Reklamy

Tag: profilaktyka

EPIDEMIA ODRY: UKRYTA PRAWDA. „TO PROPAGANDA i NAGONKA!”

Jak to jest z tą epidemią odry w Polsce? Czy mamy wszyscy w panice się szczepić?!

Czy to prawda, że w Polsce przy stwierdzonych 87 przypadkach odry mamy wpadać w panikę i ogłaszać epidemię? Ile z tych 87 „medialnych przypadków” to tylko „podejrzenia zachorowań na odrę”? A ile z nich to rzeczywiste przypadki odry, potwierdzone żmudnymi i czasochłonnymi badaniami laboratoryjnymi? Przypominam, że w latach ’50, ’60 czy ’70 było po kilkaset tysięcy zachorowań rocznie. Czy musimy jako dorosłe osoby z własnych pieniędzy kupować szczepionki na odrę (trójskładnikowa MMR: odra-świnka-różyczka) i się doszczepiać? Bo choć zapewniano nas, że szczepienie daje dożywotnią gwarancję, to teraz, gdy firmy farmaceutyczne szukają dodatkowych zysków, propaguje się pogląd, że każdy dorosły powinien się co 10 lat szczepić na odrę szczepionką MMR? Czy musimy iść masowo szczepić dzieci, często dużo wcześniej, niż określa to tzw. „kalendarz szczepień obowiązkowych”? Które wcale obowiązkowymi nie są, bo wystarczy zarządać od lekarza lub urzędnika podstawę prawną obowiązku, a więc przymusu?

Taka podstawa nie istnieje i istnieć nie będzie. Jest tylko kilka wyjątków:
-Gdy pacjent w stanie krytycznym lub zagrażającym życiu został przywieziony na Szpitalny Oddział Ratunkowy i trzeba wykonać procedurę medyczną natychmiast, inaczej umrze;
-Gdy pacjent jest ubezwłasnowolniony z powodu niepełnosprawności intelektualnej lub ciężkiej choroby psychicznej;
-Gdy pacjent jest pod sądową obserwacją psychiatryczną, lub gdy z jakiegoś radykalnego powodu (katatonia, dopalacze, atak szału) zagraża sobie i innym, więc pogotowie musi podać lek nawet wbrew jego woli;
-Gdy człowiek jest niepełnoletni (nie ukończył 18 lat), więc decyzję podejmują za niego rodzice lub opiekunowie prawni.

Gdy powyższych przesłanek nie ma, to byłoby to nie tylko złamaniem podstawowych praw (konstytucja RP), ale także byłoby zbrodnią przeciwko ludzkości, określoną przez Konwencje Genewskie. Poddanie dorosłej i zdrowej psychicznie osoby procedurze medycznej, której ona nie chce, i to pod przymusem, wyczerpuje definicję zbrodni wojennej lub zbrodni przeciwko ludzkości. Dowód? Poczytaj na Wikipedii, albo poczytaj oryginał Konwencji Genewskich. Czytaj dalej „EPIDEMIA ODRY: UKRYTA PRAWDA. „TO PROPAGANDA i NAGONKA!””

Reklamy

EPIDEMIA ODRY W POLSCE TO OSZUSTWO! ZOBACZ DOWODY!

Czy w Polsce jest epidemia odry? Czy powinniśmy się szczepić?!

Ponoć w Polsce szaleje epidemia odry. W pierwszej połowie 2018 roku (styczeń-lipiec) odnotowano 128 przypadków (o tym powiemy zaraz…) odry. Dla porównania, w całym 2017 roku odnotowano 62 przypadki odry. Te dane dotyczą całej Polski, a więc 39 milionów obywateli. W mediach istna panika. Zwoływane są kolejne i kolejne konferencje prasowe, które są transmitowane przez mainstreamowe media. Trwa nagonka na rzekomo nieszczepiących rodziców.

Zbyt skomplikowane, by było prawdziwe? W przeszłości w Polsce w niektórych latach odnotowywano tysiące przypadków odry rocznie, mimo szczepień. Nikt nie robił wtedy żadnej nagonki. Temat w mediach nie istniał. Czy to TYLKO kwestia medialnej nagonki na nieszczepiących rodziców? A może ten temat kryje jeszcze inne, bo trzecie dno?!

Przeczytaj koniecznie mój poprzedni wpis odnośnie epidemii odry w Polsce. Dziś dotarłem do nowych materiałów, które są po prostu szokujące i wyjaśniają, skąd ta nagonka. Ale uzupełnienie wiedzy nie zaszkodzi:
Epidemia odry w Polsce: fakt czy mit? Szczepić czy nie? Czytaj dalej „EPIDEMIA ODRY W POLSCE TO OSZUSTWO! ZOBACZ DOWODY!”

EPIDEMIA ODRY W POLSCE!? NIEMCY MAJĄ LEPSZE SZCZEPIONKI!

Epidemia odry w Polsce: fakt czy mit? Szczepić czy nie?

Media w Polsce i w Europie alarmują: zaczyna się kolejna epidemia odry. Rodziców zaczyna ogarniać panika. Zewsząd słychać nawoływania do szczepień na odrę. Płyną głosy potępienia wobec rodziców, którzy z różnych powodów szczepić nie chcą. Z kolei przeciwnicy szczepionek przytaczają argumenty o szkodliwości szczepionki MMR (odra, świnka, różyczka) i braku wiążących dowodów na jej skuteczność. Twierdzą, że to nie szczepienia pomogły zwalczyć choroby, ale lepsza profilaktyka i poprawa poziomu życia na przestrzeni dekad. Uważają również, że mamy do czynienia ze sztucznie pompowaną nagonką i lobbingiem na ogromną skalę.

Czy mamy powody do obaw? Czy ta panika jest słuszna? A może za tą sprawą kryje się jakieś drugie dno? Przyjrzyjmy się temu bliżej..

Jako że ludzie z reguły nie pamiętają wydarzeń sięgających więcej niż dwa lata wstecz, przypomnijmy pewne fakty. Na początku 2015 roku ogłoszono epidemię odry w Walii a potem w Europie, w tym w Polsce. Choć w 2015 roku laboratoryjnie potwierdzono tylko jeden przypadek odry. Pozostałe przypadki były tylko podejrzeniami odry, jak się okazało – niesłusznymi. Tylko tego media już nie podały, jednak panika była podobna, a strachu co nie miara. Z kolei kilka lat przed rokiem 2015 mieliśmy prawdziwą mini-epidemię odry, gdzie w samej tylko Polsce stwierdzono oficjalnie tysiące przypadków. Wtedy jednak media milczały. Dlaczego? Czyżby dlatego, że wtedy nie było przeciwników szczepień i nie było potrzeby kręcenia bata na nich? Czytaj dalej „EPIDEMIA ODRY W POLSCE!? NIEMCY MAJĄ LEPSZE SZCZEPIONKI!”

TAJEMNICE ZDROWIA: SZCZEPIĆ CZY NIE?! NIE CHCESZ O TYM WIEDZIEĆ..

Szczepić czy nie szczepić? Co z tą medycyną?!

Czy szczepić dzieci? A może przesunąć szczepienia na wiek, gdy dziecko będzie już starsze i silniejsze, a jego układ nerwowy poradzi sobie ze szczepionkami? A może szczepić tylko na niektóre ciężkie choroby (polio, tężec), zaś szczepionki typowo „koncernowe” sobie odpuścić? Te pytania zadaje sobie coraz więcej rodziców.

Tematyka szczepień znowu budzi liczne kontrowersje na mojej stronie jak i na moim fan page na Facebooku. Pod moim wpisem, który w ciągu dwóch dni dotarł do prawie że 60.000 ludzi, rozpętała się istna burza. Wypowiadali się zarówno zwolennicy szczepień, jak i ich przeciwnicy. Znamienne jest to, że to zwolennicy szczepień (często studenci medycyny lub lekarze), byli chwilami bardzo agresywni i zapalczywi. Pomimo tego, że nie blokuję już ich komentarzy, to musiałem zbanować jedną osobę za haniebne i obrzydliwe wyśmiewanie osób niepełnosprawnych i chorych. I taka studentka medycyny, zapalczywa zwolenniczka szczepień, mizantropka z wielkim ego, zostanie w przyszłości lekarzem.

Wpis ten możesz przeczytać poniżej – ale musisz mieć konto na facebooku:
Szokująca opinia lekarki ws. szczepień [Jarek Kefir Bez Cenzury na Facebooku]

Zwolennicy szczepień kontra przeciwnicy szczepień – ciężka sprawa 😉

Ciekawostką jest to, że już od 2009 roku pojawia się kilka całkowicie fałszywych argumenów-chwytów, wymyślonych przez zwolenniów szczepień. Wtedy byli to ludzie ze stajni TTDKN (Think Tank Do Kurwy Nędzy, stare dzieje, pozdro dla kumatych 😉 ). Wyznają oni wszelkie pro-rządowe i pro-korporacyjne, ale anty-społeczne „wersje oficjalne”. M.in. „wyznają”: szczepienia, GMO, farmację, retoryka anty-alternatywna, lewicowy liberalizm, agresywne i antyspołeczny neoliberalizm gospodarczy itp. Komu to służy? Elitom, korporacjom (także farmaceutycznym), miliarderom itp.

Te argumenty to:
-SOCJOTECHNIKA: „Więcej rtęci niż szczepionka zawiera puszka tuńczyka.” FAKTY: rtęć z puszki przechodzi w całości przez „system zabezpieczeń” układu pokarmowego i jest bezpiecznie wydalana. Zaś cała rtęć ze szczepionek przechodzi przez krew do organizmu;
-SOCJOTECHNIKA: „Korporacje zarabiają na szczepionkach mało, dużo większy jest rynek Waszych suplementów i witamin.” FAKTY: Koszt szczepionek to jedno (a zresztą, kiedyś szczepionka HPV kosztowała ponad 1000 (tysiąc) złotych). Ale drugie to późniejszy koszt leczenia alergii i innych powikłań po szczepionkach. Na tym jest big pharm’owa kasa. Tu idą miliardy szekli. Czytaj dalej „TAJEMNICE ZDROWIA: SZCZEPIĆ CZY NIE?! NIE CHCESZ O TYM WIEDZIEĆ..”

LEKARZE PRZEŁAMUJĄ ZMOWĘ MILCZENIA: SZCZEPIENIA SZKODZĄ ZDROWIU!

Czy szczepienia naprawdę szkodzą zdrowiu? Coraz więcej lekarzy przełamuje zmowę milczenia i zaczyna „sypać”!

Spór zwolenników szczepień z przeciwnikami szczepień wciąż przybiera na sile. Obie strony przerzucają się faktami, badaniami, danymi. Zwolennicy szczepień powołują się na swoje badania, na racjonalność i na powszechny w nauce konsensus. Przeciwnicy szczepień powołują się na swoje badania, jak i na argumentację, że szczepionki to tylko produkt, na którym się zarabia. Dzieci, rodzice i publiczna służba zdrowia mają być po prostu dojnymi krowami. Same szczepionki i tak nie ochronią przed zachorowaniem, kto ma zachorować ten zachoruje. W dodatku szczepionki mają być produkowane tak, by było jak najtaniej, co sprawia, że jest w nich dużo organicznych, genetycznych i chemicznych pozostałości. A jaki wpływ na zdrowie mają te pozostałości, to nikt nie wie.

Dodatkowo podnoszony jest też argument o tym, że koncerny farmaceutyczne mogą przymykać oko na obecność tych zanieczyszczeń w szczepionkach. Przecież jeśli dziecku się coś stanie, to w przyszłości będzie to nowy klient farmacji. Dodatkowo człowiek ewolucyjnie nie jest przystosowany do takiej ingerencji w układ autoimmunologiczny, czyli odpornościowy. Po tak potężnej baterii szczepień układ odpornościowy u wielu ludzi zaczyna „wariować” i atakować zdrowe komórki. To stąd ma brać się istna epidemia chorób autoimmunologicznych, takich jak Hashimoto, toczeń, Leśniowskiego-Crohna, celiakia, stwardnienie rozsiane i inne.

Zwolennicy szczepień kontra przeciwnicy szczepień

Zwolennicy szczepień i ogólnie wszystkich „wersji oficjalnych” w medycynie, nauce i polityce, punktują przeciwników szczepień, nazywając ich oszołomami. Oszołomy mają więc wierzyć w pseudonaukowe brednie, węszyć wszędzie spisek. Oszołomy mają także leczyć przeziębienie błotem, sikać na zranienie w kierunku odwrotnym niż północ i zakładać folię aluminiową na głowę, by zmniejszyć ryzyko zgwałcenia przez złą kosmiczną rasę – reptilian. Patrząc na to, co się dzieje na zdrowotnych czy ezoterycznych grupkach, jak i patrząc na to, co robią „internetowi duchowi guru”, nietrudno nie przyznać racji. Na internetowych grupkach o zdrowiu nie odzyskasz zdrowia, ale co najwyżej nabawisz się kurwicy od komentowania i ewentualnie uszkodzenia wątroby od zalecanych tam „porad”. Na internetowych grupkach ezoterycznych nie zdobędziesz rzetelnej wiedzy, co najwyżej nabawisz się kurwicy od użerania się czyja prawda o czakrze serca jest „mojsza”. Czytaj dalej „LEKARZE PRZEŁAMUJĄ ZMOWĘ MILCZENIA: SZCZEPIENIA SZKODZĄ ZDROWIU!”

ALFIE EVANS ZAMORDOWANY?! SZOKUJĄCY „PRZEMYSŁ ŚMIERCI” W BRYTYJSKICH SZPITALACH!

Czy Alfie Evans został zamordowany / zabity?! Poznaj szokujące wypaczenia w brytyjskiej służbie zdrowia, jak i inne wstrząsające medyczne zagadnienia!

Współczesna medycyna ma wiele ciemnych stron. Z jednej strony korumpowanie naukowców, ekspertów i lekarzy przez koncerny farmaceutyczne. Z drugiej strony, szarlataneria w medycynie naturalnej, czyli stosowanie metod, które na pewno nie działają. Gdzieś tam są lekarze i naturapeuci, którzy rzetelnie i sumiennie wykonują swój zawód, i ratują ludziom życia. Często za grosze. Jedną z ciemnych kart w historii medycyny jest eutanazja dokonywana poprzez wyrok sądu, a więc kryptanazja. Jak inaczej nazwać przymusowe uśmiercenie człowieka, gdy ten nie jest ciężko chory i tego nie chce?

Jest to ciężki dylemat bioetyczny w miejscu, gdzie z jednej strony można ulżyć w bezsensownym cierpieniu, a z drugiej strony, gdzie może dojść do niewyobrażalnych i potwornych nadużyć. Takich jakie miały miejsce w Wielkiej Brytanii w przypadku Alfiego Evansa, który został zamordowany. Wiele wskazuje na to, że w tym kraju ma miejsce wręcz „przemysł śmierci”, polegający na systemowym i przymusowym pozbawianiu życia pewnych osób.

Na przykład po to, by pobrać od nich organy. Lub dlatego, bo testowano na nim potajemnie jakieś nowe, eksperymentalne leki i firma farmaceutyczna wymaga sekcji zwłok i wyników. Najgorszy w tym wszystkim jest przymus eutanazji. Sąd orzeka, że należy chorego odłączyć od aparatury. Gdy ten podejmuje oddychanie, zaprzestaje się podawania mu żywności, kroplówek, wody i niezbędnych lekarstw. Tak uśmierca się nie tylko staruszków z nowotworami czy osoby ze śmiercią pnia mózgu. Ale brytyjska służba zdrowia zna wiele przypadków przymusowego uśmiercania w miarę zdrowych ludzi w sile wieku, którym np zdarzył się wypadek i kilka złamań.

Czy słuszne jest demonizowanie całej medycyny akademickiej, i popadanie w jakiś skrajny eko-fanatyzm? Żadna skrajność nie jest dobra. Pisałem o tym w poniższym artykule:
-„Koncerny farmaceutyczne osiągają zysk kosztem zdrowia i życia! Przedstawiam dowody!

Alfie Evans, eutanazja i dylematy etyczne

Wróćmy do naszego bioetycznego dylematu związanego z eutanazją. Z jednej strony mamy szokujące i przerażające nadużycia związane z eutanazją. Mają one miejsce w przesiąkniętych lewicowo-liberalną zgnilizną państwach. Przykład Holandii stał się znany prawie każdemu. Tam zgodę na eutanazję wydaje się nawet w przypadku depresji, i także dla nastolatków i dzieci. Ale to, co się dzieje w Wielkiej Brytanii budzi prawdziwą grozę. Mowa jest nawet o „przemyśle śmierci”, czyli celowemu uśmiercaniu pacjentów, by pobrać ich organy lub do eksperymentów medycznych. Szczególną grozę budzi fakt, że jest to przymus sądowy i nie można mu się sprzeciwić. Czy to już państwo Orwella?

Z drugiej strony, mamy całkowity zakaz eutanazji w krajach takich jak Polska. Chorzy np na raka trzustki, który jest niezwykle bolesny, wrzeszczą, sikają i srają w majtki, jak i mdleją z bólu. Tego typu chorych trzeba zamykać w izolatkach onkologicznych, by tam umarli w niewyobrażalnych męczarniach. Nie zobaczysz ich na zwykłym oddziale onkologicznym, gdzie w normalnych pokojach leżą pacjenci. Czy widziałeś bliską osobę, która umiera w taki sposób? Czy sam doświadczyłeś bólu który jest nie do zniesienia, choć przez chwilę? Ja doświadczyłem dzień po operacji. Ból nie był bardzo silny, ale niewyobrażalne było moje przerażenie, gdy przez godzinę musiałem się dopraszać dodatkowej dawki środka przeciwbólowego. Pielęgniarka mówiła, że w grafiku ma wpisane tak i tak, i że środek dostanę dopiero o 18:00. Żądałem od niej wezwania pielęgniarza, który był u mnie wcześniej i powiadomienia lekarza oddziałowego.

I teraz: czy te dwie skrajności są dobre? W każdej dziedzinie życia mamy wypaczenia. Każda nowinka, każda rewolucja, każda zmiana powoduje wypaczenia. Musimy z tymi różnymi wypaczeniami walczyć. W Polsce dużo humanitarniej traktuje się nasze pieski i kotki, usypiając je by nie cierpiały, niż pacjentów mdlejących z bólu i walących z tego powodu głową w ścianę. Z kolei na Zachodzie potworne lewackie wypaczenia i uśmiercanie wyrokiem sądu, z przymusem, jak w przypadku Alfiego Evansa. Ale to nie wszystko. Przyszłość przyniesie nam dylematy (bio)etyczne, o jakich się nam nawet nie śniło. Zawsze pamiętajmy o tym, że politycy, korporacje, medycyna itp, robią to, na co pozwala społeczeństwo. Jeśli ludzie są głupi, pełni ignorancji i „tumiwisizmu”, to zawsze będą wykorzystywani, wyzyskiwani i w różny inny sposób jebani w dupę. Nasza mądrość, wiedza i mentalność jest kluczem do zmiany świata na lepsze.

Sprawa śmierci czy też zamordowania Alfiego Evansa zelektryzowała światową opinię publiczną. Poniżej wymienię kilka kontrowersji z nią związanych:

-sędzia który skazał Alfiego Evansa na karę śmierci, jest znany z lewicowo-liberalnych poglądów i z promowania organizacji LGBT;
-szpital, w którym zamordowano Alfiego Evansa cieszy się wyjątkowo złą sławą. To tam często miały miejsce tajemnicze zgony, nielegalne testowanie farmaceutyków jak i afera z pobieraniem organów do przeszczepów.
-mówiono także o powikłaniach poszczepiennych mających wystąpić u Alfiego Evansa.
-w brytyjskiej służbie zdrowia dzieje się źle. Mówią o tym przebywający w tym kraju Polacy. Lekarze rodzinni wszystko leczą paracetamolem. Nie chcą kierować do specjalistów, zabraniają zmiany przychodni na inną. Na oddziałach ginekologicznych panują rzeźnickie warunki, ponoć jest gorzej niż w Polsce, gdzie odmawia się znieczulenia czy cesarki gdy są wskazania.

Dostaliście szansę, by się zbuntować lub chociaż wyciągnąć wnioski. To był test na Wasz humanitaryzm. Jeśli nie powiecie stanowczego „nie” systemowi, to wkrótce dowolny sędzia, urzędnik czy lekarz będzie mógł zdecydować o śmierci kogokolwiek. Jeśli nie postawicie się propagandzie neoliberałów, to obudzicie się w społeczeństwie, w którym za 12-godzin pracy 7 dni w tygodniu będziecie dostawać 400 (słownie: czterysta) złotych wypłaty miesięcznie.

Ważne jest też obserwowanie, co dalej z ciałem Alfiego Evansa. Czy narządy zostaną oddane do transplantacji? Czy wyniki sekcji zwłok zostaną upublicznione? Czy Alfie będzie mógł być pochowany w tradycyjnym grobie, czy raczej jego ciało nie zostanie oddane rodzicom, tylko spalone, skremowane?

Tu cztery komentarze Czytelników w związku z tajemniczą śmiercią Alfiego Evansa i brytyjską służbą zdrowia:

Cytat: „UK jest krajem o największej liczbie powikłań po paracetamolu. Teraz zaczęli sprzedawać w mniejszych opakowaniach i w jednym sklepie nie sprzedadzą więcej niż jedno opakowanie na raz. Nie ma brytyjskich lekarzy, głównie Hindusi, a brytyjskie społeczeństwo tyje i jest coraz głupsze i coraz bardziej leniwe. Przypadek czy celowe działanie?”

Cytat: „Mieszkam w UK 12 lat. Od jakiegoś czasu bywam w szpitalu i przyznaję, że źle się dzieje. Byłam przerażona, gdy podejrzewali zapalenie wyrostka i musiałabym się poddać zabiegowi. Niekompetencja i zaniedbanie panuje we wszystkich instytucjach tego kraju. W radio słyszałam, że 50% śmierci w angielskich szpitalach mogły być uniknięte i były wynikiem zwykłego zaniedbania. Czy jest to proces depopulacji, tego się możemy tylko domyślać, ale fakt, że to społeczeństwo stacza się w zastraszającym tempie.”

Cytat: „Mieszkałam w UK, dopadło mnie jakieś dziwne schorzenie, którego moja przydzielona lekarka w żaden sposób nie potrafiła zdiagnozować. Po wielu tygodniach dawania leków na oślep spytałam, czy mogę poradzić się innego lekarza. Odmówiła. Nie chciała również skierować do jakiegokolwiek specjalisty. W rejestracji też nie chcieli zapisać do innego lekarza. Próbowałam więc zmienić przychodnię. Okazało się, że na to potrzebna jest pisemna zgoda mojej przydzielonej lekarki. Taką mają sztywną biurokrację w tym NHS. Prawdopodobnie przeniesienie do innego szpitala też nie było możliwe. Prawdopodobnie szpital zainkasował i już.”

Cytat: „Też mieszkam w UK. Wydaje mi się, że głównym problemem tutaj w szpitalach i w całej służbie zdrowia jest brak odpowiedniej liczby lekarzy. Jest po prostu za dużo pacjentów, a za mało lekarzy, pielęgniarek, odpowiednich specjalistów. Wskutek tego pacjentów traktuje się jak numerki, trzeba je szybko przerobić, z pośpiechem, bez wchodzenia w szczegóły, bez tłumaczenia itd itp. Zarobki nie są dobre w państwowej służbie zdrowia. Przyciągają one głównie przyjezdnych, często z nie najlepszym angielskim. Lekarze angielscy wolą pracować prywatnie. Chodzę do lekarzy tylko w ostateczności. Jest to bardzo irytujące gdy czujesz jak bardzo nie mają dla Ciebie czasu jako pacjenta. Oczywiście trudno wtedy im zaufać, że zechce im się nawet zainteresować problemem pacjenta i coś z nimi zrobić, skoro nie mają przecież czasu.. Porażka.”

Poniżej zamieszczam doniesienia medialne i linki do materiałów odnośnie sprawy zamordowania Alfiego Evansa i skandali w brytyjskiej służbie zdrowia:

Na wikipedii w języku angielskim przeczytasz o skandalu związanym z nielegalnym pobieraniem organów od dzieci w szpitalu, gdzie medycyna na zlecenie lewicowych sędziów dokonała morderstwa Alfiego:

Cytat: „The Alder Hey organs scandal involved the unauthorised removal, retention, and disposal of human tissue, including children’s organs, during the period 1988 to 1995. During this period organs were retained in more than 2,000 pots containing body parts from around 850 infants. These were later uncovered at Alder Hey Children’s Hospital, Liverpool, during a public inquiry into the organ retention scandal. The scandal led to the Human Tissue Act 2004, which overhauled legislation regarding the handling of human tissues in the UK and created the Human Tissue Authority.”
CZYTAJ DALEJ: „Alder Hey organs scandal

Niepokojąca jest sprawa 5-letniego chłopca, którego lekarze w Wielkiej Brytanii skazali na śmierć. Mówili rodzicom, że on umrze. Zabraniali przenosin do innego szpitala. Rodzice musieli porwać swoje dziecko, uciec policjantom by potem wyleczyć je skutecznie w… Czechach. Wyłania się tutaj pewien tajemniczy i mroczny proceder uśmiercania pacjentów w brytyjskich szpitalach. Co roku, wg oficjalnych danych, 130.000 ludzi jest w ten sposób uśmiercanych w Wielkiej Brytanii. Przeczytać możecie o tym w linku poniżej:
-„5-latek umarłby w brytyjskim szpitalu. Rodzice „porwali go” z UK, uciekli policji – i wyleczyli z raka w Czechach

Na portalu Śledczy24.PL możesz przeczytać, że Alfie Evans dwa miesiące po urodzeniu dostał osiem szczepionek: Infanrix IPV Hib, Prevenar, Bexsero, Rotavirus. Z kolei cztery miesiące po urodzeniu otrzymał siedem szczepionek, w tym Infanrix IPV Hib, Rotarix i eksperymentalną szczepionkę przeciwko meningokokom. Jednak to nie wszystko, bo tych potężnych serii szczepionek było jeszcze więcej, pomimo poważnych wątpliwości co do stanu zdrowia Alfiego Evansa. Więcej informacji przeczytasz w poniższym artykule ze strony Śledczy24.pl:
-„Wiadomo już, kiedy i jakie szczepionki mogły mieć toksyczny wpływ na mózg Alfiego Evansa!

Poniżej jedna z informacji o śmierci / zamordowaniu Alfiego Evansa:

Cytat: „Tu chodzi o coś poważniejszego niestety. Napiszę to tutaj bo od 2 dni wszystkie strony są kontrolowane w Anglii dotyczące Alfiego. Śledzę już od jakiegoś czasu proceder uśmiercania dzieci w Anglii. Jest coś, co je łączy.

1. zawsze są one podłączone do respiratora i teraz już wiem że jest to stosowane przez szpital, nawet jeśli dziecko wcale tego nie potrzebuje! Co później ułatwia im uzyskanie wyroku od sądu na odłączenie – czyli na śmierć. Ale dziecko wcale nie umiera przez wyłączenie respiratora, ale przez wcześniejsze podanie śmiertelnej dawki 2 leków Midazolam (zakazany w Ameryce w egzekucjach na skazańcach uboczny skutek problemy z oddychaniem) i Fentanyl (bardzo silny narkotyk).

[Przyp. Jarek Kefir: Oba leki, szczególnie podane razem, powodują ciężką niewydolność oddechową – działają depresyjne na ośrodek oddechowy w mózgu. Fentanyl – najsilniejszy syntetyczny opioid, już w zalecanych przez lekarzy dawkach może powodować depresję oddychania, jest to środek niebezpieczny nawet w standardowych dawkach. Midazolam – pochodna benzodiazepiny – również ma takie właściwości. Te dwie substancje podane razem wielokrotnie potęgują swój wpływ na ośrodek oddechowy. Midazolam jest w Polsce stosowany przy narkozie, jako tzw. „głupi jaś”, powodując bardzo silne uspokojenie, i ogłupienie (odurzenie) chorego. Jednak nawet w Polsce anestezjolodzy powoli odchodzą od tej procedury. Ja byłem  niedawno operowany bez głupiego jasia, dzięki czemu już 1,5 godziny po operacji w miarę logicznie kontaktowałem]

2. proces podawania do sądu o odłączenie od respiratora = uśmiercenie zawsze zaczyna się kiedy rodzice chcą przenieść dziecko do innego szpitala, kraju.

Dlaczego? I tu jest parę możliwości:

1. koncerny farmaceutyczne zamawiają przeprowadzane badań na dziecku. W okresie szczepień lub też w pierwszym dniu zamiast standardowej dawki witaminy K, jest im podawana inna substancja. Kiedy zaczynają się pierwsze symptomy rodzice trafiają do szpitala gdzie zawsze ich stan się nagle bardzo pogarsza gdyż eksperyment właśnie rusza całą parą. Dziecko jest wprowadzane farmakologicznie w stan półwegetatywny, intubowane i przetrzymywane w tym stanie aż badania zostaną ukończone (około 8 miesięcy). Badania muszą być zakończone uśmierceniem dziecka. Czasami dziecko umiera samo w procesie degeneracyjnym. Dziecko musi umrzeć w tym szpitalu, dla tego nigdy nie przeprowadza się zabiegu tracheotomii , co uniemożliwia na zabranie dziecka. Po śmierci jest dokonywana sekcja i badania są ukończone. Za takie badania firmy farmaceutyczne płacą miliony.

2. organy dziecka są pobierane i wykorzystywane do różnych celów.”

Poprzednia informacja o potencjalnym morderstwie Alfiego Evansa:

Cytat: „Znalazłam w necie: Informacje potwierdzone przez osobę mającą kontakt z rodziną Alfiego:

1. Maluch nie dostaje pożywienia od czasu odłączenia – poniedziałek 22.17 polskiego czasu (wczoraj rodzice ubłagali o odrobinę wody i glukozy)!
2. Oboje rodzice nie mają prawa nawet dotknąć dziecka!
3. Drzwi do sali, w której przebywa dziecko są stale otwarte i zachowania rodziców kontrolowane.
4. Lekarze zaglądają jedynie, żeby sprawdzić czy maluch już zmarł, nikt go nie bada.

5. Rodzice są na skraju wyczerpania psychicznego, ale cały czas wierzą, że inny zespół lekarski (z Włoch) mógłby pomóc dziecku, nieprawdą jest, że się poddali!
6. Rodzice są ogromnie wdzięczni zwłaszcza Polakom za wyrazy wsparcia – widzą polskie flagi z okien (nie mogą zniknąć!) – dla nich ludzie przed budynkiem są jednym z niewielu dowodów na to, że nie są sami.
7. Dziecko jest warte dla szpitala miliony – niech każdy domyśli się dlaczego – przypomnienie o informacjach o ranach nieznanego pochodzenia na jego ciele, wkłóciach i siniakach. Tak, to z tego powodu!
8. Szpital jest wściekły na Polaków, że robią taką akcję nagłaśniającą – nie spodziewali się tego poziomu zainteresowania. To powinno być jeszcz intensywniejsze!

9. Już raz była podejmowana próba wstrzyknięcia chłopczykowi tego  ostatniego zastrzyku – dzięki interwencji matki do tego nie doszło.
10. Rodzice cały czas są przy maluchu i nie pozwolą zrobić mu nic złego!
11. Szpital nigdy chłopczyka nie wypuści do domu! Taka opcja nie istnieje! – matka w chwili załamania o to błagała i usłyszała od śmiejących się jej w twarz lekarzy, że przecież on nie jest jej, on jest własnością Wielkiej Brytanii!
12. Szpital doprowadzi do śmierci dziecka przez odwodnienie i zagłodzenie! – denerwują się, że to tak długo trwa.

13. Temu dziecku nikt i nic nie pomoże: żadne petycje, prośby o interwencje (zwłaszcza polityków brytyjskich), marsze, protesty, malowanie kredą po asfalcie…. to jest proceder uprawiany od lat za cichym przyzwoleniem i na ogromną skalę.
14. Dziecko jest żywym (jeszcze) dowodem na bestialstwo, które jest na mim dokonywane od ponad roku i jest tak cenne, że szpital jest od wewnątrz obstawiony policjantami, którzy sukcesywnie się zmieniają i agentami ze słuchaweczkami w uszach, którzy monitorują przychodzących i mają łączność z zespołem obserwującym system kamer.
15. Na wejściu do budynku są osoby specjalnie zatrudnione przez szpital, które odbierają prezenty dla Alfiego (maskotki, laurki…) i rozmawiają z darczyńcami o tym, jak ogromną troską i pielęgnacją otaczają Alfiego!
16. Rodzice są zastraszani i szantażowani!

Zapraszam Cię na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Podsumował: Jarek Kefir

WAŻNA INFORMACJA: Moja strona ma charakter „reliktowy” ze względu na drastyczne spadki zasięgów i czytelnictwa z facebooka i z google. Nie wiem ile taki stan jeszcze potrwa, aż do jej całkowitego zamknięcia. Publikacja długich artykułów autorskich została wstrzymana. Będę czasami publikował ciekawostki, szokujące materiały, dowcipy, memy, muzykę w formie luźnych artykułów zbiorczych. Chcę zachować luźny charakter mojej strony, w formie knajpki dyskusyjnej (forum dyskusyjnego) dla stałych Czytelników i Komentatorów. Lubie Was i lubię z Wami dyskutować. 🙂 ❤

Dalsza działalność mojej strony, jak i to, ile będzie na niej publikacji, zależy od dobrej woli i wsparcia Czytelników. Dziękuję za wsparcie, jakie otrzymałem, dzięki niemu ten artykuł mógł się ukazać. Alternatywne media zostały odcięte od większości Czytelników. Zaś „media głównego ścieku” rozsiewające propagandę i kłamstwa korzystne dla elit, wciąż mają odbiorców i źródła finansowania. Los niezależnych mediów zależy więc także od Ciebie.

O POWODACH TEJ DECYZJI PISAŁEM W TYM ARTYKULE:
–>
 „Byt niezależnych mediów w internecie dobiega końca”

JEŚLI ZALEŻY CI NA DALSZYM ISTNIENIU MOJEJ STRONY, WESPRZYJ JĄ:
–>
 „Wsparcie moich publikacji i demaskacji”

    

TAJEMNICE ZDROWIA: CZY SÓL TO „BIAŁA ŚMIERĆ”?! BĘDZIESZ W SZOKU GDY DOWIESZ SIĘ JAK CIĘ OSZUKANO!

Czy sól jest niebezpieczną trucizną, zwaną także „białą śmiercią„?

Medycyna akademicka i lekarze od wielu lat straszą nas solą. Nazywają sól „białą śmiercią„, nalegają, by możliwie jak najbardziej ograniczać jej spożycie. A najlepiej to w ogóle nie jeść tej złej soli. I to pomimo tego, że sód i potas (główne składniki „prawdziwej” soli) są głównymi elektrolitami w organizmie, a ich niedobory mogą powodować bardzo ciężkie, zagrażające życiu powikłania. Gdy człowiek trafia do szpitala, np na SOR, pierwsze co badają w szpitalnym laboratorium, to zawartość potasu i sodu w organizmie. Dopiero potem wykonuje się resztę zleconych przez lekarza badań. Podczas takiego pobytu niemal rutynowo dostaje się również kroplówkę z elektrolitami (sodem, potasem itp).

Czy możliwe jest, że ma tutaj miejsce jedno z medycznych oszustw? Wmawia się ludziom, że powinni znacząco ograniczać spożycie soli kuchennej. Nie jest to jednak prawdą. Nadciśnienie tętnicze jest efektem i odwodnienia, i wypłukiwania cennych pierwiastków. Takich jak: magnez, potas, i właśnie.. sód z tej soli kuchennej. Gdy nie mamy odpowiedniej ilości wody i tych pierwiastków, wtedy następuje wzrost ciśnienia tętniczego. Często nadciśnienie ma ukryte źródło w jakiejś dysfunkcji nerek, lub jeszcze inną przyczynę. Bardzo łatwo zapisać pacjentowi jeden lek na nadciśnienie, potem zwiększać jego dawki do bardzo wysokich, a potem dodawać drugi lek, niż skierować pacjenta na kompleksowe badania wyjaśniające przyczynę nadciśnienia. Bo badania, jak wiadomo, kosztują.

ezoteryka

Czy sól szkodzi i wywołuje nadciśnienie?

Szczególnie szkodliwe są tutaj leki na nadciśnienie zwane diuretykami. Powodują one zwiększenie wydalania wody, czyli de facto odwodnienie. Przy stosowaniu większości z nich spada poziom sodu i potasu, czasami aż do poziomów zagrażających życiu. Niektóre oszczędzają potas, niektóre też mogą spowodować nadmierny jego poziom we krwi. A wiadomo, gdy poziom elektrolitów spada, to trzeba zwiększać dawkę leku. Gdy to nie daje rezultatu, to dodaje się lek o innym mechanizmie działania, np beta bloker. To też nie zawsze pomaga, bo chorzy na nadciśnienie często mają incydenty bardzo wysokiego ciśnienia i konieczności pomocy medycznej, nawet pomimo stosowania silnych dawek lekarstw.

Trzeba jednak podkreślić, że wszystkiego nie da się wyleczyć i ogarnąć, bo organizm człowieka do dziś jest zagadką. Leki na nadciśnienie czasami są konieczne, a w przypadkach ciężkich ratują życie. Nagłe odstawienie leków na nadciśnienie może spowodować katastrofalne konsekwencje, takie jak kalectwo lub śmierć. To samo może się stać, gdy nażresz się dużej ilości soli, bo uznałeś, że sól białą śmiercią nie jest i możesz jej jeść ile wlezie. Nie radzę tego robić, bo czegoś się naczytałeś w internecie i wspaniałomyślnie stwierdziłeś, że o zdrowiu wiesz już wszystko. Tym zagadnieniem trzeba zająć się kompleksowo. Moja przyjaciółka zajmuje się rzetelnie medycyną naturalną i pomogła wielu ludziom, w tym mi. Ma gabinet w Szczecinie, jej strona jest TUTAJ [LINK].

Jaką sól wybrać?

Wracając do kwestii soli: sól soli nierówna. Sól ze sklepu, a więc ta krystalicznie biała, jest szkodzącym organizmowi świństwem, zawierającym pochodne cyjanowe jak i glin (aluminium), który jest powszechnie znaną neurotoksyną. Powinniśmy spożywać sól kamienną, taką szarą, wręcz „brudną„, o nieregularnym kształcie kryształków, chropowatą w dotyku. Sól himalajska jest przereklamowana i często fałszowana.

Do zwykłej soli z fabryki dodają trochę różowych i czerwonych barwników, i sprzedają ją kilka razy drożej, jako himalajską. Bardzo dobra jest nasza rodzima sól Kłodawska, w tych dużych granulkach. Niczym nie ustępuje ona soli himalajskiej. No i sól morska też jest przereklamowana. To marketingowy chwyt, by sprzedać czysty chlorek sodu z odsalanej wody morskiej, która jak wiadomo do zbyt czystych nie należy.

Odwodnienie czyli nasz zdrowotny problem cywilizacyjny

Kwestia nawodnienia: ile wody pić? Wielu ludzi cierpi tak naprawdę na lekkie odwodnienie. Pijemy po prostu za mało wody. Jest to nasz cywilizacyjny problem. Szczególne znaczenie ma to podczas upałów. Gdy jest gorąco, z samym tylko oddechem tracimy nawet litr wody dziennie. Już nie mówiąc o utracie wody poprzez pot i mocz. Wtedy powinniśmy pić nawet cztery litry wody dziennie. Odwodnienie nierozerwalnie jest związane z elektrolitami, czyli z kwestią soli. Jeśli nie ma wystarczającej ilości sodu jak i potasu, to woda w organizmie będzie miała problemy z przedostaniem się w te miejsca, w których jest konieczna. Będzie to skutkowało najróżniejszymi chorobami. Najbardziej charakterystyczne to bóle nóg, choroby reumatyczne, stawowe, bóle kości, problemy trawienne, z nerkami, choroby autoimmunologiczne. Bowiem gdy komórki nie mają odpowiedniej ilości nawodnienia, wtedy organizm jest zmuszony wydzielać większe ilości histaminy, która działa zapalnie.

Jak dobrze się nawodnić i zapewnić sobie elektrolity? Do naczynia zawierającego pół litra wody mineralnej, wsypujemy płaską łyżeczkę soli kamiennej lub kłodawskiej. Dobrze rozmieszamy, czekamy aż się rozpuści. Nie wypijamy od razu całego naczynia, ale pijemy po jednym łyku co jakiś czas. Można wypić dwa, trzy kubki zawierające pół litra tak przygotowanej wody na dobę. Jednak te 1,5 litra wody nie zaspokoi i tak prawdziwego zapotrzebowania. Pamiętajmy też o uzupełnianiu innych płynów. Jak i o zasadzie, by nie pić żadnych płynów na 30 minut przed posiłkiem i 60 minut po posiłku. Inaczej pożywienie dostarczone do żołądka będzie się źle trawić i powodować kaskadę problemów.

Dużo więcej o kwestii wody, soli i elektrolitów przeczytasz w poniższym artykule – zapraszam:
Sól jest niezbędna dla zdrowia i życia, medycyna nas okłamuje!

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir ©

Moja strona jest niezależna od wielkich koncernów, od ideologii i od polityków. Utrzymuję ją z reklam i z Waszych dobrowolnych darowizn. Nie ma u mnie przymusowych opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego:

  • Na konto bankowe:
    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna
    .
  • Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282
    .
  • Na Pay Pal: Kliknij na ten link [LINK TUTAJ]