Reklamy

Tag: ustawa

UWAGA! LEWICA ZALEGALIZUJE PEDOFILIĘ?! O FILMIE SEKIELSKIEGO

Lewica chce legalizacji pedofilii?! Na uboczu filmu Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”

Z jednej strony film Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu„, jest ważny i potrzebny. Wszyscy znamy zagadnienia krycia pedofilskich zbrodniarzy w kościele. Czasami bywa tak, że zwyrodnialcy w sutannach są chronieni i przenoszeni do innych parafii. Biskupi i arcybiskupi kryją niektórych z nich. Nie bez powodu internet zalewają chamskie grafiki i fotomontaże w stylu: „Jan Paweł II jebał małe dzieci.”

Z drugiej strony film Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” nie jest zwykłą produkcją, ale jest eksperymentem socjotechicznym na ogromną skalę. Liberalne elity postawiły wszystko na jedną kartę. PO, PSL i inne partie radykalnie skręcają w lewo. Z Zachodu Europy przyszedł nakaz, by polscy liberałowie za wszelką cenę przyspieszyli przemiany obyczajowe w Polsce. Grunt im się pali pod nogami, więc ich działania są coraz bardziej radykalne i agresywne. W Polsce ma być powtórzony „scenariusz irlandzki”, w którym po ujawnieniu skandali pedofilskich w irlandzkim kościele, zmieniono mentalność społeczeństwa na liberalną. Film „Tylko nie mów nikomu” wpisuje się też w kampanię wyborczą w Polsce.

Poniżej: „Tylko nie mów nikomu” cały film:

Czytaj dalej „UWAGA! LEWICA ZALEGALIZUJE PEDOFILIĘ?! O FILMIE SEKIELSKIEGO”

Reklamy
Reklamy

FILM SEKIELSKIEGO „TYLKO NIE MÓW NIKOMU” I POMINIĘTE W NIM KWESTIE

Film Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” nie ujawnia całej prawdy o pedofilii!

Film „Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego (popiera liberalną i kapitalistyczną wizję świata) o pedofilii w kościele katolickim wywołał ogromny szok wśród polskiego społeczeństwa. Płyną powszechne głosu oburzenia w stronę kościoła i księży.

Dziś obrażanie kościoła katolickiego i szerzej, wszystkiego co związane z tradycją, patriotyzmem, narodowościami europejskimi, rasą białą, męskością (ale tylko białych mężczyzn! Muzułmańskich gwałcicieli rozgrzeszamy i wypuszczamy bez wyroków!) jest na topie. I jest legalne. Całej reszty nie tylko nie wolno obrażać, ale nawet merytorycznie krytykować.

To Orwell wg dzisiejszej liberalnej lewicy, która powoli schodzi ze sceny, i przez swoje szaleństwa i wybryki jest usuwana z kolejnych parlamentów i rządów. Film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” możesz zobaczyć poniżej: Czytaj dalej „FILM SEKIELSKIEGO „TYLKO NIE MÓW NIKOMU” I POMINIĘTE W NIM KWESTIE”

CZY ZMIANA CZASU MA SENS?! O TYM NIE MÓWI SIĘ GŁOŚNO!

Czy zmiana czasu ma sens? Jutro zmieniamy czas z zimowego na letni

Jutro, dnia 25 marca 2018, mamy kolejną już zmianę czasu. O godzinie 02:00 zmieniamy wskazówki zegarów na 03:00. Czy zmiana czasu ma sens? Coraz więcej ludzi krytykuje tę narzucaną przez państwo ideę jako coś przestarzałego, nie działającego czy wręcz szkodliwego. Czy zmiana czasu może mieć jakieś negatywne następstwa? Niestety, jak się okazuje, może.

Jak co wiosnę i co jesień, musimy uczestniczyć w tym cyrku, który jest reliktem poprzedniej epoki. Miało to sens przed wojną, dawno temu. Wtedy realia gospodarki i funkcjonowania społeczeństw były zupełnie inne niż dziś. Zmienianie czasu jest dobrym symbolem tego, że wiele systemów tworzonych przez ludzkość jest bardzo przestarzałych.

Przykłady? Polityka – podział prawica kontra lewica był dobry 200 lat temu, w XIX wieku. Ekonomia to angielska wersja kapitalizmu (neoliberalizm), który doprowadził gospodarki do ruiny. W przypadku religii występuje nawet milenijny poślizg czasowy. Jeszcze gorzej jest z naszą emocjonalnością, która jest „osadzona” gdzieś w realiach jaskiniowych. Tu opóźnienie ma wielkość jednego eonu (antropocen, 200.000 lat). Nie chodzi tylko o kult siły i drapieżną ludzką naturę, ale choćby to, że nadal mamy w podświadomości zakorzeniony wzorzec maleńkich, 150-osobowych plemion czy wiosek. Stąd psycholodzy stwierdzili, że nie jesteśmy w stanie utrzymywać bliskich relacji z większą niż 150 osób grupą ludzi. Więc życie w wielomilionowych miastach jest samo w sobie stresem.

Mówimy teraz, że śpimy godzinę krócej, ale jest to bzdurą, ponieważ nikt nam żadnej godziny nie zabiera (ani nie oddaje w październiku). Doba ma zawsze 24 godziny. Podświadomy komunikat jest taki, że wszechmocny rząd i omnipotentna Unia Europejska mają władzę nawet nad czasem.

Wpływ zmiany czasu na zegar biologiczny człowieka i zwierząt

Zmiana czasu ma niekorzystny wpływ na zdrowie. Zegar biologiczny ulega rozregulowaniu, a jest on bardzo ważny. To cykl wydzielania melatoniny, serotoniny, kortyzolu i szeregu innych hormonów. Przy obecnym trybie życia ten cykl jest już i tak ekstremalnie rozchwiany. W zimie jest nam „kradziona” godzina światła słonecznego, co jest niekorzystne, bo i tak dłużej jest ciemno. Z kolei teraz, na wiosnę, ta godzina jest nam „oddawana”. Na logikę, powinno być dokładnie odwrotnie, jeśli w ogóle jest jakikolwiek sens tych dziwacznych „harców nad czasem”. Od dawna postuluję by czas letni wprowadzić na stałe, ponieważ jest korzystniejszy z punktu widzenia ludzkiej aktywności, nasłonecznienia i oszczędności energii. Nie potrzebujemy tej dodatkowej godziny słońca rano przy zmianie czasu na zimowy w październiku.

Tym, którzy cierpią na bezsenność, pogłębia objawy ich choroby. Zmienianie czasu sprzyja m.in. incydentom kardiologicznym, psychiatrycznym, i innym. Jednak zmiana czasu szkodzi nie tylko ludziom. Powoduje ona dezorientację zwierząt domowych i gospodarskich. Bowiem zmieniają się pory spacerów, karmienia czy codziennych, gospodarskich zabiegów wokół nich. Zmienia się też czas codziennej ciemności i jasności.

Jak zmieniamy czas na zimowy w październiku, to robi się godzinę ciemniej. Więc argument o oszczędzaniu energii elektrycznej jest gorzej niż nietrafiony. Jest on fałszywy. To jest kłamstwo, które kosztuje gospodarkę ogromną ilość pieniędzy, bo obywatele i firmy muszą szybciej włączać oświetlenie elektryczne. Marnują się także zasoby, np węgiel będący paliwem dla elektrowni. Tak jak pisałem wcześniej – zmiana czasu miała sens 100 lat temu. Dziś natomiast ta zmiana czasu daje efekt odwrotny do zamierzonego.

Tutaj specjaliści mówią o niekorzystnym wpływie zmiany czasu:

Cytat: „Wyniki badań są sprzeczne lub wykluczające się. Wynika to z faktu, że badania są prowadzone na różnych grupach, w różnych krajach leżących na różnych szerokościach geograficznych, i różne są metodologie tych badań. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jak zmiana wpływa na stan zdrowia człowieka.”
Autor: Dr n. med. Dorota Wołyńczyk-Gmaj, psychiatra, specjalista ds. zaburzeń snu.

Cytat: „Lepiej by było, gdybyśmy nie musieli na wiosnę i zimą przestawiać zegarków, tylko przez cały czas funkcjonować w zgodności ze wskazaniami zegara wewnętrznego, zsynchronizowanego z dobowymi zmianami warunków, które panują środowisku zewnętrznym. (…) To, w jakim stopniu co pół roku odczuwamy konsekwencje zmiany czasu, wynika przede wszystkim ze stopnia naszej wrażliwości na takie zmiany. (…) Jedni ludzie odczuwają to jako dużą dolegliwość, inni jako mniejszą. Teoretycznie jeden dzień powinien wystarczyć, żeby zegar wewnętrzny mógł się przystosować do jednogodzinnej zmiany czasu. Ale nie wszyscy reagują w ten sposób; niektórzy do nowych warunków przyzwyczajają się nie przez jedną dobę, ale np. przez cały tydzień.”
Autor: prof. Elżbieta Pyza z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego

Bezsensowna zmiana czasu, nocne pociągi i inne problemy

Inne niedogodności związane ze zmienianiem czasu dotyczą transportu. Wielu ludzi podróżuje pociągami lub autobusami w nocy. Pociąg jadący całą noc będzie jutro rano godzinę później u celu. Z kolei polska kolej ma brzydki zwyczaj, by przy październikowej zmianie czasu na zimowy. zatrzymywać pociągi w szczerym polu na godzinę. Ktoś, kto to wymyślił, musiał być naprawdę „genialny”. A co z kursami autobusów nocnych? Niektóre linie jeżdżą całą noc co pół godziny. Inne mają bardzo „problematyczne” rozkłady jazdy, bo jeżdżą na odległe, słabo zaludnione dzielnice. Przykłady takich rozkładów: 23:30, 00:50, 02:20, 04:55. Co zrobić z tym problematycznym kursem o drugiej w nocy? Przecież jutro zegarki wtedy zmienia się od razu na trzecią w nocy. Kurs ma się nie odbyć, więc podróżni nie dostaną się między 00:50 a 04:55 na taką odległą dzielnicę?

Co z systemami informatycznymi i systemami infrastruktury? Muszą pracować non stop, 365 dni w roku, także w święta. Zmiana czasu bywa tam problematyczna i może powodować groźne w skutkach zawieszanie się takich systemów, lub ich całkowity paraliż. A ludzie, którzy pracują na nocne zmiany? Teraz, przy zmianie czasu na letni, będą pracować godzinę krócej. Ale w przypadku zmiany czasu na zimowy często są zmuszani przez pracodawców, by pracować godzinę dłużej. Oczywiście za darmo, bo zmiana czasu to w opinii polskich kapitalistów nie nadgodzina.

Jeszcze w temacie czasu.. Jedna z teorii spiskowych 😉 Otóż czy zauważyliście w ostatnich latach, że dni, tygodnie, miesiące i lata płyną szybciej niż kiedyś? Ma to nie mieć związku z naszym starzeniem się, a z tym, że czas się.. kurczy. Dawna doba trwa oczywiście te 24 godziny, godzina – 60 minut, a minuta – 60 sekund itp itd. Ale te jednostki czasowe nie są już tak długie jak kiedyś, uległy skompresowaniu, skróceniu. Pisałem o tym w felietonie poniżej:
Też widzisz że czas przyspieszył?! Dni i lata lecą szybciej niż kiedyś?

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

Polaku, czemu zarabiasz tylko 1200 zł?! Szokujący raport „Global Financial Integrity”

Polaku, czemu zarabiasz tylko 1200 zł?! Szokujący raport „Global Financial Integrity”

polityka w Polsce (2)O co tak naprawdę chodzi w konflikcie, jaki powstał w Polsce i wokół Polski w UE? Chodzi o to, że elita proniemiecka która przez lata umożliwiała drenaż i wyzysk Polski, została odsunięta od władzy. Reprezentują ją partie: PO, PSL, SLD, Nowoczesna. Partie sprzeciwiające się temu wyzyskowi to: PiS (demokratyczny konserwatyzm), Kukiz ’15 (nacjonalizm) i nawet partia Razem (lewica). Partia Razem zdecydowanie odmówiła demonstrowania ze skompromitowanym Komitetem Obrony Demokracji, założonym przez oderwanych od koryta polityków.

I tylko o to chodzi w tych całych KODach, awanturze wokół trybunału konstytucyjnego i wyrzuceniu komuchów i pupilów władzy z TVP. O nic więcej. Przez prawie 30 lat w Polsce powstała kapitalistyczna elita, która tak samo jak przedrozbiorowa szlachta, żyła z wyzysku i biedy milionów Polaków. Najpierw w latach 90-tych zniszczono nasz przemysł, zakłady wyprzedano za złotówkę, po to, by chronić przemysł Niemiec. Potem tak pokierowano gospodarką państwa, by funkcjonowała w zasadzie tylko dzięki głodowym pensjom i wręcz niewolniczemu wyzyskowi Polaków.

Sam Balcerowicz niedawno powiedział wprost, że gdy będziemy więcej zarabiać i pracować mniej godzin, to staniemy się mniej konkurencyjni. Pytanie jest następujące: do jakich wzorców my równamy? Do wzorców z Bangladeszu czy Indii, gdzie pracownicy są tak przeciążeni pracą, że z rozpaczy popełniają samobójstwa w trakcie jej trwania? Miliony głodnych dzieci i zjawisko biednych pracujących są hańbą i zbrodnią III RP. Bogaty leming z tzw warszawki, zarabiający po 10 k na miesiąc, zwyczajnie tego nie rozumie, więc pójdzie na marsz KOD, bo telewizja mu powiedziała, że demokracja (czyli też jego przywileje) są zagrożone.

Analogii z sytuacją przedrozbiorową jest więcej. Zdegenerowana szlachta wyzyskująca chłopów także walczyła o „demokrację szlachecką„, ściągając rosyjskie i pruskie wojska i bandy, które łupiły kraj. Także wysługiwali się politykami państw ościennych prosząc je o protekcję w obronie owej szlacheckiej demokracji. Także doprowadzili oni kraj do ruiny i zależności od wrogich nam mocarstw, tak jak jest obecnie.

Raport organizacji Global Financial Integrity jest szokujący w swej wymowie. Demaskuje on, jak wielki drenaż bogactwa Polaków ma miejsce. Zyskują na tym głównie firmy niemieckie, ale też amerykańskie i inne. Zapraszam do przeczytania wniosków z tego raportu.

O ostatnich wydarzeniach i o zamieszaniu związanym z Trybunałem Konstytucyjnym możecie przeczytać poniżej:
Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!
George Soros chce wywołać wojnę domową w Polsce?!
Szokujące fakty o Ryszardzie Petru, musisz to wiedzieć!
Wojna w Polsce?! „Wezwiemy obce wojska, zastrzelimy Kaczyńskiego, podpalimy siedzibę PiS”
Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?
PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Według Global Financial Integrity za granicę wycieka aż 5 procent polskiego PKB, a najwięcej kradną niemieckie koncerny. W analizie Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, prowadzącej badania na temat nielegalnych przepływów finansowych znajduje się odpowiedź skąd taka wściekłość niemieckich mediów i pogróżki pod adresem władz. Wstrząsająca lektura!

Global Financial Integrity obliczył, że przez ostatnie lata koncerny naszego zachodniego sąsiada „wyssały” z naszego kraju 30 miliardów dolarów. Za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Najwięcej kradną zagraniczne korporacje i niemieckie firmy.

Jeśli przyjmiemy, że ok. 65 proc. eksportu-importu Polski jest wytwarzane przez firmy z kapitałem zagranicznym, z czego ok. 50 proc. to firmy niemieckie, można oszacować, że Niemcy nielegalnie wyprowadzają z Polski ok. 30 mld zł rocznie

Generalnie Polska znajduje się na 20 miejscu krajów z listy najbardziej nielegalnie wyzyskiwanych na świecie przez zagraniczne koncerny. I jesteśmy jedynym takim krajem z Unii Europejskiej

Z tabeli opublikowanej na stronie Global Financial Integrity wynika, że poziom wyciągania nielegalnych pieniędzy, wysoki w 2004 r., wyhamowany został w latach 2005-2007, siłą inercji jeszcze spadał, po czym gwałtownie wzrósł, aby ponownie osiągnąć apogeum w 2012 r.

Poniżej w linkach jest ten raport:
gfintegrity.org (strona główna organizacji)
TU CAŁY RAPORT W ORYGINALE.

Teraz kilka ważnych – choć przyznajmy szczerze – retorycznych pytań:

Czy dzięki tym suchym liczbom, datom i szacunkom wiemy więcej o przyczynach furii niemieckich mediów ?

Czy rozumiemy teraz dlaczego niemieckie media i niemieccy politycy milczeli, gdy władza zakładała Polakom rekordowe liczby podsłuchów ?

Czy już wiemy dlaczego państwu niemieckiemu tak bardzo zależy na utrzymaniu nad Wisłą status quo?

Czy już pojmujemy dlaczego Berlinowi tak bardzo zależy na tym, aby utrzymać obecny stan atrofii państwa polskiego?

Czy zdajemy sobie sprawę, dlaczego Niemcy tak obawiają się repolonizacji ?

Gdy już odpowiemy sobie na te pytanie musimy zdać sobie sprawę z bardzo ważnej sprawy. Nasz zachodni sąsiad zrobił sobie z nas swoją półkolonię, tanią montażownię i Bóg wie co jeszcze. Jego połajanki pod naszym adresem są więc z jego punktu widzenia dość zrozumiałe – dlaczego ma mieć szacunek do swoich XXI-wiecznych „Irokezów”, wobec których odczuwa (tradycyjną) wyższość cywilizacyjną? To od nas zależy, czy pozwolimy mu tak traktować nasz kraj. Nikt nas w tym nie wyręczy.

„miła” wiadomość na początku Nowego 2016 Roku! Myślę, że lepiej mieć wiedzę na ten temat. Ja nie oglądam TV, ale czasem coś znajdę w internecie. Zastanawiałam się dlaczego Niemcy robią taką w mediach wrzawę odnośnie trybunału. Trzeba ufać, że nowa Władza da radę wiele zmienić!

Autor: Zbigniew Kuzmiuk

Według najnowszego raportu Global Financial Integrity (międzynarodowej organizacji zajmującej się nielegalnymi przepływami finansowymi) Polska należy do pierwszej 20-stki krajów (jest w tej grupie jedynym krajem należącym do UE), najbardziej wyzyskiwanych krajów przez zagraniczne korporacje.

Raport GFI stwierdza, że z Polski zagraniczne firmy nielegalnie wyprowadzają corocznie około 90 mld zł czyli około 5% naszego PKB i dotyczy to głównie oszustw związanych z podatkami VAT i CIT oraz cłami. Dane GFI potwierdzają wcześniejsze ustalenia dotyczące naszego systemu podatkowego opracowane przez MFW oraz Komisję Europejską, w tych dokumentach także pisano o blisko 100 mld zł rocznie, które traci polski budżet na skutek oszustw podatkowych.

2. Przypomnijmy tylko, że rozrastanie się zjawiska niepłacenia CIT przez firmy z udziałem kapitału zagranicznego potwierdza raport przygotowany przez Komisję Europejską w którym autorzy powołując się na ekspertyzy przygotowane na zlecenie Komisji Europejskiej, stwierdzają że wielkie korporacje unikają płacenia podatku dochodowego w całej Unii Europejskiej. W skali całej UE uszczuplenia z tego tytułu to kwota ponad 120 mld euro, w przypadku Polski oszacowano je na ponad 11 mld euro rocznie, co daje astronomiczną kwotę blisko 46 mld zł utraconych dochodów podatkowych (w ostatnich latach wpływy z tego podatku wynoszą około 28-31 mld zł). Oznaczałoby to, że utracone każdego roku wpływy z podatku CIT od firm z udziałem kapitału zagranicznego znacznie przekraczają dochody budżetowe z tytułu tego podatku i że w ciągu ostatnich lat kolejni ministrowie finansów poprzedniego rządu Platformy i PSL-u, co najmniej tolerowali to zjawisko.

3. W imieniu nowego ministra finansów Pawła Szałamachy rzecznik prasowy Mirosława Dróżdż, zwróciła się do podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), którzy stosowali tzw. ceny transferowe w latach 2011-2015 do złożenia stosownych korekt w zeznaniach podatkowych, za ten okres. Stwierdziła także, że spółki, które zdecydują się na dobrowolna korektę deklaracji podatkowych za lata 2011-2015, będą mogły skorzystać z 50% obniżki stawki ustawowych odsetek za zaległe zobowiązania podatkowe. Przypomniała, że każda transakcja powinna odpowiadać naturalnym warunkom rynkowym, a jej cena powinna być zbliżona do ceny rynkowej, podczas gdy w przypadku podmiotów powiązanych bardzo często zdarza się, że spółka-córka płaci spółce- matce w grupie, znacznie wyższa kwotę niż wynosi wartość rynkowa określonego dobra lub usługi (najczęściej jest to korzystanie z logo, doradztwo, dostarczanie know-how). Ostrzegła, że stosowanie cen transakcyjnych przez podmioty powiązane, będzie przedmiotem badań urzędów skarbowych w II kwartale 2016 roku, ponieważ jest to jeden z priorytetów nowego ministra finansów Pawła Szałamachy.

4. Z kolei wyłudzenia w podatku VAT które wg raportu MFW, są jednymi z najwyższych w UE wynoszą ponad 3% PKB, a więc w warunkach roku 2014 wyniosły ponad 52 mld zł. Tutaj nowy minister finansów rozważa wprowadzenie centralnego rejestru faktur VAT za pośrednictwem którego trafiały by do nabywców towarów i podlegałyby na bieżąco kontroli urzędów skarbowych. Innym pomysłem jest rozdzielenie płatności VAT (nabywca płaci dostawcy tylko płatność netto, a kwota podatku trafia na konto podatnika będące w dyspozycji urzędu skarbowego), w takiej sytuacji zwrotów podatku VAT (różnicy pomiędzy podatkiem naliczonym, a należnym), dokonywałby urząd skarbowy.

5. Jak z tego wynika nowy rząd nie zamierza tolerować tego stanu rzeczy i już na początku swej działalności rozpoczął walkę cenami transferowymi, co ma ograniczyć wyłudzenia w podatku CIT jak i z przestępstwami karuzelowymi, co ma ograniczyć wyłudzenia w podatku VAT. Trudno bowiem dłużej tolerować sytuację w której blisko 1/3 potencjalnych dochodów podatkowych (około 100 mld zł rocznie), zamiast wpływać do budżetu państwa, wypływa poza granice naszego kraju tylko dlatego, że zagraniczne korporacje traktują Polskę jak swoją kolonię.”

Autor: Zbigniew Kuźmiuk

Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?

Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?

ryszard petruDo sieci wyciekło ciekawe nagranie video. Na jednym z ujęć do przemawiającego lidera Nowoczesnej, Ryszarda Petru, podchodzi demonstrant i mówi:

Przyjechałem bo ma pan pieniądze rozdawać niby. Za wyjście na ulicę.

Obecnie jego ugrupowanie ma 20% poparcie w sondażach. W założeniu miało ono zastąpić skompromitowaną aferami i antypolskimi działaniami Platformę Obywatelską. Petru proponuje to samo, co inny piewca barbarzyńskiego kapitalizmu – Janusz Korwin Mikke. Czyli absolutne rządy pieniądza.

Ręka wolnego rynku owszem, jest niewidzialna („niewidzialna ręka wolnego rynku„). Ale należy pamiętać o tym, że tą niewidzialną ręką ktoś zakulisowo steruje. Głównie są to bankierzy i szefowie korporacji. Petru jest reprezentantem interesów tego środowiska w Polsce. Jego postulaty są jeszcze bardziej radykalne niż postulaty PO.

Trzeba też pamiętać, że Petru był doradcą Leszka Balcerowicza, który z kolei wykonywał nakazy międzynarodowej finansjery. Balcerowicz szybko zdestabilizował gospodarkę kraju i wprowadził barbarzyński, prawie niczym nieograniczony kapitalizm neoliberalny. Polska za jego rządów stała się kolonią i zasobnikiem taniej siły roboczej.

Teraz do władzy doszedł PiS, który stara się ten trend odwrócić. Wprowadzają oni bardzo szybko te zmiany, które są potrzebne do tego, by Polska jakoś przetrwała nadciągający ogromny (właściwie już trwający) globalny kryzys. Jaki jest PiS, każdy widzi – konserwatyści katoliccy, mający fioła na punkcie Smoleńska.

Ale trzeba przyznać, że wprowadzają oni normalność, której w Polsce nie było od dawna. Niedawno w szybkim tempie zlikwidowali tzw bankowy tytuł egzekucyjny. BTE to nic innego jak zbrodnicze, bankowe bezprawie. W ten sposób władza, od ministrów i lokalnych polityków, po samorządowych kacyków z „wilkowyjskich” gmin w których rządzi PSL, wykańczała finansowo obywateli i przedsiębiorstwa.

Trybunał Konstytucyjny miał być „niezatapialnym lotniskowcem” Platformy Obywatelskiej, który miał w założeniu torpedować każdą nową ustawę nowego rządu. Mogło to spowodować kryzys państwa, co byłoby na rękę upadającej ekipie, która przez lata żyła ponad stan kosztem obywateli.

Poniżej o tym pisałem:
PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje! Czytaj dalej „Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?”

Ustawa o obcych funkcjonariuszach: niemieckie wojska już w Polsce! [FOTO]

Ciąg dalszy afery związanej z ustawą o obcych funkcjonariuszach / policjach w Polsce

Przy okazji ustawy o obcych funkcjonariuszach i policjach, mogących właściwie bez przeszkód prowadzić operacje na terenie III RP – należy przypomnieć mój wcześniejszy tekst:

Świat rodem z Orwella: postępy w 2014 roku. Ustawa nr 1066 o udziale obcych funkcjonariuszy / policji w Polsce

Polecam go najpierw przeczytać dla tych, którzy nie znają tematu. Nie, tym razem nie jest to histeria typowa dla pewnych barwnych środowisk patriotycznych. Funkcjonariusz obcych służb / policji będzie mógł Cię zatrzymać, a Ty nie będziesz wiedział, z jakich powodów, jakie są procedury i jakie przysługują Ci prawa. Bo procedury są tak niejasne.

Poniższe zdjęcia przedstawiają transporter armii niemieckiej przed hotelem Holiday Inn w Bydgoszczy na ulicy Bernardyńskiej. Był tam 1 generał, jeden żołnierz podwyższonej rangi i dwóch żołnierzy szeregowych. Ponoć mieli wcielić rezerwistów, i widać dużo wojskowych w Bydgoszczy ostatnio. W Bydgoszczy ma się mieścić siedziba Pomorskiego Okręgu Wojskowego.

Ustawa 1066 o obcych policjach – zdjęcie nr 1, Bydgoszcz:

ustawa o obcych policjach

Ustawa 1066 o obcych funkcjonariuszach – zdjęcie nr 2, Bydgoszcz:

ustawa o obcych funkcjonariuszach

Powyższe zdjęcia dzięki uprzejmości użytkownika FB, nie podaję jego danych, co jest zrozumiałe – może sobie tego nie życzyć.

Możesz mnie wspomóc, jeśli chcesz. Dzięki temu wydajność mojej, ale też Twojej strony – Kefir 2010 – będzie większa. Link:

http://jarek-kefir.org/wsparcie/

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Świat Orwella: postępy w 2014 roku. Ustawa o obcych funkcjonariuszach

Ustawa nr 1066 o udziale zagranicznych funkcjonariuszy / policji na terenie Polski

Wszyscy znamy chyba najnowszy pomysł rządu – ustawa 1066 – legalizująca działalność zagranicznych formacji policyjnych i sił specjalnych na terenie między Bugiem a Odrą, między Tatrami a Bałtykiem.

Celowo nie używam już słowa: „Polska”, bo tego państwa już nie ma, nawet w jego szczątkowej formie. Skoro państwo legalizuje działalność obcych policji i sił specjalnych, to oznacza, że de facto (choć jeszcze nie de iure) przestało istnieć. Taki sam staus quo był w wieku XVIII, tuż przed rozbiorami.

Na świecie tylko Kanada i USA mają taką umowę, więc proszę nie pisać w komentarzach, iż jest to jakaś magiczna dyrektywa UE i że dotyczy to większości krajów Europy. Polska jest drugim po Kanadzie krajem na świecie, który zezwolił innemu mocarstwu na ingerencję w tak wrażliwą sferę.

Takiego czegoś nie ma w żadnym państwie UE, bo żadne liczące się państwo by na takie coś nie pozwoliło. Oni walczą z nacjonalizmami wyłącznie na poziomie lewicowej propagandy, co jest zupełnie bezproduktywne. Ale robią to, by celować nią w nas, maluczkich. Jeśli chodzi o interesy i inne ważne dla elit sprawy, to obowiązuje tutaj ścisły nacjonalizm, dzielnie stref wpływów niczym na Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku, i myślenie typowo plemienne – nie ma tu pomiłuj.

Warto dodać, że powyższy temat przechodzi bez echa w mediach, sami politycy nie kwapią się by zajmować stanowisko, nawet Ci maszerujący od święta z chorągwiami, przed obliczem kamer. Trochę to obłudne, prawda? Patrioci na pokaz.

Dobra, ja wolę konkrety:
-jeśli ma mnie zatrzymać funkcjonariusz BNP, to za co, na jakich podstawach, jakie należą mi się prawa, kto mnie ewentualnie obroni?
-jeśli służby specjalne Republiki Federalnej Niemiec mają prawo organizować siatki szpiegowskie na terenie III RP zupełnie legalnie, to.. po co istnieje jeszcze to państewko? Włączmy 16 regionów między Bugiem a Odrą do RFN-u na normalnych zasadach, przynajmniej będzie szansa na legalną pracę za Odrą. Bo obecnie nasz kraj wygląda raczej jak niewolnicza manufaktura ze szczątkowymi siłami policyjnymi i wojskowymi.

Co oznacza ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy? Wymieńmy to w punktach:

ustawa ta nadaje zaproszonym obcym policjom identyczne uprawnienia, jakie ma policja polska. Czy wiecie do końca, co to tak naprawdę oznacza? W 99% wypadków nie wiecie. Więc czytajcie kolejne podpunkty.

-prawo do zatrzymania i aresztowania każdego obywatela na 48 godzin, poza osobami chronionymi immunitetami.

-prawo do wstępnych czynności śledczych: przesłuchanie, fotografowanie, zbieranie odcisków palców.

-prawo do użycia przymusu bezpośredniego i prawo do użycia broni palnej w tzw. „uzasadnionych przypadkach”.

-zaproszone przez „władze” III RP siły policyjne muszą być zakwaterowane w jednym budynku typu koszarowego. Budynek ma mieć przestrzeń do zorganizowania zorganizowania środków łączności, pomieszczeń sztabowych, izb przesłuchań i przetrzymań.

-obywatel III RP może być przetrzymywany do momentu odebrania go przez naszą policję – i czas, do którego polska policja ma odebrać zatrzymanego obywatela, nie jest określony.

obce policje mogą zakładać obywatelom III RP kartoteki policyjne, przechowywać i przetwarzać nasze dane osobowe.

-ponadto, jeśli obce siły policyjne uznają, że, cyt. „zachodzi uzasadnione podejrzenie o popełnienie przestępstwa” – mogą robić to samo, co nasza policja, bez uprzedniego powiadamiania jej. Powołanie się na powyższe „uzasadnione podejrzenie” jest luką w prawie i pomoże obejść konieczność nakazu sądowego / prokuratorskiego. Dzięki temu, będą mogli najść dowolną osobę w domu, w firmie, miejscu pracy, restauracji, itp itd.

Jarek Kefir na podstawie informacji ze stron:

https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/decyzje-rzadu/projekt-ustawy-o-udziale-zagranicznych-funkcjonariuszy-lub-pracownikow-we.html#content

http://miziaforum.wordpress.com/2014/01/16/policja-niemiecka-i-rosyjska-tworza-listy-aresztowan-polakow-w-polsce-na-podstawie-nadanych-im-uprawnien-ustawy-10-66-polskiego-sejmu/

Na uboczu ustawy o obcych funkcjonariuszach – dwie informacje:

Przemysłu, fabryk, itp już nie ma. Teraz zwijają się na dobre kluczowe struktury państwa:

Cyt. „Państwo wycofuje się z regionów. Znikają posterunki policji, a rolę mundurowych przejmują ochroniarze, coraz mniej będzie inspektorów budowlanych czy sanepidu. Eksperci ostrzegają, że nikt nie patrzy na zwiększenie skuteczności działań, a jedynie na cięcia kosztów.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w 2013 r. zlikwidowano 105 posterunków gminnych. Jeszcze w 2008 r. było ich 817, ostało się 430. KGP tłumaczy, że posterunki były niewydolne, nie funkcjonowały w trybie całodobowym, a część zadań i tak musieli realizować policjanci z komend powiatowych. W miejscach, gdzie nie ma już dotychczasowych posterunków, służbę pełnią policjanci, często ci sami, którzy pracowali na tych posterunkach. Ich siedziba została po prostu przeniesiona do dużego komisariatu lub komendy powiatowej czy miejskiej – wyjaśnia insp. Mariusz Sokołowski, rzecznik KGP”

Źródło: http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/448278,panstwo-wycofuje-sie-z-regionow-likwidacja-posterunkow-czy-nadzoru-budowlanego.html

Roman Giertych zapowiada krucjatę wymierzoną w wydawców internetowych portali. Teraz wystarczy grupka trolli i kilka napastliwych komentarzy:

(Wywalili go z sejmu w 2007 roku – prawicowa LPR – kariery i geszetu nie zrobił, więc teraz próbuje zabłysnąć pracując dla drugiej strony barykady –przyp. Jarek Kefir)

Cyt. „Sąd Najwyższy obarczył wydawców portali internetowych odpowiedzialnością za obraźliwe wpisy na forach. Teraz wystarczy grupa płatnych trolli internetowych, aby dowolny portal (np. niewygodny dla władzy) mógł zostać zasypany pozwami sądowymi. Wszystko przez to, że wpisy na forach mają być traktowane jak opublikowane listy do redakcji.

Roman Giertych, pełnomocnik sądowy Radosława Sikorskiego, w kontekście najnowszego wyroku SN, powiedział na antenie radia TOKFM:

„Chcę ostrzec wydawców gazet internetowych, że już w tej chwili wielu moich klientów zbiera dowody na naruszenie dóbr osobistych na forach internetowych. Na przykład w przypadku Radka Sikorskiego to różnego rodzaju wpisy – ewidentne naruszenia dóbr osobistych. A każdy taki przypadek po wyroku Sądu Najwyższego może być ścigany na drodze cywilnej. Za chwilę to mogą być bardzo poważne procesy”.

Radosław Sikorski na twitterze zaś dodał: “Wobec wyroku SN, uprzedzam właścicieli portali, że zabezpieczam zniesławiające wpisy celem wykorzystania prawnego. Dość hejterstwa w sieci.”

Źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul2/00866-wyrok-SN-trolle-moga-zniszczyc-dowolny-portal.htm