Reklamy

Tag: Pyralgina

Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..

Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..

czy pyralgina szkodziDziś krótki wpis o substancji przeciwbólowej z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) takiej jak metamizol. Jest ona sprzedawana pod handlową nazwą „Pyralgina„. Do jego napisania zainspirował mnie jeden z Czytelników i komentatorów mojej strony.

Na całym świecie panuje opinia, że jest to lek bardzo szkodliwy, i że należy go absolutnie wycofać z obrotu. W USA jest on nielegalny, czasami jest pokątnie importowany z Meksyku. Stąd wzięła się jej nazwa slangowa: „Meksykańska aspiryna„. W wielu artykułach straszy się nas szkodliwością Pyralginy i drze szaty, że powinna zostać wycofana.

Główne zarzuty wobec Pyralginy to toksyczne działanie na szpik kostny, ryzyko wywołania nieraz śmiertelnej agranulocytozy. Wywołać może także leukopenię, uszkodzenia nerek i wątroby. Jednak tutaj zaczynają się przysłowiowe schody. Bo tego typu objawy może wywołać także poczciwa aspiryna czy ibuprofen. Ale to nie wszystko.

Otóż nasza populacja – Słowianie – jest wyjątkowo odporna na niepożądane działania metamizolu (Pyralginy). To ewenement na skalę światową. Jest to często stosowany lek w szpitalach w przypadku bardzo silnych bólów. Margines bezpieczeństwa w podaniu jednorazowym pod kontrolą lekarską jest bardzo szeroki u Słowian. I bywa, że pod ścisłą kontrolą lekarską podaje się do 5000 mg tej substancji we wlewie dożylnym (kroplówce). Zaś dawka w standardowej, dostępnej bez recepty tabletce to 500 mg.

Skąd więc nagonka na ten lek? Przede wszystkim, jest on dostępny bez recepty, a Polacy nie znają umiaru jeśli chodzi o stosowanie tego typu lekarstw. Jesteśmy nacją która bierze najwięcej leków przeciwbólowych w Europie. Polacy często biorą je przez bardzo długi czas, przewlekle, w dużych dawkach. Częste jest wręcz branie kilku substancji z grupy NLZP na raz, co potęguje wielokrotnie ryzyko skutków ubocznych. Często bierzemy je nawet na delikatne bóle, jak cukierki, co ja uważam za czysty idiotyzm – bo tu duże pole do popisu ma medycyna naturalna. A nie tak bardzo silna chemia jak Pyralgina / metamizol. Według mnie, należy rozważyć wprowadzenie tego leku wyłącznie na receptę.

Pomimo tego, że nasza populacja bardzo dobrze toleruje metamizol (Pyralginę), to warto wiedzieć, że jest to jednak naprawdę bardzo silny lek. Powinien być stosowany wyłącznie w ostateczności i nigdy przewlekle. No i to wcale nie znaczy, że działania niepożądane, w tym te ciężkie, nie pojawiają się. Nie jest to lek absolutnie przeznaczony dla dzieci i młodzieży, chyba, że w szpitalu, w ostateczności.

Kolejny ciekawy fakt dotyczący metamizolu – Pyralginy to to, że już w pierwszej dekadzie XXI wieku planowano jego wycofanie z obrotu. Z tego powodu, że ochrona patentowa na metamizol dawno przestała obowiązywać i lek jest tani jak barszcz. A koncerny farmaceutyczne produkujące nowe i drogie leki z tej grupy (NLZP) już sobie ostrzyły zębiska na intratną niszę rynkową która by powstała po wycofaniu Pyralginy. No i Pyralgina jest produkowana przez polską firmę (Polpharma). A jak wiadomo, nasz „rząd” ma taką filozofię, że wszystko co polskie należy znieść, sprzedać (za grosze) lub zlikwidować.

Wiadomo, że jednego z „ekspertów” zalecającego wtedy wycofaniu Pyralginy, wręcz podejrzewano o konflikty interesów i „inne takie„.. (nie napiszę o co chodzi bo stawać przed sądem nie zamierzam). Jak zwykle chodzi tutaj o zarabianie na pacjentach – dojnych krowach. Zysk za wszelką cenę, zysk po trupach – to główne modus operandi, motto firm farmaceutycznych. Czytaj dalej „Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..”

Reklamy