Tag: sztuka

Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [+18]

Czy wiesz jaka jest najbardziej ekstremalna muzyka świata?!

Najbardziej ekstremalna muzyka świata to muzyka elektroniczna, a konkretnie jej odmiana o nazwie „industrial.” W tym artykule przedstawię najbardziej ekstremalnego przedstawiciela tego gatunku. Industrial to inaczej „symfonia maszyn”, czyli dźwięki z hal fabrycznych, maszynowni itp, przemieszane i zmodyfikowane w rytm konwencji techno lub innej, bardziej melodyjnej.

Japończyk Masami Akita znany pod pseudonimem Merzbow urodził się 12 grudnia 1956 roku. Komponuje on od 1979 aż po dziś dzień. Jest najbardziej płodnym i jednocześnie ekstremalnym artystą z tego nurtu. Początkowo realizował on koncepcję Kurta Schwittersa o nazwie Merzbau, która zakładała tworzenie sztuki ze śmieci, odpadów, rzeczy wyrzuconych, zapomnianych czy „olschoolowych.”

Używał początkowo uszkodzone syntezatory, wzmacniacze, magnetowidy, mikrofony jak i kawałki odpadów zaadaptowane na perskusję. W latach ’90, czyli w epoce rozkwitu muzyki elektronicznej, Merzbow odchodzi od sprzętu analogowego. Odtąd nie komponuje on na zawodnych i ograniczonych „żywych instrumantach,” ale rzuca się w elektroniczny szał syntezatorów.

Grafika zamontowana na ścianie, za plecami artysty, zawiera trójkąt i koło – symbol Czytaj dalej „Oto najbardziej ekstremalna muzyka świata! [+18]”

TAJEMNICE PSYCHOLOGII: MEDIA NA POTĘGĘ OGŁUPIAJĄ POLAKÓW!

Czy zezwolić na demoralizację i ogłupianie w mediach?

Pamiętam jeszcze jako dzieciak w latach 90-tych, że były toczone dyskusje o granicach wolności w mediach. Oczywiście wszelcy liberalni eksperci argumentowali wtedy, że absolutnie nie można ingerować w przekaz medialny. Od razu straszyli PRLowską służbą bezpieczeństwa, totalitaryzmem, Orwellem.

Właśnie, co z tą cenzurą? Albo całkowita wolna amerykanka i totalne odmóżdżanie ludzi które ma miejsce teraz? Albo totalitaryzm rodem z Orwella i stosy trupów? Naprawdę nie ma pomiędzy tym dobrego, pozytywnego „środka”? W wymiarze pojedynczej jednostki ten dylemat też ma miejsce. Naprawę trzeba być albo jakimś konserwatywnym bigotem, albo totalnym liberałem, który toleruje już wszystko?

Kolejna ciekawa kwestia to pewien dylemat etyczny dotyczący natury społeczeństwa. Są dwie opcje:

1. Czy to większość społeczeństwa jest tak zdemoralizowana, głupia, zła („Ludzka natura jest zła” ~Pokolenie Ikea), że zawsze wybierze coś debilnego, ogłupiającego lub wręcz złego? Że jak zakażemy footbolu, to kibole zamiast spotykać się na ustawkach, zaczną demolować miasta i kierować agresję wobec przypadkowych ludzi? Lub że jak zakażemy demoralizujących programów, to ta zła większość społeczeństwa, by zapełnić pustkę, zacznie wymyślać coraz głupsze zabawy, w tym kręcenie własnych, chorych filmów i wrzucanie ich na YouTube? Ta koncepcja popiera twierdzenie, że skoro jest popyt, to jest podaż, i że ten popyt zawsze będzie. Więc te media i tak nie robią nic złego, bo przecież człowiek mądry wybierze mądry program, a człowiek wrażliwy nie będzie oglądał filmów których głównym motywem jest przemoc.

2. Czy to raczej media systematycznie przesuwają granice? Czy gdyby światem mediów zajęli się umiarkowani, racjonalni i rozsądni cenzorzy, to wcale nie byłoby tak źle? Wg tej koncepcji to media wymyślają coraz bardziej kretyńskie programy, by „zaspokoić” tylko jedną stronę ludzkiej natury. Ale przecież równie dobrze mogłyby lecieć mądre i ciekawe programy i… No właśnie. I ludzie i tak by je oglądali, bo jedyne co umieją to włączyć telewizor i usiąść na kanapie. Czy wiesz o tym, że miliony Polaków mają nawet po 200 kanałów TV ze swojej kablówki, ale i tak oglądają co najwyżej Jedynkę, Dwójkę, TVP Info, Czwórkę, TVN, TVN24, TVN 7 i Polsat?! Zwyczajnie nie chce im się szukąć ciekawszej oferty. Tak samo w dużych miastach jest mnóstwo stacji radiowych grających ambitną muzykę, np Eska Rock. No, ja nie słucham rocka ani metalu, ale z przykładem Eski Rock chodzi mi tylko o zasadę. Tak więc gdy zasiądą za kółkiem, to naciskają jeden guzik włączając RMF FM lub Radio Zet. Nie dość, że słuchają po raz milionowy aż do zerzygania „Enjoy the Silence” lub Eda Sheerana, to co 10 minut mają długie bloki reklamowe ze środkami na hemoroidy czy pieczenie odbytu. Wg tej drugiej opcji, to media nadają ton i to media ponoszą odpowiedzialność. Czytaj dalej „TAJEMNICE PSYCHOLOGII: MEDIA NA POTĘGĘ OGŁUPIAJĄ POLAKÓW!”

Mały przerywnik.. Emotional / Uplifting Trance czyli muzyka klasyczna w nowym wydaniu

Mały przerywnik.. Emotional / Uplifting Trance czyli muzyka klasyczna w nowym wydaniu

muzyka ambitnaChciałbym podzielić się z Wami muzyką, którą słucham. Słucham rozmaitych gatunków, nie ograniczam się tylko do jednego. I tych mało ambitnych, i tych bardziej ambitnych.

Osobiście uważam, że pewne formy muzyki trance, nazywane często: Uplifting, Emotional, Melodic, Euphoric – są takim współczesnym powrotem do muzyki klasycznej. Jest to muzyka klasyczna w nowym, XXI wiecznym wydaniu.

Jest w niej piękno, melodyjność, podniosłość, dobre emocje i pozytywne wibracje. Czyli to, co w muzyce najcenniejsze. Obecnie z muzyką zrobiono coś, co jest praktycznie nie do wybaczenia i trudno będzie to cofnąć.

Praktycznie całą muzykę podporządkowano buntowi nastolatków. Muzyka przestała więc być źródłem wzruszeń, podniosłych emocji i odczuć, a stała się „popcornowym” dodatkiem do piwa, jabola i kebaba, konsumowanych bez oporów podczas młodzieńczych imprez. To dużo szerszy problem psychologiczny, społeczny i cywilizacyjny.

Bowiem „umłodzieżowiono” wszystko, na czele z mentalnością. Rzesze ludzi jedyną rozrywkę widzą w co sobotnim zatruciu się jakimś narkotykiem działającym neurotoksycznie (np. alkoholem). Ale nie o tym jest tekst.

Dużą furię wywołuje stwierdzenie, że niektóre gatunki trance to muzyka ambitna i piękna. Jeszcze większą furię wywołuje moje powyższe stwierdzenie, iż ta muzyka to w istocie symboliczny powrót do muzyki klasycznej. Dlaczego tak się dzieje? Bowiem obecnie „ambitność” jest zarezerwowana tylko dla jednego gatunku muzyki. I nie jest to trance, które pogardliwie jest nazywane „waleniem” bądź „techno„.

muzykaPoniżej wklejam linki do trzech nagrań, które polecam. Każde trwa około godziny czasu:

Czytaj dalej „Mały przerywnik.. Emotional / Uplifting Trance czyli muzyka klasyczna w nowym wydaniu”

Zaprzestańmy konsumowania pop-kultury, powstałej z resztek gnijącego świata

Zaprzestańmy konsumowania pop-kultury, powstałej z resztek gnijącego świata

pop kultura i subkulturyDostarczam Wam dziś krótki film video, z gatunku motywujących do działania.

Powinniśmy odrzucić konsumowanie pop-kultury powstałej z resztek gnijącego świata. Dlaczego? Ponieważ pop-kultura, obok religii, systemu ekonomicznego i nauki, jest jedną z prostych form kontroli.

Postaram się Wam w skrócie przedstawić tę tematykę.

Po II Wojnie Światowej elity polityczne świata porozumiały się ponad głowami narodów. Stwierdzili, że totalitaryzm w starym stylu jest zbyt finansochłonny i nieskuteczny.

Przecież ludzi jest zniewolić bardzo łatwo. Nie otwarcie wyrażoną przemocą, ale czymś, co sami zaakceptują – rozrywką. Obecnie elity wykorzystują rozrywkę w celu kontrolowania mas.

To, z czym mamy do czynienia obecnie, to potężny, wszechogarniający ocean rozrywki, które zalewa nas już nie 24 godziny, ale 25 godzin na dobę. Rozrywka sączy się z każdego możliwego źródła: telewizji, prasy, internetu, radia..

pop kultura spoleczenstwo i media

Dziś nawet idea istnienia muzyki została sprowadzona do rozrywki. Dziś muzyka, zamiast być dziełem sztuki, stała się dodatkiem do młodzieżowej, rock ‚n’ rollowej imprezy. Dziś próżno szukać w muzyce wartości, inspiracji, dobrych wrażeń. Jest tam za to mnóstwo piwa, cycków, seksu, wstrzykiwanej marihuany, Cadillaców, szatana, lansu, hajsu, mafii, itp itp.

Podobnie jest z innymi możliwościami wyrazu artystycznego. Muzyka, książka, film, animacja – nastawiona jest na gadżeciarstwo i efekciarstwo. Ma nas wbić w fotel eksplozją fajerwerków, efektów specjalnych, zaskakujących i drażniących emocje treści. Coraz częściej brak w tym elementarnej głębi, przekazu.

Pop kultura to obecnie największy wypełniacz czasu. Powiem Wam, jak to odnosi się do kobiet. Narzekają, że na nic nie mają czasu.. A tymczasem, w dobie zmywarek, pralek, piekarników – powinny go mieć więcej niż kobiety przed wiekami. Gdyby przypatrzeć się temu, co one na co dzień robią.. Wyjdzie jakiś serial, potem drugi, trzeci, potem gra w jakieś gry na komórce czy na facebooku, potem jakaś retransmisja koncertu na You Tube, MTV czy z innego źródła. Potem pod wieczór jakiś serial kryminalny z USA typu „Kolekcjoner kości”. Teraz seriale są modne, tj są na propsie.

I cały dzień znika w pizdu!

pop kultura i tandetaMądrze gospodarz swoim czasem, nie trać go na bzdury. Staraj się odstawiać pop-kulturę według tego, co mówił bodaj Sokrates: „jeśli coś nie jest prawdą, nie jest dobre i nie jest konieczne – odrzuć to!”.

Twórzmy naszą własną kulturę i pop-kulturę. Zamiast biernie odtwarzać to, co już jest – postaraj się rozwinąć swój talent. Postaraj się wesprzeć, rozwinąć bądź dodać jakąś treść do mediów alternatywnych. Zamiast być biernym widzem – bądź kreatorem – kreatorem życia swojego, i po części – życia innych.

Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

 

Możesz wesprzeć autora tej strony. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)
Dzięki wsparciu czytelników moja strona “Kefir 2010″ nie potrzebuje “sponsorów” i może zachować niezależność.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu video o dzisiejszej pop-kulturze!

 

„Przyłożył mi do skroni pistolet po czym zamilkł” poznaj jej szokującą historię! [+18]

Był to zwykły dzień, taki po prostu zwyczajny, nie zapowiadający niczego nadzwyczajnego..

Ona szła jak zwykle w piątki na uczelnię. Słońce było już dość wysoko nad horyzontem, ptaszki ćwierkały, a ławeczki w parku aż zapraszały, by na nich przysiąść i skonsumować dopiero co kupioną bułkę, z mnóstwem glutenu i polepszaczy..

Tak też zrobiła, najpierw sprawdzając organoleptycznie – dłonią – czy ławka jest sucha i czysta. Przysiadła w skupieniu, wyjmując ostrożnie francuską bagietkę z masłem, szynką i ogórkiem, z papieru.

Nagle nastąpiło coś tak niespodziewanego i szokującego, że ona sama wręcz zdębiała, bagietka wypadła jej z dłoni bezładnie tocząc się po parkowej, piaskowej ścieżce, a żołądek i serce wręcz podeszły jej do gardła.

Przed nią stała pewna osoba – nie mogła powiedzieć, czy to jest mężczyzna, czy kobieta, bowiem cała twarz jak i włosy zasłaniała bliżej nie zidentyfikowana maska. Nie zapamiętała w ogóle szczegółów tej maski, tak wielki to był dla niej szok..

Człowiek w masce stał tuż przed nią i trzymał w ręku pistolet, wycelowany w nią swym złowieszczym mrokiem lufy. W chwili, gdy wróciło jej w miarę logiczne kontaktowanie, szok opadł, a wzrok z bezładnie leżącej na ziemi, glutenowej bagietki, skierował się w stronę człowieka w masce – ten wykonał gest dłonią w miejscu, gdzie maska ma utwór na usta, i powiedział cicho: „ciii..”.

Po chwili człowiek w masce gestem nie znoszącym sprzeciwu, rozkazał jej, by udała się razem z nim w okoliczne krzewy. Chcąc nie chcąc, musiała to zrobić.

Tam tak pokierował ruchami jej osoby, by ona uklękła. Bez chwili zastanowienia, człowiek ten przyłożył jej pistolet do skroni..

Poczuła wtedy, jak zimna, metaliczna lufa pistoletu przytknięta do jej skroni, przekazuje jej przejmujący, przeszywający w swojej istocie, lodowaty chłód.

Sekundy mijały, czas dłużył się wręcz niemiłosiernie. Każde sekunda wydawała się godziną, godziną męki, niczym męka na fotelu dentystycznym podczas wyrywania zęba.

W pierwszej chwili nie mogła wydać z siebie nawet chrząknięcia; szok i trwoga spowodowane zastaną sytuacją, były tak wielkie. Ale sekundy mijały, a tajemniczy człowiek w masce nie tylko nic nie powiedział, ale jego ręka trzymające pistolet przystawiony do jej skroni, była idealnie spokojna i nie zadrżała nawet na chwilkę..

-„Co robisz?! ”
-„Czego ode mnie chcesz?! ”
-„Aaale co mam dla Ciebie zrobić! ”

Te trzy pytanie wydobyły się ze ściśniętego z przerażenia gardła dziewczyny. Spojrzała ona wtedy na maskę tego dziwnego człowieka, a jej twarz wykazywała grymas, grymas przeszywającej katorgi i bólu.

Wtedy on ponownie wykonał gest palcem na swoich ustach i powiedział znowuż te dźwiękonaśladowcze słowo: „ciii..”. Jednak na tym nie poprzestał, bowiem usłyszała ona szczęk broni. Tak, on odbezpieczył, będący dotychczas zabezpieczonym, pistolet!

Wtedy zobaczyła przed oczyma gwiazdy, świat wręcz zawirował, jednak po chwili dojmująca, przerażająca wręcz realność tej dziwnej sytuacji, w jakiej się znalazła, wróciła na nowo.

Kłębowisko myśli przechodziło przez jej umysł, strach paraliżował wszelką mowę i działanie, a zimny pot pojawił się na czole. Ile to trwa! Chyba wieczność. I co się stanie? Jaki będzie mój los? Czy przetrwam?!

W rzeczywistości, obie sekwencje czasowe trwały po około 15 sekund. W sumie, 30 nędznych sekund, ale jakże znaczących dla jej późniejszego życia! Po upływie tego czasu, człowiek w masce wykonał trzeci już gest palcem na ustach i wypowiedział słowo „ciii..” nakazujące milczenie.

Tym razem, zabezpieczył broń palną, schował ją, po czym bezszelestnie się oddalił, nie wiadomo gdzie, w nieznanym kierunku.

Ona już go nigdy nie widziała. Jednak wciąż klęczała pośród gęstych krzewów na kolanach, nie mogąc z siebie wydobyć nawet słowa. Tak była przerażona i zszokowana. Minęły 2 godziny, zanim jej zesztywniałe i obolałe ciało, zdecydowało się wykonać jakikolwiek ruch i usiąść na ziemi. Gdyż ból usztywnionych mięśni był już tak wielki, że trudno go było znieść..

Słyszała różnych ludzi przechodzących tą parkową ścieżką. Chciała wezwać pomocy, chciała stąd po prostu uciec. Ale nie mogła tego zrobić. Po prostu nie mogła. Ten człowiek w masce przecież mógł wrócić w każdej chwili, i ta myśl stale przeszywała jej myśli na wylot.

Mógł też ją obserwować z ukrycia, i gdyby tylko zaczęła wzywać pomocy lub uciekać – zastrzelić.. Mógł przecież badać jej reakcję, to przecież mógł być jakiś totalnie porąbany big brother czy coś w tym stylu, bogacze lubią się bawić w taki sposób.

Siedziała na zimnej ziemi aż do późnego wieczora, do około godziny 23. Kilka, może nawet kilkanaście razy próbowała wezwać pomocy, ale żadne słowo nie mogło wydobyć się z jej ust. Po prostu żadne. Jak w jakimś koszmarnym śnie, gdzie próbujemy wzywać pomocy, ale mamy tak zablokowane funkcje mowy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić za nic w świecie.

Po godzinie 23, gdy było absolutnie ciemno i nikogo w okolicy nie było, podjęła decyzję o ucieczce z miejsca swojej gehenny. Uciekała przez całe miasto, pustymi ulicami, przejściami dla pieszych, chodnikami, ścieżkami..

Miała wrażenie, że nikogo nie spotkała po drodze, poza kilkoma samochodami zatrzymującymi się na światłach. Wiele razy słyszała jakiś szelest w oddali – czy to żebraka grzebiącego w śmietniku, czy szarpiących się kotów. Za każdym razem myślała, że to ten tajemniczy człowiek w masce. Widziała go w myślach dosłownie wszędzie, za każdym rogiem ulicy, na każdym przystanku autobusowym, czającego się w każdym ciemnym zakamarku.. Po prostu panicznie bała się, że w pewnym momencie, biegnąc co sił, natknie się na niego, a on znowu będzie w tej swojej masce, której nawet nie pamięta, znowu będzie miał pistolet, i znowu każe jej zamilknąć, mówiąc te swoje: „ciii..”.

Wbiegła do domu i potem do swojego pokoju w ogóle nie zważając na szlochy rodzicielki, zaniepokojonej, że do 23 córki nie ma w domu. Skierowała się do łóżka, weszła w butach i w ubraniu pod kołdrę, i cała się trzęsła.

Rodzice wezwali pogotowie ratunkowe i policję. Karetka przyjechała na sygnale. Okazało się, że ma ona prawie 40 stopni gorączki, silne napięcie mięśniowe i drżenia. Puls dochodził do 190 uderzeń na minutę. Policja przeprowadziła obdukcję, już na izbie przyjęć szpitala psychiatrycznego – nie stwierdzono śladów pobicia, przemocy, w tym tej seksualnej.

Nazajutrz gdy przerażeni rodzice odwiedzili swoją córkę w szpitalu psychiatrycznym, ta była już zupełnie poza tym światem. Bez ruchu, stan całkowitej katatonii. Wożona była na wózku inwalidzkim z konieczności. Wzrok utkwiony gdzieś w oddali, mętny, bardzo rzadko mruga powiekami. Jedyne co robi, to cicho, powoli oddycha, i tylko to, oprócz oczywiście bicia serca, było zewnętrzną oznaką życia..

I teraz: jest pewien sposób, który by pomógł tej dziewczynie wrócić do życia. Ale ja, jako wprawny literat, który do 2010 roku napisał mnóstwo opowiadań, zostawię to Waszej interpretacji, i Waszej fantazji, drodzy czytelnicy 😉

Jak myślisz, jaki to byłby sposób, wg Ciebie? Co byś powiedział takiej osobie? Zapraszam do dyskusji 😉 xD

Autor: Jarek Kefir

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Swoim wsparciem finansowym możesz przyczynić się do zwiększenia efektywności mojego, ale także i Twojego bloga, Kefir 2010:

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej inicjatywy – głównie chodzi o planowany przeze mnie zakup nowych usług w wordpress. W poniższym linku opisałem jak to zrobić:

http://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

„Kolęda” ludzi uświadomionych

Kolęda ludzi uświadomionych

Chciałbym przedstawić Wam wiersz użytkownika Matthew Agharta z FB, który napisał go z okazji święta dnia 25 grudnia (boże narodzenie, a wcześniej – saturnalia).

Polecam w klimacie ostatnich dni wolnych od pracy (nie liczy się jak je nazywamy, ale ich energie 😉 ):

1. Opowieść o życiu – i jego podstawowej cesze: przewrotności. Hasło: „ostatni będą pierwszymi” jest właśnie opisem tego prawa życia – czy też: prawa karmy. Ale pamiętajmy też, że pierwsi bywają tymi ostatnimi 😉 Jeśli nie w tym, to w przyszłym życiu.

Link:

http://kefir2010.wordpress.com/2013/12/24/bylo-sobie-przewrotne-zycie-opowiesc-wigilijna/

2. Dwie przypowieści z mojego dzieciństwa, które pomogły mi zrozumieć pewne prawa rządzące tym światem. O tym, że wszystko jest dwubiegunowe, inaczej: ma dwa oblicza. Dobre, i złe.

Link:

http://kefir2010.wordpress.com/2013/12/26/bylo-sobie-przewrotne-zycie-opowiesc-wigilijna-2/

swiadomosc i wiedza

W pustym świecie nie miłości, echo nienawiści
nie rodzice sadyści dziecku łamią nawet myśli
gdyby potrafiło chodzić lub wypowiadać myśli
to definicje bólu wszyscy usłyszeli byśmy

tu nie ma granic, gdzie duchowy rynsztok
ten co życie ma za nic pierwszy powinien zawisnąć
chcą zdobywać planety, czują że są blisko
choć na ziemi śmieci sterty, ludzkie wysypisko

chce poznać Twoje imię, system chce Twój numer
chce iść z Tobą przez życie, dla nich jesteś trupem
cel jest niewidoczny, dzisiaj nie będzie ich łupem
prawdę zabiorą do grobu, tylko fałsz puszczają hurtem

promienie Najwyższego Światła przebijają chmury
niewiara upadła, Pan uderza w życia struny
wysychają oceany, lewitują góry
wszyscy podziwiają naraz moc Najwyższego Stwórcy

wyrównanie różnic, rdzewieje szczere złoto
wypełnienie próżni, dla duszy święty botoks
ci co rzucali bluzgi, ręce do nieba wznoszą
suma istnień ludzkich otoczona jego troską

bliscy co odeszli, żywi stoją obok Ciebie
wszystkie zbłąkane dusze odnajdują domy w ciele, ta
jeśli wątpiłeś to dzisiaj jesteś pewien
on wrócił na ziemie i wszystkim prawym daje Eden

darmowy prezent, boska sztuka na żywo
znikają stygmaty, to dzisiaj wybawienie przyszło
w towarzystwie świętych ostatnie widowisko
nie musisz tłumaczyć przecież o Tobie wie wszystko

znów karmi głodnych, spragnionych poi z ulgą
ucichły modły, nasze serca biją równo
wszyscy zwyrodnialcy czują ból swoich ofiar
a sprawiedliwość dla tych, których sąd nie dopadł

brudne sumienia niszczą niewiernych tchórzy
z przerażeniem w oczach dzisiaj chcą Jemu służyć
materialne dobro obraca się w gruzy
Jego łza jest życia kroplą, nawilża Saharę duszy

resetuje pamięć poniżanych kobiet
pamiętają tylko dobro, znika opuchlizna z powiek
daje nam szanse na ostatnią szczerą spowiedź
zdejmij z sumienia maskę i całą prawdę powiedz

pojawił się Pasterz, stada ślepych owiec
daje nowy początek, bądź pewien to nie koniec
właściwy porządek, dziś cywilizacja płonie
prawdziwy Król na tronie w rękach topi koronę

zło miesza się z dobrem, równowaga wraca
przestaje być istotne to co na kościelnych tacach
w pył obraca zbędne kościelne bogactwa
wyczekiwana ulga we wszystkich warstwach

nie podała daty żadna znana przepowiednia
dzisiaj wszyscy mają dzień, świeci blaskiem cała Ziemia
największe tajemnice świata stają się jasne
nie musisz ich rozumieć, to co ludzkie nie jest ważne

otwiera dla nas złote bramy boskich komnat
w pierwszej kolejności idą wysłannicy dobra
słychać anielski chór we wszystkich świata zakątkach
męczennicy, pierwsi żywi w nieba progach

za nimi idą ci którzy karmili się wiarą
świadomie i w niewiedzy przestrzegali boskie prawo
nie widzieli Go za życia, żywi przed nim stają
choć niewiedza Cie osłabia to jest wiary podstawą

ostatnimi będą ci co brak wiary wynieśli z domu
lub wierzyli w jego siłę ale negowali Kościół
wiedzą co istotne przez wyciąganie wniosków
idę z nimi dumnie przez kilometry złotego mostu

nic więcej się nie liczy, czas w miejscu staną
słodkie łzy, słona krew, świat zalany zimną lawą
ginie chaos, bo tym było życie ludzkie
nie szukaj schronienia, teraz nie masz dokąd uciec

nie ma znaków zapytania, odpowiedzi też są zbędne
Ziemia wraca do początku, życie zatoczyło pętle
nie widziałeś tego nigdy nawet jeśli patrzysz sercem
zostało tylko piękno, tylko to i nic więcej

Autor: Matthew Agharta

Wstrząsające oblicza sztuki: zobacz, co przytrafiło się temu młodzieńcowi! [+18]

Na począteknagranie filmowe – Rubber Johny:

(nagranie zostało usunięte – przyp. Jarek Kefir)

A teraz opis etiudy Rubber Johny z Wikipedii:

Cyt. „
Rubber Johnny
– eksperymentalny film krótkometrażowy i zarazem teledysk do utworu Aphex Twina zrealizowany przez specjalistę od efektów specjalnych Chrisa Cunninghama w 2005 roku.

Tytuł Rubber Johnny pochodzi od angielskiego slangowego określenia na kondom. W tym wypadku odnosi się on do głównego bohatera.

Nie jest to film dokumentalny, jak twierdzą niektórzy. W postać Johnny’ego wcielił się sam Cunningham, a efekt widoczny w filmie uzyskano z wykorzystaniem protez.

Historia:

Pomysł na film pojawił się w głowie Cunninghama, gdy wyobraził on sobie ravera mutującego w czasie tańca. Główna postać (grana przez samego reżysera), Johnny, jest zdeformowanym, nadpobudliwym, poruszającym się na wózku nastolatkiem odizolowanym od świata w ciemnej piwnicy wraz ze swoim psem.

Film początkowo miał być 30-sekundowym spotem reklamowym promującym album Aphex Twina drukqs, z wykorzystaniem utworu afx237 v7. Jednak Cunningham polubił ten koncept i rozwinął krótką reklamę do dłuższej, 6-minutowej formy. Rubber Johnny był nagrywany po części na kasecie digital video, w podczerwieni. Ścieżka dźwiękowa to „Aphex Twin – Afx 237 v7 (w19rhbasement remix)” remiks wykonany przez Cunninghama, oraz „gwarek2” (w czasie napisów końcowych) również z płyty drukqs.

Materiał:

Oryginalna 4-minutowa wersja zaczyna się od ujęć migoczącej świetlówki, myszy chodzącej po napisach początkowych, ułożonych z naklejek oraz odwróconego w czasie zdejmowania z penisa prezerwatywy, na której widnieje tytuł „Rubber Johnny”. Następnie widoczny jest Johnny wychylający się do tyłu na swoim wózku inwalidzkim, mamroczący zniekształcone „Aphex”. To rozpoczyna utwór Aphex Twina. Pies przygląda się Johnny’emu tańczącemu w rytm muzyki. Jego taniec obejmuje ruchy przypominające balansowanie na wózku i wystrzeliwanie promieni laserowych z rąk. Po około minucie muzyka ustaje, a do piwnicy wchodzi prawdopodobnie ojciec Johnny’ego, który niezrozumiale krzyczy na syna i wychodzi. Johnny wciąga pokaźną ścieżkę kokainy i ponownie wpada w trans, a jego ruchy są już o wiele bardziej nieskoordynowane i spazmatyczne. Chowa się za drzwiami, unikając oślepiających promieni światła, a muzyka staje się bardziej chaotyczna. Chwilę później Johnny rozgniata swoją twarz na przezroczystej szybie, jego ojciec upomina go po raz drugi. Pod koniec filmu bohater powraca do początkowej pozycji i bełkocze do swojej chihuahuy.

Wersja 6-minutowa została wzbogacona o dodaną na początku scenę rozmowy z Johnnym”

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Rubber_Johnny

Jakie są Wasze wrażenia po obejrzeniu nagrania? Wstrząsające? Ekscytujące? Po prostu chore? A może wszystkiego po trochu? Zapraszam do dyskusji 🙂