Reklamy

Tag: Społeczeństwo

Czemu media niektórych ludzi uważają za lepszych od nas?!

Dla mediów niektóre życia i niektóre śmierci są lepsze

Obserwując doniesienia medialne i to, jak reaguje na nie opinia publiczna, można dojść do wniosku, że niektóre życia są ważniejsze od innych żyć. Nie chodzi tutaj tylko o to, że życia dziennikarzy, polityków, sportowców, biznesmenów są ważniejsze, niż np życia Grażyny z Dobropola Gryfińskiego czy Janusza z Stalowej Woli. Ma to miejsce także w przypadku śmierci. Jedne śmierci lub jedne wieści o zaginieniach czy wypadkach są bardziej medialne i bardziej przeżywane, niż inne.

Zawsze budziło to we mnie bunt i chyba tak już pozostanie.

Przecież dla wszechświata każde ludzkie życie ma taką samą wartość. Życie bogatego i biednego, mędrca i głupca, króla czy poddanego. O ile w ogóle wszechświata cokolwiek to obchodzi. Każde życie jest równe, bo każdy człowiek, tak jak i zwierze, roślina, bakteria czy kamień, ma esencję Stwórcy.

Jednak obserwując media można dojść do wniosku, że niektóre życia a nawet niektóre śmierci są cenniejsze, niż inne. Przykłady:

Grupa górników lub drwali zmarła w wyniku katastrofy (wstrząs w kopalni, pożar lasu), więc przez kilka dni mówi się o tym w mediach. Jest też wprowadzona żałoba narodowa. Ale w tym samym czasie (kilka dni) tyle samo lub nawet więcej ludzi zginęło w wypadkach samochodowych. Ba, w ciągu tych kilku dni kilka lub kilkanaście razy więcej ludzi zmarło w szpitalach, głównie z powodu chorób i podeszłego wieku. Dlaczego więc żałoba narodowa nie trwa 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku? Czy ich życie jest mniej ważne, niż życie górników czy drwali? Czytaj dalej „Czemu media niektórych ludzi uważają za lepszych od nas?!”

Reklamy

SZAŁ POLITYKI i WYZWOLENIE SIĘ Z SYSTEMU

O polityce i ideach inaczej..

Marsze, manifestacje protesty.. Ciągle się jakieś odbywają, ciągle jakaś grupa domaga się uwagi. Prawda? 😉

Przez wiele lat przerobiłem lub przestudiowałem wszystkie możliwe ziemskie doktryny polityczne i religie. Niektóre na serio, inne pobieżnie. Czy w którejś z nich znalazłem prawdę? Nie.

Co definiuje prawdę i normę, np społeczną? Kto ma prawo w ogóle to definiować? Dlaczego poprawna ma być taka idea, a nie inna? Dlaczego prawdziwa ma być taka religia, a nie inna? Przecież każda z nich uważa się za jedyną i prawdziwą, a wszystkie pozostałem są tam uważane za fałszywe. Na argument za słusznością danej doktryny, można natychmiast podać argument jej zaprzeczający.

Wielu z nas zafiksowało się na którejś z tych doktryn. Wielu dało wciągnąć się w walki o Boga, o prawdę, o słuszną sprawę. Często w walkę o sprawę nie naszą Doktryny polityczne łatwo jest porzucić, doktryny religijne czy ezoteryczne trudniej. Bóg – to wielka przecież sprawa, a jak z takiej sprawy zrezygnować? Zwłaszcza, że tutaj jest tak wielkie pole do popisu. Tak wiele książek, guru, metod, tak wiele różnych interpretacji tego samego.

Gdy dojdziesz do tych bardzo prostych przecież wniosków, możesz poszukać swojego prawdziwego JA – ja poza schematami, poza systemem. Czytaj dalej „SZAŁ POLITYKI i WYZWOLENIE SIĘ Z SYSTEMU”

NIE TOLERUJĘ LAKTOZY i OSKARŻYLI MNIE O KROWO-FOBIĘ!

Tolerancja i nietolerancja w debacie publicznej

Najpierw popatrz na poniższy obrazek, który na pierwszy rzut oka wygląda okej, ale zawiera bardzo istotny błąd:

.

A więc tak.. Wiecie co mi się przytrafiło? 😉

Rok 2044. Otóż zrobiłem badania na nietolerancje pokarmowe. Wiecie, różnie to z tymi ludzkimi interfejsami bywa. One zapewniają pewne ciekawe funkcje, ale generalnie ta ludzka forma mnie ogranicza.

Wyszło w wynikach badań, że nie mogę pić mleka, tak po prostu. Wiadomo, ścisła dieta i inne zalecenia lekarskie.

Jednak to wcale nie oznaczało spokoju, a wręcz przeciwnie. Zaczęła się moja istna gehenna, która Wam opiszę.

Otóż napisałem na Facebooku, że nie toleruję laktozy i nie lubię mleka. Co się wtedy stało? Facebook zablokował mi konto za nietolerancje i szerzenie mowy nienawiści. Na 7 dni.

Krowy oskarżyły mnie o gatunkizm, antykrowityzm i mlekofobię. Powiedziały, że moje zachowanie jest nie do zaakceptowania w debacie publicznej w ramach demokratycznego, liberalnego państwa prawa. Zastanawiały się czy podać mnie o to do sądu.

Ale to nie wszystko. Niektóre krowy zaczęły atakować prozdrowotne restauracje w których mogłem zjeść posiłek bez mleka. Domagali się też „opcji mlecznej” w naszych skromnych knajpach. Czytaj dalej „NIE TOLERUJĘ LAKTOZY i OSKARŻYLI MNIE O KROWO-FOBIĘ!”

TA BAŚŃ Z PRZESŁANIEM UJAWNI CI PRAWDĘ O ŚWIECIE!

Zapraszam Cię na baśń z tajemniczym przesłaniem

Dawno, dawno temu (czy aby na pewno? 😉 ) żył pewien król, który trzymał swoich podanych żelazną ręką. Musieli oni ciężko pracować, przybywając na pola lub do zakładów rzemieślniczych o świcie, i opuszczając je dopiero wieczorem. Zakłady był czasami bardzo duże. Poddani byli traktowani w nich bardzo źle. Nie mogli oni zmieniać zawodu ani miejsca pracy pod groźbą kary. Byli karani za niewyrobienie norm poprzez baty, bicie, ograniczanie racji żywnościowych i tak dalej. Większość z nich przebywała na ich terenie przez całą dobę, zasypiając w przyzakładowych lepiankach. Nie mieli oni w ogóle wolności. Król miał nie lada problem z buntami, nieraz krwawymi, jakie co rusz wybuchały na polach lub na terenie zakładów w których praktykowano rzemiosło.

Pewnego jednak razu jedno z wyższych stanowisk w państwie zdobył bardzo mądry człowiek. Rzekł on do króla na osobistej audiencji:

-Wiem królu miłościwy, że masz problemy z buntami i zamieszkami. Chciałbym Ci doradzić, jak je wyeliminować, by jednocześnie lud chciał dalej pracować dla Ciebie.

-Mów więc – odrzekł despotyczny monarcha.

-A więc tak.. Może wypuścimy poddanych na wolność, no i…

-Coo!? Mam dać im wolność?! Do lochu z nim! Gnieść go kołem, torturować!

-Ale słuchaj mnie – sprytny doradca nalegał. -Gdybyśmy dali im wolność, ale tylko tak na niby, to oni zaakceptowaliby swoją rolę i służbę dla Ciebie. Byliby omamieni tym, że wreszcie mogą być wolni, ale tylko z pozoru, i problem zamieszek zostałby rozwiązany. -Kontynuował królewski doradca.

-Hmm.. -Królowi coś tam zaczęło świtać w głowie.

-Więc tak: wypuścimy ich na wolność. Będą mogli się edukować i zmieniać rzemiosło, do jakiego zostali powołani. Mogliby sami wybrać cech rzemieślniczy i zakład, w którym by dla Ciebie pracowali. Mieszkaliby w swoich gospodarstwach. Ale bez obaw, to byłyby tylko pozory wolności.

-Ok, mów dalej. -Odrzekł król.

-Więc ta iluzoryczna wolność, którą byśmy im podarowali, uspokoiłaby ich, bunty zdarzałyby się dużo rzadziej. Przecież są wolni i są teoretycznie u siebie, nie? Ale słuchaj dalej. Lud musiałby dalej pracować ciężko, od rana do nocy, na Twoją potęgę i chwałę. Wynagradzalibyśmy ich nie w postaci codziennych racji żywnościowych, ale pieniędzy, jak w przypadku wolnych ludzi. I za te pieniądze kupowali by żywność i płacili za nie królewskie daniny. Zarabialiby dalej mało, by nie uszczuplić królewskiego skarbca. Tyle, by starczyło im na najbardziej podstawowe potrzeby, np pożywienie czy bimber w karczmie. Od początku do końca ustalilibyśmy te stawki, utrzymując je na niskim poziomie. Odblokowalibyśmy drogę do większego awansu dla naprawdę nielicznych poddanych. Ci, którzy by ją przeszli, kontrolowaliby i strofowali pozostałą część prostego ludu. Reszcie, która pracuje za niskie pensje, wmówilibyśmy, że teraz jest wolność. Że teraz każdy może przejść drogą od prostego szewca, aż po królewskiego pretora. Więc skoro oni nie chcą tej drogi przejść i wytrwale poszerzać arkana zawodowej i nie tylko zawodowej wiedzy, to jest to tylko ich wina. Także muszą pracować od świtu aż po zmierzch, bo sami taką drogę wybrali.. Powiedzielibyśmy ewentualnym buntownikom, że tak działa świat i jego prawa, że jedni opływają w dostatki, bo się uczyli, a inni klepią biedę. I jeśli ktoś klepie biedę, to jest to tylko jego wina, bo nie chciał się uczyć, a nie Twoja wina, mości panie. Powiemy im, że królestwo przeżywa kryzys, i że każdy ma wytrwale i ciężko pracować. Bo jeśli nie, to królestwo czeka nieuchronny upadek, po którym nastąpi wojna i głód.

-Coraz bardziej mnie zadziwiasz, i to pozytywnie! -Król był pełen zachwytu nad nowym pomysłem doradcy.

-Dalej: lud musiałby zdobywać środki na budowę swoich domostw lub na inne potrzeby, pożyczając je na wiele lat z królewskiego skarbca. Czuwalibyśmy nad tym. W ten sposób płaciliby za budowę domostwa i zagrody dwa razy więcej, niż wynosi jej rzeczywista wartość. To dodatkowo stymulowałoby Twoje dochody.

-Bardzo dobrze! Kiedy moglibyśmy zacząć wdrażać ten plan?

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir
Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA

Polityka i humor: jak myślą lemingi?

100 kijów w mrowisko. 😀 Zobacz na poniższy suchar (dowcip). 😉 Lemingi w wieku 27-40 lat w wielkim mieście:

Modna broda i zarost.

Napis „jestem eko” na koszulce, a w ręku kluczyk do reklamowanego w TV samochodu SUV, który pali z milion litrów paliwa na 100 kilometrów.

Na półce książka Jasia Kapeli o weganizmie i cierpieniu zwierząt, a na stole kubełek skrzydełek z KFC.

W głowie hasła o tolerancji, wolności słowa i swobodzie publikacji, a na fejsie 33 własnoręcznie zgłoszonych komentarzy za to, że nie zgadzają się z jedynie słuszną wersją prawdy.

Mówi o szacunku do drugiego człowieka i zarzuca swoim oponentom jego brak, podczas gdy on głosuje na Petru i uważa, że osoby zarabiające 1500 zł są same sobie winne, i w ogóle to roszczeniowa hołota.

Uważa się za człowieka lewicy, ale broni banków, korporacji i obecnego systemu finansowego, i zarzuca prawicy jak i.. skrajnej lewicy antyelitaryzm.

Nie wierzy w „oszołomskie teorie spiskowe”, ale Barbarę Blidę z zimną krwią zabił rząd PiS. Na argumenty, że zrobiła to mafia węglowa, reaguje w typowy dla swojej klasy społecznej sposób.

Uważa, że trzeba walczyć o prawa dzieci, więc wspiera „dzieciaki z Syrii” dręczone przez reżim Assada. Ale na widok polskich głodujących lub chociażby cierpiących biedę dzieci z obrzydzeniem odwraca wzrok, myśląc: „co za patologia 500+, roszczeniowi rodzice robią kolejne roszczeniowe pokolenie, do roboty by się wzięli.”

Krzyczą: „wolne sądy”, ale nie obchodzi ich tragiczne nagromadzenie patologii w sądach i prokuraturach, jak i fakt, że przez to sędziowie są grupą społeczną, która ma jeden z najniższych kredytów zaufania wśród Polaków.

Auto, mieszkanie i wakacje na kredyty, zarobki ledwie o 200 lub 500 euro większe niż reszta Polaków, ale uważają się za zamożną klasę średnią.

Czytaj dalej „JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA”

ELITY i PEDOFILIA: TO NIE TEORIA SPISKOWA A FAKT! WIELKI SKANDAL W USA!

Czy elity polityczne są pełne pedofilów?

Materiał o pedofilii wśród najwyższych członków elit, który tutaj przedstawiam, jest bardzo mocny. I co ważne, jest on potwierdzony przez tzw czynniki oficjalne, w tym przez prokuraturę i media. Niestety, ale nie jest to teoria spiskowa, typowa dla środowisk „foliarskich.” Chciałbym by to były tylko domysły i opowieści dziwnej treści z gatunku tych o płaskiej Ziemi, ale tak nie jest. W dalszej części artykułu umieszczę link do relacji medialnej na ten temat. Osobom nadwrażliwym stanowczo odradzam dalszą lekturę tego artykułu [+18] Czytasz go wyłącznie na własną odpowiedzialność – zostałeś ostrzeżony.

Wielki skandal pedofilski, który ma obecnie miejsce w USA, może wstrząsnąć tamtejszą sceną polityczną, jak i elitami w ogóle. Od dawna demaskuję fakt, że światem rządzą psychopaci. Jest ich bardzo dużo w biznesie, świecie korporacji, wśród miliarderów, bankierów i finansistów, w polityce, u celebrytów. Na przykład pedofil, satanista i morderca swojej żony, reżyser Roman Polański, który jest nietykalny jako członek liberalnych elit, dlatego nie tknie go żaden sąd na świecie. Dziwiłeś się, dlaczego każdy sąd go wypuszcza i chroni przed ekstradycją do USA? To masz odpowiedź.

Na marginesie, elita jest odwzorowaniem stanu mentalności całości ludzkości, jak i systemu zarządzającego planetą. Nasza mentalność, jako ogółu, czyli średnia, niewiele różni się od mentalności zwierzęcej, w której króluje prawo silniejszego, walka, rywalizacja, przemoc, i zagarnianie większości zasobów przez najsilniejszego i najbardziej bezwzględnego osobnika w stadzie. To jest też system zarządzający światem – tzw natura, jungowska nieświadomość zbiorowa, jahve, demiurg i inne nazwy tego samego. Opiera się on głównie na nieświadomości (a więc zwierzęcości, złu). Zaś obszar świadomości jest wciąż mały, choć systematycznie i coraz szybciej rośnie, być może w kierunku zmiany systemu operacyjnego planety na świadomość zbiorową (globalną świadomość). Czytaj dalej „ELITY i PEDOFILIA: TO NIE TEORIA SPISKOWA A FAKT! WIELKI SKANDAL W USA!”

LIBERALIZM JEST MORALNYM TRUPEM, DLATEGO UPADA

Nowy wspaniały świat wg liberałów: przyczyny upadku systemu

Czy naprawdę liberalny „nowy wspaniały świat” jest tak słaby, że musi stosować prewencyjną cenzurę, uciszać i gnoić wszelkich krytyków, jak i czasami skazywac ich w sądach?

Odpowiem tak: on jest nie tylko słaby, ale i zgniły. Elita wie, że system powoli zionie ducha, ulega implozji od wewnątrz. Dlatego oni w panice strzelają już ze wszystkich armat, co Wy widzicie w mediach, bo takie zawarli zakulisowe porozumienie.

Stąd też zaostrzenie cenzury i ataków na ich opozycję. My musimy przetrwać ten czas, budować swoje struktury i sieci powiązań, działać w pełni pokory i dyscypliny, każdy ma swoim skromnym polu. Podczas gdy oni uruchomili całą potężną machinę, co spowoduje wytracenie ich wszelkich sił.

Owszem, istnieje trend „zwrotu na prawo”, czyli triumfu rządów prawicowych. Jednak pomimo pochodu prawicy przez świat, ludzie myślą już inaczej. Wielu z nas zdaje sobie sprawę ze zdezaktualizowania dotychczasowych systemów ideologicznych, jak i z tego, że ideologie i religie są po prostu systemami władzy i kontroli. A więc są Czytaj dalej „LIBERALIZM JEST MORALNYM TRUPEM, DLATEGO UPADA”