Reklamy

Tag: wolność

Żyjemy w świecie który przestaje sprawiać nawet pozory dobra

Sprawianie pozorów i inne iluzje świata

Tytuł artykułu to aktualnie moje ulubione powiedzonko. Pozory.. Czymże życie byłoby bez nich? Pozory, że w życiu społecznym chodzi o coś więcej, niż materializm, tzw. „status” czy wyścig szczurów. Że większość ludzi ma w sobie wyższe wartości.

Pozory, że świat wygląda tak, jak nam się go przedstawia.

Także pozory, że rządy i elity o nas dbają, że mamy wolność słowa. Że korporacje wspierane przez nieskorumpowaną naukę produkują bezpieczne i dobrej jakości produkty, które są następnie weryfikowane na wolnym rynku, w ramach demokratycznego państwa prawa. Że liberalna demokracja wcale nie oznacza rządów ponadnarodowej oligarchii, ale jest najszczęśliwszym z ustrojów i przynosi tylko dobro.

Największym pozorem, jaki oni sprawiają jest to, że są wszechpotężni. A nie są, bo kamuflują i tajniaczą się jak szczury po kanałach, bojąc sę tego, że zostaną rozszarpani przez wściekłych ludzi, gdyby prawda wyszła na jaw. Największym pozorem jest też to, że wobec ich systemu nie ma żadnej alternatywy. A jest.

Ich przeraża jawność, więc jeszcze zachowują pozory, choć stworzony przez nich świat coraz bardziej ujawnia swoje materialistyczne, więzienne i szatańskie oblicze. Ci, którzy naprawdę rządzą, nienawidzą jawności, w związku z czym ośmieszają tych, którzy demaskują społeczeństwu ich działania. Choć nie mogą działać bezpośrednio, to zrobili dużo, by te pozory zachować.

Mimo tego teraz, dzięki temu, że ludzie mają dostęp do informacji i wiedzy, i zaczynają kumać, elity są zmuszone do bardziej jawnego działania. Więc ich świat powoli przestaje sprawiać pozory. Powoli odkrywają swoje prawdziwe oblicza.

Totalitarne – cenzura w mediach i w internecie. Wyzyskujące – dokręcanie nam ekonomicznej śruby. Ukrywające prawdziwy ster władzy – bo światem rządzi kilkaset korporacji nawzajem powiązanych kapitałem, nad którymi pieczę sprawuje zaledwie 150 najbogatszych ludzi. Materialistyczne – bo teraz liczy się już tylko to, co materialne (wygląd, wykształcenie, zarobki, status). Czytaj dalej „Żyjemy w świecie który przestaje sprawiać nawet pozory dobra”

Reklamy

Obudził się po latach śpiączki jako obywatel UE. Doznał szoku!

Zapadł w śpiączkę i obudził się po latach jako obywatel Unii Europejskiej.. Historia z przesłaniem

Ta historia jest teoretycznie kolejną moją „przypowieścią z przesłaniem.” Teoretycznie ona się nie wydarzyła. Takie coś nigdy nie miało miejsca. Jednak czy aby na pewno? 😉

Dnia 12 października 1985 młody, 22-letni chłopak zapadł w śpiączkę (coma) po przeprowadzonym znieczuleniu. Cóż, zdarza się. Raz na 100.000 przypadków lub i rzadziej, ale przecież tak bywa, że ludzie nie wybudzają się po narkozie. Nawet gdy znieczulenie i operacja były przeprowadzane wzorowo i bez powikłań.

Młodzieniec ten już od czasów pełnoletności, która przypadała na okres stanu wojennego (1981 rok) był człowiekiem zbuntowanym. Identyfikował się jako anarchista i przyjaciel wolności. Należał do struktur NSZZ Solidarność, po 13 grudnia 1981 został internowany na okres około pół roku. Na przesłuchaniach powtarzał wściekłym funkcjonariuszom SB, że nie mają nad nim żadnej władzy. Mówił, że jest człowiekiem wolnym, nawet pomimo bezprawnego aresztowania i uwięzienia. Bo wolność jest w głowie, a oni swoją już dawno utracili, służąc nieludzkiej machinie władzy.

Ale cztery lata później, po drobnej operacji, pechowo zasnął na ponad 30 lat. Rodzina nie miała już żadnej nadziei. Jego ojciec zmarł, odwiedzała go czasami matka i siostra. Jego dawna miłość miała już męża i dwójkę dzieci, i tak jak on była grubo po 50-tce. Ale koło dnia 22 stycznia 2019 roku stał się cud – obudził się po po 33 latach śpiączki. To też się czasami zdarza. I też nikt nie potrafi tego wyjaśnić.

Po chwilach łez i wzruszeń, zaczął zapoznawać się z aktualną sytuacją Polski i świata, i dzielił się swoimi przemyśleniami z bliskimi, nadal będąc w szpitalu: Czytaj dalej „Obudził się po latach śpiączki jako obywatel UE. Doznał szoku!”

Czy elity wprowadzą swoje złowrogie plany?

Kilka tajnych planów elit na najbliższe lata

Lata 2019, 2020 i 2021 nakreślą kierunek przyszłych światowych zmian. Obecna konstrukcja systemu rozpada się i coraz więcej ludzi to widzi. Musimy się spieszyć, bo być może to nasza ostatnia szansa. Już niebawem dzięki robotyzacji praca 90% ludzi nie będzie potrzebna. Wiesz co się robi w fabryce z niepotrzebnym urządzeniem? Wyrzuca się je lub UTYLIZUJE. My jeszcze jesteśmy potrzebni elitom tylko jaka tania, de facto niewolnicza siła robocza. Co się stanie, gdy 90% z nas zastąpi praca maszyn?

Tak, dobrze myślisz… 😉

Mafia i służby specjalne są zbrojnym ramieniem państwa. Sięgają tam, gdzie „oficjalne” struktury państwa nie sięgają. Robią to, czego oficjalne struktury państa zrobić nie mogą. Mówią nam oczywiście, że istnieją dla naszego dobra. By nas chronić, jedni przed drugimi (czyli spec-służby przed mafiami czy tam terrorystami – których też sami tworzą i uzbrajają). Tak samo tajne organizacje: sięgają tam, gdzie oficjalne struktury państwa nie sięgają i robią to, czego oficjalne struktury państwa zrobić nie mogą. Niektórym ludziom przedstawiają się jako „niosące światłość”, jako „opiekunowie struktur społecznych”, czy jako „oferujące samodoskonalenie i oświecenie”. I tak dalej. Jak już mówiłem – doktryn jest tyle, że dla każdego coś ogłupiającego się znajdzie.

W rzeczywistości tajne organizacje są zbrojnym ramieniem władzy. A tego rodzaju pułapka ma związać społeczny opór w zarodku i ogłupić tych, którzy zaczynają kumać coś więcej. Między innymi to miałem na myśli, pisząc o „fałszywym świetle władcy tego świata” [LINK TUTAJ], które najpierw łagodnie i bardzo przyjemnie rozgrzewa, a potem wypala skórę i oczy. A komu ma za zadanie wypalić i skórę i oczy? Tym, którzy mogliby w przyszłości stawić czynny opór – bo przecież nie strukturom władzy, ani nie lemingom.

Fałszywe światło, skóra, oczy – to metafory. Co one znaczą? Otóż macie tutaj rozwiązaną inną zagadkę – zagadkę agendy new age. Prawo przyciągania które nie działa, ogłupianie „bezwarunkową miłością” i „nie osądzaniem” są dla Was, by związąć, a potem zdławić Wasz opór. By sprawić, byście byli bezczynni, byście się nie buntowali, bo podobno trzeba zmienić tylko siebie i oświecić się. Ta agenda jest więc  po to, by metaforycznie: „wypalić Wam skórę i oczy.”

Do rzeczy: plany elit na najbliższe lata:

Czytaj dalej „Czy elity wprowadzą swoje złowrogie plany?”

OSTATECZNA KONSPIRACJA ŚWIATA

Ostateczna konspiracja świata

Ale czy na pewno? Połaczyłem kolejne fakty, i owocem tego jest poniższy wpis. Zapraszam Cię do jego przeczytania.

A Ty? Jesteś za „ścieżką ziemską”, czyli za „realizowaniem się w materii”? Czy uważasz, że także duchowość jest prawdziwa tylko wtedy, jeśli daje owoce w materii?

A może uważasz, że jesteś, metaforycznie, „nie z tego świata”, rozumując, że ostatecznie ten świat nie jest nam przychylny, jeśli staramy się za wszelką cenę do niego dostosować?

Że pewien procent osób do tego świata nie pasuje? Czy ma tu zastosowanie słynna Zasada Pareta (80/20) – 80% „ziemskich” i 20% „nie z tego świata”? 😉

NAJWIĘKSZA KONSPIRACJA ŚWIATA:

Co mają ze sobą wspólnego robotnicy marzący o 12-letnim Passacie, dorobkiewicze na kredytach jeżdżący na wczasy do Tajlandii, miliarderzy, modelki, latynoscy macho, ezoterycy, rozwojowcy, hellingerowcy, i najbardziej wtajemniczeni illuminaci?

Wbrew pozorom bardzo dużo, a na pewno dużo więcej niż myślisz. Wszyscy oni wybrali „ziemską” ścieżkę, czyli ścieżkę „realizowania się w materii”. Jest to ścieżka, w której liczy się prawo silniejszego, przebiegłość, hipokryzja, rywalizacja. Jest to ścieżka ciągłego niedosytu. Czytaj dalej „OSTATECZNA KONSPIRACJA ŚWIATA”

Łańcuch zerwany, a my dalej stoimy przy budzie?

Łańcuch w postaci obozów koncentracyjnych, gułagów, obcych armii, czy choćby feudalizmu został zerwany.

Wyjdźmy więc z mentalnego więzienia, jakie zarzuciła na nas liberalno-kapitalistyczna elita! Wierzę, że to się uda! 🙂

Widzę, jak świadomość urosła w ciągu tych 10 lat. Ten YerasChallenge? 😉 Może zrobię mema z tą tematyką.

wolność Czytaj dalej „Łańcuch zerwany, a my dalej stoimy przy budzie?”

DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!

Chciałbym, byś spróbował wyobrazić sobie następującą sytuację. Zimowa i wieczorna pora. Piątek. Spieszysz się na spotkanie. Będziesz te kilka minut spóźniony, ale wiadomo że to nie robi problemu. Przechodzisz przez kolejne chodniki i ulice. Wtedy trafiasz na to problematyczne skrzyżowanie w centrum. Tutaj światło, zanim się zmieni na zielone, to hoho, z pół godziny się stoi. No, nie pół godziny, ale 90 sekund. Tyle widziałeś na licznikach umieszczonych na światłach przeznaczonych dla ruchu kołowego.

Ale wiesz, że nie masz zbyt dużo czasu by czekać 90 sekund tutaj i drugie tyle zaraz potem. Rozglądasz się i ogarniasz szybko okolicę. Ruch prawie zerowy. Patrząc uważnie, by nie jebnął Cię samochód, przebiegasz oba przejścia na czerwonym.

-A witamy witamy, obywatelu! Dokąd to się tak spieszysz?

Z rozmyślania o zbliżającym się spotkaniu nagle wyrywa Cię stojący tuż za przejściem patrol policji. Cholera, jak ja mogłem ich nie zauważyć?! No, widzę, że jeden z „niebieskich” wyciąga jakiś notesik czy coś, może być nieciekawie… Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!”

OD NIEWOLNIKA i WYZNAWCY KU WOLNEMU CZŁOWIEKOWI

Opowiem Wam coś, co mołoby być anegdotą, ale nią nie jest, bo miało miejsce w rzeczywistości realnej. Długie lata temu, nie pamiętam już nawet kiedy, moja znajoma powiedziała żartobliwie, że ubranka i zabawki dla dziewczynek są droższe, niż te dla chłopców. Ja zapytałem ją: Ale dlaczego tak jest? Przecież to absurdalne i nielogiczne. Zadałem pytanie, które jest jednym z najrzadziej zadawanych – PYTANIE O PRZYCZYNĘ DLACZEGO JEST TAK I OWAK. Dlaczego ubranka dla dziewczynek są droższe niż te dla chłopców. Co odpowiedziała moje znajoma? Że tak po prostu jest. No tak. Nie trzeba zaprzątać sobie tym głowy, tylko godzić się na warunki systemu.

Postanowiłem sam poszukać odpowiedzi na jedno z najbardziej zakazanych pytań – DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE. No tak, kobiety, ale też nastolatki i starsze dziewczynki, dużo bardziej lubią zakupy i „promocje” niż mężczyźni. Jest to inaczej MARKETING, zakorzeniony w psychologii i w mechanizmach manipulacji. Marketing jest nie tylko sztuką wciskania ludziom tego, czego niekoniecznie potrzebują, ale on z zasady opiera się na manipulacji, czyli braku etyki. Ale co tam marketing.. Dalej poznałem kłamstwo „niewidzialnej ręki wolnego rynku.” Która owszem, jest niewidzialna, ale przez to wcale nie jest wolna. Bo poprzez zasłonę niewidzialności jest ściśle sterowana.

Dalej: oszukańczy neoliberalizm nie wyregulował problemów społecznych i biedy, ale je spotęgował, doprowadzając do ruiny całe narody, do destabilizacji klimatu i do postępującej zagłady przyrody. To jednak nic.. Idźmy dalej. A co z problemem samej podstawy (rdzenia) systemu finansowego, czyli z produkcją pieniądza z niczego? Tak zwane zera na ekranach komputerów? Co z zależnością polskiego NBP czy amerykańskiego FED od wytycznych Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei? Zrozumiałem, że nie są to pojedyncze błędy do naprawienia, ani nawet zespoły błędów. Zrozumiałem, że to błąd jest… zasadą. Jest to tzw „matryca błędu”, inaczej – system odwrócony.

Potem połączyłem inne fakty w całość rozumiejąc już, że „matryca błędu” dotyczy każdego systemu. Nie tylko systemów tworzonych przez ludzi, ale także.. całej natury. Ziemia jest planetą z uszkodzonym (czy aby na pewno uszkodzonym?) systemem operacyjnym. Ale potem zrozumiałem coś znacznie „gorszego”. Ten „zły system„, który mamy i na którego narzekamy, zapewnia nam ten choćby minimalny rozwój. Zapewnia nam przetrwanie. Nasze życie zależy od niego. Jego równowaga jest bardzo krucha i łatwa do złamania. Historia pokazywała to wiele razy.  Czytaj dalej „OD NIEWOLNIKA i WYZNAWCY KU WOLNEMU CZŁOWIEKOWI”