Reklamy

Tag: używki

Alkohol potwornie niszczy organizm. „Nowe badania są szokujące”

Alkohol potwornie niszczy organizm. „Nowe badania są szokujące”

alkohol jest szkodliwyPora powoli zerwać z wieloma mitami dotyczącymi picia alkoholu. W świadomości społecznej środek ten uznawany jest za bezpieczny i akceptowalny. W rzeczywistości jest on rujnującą zdrowie neurotoksyną, a gdyby trzymać się ściśle definicji – to jest też narkotykiem twardym.

Alkohol różni się od innych twardych narkotyków takich jak kokaina czy heroina tym, że zabija inaczej i nieco wolniej. Jednak już nawet najmniejsza dawka tej trucizny powoduje uszkodzenia mózgu, co potwierdziły niedawne badania z użyciem rezonansu magnetycznego.

Alkohol negatywnie oddziałuje na każdy organ, układ ciała. Szczególnie silnie uszkadza on: mózg, wątrobę, serce. Ponadto w wielu krajach, szczególnie w krajach słowiańskich, panuje tzw. „kult picia„. Narkomanom zażywającym tę truciznę (alkohol) wolno więcej, mają ogromne przyzwolenie społeczne na robienie chorych, czasami wręcz zbrodniczych rzeczy. Ulgowo ich traktuje prawo.

alkohol szkodliwośćGdy narkoman zatruty alkoholem wjeżdża na izbę przyjęć SOR, to ma pierwszeństwo w obsłudze medycznej. Reszta pacjentów musi łaskawie czekać aż zajmą się odurzonym alkoholem narkomanem. Narkomanów alkoholowych nie leczy się nawet po wieloletnim używaniu tej substancji. Narkotyk ten należy w Polsce do jednych z najtańszych na świecie – bowiem piwo można kupić już za 2 złote, a wódkę za 20 złotych.

Narkomani alkoholowi mają więc więcej przywilejów i ulg niż sam prezydent Rzeczypospolitej. Dziś raczej abstynent musi się długo tłumaczyć, znosić namawianie, prośby, złośliwe docinki, czy wręcz towarzyską stygmatyzację. Jest to o wiele szerszy problem. Bowiem nie potrafimy się bawić, cieszyć, radować, tańczyć – na trzeźwo

Potrzeba do tego ludziom jakiejś szkodliwej neurotoksyny, która poprzez fizyczne uszkodzenie mózgu, choć na chwilę uciszy ten straszliwy ból istnienia. Bo po to ludzie piją – bo trzeźwość jest straszna, jest nie do zniesienia, jest ciągłym cierpieniem. Zastanówcie się choć chwilę – dlaczego tak jest?

Przeczytaj także o alkoholu etylowym, innych narkotykach i nałogach:
Alkohol i inne narkotyki to poziom rynsztoka. Popieram całkowitą abstynencję i prohibicję!
Alkohol to najbardziej niebezpieczny narkotyk na Ziemi! „Nie istnieje bezpieczna dawka”
Szokujące fakty o alkoholu. „Organizm gnije na żywca” [+18]
Rocznie 3,3 miliona ludzi umiera od alkoholu, co 10 sekund jedna osoba. 10 do 12 milionów Polaków jest nałogowymi alkoholikami
Alkoholizm to problem nawet 11 milionów Polaków. Spojrzenie wg nauki Huny
Ibogaina to ratunek dla uzależnionych! W tym dla palaczy i alkoholików
Ukrywane fakty o alkoholu. „Skutki społeczne są przerażające”
80% Polaków się narkotyzuje, 12% jest uzależnionych (alkohol etylowy)
Alkohol a sfera emocji. 12 milionów Polaków jest alkoholikami, większość weekendowymi
Alkohol i Alkoholizm: wpływ na dziecko. Skandalizujący film dokumentalny

alkoholizmalkoholWstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Alkohol potwornie niszczy organizm. „Nowe badania są szokujące””

Reklamy

KOFEINA ZABIJA NAS NA RATY! „BYLIŚMY OKŁAMYWANI PRZEZ LATA”

Czy kawa szkodzi? Czy kofeina jest niezdrowa?! To bardzo ważne, ale prawdopodobnie tego nie wiesz!

Zapraszam Cię na szokujący w swej wymowie artykuł Henry Makowa o szkodliwości kofeiny i kawy. Jest to substancja o wiele bardziej szkodliwa, niż się mówi o tym powszechnie. Można śmiało zaryzykować tezę, że ta substancja zabija Cię na raty, niemal niezauważalnie, i całe rzesze ludzi doprowadziła do kalectwa i przedwczesnej śmierci.

[AKTUALIZACJA] Artykuł który Ci proponuję jest z 2015 roku. Zapraszam Cię także na zapoznanie się z nowymi wieściami o szkodliwości kofeiny zawartej m.in. w kawie. Link do nowego artykułu poniżej:
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!

Kofeina jest de facto toksyną produkowaną przez rośliny w celu obrony przed owadami. Szybko paraliżuje ona ich układ nerwowy. U ludzi działa ona nieco inaczej. Już jedna filiżanka kawy zwiększa stężenie adrenaliny (hormonu stresu) o 200%, jak i zwiększa poziom kortyzolu (jeszcze gorszego hormonu stresu) o 30%.

czy kawa szkodzi

Kawa szkodzi podwyższając hormon stresu – kortyzol

Nadmiar kortyzolu to jedna z wielu cywilizacyjnych plag zdrowotnych trapiących ludzkość. Wyniszcza nie tylko ciało, ale także psychikę i umysł. Kortyzol jest antagonistą życiodajnego hormonu – DHEA. A więc oznacza to, że wzrost kortyzolu powoduje automatyczny spadek hormonu młodości, jakim jest DHEA.

Pobudzenie, jakie odczuwamy po kawie, to nic innego, jak wprowadzenie organizmu w stres. Nie jest to pobudzenie takie jak np po amfetaminie czy kokainie. Nie jest ono oparte o neuroprzekaźniki pobudzające (dopamina i serotonina). Ale jest oparte o hormony stresu i strachu.

czy kawa jest szkodliwa

Teorie.. Czy kawa ogranicza odczuwanie strefy duchowej?

Dodatkowo już kilka razy spotkałem się z opinią, że kofeina ogranicza.. doznawanie sfery metafizycznej, duchowej. Nietrudno się temu dziwić, bo to, co na dole (ciało, neuroprzekaźniki) jest też w środku (umysł, psychika) i na górze (metafizyka). Gdy mamy full hormonów stresu w sobie, nie doświadczymy pełni transcendencji.

Będziemy mieli kłopoty w medytacji, jodze. Ale nie tylko. Bowiem kofeina powoduje uzależnienie i w konsekwencji, znaczne spadki energii. Powoduje wyczerpanie organizmu. Wypłukuje z niego witaminy i minerały.

kawa szkodzi

Szkodliwość kawy: medyczne oszustwo?

Przyczynia się do depresji, a także, niestety, schizofrenii. Bowiem wzrasta ilość metabolitu adrenaliny – adrenochromu. Adrenochrom działa jeszcze bardziej destrukcyjnie niż adrenalina. Bowiem atakuje mózg, działa halucynogennie.

Czy możliwe jest, że mamy do czynienia z kolejnym, wielkim medyczno-spożywczym oszustwem? I to takim jak ukrywanie rzeczywistej szkodliwości różnych produktów farmaceutycznych i spożywczych? Wszystko wskazuje na to, że tak. Zachęcam Cię do odstawienia kawy! 🙂

kofeina jest szkodliwa

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

Wstęp: Jarek Kefir

  

Kawa szkodzi, a kofeina nie dodaje energii. Skutki uboczne to stres, bezsenność i wiele innych

Cytuję: „Ok, wiem, że ten artykuł nie będzie popularny. Większość z nas jest tak uzależniona od kofeiny, że nie chce o tym wiedzieć. Piszę o tym, bo kiedy światło dzienne ujrzała książka pt. Caffeine Blues, po prostu wiedziałem, że muszę ją przeczytać.

Kilka lat temu uświadomiłem sobie, że kawa jest o wiele gorsza od tego, co nam powiedziano, gdyż zauważyłem, iż mam ból artretyczne w nadgarstku w przeciągu 10-20 minut po wypiciu cappuccino!

Książka nie mówi o tym, jak zła jest kawa, ale mówi, jak dobrze bym się czuł, gdybym nie dostarczał organizmowi kofeiny przez dwa miesiące. Na przykład nie miałbym uczucia zmęczenia, które miałem w poranki.

Biznes kofeinowy ukrywa prawdę o szkodliwości kawy

Napisana przez Stephena Cherniske – dietetyka klinicznego – „Coffeine Blues” – jest bardzo łatwa do przeczytania i przekonująca. Uświadomiłem sobie, że kofeina nie daje energii, w rzeczywistości – jest główną przyczyną braku energii.

Cherniske przebrnął przez tony informacji na temat kofeiny i zaczął dostrzegać, że świadomie lub nieświadomie, prawie każdy badacz wychodzi z założenia, że kofeina jest w porządku. Czemu? Prawdopodobnie dlatego, że oni sami są zależni od kofeiny.

Kofeina jest w kawie, czarnej herbacie, zielonej herbacie, herbacie wu-yi, „zdekofeinizowanych” kawach i herbatach, czekoladzie, coli, wielu napojach gazowanych, niektórych lekach, guaranie, „energy” drinkach i chuppa-chupsach.

3/4 filiżanki:
– kawy z ekspresu ma ok. 120 mg kofeiny,
– czarnej herbaty ma ok. 70 mg kofeiny,
– zielonej herbaty ma ok. 35 mg kofeiny,
– najpopularniejszej coli ma ok. 45 mg kofeiny,
– Mountain Dew ma ok. 54 mg kofeiny.

Kofeina to naturalna toksyna roślinna, dlatego kawa szkodzi!

Kofeina jest produkowana przez więcej niż 80 gatunków roślin. Powodem może być przeżycie. Jak się okazuje, kofeina jest używana przez rośliny jako pestycyd. Kofeina jest uważana za nieszkodliwą, gdyż jest w szerokim użyciu. Dr William Dement w swojej książce pt. „The Promise of Sleep” powiedział, że jeśli kofeina byłaby przedstawiona dziś, to nie byłaby wprowadzona do użycia.

Broszura o nazwie: „Co należy wiedzieć o kofeinie” opublikowana przez International Food Information Council (IFIC) z Waszyngtonu CD, była dostępna w szpitalach i innych terenach związanych z medycyną. Po wielu telefonach, Cherniske ostatecznie dostał listę „kibiców” IFIC. Zaliczali się do nich Pepsi, Coca-Cola, M&M, Nutrasweet, Nestle i Hershey – wszyscy mają kofeinę w swoich napojach i pokarmach.

„Partnerzy” IFIC to także takie grupy, jak National Association of Pediatric Nurses oraz Children’s Advertising Review Unit of the Council of Better Business Bureau Inc. Broszura mówi, że „kofeina jest normalnie wydalana w przeciągu kilku godzin po spożyciu”. W rzeczywistości, tylko 1% jest wydalane. Pozostałe 99% ma ulec detoksykacji przez wątrobę. Detoksykacja jednej filiżanki kawy może trwać 12 godzin.

Wiele badań o kawie i nadciśnieniu było błędne, bo badani zaniechali picia kawy tylko przez jeden lub dwa tygodnie. Powrót do normalnego poziomu hormonów stresu zajmuje o wiele więcej tygodni.

Okres „połowicznego zaniku” narkotyku to czas, który jest potrzebny, by usunąć z organizmu połowę dawki. Kofeina to narkotyk. Okres połowicznego zaniku pojedynczej dawki kofeiny wynosi od 3-12 godzin.

Kofeina i kawa powodują stres, zamiast dodawać energii

Kofeina powoduje stres. Pojedyncza dawka 250 miligramów kofeiny pokazała wzrost hormonu stresu – adrenaliny – o ponad 200%.

Kofeina powoduje klasyczną reakcję walki lub ucieczki, która jest przeznaczona do wydarzeń, które zdarzają się tylko czasami (np. gdy lew cię goni). Teraz, my stawiamy się w takiej sytuacji codziennie, przy użyciu kofeiny. W rezultacie nieużyty cukier i tłuszcz dostają się do krwiobiegu. Cukier powoduje więcej stresu. Tłuszcz zatyka tętnice. System trawienny zostaje spowolniony lub się zamyka.

Nie tylko kofeina jest uzależniająca, zachęca ona również do innych substancji uzależniających, jak nikotyna.

Kofeina nie dodaje energii. Stymuluje tylko układ nerwowy i nadnercza. To nie energia, to stres. „Energia”, którą myślisz, że masz od kofeiny, to po prostu pożyczka z nadnerczy i wątroby, a odsetki, które musisz spłacić, są bardzo wysokie.

Stres jest ważnym czynnikiem w takich zaburzeniach, jak lęk, bezsenność, depresja, wrzody, reumatoidalne zapalenie stawów, ból głowy, hipoglikemia, astma, opryszczka, nadciśnienie i choroby serca. A szpitale dają swoim chorym kawę lub herbatę, które dostarczają ciału stresu.

Spożycie kofeiny prowadzi do deficytu DHEA. DHEA to nasz hormon witalności. Zmniejszony poziom DHEA jest przyczyną starzenia. Kofeina to narkotyk prowadzący do starzenia się.

Skutki uboczne kofeiny zawartej m.in. w kawie są szokujące!

Kofeina ma związek z wrzodami i zespołem nadwrażliwości jelita grubego. GABA jest wytwarzane w przewodzie jelitowym, w którym to uspokaja lęk i stres. Kofeina zaburza prawidłowy metabolizm GABA.

Kofeina zaburza sen. Głęboki sen jest kluczem do dobrego zdrowia. Jeśli kofeina znajduje się w twoim krwiobiegu, jest mało prawdopodobne, że kiedykolwiek doświadczysz głębokiego snu.

Kofeina o każdej porze dnia może powodować problemy ze snem, zwłaszcza jeśli jesteś pod wpływem stresu.

Niedożywienie jest jednym z najbardziej oczywistych skutków spożywania kofeiny.

Jedna filiżanka kawy może zmniejszyć wchłanianie żelaza z posiłku nawet o 75%.

Ludzie nie rozwijają tolerancji na efekty lękowe spowodowane kofeiną. Przeciwnie, ludzie po prostu przyzwyczajają się do uczucia stresu, drażliwość i agresywności.

Kofeina przyczynia się do depresji w ściśle określony sposób. Jest to szczególnie z powodu efektu cofnięcia, który może powodować bóle głowy, przygnębienie i zmęczenia.

Dlaczego warto odstawić kawę jak i odstawić inne źródła kofeiny?

Cherniske poinformował, że 90% ludzi, którzy przyszli do niego, gdyż cierpieli na depresję i odstawili kofeinę zupełnie na 2 miesiące, zgłosili potem, że depresja odeszła.

Studenci z całego świata nie tylko stosowali kofeinę do walki z sennością, ale również wierzyli, że to pomoże poprawić ich wyniki na egzaminach. Solidne badania jednak pokazują, że tak mało kofeiny, jak 100 miligramów (jedna filiżanka kawy, dwa kubki cola), może spowodować znaczny spadek zapamiętywania i rozumowania.

Umiarkowani kawiarze z wysokim poziomem cholesterolu miały siedem razy większe ryzyko zawału serca, a ci, którzy piją najwięcej kawy, mieli osiemnaście razy większe ryzyko zawału serca, aniżeli osoby w ogóle nie pijący kawy.

Kofeina wyczerpuje twoje zapasy tiaminy i innych witamin z grupy B, wapnia, magnezu, potasu, żelaza i cynku. Kofeina zwiększa utratę wapnia i ryzyko wystąpienia osteoporozy.

Podejmij wyzwanie! Większość ludzi nie ma pomysłu, jak będzie wyglądać ich życie bez kofeiny i hormonów stresu, które krążą w ich żyłach.”

Tłumaczenie: Girion
Źródło oryginalne: HenryMakow.com
Źródło polskie: UderzwFalsz.wordpress.com

Alkohol to najbardziej niebezpieczny narkotyk na Ziemi! „Nie istnieje bezpieczna dawka”

Alkohol to najbardziej niebezpieczny narkotyk na Ziemi! „Nie istnieje bezpieczna dawka”

alkohol cytatyWklejam szokującą w swej wymowie prelekcję o tym, jak alkohol uszkadza wszystkie organy ciała. Alkohol jest trucizną uniwersalną. Nie tylko uszkadza każdy organ i układ ciała. Niszczy on także Twoją rodzinę, Twoją psychikę i paradoksalnie, Twoje relacje z ludźmi. Bowiem są one pijacko wykrzywione, i nic poza odurzaniem się do nieprzytomności Was nie łączy.

A teraz rozprawimy się z mitem, jakim karmili nas najpierw pijący rodzice, a później – pijący znajomi. Otóż ten mit to: „tylko lampeczka wina do obiadu, z pełną kulturką„. Zacznijmy od faktów naukowych, potem przejdę do obserwacji z życia wziętych. Otóż, nie istnieje minimalna bezpieczna dawka alkoholu. Słowianie i inne ludy północy nie mają specjalnego enzymu, który mają narodu południowe. Ten enzym to dehydrogenaza alkoholowa i rozkłada on alkohol. Bezpieczna dawka alkoholu dla Słowian wynosi: zero. To dlatego mądrzy i przede wszystkim dbający o swoje narody włodarze państw skandynawskich wprowadzili drastyczne restrykcje i bardzo wysokie ceny alkoholu.

alkoholizm w PolsceU Słowian jest przeciwnie, bo tu alkoholizm i radosne upijanie się do nieprzytomności jest wręcz promowane, a ten, kto temu alkoholowemu terrorowi się przeciwstawia, jest traktowany z ostracyzmem. Od jakiegoś czasu moi Czytelnicy wiedzą, że światowe elity od dawna prowadzą program ludobójstwa Słowian. Alkohol i planowane rozpijanie naszych społeczeństw po II wojnie światowej to właśnie element tego eugenicznego, ludobójczego planu. Zauważcie kolejną ciekawą rzecz. To kraje słowiańskie mają w kalendarzu szczepień najwięcej szczepionek, i w przeciwieństwie do krajów skandynawskich, są one przymusowe. Także w krajach słowiańskich, stosuje się szczepionki dawno wycofane z Zachodu, ze względu na udowodnioną szkodliwość.

I teraz kolejna część mojego wywodu. Otóż nie istnieje coś takiego jak „kulturalne picie lampki wina do obiadu”. Z prostej przyczyny – alkohol etylowy zażywa się po to, by się nim odurzyć, czyli znarkotyzować. „Z kulturką, do obiadu” to się pije szklankę kefiru, soku, czy wody. Poza tym dobrze wiemy z obserwacji, że na jednej lampce wina się nie kończy. No i kolejny fakt: co to za picie z kulturką, skoro nawet po małej ilości alkoholu, człowiek w wyniku uszkodzenia mózgu zwyczajnie głupieje? Nie, nie jest to żaden wpływ alkoholu na receptory GABA (jest to skutek uboczny), ale wynik uszkodzenia neuronów w mózgu. Jest to udowodnione na filmie, gdzie zaproszony profesor opowiada o tym, jak wygląda mózg na sekcji zwłok osoby „pijącej niewiele”.

alkohol patologieZostaliśmy potwornie oszukani przez media, społeczeństwo, marketingowców, rodzinę, znajomych. To zbiorowa hipnoza, to jakiś pijacki koszmar z kilkoma sennymi, niekoniecznie trzeźwymi godzinami za dnia. Cała ta planeta jest bez przerwy odurzona – bo żeby usunąć ten narkotyk z organizmu, trzeba 12 do 40 dni (różne są wersje). Co należy zrobić? Według mnie, powinniśmy najpierw pójść śladem skandynawskim, czyli wprowadzić drastyczne ograniczenia i podwyżki cen jeśli chodzi o tę substancję odurzającą. Rozważyć trzeba zupełny zakaz reklamy na portalach gdzie przesiaduje młodzież – demotywatory, wykop, kwejk itp. Obecnie alkohol i narkotyzowanie się nim są tam nachalnie promowane. W dalszej kolejności – zupełna prohibicja i kryminalizacja obrotu i produkcji tą substancją.

Przeczytaj także o alkoholu etylowym, innych narkotykach i nałogach:
Szokujące fakty o alkoholu. „Organizm gnije na żywca” [+18]
Rocznie 3,3 miliona ludzi umiera od alkoholu, co 10 sekund jedna osoba. 10 do 12 milionów Polaków jest nałogowymi alkoholikami
Alkoholizm to problem nawet 11 milionów Polaków. Spojrzenie wg nauki Huny
Ibogaina to ratunek dla uzależnionych! W tym dla palaczy i alkoholików
Ukrywane fakty o alkoholu. „Skutki społeczne są przerażające”
80% Polaków się narkotyzuje, 12% jest uzależnionych (alkohol etylowy)
Alkohol a sfera emocji. 12 milionów Polaków jest alkoholikami, większość weekendowymi
Alkohol i Alkoholizm: wpływ na dziecko. Skandalizujący film dokumentalny

A teraz zapowiadany film o alkoholu – drastyczne treści (+18):

Autor tekstu: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Ukrywane fakty o alkoholu. „Skutki społeczne są przerażające”

Zacznijmy od logicznego wywodu – wnioski autorskie:

W społeczeństwie jest podział substancji narkotycznych na:

-używki
-papierosy
-alkohol
-narkotyki miękkie
-narkotyki twarde
-leki o działaniu narkotycznym (opioidy, opiaty, benzodiazepiny)
-inne leki psychotropowe
-inne leki (DXM, benzydamina itp)

Na trzech pierwszych kategoriach (używki, papierosy, alkohol) zarabia budżet państwa, na narkotykach zarabia mafia (kontrolowana przez służby specjalne) a na lekach zarabiają ich producenci, apteki i pośrednio budżet państwa (podatki).

Nietrudno zauważyć, że ten podział jest podziałem czysto SPOŁECZNYM. Kofeina, nikotyna, alkohol etylowy to także narkotyki. Dodatkowo, żeby było śmieszniej, to alkohol etylowy należy zaliczać do narkotyków twardych (wyniszczających), jeśli sztywno trzymać się definicji narkotyku twardego.

>>> Przeczytaj też: Substancje zawarte w marihuanie leczą nowotwory, są wyniki badań

Czemu służy ten podział? Służy on temu, by jedne środki demonizować, a szkodliwość innych środków narkotycznych umniejszać. Nikt nie mówi przecież: „idę odurzyć się do nieprzytomności alkoholem etylowym”, mówi się raczej: „idę na kameralną, kulturalną imprezę, gdzie będzie trochę alkoholu”.

W oczach społeczeństwa każdy środek nazwany narkotykiem kojarzy się z heroinistą co ma przegniłe żyły od wstrzykiwania, śpiącym w melinie. No ale nie alkohol! Tu przecież jest kulturka, szacuneczek itp 😉

Podam znany mi przykład postępowania społeczeństwa wobec tej samej osoby. Gdy 16-sto letni chłopak przyjdzie z imprezy kompletnie pijany, zanieczyszczony wymiocinami, z podbitym okiem po bójce w nocnym autobusie i ze zgubionym portfelem i dokumentami – wtedy jest wszystko ok, bo „młodość musi się wyszumieć”.

Gdy u tej samej osoby typowi rodziciele znajdą działkę marihuany – kończy się to na dramatycznej rozmowie, totalnym braku zaufania, wizycie w ośrodku leczenia uzależnień. Czasami dochodzą do tego leki psychotropowe i roczny pobyt w monarze. Dlaczego? Bo alkohol etylowy to napój, a marihuana to groźny narkotyk.

Podobnie jest gdy typowy Polak dowie się, że stosujesz suplementy diety chodząc na siłownię – zaraz jest tekst: „o Jezu, nie wiedziałem że Ty sterydy bierzesz!”. Polskie społeczeństwo ma chyba największą w Europie psychozę na punkcie narkomanii. Duży udział w tym mają różne programy telewizyjne o sensacyjnym charakterze, emitowane w latach 90-tych i na początku lat 00-ych. Stereotyp heroinisty umierającego w melinie, kojarzy się z każdym środkiem nie będącym alkoholem, nikotyną albo kofeiną.

Ludzie, którzy demonizują marihuanę (konopie indyjskie) najczęściej robią to dlatego, gdyż sami nie wylewają za kołnierz. To prosty mechanizm psychologiczny. Nigdy nie uwierzę w tekst typu: „alkohol pity w umiarze nie szkodzi, jedna, dwie lampki wina czy dwa piwka na imprezce nie mogą zaszkodzić”. Bo wiem, że na dwóch lampkach wina ani dwóch piwkach się nie kończy, kończy się np na 10 piwkach. To takie samooszukiwanie siebie i innych.

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Film ten przedstawia w jaki sposób elity przez wielki używały alkoholu do ogłupiania i wyzyskiwania społeczeństw.

Legalny alkohol stał się głównym narzędziem do obniżania inteligencji u ludzi, a im ciemniejszy naród tym łatwiej się nim rządzi. Substancja ta robi nie tylko spustoszenie w umyśle konsumenta, ale także w całym organizmie, który po prostu w kontakcie z tą trucizną zaczyna gnić. Alkohol postrzegany jest u nas w kategoriach używki, mało kto postrzega go w kategorii twardego narkotyku jakim w rzeczywistości jest.

Substancja ta wg. badań europejskiej agencji zdrowia zajmuje 3 miejsce na liście najniebezpieczniejszych narkotyków zaraz za heroiną. Samo słowo używka przeniknęło do świadomości społecznej za sprawą lobbingu korporacji oferujących alkohole, papierosy i kawę.
Patrząc na statystyki spożywania tej używki w formie wódki, wina, czy piwa nasuwa się myśl, że nasze społeczeństwo słabo jest zaznajomione z niebezpieczeństwem zdrowotnym, umysłowym i społecznym jakie niesie konsumowanie tego narkotyku.
Niestety politykom jest na rękę, abyśmy dalej go spożywali jednocześnie się degradując. Jeżeli chcemy się już napić to miejmy przynajmniej świadomość po jakiego rodzaju substancję sięgamy.

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Skandalizujący film dokumentalny o alkoholizmie w Rosji, który stał się plagą. W pierwszych trzech miesiącach roku 2009 około 340.000 dzieci w Rosji przyszło na świat, a 3000 z nich zmarło. To hekatomba. Dlaczego? Jest odpowiedź:

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Alkoholowy terroryzm w Rosji – kolejny film:

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Alkoholizm w Polsce: plaga społeczna (mój tekst z 2011 roku)

Alkohol etylowy – liczba uzależnionych: 5 – 7 milionów Polaków.

Rezultaty:
-przemoc domowa i ogólnie przemoc, w tym okrutna;
-płodzenie kalekich dzieci; picie alkoholu a także zażywanie innych narkotyków (nikotyna, papierosy) podczas ciąży jest plagą i jednocześnie ukrywaną przez estabilishment zdrowotny tajemnicą poliszynela;
-wypadki samochodowe, zabójstwa, gwałty, pobicia, narażenie się na w/w będąc pod wpływem;
-wychowywanie kalekich psychicznie dzieci: w rodzinach alkoholowych powszechne jest DDA i inne zaburzenia psychiczne;
-alkohol bardzo szybko uzależnia i często jest mixowany z innymi narkotykami niż alkohol;
-długotrwałe uzależnienie powoduje degenerację fizyczną i psychiczną, moralną, a w dalszej konsekwencji – zgon w męczarniach.

Problemy:
-w Polsce jest prawdopodobnie najtańszy alkohol na świecie, nie licząc Rosji;
-po podwyżce VAT do 23% ceny warzyw i owoców skoczyły nawet o 200%, ceny benzyny niedługo osiągną pułap 6 – 7 zł za litr, natomiast cena pół litra twardego narkotyku – wódki – zdrożała zaledwie o… uwaga.. 20 groszy.
-europejskie mamy ceny. Wszystko jest tak samo drogie jak w EU i drożeje z dnia na dzień. Nie dotyczy to – uwaga – papierosów i alkoholu. w Skandynawii i wszystkich pozostałych krajach UE alkohol jest o wiele droższy niż w Polsce, nawet przeliczając na zarobki. w GB paczka papierosów kosztuje równowartość 55 – 90 zł. Czemu u nas paczka papierosów nie kosztuje tyle co w GB, choć ceny owoców, warzyw, przetworów mlecznych są ostrożnie mówiąc już nieco droższe niż w GB?
-kolejny smaczek: Polska to jedyny kraj w UE, gdzie kupując dwa wina jabolowe typu “dzban” za równowartość… uwaga… 2,1 euro za oba, można się najebać w trupa. Nawet w Rosji wódka i bimber są nieco droższe (!).
leczenie alkoholików to dziesiątki miliardów dolarów.
-leczenie szkód jakie wywołali pijący to już setki miliardów dolarów (leczenie chorób psychicznych członków rodziny, refundacja dla nich nieraz bardzo drogich leków (do 400 – 500 zł za miesiąc leczenia), postępowania sądowe, naprawa zniszczonego mienia, izby wytrzeźwień, szpitale, czyszczenie chodników przez sprzątaczy to też koszty i tysiące innych;)
-siadanie za kółkiem pod wpływem to polska niechlubna tradycja. Ile osób ginie z tego powodu?
-500.000 bezdomnych w Polsce, jest to tajemnica poliszynela ściśle strzeżona przez rząd. Zdecydowana większość bezdomnych jest w przedostatnim lub ostatnim, terminalnym stadium alkoholizmu.

______________________________________________________________________________________________________________________________________________

Jeśli rozumiesz, że publikowanie, zdobywanie i weryfikowanie informacji to pewna praca i koszta, a ujawnianie ukrywanej wiedzy to konkretne ryzyko – możesz wspomóc finansowo mnie i to, co robię.
I tym samym, dołożyć pewną małą cegiełkę światłości w tym tonącym w mroku głupoty świecie!
W poniższym linku napisałem, jak można to zrobić. Dzięki! :)
http://jarek-kefir.org/wsparcie/

Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

Alkohol: niegroźna używka czy twardy narkotyk gorszy niż kokaina?

Film ten przedstawia w jaki sposób elity przez wielki używały alkoholu do ogłupiania i wyzyskiwania społeczeństw. Legalny alkohol stał się głównym narzędziem do obniżania inteligencji u ludzi, a im ciemniejszy naród tym łatwiej się nim rządzi. Substancja ta robi nie tylko spustoszenie w umyśle konsumenta, ale także w całym organizmie, który po prostu w kontakcie z tą trucizną zaczyna gnić. Alkohol postrzegany jest u nas w kategoriach używki, mało kto postrzega go w kategorii twardego narkotyku jakim w rzeczywistości jest.

Substancja ta wg. badań europejskiej agencji zdrowia zajmuje 3 miejsce na liście najniebezpieczniejszych narkotyków zaraz za heroiną. Samo słowo używka przeniknęło do świadomości społecznej za sprawą lobbingu korporacji oferujących alkohole, papierosy i kawę. Patrząc na statystyki spożywania tej używki w formie wódki, wina, czy piwa nasuwa się myśl, że nasze społeczeństwo słabo jest zaznajomione z niebezpieczeństwem zdrowotnym, umysłowym i społecznym jakie niesie konsumowanie tego narkotyku.

Niestety politykom jest na rękę, abyśmy dalej go spożywali jednocześnie się degradując. Jeżeli chcemy się już napić to miejmy przynajmniej świadomość po jakiego rodzaju substancję sięgamy.