Afery

CZY KAWA SZKODZI?! JESTEŚMY OKŁAMYWANI A SZOKUJĄCE SKUTKI UBOCZNE SĄ UKRYWANE!


Czy kawa szkodzi zdrowiu? Być może zadawałeś sobie to pytanie..

Wieści dotyczące toksyczności kofeiny zawartej w kawie i wielu innych napojach, są po prostu alarmujące! Jest to substancja o wiele bardziej szkodliwa, niż mówi się powszechnie. I o wiele bardziej szkodliwa, niż Ci się wydaje.. Fakty o jej szkodliwości często są ukrywane lub przemilczane. Chciałbym Ci dziś przekazać to, czego być może nie wiesz.

Możliwe, że pijesz kawę nie raz i nie dwa w ciągu doby. Być może nawet zadawałeś sobie pytania o jej szkodliwość.. W tym artykule zapoznasz się z wiedzą o szkodliwości kofeiny i kawy, która jest ukrywana. A naprawdę jest o czym pisać. Więc zaczynamy!

Jest to substancja o wiele bardziej szkodliwa, niż się mówi o tym powszechnie. Fakty o jej szkodliwości często są ukrywane lub chociaż przemilczane. Można śmiało zaryzykować tezę, że ta substancja zabija ludzi na raty, niemal niezauważalnie, i całe rzesze ludzi doprowadziła do kalectwa, a częściej – do pogorszenia stanu ich zdrowia.

Jakiś czas temu znany dietetyk kliniczny, Stephan Cherimski, napisał książkę o przemilczanych skutkach ubocznych kofeiny. Nosi ona tytuł: „Caffeine Blues„. Książka opisuje to, co zwykle jest pomijane i przemilczane o szkodliwości tej substancji. Jak i przedstawia profity wynikające z jej odstawienia. Pokazuje, jak dobrze byś się czuł, gdybyś przemęczył się te dwa miesiące i odstawił tę używkę.

kawa szkodliwosc

Badania naukowe na temat szkodliwości kawy i szerzej – kofeiny

Na temat kofeiny i kawy przeprowadzono ogrom badań naukowych, mniej lub bardziej wiarygodnych. Najczęściej jednak mniej wiarygodnych. Dzisiejsza nauka bywa przekupna i ulega wpływom rozmaitych lobby. I ogólnie ludzi, którzy mają pieniądze i władzę, i chcą mieć ich jeszcze więcej. I taki typ ludzi zawsze garnie się do polityki, religii, mediów, jak i nauki. Są to inaczej wilki – czyli ludzie drapieżnicy. Te same namiętności, żądze, popędy i słabości drążą rodzaj ludzki od zarania dziejów. Erich Fromm mawiał, że technologicznie żyjemy w erze atomowej, zaś emocjonalnie w erze kamienia łupanego.

To, że mamy demokrację (heh..), poprawność polityczną, Unię Europejską czy metodologię badań, nie znaczy że problemy ludzkiej natury przeminęły. Teraz wilki, dla nie poznanki, przywdziewają owcze skóry (np naukowca, eksperta, ekonomisty, polityka, kapłana, dziennikarza). Ten kto ma dużo, chce mieć jeszcze więcej – często po trupach. A prawdę w nauce dyktuje pieniądz, władza i wpływy. To dlatego tak dużo badań naukowych jest fałszywych. Lub chociaż „kreatywnie” zmienionych, na najróżniejsze sposoby. A te, które są prawdziwe, często są krytykowane i zarzucana jest im psuedonaukowość.

Ale do rzeczy..

czy kawa szkodzi

Kofeina i kawa są uważane za nieszkodliwe, bo..

Kofeina jest uważana za nieszkodliwą, gdyż jest w szerokim użyciu. Alkohol, kofeina i nikotyna są narkotykami społecznie akceptowalnymi. Ma to dużo szersze uzasadnienie – stan trzeźwości jest tak bardzo nie do zniesienia, że społeczeństwo musi mieć jakieś legalne odurzacza. Które są możliwością ucieczki od ponurej rzeczywistości, takimi buforami bezpieczeństwa. Gdy na głowie po trzy kredyty, 12-godzinny lub dłuższy dzień pracy, a potem harówka w domu przy dzieciach – to chwila znieczulenia, czyli de facto.. zatrucia organizmu, jest dla takiego człowieka wybawieniem.

Aż strach myśleć, jak paskudne byłoby życie, gdyby tych narkotyków, czyli choćby chwili odskoczni, nie było. Społeczeństwo potrzebuje choćby kilku legalnych narkotyków jak tlenu. Dr William Dement w swojej książce pt. „The Promise of Sleep” powiedział, że jeśli kofeina byłaby przedstawiona dziś, to nie byłaby wprowadzona do użycia. Tak samo alkohol – gdyby został zsyntetyzowany i przedstawiony rządowi i naukowcom dziś, to natychmiast zostałby uznany za skrajnie toksyczny narkotyk twardy. A za jego posiadanie groziłyby wysokie kary.

Te i inne ciekawe kwestie (narkotyki, prostytucja, hazard, mafia) opisałem w poniższym, ciekawym i bardzo kontrowersyjnym felietonie. Dlaczego walka z mafią i narkomanią jest taka nieskuteczna? A może jest.. celowo nieskuteczna? A może to instytucja państwa jest największą mafią, której spec-służby kontrolują mniejsze mafie?
Nie tylko kofeina i kawa. Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+18] Co ukrywają przed Tobą elity?

Wpływ potężnych koncernów na kawowo-kofeinową propagandę

Okazuje się, że wiele potężnych koncernów tworzy tzw lobby kofeinowe. Istnieje broszura o nazwie: „Co należy wiedzieć o kofeinie” opublikowana przez International Food Information Council (IFIC) z USA, a jakże. Była dostępna w szpitalach i innych placówkach medycznych. Ciekawa jest lista „kibiców” i sponsorów IFIC. Są to Pepsi, Coca-Cola, M&M, Nutrasweet, Nestle, Hershey. Ich napoje i inne produkty często bazują na kofeinie. Z kolei „partnerzy” IFIC to także takie grupy, jak National Association of Pediatric Nurses oraz Children’s Advertising Review Unit of the Council of Better Business Bureau Inc.

Znalazł się tam zapis, że „kofeina jest normalnie wydalana w ciągu kilku godzin po spożyciu”. W rzeczywistości, tylko 1% jest wydalane w sposób bezpośredni – w postaci niezmienionej. Pozostałe 99% musi ulec metabolizmowi wątrobowemu – czyli być przerobiona w wątrobie. Kofeina rozkładana jest na teofilinę (używaną jako lek na astmę i POChP), teobrominę i paraksantynę (która również stymuluje). Detoksykacja jednej filiżanki kawy przez wątrobę może trwać 12 godzin.

kawa szkodzi (2)

Lobby kofeinowe ukrywa fakty o szkodliwości kawy i kofeiny

Tak więc mamy to, co często zarzuca się korporacjom farmaceutycznym czy transgenicznym (GMO). Lobbing, wpływ na naukę, czy fałszowanie badań – legalnie i w białych rękawiczkach. Sposobów fałszowania badań naukowych są tysiące. Jeden z nich, stosowany np przy szczepionkach, to używanie „reaktywnego placebo”. Czyli placebo zawierającego glin (aluminium) – szkodliwy składnik. Jego użycie ma sprawić, że w badaniach szczepionka wyjdzie jako bezpieczniejsza niż jest w rzeczywistości. Bo powoduje podobną ilość skutków ubocznych co reaktywne, szkodliwe placebo.

Dlatego uczulam Was – nie dajcie się nabierać na propagandę odnośnie rzetelności i uczciwości nauki. Ci, którzy pracują dla różnych grup lobbingu i wpływu, nazywają „pseudonauką” czy „teorią spiskową” wszystko to, co zagraża interesom i zarobkom ich mocodawców. Czyli korporacji, rządów, WHO itp itd. Wg nich działać może tylko lekarstwo syntetyczne, wyprodukowane przez korporację, a cała reszta to jakaś homeopatia i w ogóle bzdura.

kawa

Kawa i kofeina a nadciśnienie. Czy na pewno nie mają wpływu na zdrowie?

W sprawie kawy i kofeiny, sfałszowano choćby badania dotyczące ich wpływu na nadciśnienie i leczenie go. Konkluzja była oczywista: kofeina nie ma większego wpływu na nadciśnienie, i w ogóle jest bezpieczna, czego się czepiacie. Fałszerstwo polegało na tym, że badane osoby zaprzestawały stosowania kofeiny przez 1 do 2 tygodni. Tymczasem minimum minimum to przynajmniej dwa miesiące. Tyle zajmuje powrót do normalnego poziomu hormonów stresu, podwyższanych przez kofeinę.

Kofeina jest de facto toksyną produkowaną przez rośliny w celu obrony przed owadami. Szybko paraliżuje ona ich układ nerwowy. U ludzi działa ona nieco inaczej. Już jedna filiżanka kawy zwiększa stężenie adrenaliny (hormonu stresu) o 200%, jak i zwiększa poziom kortyzolu (także hormonu stresu) o 30%. Kofeina nie daje więc energii, ale.. powoduje stres w wyniku stymulowania hormonów stresu. Symuluje ona reakcję typu „walcz lub uciekaj”, zarezerwowaną dla nagłych, groźnych wydarzeń. Wtedy organizm także wyrzuca ogromne ilości hormonów stresu, mające przyspieszyć reakcję do sekund.

Z tą reakcją „walcz lub uciekaj” jest obecnie spory, cywilizacyjny problem. Teraz siedzimy w domach i biurach i nie zagraża już nam aż tyle złych wydarzeń. Jednak ta reakcja wciąż jest obecna. Smaczku dodaje fakt, że ludzie są jakby „znudzeni” brakiem emocji. Ludzie podświadomie pragną silnych emocji – i pozytywnych, i negatywnych. Więc podświadomie do nich dążą w inny sposób, niż np polowanie z dzidami na niedźwiedzia. To rodzi ogromne, społeczne problemy. Ludzie są gatunkiem agresywnym, głupim, pełnym ignorancji, przemocy i autodestrukcji. Popatrz jak popularne są horrory, brutalna muzyka, filmiki z egzekucji. Jak wiele jest przestępstw czy przemocy psychicznej.

czy kawa szkodzi

Szkodliwość kawy i kofeiny, czyli szybsza starość

Nadmiar kortyzolu to jedna z wielu cywilizacyjnych plag zdrowotnych trapiących ludzkość. Wyniszcza nie tylko ciało, ale także psychikę i umysł. Kortyzol jest antagonistą życiodajnego hormonu – DHEA. A więc oznacza to, że wzrost kortyzolu powoduje automatyczny spadek hormonu młodości, jakim jest DHEA. Ale to nie wszystko. Kofeina powoduje więc starzenie się. Szczególnie połączona z nikotyną, która wypłukuje witaminę C, i jeszcze bardziej przyspiesza ten proces starzenia. W wyniku uruchomienia reakcji walcz lub uciekaj, do krwi pompowane są duże ilości glukozy i tłuszczów. W stresie organizm potrzebuje więcej glukozy.

Kofeina stymuluje więc nadnercza, zmuszając je do wyrzucania tych hormonów stresu. Nadnercza, ciągle przestymulowane, powoli ulegają wyczerpaniu. A zasada w organizmie jest prosta. Jeśli jakiś organ lub układ ciała wykazuje nadczynność lub jest sztucznie stymulowany, to z biegiem lat albo zanika, albo zwalnia swoja pracę, albo wręcz przechodzi w fazę wyczerpania, a potem w pełnoobjawową niedoczynność. Tak jest z procesem zapalnym tarczycy w przebiegu choroby Hashimoto. Najczęściej zaczyna się albo od pełnoobjawowej nadczynności, albo od stanu bliskiego nadczynności.

Potem organ ten powoli zanika, atakowany przez proces zapalny. Po latach przechodzi w odwrotność – niedoczynność. Podobnie jest z braniem lekarstw na depresję zwiększających poziom serotoniny. Serotoniny jest dużo więcej, więc organizm powoli zmniejsza jej produkcję. A receptory serotoninowe stają się coraz mniej wrażliwe na serotoninę. No i właśnie tak samo jest z nadnerczami nachalnie stymulowanymi przez kofeinę. Ona daje Ci chwilowy zastrzyk energii, ale jest to kredyt, brany z nadnerczy. I ten kredyt trzeba będzie potem spłacać z nawiązką.

Short of time

Nie wyśpisz się naprawdę dobrze, jeśli pijesz kawę

Kofeina zaburza biosyntezę ważnego neuroprzekaźnika – GABA. Jest on produkowany w jelitach i ma działanie uspokajające. Zmniejsza ono lęk i stres. Sprzyja relaksacji i snowi. Dodatkowo, rozkład kofeiny może trwać nawet 12 godzin, więc jest to kolejny negatywny wpływ na sen. Mało prawdopodobne, że pijąc kofeinę, szczególnie po godzinie 16:00, człowiek doświadczy głębokiego snu.

Kofeina i kawa mają też wpływ na trawienie i wchłanianie treści pokarmowych. Kawa zaburza równowagę kwasową w żołądku, rozcieńcza kwasy potrzebne do trawienia. Zaburza to wchłanianie składników odżywczych. Np żelaza aż o 75%. To samo dotyczy wchłaniania magnezu i wapnia, które kofeina także wypłukuje z krwiobiegu. Poprzez zaburzenie procesu trawienia, wiele cząstek pokarmowych trafia do jelit niedostatecznie strawionych. Powoduje to potem szereg problemów. Bowiem niestrawione, zbyt duże cząstki białek (np glutenu) niszczą jelita, i przedostają się przez nieszczelne jelita do krwi. A tam powodują liczne procesy zapalne i autoimmunologiczne.

Poza tym, kofeina wyczerpuje twoje zapasy tiaminy i innych witamin z grupy B, wapnia, magnezu, potasu, żelaza i cynku. Kofeina zwiększa utratę wapnia i ryzyko wystąpienia osteoporozy. Już 100 mg kofeiny zmniejsza możliwości intelektualne, zamiast je zwiększać, co jest swoistym paradoksem. Szczególnie dotyczy to procesu zapamiętywania. Polecam więc Wam wszystkim podjęcie wyzwania.

Jeśli pijesz np 4 filiżanki kawy dziennie – zmniejsz jej ilość do trzech filiżanek. Po dwóch tygodniach do dwóch. Po kolejnych dwóch tygodniach – do jednej rano. Tu już mogą pojawić się pewne objawy odstawienne.. Sam wiem, jak trudne jest to wyzwanie. Wielokrotne próby nagłego odstawienia kofeiny spełzły na niczym, bo nie mogłem normalnie funkcjonować. Udało mi się ograniczyć ilość spożywanej kawy o 1/4 i teraz przymierzam się do kolejnego takiego kroku. Trzymajcie za mnie kciuki! 🙂

kawa szkodliwosc

Kawa, kofeina i jej wpływ na zdrowie: światowa zmowa?

Podsumowując: kawa jest obecnie naszym cywilizacyjnym uzależnieniem. Już małym, 12-letnim dzieciom pozwala się pić kawę czy inne napoje z kofeiną. Ludzie nie wyobrażają sobie zaczęcia dnia bez kawy. Kawa czy energetyk pomaga w pracy, w szkole, na zawodach sportowych, podczas nauki.

Kawa i ogólnie kofeina, jest po prostu.. narkotykiem. Nie zapominajmy o tym. Część narkotyków jest legalna (kofeina, nikotyna, alkohol, w niektórych krajach marihuana), a część nie. A ludzkość potrzebuje narkotyków, bo trzeźwość jest dla nich nie do zniesienia. To, dlaczego tak się dzieje, to temat na długie, filozoficzne i ezoteryczne rozważania.. Te dwunastoletnie dzieci sięgają po pierwszą kawę z takimi samymi wypiekami na twarzy, jak później sięgają po kolejne narkotyki – papierosy, alkohol, amfetaminę i inne. I także pija ją dla „haju”, dla tego „rush’u”, czyli uderzenia pobudzenia.

kawa i alkohol

Czy kofeinę / kawę wolno łączyć z alkoholem?

Kawy i innych źródeł kofeiny nie wolno łączyć z alkoholem. I to pod żadnym pozorem. Kiedyś przez internet gruchnął viral, że napoje energetyczne pomieszane z kofeiną niszczą wątrobę i zdrowie. Nawet ja o tym pisałem, o tutaj: „Energy drinki szkodzą i powodują zgony nastolatków. Dotyczy to także kawy. Ostrzeż znajomych!” Prawda jest taka, że to samo dotyczy łączenia kawy z alkoholem. Taki mix, choć popularny na imprezach, bardzo obciąża wątrobę.

Warto zadać sobie pytanie, czy na pewno taka sztuczna stymulacja jest Ci potrzebna. Czy w naturalny sposób nie sprostasz wyzwaniom dnia codziennego? A jeśli tak, to dlaczego? Jaka jest tego przyczyna? Okazuje się, że także w przypadku kawy, i ogólnie kofeiny, jesteśmy okłamywani. Wpływowe koncerny albo ukrywają dane o szkodliwości kofeiny, albo same zlecają badania.

Które potwierdzają wręcz dobroczynny wpływ tego bądź co bądź, narkotyku. Kiedyś, np sto czy dwieście lat temu, szlachta, mieszczanie czy przemysłowcy wypijali jedną, małą filiżaneczkę kawy na dobę, rano. W celu lekkiego podkręcenia funkcji organizmu. W tym samym czasie ich pracownicy (często de facto niewolnicy..) dostawali po kilka filiżanek czarnego trunku dziennie.

kawa szkodzi

Elity, ukrywana wiedza i szkodliwość kawy

To w sumie pozostało do dziś. Elita ma dostęp do skutecznych metod medycyny konwencjonalnej i alternatywnej. Z kolei ludzie zwykli nie mają dostępu i do metod, i do wiedzy. Mechanizmy propagandowe mielą swoimi młynami cały czas. Lobby farmaceutyczne, spożywcze czy kawowe pilnuje swoich wpływów i zysków. Od nas zależy, jak sobie z tym poradzimy. Przecież dziś wiedza jest jednak dostępna. Trzeba tylko się po nią schylić. 😉

Zapraszam Cię także na inne ciekawe felietony z mojej strony dotyczące zdrowia, chorób, profilaktyki i kontrowersji wokół nich. Wciąż tak mało wiemy na ten temat, pomimo że oficjalna, akademicka nauka i medycyna są tak „napuszone”. Gdyby oni mieli 100% racji, to wielu chorób i zgonów by nie było.
Nadmiar wapnia, np z suplementów, jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Jak brać witaminę C by działała z korzyścią dla zdrowia? Nie wszyscy to wiedzą
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!

Wiedza to oręż, wiedza to potęga. Nikt nie zadba o Twoje zdrowie, jeśli Ty nie zrobisz tego sam. Firmy farmaceutyczne, spożywcze czy choćby te produkujące kawę, dbają o własny zysk. Lekarze często dbają tylko o swoją pensję i wypełnianie procedur. Twoje zdrowie jest więc w Twoich rękach. Dbaj o nie!

Mój poprzedni artykuł z 2015 roku, o szkodliwości kawy i kofeiny, zawierający tłumaczenie artykułu Henry Makowa, jest dostępny poniżej:
Kawa szkodzi, a kofeina zabija nas na raty! „Byliśmy okłamywani przez lata”

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

44 odpowiedzi »

  1. Zgodzę się, można wspomóc się suplementami jak Rhiodola Rosea, ale ten nałóg jest realnie szkodliwy (czasem czuć ból brzucha jak się rano do śniadania dopije, też zauważyłem że nie potrafię się wyspać, a działanie kawy nie wykracza już ponad placebo). Jednak ja bardziej polecam terapię szokową – w przypadku papierosów się bardziej u mnie sprawdziła, ale miałem już problemy z płucami.

    Polubienie

    • przez kilka lat piłem po 3 kawy dziennie z 3 -4 kopiatych łyżeczek dziennie – rzuciłem z dnia na dzień – czuje się dużo lepiej nie potrzebuje kawy bo nie jestem senny – nie pije już 6 miesięcy – da się żyć i to na zdrowie – 80% ludzi ma braki magnezu – gdy bardzo brakuje może dojść do zawału serca – uzupełnianie magnezu – np chlorkiem magnezu trwa 5-6 miesięcy przy codziennym dostarczaniu magnezu przez skórę.

      Polubienie

  2. Jeszcze jedno pytanie – myślicie że kawa typu inka z magnezem byłaby dobrym zamiennikiem na początek rezygnacji z tej trucizny? Przepraszam za wpis pod wpisem.

    Polubienie

    • Trzymam za Ciebie kciuki Jarek! 😉 Kawy nie piłam nigdy i nie piję.Wiele osób jest zdziwionych,pytają,dlaczego.Odpowiedź jest prosta:bo się nie nauczyłam.To jak z alko,fajkami,cukrem czy maszynkami:spróbujesz i zostajesz nałogiem albo nie.Ale za to już wiem,skąd mam melodię do spania : bo nie pijam kawy 😉 Swoja drogą zawsze jest dla mnie tajemnicą,jak ludzie potrafią funkcjonować siedząc po nocach(np.w necie) a potem się rankiem zwlec z łóżka.Przypuszczam,że bez kawy to nie byłoby możliwe i stąd pewnie jej popularność.

      Polubienie

  3. ja po 2 tygodniowym poscie wg dr dabrowskiej i 2 tyg wyjsciu nie pije kawy w ogole!szok bo uwielbialam ten smak zapach itd itp…. sprobowalam 2 razy malutkue kawy efekt nie czulam tego pysznego smaku, zapach nijaki…do tego 2 noce nie przespane pomimo iz pilam.kawe okolo 10 rano…. na chwile obecna kawa nie jest mi potrzebna do niczego…jak mam ochote na kawe pije kawe parzona z cykorii!zdrowe i z mlekiem roslinnym pychota polecam:-)

    Polubienie

  4. Odstawiłam kawę 2.5 tyg temu. Pierwsze dwa dni myślałam że umrę. W życiu nie czułam takiego bóli głowy. Jakby zaraz miała wybuchnąć. Przetrwałam i teraz jest ok. Ostatnio spróbowałam łyka i doszłam do wniosku że nie lubię już tego smaku. Jedyne co nadal lubię to zapach i to mi wystarcza.

    Polubienie

  5. Właśnie popijam kawę 😉 pije filiżankę tylko od pn-pt , bo smakuje mi taka z ekspresu. Ale mam też okresy,że nie pije kawy wcale, przez pewien czas gorzka, ostatnio słodzę, a jeszcze niedawno z mlekiem. Nie mam ulubionej wersji podawania kawy. Jak oddaje krew to gdyby nie kawa, to nie dopuścili by mnie ze względu na zbyt niskie ciśnienie.

    Polubienie

  6. Wiadomo co za dużo to nie zdrowo.Ja piję jedną dziennie z normalnego ekspresu.Kupuję pełnoziarnistą w Niemczech.Potrafię kilka dni obyć się bez kawy.Picie chemicznych jakobsów i neske odbiera zdrowie i rozum.To chemia i brak umiaru zabija a nie kofeina.Są kraje gdzie kawa to podstawa i nikt nie choruje.Artykuł trochę za ubogi w więdzę o kawie np.są różne odmiany oraz sposoby palenia aby nie przesadzić z kofeiną.Jak dla mnie za mało się postarałeś Kefir.

    Polubienie

  7. Przde wszystkim jest bardzo mała wiedza w kraju o kawie jaką się powinno kupować, jak rozróżniać ziarna , jak powinna być pakowana itp, no i nie oszukujmy się dobra kawa zaczyna się od 30 zł w górę.

    Ponadto świadomość pijesz kawę ok zjedz po niej np ziarno kakowca , uzupełnij braki w witaminach .

    Jednakże artykuł i tak zmusił mnie do dalszych poszukiwań o niej , kortyzol? o niefajnie .

    Ponadto przypomniało mi się że jak byłam w ciąży to organizm odrzucił kawe a któż mądrzejszy od naszego ciała/organizmu w takich kwestiach?

    Polubienie

  8. O ja tyż:) wyczytałam jakiś czas temu że ta czekolada niby prawdziwa, kakao to tyż lipa , argument : podczas mielenia obróbki cieplnej traci swoją wartość , jak rzucasz kawę polecam też sok albo z pokrzywy z wit c albo z rokitnika oczywista bez cukru 🙂

    Polubienie

  9. Podchodzę sceptycznie do tego artykułu. Uważam, że kawa ma wiele własciwosci pozytywnych, sa kawy takze bezkofeinowe, kawa dla niskocicnieniowców super sprawa, a nawet pomaga w problemach przewodu pokarmowego. Kofeina ja ja lubie, nie zrezygnuje z kawy

    Polubienie

  10. Wprowadziłam zamiennik na kawę z topinambura i mniszka……można kupić w zdrowej żywności…..rewelacja…..normalną kawę popijam czasami filiżankę raz na kilka dni…..z czasem ograniczę do zera…..podobnie jask wyeliminowałam czarną herbatę wiele lat temu i żyje😀😀😀😀😀

    Polubienie

  11. Piję kawę prawie od 68 lat ,bo już jako kilkuletnie dziecko piłam kawę gotowaną przez babcie z dodatkiem mleka ,zawsze jedna osoba mieliła kawę
    w ręcznym młynku ,bo piło się kawę 3 razy dziennie.Codziennie pije od lat
    prawie 50 po 4 -5 kaw dziennie. Picie kawy jednym szkodzi innym nie .

    Polubienie

  12. Porzuciła kawę z dnia na dzień, kiedy mój nastoletni syn zarzucił mi ze jestem od niej uzależniona. Przemyślalam jego słowa ,przyznałam racje i ..rzuciłam kawę. Po prostu. Początkowo popijając yerba mate ,potem zielona od ok 2 lat pije owocowe. Dziś miałam napić się kawy ale po tym artykule chyba sobie daruje.. Chyba bo raz na jakiś czas nie powinna tak szkodzić. ..

    Polubienie

  13. Kawa szkodzi , cukier szkodzi , alkohol szkodzi itd. itd..
    NIe zgadzam sie sie z powyzszym artykulem ! Pije kawe – 2 -3 szklanki dziennie i to parzona tradycyjnie jak za tow. Gierka ! I dozylem 65 wiosenek !
    Mam klopoty z sercem . ale nie spowodowane piciem kawy . GENETYKA – w darze od rodzicow.
    A jak spojrzec na to co kupujemy w marketach – to połowa ludzkosci dawno powinna umrzec grubo przed emerytura…
    Jesli produkt foliowany np. szynka tzw . wiejska ma date wznosci …8 miesiecy , to po wczytaniu sie w skladniki konserwujace ….wole napic sie porzadnej kawy albo wypic szklanke irish whisky z lodem ! Omijajac rowniez szerokim łukiem MLEKO – to jest dopiero killer jak zbadali azjatyccy uczeni …
    Klaniam sie pieknie i obysmy zdrowi byli !

    Polubienie

    • to, że Tobie nie szkodzi (według Ciebie), nie znaczy wcale że taka jest rzeczywistość. Tym bardziej jeżeli masz genetyczne problemy sercowe powinieneś unikać takich trunków jak kawa. Subiektywne opinie jednej jednostki nie czynią opinii faktem.

      Polubienie

    • Szkodliwa tak samo , mocna za mocna , i nie tyle co kawa czy herbata co udawcze skąd tak niska ich cena? pytanie proste odp też a skoro taka dobra to dlaczego ludki mają problem z pozostawieniem kawy czy mocnej herbaty Yerba ? no właśnie

      Polubienie

      • Hej Myśląca 😉 Ja mam podwójny problem z odstawieniem kawy ze względu na chore nadnercza, a kawa na nie działa. Tyle razy próbowałem. Udało mi się znacznie ograniczyć jej ilość.

        A o co chodzi z udawaczami?

        Polubienie

        • Witaj w klubie , udawacze kawy mielone , herbaty w saszetkach wrrrrrrrrrrrrr, moja psia psióła nie pójdzie spać bez zrobienia sobie dzbana herbaty no to kuwa, jak to jest dla nas dobre ? wszystko co nas uzależnia jest złe w sensie organizmu , pisałam już że jak zaszłam w ciąże to mój organizm odrzucił kawe , no to co tu Jarku więcej dodawać , ale ja piję kawe dziś z ziaren jak se mam ochote to łykne jak nie to nie . Jak piłam to gówno ze sklepów fiu fiu a jeszcze weź cukrem posłodź kumasz ? hahahaha Aż przeszłam na guarane , dziękuje nie mam nic więcej do powiedzenia , energia na cały dzien , cukru mój organizm nie wołał i nie pijam jej codziennie , tylko gdy pogoda na mnie tak działa jak na narkomana kumasz ? wiec co jest zdrowsze ?:)

          Polubienie

        • A mam do Ciebie osobista prośbę Jarku bo Ty tam czytasz dużo mnie za chwile ogródek pochłonie , mógłyś zbadac żródło tabletek tzw oleju kaprypowego czy coś koło tego ?

          Polubienie

        • Kwas kaprylowy – znam ten suplement, jest jak najbardziej ok 😉 Pomaga przy kandydozie (candida albicans), bo zabija te chorobotwórcze grzyby. Przy odstawianiu słodyczy, Hashimoto itp.

          Polubienie

        • 🙂 ja też go kupiłam własnie i ginkgo biloba tej samej firmy . Jak są tu kobiałki wybacz Jarku to nie ten temat ale kobieta zawsze kobieta hahahahaha jak wam naczynka pękają pijcie i twarz samrujcie w postaci 1:1 🙂

          Polubienie

        • Chyba tego nie mam? ale wiedza jak ja to mówie nie boli , cukru nie lubie po porostu kawe słodze miodem albo krystolem albo trzcinowym , herbaty w ogóle nie pijam , ale jak juz wspomniałam wiedza nie boli , lepiej wiedziec niz nie wiedzieć , a kupiłam olej kaprypowy tak w sumie zapobiegawczo

          Polubienie

      • Nie bardzo rozumiem Twoja wypowiedz. Od dłuższego czasu pije yerbe. Taka prawdziwą nie pseudo w saszetkach tylko normalna jak np Cejrowski pije. Cena nie jest niska bo ok 30-40 zł za 500g więc Twoja odpowiedz jest troszkę nie jasna i dlatego pytam. Jarek na temat kawy przedstawił konkrety jeśli chodzi o wpływ na zdrowie. Jesli ktoś zna negatywne skutki picia yerby to niech się podzieli.
        Pozdrawiam serdecznie

        Polubienie

        • Witam a bo widzisz ja to troche taki roztrzepanieć , szybko napiszę i zapominam że to słowo pisane . Mówiłam o tych kawach herbatach marketowych dosypek tam najróżniejszych , tak jak pisałam juz kiedyś , kawa kawie nierówna , i herbata herbacie .

          Natomiast wszelkie herbaty nawet te zdrowe jakieś limity mają np : zielonej nie pijemy więcej niż powiedzmy 2x dziennie .

          A przyznaje bez bicia Yerba za 40 zł ? To mnie zaskoczenie wzieło aż muszę herbatkę dogłębniej obadać .

          Ja Tam widziała tylko jak Cejrowski driny robił , hahahahaha taki żarcik na zakończenie .

          Pozdrawiam

          Polubienie

  14. Brawo Kefir ja tez nie mysle umierac za demokracje ani brac udzialu w wojnach gdzie motloch sie bije w imie bzdurnych idei a elity sie smieja podburzaja wszystkie strony konfliktu i robia kase.

    Polubienie

  15. Próbowałam odstawić na wiosnę bo wtedy najwięcej energii się ma i na kilka miesięcy się udało ale niestety potem tak zatęskniłam za tym smakiem a do tego non stop mam pobódki w nocy przez synka więc nie mam rano w ogóle jarzenia. No i wróciłam na całego jak już po wakacjach zimniej i ciemniej się zrobiło. Piję jedną a wyjątkowo 2.Chciałabym się normalnie wysypiać ale wtedy nie miałabym w ogóle swojego życia(musiałabym wcześniej chodzić spać a gdzie cokolwiek poza dziecmi i sprzątaniem)…Cywilizacja wymusza na nas aktywność ponad siły wiec się musimy podkrecic…Gdyby człowiek miał czas na drzemkę w ciągu dnia czy mógł pracowac we własnym rytmie a nie leciał ze starszakiem na 8 do szkoły to moze i dałoby się bez kofeiny funkcjonowac…

    Polubienie

  16. Ja tam kawy nie piję w ogóle i żyję normalnie. Po prostu ten smak nigdy mnie nie kręcił i tyle. Rano piję szklankę wody z sokiem z połowy cytryny, a ostatnio dodaję też imbir. Dużo zdrowsze niż kawa, a też pobudza – przynajmniej ja mam po tym dużo energii.

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s