Księga Gości

Zapraszam do wpisywania się do księgi gości. Prosiłbym Was o ograniczenie ilości wpisów i pisanie tylko na temat – bez zbędnych dyskusji. Dzięki! 🙂

13754536_297732103915179_2007786953835206264_n

34 myśli nt. „Księga Gości

  1. Jestem Erika Necker. Mam 39 lat. Jestem Polakiem narodowości niemieckiej. Pozdrawiam wszystkich gości tej strony, a nade wszystko Jarek Kefir.

    Lubię

  2. Jestem Rozsądna Anna /Anna Matusiak/.Jestem najstarszą /68 lat/ osobą odwiedzającą stronę Jarka. Jestem Słowianką z krwi, kości i przekonania, nie uznaję żadnych religii , ziemskich autorytetów i żadnych politycznych systemów, w swoim życiu kieruję się rozsądkiem płynącym z serca połączonego z umysłem, jestem wieczną optymistką twardo stąpającą po ziemi z nutką romantyzmu. Jednym słowem „CUDAK” jak mawiała o mnie moja mama.

    Lubię

  3. Bogdan Anioła lat 60 [16 września]
    Dzieki mojej nauczycielce [30 lat] osiagnałem sukces i doszedłem w rozważaniach do jedności [duża sprawa]. Jednak to spowodowało we mnie jeszcze większy głód wiedzy. Słowianin i szukający naszych prakorzeni – nie trawiacy Katolików za wszczepianie ludziom strachu, jednak pełen optymizmu i radości życia

    Lubię

  4. Rafał, 26. Introwertyk, przeważnie samotnik, niepasujący do tego świata, a już na pewno nie do tych czasów. Zamiast mieć setki znajomych wolę poznawać samego siebie, zamiast papierku po studiach – posiąść wartościową wiedzę. Jarkowego bloga odwiedzam od około roku.

    Lubię

  5. Jakub 31 lat, również jestem introwertykiem, w życiu raczej optymistą a przynajmniej staram się nim być. Mszę zostawiam dla mas, bo jak sama jej nazwa wskazuje „mass”. Od dłuższego czasu poszukuję wiedzy, która prowadzi do szerszego zrozumienia począwszy od mitologii, historii, fizyki duszy i innych zjawisk nienormalnych :), stąd też mój pseudonim oznaczający słowiańskiego poszukiwacza wiedzy, bynajmniej nie Chrystusa, ale chrześcijanizm nam wiele zabrał.
    Dzięki zdobywanej wiedzy staram się odbudować i odpowiednio ukierunkować własną energię a także zregenerować ciało, które jest jedyną świątynią człowieka i to w nim zachodzą procesy chemiczne prowadzące nas do Wyższej Świadomości, czy nadświadomości i pewnie też do nadświetlnej prędkości 🙂
    Dzięki Jarkowi i Wam zrozumiałem jeszcze więcej za co dziękuję, również za to, że mogę się tu w pewien sposób realizować wypowiadając własne zdanie.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich

    Lubię

  6. Michał. 36 wiosen. Słowianin. Polak. Szukający prawdy i gardzący władcami współczesnego świata za wojny, wiarę w pieniądze i celowe hamowanie rozwoju człowieka. Zainteresowania – wszechświat, nauka, psychologia, człowiek i inne wymiary. Na zło odpowiadający złem, na dobro – dobrem. Pozdrawiam autora strony i prawie wszystkich (bez jednego) odwiedzających.

    Lubię

  7. Rrrrany, Jarek, ile lat! Dawno mnie u Ciebie nie było, widzę że blog się baaaardzo rozrósł. No nic, nadrabiam i czytam 😉 na długie jesienne wieczory będzie w sam raz hehe. Pozdrawiam i będę wpadać. Pisz pisz, robi się coraz ciekawiej.

    Lubię

      • No i wszyscy w komplecie haha 😉 Witajcie. Może się zgadamy na FB we trójkę 😉
        Od 2004, i intensywniejszego roku 2006 minęło już trochę czasu 😉 Starzy znajomi rozleźli się po bezkresach całej Ziemi. Znormalnieli, założyli rodziny, wzięli śluby, kredyty hipoteczne, samochodowe.. Świat się zmienia, universum jest czystą energią kreacji a wszystko płynie, takie są prawa odwiecznego koła życia, joł! 😀 xD

        Lubię

  8. i to był ten ostateczny argument, który mnie przekonał 😉 kilka lat się broniłam przed narzędziem pernamentnej inwigilacji, niniejszym poległam i wywieszam białą flage 😀 spodziewajcie sie mnie niebawem

    Lubię

  9. Strona mojego wieloletniego przyjaciela, który nie tylko jest autentyczny i szczery w swoich tekstach, ale również w życiu.

    Nie można uratować całego świata, ale można uratować życia poszczególnych ludzi, a ich życia są dla nich całym światem. To właśnie robi Jarek.

    Jarek, życzę samych sukcesów 🙂

    Lubię

  10. Hej☺ czytałem kilka tekstów i były świetne. Widzę duży wpływ „sekretu” i ” rozmów z Bogiem”, które właśnie czytam (tutaj mogę się mylić). Mam 43 lata i byłem jeszcze kilka lat temu dość oddanym wyznawcą teorii Jana Pająka. Jednak uważam, że ten autor pomylił się w zakresie filozofii, poglądu na Boga. Zaznaczę, że KDG wygląda na prawidłowy. Już nie interesuje mnie ta tematyka ale Twoje wnikliwe obserwacje są celne. Pozdrawiam!

    Lubię

  11. Witajcie z tej strony dawny odmieniec poniewaz choroby sprowadzily go do parteru, nie wiem czy uda mi sie wrocic do ”formy” no ale to zobaczymy, milego ! 🙂

    Lubię

  12. Ciekawe refleksje w temacie rodziny, przetrwania i wyborow:-) Mam 29 lat i wiem że dzięki powrotowi do własnego wnętrza odnajdujemy wolność.
    Pozdrawiam

    Lubię

  13. Czytam i nie wierzę-wstawiając 1/3 artykułu o borderach niszczysz szansę wielu ludzi na możliwość naprawienia. Wybrałeś fragment o skrajnym opisie tego zaburzenia. Tytuł poraża-zachowujesz się jak cesarz wrzucający chrześcijan na arenę lwom. Chłopie zastanów się nad tym-to jest problem wielu ludzi ich rodzin i bliskich-można to okiełznać i tylko rzadkie przypadki są nie do odkręcenia. Bordery są cudownymi ludźmi i nikt kto jest lub był z borderem (zdjagnozowanym -prawidłowo oczywiście) tego nie zaprzeczy. Problem to ta „ciemna strona mocy”-która jak Hyde rozpieprza wszystko z nienawiścią i furią w drobny mak. Męczące owszem ale dają ludzie radę. Po przeczytaniu twojej części artykułu widzę ze reprezentujesz stronę konsumencką w życiu-biorę tylko to co mi sprawia przyjemności nie sprawia zawodu czy bólu.
    Powodzenia stary.

    Lubię

  14. Hej Jarek. Z tej strony –> Marek Schmidt ( znajdziesz takiego na Facebooku ( zdjęcie Słowiańskiego Wojownika) -> Jarek czemu jesteś ” anonimowo ” ? Bardzo często czytam Twoje prace – ale wkurza mnie ANONIMOWOŚĆ piszącego ” Prawdę ” …hhmmm ..pomimo to pozdrawiam. ( od 6-ciu lat czytam Twoje Prace).

    Lubię

  15. Hej, siedzę w necie od dwóch lat wcześniej nawet FB nie miałam, nie czytam beletrystyki bo sama zaczęłam przygodę z pisaniem 3 lata temu natomiast ściągnął mnie tutaj Zeland. Nie ma spraw przypadkowych a wszyscy jesteśmy połączeni. Zadziwiające jest to, że wszyscy czekamy na jakieś wzniesienie się i czytamy o tym a nie zakorzeniamy się na ziemi płodząc i rodząc dzieci. Na jakimś fajnym blogu, których do tej pory byłam zagorzałą przeciwniczką i sama siebie zacytuje ” wole być spalona niż delete” przeczytałam fajne zdanie młodej mamy, która dzieli się ze światem każdego dnia rytmem swojego dnia w oparciu o świetne zdjęcia, bardzo czyste. A więc ta mama pisze coś na modłę : po co ludzie medytują i siedzą w zen skoro wypicie szklanki kakao z dzieckiem daje większy odlot. ENTER … temat rozwinę za chwile, ale skąd się tutaj wzięłam ? Wpadłam na fajny blog psychologiczny pieknoumysłu, Ponieważ od jakiegoś czasu sama wyszłam z laptopa moich przemyśleń…i założyłam bloga http://www.vilin.pl zapraszam serdecznie, napisałam powieść i kilka fajnych opowiadań….cóż odloty w kosmos były, świadome sny były, sznureczki w świątyniach były, powroty do przeszłości były… Zastanawiało mnie kto pisze te świetne artykuły psychologiczne, co mnie wkurzało to reklamy, ale jakoś ludzie muszą zarabiać. Wiem, że to tyrka na ugorze prowadzenie takiego bloga, niesamowita praca, przyjemna ale i stworzenie założenie i umiejętne prowadzenie wymaga sporego nakładu czasu. Prowadzę firmę, mam biuro tłumaczeń, uczę, założyłam sklep artystyczny promujący artystów i ludzi sztuki, napisałam powieść 😉 i samotnie wychowuję dziecko, już dziś prawie dorosłe a twórczo realizuje się na blogu, w tzw między czasie jak każdy mam hobby, języki obce, zaprawy, zupy i sadzenie kwiatów. A na Twojego bloga natrafiłam po wpisaniu w google -kto pisze pięknoumysłu- i wyskoczył mi jakiś artykuł Twój na ten temat. Weszłam, zaintrygował mnie Zeland, na wejściu reklama więc mówię wow, coś poczytałam jest ok, potem cytat, że solą naszej ziemi to dobre wychowanie dzieci a w kolejnym artykule porównanie dziecka do samochodu, wiele można wyczytać też z komentarzy !!! potem negujesz psychologię że przez nią straciłeś miłość czy jakoś tak a to psychologiczny blog naprowadził mnie na twój blog na którym teoretyzujesz pisząc o tym, że tupot małych stóp wychowa się sam jednak wychowajmy ich na patriotów , WHO ???/ ma to zrobić ? Zanim to przeczytałam udostępniłam Ciebie nawet na FB…ale chyba usunę… czytając jednak, że przeczysz sam sobie, i cytujesz koleżankę, która nie rozumie po co są fora dla kobiet…i gdy już sądziłam, że to moja stacja docelowa ten blog, to jednak przystanek…interesowałam się wszystkim a obecnie przytulam się do drzewa. odróżnianie fajnych i niefajnych energii, fale nad ziemią i czy jesteśmy w Jaskini Platona ? i doszłam do jednego słusznego wniosku… lekiem na wszystko jest miłość i wspólne wychowywanie dzieci, dbanie o nie jak o róże i dbanie o partnera, który jest naszą miłością. CAŁYM NIESZCZĘSCIEM LUDZKOSCI SĄ DZIECI PŁODZONE BEZ MIŁOSCI, amen. całym nieszczęściem ludzkości jest brak miłości pomiędzy ludźmi a wchodzenie w związki. lub co gorsze…i piszę to z całą świadomością….nagabywanie i promowanie relacji luźnym erotycznych !!! jeżeli mam napisać prawdę to TUTAJ..jeżeli pozwolisz. Moje filozoficzno duchowe poszukiwania naprowadziły mnie na jeden słuszny trop. Dobro i zło jest tylko w człowieku…na ramieniu siedzi upadły anioł który podsyła nam brak wiary w siebie. a wracając do tej mamy…po moich psychologiczno kosmicznych odlotach straciłam dwa lata cudowngo życia i picia kakao z moim dzieckiem…bo siedziałam w zen astrologicznym i innych pierdach medytacyjnych transcendentalnych i innych… i nie można porównać tego do czesania warkoczy własnej córce…jedno obok drugiego nawet nie stało !!! Co więcej, ok. roku 2012 roiło się na ziemi od pseudo guru wszelkiej maści i powgrywali nam takie kody że hej. serdeczne podziękowania za przepisy wszelakie komentatorów 😉 pozdrawiam serdecznie Dorota Olpeter zapraszam…www.vilin.pl

    Lubię

    • Witam 🙂 Tak, wiem, zaprzeczam sobie. O to w tym wszystkim także chodzi. Ale nic nie przebije tego, jak zaprzeczają sobie zasady społeczeństwa, polityki, systemu prawnego, i samej… natury. I weź poprawkę też na to, że wiele artykułów napisanych przed kwietniem 2016 roku jest już zdezaktualizowanych i się z nimi nie zgadzam. 😉

      Na każdego działają inne „lekarstwa” życiowe. Ja wiem że chodzi o cud życia, o ten tupot małych stópek, i tak dalej… No ale wybacz, ja tego nie czuję. Jest to dla mnie zimna i martwa strefa życia. Kojarzy mi się tylko z obowiązkami, przymusami, wyrzeczeniami, ciężką pracą. Z ogromnym stresem – czy starczy na raty kredytu hipotecznego, czy nie wyrzucą mnie z pracy, czy dziecko wyrośnie na szczęśliwego człowieka, czy uda się je ochronić, itp itd. I z koniecznością posiadania zdrowia, stalowej psychiki, pieniędzy i energii – a tych jeszcze nie mam, będę miał w przyszłości.

      Ja byłem 30 lat na dnie i społeczeństwo i system nie pomogli mi, ba, to oni mnie na to dno dna sprowadzili. To ode mnie i od ludzi którzy mi pomogli, zależało moje „zmartwychwstanie”. Nie od społeczeństwa. Niby czemu mam teraz im służyć, niby czemu mam wieść teraz życie pełne wyrzeczeń i obowiązków, poprzez płodzenie nowych obywateli? Ledwo podniosłem się z dna, a niektórzy ludzie już chcą bym zagrzebywał się w pieluchy, śluby i kredyty 😉 No way! Chcę żyć na maxa, na pełnej petardzie, na tyle na ile pozwala mi moje zdrowie i moje zarobki. Chcę wieść życie łatwe, lekkie i przyjemne. Chcę unikać cierpień, wyrzeczeń i niepotrzebnych obowiązków, a doświadczać przyjemności i radości. Tak, jestem hedonistą, ale jednak NIE egoistą. Hedonizm nie krzywdzi innych, a egoizm już tak – to jest ta różnica.

      Doceniam to, że są ludzie, którym to daje radość. Picie kubka kakao z dzieckiem. Zgoda, to jest także potrzebne. Choć ja osobiście wolałbym się napić wina z fajną i ciekawą kobietą, nad morzem 😉 Mając dzieci nie mógłbym tego – bo nie da się. Niech każdy więc pije to, co chce, z kim chce 🙂

      Lubię

  16. Maybe it’d be better if Git provided a way to sign a tree, or a combination of a tree and message without caring about (or vouching for) what the history behind it is. The hash chain’s strength is also its weakness here. Then if that data doesn’t change, the existing signature can be copied as-is. FileMaker Pro 11 Advanced Line Review – When a company is showing their product line to a retail chain in hopes of either establishing a line of products within that retail chain or expanding the current line they have within that chain already.

    Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s