Reklamy

MĘSKIE SPOJRZENIE NA RELACJE I ZWIĄZKI: DOBRE KOBIETY ISTNIEJĄ!

Wielu mężczyzn i wiele kobiet zadaje sobie różne pytania odnośnie relacji damsko-męskich. One czasami są trudne, bo tutaj spotykają się (podobno!) przeciwieństwa, niczym ogień i woda. 😉 Czasami popadamy w skrajności, skupiając się na zranieniach. Wtedy podatni jesteśmy na różne „prawdy jedynie słuszne”, często radykalne. Błędy feminizmu, szczególnie tej trzeciej fali, zna wielu Czytelników mojej strony. W tym wpisie podejmę jednak temat mężczyzn, którzy skupiają się na nienawiści do płci odmiennej i grupują w doktryny (MGTOW, red pill, PUA, incele, MRM, maskulizm itp).

Felieton ten rozpocznę od oficjalnego komunikatu, związanego z działalnością tzw. „pato streamera” (czyli patologicznego YouTubera), Marka K., autora stron takich jak Bracia Samcy i kilku innych upadłych portali, na których nic się już od dawna nie dzieje.

*Pato-streamera – nazwałem go tak, ponieważ on nazwał tak samego siebie, oficjalnie i publicznie oświadczając, że jest pato-streamerem.

Czytelnicy pytali się mnie, jak się ustosunkuję do zarzutów pana Marka K., związanych z artykułem, który napisałem jakiś czas temu:
Czy przyjaźń damsko-męska istnieje? Tak, ale powinienęś o tym wiedzieć!

Wyżej: karykatura Marka K., który powoli staje się internetowym „memem”. 😉

Samczy guru, pato-streaming i rzekomy rozwój osobisty

Nie muszę się ustosunkowywać, wyjaśnie tylko kilka kwestii. Nie będę słuchał wielogodzinnych audycji pana Marka K., bo nie mam na to czasu. Ba! Także swoim bliskim znajomym mówiłem, by mi nie przysyłali filmików z YouTube, nawet jeśli byłyby ciekawe. Bo mam dużo zajęć i nie znajdę czasu na obejrzenie filmiku o śmiesznych kotkach, wykładu psychologa, wpadek żuli, czy trailera filmu SF.

Ustosunkuję się tylko do kilku zarzutów pana Marka K., bo uznałem to za konieczne.

-Internetową znajomość z panem Markiem K. zacząłem w 2012 lub 2013 roku (tak, pamięć może mnie nieco mylić). Ostatni kontakt był w 2014 lub najpóźniej na początku 2015 roku. Nie spotkałem się z nim osobiście.

-Nie podzielam większości poglądów Marka K., podobnie jak wielu jego dawnych forumowiczów (ja prywatnie nie byłem uczestnikiem forum). Dlaczego tak się dzieje? Bo niektórzy ludzie się rozwijają, wychodzą poza stare, zero-jedynkowe schematy, jak i poza… nienawiść. Moje pogłądy ewoluowały na przestrzeni lat (cywilizowały się) i ewoluują dalej.

Moje najnowsze felietony na temat relacji damsko-męskich są dostępne poniżej. Więc możesz ocenić to sam:
Czy przyjaźń damkso-męska istnieje? Tak, ale powinieneś o tym wiedzieć!
Jak mieć szczęśliwy związek? Uważaj na te groźne przekonania!
Jak mieć pary na Tinderze? Kilka szokujących faktów

Czy widzisz w drugim człowieku.. człowieka?

Słowo nienawiść jest tutaj kluczowe.

Mężczyzna powinien zobaczyć w kobiecie człowieka.
Kobieta powinna zobaczyć w mężczyźnie człowieka.

Wojna płci jest faktem i trwa w najlepsze. Wynika ona z tego, że mamy wgrany program idealnej relacji, pełnej miłości, bezpieczeństwa i zaufania, a tu czasami spotykają nas ze strony drugiej płci nieprzyjemności. Czasami są one bardzo bolesne. Ideał wtedy legł w gruzach, a my często przenosimy to na całość drugiej płci, czyli na 50% ludzkości. Jednak ze strony naszej własnej płci też spotykają nas nieprzyjemności, bo ludzie tak naprawdę ledwo zeszli z drzew i przez te kilkadziesiąt lat trwania tego zalążka cywilizacji technicznej dopiero uczymy się, jak być… ludźmi. Raniąc się przy tym nawzajem. Jednak zranienie ze strony płci drugiej boli najbardziej, bo burzy to nasze wyobrażenia. Bardziej niż wpierdol od grupy pijaków boli niektórych  mężczyzn to, że kobieta im powiedziała, że ją boli głowa i dziś „nie”.

Nie muszę jednak uwielbiać feministek, które na swoich oficjalnych anglojęzycznych profilach na Twitterze piszą, że należy rozważyć eutanazję 90% mężczyzn jako niepotrzebnych. Ale w swoich felietonach pisałem, by ludzie tkwiący w doktrynach typu MRM, MGTOW, red pill, PUA, incels, w końcu wyszli poza tę interpretację prawdy.

Widzisz to, co chcesz widzieć, to co umiesz widzieć, i to, na co jesteś gotowy zobaczyć. Świat to wielomiliardowa, nieskończona obfitość. „Rzeczywistość to ogromny test Roschacha” (~Robert Anton Wilson), czyli ten test psychologiczny z plamami. Każdy widzi w tym kleksie (plamie) coś innego. Co ja widzę w takim kleksie? Powiem przekornie i nieco metaforycznie. 😉 Ja widzę kartkę papieru, czarnego kleksa, kozetkę, kalendarz, okna, firanki, drzwi gabinetu, i dziwnego kolesia trzymającego kartę z bazgrołem. Kolesia, który zadaje mi kretyńskie pytania, marnuje mój cenny czas jak i na siłę każe mi coś „wybrać”, czyli podporządkowąć mnie schematowi.

Ci którzy wpadli w sidła samczych guru (vide incele)

Co radzę jeszcze tym, którzy wpadli w sidła różnych „samczych guru”, ale już wiedzą, że tak naprawdę marnują swoje życie? Doktryny typu red pill (ale już na pewno nie doktryna inceli) mogą pomóc młodemu chłopakowi na początku, by przestał być żebrzącym o atencję przegrywem. Ale jeśli taki chłopak nie pójdzie na psychoterapię (o ile ma problemy emocjonalne) do psychiatry (jak ma problemy psychiczne), i nie zdystansuje się do tych doktryn, to konsekwencje mogą być katastrofalne. Skutkować to może np zespołem stresu pourazowego, czy niemożnością nawiązania jakiejkolwiek pozytywnej relacji czy z kobietą (miłość, seks) czy z mężczyzną (przyjaźń). Ponurą dygresją jest to, że doktryny, które obiecywały młodemu, może lekko nieśmiałemu chłopakowi stać się samcem i królem imprez, trwale wyautowały go z życia społecznego.

I potem taki zrozpaczony człowiek, tkwiący w środowisku inceli, jak np Alek Minasian czy Elias Rodger, bierze karabin maszynowy i zabija kilkadziesiąt ludzi, łącznie z sobą. Z incelami będzie za kilka, kilkanaście lat ogromny problem. Feministki i liberalna lewica robią duży błąd, że tych ludzi ośmieszają (o dziwo, ośmieszają ich w bardzo patriarchalny sposób), starają się ich marginalizować i w inny sposób niszczyć. To sprawia, że to środowisko radykalizuje się jeszcze bardziej.

Mamy obecnie dwie drogi:
-Żeński szowinizm (ściślej: niektóre feministki trzeciej fali), jako odpowiedź na tysiąclecia odbierania kobietom najbardziej podstawowych praw, np prawa do życia;
-Męski szowinizm (MRM, maskulizm, red pill, MGTOW, incels, beta uprising, PUA) jako odpowiedź na tarcia na linii damsko-męskiej nasilone przez feminizm.

Droga środka w relacjach i związkach

Gdzie trzecia droga? Droga środka? Świat działa na zasadzie tzw. „Pendulum od Power” („Wahało Dziejów”). Lub inaczej, na zasadzie sinusoidy dziejów, bo tak też można to określić. Im dalsze wychylenie wahadła w lewą, a więc w żeńską i liberalną stronę, tym dalsze będzie jego wychylenie się w prawą, czyli męską i prawicową stronę. No cóż, pochód prawicy przez świat to fakt. Radykalizują się różne stronnictwa, partie, grupy, i.. płcie. Nie będzie demo-liberalnego „Końca Historii” wg Fukuyamy. Ale teraz wkraczamy w czas radykalizmu, zarówno z lewej, jak i z prawej strony. Jednak z mocną przewagą tej prawej, która jeszcze kilkadziesiąt lat będzie „Duchem Epoki”. Już w starożytnym Rzymie były cykliczne okresy rozpusty, kończone okresami modłów do Bogów i ascezy, podczas których nawet Cesarz spał na pryczy z siana.

Zasadę „Wahadła Historii” opisałem poniżej:
Orban, Kaczyński, Trump.. Świat się zmienia na naszych oczach

Jednak nie jest tak źle.

Mądrość społeczeństw powoli rośnie, i na razie bardzo nieśmiało pojawiają się różne „doktryny środka”. Przykład to znienawidzony przez demo-liberalny estabiliszment i traktowany ze strachem przez PiS Symetryzm. Symetryzm, czyli bliżej niesprezycowany „światopogląd hybrydowy”, łączący elementy prawicowe i lewicowe. Symetryści chcą unormowania zdewastowanej przez lata neoliberalizmu ekonomii i tym, by rząd w końcu zajął się konkretami. Symetryści wolą więc zagłosować na prawicę, która zajmie się tymi konkretami, powstrzyma rabunkową politykę wielkich korporacji, jak i unormuje szaleństwa lewej strony (np poprawność polityczna). Ale raczej żadnemu z symetrystów nie marzy się zakaz aborcji czy powrót do konserwatywnej ciemnoty.

Tak samo należy zrobić tutaj, w przypadku relacji damsko-męskich. Utrzymać równouprawnienie i pozytywne dziedzictwo rewolucji roku 1968 (bo ono też istnieje, pomimo całej krytyki liberalizmu, i wszyscy z niego na co dzień korzystamy). Zredukować szaleństwa feminizmu i odciążyć mężczyzn od części obowiązków. Z drugiej strony, pokazać nomen omen różowe światełko w tunelu tym mężczyznom, którzy zaczęli się radykalizować i popadli w nienawiść. Karanie ich za napisanie czegoś na fejsie, ośmieszanie, wylewanie kubłów pomyj na inceli tylko pogorszy sytuację.

Jaka więc będzie przyszłość świata relacji damsko-męskich?

W wymiarze indywidualnym, ludzka psychika też bardzo lubi ów „środek”. Obie płcie mają półkulę męską i żeńską. W każdym mężczyźnie jest „wewnętrzna kobieta” („Anima” lub „Archetyp Bogini”). W każdej kobiecie jest wewnętrzny mężczyzna („Animus”, lub „Archetyp Boga”). Każdy człowiek (poza psychopatami, także politycznymi i estabiliszmentowymi, poza przestępcami itp) ma prawo do szczęśliwego życia.

Świat potrzebuje silnych kobiet, ale także silnych mężczyzn. Którzy np będą umieli przeciwstawić się tymi na świeczniku, i wybrać w końcu rząd, który dokona realnych zmian. I mężczyźni i kobiety mają tęż prawo do chwil słabości. I mężczyźni i kobiety nie muszą być niemożliwymi do osiągnięcia „ideałami” z okładek fitness’owych magazynów. I w końcu: każda z płci ma prawo do swobodnej realizacji potrzeby miłości i seksu.

Podsumowując: życie realne mówi „sprawdzam”. Dotyczy to wszelkich doktryn, idei, poglądów i innych, które są jedynie interpretacjami, a więc wersjami prawdy. A tych wersji jest wiele i ciągle powstają nowe. Rzeczywistość realna, życie realne, materia, jak zwał tak zwał, jest zawsze twardym, ale sprawiedliwym weryfikatorem ludzkich wymysłów.

Czy stworzyłeś szczęśliwy związek? Czy pokonałeś swoje słabości i zranienia? Ile jest miłości, serdeczności, codziennych radości w Twoim zyciu? To ostatnie zdanie jest chyba najważniejsze w tym felietonie.

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ CZY SZOK PRZYSZŁOŚCI?! TO TRWA JUŻ TERAZ!

No hej 😉 Ten artykuł powstał na marginesie dyskusji o sensie życia, jaką znowu podjąłem na swojej stronie.. Nie wiem czemu to zrobiłem, skoro doszedłem być może do ostatecznych wniosków. Ale zrobiłem to i dyskutujemy.

Sensem istnienia jest istnienie samo w sobie. Nie musi istnieć żaden inny sens istnienia, poza samym istnieniem, a więc także stwarzaniem i doświadczaniem. Szukanie sensu życia w filizofii, polityce, religii, mistyce i innych uporządkowanych systemach wierzeń, jest bardzo złudne, i w skrajnych przypadkach może doprowadzić prosto do szpitala psychiatrycznego.

Sensem życia jest samo życie, to jak kochasz i jak przezwyciężasz trudności, to, ile „prawdziwego życia” w Twoich krótkich ziemskich dniach. Nikt nie ma gwarancji jutra. Także Ty, z powodu milionów najróżniejszych czynników, możesz nie doczekać jutrzejszego wschodu słońca. Wyobraź sobie. Wschód słońca jutro rano, prysznic, kawa, uśmiech ukochanej, potem różne sprawy na mieście.. A po nich wspólne gotowanie, jakiś film, spotkanie z przyjaciółmi, seks.. To takie oczywiste, i zdawałoby się, takie nieuchronne. A tu okazuje się, że nie. Że gwarancji że znowu tego zaznasz, jak co dzień, nie ma.

Poprzednie felietony poruszające te zagadnienia są poniżej. Ten jest luźną kontynuacją:
Czy sens życia istnieje? Upadek systemu i depresja Pokolenia Ikea
Duch i materia: oświecenie, którego szukasz, nie nadejdzie

Proponuję Ci teraz hipotezę z kręgu „horroru SF”, skoro różne hipotezy duchowe i filozoficzne przerabiamy. 😉 Podstawą jest luz, dystans i brak ślepej wierności jakiejś doktrynie:

Czytaj dalej „GLOBALNA ŚWIADOMOŚĆ CZY SZOK PRZYSZŁOŚCI?! TO TRWA JUŻ TERAZ!”

CZY SENS ŻYCIA ISTNIEJE? CZYLI UPADEK SYSTEMU I POKOLENIA IKEA

No więc jaki ten sens życia jest? Zawiłości filozofii i mistyki na przestrzeni wieków

Witajcie 🙂 Jaki jest sens życia? Co jest po śmierci? Dlaczego istniejemy? Czy Bóg istnieje? A jeśli istnieje, to czym / kim jest? To są odwieczne pytania ludzkości, i czuję, że mam ochotę znów podjąć ten temat. Tym razem „ugryzę” go od innej strony. Sensżycia dawniej, sens życia w dobie „Pokolenia Ikea”, sens życia dla poszukujących i… zresztą, sam zobacz.

Sens życia dawniej: służba Bogu i władcy

Jest srogi i surowy „Bóg ojciec”, który za dobre nagradza, a za złe karze. Za dobre, czyli za przestrzeganie konserwatywnych norm społecznych. Pod słowem „dobre” niekoniecznie rozumiano wtedy zasady takie jak „nie zabijaj” czy „nie krzywdź”, bo to nie było konieczne dla zachowania równowagi systemu. Liczyło się to, czy ściśle żyjesz zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami. Te zasady są jakie są. Są one potrzebne do życia taże i dziś, by nie zapanowała anarchia i chaos. Ale z drugiej strony, by żyć, podkreślam, by normalnie żyć, musisz te zasady non stop łamać. Sztuką życia jest wiedzieć, które zasady i kiedy można złamać. Ostatecznie, gdyby nasi przodkowie byli tacy bogobojni i wierni zasadom, jak myślimy, to 90% lub więcej dzieci by się nie narodziło. 😉

Ale wracając do tematu głównego: sensem życia było posłuszeństwo Bogu. Nie liczyło się to obecne życie, liczyło się tylko to, co powie jakieś bóstwo po śmierci w dniu sądu ostatecznego. Więc trzeba było w pokorze znosić biedę i niedolę. Zwłaszcza z powodu tego, że biednych Bóg nagrodzi po śmierci, a tych wstrętnych bogaczy ukarze. Ważne było również to, że władza Imperatora (Pontifex Maximus, zwanego najpierw Cesarzem Rzymskim, a potem Papieżem) i podładnych Imperatora (cesarzy, królów, książąt) pochodziła z nadania samego Boga. Czytaj dalej „CZY SENS ŻYCIA ISTNIEJE? CZYLI UPADEK SYSTEMU I POKOLENIA IKEA”

DUCH I MATERIA: OŚWIECENIE KTÓREGO SZUKASZ NIE NADEJDZIE

Przebudzenie, oświecenie, duchowość.. A więc przydarzyło mi się coś bardzo dziwnego.. 😉

Witajcie kochani. 🙂 Ten artykuł powstał po tym, jak obejrzałem film „Mr Nobody”. Jest to film SF, który jest jednocześnie wzruszającą, teozoficzną opowieścią o miłości i o odwiecznym poszukiwaniu przez nas sensu istnienia.

UWAGA: DWA PONIŻSZE AKAPITY TO SPOJLERY (ograniczone do minimum)
W filmie tym stary, 118 letni człowiek, budzi się po latach w świecie, w którym ludzkość za pomocą procesu telomeryzacji pokonała choroby i śmierć. Jest on ostatnią osobą na Ziemi, która umrze śmiercią naturalną. Kłopot polega na tym, że jego życie przed ukończeniem 34 lat, rozbiło się na 3 alternatywne linie czasowe. Pamięta on prawdziwą miłość – Annę, ale oprócz tego pojawiły się dwie błędne odnogi czasowe, które skomplikowały sprawę.

Film porusza znaną gnostykom tematykę – reinkarnacja, zapominanie wielu rzeczy po wcieleniu się w nowe ciało, bratnie dusze. Szczególny dramatyzm jest w tym filmie przy zagadnieniu linii czasowych. Główny bohater był tym, który miał niezwykły dar, będący jednocześnie jego przekleństwem. „Anioł zapomnienia” nie namaścił go tuż przed narodzinami, więc znał on przyszłość. Główny bohater rozważa też najważniejsze dla ludzkości pytania i dylematy, i odpowiedzi są zaskakująco zbieżne z tymi, którzy przejrzeli na oczy.

Jaki jest sens życia? Co jest po śmierci? I inne pytania egzystencjalne

Czytaj dalej „DUCH I MATERIA: OŚWIECENIE KTÓREGO SZUKASZ NIE NADEJDZIE”

JAK MIEĆ WIĘCEJ PAR NA TINDERZE? UWAŻAJ! JEGO TWÓRCY TO UKRYWAJĄ!

Jak mieć pary na Tinderze? Kilka szokujących faktów

Portale randkowe mają coraz większą popularność. Wystarczy się zalogować, by poznawać nowych ludzi i wybierać wśród nich. A potem rozmawiać, umawiać się na spotkania, randki, czy po prostu na seks. W tym artykule potraktuję ten bardzo kontrowersyjny temat nieco inaczej, niż robią to modni, lifestyle’owi blogerzy.

Portale te stają się celem zmasowanych ataków, gorzkich żali, generalizowania i zniechęcenia. Siedzący tam ludzie mają być źli, źli i jeszcze raz źli. Szukać tam normalnych osób można jak ze świecą. Mitów i powszechnych wśród społeczeństwa „strachów na lachy” jest mnóstwo. Np że w tym internecie to siedzą same świry, psychole i mordercy. Od dekad media z wielką lubością podkreślają przy jakichś sprawach kryminalnych, że ofiara i morderca spotkali się przez internet. Ciekawe czemu? 😉 Jest to jeszcze spadek z lat ’90 i pierwszych lat ’00. Panowała wtedy istna psychoza strachu wśród naszych rodziców.

Na nas, wówczas nieszczęsnych nastolatków, wszędzie miały czychac: seks, narkotyki, sekty, rock’ n’ roll, techno. Każdy człowiek z internetu automatycznie musiał być: psychopatą, dziwakiem chodzącym po ulicy w masce przeciwgazowej, mordercą, gwałcicielem, dilerem i tak dalej. Patrząc na to trochę hellinger’owsko, jest to pokłosie traumy I jak i II Wojny Światowej. Uczono nas bycia wzorowymi uczniami. Słuchania nauczycieli, katechetów, wujków i cioć, starszych sąsiadek i tak dalej. Uczono nas bycia trybikami systemu, których największym marzeniem jest kredyt hipoteczny i praca na etat. Uczono nas uległości, posłuszeństwa, nie wychylania się, mentalności ofiary, kultu biedy. Wychowano nas w powojennej psychozie strachu. Pora z tym zerwać!

jak mieć pary na tinderze

Tinder i brak par u samców beta

Czytaj dalej „JAK MIEĆ WIĘCEJ PAR NA TINDERZE? UWAŻAJ! JEGO TWÓRCY TO UKRYWAJĄ!”

ZAMACHY 11 WRZEŚNIA I TAJNE PLANY ELIT. TO SZOKUJE DO DZIŚ!

Zagadka islamskich zamachów terrorystycznych z 11 września na World Trade Center szokuje do dziś!

Zamachy z 11 września 2001 roku na World Trade Center w Nowym Jorku i na Pentagon w Waszyngtonie do dziś elektryzują opinię publiczną na całym świecie. Zamachy z 11 września były „matką wszystkich teorii spiskowych”, tych bardziej racjonalnych, jak i tych zupełnie szalonych. Kilka lat temu w USA przeprowadzono badania w formie ankiety, z kórych wynikało, że nieco ponad połowa Amerykanów nie wierzy w oficjalną, rządową wersję wydarzeń.

Przeprowadzano wiele fachowych analiz które wykazywały, że takie zniszczenia nie mołyby zostać dokonane za pomocą samolotów i paliwa lotniczego. Po pierwsze, samolot nie miał prawa wbić się w potężną, żelbetonową konstrukcję. Owszem, mogłyby one dokonać nieco zniszczeń na powierzchni budynków. Ale samolot nie ma siły, by wbić się w taki budynek, i tym bardziej nie ma siły, by tak poważnie go uszkodzić. Po drugie, po zawaleniu się takiej wieży powinna zostać ogromna ilość gruzu. Tymczasem objętość gruzu która została była wiele razy mniejsza niż objętość materiałów budowlanych użytych do konstrukcji budynku. Cała reszta jakby „wyparowała” (tu jest ukłon w stronę teorii o supernowoczesnych technologiach, takich jak Oscylator Nikoli Tesli).

Po trzecie, była wpadka podczas transmiji w telewizji CNN, gdy dziennikarka mówiła, że budynek WTC-7, będący tym mniejszym i trochę na uboczu, właśnie za nią się wali. Tymczasem budynek stał sobie w najlepsze podczas transmisji, i zawalił się z nie wiadomo jakich powodów wiele godzin później. Nigdy nie podano z jakich niby powodów ten budynek miałby się zawalić. Po czwarte, sami piloci którzy uprowadzili samoloty służące do ataków, uczyli się latąć na małych awionetkach. To tak, jak by trzylatek który nauczył się jeździć na trójkołowym rowerku, chciał przeprowadzić zamach za pomocą potężnej ciężarówki której skrzynia posiada z 10, a czasami i więcej biegów.

Czytaj dalej „ZAMACHY 11 WRZEŚNIA I TAJNE PLANY ELIT. TO SZOKUJE DO DZIŚ!”

ELITY CHCĄ ZALEGALIZOWAĆ PEDOFILIĘ?! NIESTETY ALE TAK!

Czy to możliwe, że lewicowo-liberalne elity zamierzają zalegalizować pedofilię?!

Wielu ludzi mówi, że legalizacja pedofilii jest absolutnie niemożliwa, wręcz pukają się w głowę i wyzywają od oszołomów. To jest tak straszne, że aż nie do uwierzenia. Więc zrozumiałym jest, że nie chcą oni tego dostrzec. Niestety, ale trwa szeroko zakrojona kampania socjotechniczna na rzecz legalizacji pedofilii. Dowody, które są miażdżące, przedstawiam w tym artykule.

Mój poprzedni artykuł o legalizacji pedofilii wywołał ogromne poruszenie. Niektórzy byli pod wrażeniem zgromadzonych danych, inni natomiast sypali gromami krytyki. Zarzucano mi „prawackie oszołomstwo” (bzdura, mam poglądy mieszane) i hołdowanie spiskowej teorii dziejów. Porównano dowody, artykuły i wypowiedzi, które zamieściłem, do debili wierzących w płaską Ziemię i do typków chodzących z aluminiową folią na łbie. 😉 Dlatego zamieszczam ten artykuł, by rozwiać wątpliwości jak i narosłe wokół tematu kontrowersje.

Link do mojego poprzedniego artykułu na temat legalizacji pedofilii znajduje się tutaj:
Uwaga! Elity chcą zalegalizować pedofilię! [VIDEO +18] Czytaj dalej „ELITY CHCĄ ZALEGALIZOWAĆ PEDOFILIĘ?! NIESTETY ALE TAK!”