Reklamy

Tag: promieniowanie

ZAMIESZKALI W CZARNOBYLU. CODZIENNIE MEDYTUJĄ PRZED SARKOFAGIEM BY CHŁONĄĆ ŻYCIODAJNE PROMIENIOWANIE Z REAKTORA. ROBIĄ TO ŚWIADOMIE!

Ta sekta religijna na serio uważa Czarnobyl za miejsce mocy..

Pewna apokaliptyczna sekta religijna zamieszkała w Czarnobylu na Ukrainie. Codziennie wszyscy członkowie sekty gromadzą się wspólnie jak najbliżej czarnobylskiego sarkofagu. Siadają oni na ziemi, w pozycji kwiatu lotosu, by medytując, pochłaniać życiodajne promieniowanie z reaktora.

Robią to całkowicie świadomie i uważają, że codzienne dawki świeżego promieniowania, działają na nich niczym mityczny eliksir młodości. Uważają sam sarkofag za tzw miejsce mocy, źródło boskiej energii, dzięki której mogą się kontaktować z samym Bogiem, stwórcą wszechrzeczy.

Temat sekty która zamieszkała w Czarnobylu i odprawia tego typy rytuały, poruszano w reportażu produkcji TVP, wyemitowanym grubo ponad dekadę temu. Pamiętam ten reportaż do dziś, bo zrobił na mnie wtedy ogromne wrażenie.

Te dawne doniesienia telewizyjne o grupce czubków z Ukrainy odżywają szczególnie teraz, w obliczu plotek i lawiny spekulacji dotyczących awarii elektrowni atomowej i skażenia radioaktywnego w Belgii:
Czy w Belgii doszło do awarii elektrowni atomowej i skażenia radioaktywnego? [LINK]

Apokaliptyczna sekta czci „boski meteoryt” Czelabiński

Cztery lata temu w Rosji powstała apokaliptyczna sekta religijna, zrzeszająca ludzi czczących meteoryt, który spadł do jeziora Czebarkul koło Czelabińska. Wyznawcy tej nowej, apokaliptycznej religii sądzą, że meteoryt czelabiński to nie tylko kawałek skały który spadł z nieba.

Uważają oni, że jest to tablica z szczegółowym opisem układu wszechświata, który prawdopodobnie spowoduje rychłą apokalipsę. Jednak jest sposób, aby do tak apokaliptycznej wizji dziejów nie doszło. Grupa wyznawców sekty składająca się z 50 osób, prosi władze o oddanie im meteorytu.

Zgodnie z boskim planem, zostanie on wykorzystany jako kamień węgielny pod budowę pierwszej świątyni wspólnoty. Plany adeptów nowej religii są zupełnie poważne. Już przygotowują dokumenty które są niezbędne do założenia nowej organizacji wyznaniowej. Po dokonaniu tego, wspólnota przystąpi do budowy świątyni według gotowego już pomysłu.

głupia sekta religijna

Mroczna, kabalistyczna sekta z Rosji i Czarnobyl

Teraz kąsek dla miłośników teorii spiskowych.. Kabalistyczna sekta Chabad Lubavich ponoć od zawsze uważała Czarnobyl za święte miejsce karzącej pomsty Boga. Uważają oni sarkofag w Czarnobylu za „miejsce mocy” które oddziałując pośrednio i bezpośrednio na całą ludzkość, mają przybliżyć moment przyjścia mesjasza (Mosziach, Mosja’h).

W latach 1990 – 1991 członkowie sekty Chabad Lubawicz odprawiali tajemnicze rytuały, tańce, modły, medytacje, w mieście Prypeć położonym tuż koło Czarnobyla, chłonąc będące w ZONie promieniowanie radioaktywne, które miało w założeniu wzmacniać duchowe przekazy płynące z w/w rytuałów.

Wiąże się to z tym, że w przeszłości Bohdan Chmielnicki wraz ze swoją bandą rozgromił krwią i mieczem przodków dzisiejszych Chabad-ystów, mieszkających właśnie w okolicach Czarnobyla.

Sam Czarnobyl ma być każącą ręką Boga, historyczną zemstą na Ukraińcach, potomkach Bohdana Chmielnickiego. Znamienne jest to, że sekta ta ma oddziały w różnych krajach, także w Polsce.

„Boskie promieniowanie” w grze komputerowej

Motyw chłonięcia promieniowania radioaktywnego w celu wzmocnienia organizmu i zwiększenia witalności, został poruszony w jednej z gier komputerowych, w którą grałem dawno temu.

Chodzi o grę Fallout 2, przedstawiającą apokaliptyczną wizję świata po wojnie atomowej. Świat w tej grze jest podzielony na plemiona i klany, nieodwracalnie skażony różnymi świństwami i totalnie upadły moralnie. Jedno z plemion – tzw Ghule – zamieszkuje teren wokół wybudowanej kilkaset lat temu (w XX wieku) elektrowni atomowej.

Ghule od lat pracują nad tym, by zrewitalizować i uruchomić przestarzały i zdezelowany reaktor. Miałoby to przynieść wielkie zyski i wpływy temu plemieniu, które ma bardzo napięte stosunki z sąsiednim miastem – Kryptopolis – bo przecieki z reaktora zatruwają im wody gruntowe.

Oficjalnie, oba zwaśnione klany siebie nienawidzą, jednak wysocy przywódcy Kryptopolis jak i przywódcy plemienni Ghuli wspólnie pracują nad tym, by w końcu odbudować reaktor. Przyniosłoby to upragnione stałe dostawy energii elektrycznej dla obu ośrodków i zatamowanie radioaktywnych wycieków. Czy czegoś Wam to nie przypomina z geopolityki świata realnego? 😉

Ghule, poprzez ciągłe bytowanie na skażonym terenie, zmutowali w ciągu tych kilkuset lat, stali się inną rasą. Gdy główny bohater gry idzie na spotkanie z wysokim przedstawicielem Ghuli do spraw rewitalizacji reaktora, ciągle spotyka przedstawicieli tego plemienia, luźno ze sobą rozmawiających:

-e, brałeś dziś świeża dawkę promieniowania?
-jasne, dziś wchłaniałem życiodajne promieniowanie z naszego reaktora aż cztery razy!

Autor: Jarek Kefir

  

Reklamy

CZY W BELGII DOSZŁO DO POTĘŻNEJ AWARII ELEKTROWNI ATOMOWEJ?! SKAŻENIE RADIOAKTYWNE JEST UKRYWANE?!

awaria elektrowni atomowej w Belgii

awaria elektrowni atomowej w Belgii

Czy w Belgii doszło do awarii elektrowni atomowej i skażenia radioaktywnego?

Od kilku dni w internecie krążą liczne pogłoski na temat awarii reaktora, do jakiej rzekomo miało dojść w elektrowni atomowej w Belgii. Ponoć chmura radioaktywna miała zostać wyemitowana już dnia 1 września lub nieco wcześniej. Władze niemieckiego miasta Akwizgran (niem. Aachen) masowo rozdają ludności tabletki z jodem. Tak samo zaczynają postępować także pozostałe miasta tego regionu.

W Belgii znajdują się dwie potężne elektrownie atomowe: Doel i Tihange. W sumie jest to siedem reaktorów. Są to reaktory starego typu, wiele elementów ich konstrukcji ma więcej niż 40 lat. Niemcy, Holendrzy i Francuzi od dawna domagają się wygaszenia tych elektrowni. Oficjalnie ostatni reaktor w Belgii ma zostać zamknięty w 2025 roku, ale ich funkcjonowanie do tego czasu budzi coraz poważniejsze obawy.

Reaktory te są zdezelowane, wiele razy wykrywano w nich pęknięcia i inne usterki. Belgijskie reaktory atomowe wiele razy miały awaryjne przestoje, co odbijało się głośnym echem w europejskich i polskich mediach. Ludzie w okolicach żyją w dużym strachu. A rozdawanie tabletek z jodem, obojętnie czy było tylko prewencją, czy ukrytą akcją w wyniku tuszowanego wycieku, dolało oliwy do ognia. Wielu ludzi za przykład podaje Czarnobyl i fakt, że podczas awarii tamtego reaktora władze ZSRR przez wiele dni ukrywały fakt skażenia radioaktywnego.

Awaria reaktora w elektrowni atomowej w Belgii? Komunikat Państwowej Agencji Atomistyki

Plotki o awarii reaktora atomowego w Belgii i skażeniu radioaktywnym zostały natychmiast zdementowane przez media, zarówno europejskie, jak i tzw. „polskojęzyczne”. Informację o rzekomej chmurze radioaktywnej zmierzającej z Belgii do Polski, zdementowała także Państwowa Agencja Atomistyki – link poniżej:
Oficjalny komunikat Państwowej Agencji Atomistyki: w elektrowni atomowej Tihange w Belgii nie było awarii reaktora i skażenia [LINK]

Możemy tam przeczytać m.in. że:

„(…) Pęknięcia nie mają wpływu na bezpieczeństwo reaktora. Obecnie elektrownia pracuje normalnie. Państwowa Agencja Atomistyki jako dozór jądrowy prowadzi bieżący monitoring sytuacji radiacyjnej kraju 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Nie nastąpiło jakiekolwiek podwyższenie poziomu promieniowania jonizującego nad terytorium Polski. Z danych monitoringowych Komisji Europejskiej (system EURDEP) wynika, że sytuacja radiacyjna w Europie również nie odbiega od normy (brak zagrożenia radiacyjnego).”

Czy podawanie tabletek z jodem lub płynu lugola podczas awarii elektrowni atomowych ma sens?

Podawanie tabletek z jodem (czy też płynu lugola) ma zapobiegać wiązaniu przez tarczycę radioaktywnych izotopów jodu. Jednak sens podawania jodu czy płynu lugola podczas awarii elektrowni atomowych jest obecnie podawany w wątpliwość. Ma to po prostu nie chronić przed szkodliwymi następstwami działania radioaktywnego jodu. Samowolne podawanie jodu, bez znajomości dawek (w tabletkach) czy bez znajomości stężeń (w płynie lugola czy w jodynie) może być bardzo niebezpieczne.

Szczególnie kontrowersyjne jest podawanie jodu w przypadku nadczynności tarczycy, choroby Gravesa-Basedowa i występowaniu guzków lub raka tarczycy. Przy chorobie Hashimoto i niedoczynności tarczycy trzeba zachować ogromną ostrożność przy suplementacji jodem. Zawsze wymagana jest konsultacja z lekarzem i to takim, który akceptuje medycynę naturalną i Cię po prostu nie wyśmieje. Ale nie tylko o to przecież chodzi.

Radioaktywnych izotopów różnych pierwiastków są przecież setki. Podczas awarii reaktora w Czarnobylu skażenie radioaktywne to nie tylko izotopy jodu, ale także radioaktywne izotopy cezu. Przy wielokrotnie gorszej od Czarnobyla awarii elektrowni w Fukushimie, tych radioaktywnych pierwiastków jest jeszcze lepiej. Najgorsze wśród nich są ciężkie, radioaktywne izotopy plutonu i uranu.

Zagrożenie ze strony awarii elektrowni atomowych jest bagatelizowane a skutki skażenia są przemilczane

Zagrożenie ze strony awarii elektrowni atomowych i skażenia radioaktywnego jest bagatelizowane przez naukowców, szczególnie tych piszących uczone portale i blogi. W ten sposób komunikują się oni ze społeczeństwem, demonizując medycynę naturalną i teorie spiskowe, i zapewniając masy, że rządy o nas dbają a korporacje sprzedają produkty najlepszej jakości.

Wspominając o Czarnobylu podnoszą oni argument o tzw „radiofobii”. Gdy ktoś mówi o ogromnym zagrożeniu ze strony radioaktywnego plutonu, oni argumentują, że przed nim chroni nawet kartka papieru. Jednak do pracy czy na miasto nie chodzimy szczelnie ubrani od stóp do głów.

Prawdą jest to, że w wyniku prób atomowych zostało wyemitowane wielokrotnie więcej skażenia radioaktywnego niż w katastrofie elektrowni w Czarnobylu. Zaś awaria reaktorów w Fukushimie było po stokroć gorsza, niż Czarnobyl. Żyjemy w radioaktywnej zupie różnych pozostałości po awariach elektrowni atomowych (Czarnobyl, Fukushima, Three Mile Island) i wybuchach nuklearnych. Z pewnością ma to wpływ na na nasze zdrowie i częstość występowania chorób nowotworowych. To m.in. z tego powodu całkowicie zakazano nowych prób atomowych.

Zapraszam Cię do wysłuchania poniższego nagrania Jerzego Jaśkowskiego, utalentowanego i zasłużonego lekarza, któremu mafia farmaceutyczna odebrała niedawno tytuł doktora.

Mówi on o możliwej awarii elektrowni atomowej w Belgii i o tym, jak bronić się przed ewentualnym skażeniem:

Dziś dużo trudniej ukryć awarię elektrowni atomowej i skażenie radioaktywne

Warto przede wszystkim zachować zdrowy rozsądek i dystans. Strach jest zawsze jednym z najgorszych doradców. Psychoza strachu, że zagrozi nam jakiś wyciek z reaktora czy pyłek z pieców węglowych, przynosi więcej szkód dla zdrowia, niż rzeczywiste skażenie. Kierunek wiatru od 1 września 2017 w Belgii był północny. Więc jeśli była wtedy awaria reaktora i skażenie, to ewentualna chmura radioaktywna poleciała najpierw nad Holandię, a potem nad Morze Północne.

Obecnie wielu ludzi znających się na inżynierii i majsterkowaniu robi własne liczniki pomiaru skażenia radioaktywnego. Ruskie liczniki Geigera i inne tego typu mierniki można kupić jeszcze gdzieniegdzie na bazarkach czy na aukcjach na Allegro czy OLX. Wielu ludzi udostępnia swoje pomiary online, np w obywatelskich stacjach pomiarowych takich jak Black Cat Systems. Bez wątpienia dużo trudniej jest teraz ukryć skażenie radioaktywne, niż podczas awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu. Zmieniła się i nasza technika, i nasza mentalność, która jest dużo bardziej wyczulona na zagrożenia i ich ukrywanie.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

CZY TELEFONY KOMÓRKOWE SĄ SZKODLIWE? NAUKA UDOWODNIŁA ŻE „SMAŻĄ” TWÓJ MÓZG!

Czy telefony komórkowe są szkodliwe? No i czy smartfony są szkodliwe? Ten temat od lat rozpala nie tylko dyskusje w prywatnym gronie, ale pojawia się nawet w oficjalnym nurcie debaty publicznej. Pomimo ogromnej ilości badań potwierdzającym ich szkodliwy wpływ na organizm, ostatnio różni „eksperci” wierzący we wszelkie rządowe i korporacyjne „wersje oficjalne” przekonują nas, że szkodliwe nie są. Wg nich szkodliwe nie są także szczepienia, GMO, przetworzona żywność, kuchenki mikrofalowe. Zaś wg nich szkodliwe jest wszystko to, co naturalne, a co nie może przynieść zysków ich sponsorom – czyli rządom i korporacjom.

Telefonia komórkowa, sygnał WIFI, a także promieniowanie wszelkich urządzeń elektrycznych (tzw smog elektromagnetyczny) jest po prostu destrukcyjne dla ludzi i biosfery. Jest to promieniowanie syntetyczne, którego w naturze nie było. Zakłóca ono nasze naturalne promieniowanie elektromagnetyczne ciała. W szczególności chodzi o naturalne pola elektromagnetyczne generowane przez serce i mózg.

To dlatego tak ważne jest to, by choć kilkanaście minut dziennie poświęcić na pobyt w parku, lesie, łące, polu, nad jeziorem. Tam, gdzie jest szersza przestrzeń, zieleń, drzewa, ptaki.. To nas w naturalny sposób „ładuje„. Czy zauważyliście, że mainstreamowe media wyjątkowo agresywnie straszą a to kleszczami (kup szczepionkę, kup szczepionkę..) a to trującymi roślinami z pól i łąk? Wszystko po to, by natura kojarzyła się nam podświadomie z czymś złym i byśmy jej unikali.

telefony komórkowe powodują raka

Jak poradzić sobie ze szkodliwością telefonów komórkowych czy smartfonów?

A to nie tędy droga. Zrób eksperyment – pobądź z naturą choćby 30 minut na dobę, przez 14 dni dzień w dzień. Zobaczysz na pewno pozytywną zmianę samopoczucia. O destrukcyjnym wpływie zwartej, ściśniętej przestrzeni miejskiej na energetykę człowieka, pisał rosyjski mag, Dymitr Wereszczagin w książkach z serii DEIR. Ewolucyjnie jesteśmy kompletnie nieprzystosowani do życia w skrajnie zatłoczonych, hałaśliwych, klaustrofobicznych metropoliach.

Dobrym antidotum na promieniowanie tego typu są orgonity – ale muszą być dobrze wykonane. Neutralizują one szkodliwe promieniowanie. Poniżej wklejam nagranie video z opisem szkodliwości telefonów komórkowych itp, i możliwy środek zaradczy na to. Ale jest on do zastosowania tylko podczas snu ze względów oczywistych. Ważne jest to, by podczas snu nie trzymać telefonu komórkowego pod poduszką ani blisko łóżka.

By w czasie snu nie był włączony laptop, radio, telewizor itp itd. Na czas snu wyłączaj rooter WIFI. Zaś w telefonie komórkowym i smartfonie zmieniaj zakres częstotliwości z LTE na zwykły GSM. Wyłączaj też w telefonie WIFI, inernet, bluetooth czy podczerwień. Oczywiście, najlepiej byłoby wyłączyć całkowicie telefon na czas snu. Ważne jest też to, by było jak najciemniej w pokoju, bo musi się wydzielać melatonina.

-Jak poznać, że masz telefon na podsłuchu? I jak się przed tym bronić? PRAKTYCZNY PORADNIK:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/513630,podsluch-telefon-inwigilacja-poradnik-szpieg-szpiegowanie-pieniadze-policja.html

Czy kuchenki mikrofalowe są szkodliwe dla zdrowia? Ten temat jest bardzo bliski szkodliwości telefonii komórkowej:

Kuchenki mikrofalowe stały się integralną częścią naszego życia. Są obecne nie tylko w barach typu fast food i w wielu restauracjach. Często my sami, będąc wiecznie zabiegani, tuż po powrocie do domu odgrzewamy coś w „mikrofali”. Mikrofalówki są szybsze i bardziej poręczne niż klasyczne opiekacze temperaturowe. Stąd pojawiają się w coraz większej ilości domów.

Tematyka kuchenek mikrofalowych i ich szkodliwości to temat wałkowany od dawien dawna i oklepany niemal do porzygu. Dlatego w tym artykule proponuję Ci nieco inne spojrzenie na ten temat, od strony fachowej. Warto wspomnieć, że oczywiste jest też to, że są ludzie, którzy będą bronić kuchenek mikrofalowych jak niepodległości. To Ci sami ludzie, którzy bronią szczepionek, GMO, i wszystkich innych „wersji oficjalnych”, korzystnych dla rządów i korporacji.

To tylko niewielka część artykułu o szkodliwości kuchenek mikrofalowych. Aby przeczytać cały artykuł o ich szkodliwości z mojej strony, kliknij na link poniżej:
Nie tylko telefony komórkowe. Kuchenki mikrofalowe to śmierć na raty! Ich szkodliwość została potwierdzona! [LINK TUTAJ]

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

 

Zaginęły 22 pojemniki z radioaktywnym kobaltem w Polsce

Zaginęły 22 pojemniki z radioaktywnym kobaltem

radioaktywnosc i promieniowanieNiedawno w pobliżu Poznania zaginęły w tajemniczych okolicznościach 22 pojemniki z radioaktywnym izotopem kobaltu-60. Władze starają się bagatelizować sprawę, poprzez medialne wstawki typu: „jeśli nikt nie będzie próbował otwierać pojemników, to nie ma zagrożenia dla środowiska i ludzi”.

A co, jeśli ktoś będzie chciał je otworzyć? Obojętnie, czy w celu złomowania, czy w celu ataku terrorystycznego. Izotop ten jest bowiem idealny jeśli chodzi o konstrukcję tzw. „brudnej bomby” lub też zanieczyszczenia sieci wodociągowej.

Pojemniki te były przechowywane w niepilnowanym i nie odwiedzanym przez nikogo pomieszczeniu (właściwie, w jakimś garażu bądź zrujnowanej budzie), które swoimi standardami nie spełnia żadnych norm bezpieczeństwa.

To nie pierwszy raz, gdy giną pojemniki z tym izotopem kobaltu. W 2013 lub 2014 roku głośna była sprawa zniknięcia tych pojemników. Również w 2010 roku zaginęło około siedem tych urządzeń.

Z uwagi na sytuację międzynarodową, która staje się coraz bardziej napięta, do takich wydarzeń nie powinno dochodzić. Otwartym pozostaje pytanie, jak wiele na terenie naszego kraju jest tego typu „garażowych”, przez nikogo nie pilnowanych obiektów usadowionych gdzieś na odludziu, w których od lat znajdują się rozmaite niebezpieczne substancje, nie tylko radioaktywne.

Otwarcie mówi się o możliwości wystąpienia w Polsce tzw. „wojny hybrydowej”, czyli ataku opłacanych przez Rosję „zielonych ludzików”. Póki co, budują oni w Polsce swoje przyczółki polityczne i medialne. Gdyby nie daj Boże doszło do takiego scenariusza militarnego, tego typu niebezpieczne materiały mogą być użyte przez nich w celach dywersji i sabotażu.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

Fukushima będzie grobem dla naszej cywilizacji? Życie w Japonii wymiera

Fukushima będzie grobem dla naszej cywilizacji? Życie w Japonii wymiera

fukushima elektrowniaPrzedstawiam Wam wiele doniesień ze zrujnowanej elektrowni atomowej Fukushima w Japonii. Jak wiele razy tu mówiłem, to, że nie podnosi się tego tematu w mediach, nie oznacza, że jest tam choćby odrobinę lepiej. Wręcz przeciwnie: radioaktywne emisje trwają już prawie że cztery lata, a reaktory są ruiną z którą nie można już nic zrobić, poza prymitywnym chłodzeniem.

Emisje radioaktywne z Fukushimy to setki izotopów radioaktywnych, w tym kilka izotopów najbardziej niebezpiecznych pierwiastków na Ziemi – plutonu, neptunu, uranu, ameryku itp. W Czarnobylu nie było tylu izotopów.

Poniższe doniesienia medialne i agencyjne wyszczególniają katastrofalne szkody w ekosystemach i zdrowiu ludności w Japonii. Raporty wyszczególniają aż 44 razy większą ilość zachorowań na raka tarczycy w prefekturze Fukushima. Ale także: wysoką śmiertelność, spadek populacji i mutacje genetyczne u zwierząt i roślin.

Są spore problemy z terenami zamieszkałymi wokół elektrowni. Bowiem od dawna mówi się, że strefę ewakuacyjną należy rozszerzyć do 100 kilometrów od elektrowni. Już około 60 kilometrów od zrujnowanych reaktorów uprawy są w fatalny sposób skażone radioaktywnie.

Reaktory atomowe tej elektrowni to ruina. Rdzenie wraz z prętami paliwowymi powylewały się gdzie tylko jest to możliwe, po różnych zakamarkach reaktorów. Część tej bezkształtnej, ekstremalnie radioaktywnej brei stopiła beton i ciągle wtapia się w niego, a w dalszej kolejności – przechodzi w grunt pod reaktorem i wody gruntowe. Trzeba pamiętać, że nie da się tak po prostu zatrzymać reaktora atomowego. Po osiągnięciu tzw. „stabilnego wyłączenia”, reaktor i pozostałości w nim znajdujące się są stale aktywne i gorące. Wymagają chłodzenia przez kilkadziesiąt lat, i dopiero po upływie tego czasu możliwy jest właściwy demontaż reaktora.

Teraz rdzenie reaktorów i paliwo w nich, na skutek awarii i braku chłodzenia, zmieniły się z bezkształtną, gorącą masę, która topi betonowe osłony tych reaktorów. Ludzkość nie posiada technologii, która umożliwiłaby pracę w tak ekstremalnym środowisku. Operator tej elektrowni nie ma pojęcia, jak się tym zająć, i poza włączeniem bardzo prymitywnego i niepełnego chłodzenia, nie robi się tam za wiele. Technologię należy dopiero opracować. A Japonia, która zamierzała produkować w Fukushimie pluton do bomb atomowych (japoński, tajny program nuklearny), nie kwapi się do przyjęcia zagranicznej pomocy. Z powodów oczywistych – bo wojskowych.

Autor wstępu: Jarek Kefir

 

Proszę o podanie dalej tego info!

____________________________________________________________

Aktualizacja: 29.11.2014

Cytuję: „Niezależna Komisja Śledcza w sprawie wypadku nuklearnego w Fukushimie, Zgromadzenie Narodowe Japonii: „Wybuch wodoru w bloku nr 3 i źródło ciepła w przechowalniku wypalonego paliwa […] Co było źródłem ogromnej ilości ciepła, które spowodowało okresowe parowanie wody w postaci białego dymu wydobywającego się z przechowalnika? Biały dym wytwarzany był nie tylko bezpośrednio po wybuchu wodoru, lecz także przez dwa kolejne dni. Istniała zatem możliwość, iż uszkodzone paliwo jądrowe [znajdujące się] wewnątrz przechowalnika wygenerowało tymczasowo ogromną ilość ciepła. Plan przechowalnika bloku nr 3 pokazuje, że: 1) pięćdziesiąt dwa niezużyte elementy paliwowe złożyły się niemalże w pojedynczą bryłę, a sąsiednie stojaki były puste, i 2) prawie połowa zużytego paliwa tworzyła pojedynczą bryłę. Jeżeli wybuch wodoru wywarł wpływ na przechowalnik, to jest prawdopodobne, że zużyte i niezużyte zespoły paliwowe zbliżyły się do siebie i ścisnęły, tworząc stan krytyczny wewnątrz przechowalnika.”

Przypomnijmy raport BBC z 24 marca 2011: „Kyodo News informuje, że w odległości ponad kilometra od budynków reaktora zaobserwowano promieniowanie neutronowe. […] Neutrony są emitowane podczas jądrowej reakcji łańcuchowej; zatem biorąc pod uwagę kontekst, czy raport Kyodo wskazuje, że po wyłączeniu reaktorów doszło do reakcji łańcuchowej? Jeśli tak jest, czy ma to związek z ostrzeżeniami operatora z zeszłego tygodnia, że zaistniała możliwość ‚ponownego stanu krytycznego’ w przechowalniku prętów paliwowych?”

Arnie Gundersen z Fairewinds: „W bloku nr 3 rozpoczęło się od eksplozji wodoru, ale myślę, że działo się tam więcej. Uważam, że doszło do szybkiego umiarkowanego stanu krytycznego, który został wywołany przez wybuch wodoru.”

Badanie sfinansowanie częściowo przez japońskie Ministerstwo Edukacji, Kultury, Sportu, Nauki i Technologii.

Uwaga: „W badaniu stwierdzono, że do północnej części Oceanu Spokojnego z Fukushimy Dai-ichi przedostało się szacunkowo 46 Pbq (petabekereli) cezu-134. Ustalono również, że 6 PBq na zbadanym obszarze stanowi 10-60% całkowitej ilości cezu-134 wprowadzonego do północnego Pacyfiku. Jeśli użyjemy poziomu 10%, to całkowita emisja do Oceanu Spokojnego będzie równa 60 Pbq. Badanie wykazało ponadto, że emisje cezu-134 i cezu-137 były o jednakowej wartości, czego rezultatem była całkowita ilość 120 Pbq, która trafiła do akwenu. Suma ta nie obejmuje emisji osadzonych na lądzie lub innych obszarach wodnych.”

Porównanie z Czarnobylem: „Raport Agencji Energii Atomowej stwierdza, że kiedy uzyskany został dostęp do bardziej szczegółowych danych, Organizacja Narodów Zjednoczonych oszacowała łączną emisję cezu-137 w Czarnobylu na poziomie 70 PBq. Szacuje się, że cez-134 stanowił 53.7% cezu-137 – w przybliżeniu 38 PBq – co daje łącznie 108 PBq. W przeciwieństwie do zacytowanej powyżej całkowitej wartości emisji z Fukushimy dane z Czarnobyla obejmują wszystkie emisje cezu-134 i cezu-137 – nie tylko te, które osadziły się w oceanie.”

Zobacz także: „Raport rządu Kalifornii – Fukushima uwolniła 181 biliardów Bq cezu, Czarnobyl 105 biliardów. Materiał promieniotwórczy będzie wydostawać się z Japonii ‚przez lata’.”

P. Bossew, Federalny Urząd Ochrony przed Promieniowaniem w Niemczech, „Emisje plutonu podczas wypadku w elektrowni Fukushima” (pdf), 2013: „Chociaż opublikowano wiele informacji na temat skażenia środowiska i kontaktu z radioaktywnym jodem i cezem, niewiele wiadomo o emisjach plutonu. […] Niezdolność do schłodzenia paliwa doprowadziła do stopienia rdzeni reaktorów (nie wiadomo dokładnie których części). […] Przyczyny pęknięć i przecieków zbiornika osłonowego nie zostały całkowicie wyjaśnione. […] Wygląda na to, że wybuch spowodował dalsze uszkodzenia strukturalne w zbiornikach osłonowych i uwolnił duże ilości radioizotopów do środowiska. […] Można się spodziewać, że ułamek plutonu uwolniony do środowiska jest wyższy [niż] emisje atmosferyczne. Z pewnością część plutonu wraz z płynnymi odpadami trafiła do oceanu.”

9 lipca 2014, analityk nuklearny John Large: „Rdzenie pozostają aktywne przez setki, jeśli nie tysiące lat, zatem istnieje konieczność zastosowania technologii lodowego muru lub zastąpienia jej technologią alternatywną, co będzie zadaniem dla przyszłych pokoleń. […] Chłodziwo reaktorów przenika przez glebę – hydrostatyczne ciśnienie wypycha wodę do poziomu morza – następnie zbiera produkty rozszczepienia i produkty radioaktywne ze stopionych rdzeni i zanosi do morza.”

16 czerwca 2014, NHK: „Pracownicy zniszczonej elektrowni atomowej Fukushima mówią, że ich wysiłki, aby zamrozić promieniotwórczą wodę w podziemnych tunelach nie poszły zgodnie z planem. W kwietniu rozpoczęli wylewanie roztworów chemicznych do tuneli w reaktorze nr 2. Mieli nadzieję, aby poprzez zamrożenie zatrzymają przepływ skażonej wody do morza. Testy wykazały, że woda utrzymuje się powyżej temperatury zamarzania.”

17 czerwca 2014, Al Jazeera, „’Lodowy mur’ Fukushimy bardziej przypomina błotnisty koktajl. […] Sceptycy kwestionujący plan wykonania ogromnego lodowego muru nie musieli czekać szczególnie długo na swoje pierwsze ‚A nie mówiłem?’. […] ‚Nie udało się nam do tej pory utworzyć lodowej bariery, ponieważ nie jesteśmy w stanie obniżyć temperatury do poziomu zamarzania wody,’ powiedział rzecznik TEPCO. […] A jeśli zamrożenie spowoduje zapadanie gruntu? A jeśli lód i wynikłe rozszerzanie i kurczenie przerwie pracę lub spowoduje dalsze uszkodzenia systemu odwadniającego w budynkach reaktorów? […] Lodowy eksperyment TEPCO przeprowadzany na marginesie kryzysu nie mierzy się z palącym bałaganem znajdującym się w jego centrum [czyli rdzeniu] i marną jest pociechą dla przesiedlonych ludzi, kraju i całej półkuli stojącej w obliczu wielopokoleniowego skażenia radiologicznego.”

18 czerwca 2014, Duncan McBranch, główny oficer technologiczny Laboratorium w Los Alamos: „Sam materiał rdzenia mógł po stopieniu popłynąć do innej części budynku. Wszelkie inwazyjne techniki, takie jak endoskopia lub wprowadzenie robotów, grozi uwolnieniem promieniowania.”

17 czerwca 2014, New York Times: „Mamy tu do czynienia z trzema zniszczonymi rdzeniami reaktorów, splątanymi masami setek ton wysoce radioaktywnego uranu, plutonu, cezu i strontu. […] Większość materiału w reaktorach zakładu powróciła do postaci stałej, w trudnych kształtach i zamkniętych przestrzeniach, oplata i przenika konstrukcyjne części reaktorów i budynków. […] Tak uważają inżynierowie. Nikt tak naprawdę nie wie, bo nikt jeszcze tego nie zbadał. […] ‚Nikt nie wie, co się stało w środku,’ powiedział [McBranch]. ‚Nikt nie chce tam wejść i dowiedzieć się.’”

17 czerwca 2014, Asahi Shimbun: „Na pytanie, dlaczego urzędnicy rozszerzali strefę ewakuacyjną w odstępach, [zastępca szefa kancelarii rządu Tetsuro Fukuyama] powiedział członkom komisji, że obawiał się powstania dużych korków komunikacyjnych. […] Zapytany, dlaczego urzędnicy nie wydali nakazu ewakuacji dla osób mieszkających w promieniu 20/30 km od elektrowni, Fukuyama zasugerował, że kazano im pozostać w domach w ramach reagowania kryzysowego, ponieważ oszacowano, iż ewakuacja wszystkich 140 tysięcy mieszkańców potrwałaby 4/5 dni. […] Zeznania Fukuyamy ujawniają, że przeprosił on za decyzję rządu o zmuszeniu rezydujących na tym obszarze ludzi do pozostania wewnątrz budynków aż przez 10 długich dni. […] 80% [ewakuowanych, których objęto sondażem] stwierdziło, że w ich przekonaniu rządowe rozkazy ewakuacji były nieodpowiednie. Mimo że rząd stopniowo powiększał strefy ewakuacyjne, rozległe zatory drogowe faktycznie sparaliżowały wysiłki ewakuacyjne na wielu obszarach.”

2 lipca 2014, NHK Nuclear Watch: „Spojrzenie USA na Fukushimę Dai-ichi: Eksperci twierdzą, że jednym z najtrudniejszych wyzwań likwidacji zakładu jest usunięcie prętów paliwowych. Magwood mówi, że nie ma magicznej różdżki, która zdoła wymazać ten problem.

William Magwood, amerykańska Komisja Dozoru Jądrowego: ‚Myślę, że ludzie muszą być realistami w kwestii stopnia trudności i czasu trwania tej operacji. Podczas mojej wizyty w Japonii ludzie zadawali mi pytanie, ‚Czy istnieją w USA technologie, które mogą pomóc w rozwiązaniu tego problemu?’ Realia są takie, że nikt na świecie nie dysponuje technologią, aby rozwiązać ten problem.’”

14 lipca 2014, NHK: „Testy wykazały, że pola ryżowe zlokalizowane około 20 km od elektrowni Fukushima Dai-ichi są skażone radioaktywnym cezem, który przeniósł wiatr. Rząd prefektury Fukushima ujawnił, że zeszłoroczne zbiory ryżu z 14 lokalizacji miasta Minami Soma zawierały ponad 100 bekereli cezu na kilogram. Wartość ta wykracza poza rządowy limit bezpieczeństwa. […] Ani ministerstwo, ani zarząd elektrowni nie poinformował urzędników miasta, że prace prowadzone w zakładzie mogą spowodować skażenie radioaktywne upraw. Urzędnicy miejscy mówią, że byli oszołomieni i że ministerstwo powinno było zdecydowanie wcześniej wyjaśnić sprawę władzom lokalnym. […] Operator TEPCO planuje przeprowadzenie skomplikowanej operacji usuwania gruzu z bloku reaktora nr 1. W tym celu planuje zdemontować osłony, które zostały wzniesione, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się materiałów radioaktywnych.”

14 lipca 2014, radio WMR – Umi Hagitani, japoński korespondent Sieci Opcji Ekologicznych (od 9 min.: 30 sek.): „Gabinet premiera Abe zaplanował już społeczne pranie mózgu – przekonuje ludzi, że usunięcie radioaktywnego skażenia jest możliwe i ukrywa cierpienie ludzi. Po 3 latach jest coraz więcej tuszowania, ofiary trwającej katastrofy w Fukushimie Dai-ichi są uciszane – zabiegi te bardzo skutecznie wspiera struktura hierarchii władzy. To przerażające.”

14 lipca 2014, radio ABC – dr Robert Jacobs, profesor Uniwersytetu Miasta Hiroshima (od 3 min.: 15 sek.): „Katastrofa w Fukushimie coraz częściej staje się tematem dyskusji wśród obywateli Japonii, ponieważ mamy do czynienia z faktem, iż codziennie do oceanu trafia radiacja. Ludzie są bardzo świadomi skażenia żywności. I bardzo zaniepokojeni. Wsparcie dla energetyki jądrowej praktycznie nie istnieje, zwłaszcza w społecznościach, w których znajdują się elektrownie.”

16 lipca 2014, Asahi Shimbun: „Substancje radioaktywne uwolnione w ubiegłym roku podczas usuwania gruzu z elektrowni Fukushima nr 1 rozprzestrzeniły się na obszarze blisko 50 kilometrów, uważa Akio Koizumi, profesor zdrowia i nauk środowiskowych Szkoły Medycznej Uniwersytetu w Kioto, wraz z czwórką innych naukowców. […] Z próbek pobranych w Somie, 48 km na północny zachód od elektrowni, między 15 i 22 sierpnia 2013 uzyskali odczyt [1.28 miliona bekereli] na metr sześcienny. […] Poziom ten jest sześć razy wyższy niż zazwyczaj. W Minami-Somie normalna wartość radioaktywności została przekroczona od 20 do 30 razy. […] Zespół odkrył również, że poziom cezu w punkcie pomiarowym w Minami-Somie wzrósł gwałtownie w maju i czerwcu 2013 roku. […] Wyniki badań wskazują, że w przyszłości usuwanie gruzu w elektrowni jądrowej może rozproszyć materiały radioaktywne nad znacznie większymi, otaczającymi zakład obszarami. W marcu bieżącego roku badacze przedłożyli swoje wnioski ministerstwu środowiska. […] TEPCO planuje wznowić wysiłki usuwania [wysoce skażonego gruzu] przed końcem lipca. […] Władze koncernu przyznały, że operacja z 19 sierpnia 2013 w ciągu czterech godzin uwolniła 4 biliony bekereli radiacji – ponad 10.000 razy więcej niż wynosi zaobserwowana na tym obszarze norma. […]”

15 lipca 2014, Asahi Shimbun: „Mieszkańcy Minami-Somy w prefekturze Fukushima wyrazili swój gniew wobec rządu i Tokyo Electric Power Co., ponieważ ich przedstawiciele nie ujawnili informacji na temat promieniowania, które doprowadziło do skażenia upraw ryżu. […] O problemie ministerstwo poinformowało koncern TEPCO w marcu. Jednakże nie przedstawiło sytuacji władzom miasta Minami-Soma.”

Katsunobu Sakurai, burmistrz Minami-Somy: „Nic na to nie poradzimy, ale nie ufamy ministerstwu rolnictwa, które nie poinformowało nas bezzwłocznie o tej bardzo poważnej sprawie. […] Protestujemy przeciwko nieodpowiedzialnie prowadzonej akcji usuwania gruzu przez (TEPCO), która budzi niepokój wśród rolników. Żądamy wyjaśnień.”

20 lipca 2014, Asahi Shimbun: „Wycieki chłodziwa nadal trapią reaktor nr 5 w elektrowni Fukushima – Wyciek radioaktywnej wody stwierdzono w rurociągu wykorzystywanym do chłodzenia przechowalnika zużytego paliwa. […] To symptom pogarszającego się stanu całego systemu.”

24 lipca 2014, The Guardian: „Złe wyniki morfologii krwi japońskich małp powiązane z katastrofą elektrowni Fukushima – badanie – Dzikie małpy z regionu Fukushimy w Japonii mają złe analizy krwi spowodowane przez opad radioaktywny z elektrowni jądrowej, stwierdza nowe badanie, które może pomóc w lepszym zrozumieniu wpływu promieniowania na zdrowie człowieka. […] Profesor Shin-ichi Hayama z Uniwersyetu Weterynarii i Nauk Przyrodniczych w Tokio powiedział Guardianowi, że […] ‚Te pierwsze dane dotyczące innych naczelnych – najbliższych taksonomicznych krewnych ludzi – powinny mieć znaczący wkład w przyszłe badania nad zdrowotnymi skutkami kontaktu ludzi z radiacją.’”

31 lipca 2014, Asahi Shimbun: „Zespół Uniwersytetu Tokijskiego odnotował gwałtowny wzrost stężenia radioaktywnego cezu w powietrzu sąsiedniej prefektury Miyagi. Naukowcy twierdzą, że wyniki pokazują, iż materiały radioaktywne zostały uwolnione do środowiska wielokrotnie i objęły swym zasięgiem rozległe obszary. […] Badacze umieścili urządzenie do zbierania lotnego pyłu w biurze miasta Marumori, 59 kilometrów na północny-zachód od zniszczonej elektrowni Fukushima. […] W okresie od grudnia 2011 do grudnia 2013 […] zarejestrowano osiem przypadków, w których ilość radioaktywnego cezu w próbkach była co najmniej 10 razy wyższa od dozwolonej normy, […] a nawet przekroczyła ją od 50 do 100 razy. […] Pracownik zakładu Fukushima powiedział, że [operator] TEPCO nie omawiał przedsięwzięcia żadnych radykalnych środków, takich jak osłonięcie reaktora. […] ‚Firma prawdopodobnie wznowi usuwanie gruzu, kiedy wybrzmią słowa krytyki,’ powiedział pracownik.”

11 lipca 2014, Environmental Science & Technology (Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne): „Nowy wgląd w katastrofę jądrową w Fukushimie dzięki izotopowym dowodom rozprzestrzenienia plutonu wzdłuż przybrzeżnych rzek.

‚Nasze wyniki demonstrują, że izotopowe kompozycje plutonu [Pu], podobne do tych znalezionych w próbkach przydrożnego pyłu poza 20-kilometrową strefą zamkniętą w gminach Iitate-Mura i Minamisoma, można również zmierzyć w świeżych osadach koryt rzecznych. Potwierdzają one, że pluton pochodzący z elektrowni jądrowej Fukushima Dai-ichi może zostać przeniesiony na stosunkowo duże odległości i już teraz trafia do rzek przy wybrzeżach, co stanowi tym samym potencjalne źródło skażenia oceanu.

Wskaźniki atomu znalezione w próbce FNL034B, która jest także najbardziej skażona zarówno plutonem, jak i radioaktywnym cezem, są dość zaskakujące. Próbka ta, pobrana w górnym biegu rzeki Nitta, nie znajduje się w zasięgu głównej chmury radioaktywnej. […] Należy przeprowadzić więcej analiz, aby lepiej zrozumieć izotopowe wzory wskaźników atomu Pu i dystrybucję na całym tym obszarze.

Przeniesienie plutonu z Fukushimy na odległości większe niż w Czarnobylu można wytłumaczyć odmiennymi warunkami, które zapanowały w obu zakładach. W Czarnobylu cząstki przenoszące Pu były większe z powodu pożarów grafitu, co prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego osadziły się w mniejszej odległości od elektrowni.”

7 sierpnia 2014, Wall Street Journal: „Na konferencji prasowej [Shunichi Tanaka, prezes Organu Nadzoru Nuklearnego] powiedział, że ‚Największe ryzyko wiąże się z wodą w kanale. Zanim sprawa ta nie doczeka się rozwiązania, podjęcie pozostałych prac likwidacyjnych będzie trudne. Wygląda na to, że operatorzy zakładu nie są na właściwej drodze.’ Z kanału, który biegnie z budynku reaktora nr 2 elektrowni Fukushima Dai-ichi TEPCO próbuje usunąć około 11.000 ton wody zawierającej niebezpieczne materiały radioaktywne, takie jak uran i pluton. […] ‚Co się stanie, jeśli w zakład uderzy kolejne tsunami i uwolni z kanału wysoce skażoną wodę?’ zapytał reporterów pan Tanaka.”

30 lipca 2014, NHK: „Koncern TEPCO początkowo planował zamrozić radioaktywne ścieki, które wpływają do podziemnych tuneli zakładu. Operator miał nadzieję, że ów środek zaradczy zapobieganie wymieszaniu ścieków z wodami gruntowymi i uwolnieniu ich do morza. Jednakże po upływie 3 miesięcy od rozpoczęcia projektu, zamrożenie wody nie nastąpiło zgodnie z planem.”

7 sierpnia 2014, Międzynarodowa Inżynieria Jądrowa: „Operator TEPCO przyznał, że ma problemy z zamrożeniem skażonej wody płynącej w kanałach. […] Woda zalegająca w kanałach wchodzi w kontakt z materiałem nuklearnym. [… ] Chłodziwo wpływa i wypływa z kanałów wskutek operacji pompowania wody. Jej zamrożenie okazało się być ‚wyjątkowo trudne’, powiedział rzecznik TEPCO. Nie pomogło zwiększenie przepływu chłodziwa oraz dodanie lodu i suchego lodu do znajdującej się w kanale wody. […]”

6 sierpnia 2014, Japan Times: „Przedstawiciele Tokyo Electric Power Co. powiedzieli w środę, że nowe szacunki wskazują, iż wszystkie pręty paliwowe w reaktorze nr 3 w elektrowni jądrowej Fukushima nr 1 najwyraźniej stopiły się, przebiły zbiornik ciśnieniowy, opadły na dno zbiornika osłonowego i wtopiły się w beton na około 68 cm – znacznie głębiej niż 20 cm szacowane w listopadzie 2011, powiedział rzecznik TEPCO.”

7 sierpnia 2014, AFP: „TEPCO kończy się miejsce na zbiorniki ze skażoną wodą [są ich setki, przeciekają] – W czwartek operator TEPCO zaprezentował plan wrzucenia radioaktywnej wody bezpośrednio do oceanu, co rodzi obawy o stan jej oczyszczenia. […] Rzecznik koncernu przyznał, że kończy się miejsce na nowe zbiorniki. Firma próbuje powstrzymać skażone wody gruntowe otaczające elektrownię przed wpływaniem do oceanu. […] Operator chce rozpocząć wypompowywanie wód podziemnych, oczyszczanie ich i uwolnienie do oceanu. […] Firma od początku jest krytykowana za opóźnienia w ujawnianiu kluczowych informacji […]”

7 sierpnia 2014, Kyodo: „TEPCO zbierze toksyczną wodę podziemną z Fukushimy i po uzdatnieniu zrzuci ją do oceanu. […] Nie jest jasne, czy realizacja planu przebiegnie bezproblemowo, przyznał jeden z urzędników. […] Wykryto substancje radioaktywne, takie jak tryt i cez. TEPCO mówi, że ma zamiar oczyścić wodę do poziomu, który nie zaszkodzi środowisku, ale neutralizacja nie obejmie trytu. […]”

4 sierpnia 2014, Bloomberg: „Szacunki sugerują, że filtrowanie izotopu strontu w zmagazynowanej wodzie potrwa dłużej i przekroczy ustalony przez TEPCO termin 31 marca 2015. Stront został powiązany z białaczką i jest zdolny przedostać się do łańcucha pokarmowego. […] Opóźnienia w oczyszczaniu mogą wydłużyć nałożony przez Koreę Południową zakaz importu owoców morza z Japonii. […] Michael Friedlander, były inżynier jądrowy powiedział, ‚Gromadzą się tam ogromne ilości materiałów radioaktywnych, które nie są kontrolowane.’ […] Korozja opóźnia pełne wykorzystanie systemu filtracji znanego jako ALPS. […] [Rzecznik] TEPCO przyznał, że plan przekierowania wód podziemnych zawiódł. […]”

9 sierpnia 2014, Fukushima Diary: „NHK przyznała, że fragmenty prętów paliwowych i zbiorników reaktora, które zostały wyrzucone przez eksplozję co najmniej do Ibaraki, zawierają uran i cyrkon. […] NHK poinformowała, że siła wybuchu wyrzuciła kawałki paliwa jądrowego […] co najmniej na odległość 130 km od elektrowni atomowej Fukushima. Była to cząstka o średnicy 2μm. Kształt przypominający kulę dowodzi, że nastąpiło stopienie w wysokiej temperaturze i szybkie schłodzenie. […] Jest to ten sam materiał, co w przypadku paliwa jądrowego i struktury zbiorników. Próbki pobrała w dniach 14.03~15.03.2011 w mieście Tsukuba w prefekturze Ibaraki grupa badawcza Uniwersytetu Tokijskiego. […]”

Rolnicze implikacje katastrofy nuklearnej w Fukushimie – Wchłanianie radioaktywnego cezu przez ryż w ekosystemach pól ryżowych (pdf): „Nieoczekiwanie okazało się, że opad radioaktywny był praktycznie nierozpuszczalny; za pomocą obróbki wrzącą wodą i poprzez późniejsze wypłukiwanie azotanów można było pozbyć się jedynie niewielkiego procentu cezu. Posiadamy śladową wręcz wiedzę o tym opadzie, postaci chemicznej i właściwościach, ale ogromne jego ilości nadal pozostają związane z materią organiczną. […]”

14 sierpnia 2014, Amerykańskie Towarzystwo Genetyczne: „Badania zaczynają ujawniać poważne skutki biologiczne promieniowania w Fukushimie. […] Cykl artykułów podsumowujących te badania opublikowano w Journal of Heredity. Opisują one rozległe konsekwencje – od spadków liczebności populacji do uszkodzeń genetycznych. […] Wspólną konkluzją wszystkich opublikowanych badań jest hipoteza, że przewlekły kontakt z niskim promieniowaniem jonizującym przynosi rezultat w postaci defektów genetycznych i zwiększonej częstości mutacji. [… ] Zespół Hayashi [2014] udokumentował wpływ radiacji na ryż. […] Po trzech dniach zaobserwowano liczne skutki. […] Zespół Taira [2014] […] zbadał reakcję motyla pseudozizeeria maha. […] Odkryto redukcję wielkości, spowolniony wzrost, wysoką śmiertelność i morfologiczne nieprawidłowości. […] Przegląd badań genetycznych i ekologicznych nad wieloma innymi gatunkami […] wykazał poważne następstwa promieniowania. Spisy populacji ptaków, motyli i cykad z Fukushimy ujawniły znaczne spadki, które przypisano oddziaływaniu promieniowania.”

Wypadek w Fukushimie – Skażenie ludzi i środowiska, IRSN (od 6 min.: 45 sek.) Didier Champion, IRSN: „Władze Japonii dokonały pomiaru 15 mln Bq/m2 cezu-137. Jest to porównywalne z tym, co obserwujemy na najbardziej skażonych obszarach w Czarnobylu.”

Wypadek w Fukushimie – Reakcja japońskiego społeczeństwa, IRSN (od 1 min.: 30 sek.): „Rolnicy mieszkający 60 km od elektrowni zorganizowali się i zwrócili do specjalisty nauk biologicznych z Uniwersytetu Medycznego Dokkyu [dr Shingo Kimura]. Podróżują po regionie i dokonują pomiarów skażenia radiologicznego na drogach, polach, a nawet w domach. Na trasie dozymetr pokazuje falę promieniowania gamma przekraczającą wartość 50 mikrosiwertów na godzinę – ogromny poziom zbliżony do najwyższego skażenia w Czarnobylu.” [Przed katastrofą z 11 marca 2011 wynosił 0.03 mikrosiwertów na godzinę.]

Tim Deere-Jones, brytyjski konsultant ds. morskiej radioaktywności (pdf), „Kwestie związane z promieniotwórczością morską w Fukushimie”, sierpień 2013: „Funkcjonujące obecnie systemy monitorowania ważnych obszarów środowiska morskiego koncentrują się na bardzo małej liczbie radionuklidów, głównie cezie, jodzie i stroncie. Stanowią one mniej niż 10% ogólnego wykazu nuklidów. Nie widzę żadnego usprawiedliwienia dla odmowy zbadania koncentracji około 90% materiału radioaktywnego (wszystkie radionuklidy są w stanie doprowadzić do skażenia środowiska i przekazać dawki radioaktywności przyrodzie i populacjom ludzkim). Nie ma najmniejszej wątpliwości, że szereg innych izotopów, w tym aktynowce/emitery promieniowania alfa (prawdopodobnie 4 lub 5 izotopów plutonu, 3 uranu, a także ameryku i kiuru) także zostało uwolnionych i wprowadzonych do środowiska morskiego.”

18 sierpnia 2014, Konferencja prasowa w Klubie Korespondentów Zagranicznych Japonii.

Toshio Yanagihara, adwokat reprezentujący dzieci i ich rodziców z Fukushimy:

Od 5 min.: 00 sek. – Przypadki nowotworu tarczycy po katastrofie w Czarnobylu na Białorusi – obecnie w Fukushimie odnotowano 14 razy więcej przypadków dzieci z rakiem tarczycy.

Od 7 min.: 00 sek. – 10 czerwca tego roku, komitet odpowiedzialny za zbadanie problemu raka tarczycy w Fukushimie przyznał po raz pierwszy, że chorobę nowotworową wywołuje metastaza węzłów chłonnych – powszechny przypadek po katastrofie w Czarnobylu.

Od 8 min.: 00 sek. – W Fukushimie widzimy obecnie, że liczba dzieci z rakiem tarczycy – podobnie jak skala tej katastrofy – powiększa się o wiele szybciej, niż miało to miejsce na Ukrainie po Czarnobylu.

Od 11 min.: 45 sek. – Orzeczenie Wysokiego Trybunału z Sendai z kwietnia 2013, iż życie dzieci z Fukushimy jest zagrożone nie skłoniło ani władz Fukushimy, ani japońskiego rządu do udzielenia im pomocy.

Od 16 min.: 15 sek. – Podkreślamy, że japoński rząd dyskryminuje dzieci Fukushimy; możemy go oskarżyć o zbrodnię przeciwko ludzkości.

Od 17 min.: 15 sek. – Fukushima jest strefą wojny, a dzieci mają prawo do ewakuacji na bezpieczny obszar. Mamy tu do czynienia z najsurowszymi warunkami wychowawczymi na świecie.

Od 19 min. : 15 sek. – Zabierzemy tę sprawę do Międzynarodowego Trybunału Karnego, jesteśmy w trakcie jej przygotowywania.

20 sierpnia 2014, VICE News: „Nikt nie chce się wiedzieć, jak groźna może być sytuacja w Fukushimie. […] Trudno jest udzielić TEPCO kredytu zaufania, skoro dezinformacja, kłamstwa i marne podejście do kultury bezpieczeństwa znajdują się w centrum tego impasu. […] To zaledwie skrócony opis uników i PR-owych wpadek TEPCO. Nasuwa to wiele pytań, ale to najbardziej kłopotliwe brzmi: Dlaczego? Dlaczego kryzys, który zyskuje miano najgorszego przypadku skażenia radiologicznego w historii – gorszego pod względem emisji niż Hiroszima, Nagasaki i Czarnobyl – tuszowany jest przez wewnętrzną cenzurę? […] Jeśli przyczyną tych wieloaspektowych prób ukrywania informacji o Fukushimie nie jest pieniądz, to odpowiada za nie strach przed masową histerią.”

Wystąpienie dr Andrew S. Kantera, adiunkta na Uniwersytecie Columbia. Ze względu na chorobę dr. Kantera jego przemówienie wygłosił członek rady Lekarzy na rzecz Odpowiedzialności Społecznej, Alfred Meyer. Opublikowało ją Cinema Forum Fukushima 30 lipca 2014 (od 2 min.: 45 sek.): „Wkrótce dowiedzieliśmy się, że [katastrofa w Fukushimie] będzie miała konsekwencje globalne. […] Jedno jest pewne – mamy do czynienia z globalnym skażeniem rozległych obszarów biosfery, stworzeniem tzw. straconych stref, gdzie ludzie nie mogą żyć przez setki lub tysiące lat.”

Marco Kaltofen, Nauki jądrowe i inżynieria – prezentacja na Politechnice Worcester z 19 marca 2014 (pdf): „Japońskie próbki pochodziły z rejonów wysuniętych najdalej na północ, jak chociażby Sapporo w prefekturze Hokkaido, oraz na południe, jak Tokio – zasięg 780 km. Zanalizowano pięćdziesiąt dziewięć próbek pyłu. W próbkach pobranych w całej północnej Japonii, w tym na obszarach zlokalizowanych ponad 200 km poza strefą zamkniętą, wykryto izotopy promieniotwórcze charakterystyczne dla katastrofy w Fukushimie Dai-ichi, z cezem-137, cezem-134 i kobaltem-60 włącznie. Cez-134 wykryto we wszystkich zbadanych miejscach. Próbki poddane analizie w pierwszym miesiącu po wypadku zawierały również jod-131 i ameryk-241. Pył radioaktywny stał się wszechobecnym elementem życia w północnej Japonii.”

25 sierpnia 2014, Kyodo – rekonstrukcja wydarzeń z marca 2011:

* Urzędnik [TEPCO] płakał w biurze premiera w Tokio, kiedy wydawało się, że obsługa elektrowni wyczerpała wszystkie możliwości, aby zapobiec najgorszemu. „Przykro mi. Próbowaliśmy wielu rzeczy, ale jesteśmy w sytuacji poza naszą kontrolą,” [powiedział przedstawiciel TEPCO].

*Doszło do wybuchów w budynkach reaktorów nr 1 i nr 3.

* 14 marca 2011 o godz. 19:30 dyrektor zarządzający TEPCO [powiedział], „Może rozpętać się piekło.”

* Przytłumiony dźwięk dotarł do biura reagowania kryzysowego około 6:14.

* Ludzie byli przerażeni, kiedy usłyszeli od operatorów, że ciśnienie wewnątrz komory kondensatora pary reaktora nr 2 spadło do zera.

* „Komora kondensatora pary może mieć ogromną dziurę. Grozi to uwolnieniem cholernie dużej ilości substancji radioaktywnych,” [powiedział jeden z głównych pracowników TEPCO].

* [Szef zakładu Fukushima Dai-ichi] Yoshida natychmiast zdecydował, że najwyższy czas na ewakuację.

W godzinach i minutach poprzedzających spadek ciśnienia do zera w sekcji nr 2, urzędnicy często omawiali plany ewakuacji elektrowni – raport Kyodo:

* Dyrektor TEPCO, 14 marca 2011 o godz. 19:30: „Proszę zacząć ustalać kryteria ewakuacji.”

* [Wiceprezes TEPCO] nakazał swoim podwładnym z centrali, aby opracowali plan ewakuacji, natomiast [szef zakładu] Yoshida podjął działania zmierzające do zabezpieczenia autobusów.

* Prezes TEPCO wielokrotnie dzwonił [do urzędników ministerialnych], aby uzyskać zgodę na wycofanie personelu, które określał mianem „ewakuacji”.

* Premier Naoto Kan: „Jeśli ludzie się wycofują, wschodnia część Japonii zostanie zniszczona. Jest bez znaczenia, czy wyżsi urzędnicy w wieku 60 lat udadzą się do zakładu i zginą. Ja też tam pojadę.”

25 sierpnia 2014, NHK: Poufne wywiady z byłym szefem Fukushimy Dai-ichi.

Od 00 min.: 30 sek. – Masao Yoshida, dyrektor elektrowni jądrowej Fukushima Dai-ichi o wydarzeniach z 11 marca 2011: „Centrala, centrala, ma miejsce bardzo poważna sytuacja. Budynek reaktora nr 3 eksplodował, prawdopodobnie był to wybuch cieplny [parowy].”

Od 1 min.: 00 sek. – NHK: „Elektrownia Fukushima Dai-ichi weszła w fazę krytyczną 11 marca 2011. Urzędnicy zakładu zauważyli późnym popołudniem, że system chłodzenia awaryjnego nie działa, ale Yoshida nie został o tym poinformowany aż do późnych godzin nocnych i reaktory zaczęły już się topić. Yoshida: ‚Jest mi bardzo przykro, że nie udało się nam stworzyć systemu otrzymywania ostrzeżeń pracowników na czas.’”

Od 1 min.: 45 sek. – NHK: „Następnego dnia Yoshida postanowił wprowadzić wodę morską do zniszczonego reaktora nr 1, aby go ochłodzić. Przedstawiciele TEPCO chcieli zawiesić plan, ponieważ musieli jeszcze uzyskać zgodę premiera, ale Yoshida sprzeciwił się temu nakazowi. Yoshida: ‚Pamiętam wyraźnie, że urzędnicy TEPCO powiedzieli mi przez telefon, abym natychmiast przestał, bez dyskusji. Ale postanowiłem nie zastosować się do zalecenia, ponieważ nie istniały żadne racjonalne przesłanki.’” (Zobacz: Japońska TV: Wprowadzenie wody do reaktora Fukushimy przyspieszyło stopienie paliwa).

Od 2 min.: 45 sek. – NHK: „Po tym, jak promieniowanie wokół elektrowni odnotowało gwałtowny wzrost, centrala TEPCO wstrzymała dostawę sprzętu – został porzucony 50 kilometrów od zakładu. Yoshida: ‚Musiałem wysłać pracowników, aby go zabrali.’”

30 sierpnia 2014, Kyodo: „Szef Fukushimy nr 1 obawiał się nuklearnej zagłady wschodniej Japonii. W zeznaniach złożonych przed śmiercią powiedział, że bał się, iż stopienie rdzeni rektorów, które usiłował powstrzymać w marcu 2011, wyrządzi katastrofalne szkody wschodniej Japonii. ‚Mieliśmy w umysłach obraz katastrofy wschodniej części kraju. Myślałem, że nasze życie naprawdę dobiegło końca.’ Yoshida zmarł na raka przełyku. 14 marca 2011, kiedy wyglądało na to, że zbiornik osłonowy reaktora nr 2 zawiedzie i dojdzie do skażenia terenu dużą ilością promieniowania, Yoshida sądził, że to już koniec. ‚Nie chcę nawet tego wspominać,’ powiedział, ponieważ spodziewał się najgorszego – całkowitej klęski, w której stopione paliwo przebija zarówno komorę kondensatora pary, jak i zbiornik osłonowy. [Jednakże] ciśnienie powietrza w zbiorniku osłonowym spadło, co pozwoliło wozom strażackim na dostarczenie wody.”

Źródło: https://exignorant.wordpress.com/2011/04/14/fukushima-informacje-aktualizowane-14-04/

Alarmowe zamówienia w Państwowej Agencji Atomistyki! Ukrywają poważny wyciek z reaktora na Ukrainie?

Alarmowe zamówienia w Państwowej Agencji Atomistyki! Ukrywają poważny wyciek z reaktora na Ukrainie?

ukraina awaria wybuch reaktora skazenieDostałem maila od jednego z Czytelników, w którym pisze on o dziwnych, nagłych zamówieniach, jakie złożyła dosłownie kilka dni temu Państwowa Agencja Atomistyki. Zamówienia te to:
-ruchome laboratorium pomiarów skażeń;
-ekipę dozymetryczną „na miejscu skażenia radiacyjnego”;
-laboratorium do wykrywania radioaktywnego izotopu jodu w tarczycy.

Wszystko jest poparte bazą linków. Ogólnie, wychodzi na to, że być może ukrywany jest jakiś wyciek z reaktora. W dodatku kłamstwem jest, iż 5 grudnia naprawiono blok numer 3. Otóż 5 grudnia naprawiono mający planowany remont blok 2, zaś blok 3, ten który miał mieć awarię, dalej nie działa. Dlaczego?

Oto treść tego maila o sytuacji w zaporoskiej elektrowni atomowej na Ukrainie:

Cytuję: „Witam serdecznie,
W temacie awarii na Ukrainie i kłamstw, które są wciskane przez PAA oraz główny ściek medialny, że nie było skażenia, warto zapoznać się z zamówieniami Państwowej Agencji Atomistyki ze strony:

http://www.bip.paa.gov.pl/paa/zamowienia-publiczne

Nagle mają zapotrzebowanie na ruchome laboratorium pomiarów skażeń!
Nagle mają zapotrzebowanie na ekipę dozymetryczną na miejscu zdarzenia radiacyjnego!
Nagle mają zapotrzebowanie na pomiary jodu promieniotwórczego w tarczycy!

Tutaj linki do zamówień w Państwowej Agencji Atomistyki:

-Wykonanie usługi polegającej na utrzymaniu gotowości laboratorium do wykonywania pomiarów zawartości jodu promieniotwórczego w tarczycy (05 grudnia 2014)
-Wykonanie usługi polegającej na wyjazdach, na polecenie dyżurnego Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych Państwowej Agencji Atomistyki, ekipy dozymetrycznej w celu prowadzenia działań i pomiarów na miejscu zdarzenia radiacyjnego oraz oznaczeń laboratoryjnych (05 grudnia 2014)
Wykonanie usługi polegającej na konserwacji i serwisowaniu ruchomego laboratorium pomiarów skażeń promieniotwórczych (02 grudnia 2014)

To nie są zwykłe zamówienia. W październiku mieli zamówienia na remont łazienki, dostawę sprzętu komputerowego i jakieś opracowania. Dodać warto, że awaria była w bloku 3. Blok drugi też był wyłączony z powodu jakiegoś remontu. Informacje o tym, ze działa już elektrownia w Zaporożu, gdzie 5.12.2014 zakończył się „planowany remont usterki reaktora”, odnosi się prawdopodobnie do bloku drugiego a nie trzeciego.

W trzecim bowiem:
-awaria nie była „planowana”,
-nie był to remont tylko naprawa,
-sprawa dotyczyła transformatora a nie reaktora,
-nie była to usterka, tylko awaria, o której poinformował sam premier Ukrainy – o usterce premier by nie informował.

Był wyciek radioaktywny, lecz próbują to zatuszować. Zamówienia PAA jednoznacznie świadczą o tym, ze PAA wie, że jest miejsce zdarzenia radiacyjnego i są osoby napromieniowane. Niebezpieczeństwo związane z tą awarią nie zakończyło się, gdyż zamiast informacji otrzymujemy fałsz i nie wiadomo czy sytuacja jest lub będzie do opanowania.”
Koniec e-maila.

Polecam także linki z informacjami o radioaktywności, promieniowaniu, sytuacji w zaporoskiej elektrowni na Ukrainie:

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (II) Zagadka radiacyjna na Łotwie (07.12.2014)
Awaria ukraińskiej elektrowni atomowej może być poważniejsza niż podaje się oficjalnie. Czy grozi nam skażenie?! (03.12.2014)
Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (06.12.2014)
Dezinformacje i skorumpowanie lobby nuklearnego
The Low Level Radiation Campaign – anglojęzyczna strona skupiająca niezależnych fizyków jądrowych, którzy zdecydowali się przełamać zmowę milczenia i domagają się uczciwych standardów w atomistyce
Zamieszkali w Czarnobylu, codziennie gromadzą się wspólnie przed sarkofagiem, by chłonąć życiodajne promieniowanie z reaktora. Robią to świadomie
Uspokajający komunikat oficjalny Państwowej Agencji Atomistyki

Podsumował: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (II) Zagadka radiacyjna na Łotwie

Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie? (II) Zagadka radiacyjna na Łotwie

wybuch reaktora na ukrainieNie ustają domysły i plotki po awarii elektrowni atomowej na Ukrainie, w Zaporożu, która miała miejsce 28 listopada 2014 roku. Obecnie reaktor który został wtedy wyłączony, został ponownie uruchomiony. Trwa zwiększanie jego mocy.

Kwestią otwartą pozostaje, co tak naprawdę się stało. Czy przedstawiciele zachodnich koncernów energetycznych majstrowali przy tych reaktorach? Pisałem już dwa razy o tym, że termin ważności rosyjskiego paliwa skończył się już w sierpniu. Rosja nowego paliwa nie dostarczy, bo Ukraina ma dług 1,5 miliarda dolarów właśnie za paliwa, poza tym trwa wojna.

Wymiana paliwa z rosyjskiego na zachodnie jest bardzo problematyczna i bardzo niebezpieczna. Praktycznie nie jest możliwe pełne dopasowanie prętów paliwowych wykonanych na Zachodzie do poradzieckiej przecież konstrukcji. Zachodni producent nie posiada wystarczającej ilości danych i dokumentacji technicznej na temat zawiłości budowy poradzieckich reaktorów. Jak wszyscy wiemy, mentalność krajów wschodu to przede wszystkim zatajanie tego typu katastrof aż do ostatniej chwili, jak to było w Czarnobylu.

Sam Alexey Yablokov, członek Rosyjskiej Akademii Nauk, mawiał:
Kiedy słyszysz nie ma bezpośredniego zagrożenia, to należy uciec tak daleko i tak szybko, jak to tylko możliwe„.

Potwierdziły się komentarze moich czytelników z okolic Poznania o panice w tamtym mieście. Portal NaTemat.pl donosi, iż wykupiono całe zapasy jodu, zaś po mieście roznosi się w błyskawicznym tempie SMS, by nie wypuszczać dzieci z domu, a po powrocie – prać odzież i brać kąpiel. Dyrektorzy szkół zabronili wychodzić dzieciom na zewnątrz na przerwach.

Nie polecam używania ani płynu Lugola, który potrafi być toksyczny, ani jodku potasu. Płyn Lugola bardzo łatwo przedawkować, a jod nie jest czymś, co można brać bezkarnie w dawkach jakich się chce. Lepiej kupić w sklepie zielarskim bądź w aptece preparat Kelp, który jest bez recepty. Jest on produkowany przez kilku producentów, jedna tabletka dziennie wystarczy. Warto też wspomnieć, iż są pewne istotne przeciwwskazania co do podawania jodu. Na pewno w przypadku choroby tarczycy konieczna jest porada lekarza przed zaordynowaniem sobie jodu. Tak samo jak w przypadku: dzieci i młodzieży (potrzebne są mniejsze dawki), kobiet ciężarnych, osób starszych, po zabiegach, przewlekle chorych, wycieńczonych.

Na Łotwie wystąpiła swego rodzaju zagadka radiacyjna. Pomiary European Radiological Data Exchange Platform (EURDEP) wskazały w dwóch punktach na Łotwie znaczne przekroczenie mocy dawki promieniowania gamma. Promieniowanie gamma w Baldone skoczyło dnia 28 listopada, po czym monitoring sytuacji radiacyjnej został nagle wyłączony. W Jelgavie była podobna sytuacja. Obrazują to poniższe screeny:

Baldone:

ukraina wybuch reaktora

Jelgava:

wybuch reaktora ukraina

Ludzie w polskim internecie dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Wielu ma swoje własne urządzenia do pomiaru radiacji. Część z tych, którzy mają ten sprzęt pisze, że promieniowanie było podwyższone, ale niezbyt wysoko, gdyż wiatr zmienił się na wschodni i wywiał radioaktywną chmurę na wschód. O ile w ogóle jakakolwiek radioaktywna chmura jest – póki co, Państwowa Agencja Atomistyki uspokaja, zaś media jej wtórują, jednostronnie przedstawiając ten temat.

Nagranie Janusza Zagórskiego z NTV o sytuacji w elektrowni na Zaporożu na Ukrainie. Podsumowanie informacji i domysłów:

Polecam także linki z informacjami o radioaktywności, promieniowaniu, sytuacji w zaporoskiej elektrowni na Ukrainie:

Awaria ukraińskiej elektrowni atomowej może być poważniejsza niż podaje się oficjalnie. Czy grozi nam skażenie?!
Awaria elektrowni atomowej na Ukrainie. Czy Polsce grozi skażenie?
Dezinformacje i skorumpowanie lobby nuklearnego
The Low Level Radiation Campaign – strona skupiająca niezależnych fizyków jądrowych
Zamieszkali w Czarnobylu, codziennie gromadzą się wspólnie przed sarkofagiem, by chłonąć życiodajne promieniowanie z reaktora. Robią to świadomie
Uspokajający komunikat oficjalny Państwowej Agencji Atomistyki

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.