Afery

CZY KAWA SZKODZI?! SZOKUJĄCA PRAWDA JEST UKRYWANA!

Czy kawa i kofeina szkodzi zdrowiu? Być może zadawałeś sobie to pytanie..

Wieści dotyczące toksyczności kofeiny zawartej w kawie i wielu innych napojach, są po prostu alarmujące! Jest to substancja o wiele bardziej szkodliwa, niż mówi się powszechnie. I o wiele bardziej szkodliwa, niż Ci się wydaje.. Fakty o jej szkodliwości często są ukrywane lub przemilczane. Chciałbym Ci dziś przekazać to, czego być może nie wiesz.

Możliwe, że pijesz kawę nie raz i nie dwa w ciągu doby. Być może nawet zadawałeś sobie pytania o jej szkodliwość.. W tym artykule zapoznasz się z wiedzą o szkodliwości kofeiny i kawy, która jest ukrywana. A naprawdę jest o czym pisać. Więc zaczynamy!

Jest to substancja o wiele bardziej szkodliwa, niż się mówi o tym powszechnie. Fakty o jej szkodliwości często są ukrywane lub chociaż przemilczane. Można śmiało zaryzykować tezę, że ta substancja zabija ludzi na raty, niemal niezauważalnie, i całe rzesze ludzi doprowadziła do kalectwa, a częściej – do pogorszenia stanu ich zdrowia.

Jakiś czas temu znany dietetyk kliniczny, Stephan Cherimski, napisał książkę o przemilczanych skutkach ubocznych kofeiny. Nosi ona tytuł: „Caffeine Blues„. Książka opisuje to, co zwykle jest pomijane i przemilczane o szkodliwości tej substancji. Jak i przedstawia profity wynikające z jej odstawienia. Pokazuje, jak dobrze byś się czuł, gdybyś przemęczył się te dwa miesiące i odstawił tę używkę.

kawa szkodliwosc

Badania naukowe na temat szkodliwości kawy i szerzej – kofeiny

Na temat kofeiny i kawy przeprowadzono ogrom badań naukowych, mniej lub bardziej wiarygodnych. Najczęściej jednak mniej wiarygodnych. Dzisiejsza nauka bywa przekupna i ulega wpływom rozmaitych lobby. I ogólnie ludzi, którzy mają pieniądze i władzę, i chcą mieć ich jeszcze więcej. I taki typ ludzi zawsze garnie się do polityki, religii, mediów, jak i nauki. Są to inaczej wilki – czyli ludzie drapieżnicy. Te same namiętności, żądze, popędy i słabości drążą rodzaj ludzki od zarania dziejów. Erich Fromm mawiał, że technologicznie żyjemy w erze atomowej, zaś emocjonalnie w erze kamienia łupanego.

To, że mamy demokrację (heh..), poprawność polityczną, Unię Europejską czy metodologię badań, nie znaczy że problemy ludzkiej natury przeminęły. Teraz wilki, dla nie poznanki, przywdziewają owcze skóry (np naukowca, eksperta, ekonomisty, polityka, kapłana, dziennikarza). Ten kto ma dużo, chce mieć jeszcze więcej – często po trupach. A prawdę w nauce dyktuje pieniądz, władza i wpływy. To dlatego tak dużo badań naukowych jest fałszywych. Lub chociaż „kreatywnie” zmienionych, na najróżniejsze sposoby. A te, które są prawdziwe, często są krytykowane i zarzucana jest im psuedonaukowość.

Ale do rzeczy..

czy kawa szkodzi

Kofeina i kawa są uważane za nieszkodliwe, bo..

Kofeina jest uważana za nieszkodliwą, gdyż jest w szerokim użyciu. Alkohol, kofeina i nikotyna są narkotykami społecznie akceptowalnymi. Ma to dużo szersze uzasadnienie – stan trzeźwości jest tak bardzo nie do zniesienia, że społeczeństwo musi mieć jakieś legalne odurzacza. Które są możliwością ucieczki od ponurej rzeczywistości, takimi buforami bezpieczeństwa. Gdy na głowie po trzy kredyty, 12-godzinny lub dłuższy dzień pracy, a potem harówka w domu przy dzieciach – to chwila znieczulenia, czyli de facto.. zatrucia organizmu, jest dla takiego człowieka wybawieniem.

Aż strach myśleć, jak paskudne byłoby życie, gdyby tych narkotyków, czyli choćby chwili odskoczni, nie było. Społeczeństwo potrzebuje choćby kilku legalnych narkotyków jak tlenu. Dr William Dement w swojej książce pt. „The Promise of Sleep” powiedział, że jeśli kofeina byłaby przedstawiona dziś, to nie byłaby wprowadzona do użycia. Tak samo alkohol – gdyby został zsyntetyzowany i przedstawiony rządowi i naukowcom dziś, to natychmiast zostałby uznany za skrajnie toksyczny narkotyk twardy. A za jego posiadanie groziłyby wysokie kary.

Te i inne ciekawe kwestie (narkotyki, prostytucja, hazard, mafia) opisałem w poniższym, ciekawym i bardzo kontrowersyjnym felietonie. Dlaczego walka z mafią i narkomanią jest taka nieskuteczna? A może jest.. celowo nieskuteczna? A może to instytucja państwa jest największą mafią, której spec-służby kontrolują mniejsze mafie?
Nie tylko kofeina i kawa. Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+18] Co ukrywają przed Tobą elity?

Wpływ potężnych koncernów na kawowo-kofeinową propagandę

Okazuje się, że wiele potężnych koncernów tworzy tzw lobby kofeinowe. Istnieje broszura o nazwie: „Co należy wiedzieć o kofeinie” opublikowana przez International Food Information Council (IFIC) z USA, a jakże. Była dostępna w szpitalach i innych placówkach medycznych. Ciekawa jest lista „kibiców” i sponsorów IFIC. Są to Pepsi, Coca-Cola, M&M, Nutrasweet, Nestle, Hershey. Ich napoje i inne produkty często bazują na kofeinie. Z kolei „partnerzy” IFIC to także takie grupy, jak National Association of Pediatric Nurses oraz Children’s Advertising Review Unit of the Council of Better Business Bureau Inc.

Znalazł się tam zapis, że „kofeina jest normalnie wydalana w ciągu kilku godzin po spożyciu”. W rzeczywistości, tylko 1% jest wydalane w sposób bezpośredni – w postaci niezmienionej. Pozostałe 99% musi ulec metabolizmowi wątrobowemu – czyli być przerobiona w wątrobie. Kofeina rozkładana jest na teofilinę (używaną jako lek na astmę i POChP), teobrominę i paraksantynę (która również stymuluje). Detoksykacja jednej filiżanki kawy przez wątrobę może trwać 12 godzin.

kawa szkodzi (2)

Lobby kofeinowe ukrywa fakty o szkodliwości kawy i kofeiny

Tak więc mamy to, co często zarzuca się korporacjom farmaceutycznym czy transgenicznym (GMO). Lobbing, wpływ na naukę, czy fałszowanie badań – legalnie i w białych rękawiczkach. Sposobów fałszowania badań naukowych są tysiące. Jeden z nich, stosowany np przy szczepionkach, to używanie „reaktywnego placebo”. Czyli placebo zawierającego glin (aluminium) – szkodliwy składnik. Jego użycie ma sprawić, że w badaniach szczepionka wyjdzie jako bezpieczniejsza niż jest w rzeczywistości. Bo powoduje podobną ilość skutków ubocznych co reaktywne, szkodliwe placebo.

Dlatego uczulam Was – nie dajcie się nabierać na propagandę odnośnie rzetelności i uczciwości nauki. Ci, którzy pracują dla różnych grup lobbingu i wpływu, nazywają „pseudonauką” czy „teorią spiskową” wszystko to, co zagraża interesom i zarobkom ich mocodawców. Czyli korporacji, rządów, WHO itp itd. Wg nich działać może tylko lekarstwo syntetyczne, wyprodukowane przez korporację, a cała reszta to jakaś homeopatia i w ogóle bzdura.

kawa

Kawa i kofeina a nadciśnienie. Czy na pewno nie mają wpływu na zdrowie?

W sprawie kawy i kofeiny, sfałszowano choćby badania dotyczące ich wpływu na nadciśnienie i leczenie go. Konkluzja była oczywista: kofeina nie ma większego wpływu na nadciśnienie, i w ogóle jest bezpieczna, czego się czepiacie. Fałszerstwo polegało na tym, że badane osoby zaprzestawały stosowania kofeiny przez 1 do 2 tygodni. Tymczasem minimum minimum to przynajmniej dwa miesiące. Tyle zajmuje powrót do normalnego poziomu hormonów stresu, podwyższanych przez kofeinę.

Kofeina jest de facto toksyną produkowaną przez rośliny w celu obrony przed owadami. Szybko paraliżuje ona ich układ nerwowy. U ludzi działa ona nieco inaczej. Już jedna filiżanka kawy zwiększa stężenie adrenaliny (hormonu stresu) o 200%, jak i zwiększa poziom kortyzolu (także hormonu stresu) o 30%. Kofeina nie daje więc energii, ale.. powoduje stres w wyniku stymulowania hormonów stresu. Symuluje ona reakcję typu „walcz lub uciekaj”, zarezerwowaną dla nagłych, groźnych wydarzeń. Wtedy organizm także wyrzuca ogromne ilości hormonów stresu, mające przyspieszyć reakcję do sekund.

Z tą reakcją „walcz lub uciekaj” jest obecnie spory, cywilizacyjny problem. Teraz siedzimy w domach i biurach i nie zagraża już nam aż tyle złych wydarzeń. Jednak ta reakcja wciąż jest obecna. Smaczku dodaje fakt, że ludzie są jakby „znudzeni” brakiem emocji. Ludzie podświadomie pragną silnych emocji – i pozytywnych, i negatywnych. Więc podświadomie do nich dążą w inny sposób, niż np polowanie z dzidami na niedźwiedzia. To rodzi ogromne, społeczne problemy. Ludzie są gatunkiem agresywnym, głupim, pełnym ignorancji, przemocy i autodestrukcji. Popatrz jak popularne są horrory, brutalna muzyka, filmiki z egzekucji. Jak wiele jest przestępstw czy przemocy psychicznej.

czy kawa szkodzi

Szkodliwość kawy i kofeiny, czyli szybsza starość

Nadmiar kortyzolu to jedna z wielu cywilizacyjnych plag zdrowotnych trapiących ludzkość. Wyniszcza nie tylko ciało, ale także psychikę i umysł. Kortyzol jest antagonistą życiodajnego hormonu – DHEA. A więc oznacza to, że wzrost kortyzolu powoduje automatyczny spadek hormonu młodości, jakim jest DHEA. Ale to nie wszystko. Kofeina powoduje więc starzenie się. Szczególnie połączona z nikotyną, która wypłukuje witaminę C, i jeszcze bardziej przyspiesza ten proces starzenia. W wyniku uruchomienia reakcji walcz lub uciekaj, do krwi pompowane są duże ilości glukozy i tłuszczów. W stresie organizm potrzebuje więcej glukozy.

Kofeina stymuluje więc nadnercza, zmuszając je do wyrzucania tych hormonów stresu. Nadnercza, ciągle przestymulowane, powoli ulegają wyczerpaniu. A zasada w organizmie jest prosta. Jeśli jakiś organ lub układ ciała wykazuje nadczynność lub jest sztucznie stymulowany, to z biegiem lat albo zanika, albo zwalnia swoja pracę, albo wręcz przechodzi w fazę wyczerpania, a potem w pełnoobjawową niedoczynność. Tak jest z procesem zapalnym tarczycy w przebiegu choroby Hashimoto. Najczęściej zaczyna się albo od pełnoobjawowej nadczynności, albo od stanu bliskiego nadczynności.

Potem organ ten powoli zanika, atakowany przez proces zapalny. Po latach przechodzi w odwrotność – niedoczynność. Podobnie jest z braniem lekarstw na depresję zwiększających poziom serotoniny. Serotoniny jest dużo więcej, więc organizm powoli zmniejsza jej produkcję. A receptory serotoninowe stają się coraz mniej wrażliwe na serotoninę. No i właśnie tak samo jest z nadnerczami nachalnie stymulowanymi przez kofeinę. Ona daje Ci chwilowy zastrzyk energii, ale jest to kredyt, brany z nadnerczy. I ten kredyt trzeba będzie potem spłacać z nawiązką.

Short of time

Nie wyśpisz się naprawdę dobrze, jeśli pijesz kawę

Kofeina zaburza biosyntezę ważnego neuroprzekaźnika – GABA. Jest on produkowany w jelitach i ma działanie uspokajające. Zmniejsza ono lęk i stres. Sprzyja relaksacji i snowi. Dodatkowo, rozkład kofeiny może trwać nawet 12 godzin, więc jest to kolejny negatywny wpływ na sen. Mało prawdopodobne, że pijąc kofeinę, szczególnie po godzinie 16:00, człowiek doświadczy głębokiego snu.

Kofeina i kawa mają też wpływ na trawienie i wchłanianie treści pokarmowych. Kawa zaburza równowagę kwasową w żołądku, rozcieńcza kwasy potrzebne do trawienia. Zaburza to wchłanianie składników odżywczych. Np żelaza aż o 75%. To samo dotyczy wchłaniania magnezu i wapnia, które kofeina także wypłukuje z krwiobiegu. Poprzez zaburzenie procesu trawienia, wiele cząstek pokarmowych trafia do jelit niedostatecznie strawionych. Powoduje to potem szereg problemów. Bowiem niestrawione, zbyt duże cząstki białek (np glutenu) niszczą jelita, i przedostają się przez nieszczelne jelita do krwi. A tam powodują liczne procesy zapalne i autoimmunologiczne.

Poza tym, kofeina wyczerpuje twoje zapasy tiaminy i innych witamin z grupy B, wapnia, magnezu, potasu, żelaza i cynku. Kofeina zwiększa utratę wapnia i ryzyko wystąpienia osteoporozy. Już 100 mg kofeiny zmniejsza możliwości intelektualne, zamiast je zwiększać, co jest swoistym paradoksem. Szczególnie dotyczy to procesu zapamiętywania. Polecam więc Wam wszystkim podjęcie wyzwania.

Jeśli pijesz np 4 filiżanki kawy dziennie – zmniejsz jej ilość do trzech filiżanek. Po dwóch tygodniach do dwóch. Po kolejnych dwóch tygodniach – do jednej rano. Tu już mogą pojawić się pewne objawy odstawienne.. Sam wiem, jak trudne jest to wyzwanie. Wielokrotne próby nagłego odstawienia kofeiny spełzły na niczym, bo nie mogłem normalnie funkcjonować. Udało mi się ograniczyć ilość spożywanej kawy o 1/4 i teraz przymierzam się do kolejnego takiego kroku. Trzymajcie za mnie kciuki! 🙂

kawa szkodliwosc

Kawa, kofeina i jej wpływ na zdrowie: światowa zmowa?

Podsumowując: kawa jest obecnie naszym cywilizacyjnym uzależnieniem. Już małym, 12-letnim dzieciom pozwala się pić kawę czy inne napoje z kofeiną. Ludzie nie wyobrażają sobie zaczęcia dnia bez kawy. Kawa czy energetyk pomaga w pracy, w szkole, na zawodach sportowych, podczas nauki.

Kawa i ogólnie kofeina, jest po prostu.. narkotykiem. Nie zapominajmy o tym. Część narkotyków jest legalna (kofeina, nikotyna, alkohol, w niektórych krajach marihuana), a część nie. A ludzkość potrzebuje narkotyków, bo trzeźwość jest dla nich nie do zniesienia. To, dlaczego tak się dzieje, to temat na długie, filozoficzne i ezoteryczne rozważania.. Te dwunastoletnie dzieci sięgają po pierwszą kawę z takimi samymi wypiekami na twarzy, jak później sięgają po kolejne narkotyki – papierosy, alkohol, amfetaminę i inne. I także pija ją dla „haju”, dla tego „rush’u”, czyli uderzenia pobudzenia.

kawa i alkohol

Czy kofeinę / kawę wolno łączyć z alkoholem?

Kawy i innych źródeł kofeiny nie wolno łączyć z alkoholem. I to pod żadnym pozorem. Kiedyś przez internet gruchnął viral, że napoje energetyczne pomieszane z kofeiną niszczą wątrobę i zdrowie. Nawet ja o tym pisałem, o tutaj: „Energy drinki szkodzą i powodują zgony nastolatków. Dotyczy to także kawy. Ostrzeż znajomych!” Prawda jest taka, że to samo dotyczy łączenia kawy z alkoholem. Taki mix, choć popularny na imprezach, bardzo obciąża wątrobę.

Warto zadać sobie pytanie, czy na pewno taka sztuczna stymulacja jest Ci potrzebna. Czy w naturalny sposób nie sprostasz wyzwaniom dnia codziennego? A jeśli tak, to dlaczego? Jaka jest tego przyczyna? Okazuje się, że także w przypadku kawy, i ogólnie kofeiny, jesteśmy okłamywani. Wpływowe koncerny albo ukrywają dane o szkodliwości kofeiny, albo same zlecają badania.

Które potwierdzają wręcz dobroczynny wpływ tego bądź co bądź, narkotyku. Kiedyś, np sto czy dwieście lat temu, szlachta, mieszczanie czy przemysłowcy wypijali jedną, małą filiżaneczkę kawy na dobę, rano. W celu lekkiego podkręcenia funkcji organizmu. W tym samym czasie ich pracownicy (często de facto niewolnicy..) dostawali po kilka filiżanek czarnego trunku dziennie.

kawa szkodzi

Elity, ukrywana wiedza i szkodliwość kawy

To w sumie pozostało do dziś. Elita ma dostęp do skutecznych metod medycyny konwencjonalnej i alternatywnej. Z kolei ludzie zwykli nie mają dostępu i do metod, i do wiedzy. Mechanizmy propagandowe mielą swoimi młynami cały czas. Lobby farmaceutyczne, spożywcze czy kawowe pilnuje swoich wpływów i zysków. Od nas zależy, jak sobie z tym poradzimy. Przecież dziś wiedza jest jednak dostępna. Trzeba tylko się po nią schylić. 😉

Zapraszam Cię także na inne ciekawe felietony z mojej strony dotyczące zdrowia, chorób, profilaktyki i kontrowersji wokół nich. Wciąż tak mało wiemy na ten temat, pomimo że oficjalna, akademicka nauka i medycyna są tak „napuszone”. Gdyby oni mieli 100% racji, to wielu chorób i zgonów by nie było.
Nadmiar wapnia, np z suplementów, jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Jak brać witaminę C by działała z korzyścią dla zdrowia? Nie wszyscy to wiedzą
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!

Wiedza to oręż, wiedza to potęga. Nikt nie zadba o Twoje zdrowie, jeśli Ty nie zrobisz tego sam. Firmy farmaceutyczne, spożywcze czy choćby te produkujące kawę, dbają o własny zysk. Lekarze często dbają tylko o swoją pensję i wypełnianie procedur. Twoje zdrowie jest więc w Twoich rękach. Dbaj o nie!

Mój poprzedni artykuł z 2015 roku, o szkodliwości kawy i kofeiny, zawierający tłumaczenie artykułu Henry Makowa, jest dostępny poniżej:
Kawa szkodzi, a kofeina zabija nas na raty! „Byliśmy okłamywani przez lata”

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

88 odpowiedzi »

  1. Jak ktoś ma problemy z receptorem Gaba a jednocześnie chce się pozbyć nałogu to polecam inny nałóg. Baklofen. Brałem to jako miorelaksant przepisany przez ortopedę. Najpierw 5mg potem 10 i 15mg jako finalna dawka,gdyż ten lek z tego co czytałem u innych źle wchodzi na początku. Ale jaki happy byłem jaki pełen życia.(Nie pamiętam czy w ogóle piłem kawę.Na pewno rzadziej.Pamiętam jak sam, mówiłem innym jak bardzo jej nie potrzebuje) Takie maximum życiowe trwało może i 2 tygodznie potem już oprócz rozluźnienia to wpływu na psychikę tak drastycznego nie odczuwałem . Ale lek to lek przyjmowałem tyle ile miałem przepisane więc kij. Gorzej jak stwierdziłem,że ta terapia mi nie podchodzi i podejście ortopedów z ich „odpoczywaniem|” i wpiepszaniem leków zaczeło mnie wkurzać,a u fizjoterapeuty to już z innej płyty śpiewają. Rób to rób tamto. Nie siedź w domu. itp.
    Sęk w tym,że odstawiłem ten lek za szybko… Zjazd był masakryczny. W przeciągu tygodnia chciałem zejść (z tego co mi tabletek zostało) z 15mg do 5mg i koniec….Nie dałem rady po trzech dniach musiałem pójść do lekarza rodzinnego kupić kolejną partię by stopniowo wyjebać to ze swego życia. Pamiętam ten dołek na uczelni byłem gdy trwało moje apogeum upadku. Ciężkość w głowie.Uczucie jakby zmysły zaczynały mnie trollować. Było mi zimno a chwilę.e później ciepło,a ja błąkałem się na parterze to siadając na ławce to próbując udźwignąć ten majdan w głowie.
    Mogę sobie wyobrazić co czują ludzie którzy chcą odstawić większe dawki,a z tego co czytałem do leczenia od uzależnień się ten syf w większych dawkach stosuje.
    Brałem go gdzieś tak od połowy października do połowy stycznia.
    Puki się nie próbuje szybko odstawić czy też szybko zacząć to jest git.

    Ps:No ale przynajmniej odstawiłem kawę xD

    • Odpowiednikiem baklofenu, dostępnym jako suplement (czyli bez recepty) jest phenibut (fenibut). Baklofen różni się od fenibutu tylko atomem chloru. W fenibucie w tym miejscu jest atom wodoru. Dobrze że odstawiłeś kawę. Ja też. Źle na mnie wpływała. I nie tęsknię za nią. 😉

  2. Pierwszy raz kawę wypiłem mając 23 lata (czekała mnie długa noc nauki, więc liczyłem na pobudzenie), zaraz po wypiciu rozbolał mnie brzuch i po godzinie męczarni, nawet nie wiem, kiedy zasnąłem 🙂 Drugi raz kawy napiłem się 7 lat później, posmakowała mi, ale piłem tylko jedną dziennie. Piłem przez około 4 miesiące. Pewnego dnia postanowiłem, że kończę z tym i ten tydzień po odstawieniu był masakryczny, cholerny ból głowy, rozdrażnienie, nerwowość itp. a przypominam piłem tylko jedną dziennie! I niech mi nikt nie mówi, że kawa nie jest szkodliwa 🙂

  3. Stare powiedzenie mówi „w zdrowym ciele zdrowy duch”.
    Nie sposób z tym nie zgodzić się.
    Moim zdaniem najefektywniejszą ścieżką jest samopoznanie metodą prób i błędów – to ciężki i żmudny wysiłek bo nie dość że trzeba spłacać ten pie…kredyt to jeszcze dbać o rozwój duchowy i dobre zdrowie:) jako element ewolucji.
    Każdy z nas jest inny i to co jest dobre dla jednego, niekoniecznie dla drugiego.
    Ktoś wspomniał o ksylitolu….Ogólnie jest polecany jako zamiennik cukru, na candidę itp itd. Ale dla mnie nawet w min.ilości jest tragiczny w skutkach dla jelit, które wcale do niego nie przyzwyczaiły się – pomijam fakt że często ksylitol oferowany w sklepach wcale ksylitolem nie jest;). Dla psów jest śmiertelny nawet w bardzo niskich dawkach. Innym ludziom zaś służy.
    Nie jem mięsa ale to nie znaczy,że innych będę do tego namawiać bo mogę tym wyrządzić jeszcze większą krzywdę zdrowotną danej osobie niż by pozostała przy spożywaniu mięsa.

    • budyniowo chlebowa dieta szybko prowadzi do grobu juz nawet nie wspomnę co robi z płodem jezeli chlebotarian wogule w nia zajdzie

  4. Cześć. Czy osoba z niskim ciśnieniem krwi też powinna odstawić kofeinę? Co na ten temat mówi ta książka Caffeine Blues? Mnie lekarz doradzał kiedyś na ten problem lampkę koniaku lub właśnie filiżankę kawy 🙂 Osobiście wolę właśnie kawę, alkohol mi sie wydaje dużo bardziej niebezpieczny (w sensie ewentualne uzależnienie od alkoholu a od kofeiny, to znacznie gorsze to pierwsze) poza tym koniak swoją cenę ma, kawa taniej wychodzi 🙂

  5. witam 🙂 Mógłby sie Pan wypowiedzieć na temat ekstraktu z guarany? Czy jest on pana zdaniem szkodliwy, bezpieczny, jakie jest Pana zdanie dziekuje pozdrawiam

  6. ja ciagle pije niepasteryzowane mleko do wszystkiego prawie nawet do chinczyka ale jestem grupa B, zerówki i A rzadko lubieja mleko

  7. ja zaczełam chorować na Haschimoto odkiedy zaczęłam pić kawę. Rok temu dowiedziałam się o tym że to może być powód choroby i odstawiłam z dnia na dzień. Problemy z trawieniem ustąpiły żadnych wzdęć zaparć niestrawności. Wróciłam do żywych.

  8. Piłam kawę od wielu lat codziennie rano z: kardamonem cynamonem, imbirem i gożdzikami. Smakowała mi bardzo i n ie zamierzałam z niej rezygnować. Kiedyś zrobiłam 3 dniową głodówkę wg. książki G.Małachowa „Lecznicza głodówka”. celem oczyszczenia organizmu. Po jej zakończeniu ze zdziwieniem zauważyłam, że nie potrzebuję kawy i tak pozostało do tej pory. Czasami piję kawę okazjonalnie ale niekoniecznie.

  9. Jarku podeślij mi proszę źródła i badania, które za tym stoją, żebym mógł przekonać niedowiarków. Pozdrawiam

  10. Herbata też chyba ma kofeinę albo coś podobnego i co nie szkodzi ?Co w takim razie pić.Kranówkę ? Za życia moich dziadków jeszcze 40-50 lat temu nawet nie myśleli o kawie średnia wieku wynosiła 60-65 lat.Dzisiaj kiedy niemal wszyscy piją tą ogólnie dostępną truciznę średnia życia wynosi 80-85 lat..

    • tylko ze srednia wieku od kiedy „trzeba” brac lekarstwa spadla do prawie dziecinstwa, nastoletni cukrzycy to rzeczywistosc dzisiaj

  11. Jak to wszystko czytam, co szkodliwe, a co nie, to śmiech mnie ogarnia – nic tylko się położyć i umrzeć z głodu i pragnienia 🙂

  12. Mam 29 lat. Miałem objawy nerwicy przez rok, zawroty głowy, uciski w uszach, wriactwa z tętnem i ciśnieniem. Lekarze konowały tylko wyciągały moje pieniążki. Brałem antydepresanty ( zapisane na 1 wizycie u neurologa, na dzien dobry), brałem benzodiazepiny bo tylko one znosiły objawy somatyczne „nerwicy”. W tym czasie piłem dużo kawy jak zawsze od nastu lat wstecz, nie obwiniając jej o moje problemy. Odstawiłem kawe odstawiłem benzo ( nie brałem dużo, tylko miesiąc, balem sie uzaleznienia). Przestalem łykac suplementy i nootropy ktore nie przynosiły ulgi. Po kilku dniach od odstawienia kawy przestały mnie nękac objawy „nerwicy”. Teraz minęły 3 miesiące i czuje sie jak nowo narodzony. Nie mam żadnych z objawów które nie pozwalały mi normalnie żyć. Męczyłem się rok, odwiedziłem kilku lekarzy, miałem sporo badań i nigdy nic nie wykazały. Mam nadzieję, że to co napisałem komuś pomoże. Uwielbiałem kawę, ale jej odstawienie było najlepszym co zrobiłem.

    • wyczerpales sobie nadnercza od kawy od walenia konia od stresu w robocie w związku od obcowania z polskimi hamskimi urzędami sadami policja od cukru od siedzenia godzianami na internecie od herbaty, lista wyczerpujących nadnercza czynności jest dluga to samo zrobia pasożyty metale ciężkie, nadnercza sa organem pochlaniajacym olbrzymie dawki wit c wiec suplementacja pod stresem ale i bez stersu to mus 3g dziennie to standard no chyba ze czysci jak czysci to 1 gram dziennie albo pol

  13. Chcialabym spytac na podstawie czego napisal Pan ten artykul?Tzn jakie zrodla badañ dowodza ze kofeina szkodzi?Prosze podac zrodla

  14. Ja piję 2 kawy dziennie i mam już 74 lata?.?nie widzę negatywnego wpływu na mnie ( piję z ekspresu z kawy ziarnistej) ostatnio czytałam że ma dla nas tylko dobry wpływ ze chroni nas przed niektórymi chorobami m innymi nowotworami aTy piszesz o negatywach więc w końcu komuntu wierzyć???czy naukowcy to sami oszuści?przekupni ech ten świat jest cały tylko zaklamany!!!Ja jednak myślę że wszystko trzeba używać rozsądnie nawet jedzenie więc nie zrezygnuje z kawy bo ja na mnie dobry wpływ a moje zdrowie pomimo wielu nie jest najgorsze a więc nie dajmy się zwariować !!!bądźmy rozsądnie!!!

    • I bardzo słusznie. Kawa pijana regularnie ( wytworzona tolerancja na kofeinę ) nie szkodzi, tylko pomaga, wywiera pozytywny wpływ na organizm. Ja wierzę ludziom wykształconym, a nie znachorom, albo jakieś durne Onety, WP i im podobne, gdzie ci ludzie co je piszą, nie mają nic wspólnego z medycyną, że o blogach prowadzonych przez ludzi, którzy czerpią wiedzę z książek propagandowych nawet nie wspomnę. Zawsze będę komentował takie artykuły negatywnie, zawsze jest szansa, że ludzie zaczną w końcu myśleć. Pozdrawiam i życzę zdrowia ! 🙂

  15. to, że Tobie nie szkodzi (według Ciebie), nie znaczy wcale że taka jest rzeczywistość. Tym bardziej jeżeli masz genetyczne problemy sercowe powinieneś unikać takich trunków jak kawa. Subiektywne opinie jednej jednostki nie czynią opinii faktem.

    • Casey masz rację. Wszędzie dzika propaganda. Prawda jest taka że kawa ziarnista jest dobra a często dla wielu ma funkcje lecznicze. Wspiera wątrobę.Systematyczne rozsądne picie potrafi zlikwidować otłuszczenie wątroby po roślinnych olejach. Poprawia krążenie, wzmacnia serce ale stosowana rozsądnie na filiżankę ok 2 łyżeczek. Wcale nie wypłukuje magnezu. To była reklama suplementów magnezowych wiec winną braków zrobili „powszechną” kawę. Kofeina pełni funkcję zastępczą hormonalną przeciw starzeniu się organizmu. Zawiera cenną naturalną witaminę E. Podnosi ciśnienie na niedługi czas i wraca do normy. Kawa jest cudowna i sprzyja człowiekowi.

      Oto zalety kawy wg Ray Peat; Osoby pijące kawę rzadziej chorują na schorzenia spowodowane tarczycą, w tym raka niż osoby nie pijące kawy.

      Kofeina chroni wątrobę przed alkoholem, paracetamolem i innymi toksynami, kawosze rzadziej niż osoby nie pijące kawy mają we krwi podwyższone enzymy wątrobowe, które wskazują na uszkodzenie wątroby.

      Kofeina chroni przed rakiem spowodowanym promieniowaniem, karcynogenami chemicznymi, wirusami i estrogenem.

      Kofeina współdziała z progesteronem, co zwiększa jego stężenie w tkankach i krwi.

      Mastopatia nie jest spowodowana przez kofeinę, po prawdzie kofeina najprawdopodobniej działa ochronnie; duża ilość badań wykazała, że kawa, herbata i kofeina zapobiegają rakowi piersi.

      Kawa dostarcza znaczącą ilość magnezu jak i innych witamin, w tym witaminy B1.

      Kofeina „zwiększa efektywność wykorzystania paliwa” i wydajność.

      Kawosze rzadziej popełniają samobójstwa.

      Kofeina wspiera wchłanianie serotoniny w nerwach i agregacji płytek krwi.

      Kawosze mają niższy poziom kadmu w tkankach; przygotowywanie kawy usuwa metale ciężkie z wody.

      Kawa obniża wchłanianie żelaza jeśli jest pita w czasie posiłku co zapobiega zatruciu żelazem.

      Kofeina, podobnie jak niacyna zapobiega apoptozie, chroniąc komórki przed śmiercią spowodowaną stresem. Czyni to bez zakłócania normalnego cyklu śmierci i odnowy komórek.

      Kofeina może zapobiec śmierci komórek nerwowych.

      Kawa (lub kofeina) zapobiega chorobie Parkinsona.

      Opóźnieniu rozwoju w okresie prenatalnym wywołanym spożyciem dużej ilości kofeiny można zapobiec suplementując dietę cukrem.

      Kofeina zatrzymuje wytwarzanie wolnych rodników poprzez zatrzymywania oksydazy ksantynowej, ważnego czynnika stresu tkanek.

      Kofeina obniża stężenie potasu we krwi występujące po ćwiczeniach fizycznych; stabilizuje płytki krwi, ogranicza wytwarzanie tromboksanu. wg Ray Peat

      Ray Peat;
      „Obserwacja, że ​​osoby pijące kawę mają niską częstość występowania samobójstw, może na przykład być fizjologicznie powiązana z dużym wzrostem wskaźnika samobójstw wśród osób, które używają nowych leków przeciwdepresyjnych zwanych „inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny”. Nadmiar serotoniny powoduje kilka cech depresji, takie jak wyuczona bezradność i zmniejszony metabolizm, podczas gdy kawa stymuluje wychwyt (inaktywację lub przechowywanie) serotoniny, zwiększa energię metaboliczną i ma tendencję do poprawy samopoczucia. W badaniach na zwierzętach odwraca stan bezradności lub rozpaczy, często skuteczniej niż tak zwane leki przeciwdepresyjne.”

  16. Ja tam kawy nie piję w ogóle i żyję normalnie. Po prostu ten smak nigdy mnie nie kręcił i tyle. Rano piję szklankę wody z sokiem z połowy cytryny, a ostatnio dodaję też imbir. Dużo zdrowsze niż kawa, a też pobudza – przynajmniej ja mam po tym dużo energii.

  17. Próbowałam odstawić na wiosnę bo wtedy najwięcej energii się ma i na kilka miesięcy się udało ale niestety potem tak zatęskniłam za tym smakiem a do tego non stop mam pobódki w nocy przez synka więc nie mam rano w ogóle jarzenia. No i wróciłam na całego jak już po wakacjach zimniej i ciemniej się zrobiło. Piję jedną a wyjątkowo 2.Chciałabym się normalnie wysypiać ale wtedy nie miałabym w ogóle swojego życia(musiałabym wcześniej chodzić spać a gdzie cokolwiek poza dziecmi i sprzątaniem)…Cywilizacja wymusza na nas aktywność ponad siły wiec się musimy podkrecic…Gdyby człowiek miał czas na drzemkę w ciągu dnia czy mógł pracowac we własnym rytmie a nie leciał ze starszakiem na 8 do szkoły to moze i dałoby się bez kofeiny funkcjonowac…

  18. Brawo Kefir ja tez nie mysle umierac za demokracje ani brac udzialu w wojnach gdzie motloch sie bije w imie bzdurnych idei a elity sie smieja podburzaja wszystkie strony konfliktu i robia kase.

  19. Jakby nie było” demokracja „to by takie kulfonki jak pan nie pisali byle co i gdzie chcą😊 niestety

  20. Witam.
    A co z yerba mate?
    Ma ktoś jakieś dane dotyczące bezpieczeństwa tego trunku?
    Pozdrawiam

    • Szkodliwa tak samo , mocna za mocna , i nie tyle co kawa czy herbata co udawcze skąd tak niska ich cena? pytanie proste odp też a skoro taka dobra to dlaczego ludki mają problem z pozostawieniem kawy czy mocnej herbaty Yerba ? no właśnie

      • Hej Myśląca 😉 Ja mam podwójny problem z odstawieniem kawy ze względu na chore nadnercza, a kawa na nie działa. Tyle razy próbowałem. Udało mi się znacznie ograniczyć jej ilość.

        A o co chodzi z udawaczami?

        • Witaj w klubie , udawacze kawy mielone , herbaty w saszetkach wrrrrrrrrrrrrr, moja psia psióła nie pójdzie spać bez zrobienia sobie dzbana herbaty no to kuwa, jak to jest dla nas dobre ? wszystko co nas uzależnia jest złe w sensie organizmu , pisałam już że jak zaszłam w ciąże to mój organizm odrzucił kawe , no to co tu Jarku więcej dodawać , ale ja piję kawe dziś z ziaren jak se mam ochote to łykne jak nie to nie . Jak piłam to gówno ze sklepów fiu fiu a jeszcze weź cukrem posłodź kumasz ? hahahaha Aż przeszłam na guarane , dziękuje nie mam nic więcej do powiedzenia , energia na cały dzien , cukru mój organizm nie wołał i nie pijam jej codziennie , tylko gdy pogoda na mnie tak działa jak na narkomana kumasz ? wiec co jest zdrowsze ?:)

          • A mam do Ciebie osobista prośbę Jarku bo Ty tam czytasz dużo mnie za chwile ogródek pochłonie , mógłyś zbadac żródło tabletek tzw oleju kaprypowego czy coś koło tego ?

            • Kwas kaprylowy – znam ten suplement, jest jak najbardziej ok 😉 Pomaga przy kandydozie (candida albicans), bo zabija te chorobotwórcze grzyby. Przy odstawianiu słodyczy, Hashimoto itp.

            • 🙂 ja też go kupiłam własnie i ginkgo biloba tej samej firmy . Jak są tu kobiałki wybacz Jarku to nie ten temat ale kobieta zawsze kobieta hahahahaha jak wam naczynka pękają pijcie i twarz samrujcie w postaci 1:1 🙂

            • Jeśli chcesz leczyć candidę, to jeszcze liść oliwny (też swansona), olejek z oregano, i zamiast cukru – inulina i ksylitol.

            • Chyba tego nie mam? ale wiedza jak ja to mówie nie boli , cukru nie lubie po porostu kawe słodze miodem albo krystolem albo trzcinowym , herbaty w ogóle nie pijam , ale jak juz wspomniałam wiedza nie boli , lepiej wiedziec niz nie wiedzieć , a kupiłam olej kaprypowy tak w sumie zapobiegawczo

      • Nie bardzo rozumiem Twoja wypowiedz. Od dłuższego czasu pije yerbe. Taka prawdziwą nie pseudo w saszetkach tylko normalna jak np Cejrowski pije. Cena nie jest niska bo ok 30-40 zł za 500g więc Twoja odpowiedz jest troszkę nie jasna i dlatego pytam. Jarek na temat kawy przedstawił konkrety jeśli chodzi o wpływ na zdrowie. Jesli ktoś zna negatywne skutki picia yerby to niech się podzieli.
        Pozdrawiam serdecznie

        • Witam a bo widzisz ja to troche taki roztrzepanieć , szybko napiszę i zapominam że to słowo pisane . Mówiłam o tych kawach herbatach marketowych dosypek tam najróżniejszych , tak jak pisałam juz kiedyś , kawa kawie nierówna , i herbata herbacie .

          Natomiast wszelkie herbaty nawet te zdrowe jakieś limity mają np : zielonej nie pijemy więcej niż powiedzmy 2x dziennie .

          A przyznaje bez bicia Yerba za 40 zł ? To mnie zaskoczenie wzieło aż muszę herbatkę dogłębniej obadać .

          Ja Tam widziała tylko jak Cejrowski driny robił , hahahahaha taki żarcik na zakończenie .

          Pozdrawiam

  21. Porzuciła kawę z dnia na dzień, kiedy mój nastoletni syn zarzucił mi ze jestem od niej uzależniona. Przemyślalam jego słowa ,przyznałam racje i ..rzuciłam kawę. Po prostu. Początkowo popijając yerba mate ,potem zielona od ok 2 lat pije owocowe. Dziś miałam napić się kawy ale po tym artykule chyba sobie daruje.. Chyba bo raz na jakiś czas nie powinna tak szkodzić. ..

    • Myślę, że wypita „od święta” nie zaszkodzi:)….jednak powinna to być dobra kawa, jak któraś z komentujących napisała, że koszt ok 30 zł. Osobiście za dobra kawę płacę ponad 30 zł za 250 g.

        • Błąd. Kawa pita sporadycznie wlasnie szkodzi, ponieważ organizm nie wytworzyl tolerancji na substancje czynna, czyli kofeinę, co za tym idzie kawa może np.zwiększać szybkość skurczu i rozkurczu komór serca, podnosić ciśnienie tętnicze, budzić leki i niepokój, rozdrażniać. Kawy natomiast nigdy nie powinniśmy pić na czczo, ponieważ podrażnia ściany żołądka, może wywoływać efekt przeczyszczający, działać antyodżywczo na nasz organizm. Kawę należy pić regularnie do 3-4 filiżanek dziennie, wtedy działa na nas korzystnie, lub nie pić kawy wcale.

  22. Piję kawę prawie od 68 lat ,bo już jako kilkuletnie dziecko piłam kawę gotowaną przez babcie z dodatkiem mleka ,zawsze jedna osoba mieliła kawę
    w ręcznym młynku ,bo piło się kawę 3 razy dziennie.Codziennie pije od lat
    prawie 50 po 4 -5 kaw dziennie. Picie kawy jednym szkodzi innym nie .

  23. Wprowadziłam zamiennik na kawę z topinambura i mniszka……można kupić w zdrowej żywności…..rewelacja…..normalną kawę popijam czasami filiżankę raz na kilka dni…..z czasem ograniczę do zera…..podobnie jask wyeliminowałam czarną herbatę wiele lat temu i żyje😀😀😀😀😀

  24. Podchodzę sceptycznie do tego artykułu. Uważam, że kawa ma wiele własciwosci pozytywnych, sa kawy takze bezkofeinowe, kawa dla niskocicnieniowców super sprawa, a nawet pomaga w problemach przewodu pokarmowego. Kofeina ja ja lubie, nie zrezygnuje z kawy

  25. Ja wytrzymałem bez kawy 2 tygodnie, a potem znowu zacząłem pić i piję do dziś :), ale spróbuję jeszcze raz zwalczyć ten nałóg 🙂

    • podziele sie swoim doswiadczeniem, pilam 5 – 6 kubeczkow kawy dziennie, z cukrem i smietanka, zauwazylam, ze zaczynam przybierac na wadze i nie czuje sie dobrze, kazda taka porcja kawki to ok. 90 kalorii, jak podaja niektore zrodla,
      i wreszcie postanowilam w nowym roku („new year resolution”) – w styczniu pije 5 kaw dziennie, w lutym 4 kawy dziennie, jesli nie moge wytrzymac, to 5 jest o.k., nie nalezy sie torturowac, w marcu nie wiecej niz 3 kawy dziennie, itd.
      Ta „kuracja odwykowa” zajela mi prawie pol roku, ale nie bylo to uciazliwe – bez bolu glowy,itp.
      a kazda kawe pilam ze smakiem, dzis juz nie musze pic kawy, a tylko jak mam na to ochote.
      Polecam, taka kuracja nie jest katorga.

      Magdalena

  26. O ja tyż:) wyczytałam jakiś czas temu że ta czekolada niby prawdziwa, kakao to tyż lipa , argument : podczas mielenia obróbki cieplnej traci swoją wartość , jak rzucasz kawę polecam też sok albo z pokrzywy z wit c albo z rokitnika oczywista bez cukru 🙂

  27. Przde wszystkim jest bardzo mała wiedza w kraju o kawie jaką się powinno kupować, jak rozróżniać ziarna , jak powinna być pakowana itp, no i nie oszukujmy się dobra kawa zaczyna się od 30 zł w górę.

    Ponadto świadomość pijesz kawę ok zjedz po niej np ziarno kakowca , uzupełnij braki w witaminach .

    Jednakże artykuł i tak zmusił mnie do dalszych poszukiwań o niej , kortyzol? o niefajnie .

    Ponadto przypomniało mi się że jak byłam w ciąży to organizm odrzucił kawe a któż mądrzejszy od naszego ciała/organizmu w takich kwestiach?

  28. Wiadomo co za dużo to nie zdrowo.Ja piję jedną dziennie z normalnego ekspresu.Kupuję pełnoziarnistą w Niemczech.Potrafię kilka dni obyć się bez kawy.Picie chemicznych jakobsów i neske odbiera zdrowie i rozum.To chemia i brak umiaru zabija a nie kofeina.Są kraje gdzie kawa to podstawa i nikt nie choruje.Artykuł trochę za ubogi w więdzę o kawie np.są różne odmiany oraz sposoby palenia aby nie przesadzić z kofeiną.Jak dla mnie za mało się postarałeś Kefir.

  29. Kawa to syf… Gdy przestałam ja pic to stwierdziłam, że wogóle nie jest mi potrzebna. Fajny zamiennik bogaty w magnez to pradziwe kakao+woda+miód.

  30. Właśnie popijam kawę 😉 pije filiżankę tylko od pn-pt , bo smakuje mi taka z ekspresu. Ale mam też okresy,że nie pije kawy wcale, przez pewien czas gorzka, ostatnio słodzę, a jeszcze niedawno z mlekiem. Nie mam ulubionej wersji podawania kawy. Jak oddaje krew to gdyby nie kawa, to nie dopuścili by mnie ze względu na zbyt niskie ciśnienie.

      • wystarczy zjesc wedline z saletra(azotynem sodu) i jest bol glowy, ale wystarczy 3 szklanki wody co pol godz żeby rozcienczyc trucizne i po bolu, wiec lepiej unikac saletry jak ognia zeby sie nie meczyc wogule

  31. Odstawiłam kawę 2.5 tyg temu. Pierwsze dwa dni myślałam że umrę. W życiu nie czułam takiego bóli głowy. Jakby zaraz miała wybuchnąć. Przetrwałam i teraz jest ok. Ostatnio spróbowałam łyka i doszłam do wniosku że nie lubię już tego smaku. Jedyne co nadal lubię to zapach i to mi wystarcza.

    • Dokładnie, też nigdy nie bolała mnie tak głowa, ryczałam, zwykłe tabletki nie pomagały..nie.piję już z trzy miesiące. Bóle głowy minęły. A tak to prawie codziennie miałam bóle.

  32. ja po 2 tygodniowym poscie wg dr dabrowskiej i 2 tyg wyjsciu nie pije kawy w ogole!szok bo uwielbialam ten smak zapach itd itp…. sprobowalam 2 razy malutkue kawy efekt nie czulam tego pysznego smaku, zapach nijaki…do tego 2 noce nie przespane pomimo iz pilam.kawe okolo 10 rano…. na chwile obecna kawa nie jest mi potrzebna do niczego…jak mam ochote na kawe pije kawe parzona z cykorii!zdrowe i z mlekiem roslinnym pychota polecam:-)

  33. Ja piję 2 litry czarnej kawy dziennie.
    Bez cukru i bez mleka.
    Ale stosuję suplementację do jedzenia i czyszczenie aury swojej.

  34. Jeszcze jedno pytanie – myślicie że kawa typu inka z magnezem byłaby dobrym zamiennikiem na początek rezygnacji z tej trucizny? Przepraszam za wpis pod wpisem.

    • Trzymam za Ciebie kciuki Jarek! 😉 Kawy nie piłam nigdy i nie piję.Wiele osób jest zdziwionych,pytają,dlaczego.Odpowiedź jest prosta:bo się nie nauczyłam.To jak z alko,fajkami,cukrem czy maszynkami:spróbujesz i zostajesz nałogiem albo nie.Ale za to już wiem,skąd mam melodię do spania : bo nie pijam kawy 😉 Swoja drogą zawsze jest dla mnie tajemnicą,jak ludzie potrafią funkcjonować siedząc po nocach(np.w necie) a potem się rankiem zwlec z łóżka.Przypuszczam,że bez kawy to nie byłoby możliwe i stąd pewnie jej popularność.

    • Z tego co wiem taka ,,zbożówka” jest jeszcze bardziej szkodliwa od zwykłej kawy a to między innymi za sprawą palenia-Pozdrawiam.

        • Rolnicy polscy nie mmają wiedzy na temat Randapu! TVN zrobiło kiedyś program na ten temat Bayer nie chciał z nimi rozmawiać i odpowiedzieć napytanie dlaczego tylko w Polsce na opakowaniu Randapu nie umieszczono inf. o tym że Randap nie jest biodegradowalny !!!!!!!!!!!!!!!!!! Ktoś w ministerstwie dostał dobrą kasę za to przestępstwo…..

          • Partia rządząca zgodziła się na gmo w Polsce mimo iż przed wyborami była przeciwna.
            Kiedyś kawa inka zbożowa miała super smak również i na zimno, była robiona z ziarna non gmo, była po prostu zdrowa.

  35. Zgodzę się, można wspomóc się suplementami jak Rhiodola Rosea, ale ten nałóg jest realnie szkodliwy (czasem czuć ból brzucha jak się rano do śniadania dopije, też zauważyłem że nie potrafię się wyspać, a działanie kawy nie wykracza już ponad placebo). Jednak ja bardziej polecam terapię szokową – w przypadku papierosów się bardziej u mnie sprawdziła, ale miałem już problemy z płucami.

    • przez kilka lat piłem po 3 kawy dziennie z 3 -4 kopiatych łyżeczek dziennie – rzuciłem z dnia na dzień – czuje się dużo lepiej nie potrzebuje kawy bo nie jestem senny – nie pije już 6 miesięcy – da się żyć i to na zdrowie – 80% ludzi ma braki magnezu – gdy bardzo brakuje może dojść do zawału serca – uzupełnianie magnezu – np chlorkiem magnezu trwa 5-6 miesięcy przy codziennym dostarczaniu magnezu przez skórę.

    • Fajny artykuł, i być może mówisz prawdę Jarku. Tylko że liczysz na to że ludzie będą naiwni i wierzyć w te wszystkie dane, które podałeś, nie podpinając żadnych źródeł? A może sam przeprowadzałeś badania co do procentów które podawałeś. Ja nie jestem naiwny, nie mówię też że kłamiesz. Co na to odpowiesz?

      • WPROST atakujący ziebe jak się tylko da przeprowadzil ostatnio na swoj koszt test wszystkich jego suplementow i nic zlego nie mogli znaleźć i ludzie po tej darmowej ogolnopo;skiej reklamie wykupili ziebie wszystko nawet ADEK podstawowe witaminy ze dopiero w lutym będą mieli nowe dostawy

    • Na mnie osobiście kawa nie działa pobudzająco, w ogóle! Herbata czarna mnie rozbudzi ale nie kawa. Czasem wypiję kawę bo lubię jej smak po prostu. Jednak to co zauważyłam, kawa odwadnia i pogarsza faktycznie stan skóry która traci blask.
      Na stronie Dydymusa wyczytałam, że kawa przyciaga fale elektromagnetyczne, może więc dlatego jest też tak propagowana????!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.