Reklamy

Tag: survival

ZOBACZ JAK WYGLĄDA ŚWIAT BEZ PRĄDU! [VIDEO]

Jak myślisz, jak by wyglądał świat gdyby zabrakło prądu?

Na początek obrazem z napisami: 😉

.

Jak wygląda świat bez prądu? Zobacz video / film

Wystarczy tylko globalna awaria prądu, np wskutek ogromnego wybuchu CME ze Słońca. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od prądu. Czytaj dalej „ZOBACZ JAK WYGLĄDA ŚWIAT BEZ PRĄDU! [VIDEO]”

Reklamy

PORADY NA WYPADEK WOJNY, ZAMIESZEK, KATAKLIZMU. MOGĄ URATOWAĆ CI ŻYCIE!

Na pewno słyszałeś, że III wojna światowa jest już tuż tuż. Napięta sytuacja w Syrii, Korei i na Ukrainie. Tzw. kryzys uchodźców, wśród których jest dziesiątki tysięcy terrorystów i setki tysięcy zwykłych kryminalistów czy zwyrodnialców. Kryzys gospodarczy powoduje coraz większe biednienie społeczeństw. A za biedą zawsze idzie radykalizm, wkurw i rewolucja. Do tego dochodzi rabunkowa eksploatacja zasobów naturalnych i powolny, acz nieustanny upadek biosfery planety.

Zagrożeń jest bardzo dużo, i to pomimo tego, że żyjemy w najwspanialszych czasach w historii Ziemi. Tak, bowiem nie mieszkamy już w eko-jaskiniach, i nie musimy umierać po wielodniowych męczarniach na anginę, złamanie czy wyrostek. Zapraszam Cię do przeczytania dwóch artykułów o sztuce przetrwania (survivalu miejskiego). Pierwszy jest autorstwa byłego pracownika sił specjalnych, a drugi – autorstwa Jerzego Jaskowskiego, który przez całe życie był lekarzem, ale został pozbawiony tytułu doktora za wygłaszanie niepopularnych opinii.

Zadaj sobie w ciszy następujące pytania:
-Czy wiesz, jak się spakować w ciągu mniej niż 10 minut i wyjść całą rodziną z domu?
-Czy znasz sygnały alarmowe (tzw syreny alarmowe) jak i sposoby ich odwołania?
-Czy wiesz jakich miejsc w Twoim mieście należy unikać, gdy zostania ogłoszony alarm, państwo się rozpadnie, zapanuje anarchia?
-Czy wiesz, jak w razie exodusu bezpiecznie opuścić swoje miasto i gdzie się udać?
-Czy wiesz jakie zagrożenia czyhają na Ciebie w czasach anarchii na terenach miejskich?
-Czy wiesz, jakie rzeczy należy spakować do plecaka w razie ogłoszenia alarmu i konieczności opuszczenia mieszkania?

Dla formalności: nie jestem jakimś militarystą. Ale uważam, że jeśli chce się pokoju, to trzeba szykować się do wojny. Chciałbym żyć w świecie, w którym panuje pokój, w którym ludzie są pacyfistami, szanują się nawzajem i tolerują. Mam w sobie empatię i serce. Ale kłopot jest jeden.. Twardy świat realny taki nie jest.

Możemy narzekać na policję, ale gdyby nie ona, to chłopaki z bejzbolami zrobiliby nam szybko drugą Somalię. Możemy narzekać na armię i na samą ideę wojskowości i zbrojeń. Ale gdyby nie armia, to aż strach myśleć. Na nasze piękne ziemie jest wiele chętnych. Oprócz tych psycholi których mamy na miejscu (Rosja, Niemcy) doszli też nowi – islamiści.

Autor wstępu: Jarek Kefir.

  

Artykuł nr 1: Porady na wszelki wypadek, a wypadki zdarzają się różne

Cytuję: „Poniższe porady są otrzymane od byłego pracownika GRU, ukrywającego się pod pseudonimem Szop. Niestety, nie ma z nim żadnego kontaktu. Scenariusz podobny – wojna domowa lub wojna.

… Tak czy inaczej, scenariusze mogą być różne . Cel jest zawsze taki sam: musisz przetrwać pierwsze dwa tygodnie, a potem „zobaczymy” ( i to nie oznacza, że ​​musisz siedzieć w domu przez dwa tygodnie ). Scenariusz „A” nie powinien za bardzo was stresować, jeśli do Moskwy wyślą  Czeczeńców  lub kogoś podobnego, ludzie do ” pracy ” nad nimi się znajdą. Mieszać się w to nie warto. To jest zasada numer jeden. Nie trzeba nigdzie włazić, szczególnie w ” walkę „. Aby to zrobić  zawsze się znajdą ” szumowiny „. Twoje zadanie -” ochrona siły roboczej”, czyli siebie.

Teraz pozostałe dwie opcje. W przypadku „B” będziesz musiał walczyć, jeśli chcesz oczywiście. W przypadku „C” – możesz już nie walczyć. Ojczyzna już utracona. Sam będziesz decydował, w zależności od okoliczności. Może być „bohaterska śmierć” ,można pracować i żyć dalej, jeśli pozwolą .

Wystarczy pamiętać , że są trzy rodzaje walki.  Lokalne bitwy, wojna na pełną skalę, okupacja bez perspektyw  a następnie rozbiór kraju. Wyjaśniam to po to, abyś rozumiał bardzo ważny moment, o którym w stresie wiele osób zapomina: twoje działania zależą od sytuacji. Żadnej amatorszczyzny, tylko zdrowy rozsądek .

Strzelanina na ulicy – to nie jest koniec świata. Nawet jeśli na twojej klatce schodowej jest punkt pierwszej pomocy rannym, to nie znaczy, że trzeba natychmiast uciekać.

Tak, tak, strzelanina i trupy nic nie znaczą. Przedwczesna ucieczka może kosztować cię życie. Nie denerwuj się, nie panikuj, przyjrzyj się KTO i DO KOGO strzela, a co najważniejsze, DLACZEGO.

Póki jesteś w mieście

Jeżeli w trakcie zdarzeń i rozróby zdecydowałeś uciekać, spróbuję w skrócie ocenić twoje szanse. W mieście typu Moskwa i St. Petersburg szansa przeżycia jest bardzo mała. W miastach nie ma wystarczających zapasów żywności i rozdawać jej w przypadku rozrób nikt nie będzie. Jedzenie jest tylko w sklepach i hurtowniach (o nich można zapomnieć, żołnierze czy bandyci pojawiają się tam natychmiast).

Ma sens kupić jedzenie w pierwszym dniu, kiedy jeszcze sprzedają; później sklepy zamkną, a cały personel zacznie wszystko rozkradać. Jeśli czas na „kupowanie” przespałeś, pistolet w dłoń i idź „prywatyzować”. Radzę wziąć ze sobą sąsiada, i to nie jednego, więcej jedzenia można przynieść, bo trzeba mieć kogoś na przykrycie cię od bandytów, których możesz spotkać w środku lub w drodze powrotnej, ale pamiętaj, jeśli weźmiesz ze sobą za dużo ludzi, to  będziesz „celem grupowym” i „dzielić” łup będzie bardzo smutno (3-4 osoby, więcej nie warto ze sobą brać).

Oczywiście trzeba mieć zapasy wody i żywności w mieszkaniu. Z wodą jest gorzej, dostawy nie będzie . Jeśli woda z kranu zniknie – masz jeszcze zbiornik w toalecie. NIE WAŻ SIĘ SPŁUKIWAĆ TĘ WODĘ ! Ona niczym się  nie różni od wody z kranu. A ten tydzień trzeba przeżyć i się nie smucić. Jeśli jest to możliwe, bierz parę kanistrów  i biegnij na stację paliw. Paliwo  jest bardzo ważne. Ale pamiętaj, nie możesz go trzymać w mieszkaniu. Opary są łatwopalne . Zrób schowek, najlepiej na strychu, w piwnicy ludzie będą się ukrywali przed atakami.

Jest mało prawdopodobne, że cię zabiją. Nikt nie zużywa amunicji na bezbronnych ludzi. Oczywiście to nie powód, aby chodzić na spacer przed snem, ale pamiętaj ,że nie jesteś celem numer jeden.

Pamiętaj, że nie powinieneś się znajdować ani w pobliżu telecentrum, ani obiektu infrastruktury i, oczywiście, jeśli do mieszkania weszli ludzie z bronią i „poinformowali”, że oni tu teraz mają bazę, to mówisz im „OK ” i uciekasz. Żadnych „To jest mój dom , nie zamierzam nigdzie iść ” – kula w głowę od razu, będziesz przeszkadzać – zabiją. Idź, nawet jeśli nie każą. Ponieważ ich wrogowie mogą w każdej chwili „wpaść” do mieszkania, a strzelać będą nie kamieniami z procy.

Przed szpitalem lepiej też zbytnio  nie skakać. Strony konfliktu będą dostarczać tam rannych, być może, będą starali się zdobyć dla siebie strategiczny budynek. Tam będzie strzelanina. W przypadku bombardowania, ktoś na pewno trafi w szpital, nawet w to nie wątp. Przestrzeganie Konwencji Genewskiej jest trochę umowne. Jak w „Piratach z Karaibów”: To nie jest zbiór reguł, a raczej zbiór zasad pożądanych do spełnienia.”

Pamiętaj, kiedy się rozpoczął ten chaos nie masz już nieruchomości. I zdecydowanie nie radzę protestować . Należy zabić , jeśli ktoś wyciąga ręce do twojej wody i pożywienia. Cała reszta to bzdury. Jeśli zamienisz samochód na broń na najbliższym posterunku policji – jesteś wielki. Samochód nie jest już potrzebny . Wyjechać nim z miasta nie będziesz mógł w 100%, ale szansa że cię zastrzelą jest bardzo duża. Podczas gdy jesteś w mieście nie radzę nosić kamuflażu.

Więc jaka jest teraz prognoza. W mieście „M” rozpoczęły się walki uliczne . Podjąłeś decyzję  z powodu okoliczności lub z przyczyn taktycznych zostać w mieście (chociaż jest to zły pomysł , prawie zawsze). Wiemy, że sklepy można zacząć rabować już drugiego dnia , broń jest  na najbliższym posterunku policji, trochę wody jest w zbiorniku toalety (zdobędziesz kilka butelek wody do picia w sklepie – jeszcze lepiej), nieruchomość nie jest już twoja, człowiek z bronią ma zawsze rację, tam gdzie jest osoba z bronią – nie powinno cię być, ten kto ubiera się jak wojskowy – ma walczyć (nawet jeśli nie chce), schowek z paliwem to jest duży plus (paliwo może stać się płynną walutą współmierną z bronią i amunicją), nie zbliżasz  się do ważnych obiektów nawet blisko.

I jeszcze jedno. NIGDY NIGDZIE  NIE CHODŹ TAK PO PROSTU, ZWŁASZCZA „ZOBACZYĆ CO JEST GRANE „. W miejskiej walce wiele rzeczy robi się „po cichu”, rozpoznawczo-sabotażowym sposobem. Każda grupa wywiadowcza, zauważywszy ciebie, na 100% będzie chciała cię zabić. Tylko na  filmach pokazują palcem „cicho” i idą dalej. W prawdziwym życiu zabiją na miejscu. Ich przeżycie i wypełnienie zadania zależy od braku świadków. Nawet karabin maszynowy na skrzyżowaniu, który jest dopiero ” postawiony ” nie będzie miał do was ciepłych uczuć. Więc jeśli jesteś z daleka zauważony i oni kiwają palcem że chcą „porozmawiać”, odwróć się i uciekaj. Koledzy mogą się uśmiechać, patrzeć przyjaźnie, ale kiedy podejdziesz wszystko się zmieni. Więc nie zadawaj pytań i  nie wychodź niepotrzebnie z ukrycia.

Zdecydowałeś się opuścić miasto

Teraz zaczynamy uciekać z miasta. Problemem jest następujący: albo miasto jest zablokowane, albo w nim toczy się walka. Jeśli ze względu na okoliczności przegapiłeś moment rozpoczęcia aktywnej walki – bardzo źle, ale to nie znaczy, że jesteś skazany. Wydostać się z miasta można zawsze. Tutaj, niezależnie od sytuacji, istnieją dwa punkty. Pierwszy: poruszanie sie w mieście, drugi: przejście przez kordon . Wokół dużych miast są obwodnice – to jest głównym problemem.

Zmotoryzowane wojsko przez kilka godzin jazdy otoczy miasto. Jeśli tak się stało należy odrzucić wszelkie myśli „po cichu uciec”. Każdy „dziwny” ruch w warunkach walki- od razu strzelają , i złota zasada: „Nie widzę – nie strzelam” często nie działa . Idziemy na kordon aby się poddać. Ale do tego jeszcze nie doszliśmy …

Coś jeszcze: NIE WSIADAJ DO SAMOCHODU! Każdy transport w mieście będzie ostrzelany na 100% .

Więc musisz mieć plecak z rzeczami niezbędnymi do przetrwania, małych rozmiarów broń, i jeszcze druga nieduża torba, udająca główny plecak, tylko znacznie mniejszego rozmiaru (np. w plecaku jedzenie na trzy dni , a w torbie na jeden dzień, itp. ). Torbę miej blisko ciała i nie zdejmuj. Ważne jest, aby mieć osobno, nawet w majtkach nosić, wszelką biżuterię, którą masz.

Plecak przykryj białym prześcieradłem i przymocuj je do niego. Ma to zapewnić , że każdy żołnierz, który zauważy cię (a będzie wielu  takich, w mieście nie spodziewaj się przejść niezauważonym) zobaczy, że jesteś cywilem. Będziesz na celu, ale przejdziesz dalej. Oczywiście, nie będziesz maszerować wzdłuż głównej alei, ale nie smaruj się błotem , a la Arnold Schwarzenegger – zauważą cię i zastrzelą, bo nie zrozumieją, kim jesteś i jaki jesteś. Oczywiście nie powinieneś mieć na sobie kamuflażu.

Jesteś cywilem i powinieneś wyglądać jak cywil, z białym plecakiem jako białą flagą , inaczej zastrzelą. Powinieneś udowodnić, że nie masz żadnego celu, po prostu idziesz. Oczywiście broń miej przy sobie, po prostu nie nieś jej nad głową a ukryj. Pistolet w kieszeni (odbezpieczony) . Karabin, jeśli dorobiłeś się, ukryj pod kurtką. Radzę wyjąć bezpiecznik od razu. Na piersiach nie powinno być żadnych ciężkich przedmiotów, maksymalnie schowany karabin –  jeśli będziesz musiał leżeć, a będziesz leżał na torbie, która podniesie cię nad ziemią, będzie łatwiej cię trafić .

Jeśli prosto w twoim kierunku idzie człowiek z pistoletem, zatrzymaj się i „żadnych sztuczek”, jego koledzy są na pozycjach. On prawdopodobnie będzie cię przeszukiwał, gdyby  chciał cię zastrzelić – to już by strzelił . Będzie zabierał plecak – oddaj (tak czy inaczej oddałbyś go przy wyjściu z miasta, na kordonie), poproś o zostawienie prześcieradła (narzucisz na plecy) i torby (małą, w której wszystko jest w mniejszych ilościach). Jest to gra czysto psychologiczna, spokojnie oddajemy wielkie rzeczy i prosimy zostawić małe, zwykle ludzie się zgadzają, to była nasza kalkulacja od samego początku. Wyjść z mnóstwem rzeczy nikt nie da, każdy ma potrzeby.

Powiedz, że masz karabin (nie wyciągaj i nie pokazuj, tylko spokojnie mówisz że go masz) i poproś, aby ci go zostawili – odbiorą 100% , ale pozwoli ci to zachować pistolet (o nim nie mów, jeśli oddasz automat jest mało prawdopodobne, aby cię przeszukiwali) karabin zauważyliby tak czy inaczej, a jeśli oddałeś go od razu, to znaczy, że jesteś „spokojny”. Najważniejsze jest oddać „wielką i straszną broń”.

Teraz o prędkości: jeśli będziesz iść przez miasto 10-15 kilometrów dziennie, to jest bardzo dobra prędkość. Pamiętaj, że nie będziesz szedł prosto, tylko zygzakami po dzielnicach z powodu lokalnych walk. W związku z powyższym, jeśli na mapie z domu do obwodnicy jest 10km – to nie oznacza, że przejdziesz ten odcinek w ciągu doby. Idziesz W DZIEŃ . Każdy nieuk, który porusza się w nocy – 10 z 10 dostanie kulkę . Idziesz w ciągu dnia z białym prześcieradłem, poddajesz się, jeżeli będziesz się ukrywać – ściągniesz na siebie strzelaninę.

Dochodzisz do kordonu, rzucasz broń i z podniesionymi rękami, pokazując białe prześcieradło, idziesz w stronę żołnierzy. Nie idź gdziekolwiek, udaj się do punktu kontrolnego, w razie potrzeby przejdź do niego z uniesionymi rękami nawet 200-300 metrów. To stanowisko jest dostosowany do „przyjmowania” i tam żołnierze czują się bardziej komfortowo, odpowiednio, będą mniej pragnąć strzelać. Zaczną cię przeszukiwać. Broń już wyrzuciłeś, jesteś cichym obywatelem, do ciebie wyjdzie oficer. Najprawdopodobniej jakiś porucznik, nie więcej. Oferujesz wartościowe rzeczy w zamian za „prawo przejścia” . Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już wyszedłeś z miasta.

Po drodze na 100% stracisz prawie cały łup i broń, tracąc na śmieszny odcinek 1-2 dni. I to jest OK . Otoczone miasto, to ogromny obóz więźniów. Masz oddać wszystko  byleby się wydostać. Ponieważ w środku zacznie się głód i to bardzo szybko.

Więc idziesz ostrożnie, ale nie ukrywając się jak „szpieg”. Jesteś ubrany jak cywil i masz białe prześcieradło na plecach (z przodu będzie widać, że nie masz broni, ale z tyłu nie, więc lepiej się zabezpieczyć). Masz małą torbę z bardzo ważnymi rzeczami. Masz wyroby jubilerskie (złoto) jako walutę. Jeśli wyszedłeś z miasta za 1-3 dni prawie bez niczego, to jest w porządku.

Z własnego doświadczenia: popularne „Snickersy”  są bardzo pożywne. 6 podwójnych snickersów – to dzienny przydział kalorii dla faceta . Ciepłego jedzenia najprawdopodobniej nie będziesz miał. Snickers – to na pewno nie jest rarytas, ale toczy się wojna i nie warto być wybrednym, jeśli chodzi o jedzenie. Pomysł ze snickersami jest skradziony od Czeczenów. Oni walczą na nich. Może po drodze zjeść, bardzo dobra rzecz: cukier, glukoza, podnosi nastrój (zakładając, że będziesz w strasznym stanie psychofizycznym – glukoza jest bardzo przydatna).

Najważniejsze – to  zrozumieć, że faceci z bronią są bardzo nerwowi,  do nich strzelają. Dać im powód, aby strzelili w ciebie, bardzo łatwo. Tak więc ostrożnie i na wszystko się zgadzaj.

Więc teraz bardzo krótko opisze, gdzie i dlaczego trzeba uciekać. Pamiętaj, aż do tego punktu specjalnie rozpatrywaliśmy najtrudniejsze scenariusze. Teraz zrobimy to samo. Robię to celowo, „dlaczego?”, myślę, że nie trzeba wyjaśniać.

A więc, najgorsza opcja: prawie bez żywności i bez broni zostałeś za miastem. Najlepiej byłoby, gdyby każdy z was wcześniej znalazł na mapie kilka miejsc, gdzie można iść. ŻADNEGO BOHATERSTWA!  Należy wybrać miejsca według kierunków świata. Prosty przykład : Sankt Petersburg. Cofać się na Zachód nie warto. Na południe  również bez sensu. Pójdziesz lub do Karelii Północnej, lub na Wschód do Nowogrodu, Tweru. Z Moskwy również lub na Północ (kierunek Archangielsk) lub na Wschód (Ural).

Pamiętaj: NIE WOLNO podchodzić do obiektów wojskowych! Pomysł, że „swoi rosyjscy żołnierze” przyjmą i nakarmią – to głupota. W najlepszym wypadku funkcjonariusze cię przegonią, oni nie mają czasu dla ciebie, to nie jest ośrodek dla uchodźców. Ale to, że mogą rozpocząć strzelaninę – obiektywną rzeczywistość . Jeśli zaczną się „zamieszki” lepiej nawet sobie nie wyobrażać, co się dzieje w umysłach wojskowych, którzy mają krewnych i przyjaciół, którzy nadal mogą pozostawać w mieście. Pamiętaj – wszyscy są ludźmi. Wojskowi również przeżywają i denerwują jak wszyscy normalni ludzie . Ale robią to z bronią . Więc pomysł, że „żołnierze pomogą” nie najlepszy.

Ogólnie rzecz biorąc, dobry pomysł mieć „domek na wsi”, w którym w piwnicy jest zapas peklowanej wołowiny, żywność w puszkach, woda, leki, itp. , i gdzie możesz się schronić. Czeczeni tak właśnie robili – udawali się na wieś. Ale rozpatrujemy najgorsze scenariusze, ponieważ wielu takich nieruchomości nie mają.

Na przykład Petersburg. Spójrzmy na mapę . W każdym kierunku powinno być co najmniej dwa miejsca schronienia. Blisko i daleko . Blisko może być każde pole namiotowe w pobliżu małej miejscowości. Jeśli już wcześniej byłeś obok jeziora lub rzeki na grillu, możesz tam pojechać. Po pierwsze , będziesz wiedział na co liczyć . Czy jest tam pitna woda i żywność . Po drugie, znasz to miejsce. To wesprze cię psychicznie. Uchodźcy – to jest bardzo smutne widowisko, patrzeć na nich ciężko. Ale „stado” uchodźców może nie być zorganizowane przez nikogo, a  więc będziesz uciekał sam i bez końcowego celu, może tam gdzie „czerwony krzyż” cię przyjmie. Najprawdopodobniej właśnie tak będzie.

Pierwsi poważni „filantropowie” pojawili się w Czeczenii po pierwszej wojnie. Przez dwa lata cywile byli zdani na siebie. A więc, masz dwa punkty w pobliżu miasta. Teraz potrzebujemy dwóch punktów do „dalszej” ucieczki. Jeśli wycofywać się na północ, to proponuję klasztor Sołowiecki (na wyspie na Morzu Białym) . Tam jest wieś Rabocheostrovsk, tam  mają prom. Oczywiście prom nie będzie już pływał, ale na brzegu rzeki zawsze można „sprywatyzować” łódkę. Białe morze jest stosunkowo spokojne. Przepłynąć ciężko, ale się da, więc wiosłuj. Na Wschodzie bym się wycofał do Iberyjskiego klasztoru obok Tweru. On też jest na małej wyspie na środku jeziora. W pobliżu są magazyny z żywnością i rzeczami (na autostradzie M10 ).

Dlatego klasztory? Ich nie będą bombardować w pierwszej kolejności. Tak, jest coś jeszcze: ideę chrześcijańskiej cnoty natychmiast zapomnij. Nikt tam na ciebie nie czeka i nie będzie zadowolony. Idziesz tam sprzedać się w niewolę . Będziesz dla nich pracował w gospodarstwie rolnym, straży czy jeszcze coś – oni będą cię karmić. Idziesz i mówisz od razu: „Jestem silnym, zdrowym facetem, będę robił każdą pracę za jedzenie”. O moralnej odpowiedzialności  księży za świeckich  zapomnij od razu, a lepiej nawet nie wspominaj o tym.

Oczywiście, wszystko jest względne. Możesz wybrać inne miejsce. Najważniejsza jest zasada:  nie masz już własności, jesteś bardzo szczęśliwy znaleźć się w pozycji pół-niewolnika w zamian za jedzenie. To że nie masz już nieruchomości oznacza również, że nikt nie ma . Każdy, kto nie może uchronić swojej własności z bronią – nie ma nieruchomości.

Oczywiście, żaden transport publiczny już nie istnieje. Na plus jest to, że teraz można wsiąść do samochodu . Auto można ” prywatyzować ” lub znaleźć porzucone. Porzucony samochód z pustym zbiornikiem nie warto dotykać. Paliwa nie masz, a nawet jeśli dopchasz samochód do stacji benzynowej nic tam nie znajdziesz. Masz samochód – obwieś go białymi szmatami, najlepiej na dachu zrób  krzyż za pomocą czerwonej taśmy klejącej.

Powinieneś poruszać się powoli! 50-60 km / h. Zrób to z jednego prostego powodu: drogą mogą iść wojskowi, jeśli jedziesz szybko, niektórzy będą chcieli strzelić „na wszelki wypadek”. Wszelkich cywili, którzy chcą cię zatrzymać olej (nie będą z tobą się dzielić, ale ciebie o „podzielenie się” zmuszą).

Jeżeli wszystko się udało, to masz dach nad głową, pracę, jedzenie i ludzi, z którymi można porozmawiać (jest to również ważne). Teraz możesz poczekać tydzień-dwa,  zobaczyć, co się dzieje w kraju, w celu oceny sytuacji i podjęcia dalszych decyzji.

Teraz trochę cynizmu. Jeśli masz ze sobą rodzinę – jesteś martwy. Jeśli masz rodzinę, powinieneś opuścić miasto i znaleźć się na działce (z zapasem wody i żywności) jak najszybciej. Jeśli nie masz gdzie się wycofać i masz ze sobą rodzinę – jesteś chodzącym celem i rodzina też. Nie bądź głupi, przygotuj się wcześniej: RODZINĘ TRZEBA GDZIEŚ ZAWIEŹĆ. I powinni mieć jedzenie. Potem rób co chcesz. Chcesz – wróć i walcz, chcesz – idź do klubu póki nie ma żony. Najważniejsze: pomyśl o bliskich wcześniej, potem będzie za późno. Wszystko co powiedziałem do tego punktu – to wszystko jest dla samotnych, którzy nie mają nic do stracenia . Jeśli masz rodzinę – przygotuj się z wyprzedzeniem. Jak pokazuje historia – rodzina ważniejsza niż Ojczyzna, na pierwszym etapie przynajmniej.

Zdecydowaliśmy się wziąć udział w działaniach wojennych

Dalej będę mówić o niektórych szczegółach dotyczących działań wojennych. Jak się zachować, jeśli naoglądałeś się filmów patriotycznych i postanowiłeś „umrzeć za groby dziadków”.

Więc zaczynamy walkę. To może zdarzyć się od początku, albo na początku biegałeś i się ukrywałeś. Najważniejsze, aby zrozumieć, że nie jesteś Rambo i sam nic nie zrobisz. Wojna –  to sport zespołowy . Dlatego powinno się dołączyć do jednej ze stron konfliktu. Jeszcze raz: nie można walczyć w pojedynkę! Nawet Vasyla Zaitseva ktoś karmił i dostarczał amunicję, więc bez wybryków. Zgadzaj się wolontariuszem na dowolną najbrudniejszą pracę, byleby być częścią Sił Zbrojnych.

Od razu mówię, wszystkie myśli, aspiracje i nadzieję, że wszystko będzie proste i jasne – odrzuć natychmiast.

– W wojsku przeważnie zawsze nikt nic do końca nie rozumie. Większość oficerów -małostkowi tyrani, a liczba potworów moralnych, którzy rwą się do walki, jest olbrzymia. I to jest normalne (nie do końca normalne, ale norma). Zapamiętaj, jaki byś nie był mądry- wsadź swój mózg w … tak głęboko, jak to możliwe, i rób wszystko dokładnie tak, jak każą. Nawet jeśli to jest jakaś głupia oczywistość – NIE IMPROWIZUJ. Wszystko zgodnie z przepisami i rozkazami. Ten kto zaczyna „filozofować”, nawet jeśli jest to logiczne i uzasadnione, zawsze jest na przegranej pozycji.

– Pamiętaj, że jeśli „swoi” krzyczą na ciebie – nie jest źle . Nie jest konieczne odpowiadać tym samym. Źle, gdy do ciebie strzelają. I tak się zdarza, bo zrozumieć, gdzie są swoi, a gdzie obcy jest dość trudne. Walki i pozycje się stale zmieniają. Można kilka godzin prowadzić walkę, aż centrala zrozumie dzięki transmisjom radiowym, że strzelacie do siebie nawzajem. Tak, to się zdarza czasami.

– Pamiętaj, broń zawsze zabezpieczona. Odbezpieczasz ją tylko wtedy, gdy zacznie  się strzelanina lub idziesz w  ”głównym obchodzie” ( ale znaleźć się tam jest mało prawdopodobne, dowódcy nie ryzykują). Jeśli obok ciebie idzie ktoś z odbezpieczoną bronią – zwróć mu uwagę. NIE WYCIĄGAJ RĘKI DO BRONI. Popraw go słownie, powiedz mu o bezpieczniku. Jeśli odmówi , to podejmuj decyzję sam: można powiedzieć sierżantowi lub oficerowi, można to olać, jak chcesz. Zadecyduj sam.

– NIGDY nie celuj do swoich. Nawet w „żartach”, nawet  jeśli broń jest zabezpieczona. Za taki „żart” będziesz ukarany.

– Bezpiecznik AK ma trzy pozycje. Zablokowany, automatyczny ogień i pojedynczy. Jeśli jesteś w panice i gwałtownie odbezpieczasz broń, to z pewnością obniżysz go do końca i umieścisz w ten sposób w tryb pojedynczych strzałów. Zrobione to jest po to, żeby oszalały ze strachu wojownik  nie roztrwonił wszystkich naboi i nie pozostał bez amunicji. Pamiętaj o tym.

– Bezpiecznik AK jest dosyć głośny. Jeśli trzeba odbezpieczyć go po cichu, to odciągnij go i gładko przejdź do żądanego trybu ognia (to jest prawie zawsze pojedynczy ogień) .

– Przed wyjściem poskacz na miejscu. Sprawdź , czy na tobie nic nie brzęczy.

– Wiatr wpływa na trajektorię pocisku. Zbadaj wpływ wiatru na swoją broni wcześniej, a nie w trakcie walki i na oko.

– Gdybyś miał możliwość wyboru broni – bierz taką samą (ten sam kaliber) jak i większość twoich towarzyszy. Na sobie wiele naboi nie uniesiesz, a skończą się one szybko, szczególnie w mieście, więc jeśli ktoś może z tobą się podzielić – to jest duży plus. Jeśli twój przyjaciel został zabity, nie gardź uzupełnić amunicję (za wcześniejszą zgodą dowódcy) .

– Weź na siebie 360 naboi i tyle samo, ale w opakowaniach, po prostu wrzuć do plecaka. Zaoszczędzisz dużo na wadze.

– Pamiętaj, że naboje na klatce piersiowej i brzuchu – to dodatkowa ochrona.

– Większość zgonów i urazów jest spowodowana przez kawałki naboi. Kurtka jest w stanie ochronić cię od małych fragmentów. Mając na sobie naboje można się czuć stosunkowo bezpieczne. Nie zapomnij, aby podnieść kołnierz.

-Kamizelka kuloodporna – to jest bardzo dobre. Każda. Nawet używana.

– Jeśli kula trafiła w kamizelkę – to jeszcze nie znaczy, że ona cię uratowała . Ponieważ energia pocisku, zatrzymanego przez kamizelkę, jest zdolna spowodować  potworne szkody. Żebra są prawie zawsze złamane. Może też uszkodzić narządy wewnętrzne . Więc jeśli nie masz dziury – to jeszcze nie jest powód do radości . Zdarza się, że dziura będzie „korzystniejsza”.

– Nie dotykaj granatów. Są trudne do strzelania. Zostaw to bardziej doświadczonym kolegom.

– Po spędzeniu kilku dni na świeżym powietrzu, można wykryć palacza z odległości 70-100 metrów. Rzuć palenie.

– Jeśli coś usłyszałeś – zatrzymaj grupę i „zróbcie ciszę”. Słuchaj uważnie. Nawet jeśli będziesz zatrzymywał grupę co pięć minut, tylko idioci będą przeklinać.

– Kiedy się zatrzymujesz nigdy nie stój w miejscu. Trzeba uklęknąć na jednym kolanie lub się położyć. To jest bardzo męczące, ale to kwestia przetrwania całej grupy. Jeśli ktoś jest zbyt leniwy, aby usiąść – zmuś go.

– Palca na spuście być nie powinno, nawet w przypadku gdy broń jest zabezpieczona.

– Podczas marszu, połóż broń na ręce i skrzyżuj je na piersiach. W ten sposób jest łatwiej ją nieść. Przy tym kciuk prawej ręki zawsze jest gotowy, aby usunąć bezpiecznik.

– Pasek (od  karabinu) jest zawsze na szyi. W przeciwnym razie, jeśli znajdziesz się w zasadzce, wybuchnie mina i polecisz w jedną stronę, a broń w drugą.

– Na warcie nie śpij. Jeśli zaśniesz, nie tylko wrogowie będą chcieli cię zastrzelić. W czasie II wojny światowej za to, jak i za zgubienie broni, oficjalnie rozstrzeliwali. Teraz zastrzelą nieoficjalnie.

– Wysikać się możesz klęcząc, nie robiąc z siebie celu na cały wzrost.

– Idź do toalety tylko WE DWOJE. Jeden siedzi – drugi pilnuje. Jeśli nikt nie chce z tobą pójść – wytrzymaj.

– Kto wolno biega – szybko umiera.

– Efektywność granatów jest zawyżona. Były przypadki, gdy granat eksplodował w małym pokoju, a wewnątrz były tylko łagodne kontuzje.

– Stojąc przed drzwiami i czekając na swoich kolegów, którzy szykują się do szturmu, przytrzymaj drzwi tak, aby nie można było je otworzyć . W przeciwnym razie, w korytarzu zobaczysz granat lub lufę.

-Granat kulaj na podłodze. Nie rzucaj.

– Nie biegaj przed lufą kolegi. Przeszkadzasz mu strzelać.

– Wszelkie zamknięte drzwi są NIETYKALNE , to może być zasadzka.

– Żadnych skrzynek nie otwieraj, nie włączaj elektroniki. Nie dotykaj niczego. Wszystko może być zaminowane. Jest to bardzo ważne. Do tego stopnia, że ​​nie wolno otworzyć lodówki , nawet jeśli naprawdę chcesz jeść, i podnieść klapę w toalecie.

– W ścianach mogą być dziury przykryte szmatami lub dywanami. W ten sposób  wróg może szybko przebiec z jednego pomieszczenia do innego. Pamiętaj o tym. Fakt, że jesteś w ostatnim mieszkaniu nie oznacza, że ​​ nie można tam wejść przez ścianę.

– Możesz usłyszeć miauczenie, np. przez drzwi szafy. Przykro mi , ale zwierzę jest skazane. Najprawdopodobniej tam zablokowane razem z granatem. Nie wolno otworzyć. Jest to bardzo trudny moment, zawsze w takich trudnych sytuacjach chcesz pozostać człowiekiem, ale …

– Jeśli musisz strzelać z wnętrza domu, nie trzeba się czołgać do parapetu lub stać z boku okna . Idź w głąb pomieszczenia, stań na stołku, zakryj się ścianą itp. I nie włączaj światła, nie wolno.

– Odłamki cegły lub betonu, wyłamane ogniem, mają właściwości lecieć w ciebie. Kiedy trafią w oczy … sam rozumiesz .

– Strzelać do ludzi z granatnika jest bez sensu.

– Długo strzelać bez zmiany pozycji – zły pomysł .

– Schylaj się.

– Nie ma potrzeby  ”wyszukiwać snajperów „. To nie jest twoja praca i nie masz wystarczającej wiedzy. Walcz dalej „nie zwracając uwagi” .

– Z granatnika strzelać w pomieszczeniu NIE WOLNO . Granat musi lecieć 15-25 metrów zanim wybuchnie. W związku z powyższym w pomieszczeniu to po prostu nie działa.
Nowoczesne granaty  RGO i RGN wybuchają głównie od uderzenia.

– Nikt, nawet snajperzy, nie zajmują się usuwaniem min. Oni po prostu detonują je za pomocą bloku TNT. Nie wymądrzaj się i nie zaczynaj usuwać min.

– Przy urazach zdarzają się krwawienia żylne i tętnicze. „Leczy się” je inaczej. Ale ważne jest co innego. W ferworze walki nie ma czasu. Przy krwawieniu z żyły kolega będzie umierał kilka godzin, a z tętnicy dosłownie 10-20 sekund, a następnie utrata przytomności i potem niedotlenienie. Tak więc szybko nałóż bandaż uciskowy powyżej rany i wracaj do walki. Twój przyjaciel będzie miał pół godziny  – godzinę na to, żeby się zastanowić co i jak, lub zrobisz to ty kiedy będziesz wolny.

– Bandaż uciskowy miej zawsze pod ręką! Miej zawsze dwa! Możesz jeden oddać rannemu koledze  i za minutę być postrzelony w tętnicę udową.

– Broń musi być czyszczona codziennie. Szczególnie ostrożnie w obszarze hamulca. Zwykłe wgniecenie lub wgłębienie zmniejsza dokładność trafienia.

-Dbaj o nogi, nie bądź leniwy, aby je umyć. Obetrzesz – i już nie jesteś wojownikiem.

– Jeśli widzisz, że  do kogoś można strzelić, to jeszcze  nie powód, aby strzelać. Jeśli cię nie zauważyli, zapytaj dowódcę, czy możesz wziąć udział w walce.

– Jeśli zauważyłeś kogoś, ale zostałeś niezauważony, nie skacz gwałtownie w bok. Widzenie peryferyjne wyda cię od razu. Delikatnie i powoli usiądź cicho zajmij pozycję. To będzie znacznie mniej zauważalne.

Wykaz sprzętu

Na wojnę! Nie na wycieczkę! System oznaczenia: rzeczy z  gwiazdka – to są rzeczy, których zakup NIE jest najważniejszy. Piszę rzeczy na różne pory roku (ale to nie znaczy, że trzeba wpakować wszystko do jednego worku), to wszystko ciągnąć ze sobą nie jest konieczne, oczywiście. Powinieneś mieć w domu wszystko. Żebyś mógł ze względu na okoliczności spakować potrzebne rzeczy.

Ubranie:
1 . Wysokie buty. Przy wyborze dwa kryteria: wodoszczelność i waga. Wybierz najlżejsze.
2 . Co najmniej pięć par skarpet (w tym zimowe) .
3 . Wytrzymałe spodnie.
4 . Bielizna termiczna.
5 . kilka koszulek (tylko bawełniane)
6 . Kurtka
7 . Pasek
8 . Kamuflaż (i letni i zimowy)
9 . Kurtka z polaru (zamiast swetra , jest  lżejsza- to jest bardzo ważne)
10 . Kurtka zimowa i spodnie zimowe
11 . Buty zimowe
12 . Czapka zimowa
13 . Czapka lub panama na lato .
14 . szalik zimowy
15 . „Arafatka”
16 . Rękawice na zimę

Strój:
1 . Plecak na 60 litrów
2 . Plecak na 25 litrów *
3. składane krzesełko
4 . śpiwór
5 . nakolanniki
6 . namiot
7 . składana mata
8 . rozładunek *
9 . kamizelka kuloodporna
10 . noktowizor *
11 . Aktywne słuchawki *
12 . Okulary balistyczne *
13 . Kask kuloodporny
14.  bidon
15 . mała łopatka
16 . lina 50m *
17 . garnek
18 . palnik gazowy
19 . karabinek
20 . kompas
21 . Parakord 20 metrów
22 . widelec , łyżka,
23 . makijaż
24 . lustro
25 . Zestaw nici i igieł
26 . zapałki
27 . Zestaw do czyszczenia broni
28 . olej do broni
29 . talk
30 . Strzeleckie rękawice
31 . taśmy izolacyjne
32 . źródła ciepła
33 . latarka
34 . strzelecki pas *
35 . nóż
36 . zegarek
37 . ołówek
38 . papier
39 . Radio wojskowe*
40 . peleryna
41 . Środek odstraszający owady ( nie śmierdzący )
42 . Lornetka*
43 . dalmierz*
44 . Multitool (narzędzie wielofunkcyjne)*

Medycyna

Weź to, czego potrzebujesz osobiście, na własne schorzenia. Plus 3 opaski uciskowe, dużo bandaży, nożyczki, tabletki przeciwbólowe, środek dezynfekujący. Mocne antybiotyki (ale jest mało prawdopodobne, że kupisz je w aptece bez recepty) . Nie będzie zbędny węgiel aktywowany  bo bywa że pod obciążeniem żołądek zaczyna wariować. Jeszcze radze zabrać ampułki ketanolu, deksametazonu i kordiaminy. Oraz strzykawki do nich, oczywiście . To jest zestaw anty-szok. Nie da twojemu sercu stanąć, ponieważ spadnie ciśnienie z bólu albo utraty krwi”

Źródło: http:// 3rm. info/ 42991-ukraina-sovety-na-vsyakiy-sluchay-a-sluchai-byvayut-raznye.html

Artykuł nr 2: Dr Jerzy Jaśkowski: złe czasy nadchodzą!

Cytuję: „Od czasu wprowadzenia stanu wojennego minęło już ćwierć wieku. Powstała cała masa publikacji na ten temat, ale generalnie tylko typu wspominkowego. Jakoś tak się dziwnie składa, że nikt ze strony „solidarnościowej” nie starał się przeprowadzić analizy postępowania władz z lat 1956, 1964, 1968, 1970, 1981 itd. Budzi to ogromne zdziwienie, ponieważ najczęściej to historycy i różnej maści autorzy starają się przeprowadzić analizę postępowania organów rządzących. Czyli należałoby ustalić: kiedy tak naprawdę rozpoczęły się przygotowania, kto nimi kierował, jakie kwoty na to przeznaczono. Jakie były pierwotne plany i założenia przeprowadzonych akcji. I jak udało się je zrealizować i jakimi siłami. To są podstawowe, w moim przekonaniu, problemy wymagające wyjaśnienia przed przystąpieniem do następnej tego rodzaju akcji.

Nie mam cienia wątpliwości, że czynniki analityczne rządowe, obojętnie co to znaczy, na 100% dokonały takiej analizy, chociażby z tego powodu, aby następne działania przeprowadzić mniejszym kosztem, ale za to bardziej skutecznie. Przypomnę, że w Polsce powojennej takie akcje pacyfikacyjne przeprowadzano co około 10 lat. Zawsze w takich akcjach do pacyfikowania społeczeństwa używano własnego wojska. Zawsze te rzekome oddolne, słuszne protesty robotnicze, były przygotowywane przez służby specjalne, głównie Informację Wojskową. Tylko dwa razy zdarzyło się w Bloku Komunistycznym, że akcje pacyfikacyjne prowadzono przy pomocy „cudzoziemców” – czyli bratniej pomocy: Węgry 1956 i Czechosłowacja 1968 r. Ale też wiadomo, że były one typowym ruchem skorpiona na akcje strony przeciwnej.

Analiza tych wystąpień w Polsce, zresztą przygotowanych przez odpowiednie służby, musiała dać jednak jakieś inne wnioski, aniżeli wcześniejsze, ponieważ w lutym 2015 roku urzędujący prezydent przygotował swojemu następcy szereg dekretów odnośnie tłumienia lokalnych zamieszek, łącznie ze sprowadzaniem wojsk cudzoziemskich. I nie ma tutaj żadnej wątpliwości, że tak postępowano. Przecież jest ciągłość państwa. Nawet po sławetnym 1990 roku wszystkie dekrety sowieckie-komunistyczne-socjalistyczne-czy jak tam je zwał, nadal zachowały moc obowiązującą. Wszystkie sądy zawsze się na nich opierały. Nawet w tak przyziemnym sprawach, jak karanie rodziców za nieszczepienie dzieci, powoływano się na przepisy o Kolegiach z minionej epoki.

Trochę historii. Likwidowanie osób będących niebezpiecznymi dla kamaryli rządzącej, oczywiście według mniemania rządzących, znamy co najmniej od ponad 100 lat. Można sięgnąć jeszcze dalej, na przykład do tzw. Rewolucji Francuskiej, zaplanowanej przez Anglików i za ich pieniądze przeprowadzonej. Przypominam, że czołowych rewolucjonistów zgilotynowano. Za dużo wiedzieli?!? Podobnie w latach 1917-1919 tzw. Czerwoni likwidowali Białych ich własnymi rękami. Przecież pomysł, aby z najbardziej patriotycznego elementu, czyli młodych kadetów i oficerów carskich, tworzyć bataliony i kazać im w szyku zwartym atakować kompanie karabinów maszynowych, był z założenia absurdalny.

Ale to właśnie tzw. Biali go stosowali. A przecież taki adm. Kołczak był przez pół roku szkolony w USA, przed objęciem stanowiska wodza Białych. A rozumowanie było proste. Wiadomo, że likwidacje caratu i Rosji carskiej przygotowało i opracowało dwóch braci Warburgów. Jeden, żyjący w cesarstwie pruskim, a będący szefem jawnej i tajnej policji plus Ministrem Skarbu oraz jego brat, będący szefem FED – czyli prywatnego Banku Centralnego USA, a więc człowiekiem mający i pieniądze i ludzi. Mając plany opanowania bogactw naturalnych Rosji, musieli zlikwidować ewentualnych przeciwników, a wiadomo, że najlepiej robić to cudzymi „rencami”. Lenina – Goldmana także przecież zlikwidowano, za dużo wiedział! Podobnie likwidowano polską inteligencję przed przejęciem państwa w 1944 roku.

Likwidowano w Mordach Katyńskich, czy to poprzez bezpośrednie rozstrzelanie – Katyń, czy to poprzez zatapianie w Morzu Białym – 1941, czy to poprzez podrzynanie gardeł, jak to zrobiono z Powstańcami Lwowskimi w Turzy w 1945 roku. Podobny mechanizm zastosowano również w słynnej ofensywie Tet w Wietnamie, gdzie amerykańskimi siłami Północ zagwarantowała sobie oczyszczenie Południa z patriotów. Pierwowzór systemu likwidacji polskiej inteligencji uzgodniono w 1935 roku w Gdańsku, pomiędzy płk NKWD Bierutem alias Iwanowem, alias…, a przyszłym gauleiterem Forsterem. Przecież listy proskrypcyjne przygotowano co najmniej 2 lata przed 1939 rokiem. Wiadomo to z całą pewnością, ponieważ Niemcy szukali ludzi, którzy już od co najmniej dwóch lat nie żyli. Podobnie Sowieci dokonując zsyłek na Sybir, także mieli na listach nieboszczyków.

Wracając do tematu przypomnę, że zabezpieczenie Rodziny spoczywa w dalszym ciągu na Ojcu. Pomimo całego tego gadania o emancypacji kobiet. A wydaje się, że czasy przełomu zbliżają się coraz szybciej. A skąd możemy to wiedzieć? Wystarczy przeglądać prasę USA. Już od kilku miesięcy widzimy liczne artykuły o manewrach Jade Helm 15. Są to bardzo dziwne działania wojskowe. Jak do tej pory, wojsko USA nie miało prawa działania zbrojnie na terenie kraju. Dekrety prezydenta Obamy zmieniły ten stan rzeczy. Obecnie wiadomo, że od 15 lipca do 15 września będą się w 16 stanach południowych odbywały wielkie dwumiesięczne manewry wojskowe z prawem aresztowania, zatrzymywania cywilów, przeprowadzania rewizji w domach itd. Czyli wojsko dostało wszelkie uprawnienia policyjne!

W tych manewrach weźmie udział 400.000 żołnierzy! W prasie AMERYKAŃSKIEJ POJAWIŁY SIĘ ARTYKUŁY przygotowujące społeczeństwo do tych zmian, jakie mają nastąpić. Czy to są tylko manewry, czy wprowadzenie stanu wojennego, nie wiadomo, ponieważ są takie i takie głosy. Dzisiejsza Ameryka, jak twierdzą sami amerykanie, jest korporacyjnym przedsiębiorstwem karnym. Przypomnę, że posiadając tylko 4% ludności świata, ma aż ponad 20% więźniów. CIA już od kwietnia 2014 roku wykorzystuje zamieszki na Ukrainie do ćwiczeń w kontrolowaniu społeczeństwa. Wojska Marine Corps Reserve, duński Home Gard i Gwardia Narodowa przechodzą wspólne przeszkolenia w obiekcie CAVTF (wzorowanym na typowym mieście amerykańskim), a wybudowanym kosztem 19 milionów dolarów.

Co radzą znawcy tematu? Pierwszym sygnałem, że grupa trzymająca władzę coś planuje przeciwko społeczeństwu, będzie zamknięcie banków, bankomatów itd. Powinno to być dla ciebie Czytelniku sygnałem ostrzegawczym, że się zaczyna. Wcześniej może być na przykład znaczne ograniczenie wypłat. Mogą być także inne ruchy w sektorze bankowym np. ogłoszenie cyberataku. Sam musisz się uczulić na te zmiany. Wniosek: trzymaj pieniądze przy sobie, przynajmniej w ilości pozwalającej na zakup biletów, czy jedzenia na te 4 tygodnie.

Wiadomo, że listy proskrypcyjne tzw. czerwone, czyli listy ludzi przeznaczonych do natychmiastowego zamknięcia, w pierwszej kolejności, są przygotowane już od dawna. Jeżeli przypuszczasz, że możesz być na takiej liście, to musisz się ewakuować. I tutaj kilka uwag. Natychmiast pozbądź się twojego telefonu komórkowego. NSA – wywiad nie tylko elektroniczny, coś wyżej postawionego od CIA – posiada programy umożliwiające nie tylko Twoją lokalizację natychmiast, ale i rozpoznanie Ciebie po głosie. Już od 1990 roku działają takie systemy, jak FAST DHS, pozwalające śledzić 36 milionów ludzi na sekundę. Program jest strasznie złośliwy, ponieważ nie tylko dokonuje rozpoznania danej osoby, ale kwalifikuje tę osobę do określonej grupy. W zależności od kwalifikacji, może dokonać nawet likwidacji, czyli zamordować. Program jest policjantem, sędzią, ławą przysięgłych oraz katem. Działa tak szybko, że na pewno zdąży wyrok wykonać. Program ten posada zdolność przewidywania np. gdzie będziesz starał się uciec, schować.

Drugim programem znanym od lat jest FIRST NET. Program opracowany kosztem miliardów dolarów dla DHS – Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego. Sieć dostępu radiowego RAN obejmuje cały teren kraju. Jego zadanie brzmi: „znajdź i zniszcz”. System przejmuje zarówno Internet, jak i całą łączność telefoniczną. First net posiada mapę z wbudowaną grafiką, która pozwala na dowolne śledzenie każdego.

Co możesz zrobić? Udaj się w stronę „przeciwną” od miejsca zamieszkania. Nie korzystaj ze swojego samochodu, ponieważ tablice rejestracyjne są doskonale widoczne. Poza tym, jak uczy doświadczenie z podziału Jugosławii, samochód łatwo może zostać Tobie zabrany, czy to przez siły rządowe, czy to przez bandy. Korzystaj z podziemnych przejść, centrów handlowych. Ale pamiętaj, że od pewnego czasu w tych miejscach montuje się liczne kamery. Jak wiesz doskonale, te kamery nie działają jak działa seryjny samobójca, ale na pewno zadziałają w poszukiwaniu ciebie. Istniejące programy komputerowe potrafią dokonać rozpoznania już na podstawie chodu człowieka, z prawdopodobieństwem przekraczającym 90%. To wystarcza dla kierujących programem, aby podjąć decyzję zamordowania ciebie. Pamiętam, jak jakieś 8 lat temu na Międzynarodowej Konferencji o Ochronie Bałtyku w Kopenhadze, zmieniono niespodziewanie program i przez pół dnia przedstawiano nam sposoby inwigilacji ludzi. Trochę naszą grupę to bawiło, tak wydawało się abstrakcyjne. Więc zapytałem wprost, czy szybsze i tańsze będzie wszczepienie chipów? Dostałem bardzo poważną odpowiedź, że ludzie jeszcze do tego nie są przygotowani. Od kilku lat wszczepianie chipów stosuje się nie tylko w bankach, dla dzieci, czy osób starszych, ale w wojsku, pod pretekstem łatwiejszego znalezienia na polu walki, w przypadku zranienia.

Sam wiesz Czytelniku, że także w krajowym internecie ogłaszają się firmy z reklamami, że na podstawie numeru telefonu komórkowego z dokładnością do 10 metrów znajdą daną osobę. Oczywiście jest to produkt uboczny działania służb specjalnych. Po pierwsze, ćwiczenia z obsłudze sprzętu, po drugie dodatkowe źródło dochodu.

Tak więc nie są to żadne czary mary. W sytuacji zagrożenia – telefon komórkowy won. Naucz się chodzić w czapce tzw. bejsbolówce, z dużym daszkiem nasuniętym na twarz, czym większy daszek, tym lepiej dla ciebie. Podobnie zawsze zakładaj czapkę wsiadając do samochodu. Utrudnisz swoje rozpoznanie, a to może być kwestia przeżycia. Pamiętaj, że CIA wynegocjowało z firmami komórkowymi, już koło 1990 roku, że nawet wyłączenie baterii nie likwiduje możliwości podsłuchu. Program Backdoor pozwala na stale śledzenie Ciebie, jeżeli tylko masz komórkę w kieszeni. Wyjęcie baterii nic nie daje. Dotyczy to w szczególności wszystkich nowych modeli typu smartfon. Dlatego można smartfona dostać już za złotówkę. NSA ma rekordy nagrań głosów wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek używali łączności komórkowej. Głos jest tak samo charakterystyczny jak linie papilarne na palcach. Jest to bardzo ważne. Chcesz się schować w odległej miejscowości u znajomych i chcesz zawiadomić rodzinę. Natychmiast jesteś namierzony. I natychmiast sprowadzasz niebezpieczeństwo na ludzi, u których się ukryłeś. Już obecnie internet jest pełen filmów, pokazujących w jaki sposób tzw. policja specjalna atakuje mieszkania, nawet w sytuacji zwykłego donosu sąsiadów na temat Twojego wychowywania dzieci.

Po pierwszych 24-48 godzinach nastąpi faza druga, tzw. niebieska linia. Wyłapywani będą ludzie, którzy według grupy trzymającej władzę, stanowią mniejsze niebezpieczeństwo dla nich. Musisz wiec z góry założyć, że Twoje ukrywanie musi trwać co najmniej miesiąc. To wymaga zgromadzenia odpowiedniej ilości wody i żywności. Twoje aktywa schowane w banku już przepadły. Nie jest to nic nowego. Przed kilku laty greccy mieszkańcy Cypru z dnia na dzień stracili 70% swoich oszczędności, które zabrał im rząd. Nie mieli wyboru, ponieważ nieznani sprawcy wysadzili w maju elektrownię dostarczająca prąd do ponad 60 % mieszkańców, i co najważniejsze, jedyne źródło energii dla fabryki odsalania wody. Cypr nie posiada własnych źródeł wody, w ilości wystarczającej dla miliona dodatkowych ludzi – turystów. Jak się domyślasz, wysadzenie elektrowni spowodowało pozbawienie jedynego źródła utrzymania tej wyspy, czyli turystyki. Zmusiło ich do określonego zachowania i przyjęcia dyktatu banków. Zresztą nie chodziło o pieniądze, tylko o części do naprawy elektrowni, a te posiadał tylko Simens. Ot, taki dyktat Unii Europejskiej dla nieposłusznych.

Kolejnym systemem działającym od lat jest program NGI – Interstate Photo System IPSFRP. System rozpoznaje praktycznie bezbłędnie twarze. Interstate Photo System powstał pierwotnie pod protektoratem FBI. Ale obecnie jest znacznie bardziej zaawansowany. Po rozpoznaniu twarzy danej osoby, przekazuje dane do satelity. Pozwala to śledzić daną osobę w całym kraju. Od około 10 lat zaangażowane są do tego drony, czyli bezzałogowe samoloty. Obecnie, jak podaje DARPA, drony mogą latać po 18 godzin na dobę bez tankowania. Posiadają działko laserowe o mocy 30-50 KW, pozwalające na zniszczenie każdego silnika elektrycznego. Ładowanie baterii odbywa się w trakcie lotu. Praktycznie działko może prowadzić ostrzał przez 30 sekund na jednym ładowaniu. Tak więc praktycznie, dla pokrycia dronami terytorium na przykład Polski, wystarczy około 30 takich aparatów. Pole obserwacji dla jednego wynosi około 30 km. Czyli 30 aparatów, to pokrycie 900 km od Bałtyku do Tatr. Szybkość lotu 30 km /godzinę, pozwala od Odry do Bugu przeczesać teren w 2 godziny i może lecieć z powrotem taki aparat.

Więc po schowaniu się w przynajmniej teoretycznie bezpiecznym miejscu, lepiej się z niego nie ruszać. Dron lata tak cicho, że na pewno go nie usłyszysz. Posiadając powyższe informacje, spróbuj sobie wyobrazić realny scenariusz. Pamiętaj, tylko niewolnik niczego się nie boi. Człowiek Wolny zawsze szuka bezpiecznego miejsca, schronienia.

Pamiętaj, że tak jak w Polsce, w niesławnym roku 1981, podobnie i w innym niesławnym postępowaniu władz, w czasie tzw. Nocy Kryształowej, działania zaczynają się w nocy, nad ranem. Działania „terenowe” Jade Helm planuje się także prowadzić pomiędzy godzinami pierwszą, a czwartą nad ranem. Działania mają prowadzić odziały wojskowe. Policja i szeryfowie mają być wykorzystani następnie do chwytania uciekinierów, czyli ludzi ukrywających się. Dokument ARSOF dokładnie określa kierunki i sposoby działania poszczególnych jednostek. ARSOF podaje, że zasady działania będą przypominały uderzenia chirurgiczne.

Przypomnę, że podobnie określano działania tzw. bomb laserowych w czasie Pustynnej Burzy, czy wcześniej w Jugosławii, a potem okazywało się, że niszczone zostawały, oczywiście zupełnie przypadkowo, budynki znajdujące się kilkaset metrów dalej, na przykład ambasada chińska. I teraz zauważ Dobry Człeku, że w polskojęzycznych opracowaniach zdecydowana większość stron internetowych poświęcona jest teatrowi, zwanemu wyborami. A przecież one tak naprawdę niczego nie zmieniają. Po ćwierć wieku tego spektaklu powinieneś już samodzielnie myśleć. Natomiast zupełnie pozbawia się Ludzi na Wisłą informacji ze świata. Po co mają się barany podniecać?! Najczęstsza odpowiedź: a co ja mogę zrobić, a co ja mogę na to poradzić. No pewnie, jak nic nie wiesz to i nic zrobić nie możesz.”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski

Porady na wypadek stanu wojennego, kryzysu, wojny

Porady na wypadek stanu wojennego, wojny, kryzysu

upadek systemuTo kolejny artykuł z serii survivalu, choć takich artykułów jest u mnie mało. Poniższy artykuł omawia tylko niektóre metody inwigilacji elektronicznej. Wystarczy lektura kilkudziesięciu, kilkuset artykułów ze stron takich jak Niebezpiecznik.pl lub Zaufana Trzecia Strona, by przekonać się, że totalna inwigilacja nie jest teorią spiskową.

Jest ona faktem dokonanym, pomimo tego, że łamie ona chyba wszystkie konstytucje świata i wiele ustaleń międzynarodowych. Rzeczywistość dawno przekroczyła, i to wielokrotnie, „przepowiednię” pisarza i wizjonera, George Orwella. Autor poniższego felietonu, dr Jerzy Jaśkowski, jako pierwszą radę w razie wprowadzenia stanu wojennego, daje wyrzucenie telefonu komórkowego. Polecam najpierw wyjąć z niego baterię, potem potraktować elektronikę telefonu (nie baterię!) tzw paralizatorem (zostaje ona sparaliżowana), a potem oba moduły – baterię i resztki telefonu, wrzucić np do studzienki kanalizacyjnej.

Gdyż namierzenie nas jest możliwe nie tylko za pomocą stacji bazowej GSM (z dokładnością bardzo małą, bo do 10 metrów). Ale ze stacją bazową telefonii komórkowej współpracują obecnie nadajniki GPS, mogące namierzyć telefon z dokładnością co do centymetrów. Nic nie pomaga wyłączenie telefonu. Nic nie pomaga też wyjęcie baterii (w telefonach Apple – iPhone – jest to niemożliwe). Jedyna opcja to skuteczne zniszczenie telefonu (trzeba jeszcze wiedzieć jak to zrobić..), wyrzucenie telefonu i baterii do jakiegoś „trudnego” miejsca (kanalizacja, podziemia, rzeka, jezioro, staw, dach wieżowca) i ucieczka w przeciwnym kierunku.

Jeśli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj także:
Porady na wypadek wojny, zamieszek, kataklizmu. Mogą uratować Ci życie..
Szkoła przetrwania, czyli jak przetrwać w dobie wojny
To się zbliża, nieuchronnie. „Bądź przygotowany do szukania schronienia na wiele miesięcy..” Czytaj dalej „Porady na wypadek stanu wojennego, kryzysu, wojny”

Porady na wypadek wojny, zamieszek, kataklizmu. Mogą uratować Ci życie..

Porady na wypadek wojny, zamieszek, kataklizmu. Wydrukuj i zachowaj, to może Ci uratować życie..

sygnaly alarmowe survival przetrwanie wojnaPublikuję ten artykuł w związku z napiętą sytuacją na Ukrainie, która de facto przekształciła się w wojnę domową. Setki zabitych i tysiące rannych, snajperzy strzelający do cywili, berkut używający karabinów maszynowych, szwadrony śmierci na ulicach Kijowa, tortury, zabójstwa.

Te poniższe porady zostały publikowane pierwotnie na portalu wolna-polska.pl, od którego raczej się odcinam. Z zasady nie kopiuję materiałów z tamtego portalu, jednak dla tego robię niezbędny wyjątek.

Zadaj sobie w ciszy następujące pytania:
-Czy wiesz, jak się spakować w ciągu mniej niż 10 minut i wyjść całą rodziną z domu?
-Czy znasz sygnały alarmowe jak i sposoby ich odwołania?
-Czy wiesz jakich miejsc w Twoim mieście należy unikać, gdy zostania ogłoszony alarm, państwo się rozpadnie, zapanuje anarchia?
-Czy wiesz, jak w razie exodusu bezpiecznie opuścić swoje miasto i gdzie się udać?
-Czy wiesz jakie zagrożenia czyhają na Ciebie w czasach anarchii na terenach miejskich?
-Czy wiesz, jakie rzeczy należy spakować do plecaka w razie ogłoszenia alarmu i konieczności opuszczenia mieszkania?

Przeczytaj też pozostałe artykuły o survivalu na mojej stronie:
Jak przetrwać wojnę nuklearną? Domowy survival i o tym, jak uciec w ciągu 5 minut z domu
To się zbliża, nieuchronnie. “Bądź przygotowany do szukania schronienia na wiele miesięcy..” Zbliża się chwila zadania ciosu w „the American way of life”
Szkoła przetrwania, czyli jak przetrwać w dobie wojny

Autor powyższego wstępu: Jarek Kefir

___________________________________________________

Zapraszam teraz do przeczytania artykułu właściwego:

Porady na wszelki wypadek, a wypadki zdarzają się różne

Cytuję: „Poniższe porady są otrzymane od byłego pracownika GRU, ukrywającego się pod pseudonimem Szop. Niestety, nie ma z nim żadnego kontaktu. Scenariusz podobny – wojna domowa lub wojna.

survival wojna

… Tak czy inaczej, scenariusze mogą być różne . Cel jest zawsze taki sam: musisz przetrwać pierwsze dwa tygodnie, a potem „zobaczymy” ( i to nie oznacza, że ​​musisz siedzieć w domu przez dwa tygodnie ). Scenariusz „A” nie powinien za bardzo was stresować, jeśli do Moskwy wyślą  Czeczeńców  lub kogoś podobnego, ludzie do ” pracy ” nad nimi się znajdą. Mieszać się w to nie warto. To jest zasada numer jeden. Nie trzeba nigdzie włazić, szczególnie w ” walkę „. Aby to zrobić  zawsze się znajdą ” szumowiny „. Twoje zadanie -” ochrona siły roboczej”, czyli siebie.

Teraz pozostałe dwie opcje. W przypadku „B” będziesz musiał walczyć, jeśli chcesz oczywiście. W przypadku „C” – możesz już nie walczyć. Ojczyzna już utracona. Sam będziesz decydował, w zależności od okoliczności. Może być „bohaterska śmierć” ,można pracować i żyć dalej, jeśli pozwolą .

Wystarczy pamiętać , że są trzy rodzaje walki.  Lokalne bitwy, wojna na pełną skalę, okupacja bez perspektyw  a następnie rozbiór kraju. Wyjaśniam to po to, abyś rozumiał bardzo ważny moment, o którym w stresie wiele osób zapomina: twoje działania zależą od sytuacji. Żadnej amatorszczyzny, tylko zdrowy rozsądek .

Strzelanina na ulicy – to nie jest koniec świata. Nawet jeśli na twojej klatce schodowej jest punkt pierwszej pomocy rannym, to nie znaczy, że trzeba natychmiast uciekać.

Tak, tak, strzelanina i trupy nic nie znaczą. Przedwczesna ucieczka może kosztować cię życie. Nie denerwuj się, nie panikuj, przyjrzyj się KTO i DO KOGO strzela, a co najważniejsze, DLACZEGO.

Póki jesteś w mieście

survival wojna przetrwanie

Jeżeli w trakcie zdarzeń i rozróby zdecydowałeś uciekać, spróbuję w skrócie ocenić twoje szanse. W mieście typu Moskwa i St. Petersburg szansa przeżycia jest bardzo mała. W miastach nie ma wystarczających zapasów żywności i rozdawać jej w przypadku rozrób nikt nie będzie. Jedzenie jest tylko w sklepach i hurtowniach (o nich można zapomnieć, żołnierze czy bandyci pojawiają się tam natychmiast).

Ma sens kupić jedzenie w pierwszym dniu, kiedy jeszcze sprzedają; później sklepy zamkną, a cały personel zacznie wszystko rozkradać. Jeśli czas na „kupowanie” przespałeś, pistolet w dłoń i idź „prywatyzować”. Radzę wziąć ze sobą sąsiada, i to nie jednego, więcej jedzenia można przynieść, bo trzeba mieć kogoś na przykrycie cię od bandytów, których możesz spotkać w środku lub w drodze powrotnej, ale pamiętaj, jeśli weźmiesz ze sobą za dużo ludzi, to  będziesz „celem grupowym” i „dzielić” łup będzie bardzo smutno (3-4 osoby, więcej nie warto ze sobą brać).

Oczywiście trzeba mieć zapasy wody i żywności w mieszkaniu. Z wodą jest gorzej, dostawy nie będzie . Jeśli woda z kranu zniknie – masz jeszcze zbiornik w toalecie. NIE WAŻ SIĘ SPŁUKIWAĆ TĘ WODĘ ! Ona niczym się  nie różni od wody z kranu. A ten tydzień trzeba przeżyć i się nie smucić. Jeśli jest to możliwe, bierz parę kanistrów  i biegnij na stację paliw. Paliwo  jest bardzo ważne. Ale pamiętaj, nie możesz go trzymać w mieszkaniu. Opary są łatwopalne . Zrób schowek, najlepiej na strychu, w piwnicy ludzie będą się ukrywali przed atakami.

Jest mało prawdopodobne, że cię zabiją. Nikt nie zużywa amunicji na bezbronnych ludzi. Oczywiście to nie powód, aby chodzić na spacer przed snem, ale pamiętaj ,że nie jesteś celem numer jeden.

Pamiętaj, że nie powinieneś się znajdować ani w pobliżu telecentrum, ani obiektu infrastruktury i, oczywiście, jeśli do mieszkania weszli ludzie z bronią i „poinformowali”, że oni tu teraz mają bazę, to mówisz im „OK ” i uciekasz. Żadnych „To jest mój dom , nie zamierzam nigdzie iść ” – kula w głowę od razu, będziesz przeszkadzać – zabiją. Idź, nawet jeśli nie każą. Ponieważ ich wrogowie mogą w każdej chwili „wpaść” do mieszkania, a strzelać będą nie kamieniami z procy.

Przed szpitalem lepiej też zbytnio  nie skakać. Strony konfliktu będą dostarczać tam rannych, być może, będą starali się zdobyć dla siebie strategiczny budynek. Tam będzie strzelanina. W przypadku bombardowania, ktoś na pewno trafi w szpital, nawet w to nie wątp. Przestrzeganie Konwencji Genewskiej jest trochę umowne. Jak w „Piratach z Karaibów”: To nie jest zbiór reguł, a raczej zbiór zasad pożądanych do spełnienia.”

Pamiętaj, kiedy się rozpoczął ten chaos nie masz już nieruchomości. I zdecydowanie nie radzę protestować . Należy zabić , jeśli ktoś wyciąga ręce do twojej wody i pożywienia. Cała reszta to bzdury. Jeśli zamienisz samochód na broń na najbliższym posterunku policji – jesteś wielki. Samochód nie jest już potrzebny . Wyjechać nim z miasta nie będziesz mógł w 100%, ale szansa że cię zastrzelą jest bardzo duża. Podczas gdy jesteś w mieście nie radzę nosić kamuflażu.

Więc jaka jest teraz prognoza. W mieście „M” rozpoczęły się walki uliczne . Podjąłeś decyzję  z powodu okoliczności lub z przyczyn taktycznych zostać w mieście (chociaż jest to zły pomysł , prawie zawsze). Wiemy, że sklepy można zacząć rabować już drugiego dnia , broń jest  na najbliższym posterunku policji, trochę wody jest w zbiorniku toalety (zdobędziesz kilka butelek wody do picia w sklepie – jeszcze lepiej), nieruchomość nie jest już twoja, człowiek z bronią ma zawsze rację, tam gdzie jest osoba z bronią – nie powinno cię być, ten kto ubiera się jak wojskowy – ma walczyć (nawet jeśli nie chce), schowek z paliwem to jest duży plus (paliwo może stać się płynną walutą współmierną z bronią i amunicją), nie zbliżasz  się do ważnych obiektów nawet blisko.

I jeszcze jedno. NIGDY NIGDZIE  NIE CHODŹ TAK PO PROSTU, ZWŁASZCZA „ZOBACZYĆ CO JEST GRANE „. W miejskiej walce wiele rzeczy robi się „po cichu”, rozpoznawczo-sabotażowym sposobem. Każda grupa wywiadowcza, zauważywszy ciebie, na 100% będzie chciała cię zabić. Tylko na  filmach pokazują palcem „cicho” i idą dalej. W prawdziwym życiu zabiją na miejscu. Ich przeżycie i wypełnienie zadania zależy od braku świadków. Nawet karabin maszynowy na skrzyżowaniu, który jest dopiero ” postawiony ” nie będzie miał do was ciepłych uczuć. Więc jeśli jesteś z daleka zauważony i oni kiwają palcem że chcą „porozmawiać”, odwróć się i uciekaj. Koledzy mogą się uśmiechać, patrzeć przyjaźnie, ale kiedy podejdziesz wszystko się zmieni. Więc nie zadawaj pytań i  nie wychodź niepotrzebnie z ukrycia.

Zdecydowałeś się opuścić miasto

szkola przetrwania survival

Teraz zaczynamy uciekać z miasta. Problemem jest następujący: albo miasto jest zablokowane, albo w nim toczy się walka. Jeśli ze względu na okoliczności przegapiłeś moment rozpoczęcia aktywnej walki – bardzo źle, ale to nie znaczy, że jesteś skazany. Wydostać się z miasta można zawsze. Tutaj, niezależnie od sytuacji, istnieją dwa punkty. Pierwszy: poruszanie sie w mieście, drugi: przejście przez kordon . Wokół dużych miast są obwodnice – to jest głównym problemem.

Zmotoryzowane wojsko przez kilka godzin jazdy otoczy miasto. Jeśli tak się stało należy odrzucić wszelkie myśli „po cichu uciec”. Każdy „dziwny” ruch w warunkach walki- od razu strzelają , i złota zasada: „Nie widzę – nie strzelam” często nie działa . Idziemy na kordon aby się poddać. Ale do tego jeszcze nie doszliśmy …

Coś jeszcze: NIE WSIADAJ DO SAMOCHODU! Każdy transport w mieście będzie ostrzelany na 100% .

Więc musisz mieć plecak z rzeczami niezbędnymi do przetrwania, małych rozmiarów broń, i jeszcze druga nieduża torba, udająca główny plecak, tylko znacznie mniejszego rozmiaru (np. w plecaku jedzenie na trzy dni , a w torbie na jeden dzień, itp. ). Torbę miej blisko ciała i nie zdejmuj. Ważne jest, aby mieć osobno, nawet w majtkach nosić, wszelką biżuterię, którą masz.

Plecak przykryj białym prześcieradłem i przymocuj je do niego. Ma to zapewnić , że każdy żołnierz, który zauważy cię (a będzie wielu  takich, w mieście nie spodziewaj się przejść niezauważonym) zobaczy, że jesteś cywilem. Będziesz na celu, ale przejdziesz dalej. Oczywiście, nie będziesz maszerować wzdłuż głównej alei, ale nie smaruj się błotem , a la Arnold Schwarzenegger – zauważą cię i zastrzelą, bo nie zrozumieją, kim jesteś i jaki jesteś. Oczywiście nie powinieneś mieć na sobie kamuflażu.

Jesteś cywilem i powinieneś wyglądać jak cywil, z białym plecakiem jako białą flagą , inaczej zastrzelą. Powinieneś udowodnić, że nie masz żadnego celu, po prostu idziesz. Oczywiście broń miej przy sobie, po prostu nie nieś jej nad głową a ukryj. Pistolet w kieszeni (odbezpieczony) . Karabin, jeśli dorobiłeś się, ukryj pod kurtką. Radzę wyjąć bezpiecznik od razu. Na piersiach nie powinno być żadnych ciężkich przedmiotów, maksymalnie schowany karabin –  jeśli będziesz musiał leżeć, a będziesz leżał na torbie, która podniesie cię nad ziemią, będzie łatwiej cię trafić .

Jeśli prosto w twoim kierunku idzie człowiek z pistoletem, zatrzymaj się i „żadnych sztuczek”, jego koledzy są na pozycjach. On prawdopodobnie będzie cię przeszukiwał, gdyby  chciał cię zastrzelić – to już by strzelił . Będzie zabierał plecak – oddaj (tak czy inaczej oddałbyś go przy wyjściu z miasta, na kordonie), poproś o zostawienie prześcieradła (narzucisz na plecy) i torby (małą, w której wszystko jest w mniejszych ilościach). Jest to gra czysto psychologiczna, spokojnie oddajemy wielkie rzeczy i prosimy zostawić małe, zwykle ludzie się zgadzają, to była nasza kalkulacja od samego początku. Wyjść z mnóstwem rzeczy nikt nie da, każdy ma potrzeby.

Powiedz, że masz karabin (nie wyciągaj i nie pokazuj, tylko spokojnie mówisz że go masz) i poproś, aby ci go zostawili – odbiorą 100% , ale pozwoli ci to zachować pistolet (o nim nie mów, jeśli oddasz automat jest mało prawdopodobne, aby cię przeszukiwali) karabin zauważyliby tak czy inaczej, a jeśli oddałeś go od razu, to znaczy, że jesteś „spokojny”. Najważniejsze jest oddać „wielką i straszną broń”.

Teraz o prędkości: jeśli będziesz iść przez miasto 10-15 kilometrów dziennie, to jest bardzo dobra prędkość. Pamiętaj, że nie będziesz szedł prosto, tylko zygzakami po dzielnicach z powodu lokalnych walk. W związku z powyższym, jeśli na mapie z domu do obwodnicy jest 10km – to nie oznacza, że przejdziesz ten odcinek w ciągu doby. Idziesz W DZIEŃ . Każdy nieuk, który porusza się w nocy – 10 z 10 dostanie kulkę . Idziesz w ciągu dnia z białym prześcieradłem, poddajesz się, jeżeli będziesz się ukrywać – ściągniesz na siebie strzelaninę.

Dochodzisz do kordonu, rzucasz broń i z podniesionymi rękami, pokazując białe prześcieradło, idziesz w stronę żołnierzy. Nie idź gdziekolwiek, udaj się do punktu kontrolnego, w razie potrzeby przejdź do niego z uniesionymi rękami nawet 200-300 metrów. To stanowisko jest dostosowany do „przyjmowania” i tam żołnierze czują się bardziej komfortowo, odpowiednio, będą mniej pragnąć strzelać. Zaczną cię przeszukiwać. Broń już wyrzuciłeś, jesteś cichym obywatelem, do ciebie wyjdzie oficer. Najprawdopodobniej jakiś porucznik, nie więcej. Oferujesz wartościowe rzeczy w zamian za „prawo przejścia” . Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już wyszedłeś z miasta.

Po drodze na 100% stracisz prawie cały łup i broń, tracąc na śmieszny odcinek 1-2 dni. I to jest OK . Otoczone miasto, to ogromny obóz więźniów. Masz oddać wszystko  byleby się wydostać. Ponieważ w środku zacznie się głód i to bardzo szybko.

Więc idziesz ostrożnie, ale nie ukrywając się jak „szpieg”. Jesteś ubrany jak cywil i masz białe prześcieradło na plecach (z przodu będzie widać, że nie masz broni, ale z tyłu nie, więc lepiej się zabezpieczyć). Masz małą torbę z bardzo ważnymi rzeczami. Masz wyroby jubilerskie (złoto) jako walutę. Jeśli wyszedłeś z miasta za 1-3 dni prawie bez niczego, to jest w porządku.

Z własnego doświadczenia: popularne „Snickersy”  są bardzo pożywne. 6 podwójnych snickersów – to dzienny przydział kalorii dla faceta . Ciepłego jedzenia najprawdopodobniej nie będziesz miał. Snickers – to na pewno nie jest rarytas, ale toczy się wojna i nie warto być wybrednym, jeśli chodzi o jedzenie. Pomysł ze snickersami jest skradziony od Czeczenów. Oni walczą na nich. Może po drodze zjeść, bardzo dobra rzecz: cukier, glukoza, podnosi nastrój (zakładając, że będziesz w strasznym stanie psychofizycznym – glukoza jest bardzo przydatna).

Najważniejsze – to  zrozumieć, że faceci z bronią są bardzo nerwowi,  do nich strzelają. Dać im powód, aby strzelili w ciebie, bardzo łatwo. Tak więc ostrożnie i na wszystko się zgadzaj.

Więc teraz bardzo krótko opisze, gdzie i dlaczego trzeba uciekać. Pamiętaj, aż do tego punktu specjalnie rozpatrywaliśmy najtrudniejsze scenariusze. Teraz zrobimy to samo. Robię to celowo, „dlaczego?”, myślę, że nie trzeba wyjaśniać.

A więc, najgorsza opcja: prawie bez żywności i bez broni zostałeś za miastem. Najlepiej byłoby, gdyby każdy z was wcześniej znalazł na mapie kilka miejsc, gdzie można iść. ŻADNEGO BOHATERSTWA!  Należy wybrać miejsca według kierunków świata. Prosty przykład : Sankt Petersburg. Cofać się na Zachód nie warto. Na południe  również bez sensu. Pójdziesz lub do Karelii Północnej, lub na Wschód do Nowogrodu, Tweru. Z Moskwy również lub na Północ (kierunek Archangielsk) lub na Wschód (Ural).

Pamiętaj: NIE WOLNO podchodzić do obiektów wojskowych! Pomysł, że „swoi rosyjscy żołnierze” przyjmą i nakarmią – to głupota. W najlepszym wypadku funkcjonariusze cię przegonią, oni nie mają czasu dla ciebie, to nie jest ośrodek dla uchodźców. Ale to, że mogą rozpocząć strzelaninę – obiektywną rzeczywistość . Jeśli zaczną się „zamieszki” lepiej nawet sobie nie wyobrażać, co się dzieje w umysłach wojskowych, którzy mają krewnych i przyjaciół, którzy nadal mogą pozostawać w mieście. Pamiętaj – wszyscy są ludźmi. Wojskowi również przeżywają i denerwują jak wszyscy normalni ludzie . Ale robią to z bronią . Więc pomysł, że „żołnierze pomogą” nie najlepszy.

Ogólnie rzecz biorąc, dobry pomysł mieć „domek na wsi”, w którym w piwnicy jest zapas peklowanej wołowiny, żywność w puszkach, woda, leki, itp. , i gdzie możesz się schronić. Czeczeni tak właśnie robili – udawali się na wieś. Ale rozpatrujemy najgorsze scenariusze, ponieważ wielu takich nieruchomości nie mają.

Na przykład Petersburg. Spójrzmy na mapę . W każdym kierunku powinno być co najmniej dwa miejsca schronienia. Blisko i daleko . Blisko może być każde pole namiotowe w pobliżu małej miejscowości. Jeśli już wcześniej byłeś obok jeziora lub rzeki na grillu, możesz tam pojechać. Po pierwsze , będziesz wiedział na co liczyć . Czy jest tam pitna woda i żywność . Po drugie, znasz to miejsce. To wesprze cię psychicznie. Uchodźcy – to jest bardzo smutne widowisko, patrzeć na nich ciężko. Ale „stado” uchodźców może nie być zorganizowane przez nikogo, a  więc będziesz uciekał sam i bez końcowego celu, może tam gdzie „czerwony krzyż” cię przyjmie. Najprawdopodobniej właśnie tak będzie.

Pierwsi poważni „filantropowie” pojawili się w Czeczenii po pierwszej wojnie. Przez dwa lata cywile byli zdani na siebie. A więc, masz dwa punkty w pobliżu miasta. Teraz potrzebujemy dwóch punktów do „dalszej” ucieczki. Jeśli wycofywać się na północ, to proponuję klasztor Sołowiecki (na wyspie na Morzu Białym) . Tam jest wieś Rabocheostrovsk, tam  mają prom. Oczywiście prom nie będzie już pływał, ale na brzegu rzeki zawsze można „sprywatyzować” łódkę. Białe morze jest stosunkowo spokojne. Przepłynąć ciężko, ale się da, więc wiosłuj. Na Wschodzie bym się wycofał do Iberyjskiego klasztoru obok Tweru. On też jest na małej wyspie na środku jeziora. W pobliżu są magazyny z żywnością i rzeczami (na autostradzie M10 ).

Dlatego klasztory? Ich nie będą bombardować w pierwszej kolejności. Tak, jest coś jeszcze: ideę chrześcijańskiej cnoty natychmiast zapomnij. Nikt tam na ciebie nie czeka i nie będzie zadowolony. Idziesz tam sprzedać się w niewolę . Będziesz dla nich pracował w gospodarstwie rolnym, straży czy jeszcze coś – oni będą cię karmić. Idziesz i mówisz od razu: „Jestem silnym, zdrowym facetem, będę robił każdą pracę za jedzenie”. O moralnej odpowiedzialności  księży za świeckich  zapomnij od razu, a lepiej nawet nie wspominaj o tym.

Oczywiście, wszystko jest względne. Możesz wybrać inne miejsce. Najważniejsza jest zasada:  nie masz już własności, jesteś bardzo szczęśliwy znaleźć się w pozycji pół-niewolnika w zamian za jedzenie. To że nie masz już nieruchomości oznacza również, że nikt nie ma . Każdy, kto nie może uchronić swojej własności z bronią – nie ma nieruchomości.

Oczywiście, żaden transport publiczny już nie istnieje. Na plus jest to, że teraz można wsiąść do samochodu . Auto można ” prywatyzować ” lub znaleźć porzucone. Porzucony samochód z pustym zbiornikiem nie warto dotykać. Paliwa nie masz, a nawet jeśli dopchasz samochód do stacji benzynowej nic tam nie znajdziesz. Masz samochód – obwieś go białymi szmatami, najlepiej na dachu zrób  krzyż za pomocą czerwonej taśmy klejącej.

Powinieneś poruszać się powoli! 50-60 km / h. Zrób to z jednego prostego powodu: drogą mogą iść wojskowi, jeśli jedziesz szybko, niektórzy będą chcieli strzelić „na wszelki wypadek”. Wszelkich cywili, którzy chcą cię zatrzymać olej (nie będą z tobą się dzielić, ale ciebie o „podzielenie się” zmuszą).

Jeżeli wszystko się udało, to masz dach nad głową, pracę, jedzenie i ludzi, z którymi można porozmawiać (jest to również ważne). Teraz możesz poczekać tydzień-dwa,  zobaczyć, co się dzieje w kraju, w celu oceny sytuacji i podjęcia dalszych decyzji.

Teraz trochę cynizmu. Jeśli masz ze sobą rodzinę – jesteś martwy. Jeśli masz rodzinę, powinieneś opuścić miasto i znaleźć się na działce (z zapasem wody i żywności) jak najszybciej. Jeśli nie masz gdzie się wycofać i masz ze sobą rodzinę – jesteś chodzącym celem i rodzina też. Nie bądź głupi, przygotuj się wcześniej: RODZINĘ TRZEBA GDZIEŚ ZAWIEŹĆ. I powinni mieć jedzenie. Potem rób co chcesz. Chcesz – wróć i walcz, chcesz – idź do klubu póki nie ma żony. Najważniejsze: pomyśl o bliskich wcześniej, potem będzie za późno. Wszystko co powiedziałem do tego punktu – to wszystko jest dla samotnych, którzy nie mają nic do stracenia . Jeśli masz rodzinę – przygotuj się z wyprzedzeniem. Jak pokazuje historia – rodzina ważniejsza niż Ojczyzna, na pierwszym etapie przynajmniej.

Zdecydowaliśmy się wziąć udział w działaniach wojennych

szkola przetrwania

Dalej będę mówić o niektórych szczegółach dotyczących działań wojennych. Jak się zachować, jeśli naoglądałeś się filmów patriotycznych i postanowiłeś „umrzeć za groby dziadków”.

Więc zaczynamy walkę. To może zdarzyć się od początku, albo na początku biegałeś i się ukrywałeś. Najważniejsze, aby zrozumieć, że nie jesteś Rambo i sam nic nie zrobisz. Wojna –  to sport zespołowy . Dlatego powinno się dołączyć do jednej ze stron konfliktu. Jeszcze raz: nie można walczyć w pojedynkę! Nawet Vasyla Zaitseva ktoś karmił i dostarczał amunicję, więc bez wybryków. Zgadzaj się wolontariuszem na dowolną najbrudniejszą pracę, byleby być częścią Sił Zbrojnych.

Od razu mówię, wszystkie myśli, aspiracje i nadzieję, że wszystko będzie proste i jasne – odrzuć natychmiast.

– W wojsku przeważnie zawsze nikt nic do końca nie rozumie. Większość oficerów -małostkowi tyrani, a liczba potworów moralnych, którzy rwą się do walki, jest olbrzymia. I to jest normalne (nie do końca normalne, ale norma). Zapamiętaj, jaki byś nie był mądry- wsadź swój mózg w … tak głęboko, jak to możliwe, i rób wszystko dokładnie tak, jak każą. Nawet jeśli to jest jakaś głupia oczywistość – NIE IMPROWIZUJ. Wszystko zgodnie z przepisami i rozkazami. Ten kto zaczyna „filozofować”, nawet jeśli jest to logiczne i uzasadnione, zawsze jest na przegranej pozycji.

– Pamiętaj, że jeśli „swoi” krzyczą na ciebie – nie jest źle . Nie jest konieczne odpowiadać tym samym. Źle, gdy do ciebie strzelają. I tak się zdarza, bo zrozumieć, gdzie są swoi, a gdzie obcy jest dość trudne. Walki i pozycje się stale zmieniają. Można kilka godzin prowadzić walkę, aż centrala zrozumie dzięki transmisjom radiowym, że strzelacie do siebie nawzajem. Tak, to się zdarza czasami.

– Pamiętaj, broń zawsze zabezpieczona. Odbezpieczasz ją tylko wtedy, gdy zacznie  się strzelanina lub idziesz w  ”głównym obchodzie” ( ale znaleźć się tam jest mało prawdopodobne, dowódcy nie ryzykują). Jeśli obok ciebie idzie ktoś z odbezpieczoną bronią – zwróć mu uwagę. NIE WYCIĄGAJ RĘKI DO BRONI. Popraw go słownie, powiedz mu o bezpieczniku. Jeśli odmówi , to podejmuj decyzję sam: można powiedzieć sierżantowi lub oficerowi, można to olać, jak chcesz. Zadecyduj sam.

– NIGDY nie celuj do swoich. Nawet w „żartach”, nawet  jeśli broń jest zabezpieczona. Za taki „żart” będziesz ukarany.

– Bezpiecznik AK ma trzy pozycje. Zablokowany, automatyczny ogień i pojedynczy. Jeśli jesteś w panice i gwałtownie odbezpieczasz broń, to z pewnością obniżysz go do końca i umieścisz w ten sposób w tryb pojedynczych strzałów. Zrobione to jest po to, żeby oszalały ze strachu wojownik  nie roztrwonił wszystkich naboi i nie pozostał bez amunicji. Pamiętaj o tym.

– Bezpiecznik AK jest dosyć głośny. Jeśli trzeba odbezpieczyć go po cichu, to odciągnij go i gładko przejdź do żądanego trybu ognia (to jest prawie zawsze pojedynczy ogień) .

– Przed wyjściem poskacz na miejscu. Sprawdź , czy na tobie nic nie brzęczy.

– Wiatr wpływa na trajektorię pocisku. Zbadaj wpływ wiatru na swoją broni wcześniej, a nie w trakcie walki i na oko.

– Gdybyś miał możliwość wyboru broni – bierz taką samą (ten sam kaliber) jak i większość twoich towarzyszy. Na sobie wiele naboi nie uniesiesz, a skończą się one szybko, szczególnie w mieście, więc jeśli ktoś może z tobą się podzielić – to jest duży plus. Jeśli twój przyjaciel został zabity, nie gardź uzupełnić amunicję (za wcześniejszą zgodą dowódcy) .

– Weź na siebie 360 naboi i tyle samo, ale w opakowaniach, po prostu wrzuć do plecaka. Zaoszczędzisz dużo na wadze.

– Pamiętaj, że naboje na klatce piersiowej i brzuchu – to dodatkowa ochrona.

– Większość zgonów i urazów jest spowodowana przez kawałki naboi. Kurtka jest w stanie ochronić cię od małych fragmentów. Mając na sobie naboje można się czuć stosunkowo bezpieczne. Nie zapomnij, aby podnieść kołnierz.

-Kamizelka kuloodporna – to jest bardzo dobre. Każda. Nawet używana.

– Jeśli kula trafiła w kamizelkę – to jeszcze nie znaczy, że ona cię uratowała . Ponieważ energia pocisku, zatrzymanego przez kamizelkę, jest zdolna spowodować  potworne szkody. Żebra są prawie zawsze złamane. Może też uszkodzić narządy wewnętrzne . Więc jeśli nie masz dziury – to jeszcze nie jest powód do radości . Zdarza się, że dziura będzie „korzystniejsza”.

– Nie dotykaj granatów. Są trudne do strzelania. Zostaw to bardziej doświadczonym kolegom.

– Po spędzeniu kilku dni na świeżym powietrzu, można wykryć palacza z odległości 70-100 metrów. Rzuć palenie.

– Jeśli coś usłyszałeś – zatrzymaj grupę i „zróbcie ciszę”. Słuchaj uważnie. Nawet jeśli będziesz zatrzymywał grupę co pięć minut, tylko idioci będą przeklinać.

– Kiedy się zatrzymujesz nigdy nie stój w miejscu. Trzeba uklęknąć na jednym kolanie lub się położyć. To jest bardzo męczące, ale to kwestia przetrwania całej grupy. Jeśli ktoś jest zbyt leniwy, aby usiąść – zmuś go.

– Palca na spuście być nie powinno, nawet w przypadku gdy broń jest zabezpieczona.

– Podczas marszu, połóż broń na ręce i skrzyżuj je na piersiach. W ten sposób jest łatwiej ją nieść. Przy tym kciuk prawej ręki zawsze jest gotowy, aby usunąć bezpiecznik.

– Pasek (od  karabinu) jest zawsze na szyi. W przeciwnym razie, jeśli znajdziesz się w zasadzce, wybuchnie mina i polecisz w jedną stronę, a broń w drugą.

– Na warcie nie śpij. Jeśli zaśniesz, nie tylko wrogowie będą chcieli cię zastrzelić. W czasie II wojny światowej za to, jak i za zgubienie broni, oficjalnie rozstrzeliwali. Teraz zastrzelą nieoficjalnie.

– Wysikać się możesz klęcząc, nie robiąc z siebie celu na cały wzrost.

– Idź do toalety tylko WE DWOJE. Jeden siedzi – drugi pilnuje. Jeśli nikt nie chce z tobą pójść – wytrzymaj.

– Kto wolno biega – szybko umiera.

– Efektywność granatów jest zawyżona. Były przypadki, gdy granat eksplodował w małym pokoju, a wewnątrz były tylko łagodne kontuzje.

– Stojąc przed drzwiami i czekając na swoich kolegów, którzy szykują się do szturmu, przytrzymaj drzwi tak, aby nie można było je otworzyć . W przeciwnym razie, w korytarzu zobaczysz granat lub lufę.

-Granat kulaj na podłodze. Nie rzucaj.

– Nie biegaj przed lufą kolegi. Przeszkadzasz mu strzelać.

– Wszelkie zamknięte drzwi są NIETYKALNE , to może być zasadzka.

– Żadnych skrzynek nie otwieraj, nie włączaj elektroniki. Nie dotykaj niczego. Wszystko może być zaminowane. Jest to bardzo ważne. Do tego stopnia, że ​​nie wolno otworzyć lodówki , nawet jeśli naprawdę chcesz jeść, i podnieść klapę w toalecie.

– W ścianach mogą być dziury przykryte szmatami lub dywanami. W ten sposób  wróg może szybko przebiec z jednego pomieszczenia do innego. Pamiętaj o tym. Fakt, że jesteś w ostatnim mieszkaniu nie oznacza, że ​​ nie można tam wejść przez ścianę.

– Możesz usłyszeć miauczenie, np. przez drzwi szafy. Przykro mi , ale zwierzę jest skazane. Najprawdopodobniej tam zablokowane razem z granatem. Nie wolno otworzyć. Jest to bardzo trudny moment, zawsze w takich trudnych sytuacjach chcesz pozostać człowiekiem, ale …

– Jeśli musisz strzelać z wnętrza domu, nie trzeba się czołgać do parapetu lub stać z boku okna . Idź w głąb pomieszczenia, stań na stołku, zakryj się ścianą itp. I nie włączaj światła, nie wolno.

– Odłamki cegły lub betonu, wyłamane ogniem, mają właściwości lecieć w ciebie. Kiedy trafią w oczy … sam rozumiesz .

– Strzelać do ludzi z granatnika jest bez sensu.

– Długo strzelać bez zmiany pozycji – zły pomysł .

– Schylaj się.

– Nie ma potrzeby  ”wyszukiwać snajperów „. To nie jest twoja praca i nie masz wystarczającej wiedzy. Walcz dalej „nie zwracając uwagi” .

– Z granatnika strzelać w pomieszczeniu NIE WOLNO . Granat musi lecieć 15-25 metrów zanim wybuchnie. W związku z powyższym w pomieszczeniu to po prostu nie działa.
Nowoczesne granaty  RGO i RGN wybuchają głównie od uderzenia.

– Nikt, nawet snajperzy, nie zajmują się usuwaniem min. Oni po prostu detonują je za pomocą bloku TNT. Nie wymądrzaj się i nie zaczynaj usuwać min.

– Przy urazach zdarzają się krwawienia żylne i tętnicze. „Leczy się” je inaczej. Ale ważne jest co innego. W ferworze walki nie ma czasu. Przy krwawieniu z żyły kolega będzie umierał kilka godzin, a z tętnicy dosłownie 10-20 sekund, a następnie utrata przytomności i potem niedotlenienie. Tak więc szybko nałóż bandaż uciskowy powyżej rany i wracaj do walki. Twój przyjaciel będzie miał pół godziny  – godzinę na to, żeby się zastanowić co i jak, lub zrobisz to ty kiedy będziesz wolny.

– Bandaż uciskowy miej zawsze pod ręką! Miej zawsze dwa! Możesz jeden oddać rannemu koledze  i za minutę być postrzelony w tętnicę udową.

– Broń musi być czyszczona codziennie. Szczególnie ostrożnie w obszarze hamulca. Zwykłe wgniecenie lub wgłębienie zmniejsza dokładność trafienia.

-Dbaj o nogi, nie bądź leniwy, aby je umyć. Obetrzesz – i już nie jesteś wojownikiem.

– Jeśli widzisz, że  do kogoś można strzelić, to jeszcze  nie powód, aby strzelać. Jeśli cię nie zauważyli, zapytaj dowódcę, czy możesz wziąć udział w walce.

– Jeśli zauważyłeś kogoś, ale zostałeś niezauważony, nie skacz gwałtownie w bok. Widzenie peryferyjne wyda cię od razu. Delikatnie i powoli usiądź cicho zajmij pozycję. To będzie znacznie mniej zauważalne.

Wykaz amunicji

survival przetrwanie wojna

Na wojnę! Nie na wycieczkę! System oznaczenia: rzeczy z  gwiazdka – to są rzeczy, których zakup NIE jest najważniejszy. Piszę rzeczy na różne pory roku (ale to nie znaczy, że trzeba wpakować wszystko do jednego worku), to wszystko ciągnąć ze sobą nie jest konieczne, oczywiście. Powinieneś mieć w domu wszystko. Żebyś mógł ze względu na okoliczności spakować potrzebne rzeczy.

Ubranie

1 . Wysokie buty. Przy wyborze dwa kryteria: wodoszczelność i waga. Wybierz najlżejsze.

2 . Co najmniej pięć par skarpet (w tym zimowe) .

3 . Wytrzymałe spodnie.

4 . Bielizna termiczna.

5 . kilka koszulek (tylko bawełniane)

6 . Kurtka

7 . Pasek

8 . Kamuflaż (i letni i zimowy)

9 . Kurtka z polaru (zamiast swetra , jest  lżejsza- to jest bardzo ważne)

10 . Kurtka zimowa i spodnie zimowe

11 . Buty zimowe

12 . Czapka zimowa

13 . Czapka lub panama na lato .

14 . szalik zimowy

15 . „Arafatka”

16 . Rękawice na zimę

Strój

1 . Plecak na 60 litrów

2 . Plecak na 25 litrów *

3. składane krzesełko

4 . śpiwór

5 . nakolanniki

6 . namiot

7 . składana mata

8 . rozładunek *

9 . kamizelka kuloodporna

10 . noktowizor *

11 . Aktywne słuchawki *

12 . Okulary balistyczne *

13 . Kask kuloodporny

14.  bidon

15 . mała łopatka

16 . lina 50m *

17 . garnek

18 . palnik gazowy

19 . karabinek

20 . kompas

21 . Parakord 20 metrów

22 . widelec , łyżka,

23 . makijaż

24 . lustro

25 . Zestaw nici i igieł

26 . zapałki

27 . Zestaw do czyszczenia broni

28 . olej do broni

29 . talk

30 . Strzeleckie rękawice

31 . taśmy izolacyjne

32 . źródła ciepła

33 . latarka

34 . strzelecki pas *

35 . nóż

36 . zegarek

37 . ołówek

38 . papier

39 . Radio wojskowe*

40 . peleryna

41 . Środek odstraszający owady ( nie śmierdzący )

42 . Lornetka*

43 . dalmierz*

44 . Multitool (narzędzie wielofunkcyjne)*

Medycyna

Weź to, czego potrzebujesz osobiście, na własne schorzenia. Plus 3 opaski uciskowe, dużo bandaży, nożyczki, tabletki przeciwbólowe, środek dezynfekujący. Mocne antybiotyki (ale jest mało prawdopodobne, że kupisz je w aptece bez recepty) . Nie będzie zbędny węgiel aktywowany  bo bywa że pod obciążeniem żołądek zaczyna wariować. Jeszcze radze zabrać ampułki ketanolu, deksametazonu i kordiaminy. Oraz strzykawki do nich, oczywiście . To jest zestaw anty-szok. Nie da twojemu sercu stanąć, ponieważ spadnie ciśnienie z bólu albo utraty krwi”

Źródło: http://3rm.info/42991-ukraina-sovety-na-vsyakiy-sluchay-a-sluchai-byvayut-raznye.html

Przekład z języka rosyjskiego Olga Ka.

Źródło polskie: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/porady-wszelki-wypadek-wypadki-zdarzaja-sie-rozne-2014-02

Pobierz powyższe porady w formacie .PDF: „Porady survival przetrwanie (klinkij tutaj)”

___________________________________________________

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Szokująca szkoła przetrwania z Jugosławii [+18] Czy to czeka Polskę?!

Porady na wypadek wojny, kataklizmu, klęski żywiołowej

Czy nas Polaków to czeka? dr Konrad Dobrzyński, dr Jerzy Jaśkowski

Od 20 lat wiadomo, że w Polsce brak własnych środków komunikacji społecznej. Stare zostały albo przejęte przez obcy kapitał, albo podzielone na lokalne gazetki. Skutkuje to brakiem ciągłości informacji i jej małym zasięgiem. Powstało coś w rodzaj rozbicia dzielnicowego. Każdy region może działać, rzekomo samodzielnie w myśl zasady: myśl globalnie, czyli wcale. Działaj lokalnie czyli na własnym podwórku i nie mieszaj się do tego co robią starsi i mądrzejsi [St.Michalkiewicz]

Polska_w_okresie_rozbicia_dzielnicowego

Rozbicie dzielnicowe -przyczyny i przebieg

http://personalliberty.com/2013/05/06/one-year-in-hell/

Jest to po prostu realizacji ponad 2000 letniej rzymskiej zasady “ divide et impera”, czyli: dziel i rządź.

Doskonale to oddaje wykład ST Michalkiewicza,  pozornie nie związany z poniższym tekstem.

Każdy naród musi mieć swoją szlachtę, czyli grupę ludzi mogącą tłumaczyć “ z polskiego na nasze” wydarzenia i ich skutki. W naszym nieszczęśliwym od 300 lat Kraju, kolejne pokolenia pozbawiane są kadr. A to poprzez podpuszczanie do tzw. powstań, a to poprzez zmuszanie do wyjazdów za chlebem, a to poprzez zwyczajne mordowanie jak np. po 1944, czy w Mordach Katyńskich. Wbrew bowiem propagandzie nie wymordowano w nich oficerów. Jakim to oficerem jest 90 kilkuletni generał wyciągnięty z łóżka 3 miesiące po wojnie? W czasie Mordów Katyńskich, strzałem w tył głowy lub zatopieniem w wodach oceanów zamordowano 75% polskich profesorów, 56% polskich lekarzy, 26 % polskich inżynierów.

http://www.youtube.com/watch?v=APY7Ss-zN4Q

Zbrodnia na Morzu Białym 1940 – vide film Czekista:

http://www.youtube.com/watch?v=-4kAUjSXeco

Tak więc w czasie słuchania rządowej propagandy jak NATO nas obroni przedstawię streszczenie pamiętnika z Bośni. W latach 1992-1995 toczyła się na Bałkanach wojna, której celem było rozbicie Jugosławii na małe, podporządkowane wielkim korporacją kraiki. Chodziło między innymi o znajdujące się w Kosowie największe kopalnie srebra, o tranzyt ropy i gazu z portu w Warnie do Kosowa gdzie znajduje się w błyskawicznym tempie wybudowana największa w Europie baza USA. strzegąca przeładunku ropy na wielkie tankowce.

http://www.youtube.com/watch?v=DZlhQ1E-UCQ

http://www.youtube.com/watch?v=nkCz7TrORqA

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/rzezniczki-bosni

http://www.polityka.pl/historia/1527253,1,srebrenica—zdrada-onz.read

http://www.youtube.com/watch?v=DZlhQ1E-UCQ

Warto się zapoznać z tymi tragicznymi wspomnieniami, chociażby w tym celu aby potem nie usprawiedliwiać się:  a ja nic nie wiedziałem. To wszystko działo się na naszych oczach. Podobno dzięki telewizji świat staje się mniejszy i o wszystkim możemy być informowani. Jak jednak wynika z poniższego przykładu, starsi i mądrzejsi dokonują celowej segregacji informacji. Po co ludzie mają się denerwować, lepiej aby spędzali wolny czas przy telewizyjnym serialu i piwie.

Ad rem – Rok w piekle

Jestem z Bośni. Wiesz, w latach 1992 i 1995 tu było piekło. Przez rok mieszkałem i przetrwałem w mieście, gdzie 6000 osób żyło bez wody, prądu, benzyny, pomocy medycznej, obrony cywilnej, obsługi i dystrybucji wszelkiego rodzaju tradycyjnych usług, lub reguł prawa. Nasze miasto zablokowało wojsko i przez cały rok życie zamieniło się w koszmar. Nie mieliśmy armii, nie było policji. Mieliśmy tylko grupy zbrojne: uzbrojonych ludzi chroniących swoje domy i rodziny. Kiedy to wszystko się zaczęło niektórzy z nas byli lepiej przygotowani na przetrwanie, ale większość rodzin, sąsiadów miała wystarczającą ilość pożywienia zaledwie na kilka dni. Niektórzy mieli pistolety, mało kto miał AK-47, lub strzelby. Po miesiącu lub dwóch gangi rozpoczęły działalność niszcząc wszystko. Na przykład szpitale przekształcono w rzeźnie. Nie było policji. Około 80 procent pracowników szpitala zniknęło. Miałem szczęście. Moja rodzina była w tym czasie był dość duża (15 osób w dużym domu, sześć pistoletów, trzy AKS) i przetrwaliśmy (przynajmniej większość z nas). Amerykanie zrzucali paczki co 10 dni, aby pomóc w blokadzie miasta. To nigdy nie było dosyć. Niektórzy – bardzo niewielu – miało ogrody. To trwało trzy miesiące, już w pierwszym miesiącu rozprzestrzeniały się plotki o ludziach umierających z głodu i zimna.

http://en.wikipedia.org/wiki/AK-47

Usunęliśmy wszystkie drzwi, ramy okienne z opuszczonych domów, zerwaliśmy podłogi i spaliliśmy to wraz z meblami, aby uzyskać trochę ciepła. Wielu zmarło z powodu chorób, zwłaszcza z powodu braku wody (dwoje z mojej rodziny). Piliśmy najczęściej wodę deszczową, jedliśmy gołębie, a nawet szczury.

Pieniądz szybko stał się bezwartościowy. Wróciliśmy do wymiany. Za puszkę z tuszonką [mięsem] można było mieć kobietę. (Trudno o tym mówić, ale to prawda.) Większość dziewczyn była sprzedawana przez zdesperowane matki za broń, amunicję, świece, zapalniczki, antybiotyki, benzynę, baterie i żywność.

Walczyliśmy o te rzeczy jak zwierzęta. W takich sytuacjach liczyło się wszystko co można było wymienić. Mężczyźni stawali się potworami. To było obrzydliwe. Siła była w liczbach. Mężczyzna mieszkający sam zostawał zabity i okradziony- to było tylko kwestią czasu, nawet jeśli był uzbrojony. Dziś ja i moja rodzina jesteśmy dobrze przygotowani, jestem dobrze uzbrojony. Mam doświadczenie. To nie ma znaczenia, co się stanie: trzęsienie ziemi, wojna, tsunami, kosmici, terroryści, załamanie gospodarcze, powstanie. Ważne jest to, że coś się wydarzy.

Oto moje doświadczenia: nie można przetrwać na własną rękę. Nie zatrzymuj się poza rodziną, przygotujcie się wspólnie, wybierzcie solidnych przyjaciół.

Poniżej moje rady oparte są na rocznym doświadczeniu i przeżyciu!

Jak bezpiecznie poruszać się w mieście.

Miasto zostało podzielone na społeczności wzdłuż ulic. Nasza ulica (15 do 20 domów) miała patrole (pięciu uzbrojonych mężczyzn w każdym tygodniu) do odstraszania swym wyglądem gangów i naszych wrogów. Wszystkie wymiany towarów miały miejsce na ulicy. Około 5 km od centrum miasta  była cała ulica do obrony, wszystko dobrze zorganizowane, ale tam w centrum było zbyt niebezpieczne z powodu snajperów. Można było także być okradzionym przez bandytów. Na ten plac ogólnej wymiany w mieście poszedłem tylko dwa razy, gdy potrzebowałem czegoś naprawdę rzadkiego (lista leków, głównie antybiotyków). Nikt nie używał samochodów w mieście: ulice były zablokowane przez wraki i porzucone samochody. Benzyna było bardzo droga. Jeśli już trzeba było gdzieś iść, robiło się to w nocy. Nigdy nie należało podróżować samotnie. Zawsze poruszaliśmy się w grupach, które były duże, co najmniej kilku mężczyzn. Wszyscy uzbrojeni, chodziło się w cieniu, poprzez ruiny, a nie wzdłuż otwartych ulic. Było wiele gangów- band od 10 do 15 silnych mężczyzn. Niektóre liczyły nawet 50 mężczyzn. Ale było też wielu normalnych ludzi, jak my, ojców i dziadków, którzy zabijali i rabowali. Nie było żadnych „dobrych” i „złych” ludzi. Większość z nich była gotowa na najgorsze, aby przetrwać i obronić rodziny.

Co z drewnem? Twoje miasto, dom jest otoczony przez park, sad, lasy, dlaczego ludzie palą drzwi i meble?

Wokoło miasta rosły drzewa. To było bardzo piękne miasto przed wojną – restauracje, kina, szkoły, a nawet lotnisko. Każde drzewo w mieście, w parku miejskim wycięto na opał w pierwszych dwóch miesiącach. Bez energii elektrycznej do gotowania i ciepła, trzeba było coś palić. Meble, drzwi, podłogi: drewno pali się szybko. Nie mieliśmy żadnych możliwości zaopatrzenia się z podmiejskich gospodarstw. Wróg był na przedmieściach. Byliśmy otoczeni. Nawet w samym mieście nigdy nie wiadomo, kto jest wrogiem w danym punkcie.

Jaka wiedza była przydatna w tym okresie?

Aby wyobrazić sobie nieco lepiej sytuację powinieneś wiedzieć, że to praktycznie powrót do epoki kamienia. Na przykład miałem pojemnik do gotowania gazu. Ale nie używałem go do wytwarzania ciepła. To byłoby zbyt drogie! Dołączone do niego dysze używałem do wypełnienia zapalniczek. Zapalniczki były cenne. Jeśli mężczyzna przyniósł pustą zapalniczkę mogłem ją wypełnić, a on dał mi za to puszkę z jedzeniem lub świeczkę. Byłem sanitariuszem. W tych warunkach, moja wiedza jest moim bogactwem. Bądź nowoczesny i wykwalifikowany. W takich warunkach ważna jest zdolność do ustalenia co jest cenniejsze niż złoto oraz artykuły, których z pewnością zabraknie, ale twoje umiejętności będą zawsze w cenie. Chcę powiedzieć tak: dowiedz się jak naprawiać rozmaite urządzenia, rzeczy, buty lub jak leczyć ludzi. Mój sąsiad na przykład wiedział jak robić lampy naftowe. On nigdy nie był głodny.

Jeśli miałbyś trzy miesiące na przygotowanie się, co byś zrobił?

Trzy miesiące? Uciekaj z kraju? (Żarty) Dziś wiem, że wszystko może nastąpić bardzo szybko. Mam zapas żywności, artykułów higienicznych, baterie. Tyle, by przetrwać przez sześć miesięcy. Mieszkam w bardzo bezpiecznej płaskiej okolicy i we własnym domu ze schronem, w wiosce 5 km od centrum. To mała wioska, większość ludzi jest tam dobrze przygotowanych- wojna nauczyła ich. Mam cztery karabiny i 2000 nabojów do każdego. Mam ogród i nauczyłem się ogrodnictwa. Ponadto mam dobry instynkt. Wiesz, kiedy wszyscy wokół ciebie informują cię, że wszystko będzie dobrze, ale ja wiem, że to wszystko może się zawalić, to mam siły do tego, co trzeba zrobić, aby chronić swoją rodzinę. Bo gdy wszystko upada musisz być gotowy do zrobienia „złych” rzeczy, aby utrzymać dzieci przy życiu i chronić swoją rodzinę. Przetrwać na własną rękę jest praktycznie niemożliwe. (Ja tak obecnie myślę po moich przeżyciach.) Nawet jak jesteś uzbrojony i gotowy na wszystko, jeśli jesteś sam- umrzesz. Widziałem to wiele razy. Dobrze przygotowane rodziny i grupy z wiedzą i umiejętnościami w różnych dziedzinach: to jest o wiele lepsze.

Co należy przygotować, zmagazynować w domu?

To zależy. Jeśli zamierzasz chronić się przed kradzieżą potrzebna jest broń i amunicja. Dużo amunicji. Jeśli nie- więcej żywności, środki higieny, baterie, akumulatory, małe elementy handlowe (noże, zapalniczki, krzesiwa, mydło). Ponadto alkohol takiego typu, który jest trwały. Najtańsza whisky to dobry produkt handlowy.

Wiele osób zmarło z niedostatecznej higieny. Musisz mieć proste rzeczy w wielkich ilościach. Na przykład dużo worków na śmieci. I papier toaletowy. Jednorazowe naczynia i kubki. Musisz mieć tego dużo. Dlatego, że nie ma tego w ogóle. Jak dla mnie dostawa elementów higieny jest chyba ważniejsza niż jedzenie. Można zastrzelić gołębia. Można znaleźć rośliny do jedzenia. Nie można jednak znaleźć lub zdobyć środków dezynfekujących. Środki dezynfekujące, detergenty, wybielacze, mydła, rękawice, maski. Umiejętność udzielania pierwszej pomocy, przemywania ran i oparzeń to podstawowe umiejętności przetrwania. Być może znajdziesz lekarza i będziesz w stanie mu zapłacić, ale to przypadek. Nie licz na to. Naucz się stosować antybiotyki. Dobrze jest mieć ich zapas. Należy wybrać najprostszą broń. I nosić Glock 0,45. Podoba mi się ten pistolet, ale tutaj jest to rzadki okaz. Więc mam dwa pistolety TT. (Każdy ma takie i pasującą do nich amunicję.) Nie lubię kałaszników ale znowu ta sama historia: każdy je ma. Musisz posiadać drobne, niezauważalne przedmioty. Na przykład generator jest dobry, ale o wiele lepsze są zapalniczki( 1000 sztuk). Generator będzie przyciągać uwagę, bo jest głośny, ale 1000 zapalniczek nie zajmuje dużo miejsca, są tanie i zawsze mogą być przedmiotem obrotu.

http://www.examiner.com/review/glock-36-45-cal-pistol-review

http://www.1939.pl/uzbrojenie/sowieckie/bron-strzelecka/pistolet-tt/

porady na wypadek wojny

Zwykle zbieram deszczówkę do czterech dużych beczek, a następnie gotuję ją. Była mała rzeka, ale jej woda bardzo szybko stała się bardzo brudna z pływającymi trupami. Ważne jest również, aby były pojemniki na wodę: beczki i wiadra

Czy złoto i srebro przydatne?

Tak. Osobiście sprzedałem dużo złota z domu dla amunicji. Czasami mieliśmy w naszych rękach pieniądze: dolary i marki niemieckie. Kupiliśmy za nie kilka rzeczy, ale to było rzadko i ceny były astronomiczne. Na przykład puszka mięsna kosztowała 30 do 40 dolarów. Lokalny pieniądz szybko stał bezwartościowy. Wszystko co potrzebne zamieniliśmy na zasadzie barteru.

Czy sól była droga?

Tak, ale kawa i papierosy były jeszcze droższe. Miałem dużo alkoholu i sprzedawałem bez problemu. Spożycie alkoholu wzrosło ponad 10 razy w stosunku do czasu pokoju. Być może dzisiaj jest bardziej przydatne utrzymanie zapasów papierosów, zapalniczek i baterii. One zajmują mniej miejsca. W tamtych czasach nie znałem zasad przetrwania. Nie mieliśmy czasu na przygotowanie – na kilka dni przed tym, jak się to stało politycy powtarzali w TV, że wszystko idzie zgodnie z planem i nie ma powodu, aby być zaniepokojonym. Gdy niebo spadło na nasze głowy, zrobiliśmy to, co mogliśmy.

Czy trudno było kupić broń palną?

Po wojnie mieliśmy broń w każdym domu. Policja skonfiskowała wiele broni na początku wojny, ale większość z nas ją ukrywała. Teraz mam licencję na jeden pistolet. Zgodnie z prawem to się nazywa tymczasowa kolekcja. Jeśli są zamieszki rząd będzie rekwirował całą zarejestrowaną broń. Nigdy nie zapominaj o tym. Wiesz, jest wielu ludzi, którzy mają jedną prawną broń, ale także nielegalne pistolety, jeśli ta legalna zostanie skonfiskowana. Jeśli masz dobre towary handlowe możesz być w stanie uzyskać broń w trudnej sytuacji. Ale pamiętaj- najtrudniejszy czas to pierwsze dni, a może i nie będziesz miał wystarczająco dużo czasu, aby znaleźć broń, aby chronić swoją rodzinę. A zostać rozbrojonym w czasie chaosu i paniki to jest zły pomysł. W moim przypadku był człowiek, który potrzebował akumulator do swojego radia. Miał strzelby. Wymieniłem akumulator za obie. Zdarza się, że zamieniasz amunicję za żywność, a kilka tygodni później żywność za amunicję. Niewiele osób wie, jak dużo i co trzymam w domu. Najważniejsze jest to, aby zachować tak wiele rzeczy, jak to możliwe pod względem przestrzeni i pieniędzy. W końcu zrozumiesz, co jest cenniejsze. Korekta: Będę zawsze najbardziej bronił wartości broni i amunicji. Drugie? może środki higieny i lekarstwa

Co z bezpieczeństwem?

Nasza obrona była bardzo prymitywna. Powiem ponownie: nie byliśmy gotowi i wykorzystaliśmy to, co mogliśmy. Okna zostały zniszczone, a dachy w okropnym stanie po zamachach. Okna były zabarykadowane – niektóre przez worki z piaskiem, inne przez kamienie, zamurowane betonem. Wszelkie bramy były zabarykadowane albo przez wraki albo gruz i śmieci. Używano drabin, aby dostać się do domu przez małe lufciki w zabarykadowanych oknach. Mieliśmy kolegę na naszej ulicy, który całkowicie zabarykadował się w swoim domu. Wybił dziurę w ścianie tworząc przejście dla siebie w ruinach domu sąsiada -rodzaj tajnego wejścia Może to wydawać się dziwne, ale najbardziej chronione domy zostały splądrowane i zniszczone w pierwszej kolejności. W mojej dzielnicy miasta były piękne domy o betonowych ścianach z psami, alarmami i zakratowanymi oknami. Ludzie zaatakowali ich w pierwszej kolejności. Niektórzy przeżyli, inni nie. To wszystko zależy, jak wiele rąk i karabinów mieli w środku. Myślę, że obrona jest bardzo ważna, ale to musi być prowadzone dyskretnie. Jeśli jesteś w mieście i bandy przychodzą trzeba mieć proste, niekrzykliwe miejsce z dużą ilością broni i amunicji. Ile amunicji? Tyle ile to możliwe. Zrób swój dom tak nieatrakcyjny, jak możesz. Teraz jestem właścicielem stalowych drzwi, ale to tylko na pierwszą falę chaosu, po której- jak przejdzie- będę mógł opuścić miasto, by dołączyć do większej grupy ludzi – swoich przyjaciół i rodziny. Nie ma potrzeby mówić o szczegółach, ale zawsze mieliśmy doskonałą siłę ognia i ceglany mur po naszej stronie. Również stale patrolowaliśmy ulicę. Jakość organizacja jest najważniejsza w przypadku ataków gangów. Strzały było ciągle słychać w całym mieście w dzień i w nocy. Nasz obwód bronił się prymitywnie. Wszystkie wyjścia zostały zabarykadowane i miały małe szczeliny jak w średniowiecznych zamkach. Wewnątrz mieliśmy co najmniej pięciu członków rodziny gotowy do walki w każdej chwili i jednego mężczyznę na ulicy ukrytego w schronie. Byliśmy w domu w ciągu dnia, aby uniknąć ognia snajperskiego. Kto jest slaby od razu zginie. Następnie reszta walczy. W ciągu dnia ulice były praktycznie puste z powodu ognia snajperskiego. Obrona były nastawiona na walkę z bliskiego zasięgu. Wielu zginęło jeśli wyszli, aby na przykład zebrać informacje. Ważne jest, aby pamiętać, że nie ma informacji, nie ma radia, telewizji – tylko plotki i nic więcej. Nie było zorganizowanego wojska- każdy człowiek walczył. Nie mieliśmy wyboru. Każdy był uzbrojony, gotowy do obrony. Nie należy nosić wartościowych elementów w mieście, ktoś cię zamorduje i je zabierze. Powiem wam coś: jeśli “coś” rozpocznie się jutro, będę miał skromny wygląd. Będę wyglądać jak każdy inny. Zdesperowany, straszny. Może będę nawet krzyczeć i płakać. Bez ładnych ubrań. Należy je całkowicie wykluczyć. Nie, ja zostanę na boku dobrze uzbrojony, dobrze przygotowany, czekając i oceniając moje możliwości, z moim najlepszym przyjacielem i bratem. Jeśli ludzie myślą, że coś jest wartościowe, to przyjdą, aby to zabrać. To tylko kwestia czasu,  ilości broni i rąk.

Jak tam sytuacja z toaletą?

Używaliśmy łopaty i skrawku ziemi w pobliżu domu. Czy to wydaje się “niehigieniczne”? I takie było. Myliśmy się tylko wodą deszczową, lub w rzece, ale przez większość czasu było to zbyt niebezpieczne. Nie mieliśmy papieru toaletowego, a jeśli mieliśmy w ogóle, to był na handel. To był „brudny” biznes. Pozwól mi dać ci radę: musisz mieć broń i amunicję jako pierwsze, wszystko inne jako drugie. Dosłownie wszystko! Wszystko zależy od miejsca i ile masz pieniędzy. Jeśli coś zapomnisz, zawsze znajdzie się ktoś, kto ma to na sprzedaż. Ale jeśli zapomnisz broni i amunicji, to dla Ciebie nie będzie dostępu do handlu. I nie sądzę, że duże rodziny oznaczają więcej ust do jedzenia. Wielkie rodziny oznaczają przede wszystkim więcej broni i siły .

Jak ludzie traktują chorych i rannych?

Większość obrażeń była od strzałów. Bez specjalisty i bez wyposażenia- jeśli ranny człowiek nie znalazł gdzieś lekarza miał tylko około 30 procent szans na przeżycie. To nie jest film. Ludzie umierali. Wielu zginęło od zakażenia ran powierzchniowych. Miałem oczywiście antybiotyki dla rodziny. Dość często ludzie umierali głupio: prosta biegunka zabije cię w ciągu kilku dni bez leku, z ograniczoną ilością wody. Było wielu chorób skóry i zatrucia żywności. Miejscowych ziół i czystego alkoholu wystarczyło na krótkotrwałe leczenie, ale były bezużyteczne w przypadku przewlekłych dolegliwości. Higiena jest bardzo ważna, jak również posiadanie tyle leków, jak to możliwe – zwłaszcza antybiotyków.

Na podstawie Health Ranger NaturalNews.com  Czwartek, 09 maja 2013

http://www.shtfplan.com/emergency-preparedness/how-horrific-will-it-be-for-the-non-prepper_05122012

P.S. Ppłk Marian Rajski w początkach przemian 1990 roku. wystąpił z propozycją tworzenia u nas obrony cywilnej podobnie jak w Szwajcarii czy Szwecji. W tych krajach każdy ma broń w domu. Oczywiście siły starszych i mądrzejszych nie dopuściły do tego. Wiadomo dlaczego.

Autor: dr Jerzy Jaśkowski