Reklamy

Tag: wegetarianizm

Mięso. Globalne konsekwencje ludzkiego apetytu [+18]

Mięso. Globalne konsekwencje ludzkiego apetytu [+18]

Усачевский рынок

Zapraszam na pełnometrażowy film dokumentalny o przemyśle mięsnym i globalnych konsekwencjach rosnącego zapotrzebowania na ten drogi surowiec.

W skali planety nie stać nas na pokrywanie rosnących mięsnych apetytów. Produkcja mięsa angażuje znacznie więcej energii, pracy i surowców, niż produkcja roślin.

Osobne zagadnienie to fakt, iż nie istnieje coś takiego jak „humanitarny ubój”. Nie ma większego znaczenia, czy jest to barbarzyński ubój rytualny praktykowany przez grupy wyznaniowe, czy nieco mniej krwawy ubój z polskich rzeźni.

Cytuję: „Mięso – składnik diety większości ludzi na święcie. Z roku na rok wzrasta zapotrzebowanie na ten pokarm. Im bogatszy kraj, tym większy popyt na wyroby mięsne. Sama Unia Europejska eksportuje rocznie prawie 5 mln ton mięsa. Aby wyhodować paszę dla żywego inwentarza, kompanie przejmują ziemie biednych ludzi. Wzrost produkcji odbija się również na środowisku i warunkach, w jakich zmuszone są żyć zwierzęta. Ale trend powoli zaczyna się zmieniać – popularniejsza staje się dieta wegetariańska.”

Polecam inne szokujące artykuły i nagrania o przemyśle mięsnym [+18]:
Szkodliwe antybiotyki w polskim mięsie. „To proceder na ogromną skalę”
Szokująca prawda o przemyśle mięsnym. Przeczytaj, o ile dasz radę! [+18]
Produkcja mięsa: obozy koncentracyjne dla zwierząt [VIDEO] Zobacz, o ile dasz radę.. [+18]

Autor: JarQ

Możesz wspomóc niezależne publikacje i funkcjonowanie mojej strony:

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Reklamy

Dieta wysokobiałkowa doprowadzi Twoje zdrowie do ruiny!

Dieta wysokobiałkowa doprowadzi Twoje zdrowie do ruiny!

skuteczna dieta odchudzajacaPora rozprawić się z kolejnym mitem na temat zdrowego odżywiania. W poprzednim artykule – Laboratorium Ziemia (5) Czy życie ma jakikolwiek sens? (link) – pisałem, iż życie to właściwie ciągłe balansowanie na linie, pomiędzy różnego rodzaju skrajnościami. Tak w emocjach, jak i w duchowości i zdrowiu – nie da się osiągnąć stabilizacji na dłuższą metę.

Możliwe jest tylko wyeliminowanie tego, co szkodzi, i jednoczesna nadzieja, że nic się w organizmie nie zepsuje np przez jakąś zupełnie egzotyczną bakterię, która zaraża raz na 10 milionów przypadków. Równowaga zdrowotna jest rzeczą niezwykle delikatną i kruchą. Więcej lub mniej jednego z 20.000 składników diety – i cały organizm się sypie.

Białko, białko – któż z nas nie słyszał o jego zdrowotnych właściwościach? My, Polacy, zostaliśmy właściwie wychowani na micie białka. Białko, szczególnie to zwierzęce (bo Polacy źródeł roślinnego białka nie znają), ma dawać siłę, krzepę, witalność.

Znalazło to odzwierciedlenie w typowo polskiej diecie – głównym elementem obiadu – kawał mięcha obleczony w panierkę, dodatkowo mięcho na śniadanie, drugie śniadanie i kolację na kanapkach. Któż z nas nie zna z dzieciństwa zwrotu: „jak nie chce Ci się jeść, to zjedz chociaż mięso”.

Fakty są takie, że człowiek wcale nie potrzebuje tak dużej ilości białka. Ba. Fakty są takie, że człowiek wcale nie potrzebuje tak dużej ilości kalorii jak podaje się w tabelach oficjalnych. Szczególnie widać to przy diecie bezglutenowej, gdy apetyt spada, a ciało chudnie. Stąd polecam tę dietę wszystkim mającym problemy z wagą. A dieta Dukana – cóż, zostawmy ją dla tych którym życie niemiłe, i którzy ją wybierają, bo można się na niej bezkarnie obżerać kurczakami.

Jarek Kefir


Dieta wysokobiałkowa w średnim wieku podwaja ryzyko wczesnej śmierci, a czterokrotnie ryzyko raka

Cytuję: „Zespół naukowców z Uniwersytetu Południowej Kalifornii opublikował wyniki bardzo poważnych badań w czasopiśmie Cell Metabolism, które wyjaśniają, w jaki sposób dieta wysokobiałkowa stosowana w średnim wieku sprawia, że ludzie prawie dwa razy częściej umierają na cokolwiek i cztery razy bardziej narażeni są na śmierć z powodu raka.

Natenczas każdego dnia docierają do nas porady, i to w ilościach hurtowych, od ekspertów dietetycznych, w tym nawet lekarzy, którzy dostarczają nam wskazówek co do najlepszego żywienia, które mogłoby zapobiec przewlekłej chorobie, odchudzić, albo oddalić przedwczesne odłożenie widelca.

Niestety większość z tych informacji opiera się na przestarzałych danych, nie mających podstaw naukowych, albo oparte są na potrzebie promowania wątpliwych komunikatów z egoistycznych przyczyn.

Tymczasem w ciągu ostatnich kilku dekad, badacze naukowi szczegółowo wytyczyli bardzo jasną drogę. Jest to optymalna ścieżka do tętniącego życiem zdrowia, zapobiegania chorobom i promowania długowieczności.

Diety, które uwzględniają głównie jeden z makroskładników, rzeczywiście w krótkim czasie mogą się okazać przydatne, jako impuls, jednakże stosowane regularnie prowadzą te dukty na polany z przewlekłymi chorobami, a w niektórych przypadkach do zbyt wczesnej śmierci.

Zespół naukowców z Uniwersytetu Południowej Kalifornii opublikował wyniki bardzo poważnych badań w czasopiśmie Cell Metabolism, które wyjaśniają, w jaki sposób dieta wysokobiałkowa stosowana w średnim wieku sprawia, że ludzie prawie dwa razy częściej umierają na cokolwiek i cztery razy bardziej narażeni są na śmierć z powodu raka.

Takie oświadczenie wywołało wściekłość i zawzięte dyskusje ile w takim razie jest nam potrzebnego białka, węglowodanów i tłuszczy, aby były to optymalne proporcje. Nowe badania pokazują jednoznacznie, że ilość białka, a nawet jeszcze dokładniej jego źródła, może być kluczem do rozwoju i progresji choroby w trakcie naszego życia w środkowej jego części, ale też starszej.

Jeżeli naszym paliwem ma być spożycie białka zwierzęcego, to musimy się liczyć z produkcją zapalnych hormonów, które zwiększają ryzyko zachorowania na raka. To są fakty.

Dr. Valter Longo, prawdziwy lider w dziale odżywianie zauważył, że istnieje pewne bardzo błędne przekonanie. Ponieważ wszyscy coś każdego dnia jedzą, w związku z tym zrozumienie odżywiania jest proste. Ale nie chodzi o to, czy dana dieta pozwala dobrze prosperować komuś przez trzy dni, ale by mogła pomóc komuś przetrwać 100 lat.

Przez większą część ostatnich dwóch dekad, naukowcy wykazali, że osoby będące na diecie bogatej w białko zwierzęce (mleko, mięso i ser) są bardziej narażone na śmierć z jakiejkolwiek przyczyny niż ludzie na dietach o niskiej zawartości białka.

Cokolwiek w tym momencie powiedzą zwolennicy diet wysoko mięsnych i nabiałowych, to jednak autorzy badania stwierdzili jednoznacznie, że nadmiar białka w diecie, szczególnie pochodzenia zwierzęcego, powoduje wzrost o 74 % śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny.

Nie ma wątpliwości, że wyeliminowanie wysoko przetworzonych węglowodanów, cukrów i cukrów rafinowanych w diecie znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu przewlekłych schorzeń, w tym cukrzycy, chorób serca i demencji. Jednak zastępowanie te kalorie ze źródeł białka zwierzęcego może mieć i ma wpływ równie szkodliwy.

Ostatnie badania dostarczają również wieści o ciekawym związku między wiekiem i poziomem spożycia białka. Badacze stwierdzili, że aż do 65 roku życia, z nadmiarem białka w diecie wiąże się podwyższony poziom hormonu wzrostu IGF-1, znanego czynnika proliferacji nowotworów.

Jednak w starszym wieku wskazane jest zwiększenie podaży białka ze względu na zmniejszenie masy mięśniowej, co również osłabia kości.

Podsumowując, dieta o niskiej zawartości białka w średnim wieku jest bardzo przydatna w zapobieganiu raka i ogólnej śmiertelności. A cały ten proces obejmuje regulację IGF-I i ewentualnie dotyczy poziomu insuliny. Jednak, kiedy jesteś w starszym wieku wprowadź więcej białka do swojej diety w celu umożliwienia utrzymania prawidłowej masy mięśniowej i ochrony przed kruchością kości.

IGF-1, pisałam już o nim powieść, a wiele tego hormonu wzrostu siedzi w mleku, dlatego nie pijmy za dużo mleka w naszej dorosłości, bo jak widać, nie chodzi tutaj tylko o zły stosunek wapnia do fosforu, ale właśnie o ten znany czynnik proliferacji nowotworów.

Pod wieczór można się ewentualnie zastanowić.

Źródła 1 , 2 , 3 , 4

Wszystko brzmi stosunkowo prosto, unikaj tego, rób to i każdego dnia miotamy się na którą to ścieżkę wdepnąć, żeby nią jak najdłużej pędzić przed siebie.

A to kusi nas/no nie koniecznie nas, uśmieszek, Atkins. z jego dobrymi wynikami. W didaskaliach, mam ochotę napisać coś znacznie bardziej przychylnego o jego metodach, bo weganie i wegetarianie wylali dziecko z kąpielą, a Atkins powiedział wiele mądrych rzeczy i otworzył ludziom oczy na wiele spraw związanych z naturalnym żywieniem.

Nie można Atkinsa wsadzać do jednego worka z Dukanem, lepiej ich wsadzić do dwóch. Ale śmieszne. A więc kusi nas to i owo i zaczynamy się miotać. Jest jedna rzecz, której nauczyłam się prowadząc tego bloga. Do wspólnego celu może prowadzić wiele dróg, nawet w tak oczywistym fragmencie naszego lajfa jakim jest odżywianie.”

Autor: Pepsi Eliot

Źródło: pepsieliot.wordpress.com

Przygotowała: nika_blue

Produkcja mięsa: obozy koncentracyjne dla zwierząt [VIDEO] Zobacz, o ile dasz radę.. [+18]

Prawda o „produkcji” mięsa: obozy koncentracyjne dla zwierząt. Zobacz nagranie video

Przedstawiam Wam dziś drastyczne nagranie „Farm to fridge” – tłumaczenie: „Z farmy do lodówki”.

Na nagraniu jest pokazany realny proces „produkcji” mięsa, bez cenzury.

Prawdą jest, że gdyby każdy musiał sam przyrządzić swoją porcję mięsa od początku do końca, to 99,9% ludzi byłoby wegetarianami. Obecnie w krajach zachodnich mamy na tyle rozwiniętą świadomość, że na samodzielne zabijanie, ćwiartowanie i przyrządzanie porcji mięsa dla siebie, decydowałoby się zaledwie około 0,1% wybitnie aspołecznych jednostek.

Przeczytaj też w temacie jedzenia mięsa, wegetarianizmu i zdrowego odżywiania na mojej stronie:
Toksyczne antybiotyki są obecne także w naszym mięsie. “Są stosowane na ogromną skalę”
Wstrząsające fakty o produkcji mięsa. Zobacz, o ile dasz radę! [+18]
Poznaj fakty i mity na temat spożywania mięsa. Wegetarianizm to jedyna możliwość zapewnienia sobie zdrowia!
Wegetarianizm: te argumenty są nie do obalenia. Spożywanie mięsa jest bardzo bliskie praktykom kanibalistycznym!
Jedzenie mięsa znacznie skraca czas trwania naszego życia i obniża jego jakość
Bez mięsa można żyć!

Poniższe nagranie jest drastyczne, przeznaczone wyłącznie dla ludzi o mocnych nerwach [+18] Jeśli ich nie posiadasz – nie oglądaj tego nagrania, możesz potem żałować. To nie hollywodzka produkcja, gdzie nawet proces zabijania jest przedstawiony artystycznie.

„Farm to fridge” nagranie video z rzeźni (napisy PL):

Zobacz też pełnometrażowy film dokumentalny o realiach produkcji mięsa:

Earthlings – Ziemianie (Napisy PL) – Cały film [+18] (kliknij tutaj) (www.cda.pl)

Łatwiej podać ludziom truciznę w tym, co spożywają na co dzień (jedzenie, szczepionki, kosmetyki, woda, leki), niż wyłapać ich, zagnać do obozu koncentracyjnego i tam im podać truciznę.
Elity to zrozumiały, stąd eksperyment o nazwie: „telewizyjna demokracja”.
Gdyby twarda dyktatura dała lepszy rezultat, nikt nie odkurzyłby starożytnego, nieco głupawego, i dawno zapomnianego pojęcia: „demokracja” i nikt by nie zrobił z niego obowiązującej globalnie ideologii.

I cytat o produkcji mięsa – smacznego!

Cyt. „Kiedy zabija się zwierzę, produkty jego przemiany materii przestają być usuwane z jego układu krwionośnego i zostają „zakonserwowane” w martwym ciele. Mięsożercy w ten sposób pochłaniają trujące substancje, które u żywego zwierzęcia opuszczają ciało wraz z moczem. Doktor Owen Parrett w książce „Dlaczego nie jem mięsa” zauważył: „Kiedy gotuje się mięso, szkodliwe substancje pojawiają się w składzie bulionu, w efekcie czego staje się on podobny do moczu”. W państwach uprzemysłowionych, w których intensywnie rozwija się hodowla bydła i świń mięso „wzbogaca się” mnóstwem szkodliwych substancji: azotoksem, arsenem (stosuje się go jako stymulator wzrostu), siarczanem sodu (stosuje się go w celu nadania mięsu „świeżego”, krwistoczerwonego odcienia), penicyliną, syntetycznymi hormonami. Produkty mięsne zawierają wiele kancerogenów. W kilogramie smażonego mięsa jest tyle samo benzopirenu, ile zawiera 600 papierosów!”

Źródło: http://www.igya.pl/

_________________________________________

Jarek Kefir

Chcesz, by takich artykułów było więcej? I Ty możesz wspomóc efektywność tej strony! To, ile cennych rzeczy się na niej pojawia, może zależeć też od Ciebie. W poniższym linku napisałem co nieco o tym:

http://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Szkodliwe antybiotyki w polskim mięsie. „To proceder na ogromną skalę”

Mięso szkodzi zdrowiu!

Oficjalnie zwierzęta hodowlane mogą mieć podawane antybiotyki jedynie leczniczo, gdy chorują. Rzeczywistość jest jednak bardziej brutalna: takie np. mięso drobiowe uważane za nietłuste i zdrowe, zakupione w pobliskim sklepie, z dużą dozą prawdopodobieństwa ma w swoich tkankach… antybiotyki. Że niby to zabronione jest? Nie szkodzi, kwitnie w tym kraju szara strefa obrotu antybiotykami weterynaryjnymi i ma się od lat całkiem dobrze, poczynając od importerów, poprzez weterynarzy uczestniczących w załatwianiu lewizny aż po hodowców zadowolonych, że kurczaki po antybiotykach rosną szybciej mniejszym kosztem. Grunt to nie dać się złapać i żeby w dokumentach wszystko grało. Dokumenty jak wiadomo „robi się” po to aby była zgodność.

A czy jak wykryją takie mięso nafaszerowane antybiotykami to je wycofują z obrotu? Ależ skąd! Zanim próbki tkanek pobrane  w ubojni zostaną przebadane w Instytucie Weterynarii w Puławach – mięso trafia już na stoły konsumentów, nieświadomych tego, że w owym mięsie znajdują się antybiotyki. Tak właśnie działa u nas nadzór weterynaryjny. Przy czym część z antybiotyków stosowanych w weterynarii stosuje się również w konwencjonalnej medycynie, w leczeniu ludzi. Nic dziwnego zatem, że zjawisko antybiotykoodporności w ostatnim czasie stało się problemem. Jest nim zarówno wśród zwierząt jak i wśród ludzi. Pacjent przyjeżdża do szpitala, a tam nie mają go już czym leczyć, ponieważ… żaden antybiotyk na niego nie działa.

mieso jest szkodliwe

Polskie mięso jest skażone antybiotykami, na masową skalę

Jak wynika z dziennikarskiego śledztwa proceder faszerowania zwierząt antybiotykami pomimo iż jest nielegalny – kwitnie w najlepsze, co oznacza, że hodowców uczciwych i nieużywających antybiotyków by podgonić produkcję można w tym kraju dzisiaj ze świeczką szukać.Spójrzmy prawdzie w oczy. Mięso z antybiotykami  jest po prostu zagrożeniem dla zdrowia, nawet jeśli będzie to chudziutka i „taka zdrowa” pierś z kurczaka. Jeszcze jeden powód aby przestać wkładać do swojego ciała pozbawione życia inne ciała. Jeśli nie z szacunku i miłości dla zwierząt, to z szacunku i miłości do samego siebie.

Reportaż telewizyjny o antybiotykach w mięsie część 1:

http://uwaga.tvn.pl/64745,news,,afera_antybiotykowa_w_polskim_przemysle_miesnym,reportaz.html

Reportaż telewizyjny o antybiotykach w mięsie część 2:

http://uwaga.tvn.pl/422429,reportaze,afera_antybiotykowa_w_polskim_przemysle_miesnym_cz2,wideo_detal.html

Reportaż telewizyjny o antybiotykach w mięsie część 3 (emisja w TVN w poniedziałek 24.06.2013 godz. 19.50)

http://uwaga.tvn.pl/422607,reportaze,afera_antybiotykowa_w_polskim_przemysle_miesnym_cz3,wideo_detal.html

Autor: Marlena

Źródło: akademiawitalnosci.pl

Przygotowała: nika_blue

mieso i wegetarianizm

Prawda o hodowli zwierząt na masową skalę [+18]

Szokująca prawda o masowej hodowli zwierząt [+18]

„Jestem kurą z chowu klatkowego. Mieszkam w klatce tak małej, że nie mogę rozprostować skrzydeł. Jestem zmuszona stać dzień i noc na podłożu z drucianej siatki, która boleśnie przecina moje stopy. Ściany klatki odrywają pióra, tworząc pęcherze krwi, które nigdy nie są leczone. Powietrze jest tak zatrute, że moje płuca od amoniaku bolą, oczy palą, i myślę, że będę niewidoma. Gdy się urodziłam, mężczyzna chwycił mnie i ściął część mojego dzioba gorącym żelazem, a moi mali bracia wrzucani zostali do worków na śmieci, do młynka, do gazu, jako bezużyteczne. Jest nas dużo, bardzo dużo, siedzimy w ciemnym baraku, nigdy nie widziałam słońca, nieba, trawy..

Mój umysł jest czujny i moje ciało jest delikatne i powinnam mieć dużo piór. W naturze jestem towarzyska, wesoła. Lubie wędrować, grzebąc w ziemi w poszukiwaniu pożywienia, wygrzewać sie na słoneczku. Ja jestem tutaj tylko rok, ale jestem już strasznie chora, samotna, bardzo cierpię. Wiem, że zaraz mnie zamordują bo nie mam sił znosić jajek. A tak chciałabym życ ze swoją rodziną, i być choć przez chwilę szczęśliwa.

Dla ludzi: Spróbujcie mnie zrozumieć, czy tez chcielibyście tak życ jak ja i moje siostry, patrząc na śmierc swoich braci? Dlaczego pozwalacie zamknąć nas w obozach koncentracyjnych?

produkcja miesa

cielecina