Reklamy

Tag: UE

CAŁA POLSKA BOJKOTUJE IZRAEL! [LISTA]

Proponuję bojkot Izraela i izraelskich marek

Wszyscy wiemy o wielu haniebnych wypowiedziach polityków, dziennikarzy i innych osób publicznych z Izraela, jak i z innych krajów.

Pora powiedzieć „dość” i przestać się z nimi cackać jak z jakimś pieprzonym jajkiem. Izrael nie jest państwem, któremu wolno więcej! Izrael nie jest nietykalny i nie ma prawa wtrącać się do wszystkiego.

Polska, a wraz z nią reszta grupy V4, postawiła się ekonomicznym „władcom” planety, czyli Izraelowi. Szczyt V4 odwołano. Część administracji USA poparła V4, potępiając wypowiedzi izraelskich polityków. W USA również trwa „wojna na górze” z tak zwanymi strukturami „deep state”, które są wciąż silne. Czytaj dalej „CAŁA POLSKA BOJKOTUJE IZRAEL! [LISTA]”

Reklamy

W NIEMCZECH TANIEJ NIŻ W POLSCE! DLACZEGO ONI NAM TO ROBIĄ?!

Dlaczego w Niemczech jest taniej niż w Polsce? Czemu zarabiamy 4 razy mniej niż oni przy często wyższych cenach?!

Czy to możliwe, by w Niemczech, gdzie ludzie zarabiają dużo więcej niż Polacy, było taniej niż w Polsce?! Przecież zgodnie z logiką i z rzekomymi zasadami wolnego rynku powinno być tam drożej! Jak się okazuje, nic z tych rzeczy. Anegdoty czy ludowe legendy o tym, jak w bogatych Niemczech jest taniej, od lat bulwersują Polaków, szczególnie w internecie. Polacy mieszkający za granicą często potwierdzają, że tak jest. Niewielu emigrantów mówi natomiast, że to nie jest pełny obraz całości, że niektóre dobra są dużo droższe. Więc jak to jest naprawdę?

Startujący i kontrowersyjny kanał YouTube „Wydawaj Mądrze” przeprowadził fachową analizę tego zjawiska. Przebadane zostały produkty tzw. „marek własnych” w sieci Rossmann w Polsce i w Niemczech. Został obrany uśredniony, aktualny wtedy kurs euro, czyli 1 euro = 4,3 zł. Poniżej wkleję obrazek z podsumowaniem:

Obrazek ten cieszył się ogromną popularnością w internecie:

Pojawiły się nawet komentarze jawnie promujące (neo)liberalizm i lobbujące za niemiecką racją stanu. Ten, kto zna podstawy marketingu i NLP wyczuje „robaczywość” i łajdackość takiego komentarza choćby na kilometr i nawet przez sen. Jest to typowy komentarz pisany pod szablon, marketingowy aż do porzygu. Pojawił się gdy obrazek osiągnął rozmiar małego „viralu internetowego”, czyli miał około 200.000 wyświetleń: Czytaj dalej „W NIEMCZECH TANIEJ NIŻ W POLSCE! DLACZEGO ONI NAM TO ROBIĄ?!”

Polska upada tak jak Grecja. Podobieństwa są szokujące

Polska upada tak jak Grecja. Podobieństwa są szokujące

ekonomia i gospodarkaPisałem kilka razy, że w Polsce za rządów PO stosowano szereg mechanizmów, które w latach 1994 – 2007 stosowała Grecja. Takie same zadłużanie kraju na potęgę. Takie same kreatywne ukrywanie zadłużenia. I co najważniejsze, takie same przywileje dla banków i korporacji.

Pora powiedzieć to wprost. Pora tę bardzo niepopularną prawdę wykrzyczeć tym bandytom prosto w oczy. To nie sfera socjalna i rzekome lewicowe i roszczeniowe nastawienie biedniejszych spowodowało kolaps światowej ekonomii. Spowodowali to ci co mają najwięcej ulg i przywilejów – a więc finansiści, banki, korporacje, politycy, elity.

To ludzie tacy jak Tusk, Kopacz, Balcerowicz, Petru, rządzący na całej Ziemi, doprowadzili do niewyobrażalnej nędzy, ekonomicznego krachu, a ziemskie ekosystemy – do wielkiego wymierania. Zauważcie, że jak zwykle wszystko jest tutaj odwrócone o 180 stopni, w lustrzany sposób. Neoliberalni, kapitalistyczni lobbyści przez całe dekady oskarżali dążenia socjalne, lewicowe, populistyczne o wywoływanie ekonomicznych kryzysów.

Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, bo to rekiny neoliberalnego kapitalizmu lansujące te wolnorynkowe bzdury w mediach, doprowadziły świat na skraj zapaści. Zasiłki, przywileje emerytalne, socjal, becikowe – to ledwie maleńka kropelka w oceanie grubego szmalu, który transferują na swoje konta grube ryby. To nie jest wina „roszczeniowego lewactwa” jak głoszą zgodnie PO, korwiniści, Nowoczesna PL na czele z Petru. Ale to jest właśnie ich – kapitalistów – wina. Byli zbyt pazerni i zbyt nieostrożni. A teraz światowy system ekonomiczny na serio się wali i już wyczerpują się naprawdę ostatnie mechanizmy sztucznego utrzymywania go przy życiu.

W większości elity, politycy, bankierzy, finansiści – są klinicznymi psychopatami. Dowiodły to dawno temu badania naukowe, np nad maklerami z Wall Street. Ci ludzie myślą zupełnie innymi kategoriami niż my. Opisywałem nawet taką teorię trochę spiskową, o globalnej konspiracji psychopatów nad resztą ludzkości.. Kto wie, może jest w niej trochę prawdy?

Ich pasją jest zysk za wszelką cenę, a na drugim miejscu – niszczenie. Oni są jak szarańcza, zostawiają ruiny i zgliszcza wszędzie tam, gdzie się pojawią. W słynnym filmie SF „Dzień Niepodległości” zostali oni w symboliczny sposób przedstawieni jako złowroga kosmiczna rasa, której jedynym celem istnienia jest przemierzanie kosmosu i niszczenie innych cywilizacji. Tak samo jest z neoliberałami kapitalistycznymi.

Neoliberalizm ma dziesiątki tysięcy twarzy. Są to niezliczone partie polityczne od prawa po centrum aż do lewa, think-tanki, grupy lobbingowe, media, stowarzyszenia, organizacje itp itd. Tak naprawdę Platforma Obywatelska, Nowoczesna PL, KORWiN, SLD, Twój Ruch, PSL – nie różnią się niczym między sobą. To są te same wilki, które założyły różnie wyglądające maski dla nie poznanki. Popierają ten sam system – a więc neoliberalny kapitalizm.

W USA furorę robi rewolucyjny, prospołeczny kandydat na prezydenta, Bernie Sanders. To, co on mówi jest rewolucyjne i wywrotowe jak na standardy neoliberalnej, zabetonowanej sceny politycznej w USA. Mówi on wprost o zdehumanizowanym kapitalizmie, dyktacie banków i korporacji. Na jego wiece przychodzą ogromne rzesze ludzi. Trzymajmy za niego kciuki. Kennedy’emu się nie udało. Mu może się udać, w końcu od dawna nie było takiej okazji, jaka jest teraz.

Właśnie teraz ludzie na świecie powinni sobie uświadomić skalę oszustw i manipulacji w polityce, medycynie, i w innych sferach życia. Taki jest zamysł ewolucyjny dla świadomości zbiorowej naszej planety. Mniejsza o to, kto będzie fizycznym „wykonawcą” tych treści. Czy będzie to rząd Islandii, Orban z Węgier, Syriza z Grecji, PiS z Polski, czy Bernie Sanders w USA. Neoliberałowie przez lata sączyli nam hipnozę że „nie da się„, że „im gorzej dla społeczeństwa tym lepiej„. Pora z tym zerwać, pora przebić mur, który oni stworzyli, i pogrzebać ich pod jego gruzami. Zresztą oni sami to zrobią prędzej czy później.

W wolnej chwili polecam też inne artykuły z mojej strony o problemie pieniądza, gospodarki, kapitalizmu, Grecji, Grexitu, zadłużenia, neoliberalizmu:

Upadek PO, partii banków i korporacji, jest bardzo realny
Platforma Obywatelska sprawiła, że za kilka lat będziemy mieć „Grecję” w Polsce|
(Neo)liberałowie prowadzą świat ku zapaści
Po 26 latach „wolności” Polska jest w runie
Grecja: światowy system finansowy jest na skraju zapaści
Rząd PO-PSL kontynuuje grabież majątku narodowego, byśmy byli gołodupcami na łasce korporacji
Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?
Czy czeka nas upadek światowej ekonomii? Deutsche Bank na skraju bankructwa
Polski koszmar dobiega końca. Ale proces oczyszczenia będzie cholernie bolesny!
PO chroni banki, korporacje i kartele, za to opodatkowuje biednych obywateli!
Problem kredytów we frankach jest poważniejszy niż nam się wydaje! „Batalia o byt państwa”
Wolność od systemu istnieje, poszukaj jej!
Wiedza która szokuje! Kto odpowiada za zło na Ziemi?
Największe tabu: przeludnienie doprowadzi do cywilizacyjnej zagłady?
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
Jak zrobiono z nas nieszczęśliwych niewolników? Kluczem nie polityka i spiski, a psychologia
Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Mitologia kapitalizmu, oszustwo ideologii „wolnego rynku”

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Polska upada tak jak Grecja. Podobieństwa są szokujące”

Upadek PO, partii banków i korporacji, jest bardzo realny

Upadek PO, partii banków i korporacji, jest bardzo realny

wybory 2015 (2)Wklejam artykuł o tym, jak europejscy (neo)liberałowie robią ostatni skok na kasę, i przy okazji na suwerenność krajów członkowskich UE. Wypowiedź szefa europarlamentu o tym, że będziemy potrzebowali jednego europejskiego państwa, wiele w tym kontekście znaczy.

To, co zrobili niemieccy i francuscy bankierzy, to nic innego, jak sterroryzowanie Grecji. Musieli ich zastraszyć czymś naprawdę mocnym i budzącym grozę. Skoro radykał Cipras podkulił ogon i zgodził się na gospodarcze dobicie swojego kraju. Zrobił to wbrew swojemu programowi politycznemu i wbrew referendum.

Niemcy i Francja od lat prosperują kosztem biedy na peryferiach Europy, takich jak Polska, Grecja, Włochy, Hiszpania, Portugalia. Waluta euro jest tak skonstruowana, by czynić gospodarki krajów peryferyjnych niekonkurencyjnymi. Jak i transferować bogactwa w kierunku metropolii.

Przykład Grecji pokazuje że wzorce nazistowskie, ukryte pod kolorową maską neoliberalizmu, powracają w postaci kanclerz Angeli Merkel. I oczywiście, niemieckich i francuskich bankierów. Złowrogie demony przeszłości wracają i Niemcy kolejny już raz (który już z kolei?) dążą do wprowadzenia swojej dyktatury w Europie.

Może to był ten plan – doprowadzić peryferia do upadłości, a następnie wcielić je do nowej, IV rzeszy niemieckiej – ups, przepraszam, do stanów zjednoczonych europy? Obiecując tym peryferiom, że po anchlussie do rzeszy niemieckiej sytuacja ludzi w końcu się polepszy? Czyli stara, znana taktyka – problem, reakcja, rozwiązanie. Stworzyć sztuczny problem, a następnie zaproponować korzystne dla siebie rozwiązanie.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Liberałów wojna z demokracją. Dzisiaj Grecja, jutro Polska?

Cytuję: „Z niemałą przyjemnością obserwuję upadek potęgi PO i towarzyszący mu festiwal odrealnienia elit, dlatego z uwagą przeczytałem wywiad Renaty Grochal z Januszem Lewandowskim [1]. Rozczulające wręcz było dowiedzieć się, że Lewandowski rozumie problemy współczesnego rynku pracy, bo ma dziecko „w wieku prekariatu”. Widocznie nie rozumie, że dziecko unijnego komisarza, nawet jeśli ma problemy, to nie mają one wiele wspólnego z problemami zwykłych zjadaczy chleba. Takie dziecko, owszem, może zostać zatrudnione na śmieciówce. Co prawda trudno wyobrazić sobie córkę Lewandowskiego na kasie w Tesco, ale niestabilność zatrudnienia może ją przecież dotknąć. Tylko, że zawsze w zanadrzu będzie mieć niedostępną dla innych poduszkę bezpieczeństwa. W każdej chwili wystarczy jej jeden telefon do ojca, aby rozwiązać każdy problem.

Osobiście miałem to szczęście, że patologie polskiego rynku pracy mnie nie dotknęły. Pracuję w dużej firmie z porządną umową i o ile sam się o to bardzo nie postaram, raczej nikt nie będzie mnie próbował zwolnić. Bajka. Tylko, że nie jestem dzieckiem jednej z twarzy polskiej transformacji. Jestem co najwyżej dzieckiem tej transformacji efektów. Stabilność zatrudnienia nie zmieni faktu, że jestem skazany na korzystanie z niedofinansowanej komunikacji publicznej i wynajmowanie drogich mieszkań w złym stanie. To są rzeczy, których unijny komisarz nigdy nie zrozumie, skoro jego horyzont określa życie jego i jego dzieci.

Przy lekturze wywiadu rozczulenie ustępowało chwytaniu się za czoło, kiedy Lewandowski wypominał mitycznym „młodym” brak skłonności do „dialogu o złożonych problemach”, a jednocześnie zupełnie bezrefleksyjnie serwował skompromitowane przez ostatnie lata neoliberalne komunały o niemożliwości stymulowania innowacyjności przez państwo czy dochodzeniu do bogactwa przez obniżanie płac – czyli przez bezpośrednie zwiększanie obszarów biedy wśród ludzi pracujących.

Jednego zdania z wywiadu jednak nie da się skomentować w pobłażliwym tonie. Zapytany, czy Grecja powinna wyjść ze strefy euro, Lewandowski stwierdza, że „taka lekcja by się przydała zważywszy na wybory, które nas czekają w Hiszpanii i Portugalii”. Czytam to zdanie o wyjątkowo okrutnej lekcji, jaka rzekomo należy się Grekom i w głowie brzmią mi słowa, które Marcin Świetlicki napisał dla kultowego już zespołu Dr Misio: „wojna podobno to / najwyższa forma pedagogiki” [2]. Rację ma więc Jacek Żakowski, kiedy pisze, że Grecji wypowiedziano wojnę [3]. Nie chodzi jednak tylko o wojnę ekonomiczną, której narzędziem była konstrukcja i polityka strefy euro. W wojnie, która toczy się obecnie, w ogóle nie chodzi o zysk.

Negocjacje i narzucane Grecji warunki to wojna wypowiedziana demokracji. O pieniądze nie chodzi już od dawna. O te chodziło jeszcze przed kryzysem, kiedy chyleniu się małych państw peryferyjnych ku upadkowi towarzyszył wzrost centrum, głównie Niemiec. Następnie chodziło o uratowanie niemieckich i francuskich banków [4]. Wymuszone dotychczas na Grecji reformy doprowadziłyby jej gospodarkę do ruiny, a ich pogłębianie tylko pogorszy sytuację. Troika doskonale o tym wie, ponieważ takie wnioski płyną z jej własnych raportów [5].

Nieustępliwa postawa i nacisk na przeciwskuteczne reformy sugerują, że kiedy ryzyko straty zostało przeniesione z banków na rządy, troika pogodziła się z tym, że Grecja długu nie spłaci. Skoro dług tak czy inaczej nie zostanie spłacony (ponieważ albo zostanie umorzony, albo Grecja zbankrutuje), upokorzenie narodu greckiego i jak najdotkliwsze zrujnowanie jego gospodarki mają być manifestacją siły i ostrzeżeniem dla Hiszpanów i Portugalczyków, którym mogłoby przyjść do głowy wybranie do parlamentu „populistów”. Jak widać pod płaszczykiem pakietu reform niedemokratyczne i w dużej mierze anonimowe instytucje próbują de facto nałożyć na Grecję sankcje gospodarcze, będące karą za „niewłaściwy” wynik wyborów i powierzenie władzy Syrizie.

Nie dziwi gorące poparcie działań Trojki ze strony polskich polityków, również tych reprezentujących rzekomo partie lewicowe [6]. Polski neoliberalizm ufundowany jest bowiem na mantrze „koniecznych bolesnych reform”. Zgodnie z poglądami telewizyjnych gadających głów dobry rząd to taki, który przeprowadzi bolesne dla społeczeństwa reformy, wbrew jego woli, a może nawet z użyciem siły. W nieznany dla nikogo sposób ciągłe pogarszanie i tak już trudnej sytuacji większości Polaków, nagle poskutkuje wzrostem dobrobytu. W efekcie tej wiary politycy bywają krytykowani za „uleganie naciskom”, czyli rzadkie przypadki słuchania głosu obywateli i działania w ich interesie. Działania jednoznacznie wbrew interesom społeczeństwa są natomiast przedstawiane jako akty wyjątkowej odwagi. Każdy kto chce rządzić zgodnie z wolą wyborców, to w tak skonstruowanym świecie niebezpieczny populista.

Ta logika pobrzmiewa w wypowiedziach Lewandowskiego, kiedy mówi on, że Polska jest biedna, więc musi konkurować taniością pracy. Człowiek odpowiedzialny za program gospodarczy partii rządzącej zdaje się zupełnie nie rozumieć, że dobrobyt buduje się odpowiedzialną polityką gospodarczą i społeczną. Nie przychodzi on samoistnie wskutek ciągłego obniżania standardu życia ludności. Jeżeli będziemy dalej konkurować o miejsca pracy niskimi pensjami, to miejsca pracy może będziemy mieć, a może nie, bo przecież ktoś zawsze będzie tańszy (zakładam, że nawet prominenci Kongresu Liberalno-Demokratycznego nie chcą konkurować w tej kwestii z Bangladeszem i Indiami). Jedno natomiast będziemy mieć na pewno i na własne życzenie – niskie pensje.

Mantra „koniecznych bolesnych reform” może pomóc zrozumieć fenomen Pawła Kukiza. Jego poglądy będące mieszanką eksponowanego patriotyzmu, agresywnego katolicyzmu i skrajnego neoliberalizmu gospodarczego, stawiają go przecież bardzo blisko kandydatów, między którymi realnie rozegrał się pojedynek o stanowisko prezydenta Polski – Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy. Kukiz jednak stwierdza, że „Polską się nie rządzi, Polsce się służy” [7]. I choć nie mam wątpliwości, że dopuszczenie lobbystów z Centrum im. Adama Smitha do rządzenia polską gospodarką, skończyłoby się znacznym pogorszeniem sytuacji materialnej przeciętnych Polek i Polaków [8], trudno mi sobie wyobrazić Kukiza mówiącego, że najpierw musi być gorzej, żeby było lepiej. Jego wiara w JOW-y też była zbudowana na – nieuzasadnionym, ale zapewne szczerym – przekonaniu, że pomoże to zbudować system, w którym politycy będą działać na rzecz obywateli, a nie wbrew nim wprowadzać „niezbędne bolesne reformy”.

Może to też poniekąd tłumaczyć, dlaczego Polacy odmawiają solidarności Grekom [9], natomiast okazują ją Polakom z innych grup zawodowych, czego dobrym przykładem są górnicy [10]. Walka górników może być widziana w szerszym kontekście walki o poprawę warunków pracy i życia w Polsce. Pomoc dla Grecji (podobnie jak np. pomoc uchodźcom z Bliskiego Wschodu) zdaje się być natomiast odbierana jak kolejne wyrzeczenie narzucane Polakom bez względu na ich opinię. Dodatkowo jest to wyrzeczenie, które w dającej się przewidzieć przyszłości nie przyniesie żadnych bezpośrednich korzyści.

Grecy są w skali europejskiej poddawani podobnym naciskom, jakim Polacy podlegają we własnym kraju. To coraz bardziej otwarta wojna przeciw demokracji. Grecja jest obiektem ataku zupełnie niedemokratycznych, w dużej mierze anonimowych dla obywateli instytucji – Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego. Jedyną szeroko znaną twarzą tego ataku jest Angela Merkel. O ile została ona kanclerką Niemiec w ramach demokratycznego procesu, o tyle warto ciągle przypominać, że nic nie daje jej ani krajowi, który reprezentuje, mandatu do pełnienia funkcji faktycznego lidera eurogrupy i całej Unii Europejskiej. Niedemokratyczna jest też polityka, którą prowadzą wymienione instytucje, czego dobrym przykładem są reakcje na wynik greckiego referendum – nazywanie rządu Alexisa Tsiprasa „populistycznym reżimem” [11] czy „szantażystami okłamującymi naród” [12]. Widocznie w głowie wielu liberałów nie mieści się, że rząd może sięgnąć po tak radykalny środek, jak uzależnienie dalszych działań dotyczących przyszłości kraju od decyzji narodu.

Polska polityka na szczęście jeszcze nie jest w takim stopniu podporządkowana naciskom niedemokratycznych instytucji, co jednak nie zmienia jej niedemokratycznej natury. Za niebezpiecznego dla demokracji populistę zostanie uznany każdy, kto – podobnie jak Tsipras – chciałby wykonywać wolę obywateli. Dziwnym trafem z tak pojmowaną demokracją nie kłóci się prowadzenie polityki pod dyktando interesów bogatej mniejszości i wielkich korporacji. Ewidentnie mamy tu do czynienia ze skrajnym odwróceniem znaczeń.

Wspominam, że Polska jeszcze nie podlega takim naciskom, ponieważ nie wiadomo, czy nie czeka nas to w nieodległej przyszłości. Warto zacytować cały refren wspomnianego tekstu Świetlickiego: „wojna podobno to / najwyższa forma pedagogiki / a zabici to są / uczniowie najpilniejsi”. Obecnie na najpilniejszego ucznia typowa jest Grecja, z Hiszpanią i Portugalią w drugim rzędzie. Ale Polska już wkrótce może do nich dołączyć, skoro nasza gospodarka jest coraz mniej innowacyjna, a wzrost oparty jest prawie wyłącznie na przejadaniu unijnych dotacji [13]. Kiedy w 2009 roku Donald Tusk przedstawiał mapę dynamiki PKB w Europie z Polską jako zieloną wyspą, drugim zielonym punktem była właśnie Grecja [14]. Jak wspomniałem wyżej, polski wzrost to głównie pochodna unijnych inwestycji. Nie wolno jednak zapominać, że Unia jedynie współfinansuje projekty, a konieczność wkładu własnego skutkuje coraz większym zadłużaniem państwa. Czy już wkrótce (bo w 2021 roku) pozbawiona unijnych środków, nieinnowacyjna polska gospodarka będzie w stanie obsłużyć tak duże zadłużenie?

Miejmy nadzieję, że aplikowana Grecji pedagogika nie zabije jej gospodarki, na pewno bowiem nie byłaby to ostatnia ofiara. Unijny belfer może w końcu nawiedzić również Polskę, dlatego warto przywrócić właściwe znaczenie słowu „demokracja”. Niech znowu znaczy ono realizowanie woli większości, a mówienie o „koniecznych bolesnych reformach” niech skutkuje śmiercią polityczną. Kiedy niedemokratyczna machina postanowi udzielić lekcji Polsce, będziemy potrzebować swojego Tsiprasa, który obronę interesów obywateli postawi bezwarunkowo na pierwszym miejscu.”

Autor: Aleks Korzeniowski
Źródło: Lewica.pl
Licencja: CC BY-NC 4.0

PRZYPISY:

[1] http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,146966,18318854,lewandowski-duda-oslabil-zlotego.html
[2] https://www.youtube.com/watch?v=ztw9IPNbEbA
[3] http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/06/30/grecja-ofiara-wojny-w-ktorej-polityka-stala-sie-narzedziem-swiata-finansow/
[4] http://www.theguardian.com/world/2015/jun/29/where-did-the-greek-bailout-money-go
[5] http://www.bloombergview.com/articles/2015-04-21/imf-needs-to-correct-its-big-greek-bailout-mistake
[6] http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/woronicza-17/wideo/05072015/20465030
[7] https://www.facebook.com/769594703116231/photos/a.815418661867168.1073741828.769594703116231/831012836974417/
[8] http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,18242700,Rewolucyjne_pomysly_Pawla_Kukiza_i_Centrum_im__Adama.html
[9] http://www.tvp.info/20746667/polacy-mowia-nie-dalszej-pomocy-dla-grekow
[10] http://www.polskatimes.pl/artykul/3714516,sondaz-ponad-polowa-polakow-popiera-protesty-gornikow-tylko-15-proc-uwaza-ze-rzad-ma-racje,id,t.html
[11] http://www.europarltv.europa.eu/pl/player.aspx?pid=7bbc2b12-d917-4d20-86be-a4cd00fc8990&language=pl
[12] http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/881345,niemcy-reakcje-na-wynik-referendum-rzad-grecji-to-szantazysci-oklamujacy-narod.html
[13] http://wyborcza.pl/magazyn/1,145247,18019268,Co_wymysli_chodnik__czyli_polska_atrapa_rozwoju.html
[14] http://wpolityce.pl/polityka/153323-pamietacie-zielona-wyspe-premiera-tuska-na-mapie-europy-zielone-oprocz-polski-byly-dwa-kraje-grecja-i-cypr

Grecja: światowy system finansowy jest na skraju zapaści

Grecja: światowy system finansowy jest na skraju zapaści

kryzys gospodarczyArtykuł na temat kryzysu greckiego. Został on odłożony w czasie do 5 lipca, czyli czasu referendum. Kolejna data krytyczna to 20 lipca 2015 roku, kiedy mija termin spłacenia kolejnej raty do Europejskiego Banku Centralnego. Czyli de facto instytucji bankierskiej pod zarządem niemieckich bankierów, trzymających w szachu walutę euro.

Trzeba zdać sobie sprawę z kilku faktów. Łączne długi: Greków, Europy, świata, firm i firemek, korporacji, banków, gospodarstw domowych – są praktycznie niemożliwe do spłacenia. Wynika to z prostej matematyki i już absolwent liceum wyposażony w kalkulator może to obliczyć. Ile czasu musiało by minąć, by spłacić bieżące długi? Sto, pięćset, tysiąc lat? Ktoś około roku 2008 wyliczył, że potrzeba by na to tysiąca lat. A co z odsetkami, a co z finansowaniem bieżących wydatków banków, firm, państw?

Poza tym, ów przekręt szumnie nazywany „pakietem ratunkowym dla Grecji„, to nic innego, jak ciągłe zadłużanie tego kraju na jeszcze większe i większe kwoty. Jest to bardzo krótkowzroczne działanie polegające na myśleniu, że „jakoś to będzie” jak i: „po nas choćby potop.” Świat jest obecnie w takiej sytuacji, że zaczyna brakować gotówki na zasypywanie tych dziur bez dna.

Wyczerpują się nawet te mechanizmy regulacji kryzysu, które nazywane są wysoce spekulacyjnymi. Powoli docieramy do ściany, której nie będzie można już przeskoczyć ani przebić. Jest już przysłowiowe za pięć dwunasta, zegar tyka, i nie za bardzo można go już zatrzymać. Jednak miejmy nadzieję, że nieubłagany kolaps zakłamanego i niesprawiedliwego systemu kapitalistyczno-bankowego, przyniesie upragnione oczyszczenie.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Grecja: światowy system finansowy jest na skraju zapaści”

Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?

Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?

bankiPolska i kilka innych krajów Unii Europejskiej dostała ultimatum od Komisji Europejskiej. Mamy 2 miesiące na wprowadzenie dyrektywy, która pozwoli bankom legalnie ukraść nasze pieniądze. Oczywiście wszystko legalnie, bezkarnie i w świetle prawa. Takie działania będą mogły być przeprowadzane wtedy, gdy bankowi będzie grozić upadłość.

Wcześniej taki scenariusz został przeprowadzony na Cyprze. Najpierw doprowadzono kraj na skraj krachu, a następnie ukradziono w majestacie prawa pieniądze zdeponowane w bankach. Nazwano to wtedy „podatkiem ratunkowym.

UE zakłada, że najpierw bank ma przejąć pieniądze wierzycieli i akcjonariuszy, a następnie – pieniądze swoich klientów. Jest to z pewnością proceder bandycki. Zawsze powtarzałem, że najgorsze są te mafie, które działają w pełni legalnie. Taką największą mafią jak i największym narkotykowym dilerem (alkohol, nikotyna) jest instytucja neoliberalnego państwa.

Polsce grozi postawienie przed Trybunałem Sprawiedliwości i olbrzymie kary finansowe, gdyby ta dyrektywa nie została wprowadzona. To, co jeszcze niedawno było tylko spiskową teorią dziejów, obecnie staje się ponurą rzeczywistością. Wielkim ryzykiem jest więc trzymanie pieniędzy w jakimkolwiek zagranicznym banku. Kurtyna obecnie spada, spadają również maski tych, którzy doprowadzili nasze państwa jak i całą Ziemię na skraj systemowej zapaści.

Ludzie ci, zapędzeni w kąt, będą zwyczajnie kąsać. Wystarczy popatrzeć co robi teraz skorumpowana etycznie i politycznie, odchodząca w niesławie ekipa PO-PSL. Chodzą słuchy, że PO planuje wprowadzić w ciągu tych czterech miesięcy taktykę „spalonej ziemi” w naszym kraju. Planowane jest doprowadzenie do bankructwa Lasów Państwowych,a następnie ekspresowe „porozumienie” z wierzycielami i ich szybka prywatyzacja, z ominięciem procedury konstytucyjnej.

Takich regulacji będzie coraz więcej. Islandia, Węgry i Grecja już się prawie że uwolniły z dyktatu międzynarodowych psychopatów. Zróbmy wszystko, by i Polska dołączyła jesienią do tego grona. Warto też dodać, że przez całe lata wpajano nam neoliberalną doktrynę, że kapitał nie zna narodowości. Teraz mamy tego efekty, i to bardzo bolesne. Bowiem kapitał jak najbardziej ma narodowość i swój interes. Zaś ręka wolnego rynku, choć jest niewidzialna, to jest sterowana głęboko zza kulis.

Polecam nagranie video o kreowaniu permamentego długu przez banki:
Podstawa bankowości – kreowanie permanentnego długu

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?”

Rząd PO-PSL kontynuuje grabież majątku narodowego, byśmy byli gołodupcami na łasce korporacji

Rząd PO-PSL kontynuuje grabież majątku narodowego, byśmy byli gołodupcami na łasce korporacji

kryzys gospodarczyŁajdacy rządzący obecnie Polską mają w zasadzie tylko trzy cele. Pierwszy cel to obsadzenie jak największej ilości stanowisk swojakami. Przykładem jest przejęcie przez quasi-mafijną organizację (PSL) instytutu zajmującego się polskim grafenem.

Cel drugi to jak największe zepsucie tego, co jeszcze działa dobrze, by następna ekipa miała jak najgorzej. Będzie to potem argumentem po przegranych wyborach, by wywierać nacisk na następny rząd i mieć asa w rękawie w mediach.

Cel trzeci – to dokończenie dzikiej prywatyzacji majątku narodowego, byśmy byli już do końca na łasce zachodnich banków i korporacji. Rząd Tuska a potem Kopacz realizuje polityką skrajnego poddaństwa zachodnim elitom. Polska za ich rządów jest rezerwuarem taniej, niemal niewolniczej siły roboczej dla zachodnich koncernów i krajowych przedsiębiorców.

Nie było chyba gorszego rządu w ciągu ostatnich trzech dekad. To, co zrobił rząd PO-PSL można przyrównać jedynie do tego, co zrobił na początku lat 90-tych inny agent korporacji i finansjery – Balcerowicz razem z Petru. Dowodów jawnego złodziejstwa, czynionego z premedytacją niszczenia kraju, nepotyzmu, korupcji, zaprzedania obcym interesom – jest aż nadto. I trzeba być ślepym, by tego nie widzieć.

Ci ludzie powinni stanąć przed Trybunałem Stanu i resztę życia spędzić o chlebie i wodzie w więzieniu. Powinni też odpowiadać swoim majątkiem za gigantyczne zadłużenie, jakie wygenerowali. Jest to ponad 3 biliony złotych. Również korporacje i zachodnie banki powinny być wnikliwie skontrolowane przez odnowiony Urząd Skarbowy, bo zaległości podatkowe to miliardy złotych.

Do takiego stanu nasz kraj został doprowadzony przez tzw. pokolenie lemingów – dzisiejszych 30 do 40 latków. Są to ludzie o skrajnym egoizmie, typowi przedstawiciele kasty kapitalistycznej. Taką też sobie wybrali władzę cztery i osiem lat temu. Proces oczyszczenia będzie niestety bardzo bolesny. Ale jeśli nic się nie zmieni, to za pięć, dziesięć lat będziemy na tym samym miejscu co Grecja teraz.

Lub nawet wcześniej, bo obecnie rząd PO robił to samo, co Grecy w latach 2000 – 2008. Tak też przez lata rządziły takie lokalne Balcerowicze, Kopacze i Tuski. Ci ludzie wszędzie gdzie tylko się pojawią i dorwą się do władzy, zostawiają za sobą ruiny i zgliszcza. Ale w stosownym czasie, dostaną swoją zapłatę. Sprzeciwianie się im i głosowanie przeciwko nim jest już nie sprawą polityki, ale elementarnej moralności i etyki.

politykaWstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Rząd PO-PSL kontynuuje grabież majątku narodowego, byśmy byli gołodupcami na łasce korporacji”