Tag: szczepienia

ZBRODNICZA MEDYCYNA. CHCIELI ODEBRAĆ DZIECKO ZA BRAK SZCZEPIEŃ, RODZICE UCIEKLI ZA GRANICĘ!

Kilka dni temu polską opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że rodzice „porwali” swoje dziecko z Białogardzkiego szpitala. Wcześniej sąd ograniczył im prawa rodzicielskie i dał prawo do decydowania o jego zdrowiu prawnikowi. Rodzice nie chcieli wyrazić zgody na zabiegi medyczne i na szczepienie przeciwko WZW B. Postanowili oni wywieźć dziecko ze szpitala i uciec za granicę.

Rozpętała się medialna nagonka. Wtórowali w niej przedstawiciele zawodów medycznych, a także opłacani przez farmację autorzy, blogerzy, YouTuberzy, podający się za „fascynatów nauki” czy też „łowców wszelakich mitów i bzdur”. Z rodziców zrobiono potworów, patologię, która naraziła dziecko na śmierć.

W mediach podano, że dziecko było wcześniakiem, co jest nieprawdą. To kłamstwo szybko zostało zdemaskowane. Dlatego w nowych publikacjach propagandowych zamiast słowa wcześniak pojawia się już słowo: „noworodek”. Stawia to pod poważnym znakiem zapytania wiarygodność akwizytorów produktów farmaceutycznych, zwących się „lekarzami”.

Skandaliczna decyzja szpitala

Rodzice nie chcieli zgodzić się, by usunięto tzw maź poporodową. Szpital się na to nie zgodził. Pozostawienie mazi poporodowej jakiś czas po urodzeniu jest standardem nie tylko na Zachodzie Europy, ale także w wielu szpitalach w Polsce. Poprawia to odporność dziecka. Nie wyrazili też zgody na szczepienie przeciw WZW B. Tego szczepienia w krajach cywilizowanych też się nie wykonuje u dzieci.

Rodzina tego dziecka zgłosiła się o pomoc do Justyny Sochy z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach Stop NOP. Napisała ona niedawno na Facebooku, że jej rozmowy i SMSy są podsłuchiwane i czytane przez policję.

Jak mówi ojciec dziecka:

Cytat: „Jeszcze trzy dni temu byliśmy szczęśliwą rodziną, która oczekiwała na narodziny naszego dziecka. Dzisiaj jesteśmy uciekinierami, jesteśmy ścigani przez policję, organizują na nas obławy, a my czujemy się bardzo, bardzo zaszczuci. (…) Nasza córka urodziła się o czasie, ciąża była donoszona, dziecko nie potrzebowało inkubatora, nikt nawet tego nie proponował, poród odbył się bez komplikacji, nie było żadnego zagrożenia zdrowia i życia naszego dziecka.”

Poniżej nagranie video zamieszczone przez ojca dziecka:

Medycyna, czyli przemysł śmierci

Medycyna alopatyczna (czyli oficjalna) coraz bardziej przypomina przemysł śmierci. Obecnie mamy prawdziwą eksplozję chorób, z którymi medycyna sobie nie radzi – Hashimoto, toczeń, zespół jelita drażliwego, stwardnienie rozsiane, rak i wiele innych. W przypadku raka medycyna dawno poniosła porażkę. Chemioterapia leczy tylko w kilku procentach przypadków. W przypadku pozostałych chorób, medycyna jest bezsilna. Może zaoferować jedynie syntetyczne hormony, albo nic. Nie powoduje to polepszenia stanu chorego ani jego wyleczenia. Jest to skazanie chorego na śmierć.

W Polsce panuje tutaj szczególnego rodzaju średniowiecze. Wbrew standardom cywilizowanym (zachodnim), szczepienia są w Polsce obowiązkowe. Często szczepi się „rzeźniczymi”, starymi szczepionkami, które na Zachodzie zostały dekady temu wycofane z obrotu. Szczepi się też we wczesnych okresach życia dziecka. Podawanie szczepionki WZW B w pierwszej dobie życia jest szczególnym bezsensem, bowiem de facto jest to.. choroba weneryczna. Przenosi się ona albo przez kontakt seksualny, albo przez zakażoną krew (transfuzja, strzykawki itp).

Polskiej medycynie wciąż bardzo blisko do standardów radzieckich. Jednak zadomowił się już u lekarzy typowo zachodni pęd na kasę. Malediwy są standardem – dla bardziej obrotnych lekarzy dwa, trzy razy w roku. Wśród lekarzy rodzinnych pojawia się powoli moda na „leczenie paracetamolem wszystkiego” i na: „ja nic nie wiem, proszę iść do specjalisty”. Ja i kilku moich znajomych obserwujemy profile studentów medycyny i ich wypowiedzi na grupach, w tym na grupach zamkniętych. Widać w ich wypowiedziach pogardę nie tylko wobec medycyny naturalnej, ale wobec pacjenta, wobec społeczeństwa.

Czy lekarz jest bogiem?

Cechuje ich cynizm, pogarda, mizantropia, poczucie wyższości. „Troskę” o pacjenta wykazują tylko wtedy, gdy zamieszczają ośmieszające medycynę naturalną filmiki i materiały ze stron typu „Tylko nauka”. Kłopot tylko w tym, że nie jest to uzasadnione – bo nie potrafią skutecznie wyleczyć większości chorób. Gdyby medycyna klasyczna działała, to nikt by jej nie krytykował i nikt by nie szukał ratunku w medycynie naturalnej. To tak jak z rządami liberałów – gdyby nie kradli, nie zamykali w więzieniach za poglądy i gdyby ludziom żyło się dostatnio, to nie byłoby zjawisk takich jak Orban, Kaczyński czy Trump. Warto tutaj dodać, że istnieje wzajemne powiązanie na linii: lewicowi liberałowie – banki i korporacje – medycyna klasyczna.

Wiadomo, że każdy ma swoje interesy i tych interesów broni. Koncerny farmaceutyczne to setki miliardów dolarów zysków rocznie. Są w stanie kontrolować WHO i niemal cały półświatek akademicko-naukowy planety. Są w stanie zmuszać lekarzy, by ordynowali lekarstwa i szczepionki zdrowym osobom, dla zysku. Mogą korumpować dziennikarzy, lekarzy, ekspertów, polityków. Mogą tworzyć i finansować portale, profile, blogi i Vlogi rzekomo zajmujące się rzetelną nauką i demaskujące „mity i bzdury”. I w końcu, mogą wpływać na politykę państw.

Obecnie ma miejsce wielka walka medycyny klasycznej z tą naturalną. Ta pierwsza traci rząd dusz i tym samym wielomiliardowe zyski. Presja jest więc coraz ostrzejsza. Tak jest przy każdej zmianie, jaka zachodzi na Ziemi. Stare układy bronią się za wszelką cenę, wytaczają najcięższe działa, grożą. Ale w końcu do ludzi zaczyna coś docierać, i wtedy dokonuje się zmiana. Powiedzmy sobie szczerze: powszechnie lansowane modele żywienia (przez WHO) nie przyniosły ludzkości zdrowia, a epidemię otyłości. Lekarstwa farmaceutyczne nie leczą przyczyn choroby. I często wręcz pogarszają stan pacjenta.

Świadomość zdrowotna rośnie i jest nie w smak koncernom farmaceutycznym

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński

Ludzie to widzą i reagują na to. Jako ludzkość jesteśmy coraz mądrzejsi. Pomimo olbrzymich trudności i ogromnych cierpień, ludzkość rozwija się, a postęp następuje. Nie chcemy już głosować na złotoustych liberałów wywołujących wojny, romansujących z korporacjami i popierających islamizację. Nie chcemy też głosować na psychiatryczny cyrk w stylu gender i innych „bab z brodą” (partia Razem). Mamy więc polityków, którzy jakieś tam minimalne zmiany zapewniają. No i zaczynamy brać witaminę D3, pić jakieś ziółka. Odmawiamy szczepień czy toksycznych statyn na cholesterol, bo wyniki są wyższe o dwa punkty niż i tak zmanipulowana norma.

To w tym wszystkim jest pozytywne. Na tym polega przemiana świata – na walce z tymi potężnymi, którzy na naszej krwawicy osiągają miliardowe zyski. Przeanalizuj historię ludzkości właśnie pod tym kątem. W pewnym momencie grupa wyzyskiwanych, oszukiwanych czy innych „ofiar” budzi się z letargu, i zaczyna dopominać się swoich praw. Stary układ zaczyna się bronić przed zmianami. Atakuje, wytacza coraz cięższe i cięższe działa (jak teraz farmacja w Polsce), przeprowadza prześladowania. Wszystko zmierza ku punktowi krytycznemu. Po jego przekroczeniu zmiana się dokonuje.

Koncerny farmaceutyczne grają bardzo brudno

Farmacja gra bardzo brudno, dopuszczając się do prześladowania i niszczenia ludzi rzetelnie zajmujących się medycyną naturalną. Wiem coś o tym. Farmacja to „manufaktura śmierci” warta miliardy. Jednak szala zwycięstwa przechyla się coraz bardziej na naszą stronę. I oni to dobrze wiedzą, więc walczą coraz brutalniej o rząd dusz. I o swoje zyski. Nie da się zrobić 8 miliardom ludzi lobotomii i nie da się ich zmusić do głosowania na „słusznych” polityków. Pamiętam jak to było w latach 2009, 2010, 2011, gdy świadomość społeczna się dopiero budziła.

Czasy lemingowej euforii po wyborach roku 2007. Gdy Polacy mieli wracać do kraju, a leczyć miały nas dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki. Czasy, gdy lekarz i złotousty liberał z zegarkiem za 150.000 byli niemal Bogami. Pamiętam jak niewielu ludzi się tym interesowało i z jak wielkim oporem spotykały się nasze treści. Jednak od kilku lat zmieniło się niemal wszystko. Jakiś punkt krytyczny ludzkiej świadomości, przynajmniej w Polsce, został osiągnięty. Mam porównanie i z sytuacją dzisiejszą, i z dawnymi czasami.

To nie jest walka „rzetelnej nauki” z „głupimi teoriami spiskowymi”. To jest walka o władzę i pieniądze – czyli o to, co zawsze. Tak samo nie mamy do czynienia z walką o Trybunał Konstytucyjny, o demokrację, o puszczę białowieską. Ale to, co stare, broni się wszelkimi dostępnymi sposobami, grożąc także rozlewem krwi.

Nie wątp nigdy, że mała grupa troskliwych ludzi mogłaby zmienić świat. Tak naprawdę to jedyna rzecz, która go kiedykolwiek zmieniła.”

Zapraszam na inne artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

JAK UNIKNĄĆ PRZYMUSOWYCH SZCZEPIEŃ? NIEKTÓRE BŁĘDY MOGĄ KOSZTOWAĆ ZDROWIE I ŻYCIE!

Chciwość korporacji farmaceutycznych może budzić uzasadnioną grozę. W dzisiejszej medycynie nie liczy się trwałe wyleczenie człowieka, ale jego leczenie. A leczenie trwa długo, jest kosztowne, i co najważniejsze – przynosi zyski. Nikt by nie zarobił na tabletce lub metodzie, która trwale wyleczy pacjenta po jednym lub kilku użyciach. Na dietach, ziołach czy witaminach tym bardziej nie da się zarabiać. A przynajmniej nie tyle, co na kosztujących setki złotych lekach.

Filozofią przemysłu farmaceutycznego jest więc wymyślanie takich substancji, które nie leczą przyczyny choroby, ale na chwilę uciszają uciążliwe objawy. Tak jest z leczeniem nadciśnienia, cukrzycy, depresji i innych chorób psychiki, tarczycy, i większości innych chorób. Zawsze znajdzie się lek, który co prawda nie usunie przyczyny choroby, ale przedłuży życie. Przy okazji wywoła szereg skutków ubocznych, zaburzy homeostazę organizmu i nierzadko obniży sprawność, witalność, inteligencję itp itd.

Więc trzeba wtedy stopniowo zwiększać dawki, wprowadzać drugi lek tak samo działający (nadciśnienie, depresja) a następnie wprowadzać nowe leki leczące skutki uboczne tych pierwszych.

W potęgę medycyny wierzą jedynie ludzie zdrowi

Pozostaje jeszcze jedna kwestia.. Alfred Konar mawiał, że w potęgę medycyny wierzą tylko ludzie zdrowi. Medycyna kompletnie nie radzi sobie z leczeniem wielu chorób. Borelioza, toczeń, Hashimoto, choroba Leśniowskiego-Crochna, to czarne plamy na wątpliwej mapie sukcesów i osiągnięć medycyny. Boreliozy nie da się wyleczyć tylko antybiotykami. Objawy tocznia, autyzmu a nawet zespołu Downa można zminimalizować dzięki usunięciu pewnych składników z diety. Na Zachodzie jest to znane np jako biomedyczne leczenie autyzmu,

U nas o tym nic nie wiadomo. A wszelkie metody alternatywne są wyśmiewane przez dziennikarzy, blogerów, YouTuberów i autorów portali sponsorowanych przez farmację. Jej wpływy są w Polsce silniejsze niż w innych krajach. Lekarzom nic nie wiadomo o tym, że Hashimoto to zaburzona oś przysadka – podwzgórze – tarczyca – nadnercza. W przypadku niedoczynności tarczycy po 20 minutowej wizycie u endokrynologa, dostajesz hormony tarczycy. Oczywiście dostaniesz te produkowane przez firmę Merck, bo polskiego Letroxu żaden endokrynolog z „wiadomych przyczyn” nie wypisze.

A to nie tylko nie poprawia stanu chorego, ale po kilku miesiącach jeszcze bardziej zaburza tę oś. I forma i nastrój spadają jeszcze bardziej, niż przed „leczeniem”. Medycyna nie dostrzega, że przy tej chorobie może wystąpić szereg zaburzeń metabolicznych i genetycznych. Jedyne co możesz otrzymać, to hormony nadnerczy, jeśli zrobisz badania (oczywiście prywatnie) i jeśli wykryją one niedoczynność. Tak czy owak, chorzy są pozostawieni sami sobie. To samo jest np z boreliozą i innymi chorobami autoimmunologicznymi.

Dlaczego szczepionki są szkodliwe?

Wracając do meritum: szczepienia budzą uzasadnione kontrowersje. Po pierwsze, nie mamy technologii, która pozwoliłaby na sterylność szczepionek. Wirusy lub cząstki wirusów są produkowane na materiale organicznym (np jaja ptasie). Oprócz np wirusów odry, zawierają one ogromną ilość innych wirusów, tych zwierzęcych. Pochodzą one z materiału organicznego na którym pożądane w szczepionce wirusy były namnażane. Nie da się przy obecnym poziomie technologii oddzielić wirusów pożądanych w szczepionce (np odry) od różnych wirusów zwierzęcych.

No i nie wiadomo do końca, jak te wirusy zwierzęce zachowują się po wstrzyknięciu ich do krwiobiegu. Czy powodują jakieś mutacje genetyczne, skutki uboczne? Oczywiście, szczepionki jako materiał organiczny, wysoce zakaźny, muszą być konserwowane. I to czymś silnym. Więc stosuje się szkodliwe konserwanty, takie jak organiczne formy rtęci (thimersal) czy związki glinu / aluminium. Pojawia się przy tym teoria, że korporacje farmaceutyczne celowo umieszczają te szkodliwe składniki w szczepionkach. Po to, by ludzie chorowali częściej na najróżniejsze choroby.

Im więcej chorych, tym większy zysk dla koncernów farmaceutycznych

Czy ta teoria to na pewno spiskowa teoria dziejów nie mająca merytorycznych podstaw? Przyjrzyjmy się faktom. Chciwość, żądza pieniądza i władzy, okrucieństwo – te cechy są obecne u ludzi od zarania dziejów. Częściej występują one wśród przedstawicieli władz, elit. A więc także w środowisku medycyny i nauki. Od zarania dziejów historia ludzkości to historia tajnych paktów, podstępków, knowań, spisków. A także sekretnych trucicieli czy tajnych organizacji posiadających i stosujących wartościową wiedzę.

Wiem, że dziś mamy Unię Europejską, Mc Donalds, Disneyland, prawa gejów.. I wiem, że dziś jesteśmy światłymi hipsterami walczącymi o ropę, ups, przepraszam, o demokrację w Syrii czy w innych krajach zadziwiająco bogatych w surowce naturalne. Ale to nie oznacza, że prawa ludzkiej natury zostały zmienione. Istnieje ciągle ta sama żądza władzy i zysku po trupach. Powoli dochodzimy do nowego rodzaju świadomości. To nieprawda, że rząd o nas dba a korporacje produkują najlepszej jakości produkty by sprzedawać je na wolnym rynku na zasadach zdrowej konkurencji.

Zaczynamy to dostrzegać. Medycyna dba o swoje choroby. Ona z nich żyje. O swoje zdrowie powinniśmy zadbać samo. Ono jest nam potrzebne do życia. W tym artykule chciałbym przedstawić Ci sposoby autorstwa Przemysława Cuske o tym, jak uniknąć przymusowych szczepień. Zapraszam też na kilka ważnych filmów video w tym temacie.

Jak uniknąć przymusowych szczepień? 6 porad Przemysława Cuske:

1. Nigdy nie deklaruj, że nie szczepisz, bo od razu staniesz się antyszczepionkowcem i ściągniesz tym na siebie kłopoty ze strony sanepidu.
Nigdy nie podpisuj „świadomej odmowy szczepienia”. Nie dość, że to jest niezgodne z prawem (!), to jeszcze natychmiast ściągnie na ciebie problemy z sanepidem.

2. Nie masz obowiązku szczepić dziecka zgodnie z urzędniczym kalendarzem. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi i Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2011 r. w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych nie nakładają obowiązku szczepienia zdrowego dziecka w określonym terminie, więc masz czas od pierwszej doby do 19 roku życia dziecka. To Ty i tylko Ty decydujesz, czy i kiedy tego dokonasz (po ukończeniu przez dziecko 19 lat kończy się wakcynologiczny terror).

3. Urzędnik nie ma prawa decydować o terminie poddania zdrowej osoby jakiemukolwiek zabiegowi medycznemu.

4. Jeśli otrzymasz pismo z sanepidu lub z urzędu wojewody ponaglające do szczepień wysyłasz pismo imienne do tego urzędnika, który się tam podpisał, z zapytaniem o szczepionkę, np. jakie prace naukowe przedstawiają dowody na jej pełne bezpieczeństwo i skuteczność, jakie mogą wystąpić powikłania i jak są częste, jakie są korzyści ze szczepienia i skutki uboczne, jaka jest odpowiedzialność urzędnika, lekarza lub państwa za powikłania itp. Nigdy się nie zdarzyło, żeby urzędnik odpowiedział, zwłaszcza wyczerpująco, na te pytania, a ma taki obowiązek, dlatego piszemy wniosek do sądu administracyjnego ze skargą na urzędnika, że nie udzielił odpowiedzi na nasze pytania.

5. Urzędnik nie ma prawa nakazać poddania się zabiegowi, a wojewoda nie ma prawa wystawić wniosku o ukaranie grzywną przed upłynięciem terminu wykonania obowiązku (powtórzę – masz czas do 19 roku dziecka). Jeśli to robią łamią prawo, więc pozywamy ich do sądu.

6. Rodzic ma prawo odmówić szczepienia dziecka, bo tylko rodzic, a nie urzędnik czy lekarz, decyduje o tym w jaki sposób dba o zdrowie swojego dziecka i to definitywnie kończy sprawę i ucina wszelką dyskusję. Jeśli lekarz przymusza do szczepienia, a zwłaszcza jeśli drze mordę na rodziców łamie prawo. W takim przypadku piszemy skargę na lekarza do przychodni. A ja radzę zawsze chodzić do przychodni z dyktafonem i nagrywać drani, żeby mieć niezbity dowód ich chamstwa i pazerności (bo to nie wynika z troski o dobro dziecka, a jedynie z pożądliwości grubej kasy, jaką dostają od koncernów farmaceutycznych za 100-procentową wyszczepialność).
Autor: Przemysław Cuske

Zapraszam teraz na filmy video o szkodliwości szczepień:

Polecam też inne ciekawe jak i szokujące artykuły o zdrowiu i medycynie z mojej strony:

Niedobór tego składnika niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!
Potężna rola witaminy K2 w zdrowieniu. Bez niej witamina D3 staje się toksyczna dla zdrowia!
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Opalasz się i popełniasz ten BARDZO popularny błąd?! Uważaj! To może być groźne dla zdrowia!
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje zdrowotne mogą być bardzo poważne
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Skandalizujący film demaskuje ukrywana prawdę o koncernach farmaceutycznych i służbie zdrowia! [+18]

koncerny farmaceutyczne

koncerny farmaceutyczne

Szokujący film wreszcie demaskuje ukrywaną prawdę o koncernach farmaceutycznych i służbie zdrowia!

Film Patryka Vegi „Botoks” jest thrillerem medycznym opartym na faktach. Ten skandalizujący film opowiada o szokujących praktykach w służbie zdrowia. Będzie miał premierę kinową dnia 29 września 2017 roku. Film ten już teraz szokuje lekarzy, farmaceutów jak i różne wpływowe gremia, którym zależy na utrzymaniu tego wszystkiego w tajemnicy.

Występują tam cztery główne bohaterki, które zmagają się z realiami polskiej służby zdrowia. Są one grane przez: Olgę Bołądź, Katarzynę Warnke, Marietę Żukowską i Agnieszkę Dygant. Sam Patryk Vega zasłynął m.in. reżyserią filmu „Pitbull”.

W filmie jest mowa o korupcji na styku lekarzy i koncernów farmaceutycznych. Jedna z lekarek ma zapisywać pacjentom leki, które zawierają zwykły cukier, bez żadnej substancji czynnej. Jednak prawdziwa lista grzechów farmacji i medycyny jest dużo dłuższa. Jednym z tych grzechów jest manipulowanie normami zdrowotnymi przez WHO.

Szczególnie chodzi tutaj o cukier, cholesterol czy ciśnienie tętnicze. Te normy są systematycznie obniżane przez WHO, która jest agendą interesów korporacji farmaceutycznych. Dlaczego jest to przeprowadzane? Ponieważ im niższa górna norma np cholesterolu, tym więcej ludzi ma „za wysoki cholesterol”. I wtedy więcej ludzi musi brać leki na obniżenie cholesterolu. Które niekoniecznie są im potrzebne.

Koncern, rząd, lekarz ani ksiądz nie zadba o Twoje dobro!

Kolejnym grzechem farmacji i medycyny jest przymus. Na szczęście nikt mi nie każe już chodzić do kościoła czy być ateistą. Mogę sobie wybrać sam. Co do polityki – zależy kto rządzi. I lewica, i prawica ma swoją „poprawność polityczną”, czyli zbiór prawd, dogmatów, których nie można krytykować ani podawać w wątpliwość. Przymus istnieje w medycynie – musisz szczepić swoje dzieci i basta. Warto dodać, że w cywilizowanych krajach Zachodu takiego przymusu nie ma. Jest to relikt poprzedniej epoki.

W jednym z wywiadów Patryk Vega przyznaje wprost, że będzie to jeden z najmocniejszych filmów, jakie nakręcił. Można powiedzieć, że już tak jest. Podniósł się ogromny jazgot wśród lekarzy, farmaceutów, a także wśród blogerów i youtuberów finansowanych przez farmację. Blogerzy i youtuberzy Ci lansują się jako głos nauki, głos rozsądku, racjonalnego myślenia. W rzeczywistości jest to głos pieniądza. Dużego pieniądza – są to biliony dolarów zysków. A tam, gdzie jest duży pieniądz, tam dzieją się rzeczy złe i straszne. Czyli przekręty, zatajanie informacji o wadach produktów, uciszanie niewygodnych głosów, korumpowanie polityków, itp itd.

Nie ma w tym ani zbyt dużej filozofii, ani jakichś makiawelicznych spisków. Wynika to po prostu z trzeźwego spojrzenia na świat i zwykłej logiki. Pora zrozumieć, że problemy ludzkiej natury są te same od eonów czasu. Ta sama chciwość, ta sama żądza pieniądza i władzy. To samo okrucieństwo i zło. Więc wpływowi ludzie łączą się w grupy i bronią swoich interesów. Takie grupy były i w XIX wieku, i w średniowieczu i w starożytnym Rzymie. Były i w czasach jaskiniowych. Gdy wódz plemienia razem z lokalnym osiłkiem z maczugą i z szamanem, trzymali za mordę motłoch.

Już dzieci w przedszkolach formują się w grupki, trzymają razem sztamę i nie mówią wszystkiego rodzicom, pani przedszkolance czy innym dzieciom. Złe strony sprzedawanego produktu ukrywa każdy sprzedawca. Począwszy od baby z bazaru handlującej niezbyt świeżą cebulą, po mechanika samochodowego, korporację sprzedającą szybko psujące się smartfony, czy koncern farmaceutyczny.

Demokracja nie chroni nas przed złem

To, że obecnie mamy demokrację, Unię Europejską, Mc Donalds, kilkaset rodzajów dostępnych wibratorów czy Evidence Based Medicine, nie likwiduje odwiecznych problemów ludzkiej natury. To raczej uśpiło naszą czujność. Bo wierzymy, że dobry wujek Sam (czyli bezosobowa machina państwa) się o nas zatroszczy. Że korporacja sprzedaje produkty najlepszej jakości, a tymczasem celowo ja postarza byś co 2 czy co 5 lat kupował nowy.

Z jednej strony, wiara w kapłana, w polityka, w naukowca, eksperta, lekarza i wszelką inną „gadającą głowę” to po prostu objaw niskiej świadomości. Jej uśpienia. Z drugiej strony, czym jest wymyślanie coraz bardziej odjechanych i śmiesznych teorii spiskowych, i widzenie wszędzie gdzie się da jakichś niestworzonych historii? Jest objawem budzenia się ludzkości z mentalności ofiary, więc trzeba zaraz kogoś obwinić. Komplikuje to sprawy przejrzyste, jak i prawdę, która zawsze jest najprostsza, jak to tylko możliwe.

Wystarczy przecież zrobić coś bardzo prostego – przeczytać ulotkę lekarstwa czy szczepionki, zapytać o to i owo zaufanego lekarza, czy wnikliwie studiować rządowe statystyki chorób i powikłań poszczepiennych. Tam to wszystko jest, choć ani w propagandowych programach w TV ani podczas przeprowadzania szczepień się o tym nie mówi. To tak poznasz prawdę, a nie czytając kolejną śmiechową teorię na portalu, gdzie są artykuły o gwałtach kosmitów.

Zwiastun filmu „Botoks” Patryka Vegi o oszustwach farmacji i służby zdrowia:

Patryk Vega: Film Botoks o koncernach farmaceutycznych i medycynie jest moim najmocniejszym filmem

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Epidemia ostrej i zaraźliwej grypy szaleje w Europie. Jak chronić siebie i bliskich?

grypaOd około połowy grudnia 2016 roku mamy do czynienia z ogromną epidemią grypy. Choroba jest niezwykle zaraźliwa, a jej przebieg jest ostrzejszy niż przy sezonowej grypie. Media dopiero od około tygodnia nieśmiało o tym piszą. Dopiero wczoraj (18 stycznia 2017) przyznano, że wzrost zachorowań jest ogromny, i że dotyczy to także Polski. We Francji już od początku roku sytuacja była dramatyczna. Szpitale były przepełnione, odwoływano planowane operacje i zabiegi.

Pojawiły się spekulacje, iż nowa odmiana grypy to jakaś mutacja grypy ptasiej i szczepów ludzkich. Dzięki pomieszaniu genów różnych wirusów, jest on niezwykle łagodny jak na ptasią grypę. Jednak mimo to, epidemia szerzy się bardzo szybko, szczep ten jest ekstremalnie zaraźliwy, zaś przebieg choroby jest trochę cięższy niż w przypadku zwykłej grypy.

W listopadzie i grudniu media informowały o kilku ogniskach ptasiej grypy w Polsce, Francji, Bułgarii i innych krajach Europy. W tych krajach wybito tysiące ptaków. Także wczoraj odkryto kolejne ognisko ptasiej grypy w Krakowie. Miasto ogłoszono strefą zapowietrzoną, pojawiły się tablice informacyjne, zakazano handlu drobiem i jajami. Pisał o tym m.in. portal Krakow.pl (link tutaj). W całej Polsce odwoływane są zajęcia w szkołach. Znajoma poinformowała mnie dziś, że w jej mieście zamknięto szkołę z powodu wielkiej liczby zachorowań. Wiem że podobne kroki podjęły także inne szkoły, z innych rejonów Polski.

Jak podają media, od 8 stycznia do 15 stycznia 2017 roku, było 160.000 zachorowań i „podejrzeń zachorowań„. Około 100 osób dziennie potrzebuje hospitalizacji z powodu grypy. Powoli zaczyna brakować u nas miejsc w szpitalach, tak jak od jakiegoś czasu ma to miejsce we Francji. O niezwykle trudnej sytuacji w tym kraju informuje portal Rokor.pl (link tutaj).

Powyższy portal (Rokor.pl) informuje, iż za te ostre zachorowania odpowiada nowy szczep, A / H3N2. Jednak to nie jest wcale szczep ptasi, ale… świński, który dotychczas w ogóle nie był zaraźliwy dla ludzi. Jednak miał on zmutować (możliwe że z wirusami ludzkimi, ptasimi i innymi świńskimi) i ma odpowiadać za te ostre i masowe zachorowania. Medycyna nie wie czym to leczyć i czego się spodziewać, bo jest to wirus zupełnie nowy u ludzi. O tym wirusie możecie przeczytać na stronach Państwowego Instytutu Weterynaryjnego (link tutaj). Nie wiemy póki co, jaka mutacja jakich szczepów odpowiada za ten epidemiczny wzrost zachorowań.

Media solidarnie milczały przez kilka tygodni wzrostu zachorowań. Tymczasem wirus ten jest znacznie bardziej zaraźliwy, niż świński szczep A / H1N1 z roku 2009. Jest też znacznie groźniejszy niż stosunkowo łagodny wirus sprzed ośmiu lat. Jednak to w 2009 roku WHO, koncerny farmaceutyczne i media podjęły globalną histerię. A teraz? Może nie tyle jakieś celowe i makiaweliczne milczenie mediów, bo artykułów kilka czytałem. Ale.. zupełne olanie tematu. Można się domyślać czemu.

Imprezkę pod nazwą „świńska grypa” rozpoczęto na samym początku 2009 roku. W maju, czerwcu i latem histeria medialna sięgnęła apogeum, ponieważ od sierpnia zaczyna się inny sezon. Sezon będący żniwami dla korporacji farmaceutycznych. A mianowicie, sezon szczepionkowy. A teraz? W styczniu nikt się na grypę nie szczepi, bo to trzeba zrobić latem lub najpóźniej do września, października, listopada.

Przestrzegam jednak przed szczepionkami na grypę. Nie tylko zawierają one skrajnie toksyczne dodatki. Bo to jest materiał biologiczny, wysoce reaktywny, i czymś to konserwować trzeba. Czymś bardzo silnym. Więc daje się nie tylko standardowe konserwanty (benzoesan sodu itp), ale także neurotoksyczne związki glinu (aluminium) i rtęci. Do tego dochodzi cały szereg odpadów poprodukcyjnych w postaci resztek białek i wirusów, jak i całych wirusów odzwierzęcych. Bo to produkuje się np na żółtkach jaj.

Niby nie są one zaraźliwe, ale tak naprawdę nie wiadomo jak one zachowują się po wniknięciu do krwiobiegu człowieka. Właśnie w taki sposób z odzwierzęcego wirusa SIV ze szczepionek, który był odpadem poprodukcyjnym, powstał ludzki wirus HIV. Skutki uboczne szczepionek bywają przez to nie tylko dotkliwe, ale często wręcz tragiczne i zabójcze. Jednak przypadki kalectwa i zgonów po szczepieniach są tuszowane, i tylko uczciwi lekarze informują o tym opinię publiczną. Dodatkowo, wg wielu analiz wpływowej organizacji naukowej Cochrane Collaboration, szczepionka na grypę ma skuteczność wręcz mniejszą niż placebo.

W wielu przypadkach osoby zaszczepione na grypę odnotowały ogromny spadek odporności i chorowały całą zimę. Na pewno masz w rodzinie takie przypadki – ja mam. Bliska mi osoba dała się lata temu namówić na szczepienie na grypę, które osłabiło jej odporność. Przez całą jesień, zimę i wiosnę chorowała na nawracające anginy i zapalenia oskrzeli. Po co koncerny farmaceutyczne to robią? To proste – im więcej chorych (na anginy, zapalenia płuc i oskrzeli, a także na poważniejsze powikłania szczepień), tym większe zyski.

Wiadomo, że każda szczepionka wywołuje nieraz bardzo poważne skutki uboczne. Szczepionki na świńską grypę z roku 2009, była pod tym względem wyjątkowo toksyczna. Spowodowała epidemię narkolepsji i innych poważnych chorób u zaszczepionych. Powodowała zastraszającą liczbę poronień u zaszczepionych ciężarnych. Cóż, biznes to biznes. Szczepienia powodują także mnóstwo „łagodniejszych” powikłań, takich jak astma, alergie, chroniczne spadki odporności, choroby autoimmunologiczne itp itd. A na ich leczeniu, najczęściej dożywotnim, zarabia kto? Ano właśnie farmacja, która te szczepionki produkuje. Nie jest to teoria spiskowa, ale logika obecnego kapitalizmu, gdzie zysk jest ważniejszy niż ludzkie zdrowie i życie.

Powikłania po grypie zdarzają się bardzo rzadko, u chorych już wyniszczonych, lub np z jakąś utajoną i nie leczoną ciężką chorobą. U chorych którzy stosują i stosowali dużo antybiotyków, które są jednymi z najbardziej niszczących organizm leków, choć się o tym nie mówi. Także u chorych, którzy mając 39 stopni gorączki, biorą jakieś reklamowane w TV świństwo z apteki i na upartego chodzą do pracy. Poza tym, jeśli jakaś osoba zmarła na zawał serca, np po nadmiarze stresu, nikotyny i kofeiny, i miała w tym czasie objawy grypowe – robi się jej rutynowe badania na świńską grypę. Jeśli badania wykryją wirusa A/H1N1, info natychmiast idzie do mediów. Pojawia się przerażający i krzyczący żółty nagłówek: „Kolejna osoba zarażona świńską grypą zmarła„. Czy już rozumiecie kuriozalność takiej medialnej manipulacji?

Dobrze, i w drugiej części artykułu chciałbym powiedzieć Wam, byście nie zamartwiali się na zapas. Epidemia w końcu minie. Najgorsza opcja to bać się i starać się gorączkowo temu zapobiegać. Stres, złe emocje, lęki – w potężny sposób obniżają odporność. Co możesz więc zrobić? Poniżej podaję kilka możliwości:

-Witamina D3 – jest potężnym aktywatorem odporności, substancją antyrakową i poprawiającą nastrój. Kłopot jest w tym, że żyjąc tu w Polsce, mamy za małą jej podaż. W zimie ponad 90% Polaków ma głębokie niedobory tej witaminy. Wielu z nas ma niedobory także latem. Jesteśmy, niestety, skazani na suplementację witaminy D3. Najpierw zbadaj poziom witaminy D3 we krwi. Prawidłowy poziom powinien wynosić minimum 40. Optymalny – 60. W przypadku nowotworów, depresji, chorób autoimmunologicznych i innych przewlekłych, powinien wynosić 80. Bierz od 50 mcg (=2000 I.U, bo są dwie jednostki) do nawet 150 mcg (=6000 I.U.). Bierz w dwóch dawkach, rano i po południu, maksymalnie do godziny 18.00. Z witaminą D3 należy też brać witaminę K2 MK7 w dawce 100 mcg do 400 mcg. Na każde 25 mcg witaminy D3 powinno przypadać 100 mcg witaminy K2 MK7, jednak maksymalnie 400 mcg K2 MK7 na dobę. Ważne – jest to terapia na cały rok, i nie działa ona od razu. Latem (czerwiec – sierpień) możemy zmniejszyć dawkę witaminy D3 do 25 mcg lub 50 mcg.

-Witamina C – człowiek jako jedyny ssak ma zablokowany enzym produkujący tę witaminę. Na marginesie – ciekawe dlaczego? Z tym związana jest pewna ciekawa teoria – bo ponoć tysiące lat temu żyliśmy 1000 lat w zdrowiu. Ale pominę tę teorię. Brak syntezy witaminy C sprawia ogromne problemy – starzenie się organizmu, zapadalność na nowotwory i infekcje, i szereg innych chorób cywilizacyjnych. Witamina D3, witamina C, magnez i jod – to są cztery ogromne cywilizacyjne niedobory, które pustoszą ludzi. Natura nie zapewnia nam dostatecznej ilości tych składników. Witamina D3 – bo nawet latem mamy mało słońca. Jod – bo Bałtyk jest morzem zimnym i nie zapewnia jego dostatecznej ilości. Magnez – bo spożywamy stanowczo za dużo produktów z wapniem i kawy – które go wypłukują. Witamina C – bo mamy zablokowaną biosyntezę. Bierzmy więc 1000 mg do nawet 4000 mg (podzielone na 2, 3 dawki) dziennie. Dawka zalecana przez WHO (60 mg na dobę) to dawka odpowiednia dla małej myszki polnej, a nie dla człowieka. Rzeczywiste zapotrzebowanie na nią jest dużo większe niż owo 60 mg. Proponuję kupić witaminę C w proszku. Odmierzać odpowiednią ilość na małej wadze elektronicznej. Po czym dodawać ją do kubka wody, w którym jest także wyciśnięty sok z cytryn i pomarańczy. Np dwie, trzy, cztery cytryny, jedna lub dwie pomarańcze, trochę wody i dodana witamina C. To ważne, gdyż uzupełnia i wzmacnia działanie witaminy C.

-można posiłkować się metioniną (aktywatorem odporności i substancją antydepresyjną). Nie mylić z melatoniną – hormonem snu! Jest ona składnikiem glutationu, nasila jego syntezę, a on także wzmacnia odporność. Glutation jest obecnie bardzo popularny, poświęca mu się coraz więcej uwagi i badań. Polecam oczywiście kupić metioninę w proszku (10 razy taniej niż w kapsułkach) i odmierzać na wadze odpowiednią jej ilość. Czyli od 1000 mg do 2000 mg.

-inne ważne wzmacniacze odporności to np sok noni. Pić go trzeba na pusty żołądek, zachować koniecznie odstęp dwóch godzin przed spożyciem kofeiny (kawa itp), lekarstw, innych suplementów i ziół, pokarmu. Dobrze spisuje się także żeń szeń, chociaż nie dla każdego on jest. Do diety codziennej polecam wprowadzić czosnek i cebulę. To znane od stuleci, skuteczne sposoby zaradcze na infekcje.

-nie brać agresywnie reklamowanych w TV specyfików „na grypę„. Są to środki które uśmierzają wyłącznie objawy, i to nie zawsze, i nie zawsze w pełni. Poza tym, są toksyczne i szkodliwe. Zawierają chemiczne NLZP typu aspiryna czy paracetamol, pseudoefedrynę mogącą spowodować problemy z sercem i ciśnieniem, jak i dekstrometomorfan – również szkodliwy środek na kaszel. Można je brać tylko w ostateczności, w przypadku gorączki przekraczającej 38, 39 stopni. Co ważne – środki te nie leczą przeziębienia i grypy. Medycyna do dziś nie zna skutecznego leku. Zachorowałeś, więc musisz odchorować swoje.

-nie bierzcie antybiotyków! Nie mają one absolutnie żadnej skuteczności w walce z wirusami. Bo działają tylko na bakterie. Mimo to, lekarze w latach 90-tych (niektórzy nawet do dziś) masowo zapisywali antybiotyki przy byle kichnięciu, „na zaś„. Spowodowało to, razem ze szczepionkami, pogorszenie zdrowia milionów Polaków. Antybiotyki należą do bardzo szkodliwych leków. Niszczą pożyteczną florę bakteryjną, a to od niej zależy zdrowie praktycznie całego organizmu. Zła flora bakteryjna to: candida (kandydoza), choroba hashimoto i inne autoimmunologiczne, złe samopoczucie i choroby psychiki, niedobory ważnych składników (bo złe wchłanianie) i wiele, wiele innych.

-zmień styl życia, ale nie dlatego bo jakaś grypa szaleje, ale na stałe, dla siebie. Więcej owoców i warzyw w diecie, najlepiej surowych. Szczególną rolę spełniają tu kiszonki – ogórki, kapusta. Mniej mięsa, choć są osoby dla których jest ono potrzebne – to zależy od mentalności. Polecam odstawienie źródeł glutenu (zboża). Nie jedz żywności zawierającej konserwanty, wzmacniacze smaku, słodziki. Zmień swoje nastawienie do świata. Im więcej negatywnych emocji, nienawiści, zamartwiania się, depresji – tym słabszy układ odpornościowy.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Jak przemysł farmaceutyczny tworzy nowe choroby i zarabia miliardy?

szczepienia-9Główną dewizą przemysłu farmaceutycznego jest: „pacjent wyleczony to klient stracony„. Wiadomo, że od lat tworzy się nowe jednostki chorobowe (wysoki cholesterol, ADHD itp), wpisuje do kanonów chorób, i leczy.

Potem WHO, politycy, wynajęci „eksperci„, dziennikarze, naukowcy, lekarze i w końcu opłacani blogerzy – zrobią swoje. Rozreklamują produkt (farmaceutyk) i zapewnią jego podaż grupie docelowej. Ponoć medycyna poczyniła taki postęp, że obecnie nie sposób znaleźć zdrowego człowieka. I powoli do tej wizji się zbliżamy.

Ciekawa metafora świata była w filmie Elysium (Elizjum) z 2013 roku. Także jeśli chodzi o medycynę. Był tak pokazywany w trochę przerysowany sposób dzisiejszy neoliberalny kapitalizm. Także współczesna medycyna została tam pokazana jako ta niewydolna i ta, która nie jest w stanie wyleczyć. Pacjent został wypisany ze szpitala, a lekarz mu powiedział wprost: „To wszystko co mogliśmy zrobić. To nie Elizjum, nie wyleczymy pana

Tak samo jest w życiu realnym. Medycyna operacyjno-tabletkowa nie leczy przyczyn chorób, ale chwilowo ucisza objawy. Dodatkowo, wiele lekarstw przynosi wręcz odwrotne skutki do zamierzonych. Nie tylko nie leczy danej choroby, ale wręcz ją… wywołuje i / lub pogłębia. Przykład to szczepienia, leki na cholesterol. Są to generatory nowych klientów.

Wszak już od lat 90-tych XX wieku głównym mottem korporacji jest, by nie wpasowywać się w istniejący rynek. Tylko tworzyć nowe rynki, nowe grupy konsumentów. Tak stworzono w tamtych czasach walkmana – wcześniej nikomu nawet przez myśl nie przeszło, że można podczas biegania lub jazdy na rowerze słuchać muzyki.

Zależna od przemysłu farmaceutycznego obecnie panująca medycyna akademicka, zapewnia sobie ciągle nowych pacjentów kreując i propagując nowe chroby w oparciu o naturalne reakcje organizmu. Film zawiera fragment wywiadu z niemieckim reporterem, który opowiada o tym w jaki sposób dochodzi do systemowego urabiania fałszywej opinii publicznej za pomocą madiów tworząc tym sposobem nowy rynek zapotrzebowania na leki.”

Produkowanie coraz większej liczby konsumentów jest wielowątkowe. W zasadzie rozpoczyna się już w życiu płodowym przyszłego konsumenta. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że z punktu medycznego, szczepienie w pierwszej dobie życia jest zabiegiem całkowicie bezzasadnym. Autyzm, choroby autoimmunologiczne, rak i wszelakie inne choroby przewlekłe mają swoje korzenie właśnie tutaj [szczepionki]. Niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu niegroźne choroby wieku dziecięcego, zostały zastąpione lukratywnymi chorobami przewlekłymi.”

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Zabójcza szczepionka HPV: szokujące i ukrywane skutki uboczne wychodzą na jaw!

szczepienia-9Zapraszam do zapoznania się z dwoma materiałami na temat nieskuteczności jak i szkodliwości szczepionki na HPV. Pierwszy z nich to materiał dr Sin Hang Lee, który odkrył i zdemaskował jej skutki uboczne, i pisze skargę do WHO. Drugi materiał to film dokumentalny wyemitowany w irlandzkiej telewizji TV3. Zapraszam.

Wiecie, jaki jest problem ze szczepionkami? Taki, że są one przymusowe. Inne rzeczy – narkotyki, hazard, chodzenie do kościołów, wierzenie propagandzie ideologicznej z lewa czy prawa – są dozwolone, są to rzeczy owszem, szkodliwe. Ale one nie są przymusowe! Nikt nie kara człowieka nawet jeśli się spije do nieprzytomności i sobie mocno zaszkodzi. Ale nikt też go nie zmusza do picia.

Zawsze zwracam uwagę na jeden fakt. W krajach cywilizowanego Zachodu szczepienia nie są obowiązkowe. Są marginalne wyjątki, takie jak jedna obowiązkowa szczepionka we Włoszech – reszta dobrowolna. Wyszczepialność jest niższa niż w Polsce, bo ludzie są bardziej świadomi zagrożeń, ale też nikt ich nie zmusza. I tam nikt nie robi tragedii z tego, że część ludzi się nie szczepi. Tylko w Polsce podnosi się argument o „odporności stada” i konieczności szczepienia 100% populacji. Jak zwykle te kilkadziesiąt lat jesteśmy opóźnieni.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

„Przewiduję, że Gardasil będzie największym skandalem medycznym wszystkich czasów, bo w pewnym momencie, uda się udowodnić, że ta szczepionka, jako techniczne i naukowe osiągnięcie, nie ma absolutnie żadnego wpływu na raka szyjki macicy i że wszystkie bardzo liczne działania niepożądane, które niszczą życie, a nawet zabijają, służyć ma innemu celowi, generowaniu zysków dla producentów.”

To oświadczenie zostało złożone w kwietniu 2014 roku przez francuskiego lekarza medycyny Bernarda Dalbergue, byłego pracownika przemysłu farmaceutycznego Merck, producenta szczepionki przeciw HPV Gardasil (w Polsce Silgard).

W ubiegłym tygodniu, dr Sin Hang Lee, MD, FRCP (C), FCAP, kierownik Pracowni Diagnostyki Molekularnej w Milford w stanie Connecticut, udowodnił, że przewidywania dr Dalbergue są poprawne, gdy opublikował list wysłany do CDC w Stanach Zjednoczonych, Światowej Organizacji Zdrowia, Ministerstwa Zdrowia w Japonii, i innych, dokumentując „nierzetelność naukową” wśród największych światowych organizacji zdrowotnych, których zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa szczepionek, celowo wprowadzających w błąd japońskie władze sanitarne, zapewniając o bezpieczeństwie szczepionki przeciwko wirusowi HPV.

Japońskie władze zdrowotne wstrzymały rekomendację szczepionek przeciw HPV w 2013 roku ze względów bezpieczeństwa. Japońscy urzędnicy w tym czasie rozpoczęli pełne dochodzenie w sprawie szczepionek przeciw HPV. Dr Sin Hang Lee twierdzi, że odkrył, iż podczas wysłuchania publicznego w sprawie bezpieczeństwa szczepionki HPV, które odbyło się w Tokio w dniu 26 lutego 2014 roku, członkowie Komitetu Doradczego ds. Globalnego Bezpieczeństwa Szczepień (GACVS), Światowej Organizacji Zdrowia, CDC i inni specjaliści naukowi: „celowo wprowadzili w błąd władze japońskie w kwestii bezpieczeństwa szczepionki przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) Gardasil® i Cervarix®, które były promowane w tym czasie.”
Dr Lee odkrył domniemane oszustwo, uzyskując serię e-maili dzięki żądaniu dostępu do informacji publicznych przedstawionych w Nowej Zelandii.

Według dr Lee, te e-maile ujawniły: „że dr Robert Pless, przewodniczący Światowego Komitetu Doradczego Bezpieczeństwa Szczepień (GACVS), dr Nabae Koji z Ministerstwa Zdrowia Japonii, dr Melinda Wharton z CDC, Dr Helen Petousis-Harris z Auckland University, Nowa Zelandia i inni (w tym urzędnicy WHO), mogli aktywnie uczestniczyć w celowym wprowadzaniu w błąd w trakcie wysłuchania publicznego dotyczącego programu szczepień przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego bezpieczeństwa (HPV) przed japońską, od 26 lutego 2014 r w czasie dochodzenia w Tokio.

Dr Lee wydał bardzo surowe oświadczenie na zakończenie swego listu: „To jest moja opinia, że dr Pless, oraz osoby, których nazwiska pojawiły się w wiadomości e-mail dołączonej do tej skargi, a wszyscy, którzy ślepo odrzucili potencjalną toksyczność nowo utworzonego genu DNA HPV L1 / związku AAHS, aby kontynuować promowanie szczepień przeciw HPV, powinni ponieść odpowiedzialność za swoje działania. Nie ma usprawiedliwienia dla celowego ignorowania dowodów naukowych. Nie ma usprawiedliwienia dla powodowania dezorientacji globalnych decydentów szczepień kosztem interesu publicznego. Twierdzę, że ci ludzie nie tylko naruszyli zakres uprawnień Komitetu WHO GACVS, oni złamali zaufanie publiczne. Natychmiastowe, niezależne i wnikliwe dochodzenie dotyczące ich działań i właściwe postępowanie dyscyplinarne jest jedyną możliwością, która może pomóc przywrócić zaufanie publiczne do służby zdrowia na całym świecie.”
Źródło: Stop NOP

__________________________________________________________

„Irlandzki dokument o uszkodzeniach, jakie wyrządziła irlandzkim dziewczętom szczepionka przeciwko HPV, jest kontynuacją dziennikarskiego śledztwa i odwołaniem się do dokumentu, który nakręciła Dania o powikłaniach u ponad 1.000 duńskich dziewczyn. Jednak ten irlandzki dokument mocno przedstawia zderzenie ze sobą dwóch różnych światów. Świata dziewczyn, które szczepiły się z entuzjazmem, że unikną w przyszłości raka szyjki macicy, ale w konsekwencji zapadły na ciężkie choroby i zostały przykute do swoich łóżek. Dziewczyny te jak i ich rodziny bez cienia wątpliwości wierzą, że to szczepionka spowodowała te ciężkie choroby. A rodzice mają teraz wyrzuty sumienia, że jednym swoim podpisem zniszczyli zdrowie i życie swoich dzieci.

Tu jednak nie tylko wiara decyduje o ich przekonaniu, ale tysiące relacji dziewczyn z całego świata, które opisują swoje historie bądź pokazują w internecie swoje upadłe zdrowie, jako przestrogę dla innych dziewczyn. Natomiast drugim światem, jest świat medycyny akademickiej, który pilnie stoi na straży obrony produktu, który sami wykreowali jako antidotum na raka szyjki macicy i po mimo rosnącego dookoła spustoszenia zdrowia zdrowych nastolatek, nie są w stanie się ugiąć, tylko dalej brną w tym kłamstwie stwierdzając, że to wszystko to koincydencja. Największym szkodnikiem w tym dokumencie jest chyba dr Kevin Connolly z Narodowego Komitetu Doradczego w sprawie Szczepień, który ze stoickim spokojem i kamienną twarzą wyznaje, że choroby tych dziewczyn nie mają nic wspólnego ze szczepieniem, że wszystko to koincydenycja, a dziewczyny i tak by zachorowały. Dodatkowo dodaje, że te schorzenia diagnozowano dużo wcześniej zanim szczepionka została wprowadzona i oczekiwali w związku z tym 600 takich diagnoz rocznie!

Jednak jak w każdej bajce jest na końcu morał, tak i tutaj w tym dokumencie, który bajką nie jest, to jednak zakończenie niesie ze sobą poważnie brzmiące przesłanie, które powinno widza przekonać, który z tych światów jest prawdziwy. Posłańcem tego przesłania w tym dokumencie stała się jedna z poszkodowanych dziewczyn, Laura, która prostymi słowami wyraziła swoją opinię na temat szczepionki, która zniszczyła jej życie: „Każdego roku, kiedy słyszę o kolejnych dziewczętach, które dostają tę szczepionkę w mojej szkole, to prawie wymiotuję, przyprawia mnie to o takie mdłości i jestem w takim stanie, że zalewam się łzami. Nie chcę, żeby ktoś inny musiał mieć takie życie, jak ja.”

Ocenzurowany i zakazany program o toksyczności szczepień [VIDEO] Zobacz zanim usuną!

szczepionki-skutki-uboczneBardzo dużo mówi się ostatnio o toksyczności szczepień, o tym że nie działają jak i o tym, jak w politykę państw ingerują firmy farmaceutyczne. Szereg programów na ten temat wyemitowała Telewizja Polska (TVP).

Nie obyło się jednak bez cenzury lub jej prób. W sobotę dnia 19 listopada 2016 roku wyemitowano program „Studio Polska” w którym starli się zwolennicy szczepionek i ich przeciwnicy. Po tym programie prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, Maciej Hamankiewicz, napisał pismo do prezesa TVP, Jacka Kurskiego.

Żądał w nim cenzury tego typu treści tak, by nie podejmować ich w przyszłości. Żądał też usunięcia zapisu archiwalnego tego programu z internetowych baz danych Telewizji Polskiej. Doszło też do ocenzurowania przez redakcję TVP 2 programu „Szeptem„, odcinku nr 5 o tytule: „szczepić czy nie?”.

Wiecie jaki jest główny problem ze szczepionkami? Wcale nie to, że szkodzą. Choć lista ich skutków ubocznych jest długa. Główny problem to fakt, że są one wciskane tym, którzy ich nie chcą. Jeśli ktoś się boi chorób zakaźnych i chce takiej iluzorycznej ochrony – to niech się szczepi, nie można tego zakazać.

Jednak przymus tej procedury medycznej obowiązuje wszystkich. Podobnie było jeszcze nie tak dawno z przymusem chodzenia do kościoła – w przeciwnym wypadku wyrzucali odstępce ze wsi i skazywali na śmierć głodową, lub palili na stosie. Łudząco podobnie jest teraz ze szczepionkami, które są symbolicznym „złotym cielcem” czy też „bożkiem” religii naukowej – racjonalizmu.

Zwróćcie uwagę na jedną, niezwykle ważną rzecz. Nie dotyczy ona tylko szczepień czy chodzenia do kościoła, ale każdej istniejącej dziedziny życia. Dotyczy ona wszystkiego, co istnieje. Otóż jest to problem polegający na tym, że jedna istota zmusza drugą istotę by zrobiła ona coś, czego nie chce.

-idź do kościoła, do Ci każę;
-idź do meczetu, bo Ci każę;
-zaszczep się, bo Ci każę;
-weź ze mną ślub i spłódź dzieci, bo Ci każę;
-nie koleguj się z tym / z tamtą, bo Ci każę;
-nie idź tam / idź tam bo Ci każę;
-nie rób tego i owego, bo Ci każę;
-zrób to i owo, bo Ci każę.

Jest to jeden z podstawowych, o ile nie najważniejszych problemów naszego świata. Jest to problem ludzkiej natury. A jak wiemy, problemy ludzkiej natury są z zasady nierozwiązywalne i generują cywilizacyjne, globalne zawirowania. Przez te problemy ludzkiej natury i fakt, że ta natura jest taka a nie inna, mamy to, na co narzekamy, a co nazywamy systemem, matrixem. Z drugiej strony, tylko ten drapieżny system jako tako pozwala okiełzać złą, krnąbrną i głupią ludzką naturę.

Ale wróćmy do meritum. Rozwiązanie w kwestii szczepień już jest, i stosują je kraje cywilizowane. Do których Polska nie należy i nie będzie należeć jeszcze długie dekady, o ile nie stulecia. W krajach Europy Zachodniej szczepienia nie są obowiązkowe. Są dobrowolne. I jakoś nikt tam nie podnosi lamentu, że przez nie szczepiących się powrócą epidemie.

Ten argument, i inne tego typu są stosowane tylko w Polsce, przez lobbystów farmacji (ekspertów, urzędników, lekarzy czy racjonalistów na ich stronach www poświęconych nauce). W krajach cywilizowanych te argumenty, w Polsce przedstawiane jako rozsądne i naukowe – zostałyby wyśmiane.

Poniżej wklejam video z programami „Szeptem odc. 5 – szczepić czy nie” jak i „Studio Polska” w których poruszano te problemy.
Zobacz szokujący i zakazany film dokumentalny o szkodliwości szczepień! [VIDEO]
Uczciwy lekarz demaskuje szokujące i ukrywane działania niepożądane szczepień [VIDEO]

Szeptem odc. 5 – szczepić czy nie?

Burzliwa dyskusja o szczepionkach w programie „Studio Polska”:

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

%d blogerów lubi to: