Banki i tajna władza

WEDŁUG PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO JESTEŚ NIEWOLNIKIEM PAŃSTWA I BANKÓW! WIESZ O TYM?!

Czy wiesz, że do dziś obowiązuje tzw. „prawo morskie” czyli tajny kodeks, podług którego działają wszystkie korporacje, banki i państwa na Ziemi?! I to włącznie z Iranem, Koreą Północną a nawet tworami takimi jak państwo islamskie (ISIS)?!

Prawo morskie nie jest żadną ustawą ani żadną konwencją. Jednak określa ono funkcjonowanie tworów, które zarządzają ludźmi, ziemią, zasobami naturalnymi, pieniędzmi czy danymi. Te twory to oczywiście wspomniane wyżej banki, korporacje czy państwa, ale także np giełdy.

W tym artykule prezentuję kilka wybranych zagadnień z dziedziny prawa morskiego, linki do ciekawych materiałów na ten temat i ciekawą audycję video.

Wg prawa morskiego jesteśmy niewolnikami państwa i ekonomii. Poniżej kilka jego założeń, reszta w poniższym filmie video:

-Świat jest podzielony na państwa-korporacje. Każde państwo, każda firma, organizacja, urząd, każde formalne małżeństwo i w końcu każdy człowiek ma wg tego prawa status „korporacji„. Korporacja-matka to „Corporation of London”;

-Wszyscy ludzie-korporacje żyjący na terenie danego państwa są oficjalnymi niewolnikami swojego państwa-korporacji. Dowód osobisty czy paszport to inaczej informacja o tym, jakiego państwa jest własnością dany człowiek;

-Funkcjonariusze państwa-korporacji (policja, wojsko, lekarze, urzędnicy, politycy, prawnicy itp itd) są objęci specjalnym immunitetem. W świetle prawa morskiego są oni zupełnie bezkarni, jednak dla zachowania pozorów trzeba czasami kogoś ukarać symboliczną karą. Lub większą karą, ale wyłącznie wtedy, gdy naruszenie było rażące i przedostało się do opinii publicznej;

-Małżeństwo jest stworzeniem oddzielnej „osobo-korporacji” w celu zabezpieczenia bytu materialnego dla rodziny i dzieci. Od momentu zawarcia małżeństwa państwo ma dowolne prawo do wtrącania się w Wasz związek, szczególnie w sprawy wychowania i bytu dzieci. Od tej pory związkiem i dziećmi zarządza państwo-korporacja, ponieważ jest to własność państwa;

Pożyczka bankowa jest przekrętem i jednocześnie jest niewolnictwem w stosunku do banku-korporacji. Podpisując umowę na dowolną pożyczkę (czy to 500 zł czy to miliard złotych) dajesz prawo kolejnemu podmiotowi, czyli bankowi, do dowolnego rozporządzania Twoimi oszczędnościami, mieszkaniem i życiem.

Materiały na ten temat są dostępne także w linkach poniżej:
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 1]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 2]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 3]

Mamy taki system na jaki się godzimy

Jakkolwiek by na to nie patrzeć, te wszystkie regulacje są potrzebne, by zachować homeostazę systemu. Prawdziwe są opinie, że jest to system drapieżny i wyzyskujący, w którym 90% bogactw planety należy do garstki miliarderów-psychopatów. Jednak sam system jest potrzebny, by trzymać w ryzach „planetę małp”, na jakiej żyjemy. Bez systemu przy obecnej mentalności ludzi trwałaby regularna krwawa jatka, 24 godziny na dobę. No niestety, ale wszystko jest kwestią mentalności.

Elity, politycy i liderzy są odwzorowaniem mentalności narodu, są jego moralną wizytówką. Mentalność Polaków zaczęła się zmieniać około 2010, 2015 roku, więc zmieniła się elita. Zamiast poprzedniej elity PO, która wyzyskiwała i drenowała kraj jak tylko się da, dobijając do 1000 udokumentowanych afer, mamy obecny rząd PiS który wreszcie zaczął dbać o społeczeństwo i gospodarkę. Naród zmądrzał, zmieniła się jego mentalność, powiedzieliśmy „dość”, i to się zmaterializowało w polityce. Na tej samej zasadzie ekonomia, prawo pracy, realia płacowe, zabezpieczenia socjalne, dobrobyt – zależą od mentalności narodu.

Nic nie wydarzy się bez zgody, czy to człowieka, czy narodu. Bo te same zasady dotyczą zarówno jednostki, jak i zbiorowości. Trudno w to uwierzyć, ale prawo nieingerencji i prawo wolnej woli są zachowywane. Jeśli człowiek czy naród godzi się na biedę, wyzysk i cierpienie, to to dostaje. Dlatego tak ważna jest kwestia poprawy naszej mentalności. Byśmy przestali być niewolnikami ekonomii, polityki czy doktryn. „Należy nam się” – te słowa na zawsze warto zapamiętać. Przypowiastki o prawach wolnego rynku lub te biblijne o uchu igielnym są po to, by niewolnicy pracujący za 2000 zł zezwalali elitom na gromadzenie bilionów dolarów.

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:

Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

A teraz zapowiadane nagranie video o prawie morskim i systemie ekonomicznym:

Video pochodzi z portalu Porozmawiajmy.tv. Po więcej informacji odsyłam Cię do poniższego linku:
Zrozum kim jesteś i zacznij ujarzmiać matrixa prawno-bankowego!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

77 odpowiedzi »

  1. Przede wszystkim należy trzymać się na godną szacunku odległość od kredytów, czyli omijać je szerokim łukiem. Wziąłeś kredyt – już jesteś stracony. Nawet, jeśli ”dłużnik” go spłaci. Wziąłeś raz, weźmiesz i drugi, i trzeci i piąty. Zakładałam niedawno konto w banku: pani, przy tej okazji, zaproponowała mi kredyt. Uprzejmie i grzecznie podziękowałam i oznajmiłam, że nigdy nie wzięłam i nie zamierzam brać kredytu. Pani w banku nie mogła wyjść ze zdumienia. To są złodzieje i to działający w majestacie prawa. Przy okazji jednego z Twoich artykułów, Jarek, postanowiłam sprawdzić, czym jest tworzenie pieniędzy z niczego. No i sprawdziłam ………. :-/ . Przeczytałam ileś tam stron, a później siedziałam tak sobie, pustym wzrokiem wpatrując się w ekran monitora i płakać mi się chciało. Dotarło do mnie kim jestem.

    • A ja proponuję dostrzeżenie stereotypów i schematów które sami powielamy, na przykład: „Wziąłeś kredyt – już jesteś stracony.” – dlaczego niby?? Nie jestem w stanie podać liczby sytuacji które jestem w stanie sobie wyobrazić na temat tego jak można żyć z kredytem i jeszcze odnieść korzyści. Oczywiście można też odnieść klęskę. To raczej kwestia wiary i wyobraźni.
      Kolejny cytat „Nawet, jeśli ”dłużnik” go spłaci. Wziąłeś raz, weźmiesz i drugi, i trzeci i piąty.” i to samo pytanie DLACZEGO??

  2. I już w tym momencie nie jest istotne, czy myślę o sobie źle i daję się wykorzystywać, czy dobrze, i zarabiam 50 000 zł miesięcznie. Oni mają władzę i są złodziejami.

  3. … Odnośnie tematu zniewolenia banksterskiego, to polecam bardzo poruszający i wymownie mocny film

    „Nowojorczyk Jim (Dominic Purcell) to ochroniarz pancernej furgonetki, który pada ofiarą zachłannych bankierów inwestycyjnych pozbawiających go oszczędności całego życia. Dodatkowo żona, Rosie (Erin Karpluk), cierpi na raka mózgu, a firma ubezpieczeniowa ogranicza zasięg terapii z powodu wygórowanych kosztów leczenia. Jim rozpaczliwie szuka wyjścia z sytuacji, starając się uzyskać pożyczkę. Kiedy spotyka się z odmową, ukochana odbiera sobie życie. Mężczyzna traci wszystko, na czym mu najbardziej zależy. Przepełniony gniewem i wściekłością szuka zemsty, uciekając się do ekstremalnych działań.”

  4. A gdyby tak odwrócić feudalną piramidę o 180 stopni ? Hmm planeta Ziemia – kosmiczne żerowisko dla wampirów, psychopatów, socjopatów.

    Od dawna wiadomo, że im więcej ludzi weźmie kredyty tym banki mają coraz większą władzę nad ludzkością. Tu nie chodzi o przysłowiową pętlę na szyi ale o ten wypracowany kapitał przez dłużników. Pięknie tutaj działa ta inżyniera społeczna gdzie ludzi zaprogramowano na branie kredytów. Ten kto nie bierze to nieudacznik. Takie jest myślenie lemingów. Nawet w filmach sci fi walutą globalną jest sam KREDYT. Te kredyty są tak powszechne, że to powoli zaczyna robić się osobna waluta.

    Przyszłością nie są kryptowaluty a technologia blockchain. Za kryptowaluty zaczynają się brać rządy i banki. Dlatego to padnie.

    A co do małżeństwa to jest pewny psychologiczny trick. Jeśli ktoś na was wymusza oświadczyny lub ma parcie na ślub to można wprost zapytać – Kochanie czy ty mi już nie ufasz/kochasz skoro chcesz zawrzeć związek małżeński ? Koniec kropka.

    Dobrze napisane Państwa – korporacje. Państwa to takie narodowe korporacje i ich zarządzanie nie różni się niczym od zarządania korporacją religijną (KK czy hinduizm), korporacją chemiczną ( Du Pont), korporacją IT ( Microsoft) itp. Te same zasady. Jest hierarchia, jest symbol, jest PR oraz reklama. Są także zasoby ludzkie czy tam mrówki. Wszystko na tej planecie rozbija się o korporację. Cała cywilizacja to jakby super korporacja.

  5. Od kilku lat rozliczając się z fiskusem mam wielką ochotę wypełnić PIT ręcznie pisząc imię i nazwisko jak nazwy własne i walnąć tam adnotację, że jako osoba naturalna domagam się zwrotu nielegalnie pobranych ode mnie zaliczek. 🙂 Ale nie znam prawa i nie wiedziałabym, co robić dalej. No i istnieje prawdopodobieństwo większe od zera, że pewnie nie wytrzymałabym psychicznie całego ambarasu, jaki by to wywołało.

  6. Jakiś czas temu tłumaczyłam mojej Mamie, jaka jest różnica między sędzią IGOREM TULEJĄ, a Igorem Tuleją. Jako IGOR TULEJA nie odpowiada za niesprawiedliwe wyroki, ale jako Igor Tuleja może. Mama nic nie rozumiała. Dla niej kredyty są ok, złodzieje też, nawet ci, którzy okradają ją samą, PO jest w porządku, a sądy wydają sprawiedliwe wyroki. Cóż – to chyba takie pokolenie.

      • Tak Viola, to przykre, ale jeszcze bardziej przykre jest to, że wielu młodych ludzi to nieprzemakalne osobniki. Wkurzają mnie takie głąby, a jednocześnie jest mi ich żal. Idioci i jednocześnie biedni ludzie 😉

          • Naprawdę? Viola, to wspaniała wiadomość. Jeśli dzięki Tobie części osób otwierają się oczy, to pozostaje mi pogratulować. Widocznie już gdzieś tam w środku błąkało się, majaczyło uczucie COŚ JEST NIE TAK, KTOŚ CZEGOŚ NIE MÓWI, a Ty potwierdziłaś, że intuicja ich nie myli.

        • Zawsze jest pewna grupa osób niezdecydowanych i tych najłatwiej przekonać. Szczególnie jeśli mają dar obserwacji. Ale i wśród twardego elektoratu PO zdarzają się osoby, które jakiś czas temu przestały się na mnie rzucać jak harpie, a teraz coraz częściej nieśmiało przyznają mi rację.

    • To wszystkie zniewolenie to jedno.. Ale to nie musi przysłaniać Wam prawdy i nie powinno odbierać Wam energii. Globalny system ewoluuje wolno, bardzo wolno, choć widać już pewne zmiany. Zaś pojedynczy człowiek może zmienić się w ciągu lat, miesięcy a nawet sekund.

      Nie popadajcie w rozpacz z powodu tych wszystkich bankowych i korporacyjnych przekrętów. Przyjdzie kryska na matyska i tak. 🙂

  7. W moich oczach, w moich oczach lęk i strach
    W zaburzonej mentalności tkwisz.
    Skłonny dać wiarę w lepsze jutro.
    Bez szans na godną przyszłość,
    Pytasz jak dalej żyć.
    Dehumanizacja – ten proces trwa.

    Świat, świat tyranów!

    Każda jednostka ściśle kontrolowana.
    Indywidualizm wyeliminowany.
    Propaganda pozornego ładu trwa,
    Jesteś częścią projektu zniewolenia świata.

    Świat, świat tyranów!

    Otwieram oczy, widzę jak poniżają nas,
    Iluzję życia tworzą nam
    Otwórz oczy tak jak ja.
    Lepsza rzeczywistość nie dla mas
    Otwórz oczy tak jak ja!

    Mój świat nigdy nie będzie wasz

    Zasady których nie akceptuję,
    Zmuszają mnie do zakwestionowania tego świata.
    I nawet gdybym został sam,
    Mój świat nigdy nie będzie wasz

  8. Zauważyłam pewną prawidłowość – do artykułów, związanych z uczuciami i relacjami ”międzypłciowymi”, czytelnicy lgną jak miśki do miodu. Inne tematy, dla większości, są przezroczyste. Nieistotne, że złodzieje – klika, okradają nas na każdym kroku, mają nas za bydło, za nic, najważniejsza jest MIŁOŚĆ. Ja tak nie myślę. Goniąc za uczuciem, nie zauważamy wielu innych, nierzadko równie istotnych kwestii.

    • Też to zauważyłam. Sama również chętniej wypowiadam się na temat uczuć. Może to nie jest to, ze inne tematy są nieistotne, ale mam wrażenie, że gdzieś głęboko tkwi w nas poczucie niemocy i przekonanie, że nie warto kopać się z koniem. Tak na zasadzie, że co ja , biedny żuczek, mogę zrobić.

      • Dokładnie, tylko Viola, zakładając, że w końcu, jakimś cudem, znalazłam tę długo wyczekiwaną miłość, niepowtarzalną i jedyną. I? Nadal jestem rżnięta i wyzyskiwana, a niekończąca się opowieść o niedoścignionej miłości to, tak jak piszesz, zasłona dymna. Ucieczka. Żyjemy w syfie i nic tego nie zmieni. Żadne, nawet najbardziej wyrafinowane uczucia, ale przynajmniej jesteśmy świadomi. No chociaż tyle.

        • I możemy działać w swoim najbliższym otoczeniu. Ja, mimo że nie mam poczucia misji i chęci nawracania kogokolwiek na to, by podzielał moje poglądy, z dzika rozkoszą punktuję w dyskusjach swoich pro – platformerskich, nowoczesnych i komuszych znajomych.Myślę, że dobre i to.

      • A czy powiedzenie, że w życiu najważniejsza jest miłość, to nie przypadkiem kolejny zmanipulowany slogan, mający za zadanie uśpić naszą czujność? Możni tego świata myślą sobie tak : wmówimy plebsowi, tym baranom, że w życiu liczy się tylko miłość, głupki zaczną gorące poszukiwania, a my w tym czasie obrobimy im konta, a ci idioci nawet tego nie zauważą. Trzeba znaleźć balans.

    • @Katharos83 – dobrze napisałaś:

      Cytat: „Do artykułów, związanych z uczuciami i relacjami ”międzypłciowymi”, czytelnicy lgną jak miśki do miodu.” (Koniec cytatu).

      -Cóż.. Ludzie są jacy są.. Miałem wobec nich litość przez 30 lat swojego życia.. 😉 Daję czasami wrzutki na ten temat, bywa że wręcz „baity”, by ożywić interakcje na stronie. 😉

      Podobną popularnością cieszą się artykuły o zdrowiu, ale to akurat dobrze. Ważne artykuły pisane tak „od serca” często były zupełnie pomijane. Dlatego cieszę się, że artykuł o 4 ostatecznych sposobach na szczęśliwe życie spotkał się z tak dużym odzewem. 😉

      • I dlatego Jarek, ucieszyłam się na widok artykułu o zupełnie odmiennej tematyce, ponieważ wreszcie moGĘ odetchnąć, aż do następnego przypływu UCZUĆ DO UCZUĆ 😉

    • „Zauważyłam pewną prawidłowość – do artykułów, związanych z uczuciami i relacjami ”międzypłciowymi”, czytelnicy lgną jak miśki do miodu. Inne tematy, dla większości, są przezroczyste.” –

      A czy to źle że lgną jak miśki do miodu ? Sama lgnęłaś. Tematy relacji damsko-męskich zawsze elektryzowały społeczeństwo ponieważ są one rdzeniem systemu To chyba dobrze, że na blogu jest jakikolwiek ruch a nie cisza. Ludzie wolą czytać o czymś co ma duży ładunek emocjonalny niż empiryczny. No tak już jest niestety. Te tematy dotyczą każdego z nas a jakieś dziwne urojone często spiski globalistów jednak nie mają takiego przełożenia.

      Wiedza nt. relacji czy psychologii to PODSTAWA w ludzkiej egzystencji. Lepiej poznać tajniki psychologii, dynamik socjalnych niż jakieś z dupy wzięte spiski i intrygi.

        • No i co Ci po tym ? Tylko nerwicy się nabawisz. To tak zwana bezużyteczna wiedza, Ludzie zawsze gadali o końcach świata, spiskach czy intrygach. I co ? Świat nadal funkcjonuje jak gdyby nigdy nic, A fundamentalne treści o rdzeniu systemu np, psychologia, ludzka natura czy relacje to od raptem kilku lat są na językach,

          Tak się składa, że tematy o spiskach i intrygach są jeszcze bardziej oblegane przez czytelników niż tematy o relacjach, A ja z kolei mam dość już tej histerii o spiskach i intrygach, Wolę coś co mi się w życiu przyda,

        • Cholera będę musiał pogrzebać w słowniku androida. Same babole wychodzą.

          W kwestii miłości to zgadzam się z tobą Katharos83. To taki wabik dla plebsu. Gdyby tak pójść do możnych tego świata i nalegać aby się kochali to wyśmialiby nas. Miłość,uczucia czy życie po śmierci to takie wypuszczane wabiki w celu kontroli ludzkości. Kanalizuje się ludzi w odpowiednich tunelach,

          • Ooooooo, wreszcie załapałeś, Lucyfer. Ci, dla których celem życia są pieniądze i władza, nie znają pojęcia MIŁOŚĆ, tak jak lew nie wie co to litość i wyrzuty sumienia, gdyby to wiedział, umarłby z głodu. Gdyby złodzieje, ci z samego wierzchołka, kierowali się uczuciami, byliby tu, gdzie my.W dupie.

        • Jak to wreszcie ? Ja to wiem od dawna, że na górze liczy się SIŁA a nie jakaś abstrakcyjna miłość.
          W przyrodzie nie ma miejsca na wyrzuty sumienia i uczucia. To nie jest domena natury.

          Skoro mamy wyrzuty sumienia i uczucia w przeciwieństwie do tych z góry to teraz dla odmiany skupmy się na budowaniu swojej siły i odzyskiwaniu mocy. Najpierw siła i moc a dopoero potem uczucia. W przeciwnym razie będziemy nadal kopani w dupę przez system i silniejszych. Nadal wykorzystywani przez swoją naiwność i słabość.

          • No to masz odpowiedź , po co mi spiski i intrygi. Chcę wiedzieć, z której strony jestem kopana, a z której popychana. Rzecz jasna, wiedza o manipulacji nie uchroni mnie przed nią samą, no ale jednak.

          • Nawet, gdyby Jarek napisał tekst o śmieciach na śmietniku, to dyskusja i tak ewoluuje w kierunku: TAK, ALE MOJA MAMA TO MNIE BIŁA, I DZIŚ BOJĘ SIĘ KOBIET, albo MÓJ OJCIEC TO KAWAŁ GNOJA I TERAZ NISZCZĘ FACETÓW i tego typu.

        • „Nawet, gdyby Jarek napisał tekst o śmieciach na śmietniku, to dyskusja i tak ewoluuje w kierunku: TAK, ALE MOJA MAMA TO MNIE BIŁA, I DZIŚ BOJĘ SIĘ KOBIET, albo MÓJ OJCIEC TO KAWAŁ GNOJA I TERAZ NISZCZĘ FACETÓW i tego typu.” –

          Albo wszędzie węszę spiski i intrygi.

        • katharos83
          „Nawet, gdyby Jarek napisał tekst o śmieciach na śmietniku, to …)”
          Wydaje mi się, że to nie jest złe, bo w ten sposób lepiej poznajemy siebie i innych i przez to mamy szansę stać się takimi bardziej „pełnowymiarowymi” ludźmi.

        • „Skoro mamy wyrzuty sumienia i uczucia w przeciwieństwie do tych z góry to teraz dla odmiany skupmy się na budowaniu swojej siły i odzyskiwaniu mocy. Najpierw siła i moc a dopoero potem uczucia.”

          Kto ma serce miękkie, ten musi mieć dupę twardą, a żeby serce nie stwardniało, to dopiero potrzeba wielkiej siły. Buduj swoją siłę Lucek i nie stawiaj uczuć na drugim miejscu, stawiaj je na równi z siłą. Nie potrzeba temu światu kolejnych silnych i bezwzględnych, potrzeba ludzi empatycznych z siłą i mocą, którzy wiedzą kiedy zastosować jedno, a kiedy drugie.

        • @Jarek Kefir
          Jarku, może Cie wkurza to, że często w swoich dyskusjach mocno odbiegamy od tematu, ale, jak widzisz, jest pilna potrzeba wymiany poglądów i podzielenia się własnymi odczuciami i spostrzeżeniami. 🙂

    • Bo to tak samo jak więźniowie siedzący w więzieniu rozmawiają o tym,że siedzą w tym więzieniu i jakie jest to więzienie….. System jest tak zbudowany,że nic się nie należy jak nie grasz wg jego zasad, mając kawałek ziemi z dziada/pradziada wystarczy tylko nie opłacić podatków by starcić to, co od wieków należało do danej rodziny…. Z długiem to my się już rodzimy, tak system jest zbudowany.

      • Powyższe do odp do tego:
        „Zauważyłam pewną prawidłowość – do artykułów, związanych z uczuciami i relacjami ”międzypłciowymi”, czytelnicy lgną jak miśki do miodu. Inne tematy, dla większości, są przezroczyste.”

      • Eva, dokładnie tak jest. Płacimy podatek od swojej (czy na pewno?) własności, od tego, że mamy pracę, od jedzenia, ubrania, powietrza. Po prostu od tego, że śmiemy żyć.

        • O właśnie, kiedy jeden z elementów szarej masy śmie nie opłacić daniny, to go zniszczą! Zabiorą wszystko : firmę, dom, auto, rodzinę, godność, a na koniec dostanie kopa w dupę. A frajer z Amber Gold? Nie płacił kilka miesięcy urzędowi skarbowemu i nic. Dlaczego? bo mógł, bo był chroniony przez rządową mafię. I tak oto WSZYSCY jesteśmy RÓWNI WOBEC PRAWA. Nie no, rzygać się chce.

        • @Viola – dzięki za ten cytat. Jest genialny. użyję go w swoim artykule. 🙂

          „Płacimy podatek od swojej (czy na pewno?) własności, od tego, że mamy pracę, od jedzenia, ubrania, powietrza. Po prostu od tego, że śmiemy żyć.”

  9. Ale z innej beczki – obejrzałam całą serię filmów o awiakatastrofach. Jestem zafascynowana potęgą airbus’ów, szczególnie majestatycznie wyglądających podczas wzbijania w przestworza. Ok, do rzeczy – po każdej katastrofie śledczy prowadzą drobiazgowe śledztwo, wiadomo, w celu zapobieżenia kolejnemu takiemu, nazwijmy to, incydentowi. Co się okazało?- zarząd niektórych awialinii próbował przekupić śledczych, którzy winę za to, co się stało, mieli zwalić na pilotów, a nie na niesprawność maszyny. Dlaczego, wiadomo. Mało tego,nawet, kiedy firma przewozowa miała świadomość defektu samolotu, nie remontowała go, licząc, w zasadzie nie wiem na co. Kasa, kasa, kasa, to się liczy, nawet za cenę śmierci setek ludzi.

    • Ja ostatnio zakochałam się w starych polskich piosenkach. Wiele z nich ma pouczające i ponadczasowe teksty. Oto przykład.

      • No tak, piosenka na temat, a mnie , paradoksalnie, jakieś 2-3 lata temu wpadł w ucho utwór ”Byłaś serca biciem” A. Zauchy. I jak tu nie mówić o uczuciach? To chyba nierealne. W każdy, nawet ten najbardziej przyziemny, temat wkradają się uczucia.

  10. Ale to chyba dobrze, bo jednak uczucia ubarwiają świat i życie. Bez nich bylibyśmy tylko robotami, które niczego nie pragną, bo obce im jest pojęcie szczęścia. Życie byłoby puste i z punktu widzenia czującego człowieka przygnębiające.

        • Nie widziałam tego wcześniej. Eva, słusznie zauważyłaś. Chyba popadłam z jednej skrajności w drugą. Może podświadomie dążę do odkupienia dawnych win. Ale jest to w 100% szczere i wynika z potrzeby serca.:) Teraz po prostu lubię taka być.

  11. Wracam do kwestii kredytu ( musiałam iść po paszteciki dla kotów – żarłoków) – jestem zdeklarowaną PRZECIWNICZKĄ KREDYTÓW. Jeżeli ktoś jest na tyle przedsiębiorczy, by wypracować zysk z kredytu, to zrobi to i bez niego. Mama takie dwie zasady – nie podaję ręki myśliwym i nie nabijam kabzy złodziejom. Rozumiem, ktoś, kto skorzystał z tej jakże niebywałej możliwości ”poprawy” budżetu domowego, będzie zaciekle bronił swojego stanowiska, jednak moje jest, jakie jest, i nie mam nic więcej do dodania w tym temacie.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.