Tag: robotyzacja

500 PLUS: rozdawnictwo, temat zastęczy czy dziejowa konieczność?!

Co sądzisz o 500 plus, również na pierwsze dziecko?

W Polsce nie słabną dyskusje o zasiłku w wysokości 500 złotych, który ma być dawany również na pierwsze dziecko. Co sądzisz o 500 plus? W debacie publicznej dominują cztery dyskursy:

  1. To się Polakom należało, rząd Szydło i potem Morawieckiego to pierwsze polskie rządy, które robią coś dla ludzi. Poprzednie ekipy dbały tylko o to, by nie drażnić kościoła z jednej strony i genderowców z drugiej strony, by był spokojny klimat do przekrętów, biznesów i kręcenia lodów. Ten rząd z tym zerwał i przekierował strumień gotówki z międzynarodowej mafii (finansjery) w kierunku zwykłych ludzi.
    .
  2. To dziejowa konieczność. Już wkrótce w wyniku automatyzacji i robotyzacji zniknie 90% stanowisk pracy na świecie. Rządy państw dobrze robią, że powoli wprowadzają różne programy przypominające ideę „Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego.” Poza tym skierowanie strumienia pieniędzy w stronę ludzi pobudzi skostniałe od neoliberalnej ortodoksji gospodarki. W wyniku tej rynkowej ortodoksji zbyt duża część kapitału jest w rękach najbogatszych, co coraz bardziej dławi gospodarki. Jednak rząd powinien wprowadzić 500 plus a nawet więcej dla wszystkich obywateli kraju bez wyjątku. Tak, by strumień pieniędzy trafiał nie tylko do rodzin.
    .
  3. 500 plus to rozdawnictwo. Utrzymuje się w ten sposób patologię i nierobów, którzy mają postawę roszczeniową. Dobrobyt bierze się z pracy, a człowiek jest kowalem swojego losu. Jeśli ktoś zarabia 1500 zł i narzeka, to jest to tylko jego wina. Dobrze tak nierobowi. Ja pracuję w na infolinii w „700-1500” w mordorze, i na wszystko zarobiłem sam. Dlaczego mamy utrzymać tę roszczeniową hołotę? Jak oni śmią żądać 500 plus i wyższych pensji?! Mamy im płacić tyle ile w Anglii? To niech se tam jadą!
    .
  4. Rząd nie ma swoich pieniędzy. Nawet gdy daje komuś 500 złotych, to robi to tylko z publicznych środków. Zarówno 500 plus jak i patologie rządów PO-PSL są złe. Powinno się maksymalnie obniżyć podatki, sprywatyzować praktycznie wszystko i zredukować funkcje państwa do minimum minimum. Kapitalistyczne prawo dżungli przy zachowanej swobodzie podatkowej byłoby najlepsze. Los jednostki jest tylko w jej rękach i nikogo poza nią nie powinien obchodzić. Przecież już tak jest, że to rekin skubie leszcza, a nie na odwrót.

Czytaj dalej „500 PLUS: rozdawnictwo, temat zastęczy czy dziejowa konieczność?!”

ROTSZYLDOWIE KAPITULUJĄ PRZED LUDZKOŚCIĄ I BOJĄ SIĘ UPADKU SYSTEMU?!

Rodzina Rotszyldów ma majątek, który jest szacowany na setki bilionów dolarów, czyli tyle, ile ma 85% ludzi na świecie. To m.in. oni odpowiadają za taki a nie inny kształt obecnego kapitalizmu, czyli piramidy, która zasysa ku nielicznej górze praktycznie całe zasoby z dołu. To przez nich cały świat bieduje, ponad połowa głoduje, a wiele krajów pogrąża się w destabilizacji i wojnach. Rotszyldowie zorganizowali konferencję, która odbywa się regularnie od 2013 roku. Niestety, zostało to niemal całkowicie przemilczane przez media, i prawdopodobnie o tym nie wiesz. A jest to bardzo ważne!

W konferencji tej uczestniczą najważniejsi finansiści, bankierzy, szefowie korporacji, a także Książę Karol, Bill Clinton, papież Franciszek oraz prezesi Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Tegoroczna konferencja była inna niż wszystkie poprzednie, bo zapowiedziano program „kapitalizmu inkluzywnego”, czyli reformy przestarzałego systemu.

Program ma na celu zniwelowanie rażących dysproporcji w dochodach oraz ochronę dóbr naturalnych naszej planety. Jest to proponowana reforma kapitalizmu z korporacyjnego, gdzie 0,1% najbogatszych ludzi miało praktycznie wszystkie zasoby kosztem reszty, ku kapitalizmie inkluzywnym. Czy tego typu zmiana wynika z „dobroduszności” dotychczasowych oprawców ludzkości? Czy raczej wynika z faktu postawienia ich przed murem, w wyniku zaistnienia wielu czynników, wobec których są bezradni? Poniżej postaram się wymienić kilka z nich. Czytaj dalej „ROTSZYLDOWIE KAPITULUJĄ PRZED LUDZKOŚCIĄ I BOJĄ SIĘ UPADKU SYSTEMU?!”

EKSTREMALNE TABU: CZY ALKOHOLICY I PSYCHOPACI POWINNI MIEĆ ZAKAZ POSIADANIA DZIECI?!

Będąc autorem Jarek-Kefir.org wziąłem na siebie momentami niewdzięczną rolę. Motto mojej twórczości brzmi: „Przeczytasz tu słowa od których włos jeży się na głowie”. Burzę rozmaite iluzje społeczne, wykrzyczam ludziom ich dulszczyznę, hipokryzję, zakłamanie, ukrywanie rozmaitych grzechów i zbrodni. Po czym pokazuję temu purytańskiemu społeczeństwu gołą dupę i mówię, że tam mam Waszą demokrację, Wasze państwo prawa i normy społeczne.

Ale nie tylko. Bardzo interesuje mnie burzenie tych tabu, w które wierzy gros środowiska wolnomyślicielskiego i alternatywnego. Dlatego za ten artykuł wielu ludzi gotowych byłoby mnie spalić na stosie, by potem pójść do swoich sielskich, purytańskich domostw, przyłożyć żonie i dzieciakom, otworzyć piwo i spokojnie oglądać M jak Miłość. W tym wpisie zacznę trochę inaczej, od małej „przepowiedni”.

Na początku wyobraź sobie następującą sytuację. Rok 2077. Po socjal justice wariors, Unii Europejskiej i innych szaleństwach naszych czasów nie został nawet ślad. Normy społeczne naszych potomków są zupełnie inne, i odpowiadają wyzwaniom ich czasów. Są już dawno po przejściu „szoku przyszłości”, który lada moment czeka nas samych, tu w świecie realnym. Czyli po czwartej rewolucji przemysłowej. Ona trwa już teraz, w naszych obecnych czasach, choć aktualnie postępuje stosunkowo powoli. Związana jest z automatyzacją i robotyzacją produkcji i innych dziedzin, jak i z informatyką, w szczególności rozwojem sztucznej inteligencji.

Ale przenieśmy się w naszych rozważaniach do czasów naszych potomków, do tego roku 2077. Robotyzacja sprawiła, że życie stało się proste, ale ogromna większość ludzi straciła pracę. Rządy zreformowały więc ekonomię, wyzerowały wynoszący dziś biliony dolarów dług światowy. Wprowadzono mechanizmy przeciwdziałające „nowotworowemu” przyrostowi pieniądza, jaki mamy dziś, i wprowadzono tzw bezwarunkowy dochód podstawowy. Każdy obywatel dostawał co miesiąc całkiem sporą sumkę, która miała zapewnić nie tylko podstawowe potrzeby, ale także umożliwić choćby pójście do kina czy wyjazd nad morze.

Miało to rozmaite skutki społeczne, które stały się kanwą epokowych dzieł literackich i filmowych, opisujących „szok przyszłości” w wykonaniu naszych wnuków. Pozytywnym skutkiem było radykalne zmniejszenie ilości wszelkich przestępstw. Ludzie stali się zwyczajnie bardziej łagodni i cywilizowani, bo nie było tego odwiecznego lęku o przetrwanie, który to lęk jest najbardziej niszczącym na Ziemi. Tajemnicą poliszynela ukrywaną przez każdego polityka jest to, że lekarstwem na przemoc, przestępczość, choroby psychiczne i wiele innych uciążliwych problemów, są po prostu większe zarobki. Ale jest to blokowane, ponieważ grupa miliarderów, bankierów, biznesmenów, finansistów (0,1% społeczeństwa) odbiera społeczeństwu 99% lub więcej zasobów i owoców ich pracy.

Po wprowadzeniu dochodu bezwarunkowego wielu ludzi zaczęło inwestować w swoje hobby, pasje, talenty. Wielu poszło na upragnione uczelnie, i zostało np ekspertami czy choćby fachowcami od sztucznej inteligencji, informatyki czy robotyki. Jeśli ktoś miał dodatkowe źródło dochodu poza bezwarunkowym dochodem podstawowym, to cieszył się prestiżem. Dla mnóstwa ludzi praca nie była już „znienawidzoną harówą”, ale czymś, co bardzo chcieli mieć i o co dbali. Oznaczała nie tylko dodatkowy, potężny zastrzyk gotówki, ale i społeczny prestiż. Zaspokajała także ich głęboką potrzebę „społecznej przydatności”, czynienia czegoś dla dobra ogółu.

O tych zagadnieniach „szoku przyszłości„, rozwoju technologii i bezwarunkowego dochodu podstawowego, pisałem też w poniższych artykułach – zapraszam:
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Znaleziono szokujący sposób na reanimację systemu ekonomicznego planety

Jednak bezwarunkowy dochód podstawowy miał też swoją bardzo mroczną stronę. Otóż nieco ponad połowa społeczeństwa nie chciała się edukować, rozwijać czy uprawiać ciekawych hobby za otrzymywane pieniądze. Im wystarczyła pełna micha i zaleganie przed telewizorem. Ba! żeby tylko. Wypełniali cały czas wolny ogromnymi ilościami alkoholu i innych narkotyków. Mieli oni ciągły głód emocji, więc popełniali przestępstwa, szczególnie w domowych zaciszach, tłukąc żony i dzieci.

Stało się to dramatycznym problemem społecznym, i to jeszcze bardziej dramatycznym, niż dziś, niż teraz, w świecie realnym. Jak to możliwe, w świecie robotów i sztucznej inteligencji, zapytasz? Odpowiem Ci. Dziś ta niekumata, prosta i agresywna większość społeczeństwa ma ZAJĘCIE w postaci ciężkiej pracy na magazynie, w kopalni, przy maszynie. Praca ta zajmuje minimum 8 godzin, a często 10 i więcej godzin na dobę. Plus godzinę do dwóch godzin dojazdów tramwajami i autobusami w obie strony. Więc przy dobrych wiatrach taka osoba spędza minimum 9 godzin poza domem, w miejscach które odbierają siły fizyczne i energię psychiczną na czynienie różnych złych, przemocowych i głupich rzeczy.

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie ludzkości jest najwyższe w historii!
Dlaczego w Polsce trwa bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu
Uważasz, że jesteś wolny?! A masz odwagę zadać sobie kilka uczciwych pytań?
Czy żyjesz w świecie mrzonek? Życie weryfikuje każdą iluzję!

Wyobraź sobie teraz, co się stanie, jak robotyzacja pozbawi tych nieokrzesanych ludzi pracy. Zyskają oni nie tylko ogrom czasu wolnego, ale także dużo sił i zapału do „robienia czegoś”. Dotychczas musieli „coś robić” w pracy, która w dodatku dostarczała im niezbędnych emocji. Kij z tym, że 90% tych emocji było negatywnych. Ale podświadomość takich prostych i agresywnych, czyli niedojrzałych ludzi, potrzebuje i wręcz celowo poszukuje negatywnych emocji. W tym tych emocji najbrutalniejszych i najbardziej traumatycznych. Dalej: oprócz mnóstwa czasu i sił, dostają oni także dość dużo kasy.

Te trzy czynniki sprawiają, że tym ludziom zaczyna szajba odpierdalać. Mając kasę za darmo, wypełniają większość czasu wolnego na oglądaniu TV i piciu olbrzymiej ilości alkoholu. Wielu z nich zaczyna także próbować innych niż alkohol narkotyków. Ale to nie zaspokajało ich potrzeby silnych emocji, jak i nie zapełniało całej, ogromnej luki w czasie. Więc grupowali się oni w luźne, zanarchizowane grupy, i popełniali różnego rodzaju przestępstwa. Z tym jednak szybko się uporano. Robotyzacja sił policyjnych, uzbrojone, małe drony patrolujące i inne technologie, o jakich możemy tylko pomarzyć były codziennością.

Mając na myśli hasło: „robotyzacja sił policyjnych” od razu włącza nam się wyobrażenie z.. wczesnych lat 80-tych XX wieku, czyli sprzed 30 lat. To wyobrażenie to oczywiście filmowy RoboCop, mało mobilny kolos ważący 2 tony czy Bóg jeden wie ile. Tymczasem to nie będzie tak wyglądać. Wyobraźcie sobie maleńkie, latające drony uzbrojone w kamery, łączność internetową z bazą, pistolet na tradycyjne kule, ogłuszające działo dźwiękowe LRAD i paralizator elektryczny. Ale to nie wszystko. Wyobraźcie sobie śledztwo trwające kilka godzin, dni, lub najwyżej kilka tygodni. Wyobraźcie sobie wyrok wydany przez sztuczną inteligencję, a później wsparty i zweryfikowany przez kumatych, oddanych społeczeństwu sędziów, i to wszystko w ciągu np 40 minut.

Obecnie, w naszych czasach system prawno-sądowy jest tak skonstruowany, by chronić oprawców i maksymalnie utrudniać dostęp do sprawiedliwości dla ofiar. Przykład znany wielu, to spór korporacja kontra zwykły człowiek. Korporacja ma miliony na prawników, a zwykły człowiek nie. Lub spór pracodawca który nie wypłacił pensji, kontra pracownik. Janusz biznesu jakich wiele „we firmach”, ma pieniądze i czas by latami się sądzić o głupie 1500 zł dla kilkunastu pracowników. Pracownik po pierwsze nie ma pieniędzy na prawnika, a po drugie nie ma ani sił, ani czasu ani ochoty sądzić się o dwie czy trzy wypłaty. Bo już pracuje gdzie indziej, u innego Janusza biznesu, który nie tylko szarpie nerwy, ale np nie puści w czasie pracy na rozprawę.

Jednak są inne argumenty przemawiające za tym, że system prawno-sądowy został od początku do końca tak zaprojektowany, by chronić oprawców i utrudniać życie ofiarom. Otóż przez rozwlekłość postępowań i inne czynniki, 90% lub więcej przypadków przemocy nie jest nawet zgłaszana. Nie chodzi tylko o postępowania trwające latami, o niskie wyroki i pobłażliwość sądów, czy np o wspólne pomieszkiwanie kata z ofiarami pomimo dawno zasądzonego wyroku. Na wiele przestępstw, szczególnie związanych z przemocą psychiczną, w ogóle nie jest zgłaszane.

Mobbing w pracy, przemoc domowa, i szczególnie niszczenie psychiki dzieciom, które jest szczególnie chronione nazywane „wychowaniem”. To są setki tysięcy lub więcej przestępstw w ciągu zaledwie doby. Nie ma ani świadomości społecznej, że tak nie powinno być, ani odpowiednich regulacji prawnych. Zgłaszane są szczególnie ciężkie przypadki przemocy psychicznej, ale często nawet pomimo ewidentnych dowodów sprawca jest puszczany bez wyroku lub z wyrokiem w zawiasach. I oczywiście dalej uczy dziecko, które krzywdził, lub dalej jest szefem w firmie, lub dalej mieszka z rodziną, wobec której stosował przemoc.

Ale znowu wróćmy teraz do naszego utopijnego świata przyszłości, do roku 2077. Sprawą ogromnej społecznej wagi stała się przemoc domowa, która osiągnęła rozmiar prawdziwej hekatomby. Ze strony oburzonej, normalnej części społeczeństwa miał miejsce coraz większy nacisk na rządzących by coś z tym zrobić, i coraz większa nagonka na pijaków i innych przemocowców. W tym świecie przyszłości przecież istną furorę robiła psychologia, filozofia i wszelkie inne nauki służące samodoskonaleniu. Tak nie może przecież być!

Stopniowo ludzie wykazujący postawę „obudzić się, nachlać się, nażreć i iść spać” stali się coraz bardziej prześladowani i spychani na margines. Stworzono nową ideologię „Abstynentyzmu”, która stała się nową normą społeczną. Przetoczyła się mini-rewolucja, której rządzący celowo ulegli. Alkoholicy i narkomani stali się oficjalnymi wyrzutkami, a ich prześladowania zostały usankcjonowano prawnie. Nie były to byle jakie prześladowania. Ideolodzy abstynentyzmu zaproponowali karanie alkoholików śmiercią poprzez ukrzyżowanie. Argumentowali, że taki los spotkał tego, kto w starożytności zamieniał wodę w wino, rozpijając ówczesne narody, rozbijając ich ład społeczny i spiskując przeciwko legalnej władzy.

Abstynentyzm w jego najbardziej radykalnej formie stał się normą społeczną i prawną. Każdy akceptował praktyki publicznego krzyżowania alkoholików notorycznie stosujących przemoc. Towarzyszył temu specyficzny okultystyczny rytuał, podczas którego sędzia dokonujący krzyżowania wypowiadał słowa: „Krew z krwi, kość z kości, wracasz niegodny pijaku do ziemi poprzez krzyż, poprzez panteon bólu, poprzez chrzest łez i cierpienia. Twoja dusza rozpada się a jej dobre aspekty zasilą świadomość zbiorową naszej społeczności. Amen.” A wszystko było nagrywane z super wypasionych smartfonów i dronów wyposażonych w sztuczną inteligencję.

Myślisz, że to głupie i absolutnie niemożliwe do zaistnienia? „-Kefir, Ty spiskowy oszołomie, nasze normy są trwałe i jedynie słuszne, a wielka rzesza, ups, przepraszam, Unia Europejska, będzie trwać 1000 lat! I jeden dzień dłużej!” No ale niestety, tak nie jest, drodzy Czytelnicy. Otóż normy społeczne są skrajnie plastyczne i skrajnie relatywne. One same w sobie, nawet bez nagłych przemian i rewolucji, podlegają nieustannej, ale stopniowej ewolucji, z dekady na dekadę. Choć oczywiście purytańscy wyznawcy aktualnych norm społecznych uważają, że będą one trwały po wsze czasy, bez żadnych zmian. Że będą trwały niczym 1000-letnia III rzesza, która też miała swoje świętości, swoje tabu, swoje normy społeczne i prawne.

Normy społeczne można modyfikować w absolutnie dowolny, nawet najbardziej ekstremalny i najbardziej krańcowy sposób. To, co dziś trudno sobie nawet wyobrazić, jutro może być całkowicie nienaruszalną świętością, za którą mogą grozić nawet tortury. Można tam włożyć największą i najbardziej zbrodniczą bzdurę. A potem można zrobić z tego otoczkę ideologiczno-polityczną, użyć imperatywu siły (aparat prawny, państwowy) i z marszu zyska się miliony fanatycznych wyznawców. Historia wiele razy dawała nam srogie lekcje, że tak może się stać, z punktem kulminacyjnym w latach 1914 – 1946. Jednak celem natury i ludzkich zbiorowości jest ewolucja, udoskonalanie. Wierzę, że choć obecnie zbliżamy się do końca liberalnej demokracji, to idee i rządy które będziemy tworzyć po upadku idei pokolenia ’68, będą stopniowo coraz lepsze. Bądź co bądź, powrotu do średniowiecza nie będzie.

Cytat: „Przygotowanie danego delikwenta do tunelu rzeczywistości metodystów należy bowiem do jak najbardziej naturalnych funkcji umysłu, narzucającą strukturę ideologiczną metodystów na miliardy napotkanych informacji w toku życia. To samo można powiedzieć o chińskim maoiście, irańskim muzułmaninie, nowojorskiej feministce czy hedoniście z Marin County – wszyscy oni posiadają prawdziwe, równie dowolne i równie skomplikowane tunele rzeczywistości. Ale także równie absurdalne, jeśli przygląda się im osoba z zewnątrz.

Większość problemów współczesnego świata bierze się z tego, że wspomniane tu tunele rzeczywistości przestały funkcjonować w izolacji. Jeszcze przed stoma laty, a w niektórych rejonach nawet dwadzieścia lat temu, ludzie mogli wieść spokojne życie w kokonie swojego lokalnego tunelu rzeczywistości. Jednak obecnie stale zderzamy się z osobami zamieszkującymi odmienne tunele rzeczywistości. wywołuje to wrogość u mało inteligentnych osobników, liczne spekulacje metafizyczne i dylematy etyczne u osób wykształconych, a także powszechną dezorientację – nazywaną potocznie kryzysem wartości„.
~Robert Anton Wilson

Te ważne kwestie oszustwa ideologii, religii, doktryn, dogmatów, poruszałem w poniższych artykułach. Zdemaskowałem tam wiedzę tajemną elit o tych tworach. Jak i to, co naprawdę myślą o nich politycy i liderzy. Pamiętaj, że wyborów dokonujesz Ty sam. Nie musisz być owcą, czyli wyznawcą jak i ofiarą. Możesz myśleć samodzielnie. Nie musi myśleć za Ciebie doktryna. Wolność myślenia to jedna z ostatnich wolności, jaka została nam na Ziemi. Poniżej linki do tych artykułów:
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i religie
Podział lewica vs prawica jest nieaktualny. Polityka ma służyć ludzkości a nie ideologiom i grupom interesu!
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Polskie piekiełko, czyli paranoja polityczno-ideologiczna chłodnym okiem cynika

Jako cywilizacja nie uciekniemy przed dylematem, czy dalej pozwolić byle debilowi płodzić dzieci, a potem się nad nimi znęcać i na całe życie niszczyć psychikę. Nie ma możliwości ucieczki od tego ekstremalnie kontrowersyjnego tematu. Prędzej czy później na naszej drodze ewolucyjnej pojawi się publiczna dyskusja o tym zagadnieniu. Obecnie wychowujemy dzieci najgorzej, jak tylko się da. Wychodzą z tego całe legiony nieszczęśliwych, poranionych ludzi z depresja. Albo odwrotnie: wychodzą z tego całe armie nieszczęśliwych, agresywnych ludzi raniących innych i stosujących przemoc.

Dlatego moja ocena wszystkich ziemskich rodziców i osób chcących mieć dzieci jest bardzo, ale to bardzo surowa. Nawet bardziej surowa, niż moja ocena hitlerowców, banderowców czy czerwonych khmerów. Bo to było dawno i ofiarom tych dawnych zbrodni już nie pomożemy. Ale współcześni rodzice poprzez wszczepiane złych wzorców produkują nowych hitlerowców, nowych banderowców, nowych czerwonych khmerów. A najczęściej po prostu produkują przyszłych pacjentów szpitali psychiatrycznych lub przyszłych kryminalistów i zwyrodnialców.

Wyobraź sobie taką oto sytuację. Masz kupiony bilet na samolot. Podstawiają nowiutkiego Boeinga – ogromną maszynę z najbardziej wypasioną elektroniką. Ale okazuje się, że dwóch pilotów mających dowieźć Cię na miejsce zachorowało. Zaś obsługa lotniska podaje w komunikacie, że za sterami zasiądzie lotniskowy… ogrodnik, który nie tylko nigdy nie prowadził samolotu, ale nie ma nawet prawa jazdy na samochód. Kolejny durny przykład autorstwa Kefira? Spójrz na to inaczej..

By prowadzić samochód, trzeba przejść kurs i zdać dwa skomplikowane egzaminy. By pilotować samolot typu Boeing, trzeba przejść rygorystyczne testy sprawnościowe i psychologiczne, trzeba ukończyć wyższą szkołę pilotów i zdać egzaminy. Co jest jednak ważniejszym zadaniem, niż prowadzenie auta czy pilotowanie samolotu? Rodzicielstwo to najważniejsze wyzwanie naszego człowieczego bytu. Jednak nie ma żadnego „prawa jazdy” na posiadanie dzieci. Wystarczy do tego penis, pochwa i najczęściej trochę alkoholu. Mało tego.

W szkole jesteśmy uczeni o rozmnażaniu pantofelka, ale nie o rozmnażaniu człowieka. Nikt nie uczy nas o emocjach i radzeniu sobie z nimi. Nie uczy się nas budowania pozytywnych relacji. Nie przekazuje się ideałów empatii i wzajemnej tolerancji. Nie przygotowuje się nas do roli rodzica. To jest tak kuriozalne że aż szokujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nikt tego absurdu nie zauważa. To powinno być naszym pierwszym cywilizacyjnym krokiem naprzód w tematach, które poruszam w tym artykule.

A co zrobić z tymi wszystkimi psychopatami, alkoholikami, przemocowcami? Po pierwsze, chronić ofiary, a nie przestępców. Typowy obraz to ofiara, która jest nachodzona lub wręcz zmuszona mieszkać z oprawcą, pomimo wyroku lub wręcz kilku wyroków. Nie są to „dziury w systemie”, bo politycy go tworzący to mądrzy, choć psychopatyczni ludzie. Jest to celowa konfiguracja całego systemu od jego podstaw tak, aby cierpienia było jak najwięcej. Do 2015 roku po prostu brakowało woli politycznej, by to zmieniać. Nawet dziś banda oszołomów podnosi hasło „wolne sądy”, podczas gdy zwykli Polacy chcą, by były one nie wolne, ale szybkie i sprawiedliwe.

Jak to wszystko ze sobą pogodzić? Co zrobić z ludźmi, którzy pomimo stosowania przemocy i alkoholizmu, i tak będą chcieli się rozmnażać? Wysterylizować? Ale wg jakich kryteriów to robić, by nie krzywdzić tych, którym jeden lub dwa razy noga się powinęła, ale ogólnie są w porządku? Albo ich ukrzyżować, jak w powyższym, futurologicznym opisie? Albo zmusić do stosowania antykoncepcji? Ale jakiej, jak obecne metody są skrajnie zawodne? I jak ich zmusić? Jakie mechanizmy ku temu wprowadzić?

To są dylematy, które są obecnie nie do rozwiązania. Ewentualne ich rozwiązywanie spowoduje powstanie nieprawidłowości i wypaczeń, których dziś nie sposób sobie nawet wyobrazić. Na Boga, to jest przecież eugenika! Znając ludzką naturę, może to doprowadzić do takiego totalitaryzmu i zła, które odciśnie się na wiele pokoleń. Warto też dodać, że większość, o ile nie ogromna większość dzisiejszych rodzin wypełnia definicję rodziny patologicznej. Patologia bowiem to nie tylko lejący się alkohol, bieda i mordobicia.

Rodzina patologiczna wypuszcza w świat poranionego dorosłego, który pierwsze kroki kieruje do gabinetu psychiatry. Rodzina patologiczna wypuszcza w świat kryminalistę, złoczyńcę czy zwyczajnego łajdaka, jakich pełno np w korporacjach czy urzędach. Rodzina patologiczna zaszczepia wzorce cierpiętnictwa, nie bycia godnym wszelkiego dobra, obrzydza bogactwo i seks. Rodzina patologiczna, zamiast rozwijać pasję dziecka, by w przyszłości zarabiało na niej naprawdę gruby hajs, mówi, że praca na etat przez 10 godzin dziennie jest najwyższą wartością.

Biorąc pod uwagę te argumenty, ile rodzin jest rodzinami patologicznymi? Może.. wszystkie? Gdyby ograniczyć ludziom i rodzinom patologicznym rozmnażanie, to ile procent dzieci by się nie narodziło? Połowę? 75%? 90%? A może.. 100%? Koniec końców, wszyscy tworzymy „małpie” społeczeństwo, które jest głęboko chore psychicznie. Pomimo postępu technologii, rozwój naszej emocjonalności ma ogromne opóźnienie wielkości jednego eonu – czyli te 200.000 lat antropocenu. Bowiem nasze emocje i relacje dalej powtarzają stricte zwierzęcy, jaskiniowy wzorzec oparty o kulcie siły.

Dopiero nasze pokolenie zauważa, że jest coś takiego jak emocje, jak psychika, podświadomość, jak psychologia. To my zmagamy się z nerwicami, depresjami. Mówimy o przemocy psychicznej i fizycznej w związkach i w rodzinach. Zastanawiamy się jak wychowywać te dzieci lepiej, mówimy, że obecne niewolnicze warunki pracy i płacy nie są dobre. Podczas gdy typowy argument pokolenia naszych rodziców to: „Dawniej to w każdym pokoju było po jednej rodzinie, na kupie, co rok był prorok, a rano się piło szklanę bimbru i szło do pracy, i jakoś to wszystko się kręciło.”

O bardzo ważnych zagadnieniach odnośnie trwającego właśnie przebudzenia ludzkości poczytasz też w poniższych wpisach – serdecznie zapraszam:
Czy głupcy są szczęśliwsi? „Wiedza daje wolność ale unieszczęśliwia”
Nadzieja na lepszy świat: empatia czy kult siły? Którą drogą pójdzie ludzkość?
Kontrowersyjny sposób na poszerzenie świadomości. Odważysz się?
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Alan Watts i niezwykła przypowieść o skarbie, który tracisz dzień w dzień
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

1. By zwiększyć zasięg moich wpisówmożesz udostępniać je na własnych profilach i w grupach na Facebooku, jak i na forach dyskusyjnych. Możesz też pisać u mnie komentarze. To zajmuje mało czasu i nic nie kosztuje!

2. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

CZY WIESZ O UPADAJĄCEJ ŚWIATOWEJ EKONOMII?! ROZWIĄZANIE JEST TAM GDZIE SIĘ GO NIE SPODZIEWASZ!

Upadek systemu ekonomicznego świata: socjalizm czy wolny rynek? A może ani to, ani to?

Dyskusja na tematy ekonomiczne została zdominowana przez dwa przeciwstawne obozy. Pierwszy z nich to socjalizm, a drugi – zwolennicy wolnego rynku.

Po sabotażu ekonomii Polski na początku lat 90-tych XX wieku, trzeba było jakoś przekonać pracowników, że mają się godzić na wyzysk i pracę za przysłowiową miskę ryżu. Najpierw robili to tacy ludzie jak Balcerowicz. Potem – Korwin, Tusk, Lewandowski, Kopacz, Schetyna, Petru. Ich credo przewodnie to: „takie są prawa ekonomii, tak działa wolny rynek i nic nie da się z tym zrobić.”

Nie jest to prawdą. Już dziś moglibyśmy zarabiać tyle, ile w cywilizowanych krajach. To tak jak z wieloma absurdami biurokratycznymi i prawnymi, uprzykrzającymi na co dzień życie. W Polsce jest ich miliony milionów. Ja nazwałem je „celowo i z premedytacją stworzonymi przeszkadzaczami„. Myślicie, że politycy o tym nie wiedzą? Że zmiana prawa na ludzkie jest taka trudna? I w końcu, że zmiana zasad rządzących gospodarką jest niemożliwa? Wszystko jest możliwe. Tylko nie ma ku temu woli politycznej. O tym jak wielką fikcją jest ta neoliberalna narracja, pisałem w poniższych felietonach:
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!
W Polsce możemy zarabiać więcej! Reforma systemu się rozpoczęła

gospodarka Polski

Wolny rynek spowodował biedę, globalny kryzys i zbankrutował jako idea

Okazuje się że idee wolnorynkowe można uznać śmiało za idee zbankrutowane. Nie tylko moralnie, ale też merytorycznie. Dziś, w dobie postępów informatyki, automatyzacji i robotyki, większość ludzi stoi przed utratą pracy. Przewiduje się, że jeśli postęp w tych dziedzinach nie przyspieszy, to do 2027 roku pracę straci 60% ludzi na Ziemi. Rozwiązaniem jest tzw bezwarunkowy dochód podstawowy – kwota wypłacana co miesiąc przez państwo.

W przeciwnym razie po pierwsze, od razu zawali się światowa ekonomia, bo ten korpo-szajs ktoś musi przecież kupować. Po drugie – nastąpi rewolucja, bunt i rzeź, przy których przewrót bolszewicki będzie wydawał się niewinną zabawą. Tego elity rządzące światem nie chcą. Korporacje też nie. Oczywiście, będzie to rodziło zupełnie nowe, cywilizacyjne problemy.

My dostaniemy niepowtarzalną szansę na rozwój. Otrzymaną kasę zainwestujemy w swoje talenty, pasje, i nierzadko ich atrakcyjne prezentowanie. By w ten sposób zarabiać. A wszelkie Janusze, Grażyny, Seby, Karyny? Zapiją się na śmierć, zdegenerują bez ośmiogodzinnego bata nad sobą. Ktoś im wszystkim musi organizować czas – np poprzez jakąś formę obowiązkowej szkoły dla dorosłych. Szerzej problemy te poruszyłem w poniższym felietonie:
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!

gospodarka (2)

Nie da się budować polityki ani na Smoleńsku, ani na miłości do imigrantów. Zrozummy to wreszcie

To, co robi PiS i kilka innych rządów to wpisywanie się w ten globalny trend – ideę bezwarunkowego dochodu podstawowego, popieranego przez czołowych miliarderów. 500+, program mieszkanie+ i nowo zaproponowany – 10.000+ dla tych którzy chcą pozostać na rynku pracy. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego ani altruistycznego ze strony tych polityków. Po prostu czują wiatr globalnych przemian.

Oni sami zapominają jednak, że na Smoleńsku, na wkurwianiu wszystkich (nawet mnie..) i na „wąsatym” konserwatyzmie rodem z końca lat ’80, nie da się już robić polityki. Z kolei partie socjalistyczne zapominają, że na miłości do islamistów dokonujących w Europie szokujących ekscesów za zgodą Merkel, też nie za bardzo da się robić politykę.

Bądźmy po prostu dobrej myśli. Nadciągają ogromne pozytywne zmiany na świecie. Budzą one zrozumiały sprzeciw.. I tak właśnie ma być. Każda zmiana budzi sprzeciw, nawet jeśli zmiana ta dotyczy tylko jednego człowieka. Tym bardziej, jeśli dotyczy ona zbiorowości.

kapitalizm czy socjalizm

Zapraszam do obejrzenia wywiadu z Izabelą Litwin z organizacji Nawigatorzy Jutra o bezwarunkowym dochodzie podstawowym:

Idea podstawowego dochodu gwarantowanego. Skąd wziąć pieniądze na dochód gwarantowany? Jak zlikwidować pieniądz dłużny? Prowadzenie: Izabela Litwin, ekonomistka, autorka publikacji popularno-naukowych

Autor: Jarek Kefir

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/