Reklamy

Tag: trucizny

ALUMINIUM JEST NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA. SPRAWDŹ CZY NIE MA GO W TWOJEJ ŻYWNOŚCI!

Aluminium (glin) to niebezpieczna trucizna. Na te produkty uważaj!

Aluminium, czyli inaczej glin to metal lekki. Jest to groźna neurotoksyna. Aluminium jest obecne w napojach, szczególnie gazowanych (do spółki z równie toksycznym bromem).

Kolejne źródło aluminium (glinu) to szczepionki. Wstrzykuje się dzieciom koktajl chemicznych i biologicznych zanieczyszczeń, argumentując to dbaniem o zdrowie i bezpieczeństwo. W jak wielu rzeczach jest aluminium? Jak wiele z tych rzeczy posiadasz w swojej lodówce, kuchni, spiżarce czy piwnicy? Przeczytasz o tym wszystkim w tym artykule.

Aluminium jest kolejną trucizną która negatywnie wpływa na pracę naszej tarczycy. Inne pierwiastki które zaburzają jej funkcje, to brom (energy drinki, napoje gazowane) i fluor. Bez odpowiedniej pracy tarczycy zaburzone jest zdrowie całego organizmu.

Wstęp: Jarek Kefir


Aluminium – niebezpieczna trucizna

Cytuję: „Organizm współczesnego człowieka jest narażony na zbyt częsty kontakt ze szkodliwymi związkami aluminium. Od dawna wiadomo, że aluminium (glin) jest metalem neurotoksycznym. Są liczne dowody na to, że skażenie organizmu jego związkami powoduje nie tylko chorobę Alzheimera, ale wiele chorób neurologicznych, w tym demencję, autyzm i chorobę Parkinsona.

Nowe badania, przeprowadzone w Keele University w Wielkiej Brytanii  są w kwestii toksyczności aluminium przełomem. Naukowcy wykazali, że wysoki poziom tego metalu w mózgu prowadzi do choroby Alzheimera. Aluminium przenika bezpośrednio do centralnego układu nerwowego. Uszkadza tkanki mózgu i prowadzi do choroby zwyrodnieniowej, a także może pogorszyć pracę tarczycy oraz zwiększyć łamliwość kości. W przeciwieństwie do żelaza i miedzi, aluminium nie ma żadnej znanej funkcji biologicznej. We krwi jest przenoszone przez transferrynę, czyli proteinę, która przenosi także żelazo.

aluminium szkodliwość

Gdzie znajduje się aluminium?

Podczas testów laboratoryjnych aluminium znaleziono w ogromnej liczbie produktów, od żywności i napojów począwszy, na produktach konsumenckich i lekach skończywszy:

· W lekach: środki przeciwbólowe, środki zobojętniające kwas żołądkowy, środki przeciw biegunce i w dodatkach typu stearynian magnezu

· W szczepionkach. Według niektórych naukowców aluminium jest bardziej toksyczne niż rtęć, która… również znajduje się w szczepionkach

· Aluminium stosowane jest przy produkcji  kosmetyków: środków do pielęgnacji ciała, dezodorantów, antyperspirantów,  filtrach w kremach przeciwsłonecznych, szamponach, pastach do zębów

· Aluminium znajduje się w opakowaniach do żywności: w folii, w puszkach, kartonach na soki oraz w garnkach z niego wykonanych

· W żywności:

E 173 – aluminium – środek barwiący cukierki na kolor srebrny i dekoracje stosowane na wypiekach
E 541 – fosforan aluminiowo-sodowy – środek emulgujący, dodawany do pieczywa i ciasta
E 554 – krzemian aluminiowo – sodowy – środek przeciwzbrylający, stosowany w soli, cukrze, gumach do żucia
E 556 – krzemian aluminiowo – wapniowy – środek przeciwzbrylający, stosowany w gumach do żucia
E 559 – krzemian aluminiowy – uznany za „nieszkodliwy”

Aluminium stosuje się podczas produkcji sera topionego i w niektórych metodach konserwowania. Także biała mąka, jest dlatego biała, że jest poddawane procesowi wybielania, w którym znajdują się związki aluminium i potasu. Badania wykazały, że szczególnie skażone tym metalem są puszkowane konserwy warzywne i owocowe, zwłaszcza te o kwaśnym odczynie.

Wpływ temperatury na zawartość aluminium

Co jest naprawdę zaskakujące – że aż do 139,2 mg aluminium może być zjedzone przez jedną osobę w jednym posiłku w zależności od tego, jak jest on przygotowywany. Powszechną praktyką na świecie jest gotowanie, przygotowywanie i przetrzymywania żywności w opakowaniach z aluminium. Gdy aluminium jest zimne, jego przenikanie do żywności jest na poziomie minimalnym. Jednak gdy żywność przygotowywana jest w temperaturze ok. 150 stopni, przenikanie aluminium do żywności jest alarmujące. Badacze przebadali 5 różnych rodzajów mięsa – zostały one opakowane w folię aluminiową i gotowano je w piekarniku w temperaturach ponad 150 stopni. Odkryto, że poziom koncentracji aluminium wzrósł o 378% w mięsie czerwonym, a w drobiu o 215 %.

Jak usunąć aluminium z organizmu?

Świetnym sposobem na usunięcie aluminium w prosty sposób jest odkwaszenie organizmu, gdyż metale wtedy są mniej reakcyjne i wyrządzają znacznie mniej szkód. Silnie zasadowe surowe warzywa i owoce (seler, pietruszka, burak, jarmuż, ogórek, szpinak, jabłka) są jednocześnie detoksyfikujące i skutecznie wspomagają mechanizmy oczyszczania organizmu z metali ciężkich, w tym aluminium.

Nieocenionym warzywem jest czosnek, który pomaga zwiększyć zdolności neutralizacyjne organizmu i zmobilizować go do usuwania aluminium w szybkim tempie. Codzienna szklanka soku z marchwi z dodatkiem cytryny potrafi zdziałać wiele dobrego w naszym organizmie. Wysokie dawki witaminy C usuwają nie tylko aluminium, także inne metale ciężkie, takie jak rtęć, kadm i ołów. Powszechnie stosowane zioła w celu odtrucia organizmu to żółty imbir, brunatnica oraz kolendra.

Pomocny może być także glon (alga) zwany chlorellą. Niedawne badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że chlorella  usuwa aluminium m.in. z kości lepiej niż jakikolwiek inny znany czynnik odtruwający. Ściana komórkowa chlorelli zawiera sporopolleinę, jest to unikalna substancja, która wiąże metale nieodwracalnie, w ten sposób toksyny wydalane są z organizmu.”

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aluminium-niebezpieczna-trucizna

Reklamy

Fluor jest bardzo toksyczny, czemu nas tym trują?

Fluor jest bardzo toksyczny, czemu nas tym trują?

fluor szkodziFluor jest jedną z tych trucizn, które negatywnie wpływają na nasze zdrowie. Zauważcie że to, co jest szeroko promowane, najczęściej okazuje się być szkodliwe. Przykładów tego, co oficjalnie przedstawia się nam jako zdrowe, a co tak naprawdę okazuje się być zabójcze – jest mnóstwo.

Fluor, alkohol, kofeina, cukier, mleko, dieta oparta o węglowodany, produkty z glutenem, szczepionki, redukcja tłuszczy, obniżanie poziomu cholesterolu. Ta lista zdaje się nie mieć końca. Według mnie, należy kalkulować ryzyko i wykluczyć tyle trucizn, ile tylko się da. Ostatnio bardzo popularny i często lansowany przez studentów medycyny czy lekarzy, jest wegetarianizm.

Jak grzyby po deszczu powstają inicjatywy, grupy i panele dyskusyjne, gdzie promuje się wegetarianizm, ale w regulaminie dyskusji wprost zakazuje się medycyny alternatywnej czy tzw. „teorii spiskowych„. Wegetarianizm okazał się być takim samym globalnym oszustwem, jak wiele innych tego typu. Jest to dieta, która zabija człowieka bardzo powoli, ale sukcesywnie. Wyczerpywanie się zapasów witaminy B12 trwa długie lata.

Gdy nie spożywa się mięsa, przestaje się wydzielać enzym trawienny – pepsyna. Jej stężenie spada. Wiem, też chciałbym być wegetarianinem ze względu na cierpienie poddawanych ubojowi zwierząt. Ale niestety, żyjemy na okrutnej planecie. Gdyby nie wojsko, policja, więzienia, poprawczaki, sądy, i inne straszne rzeczy związane z przemocą – to nie moglibyśmy się zajmować poszerzaniem wiedzy.

Tylko zajmowalibyśmy się zwierzęcą walką o przetrwanie, jak to bywało w „starych dobrych czasach„, tak ubóstwianych przez konserwatystów. To samo można odnieść do wegetarianizmu i konieczności spożywania mięsa. Zadajmy sobie pytanie, czemu studenci medycyny i młodzi lekarze, o racjonalistycznych, antyspiskowych i „genderowych” poglądach, tak wytrwale zachwalają wegetarianizm?

Wiem, że to nie jest wpis o wegetarianizmie. Ale podobnie sprawa ma się z fluorem. Jest on dodawany do past do zębów. Zawiera go herbata. W USA, Australii i Wielkiej Brytanii, dodaje się go masowo do wody pitnej. W Polsce proceder ten dzieje się na dużo mniejszą skalę i nie wszędzie. Fluor jest neurotoksyną. Szkodzi nie tylko na mózg, ale na każdy organ ciała. Nawet twierdzenie, że fluor dobrze wpływa na zęby, wynika ze sfałszowanych badań naukowych. I jest z gruntu fałszywe.

Fluoru także bronią wszelkiego rodzaju lobbyści. Najczęściej są to pożyteczni idioci, czasami są to osoby (autorzy, blogerzy, właściciele stron www, lekarze, eksperci, dziennikarze itp itd) przekupieni przez farmację. Zwą się oni na różne sposoby, bo kłamstwo ma wiele imion, masek i twarzy. Nazywają siebie więc:
-„przeciwnikami teorii spiskowych
-„racjonalistami” i „sceptykami
-„racjonalnie myślącymi ludźmi” i „przeciwnikami oszołomów
-„wierzącymi w naukę” (tę korporacyjną)
-„fascynatami / hobbystami nauki
-„przeciwnikami pseudonauki i bzdur
-„korzystającymi z rzetelnych źródeł” itp itd.

Owi racjonaliści i sceptycy specjalizują się w tym, że bronią wszelkich korporacyjnych i rządowych „wersji oficjalnych„. Logika ich działań jest prosta. Bronią oni wszystkiego, co przynosi zysk korporacjom, rządom, elitom, grupom lobbingowym. A krytykują wszystko to, co zagraża zysku w/w bytów. Tak więc bronią wszelkich możliwych trucizn, w tym szczepionek, GMO, aspartamu, cukru, chemii w jedzeniu, i oczywiście fluoru.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Fluor jest bardzo toksyczny, czemu nas tym trują?”

Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!

Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!

lody szkodliweNadchodzi lato, okres urlopów, opalania się, plażowania, a także jedzenia lodów. W poniższym artykule dr Jerzego Jaśkowskiego zostają zdemaskowane szkodliwe dodatki do lodów. Okazuje się, że nie wszystkie lody mogą być jedzone przez dzieci. Nie chodzi tylko o sam fakt zawierania chemii spożywczej przez lody. Ale przede wszystkim o fakt, że lody które spowodują „tylko” drobne problemy trawienne u dorosłego, mogą zatruć małe dziecko.

Jak już wspominałem, kartel spożywczy i kartel farmaceutyczny dmucha w tę samą trąbę. Poprzez to, że i zdrowie i żywność – jedna z najważniejszych i najbardziej wrażliwych sfer publicznych na świecie – podporządkowano psychopatycznym zasadom neoliberalnego kapitalizmu mamy to, co mamy. Czyli żywność która jest nie tylko pozbawiona ważnych substancji odżywczych, ale może wręcz zaszkodzić a nawet zabić. Mamy też takie substancje chemiczne w farmacji, które najczęściej nie leczą przyczyny choroby, ale na chwilę uciszają uciążliwe objawy.

Wszelkiej maści „pożyteczni” czy wręcz opłacani przez kartele trolle, nazywający siebie „racjonalistami” bądź też „sceptykami”, zafałszowują debatę publiczną w tym zakresie. Twierdzą oni że wszystkie dodatki do żywności są należycie przebadane i bezpieczne.

Tymczasem prawda przedstawia się inaczej:
-nawet oficjalnie bardzo często mówi się o szkodliwości czy wręcz toksyczności wielu dodatków do żywności;
-wiele badań tych środków przeprowadzana była przed laty, np w latach 50-tych XX wieku. Były wtedy inne procedury, na co innego zwracano uwagę, inne metody i inna technologia. W wielu przypadkach nowych badań brak;
-wiele badań jest niekompletnych, zafałszowanych lub utajonych;
-wiele substancji używanych w Polsce, jest zakazana w innych krajach, najczęściej tych cywilizowanych;
-trolle nie biorą pod uwagę tego, że to, co nie szkodzi lub tylko lekko zaszkodzi dorosłemu, może wręcz zatruć małe dziecko. Które ma dużo mniejszą masę ciała i delikatniejszy organizm;
-wiele substancji z kolei ma potwierdzoną szkodliwość lub toksyczność, np polisorbat 80 (badanie zlecone przez agendę rządową CDC). Ale mimo wszystko, polisorbat 80 jest stosowany w lodach (pół biedy, bo układ pokarmowy dorosłego sobie z nim poradzi) bądź w szczepionkach (szok, bo szczepionki podaje się bezpośrednio do krwi, z pominięciem bariery trawiennej).

Musisz sam Czytelniku zadać sobie pytanie, czy warto spożywać takie i takie pokarmy. I przede wszystkim, czy warto kształtować nawyk spożywania wysoce wątpliwych pokarmów u dzieci. Pamiętajmy, że wiele destrukcyjnych wydarzeń, przyzwyczajeń, decyzji – to efekt wpojonych destrukcyjnych nawyków u dzieci. Czytaj dalej „Rodzice, nie dawajcie dzieciom lodów, mogą być bardzo szkodliwe!”

Fluor to trucizna, która niszczy Twój mózg!

Fluor to zabójcza toksyna, wyrzuć go z diety!

fluor fluoryzacja zebyZapraszam do przeczytania poniższego opracowania doktora Jerzego Jaśkowskiego na temat szkodliwości fluoru – w wodzie pitnej, pastach do zębów, w preparatach do fluoryzacji..

Dr Jerzy Jaśkowski jest jednym z niewielu lekarzy, którzy złamali zmowę milczenia wokół szczepień, żywności, medycyny.. Powiem tak: lekarze dobrze wiedzą, jaka jest prawda, znają wiedzę tajemną i mikstury ziołowe, witaminowe, mineralne – ale nie mówią o tym pacjentom ze strachu przed utratą pracy.

Sam rozmawiałem na te tematy z lekarzami, którzy przyznawali mi rację odnośnie diety bezglutenowej, sekretnych mieszanek i mikstur ziołowych na bazie głogu i chmielu. Twierdzili oni wręcz, że pszenica nie tylko szkodzi na zdrowie, ale jest narkotykiem, zawierającym działające jak heroina gliadyny – toksyczne, roślinne białka..

Podobnie sprawa ma się, jak wiadomo, z fluorem. Wprowadzono go do stosowania rzekomo dla naszego dobra, ale jak pokazuje praktyka i fakty, że fluor nie tylko uszkadza i niszczy zęby, ale także powoduje nieodwracalne szkody w mózgu i innych częściach ciała. Do klasycznych skutków spożywania fluoru, zaliczyć można zwapnienie szyszynki.

Przeczytaj także na temat fluoru i innych toksyn na blogu Jarka Kefira:
Fluor powoduje nieodwracalne uszkodzenia mózgu!
Oczywiste dowody na szkodliwość Fluoru!
Jesteśmy dla elit bydłem! Nigdy nie myśl, że jest inaczej..
Fluor: kilka informacji o tej truciźnie
12 niezwykle toksycznych substancji, których nie powinno być w Twoim domu

Kwestia fluoru, czyli zatruwanie ludzi

Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną. N.G.Davila

Od lat 40-tych ubiegłego wieku wciska się społeczeństwu mit skuteczności podawania fluoru, jako profilaktyki próchnicy. Jak stwierdził to już John F. Kenedy, to nie bezpośrednie kłamstwo jest problemem. Kłamstwo można skutecznie obalić. Najgorszy jest mit prawdy; nie ma jasnego początku ani osoby. Trudno więc z nim walczyć, tym bardziej, że jest on, jak każdy mit, powtarzany bez końca. Oczywiście za tym przypominaniem mitu stoją określone grupy nacisku, mające jednoznaczną korzyść z głoszenia mitu.

W minionych latach 40-tych, po produkcji aluminium do samolotów oraz sześciofluorouranku do bomb atomowych powstawały olbrzymie „góry” odpadów kwasu fluorowego. Kwas fluorowy należy do zdecydowanych trucizn. Nawet szkło trawi bez problemu. Przechowywanie takich ilości trucizn  jest kosztowne i wymaga specjalnych „przechowalni”. Po namyśle więc DOE, wykorzystując twórcę pijaru, Edwarda Bernaysa, siostrzeńca psychoanalityka Sigmunda Freuda, opracowało „naukowy” program  usuwania odpadów.

http://energy.gov/

http://www.energy.gov.za/

http://niewiarygodne.pl/

http://pl.wikipedia.org/

http://www.eduteka.pl/

Program ten polegał na takim przedstawieniu problemu, aby mniej wartościowy ludek sam chciał korzystać z fluoru. Wymyślono więc na poczekaniu związek braku fluoru z próchnicą zębów. Autor tego odkrycia doszedł do prawidłowego wniosku, że każda głupota, podana przez służbę zdrowia w odpowiednim opakowaniu, jest skuteczna w wyciąganiu pieniędzy od podatnika. W dodatku ten podatnik, jest na tyle ogłupiony, że jest stuprocentowo przekonany o słuszności swojego postępowania.

Co prawda każdy jako tako rozwinięty intelektualnie człowiek powinien wiedzieć, że „ludź”,  to nie zęby i nawet jeżeli fluor zapobiega próchnicy, co nie jest prawdą, to niestety może działać negatywnie na inne narządy.

Najczęściej droga wchłaniania fluoru wygląda następująco: jama ustna, żołądek, wątroba, układ krwionośny roznoszący fluor po całym ciele, gruczoły hormonalne, mózg i kości.

Twórcy pijaru o pozytywnym działaniu fluoru, poprzez użytecznych idiotów  oraz agentów wpływu, a wiadomo, że wojsko, działając  na zasadzie bezpieczeństwa kraju, dużo może, wmówili, że fluor można stosować w pastach do zębów, a nawet w postaci specjalnych tabletek, roztworów. Skuteczność takiego rozprowadzania w środowisku tak olbrzymich ilości trucizny jest możliwa w przypadku zaangażowania  dużej ilości ludzi jako odbiorców tego odpadu. Jak mówią handlowcy, nie od razu, łyżeczką po malutku, grosik do grosika, a zbierze się miarka.

Wiadomo, że duże ilości fluoru są toksyczne i mogą spowodować zgony. Co zrobiono? Rozdzielono!  Podzielono fluor  na małe porcje i zmieszano z pastami do zębów. Potem wystarczyło wmówić społeczeństwu, że częste mycie, po każdym jedzeniu albo i częściej  jest najlepszym sposobem dbania o zdrowe zęby.

Dla dilerów fluorkowych bez znaczenia był fakt, że nie przeprowadzono żadnych badań potwierdzających taką  hipotezę. Także inny fakt,  a mianowicie zdrowe, białe zęby stwierdzane u murzynów w Afryce, czy u Hindusów,  nie czyszczących sobie zębów pastami z fluorem, nie zaburzały handlarzom odpadami spokoju.

Wypada przypomnieć, że dobowe zapotrzebowanie organizmu na fluor zaspokaja wypicie dwu szklanek herbaty lub jednej kawy. Tak więc o niedoborze fluoru mówić w żadnym przypadku nie można. Wręcz przeciwnie, w medycynie zarówno dziecięcej jak i dorosłych, mamy cały czas problem z nadmiarem fluoru.

Wypada podkreślić, że ten nadmiar fluoru uwidacznia się m.in. w takich chorobach jak: cukrzyca u młodocianych, zaburzenia ilorazu inteligencji, łamliwość kości, czy wzrost umieralności na raka w regionach, gdzie występuje nadmiar  fluoru. Takie  otrzymaliśmy wyniki z badania ludności, także dzieci, w rejonie skażenia fluorem Trójmiasta przez Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych.

W piśmiennictwie naukowym można znaleźć prace potwierdzające związek skażenia fluorem z takimi chorobami jak:

obniżenie ilorazu  inteligencji większe aniżeli przez ołów,

demencja u osób starszych,

choroby mięśni,

nadpobudliwość lub senność,

choroby tarczycy / obniżenie  czynności tarczycy,

rak kości / osteosarkoma,

wzrost wchłaniania ołowiu,

artretyzm,

poważne problemy z oczami w tym ślepota,

zaburzenia syntezy kolagenu,

unieszkodliwienie ok. 300 enzymów/konkurencja dla magnezu / profM.Gumińska /,

hamowanie powstawania przeciwciał/zaburzenia odporności.

W Polsce zaprzęgnięto do procesu sprzedaży medycynę, tj. głównie Zdrowie Publiczne, stomatologów i pediatrów. Wprowadzono, jak zwykle w trosce o zdrowie populacji,  a szczególnie dzieci, nachalną, kłamliwa reklamę, że mycie zębów pastami zawierającymi fluor jest dbaniem o zdrowie dzieci. W szkołach stosowano i stosuje się nadal, a to podawanie tabletek z fluorem, a to fluorkowanie zębów, a to różne inne formy nacisków.

Niewyedukowane społeczeństwo w dobrej wierze łykało te nowości. Jak wiadomo, dostęp do prac naukowych jest limitowany przez rozmaitego rodzaju wydawnictwa, które drukują tylko te prace, które nie przeszkadzają działowi marketingu.

Znane wydawnictwo Elsevier w Polsce pod nazwą Urban & Partner, wydawca większości czasopism medycznych, doszło nawet do takiego stopnia zakłamania, że wydało 6 numerów czasopisma z nieistniejącymi pracami.

W ten prosty sposób nie tylko usuwa się  bardzo szkodliwy odpad, ale jednocześnie zarabia olbrzymie kwoty.

Były jeszcze bardziej idiotyczne pomysły, jak np. dodawanie fluoru do wody. W Polsce  wprowadzono to w roku 1967 we Wrocławiu. Oczywiście, mieście uniwersyteckim. Być może dlatego ostatni ranking szkół wyższych uplasował Politechnikę Wrocławską na 19 tysięcznym którymś miejscu na 21000 ocenianych szkół wyższych.

A tymczasem w ostatnich latach pojawiła się cała masa prac naukowych podających jeszcze więcej szkodliwych efektów działania kwasu hydrofluorosilikowego,  czy też silikofluorku sodu, nagminnie stosowanych w pastach do zębów. Praktycznie inne pasty zniknęły ze sprzedaży. Jak mi powiedział jeden z hurtowników, nie miał wyjścia. Duży koncern zagroził mu, że jak będzie miał pasty bez fluoru to oni zrezygnują z umieszczania w jego hurtowni czegokolwiek. Dla jednej pasty nie mógł poświęcić firmy.

A tymczasem badania przedstawione w czasopismie Fluor Action Network 2013, wykazały, że podanie go już w stężeniu 0.38 ppm [tj. ok. 20 mikromoli na litr]  powodowało istotne statystycznie zmniejszenie ruchliwości plemników,  wraz z innymi zmianami, które bez wątpienia wpływają na fizjologiczne funkcje nasienia, czyli na zapłodnienie.

FDA  natomiast podała już w 1994 roku,  że jeżeli stężenie fluoru w wodzie pitnej było wyższe aniżeli 3ppm to  współczynnik dzietności był istotnie niższy!

Dla porównania w Polsce dopuszczalne jest stężenie 1.5  i uważane za bezpieczne.

Ale w podręcznikach  medycznych po cichu zmieniono zawartość ejakulatu. Dawniej, tj.  jeszcze w latach 70-tych uważano, że w jednym ejakulacie powinno być ok. 300 – 350 milionów plemników. A w przypadku  poniżej 50 milionów  plemników w  ejakulacie, uznawano chłopa za bezpłodnego. Obecnie przyjmuje się, że normalnie zawartość plemników wynosi ok. 50 milionów, a bezpłodność występuję dopiero poniżej 10 milionów.

http://rynekzdrowia.pl” \t “_blank” rynekzdrowia.pl w wydaniu z 2 sierpnia 2012 roku podaje: „Coraz więcej kobiet w Polsce nie zostaje matkami”. I co ciekawsze, ani słowa o możliwościach tzw. jatrogennych uszkadzania płodności. Generalnie temat  powodowania bezpłodności przez lekarzy, głównie pediatrów, nie istnieje. Dlaczego? Musisz sobie sam na to pytanie odpowiedzieć Szanowny Czytelniku.

Podpowiem. Raport tzw. Klubu Rzymskiego bodajże w 1971 roku podał, że w Kraju nad Wisłą powinno być nie więcej jak15 300 000 ludzi. I powinni oni stanowić zaplecze  pracowników fizycznych dla reszty kontynentu. „Polskę” reprezentował w tym Klubie niejaki prof. Kołakowski, biegający jeszcze w latach 40-tych ubiegłego wieku z TT-ką za „bandami”

Stąd mamy też takie naciski na zapłodnienia in vitro. Jest interes do zrobienia dla wybranych.

Jak zwykle najciekawsze na końcu.

Pojawiły się prace, np. w American Dental Association 2013, mówiące, że pasty zawierające naturalny ekstrakt z kakao, tj. teobrominę, o wiele  lepiej  zapobiegają próchnicy aniżeli jakikolwiek inny preparat.

Autorzy dokonali  prostej analizy. Porównali pasty zawierająca aż 5000 ppm  fluorku z pastami bez fluorku, ale za to zawierającymi ekstrakt z kakao.  Okazało się, że w przypadku uszkodzenia szkliwa, ekstrakt z kakao działał o wiele lepiej i skuteczniej, aniżeli  tak nachalnie wpychany ludziom fluor.

Przypomnę, że zanotowano zgony po zażyciu pasty z fluorem przez dzieci.  Na przykład badania prof. Ganowiaka i Nabrzyskiego z AMG wykazały, że dziecko potrafi połknąć nawet 5  gramów pasty. Przypuszczam, że po spożyciu kakao zgony są niemożliwe.

I to by było na tyle. Aha,  nasz umiłowany przywódca [S.Michalkiewicz], powołał pełnomocnika do spraw fluoryzacji dzieci.

PS.

W ostatnim okresie Elsevier „zatuszował” w zmowie z CDC fakt wzrostu o 4250% poronień  u kobiet szczepionych szczepionką przeciwko grypie H1N1.

Nie podawał także, że szczepionka przeciwko grypie zawiera rtęć.

Elsevier kontroluje ponad 2450 czasopism na świecie. Ponad 1000 naukowych z zakresu medycyny.

W lutym 2012 roku wydawca ogłosił, że wycofuje swoje poparcie dla  aktu prawnego, obligującego do publikacji darmowej wszelkich prac finansowanych ze źródeł publicznych. Innymi słowy trwa walka o monopolizację wiedzy. Jest to niezbędne w systemie patentowym, narzuconym społeczeństwu.

Taki system ubezwłasnowolnia każdego naukowca i uniemożliwia konkurencję. Bogaty koncern wykupuje istotne wynalazki i zamraża je tak długo, jak produkcja starego jest opłacalna. Uniemożliwia to jakikolwiek rozwój społeczeństw i uzależnia od starszych i mądrzejszych. Służy temu także system grantów, reklamowany szeroko przez rozmaitej maści urzędników i system publikacji FI. Tak więc jeszcze długo będą ludzie truci fluorem, ponieważ produkcja aluminium i materiału do elektrowni atomowych będzie trwałą. Liczy się tylko MONOPOL.

PS.2

Bardzo ciekawym jest fakt, pominięcia całkowitym milczeniem preparowania prac, rzekomo naukowych, o braku związku pomiędzy szczepieniami a autyzmem.  A tymczasem amerykańska prokuratura oficjalnie postawiła zarzut niejakiemu dr Thorsenowi, tzw. naukowcowi do wynajęcia, który na zamówienie skorumpowanych urzędników CDC produkował lawinowo tzw. raporty o braku związku szczepień z autyzmem.  Dr Thorsen jest twórcą szeroko nagłaśnianego  w Polsce raportu duńskiego o rzekomym braku takiego związku. Facet zainkasował za ten „raport” ponad milion dolarów. Czyli umiał się sprzedać, a polscy lekarze sprzedają się za wycieczkę statkiem do Holandii na zjazd kardiologów.

http://naszeblogi.pl/30431-dr-jerzy-jaskowski-fluor-cichy-zabojca

http://gazetawarszawska.com/2012/07/01/dr-jerzy-jaskowski-wspolczesna-medycyna/

http://odkryj.wolnemedia.net/story.php?title=wspolczesna-medycyna-dr-jerzy-jaskowski-cz-ii-fluor

http://forum.gazeta.pl/forum/w,99957,145392071,,Dr_Jerzy_Jaskowski_Fluor_cichy_zabojca.html?v=2

http://forum.gazeta.pl/forum/w,44,137967879,137967879,Woda_Fluor_cichy_zabojca.html

http://www.polishclub.org/2012/12/01/dr-jerzy-jaskowski-cukrzyca-a-sprawa-polska-cz-iii/

http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_dr_jerzy_jaskowski_-_skazenie_fluorem_i_co2_lektor_pl_video.html

http://www.polishclub.org/2013/04/27/dr-jerzy-jaskowski-czarnobyl-fukushima-windscaletree-mile-island-i-co-dalej-cz-1/

http://okropny.wordpress.com/2012/06/30/fluor-cichy-zabojca/

Autor: dr Jerzy Jaśkowski

Kontakt: jjaskow@wp.pl

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jak najbardziej wskazane.