Reklamy

Tag: przebudzenie

CHCESZ ZWIĘKSZYĆ SWOJĄ ŚWIADOMOŚĆ? KILKA PROSTYCH PORAD

Jak zwiększyć swoją świadomość?

Wielu ludzi z kręgów rozwojowych zadaje sobie to powyższe pytanie. Co konkretnie mam zrobić? Przecież mistrzowie tacy jak Osho czy de Mello wypowiadali się tak tajemniczo. W zasadzie nie pozostawili żadnych instrukcji. Ja Wam odpowiem tak.. Oni się mylą. Cytat który wkleje poniżej będzie najlepszą odpowiedzią na te dylematy:

Cytuję: „Tajemna wiedza” jest z zasady otoczona aluzjami i niedopowiedzeniami. Lecz jak wiadomo człowiek, który myśli jasno, jasno swe myśli wykłada. I jeżeli władający „wiedzą tajemną” sprawia wrażenie, że wiadome jest mu coś takiego, co rzekomo może powiedzieć tylko swojemu uczniowi „na uszko”, a w pozostałym czasie wyraża się przy pomocy aluzji i głębokich sentencji, to znaczy, że najprawdopodobniej guru sam nie ma do końca pojęcia, w czym tkwi istota jego wiedzy.”
Autor:
 Vadim Zeland. Jego książki możesz kupić w taniej księgarni internetowej TUTAJ [LINK]

Wszystko jest na swoim miejscu. Każdy ma swoje własne poglądy i przekonania, kóre DLA NIEGO OSOBIŚCIE są w 100% prawdziwe. Rzadko, choć od kilku dekad coraz częściej, spotkasz osobę, która ma dystans do swoich poglądów i umie je zmieniać lub weryfikować. Wszyscy są na swoim własnym poziomie rozumienia i poziomie świadomości [POZIOMY ŚWIADOMOŚCI OPISAŁEM TUTAJ], i tak ma być. Czytaj dalej „CHCESZ ZWIĘKSZYĆ SWOJĄ ŚWIADOMOŚĆ? KILKA PROSTYCH PORAD”

Reklamy

OD NIEWOLNIKA i WYZNAWCY KU WOLNEMU CZŁOWIEKOWI

Opowiem Wam coś, co mołoby być anegdotą, ale nią nie jest, bo miało miejsce w rzeczywistości realnej. Długie lata temu, nie pamiętam już nawet kiedy, moja znajoma powiedziała żartobliwie, że ubranka i zabawki dla dziewczynek są droższe, niż te dla chłopców. Ja zapytałem ją: Ale dlaczego tak jest? Przecież to absurdalne i nielogiczne. Zadałem pytanie, które jest jednym z najrzadziej zadawanych – PYTANIE O PRZYCZYNĘ DLACZEGO JEST TAK I OWAK. Dlaczego ubranka dla dziewczynek są droższe niż te dla chłopców. Co odpowiedziała moje znajoma? Że tak po prostu jest. No tak. Nie trzeba zaprzątać sobie tym głowy, tylko godzić się na warunki systemu.

Postanowiłem sam poszukać odpowiedzi na jedno z najbardziej zakazanych pytań – DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE. No tak, kobiety, ale też nastolatki i starsze dziewczynki, dużo bardziej lubią zakupy i „promocje” niż mężczyźni. Jest to inaczej MARKETING, zakorzeniony w psychologii i w mechanizmach manipulacji. Marketing jest nie tylko sztuką wciskania ludziom tego, czego niekoniecznie potrzebują, ale on z zasady opiera się na manipulacji, czyli braku etyki. Ale co tam marketing.. Dalej poznałem kłamstwo „niewidzialnej ręki wolnego rynku.” Która owszem, jest niewidzialna, ale przez to wcale nie jest wolna. Bo poprzez zasłonę niewidzialności jest ściśle sterowana.

Dalej: oszukańczy neoliberalizm nie wyregulował problemów społecznych i biedy, ale je spotęgował, doprowadzając do ruiny całe narody, do destabilizacji klimatu i do postępującej zagłady przyrody. To jednak nic.. Idźmy dalej. A co z problemem samej podstawy (rdzenia) systemu finansowego, czyli z produkcją pieniądza z niczego? Tak zwane zera na ekranach komputerów? Co z zależnością polskiego NBP czy amerykańskiego FED od wytycznych Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei? Zrozumiałem, że nie są to pojedyncze błędy do naprawienia, ani nawet zespoły błędów. Zrozumiałem, że to błąd jest… zasadą. Jest to tzw „matryca błędu”, inaczej – system odwrócony.

Potem połączyłem inne fakty w całość rozumiejąc już, że „matryca błędu” dotyczy każdego systemu. Nie tylko systemów tworzonych przez ludzi, ale także.. całej natury. Ziemia jest planetą z uszkodzonym (czy aby na pewno uszkodzonym?) systemem operacyjnym. Ale potem zrozumiałem coś znacznie „gorszego”. Ten „zły system„, który mamy i na którego narzekamy, zapewnia nam ten choćby minimalny rozwój. Zapewnia nam przetrwanie. Nasze życie zależy od niego. Jego równowaga jest bardzo krucha i łatwa do złamania. Historia pokazywała to wiele razy.  Czytaj dalej „OD NIEWOLNIKA i WYZNAWCY KU WOLNEMU CZŁOWIEKOWI”

CZY TEORIE SPISKOWE i SZUKANIE PRAWDY DAŁY CI COŚ DOBREGO?

Teorie spiskowe z wydruków o Strefie 51 w niszowych pismach, i ze strasznych i przerażających „dziwadeł” pisywanych od około 2008-2009 roku na kilkunastu polskich blogach, przeszły ogromne przeobrażenia. Wtedy było to zaledwie kilkaset artykułów miesięcznie, a pod nimi łącznie kilkanaście tysięcy jeszcze bardziej przerażających komentarzy. Komentarzy o końcach świata, o okupacji przez złowrogie siły, i tak dalej. Jeden straszniejszy od drugiego. Strach się bać! Dziś są to tysiące profesjonalnych stron, serwisów, czy kanałów na YouTube. Teorie te weszły do pop-kultury, do internetowego slangu, jak i nawet do debaty publicznej. Zmieniły one świat i nadal zmieniają.

Chciałbym zadać Ci kilka pytań.

Przez wiele lat funkcjonowania debaty publicznej jak i wolnych mediów zostałeś zapoznany z najróżniejszymi możliwymi doktrynami, koncepcjami, metodami, teoriami. Zarówno tymi politycznymi, jak i ideowymi czy duchowymi.

Poznałeś zarówno te idee, które wydają się być racjonalne, jak i te, które są najbardziej szalone, które powstały na bazie najpierwotniejszych ludzkich kompleksów, lęków i przede wszystkim, na bazie ignorancji i niewiedzy.

Poznałeś wersje oficjalne, a więc te „naukowe”, rządowe i lewicowe, które nie doprowadziły świata do zbyt dobrego stanu. Poznałeś także wersje alternatywne, włączając w to najbardziej kosmiczne i odjechane teorie spiskowe. Taki był zamysł i taki był plan. Sam do niego przystąpiłeś podług własnej woli. Czytaj dalej „CZY TEORIE SPISKOWE i SZUKANIE PRAWDY DAŁY CI COŚ DOBREGO?”

DUCHOWOŚĆ i BOSKA ZAGADKA: CHCESZ SIĘ „STĄD” WYRWAĆ?

Czy Ziemia to planeta piekła? Czyściec, więzienie, kolonia karna czy piekło?

Chciałbym uzupełnić mój poprzedni, dość mroczny wpis poruszający pewnien gnostycki pogląd. Wg ezoteryków czy też gnostyków żyjemy na kosmicznej kolonii karnej. Ziemia ma być planetą czyśćca lub piekła, zarządzaną przez „złowrogiego nadzorcę”, który ma przestrzegać by złe lub słabo rozwinięte dusze się uczyły. Zarządca ten ma wiele znanych imion (demiurg, jahve, bóg ojciec, allah itd). Srogiej nauce mają służyć reguły „systemu odwróconego”, gdzie dobro nazywane jest złem, a zło nazywane dobrem i pożądane. Gdzie głupiec mówi myślącemu racjonalnie, że jest „popaprańcem.” Temu służy też korowód reinkarnacji, czyli inaczej mówiąc – Samsara.

Samsara jest to nieustający ciąg narodzin i śmierci. Człowiek w poprzednich, przed-człowieczych życiach był zwierzęciem (ssakiem naczelnym), a podczas człowieczego żywota przechodzi przez siedem poziomów świadomości. Przez ten korowód reinkarnacji naszej duszy towarzyszą różne, nieraz bardzo dramatyczne lekcje. Z reguły lekcje na poziomie 1, 3, 4 i 5 są najbardziej dramatyczne. Poziom pierwszy to poziom świadomości na wpół zwierzęcej. Poziom drugi to ubezwłasnowolnienie społeczne – poziom pokornego cielęcia. Inaczej: jest to etap pół-zwierzęcia z poziomu pierwszego, ale wziętego już w ryzy społeczeństwa i jego norm. Poziom trzeci to biznesmen lub bankier wyzwolony z barier społecznych. Dopiero na poziomie czwartym pojawia się nieraz bardzo dramatyczne olśnienie świadomości. Te duchowe poziomy świadomości opisałem w tym artykule [LINK TUTAJ].

Każda reinkarnacja oznacza choć schodek wyżej na drabinie rozwoju. Rodziny (systemy rodowe), społeczeństwa, narody, cywilizacje i ludzkość ewoluują podobnie jak pojedyncza jednostka. Ludzkie zbiorowości podobnie jak pojedyncze osoby ewoluują od form prymitywnych ku tym najbardziej zaawansowanym. Rozwinęliśmy się od prymitywnych kultur jaskiniowych i pre-totemicznych. Następnie przeszliśmy od państw typu starożytnego, przez feudalizm i kolonializm, aż po kolejną formę („mutację”, „reinkarnację”) systemu niewolniczego. Czyli aż po dzisiejszy kapitalizm, który chwieje się w posadach, a narody wymuszają jego reformę. Oby ten proces był jak najbardziej pokojowy. Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ i BOSKA ZAGADKA: CHCESZ SIĘ „STĄD” WYRWAĆ?”

DUCHOWE SEKRETY: JESTEŚMY WIĘŹNIAMI „PIEKIELNEJ” SYMULACJI?!

Czy Ziemia to planeta piekła? Czy żyjemy w kosmicznej kolonii karnej? 😉 Duchowość gnostycka w mrocznej interpretacji

Chciałbym przedstawić Ci koncepcję Ziemi jako planety piekła czy też planety więzienia. Ten artykuł celowo został napisany przeze mnie w bardzo jednostronny sposób. Nigdy nie zamykaj się w jednostronnych interpretacjach (np w ideologiach..) bo jest ich bardzo dużo. Będzie więc mrocznie, pesymistycznie i nihilistycznie. Czytając ten artykuł delektuj się mgłą za oknem, szklanicą szkockiej whiskey jak i znajomością faktu, że praktycznie wszystkie składowe systemu są napięte do granic możliwości, jak plandeka na Żuku. Andrzej, to jebnie! 😉

Ziemia, planeta więzienie.. Jest to stara koncepcja wymyślona już przez pierwszych chrześcijan, a potem zaadaptowana przez gnostów, którzy z pierwszych chrześcijan się wywodzą. Ziemia ma być „kuźnią dusz” lub też „porąbaną numeryczną symulacją.” Rządzić nią ma szatan, czyli bóstwo o wielu imionach (demiurg, jahve, bóg ojciec, allah i tak dalej). Ja utożsamian „szatana” (cudzysłów celowy) albo z programami natury i jej „drapieżną zwierzęcością”, albo z archetypami, czyli częściami składowymi ludzkiej psychiki.

Czy życie na świecie przypomina to, co zostało zaprezentowane w filmach „Matrix„? Oj, optymista z Ciebie! 😀 Ja bym powiedział inaczej.. Pamiętasz kultową serię filmów „Cube” i zmagania ich bohaterów? Wg mnie życie bardziej przypomina serię „Cube” niż serię „Matrix”. W ostatniej części Cube doszło do kontaktu ofiary systemu z jednym z programistów tegoż systemu. Programista powiedział wprost, że nikt z nich nie wie, dlaczego to wszystko zaistniało.

Cenną i także bardzo smutną lekcję na temat działania systemu dostarcza film „Arka Przyszłości” (ang. „Snowpiercer”). Ma on niezwykłe przesłanie. Przeczytasz o nim w poniższym artykule:
Snowpiercer (Arka Przyszłości) to film z ukrytym, gnostyckim przesłaniem Czytaj dalej „DUCHOWE SEKRETY: JESTEŚMY WIĘŹNIAMI „PIEKIELNEJ” SYMULACJI?!”

„DUCHOWE OŚWIECENIE” TO CZEKANIE NA CUD KTÓRY NIE NADEJDZIE

Przebudzenie i oświecenie – widmo za którym gonisz. Oszukano Cię!

Liczne książki sławnych guru i jeszcze liczniejsze blogi niezbyt sławnych internetowych guru zachwalają rzekomy cud przebudzenia i oświecenia. Ma to być mistyczny stan raju na Ziemi, stan Nirvany, boskiej błogości. Nowa, hybrydowa religia zdobywająca coraz większy posłuch, czyli new age, nęci i kusi wizją niezwykłego szczęścia za życia, jeśli tylko wystarczająco się uduchowisz. Jeśli tylko wytrwasz w praktyce medytacji, jogi czy świadomego oddechu. Jeśli tylko poznasz dostateczną ilość wiedzy. I tak dalej.

Do tego dochodzi także oczyszczanie aury, otwieranie czakramów, wchodzenie w astral, tarot, numerologia, rytuały i tak dalej. Więc sam widzisz, że tych warunków jest całe mnóstwo. Dodatkowo każdy wielki autor i guru, każdy „internetowy guru”, każdy komentator (no, komentatorzy to już szczególnie 😉 ) uważa co innego i inaczej widzi tę ścieżkę. Więc to oświecenie jest tuż tuż, hen za rogiem, jeszcze tylko chwilka, chwila.. Ale musisz jeszcze wytrwać, praktykować jeszcze usilniej, czytać jeszcze więcej, jeździć na kolejne warsztaty.

Do tego przejście na skrajnie restrykcyjny weganizm jest konieczne, by nie chłonąć zwierzęcej energii śmierci z mięsa. Ba! Mało tego. W dalszym etapie konieczne jest całkowite zaprzestanie jedzenia, czyli bretarianizm – odżywianie się energią słońca, bo rośliny też cierpią. A że po 2 tygodniach takiej diety trafiłeś na Szpitalny Oddział Ratunkowy i zapracowany pan doktor uratował Twoje wychudzone i niedocukrzone ciało przed śmiercią?

Cóż.. Musisz więc szukać jakieś innej ścieżki duchowej. Dalej gonić i gonić króliczka. Tylko czy to do czegoś prowadzi?

Tajemna wiedza” jest z zasady otoczona aluzjami i niedopowiedzeniami. Lecz jak wiadomo człowiek, który myśli jasno, jasno swe myśli wykłada. I jeżeli władający „wiedzą tajemną” sprawia wrażenie, że wiadome jest mu coś takiego, co rzekomo może powiedzieć tylko swojemu uczniowi „na uszko”, a w pozostałym czasie wyraża się przy pomocy aluzji i głębokich sentencji, to znaczy, że najprawdopodobniej guru sam nie ma do końca pojęcia, w czym tkwi istota jego wiedzy.”
Autor:
 Vadim Zeland. Jego książki możesz kupić w taniej księgarni internetowej TUTAJ [LINK] Czytaj dalej „„DUCHOWE OŚWIECENIE” TO CZEKANIE NA CUD KTÓRY NIE NADEJDZIE”

SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!

Napiszę znowu o tym mitycznym sensie życia. 😉

Tym, który można realnie uchwycić. Podstawowy błąd ludzi jest taki, że szukają sensu istnienia poza… istnieniem. Czyli szukają tego sensu w czymś zewnętrznym. Sens istnienia ma więc być: w filozofii, w religiach, w ideologiach, w zaawansowanej mistyce i tak dalej. Kłopot polega na tym, że tam  tego sensu nie ma. W ten sposób próbowały odnaleźć sens istnienia najpotężniejsze umysły planety, od starożytności, potem przez wszystkie epoki historyczne, aż po dziś dzień. Szukając sensu istnienia w tych doktrynach, możesz popaść w nihilizm, w tzw. „weltschnerz”, w czarną rozpacz. Filozof Arthur Schopenhauer często pojawia się dziś jako internetowy mem przedstawiający depresję i zniechęcenie życiem. Profile takie jak „Metafizyczna zgroza” [LINK] lub „Metafizyczny korzeń od bytu” [LINK] publikuą straszne i dołujące myśli egzystencjalisów, nihilisów i innych filozofów i autorów. Poniżej dwa przykłady:

Cytat: „Rozejrzyj się po wszechświecie. Co za ogromna obfitość istot żywych i zorganizowanych, doznających i działających! Podziwiasz zadziwiającą tę rozmaitość i bujność. Przypatrz się jednak dokładniej żywym tym istnieniom, jedynym, które zasługują na uwagę. Jakże są wobec siebie wrogie! Jak się wzajem niszczą! Jak nie wystarczają sobie dla własnego szczęścia! Jaką pogardę lub wstręt budzą w tym, co się im przygląda. Całość nasuwa jedynie ideę ślepej przyrody, zapłodnionej przez jakąś wielką zasadę ożywiającą i wysypującej ze swego łona, bez rozeznania i macierzyńskiej opieki, kalekie i niedonoszone dzieci.”
~David Hume, Dialogi o religii naturalnej, 1779 rok (tłum. Anna Hochfeldowa)

Cytat: „Wątpić we wszystko, a jednak żyć dalej – oto paradoks. Jeszcze nie najbardziej tragiczny. Zwątpienie bowiem to coś o wiele mniej napiętego i intensywnego, aniżeli rozpacz.”
~Emil Cioran

Dołujące, prawda? Tymczasem każdą doktrynę filozoficzną, każdą religię, każdą ideologię, każdą tajemną i wyszukaną ideę mistyczną czy ezoteryczną można zanegować, obalić i powiedzieć, że nie ma na nią ostatecznych dowodów. Bo dlaczego ma być „tak i tak”, skoro równie dobrze można znaleźć dowolną ilość dowodów na to, że jest inaczej? Lub nawet dokładnie inaczej. Dlatego trzeba zwrócić się ku „wnętrzu”, czyli stwierdzeniu, że sensem istnienia jest istnienie samo w sobie. A z tego wynika szereg interesujących i szokujących faktów. Czytaj dalej „SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!”