Reklamy

Tag: zadłużenie

Prof. Grażyna Ancyparowicz: o tym, jak neoliberalizm podbija a potem niszczy narody

O tym, jak neoliberalny kapitalizm podbija a potem niszczy narody

kapitalizmW filmie „Dzień niepodległości” bodaj z 1999 roku, pojawia się pewna specyficzna kwestia:
Oni przemierzają cały wszechświat i niszczą wszystko to, co spotkają na swojej drodze – jedną cywilizację po drugiej„.

To samo można zastosować także wobec tych, którzy obecnie zarządzają światową gospodarką. Neoliberalizm – bo o tej ideologii mowa – to drastyczny kapitalizm z lewacką otoczką ideowo-obyczajową. Ta doktryna służy z jednej strony drenażowi każdego podbitego przez nich narodu. Z drugiej strony, służy ona do ciągłego transferowania kapitału z dolnych warstw społecznych ku samej górze.

O ile jeszcze przed latu wielu ludzi zarabiało godnie, i mogło, pomimo pracy typowo fizycznej, mówić o sobie „należę do klasy średniej” – o tyle dziś już jest inaczej. Poszerza się obszar biedy, kurczy się klasa średnia. Jednak pomimo tego, że trwa tak zwany „kryzys gospodarczy” – warstwa najbogatsza bogaci się coraz bardziej i bardziej. Wniosek nasuwa się jeden. Ów „kryzys gospodarczy” jest tylko i wyłącznie ściemą, pretekstem, by dokonywać nieludzkich cięć budżetowych i transferować kapitał ku górze piramidy.

kapitalizm i wyzyskW Polsce doktrynę neoliberalną forsują trzy środowiska. Pierwsze środowisko to ludzie, którzy zniszczyli kraj w latach 90-tych XX wieku, skupieni wokół Leszka Balcerowicza. Obecnie wobec tego, że skorumpowana i znienawidzona już przez wszystkich Platforma Obywatelska tonie, Balcerowicz stworzył szalupę ratunkową w postaci partii „nowoczesna.pl„.

Drugie środowisko forsujące doktrynę neoliberalną to oczywiście Platforma Obywatelska. W latach 2002 – 2007 partia ta była w pewnym momencie jeszcze bardziej radykalna, niż Janusz Korwin Mikke. Nęciła Polaków tymi samymi bredniami – wolny rynek, niskie podatki, przedsiębiorczość, itp. Czyli nęciła młodych mających chrapkę na dostanie się do 10-cio procentowego koryta. „Szampan, kawior, dziwki, lima, jacuzzi, kręcenie lodów” – jak to określił mój znajomy. Owszem, nie spełniła wielu z tych postulatów ale przez cały czas podtrzymywała twardy, neoliberalny trend.

Obecnie te same postulaty co Balcerowicz w latach 90-tych i co PO w latach 2002 – 2007, ma partia KORWiN z jej szefem, Januszem Korwinem Mikke. Strategia jest ta sama – nęcenie młodych, nie mających pojęcia o życiu neoliberalnym el-dorado kosztem 90% wyzyskiwanych niewolników na śmieciówkach. Czyli znowu „szampan, kawior, dziwki, lima, jacuzzi, kręcenie lodów” – w wydaniu „nowej prawicy” Korwina.

Korwiniści szczególnie nie lubią instytucji zwanej ZUSem, którą nazywają „piramidą finansową„. Żądają jej likwidacji, co będzie skutkować śmiercią głodową kilki milionów ludzi. Ale ich, jako rasowych psychopatów to nie obchodzi. Oni liczą tylko na dostanie się do kapitalistycznej „elity„, która w kapitalizmie zawsze wynosi 1% do 10% społeczeństwa. Niestety, ale „gimby” popierające Janusza Korwina Mikke zapomniały, że miejsca w elicie są już dawno zajęte, a na nich czeka śmieciówka i nieludzki wyzysk, i to pomimo skończenia uczelni technicznej.

Korwiniści nie wiedzą, że ZUS został w latach 90-tych okradziony przez ich ziomków, neoliberałów od Balcerowicza. A dlaczego okradziono ZUS? Właśnie dlatego, by wpompować te gigantyczne nadwyżki gotówki w rynek kapitałowy. O ironio!

Tymczasem zapraszam do obejrzenia video: 14.01.2015 – Czym grozi Polsce i Polakom dług publiczny:

Czytaj dalej „Prof. Grażyna Ancyparowicz: o tym, jak neoliberalizm podbija a potem niszczy narody”

Reklamy
Reklamy

Świat tonie w długach nie do spłacenia. Już 100 bilionów dolarów zadłużenia

Świat tonie w długach nie do spłacenia. Już 100 bilionów dolarów zadłużenia

gospodarka i ekonomia janusz korwin mikkePamiętasz ten obrazek z podpisem mówiący o tym, że świat zadłużony jest na 30 bilionów dolarów? W podpisie było pytanie: „jak byś wytłumaczył dziecku – komu jest winny świat te pieniądze”?

A Ty jak byś odpowiedział na takie z pozoru błahe pytanie? Może to o to chodzi, by świat był zadłużony, by mieć tym samym pretekst do krwiopijczych, kapitalistycznych i antyspołecznych „reform”?

Ostatnio Bank Rozrachunków Międzynarodowych opublikował raport, z którego wynika, że świat jest zadłużony nie na 30 bilionów dolarów, ale na 100 bilionów dolarów. Kim są więc ludzie i instytucje, którzy ten dług kontrolują? Kim są ludzie, którzy „światu” pożyczyli tak wielkie pieniądze?

Dojście do tych zależności może nam pomóc w odpowiedzi na wiele pytań. W tym te, dlaczego jest tak źle i dlaczego musi być tak źle. Dlaczego pomimo coraz większej automatyzacji i robotyzacji, pracujemy coraz ciężej za coraz niższe pieniądze (inflacja itp).

Czy możliwe jest to, że ten cały system jest utrzymywany sztucznie, i nie ma on nic wspólnego z życiem realnym? Czy możliwe jest to, że cała ekonomia to nauka skrajnie oderwana od życia, mająca jedynie usprawiedliwiać spekulacje na grube miliardy dolarów?

Aż chce się zakrzyczeć: Tak działa wolny rynek!

Jarek Kefir

Świat tonie w długach

Cytuję: „Bank Rozrachunków Międzynarodowych (dla niezorientowanych, to taki bank centralny banków centralnych) opublikował ostatnio raport, z którego wynika, że globalny dług przekroczył 100 bilionów USD. Dla porównania światowy PKB to około 70 bilionów USD. Największy przyrost długu miał miejsce w ostatnich 7 latach – o ponad 40%. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj:

http://independenttrader.pl/206,globalny_dlug_przekroczyl_100_bilionow_usd.html

Jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się, żeby zadłużony był cały świat – i to na taką skalę. Pod poniższym linkiem znajduje się sporządzona przez CIA lista najbardziej zadłużonych państw świata w relacji do PKB. Na pierwszym miejscu oczywiście Japonia (226,1%), Polska na 71. (48,2%), a „niestabilna” Rosja na 148. (7,9%). Listę zamyka Liberia (3,3%).

Pełna lista (2013 r., prognoza):

https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2186rank.html

Co to oznacza? Ano to, że świat, a zwłaszcza kraje z czołówki listy, nieuchronnie zbliża się do „punktu bez powrotu”. Następuje on najczęściej w momencie, gdy wpływy z podatków nie wystarczają już nawet na spłatę odsetek od długu, o samym długu nie wspominając. Historia zna wiele przypadków krajów, które zbankrutowały w ten sposób, lub w których nadmierny dług pociągnął za sobą dramatyczne konsekwencje społeczno-ekonomiczne.

Swego czasu potęga Imperium Osmańskiego przyćmiła pod każdym względem – militarnym, gospodarczym i dyplomatycznym – imperia francuskie, brytyjskie i rosyjskie. Ale wszystko to zostało osiągnięte dzięki zadłużeniu. W 1868 r. rząd Imperium przeznaczał 17% wpływów z podatków na spłatę odsetek od długu. W roku 1871, czyli zaledwie trzy lata później, było to już 32%, a w 1877 – 52%. To był koniec. W tym samym roku Imperium Osmańskie zbankrutowało.

Przez cały XVIII wiek nadmiernie zadłużała się też Francja. W 1788 roku, w przededniu wybuchu Rewolucji Francuskiej, 62% wpływów z podatków szło na spłatę odsetek od narosłego długu. Z kolei w Hiszpanii za swojego panowania Karol V zaciągnął tyle długu, że w 1559 r., tuż po jego śmierci, wpływy z podatków nie wystarczały już nawet na spłatę odsetek. Do końca XVI w. Hiszpania zbankrutowała jeszcze cztery razy.

Współczesnym Imperium Osmańskim można śmiało nazwać Stany Zjednoczone. Kraj ten jest na najlepszej drodze, by podzielić los niegdysiejszej potęgi dynastii Osmanów. W zeszłym roku USA wydały około 26% wpływów z podatków na spłatę odsetek od akumulowanego od dziesiątek lat długu. Jak przyrasta dług USA w czasie rzeczywistym, można zobaczyć tutaj:

http://www.usdebtclock.org/

Tymczasem gazety w Polsce podniecają się, że po umorzeniu obligacji z portfeli OFE, to będzie łatwy rok dla budżetu. W całym 2014 r. tzw. potrzeby pożyczkowe polskiego rządu sięgnąć mają blisko 33 mld euro, czyli 8,3 proc. PKB. Ale nie to powinno martwić najbardziej, a udział zadłużenia zagranicznego w ogólnej strukturze zadłużenia, bo im on wyższy, tym mniejsza niezależność państwa.

W ubiegłym roku Polska około 14% długów zaciągnęła za granicą, ale w tym roku ten odsetek ma już wynosić 27%, a w przyszłym 26. Innymi słowy, im bardziej uzależniamy się od kredytodawców zewnętrznych, tym mniej mamy do powiedzenia we własnym kraju.”

Źródło: http://thespinningtopblogger.wordpress.com/2014/04/01/swiat-tonie-w-dlugach/