Kategoria domyślna

Ślepa wierność społeczeństwu ogranicza Cię i hamuje Twój rozwój

system

Myśl na dziś – nie jesteś nic winien systemowi, społeczeństwu, krajowi, religii, rodzinie. Wszelka manipulacja mająca zakładać, że jesteś coś „winien” jakiejś grupie ludzi, więc masz postępować tak i tak, najczęściej wbrew sobie i swojemu interesowi – jest fałszywa.

Przy czym nie powinno to polegać na rachunku zysków i strat. Polega on na poczuciu krzywdy, że choć dostałeś od systemu (rodziców, kraju itp) życie i minimalne, podstawowe umiejętności, to system ten zabrał Ci dużo więcej niż dał. To wciąż jest jakaś zależność mentalna. Po prostu chodzi o to, że masz prawo się wyrażać tak jak chcesz – w granicach prawa i etyki, by nie krzywdzić przy tym innych.

Nie jesteś żadnej osobie ani żadnej grupie nic winien. Przyszedłeś na świat po to, by się rozwijać, wyrażać siebie, spełniać swoje zachcianki, pokusy, przyjemnostki. Kłopot polega na tym, że system, ta maszyneria społeczna, by trwać, musi ograniczać potencjał swoich „owieczek„, i narzucać im różne rzeczy. Bo jak to tak – wyobraź sobie całą cywilizację artystów i indywidualistów, hołdujących wolnej miłości i zabawie. Niechętnych do żeniaczki, pracy na etat, brania kredytów, płodzenia dzieci.

Tak, cywilizacja uległaby wtedy implozji (zapaści). Co by wtedy się stało? ucierpieliby Ci artyści i indywidualiści, pozbawieni takich rzeczy jak policja, medycyna, technologia. Efekt? Z powrotem realia wieku 19 i konserwatywny porządek zaprowadzony przez silnych i pozbawionych skrupułów. Widać to w pewnym sensie w Europie Zachodniej, gdzie zbyt gwałtownie wprowadzono liberalizm. I gdzie ideały tolerancji i empatii (w wersji głupiej, naiwnej) doprowadziły do hybrydowej wojny religijnej z islamem.

Wolność, wiedza, liberalizm, spokój – są dla nielicznych, dla owiec powinny być zakazane. Bo one potrzebują bata nad sobą zamiast wolności, ideologii i religii zamiast wiedzy, konserwatywnych i sztywnych zasad zamiast liberalnej wolności, i gwałtownych emocji i przeżyć zamiast spokoju. To jest sedno „owczego” oprogramowania.

To nie jest do końca kwestia systemu, ale tego, co ludzie mają w głowach. Nawet jak wprowadzisz idealny system – dobra ekonomia, troska o pracownika, brak opresji ze strony państwa, brak biurokracji i absurdalnego prawa (które jest projektowane jako wadliwe celowo i z premedytacją), to i tak będzie duża grupa niezadowolonych. I tak ludziom z nieprzepracowanym ego będzie coś nie pasować. Będą chcieli dalszych i dalszych zmian, tej gwiazdki z nieba. Będą dalej protestować, chcieć wywołać rewolucje i obalić ten idealny system. Będą dalej CIERPIEĆ – bo na tym to polega.

Nie znajdą powodów do cierpienia i narzekań w tym idealnym systemie, to je sobie sami stworzą, sztucznie. I będą cierpieć prawie tak samo, jak cierpią w dzisiejszym obozie koncentracyjnym bez drutów o nazwie Polska. Wyobraź to sobie – tworzysz idealny system, ale jest on niekompatybilny z ludzką naturą, żądną emocji, w tym złych – zagrożeń, przeciwności itp. I ten system w konsekwencji upada. Chciałbyś do tego dopuścić? Osobną sprawą jest to, czy jakaś potężna siła przeprowadza odgórną aktualizację tego globalnego systemu – bo i to się teraz dzieje.

Chodzi o to, że Ty sam – jako jednostka – możesz wylogować się z systemu już teraz. Niech się szarpią z życiem inni. Niech pragną, kupują i konsumują inni. Niech żądania społeczeństwa i tzw tradycji wypełniają inni, zatracając siebie. To jest potrzebne, tak musi być – w przeciwnym wypadki oni by się w ogóle nie rozwijali, nawet minimalnie, jak teraz. Prawdziwa przemiana nie polega na zasypywaniu internetu „przerażaczami„, np teoriami spiskowymi. Ani nie polega na pójściu na jakieś barykady, by wraz z tłumem skandować przeciwko „tym draniom„. Takie działania zjedzą Twój czas, hajs, nerwy, witalność i zdrowie.

Bunt przeciwko systemowi, siłowa, wynikająca z ego chęć jego zmiany, prowadzi do osłabienia, chorób, wycieńczenia. Prawdziwa zmiana to np emanowanie spokojem, zrozumieniem, wybaczeniem, asertywnością, dobrą energią. Prawdziwa zmiana przejawia się w codziennych zdawałoby się błahych rzeczach. Np nie wkurzy Cię jakiś komentarz na facebooku. Nie obrazi Cię foch partnera – bo przyciągniesz taką osobę do siebie, która takich zachowań nie będzie przejawiać. Pójdziesz w świat pełen pewności i spokoju, jaki trudno nawet opisać, a którego wielu z nas ma przebłyski. Wtedy zainspirujesz innych do realnej zmiany. Bo tostując jakieś dziwne teorie, bez przemiany wewnętrznej, co najwyżej wkurwisz ludzi.

Podsumowując: gdzie jest ten system, iluzja, matrix, NWO? Jest w głowie – mojej, Twojej, w naszych głowach. Ego składające się z cierpień i ciągłych pragnień, umysł który widzi wszędzie zagrożenia, ogranicza i czyni podziały. To jest prawdziwy „system„, ten złowrogi, spoglądający na nas niczym Wszystkowidzące Oko. Jest on wewnątrz, a nie na zewnątrz. Cały zewnętrzny świat z jego niesprawiedliwością i brakiem serca, jest jego projekcją, emanacją. Jest skutkiem, a nie przyczyną. Działać należy zaś na przyczynę – najlepiej na tę najbardziej pierwotną przyczynę.

Zapraszam teraz na poniższy artykuł autorstwa Divya Shivya o uwolnieniu się od systemu.

Wstęp: Jarek Kefir

________________________________________

Cytat: „Żeby móc się w pełni rozwijać i naprawdę tworzyć tu nowy świat, musimy być gotowi ZDRADZIĆ stary i znieść jego cierpienie wywołane zdradą. Musimy być gotowi znieść ból osób, które poczują się zdradzone, gdy zrezygnujemy z fałszywej lojalności i fałszywie pojmowanego miłosierdzia na rzecz bezkompromisowej wierności swojej prawdzie. W naszej ludzkiej rzeczywistość istnieje niepisane prawo lojalności, na mocy którego jesteś winien systemowi siebie, skoro się w nim pojawiłeś, niezależnie od tego, czy przez sytem rozumiemy rodziców, małżeństwo, pracę, czy ogól społeczeństwa.
.
Zacznijmy od ogółu społeczeństwa. Narodziłeś się w danym kraju i już na mocy tego, że się tu pojawiłeś, jesteś mu winien udział w wojnie. Gdy tego odmawiasz – zdradzasz. Gdy idziesz na wojnę i giniesz – jesteś wiernym, lojalnym obywatelem. To tylko jeden z wielu przykładów..
.
Teraz małżeństwo – skoro w nie wszedłeś, to choćbyś miał umierać co dnia w nieszczęściu, tłumiąc siebie na każdym kroku, to nie mozesz z niego wyjść, bo wchodząc w nie zobowiązałeś się do wierności, a jeśli już zdecydujesz się to zrobić, często musisz być w stanie sprostać ogromnego poczuciu winy. To jest kolejny „system”, w którym „wierność” drugiej istocie może przerodzić się w fałszywą lojalność wobec niej [a tak naprawdę lojalność wobec starego, wobec tego, co odchodzi lub nawet w ogóle nie istnieje]. W rezultacie również umierasz, tak jak w pierwszym przypadku, gdy giniesz na wojnie z „wierności” krajowi [a w rzeczywistości z wierności energii starego systemu, czyli wszelkiego systemu, który wyklucza dobro i prawdę jednostki w imię innego „dobra”].
.
Tak naprawdę w pewnym sensie umierasz za każdym razem, gdy zdradzasz siebie na rzecz „lojalności”, „miłości”, „wierności” wobec innej istoty, czy też kierując się tzw. „miłosierdziem”. [Naturalnie nie mówię tu o sytuacjach, gdy twoje działania i motywy są w pełni zgodne z Tobą, nawet jeśli w oczach innych są poświęceniem… .]
.
A teraz dynamika rodzice-dziecko. W świecie zwierząt rodzice [stary świat] są w pełni gotowi odejść, by ich miejsce zastąpiło potomstwo [nowy świat]. Puszczają nowe wolno. Żywią je sobą. Drzewa wyrastają na rozłożonych wcześniej roślinach i czerpią z nich, nie przejmując się tym, co są tej glebie winne. Bo nie są jej winne niczego. Taka jest kolej rzeczy. My rownież nie jesteśmy winni rodzicom niczego, ale z jakiego powodu, jest w świecie ludzkim utrwalone bardzo mocno prawo wręcz bezwzględnej lojalności wobec rodziców.
.
Ta lojalność wobec rodziców przejawia się na różnych poziomach. Jednym z nich jest [często nieświadoma i bezrefleksyna] WIERNOŚĆ ICH RANOM i wartościom starego świata, którego reprezentują. [Nie mówię o rodzinach, w których otwarci i kochający rodzice wspierają dziecko w samodzielnym wypracowywaniu własnych wartości]. Im bardziej INNE jest dziecko od zakorzenionych głęboko w systemie rodziców, tym bardziej będą nieświadomie robić wszystko, by nie mogło przejawić tej nowej energii, która ich po prostu przeraża [jest tak inna od tego co znają].
.
Jeśli jesteś takim dzieckiem wnoszącym tu nową nieznaną dotąd energię, to masz przed sobą nie lada zadanie – musisz WZIĄĆ SOBIE PRZESTRZEŃ, której nikt Ci nie dał, gdyż bliscy robili wszystko, by nie pozwolić Ci rozciągnąć skrzydeł, ze strachu przed NOWYM i z własnej lojalności wobec STAREGO. Wzięcie tej przestrzeni wymaga wyjścia z roli ofiary, a wychodząc z roli ofiary, będziesz musial jeszcze wyjść z roli kata, gdyż rodzice mogą się poczuć ZDRADZENI i skrzywdzeni.
.
Każda istota, z którą wszedłeś w systemowy układ może się poczuć zraniona i zdradzona, w sytuacji, gdy Twoja wierność sobie nie harmonizuje lub przestaje harmonizować z systemem, w który z nią wszedłeś [czasem tylko i wyłącznie poprzez sam fakt narodzenia się w nim]. Wówczas często pojawia się manipulacja poczuciem winy, oczekiwanie lojalności i odwoływanie się do powinności lub wzbudzanie litości. Jeśli chcemy być bardzo „miłosierni” i łapiemy się na to, to podtrzymujemy stary świat i i nieuchronnie to co stare przechodzi w nowe, tzn. tłamsi nasze życie i jego potencjał – czy to jest nasz nowy związek, czy to własna rodzina, w której zaczynają się ukazywać te same, stare jakości… Taki jest rezultat fałszywej lojalności.. Naturalnie ta lojalność nie zawsze jest jawnym powtarzaniem schematów rodziców i bezrefleksyjną wiernością ich wartościom.
.
Czasem fałszywa wierność rodzicom [czy innym ludziom] polega jedynie na PRZEMILCZANIU swojej prawdy, tłumieniu siebie, żeby nie drażnić drugiego, żeby nie sprawiac mu przykrości, żeby nie wywoływać KONFLIKTU. A prawda jest taka, że KONFLIKT jest nieuniknioną częścią życia. Niekoniecznie mam tu na myśli walkę czy kłótnię, ale zwyczajnie – WYRAŻANIE swojej PRAWDY, która może wywołać w kimś negatywne emocje i być dla niego niewygodna.
.
W zasadzie mamy do wyboru: dopasowywać się do oczekiwań cudzych osobowości lub w pełni stanąć za sobą, rozlożyć skrzydła i wziąć sobie dla siebie przestrzeń, a tego NIE DA SIĘ ZROBIĆ POŁOWICZNIE. Jeśli zrobimy to połowicznie, będziemy WIEŚĆ POŁOWICZNE życie, czyli takie w którym wciąż NOWY świat ŚCIERA SIĘ ZE STARYM – w naszej rodzinie, w naszym związku w naszej pracy itd..
.
Aby wejść w nowe musimy być gotowi znieść ból konfliktu i pozwolić staremu cierpieć .. i odejść. Rosnąc, zapuszczając korzenie i rozrastając się konarami, nie możemy przejmować się co jesteśmy winni glebie ani tym, czy ona akceptuje naszą esencję – to, czym my w samej swojej istocie jesteśmy…
.
Widzimy więc,że rozwój duchowy nie polega na ogarnianiu bliskich fałszywie pojętą miłością, „wybaczaniu” im a następnie buforowaniu ich uczuć, z którymi sami sobie nie radzą, braniu na siebie tego, co sami nie przepracowali, tłumieniu siebie, aby ich nie ranić, czy też odtłumaczaniu sobie swoich odczuć na rzecz dziwnie pojętej miłości… Rozwój często wymaga czegoś, co w oczach innych może wydawać się okrutne i bezwzględne.
.
W końcu jednak uświadamiasz sobie, że jeśli chcesz wyrosnąć całkiem i rozrosnąć się w nowej energii, jaką tu wnosisz swoim istnieniem, to musisz pozwolić sobie czerpać z tego co tu jest dla Ciebie bez poczucia winy i pozwolić swojemu swiatłu w pełni przejawić się przez Ciebie. Wówczas właściwie nie masz innego wyboru…. Z wdzięcznością przyjmujesz ten dar, jaki został Ci dany – a darem tym jest szansa objęcia siebie w pełni tak, jak nie zrobili tego inni przed Tobą w systemie, w którym jesteś – kraju, rodu, rodziny. Jest to dar pozwolenia sobie na WYRAŻANIE i PRZEJAWIANIE siebie w pełni i w całości – ze swoim światłem i ze swoimi bliznami i ranami, które tworzą tak przepiękną mandalę na Twoim sercu…
.
To jest właśnie dar serca – dla siebie i Twoich przodków – to, że korzystasz w pełni z życia, jakie zostało Ci dane i WYRAŻASZ je poprzez swoje unikalne Istnienie [zamiast próbować zaspokoić czyjeś osobowości czy wymogi systemu]. Przyjmujesz swoje życie w pełni i przejawiasz siebie w całości takim jakim jesteś. To jest właśnie PRAWDZIWA WIERNOŚĆ. Wierność życiu.
.
Tak oto obejmując siebie obejmujesz wszystkich za sobą i przed sobą. Próbując objąć wszystkich i być wiernym wszystkim, nie obejmujesz nikogo i nie jesteś wierny nikomu. A sam umierasz lub wiedziesz połowiczne życie. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie nie ma już wyboru… I nie mam zielonego pojęcia, co mnie czeka. Ale skąd mam wiedzieć, jak NOWE będzie chciało się przejawić przeze mnie skoro jest NOWE?”
Autor: Divya Shivya

Kategorie: Kategoria domyślna

4 odpowiedzi »

  1. Tak, tak i jeszcze raz tak. Szczególnie końcówka. To BARDZO budujące, że tak wielu ludzi to odkrywa. I (!) nie martwcie się niepowodzeniami. Być może będziesz próbować wiele razy zanim się uda, ale nie traćcie nadzieji! 🙂

    Lubię

  2. Wiecie co, Ziemia jest płaska! Przecież od chodzenia po Ziemi, tej Ziemi, dostaje się płaskostopia! Gdyby Ziemia była kulą, to dostawałoby się wklęsłostopia lub kulostopia! xDDD 😀

    Lubię

  3. Polecam ten tekst – dotrwajcie do jego końca…
    Propaganda i magiczne zaklęcia

    ” We wszystkich epokach wielcy przywódcy mogli kultywować procesy manipulacji psychicznej, czyniący z nich psychodelicznych dominatorów i katów gatunku ludzkiego … ”

    Propaganda, moc obłędu

    W XX wieku, większość reżimów komunistycznych i kapitalistycznych, realizowało bardzo sprytny plan oparty na technikach propagandowych, które poprzez ukryte sugestie zaprojektowały i zaprogramowały masy do wykonywania konkretnych funkcji, myśli i przekonań.

    Propaganda jako ustrój

    W skrócie, propaganda może być zdefiniowana jako ukryty ustrój.

    W rzeczywistości, jest to wysublimowany sposób, zmuszania ludzi do przyłączenia się do systemu i wybranej tezy lub antytezy ideologii, która czyni tę propagandę użyteczną i rzeczywistą.

    Systemy totalitarne rozwinęły bardziej metodyczne sposoby uwarunkowania ludzkiego umysłu, za pomocą nowoczesnych mechanizmów magii.

    Mechanizmy

    Mechanizmy propagandy oparte są na dwóch frontach powstających w : czasie pokoju i czasie wojny.

    Propaganda, to „nowoczesne zbiorowe czary”, jest to forma klimatyzacji wymagająca znajomości psychiki przeciwnika i manipulacji zbiorowej.

    Aby zaaklimatyzować istotę lub masy należy podać ją badaniu za pomocą licznych podstępnych sugestii.

    Nadzieja matką głupich

    Człowieka należy poprzez sugestie doprowadzić do stanu namagnesowania propagandowego.

    Stan ten budzi w sfrustrowanym człowieku, pragnienie mesjańskiego totalitaryzmu podszytego dziwnymi egocentrycznymi aspiracjami, które pchają daną istotę ku zaprogramowanemu rozwojowi, który tworzy z kolei bezużyteczną nadzieje na złudne, lepsze jutro.

    ” Zdobądź wykształcenie, zaangażuj się w działanie, zdobądź tytuł, stanowisko, a wszystko się ułoży będzie kasa, będzie i sukces i spokój … ”

    Motywuj stawiając przed człowiekiem cel, przydatny nie dla człowieka, ale dla systemu, który staje się dla danej jedenastki realnym sposobem zdobycia nieokreślonej i nie logicznej nadziei, władzy i siły czerpanej z utopijnej kreacji fanatyzmu grupowego …

    Namagnesowana jednostka lgnie do systemu, łączy się z nim i wykonuje zaprogramowane czynności wspierające władze, system i urzeczywistnione działania dążące do rozbudowy nieistniejącej rzeczywistości.

    Fanatyk

    Zgromadzenie zaślepionych mas, przemienia niesiony okrzykami propagandystów tłum, w stado fanatyków, egocentryków, zaprogramowanych schizofreników i psychopatów, czekających na określone słowa i znaki, zmieniające ludzi w bezmyślne bestie potrafiące śpiewać, skandować, wykrzykiwać nielogiczne hasła i zabijać dla systemy, mesjasza czy idei.

    Idea, to system, mesjasz i magia przyciągająca jednostki do roju, który pod wpływem amoku dokonuje czynów sprzecznych z logiką człowieczeństwa.

    Jeśli człowiek w formie jednostkowej jest altruistom, to pod wpływem grupy i bojaźni przed alienacją, staje się zwierzęciem prowadzonym instynktem stadnym i egocentryzmem.

    Wiedzieli o tym mędrcy, prorocy, mesjasze, królowie, papieże … , i tylko tłum zwierząt nic nie wiedział, nie wie i nie chce wiedzieć, bojąc się siły władzy i utraty nadziei.

    Tylko, że dla zwierząt, żadnej nadziei nigdy nie było i nie będzie. !!!!

    Święte idee gromadzą miliony pojebanych rewidentów, weryfikujących realność danej sugestii pod sztandarami siły magicznej fascynacji.

    I wy mówicie, że magia nie istnieje … ?!

    Popatrzcie na siebie, zapierdalacie do pracy, do kościoła, do szkoły na wiece, bowiem sami potwierdzicie realność magii i utopii.

    Angażując się w kłamstwo, nie możecie się przeciwstawić systemowi, bowiem automatycznie skreślajcie swoje magiczne moce tytularne, zawodowe, swój światopogląd, wiarę … zatapiając się w obłudę, kłamstwo i iluzje …

    Ryba została złapana na haczyk i będzie na nim trzymana, aż do śmierci, trzepocząc się i łapiąc ostatnie oddechy nadziei …

    Mowa nienawiści, nie wychodzi z tłumu ale z gniazda władzy, piętnując każdego obywatela prawem, rozporządzeniami, ustawami i podatkami …

    Ale nic nie znaczący slogan : wybór ludu, zakłada wam kaganiec strachu przed władzą.

    Tylko jeśli istnieje władza, nie może istnieją równość, a jeśli nie istnieje równość, nie może istnieć wolność, a jeśli nieistnieje wolność, a prawo neguje zabijanie, to dlaczego żołnierz zabija na polecenie władz stawiając człowieka w roli użytecznego niewolnika bijącego się za idee … ?!

    Teraz widzisz, jak walą się podstawy twojej nie realnej egzystencji, jednak zastałeś zaprogramowany i uwarunkowany do odrzucenia wszystkiego, co mogłoby odebrać elitom władze, tobie tytuł, pensje i złudzenie nadziei, dlatego śmiejąc się, będzie bronił jak pies systemu, religijnej wiary, stanowiska, poprawności politycznej, najbardziej nierealnej idei, jak wariat na psychotropach.

    Boicie się mnie, bowiem uwypuklam prawdy w świecie kłamstw, kulicie ogony, jak psy w schronisku i bojąc się nieznane przestrzeni, wracasz do klatki z napisem wolność i bezpieczeństwo …

    Magiczne zaklęcia

    Przekonanie słuchacza i nacisk autorytetów, rewizjonistów i agitatorów odgrywa kluczową role w spotkaniach stadnych, tworząc mit siły w zjednoczeniu, będący tak naprawdę amokiem, mającym na celu uśpienie logiki przez strach i uśpienie altruizmu przez marzenia egocentryzmu o władzy i anonimowym gromadnym tworzeniu zła.

    Duma, budowana jest na chorej idei udziału w wielkim przedsięwzięciu.

    Ofiara werbowana jest przez oprawcę, za pomocą wyróżniających się emblematów potwierdzających udział w danym przedsięwzięciu.

    Ofiary chwalą i obnoszą się z mundurami, symbolami, tytułami jak dzieci z prezentami, uczestnicząc w ludobójstwach i otrzymując za to, medal i stopnie posłuszeństwa wobec iluzorycznej władzy i idei obłędu i opętania bezkarnością.

    Nie ukrywajmy faktu, że i ty i twoi rodzice, dziadkowie … byli fanatykami nazwanymi patriotami, kierującymi się ideami magii okultystycznej, bowiem żadna władza w świecie równości i wolności istnieć nie może, i nikt, nie może zmusić was do zabijania, czy nauki posłuszeństwa …

    Kto z waszej ulicy, dzielnicy i miasta chciał wojny, kto chciał wojny oprócz władzy … ?! Hasło patriotyzm, budzi armie uśpionych agentów, nakazując im konkretne czyny i zabijanie na podstawie tagów i emblematów symboli …

    ( Nic was nie zastanawia, dlaczego naród rządzi, naród nie chce wojny, a mimo to się bije i zabija członków innego rządzącego narodu, który nie chce i nie chciał nigdy wojny, bo wojna to zagrożenie dla życia, rodziny, upraw i mądrości … )

    Więc wojna, była i jest kłamstwem, iluzją, grą rytualną i sposobem kreowania prywatnej władzy nad zaprogramowanym ludem najemników i niewolników …

    Dlaczego, zabrano tobie równość, wolność i prawo naturalne. ?!

    Bowiem tylko zniewolone istoty, którym wpojono pewne idee, mogą negować prawo do życia, innych wolnych istot.

    Propaganda, jest podstawą działania opartego na konkretnych emocjach.

    Masy pod wpływem niechęci, wrogości zostają zarażone egocentryzmem, podnieceniem i entuzjazmem mówcy.

    Mówca, przedstawiony jest przez agitatorów za człowieka reprezentującego wszystkich ludzi, za model męża i ojca, a jego rodzine za wzór do naśladowania.

    Wzór wybranej rodziny poprzez poprawność polityczną, zostaje przelany do zespolonego umysłu plebsu, chcącego żyć jak rodzina autorytatywnych bogów.

    Nauczono was poprzez schematy, pozorów życia rodzinnego, dającego wymuszoną radość i satysfakcję.

    Masoński system kulturowo cywilizacyjny, określił każdy aspekt zdrowo funkcjonującej rodziny, dążycie do karykatury książkowej, filmowej, czy serialowej zapominając o korzeniach rodziny słowiańskiej.

    http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/09/inicjacja-rytualna-zwana-slubem-czyli.html

    Słyszeć, widzieć i milczeć, jeśli chcesz żyć w spokoju

    Najbardziej niebezpieczna forma propagandy, ma na celu pasywne, obojętne przyjęcie rozwiązań statystycznych, kształtujących całe pokolenie marionetek chodzących po wyznaczonych trasach komunikacyjnych i społecznych.

    Słyszeć, widzieć i milczeć, jeśli chcesz żyć w spokoju – jest to hasło propagandy rządowej, które zostało wprowadzone przez wszystkie wielkie loże narodowe, w 18 wieku.

    Manipulacja i masowa hipnoza

    Ludzka ciekawość została zatruta poprzez propagandową truciznę wiadomości, nauki, edukacji, czy opieki medycznej …

    Sami pragniecie inspiracji, którą dostajecie podaną na złotej tacy propagandy.

    Ulegajcie wpływom ( bez świadomości zrozumienia procesu prania mózgu ) zarażonych rodziców, nauczycieli, kolegów … bowiem wartościowe jednostki, są alienowane, wyśmiewane, negowane i niszczone.

    Podnosicie ręce w szkole, udzielany jest wam głos, a wasza praca wymusza na was prowadzenie badań według konkretnych rozwiązań, to autorytety oceniają wasze działania i nagradzają waszą poprawność polityczną …

    Jesteście żywymi marionetkami zależnymi od wiecznej władzy hierarchii i cywilizacji masońskiej.

    I dokąd chcesz iść, jeśli nie potrafisz odciąć sterujących tobą linek … ?!

    Liga Świata
    Dydymus
    Samostanowienie i Samoograniczenie

    Liked by 1 osoba

    • realnym rzadem swiatowym jest roj (lawica) ludzi bieglych w zarzadzaniu emocjami innych, np. producenci z Hollywood i inni tacy… (również Ci tacy co to na tace chcą .-)

      Lubię

Skomentuj artykuł:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s