Banki i tajna władza

OD NIEWOLNIKA i WYZNAWCY KU WOLNEMU CZŁOWIEKOWI

Opowiem Wam coś, co mołoby być anegdotą, ale nią nie jest, bo miało miejsce w rzeczywistości realnej. Długie lata temu, nie pamiętam już nawet kiedy, moja znajoma powiedziała żartobliwie, że ubranka i zabawki dla dziewczynek są droższe, niż te dla chłopców. Ja zapytałem ją: Ale dlaczego tak jest? Przecież to absurdalne i nielogiczne. Zadałem pytanie, które jest jednym z najrzadziej zadawanych – PYTANIE O PRZYCZYNĘ DLACZEGO JEST TAK I OWAK. Dlaczego ubranka dla dziewczynek są droższe niż te dla chłopców. Co odpowiedziała moje znajoma? Że tak po prostu jest. No tak. Nie trzeba zaprzątać sobie tym głowy, tylko godzić się na warunki systemu.

Postanowiłem sam poszukać odpowiedzi na jedno z najbardziej zakazanych pytań – DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE. No tak, kobiety, ale też nastolatki i starsze dziewczynki, dużo bardziej lubią zakupy i „promocje” niż mężczyźni. Jest to inaczej MARKETING, zakorzeniony w psychologii i w mechanizmach manipulacji. Marketing jest nie tylko sztuką wciskania ludziom tego, czego niekoniecznie potrzebują, ale on z zasady opiera się na manipulacji, czyli braku etyki. Ale co tam marketing.. Dalej poznałem kłamstwo „niewidzialnej ręki wolnego rynku.” Która owszem, jest niewidzialna, ale przez to wcale nie jest wolna. Bo poprzez zasłonę niewidzialności jest ściśle sterowana.

Dalej: oszukańczy neoliberalizm nie wyregulował problemów społecznych i biedy, ale je spotęgował, doprowadzając do ruiny całe narody, do destabilizacji klimatu i do postępującej zagłady przyrody. To jednak nic.. Idźmy dalej. A co z problemem samej podstawy (rdzenia) systemu finansowego, czyli z produkcją pieniądza z niczego? Tak zwane zera na ekranach komputerów? Co z zależnością polskiego NBP czy amerykańskiego FED od wytycznych Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei? Zrozumiałem, że nie są to pojedyncze błędy do naprawienia, ani nawet zespoły błędów. Zrozumiałem, że to błąd jest… zasadą. Jest to tzw „matryca błędu”, inaczej – system odwrócony.

Potem połączyłem inne fakty w całość rozumiejąc już, że „matryca błędu” dotyczy każdego systemu. Nie tylko systemów tworzonych przez ludzi, ale także.. całej natury. Ziemia jest planetą z uszkodzonym (czy aby na pewno uszkodzonym?) systemem operacyjnym. Ale potem zrozumiałem coś znacznie „gorszego”. Ten „zły system„, który mamy i na którego narzekamy, zapewnia nam ten choćby minimalny rozwój. Zapewnia nam przetrwanie. Nasze życie zależy od niego. Jego równowaga jest bardzo krucha i łatwa do złamania. Historia pokazywała to wiele razy. 

O systemie, postawie antysystemowej, czy też jebaniu systemu pisałem trochę w tych artykułach:

1.) System niszczy Twoją indywidualność i ogłupia społeczeństwo! 2.) System wkrótce upadnie bo wyczerpał się zupełnie 3.) Mamy w sobie potężną siłę i możemy jej użyć przeciwko elitom i systemowi! 4.) Czemu głupsi są szczęśliwsi? Wiedza daje wolność, ale unieszczęśliwia 5.) Jak w skuteczny i luzacki sposób jebać system? Lista najlepszych sposobów 6.) Chcesz przekazać dziecku bezcenną wiedzę o systemie? Tę naukę zapamięta na całe życie!

Sens życia, „ból dupy” i teorie spiskowe 😉

Spiski i konspiracje. Szalone prawicowe doktryny kontra lewackie aberracje. Apokaliptyczne doniesienia ekologów o umierającej przyrodzie połączone z doniesieniami prawicy czy rządu PiS o blokowaniu przez „ekologów do wynajęcia” kluczowych inwestycji, w interesie Berlina i Kremla. Pogłoski wojenne, tak zwane „strachy na Lachy”, teorie spiskowe, jak i rzetelne śledzenie afer, przekrętów i oszustw.

Następnie gorączkowe poszukiwanie odpowiedzi na różne, egzystencjalne pytania trapiące ludzkość od zarania dziejów. Co jest po śmierci? Czy Bóg istnieje? Jaki jest sens istnienia wszechświata jak i świata, który jest od początku do końca zaprojektowany tak, by było w nim dużo zła i cierpienia? To jest ta zagadka „rzezi niewiniątek”. Dlaczego człowieka „dobrego i prawego” co rusz spotyka nie tylko bieda, ale różne „kopniaki” od życia? Podczas gdy niegodzicwom towarzyszy nie tylko sukces za sukcesem, ale oni jakoś tych „kopniaków od życia” w postaci „przypadkowych” złych sytuacji nie mają? Biednemu ale uczciwemu zawsze coś, zawsze jakiś piasek w oczy. Choroba, kolejna choroba, awaria auta, bycie ofiarą napaści, rozpad związków i tak dalej. A ci mityczni „młodzi, piękni i bogaci” są nie tylko zdeprawowani do cna, ale ich te złe wydarzenia jakoś nie spotykają.

Przeczytaj też koniecznie o teoriach spiskowych:
Czy teorie spiskowe i szukanie prawdy dały Ci coś dobrego?
Dwie złe skrajności: ślepa wiara rządom i ślepa wiara w szalone teorie spiskowe
Realne spiski kontra dziwne teorie spiskowe
Tabu: dwie zupełnie nieznane teorie spiskowe
Elity wykorzystują niektóre teorie spiskowe
Teorie spiskowe: zakazana prawda czy objaw „niedojebania mózgowego?”

Która filozofia, która ideologia czy inna doktryna jest bliższa prawdzie? Dalej: który mistrz duchowy ma rację? Która doktryna ezoteryczna lub która religia lepiej odpowiada na te pytania? W dobie „internetowych mistrzów duchowych” sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej. Bo jest ich tysiące, każdy sądzi co innego, i każdy uważa, że to on ma prawdę, a reszta jest zwodzicielami.

Uff… Przebyłem długą drogę, od zastraszonego wyznawcy coraz straszniejszych, spiskowych „przerażaczy”, poprzez gorączkowe poszukiwanie odpowiedzi sensu życia, aż po „uderzenie w ścianę” i większe wyluzowanie. Nie będę się tutaj nad tym rozwodził, bo opisywałem to w wielu artykułach. Co było celem tego globalnego wzrostu świadomości? Tego wielkiego przemieszania doktryn, teorii? Tego poszukiwania, zakończonego uświadomieniem sobie, że odpowiedzi nie było, nie ma i nie będzie? Celem było uwrażliwienie ludzi na wiele społecznych problemów, by obudzili się i podjęli działania. Celem było to, co jest obecnie ewolucyjnym zamysłem planety. By z pół-bydlęcia, pokornego i klęczącego, ze schyloną głową i godzącego się na wszystko, stworzyć prawdziwego człowieka. Inaczej, ale również prawdziwie: celem była Twoja wewnętrzna transformacja. Czy i jak skorzystałeś z tej szansy?

Poszukiwanie sensu i swoje „uderzeniu w ścianę” opisałem tutaj:

Część 1 (pierwsza połowa 2018 roku):

1.) Chcesz przebudzenia i oświecenia? 2.) Oświecenie jest procesem rozczarowującym! 3.) Duch i materia: Czasu nie było, nie ma i nie będzie 4.) Tajemnicze poziomy świadomości 5.) Czy wiedza czyni Cię mądrym ale pozbawia czegoś cennego? 6.) Dlaczego duchowość nas zawodzi a marzenia się nie spełniają?! 7.) Oszustwo wysokich wibracji, iluzja otwierania serca 8.) Czy opętanie istnieje?! Religie i doktryny duchowe Cię okłamują! 9.) Czy religie i nauka ukrywają to, co jest po śmierci? 10.) Czy życie po śmierci istnieje?! Żadna doktryna duchowa nie da Ci odpowiedzi! 11.) Nauka i duchowość oparte są o teorie i hipotezy, mało jest w niej rzeczy pewnych 12.) Jak osiągnąć to mityczne duchowe oświecenie? Odpowiem Ci: to niemożliwe!

Część 2 (druga połowa 2018 roku):

1.) Duchowość i boska zagadka: chcesz się stąd wyrwać? 2.) Jesteśmy „więźniami” piekielnej symulacji!? 3.) Duchowe oświecenie to czekanie na cud, który nie nadejdzie! 4.) Sens życia jest nie tam gdzie go szukasz! 5.) Duchowe iluzje: czy klątwy działają? 6.) Globalna świadomość czy szok przyszłości? To trwa już teraz! 7.) Duch i materia: oświecenie, którego szukasz, nie nadejdzie 8.) Ten człowiek wytoczył proces Bogu i wygrał! 9.) Czy sens życia istnieje? 10.) Czy zło i cierpienie mają sens? Duchowi guru o tym milczą!

Widziałem dużo więcej osób sparaliżowanych strachem i przerażeniem przed spiskami i zagrożeniami, niż osób które uzyskały dzięki tym informacjom potężną siłę

Widziałem dużo więcej ludzi studiujących doktryny duchowe, doprowadzonych do fanatyzmu, do zacietrzewienia i nienawiści, do poczucia posiadania „jedynie słusznej racji”, czy wręcz do szaleństwa (psychozy), niż tych, które wyluzowały, wyjęły ten przysłowiowy „kij z dupy” i które na tym skorzystały.

Ale właśnie to było celem tego „globalnego testu IQ”, który zacząłeś być może już w żłobku, a skończyłeś na czytaniu tajemnych pism i studiowaniu tego, co najbardziej ukrywane.

Nie mam zielonego pojęcia ilu nas jest, ale myślę, że niewielu. Mam jednak nadzieję, że dużo więcej jest ludzi choć trochę szczęśliwych i świadomych, i że jeszcze więcej ludzi zaczęło domagać się zmian w systemie. Który choć zapewnia przetrwanie i kruchą równowagę, to jednak wciąż jest nieludzki.

Ja sam wykorzystałem swój talent by dołożyć swoją cegiełkę na tyle, na ile byłem w stanie. Umiem syntetyzować słowo w języku polskim. Ale poza tym, widzę niektóre luki w systemie, umiem połączyć poszczególne, pozornie niezwiązane ze sobą elementy systemu i dokonać ich syntezy.

Znam się na nowych mediach i nowych ideach. Nowe idee sobie szczególnie umiłowałem. One z zasady rozwalają system. Stare idee polityczne, mające korzenie tak naprawdę w 19 wieku (sic!) tak dramatycznie nie odpowiadają rzeczywistości, że ludzie z nich rezygnują. Stare „mapy rzeczywistości” bardzo często wyprowadzają „w pole” lub na inne bezdroża, bo rzeczywistość od 19 wieku, czyli od momentu powstania idei lewicy i prawicy, zmieniła się. Tam, gdzie kiedyś była gwarna karczma i targ niewolników, dziś jest bezdroże i pole uprawne. Tam, gdzie kiedyś była łąka, teraz jest miasto. Ja potrafię połączyć poszczególne elementy różnych doktryn w spójną całość tak, by to się nie wykluczało. Umiem dokonać syntezy.

Panuje przekonanie, że idea musi być taka, taka i owaka, niemal jak wzory skróconego mnożenia. Zaś wyznawcy tej idei maą być bezkrytyczni wobec niej i potulni jak owieczki. A tu nie ma. Bo ludziom tak myślącym unika jedno – dziś idee są POEZJĄ, a więc umyka im samo PIĘKNO PROCESU tworzenia doktryny takiej jak symetryzm, która ma za zadanie wyzwolić, a nie uczynić wyznawcą. Symetryzm to oczywiście droga środka, jak i żądanie od elit, by skutecznie rozwiązywały problemy państwa, zamiast po raz 1000 memłać dyskusję o in vitro i o prawach gejów. Od czasu przyjęcia w 19 wieku paradygmatu „lewica VS prawica” napisano w jego obrębie chyba miliardy artykułów, książek, prac profesorskich czy najzwyklejszych notek. Symetryzm i eksplodujące nowe idee to wciąż dziewiczy, niezbadany teren, w którym czuję się jak ryba w wodzie.

A teraz z innej beczki: czy wiecie, że nie zawsze pisałem na tematy społeczne czy mistyczne?

Już w szkole podstawowej umiałem pisać wypracowania. Końcówka mojej ośmioklasowej szkoły podstawowej to wiele napisanych opowiadań. Po szkole licealnej (2004) zaprzestałem jakiejkolwiek twórczości. Ale od 2005 roku, a szczególnie 2006, 2007, dzieliłem się swoimi „opowieściami dziwnej treści” na dwóch platformach. Fora PHP BB by przemo dziś bardzo straciły na znaczeniu ze względu na pojawienie się Facebooka, ale to tam startowałem. Był to mój „poligon doświadczalny”, z którego potem, na żywo, zrodził się dialog-anegdota z początku tego artykułu.

Część z tych opowiadań przeniosłem na stronę, która już nie istnieje. Do dziś zdarza mi się pisywać opowiadania, np te:
1.) Rok 2092. Polska i kalifat rządzą Europą!
2.) Wędrowął nocą przekraczając horyzont zdarzeń i widząc niewyobrażalne

Tych opowiadań rozsianych po bezkresach mojej strony 😉 jest więcej. Całkiem możliwe, że teraz będę pisał kolejne i kolejne. 🙂

„Wszystko już było”. Głupio pisać, że napisałem wszystko, co można było, bo to nieprawda. Ale będę pisać dalej. Jest tyle warstw życia, a każdą z nich można przedstawić w nieco inny sposób. Np nieco inny sposób, niż przedstawia to mainstream społeczny, polityczny i dziennikarski.

Czy też można to opisać inaczej, niż przedstawia to mainstream.. spiskowy i ezoteryczny. 😉 Tak, słowo „mainstream” jest tutaj zasadne i proszę się nie obrażać, bo nie miałem na celu obrażania, ale zwrócenia uwagi na pewien fakt. Jaki? Pomyśl sam. 😉

Autor: Jarek Kefir ©

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Nie ma u mnie przymusowych opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego:

  • Na konto bankowe:
    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna
    .
  • Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282
    .
  • Na Pay Pal: Kliknij na ten link [LINK TUTAJ]
Reklamy

4 odpowiedzi »

  1. Rzeczywiście pomysł to dobry. Tyle tylko, że wymaga lektora. Lektor dziś kosztuje bajońskie sumy. Chyba, że sam kolega Jarek nagra takie pliki. Ale to zajmie Mu cholernie dużo czasu. Nie wiem, czy się wyrobi?

    To ode mnie tyle. Wielu gości truje tam na UT przez godzinę o tym, co ja sam bym zmieścił w ciągu zaledwie kwadransa. Albo nie potrafią mówić krótko i do rzeczy, albo celowo starają się nam zająć jak najwięcej czasu. Czyli mówiąc inaczej starają się ukraść nasz czas. Czas jaki moglibyśmy zużyć na coś znacznie ciekawszego.

    Nie twierdzę, że robią to celowo i świadomie. Wydaje im się, że im dłużej ględzą, to ich filmiki są lepsze. Że ich nagrania na YT są bardziej wartościowe.

    Jest to jedna z form prania mózgów i do tego zabierania człowiekowi czasu. Polecam książkę ,, Złodzieje czasu „.

    Czyta się o wiele prędzej, niż trwa wysłuchanie tego samego tekstu w pliku audio. A gdy opanujecie sztukę szybkiego czytania, to jeszcze prędzej. Ponad 80 % ludzi ma pamięć wzrokową. Te pozostałe 20 % lepiej zapamiętuje nagrania dźwiękowe.

    Propozycja koleżanki o imieniu Kamila jest ciekawa. Tyle tylko, że Jarek sam jeden nie podoła temu dodatkowemu zadaniu. Tym bardziej, że sam musi na siebie zarabiać chodząc do legalne, uczciwej pracy.

    Musi mieć czas na wypoczynek. Na osobiste życie towarzyskie. A doba ma tylko póki co 24 godziny.

  2. Cieszy mnie Jarek, że opisałeś Twoją drogę do większej doskonałości. Powiadają, że głową ściany nie rozwalisz. Próbowałeś tego mimo wszystko. Nabyłeś Twoje własne doświadczenia. I o to tu w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.

    Żyjesz tu i teraz tylko po to, aby tu i teraz czegoś doświadczać. Doświadczać tego co sam sobie zaplanowałeś jako cząstka duszy, jako cząstka Twojego Istnienia w Twoim planie przed narodzinowym.

    To właśnie wówczas umówiłeś się z pewnymi Istnieniami, co do waszych wzajemnych relacji w nowym życiu. I co do ról, jakie każde z was miało w nim odegrać. Coś w rodzaju filmu ,,Trapez”. Tyle tylko, że tam są relacje czterech osób. Życie realne daje więcej możliwości.

    Wcielenia i linie czasowe dają jeszcze większą możliwość różnorodności coraz to nowych doświadczeń życia ludzkiego i nie tylko ludzkiego.

    Każdy z nas musi podążać ku OŚWIECENIU swoją własną drogą. Na drodze tej sam musi zbierać swoje własne doświadczenia życiowe.

    OŚWIECENIE to zrozumienie przez doświadczenie. Twoje własne doświadczenie. Tyle mówi książka ku wyzwoleniu z Ducha na stronie 25.

    Oświecenie to ciągły kontakt z Twoją Wyższą Jaźnią. Z Twoją Nadświadomością.

    Myślę Jarek, że już o tym wiesz. A teraz taką Twoją ścieżkę turystyczną podałeś innym ludziom. Innym ludziom, aby tą Twoją własną drogą doszli jak najwyżej ku wierzchołkowi góry.

    Ci zaś, którzy przypadkiem spadną w przepaść niech spadając pomyślą słowa Mickiewicza ,, i ten szczęśliwy co padł wśród zawodu, jeżeli swoim ciałem, dał innym szczebel do zdobycia grodu.”

    • Z kolei Evelyn Monahan Twoją świadomość Twojej własnej Mocy nazywa Twoim Wyższym Ja, a moc realizacji tego, czego zapragniesz nazywa Twoją Nadświadomością.

      Z kolei Joseph Murphy zaleca poznać moc Własnej Podświadomości.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.