Księga Gości


Zapraszam do wpisywania się do księgi gości. Prosiłbym Was o ograniczenie ilości wpisów i pisanie tylko na temat – bez zbędnych dyskusji. Dzięki! 🙂

13754536_297732103915179_2007786953835206264_n

Reklamy

67 odpowiedzi »

  1. Jestem Rozsądna Anna /Anna Matusiak/.Jestem najstarszą /68 lat/ osobą odwiedzającą stronę Jarka. Jestem Słowianką z krwi, kości i przekonania, nie uznaję żadnych religii , ziemskich autorytetów i żadnych politycznych systemów, w swoim życiu kieruję się rozsądkiem płynącym z serca połączonego z umysłem, jestem wieczną optymistką twardo stąpającą po ziemi z nutką romantyzmu. Jednym słowem „CUDAK” jak mawiała o mnie moja mama.

    Polubienie

  2. Bogdan Anioła lat 60 [16 września]
    Dzieki mojej nauczycielce [30 lat] osiagnałem sukces i doszedłem w rozważaniach do jedności [duża sprawa]. Jednak to spowodowało we mnie jeszcze większy głód wiedzy. Słowianin i szukający naszych prakorzeni – nie trawiacy Katolików za wszczepianie ludziom strachu, jednak pełen optymizmu i radości życia

    Polubienie

  3. Rafał, 26. Introwertyk, przeważnie samotnik, niepasujący do tego świata, a już na pewno nie do tych czasów. Zamiast mieć setki znajomych wolę poznawać samego siebie, zamiast papierku po studiach – posiąść wartościową wiedzę. Jarkowego bloga odwiedzam od około roku.

    Polubienie

  4. Jakub 31 lat, również jestem introwertykiem, w życiu raczej optymistą a przynajmniej staram się nim być. Mszę zostawiam dla mas, bo jak sama jej nazwa wskazuje „mass”. Od dłuższego czasu poszukuję wiedzy, która prowadzi do szerszego zrozumienia począwszy od mitologii, historii, fizyki duszy i innych zjawisk nienormalnych :), stąd też mój pseudonim oznaczający słowiańskiego poszukiwacza wiedzy, bynajmniej nie Chrystusa, ale chrześcijanizm nam wiele zabrał.
    Dzięki zdobywanej wiedzy staram się odbudować i odpowiednio ukierunkować własną energię a także zregenerować ciało, które jest jedyną świątynią człowieka i to w nim zachodzą procesy chemiczne prowadzące nas do Wyższej Świadomości, czy nadświadomości i pewnie też do nadświetlnej prędkości 🙂
    Dzięki Jarkowi i Wam zrozumiałem jeszcze więcej za co dziękuję, również za to, że mogę się tu w pewien sposób realizować wypowiadając własne zdanie.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich

    Polubienie

  5. Rrrrany, Jarek, ile lat! Dawno mnie u Ciebie nie było, widzę że blog się baaaardzo rozrósł. No nic, nadrabiam i czytam 😉 na długie jesienne wieczory będzie w sam raz hehe. Pozdrawiam i będę wpadać. Pisz pisz, robi się coraz ciekawiej.

    Polubienie

      • No i wszyscy w komplecie haha 😉 Witajcie. Może się zgadamy na FB we trójkę 😉
        Od 2004, i intensywniejszego roku 2006 minęło już trochę czasu 😉 Starzy znajomi rozleźli się po bezkresach całej Ziemi. Znormalnieli, założyli rodziny, wzięli śluby, kredyty hipoteczne, samochodowe.. Świat się zmienia, universum jest czystą energią kreacji a wszystko płynie, takie są prawa odwiecznego koła życia, joł! 😀 xD

        Polubienie

  6. i to był ten ostateczny argument, który mnie przekonał 😉 kilka lat się broniłam przed narzędziem pernamentnej inwigilacji, niniejszym poległam i wywieszam białą flage 😀 spodziewajcie sie mnie niebawem

    Polubienie

  7. Strona mojego wieloletniego przyjaciela, który nie tylko jest autentyczny i szczery w swoich tekstach, ale również w życiu.

    Nie można uratować całego świata, ale można uratować życia poszczególnych ludzi, a ich życia są dla nich całym światem. To właśnie robi Jarek.

    Jarek, życzę samych sukcesów 🙂

    Polubienie

  8. Hej☺ czytałem kilka tekstów i były świetne. Widzę duży wpływ „sekretu” i ” rozmów z Bogiem”, które właśnie czytam (tutaj mogę się mylić). Mam 43 lata i byłem jeszcze kilka lat temu dość oddanym wyznawcą teorii Jana Pająka. Jednak uważam, że ten autor pomylił się w zakresie filozofii, poglądu na Boga. Zaznaczę, że KDG wygląda na prawidłowy. Już nie interesuje mnie ta tematyka ale Twoje wnikliwe obserwacje są celne. Pozdrawiam!

    Polubienie

  9. Witajcie z tej strony dawny odmieniec poniewaz choroby sprowadzily go do parteru, nie wiem czy uda mi sie wrocic do ”formy” no ale to zobaczymy, milego ! 🙂

    Polubienie

  10. Ciekawe refleksje w temacie rodziny, przetrwania i wyborow:-) Mam 29 lat i wiem że dzięki powrotowi do własnego wnętrza odnajdujemy wolność.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  11. Czytam i nie wierzę-wstawiając 1/3 artykułu o borderach niszczysz szansę wielu ludzi na możliwość naprawienia. Wybrałeś fragment o skrajnym opisie tego zaburzenia. Tytuł poraża-zachowujesz się jak cesarz wrzucający chrześcijan na arenę lwom. Chłopie zastanów się nad tym-to jest problem wielu ludzi ich rodzin i bliskich-można to okiełznać i tylko rzadkie przypadki są nie do odkręcenia. Bordery są cudownymi ludźmi i nikt kto jest lub był z borderem (zdjagnozowanym -prawidłowo oczywiście) tego nie zaprzeczy. Problem to ta „ciemna strona mocy”-która jak Hyde rozpieprza wszystko z nienawiścią i furią w drobny mak. Męczące owszem ale dają ludzie radę. Po przeczytaniu twojej części artykułu widzę ze reprezentujesz stronę konsumencką w życiu-biorę tylko to co mi sprawia przyjemności nie sprawia zawodu czy bólu.
    Powodzenia stary.

    Polubienie

  12. Hej Jarek. Z tej strony –> Marek Schmidt ( znajdziesz takiego na Facebooku ( zdjęcie Słowiańskiego Wojownika) -> Jarek czemu jesteś ” anonimowo ” ? Bardzo często czytam Twoje prace – ale wkurza mnie ANONIMOWOŚĆ piszącego ” Prawdę ” …hhmmm ..pomimo to pozdrawiam. ( od 6-ciu lat czytam Twoje Prace).

    Polubienie

  13. Hej, siedzę w necie od dwóch lat wcześniej nawet FB nie miałam, nie czytam beletrystyki bo sama zaczęłam przygodę z pisaniem 3 lata temu natomiast ściągnął mnie tutaj Zeland. Nie ma spraw przypadkowych a wszyscy jesteśmy połączeni. Zadziwiające jest to, że wszyscy czekamy na jakieś wzniesienie się i czytamy o tym a nie zakorzeniamy się na ziemi płodząc i rodząc dzieci. Na jakimś fajnym blogu, których do tej pory byłam zagorzałą przeciwniczką i sama siebie zacytuje ” wole być spalona niż delete” przeczytałam fajne zdanie młodej mamy, która dzieli się ze światem każdego dnia rytmem swojego dnia w oparciu o świetne zdjęcia, bardzo czyste. A więc ta mama pisze coś na modłę : po co ludzie medytują i siedzą w zen skoro wypicie szklanki kakao z dzieckiem daje większy odlot. ENTER … temat rozwinę za chwile, ale skąd się tutaj wzięłam ? Wpadłam na fajny blog psychologiczny pieknoumysłu, Ponieważ od jakiegoś czasu sama wyszłam z laptopa moich przemyśleń…i założyłam bloga http://www.vilin.pl zapraszam serdecznie, napisałam powieść i kilka fajnych opowiadań….cóż odloty w kosmos były, świadome sny były, sznureczki w świątyniach były, powroty do przeszłości były… Zastanawiało mnie kto pisze te świetne artykuły psychologiczne, co mnie wkurzało to reklamy, ale jakoś ludzie muszą zarabiać. Wiem, że to tyrka na ugorze prowadzenie takiego bloga, niesamowita praca, przyjemna ale i stworzenie założenie i umiejętne prowadzenie wymaga sporego nakładu czasu. Prowadzę firmę, mam biuro tłumaczeń, uczę, założyłam sklep artystyczny promujący artystów i ludzi sztuki, napisałam powieść 😉 i samotnie wychowuję dziecko, już dziś prawie dorosłe a twórczo realizuje się na blogu, w tzw między czasie jak każdy mam hobby, języki obce, zaprawy, zupy i sadzenie kwiatów. A na Twojego bloga natrafiłam po wpisaniu w google -kto pisze pięknoumysłu- i wyskoczył mi jakiś artykuł Twój na ten temat. Weszłam, zaintrygował mnie Zeland, na wejściu reklama więc mówię wow, coś poczytałam jest ok, potem cytat, że solą naszej ziemi to dobre wychowanie dzieci a w kolejnym artykule porównanie dziecka do samochodu, wiele można wyczytać też z komentarzy !!! potem negujesz psychologię że przez nią straciłeś miłość czy jakoś tak a to psychologiczny blog naprowadził mnie na twój blog na którym teoretyzujesz pisząc o tym, że tupot małych stóp wychowa się sam jednak wychowajmy ich na patriotów , WHO ???/ ma to zrobić ? Zanim to przeczytałam udostępniłam Ciebie nawet na FB…ale chyba usunę… czytając jednak, że przeczysz sam sobie, i cytujesz koleżankę, która nie rozumie po co są fora dla kobiet…i gdy już sądziłam, że to moja stacja docelowa ten blog, to jednak przystanek…interesowałam się wszystkim a obecnie przytulam się do drzewa. odróżnianie fajnych i niefajnych energii, fale nad ziemią i czy jesteśmy w Jaskini Platona ? i doszłam do jednego słusznego wniosku… lekiem na wszystko jest miłość i wspólne wychowywanie dzieci, dbanie o nie jak o róże i dbanie o partnera, który jest naszą miłością. CAŁYM NIESZCZĘSCIEM LUDZKOSCI SĄ DZIECI PŁODZONE BEZ MIŁOSCI, amen. całym nieszczęściem ludzkości jest brak miłości pomiędzy ludźmi a wchodzenie w związki. lub co gorsze…i piszę to z całą świadomością….nagabywanie i promowanie relacji luźnym erotycznych !!! jeżeli mam napisać prawdę to TUTAJ..jeżeli pozwolisz. Moje filozoficzno duchowe poszukiwania naprowadziły mnie na jeden słuszny trop. Dobro i zło jest tylko w człowieku…na ramieniu siedzi upadły anioł który podsyła nam brak wiary w siebie. a wracając do tej mamy…po moich psychologiczno kosmicznych odlotach straciłam dwa lata cudowngo życia i picia kakao z moim dzieckiem…bo siedziałam w zen astrologicznym i innych pierdach medytacyjnych transcendentalnych i innych… i nie można porównać tego do czesania warkoczy własnej córce…jedno obok drugiego nawet nie stało !!! Co więcej, ok. roku 2012 roiło się na ziemi od pseudo guru wszelkiej maści i powgrywali nam takie kody że hej. serdeczne podziękowania za przepisy wszelakie komentatorów 😉 pozdrawiam serdecznie Dorota Olpeter zapraszam…www.vilin.pl

    Polubienie

    • Witam 🙂 Tak, wiem, zaprzeczam sobie. O to w tym wszystkim także chodzi. Ale nic nie przebije tego, jak zaprzeczają sobie zasady społeczeństwa, polityki, systemu prawnego, i samej… natury. I weź poprawkę też na to, że wiele artykułów napisanych przed kwietniem 2016 roku jest już zdezaktualizowanych i się z nimi nie zgadzam. 😉

      Na każdego działają inne „lekarstwa” życiowe. Ja wiem że chodzi o cud życia, o ten tupot małych stópek, i tak dalej… No ale wybacz, ja tego nie czuję. Jest to dla mnie zimna i martwa strefa życia. Kojarzy mi się tylko z obowiązkami, przymusami, wyrzeczeniami, ciężką pracą. Z ogromnym stresem – czy starczy na raty kredytu hipotecznego, czy nie wyrzucą mnie z pracy, czy dziecko wyrośnie na szczęśliwego człowieka, czy uda się je ochronić, itp itd. I z koniecznością posiadania zdrowia, stalowej psychiki, pieniędzy i energii – a tych jeszcze nie mam, będę miał w przyszłości.

      Ja byłem 30 lat na dnie i społeczeństwo i system nie pomogli mi, ba, to oni mnie na to dno dna sprowadzili. To ode mnie i od ludzi którzy mi pomogli, zależało moje „zmartwychwstanie”. Nie od społeczeństwa. Niby czemu mam teraz im służyć, niby czemu mam wieść teraz życie pełne wyrzeczeń i obowiązków, poprzez płodzenie nowych obywateli? Ledwo podniosłem się z dna, a niektórzy ludzie już chcą bym zagrzebywał się w pieluchy, śluby i kredyty 😉 No way! Chcę żyć na maxa, na pełnej petardzie, na tyle na ile pozwala mi moje zdrowie i moje zarobki. Chcę wieść życie łatwe, lekkie i przyjemne. Chcę unikać cierpień, wyrzeczeń i niepotrzebnych obowiązków, a doświadczać przyjemności i radości. Tak, jestem hedonistą, ale jednak NIE egoistą. Hedonizm nie krzywdzi innych, a egoizm już tak – to jest ta różnica.

      Doceniam to, że są ludzie, którym to daje radość. Picie kubka kakao z dzieckiem. Zgoda, to jest także potrzebne. Choć ja osobiście wolałbym się napić wina z fajną i ciekawą kobietą, nad morzem 😉 Mając dzieci nie mógłbym tego – bo nie da się. Niech każdy więc pije to, co chce, z kim chce 🙂

      Polubienie

  14. Maybe it’d be better if Git provided a way to sign a tree, or a combination of a tree and message without caring about (or vouching for) what the history behind it is. The hash chain’s strength is also its weakness here. Then if that data doesn’t change, the existing signature can be copied as-is. FileMaker Pro 11 Advanced Line Review – When a company is showing their product line to a retail chain in hopes of either establishing a line of products within that retail chain or expanding the current line they have within that chain already.

    Polubienie

  15. Mam słabość do sięgania tu. Przebudzenie z tupnięciem i pierdolnięciem. Bez nadmuchanego ooommm, nie ubliżając ooommm. Poza merytoryką, czyste ludzkie emocje, nie potrącone hipokryzją.

    Polubienie

  16. Hello jestem Robert znalazlem ta stronke w moich poszukiwaniach innego lepszego zycia – Zmeczylem sie juz bardzo panujacym Systemem i po czesci obslugujacymi ten system i dbajacymi o ich dobra naszymi bracmi i siostrami ziemianami -po czesci Robotami .
    Ja znalazlem smoje lekarstwo , na meczacy system w postaci muzyki -przebywaniu w jej otoczeniu lub wodzie -kapieli w niej

    Polubienie

  17. Panie Jarku, jestem częstym czytelnikiem Pana bloga, myślimy podobnie w wielu kwestiach, chciałbym coś Panu wysłać, ale nigdzie nie widzę adresu, proszę o kontakt, pozdrawiam, Darek

    Polubienie

  18. Witam, jestem tutaj nowy, od roku interesuję się tematami oświecenia, czytałem ksiązki E. Tolle’go i Anthonego deMello, które serdecznie polecam. Chcę teraz w wolnych chwilach zagłębiać swoją wiedzę 😉

    Polubienie

  19. Jarku, bardzo cenie Twoja strone.
    Co prawda nie udaje mi sie na biezaco czytac wszystkich artykulow, ale staram sie nadrabiac.
    Mam tylko jedna sugestie, ktore powinienem byl napisac duzo wczesniej.
    Na Twojej stronie brakuje mi uporzadkowania chronologicznego i tematycznego wszystkich Twoich artykulow. Nawet takiego zwyklego spisu tresci…
    Byloby by super gdybys cos takiego dodal, lub moze nakierowal mnie gdzie moge to znalezc (bo moze zwyczajnie to przeoczylem).

    pozdrawiam,

    Polubienie

  20. Świetna strona, wiele ciekawych rzeczy i nie jeden raz można zarwać nockę wgłębiając się coraz bardziej i bardziej w kolejne artykuły. Gratuluję lekkiego pióra.

    Polubienie

  21. Lubię osoby o otwartych umysłach, a autor bloga jest w dużej mierze taką osobą. Cudowny blog. Ale dlaczego uważam, że autor nie ma w pełni otwartego umysłu, otóż nie zauważa, że spirytyzm, ezoteryka i inne astralne fantasmagorie są także pewną formą zniewolenia umysłu człowieka jak religie, czy system edukacji; są w zasadzie kontynuacją prymitywnych wierzeń, a także dobrym biznesem dla ludzi żerujących na naiwnych jednostkach.

    Polubienie

  22. Przepraszam, ponieważ prosił Pan od wstrzymanie się od wpisów nie na temat. Ale od dawna mam podobne spojrzenie i chociaż z pewnością sporo się różnimy, dodaje wpis żeby może zmotywować pana, że ma pan większe grono odbiorców. Pozdrowienia z Londynu, wspomogę kiedy tylko będę w stanie!

    Polubienie

  23. Jestem, byłem, przybyłem… 😉 Wszedłem, przeczytałem i się zachwyciłem. Dziękuję Ci za twoją włożona w powstanie tej strony internetowej pracy.

    Jeden z 7 miliardów ludzi z planety Ziemia.

    Polubienie

  24. Nie pamiętam dokładnie pierwszego razu z Tobą (!), może od tego roku, czyli 2017, może od zeszłego. Nowy powiew. Ważny. Ciekawy. Prowokujący. Tworzący. Burzący. Zmieniający. Wkurzający. Relaksujący….. nie mam tyle czasu…

    A ponadto, interesujące jest to, że nawet artykuły nie wzbudzające mojego „zachwytu”, czy wręcz takie, które mnie wewnętrznie „zaciskają”, czy też treści z którymi się nie zgadzam, albo treści, których nie rozumiem, one wszystkie przechodzą mi przed oczyma jak karty życia, mam wrażenie, że ich potrzebuję, że mnie tworzą….

    Zdaję sobie sprawę, że ludzie, blogi, książki, filmy, muzyka, talizmany (…) towarzyszą nam tyle, ile trzeba, czy na ile tego potrzebujemy. Zatem, może być, że którejś środy, wejście na Twój blog będzie dla mnie nie do wykonania. To nie zmieni rzeczy, że i tak zostaniesz we mnie/ze mną na zawsze.

    Dziękuję za wszystko!

    Polubienie

    • Tak to jest, Aditya 😉 Wszystko płynie, a życie jest ciągłą zmianą, hehe, truizmy 😉 Jedni ludzie się pojawiają, a inni odchodzą. Normalka. Gorzej, jeśli ludzie chcą odejść, a jest ślub czy kredyt hipoteczny 😀

      Polubienie

  25. Cześć 🙂
    Niedawno trafiłam na Twojego bloga i wessało mnie 😉 Czytam, nie, cofnij – pochłaniam wpis po wpisie ( z każdego działu) i uderzam mnie, bardzo często przy okazji Twoich przemyśleń – głębokie przekonanie „Prawda! Ma facet racje!”.
    Chciałabym podyskutować z Tobą mailowo, tyle, że twoj adres mail nie działa.
    Pozdrawiam

    Polubienie

      • Dzięki 🙂 Wysmażę dziś wiadomość do Ciebie, chociaż tyle wątków mi się kłębi w czerepie, że pewnie elaborat wyjdzie, a jako typowy intro- neurotyk mam lęk, że wyjdzie chaotycznie. (Cholerna niewola OUN i lękowości póki co- ale grunt, że mam samoświadomość).

        Kilka słów o mnie: Weronika, rocznik Czernobyla, z natury: wrażliwiec, introspektywna introwertyczka, filozoficzne zacięcie, umysł paradoksalnie analityczny i … Intuicyjny.
        Poglądy: kiedyś nihilizm
        Teraz dążę ku samorozwojowi na każdej płaszczyźnie 🙂
        Wady: bycie jak główny bohater „Idioty” Dostojewskiego…ale może to ma i dobry aspekt 😉

        P.S: nie martw się, nie wszystko co piszesz do mnie przemawia;) z kilkoma kwestiami ( subiektywnie – co kluczowe :)) nie zgadzam się albo nie w pełni 😉

        Polubienie

  26. Rozprowadzajcie ten filmik gdzie się tylko da:

    być może wszyscy na tym dobrze wyjdziemy…

    wolkar – człowiek wkurwiony na ogólnoludzką podłość, a w szczególności na islam i wszystkie nikczemności, które ten zwyrodniały system rozlewa na cały świat…

    Polubienie

  27. Artykuły pokazujące „inne patrzenie” na dany problem, pierwszymi byłam zachwycona, słowa trafiały w jakies setno, w sumie dalej to robią, ale po każdym przeczytanym artykule w którym mowa o relacjach międzyludzkich czy o człowieku, mam jedną mysl w głowie „Chcemy zmian, zacznijmy od siebie” Poszukajmy w sobie harmonii, tego spokoju, a jeśli go nie ma no to pozwólmy mu powstać, skupmy się na sobie, pracując nad soba będziemy widzieć efekty w każdej dziedzinie. Może to bardzo naiwne, może jestem na innym etapie rozwoju świadomości czy swojej duchowości, zwał jak zwał. Metoda małych kroczków kochani Państwo,a nie zarzucenia na siebie płaszcza HERO. Jestem zdziwiona Ze Pan Jarek to czlowiek starszy ode mnie baaardzo niewiele,zastanawiam sie skąd ma w sobie tę wiedzę i jaki bunt się w nim zrodził, że potrafi tak to opisać. Zastaanwaim sie czy jesteśmy pokoleniem, któro się budzi, czy któro sie po prostu wkurwia na to wszystko, czas pokaze, a teraz prosze nie przerywać swojej pracy, ja z miłą chęcia czytam, przemyślam, probuje zrozumieć i akceptuje to co opisujesz i to co sie dzieje 🙂 Pozdrawiam

    Polubienie

    • Hej Edyta 😉 Najważniejsze – nie musisz się zgadzać ze wszystkim, co piszę. To byłoby nawet złe, bo myśleć warto samodzielnie. A skąd mam wiedzę? Sam nie wiem. Dużo czytam, bacznie obserwuję. Często zwykła sytuacja w autobusie albo dialog z kimś przy piwku da mi więcej obserwacji i wiedzy, niż jakiś „duchowy” artykuł. Mam też spontaniczne olśnienia, np gdy analizuję jakiś problem. Też pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  28. Ponieważ brak forum na stronie Jarka Kefira, to tą drogą chciałbym zapytać, czy Jego portal funkcjonuje naprawdę bez cenzury? Wprowadziłem do okna szukania „lotto” i nie znalazłem już artykułu o niewyobrażalnym przekręcie związanym z tą instytucją. Teraz kolejne pytania: 2. czy ten artykuł opisywał nieprawdę i został zdjęty w ramach autocenzury? 3. czy ktoś nakazał jego usunięcie? 4. KTO? 5. czy ktoś nas robi w buca? Podaję link do filmu, który został wyrzucony razem z artykułem: https://www.youtube.com/watch?v=A6nq821s1TY Zgrałem go na wypadek, gdyby miał wyparować także z jutuba…

    Polubienie

  29. Czas i przestrzeń to iluzje naszej świadomości.ja nazywam to nie matrixem a cortexem.to w mózgu powstaje obraz tego świata. Myślę , że wszystko jest ze sobą połączone jedną nadświadomością. Nam oczywiscie wydaje się , że wszystko jest od siebie odzielone i zmienia sie w czasie i przestrzeni , ale to iluzja którą nas karmi nasza kora mózgowa. Nie wierzę w spiski i eksperymenty . Bardziej skłaniam się w stronę teorii ,że materia jest jakby jej nadświadomosci skutkiem ubocznym . Kiedyś moja jaźń przedarła sie przez struktury molekularne materii i stąd moja wiedza o tym jak to wygląda po tamtej stronie ( nie chodzi o śmierć kliniczną ani zaświaty gdzie czeka na nas dziadzio ). Dlatego myślę , ze żadnych spiskow ani eksperymentów kosmicznych nie ma. Świat materii to ciągle zmiany które daja nam złudzenie ruchu w czasie i przestrzeni ale tak naprawdę to pan Zenon z Elei był bliżej prawdy niż współcześni fizycy kwantowi.
    Świat jest iluzją .nasza kora mózgowa skutecznie oddziela nas od nadświadomosci .ale doswiadczanie tego glupiego świata jak narazie dla mnie wydaje się nie mieć sensu.pozdrawiam
    Żak

    Polubienie

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s