Afery

ZBRODNICZA POLITYKA KORPORACJI: NIEBEZPIECZNY NEURO-MARKETING NISZCZY TWÓJ UMYSŁ!

Jestem nowoczesną i wyzwoloną kobietą. Kupuje ten krem ponieważ jest on dla mnie niezbędny. Jego nakładanie to rozkosz. Chodzę do tamtego baru fast-food i korzystam z tego biura podróży” – tak zaczyna się film dokumentalny dotyczący słabo znanego i dość niebezpiecznego zagadnienia. Zagadnienia neuro-marketingu. Tak naprawdę padamy ofiarą manipulacji codziennie. I to nie jeden raz, ale nawet setki razy w ciągu dnia.

Popatrz uczciwie na swoją kuchnię, lodówkę, spiżarkę, łazienkę czy toaletę. A potem siądź przed telewizorem w godzinie 19:30 – 20:20 i obejrzyj kilka przerw reklamowych. Ile masz tam nachalnie reklamowanych produktów znanych marek? Ile z nich wcale nie jest lepszej jakości niż te mniej „markowe”? Ile z nich kupiłeś po znacznie zawyżonej cenie?

Nie popieram jednak jakiegoś minimalizmu czy innego oszołomstwa, bo zasługujemy na wszelkie bogactwo, na miłość i szczęście, na dobrej jakości produkty. To system przekonuje nas, że nie zasługujemy, że tylko elita na to zasługuje. A to jest kłamstwo. Namawiam Cię jedynie do zauważenia pewnego mechanizmu. Ile z tych produktów kupiłeś świadomie? Ile z nich naprawdę Ci służy? Może chociaż część z nich dałoby się zastąpić mniej znanymi, polskimi odpowiednikami? Ile wtedy byś oszczędził w skali roku?

Proponuję Ci coś innego. Poszukaj w internecie materiałów o nauce widzenia w 3D. Jeśli chodzisz do kina na filmy w 3D, gdzie na wejściu rozdają specjalne okulary do ich oglądania, to wiesz o co chodzi. Ale tutaj ważne jest takie widzenie w 3D, by nie potrzebować do tego okularów. Gdy znajdziesz te materiały i zdobędziesz tę umiejętność, to popatrz uważnie na loga znanych korporacji, np na mieście. Możesz doznać niemałego szoku.

Psychomanipulacja jest wszędzie, nawet jej nie dostrzegasz

Z socjotechniką, inżynierią społeczną czy Public Relations mamy do czynienia wszędzie, w każdej dziedzinie życia. W Polsce która jest potężnym rynkiem zbytu dla farmacji, koncerny farmaceutyczne zatrudniają sztaby psychotechników i mają własne studia filmowe niczym te z Hollywoodu. Służy to oczywiście produkcji reklam. Najbardziej „rozchwytywany” jest czas w godzinach 19:30 – 21:30. To właśnie wtedy miliony Polaków zasiadają przez TV w oczekiwaniu na telenowele.

I właśnie w tym czasie emitowane są najbardziej psychomanipulacyjne reklamy. Same telewizje wycwaniły się, by podczas aż 15-minutowego oczekiwania na telenowelę przykuć uwagę widza, chwilowo wyrwać go ze snu. Otóż co dwie reklamy telewizja emituje kilkusekundową zajawkę z melodią z serialu. Pojawia się plansza „Zapraszamy na naszą telenowelę o 20:15” i ta specyficzna melodia „nana nana na na”.

Widz zajęty np rozmową, kolacją czy czytanie gazety, jest nagle wybijany ze stanu pół-snu przez tę melodię, bo myśli, że zaczyna się serial. I wtedy co kilku sekundach emisji tej planszy i tej melodii, emitowane są następne dwie reklamy. Jest to strategia nowa, takie „zastrzyki czujności” w postaci tej melodii z telenoweli, podawane co jedną minutę lub co półtorej minuty, czyli co dwie reklamy.

Trwa wojna o słowo

Socjotechnika i PR to także wojna o obowiązującą narrację i wojna o słowo. Obecnie pomimo pierwszych symptomów skrętu w prawo, obowiązuje narracja lewicowo-liberalna. Ważne jest to, że nawet najbardziej zatwardziali nacjonaliści, konserwatyści, PiSowcy, katolicy itp itd, funkcjonują w obrębie narracji lewicowo-liberalnej. Ponieważ to ona nadaje znaczenie słowom. To ona tworzy przestrzeń „codziennej zwyczajności”, w której myślą i poruszają się lewicowcy, prawicowcy, anarchiści, nacjonaliści, katolicy, ateiści, ezoterycy i reprezentanci wszystkich innych doktryn.

Każda obowiązująca narracja inaczej definiuje słowa. Każda epoka, każda obowiązująca narracja, każdy naród, każda opcja polityczna i w końcu każdy z nas z osobna inaczej te słowa rozumie i definiuje. Ale tylko Ci, którzy mają władzę nad słowem, narzucają ich znaczenie innym i tym samym pełnią rząd dusz. To słowa są potęgą każdej elity, ponieważ są nośnikami wiedzy i określają całą naszą codzienność. Kto ma władzę nad obowiązującą narracją i nad słowami, ten dyktuje innym co jest dobre a co złe. Co jest „normą społeczną„, a co jest „zachowaniem aspołecznym”. Co jest „totalitarnym faszyzmem” czy „wstrętnym socjalizmem”, i w konsekwencji czego można nie lubić. Znaczenie słów zmienia się w zależności od tego, kto ma władzę nad słowami i kto dyktuje swoją wersję.

To, co dziś jest normalnością, i co z pełnym oburzeniem bronimy, jutro czy za 100 lat może być uosobieniem najgorszych możliwych wzorców. Czy też uosobieniem „dawnych, niewolniczych czasów„, przed którymi nasi potomni będą ostrzegali dzieci i wnuki. Toczy się globalna wojna o słowo. Słowa tworzą mapy rzeczywistości, a mapy te tworzą wspomnianą wyżej codzienność. Mapy rzeczywistości to oczywiście ideologie, religie i tym podobne. Mapa rzeczywistości to także ekonomia, która nie jest nauką ścisłą, ale bardziej sztuczką iluzjonistów czy manipulacją.

Przeczytaj także inne ciekawy wpisy na ten temat:
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Poziom ludzkiej ignorancji jest krytycznie wysoki
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Dzięki temu mogę docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Byt niezależnych mediów jest teraz trudny i od Waszej dobrej woli zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

10 odpowiedzi »

  1. Jakoś wcale mnie nie dziwią te psychomanipulacje w reklamach. Zysk ponad wszystko. Sama też kiedyś najchętniej kupowałam to, co było reklamowane, albo pięknie pachniało. Ale szybko się przekonałam, że większość tych produktów nie spełnia moich oczekiwań, albo uczula. Dlatego od czasu do czasu oglądam reklamy, żeby wiedzieć, czego nie kupować. 😉 Teraz najważniejszym dla mnie kryterium przy zakupie produktu jest jego skład. Zawsze go sprawdzam, gdy kupuję coś, czego wcześniej nie używałam.

    • a ja sama robie sobie masaz twarzy I ne tylko a cialo smaruje olejem slonecznikowym albo olwa z oliwek I mam w dupie te wszystkie przekrety:pzdr

  2. Witam;Jak patrzę z dystansu czasu,to widzę że 75% artykułów które kupujemy jest nam do szczęścia całkiem nie potrzebne.Możemy się całkowicie obyć bez nich.Żeby żyć zdrowo i szczęśliwie ,nie jest potrzebne ilościowe posiadanie,a jakościowe ( nie chodzi o markowe produkty ).Tylko czy to naprawdę jest nam nie zbędne do życia.Pozdrawiam.

    • Hmm ja takich artykułów nie posiadam i uważam że wiele rzeczy jest mi potrzebnych do szczęścia, niektórzy cierpią na przesyt i nie wiedzą do czego potrzebują pieniędzy i się nimi podcierają, dla innych pieniądz to świetne narzędzie które natychmiast wywoła przypływ endorfinek i będzie dobrze spożytkowane.

      Jeśli ktoś wydaje na zbędne rzeczy pieniądze to już bardzo źle bo może nie ma żadnego celu, żadnych potrzeb lub nie potrafi ich nawet mając pieniądze zaspokoić… a to bardzo źle…

  3. repierdolionia la pierdolo Polonia jest drugim po la pierdolo pierdoli Francji państwem katolicko-masońskiiimm ! =D

  4. Uważam, że sprawnie manipulujesz słuchaczami =D

    To co napisałeś niesie takie przesłanie:
    Wszyscy i tak jesteśmy źli więc powinniśmy się na to wszystko godzić. Wszystko jest doskonale ubrane i skrojone, ale dobra forma/opakowanie to tylko zasłona dymna do manipulacji jakiej się dopuściłeś.

    Sprowadziłeś również istotę ludzką do roli zwierzęcia. Nawet zwierzęta domowe, hodowlane czy dzikie nie pasują do tego opisu, zapewne jest to Twoje postrzeganie świata poprzez pryzmat wszechogarniającego zepsucia ludzkości które akceptujesz w społeczeństwie ale też i w sobie. Ubierasz to w bardzo zgrabne opakowanie, które tłumaczy świadome działania elit czy ludzi jako pierwotne zwierzęce instynkty.

  5. Nie akceptuje zła,a jedynie stwierdzam że różne narzędzia czy wynalazki nie są złe jedynie dlatego,że osoby ich używające czasem maja złe intencje,jednym z takich narzędzi jest właśnie reklama,która może być zarówno kłamstwem jak i prawdą w zależności od tego,kto się nią posługuje,jeżeli spotkasz się z reklamą miodu pitnego prosto z pasieki czy kulturalnej formy dyskusji bez przekleństw,to czy taką reklamę potępisz,nawet film,który polecił Jarek w tym artykule obudowując go swoim tekstem wydaje się być reklamą tego filmu,który o zgrozo został pierwotnie wyemitowany przez komercyjną stację TVN Style,reklama,telewizja,internet i wszelkie przedmioty użytkowe mogą służyć do różnych celów w zależności od tego,kto tych narzędzi używa,a zło nie jest domeną jedynie elit,owszem jest we mnie jak w każdym człowieku zło i dobro i tego zła w sobie nie akceptuje,Ty podobnie powinieneś poskromić własne zło,które jest aż nadto widoczne w Twoich komentarzach,gdzie używasz przekleństw,oczerniasz innych w tym wypadku mnie i kreujesz atmosferę wrogiego napięcia,czy nie uważasz że to jest w czystej postaci zło?,i jest to zło,za które ani elity,ani nikt inny nie odpowiada tylko Ty sam,oczywiście możesz się ze mną nie zgadzać,ale nie możesz mnie osądzać jedynie dlatego że różnicują nas poglądy na te kwestie,osądzić mnie może jedynie ktoś kto jest nieskończenie dobry,i nigdy nic złego nie uczynił,czy Ty jesteś właśnie Taką osobą?

  6. Jarek skala tego zjawiska jest o wiele bardziej złożona. Pod nazwą neuromarketing kryje się technologia Big Data oraz ekonomia behawioralna z socjocybernetyką w tle. Jednym zdaniem to po prostu korporacje i banki wiedzą więcej o nas miż my sami o sobie. To prawie jak czytanie w myślach. Znają nasze preferencje, nasze lęki oraz mocne strony. Wiedzą o nas wszystko. Po to powstał internet.

    Sama świadomość tego zjawiska na nic się zda ponieważ wystarczy non stop bombardować podświadomość ludzi informacjami i to tylko kwestia czasu jak mózg najbardziej oświeconego zstanie zaimplementowany. Można wmówić ludziom co tylko się chce. To jest jak magia.

    Bo dzisiaj potrzeb się nie zaspokaja. Potrzeby się tworzy….

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.