Tag: postkomunizm

17 grudnia planowano obalić rząd i wprowadzić obce wojska. Interwencję odwołano w ostatniej chwili!

majdan-w-polscePamiętacie akcję z dnia 16 i 17 grudnia 2016 roku? Wtedy próbowano dokonać destabilizacji sytuacji w kraju w celu przejęcia władzy. Partie proniemieckie zablokowały sejm, miały miejsce protesty KOD, podczas zamieszek użyto tzw „crisis actors„, czyli aktora „do zadań specjalnych” szkolonego przez służby, który symulował ofiarę brutalności policji. Media i dziennikarze sprzyjający obozowi proniemieckiemu w histeryczny i agresywny sposób nawoływały do rewolucji i rozlewu krwi.

Ciekawą i szokującą informację podał serwis FlightRarad24 a potem serwis czasopisma Wprost: „Samoloty nie mogą wlecieć do Polski”. Nieprecyzyjne informacje wywołały zamieszanie. Serwis Flightradar24 podał tuż po północy, że samoloty „nie mogą wlecieć do Polski”. Przy okazji nocnych wydarzeń w Sejmie, niepokój ludzi dodatkowo wzbudziło zdanie „nie wiadomo, co jest tego przyczyną.”
Źródło: https://www.wprost.pl/kraj/10035233/Samoloty-nie-moga-wleciec-do-Polski-Nieprecyzyjne-informacje-wywolaly-zamieszanie.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+wprost-kraj+%28Wydarzenia+Wprost+24%3A+Kraj%29

Wiadomo, że podczas akcji zbrojnej na terenie jakiegoś kraju, pierwsze co się robi – to zamyka się przestrzeń powietrzną, ewakuuje dyplomatów, wyłącza telefonię, internet itp. Czyżby planowana była jakaś akcja zbrojna na terenie naszego kraju, więc dlatego wydano rozkaz zamknięcia przestrzeni powietrznej? Co podał ów serwis FlightRadar? No i „ktoś” odwołał tę akcję zaraz potem, w ostatniej chwili? FlightRadar to szanowany, międzynarodowy serwis specjalistyczny, zajmujący się przepływem ruchu lotniczego na całej Ziemi.

Już 17 grudnia 2016 pojawiły się przecieki o tym, że opozycja proniemiecka wystosowała do Brukseli prośbę o dokonanie w Polsce interwencji militarnej, czyli zbrojnego przejęcia władzy. Prawdopodobnie planowano puścić w obieg spreparowaną informację o tym, że policja zachowuje się bardzo brutalnie, i zabiła demonstranta. Czyli owego „aktora do zadań specjalnych„. Wtedy w zachodnich mediach ruszyłaby ogromna machina propagandowa uzasadniająca „bratnią interwencję„.

Sama interwencja trwałaby może kilka dni – przy obecnym stanie polskiej armii, i obyłoby się bez bombardowań. Zajęto by sejm, i inne kluczowe obiekty infrastruktury, i wymuszono by ustąpienie władzy i przedterminowe wybory. Ale wróćmy do owego przecieku. Maile z prośbą o interwencję wojskową miało dostać kilku zaufanych europosłów. Informacja ta krążyła wśród polityków zachodniej Europy, a nie upubliczniano jej z przyczyn oczywistych. Wszystko wskazuje na to, że interwencję militarną odwołano w ostatniej chwili.

Także zamach fałszywej flagi (false flag operation) z użyciem aktora do zadań specjalnych spalił na panewce, bo tę aktorską mistyfikację nagrano i opublikowano na YouTube. Nigdy nie wątpcie, że Polska jest jednak pod opieką, i jest na dobrej drodze. Pomimo wielkiej niedoskonałości i szaleństw obecnego rządu, pomimo ogromnych trudności, nacisków i szantaży (głównie zakulisowych, o których przecież nie wiecie), wszystko idzie ku dobremu. Obecnie mamy trudny etap przejściowy, który będzie obfitował w szaleństwa i abberacje.

Ostatnio posłowie opozycji merytorycznej (PSL) i patriotycznej (Kukiz ’15) po części ujawnili informacje, które opisałem powyżej. Choć nie ujawnili pełnej treści listu. Nowoczesna i Platforma Obywatelska chciała wystosować do Brukseli list, który miał być podpisany przez liderów partii opozycyjnych. Posłowie PSL i Kukiz ’15 odmówili. Milczeli o tym jednak przez miesiąc, a i teraz nie ujawnili pełnej prawdy. W TVP 1 zadano bardzo ważne pytanie: dlaczego milczeli? Ponieważ byli szantażowani. „Panie Kukiz, jak pan to ujawnisz mediom, to popełnisz pan samobójstwo jak Lepper„. Teraz, gdy Petru i Kijowski się skompromitowali, a mównica sejmowa jest pusta, zaś pucz zażegnany – mogli to w końcu ujawnić.

Oto treść tego listu:

My posłowie Klubów Parlamentarnych w związku z kryzysem konstytucyjnym wywołanym przez Marszałka Sejmu i większość parlamentarną uznając za nielegalne obrady w sali kolumnowej żądamy zgodnego z regulaminem Sejmu i Konstytucją posiedzenia Sejmu w dniu 20 grudnia 2016 roku. Uznajemy za niezgodne z zasadami blokowe głosowanie budżetu państwa na rok 2017.

Jednocześnie oczekujemy przywrócenia posła Michała Szczerby do możliwości uczestniczenia i pełnego wykonywania mandatu posła RP. Zaprzestania stałego łamania regulaminu Sejmu, ograniczania wolności wypowiedzi posłanek i posłów, a także przywrócenia możliwości wykonywania przez media ich konstytucyjnego prawa do informowania opinii publicznej o pracach Parlamentu RP.

Wobec łamania Konstytucji i regulaminu Sejmu przez Marszałka i większość sejmową podejmiemy kroki prawne przed sądami w kraju i trybunałami międzynarodowymi.”

A teraz proszę, spójrzcie na to trochę szerzej, także od strony metafizycznej. M.in chodzi o synchroniczność i powtarzalność schematów historycznych, jak i powiązanie obecnej sytuacji Polski i USA.

Historia się lubi powtarzać, zataczać koło. Stronnictwo pruskie (niemieckie) i rosyjskie jest? Było w 18 wieku, jest i teraz. Wyzysk i niewolnictwo ekonomiczne jest? Było w pańszczyźnianej I RP, jest i w kapitalistycznej III RP. Panoszenie się kościoła i wtrącanie w politykę jest? Jest. Ciemnota i konserwatyzm także są. Opóźnienie względem reszty Europy – także jest. W styczniu 2017 stronnictwo proniemieckie (PO i Nowoczesna) powtórzyło także liberum veto – uniemożliwiła głosowanie legalnie rządzącej większości. Teraz jednak dalszej powtórki z rozrywki nie będzie, choć kwik oderwanych od koryta i ich sytego i butnego elektoratu jest donośny.

Wybory w USA i to co dzieje się wciąż wokół nich, żywo przypomina to, co odbyło się w 2015 / 2016 roku w Polsce. Wymienię je w punktach:
-przemilczanie afer i zarzutów wobec kandydatów estabiliszmentu;
-fałszowanie sondaży;
-narracja o młodych, wykształconych i w ogóle zajebistych ludziach głosujących na estabiliszment (do tej kwestii zaraz wrócimy);
-zaangażowanie mediów, korporacji (facebook, twitter, google), celebrytów i ogólnie, wszystkiego co jest pod ręką by promować estabiliszment;
-bezprecedensowy język nienawiści wobec kandydatów spoza estabiliszmentu z lewa czy prawa (w Polsce określenia takie jak: roszczeniowy lewak nieznający się na ekonomii, prawicowy oszołom);
-„ból dupy” gdy kandydat obozu władzy przegrywa. „Bo demokracja jest tylko wtedy gdy wygrywają nasi. Gdy wygrywają inni to wtedy nie ma demokracji. Wtedy demokracja jest łamana i trzeba bronić demokracji„;
-protesty i groźby (zakamuflowane i nie wypowiadane wprost) siłowego przejęcia władzy gdy nie wygra ten kogo sponsorował np George Soros. W Polsce – KOD, w USA – protesty w miastach połączone z czynami kryminalnymi.

Zapraszam także na inne moje wpisy w temacie:
Zbrojny zamach stanu w Polsce?! „To ostateczna rozgrywka z tymi którzy niszczyli kraj”
Majdan w Polsce?! „Akcja szyta grubymi nićmi, nie uda się ona”
George Soros chce wywołać wojnę domową w Polsce?!
Prezydentura Donalda Trumpa spowoduje wielkie zmiany na świecie

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Lewa kasa KOD od Sorosa?! „Oni są w tym umoczeni po uszy!”

komitet-obrony-demokracji-3Nowy rok przyniósł spektakularne wtopy, jeśli chodzi o prosystemową, proniemiecką opozycję. W sylwestra przyuważono Ryszarda Petru i wpatrującą się w niego jak w obrazek młodą posłankę Nowoczesnej, jak lecieli na portugalską Maderę.

Potem gruchła wielka afera z Mateuszem Kijowskim, który wziął od KOD kwotę około 90.000 złotych, za usługi informatyczne warte maksymalnie 4000 złotych. Co ciekawe, były to typowe lewe faktury, bo te usługi za darmo, charytatywnie wykonywał inny członek KOD. Teraz żrą się między sobą, bo ten kto wykonywał te usługi za darmo, czuje się oszukany.

Ale to nie wszystko. Tu wcale nie chodzi tylko o te 90 tysięcy złotych, ale o ponad milion złotych. Jedna z byłych aktywistek KOD ujawniła szokujące fakty o tej organizacji. Napisała ona na facebooku o lewej kasie KOD „z darowizn zewnętrznych„, zaksięgowanej jako zbiórka publiczna. Wiadomo, zrobili to po to, by nie wzbudzać podejrzeń, że dostali ogromną kasę z zagranicy. O jakie kwoty chodziło?

Wiadome jest też, że wśród donatorów KOD podczas jego powstawania, była jedna z organizacji należących do George Sorosa, znanego multimiliardera, sponsora islamskiej inwazji na Europę.

426551Marsz sytych. Patrząc na zdjęcia uczestniczących w manifestacji tzw. Komitetu Obrony Demokracji polityków, dziennikarzy i celebrytów, tak właśnie można by ją nazwać. Marsz sytych, nieumiejących zaakceptować rzeczywistości, w której zostali oderwani od stołków, pieniędzy i wpływów. Skończyło się dla nich osiem tłustych lat, więc postanowili poprzez manipulację częścią obywateli urządzić w Polsce awanturę. Powód jest prosty: demokracja jest wtedy, gdy oni są u władzy, więc teraz, gdy ją stracili, muszą wmówić obywatelom, że demokracja się skończyła

Pojawiły sie nowe informacje odnośnie działalności Mateusza Kijowskiego z KOD (Komitetu Obrony Demokracji). Otóż szydercza i lobbująca za szczepieniami strona „stop stop NOP” znajduje sie na serwerze należącym do Mateusza Kijowskiego (KOD). Mateusz Kijowski jest jednym z administratorów facebookowego profilu o tej samej nazwie (stop stop NOP).

A poniżej informacje Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” o tym:

Cytat: „-stopstopnop.**** (cenzura) na serwerze Mateusza Kijowskiego z KOD.. O co chodzi?
-Mateusz Kijowski to inicjator prymitywnej, bo bazującej na niewiedzy opinii publicznej, szkalującej nas inicjatywy. Inicjatywa Kijowskiego dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła swoją działalność w tym samym czasie, gdy ruszała wspomniana wcześniej medialna kampania fikcyjnego powrotu odry, prawdopodobnie opłacona przez jeden z koncernów farmaceutycznych. Takie praktyki nazywane astroturfingiem (od kładzenia sztucznej trawy), w niektórych krajach są prawnie zakazane i zagrożone wysoką karą. Kampanie te udają spontaniczne inicjatywy, które wyrażają poparcie lub sprzeciw wobec usług, produktów, idei, wydarzeń czy nawet działalności partii i polityków. Mają sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej i ukrywać tożsamość rzeczywistych jej inicjatorów, a także ich prawdziwe intencje. W tym roku podgrzano atmosferę nagłaśniając w odpowiedni sposób przypadek śmierci dziecka na skutek sepsy, rzekomo po tzw. „ospa party” – tymczasem żadne „party” nie miało miejsca.”
Źródło: https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionki-%C5%9Bmierci-czy-polskie-dzieci-s%C4%85-bezpieczne-przeczytajcie-szokuj%C4%85cy-wyw/1262435297117229

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

Kto zakłada tego typu profile? Kto popiera szczepienia, GMO (trującą żywność modyfikowaną genetycznie), energetykę jądrową, lewactwo, ateizm, teorię ewolucji, wszelkie wersje oficjalne, rządowe, prosystemowe? Kto jednocześnie neguje wszelkie teorie spiskowe, kto neguje fakt potężnej korupcji w polityce, nauce, medycynie, psychologii? Robią to ludzie, którzy sami siebie nazywają „przeciwnikami teorii spiskowych„, „sceptykami” czy też „racjonalistami„. Znam ich bardzo dobrze i to od wielu lat, bo od 2009 roku.

Pierwotnie ich mekką był portal racjonalista.pl. Potem część z nich założyła luźną organizację „TTDKN” skupioną wokół jednego z ich blogów. Skrót TTDKN oznacza: „think tank do kurwy nędzy„. Prawda że sympatyczne i budzące zaufanie? TTDKN to cała armia ludzi którzy zajmują się dbaniem o interesy rządów, korporacji, karteli (np farmaceutycznego), elit, grup lobbingowych i grup wpływu.

Jest to lustrzane przeciwieństwo (wręcz jungowski cień) osób takich jak my, którym zależy na uświadomieniu ludzi i na wolności. Oni chcą czegoś przeciwnego niż my – chcą nieświadomości, niewolnictwa, ciemnoty, tego, by ludzie bezgranicznie ufali katom / wilkom w owczej skórze. A więc rządom, korporacjom, elitom.

Nie wiem ilu z tych ludzi (TTDKN) jest lub było realnie opłacanych przez farmacje, rządy czy wręcz służby specjalne. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby większość z nich to byli zwykli „pożyteczni idioci„, zapatrzeni w świetlaną wizję Polski jako zielonej wyspy. Która niczym III rzesza i ZSRR, miałaby przynieść tolerancję, nowoczesność i postęp dla niezliczonej rzeszy chłopo-robotników, ups, przepraszam – lemingów – przez najbliższe miliony lat.

Ale chwila chwila.. Mamy przecież portal Medycyna Praktyczna, który jest sponsorowany sowitymi grantami przez producentów szczepionek. To są setki tysięcy grubego szmalu. Mamy także portal lobbingowy i walczący z medycyną alternatywną o nazwie „pogromcy mitów medycznych„. Mamy też co najmniej dziwne powiązania Komitetu Obrony Demokracji z ludźmi Sorosa.

Agentura wpływu buszująca po internecie, opłacane trolle piszące komentarze za pieniądze, czy wręcz opłaceni blogerzy, autorzy profesjonalnych portali – to zjawisko jest faktem. Zostało wiele razy udowodnione i nie można go negować. Przecież wiedzę o tym, jak działa internet i ludzka psychika, wykorzystuję w pewnym mniejszym lub większym stopniu nawet taki szary Kowalski jak ja. Czy naprawdę myślicie, że korporacja która zarabia miliardy dolarów, nie będzie chciała wpływać na debatę publiczną za pomocą zaawansowanej inżynierii społecznej / socjotechniki, by chronić swoje produkty i zyski?

Oczywiście, chronić je kosztem nas, zwykłych ludzi, którzy od zarania dziejów aż po dziś dzień jesteśmy przez elity okradani, niewoleni i nierzadko też mordowani? Oczywiście, że to zrobi. Wystarczy zatrudnić zgrany i zdyscyplinowany zespół 200 etatowych trolli, by wpływać na debatę publiczną w średniej wielkości państwie. Wystarczy założyć pajęczynę blogów, portali (mniej lub bardziej profesjonalnych), profili (FB, Twitter), i to wszystko zacznie się kręcić.

Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że Ziemią od zarania dziejów rządzą kliniczni psychopaci. Nie ważne czy nazwiesz ich elitami, kapitalistami, neoliberałami, masonami, illuminatami, ży.dami czy innym słowem, mniej lub bardziej oddającym prawdę. Konspiracja drapieżników nad ofiarami jest odwieczna, stara jak świat. Wpisana jest w naturę nie tylko naszego gatunku, ale także innych gatunków – w całą naturę. Elity od zawsze zazdrośnie strzegą swoich zysków, wpływów i władzy. Od zawsze ciągną oni swoje państwa i cywilizację ku cyklicznym kryzysom, kolapsom, resetom, korektom. Co jest skutkiem ubocznym ich ślepej mentalności.

W książce „GRU. Radziecki wywiad wojskowy”, autor Wiktor Suworow opowiadał o różnych rodzajach rosyjskich agentów specjalnych. Skupił się także na „kategorii najbardziej ze wszystkich obrzydliwej” i nazwał ją mianem „gawnojedów”. Byli to „członkowie wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działacze organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zieloni i inni postępowi radykałowie.”

Gawnojed” to inaczej spec od walki ideologicznej, od popierania różnych, ważnych dla rządów i elit działań. Nietrudno się domyśleć, skąd się wzięła taka nazwa. Ideologie polityczne to inaczej gówno – gówno dla zniewolonych nimi mas, owiec. Ideologie to największe możliwe zniewolenie myślenia, i jednocześnie chyba najgłupsze z istniejących. Gdyż nawet religia coś tam człowiekowi daje, i trochę prawdy w niej jest. Dla elit i dla polityków ideologie są narzędziem używanym po to, by skłócać masy i nimi rządzić.

Jeśli myślicie, że taki Petru czy Kaczyński przywiązuje wagę do swojej ideologii, to jesteście w dużym błędzie. Ideologia polityczna to docelowa grupa wyborców, z którą może identyfikować się partie by wygrać wybory. No i za ideologiami stoją różne grupy wpływu i nacisku, często niewidzialne i ukryte, zakulisowe. Obecnie walka ideologiczna to bardzo zaawansowana sprawa, bo używa się w niej socjotechniki na ogromną skalę.

Np niewidzialna ręka wolnego rynku – przez to ze jest niewidzialna, jest sterowna, oj bardzo sterowna 😉 A za niewidzialnymi rękami rynku stoją równie niewidzialni gracze, choćby neoliberalne lobby i think-tanki, np Heritage Foundation. Które wyszkoliły całe tabuny polityków (z lewa i prawa), dziennikarzy, ekspertów i innych gadających głów od wszystkiego. Którzy wmawiają kolejnemu już pokoleniu, że musi pracować za miskę ryżu. Tam gdzie Ty widzisz wolny rynek, ja widzę grubą manipulację. Uczulam Was od dawna na wszystkich którzy mówią o wolnym rynku, prawach ekonomii, (neo)liberalizmie i konieczności niskich pensji – oni chcą władzy (ekonomicznej) nad Wami. Niewidzialne ręce rynku to widzialna bieda i widzialna rozpacz ludzi.

Na ile Mateusz Kijowski jest takim „ideologiem do wynajęcia„, nie wiem. I czy nim jest. Ale wiemy, że Kijowski tutaj broni demokracji za jakąś co najmniej „dziwną” kasę, gdzie indziej zaś broni szczepionek i wychwala koncerny farmaceutyczne. Możliwe że gdy wykopią go z KOD i zastąpią Frasyniukiem (to już ustalone przez elity, nie pytajcie skąd mam to info..) to zajmie się promowaniem czego innego. Ale pewnie także tego, co sprzyja rządom, korporacjom, Niemcom, UE, itp itd. W końcu pan Kijowski jest z tych, którzy posiadając 90.000 złotych piszą, że są w „bardzo trudnej sytuacji finansowej.”

I jeszcze słowo na koniec..

Istnieją poglądy i rozwiązania prospołeczne i antyspołeczne. Proludzkie i antyludzkie. Bez względu na ideologię. Przyszła elita będzie miała dwa ważne zadania. Pierwsze – zagospodarować elektorat „mam wszystko w dupie„. Czyli nie lemingowy i nie moherowy. Stanowi on większość społeczeństwa, zepchnięty jest na margines. Bo z jednej strony, najsilniej słychać głos butnych i sytych 30-latków, reprezentowanych przez kilka partii (PO, Nowoczesna, SLD, Razem). Z drugiej strony – jaki jest PiS, to każdy widzi.

Po drugie – wyjść poza wiezienie umysłów w postaci ideologii. Zostawić raz na zawsze obecny estabiliszment i jego tematy zastępcze. W 2015 roku miało miejsce ciekawe wydarzenie. Kukiz mówił o sprawach ważnych dla kraju. A dziennikarzyna piec lub więcej razy nachalnie mu przerywała by pytać o in vitro i gejów. Zostawmy ich in vitra, Smoleńsk i ich trybunały. Czekajmy na to aż w ciągu 5 do 10 lat mentalność się zmieni. Po cichu i w pokorze róbmy swoje. Wiem ze nam się uda. Pracujmy w pokorze i dyscyplinie, przez dalsze lata, każdego dnia idąc ten maleńki kroczek do przodu, zdobywając wiedzę, kontakty, umiejętności. Szykujmy się też na ostre wykopki i świniobicie. Bo co ma wisieć, nie utonie.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Szokujące nagrania Kulczyka i polityka PO [AUDIO] Polską rządzili gangsterzy!

Szokujące nagrania Kulczyka i polityka PO [AUDIO] Polską rządzili gangsterzy!

1459290777_4pczwh_600Wklejam nagranie audio jak i stenogram przecieku, który ujawnił dziś, 25 kwietnia 2016 Cezary Gmyz. To jest dość szokujące, choć nie polecam się denerwować tym – bo to niczego nie zmieni.

Nagranie i stenogram zawierają opisy autentycznie gangsterskich ustaleń, jak zniszczyć byłego szefa „Faktu” nieprzychylnego rządowi PO. Tak właśnie interesy załatwiają rasowi gangsterzy. Kulczyk mówi m.in. o rozmowie z imperator IV rzeszy (UE), Angelą Merkel. Miała ona naciskać na szefa koncernu Axel Springer, wydawcy „Faktu„, by wyrzucił szefa tego dziennika.

Są to standardy chyba upadłego, afrykańskiego kraju, tudzież strefy post-radzieckiej. Choć totalitarna cenzura zwana „poprawnością polityczną” doszczętnie dewastuje debatę publiczną i demokrację na całej Ziemi. Popatrzcie na te materiały. Otóż w Niemczech każda partia polityczna, każde medium, każdy think-tank, każda korporacja – realizuje ścisły interes narodowy Niemiec. I taka postawa jest bardzo pozytywna, choć brakuje tej postawy u nas.

W Polsce będzie tak samo. Już niedługo. Obce media zostaną przepędzone i wykupione, a środowiska partyjniackie – rozliczone i zdemaskowane.

Stenogram rozmowy Pawła Grasia (PO) z oligarchą Janem Kulczykiem:

Paweł Graś: Jeszcze ważne, żeby te media kurde, jakoś doceniały to, co się dzieje.
Jan Kulczyk: No więc z „Faktem” kłopot, to jest… „Fakt” należy do Springera? Tak?
PG: Tak, to jest przedziwna sytuacja, wiesz.
JK: A Merkelowa nic tam nie może?
PG: Myśmy gadali z nimi. I tak i siak. Oni z jednej strony mówią, ci Niemcy, że oni patrzą wyłącznie biznesowa i że się nie wtrącają, nie wpływają i tak dalej. Taka kurde gazeta, która zajmuje się wyłącznie hejtem i nieustannym atakowaniem rządu i premiera, to jest kurde mać obłęd.
JK: Słuchaj, ja rozeznam, wiesz, ja mam takiego faceta, który wiesz, jest tam u nas w grupie, on jest senatorem i jest adwokatem. Ja tą… u niego dwa razy widziałem tą Springewową. Wiesz?
PG: Ehm, ehm.
JK: Ja spróbuje… to jest sprawa pilna, szybko ja nie jestem w stanie, ale spróbuje się, wiesz, tak z nią zaprzyjaźnić, ona nawet taka stara, brzybka baba, że jeszcze była… to jest przyjemność zjedzenia kolacji, a tak wiesz to… Wiesz, ja spróbuje.
PG: No to jutro też jest… To jest gazeta niemiecka bądź co bądź. Tu pojadę Kaczyńskim trochę – ale żeby była tak zaangażowana w atakowanie rządu. To jest aż nieprzyzwoite.
JK: Ale czy coś może być na rzeczy, coś się stało?
PG: Nie. To jest psychologiczna mentalność. PiS-iorem jest naczelny. To na pewno. Naczelny „Faktu” – Jankowski. To jest, ja z nim gadałem parę razy. To jest raz, to jest jeden powód taki, wiesz… mega, na tym poziomie najwyższym. On po prostu ma takie przekonanie. I generalnie jest po ich stronie. Po drugie, oczywiście, gazeta musi atakować rząd, bo taka jest jej rola, bo inaczej by się nam w głowie poprzewracało, gdyby nas nie atakowali. OK, można, można oczywiście, ale…
JK: Nie można tak, że za wszystko.
PG: Za wszystko, no za wszystko.
JK: Oni uderzają takie, wiesz w córkę, to jest chamstwo.
PG: To już jest takie chamstwo. A na końcu, córka, podejrzewam, że to to jest zemsta za wygrane procesy Michała, czyli syna Donalda. Bo on z nimi powygrywał procesy, oni musieli przepraszać, oni musieli zapłacić kasę i tak dalej. I podejrzewam, że no OK, przełkęli. I powiedzieli – no dobra – syn z nami wygrał, to teraz zobaczysz. No tak wygląda, to jest tak.
JK: … ja spróbuje, nic nie obiecuje Paweł, ale wiem, jak do niej dotrzeć, bo to nic innego nie wymyślisz.
PG: No bo to nie ma…
JK: Ja umówię się z nią na kolację i ja w ten sposób, taki rodzinny, pójdę, w ten sposób – że wiesz, ja rozumiem, że tam nakład potrzebny, wszystko rozumiem. To są rzeczy… ale żeby atakować dziecko, kurczę, nieustannie. Jak oni zobaczą, jak zobaczą, że ona się włącza, no w końcu jest właścicielką, nie?
PG: Hm.
JK: Dwa razy byłem na takiej kolacji.
PG: Bo to jest taka chamówa, wiesz. Wiedzą, że jego to boli, wiedzą, że gościa to boli i Kasię, wiedzą, że to wszystko celne strzały, w sensie takim emocjonalnym, że mu… że przeżywają wszyscy bardzo, więc się pastwią, to jest pastwienie się, kurwa..

A poniżej: nagranie audio rozmowy Pawła Grasia (PO) i Jana Kulczyka:

Źródło: http://vod.gazetapolska.pl/13044-rozmowa-kulczyk-gras
Podsumował:
Jarek Kefir Continue reading „Szokujące nagrania Kulczyka i polityka PO [AUDIO] Polską rządzili gangsterzy!”

Skurwiała sytuacja Polski. Komitet Obrony Demokracji i brutalni gangsterzy

Skurwiała sytuacja Polski. Komitet Obrony Demokracji i brutalni gangsterzy

majdan w Polsce i KODCiekawa jest retoryka, jaką posługują się członkowie Komitetu Obrony Demokracji (KOD). Przedstawiają się jako osoby zatroskane o dobro kraju, jako wręcz patrioci i rewolucjoniści, broniący naszej Ojczyzny przed kaczystowską tyranią. Jak jest naprawdę? Prawdziwy obraz zarówno Komitetu Obrony Demokracji jak i całego pro-systemowego półświatka III RP, jest dużo mroczniejsza niż głosi to oficjalna propaganda.

Wojciech Sumliński, jeden z tych, którzy odważyli się zdemaskować tę zbrodniczą, mafijną hydrę rządzącą Polską, powiedział wprost – że naszym krajem rządzi kilkuset morderców-psychopatów. Są to politycy ze świecznika, powiązani z potężnymi oligarchami takimi jak ś.p. (czy aby na pewno?!) Kulczyk, z mafiozami jak i z ludźmi byłego WSI.

Dalej ich interesów strzeże cała kasta nuworyszy – biznes, ludzie korporacji, przedsiębiorstw państwowych, a także tzw wymiar sprawiedliwości który działa niemal jak mafia. Ów wymiar sprawiedliwości ma na sumieniu setki tysięcy (jeśli nie miliony) zniszczonych żyć czy wręcz jawnych morderstw. Przykłady? Preparowanie dowodów i wysyłanie ludzi do więzień, posyłanie ludzi do psychuszek przez przekupionych biegłych, niszczenie przedsiębiorców i ludzi niewygodnych na tysiące różnych sposobów.

Dalej: zbyt niskie wyroki dla sprawców przestępstw, współpraca z mafią (co drugi adwokat, prokurator, sędzia, lub więcej). Wypuszczanie sprawców przestępstw bez aresztu tymczasowego. Tuszowanie dowodów, itp itd. Polski wymiar sprawiedliwości tworzą bandyci, psychopaci i mordercy, bardzo często jeszcze z PRLowskiego nadania. Zarówno PRL jak i III RP przyciągały do sfer biznesu i rządzenia najgorszych skurwysynów.

Potem te skurwysyny którzy zrobiły w latach 90-tych niewyobrażalne pieniądze na ludzkich tragediach (śmieciowe pensje, 160.000 samobójstw od 1989 roku), zakonserwowały ten system. Potem pod koniec lat ’90, w latach ’00 i teraz w latach ’10, mamy kapitalizm jaki mamy – pozbawiony wszelkich zasad i hamulców. I w końcu, od około 2005 roku mamy nową kastę społeczną – tak zwanych lemingów. Lemingi również są de facto niewolnikami, od swoich szefów, rekinów kapitalizmu, otrzymują i tak ochłapy, no i w pakiecie wyzysk, zapierdol, mobbing, molestowanie seksualne.

Ale lemingi dostają jednak trochę większe ochłapy niż 75% wręcz głodujących niewolników pracujących za wynagrodzenia śmieciowe. Dlatego lemingi czują się tymi lepszymi. Dlaczego o tym piszę? To właśnie ta egzotyczna mieszanka tworzy stronnictwo któremu zależy na istnieniu tego nieludzkiego systemu zwanego III RP (politycy, oligarchowie, biznes, korporacje, mafie, spec-służby – byłe SB i WSI, i inne grupy uprzywilejowane, np papugi, czyli prawnicy).

Jedną z organizacji chcących zakonserwowania tego systemu, jest oczywiście KOD (Komitet Obrony Demokracji). Jaki poziom reprezentują i kim tak naprawdę są ludzie z Komitetu Obrony Demokracji? Prawda jest niestety bardzo mroczna. Podam dwa przykłady.

Poniżej wypowiedź bardzo zaangażowanej aktywistki KOD. Zwróćcie uwagę, że ta osoba NIE ZNA JĘZYKA POLSKIEGO!! Dlaczego napisałem to dużymi literami i z wykrzyknikami, wytłumaczę poniżej:

Cytat:Ostatnie 8 lat Polska pięknie kwitła, budowało się wszystko, a teraz w ruiny ma się zamienić to wszystko?!

Mówiła pani z lekkim akcentem. Na pytanie dziennikarki o aferę taśmową z udziałem polityków PO rozmówczyni odparła:

Cytat: „Proszę Panią, ta afera taśmowa.. My wiemy, kto zrobił te afery taśmowy (…) Kto? Ja podejrzewam, to jest moja wolność. Mnie nie zależy, ja mogę podejrzewać. Ja nikogo za rękę nie złapałam, ale ja podejrzewam, że Pan Kamiński.. Bo Platforma była za kulturalna, za grzeczna, pozwoliła Panu Kamińskiemu jeszcze pełnić funkcję w tym, no.. Ministerstwie Justycji. Jak to jest po tym.. Pomyliło mi się. Eeee.. Pan Kamiński, który pracował jako funkcjonariusz.
wyraźnie szukała brakującego słowa po polsku kobieta.

Dlaczego ta pani, bardzo zaangażowana w inicjatywę KOD, ma problemy z podstawowymi słowami języka polskiego? Czy jednak jest trochę prawdy w teorii spiskowej głoszącej, że żydzi rządzą zakulisowo Polską? Czy teoria spiskowa o zakulisowym tworzeniu tzw judeo-Polonii przez te ukryte gremia, ma w sobie trochę prawdy? To jest wręcz szokujące co ta kobieta powiedziała w cytatach powyżej. Czy to są w ogóle POLACY, czy raczej ….

Ostatnio afera wybuchła po tym, jak pani Katarzyna Kukieła, współwłaścicielka jednej z luksusowych kamienic w Krakowie (kamienicznicy…) obraziła prezydenta Polski, Andrzeja Dudę. Oto jej wypowiedź:

komitat obrony demokracjiA teraz sprawa Katarzyny Kukieły i przestępczego półświatka. W spółce zarządzającą tą kamienicą, zasiada znany, brutalny gangster, znany głównie z „afery sopockiej” komentowanej przez media. W aferę sopocką zamieszani byli też lokalni działacze PO i biznesmeni. Katarzyna Kukieła jest wiceprezesem zarządu tej spółki. Szefem przedsiębiorstwa jest Artur Ładocha – słynny krakowski gangster, bliski współpracownik krakowskiego „króla lichwiarzy”. Poniżej trochę na ten temat:

komitat obrony demokracjiPoniżej zaś, wklejam kompletny felieton „To istotne, kto kontroluje kapitał” autorstwa Piotra Wójcika. Został opublikowane co prawda na PiSowskim portalu niezalezna.pl. Ale sam autor mówi, że argumenty które przedstawia, prawie w ogóle nie są dyskutowane w oficjalnym nurcie debaty publicznej. Nawet eksperci i autorzy antysystemowi bardzo rzadko wspominają o tym. A to niezmiernie ważne – jaka jest prawdziwa geneza tego, że 3/4 Polaków zarabia głodowe pensje i pracuje na niewolniczych warunkach?

To już nie jest sprawa konfliktu lewica kontra prawica. Po pierwsze, to sprawa wszystkich Polaków, a raczej tej ogromnej większości tych, których transformacja roku 1989 skazała na wegetację, nędzę, poniżenie, wyzysk. Po drugie, konflikt lewica kontra prawica jest już dawno zdezaktualizowany. Gnijące i skompromitowane moralnie do cna ideologie z lewa i prawa, od dawna nie dają odpowiedzi na fundamentalne człowiecze pytania. Nie są też kompatybilne z wymaganiami i wyzwaniami współczesności, nie dają żadnej nadziei dla ludzkości i świata coraz bardziej pogrążającego się w planetarnym kryzysie. W końcu, istniejące religie mają setki lub tysiące lat. Istniejące ideologie mają często wiele setek lat. Dajmy w końcu odejść tym tworom, mamy już XXI wiek..

Autor ten podał przyczynę prosto z mostu i jednocześnie narzekał, że nawet stare wygi PiSu nie raczą o tym mówić. Czyżby na te fakty było aż tak silne embargo informacyjne? Takie samo, jak na informowanie o przestępstwach i zbrodniach przybyłej do Europy dwumilionowej islamskiej armii? Nawet PiS w kwestii islamskiej inwazji militarnej na Europę, zachowuje się jak bezradna i bezzębna babuleńka. Czyżby prawdą była teoria spiskowa, że PiS z żelazną konsekwencją realizuje rozpoczęty przez PO plan destabilizacji a potem rozbioru (przez Niemcy i Rosję) Polski?

Czyżby prawdą była teoria spiskowa, że PiS to taka sama bolszewia jak PO, że grają od lat do tej samej bramki, a w mediach odstawiają emocjonalny teatrzyk dla motłochu, czyli dla nas, maluczkich? A może PiS chce wyrwać się wreszcie z tego międzynarodowego, bankowo-finansowego układu na samodzielną politykę, tylko idzie im to opornie, jak po grudzie? Nie potępiam tego rządu, póki co ich obserwuję. Macierewicz naprędce tworzy gwardię narodową, biorąc nawet tych z kategorią D. Czyżby szykowali się tak na inwazję islamistów? Ale do cholery, tam na granicy z Ukrainą już powinien stać ogromny mur i wojsko z bronią ciężką!

komitat obrony demokracjiMam nadzieję, że autor nie obrazi się, że skopiowałem poniżej jego felieton.

Przeczytaj też o Komitecie Obrony Demokracji (KOD) i tematach pokrewnych na mojej stronie:
Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!
Osoba z KOD demaskuje tę organizację. „Ania dostała zawału, kolejna koordynatorka siedzi na psychotropach”
George Soros chce wywołać wojnę domową w Polsce?!
Szokujące fakty o Ryszardzie Petru, musisz to wiedzieć!
Wojna w Polsce?! „Wezwiemy obce wojska, podpalimy siedzibę PiS”
Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?
PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje!

Wstęp: Jarek Kefir
Źródła niektórych info:
http://niezalezna.pl/77681-z-kamera-wsrod-kod-u-platforma-byla-za-kulturalna-i-grzeczna
http://niezalezna.pl/77932-katarzyna-kukiela-antybohaterka-dnia-zwiazana-z-kod-em-po-i
http://niezalezna.pl/77923-nie-tylko-aktywistka-kod-kim-jest-kobieta-ktora-zaatakowala-andrzeja-dude

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Dziki polski kapitalizm neoliberalny – „To ważne kto kontroluje kapitał„, felieton Piotra Wójcika

Cytuję: „Odkrycie dokumentów SB w domu Kiszczaków stało się okazją m.in. do ponownej dyskusji na temat ekonomicznego bilansu transformacji oraz wpływu nomenklatury PRL u na kształt przemian. I słusznie, gdyż efekty tego wpływu są znaczące.

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przeczy, że wpływ PRL-owskiej nomenklatury na przemiany po 1989 r. był bardzo duży. Spór jednak toczy się o to, czy odcisnął on piętno na dzisiejszych warunkach życia Polaków. Niedawno w programie „Bez retuszu” w TVP Info Jakub Dymek z „Krytyki Politycznej” podważał sensowność roztrząsania tego tematu, dając do zrozumienia, że dzisiejsze problemy ekonomiczne młodych Polaków mają się do tego jak piernik do wiatraka. Na pierwszy rzut oka to całkiem rozsądne: w końcu to, że jakiś tam aparatczyk dorobił się na lewych dealach na przełomie lat 80. i 90., nie ma większego wpływu na to, że 27 lat później moja pensja ledwo wystarcza na opłacenie wynajętej klitki – myśli sobie zapewne niejeden młody obywatel naszego kraju, przygnieciony codziennymi zmaganiami z rzeczywistością. Teza redaktora KP łatwo wpada w ucho, ale słabo odzwierciedla rzeczywistość. A to dosyć zaskakuje, gdyż mogłoby się wydawać, że akurat lewicy nie trzeba tłumaczyć, jak ważne jest, kto kontroluje kapitał. Kapitalizm nie powstaje w próżni – jego model jest determinowany przez całokształt procesów politycznych i społecznych zachodzących w trakcie jego formacji, a relacje wewnątrz elit polityczno-biznesowych determinują go w stopniu zasadniczym. Jeśli przemianami gospodarczymi kierowała z tylnego fotela nomenklatura, to ma to niebagatelny wpływ na istnienie dzisiejszych biednych pracujących.

Nomenklatura się ustawia

Swoją drogą, jeśli finalnie optyka Jakuba Dymka przeważy w opinii większości młodych Polaków, to prawica będzie mogła podziękować głównie sobie. Po pierwsze, dyskusja toczona po prawej stronie na temat uwikłania części opozycji demokratycznej w wątpliwe relacje z nomenklaturą przyjmuje nieraz kształt karykaturalny. Mamy argumenty zastąpione rzucaniem epitetami, epatowanie ksywą „Bolek” i stricte personalne kłótnie, kto kogo zdradził, kto był kapusiem, a kto świnią. Człowiek chcący dowiedzieć się, w jaki sposób dwuznaczne targi elit Solidarności i PRL-u wpłynęły na nasze zacofanie, od prawicy niestety raczej się tego nie dowie. Symboliczny był wspomniany program „Bez retuszu”, w którym kilku prawicowych intelektualistów dało popis bezradności, nie przytaczając żadnego faktu, który przekonująco ukazałby negatywny wpływ tamtych procesów na współczesność. Jeśli głównym wyrazem owego uwikłania ma być to, że armia sowiecka nieco później opuściła Polskę, to niejeden młody Polak pewnie puka się w czoło. Po drugie, część prawicy upraszcza historię, zrzucając całą winę za kształt obecnej Polski na transformację, tymczasem wpływ na III RP ma wiele innych zjawisk z naszej przeszłości, z pańszczyzną czy gwałtownymi przemianami społecznymi z lat 1939–1956 na czele.

Szeroko pojęta nomenklatura od początku zapewniła sobie taki kształt przemian, który był idealnym rozwiązaniem właśnie dla niej. Bardzo szybkie przemiany gospodarcze w połączeniu z wolnymi przemianami politycznymi były dla aparatu PRL-u wręcz wymarzone. Oczywiste jest, że na gwałtownej liberalizacji gospodarki korzystają głównie ci, którzy dysponują przewagą kapitału materialnego i społecznego, a także uprzywilejowaną pozycją w obrębie struktury gospodarczo-politycznej. Gwałtowne przemiany ekonomiczne tworzą mnóstwo okazji dla uprzywilejowanych, by zwiększać swoje zasoby – okazji, których nie byłoby, gdyby zmiany gospodarcze zachodziły powoli, poddane kontroli społecznej. W sytuacji gdy większość społeczeństwa została zdzielona w łeb bezrobociem i spadkiem płac realnych, o jakiejkolwiek kontroli społecznej nie mogło być mowy. Natomiast wolne przemiany polityczne zapewniły PRL-owskim elitom utrzymanie wpływów politycznych oraz zachowanie kontaktów w instytucjach. A działo się to za zgodą lub wręcz było wykonywane rękami opozycji demokratycznej.

Wilczek nie tak prospołeczny?

Powszechnie uważa się, że gwałtowna liberalizacja gospodarki to pomysł polecony nam przez zachodnich doradców. Jest w tym sporo racji, ale nie do końca. Prawda jest taka, że nomenklatura przygotowywała liberalizację już wcześniej, dobrze wiedząc, że ma na tym do ugrania dużo więcej, niż na obronie systemu do upadłego. Momentem kulminacyjnym tych przygotowań było uchwalenie tzw. ustawy Wilczka z 1988 r. – zdarzenie, o którym w analizach transformacji mówi się zdecydowanie za mało.

Ustawa ta umożliwiła prowadzenie działalności gospodarczej i przede wszystkim tworzenie spó­łek­ prywatnych przy zakładach państwowych, z czego oczywiście nie skorzystał w głównej mierze przeciętny Kowalski, lecz PRL-owska nomenklatura. Szefowie państwowych przedsiębiorstw, jak tylko weszła ona w życie, zaczęli masowo zakładać przyzakładowe spółki, by móc swobodnie prowadzić interesy sami ze sobą. Dyrektorzy i partyjni dygnitarze sprzedawali więc materiały państwowym firmom po horrendalnie wysokich cenach, za to kupowali od nich środki produkcji grubo poniżej ich realnej wartości. Przykładów tego można podać wiele, chociażby rzeszowski Instal i pasożytujące na nim spółki (trzy należące do dyrektora Instalu, dwie do jego zastępcy). Albo spółka Arkady, która zakupiła od bełchatowskiej kopalni maszyny po cenach sprzed kilku lat. Firma Kametis nie tylko wyczyściła doszczętnie wrocławski Otis (którego dyrektor był jej właścicielem) ze wszystkiego, co było wartościowe, ale na dodatek dostała dofinansowanie od państwa. Innym popularnym sposobem uwłaszczania się było tworzenie spó­łek prywatno-państwowych, a następnie wykupywanie części państwowej z otrzymanego kredytu.

Oddaliśmy kapitalizm PRL-owskiemu aparatowi

W efekcie m.in. tych działań w momencie formalnego rozpoczęcia przemian gospodarczych już ok. jedna piąta polskiego PKB była wytwarzana przez sektor prywatny, a nomenklatura spokojnie rozsiadła się na strategicznych miejscach w strukturze gospodarki i czekała na rozwój wypadków. Gwałtowna liberalizacja za czasów Balcerowicza, wprowadzana rękami byłych opozycjonistów demokratycznych, zapewniła aparatowi PRL-u dalsze poszerzanie zasobów, którymi musiał się podzielić głównie z zachodnim kapitałem. Można podważać ten fakt, twierdząc, że w 1994 r. aż 70 proc. przedsiębiorców w Polsce pochodziło z klasy robotniczej, a jedynie 10 proc. z nomenklatury. Problem w tym, że te 70 proc. stanowili głównie drobni ciułacze sprzedający z łóżek polowych badziewie na bazarach, a te 10 proc. to była absolutna elita nowo powstającego polskiego kapitalizmu, która zdominowała większy biznes. Chyba najbardziej niedocenianym faktem w polskiej debacie ekonomicznej jest to, że na początku XXI w. wśród personelu kierowniczego średnich i dużych polskich przedsiębiorstw prywatnych aż 62 proc. stanowili kierownicy lub dyrektorzy z czasów PRL-u, którzy w 90 proc. byli wcześniej członkami PZPR-u. Jeśli grubo ponad połowę kadry zarządzającej czołowych polskich firm stanowiła była nomenklatura, oznacza to, że w olbrzymiej części oddaliśmy nasz rodzimy kapitalizm PRL-owskiemu aparatowi.

W gospodarce rynkowej, w której procesy w znacznej mierze są pozostawione poza kontrolą społeczną, niezmiernie istotne jest, czy elitę dysponentów kapitału tworzą warstwy zakorzenione w społeczeństwie i biorące za nie odpowiedzialność. Sukces powojennych Niemiec w dużej mierze jest zasługą tego, że wśród niemieckich kapitalistów dominował pozytywny etos przedsiębiorcy, zgodnie z którym dbanie o dobrostan wspólnoty było jednym z głównych zadań działalności. Skok cywilizacyjny Japonii z czasów restauracji Meiji oraz Korei Południowej z czasów gen. Parka opierał się na współpracy bardzo sprawnej biurokracji, nastawionej na dobro wspólne, z miejscowymi przedsiębiorcami, którzy weszli na drogę osiągania celów społecznych. W Polsce tymczasem elitę kapitalistów w większości stworzyli ludzie, którzy zostali wychowani w etosie kombinatorstwa, mijania się z prawdą i korzystania z owoców pracy społeczeństwa. Dodatkowo była to elita w dużej mierze oderwana od wspólnoty, gdyż duża część Polaków nie chciała mieć z nimi nic wspólnego – i vice versa. W tej sytuacji trudno się dziwić, że wyzysk przychodził rodzimym firmom z taką łatwością. Wykorzystywanie drugiego człowieka, z którym nie czuje się żadnej wspólnoty, nie rodzi takich wyrzutów sumienia jak wyzyskiwanie kogoś, za kogo czuje się odpowiedzialność. W tym destrukcyjnym klimacie wchodziły na rynek kolejne pokolenia przedsiębiorców, ucząc się podejścia od starszych kolegów i musząc z nimi konkurować na wcześniej wyznaczonych zasadach.

Nic więc dziwnego, że w takich warunkach nastąpiła np. eksplozja śmieciowego zatrudnienia czy niskich płac, skoro pozbawionych etosu przedsiębiorców nie ograniczały żadne wartości moralne i wspólnotowe powinności, a wyrosła na podglebiu minionego systemu biurokracja nie odczuwała potrzeby, by w przede wszystkim wspierać dobrostan społeczny. Oczywiście zmienić tego nie sposób, gdy będziemy jedynie roztrząsali przeszłość, jednak do podjęcia odpowiednich działań niezbędne jest zrozumienie źródeł naszego zacofania.”

Autor: Piotr Wójcik
Źródło: http://niezalezna.pl/77890-istotne-kto-kontroluje-kapital

Dzień Sądu dla mafii III RP. 250 kg tajnych dokumentów Kiszczaka!

Dzień Sądu dla mafii III RP. 250 kg tajnych dokumentów Kiszczaka!

dokumenty KiszczakaNajpierw komunikat medialny na temat tej chyba największej afery roku 2016:

Cytuję: „Prezes IPN ujawnił dzisiaj, że wdowa po Czesławie Kiszczaku oferował Instytutowi sprzedaż dokumentów dotyczących TW „Bolek”. To że szef komunistycznej bezpieki przez tyle lat przechowywał teczkę Tajnego Współpracownika nie jest zaskoczeniem dla historyka Sławomira Cenckiewicza.
Z oświadczenia prezesa IPN Łukasza Kamińskiego wynika, że wdowa po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać ręcznie zapisaną kartę dotyczącą spotkania „Bolka” z funkcjonariuszem bezpieki, do którego doszło w listopadzie 74 r
.”
Dalej i źródło:
http://niezalezna.pl/76411-cenckiewicz-dla-niezaleznapl-o-teczce-bolka-u-kiszczaka

III RP to państwo którym wciąż rządzi mafia i mordercy. Pomimo zmiany władzy, ich wpływy są silne. Ta sprawa jest niezwykle ważna. Tam są dokumenty na „wszystkich świętych„! To sprawa dużo grubsza niż osławiony aneks WSI. A przypomnę, że sprawa aneksu ds. komisji likwidacyjnej WSI jest tak tajna, że nawet rząd PiS go nie ujawnia. I nie ujawni, bo to grozi destabilizacją sytuacji politycznej w naszej części świata.

Nieoficjalnie mówi się, że zabezpieczono już dokumenty na Adama Michnika, Jacka Kuronia i Bronisława Komorowskiego, i wielu innych świętych krów III RP. Pewne jest to, że seryjny samobójca zbierze swoje krwawe żniwo. Zobaczymy, ilu osobom ze świecznika III RP umrze się na „ostry zawał serca” tudzież „nagłe zatrzymanie krążenia„. Zobaczymy ilu z nich nagle wyjedzie np na „wygłoszenie zagranicznej prelekcji” i nie wróci do kraju.

W mojej opinii, ludzie ci powinni zostać pozbawieni majątków (łącznie z ich rodzinami i krewnymi). Postawieni przed sądem, w tym część za zbrodnie wojenne, za przestępstwa itp. I surowo za to ukarani. PiS jednak prawdopodobnie zastosuje inny manewr. Dokumenty zostaną utajnione, szczególnie te kluczowe. Za to wierchuszka III RP dostanie ultimatum: „zwijajcie swoje interesy i spierdalajcie z Polski, albo..„.

Jeżeli nie jest to prowokacja a głupota pazernej baby to z pewnością są tam dokumenty dotyczące porwania i zamordowania księdza Jerzego Popiełuszki, Okrągłego Stołu i agentury po stronie solidarnościowej. Czy też Magdalenki i wielu innych zbrodni będących podwalinami pod neokolonialną, mafijną III RP. Możliwe, że wdowa po Kiszczaku chciała się zemścić, możliwe że ma jakiegoś alzheimera, możliwe że ruszyło ją sumienie, bo kostucha już blisko. Nie wiemy tego. Ale jedno jest pewne – z tego będzie straszny dym i straszne jaja. To będzie afera roku, naprawdę trudno będzie to przebić.

I jeszcze jedna prywatna dygresja, trochę teoria spiskowa.. Ataki na Polskę możliwe że są związane z patentem na rewolucyjną technologię – produkcję grafenu. Posiadają ją Polacy. Jest to technologia, która dosłownie zrewolucjonizuje świat. W zeszłych latach próbowali to wrogo przejąć Rosjanie ze swoją potężną agenturą, ale nie udało się. Gdyby rządziła nadal PO, patent ten zostałby sprzedany za kilkaset milionów złotych. Tymczasem korporacja która by go kupiła (zapewne niemiecka, a jak) zarobiłaby na tym biliony dolarów.

Cytat: „Po wstępnym przeszukaniu domu gen. Kiszczaka znaleziono w piwnicy metalową szafę która na ocenę wizualną zawiera około 200 do 250 kg dokumentów starannie skatalogowanych w segregatorach. Wałęsa zapewne już wie i kto wie czy wróci do Polski z zagranicy.”

Cytat: „Jak będziecie za wysoko podskakiwać, to znad niejednej głowy aureola spadnie – wyrwało się kiedyś w chwili szczerości Kiszczakowi. Część ludzi od dawna wie czym tak naprawdę jest III RP.”

Cytat: „Kiszczak często opowiadał, że ma kwity również na „czynnych zawodowo dziennikarzy”. Nie ma co na ten temat dywagować, dopóki nie poznamy szczegółów. Ja życzyłbym sobie natychmiastowego odtajnienia całości tego, co od Kiszczaków wyniesiono.”

Autor: Jarek Kefir Continue reading „Dzień Sądu dla mafii III RP. 250 kg tajnych dokumentów Kiszczaka!”

Niemiecka podłość ukarana. Nosił wilk razy kilka..

Niemiecka podłość ukarana. Nosił wilk razy kilka..

polityka w PolsceCiekawie potoczy się zapewne debata dotycząca Polski w Parlamencie Europejskim. Polski rząd zamierza uderzyć z grubej rury w najczulsze punkty Niemców. Broń którą Niemcy chcieli użyć przeciwko nam, zostanie użyta przeciwko im samym.

Wiadome jest przecież, że niemieckie media mają dopiero wolność słowa w Polsce. A kto ma media, ten ma władzę – rząd dusz. Niektórzy posłowie partii rządzącej zaczęli przebąkiwać coś o odebraniu koncesji na nadawanie np dla TVN. Koncesję jest odebrać w naszym kraju bardzo łatwo, więc na co oni jeszcze czekają?

Jest jedna zasadnicza różnica między lobby bankowo-korporacyjnym (PO, Nowoczesna, PSL, SLD) a rządem PiS. Otóż obóz III RP gdy rządziła PO, opodatkował najbiedniejszych. Bo podwyżka VAT i setek innych podatków uderza w biednych, a oszczędza bogatych. Za to PiS chce opodatkować właśnie tych bogatych, którzy przez lata byli traktowani jak święte krowy. Czyli banki, korporacje, hipermarkety.

Temu zaprzeczyć się nie da. Głodujące dzieci, ludzie ciężko pracujący, których nie stać na podstawowe potrzeby – są hańbą i porażką III RP. W latach 90-tych został nam narzucony niewolniczy kapitalizm, dzięki któremu bogacą się zagraniczne banki i korporacje. Teraz mamy szansę to zmienić. I kościelne czy też smoleńskie wariactwa PiSu, mało mnie obchodzą. Drugiej takiej szansy od losu nie dostaniemy.

Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Niemiecka podłość ukarana. Nosił wilk razy kilka..”

%d blogerów lubi to: