Reklamy

Tag: zapobieganie

TRUCIZNY CODZIENNE: LAKIER DO PAZNOKCI ZABURZA PRACĘ CAŁEGO ORGANIZMU!

Zapraszam Cię na ciekawy artykuł z profesjonalnej strony monitorującej rynek farmacji, medycyny i korporacji: „Real Farmacy” pod kątem zdrowia naturalnego.

Mowa w nim o truciznach jakie znajdują się w lakierach do paznokci. Rozregulowują one gospodarkę hormonalną całego organizmu, powoli i niezauważalnie! Mamy około 300 hormonów. Kilka z nich związanych jest z tarczycą. Około 50 z nadnerczami.

Inne są związane z mózgiem, trzustką, jajnikami, jądrami i innymi układami i organami ciała. Jak zaburzysz pracę jednego hormonu, to zaraz siada cała gospodarka hormonalna i cały organizm.

lakier do paznokci szkodliwość

We wszystkim mamy jakieś tam trucizny. Gdyby na serio traktować te zagadnienia medycyny naturalnej, to.. aż strach myśleć. Nie jest możliwe usunięcie wszystkich toksyn. Tutaj korporacje chemiczne, farmaceutyczne i żywieniowe wygrały. Jedyne co możemy robić to kalkulować ryzyko i usunąć tyle trucizn, ile możemy.

Na szczęście są lakiery do paznokci pozbawione szkodliwych substancji. Można? Owszem, można. Pytanie tylko, po co te świństwa są w większości tych produktów. Tylko kapitalizm i chęć produkowania wszystkiego jak najmniejszym kosztem? Czy może coś więcej? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Co się dzieje z ciałem po pomalowaniu paznokci?

Cytuję: „Często nawet kobiety prowadzące zdrowy tryb życia nie zdają sobie sprawy, jak duży wpływ na ich ciało ma lakier do paznokci. Jednak wyniki badań naukowych nie pozostawiają złudzeń, że najpopularniejsze marki tego kosmetyku są bardziej niebezpieczne, niż mogłoby się wydawać.

W jednym z ostatnich eksperymentów naukowcy przebadali 24 ochotniczki pod kątem toksycznych substancji. W ciele każdej z nich znaleziono ich śladowe ilości. A co było źródłem tych toksyn? Lakier do paznokci! Przykładowo: po zaledwie 10 godzinach od pomalowania paznokci u wszystkich uczestniczek badania wykryto trifenylofosforan (toksynę, której szkodliwe działanie opisano poniżej).

W kolejnej analizie ci sami naukowcy sprawdzili 10 różnych lakierów do paznokci właśnie pod kątem trifenylofsforanu. Wykryli go w 8 z nich, przy czym 2 z nich nie informowały o tym fakcie na opakowaniu! A to może oznaczać, że aż 20% lakierów będących w sprzedaży zawiera tą niebezpieczną substancję jednocześnie nie wykazując jej w spisie składników!

Trifenylofosforan (TPHP) znany jest ze swojego szkodliwego działania na układ hormonalny. Według badaczki Heather Stapleton: „Istnieje coraz więcej dowodów na to, że TPHP rozregulowuje system hormonalny i metabolizm, a także wpływa na rozwój i zdolność do rozmnażania się.”

Ta informacja jest szczególnie ważna w przypadku młodych dziewcząt regularnie malujących paznokcie, u których rozwój hormonalny jest główną siłą napędową wzrostu. Ale TPHP jest niebezpieczne także dla innych osób wystawionych na jego działanie. Wiadomo, że poza hormonami trifenylofosforan działa toksycznie na układ nerwowy oraz powoduje podrażnienia skóry i alergie.

lakier do paznokci

Inne składniki lakieru do paznokci nie są dużo lepsze:

– Formaldehyd ma działanie rakotwórcze. Dobrze rozpuszcza się w wodzie i w powietrzu (wystarczy sobie przypomnieć ten charakterystyczny zapach lakieru do paznokci). Nadmierna ekspozycja na tą substancje może powodować ból gardła, astmę i trudności z oddychaniem. U osób cierpiących na choroby przewlekłe formaldehyd może wywołać nawet zatrucie.

– Toluen – substancja zakłócająca rozwój dzieci, którą naukowcy wykrywają nawet w kobiecym mleku!. Może także podrażniać skórę.

– Fratlan dibutylu – używany zamiast TPHP, co nie oznacza, że jest on bezpieczniejszy. W rzeczy samej jest to taka sama toksyna dla układu hormonalnego i rozrodczego jak trifenylofosforan. Na szczęście, także na naszym (polskim) rynku, istnieją lakiery, które nie zawierają toksycznych lub kancerogennych substancji. I właśnie po takie należy sięgać przed wyjściem na miasto.”

Tłumaczenie: Xebola
Źródło oryginalne: RealFarmacy.com
Źródła polskie: Xebola.wordpress.com

Reklamy

Sól to biała śmierć czy zdrowa przyprawa? Chodzi o jej jakość i formę

Sól to biała śmierć czy zdrowa przyprawa? Chodzi o jej jakość i formę

solCzy sól jest niebezpieczną trucizną, zwaną także „białą śmiercią„? Czy raczej składniki dobrej soli (kilkadziesiąt pierwiastków, ok. 80) jest niezbędna do życia, a problemem jest jedynie jej forma? Sól od dawien dawna budzi emocje, często niestety niezdrowe.

Faktem jest, że warto pić wodę z małym dodatkiem soli. Tylko jakiej soli? Sól jodowana, warzona, czyli ta drobniutka i bardzo biała, jest trucizną. Nie tylko zawiera ona niemal wyłącznie chlorek sodu (NaCl), przez co jest pozbawiona innych cennych składników. Ale również traktowana jest toksycznymi substancjami dodatkowymi.

To samo dotyczy tak zwanej „soli morskiej„, która jest jedynie marketingowym chwytem. Morza są obecnie silnie zanieczyszczone przez statki, ścieki, kwaśne deszcze, i poprzez katastrofę w elektrowni Fukushima w Japonii. Zdrowa jest sól różowa, zwana także „himalajską„. Również sól kamienna, ta szara, chropowata w dotyku, wręcz „brudna” – jest zdrowa.

Co ciekawe, okazuje się, że nasza rodzima kopalnia soli w Kłodowie wydobywa sól różową, tylko nie ma na nią dużego zapotrzebowania na polskim rynku. Więc sprzedaje ją jako sól do wysypywania na drogi. Za to do naszych supermarketów i dyskontów trafia sól otrzymywana syntetycznie, czyli ta biała. Na 10 kilo soli „syntetycznej„, sprzedaje się tylko 1 kilogram soli kamiennej, czyli tej zdrowej.

O sprawie soli i tematach powiązanych możecie poczytać na mojej stronie, pod poniższymi linkami:
Sól jest niezbędna dla zdrowia i życia, medycyna nas okłamuje!
Czy pijesz wystarczającą ilość wody? „Większość z nas jest wręcz odwodniona”
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne

Zapraszam do przeczytania relacji jednego człowieka, który wysłał maila z zapytaniem o sól różową do kopalni soli z Kłodowy. Znajduje się ona poniżej.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Sól to biała śmierć czy zdrowa przyprawa? Chodzi o jej jakość i formę”

Picie wody tuż po obudzeniu się w zaskakujący sposób poprawia zdrowie!

Picie wody tuż po obudzeniu się w zaskakujący sposób poprawia zdrowie!

picie wody ranoArtykuł dotyczący zadziwiającej terapii, jaką jest picie wody tuż po obudzeniu się rano, na pusty żołądek. Słyszałem już wiele razy o tym, że wypicie dwóch szklanek wody rano nie tylko orzeźwia, ale także rozrzedza krew i zapobiega zawałom, udarom. Pamiętajmy, że najwięcej zawałów serca jest właśnie we wczesnych godzinach rannych, do około godziny 10, 12.

To właśnie wtedy z jednej strony spada ilość wody w organizmie z przyczyn oczywistych – nie jest dostarczana w nocy. Z drugiej strony, to właśnie rano następuje wyrzut dużych ilości kortyzolu (hormonu stresu) do krwi, mającego przygotować nas do codziennej aktywności.

Wcześniej czytałem o tym, iż najlepiej wypijać dwie szklanki wody. Poniższa terapia proponuje 4 szklanki wody po 160 ml. Oczywiście woda, nawet pita w tak kluczowym momencie dnie jak ranek, gdy jest jej mniej w organizmie, nie jest żadnym cudownym panaceum. Ale na pewno pomoże orzeźwić i wzmocnić witalność, a także choćby trochę załagodzić objawy przykrych chorób.

Inna sprawa to fakt, że wypijamy w ciągu dnia za mało wody, płynów. Dotyczy to wielu ludzi. Jak poznać, że wypijamy odpowiednią jej ilość? Po barwie moczu. Powinna ona być najlepiej przezroczysta bądź z ledwie zaznaczonym żółtym kolorem. Polecam po prostu spróbować przez miesiąc stosować poniższą terapię i sprawdzić, czy działa, czy nie. Wody w celach leczniczych nie pijemy od razu, ale po jednym łyku co minutę, dwie. Czytaj dalej „Picie wody tuż po obudzeniu się w zaskakujący sposób poprawia zdrowie!”