Reklamy

Tag: rodzice

LEKARZE PRZEŁAMUJĄ ZMOWĘ MILCZENIA: SZCZEPIENIA SZKODZĄ ZDROWIU!

Czy szczepienia naprawdę szkodzą zdrowiu? Coraz więcej lekarzy przełamuje zmowę milczenia i zaczyna „sypać”!

Spór zwolenników szczepień z przeciwnikami szczepień wciąż przybiera na sile. Obie strony przerzucają się faktami, badaniami, danymi. Zwolennicy szczepień powołują się na swoje badania, na racjonalność i na powszechny w nauce konsensus. Przeciwnicy szczepień powołują się na swoje badania, jak i na argumentację, że szczepionki to tylko produkt, na którym się zarabia. Dzieci, rodzice i publiczna służba zdrowia mają być po prostu dojnymi krowami. Same szczepionki i tak nie ochronią przed zachorowaniem, kto ma zachorować ten zachoruje. W dodatku szczepionki mają być produkowane tak, by było jak najtaniej, co sprawia, że jest w nich dużo organicznych, genetycznych i chemicznych pozostałości. A jaki wpływ na zdrowie mają te pozostałości, to nikt nie wie.

Dodatkowo podnoszony jest też argument o tym, że koncerny farmaceutyczne mogą przymykać oko na obecność tych zanieczyszczeń w szczepionkach. Przecież jeśli dziecku się coś stanie, to w przyszłości będzie to nowy klient farmacji. Dodatkowo człowiek ewolucyjnie nie jest przystosowany do takiej ingerencji w układ autoimmunologiczny, czyli odpornościowy. Po tak potężnej baterii szczepień układ odpornościowy u wielu ludzi zaczyna „wariować” i atakować zdrowe komórki. To stąd ma brać się istna epidemia chorób autoimmunologicznych, takich jak Hashimoto, toczeń, Leśniowskiego-Crohna, celiakia, stwardnienie rozsiane i inne.

Zwolennicy szczepień kontra przeciwnicy szczepień

Zwolennicy szczepień i ogólnie wszystkich „wersji oficjalnych” w medycynie, nauce i polityce, punktują przeciwników szczepień, nazywając ich oszołomami. Oszołomy mają więc wierzyć w pseudonaukowe brednie, węszyć wszędzie spisek. Oszołomy mają także leczyć przeziębienie błotem, sikać na zranienie w kierunku odwrotnym niż północ i zakładać folię aluminiową na głowę, by zmniejszyć ryzyko zgwałcenia przez złą kosmiczną rasę – reptilian. Patrząc na to, co się dzieje na zdrowotnych czy ezoterycznych grupkach, jak i patrząc na to, co robią „internetowi duchowi guru”, nietrudno nie przyznać racji. Na internetowych grupkach o zdrowiu nie odzyskasz zdrowia, ale co najwyżej nabawisz się kurwicy od komentowania i ewentualnie uszkodzenia wątroby od zalecanych tam „porad”. Na internetowych grupkach ezoterycznych nie zdobędziesz rzetelnej wiedzy, co najwyżej nabawisz się kurwicy od użerania się czyja prawda o czakrze serca jest „mojsza”. Czytaj dalej „LEKARZE PRZEŁAMUJĄ ZMOWĘ MILCZENIA: SZCZEPIENIA SZKODZĄ ZDROWIU!”

Reklamy

NADCHODZĄ PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA! CHCESZ SIĘ UCHRONIĆ?! TU SĄ NOWE METODY!

Jak uniknąć przymusowych (obowiązkowych) szczepień?!

Polska wciąż jest jednym z potężniejszych bastionów farmacji. Zażywamy ogromną ilość leków bez recepty i suplementów. W porównaniu do innych krajów, nawet tych większych (Niemcy, Wielka Brytania) bijemy wszelkie możliwe rekordy. Koncerny farmaceutyczne mają swoje własne studia nagraniowe niczym te z Hollywoodu, w których kręcą reklamy „cudownych”, niedziałających suplementów. Które tak naprawdę mogą w ogóle nie zawierać substancji czynnej (sic!). Bo prawo Polski i Unii Europejskiej zezwala na to.

Pisałem o tym w poniższych artykułach:
Leki na przeziębienie mogą być groźne dla zdrowia a nawet życia!
Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Pyralgina: trucizna szkodliwa dla zdrowia czy ostatnia nadzieja dla ciężko chorych?!

Farmacja i jej agentura trzyma się w Polsce na tyle mocno, że niezależni naturapeuci którzy rzetelnie wykonują swoją pracę, spotykają się ze zmasowanymi szykanami i pogróżkami. Niektóre metody zastraszania naturapeutów mających dobre wyniki przypominają wręcz działania KGB czy rosyjskiej mafii. To zrozumiałe. Tam, gdzie jest ogromny rynek i wciąż ogłupiali konsumenci, połączony z cywilizacyjną zapaścią państwa, tam nawet legalne firmy uciekają się do zbrodniczych praktyk. Dla przykładu, w Afryce koncerny naftowe zbijają ministrów, prezydentów a nawet finansują rebelie. To, co tu napisałem, nie jest teoretyzowaniem ani rzucaniem słów na wiatr – wiem, o czym piszę.

Przymusowe (obowiązkowe) szczepienia są bezprawne!

Status wielu szczepień w Polsce jest „obowiązkowy”, ale nie jest to przymus prawny ani żaden inny. Ba, przymus szczepień jest bezprawny, Nie ma oparcia w konstytucji, w kodeksie karnym, cywilnym ani w żadnym innym oficjalnym prawie. Nie jest możliwe wprowadzenie przymusu szczepień bez złamania konstytucji, konwencji genewskich i wielu innych prawnych ustaleń. Mimo to SANEPID może nałożyć grzywnę, ale to także robi bezprawnie. Wystarczy się odwołać – wszyscy rodzice którzy odwoływali się od tej decyzji do sądu, wygrywali. Dlaczego? Ze względu na jej bezprawność. Tak samo jest z abonamentem RTV – jest bezprawny, ale poczta i urzędy skarbowe ścigają za jego niepłacenie i nakładają grzywny. Oczywiście również bezprawne.

Równie dobrze ja mogę się upić szkocką whiskey, nagrać jakiś randomowy filmik na You Tube, że wprowadzam obowiązkowe świadczenia z banków dla mojej skromnej osoby. Jak myślicie, co by się stało, gdybym potem na bani poszedł do banku „wyegzekwować” taki „obowiązek”, równie bezprawny i bzdurny, jak przymus szczepień czy abonament RTV? Łatwo przewidzieć: zostałbym potraktowany jako przestępca, być może nawet zastrzelony przez ochronę banku. Ale gdy instytucja państwa wprowadza tak samo bezprawny „obowiązek”, to robi to w białych rękawiczkach i za swoje ewidentne łamanie prawa nie ponosi konsekwencji.

Na poniższym nagraniu Justyna Socha ze Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” przedstawia najnowsze sposoby i tricki prawne na temat unikania przymusowych szczepień. SANEPIDy i lobbyści szczepionkowi są coraz bardziej pomysłowi w łataniu tych „dziur”, jednak przeciwnicy przymusowych szczepień ciągle wymyślają nowe sposoby. Nie wszystkie z nich mogą być publikowane przeze mnie publicznie. Dlatego jeśli masz problemy z terrorystami szczepionkowymi, dołącz do grupy wsparcia na facebooku: „Stop NOP – aspekty prawne” [LINK TUTAJ].

Co dalej z przymusowymi szczepieniami? Naciski na rząd są bardzo ważne

Bardzo ważny jest nacisk na obecny rząd PiSu. Poprzednie osiem lat „wielkiej smuty” rządów PO-PSL polegały na uległości wobec wszystkiego co zagraniczne, a więc także wobec koncernów farmaceutycznych. Jak i polegały z jednej strony na „zarządzaniu biedą i ciepłą wodą w kranie”, a z drugiej strony, na wyprowadzaniu z kasy państwa miliardów złotych rocznie. Ujawniono kolejną aferę tych rządów – z kasy Polskiej Żeglugi Morskiej „wyparowało” 300 milionów euro. I tak w każdej spółce skarbu państwa, a potem liberałowie tacy zdziwieni, że nagle mamy wzrost gospodarczy w wysokości 5% i stać nas na programy socjalne.

Liberał po prostu nie może sobie wyobrazić, że można nie kraść. To wykracza poza jego zdolności pojmowania. Na podobnej zasadzie lew mający zębiska skąpane we krwi antylop nie jest w stanie wyobrazić sobie diety roślinnej. Złodziejstwo i liberalizm stały się wręcz synonimami. Warto dodać, że tylko kilkaset tysięcy złotych wpadło w ręce pracowników umożliwiających ten proceder. A gdzie jest ponad miliard złotych? I gdzie jest te setki miliardów wyprowadzonych z VATu i innych spółek skarbu państwa? Nie, nie trafiły one na konta polskich polityków czy urzędników. Ale są na kontach zagranicznych finansistów i spekulantów giełdowych, którzy ten proceder zlecali, wypłacając polskim „wykonawcom” góra milion złotych „pensji”.

Obecnie wszystko się zmienia, ponieważ obecny rząd wreszcie przestał „gadać o genitaliach” i innych tego typu tematach zastępczych. PiS chce przekształcić w Polskę w silnie zarządzane państwo-korporację. Obecny trend globalny to neo-autorytaryzm, w obliczu głupoty i zawodności demokracji, któremu towarzyszą żądania coraz bardziej kumatych społeczeństw, by rządy zaczęły w końcu coś realnego robić. Polityka tego rządu nie jest jednorodna, jak to na monarszym dworze. Dlatego bardzo ważny jest nacisk ze strony społeczeństwa, nie tylko w tej kwestii szczepień. Ale także w tej, by obecny rząd za bardzo nie przeginał z prawicową ideologią. O ile przez 26 lat po 1898 nie zmieniało się nic, o tyle teraz zmienia się dosłownie wszystko. I w Polsce i na świecie.

Naczelna Izba Lekarska wszczęła postępowanie przed sądem lekarskim przeciw dr Katarzynie Bross-Walderdorff za wypowiedź w Sejmie RP i popieranie prawa rodziców do wolności wyboru z jakiej korzystają obywatele 16 państw europejskich. Fragment debaty „Obowiązek szczepień w Polsce”, która odbyła się 15 września 2015 roku w Sejmie RP. Zorganizował ją Patryk Jaki – obecny wiceminister sprawiedliwości, a udział w niej wzięli poszkodowani rodzice, lekarze i odpowiedzialni urzędnicy. Tutaj

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

EKSPERYMENTY NA LUDZIACH POLSCE?! „DO DZIŚ NIE WIEMY CO PODANO NASZEMU DZIECKU!”

Witamina K podawana dzieciom (noworodkom) budzi coraz większe kontrowersje. Dowiedz się dlaczego!

W połowie września polską opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że rodzice uprowadzili swoje dziecko ze szpitala w Białogardzie. Tam wbrew ich woli chciano wymusić na nich zgodę na zabiegi medyczne przy dziecku. Nie wyrazili oni zgody m.in. na owiane zła sławą szczepienie WZW B i na podanie witaminy K dla dzieci. Urzędnicy bardzo szybko, w szokujący opinię publiczną sposób pozbawili rodziców praw rodzicielskich.

Interweniowali nawet przedstawiciele polskiego rządu. Reforma kraju po tylu latach zaniedbań to jak wyprowadzenie 5-tonowego słonia ze składu porcelany. Nie da się tego zrobić nagle. W kwestiach działalności koncernów farmaceutycznych i korupcji w medycynie ten rząd jest mało kumaty.

Co umożliwia ludziom takim jak Konstanty Radziwiłł dalsze promowanie szczepień. W tym przypadku jednak rząd zareagował. Coś sobie uświadomili. Trzeba tych „na górze” też uświadamiać i wywierać na nich presję. Wszak na „farmaceutycznego” ministra zdrowia może wpłynąć Szydło, Duda czy sam prezes, dyscyplinując go. Ministra można też w każdej chwili zmienić.

O tym bulwersującym wydarzeniu w szpitalu w Białogardzie pisałem w poniższym artykule:
Zbrodnicza medycyna: chcieli odebrać dziecko za brak szczepień, rodzice uciekli za granicę!

Dwa preparaty witaminy K dla dzieci i dwie kontrowersje

Przy okazji ucieczki rodziców ze swoim dzieckiem ze szpitala w Białogardzie, wypłynęła inna sprawa, która może być grubszą aferą. Rodzice zaczęli przeglądać książeczki zdrowia swoich dzieci. Byli zszokowani tym, że praktycznie na żadnej z nich nie było wpisanej nazwy preparatu witaminy K.

Preparat stosowany w przeszłości to Vitacon w dawce 1 mg na 0,5 ml. Został on wycofany z krajów Unii Europejskiej ze względu na zawartość szkodliwych składników. Konkretnie chodzi o Cremophor EL i alkohol benzylowy. W sprzedaży jest inny preparat o nazwie Vitacon, zawierający dziesięciokrotnie więcej witaminy K (10 mg na 1 ml). Zawiera te same szkodliwe substancje dodatkowe, i to w jeszcze większej dawce.

Vitacon w dawce 10 mg / 1 ml jest wskazany do leczenia dorosłych. M.in. krwawienia wywołanego przedawkowaniem leków przeciwzakrzepowych pochodnych kumaryny. Ponadto: leczenie krwawienia wywołanego innym nabytym niedoborem czynników krzepnięcia zespołu protrombiny. Stosowany jest także po przedawkowaniu leków przeciwzakrzepowych i w przypadku ciężkich krwawień, np potencjalnie zagrażających życiu. Jest przeciwwskazany w przypadku noworodków, wcześniaków, niemowląt i dzieci w wieku poniżej 2 lat.

Obecnie stosowane są preparaty Konakion MM  w dawce 2 mg na 0,2 ml, i Konakion Prima Infanzia w dawce 2 mg na 0,2 ml. Jednak nie jest dostępna ulotka w języku polskim, co jest złamaniem prawa. Lek ten jest czasowo dopuszczony do obrotu na podstawie przepisu o.. klęskach żywiołowych i innych sytuacjach nadzwyczajnych.

Preparaty te nie mają pozwolenia na dopuszczenie do obrotu wydanego przez Prezesa Urzędu Regulacji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Nie jest też wpisany do Rejestru Produktów Leczniczych Dopuszczonych do Obrotu na terytorium naszego kraju. Nie posiada on też pozwolenia wydanego przez Komisję Europejską. Nie jest wpisany do Wspólnotowego Rejestru Produktów Leczniczych.

Jaki preparat witaminy K jest podawany naszym dzieciom? Nikt tego nie wie!

Tak, biurokratyczne pierdolenie, można powiedzieć. Ważne w tej sprawie jest jednak co innego. Otóż tajemnicą poliszynela jest to, że wycofane i zakazane preparaty Vitacon nadal są stosowane w polskich szpitalach. To dlatego w książeczkach zdrowia nagminnie nie jest wpisywana nazwa preparatu witaminy K podanego noworodkowi. Wiadomo, zakupione zapasy trzeba upłynnić. A szpital wpisze, że kupił kilka partii nowego preparatu – Konakion. Oczywiście kupi go tylko „na papierze”, zaś kasa trafi do krewnych i znajomych królika. Tak się kręci lody w republice bananowej o nazwie III RP, proszę państwa.

I inna, jeszcze ważniejsza sprawa. Otóż jest wiele form witaminy K:
-Witamina K1 (filochinon, fitomenadion, fitonation). Słabo się wchłania i nie działa tak jak naturalna jej forma. Z jej stosowaniem są związane liczne kontrowersje i niewiadome. Forma ta ma powodować szereg skutków ubocznych;
-Witamina K2 (menachinon, farnochinon). Jest naturalna i dobrze przyswajalna. Naturalna forma tej witaminy to K2-MK7 lub K2-MK9;
-Witamina K3 (menadion). Jest to syntetyczna pochodna, stosowana jako lek hemostatyczny.

I teraz: zarówno wycofany, ale pokątnie stosowany Vitacon, jak i nowy preparat Konakion, zawierają kontrowersyjną i słabo przyswajalną formę witaminy K. Czyli witaminę K1 – fitomenadion. Ta forma witaminy K oskarżana jest o powodowanie szeregu skutków ubocznych u noworodków, niemowląt i małych dzieci. Natura nie popełniła błędu i zastrzyk z agresywną formą tej witaminy nie jest potrzebny. A może wręcz zaszkodzić. bowiem istnieją istotne powody, dla których noworodki nie mają pełnej koagulacji. Więc nachalne naprawianie tego rzekomego „błędu” może mieć istotne, choć jeszcze nieznane skutki uboczne w przyszłości.

Moda na podawanie witaminy K dzieciom stworzona przez farmację

Modę na witaminę K dla dzieci wykreowały same koncerny farmaceutyczne i co do tego nie ma wątpliwości. Producentami witaminy K podawanej noworodkom są właśnie korporacje i to one na niej zarabiają. Producent preparatu Konakion to koncern Roche. Zapraszam Cię do przeczytania obszernego artykułu o witaminie K podawanej noworodkom:
Czy witamina K w zastrzykach jest groźna dla dzieci? Poznaj kontrowersyjne skutki uboczne!

A tutaj pisałem o podawaniu witaminy K2 w formie -MK7 razem z witaminą D3 dorosłym. To także bardzo ciekawa sprawa, bo ogromna większość Polaków (90% wg badań sprzed kilku lat) ma spore niedobory witaminy D3. Nasz klimat zwyczajnie nie zapewnia odpowiedniej jej ilości. Link do artykułu poniżej:
Potężna rola witaminy K2 w zdrowieniu. Bez niej witamina D3 staje się toksyczna!

Materiały video – dr Susanne Humpries o witaminie K podawanej dzieciom:

I wywiad dr Mercoli z dr Kate Rheaume-Bleue o witaminie K2-MK7 dla dorosłych:

Aktualne wydarzenia związane ze zdrowiem, szczepieniami i koncernami farmaceutycznymi, opisywałem w poniższych artykułach:

Szokujące skutki uboczne szczepień: „Widziałam prawie umierające dziecko, lekarze zatuszowali sprawę!”
„Botoks” to film znienawidzony przez farmację. Oni nie chcą byś go obejrzał!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

 

ZBRODNICZA MEDYCYNA. CHCIELI ODEBRAĆ DZIECKO ZA BRAK SZCZEPIEŃ, RODZICE UCIEKLI ZA GRANICĘ!

Kilka dni temu polską opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że rodzice „porwali” swoje dziecko z Białogardzkiego szpitala. Wcześniej sąd ograniczył im prawa rodzicielskie i dał prawo do decydowania o jego zdrowiu prawnikowi. Rodzice nie chcieli wyrazić zgody na zabiegi medyczne i na szczepienie przeciwko WZW B. Postanowili oni wywieźć dziecko ze szpitala i uciec za granicę.

Rozpętała się medialna nagonka. Wtórowali w niej przedstawiciele zawodów medycznych, a także opłacani przez farmację autorzy, blogerzy, YouTuberzy, podający się za „fascynatów nauki” czy też „łowców wszelakich mitów i bzdur”. Z rodziców zrobiono potworów, patologię, która naraziła dziecko na śmierć.

W mediach podano, że dziecko było wcześniakiem, co jest nieprawdą. To kłamstwo szybko zostało zdemaskowane. Dlatego w nowych publikacjach propagandowych zamiast słowa wcześniak pojawia się już słowo: „noworodek”. Stawia to pod poważnym znakiem zapytania wiarygodność akwizytorów produktów farmaceutycznych, zwących się „lekarzami”.

Skandaliczna decyzja szpitala

Rodzice nie chcieli zgodzić się, by usunięto tzw maź poporodową. Szpital się na to nie zgodził. Pozostawienie mazi poporodowej jakiś czas po urodzeniu jest standardem nie tylko na Zachodzie Europy, ale także w wielu szpitalach w Polsce. Poprawia to odporność dziecka. Nie wyrazili też zgody na szczepienie przeciw WZW B. Tego szczepienia w krajach cywilizowanych też się nie wykonuje u dzieci.

Rodzina tego dziecka zgłosiła się o pomoc do Justyny Sochy z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach Stop NOP. Napisała ona niedawno na Facebooku, że jej rozmowy i SMSy są podsłuchiwane i czytane przez policję.

Jak mówi ojciec dziecka:

Cytat: „Jeszcze trzy dni temu byliśmy szczęśliwą rodziną, która oczekiwała na narodziny naszego dziecka. Dzisiaj jesteśmy uciekinierami, jesteśmy ścigani przez policję, organizują na nas obławy, a my czujemy się bardzo, bardzo zaszczuci. (…) Nasza córka urodziła się o czasie, ciąża była donoszona, dziecko nie potrzebowało inkubatora, nikt nawet tego nie proponował, poród odbył się bez komplikacji, nie było żadnego zagrożenia zdrowia i życia naszego dziecka.”

Poniżej nagranie video zamieszczone przez ojca dziecka:

Medycyna, czyli przemysł śmierci

Medycyna alopatyczna (czyli oficjalna) coraz bardziej przypomina przemysł śmierci. Obecnie mamy prawdziwą eksplozję chorób, z którymi medycyna sobie nie radzi – Hashimoto, toczeń, zespół jelita drażliwego, stwardnienie rozsiane, rak i wiele innych. W przypadku raka medycyna dawno poniosła porażkę. Chemioterapia leczy tylko w kilku procentach przypadków. W przypadku pozostałych chorób, medycyna jest bezsilna. Może zaoferować jedynie syntetyczne hormony, albo nic. Nie powoduje to polepszenia stanu chorego ani jego wyleczenia. Jest to skazanie chorego na śmierć.

W Polsce panuje tutaj szczególnego rodzaju średniowiecze. Wbrew standardom cywilizowanym (zachodnim), szczepienia są w Polsce obowiązkowe. Często szczepi się „rzeźniczymi”, starymi szczepionkami, które na Zachodzie zostały dekady temu wycofane z obrotu. Szczepi się też we wczesnych okresach życia dziecka. Podawanie szczepionki WZW B w pierwszej dobie życia jest szczególnym bezsensem, bowiem de facto jest to.. choroba weneryczna. Przenosi się ona albo przez kontakt seksualny, albo przez zakażoną krew (transfuzja, strzykawki itp).

Polskiej medycynie wciąż bardzo blisko do standardów radzieckich. Jednak zadomowił się już u lekarzy typowo zachodni pęd na kasę. Malediwy są standardem – dla bardziej obrotnych lekarzy dwa, trzy razy w roku. Wśród lekarzy rodzinnych pojawia się powoli moda na „leczenie paracetamolem wszystkiego” i na: „ja nic nie wiem, proszę iść do specjalisty”. Ja i kilku moich znajomych obserwujemy profile studentów medycyny i ich wypowiedzi na grupach, w tym na grupach zamkniętych. Widać w ich wypowiedziach pogardę nie tylko wobec medycyny naturalnej, ale wobec pacjenta, wobec społeczeństwa.

Czy lekarz jest bogiem?

Cechuje ich cynizm, pogarda, mizantropia, poczucie wyższości. „Troskę” o pacjenta wykazują tylko wtedy, gdy zamieszczają ośmieszające medycynę naturalną filmiki i materiały ze stron typu „Tylko nauka”. Kłopot tylko w tym, że nie jest to uzasadnione – bo nie potrafią skutecznie wyleczyć większości chorób. Gdyby medycyna klasyczna działała, to nikt by jej nie krytykował i nikt by nie szukał ratunku w medycynie naturalnej. To tak jak z rządami liberałów – gdyby nie kradli, nie zamykali w więzieniach za poglądy i gdyby ludziom żyło się dostatnio, to nie byłoby zjawisk takich jak Orban, Kaczyński czy Trump. Warto tutaj dodać, że istnieje wzajemne powiązanie na linii: lewicowi liberałowie – banki i korporacje – medycyna klasyczna.

Wiadomo, że każdy ma swoje interesy i tych interesów broni. Koncerny farmaceutyczne to setki miliardów dolarów zysków rocznie. Są w stanie kontrolować WHO i niemal cały półświatek akademicko-naukowy planety. Są w stanie zmuszać lekarzy, by ordynowali lekarstwa i szczepionki zdrowym osobom, dla zysku. Mogą korumpować dziennikarzy, lekarzy, ekspertów, polityków. Mogą tworzyć i finansować portale, profile, blogi i Vlogi rzekomo zajmujące się rzetelną nauką i demaskujące „mity i bzdury”. I w końcu, mogą wpływać na politykę państw.

Obecnie ma miejsce wielka walka medycyny klasycznej z tą naturalną. Ta pierwsza traci rząd dusz i tym samym wielomiliardowe zyski. Presja jest więc coraz ostrzejsza. Tak jest przy każdej zmianie, jaka zachodzi na Ziemi. Stare układy bronią się za wszelką cenę, wytaczają najcięższe działa, grożą. Ale w końcu do ludzi zaczyna coś docierać, i wtedy dokonuje się zmiana. Powiedzmy sobie szczerze: powszechnie lansowane modele żywienia (przez WHO) nie przyniosły ludzkości zdrowia, a epidemię otyłości. Lekarstwa farmaceutyczne nie leczą przyczyn choroby. I często wręcz pogarszają stan pacjenta.

Świadomość zdrowotna rośnie i jest nie w smak koncernom farmaceutycznym

Inną dużą zmianą w sprawach międzynarodowych jest fakt, że po raz pierwszy w historii ludzkości, gatunek ludzki jest świadomy politycznie. To zupełnie nowa rzeczywistość. Nie było tak przez większą część historii ludzkości, aż do ostatnich stu lat. A przez ostatnie sto lat cały świat stał się politycznie świadomy. I gdzie byś się nie udał, polityka to kwestia społecznego zaangażowania, a większość ludzi generalnie wie, co się dzieje na świecie. I jest świadoma niesprawiedliwości, nierówności, braku szacunku, wyzysku. Ludzkość jest teraz politycznie świadoma i uważna. (…) Czyni to sytuację jeszcze trudniejszą dla każdego światowego mocarstwa.”
~Zbigniew Brzeziński

Ludzie to widzą i reagują na to. Jako ludzkość jesteśmy coraz mądrzejsi. Pomimo olbrzymich trudności i ogromnych cierpień, ludzkość rozwija się, a postęp następuje. Nie chcemy już głosować na złotoustych liberałów wywołujących wojny, romansujących z korporacjami i popierających islamizację. Nie chcemy też głosować na psychiatryczny cyrk w stylu gender i innych „bab z brodą” (partia Razem). Mamy więc polityków, którzy jakieś tam minimalne zmiany zapewniają. No i zaczynamy brać witaminę D3, pić jakieś ziółka. Odmawiamy szczepień czy toksycznych statyn na cholesterol, bo wyniki są wyższe o dwa punkty niż i tak zmanipulowana norma.

To w tym wszystkim jest pozytywne. Na tym polega przemiana świata – na walce z tymi potężnymi, którzy na naszej krwawicy osiągają miliardowe zyski. Przeanalizuj historię ludzkości właśnie pod tym kątem. W pewnym momencie grupa wyzyskiwanych, oszukiwanych czy innych „ofiar” budzi się z letargu, i zaczyna dopominać się swoich praw. Stary układ zaczyna się bronić przed zmianami. Atakuje, wytacza coraz cięższe i cięższe działa (jak teraz farmacja w Polsce), przeprowadza prześladowania. Wszystko zmierza ku punktowi krytycznemu. Po jego przekroczeniu zmiana się dokonuje.

Koncerny farmaceutyczne grają bardzo brudno

Farmacja gra bardzo brudno, dopuszczając się do prześladowania i niszczenia ludzi rzetelnie zajmujących się medycyną naturalną. Wiem coś o tym. Farmacja to „manufaktura śmierci” warta miliardy. Jednak szala zwycięstwa przechyla się coraz bardziej na naszą stronę. I oni to dobrze wiedzą, więc walczą coraz brutalniej o rząd dusz. I o swoje zyski. Nie da się zrobić 8 miliardom ludzi lobotomii i nie da się ich zmusić do głosowania na „słusznych” polityków. Pamiętam jak to było w latach 2009, 2010, 2011, gdy świadomość społeczna się dopiero budziła.

Czasy lemingowej euforii po wyborach roku 2007. Gdy Polacy mieli wracać do kraju, a leczyć miały nas dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki. Czasy, gdy lekarz i złotousty liberał z zegarkiem za 150.000 byli niemal Bogami. Pamiętam jak niewielu ludzi się tym interesowało i z jak wielkim oporem spotykały się nasze treści. Jednak od kilku lat zmieniło się niemal wszystko. Jakiś punkt krytyczny ludzkiej świadomości, przynajmniej w Polsce, został osiągnięty. Mam porównanie i z sytuacją dzisiejszą, i z dawnymi czasami.

To nie jest walka „rzetelnej nauki” z „głupimi teoriami spiskowymi”. To jest walka o władzę i pieniądze – czyli o to, co zawsze. Tak samo nie mamy do czynienia z walką o Trybunał Konstytucyjny, o demokrację, o puszczę białowieską. Ale to, co stare, broni się wszelkimi dostępnymi sposobami, grożąc także rozlewem krwi.

Nie wątp nigdy, że mała grupa troskliwych ludzi mogłaby zmienić świat. Tak naprawdę to jedyna rzecz, która go kiedykolwiek zmieniła.”

Zapraszam na inne artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

CZY WITAMINA K W ZASTRZYKACH JEST GROŹNA DLA ZDROWIA DZIECI?! POZNAJ KONTROWERSYJNE SKUTKI UBOCZNE!

Czy witamina K dla dzieci jest szkodliwa? Kontrowersje i wątpliwości

Zapraszam Cię do zapoznania się z kontrowersjami, jakie wynikają z faktu podawania witaminy K noworodkom. Modę na witaminę K dla noworodków wykreowały same koncerny farmaceutyczne i co do tego nie ma wątpliwości. Producentami witaminy K podawanej noworodkom są właśnie korporacje i to one na niej zarabiają.

Istnieje kilka form witaminy K:
-Witamina K1 (fitomenadion, fitonation, filochinon i inne)
-Witamina K2 (np menachinon; naturalne jej formy to -MK7 i mniej -MK9)
-Witamina K3 (syntetyczna pochodna – menadion, stosowana jako lek)

Witamina K dla dzieci, a witamina K w suplementach dla dorosłych

Obecnie noworodkom podaje się syntetyczną wersję witaminy K1, czyli fitomenadion. Która, jak wiadomo, słabo się wchłania i nie działa tak jak naturalna jej forma. Z jej stosowaniem są związane liczne kontrowersje i niewiadome. Forma ta ma powodować szereg skutków ubocznych.

Forma naturalna to forma K2-MK7. Powstaje ona przy fermentacji soi (tzw „natto„) i ma nieco inną budowę niż pozostałe formy tej witaminy. Lepiej się wchłania i nie ma skutków ubocznych tak, jak inne formy witaminy K. To K2-Mk7 dostępna jest w wielu suplementach dostępnych bez recepty i to ona jest zachwalana jako prozdrowotna.

Indeks „Medycyny Praktycznej”, który jest zamknięty dla „niewtajemniczonych”, dostępny „tylko dla lekarzy”, podaje takie informacje odnośnie fitomenadiony – składniku leku Konakion MM:
Podanie dożylne leku (i.m.) może być bolesne, powodować obrzęk tkanek i reakcje alergiczne, a także zawroty głowy i uczucie nieprzyjemnego smaku w ustach. U noworodków może dojść do zwiększenia stężenia bilirubiny.” (Źródło: indeks.mp.pl )

Preparat witaminy K dla dzieci wycofany ze względu na skutki uboczne substancji pomocniczych

Co ciekawe, brak ulotki preparatu witaminy K Konakiom MM w języku polskim. Na portalu Medycyna Praktyczna znajduje się ogólny i nieco zdawkowy opis fitomenadionu. Portal ten w odpowiedzi na pytanie: „Jakie formy witaminy K dla noworodków są dostępne w Polsce” podaje link do ulotki tego preparatu w języku angielskim [TUTAJ]. Tymczasem każdy zarejestrowany lek w Polsce powinien mieć ulotkę w naszym języku, bo takie jest prawo.

Wcześniej stosowano preparat z witaminą K1 – Vitacon. Został on wycofany z produkcji „z powodu zawartości Cremophoru EL i alkoholu benzylowego. Substancje te, zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej, nie są dopuszczone do stosowania u noworodków i wcześniaków„, jak podaje właśnie Medycyna Praktyczna.

Justyna Socha ze Stowarzyszenia Stop NOP zadaje w związku z tym takie pytania:
Czy wszyscy rodzice w Polsce jak owce godzą się na podanie tego preparatu nie czytając nawet ulotki? Jak długo i ilu polskim noworodkom podano Vitacon? Ilu z nich zaszkodził? Kto za to ponosi odpowiedzialność?

Chcieli zarobić więcej na zastrzykach z witaminą K, więc zaczęli podawać je dzieciom

W suplementach w formie tabletek dla dorosłych znajduje się 45 mcg do 100 mcg witaminy K2-MK7. Tymczasem w zastrzykach podawanych noworodkom znajduje się aż 2 mg, czyli 2000 mcg tej witaminy. Jest to więc końska dawka. Dawniej podawano witaminę K w tak dużej dawce tylko w specyficznych przypadkach. Stosowano ją dla niemowląt z krwawieniami śródczaszkowymi.

Potem jednak jakiś kreatywny PR’owiec czy strateg korporacji farmaceutycznej wymyślił, by podawać ją wszystkim niemowlętom, i tym samym, zwiększyć zyski korporacji. Co ciekawe, dla dorosłych witamina K w tak dużej dawce (2 mg) jest sprzedawana do dziś wyłącznie na receptę lekarską (jako lekarstwo). I jest zarejestrowana tylko w ściśle określonych wskazaniach. U niemowląt odwrotnie – jest polecana wszystkim.

Około roku 2007 grono decydujące o standardach medycznych, nagle wpadło na pomysł, iż dzieci matek karmionych piersią mogą mieć niedostateczną podaż witaminy K. Najpierw zalecono albo karmienie mlekiem sztucznym, z domieszką syntetyków, albo suplementację witaminą K. Potem zastrzyk z witaminy K stał się obowiązkowy, i jest wykonywany zupełnie bez pytania się o zgodę rodziców, u każdego noworodka.

Witamina K dla dzieci: skutki uboczne, działania niepożądane

Nadmiar witaminy K, zgodnie z definicją, może szkodzić. Pomimo faktu, że nie ma „rygoru ograniczenia”, a więc maksymalnej dawki, możliwe są skutki ubocze:
-u niemowląt – żółtaczkę i uszkodzenia tkanki mózgowej
-rozpad krwinek czerwonych,
-niedokrwistość,
-nadmierne wydzielanie potu,
-uczucie gorąca.

Część autorów donosi, że krwawienia, przed którymi chce się ustrzec niemowlęta podając im witaminę K, mogą i tak wystąpić pomimo podania tej witaminy. Stąd mała część kumatych położnych po cichu odradza tego typu eksperymenty na dziecku. Jak donosi portal Interia.pl, cytując znaną doktor pediatrii neonatologii: Z obserwacji medycznej wynika, że choroba krwotoczna może wystąpić także u dzieci, którym podano zastrzyk (powody jej pojawienia się są trudne do określenia)„. [Źródło TUTAJ]

Poniżej kilka danych medycznych dotyczących skutków ubocznych witaminy K podawanej dzieciom:

Naukowcy z Wielkiej Brytanii są zdania, że ryzyko nowotworu u dziecka jest większe, kiedy podaje mu się witaminę K w postaci zastrzyku domięśniowego niż w przypadku suplementacji doustnej. U dzieci którym podano syntetyczną witaminę K prenatalnie, a więc w formie zastrzyku domięśniowego, ryzyko choroby nowotworowej podwaja się! Źródła: British Journal of Medicine 305, 1992, 341; Ärzte Zeitung Nr. 229, 17.12.1992/2

Z wyników innego badania można odczytać, iż po podaniu prenatalnym syntetycznej formy witaminy K, zwiększa ryzyko nowotworu u dziecka ze standardowego (czyli jeden na 500 przypadków) do jednego na 200 przypadków. Badanie określa ryzyko zgonu z powodu krwotoku bez podania witaminy K jako jeden na 10.000 przypadków. Przy czym warto zaznaczyć, że badanie nie precyzuje, czy ryzyko krwotoku rzeczywiście znacząco zmniejsza się u dzieci, które ten syntetyk dostały. Źródło: Ärzte Zeitung Nr 145, 06.08.1992

Zapraszam Cię na film video z udziałem dr Susanne Humphries na temat podawania witaminy K2 noworodkom. Okazuje się, że wcale nie chodzi tutaj tylko o formę tej witaminy i fakt, że noworodkom podaje się syntetyk. Otóż natura nie popełniła błędu. Istnieją istotne powody, dla których noworodki nie mają pełnej koagulacji. Więc usilne „naprawianie” rzekomego „błędu” natury może nieść różne skutki uboczne w przyszłości..

O witaminie K2-MK7 w suplementach, głównie dla dorosłych ludzi, jak i o witaminie D3, możesz poczytać w poniższych, ciekawych artykułach:
Potężna rola witaminy K2 w zdrowieniu. Bez niej witamina D3 staje się toksyczna!
Podawanie witaminy K dzieciom może być niebezpieczne!
Niedobór tych składników (witaminy K i D) niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!

Dla niedowiarków polecam obszerny, profesjonalny artykuł podsumowujący kontrowersje dotyczące podawania witaminy K dzieciom:
Czy witamina K w zastrzyku może być szkodliwa dla niemowląt?

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Medycyna i jej kłamstwa wg dr Jaśkowskiego. Dlaczego oni to robią? Czy chodzi tylko o zysk?

Medycyna i jej kłamstwa wg dr Jaśkowskiego. Dlaczego oni to robią? Czy chodzi tylko o zysk?

witamina D 3Zapraszam do przeczytania felietonu dr Jerzego Jaśkowskiego. Artykuł jest wielotematyczny, dotyczy głównie dużej ilości poronień w Polsce. Ocenia się, że sytuacja jest gorsza nawet niż na Białorusi:

Tragicznie wysoka umieralność polskich niemowlaków, gorzej niż na Białorusi!

Wspomniana jest rola witaminy D, tłuszczy których medycyna by najchętniej całkowicie zabroniła i wielu innych czynników. W tym mleka UHT pasteryzowanego, które jak się okazuje, jest niebezpieczną trucizną. Jeszcze gorsze są wyroby z mleka homogenizowanego. Zapraszam do lektury!

Autor wstępu: Jarek Kefir Czytaj dalej „Medycyna i jej kłamstwa wg dr Jaśkowskiego. Dlaczego oni to robią? Czy chodzi tylko o zysk?”

ZABÓJCZA MEDYCYNA: USG SZKODZI ZDROWIU DZIECI A LEKARZE I MEDIA MILCZĄ!

USG szkodzi zdrowiu płodu. Dlaczego robią to naszym dzieciom?!

Badanie USG wydaje się być oczywistym standardem w okresie ciąży. W Polsce wykonywane ono jest bardzo często, w porównaniu do standardów zachodnich. Uważamy powszechnie, że badanie to jest w pełni bezpieczne. Jednak USG jako badanie ultradźwiękowe, po prostu szkodzi zdrowiu dziecka w łonie matki. I są na to mocne dowody!

Przedstawia je były doktor Jerzy Jaśkowski, naukowiec z wybitnym dorobkiem. Pierwszą demaskatorską publikację opublikował w roku 1993, gdy o internecie nikt nawet nie marzył. Od 2010 roku bardzo aktywnie zwalcza medyczne mity i przekłamania w internecie. Całkiem niedawno skorumpowana przez farmację medycyna pozbawiła go tytułu doktora.USG szkodliwość Zasadnym wydaje się pytanie, dlaczego oni to nam robią? Medycyna i farmacja niszczy nasze zdrowie od najmłodszych lat. Szkodliwe szczepionki, śmieciowe jedzenie, czyli mleko krowie zamiast matczynego. Powszechne bombardowanie dzieci toksycznym cukrem.

A teraz sprawa ze szkodliwym wpływem badania ultrasonograficznego (USG) na płód. Badania USG są odpowiedzialne za wady genetyczne, żółtaczkę, choroby nowotworowe wieku dziecięcego np. białaczki, chłoniaki, nowotwory mózgu, zapalenia błon płodowych, zaburzenia osobowości powodujące kilkakrotnie większą częstotliwość samobójstw, choroby i wady oczu, choroby skórne i alergie.

Wstęp: Jarek Kefir


Cytuję: „Obecnie, czy to z głupiej ciekawości określenia płci dziecka, czy z powodu wyciągnięcia pieniędzy z NFZ, prawie co miesiąc namawia się kobiety do wykonywania badań ultrasonograficznych. Oczywiście uspokaja się je, że jest to badanie całkowicie bezpieczne dla płodu. A chodzi po prostu o naciągnięcie i wyłudzenie forsy. Policzmy: 9-miesięczna ciąża to jest co najmniej 7-8 badań, po 150-220 złotych za badanie, czyli na jednej takiej kobietce można nawet 2000 złotych zarobić. A żadne czasopismo kobiece nie ostrzeże o powikłaniach, wynikających z badań USG.

Co to są ultradźwięki, czyli USG? Ultradźwięki są zaburzeniem mechanicznym, rozchodzącym się ruchem falowym w ośrodku materialnym. Ultradźwięki możemy traktować jako zmianę ciśnienia, lub falę przemieszczania się cząsteczek, oscylujących wokoło stanu równowagi. Oddziaływanie ultradźwięków na materię dzielimy na czynne i bierne, w zależności od zastosowanego natężenia, które decyduje o biologicznym działaniu. Energia fali mechanicznej wywołuje następujące efekty:

– mechaniczny: cząsteczki wykonują drgania w zależności od częstotliwości. Czyli dochodzi do wzrostu ciśnienia i jego spadku. Zmiany te prowadzą do zniszczenia struktury ośrodka. Występuje przy tym zjawisko kawitacji, polegające na zwiększaniu objętości mikroskopijnych pęcherzyków gazu w miejscu rozrzedzeń i spadku ciśnienia. To właśnie kawitacja jest odpowiedzialna za efekty działania mechanicznego.

– cieplny: pochłaniana energia mechaniczna ultradźwięków przekształca się w dużej części w ciepło. Dotyczy to szczególnie granicy dwóch ośrodków, na przykład kości i mięśni, czy mięśni i nerwu.

– chemiczny: przyspieszenie reakcji chemicznych powoduje rozpad dużych cząsteczek, na przykład białek, czy aminokwasów. W procesach diagnostycznych wykorzystuje się ultradźwięki o bardzo małym natężeniu rzędu mniejszym od 10KW/m2. Wzrost temperatury na granicy mięsień – kość jest do 400% większy, aniżeli w samych mięśniach, w tych samych warunkach ekspozycji. Tkanka nerwowa jest o wiele bardziej wrażliwa na przeciążenia, aniżeli na działanie mechaniczne.

Zjawisko kawitacji może powodować rozległe zniszczenia w tkankach. Pęcherzyki kawitacyjne po zbliżeniu, łączą się w większe. Przy odpowiedniej wielkości wpadają w rezonans z drganiami ultradźwiękowymi. Padanie w rezonans powoduje bezstratne przekazywanie energii.

W instrukcjach sprzedawanych do aparatów podają zwykle energię w watach na metr kwadratowy. Takie powierzchnie nie występują w ludzkim ciele, o wiele bardziej zrozumiałe jest podawanie w watach na centymetr kwadratowy. Okazuje się, że przekazywana energia wynosi  kilka tysięcy razy więcej aniżeli energia wiązania komórkowego. Producenci starają się na ogól w swoich folderach nie podawać mocy głowicy.

Zapadaniu się pęcherzyków kawitacji towarzyszy uwalnianie dużych ilości energii, co można zmierzyć wzrostem temperatury. Ta wysoka temperatura, czyli energia kinetyczna cząstek, powoduje dysocjację wody i powstawanie bardzo toksycznych wolnych rodników. Z kolei gwałtowny wzrost ciśnienia w pęcherzyku może powodować jego pęknięcie i powstanie fali hydrodynamicznej, w której ciśnienie może dochodzić do 100 atmosfer. Niszczy to wszystkie struktury biologiczne wokoło. Zwiększanie szybkości reakcji chemicznych z powodu wzrostu temperatury powoduje zmianę kwasowości otaczających pęcherzyk, oraz zachodzi depolaryzacja molekuł. Przegrzanie tkanek zachodzi już po minucie oddziaływania ultradźwięków na tkanki. Każde przedłużenie badania powoduje wzrost temperatury o więcej aniżeli 3 stopnie C. Skutkuje to efektem termicznym uszkodzenia komórek.

Czyli bardzo obrazowo i w skrócie można powiedzieć, że badanie ultradźwiękowe dla komórki to coś podobnego jak bicie paskiem po pośladkach. Różnica polega na tym, że paskiem dostajemy po pupie, a tutaj głowica może bić po oczach, mózgu, czy wątrobie. Jest to więc zasadnicza różnica. Trzeba także pamiętać, że dziecko rozwija się z dwóch komórek i każdy narząd z tych kilku pierwotnych. Jeżeli więc jedna zostanie uszkodzona, to skutki są na całe narządy. Szczególnie jest to istotne, kiedy uszkodzone są komórki Centralnego Układu Nerwowego, narządy zmysłów, trzustka itd.

Lekarze zasłaniają się brakiem badań wskazujących jednoznacznie na działania negatywne USG. Takie rozumowanie jest zaprzeczeniem zdrowej logiki. Jak nie wiesz, czy coś szkodzi, to sprawdź, a nie truj innych. A urzędnicy, zarówno Ministerstwa, jak i PZH, dopuszczają te badania jako całkowicie bezpieczne. Pomimo braku prac naukowych potwierdzających ten fakt. Przenosząc wymienioną sytuacje na prawo. Prawnicy zabezpieczyli się pojęciem „nieznajomość prawa nie zwalnia od kary”. A w medycynie od ćwierćwiecza jest wręcz odwrotnie. Jak nie udowodniono, że wbicie noża w serce powoduje śmierć, to znaczy, że można nóż wbijać. Dlaczego nie przeprowadzono odpowiednich badań? Odpowiedź? Ponieważ to niehumanitarne. I nadal można kaleczyć dzieci tylko i wyłącznie z chęci zysku.

A tymczasem, co mówi nauka?

W Chinach są kantony, w których można posiadać tylko jedno dziecko. Jeżeli taka biedna kobieta zajdzie w ciążę, a sąsiedzi doniosą, to na miesiące przed rozwiązaniem zamyka się ją w specjalnym obozie i czeka na poród. Po porodzie pokazuje się dziecko kobiecie i topi w beczce przy niej stojącej. Pokazuje i topi na jej oczach, aby nie mogła skarżyć, że dziecko zostało sprzedane na części. Wykorzystując taką sytuację lekarze chińscy przeprowadzili eksperyment, polegający na badaniu takich kobiet za pomocą standardowego aparatu USG. Kobiety ochotniczki poddawano kontrolowanej dawce ultradźwięków stosowanych w diagnostyce przed planowaną aborcją. Następnie, po aborcji, szczątki dziecka poddawano dokładnym badaniom mikroskopowym, biochemicznym i w mikroskopie elektronowym. Badaniami objęto mózg, nerki, oczy, itd.

Wnioski.

Prenatalne badania USG SĄ ODPOWIEDZIALNE za wady genetyczne, żółtaczkę, choroby nowotworowe wieku dziecięcego np. białaczki, chłoniaki, nowotwory mózgu, zapalenia błon płodowych, zaburzenia osobowości powodujące kilkakrotnie większą częstotliwość samobójstw, choroby i wady oczu, choroby skórne i alergie.

Badania USG powinny być ograniczone do bardzo konkretnych podejrzeń chorób u płodów. Nie powinno się wykonywać takich badań wcześniej, jak na kilka tygodni przed datą porodu. Niedopuszczalne jest badanie USG w celu określenia płci dziecka. Badania USG w celu określenia płci, czy po prostu obejrzenia potomka, powinny być traktowane zgodnie z paragrafem kodeksu karnego. Kto świadomie naraża zdrowie i życie człowieka podlega karze…

Wykonywanie USG powinno być zabronione w pierwszym i drugim trymestrze. Jeszcze w latach 70-89 monitorowano tętno płodu za pomocą stałego, nieraz kilkudziesięciominutowego pomiaru dopplerowskiego. Na wszelki wypadek brak prac oceniających takie eksperymenty. Badania w Chinach prowadzono w latach 1988-2011.

I mamy problem. Te 90% personelu medycznego płci żeńskiej nic o tym nie wie i dalej „truje” dzieci? A przecież ten temat jest omawiany już na II roku studiów medycznych i pokrewnych. Więc stan faktyczny jest taki: nauka teoretyczna mająca umożliwić lekarzowi wybór właściwej metody diagnostycznej jest wkładana do kosza, a decydują procedury urzędnicze NFZ. A że kaleczy się dzieci? A kogo to obchodzi. Wielokrotnie na forach medycznych znajdują się wpisy. „Takie są procedury i reszta mnie nie obchodzi”. ROBOTY BIOLOGICZNE JUŻ PO 25 LATACH PRANIA MÓZGÓW.

I tak idziemy w kierunku nicości.”

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Źródło: WolneMedia.net

BIBLIOGRAFIA:

  1. http://www.amazon.com/gp/product/B00X06QDYS/
  2. http://nomorefakenews.com
  3. http://harvoa.org/chs/pr/
  4. http://harvoa.org/chs/
  5. http://www.hopkinsmedicine.org/healthlibrary/test_procedures/gynecology/fetal_ultrasound_92,P09031/
  6. https://consensus.nih.gov/1984/1984UltrasoundPregnancy041html.htm
  7. http://www.eurekalert.org/pub_releases/2012-11/sfhe-uga111212.php
  8. http://www.eurekalert.org/pub_releases/2012-11/sfhe-uga111212.php
  9. http://www.naturalnews.com/028853_ultrasound_fetus.html
  10. http://www.naturalnews.com/019910_ultrasound_infant_health.html