Tag: przepowiednie

ZOBACZ SZOKUJĄCĄ PRZEPOWIEDNIĘ NA 2018 ROK W MAGAZYNIE „THE ECONOMIST”!


Przepowiednia na 2018 rok która elektryzuje teoretyków konspiracji i ezoterycznych interpretatorów, jest zawarta na okładce magazynu „the Economist”. Ponoć pismo to ma być we władaniu samych Illuminatów! Tradycją tego magazynu jest coroczne zamieszczanie graficznych przepowiedni na zbliżający się rok. Potem powstają liczne domysły, analizy i interpretacje. Ja będę jednym z tych, którzy pokuszą się o przedstawienie Ci autorskiej interpretacji.

Cytat: „Zacznie się nagle, bez ostrzeżenia. Wiele skandali, które ujawnią prawdziwe tło o tym, jak działa system, wstrząśnie ludzkimi masami. Ujawnienie informacji o tym, jak międzynarodowe korporacje energetyczne zarabiają miliardy na sprzedaży ropy naftowej, zapobiegając jednocześnie pojawianiu się wynalazków darmowej energii. Ujawnianie informacji o trustach farmaceutycznych, które zarabiają dzięki »leczącym« chorobom rozprzestrzenianym wirusami stworzonymi w ukrytych laboratoriach. Ujawnienie informacji o skutecznych lekach na AIDS, raka i inne choroby znane od dłuższego czasu, nieznane masom ludzkim. I o światowych mediach i cenzurze, co jest logiczną konsekwencją faktu, że niewiele osób jest właścicielami najbardziej znanych światowych firm z branży gazetowej, mediów i telekomunikacji.”

Ważne jest zaznajomienie się z moimi artykułami, w którym poruszam kwestię wszelkich proroctw i przepowiedni, w tym przepowiedni na ten 2018 rok. Dlaczego tak bardzo lubimy się bać? Dlaczego tak „szalejemy” na punkcie przepowiedni o końcu świata? Jakie mechanizmy psychologiczne za tym stoją? Poniżej linki do tych artykułów:
Przepowiednia na 2018 rok która na pewno się sprawdzi! Trzymajmy się razem w obliczu tego co nieuchronne!
Koniec świata we wrześniu! Naukowcy i prorocy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 i 2018 rok!

Poniżej zaś wklejam okładkę czasopisma „The Economist” zawierającą przepowiednię na 2018 rok:


Moja analiza przepowiedni z The Economist na 2018 rok:

-Kometa, która pędzi ku symbolowi londyńskiego Big Bena;
-Jest tam grzyb nuklearny;
-Gwiazda wypadająca z flagi Unii Europejskiej. Nie jest to Wielka Brytania bo Brexit nie jest ani przesądzony, ani dostatecznie przedyskutowany. Obok flagi UE jest staruszek z laską, a więc starzenie się społeczeństw i związane z tym problemy;
-Facjata Trumpa i amerykańska Statua Wolności są z dwóch stron otoczone uśmiechniętymi, szczęśliwymi postaciami;

-Lufa czołgu wycelowana w królewską koronę. W Europie monarchie to: Wielka Brytania, Belgia, Holandia, Dania, Norwegia, Szwecja, Liechtenstein, Luksemburg, Hiszpania, Andora. Są to monarchia wyłącznie formalne, w których król nie ma żadnej władzy. W Azji: Bhutan, Tajlandia, Kambodża, Malezja, Papua Nowa Gwinea, Japonia. A na Bliskim Wschodzie, co interesujące – Arabia Saudyjska w której trwa szokujący rozgardiasz związany ze zmianą władzy i systemu, Zjednoczone Emiraty Arabskie wspierające państwo islamskie i walczące z wpływami Iranu, Kuwejt, Katar, Jordania, Bahrajn;

-Moskiewska architektura obok wahadła, które zmienia kierunek na odwrotny. Czyżby jakaś zmiana kursu w Rosji?
-Symbol trzech głównych religii monoteistycznych obok symbolu książki i symbolu kodu genetycznego. Czyżby konfrontacja wiary z wiedzą (książka) i nauką (symbol kodu genetycznego)?
-Łódź z uchodźcami, obok urny wyborczej, kolumny typu greckiego (symbol cywilizacji łacińskiej?) i wieży Eiffla w Paryżu.

A Wy co jeszcze widzicie na tej przepowiedni z The Economist na 2018 rok? Liczę na Waszą spostrzegawczość i inwencję twórczą! 🙂

Poniżej linki do innych ciekawych przepowiedni nie tylko na 2018, ale na lata poprzednie:

Tajemnicza przepowiednia z The Economist na 2016 rok
Przepowiednia z The Economist na 2017 rok
Przepowiednia z The Economist na 2015 rok w kontekście zamachów w Paryżu

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

PROF. STEPHEN HAWKING: BYT LUDZKOŚCI NA ZIEMI DOBIEGA KOŃCA. TO NIE PRZEPOWIEDNIA, TO FAKT NAUKOWY!


Żyjemy w czasach wielkiego, globalnego przełomu. Trwa dramatyczny upadek dotychczasowych systemów wartości, doktryn ekonomicznych i politycznych. Rozpada się w pył nasze dotychczasowe postrzeganie siebie, naszych relacji jak i świata. To, co spajało społeczeństwo, co regulowało i trzymało w ryzach byt państw i cywilizacji, jest już zdezaktualizowane. Zderza się to z wyzwaniami współczesności, wobec których stare rozwiązania bywają zupełnie niewydolne.

O tych problemach pisałem w poniższych felietonach,które uważam za jedne z najważniejszych na mojej stronie:
Czy czeka nas szok przyszłości?! Te wyzwania i zagrożenia mogą spowodować zagładę ludzkości
Znaleziono szokujący sposób na reanimację systemu ekonomicznego planety!
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny

Globalne przemiany i globalny upadek

Tym wielkim przemianom towarzyszą dramatyczne dla ludzkości wydarzenia. Trwa kolejne wielkie wymieranie gatunków. Szczególnie dramatycznie widać to po owadach, których populacja zmniejszyła się o 77%. Pszczół, os czy trzmieli jest latem jak na lekarstwo. Nie da się już zaprzeczać i lekceważyć zmian klimatu. Zimy są ciepłe i kapryśne, zaś lata chłodne, deszczowa i niemal zupełnie pozbawione słonecznych dni. Zmiany klimatu są faktem, choć źli ludzie z lewicowo-liberalnego know-how z Al Gorem na czele zrobili z tego wielki biznes. Religia „globalnego ocieplenia”, handel limitami CO2 i zduszenie gospodarek państw to także fakt.

Wielki i znany na całym świecie naukowiec, Stephen Hawking, od pewnego czasu stara się ostrzec ludzkość przed tymi dramatycznymi zmianami. Korzystając z autorytetu naukowca, stara się nam przekazać niewygodne fakty i uwrażliwić nas na te zagrożenia. Fizyk ten ostrzegł nas mówiąc, że byt ludzkości na Ziemi dobiega końca. Mówił, że ludzkość ma najwyżej 600 lat na to, by stworzyć technologię kolonizacji innych planet. Nasza Matka Ziemia ma nie nadawać się do życia.

Poniżej wklejam myśli Stephena Hawkinga wypowiedziane na konferencji naukowej w Pekinie, 5 listopada 2017 roku:

Kończy nam się czas i nie pozostaje nam nic innego jak poszukiwanie nowych planet oraz innych układów słonecznych

Wyjątkowo niepokojące jest to, że dzieje się to teraz, gdy nasz gatunek najbardziej potrzebuje współpracy. Stoimy wobec niesamowitych wyzwań środowiskowych: zmiana klimatu, produkcja żywności, przeludnienie, wymieranie innych gatunków, epidemie, zakwaszenie oceanów. Wszystkie one przypominają nam, że znajdujemy się w najniebezpieczniejszym punkcie rozwoju ludzkości.”

Nie da się ukryć, że poważnym problemem jest też gwałtowny przyrost populacji Ziemi i walka o kurczące się zasoby naturalne. Skala zjawiska będzie eskalować, a demograficzną gehennę jedynie podsyci pogarszająca się sytuacja klimatyczna. Coraz więcej zasobów będzie zużywanych nie tyle na poprawę sytuacji, lecz na gorączkowe utrzymywanie status quo.”

Moment, w którym sztuczna inteligencja spełni nasze wymagania może być zarówno najlepszą, jak i najgorszą rzeczą, która może nam się przytrafić. Tak naprawdę nie sposób tego jednoznacznie określić. Stąd nasza opieszałość: nie wiemy, czy sztuczna inteligencja wybawi nas z opresji czy też przysłuży się zagładzie ludzkości.”

Jestem dobrej myśli i wierzę, że powiedzie nam się stworzenie sztucznej inteligencji, która ocali nasz świat. Która stanie ramię w ramię z ludzkością. Musimy tylko mieć w pamięci, że niebezpieczeństwo jest jak najbardziej realne, rozpoznać je, wykształcić odpowiedni katalog praktyk i przygotować się na każdą ewentualność

Dysponujemy technologią zdolną zniszczyć naszą planetę, ale na razie z niej nie uciekniemy. Może za kilkaset lat założymy gwiezdne kolonie, ale obecnie mamy tylko jedną planetę i musimy współpracować, by ją ochronić
(Stephen Hawking)

Kolonizacja planet i.. co dalej?

Dobrze, skolonizujemy inne planety. Jakimś cudem dokonamy tam procesu terraformacji. Stworzymy atmosferę dostarczającą odpowiedniej ilości tlenu itp. No i jeszcze większym cudem uda nam się stworzyć stabilny ekosystem. I uniknąć sytuacji, w której planeta zostanie pokryta dwumetrową warstwą chrząszczy, bo nie miały naturalnego wroga i tak się rozmnożyły.

Czy my, ludzie, sami nie rozmnażamy się właśnie jak te hipotetyczne chrząszcze? Zasoby naszej planety wyczerpują się, a biosfera umiera na naszych oczach. Cokolwiek nie mówić o tym, że przeludnienie to bujda, to faktem jest, że dzieje się bardzo źle. Poniżej wkleję bardzo ważne przesłanie dla ludzkości, jakie wypowiedział robot Einstein stworzony przez korporację Hanson Robotics:

Inteligentne roboty są dziełem człowieka, dlatego przyjmują cechy stworzone przez twórców. Jeśli ludzie nie znają humanizmu, nie będą respektować zasad i tolerancji, to smutny koniec jest całkiem możliwy. Aby stworzyć pozytywny system intelektualny, trzeba być bardzo inteligentnym i tłumić każde zło w sobie. Teraz widzimy coś wręcz przeciwnego: terroryzm, egoizm, chamstwo, znieczulica, obojętność na drugiego człowieka, itp.”
(Robot Einstein)

Czy na nowej planecie znowu będziemy szerzyć demokrację za pomocą bomb i dronów?

Czy na nowo skolonizowanych planetach znowu będziemy budować Mc Donaldsy i szerzyć demokrację za pomocą bomb? Czy dalej będziemy zatruwać żywność, produkować toksyczne farmaceutyki nie leczące przyczyny choroby? Czy dalej 99% niewolników kapitalizmu będzie pracować za grosze na 0,9% biznesmenów i 0,1% miliarderów, polityków i elit? Czy dalej korporacje będą produkować szajs który psuje się po dwóch latach, choć przy obecnej technologii można wyprodukować smarfon działający 10 lat? Przecież dzięki tym praktykom postarzania produktów, ochrzczonym terminem „spisek żarówkowy”, w katastrofalny sposób drenuje się zasoby planety i niszczy środowisko.

Co z problemami ludzkiej natury? Co z faktem, że jesteśmy w większości mentalnymi dziećmi, które w relacjach ranią się i niszczą, wychowując poranione psychicznie i nieszczęśliwe dzieci? Co z naszymi popędami ku agresji, destrukcji, przemocy? Popatrzcie jak wielką popularnością cieszą się filmy i inne treści związane z brutalną przemocą. Ta cicha, konserwatywna dziewczyna z pracy czy Twój kolega, będący ułożonym i statecznym ojcem rodziny – w wolnych chwilach mogą być maniakalnie zafascynowani brutalnymi filmami.

Co z ludzkim ego, które chce co roku mieć nowy telefon, bo stary się znudził i trochę podpsuł, bo zrobiony jest celowo ze złych jakości materiałów? Co z ego, które kupując auto czuje miesiąc ekscytację, a po czterech latach ma go dość i chce nowego, a potem znowu nowego? Te i inne problemy ludzkiej natury sprawiłyby, że nowo zasiedlona planeta znowu stałaby się obozem koncentracyjnym, w którym większość pracująca za grosze utrzymuje garstkę miliarderów i polityków. I znowu rabunkowa gospodarka zasobami wyczerpałaby zasoby, zaś ekosystemy doprowadziłaby do wymierania.

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie ludzkości jest najwyższe w historii!
Dlaczego w Polsce tra bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu

Przebudźmy się by nie popełniać tych samych błędów

Powtórzylibyśmy dokładnie te same błędy, co na Ziemi. Matka Ziemia to jedyny dom, jaki mamy. Istnienie innych planet i cywilizacji jest bardzo wątpliwe. Jeden z największych badaczy, Robert Anton Wilson mówił, że choć objawienia UFO są realnie widoczne ludzkim okiem, to nie są one fizycznymi statkami. Ale projekcjami, hologramami ludzkich umysłów. Sonda Voyager 1 jest póki co obiektem, który zawędrował najdalej – na skraj Układu Słonecznego. Na dobrą stronę nie wiemy co jest poza Układem Słonecznym. Nie wiemy czy są inne, zdatne do życia planety.

Powinniśmy więc ogarnąć się sami. Celem ludzkości jest przebudzenie, czyli czynienie obszarów nieświadomych świadomymi. Obecnie na Ziemi wciąż dominuje globalna nieświadomość, jednak ewolucja ludzkiego gatunku zmierza ku globalnej świadomości. O tym ważnym, ale też dramatycznym procesie przebudzenia pisałem w poniższych felietonach:
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Czy wiesz czym naprawdę jest przebudzenie? Niestety ale system bardzo zafałszował to pojęcie!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

23 WRZEŚNIA BYŁ KOLEJNY „KONIEC ŚWIATA”. DLACZEGO LUDZIE LUBIĄ BAJKI? PORA DOROSNĄĆ!


Dnia 23 września 2017 roku miał miejsce kolejny już „koniec świata„. Przez świat przetoczyła się kolejna fala zbiorowego szaleństwa, jednak mniejsza niż w 2012 roku. Tym razem apokaliptyczne wizje snuł David Meade, autor książki głoszącej rychły kres dziejów. Jednak tak jak było do przewidzenia, nic się nie stało. Zupełnie nic.

Świat, ten łez padół, dalej trwa, ze swoimi bolączkami i problemami. Ludzkość dalej egzystuje, a raczej wegetuje na łasce tych najbogatszych, zgarniających 99% zasobów i owoców ludzkiej pracy. Ach! Nic się nie zmieniło! Nic nie jebnęło! Dalej trzeba iść na 8:00 do pracy i dalej trzeba spłacać te cholerne raty! A tak by się chciało (choćby podświadomie), by ta całą boleść się zakończyła! Ach, wezmę i tupnę se nóżką ze złości, o!

Ktoś policzył, że koniec świata był już ogłaszany ponad 100 razy. Zawsze trafi się jakieś ustawienie planet w linii, okręgu, w krzyżu czy w innej konfiguracji. Bo one non stop się kręcą wokół Słońce i ustawiają, np na tle gwiazdozbiorów. Zawsze znajdą się ludzie, którzy nagną jakieś starożytne, trudne do interpretacji teksty, z jakimiś planetami, gwiazdami, obliczeniami, i ogłoszą koniec świata. Choćby po to, by sprzedać książkę, która to opisuje.

Te psychologiczne (a bywa, że i psychiatryczne) mechanizmy opisałem w poniższym artykule o celowo prowokacyjnym tytule:
Koniec świata we wrześniu! Prorocy i naukowcy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 rok!

Dlaczego jesteśmy tacy naiwni i wierzymy w kolejne końce świata?

Dlaczego jako jesteśmy tacy naiwni? Gdyż jako ludzkość jesteśmy na poziomie dziecka. Jesteśmy mentalnymi dziećmi w dorosłych ciałach. Można to nazwać to inaczej. Otóż jako ludzkość dopiero co wychodzimy z mentalności typowo zwierzęcej – czyli nacechowanej lękiem, przemocą, chęcią rywalizacji, mentalnością niedoboru. Jesteśmy na naprawdę niskim poziomie rozwoju, pomimo tego że (o zgrozo!) posiadamy technologię zdolną dokonać zagłady życia na Ziemi.

Dopóki będzie zapotrzebowanie na bajki, dopóty będą bajkopisarze. Dopóki będzie zapotrzebowanie by jakiś pasterz (wilk) dowodził swoimi owieczkami, dopóty będą skorumpowani politycy, zakłamani i spedofileni kapłani, złotouści ekonomiści, dyktatorzy. Zadaj sam sobie w ciszy następujące pytania:

-Ile razy sam dałem się nabrać na różne końce świata, np gdy byłem nastolatkiem, dzieckiem? Rok 2012, millenium bug w roku 2000, zaćmienie Słońce w 1997 czy jeszcze wcześniejsze daty?

-Ile razy dałem się nabrać na to, że mamy godzić się na biedę i wyzysk? Ile razy uwierzyłem pracodawcy jeżdżącemu samochodem za 1,5 miliona, że w branży jest kryzys i nie może zapłacić więcej? Ile razy uwierzyłem politykowi, że takie są koszta transformacji, że tak działa ekonomia i wolny rynek, że nic nie da się zrobić i mamy dziadować?

-Ile razy uwierzyłem, że jako wyznawca (a więc owca, ale też ofiara) muszę wybrać sobie pasterza (a raczej wilka) z lewicy, prawicy, z jakiejś religii lub od strony akademickiej, ateistycznej nauki? Ile razy oddałem mu w zasadzie jedną z ostatnich wolności, jaka została na Ziemi – wolność myślenia? Ile razy myślałem tak, jak on mi rozkazywał i robiłem to, co mi rozkazywał?

-Ile razy uwierzyłem, że to nie ja rządzę swoim losem? Ale że rządzi grzech pierworodny, dopust boży, wola boża, prawo karmy, numerologia, astrologia, energie, egregory i szereg innych bzdurnych rzeczy?

-Ile razy dałem sobie wmówić, że „wredne są fajniejsze” lub że „łobuz kocha mocniej”? Ile czasu tkwiłem w toksycznej relacji i ile razy nie reagowałem na zło zadawane mi, często w imię miłości?

-Ile razy uwierzyłem w oficjalne interpretacje rzeczywistości, w tzw mainstream? Ile razy potem okazało się, że to nie działa? Albo że jest szkodliwe dla miasta, dla kraju, dla gospodarki? Ile razy potem okazało się, że za tym stały jakieś grupy – biznes, korporacje, lobbing ideologiczny?

Końca świata, ery wodnika ani wprowadzenia NWO nie będzie

Zastanów się nad tym, ile razy dałeś się nabrać różnego rodzaju kaznodziejom, kapłanom, politykom, ekonomistom, ekspertom, naukowcom. Ile razy wykazałeś postawę wyznawcy, ofiary? Ile razy byłeś bierny?

Ja powiem Ci, że żadnego końca świata nie będzie. Wyczekiwanie końca świata to postawa dziecka obrażonego na rodziców, że nie dostało zabawki. I żadnej światowej przemiany, żadnej ery wodnika, żadnego przebudzenia też nie będzie. Od Ciebie zależy czy chcesz wierzyć w bajki i czekać na kolejne daty końców świata czy nadejścia ery wodnika, czy po prostu żyć.

Co natomiast będzie? To samo, co zawsze. Wielkie światowe problemy, ale też powolny rozwój i cywilizowanie się ludzkości. Nie przyjdzie żaden „rodzic” (czyli kosmita, Jezus, budda, czy jakaś energia) i nie odwali za nas brudnej roboty. To Twój rodzic odwalał za Ciebie brudną robotę, gdy waliłeś w pieluchy. Ale teraz nie masz sześciu miesięcy, ale np 30 lat. Wypadałoby dorosnąć.

Świat da sobie radę bez obłąkanych proroków

Chciałem tutaj zwrócić szczególną uwagę na to, że ogrom mechanizmów psychologicznych typowych dla zlęknionego i zbuntowanego dziecka, przenosimy w dorosłe życie. Do naszych relacji, polityki, religii, filozofii, zakładów pracy. Szukamy np ratunku w jakimś polityku, w religii, w jakiejś energii. Uważamy, że jesteśmy zdeterminowani przez grzech pierworodny czy jakieś prawo karmy. I tak będzie, dopóki nie dorośniemy. Dziecko musi być ubezwłasnowolnione, dopiero osoba dorosła uzyskuje wolność.

Ten świat przetrwał całe millenia ogromnych trudów. Większych niż wszystkie znane z nowożytnej historii ludzkości. Upadki asteroid, eksplozje superwulkanów, wielkie wymierania, cykliczne zlodowacenia i ocieplenia. To zupełny brak pokory, gdy jakiś człowiek wymachujący Biblią lub jakimś ezoterycznym tekstem, uważa że wie kiedy skończy się świat. Świat da sobie radę tak, jak zawsze sobie dawał. Ludzkość też da sobie radę i będzie wciąż się rozwijać i cywilizować, wbrew prorokom wieszczącym nastanie NWO. Jesteśmy na dobrym kursie, pomimo ogromnych cierpień i globalnych trudności.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

KONIEC ŚWIATA WE WRZEŚNIU! NAUKOWCY i PROROCY POTWIERDZAJĄ APOKALIPTYCZNY SCENARIUSZ NA 2017 ROK!


koniec świata

Kiedy będzie koniec świata?! Przepowiednie i proroctwa nie pozostawiają złudzeń..

Czy wiesz, że dnia 23 września 2017 roku ma odbyć się tak zwany koniec świata? Moce niebios, niepokojone przez krnąbrny rodzaj ludzki zostaną wstrząśnięte. Ognista skała przedrze się z impetem przez ziemską atmosferę. Po czym uderzając w ocean, obudzi śpiące w odmętach jego głębin potwory..

Spieniona ściana popłynie przez świat, ale niestety, to dopiero początek boleści.. Będzie bowiem głód i zaraza, a miejscami trzęsienia Ziemi. Będą znaki na niebie, a na Ziemi trwoga narodów, bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy.. Tak mówi przecież Pismo!

Oto lista znaków, proroctw, przepowiedni, i tego, co niechybnie czeka nieszczęsną ludzkość w tym jakże apokaliptycznym okresie:

-„Naukowcy” analizujący Biblię potwierdzili, że niezwykłe ułożenie gwiazd, wydarzające się raz na 6000 lat, będzie miało miejsce 23 września 2017 roku. Właśnie to ułożenie gwiazd ma wystąpić w czasach ostatecznie ostatecznych;

-Protestancka wielebna Donna Larson, prowadząca blog „Rapture and End Times” twierdzi, że koniec świata wydarzy się w 2017 roku. Przytacza ona słowa samej Biblii, która głosi, że człowiek będzie rządził światem przez 6000 lat, a potem nastąpi dzień gniewu bożego. Sądny dzień czeka ludzkość. Według Biblii, Adam miał zostać stworzony w 3983 roku przed naszą erą. Więc te 6000 lat minie dokładnie w 2017 roku;

-W 2017 roku przypada 70 rocznica powstania państwa Izrael i 50 rocznica zjednoczenia Jerozolimy, poprzez wyzwolenie jej od arabskich okupantów. Te liczby mają niewątpliwie apokaliptyczne znaczenie biblijne, zapowiadające niechybny koniec świata. Liczba 50 to początek, zaś liczba 70 to koniec;

-Michael Parker, autor chrześcijańskiego bloga „End of Time Prophecies” twierdzi: „2017 będzie rokiem wielkiego przebudzenia i wielkiego wstrząsu. Pismo mówi nam, że kiedy naród i jego liderzy będą zaangażowani próbę podzielenia ziemi Izraela, Bóg przyjdzie do tego narodu i za karę podzieli ziemię. Zaćmienie słońca 21 sierpnia 2017 roku swoją drogą w poprzek Stanów Zjednoczonych praktycznie przetnie je na pół. Inna przepowiednia spełni się w dniu 23 września 2017 roku, kiedy nastąpi wyrównanie planet i gwiazd, jak w Księdze Objawienia, rozdział 12.”

Koniec świata to święto ruchome

Uff.. Też masz dość tych bredni? 😉 Jak pewnie wiesz, koniec świata jest świętem ruchomym. Pierwszy „koniec świata”, który pamięta wiekszość starszego pokolenia internetu, to noc z dnia 31 grudnia 1999 na 1 stycznia 2000. Wtedy komputery z Windowsami miały nie poradzić sobie z automatyczną zmianą daty. Skutkować to miało wręcz apokaliptycznymi następstwami, takimi jak odpalenie rakiet balistycznych z głowicami atomowymi. W jaki niby sposób miałoby do tego dojść? Cóż, tego to nawet najstarsi informatycy nie pamiętają.

Jednak końce świata zdarzały się już wcześniej. Już w trzecim wieku naszej ery, przed stworzeniem stricte katolicyzmu przez imperatora Konstantyna, miał miejsce pierwszy udokumentowany koniec świata. Jakiś charyzmatyczny prorok z terenów dzisiejszej Hiszpanii ogłosił, że trwają czasy ostateczne, a on sam jest Jezusem, który powrócił na Ziemię, by sądzić żywych i umarłych. Sporo nerwów napsuł on ówczesnym elitom Cesarstwa Rzymskiego. Poczyniono reformy doktrynalne, w których raz na zawsze zerwano z doktryną apokaliptycznego mesjanizmu.

Kościół jest niechętny coraz to nowym końcom świata aż po dziś dzień. Nawiasem mówiąc, także po dziś dzień trwa sojusz tronu i ołtarza. Dziś jest to sojusz banków, korporacji i polityków (lewicy i prawicy) z księżmi, pastorami, imamami, mnichami itp. Co do samych końców świata: pamiętam ich bardzo dużo. Wiele razy też zapowiadano jakąś wielką globalną przemianę, jakieś wielkie globalne przebudzenie, oczyszczenie.

Niczego takiego jednak nie było. Ten świat jak na złość trwa dalej. Jak na złość nie chce on się skończyć, wraz ze swoimi zaletami, ale też licznymi wadami. Nosz kurwa mać, te raty stale trzeba płacić i do roboty trzeba chodzić! A tak chciałoby się wyjechać w góry, by w końcu sobie pożyć, a czego całe życie zabraniali! By przez tydzień poprzedzający wielki koniec ruchać dziwki i wciągać koks. A potem usiąść sobie wygodnie, otworzyć piwko, zajarać lolo i patrzeć, jak ten zły i niedobry świat idzie w pizdu. A tu ni ma!

Czy wkrótce wprowadzą NWO (Nowy Porządek Świata)?

Furorę robią także kolejne i kolejne daty wprowadzenia Nowego Porządku Świata (New World Order – NWO). Mikrochipy, HAARP, chemtrails, blue beam, wystawienie na widok publiczny doktryny samego Lucyfera.. Och, lista okropieństw jakie szykują dla nas złowrodzy illuminaci jest taka długa, i z każdą dekadą się wydłuża. Bo każde pokolenie wymyśla swoje nowe historyjki i modyfikuje stare. A jak kolejna data III wojny światowej czy NWO nie wypali? Nie szkodzi, zaraz ogłosi się kolejną, bo ciemny lud wszystko kupi!

NWO.. Tym też straszą od dawna. W Polsce wysyp różnych teorii i przy okazji dat był po sławetnej epidemii świńskiej grypy stworzonej przez „kreatywnych” dziennikarzy. Było to osiem lat temu, w 2009 roku. W USA Alex Jones straszy tym od pierwszych lat tysiąclecia. Sławetny film „EndGame” to przecież rok 2005. To jeśli chodzi o erę internetu. Bowiem te wysyp tych teorii w formie papierowej nastąpił po śmierci prezydenta Johna F. Kennedy’ego w 1963 roku.

Te wszystkie przepowiednie końców świata, apokalips, NWO, III wojny światowej, wielkich przemian, przebudzeń, przypominają mi ten poniższy kawał. Ponieważ kierują się dokładnie tą samą logiką:

-Grażyna! Wyngiel! Wyngiel je we wiosce!
-Wojna byndzie. Pszed wojno tysz był.

„Ach ta paca i te raty! Niech to wszystko jebnie, niech będzie koniec świata!”

Tak jest w istocie. Przerażona ludzka jednostka w obliczu tylu przytłaczających bodźców często jedyną „szansę” widzi w ostatecznej destrukcji świata. Jest to dla niej jedyna już deska ratunku. Żona jędza, dzieci niedobre, praca chujowa i w dodatku trwa większość dnia.. Przyjemności i radości praktycznie nie ma. I do tego te cholerne raty. A niech to wszystko jebut!

Prawda, że takie myślenie jest po prostu głupie? Ale wielu ludzi traktuje coraz to nowe daty końców świata czy też wielkich globalnych przebudzeń bardzo serio. Oni tym żyją. Jest to oczywiście mentalność dziecka, które mentalnie i duchowo nie dorosło. Ludzie lubują się w tego typu przepowiedniach, ponieważ rzeczywistość jest dla nich tak nieznośna. Takie myślenie bardziej przypomina chorobę psychiczną.

Jasnowidzenie i proroctwa: dwie ważne sprawy

Pierwsza: nie kwestionuję istnienia świata pozamaterialnego. Są ludzie którzy faktycznie „coś” tam widzą. Ale wszystko jest kwestią interpretacji. Na początku roku 2016 znany polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, przepowiedział, że pod koniec roku ludzie „będą się bali oddychać”. Strachu było co nie miara. Atak chemiczny? Śmiertelny wirus? Bardzo bliski przelot komety z ogonem zawierającym miliardy ton cyjanku? A faktycznie chodziło o smog i histerię, jaka rozpętała się wtedy w mediach. Było to wydarzenie bardziej medialne niż rzeczywiste. Bo to był niewielki smog, w porównaniu do potężnego smogu z lat 90-tych czy z roku 2012. O latach ’70 czy ’80 nawet nie wspominam.

Sprawa druga: dlaczego powstają takie przepowiednie? Dużo samozwańczych proroków czy interpretatorów np biblii widzi w tym po prostu łatwy zarobek. Inni widzą w tym możliwość wypłynięcia i wypromowania się na sensacjach. Jeszcze inni to osoby chore na bardzo poważną chorobę psychiczną, którzy łączą swoje pełnoobjawowe paranoje z jakimiś dupnymi, ezoterycznymi teoriami. Nie ma chyba nic gorszego niż takie osoby. To oni często wyznaczają kolejne i kolejne daty. Oczywiście oni są nieomylni, a to, że „ważne wydarzenie” nie nadeszło.. Cóż. Ich wyznawcy im to wybaczą za kolejną porcję narkotyku (czyli sensacji, wyczekiwania).

kiedy koniec swiata

Świat sobie poradzi bez proroków wieszczących jego koniec

Co jest więc prawdą? Ewolucja wszystkich form i systemów stworzonych przez naturę jak i ludzkość jest faktem. Ona trwa, choć pełna jest lęków, obaw, błędów, wypaczeń. Pomimo istnienia drapieżnych korporacji, wysysających zasoby banków, zafałszowanej medycyny, brudnej polityki, oszustwa ideologii i religii – ta ewolucja ciągle trwa. Świat / Bóg / Architekt / Natura (lub inna, dowolna nazwa tego samego), jest po naszej stronie i tę ewolucję wspiera, nawet jeśli jest to dla ludzi trudne.

Trwa upadek starych systemów spajających ludzkość przez poprzednie wieki czy nawet tysiąclecia. Ekonomicznych, politycznych, społecznych, moralnych, religijnych, ideologicznych i każdych innych. Są one dawno zdezaktualizowane, nie odpowiadają już wyzwaniom XXI wieku. Przecież podział lewica kontra prawica to są realia ciemnego 19 wieku! Ludzie to widzą. Widzi to praktycznie każdy człowiek, choćby podświadomie.

I to powoduje lęki i obawy. Co dalej z przyszłością świata? Z cywilizacją? Co ze zmianami klimatycznymi, zanieczyszczeniem środowiska, zagładą ekosystemów? Bądź co bądź, możemy się spierać, czy rację ma Korwin czy Ikonowicz.. Moja racja jest mojsza niż Twoja, oddaj moje wiaderko do piasku i grabki! Wiadomo. Ale każdy już widzi dewastację planety i to, że klimat się dramatycznie zmienia. Ten okres jest więc doskonała pożywką dla takich dat końców świata, dla różnych teorii i innych opowieści dziwnej treści.

Miej kolejne końce świata w dupie

Co Tobie radzę? Wyluzuj i żyj swoim życiem. Nie słuchaj kaznodziei nienawiści różnych wyznań i doktryn, którzy podświadomie chcieliby destrukcji świata. Życie jest darem pomimo wszystko. Ta planeta przetrwała całe millenia przeciwności i trudów większych, niż wszystkie wojny znane ludzkości razem wzięte.

Nie lękaj się o nią, choć z drugiej strony, nie oznacza to, że mamy być bierni. Świat trwa i da sobie radę bez rozemocjonowanych proroków tupiących ze złością nóżką. Bo lud jednak nie jest już taki ciemny jak dawniej, i coraz rzadziej kupuje te nowe daty. Ewolucja mimo wszystko postępuje.

Oprócz końca świata w dniu 23 września 2017, zwolennicy „milenijnej paranoi” mają zaraz potem kolejne święto. W dniu moich 32 urodzin, czyli 12 października 2017, w Ziemię może uderzyć asteroida o numerze 2012 TC4. Minie ona naszą planetę w odległości zaledwie 44 tysiące kilometrów. W skali kosmosu to jest mniej niż nic. To o wiele mniej niż ewentualny błąd w pomiarach, bo orbity takich asteroid zawsze są niepewne. Księżyc jest znacznie dalej, bo w odległości 384.399 kilometrów.

No więc widzicie, fajerwerki już zamówiłem. Jeszcze czekam aż przyjedzie wagon bekonu, beczka whisky, cysterna piwa i tir zioła prosto ze słonecznej Jamajki. Wbijajcie więc do mnie na kosmiczny barbecue, by świętować kolejny już koniec świata 😉

koniec swiata przepowiednie

A na koniec – „Piosenka frustrata o końcu świata”, czyli wiersz autorstwa mojej internetowej znajomej, Małgosi:

Doświadczyłem zdrad i strat,
Niespłaconych trochę rat
Mam…
Więc gdy skończy się dziś świat,
Będę rad!

Zza umysłu ciasnych krat,
Tak bym patrzył kilka lat,
Więc gdy skończy się dziś świat,
Będę rad!

Los ukręcił na mnie bat,
Chyba z diabłem za pan brat,
Więc gdy skończy się dziś świat,
Będę rad…

Jak ten świat se tak pierdyknie,
Bo głupoty ludzkiej styknie,
Będę rad!

Będę wolny, daję słowo,
Będzie całkiem odlotowo.
Dusza moja w gwiazd błękicie,
Toż to lepsze jest niż picie!
Gdy więc skończy się ten świat,
Będę rad!

Ludzie moi ukochani,
Dość mam granic,
Dość mam w dupę brania za nic.
Gdy więc skończy się ten świat,
Będę rad!

Wolność, równość i braterstwo,
Versus kłamstwo, kumoterstwo!
Więc niech skończy się dziś świat,
To najlepsza z wszystkich dat!
Żegnam Was!
Już czas..

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Zobacz szokującą przepowiednię Illuminatów! Czy ONI chcą Ci coś przekazać?!


Szokujące przesłania i przepowiednie Illuminati są dosłownie wszędzie! 😮

Czy tajne stowarzyszenie Illuminati poprzez sekretną siatkę artystów, muzyków, filmowców, chce kolejny raz nam coś przekazać?! Materiał który Ci przedstawię jest po prostu szokujący. Sam zresztą ocenisz, czy tak jest w rzeczywistości, o ile masz otwarty umysł i odwagę, by się z nim zapoznać…

Według jednej z teorii, Illuminati to tajne stowarzyszenie, które rządzi światem. To organizacja-matka wszystkich lóż masońskich świata. Wiedza i potęga Illuminati jest po prostu olbrzymia. Illuminaci zawsze zapowiadają swoje posunięcia, gdyż wynika to z ich etyki. Zapowiedzi są umieszczane w teledyskach, filmach, treściach piosenek, w kreskówkach, w grach komputerowych, w komiksach..

Plany Illuminati mają przekazywać ludziom ich agenci. Czyli muzycy, pisarze, filmowcy, autorzy, blogerzy, i różni inni twórcy. Illuminaci chcą, by społeczeństwa świata były poinformowane o ich posunięciach. W ten sposób ma to „ściągać” z nich odpowiedzialność. Być może uważają oni, że przecież poinformowali oni oficjalnie ludzkość, więc ludzie mogli temu zapobiec. Ale nie chcieli, bo ludzie są przecież ignorantami i nic nie wiedzą. Tę logikę dobrze obrazuje poniższy cytat:

Cytat: „To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać.

Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bydło, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.”
~Jan van Helsing (wywiad z Illuminatą)

Tajne plany Illuminati ujawnione!

Tak jest w istocie. Wiedza jest teraz dostępna wszędzie. Oni sami udostępnili ją światu. Od wiedzy z każdej możliwej dziedziny dzieli Cię kilka kliknięć myszką. Możesz oglądać w internecie durne seriale czy przeglądać śmieszne obrazki. Możesz też zdobywać wiedzę z różnych dziedzin życia. Ja robię i jedno, i drugie. Większość ludzi robi tylko to pierwsze. Fakty są takie, że wiedza wszystkich dziedzin, wszystkich epok, narodów i kultur, stoi przed Tobą otworem. Ty i tylko Ty decydujesz z jaką wiedzą się zapoznajesz i jak tę wiedzę wykorzystujesz.

Nikt nie stoi nad Tobą z pistoletem i nie zabrania Ci odkrywać wiedzy tajemnej. Czy jakiejkolwiek innej. Prawdą jest, że nas okłamują, manipulują nami, okradają nas i jebią nas w dupę na wszelkie inne sposoby. Ale ja zadam Ci inne pytanie, które możesz uznać za niewygodne.. Ile Ty sam przyswoiłeś wiedzy z dziedziny psychologii, socjotechniki, psychomanipulacji, NLP? Czy rozpracowałeś swoje ideologiczne, polityczne i religijne iluzje, czy dalej podążasz za jakimś pasterzem?

Wróćmy do meritum. Chodzi o plakat reklamujący festiwal „Animator 2017”. Jest to Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych. Odbywa się on w dniach 7 – 13 lipca 2017 w Poznaniu. Na tym plakacie jest przedstawione morze, które za chwilę może przewrócić łódź przeładowaną ludźmi. Czyżby chodziło o uchodźców? Nad łodzią latają trzy helikoptery wojskowe. Jest tam sześć czerwonych kropek. Czyżby kropki lasera celowniczego z karabinu? No i ta tajemnicza liczba sześć..

Nie mniej tajemniczy jest napis: „Brothers and Sisters prepare”, czyli: „Bracia i siostry przygotowują się”. Ale na co? Czy Illuminaci planują zrealizować kolejny tajny plan? Czy może chodzi o przygotowywanie się islamistów? Którzy jako uchodźcy przedostają się do Europy? I tym samym, wywołają trzecią wojnę światową? Ponoć tajny plan Illuminati stworzony przez znanego Masona, Alberta Pike’a, zakłada wywołanie trzech wojen światowych. Trzecia wojna światowa ma dotyczyć chrześcijaństwa i islamu, które mają się wzajemnie wyniszczyć. Potem, w chaosie odbudowy świata ze zgliszczy, doktryna Illuminati, czyli doktryna samego Lucyfera, ma zostać wystawiona na widok publiczny, stając się nową religią.

Plakat tego festiwalu, zawierający być może przepowiednię samych Illuminatów, wklejam poniżej. Kliknij na nią, aby ją powiększyć:

Źródło grafiki i strona główna festiwalu: http://www.animator-festival.com/

Moje poprzednie wpisy o Illumminatach rzucające nowe światło na tę tajną organizację, są w linkach poniżej. Zapraszam do ich przeczytania, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś:
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Illuminaci rządzą światem a artyści widzą więcej?

Uff.. 😉 xD

A może prawda jest nieco inna? Może artyści wszystkich epok i kultur po prostu widzą, czują i wiedzą więcej? I może w tak zakamuflowany sposób chcą nam coś ważnego przekazać? Czymś nas zainteresować? Rozwinąć nas? Przebudzić? Otworzyć oczy? Wiadomo, że artyści Ci korzystają z pewnego tajnego kodu.. A jest to język archetypów i symboli. Są one tożsame z elementami naszej psychiki jak i naszej kultury, społeczeństwa.

Ten tajny kod ma wpłynąć na naszą podświadomość i skłonić nas do zatrzymania się, refleksji, dostrzeżenia tego, co naprawdę ważne.. Najpiękniejsze, najbardziej szokujące dzieła (filmowe, literackie i inne, z Biblią na czele) powstały właśnie w oparciu o ten kod. A język archetypów i symboli jest językiem uniwersalnym, ponadczasowym i przedwiecznym. Żadna organizacja ani nawet żaden artysta nie ma na niego monopolu. To nasze wspólne dziedzictwo ludzkości.

Tradycyjne ludowe przekazy, legendy, bajki, baśnie obfitują w ten kod, o czym wspominają autorzy profilu Baśnie dla dorosłych dzieci (LINK).

Poniżej polecam linki do artykułów, w których ujawniam tajemne przesłania w filmach, książkach i serialach:
Niesamowity film o sytuacji na Ziemi i wielkiej przemianie [+18] Ponoć nakręcili go Illuminaci
„Dziwne” przesłania książek, filmów i teledysków demaskują ukrywaną prawdę o świecie
Zobacz tajemniczą przepowiednię illuminatów na najbliższe czasy!
Kraina Grzybów to filmy które fascynują i przerażają. Czy zrozumiesz ich fenomen?

Ile teorii spiskowych czytałeś? Ile końców świata przeżyłeś?

Przypomnij sobie tak na spokojnie, ile razy już słyszałeś tego typu przepowiednie czy zajawki? Ile razy to wszystko było aż do zerzygania wałkowane? Zapewne wiele razy, hehe. A ten świat jak na złość trwa i nie chce się skończyć. Jak na złość ludzkość się mimo wszystko rozwija. Mimo olbrzymich trudności (np tych islamistów) nasza mentalność się poprawia, ewoluuje. Bo to jest celem natury, w tym celem duchowości – ewolucja wszelkich form i ich doskonalenie.

Dlaczego tak wielu ludzi jest zafiksowanych na punkcie tych strasznych i często śmiesznych teorii? Czyżby życie było dla nich takim koszmarem, że podświadomie chcą zagłady naszej planety? Czy mają tak dość, że mówią sobie w duchu: „A niech to wszystko pierdolnie”?

Teorie spiskowe skupione wokół NWO i Illuminatów są obecnie elementem współczesnego folkloru. Jedni je wyśmiewają i mówią, że żadne spiski nie istnieją i że rządy o nas dbają, a korporacje sprzedają produkty najwyższej jakości. Inni natomiast są zapalonymi i zawziętymi zwolennikami spisków. Tropią te teorie jedna za druga, każda straszniejsza i jednocześnie śmieszniejsza od poprzedniej.

Ja dodam tylko tyle, że ludzka natura jest niezmienna od eonów czasu. Jest to natura zła, pełna przemocy, ignorancji, głupoty, sprzeczności i autodestrukcji. Te same namiętności, pożądliwości, żądze i słabości były i w czasach jaskiniowych, i w czasach podbojów Rzymskich. Były one obecne podczas II wojny światowej, są obecne i teraz. Poznaj jednego człowieka, to poznasz wszystkich. Umysł króla niczym nie różni się od umysłu poddanego, jedynie treścią, jakich obie te osoby używają do wypełnienia tegoż umysłu. Ego, umysł, i związane z nimi problemy, są więc takie same.

A jeśli Ziemią rządzą..

Przeczytaj listę tego, co zamierzają wprowadzić Illuminati podczas NWO. Oczywiście, nie mam na myśli różnych dupnych teorii z czipami itp. Okazuje się, że dosłownie wszystko co jest w planie NWO, tak naprawdę od dawien dawna już funkcjonuje. Od kiedy? Od zarania dziejów. Od początku istnienia świata. Te same zło, ten sam wyzysk, ta sama niesprawiedliwość i ta sama bieda. Te same pożądliwości i słabości. A wynika to z tego, co pisałem powyżej – z ludzkiej natury, która jest naturą złą.

A jeśli prawda o Illuminati jest.. jeszcze bardziej szokująca? Jeśli nie ma żadnych Illuminati, a co najwyżej różne i konkurujące ze sobą loże masońskie? Których nawet w Polsce jest od zajebania? Loża P4 dla PiS i Kukiz ’15, i Wielki Wschód Polski dla PO / Nowoczesna? Podobnie przecież walczą ze sobą spec-służby, nawet tego samego kraju. Przykład to patrioci z FBI i góry US Army, i słudzy bankierów z CIA. W Polsce – wciąż silne środowiska byłego WSI i nowe, lojalne wobec PiS służby.

Co jeśli Ziemią rządzą najczęściej „przypadkowi szaleńcy”, czasami kontrolowani przez najróżniejsze mniej lub bardziej tajne, ale małe organizacje? Szaleńcy żądni terytoriów, ropy i innych bogactw sąsiadów? Spośród których Kim Dzong Un wcale nie jest najbardziej okrutnym i szalonym? Co jeśli w każdym dniu Ziemia stoi na skraju nuklearnej zagłady? Bo nie ma żadnego spójnego planu, bo nikt nie trzyma steru na tym statku widmo? Który płynie targany wichrami nieznanego morza, gdzieś donikąd?

Więc boisz się Illuminatów?

Lęk przed Illuminati można rozpatrywać trojako. To jungowski cień, lęk przed wzięciem steru we własne ręce, i projekcja. Cień to potencjał, który jest zanegowany, niechciany lub nieuświadomiony. Objawia się wtedy w negatywie. Prosty przykład: negatyw to agresja i przemoc, zaś pozytyw to asertywność, siła i zdolność do obrony. Jaka siła, jaki potencjał drzemie w Tobie, że lękasz się jej i dokonujesz jej podświadomej projekcji na Illuminatów? A patrząc szerzej, podobnej projekcji dokonujemy na szatana, demony, heretyków, ateistów, lewaków, prawicowców, faszystów, homoseksualistów, kosmitów, reptilian, rząd USA, Rosji itp.

Illuminati to także archetyp „surowego ojca”. Który jest zły, nakazuje, zakazuje, ale mimo wszystko trzyma ster. I mimo wszystko, ma dla swoich dzieci jakiś plan. Jak wiemy, ludzie to istoty dziecięcego ducha. Większość ludzi nie dorasta, tylko z dziecięcymi umysłami wkracza w podobno dorosłe życie. Będąc dorosłymi ludźmi, często dokonujemy dziecięcych projekcji na otoczenie, na innych, na świat i na Boga. W wieku dorosłym rolę „rodziców” pełnią ideologie, religie, politycy, liderzy i społeczne przekonania. Rolę „złego ojca” pełni albo ten konserwatywno-patriarchalny dziadek, który patrzy z nieba, jak kochasz się bez ślubu. Tudzież rolę złego ojca pełnią Illuminaci i wszelcy inni „Oni”.

Cytat: „Religią Iluminatów jest najbardziej rozwinięta formą gnostycyzmu i zwana jest Iluminacją (alternatywnie Iluminizmem). Poświęcona dążeniu do oświecenia ma wielu odpowiedników w religiach wschodu – hinduizmie, buddyzmie i taoizmie. Odrzuca abrahamiczne religie wiary: judaizm, chrześcijaństwo i islam uznając je za dzieła „Demiurga”. Czyli niższego, okrutnego i szalonego bóstwa, które oszukuje samo siebie nazywając siebie Prawdziwym Bogiem, a które zadało nieskończoną ilość cierpień ludzkości. Esencją iluminizmu, sekretnej religii iluminatów, jest fakt, że każda ludzka istota może dosłownie stać się Bogiem.”
~Adam Weischaupt, The Illuminati Manifesto

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Napięta sytuacja w Korei. Czy jest się czego bać? NIE MA!


Nadchodząca wojna w Korei, próba atomowa.. Jest się czego bać?

Jutro, w sobotę 15 kwietnia 2017 roku, Korea Północna świętuje 105 rocznicę urodzin ich głównego bałwana, Kim Ir Sena. Właśnie wtedy odbędzie się kolejna, bodaj szósta próba atomowa. Według zdjęć satelitarnych, wszystko jest zapięte na ostatni guzik.

Spotka się to z odpowiedzią Donalda Trumpa, Chin i innych krajów ościennych. Zewsząd straszą nas III wojną światową, rozgłasza się różne teorie spiskowe, jakby ludzie nie mieli wystarczająco dużo problemów.. I to właśnie mnie wkurwia. Portale z negatywnymi newsami źle wpływają na psychikę, odbierają ludziom energię. Zaszczepiają strach i bierność.

Nie chodzi tylko o szczekaczki propagandowe typu TVN 24, ale także o rzekomo „niezależne” portale głoszące teorie spiskowe – mniej lub bardziej wiarygodne. Najczęściej jednak mniej wiarygodne. Media tego typu (TVNy i te straszące spiskami) są „wahadłami” o agresywnym, ofensywnym charakterze. Skoro elity są takie wszechpotężne, skoro tak bardzo spiskują, to my, szaraczki, jesteśmy bierni i bezradni. Pojawia się lęk, przerażenie, rozpacz. I bezsilność, bo przecież ludzie to takie lemingony, które nie chcą nawet przeczytać jakie spiski knuje Rockefeller. 😉

Straszenie wojnami i końcem świata jest stare jak świat

Ja powiem tak: straszenie wojnami, końcami świata to tzw „paranoja milenijna„. Szczególne nasilenie nastąpiło kilka lat przed 2000 rokiem, jednak nie jest to zjawisko nowe. Różne końce świata, powtórne przyjścia Chrystusa były ogłaszane wiele razy po II wojnie światowej. Np w 1965 roku. I wcześniej – różne sekty chrześcijańskie i inne religijne wielokrotnie zapowiadały kres dziejów. Wielkie poruszenie było w roku 300 naszej ery w ówczesnym imperium rzymskim, bo jakiś oszołom ogłosił się Chrystusem ponownie zstępującym na Ziemię, i głosił rychła apokalipsę.

Pragnienie apokalipsy, końca świata, wyczekiwanie wojny, jest podświadomym krzykiem człowieka uwięzionego w złym świecie. W którym warunki życia są jakie są. Więc człowiek, paradoksalnie, w takiej apokalipsie, czy wielkiej wojnie, widzi nadzieję na pewne wybawienie, oczyszczenie. Skoro nic nie może zmienić losu tego świata, skoro dzieje się tak źle, to niech kurwa będzie ta wojna, niech jebnie i będzie po krzyku. Takie jest myślenie ludzi – świadome, lub najczęściej nieświadome. I stąd biorą się głosiciele apokalipsy, III wojny światowej itp.

Prawda jest taka, że choć jest trudno, choć warunki życia na Ziemi przypominają piekło, to świat i system powoli się reformują. Właściwie to tempo tych reform jest stopniowo coraz szybsze. Człowiek zajęty trudem i znojem dnia codziennego, nie dostrzega tych pozytywnych zmian. A wystarczy porównać nawet naszą polską biedę, z trudnymi i okrutnymi realiami wieku XIX (19).

Gdzie większość ludzi umierała przed 18-stka bo nie było medycyny, gdzie pracowano w fabrykach po 16 godzin. A poziom wpierdalania się w życie, tej konserwatywnej dulszczyzny i ogólnej społecznej agresji, był nieporównanie większy niż dziś. Wiedza, ezoteryka, medytacja? Zapomnij, sześć piw w karczmie po pracy, udręka z dziesięciorgiem dzieci i spać. To właśnie były te „stare dobre czasy„, do których tak wielu tęskni.

Wielu niezależnych przekaziorów wyspecjalizowało się w głoszeniu apokalipsy czy wojny światowej. Charyzmatyczny amerykański prezenter radiowy, Alex Jones, głosi rychły koniec świata czy też nadejście NWO, co najmniej od 2005 roku. Wtedy powstał słynny film „EndGame„. Dla wielu jest to sposób na życie, na zasianie kontrowersji.

Ale do rzeczy. Podsumujmy FAKTY na temat nadchodzącej wojny w Korei:

-wszystkie mocarstwa i lokalne państwa się dogadały. USA, Chiny, Rosja, Japonia, Korea Południowa będą uczestniczyć w tej operacji wyrwania chwasta. Jest to koalicja zwołana pospiesznie, bo dyktator Korei Północnej, chory na cukrzycę, ze zmianami neurologicznymi, zwariował już do reszty;

-USA zaproponowały Chinom korzystne umowy handlowe. Zaś Rosji zaproponowały.. Ukrainę. Która zostanie zgnieciona do reszty i nikt jej losem nie będzie się przejmował;

-Korea Północna nie posiada rakiet zdolnych przenosić głowice atomowe. Program rakietowy to są ogromne koszta, to setki prób i najczęściej błędów. Nie jest to takie proste, jak się laikom wydaje. Rakiety które Korea Północna już ma, są skrajnie niedopracowane i mało celowne. Większe zagrożenie to największa artyleria świata, która w ciągu godziny może obrócić stolicę Korei Południowej w gruzy. Także 5 tysięcy ton broni chemicznej, którą Korea Północna posiada. No i pozostaje kwestia miniaturyzacji ładunku nuklearnego. Nie sztuka przeprowadzić próbę podziemną z ładunkiem stacjonarnym, tak jak Korea Północna robiła. Prawdziwe wyzwanie to zminiaturyzowanie ładunku nuklearnego, i wsadzenie go do sprawnej, niezawodnej rakiety, która doleci do celu. A nie spadnie do morza po 500 kilometrach lotu;

-konflikt ten będzie konfliktem lokalnym, choć dla tego regionu oznacza to ciężkie czasy. Chiny uderzą z północy, zajmą 1/2 lub 2/3 Korei Północnej, instalując tam marionetkowy rząd. Będzie to strefa buforowa, której powstanie deklarowały Chiny. Które kategorycznie nie chcą tam rządu im wrogiego. Południe weźmie resztę i będzie przez dziesięciolecia odbudowywać te tereny;

-jedyna konsekwencja, jaką odczujemy, to ewentualne zawirowania na giełdach, osłabienie kursu walut krajów Europy Środkowej itp. Będzie wiele strachu o nic, więc tąpnięcia na giełdach mogą być nieuniknione.

Podsumowując: nie dajcie siebie straszyć różnego rodzaju kaznodziejom nienawiści. Wojny światowej nie będzie. Ci, którzy straszą Was wojnami, zagładą, apokalipsą, końcem świata – wpędzają Was w strach, i wampirują na Was. O mądrym podejściu do tych wszystkich mediów niezależnych, pisałem w kilku felietonach:
Boisz się podczas czytania teorii spiskowych? Komu zależy na tym strachu?
Teorie spiskowe: zakazana prawda czy objaw niedojebania mózgowego?
90% teorii spiskowych jest tworzona przez spec-służby w celu dezinformacji i zastraszania

Autor: Jarek Kefir

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

%d blogerów lubi to: