Reklamy

Tag: suplementy diety

JAK KONCERNY FARMACEUTYCZNE KORUMPUJĄ EKSPERTÓW? „NIKOMU NIE MOŻNA JUŻ UFAĆ!”

Powoli zaczynamy wychodzić z iluzji „wyznawania” czegoś. Wiemy, że religie nie odpowiadają już na nasze odwieczne, człowiecze pytania. Poddawane są one coraz mocniejszej krytyce, a liczba wiernych w kościołach spada. Wiemy też, że polityka to jedno wielkie bagno, że politycy to złodzieje i oszołomy, i w wyborach musimy wybierać mniejsze zło.

Szaleńcze idee z lewicy i prawicy ciągle i bardzo nachalnie walczą o naszą uwagę. Z jednej strony jesteśmy bombardowani agresywnym przekazem, że wszystko co ma biały kolor skóry powinno przepraszać że żyje, że polskość to nienormalność, że istnieje 50 płci. No istny psychiatryk czy cyrk typu baby z brodą. Z drugiej strony mamy przekaz, że seks bez ślubu to grzech, a aborcja powinna być karana więzieniem. Yyy, jak tu żyć z tymi czubkami, którzy w dodatku chcą rządzić?!

Obecnie nauka, a w szczególności medycyna wydaje się być wciąż takim niezachwianym bastionem rozsądku, rzetelności i prawdy. Po prostu im ufamy. Myślimy sobie że przecież nauka to nauka, że dwa dodać dwa nie może wynosić pięć! Od nauki i medycyny domagamy się głoszenia prawdy, zaś naukowcom, lekarzom i ekspertom ufamy. Do dziś słowo „ekspert” powiedziane w mediach niemal z automatu usypia czujność odbiorców.

Jest nawet duży profil na facebooku o znamiennej nazwie, oddającej to, co powyżej napisałem: „Zło religii, brud polityki, nadzieja nauki”. Zupełnie jakby nauka była wolna od szaleństw politycznych, od sztywnej dogmatyki czy choćby korupcji. Tak jednak nie jest. Obecnie całe nauki społeczne są „kreatywnie przestawione” na lewicowo-liberalną modłę. Jest to oczywiści czystej wody manipulacja, mająca udowodnić racje jednego obozu politycznego. Zresztą, radykalni konserwatyści też mają swoje „kupione” badania, które są potem wyśmiewane przez liberałów.

Którzy to liberałowie przemilczają fakt, że oni nie kupili sobie kilku badań. Bo oni „kupili” całą naukę, wraz z uniwersytetami, think-tankami, NGOsami i olbrzymim zapleczem prawno-administracyjnym. A za tym wszystkim stoją oczywiście cyniczne banki, korporacje i ich właściciele. Dlatego bądźcie bardzo ostrożni, czytając lewicowy bełkot. Możliwe że wiele tych teorii jest częściowo dobrych i pomogło zmienić świat (np pacyfizm, równouprawnienie czy prawa pracownicze). Jednak za tym stoją cyniczni gracze geopolityczni mający miliardy, a nawet biliony.

Cała nauka to także zwykłej wody korupcja. Szczególnie medycyna jest na nią podatna. Nie jest to sprawa jakichś makiawelicznych spisków, jak chcieliby zwolennicy spiskowej interpretacji rzeczywistości. Przyczyna jest dużo bardziej prozaiczna i przez to mniej elektryzująca pod względem emocjonalnym. Otóż to po prostu ludzka natura i jej problemy. Bo tam gdzie są miliardy do zarobienia, tam dzieją się rzeczy straszne. Tam zdrowie i życie ludzkie schodzi na dalszy plan. Przecież pacjent wyleczony to klient stracony. Nie liczy się trwałe wyleczenie pacjenta, ale jego „zaleczenie” i sprawienie, by bardzo długi czas musiał kupować tabletki. No i wtedy „hajsy się zgadzają”, jak mówią młodzi.

Przekupowanie lekarzy, ekspertów, dziennikarzy i polityków przez koncerny farmaceutyczne osiągnęło wręcz legendarny rozmiar. Poniżej wymienię kilka sposobów:

1. lekarz dostaje tzw „granty” od korporacji farmaceutycznych w zamian za sprzedaż ich produktów. Najpopularniejsze kierunki lekarskie to przecież luksusowe kurorty na Seszelach czy Malediwach. Od dawna mawia się też, że „lekarz mało zarabia, ale dużo wydaje”. W Polsce szczególnie pilnuje się szczepień. Lekarz rodzinny który ma wysoką wyszczepialność, jest specjalnie nagradzany. Zaś lekarz, który raportuje NOPy (niepożądane odczyny poszczepienne – czyli skutki uboczne szczepień) do sanepidów, jest poddawany szykanom i represjom.

Kiedyś u mnie na blogu pojawił się komentarz lekarza który chciał uczciwie i zgodnie z praktyką lekarską raportować działania niepożądane szczepionek do sanepidu. Efekt? Zastraszanie i zwolnienie z pracy:

Cytuję: „Myślisz że tak łatwo lekarzom rzetelnie przedstawiać pacjentom wiedzę o szczepieniach. Jestem lekarzem i z tego między innymi powodu musiałam zmienić miejsce pracy – z powodu szczepień, zaczęłam rozpoznawać powikłania, wysyłać na konsultacje itp. Niestety procedura jest taka że idzie to przez sanepid. I jak moja szefowa otrzymała pismo zwrotne z sanepidu to jej wody odpłynęły, od następnego dnia zostałam odsunięta od szczepień a ponieważ nie byłam zatrudniona na stałe to przyszedł czas na mnie i nie przedłużono ze mną umowy, bez tłumaczenia. W ostatnim miejscu mam zapowiedziane że jak będę zniechęcać (a to dzięki pacjentom niestety którzy od razu poszli skonfrontować informacje ode mnie z szefową) zostanę odsunięta po raz kolejny od szczepień. Łatwo jest krytykować ale nie jest to takie proste. Lekarze są przestraszeni. Pozdrawiam.”

2. Media. Większość reklam w telewizji to reklamy różnych „suplementów” leczących wszystko, łącznie z bólem dupy. Wiele jest reklam rzekomo cudownych środków na przeziębienie i grypę. No tak, przeziębienie nie leczone trwa aż tydzień, zaś leczone zaledwie siedem dni. Ba, pal licho długość przeziębienia, bo z tym nic nie da się zrobić.. Ale choćbyś wziął kilogram „cudownego” specyfiku z pseudo-efedryną, to i tak wysiąkasz cysternę kataru przez nos i tak. No, ale w reklamach cudowne środki leczą już po około dwóch, trzech sekundach.

Obecnie koncerny eksplorują nowe nisze rynkowe, takie jak syropki na kaszel i gorączkę dla dzieci, suplementy z magnezem, na naukę i na uspokojenie dla dzieci, czy suplementy dla zwierząt. A to oznacza więcej reklam w mediach. I teraz: media siłą rzeczy nie będą krytykować polityki koncernów farmaceutycznych, nie będą zapraszać nieprawomyślnych, głoszących prawdę naukowców. Przecież nie podcina się gałęzi na której się siedzi. Albo inaczej: nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka.

Pomijam już fakt, że wiele suplementów, szczególnie tych produkowanych przez małe, „garażowe” firemki typu „Cebulan Pharma” to ściema. Oprócz krzemionki i kilku składników otoczki tabletki, mogą one w ogóle nie zawierać substancji czynnej (sic!). Bo to umożliwia polskie prawo. Kupujesz suplement ziołowy produkcji Cebulan Pharma z Białej Podlaskiej na kaszel, bo to zioło ma udokumentowaną skuteczność od niepamiętnych czasów. A tu się okazuje, że w środku nie ma nic, co działa. Pisałem o tym w linku poniżej:
Zanim kupisz suplement lub witaminę. Lista tajemnic i oszustw korporacji farmaceutycznych

3. Eksperci. Ścieżka kariery eksperta bywa wyboista. Doskonały przykład to dr Lym Finelli, która w 1990 roku zaczęła pracować jako epidemiolog w amerykańskiej agencji ochrony chorób (czyli w amerykańskim sanepidzie – CDC). Pięła się coraz wyżej i wyżej w szczeblach kariery. Odpowiadała za sprawy szczepień. W nagrodę za dobrą postawę i lojalność, dostała od korporacji produkującej szczepionki – MERCK – intratne dyrektorskie stanowisko.

Oczywiście nie jest ona żadnym „dyrektorem”. Jest dyrektorem „de iure” po to, by był pretekst do wypłacenia pensji, a w zasadzie łapówki. Rzeczywiste decyzje i tak podejmuje kto inny. A ów „dyrektor” nie spędza nawet kilku godzin w miesiącu w siedzibie MERCK. Jest zatrudniony jako figurant, słup. W ten sposób farmacja korumpuje ekspertów agend rządowych (CDC czy polski Sanepid) a także agend międzynarodowych, takich jak WHO czy FAO.

4. Politycy. Liberalni politycy popierają te trendy w nauce, które są na rękę ich sponsorom. Pomijając cała psychologię, socjologię, czy nowotwory takie jak feminizm i gender studies.. Chodzi o zieloną energię, która jest obecnie nieopłacalna. Zaś kluczowe patenty i tak są ukrywane, bo im zależy na dystrybucji i sprzedaży ropy. Chodzi po prostu o wyłudzanie ogromnych eko-dotacji na zielone projekty. To samo zrobiono z walką ze zmianami klimatu. Ograniczono ją do handlu limitami emisji CO2 (miliardy dolarów zysków).

Oficjalny trend w nauce to także poparcie dla żywności modyfikowanej genetycznie, czyli GMO. Problem z tą technologią jest taki, że jest ona skrajnie niedopracowana. Oprócz modyfikacji pożądanych, pojawiają się także liczne modyfikacje i skutki niechciane, słusznie demaskowane przez medycynę naturalną i teoretyków spisku. Energetyka atomowa jest także oficjalnie popierana. W kwestiach filozoficzno-duchowych oficjalna wykładnia mówi o „wieku rozumu”, choć jest to raczej „wiek paranoi rozumu”, i o tym, że żadnej duszy ani duchowości nie ma, a człowiek to tylko góra mięśni i kośćca. Ta filozofia to oczywiście racjonalizm.

5. Osobną sprawą są prześladowania naturapeutów rzetelnie wykonujących swoją pracę. Są one nasilone szczególnie w Polsce, która jest jednym z bastionów big pharmy. Gdyż to u nas wciąż jest żywa wiara w „pana doktora”, wziąć kupuje się u nas miliony opakowań leków bez recepty i suplementów (najwięcej w Europie), a szczepienia są obowiązkowe. W Polsce nękania naturapeutów przyjmują czasami kryminalna, wręcz gangsterską formę.

Po tym, co się dowiedziałem, stwierdzam kategorycznie i z pełną świadomością, że nie wierzę w ani jedno słowo obrońców big pharmy i wszelkich „wersji oficjalnych”. W każdym ich słowie widzę interes i pieniądz. Jest oczywiste, że nie o wszystkim mogę pisać publicznie, ale wiem, że osoby kumate, które zbadały temat, potwierdzą to.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

Firmy farmaceutyczne chcą zysku za wszelką cenę. Nagonka na suplementy i zioła

Firmy farmaceutyczne chcą zysku za wszelką cenę. Nagonka na suplementy i zioła

Trwa od długiego czasu nagonka na suplementy diety, witaminy i zioła. Portale internetowe, gazety, telewizje, a także „zatroskani o dobro nauki” racjonaliści naukowi, biją na alarm. Tytuły prasowe i artykuły na portalach prześcigają się w dramatyzmie. „Uwaga na szkodliwe suplementy”, „Suplementy diety i witaminy które nie działają”, itp. Przykład takiego artykułu – link tutaj. Czym jest to podyktowane?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta i wcale nie trzeba znać niuansów medycyny by ją znać. Wystarczy ekonomia, i to wyłącznie podstawy. Tak, zgadliście! Chodzi o czysty zysk, miliardy dolarów zysków korporacji farmaceutycznych!

Media oddają tutaj dobrą przysługę korporacjom farmaceutycznym, i trudno im się dziwić. Globalna ośmiornica władzy jest od lat nierozerwalna i składają się nań: korporacje, nauka w służbie tych korporacji, polityka, władza, religia, media. 90% mediów w Polsce należy do wielkich, globalnych korporacji medialnych. Idąc dalej, po nitce do kłębka, korporacje medialne i korporacje farmaceutyczne należą do tych samych grup ludzi.

Metody działań korporacji farmaceutycznych i logika, jaką się posługują, została wyjaśniona w poniższych artykułach:
Były pracownik korporacji farmaceutycznej: szczepionka na HPV będzie największym skandalem medycyny!
Medycyna akademicka, fabryka śmierci. Kto chce delegalizacji homeopatii?
Niski poziom witaminy D może prowadzić do raka
Tysiące agentów korporacji farmaceutycznych w Polsce korumpuje lekarzy
Medycyna akademicka to największe kłamstwo świata. Nie leczy, a zabija
Dlaczego wyznawcy dogmatów religijnych, ideowych i naukowych mnie nienawidzą?

Atakuje się suplementy, bo po co Kowalski ma wyszukiwać organicznej witaminy C, jak może iść do apteki i kupić witaminę C syntetyczną, izomer R. Który nie tylko źle się wchłania (dane są rozbieżne, 2% – 30%), ale po drodze rozpieprza Ci nerki, bo niewchłoniętą ilość nerki muszą wydalić. W dodatku, taki apteczny produkt udający witaminę C, będący witaminą C jedynie z nazwy, ma szereg substancji dodatkowych. Np słodzik aspartam i acelsufam – oba niezwykle toksyczne.

W głównym nurcie debaty publicznej próbuje się narzucić pewną retorykę, pewne status quo. Otóż przedstawia się zioła i suplementy jako te, które wchodzą w interakcje z lekarstwami, zaburzając ich działanie. Czy ja dobrze czytam?! Tak! Taka retoryka to patrzenie na branie syntetycznych leków jako coś, co jest normalne i oczywiste. Według tej retoryki, Kowalski bierze sobie syntetyczne lekarstwa, i to jest normalne, to jest codziennie, to jest wręcz cool, aż tutaj wkraczają na scenę jakieś zioła i suplementy, które tę „normalność” zaburzają! Nosz wstrętne oszołomskie mikstury czarownic mają czelność zaburzać pracę przenajświętszej nauki w postaci syntetycznych lekarstw! Na stos! Na stos z heretykami!

Czy już łapiecie przewrotność tej logiki, która obecnie dominuje w debacie publicznej, w artykułach typu: „uwaga na szkodliwe suplementy i zioła”? Według tej logiki, każdy chyba powinien non stop zażywać po 40 tabletek syntetyków na dobę, byle tylko nie mieszać do tego suplementów i ziół, bo a nóż zaszkodzą. A może prawda jest zupełnie inna? Może to syntetyczne lekarstwa są barbarzyńską ingerencją w naturalne procesy organizmu, że trzeba ograniczać stosowanie pokarmów (np serów przy inhibitorach MAO), mikroelementów, ziół?

Życie już dawno mnie nauczyło, że tam, gdzie trwa jakaś usilna kampania „prozdrowotna” czy też „profilaktyczna”, forsowana przez czynniki oficjalne – to trzeba robić dokładnie na odwrót.
Tak jest na przykład z następującymi zagadnieniami medycyny:
zbożami, które okazały się trucizną przed którą organizm nie potrafi się bronić, więc „zjada” samego siebie (link)
cholesterolem, który zamiast być przyczyną zawałów i udarów, jest składnikiem niezbędnym do życia i „paliwem” dla mózgu (link)
szczepieniami, które nie tylko nie zapobiegają chorobom, ale wręcz na nie narażają i przy okazji zawierają całą gamę szkodliwych dodatków, takich jak rtęć, glin, formaldehyd itp. (link)
pigułkami antykoncepcyjnymi, które rujnują zdrowie i w ogóle nie powinny być brane przez kobiety palące i powyżej 35 roku życia, a nikt na to nie zwraca uwagi (link)
chemioterapią, która ma skuteczność mniejszą niż placebo, powoduje straszne skutki uboczne i nie gwarantuje przeżycia dłuższego niż ok. 5 lat (link)

Dlaczego tyle miejsca poświęca się rzekomej szkodliwości i nieskuteczności minerałów, ziół, aminokwasów, suplementów, a tak mało – szkodliwości choćby aspiryny czy paracetamolu? Czy wiesz u ilu ludzi rocznie powstaje choroba wrzodowa po stosowaniu aspiryny? Czy wiesz, ilu ludziom osłabiło bądź uszkodziło wątrobę branie niewinnego paracetamolu na kaca, gdy stężenie alkoholu nadal się utrzymuje we krwi? Czy wiesz, ilu ludzi rocznie zabija akademicka medycyna, która przestała ratować ludzi? Która pod rządami chciwych na miliardowe zyski korporacji farmaceutycznych, stała się swoją koszmarną karykaturą? Czy wiesz, że przemysł farmaceutyczny prowadzący na ogromną skalę barbarzyńskie badania podczas II wojny światowej, został praktycznie pominięty podczas Procesu Norymberskiego?

Nie byłym sobą, gdybym nie dodał innego argumentu jeśli chodzi o suplementy i zioła. Otóż: suplement suplementowi nierówny, zioło ziołu nierówne. Nieskuteczność suplementów bierze się głównie z tego, że ludzie nie wiedzą jaki produkt kupić. Np aminokwas tryptofan, aby działał, musi być brany w dawce 500, 1000, czasami i do 3000 mg na dobę. A w aptece? Kupisz tam produkt koncernu farmaceutycznego, który ma najwyżej 50 mg – 100 mg tego składnika. Tyle, co kot napłakał.

Podobnie jest z ekstraktami ziołowymi. Ludzie idą pędem kupować do apteki jakieś zbiorcze suplementy, gdzie jest kilka ekstraktów ziołowych. Kłopot z tym, że te ekstrakty zawierają najczęściej śladowe ilości substancji czynnej. Zawsze „żywe”, sypkie, ususzone zioło, korzeń, nasiona, itp, mają pierwszeństwo przed ekstraktem. Nawet najlepszy ekstrakt nie odda w pełni mocy sypkiego ziela czy pokruszonego bądź sproszkowanego korzenia. A co dopiero kiepskiej jakości suplementy produkowane przez korporacje.

Zioła – tutaj ważne są:
-surowiec (nie kupujemy w torebkach, bo tam surowca jest mniej i jest on fatalnej jakości), kupujemy sypane, w dużych opakowaniach;
-to, z czym się miesza owo zioło – zioła często stosuje się w mieszankach i trzeba wiedzieć w jakich;
-ilość surowca – Polacy mają właśnie strach przed sypaniem odpowiedniej, działającej ilości ziela. Wolą oni sypnąć za mało, a wtedy może nie działać;
-jak je przyrządzić – czy zalać wodą o temperaturze 70, 80 czy 100 stopni? A może wsypać do garnka i gotować 10, a czasami nawet 15 i więcej minut? Są zioła, w przypadku których samo zalanie gorącą wodą nie pozwoli na uzyskanie naparu o odpowiedniej mocy;
-jaki ekstrahent? Nawet 15-minutowe gotowanie w garnku nie wystarczy w przypadku niektórych ziół, i z pomocą przychodzi wtedy alkohol etylowy. Który znacznie lepiej wydobywa substancje czynne niż woda, stąd popularność nalewek ziołowych.
-kwestie poboczne, np fakt, że niektóre zioła trzeba wypić do 30 minut po przyrządzeniu, inaczej substancje czynne się rozpadają. Fakt, o jakiej porze dnia pić, z jakimi pokarmami łączyć a z jakimi nie. Jakie minerały i witaminy pomogą wzmocnić efekt leczniczy danego zioła, itp itd.

Era babcinych „ziółek na trawienie”, które raz pomagały, raz nie (najczęściej nie..) staje się powoli zamierzchłą przeszłością. Wraca wiedza, która była ignorowana lub ukrywana przez dziesiątki lat. Paradoksalnie dzieje się to właśnie dzięki nowoczesnym technologiom, dostępowi do informacji i wiedzy. Tutaj akurat działa wzorowo prawo „wolnego rynku”, którego tak często krytykuję. Otóż ludzie mając dostęp do informacji, i (jeszcze) nie mając nad sobą gościa z karabinem, który by nad nimi stał i kazał wpieprzać syntetyczne lekarstwa, szukają terapii które naprawdę działają.

Obecnie dobrej jakości surowiec – zioła, korzenie, nasiona, jagody, grzyby, herbaty, aminokwasy, suplementy – można kupić w wielu miejscach. Epoka dzisiejsza to epoka ludzi, którzy coraz częściej świetnie sobie radzą bez oficjalnej medycyny. Owszem, gdy trzeba wyleczyć ząb, nie stosuje się ziół, tylko idzie do dentysty. Gdy jest zagrożenie życia (np wstrząs anafilaktyczny), to wzywa się pogotowie, a nie próbuje ratować delikwenta suplementem. Gdy człowiek ma jeszcze nieustabilizowaną cukrzycę i nagle dostaje ekstremalnie wysokiego poziomu cukru, to daje sobie szybko odpowiednią dawkę insuliny.

Ale potem ową cukrzycę można najpierw ustabilizować, a następnie całkowicie wyleczyć zmianą diety, nawyków, stosowaniem medycyny naturalnej. Podobnie jak z wydawałoby się innymi nieuleczalnymi chorobami, wobec których medycyna jest bezsilna, ale nie przeszkadza to jej zarabiać na nich ogromnych pieniędzy. Np reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Hashimoto, które mijają po odstawieniu zbóż. Alergia czy astma również medycynie naturalnej nie straszne. A Ci, którzy chcą w naturalny sposób „podkręcić” funkcje swojego mózgu / umysłu, znajdą szeroką ofertę aminokwasów, ziół, suplementów, itp.

Autor: Jarek Kefir
Video: Kampania natura bez granic
Proszę o udostępnienie, podanie dalej! Dzięki!

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.