Reklamy

Tag: produkty

SZOKUJĄCE TECHNIKI MANIPULACJI. DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ?!

O szokujących technikach psychomanipulacji w handu

Mój artykuł o manipulacjach handlowców: „Czy dajesz się porwać szałowi wyprzedaży” [LINK TUTAJ], odbił się nieco szerszym echem i wzbudził zrozumiałe kontrowersje.

Prawdą jest to, że manipulują nami na wszelkie możliwe sposoby. W reklamie, na wiecu partyjnym, w szkole, na uczelni, w kościele, w systemie prawnym.. Codziennie masz do czynienia z manipulacją kilkadziesiąt lub nawet kilkaset razy.

Zadam Ci jednak pytanie.. Czy coś z tym robisz? Czy poznajesz wiedzę o psychologii, socjotechnice, NLP, cybernetyce? Czy rozpracowujesz swoje lęki, kompleksy, traumy? Robisz cokolwiek, poza narzekaniem, że media i politycy kłamią, a system jest zły?

W tym artykule zamieszczę dwa komentarze moich Czytelników, które w genialny sposób uzupełniły ten artykuł. Techniki psychomanipulacji są naprawdę szokujące i nieetyczne. Jednak wszystko to dzieje się zgodnie z tak zwany prawem.

Zapraszam do lektury: Czytaj dalej „SZOKUJĄCE TECHNIKI MANIPULACJI. DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ?!”

Reklamy

Mroczne tajemnice producentów żywności. „To potężne lobby, ale trzeba walczyć”

Mroczne tajemnice producentów żywności. „To potężne lobby, ale trzeba walczyć”

szkodliwa zywnoscPisałem niedawno dwa artykuły o działalności komentatorów na etatach – będących „żołnierzami do wynajęcia” dla różnych grup interesu, w tym: karteli farmaceutycznych, żywnościowych, GMO, itp. Wielu ludzi do dziś kojarzy słowo „lobbing” z nieszkodliwą działalnością opisywaną kiedyś tam w oficjalnych mediach. Wszelkie opinie o tym, że organizacje i grupy lobbingowe korzystają z: czarnego PR, NLP, inżynierii społecznej, nacisków prawnych czy wręcz otwartego zastraszania i łamania prawa, są zbywane jednym terminem: „teoria spiskowa”.

Polecam na początek lekturę moich dwóch artykułów na ten temat:
Medycyna akademicka, fabryka śmierci. Kto chce delegalizacji homeopatii?
„Komentatorzy do wynajęcia” to nie teoria spiskowa, ale fakt

W USA utarło się powiedzonko, że lobbing jest po prostu współczesnym, poprawnym politycznie określeniem na zalegalizowaną korupcję. Jest to możliwe, gdyż w świecie, gdzie rządzą zorganizowane kartele przemysłowców, korporacje, kapitaliści – ostatnią barierą dla ich psychopatycznej żądzy zysku za wszelką cenę, jest ludzkie zdrowie i życie. Według nich, trzeba więc obniżać normy żywnościowe, farmaceutyczne i medyczne na naszą niekorzyść, wpływać na instytucje takie jak GIS, SANEPID, korumpować urzędników, „ekspertów”, polityków, itp itd.

Zasada jest jedna: kartel spożywczy i kartel farmaceutyczny się wspierają wzajemnie. Z produkcji toksycznej żywności wyrastają całe pokolenia klientów korporacji farmaceutycznych. Ale nie o ogólne teoretyzowanie w tym artykule chodzi. Chciałbym przedstawić Wam to, co spotkało twórców pionierskiej aplikacji eFood w Polsce.

Aplikacja eFood, w skrócie, jest ciekawą aplikacją, która pomaga sprawdzić skład danego produktu, szczególnie pod kątem szkodliwości dodatków, jakie on posiada. Klasyfikuje ona składniki spożywcze w skali od 1 do 5, od tych zupełnie nieszkodliwych, po wręcz trujące. Byłoby to spore ułatwienie dla konsumentów, gdyż teraz smartfony ma każdy i zabiera je na zakupy.

Możecie przeczytać o tej aplikacji w poniższych linkach:
Projekt eFood – aplikacja na smartfony, na „Polak Potrafi”
Kanał eFood na You Tube

Jednak jest jedno „ale”… Aplikacja eFood jest solą w oku dla producentów żywności, choćby zrzeszonych w tzw. „Polskiej Federacji Producentów Żywności”. Solą w oku dla tej organizacji jest to, że eFood ujawnia za dużo, o wiele za dużo, o rynku spożywczym w Polsce. Szykany i żądania ze strony PFPR wobec twórców aplikacji eFood wpisują się w to, co głoszę od dawna na swojej stronie. Otóż kapitalizm nie jest ustrojem, systemem korzystnym dla konsumentów. Kapitalizm to psychopatyczny system, w którym na pierwszym miejscu jest zysk, zaś zdrowie i życie ludzi jest na dalszych, często odległych pozycjach.

Pisałem o tym choćby w artykułach:
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Umierająca przyroda, kapitalizm i opowieści kultury śmierci
Kapitalizm zawsze prowadzi do niewolnictwa, rewolucji i zagłady cywilizacyjnej
Kapitalizm to oszukańczy system, który prowadzi do powszechnej biedy

Czy twórcy tej aplikacji się wybronią? Czy stawią czoła organizacjom lobbingowym, machinie urzędniczej i typowej polskiej rzeczywistości? Oby tak! Producent spożywki zawsze będzie dążył do tego, by sprzedać produkt o jak najniższej jakości za jak najwyższą cenę. Takie są logiczne prawa kapitalizmu, tak właśnie działa wolny rynek! Aż chce się zakrzyknąć za głównym jego propagatorem, tak popularnym w podstawówkach i gimnazjach.

I właśnie w tym celu, by ukryć złą jakość produktów, używa się wszelkich barwników, polepszaczy smaku, konserwantów, przesadnych ilości soli, cukru, glutaminianu sodu. A wszystkie one mają oszukać nasze zmysły smaku i zapachu, czyli de facto oszukać nas. Często kosztem naszego zdrowia, bo chemia nie jest obojętna dla organizmu.

Od naszego sprzeciwu zależy, czy producenci będą dodawać coraz bardziej szkodliwe dodatki do żywności w coraz większych ilościach, czy nie. W USA dzięki społecznemu sprzeciwowi, producenci napojów gazowanych musieli wycofać szkodliwy dodatek na bazie bromu, pierwiastka uszkadzającego centralny układ nerwowy. Da się? Da!

Autor: Jarek Kefir

Jeśli uznałeś ten felieton za warty uwagi, wartościowy, odkrywczy – możesz wesprzeć jego autora, czyli mnie. Warto wspierać niezależne media! (kliknij tutaj po informację)

 

Żywność GMO od dawna dostępna w Polskich sklepach

Żywność GMO od dawna dostępna w Polskich sklepach

Cytuję: „Pomimo, że konsumenci w Europie są przeciwni GMO (70–80% społeczeństwa), transgeniczna żywność trafia na półki sklepów. Żywność taka według prawa powinna być oznakowana np. „zawiera GMO”. W rzeczywistości zamiast wyraźnego oznakowania wzmianka na ten temat pojawia się czasami zapisana drobnym druczkiem w składzie danego produktu.

Jakie zagrożenie dla organizmów żywych niesie ze sobą żywność modyfikowana genetycznie? Mocne zastrzeżenia wysunięte zostały przez kanadyjską badaczkę E. A. Clark w pracy z 2006r. (Environmental risks of genetic engineering):
-wprowadzenie nowych genów do organizmów rośliny powoduje zmianę jej procesów metabolicznych w sposób nieprzewidywalny, co objawia się produkcją nowych związków chemicznych w jej organizmie, których nie przewidywali genetycy. Może to prowadzić do niespodziewanych efektów ubocznych podczas jej hodowli i spożycia.
-efekty środowiskowe upraw GMO będą możliwe do zaobserwowania dopiero za 30-50 lat.
-wbrew pierwotnym założeniom uprawy GMO zwiększyły zużycie pestycydów i skażenie.
środowiska.
-istnieją liczne dowody na negatywne oddziaływanie tych upraw na organizmy żywe.

Jak wygląda spawa etykietowania takich produktów?

Obecnie obowiązujące prawo nakłada jedynie obowiązek umieszczenia na opakowaniu informacji, że dany produkt jest genetycznie zmodyfikowany. Ustawa nie określa, jaką część opakowania powinna zajmować ta informacja. Jeśli tylko niektóre składniki są genetycznie zmodyfikowane, obok nazwy składnika znajduje się informacja, że jest on genetycznie zmodyfikowany (w praktyce tylko takie produkty można spotkać w polskich sklepach). Obowiązek znakowania wszystkich produktów zawierających GMO funkcjonuje na terenie całej Unii. W przepisach znajduje się jednak luka, która zwalnia z obowiązku znakowania produktów wytworzonych ze zwierząt karmionych paszą GMO. Polacy w kwestii znakowania są bardzo rygorystyczni. Ponad 90% Polaków domaga się znakowania (PBS). W całej Europie zupełnie nie do zaakceptowania byłby model amerykański, gdzie producenci nie mają obowiązku informować nabywców, że do koszyka wkładają żywność modyfikowaną genetycznie.

W Polsce szczególną uwagę należy zwracać, kupując olej roślinny, gdyż do jego produkcji często wykorzystuje się transgeniczną soję i rzepak. W 2006 r. Greenpeace opublikował przewodnik zakupowy “Czy wiesz, co jesz?”. Zawiera on czarną listę, na której znajdują się produkty zawierające składniki GMO bądź produkowane przez firmy, które nie odpowiedziały na ankietę. Na liście są m.in. produkty takich marek jak: Wedel, Danone, Krakus, Yano, PEK, Tygryski, Constar, Agryf, La Siesta, Mazury, Ekodrob, Suwalskie Zakłady Drobiarskie, Animex Południe, Morliny, Zakłady Mięsne “Mazury” w Ełku, Zakłady Mięsne Mazury (Grupa Animex). Jeśli jesteśmy przeciwnikami GMO, warto też zapamiętać listę sklepów, które nie prowadzą sprzedaży produktów mogących zawierać składniki transgeniczne. Są to: Alma Market, Auchan, Billa, Berti, Elea, Piotr i Paweł.

Sklepy prowadzące sprzedaż produktów GMO:

Czytaj dalej: http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2012/11/29/polskie-produkty-zawierajace-gmo-czarna-lista/