Reklamy

Tag: oszczędzanie

CZYM DLA CIEBIE JEST WOLNOŚĆ, A CZYM ZNIEWOLENIE?

Wolni w niewoli: dylematy wolności

Więc zacznijmy od pewnego modelu wolności, do którego wszyscy mniej lub bardziej podświadomie dążymy. Bo taki został nam zaprogramowany. Lub raczej: bardzo chcielibyśmy taki model wolności osiągnąć, ale nie możemy. W książce: „Bogaty ojciec, biedny ojciec” zostały wyszczególnione cztery kwadranty zarabiania:

  1. Pracownik etatowy (najmniejszy poziom wolności wg autora)
    .
  2. Wolny zawód (np prawnik, lekarz)
    .
  3. Biznesmen
    .
  4. Inwestor (największy poziom wolności wg autora)

To, do jakiego kwadrantu trafiamy, zależy od tego, jaki wzorzec dostaliśmy od ojca w procesie wychowania. Zostaje on zapisany głęboko w podświadomości i na ogół realizujemy go całe życie. Czytaj dalej „CZYM DLA CIEBIE JEST WOLNOŚĆ, A CZYM ZNIEWOLENIE?”

Reklamy

TY TAKŻE możesz pomóc zakończyć dyktat banków!

Dyktat banków i korporacji: jak walczyć z systemem?

Zdanie z „Małego Księcia”, lektury dla dzieci, którą przynajmniej kilka razy powinien przeczytać każdy.. dorosły, brzmi:

Królowie nie rządzą. Królowie tylko władają. To bankier rządzi, bo ma pieniądze.”

Jak myślisz, gdzie zapadają najważniejsze decyzje doczące Polski? W Warszawie? No nie za bardzo. 😉 W Moskwie czy Berlinie? Też nie. Może więc w Waszyngtonie lub w Nowym Jorku (siedziba ONZ)? Też nie.

Najważniejsze decyzje zapadają w tzw. „Banku Rozrachunków Międzynarodowych” w Bazylei. Jest to praktycznie zupełnie nieznana instytucja. Narzuca ona swoją agendę ekonomiczną (czyli tworzy i modyfikuje zasady ekonomii, tworzy i wygasza tzw. „kryzysy gospodarcze), daje wytyczne bankom narodowym (np. polski NBP czy amerykański FED), kontrolując je.

Każda złotówka, funt, dolar, juan, rubel i tak dalej, które zostały wyemitowane gdzieś na Ziemi, mają „wbudowany” dług. Pieniądz jest z definicji „papierem dłużnym.” Zasady generowania „papierów dłużnych” na ekranach bankowych komputerów zapadają właśnie w tym banku w Bazylei. Nie jest prawdą to, że rządzi ten, kogo nie wolno krytykować. Ludzkie doktryny i normy społeczne zmieniają się przez millenia i będą się ciągle zmieniać, to jest mniej ważne. Ten, kto kontroluje finanse, ten naprawdę rządzi. Ten, kto kontroluje finanse planety (Bank Rozrachunków Międzynarodowych), ten jest prawdziwym i już istniejącym rządem światowym. Choć jeszcze nie jest to rząd, który „zaprezentował się” ludzkości publicznie, to istnieje i działa.

Wszyscy powtarzamy jak mantrę zdanie, że banki rządzą światem. Kto jednak wie, jak temu zaradzić? Główną chęcią bankierów jest likwidacja pieniądza gotówkowego, czyli gotówki. Robi się to powoli i stopniowo, coraz chętniej wprowadzając kolejne ograniczenia na gotówkę. W USA bycie zwolennikiem gotówki jest już oficjalnie „niepoprawne politycznie”. Media w Unii Europejskiej przy każdym zamachu terrorystycznym jak mantrę powtarzają, że zamachowiec używał tylko gotówki, i że gotówka umożliwiła mu zamach. Czytaj dalej „TY TAKŻE możesz pomóc zakończyć dyktat banków!”

Ponad 37 proc. dorosłych Polaków nie ma żadnych oszczędności!

Według badania opracowanego przez SMG/KRC, aż 37 proc. dorosłych Polaków nie posiada jakichkolwiek oszczędności. Jeśli do tego doliczyć kolejne 24 proc. Polaków, którzy na koncie mają nie więcej niż równowartość dwóch miesięcznych pensji, to okazuje, że ponad 60 proc. społeczeństwa w przypadku jakichkolwiek poważniejszych problemów natychmiast traci płynność finansową.

Z badania SMG/KRC wykonanego na zlecenie Banku Millennium wynika też, że zaledwie 1/3 dorosłych Polaków jest w stanie odłożyć miesięcznie 10 proc. swoich zarobków, jednak tylko 15 proc. jest w stanie robić to regularnie.

Nieliczni Polacy są autentycznie bogaci

Ciekawych informacji dostarczyły także badania BGŻOptimy, z których wynika, że prawie połowa wszystkich depozytów zgromadzonych w bankach działających na terytorium Polski, należy do zaledwie 6 proc. najbogatszej warstwy społeczeństwa. Innymi słowy: wąska grupa ludzi posiada bardzo duże zasoby kapitałowe, a ponad połowa społeczeństwa nie posiada nic, albo bardzo niewielkie środki (do wysokości swoich dwóch pensji).

Kumulacja wielkiego kapitału przez wąską grupę powoduje sztuczne zawyżenie średniej arytmetycznej posiadanych oszczędności na osobę, która co roku jest wyliczana przez Europejski Bank Centralny. Okazuje się, że w 2013 roku było to 3,4 tys. euro, czyli około 14 tys. zł. Niestety to i tak dwa razy mniej, niż przeciętnie na swoich kontach maja Czesi, sześć razy mniej niż przeciętnie posiadają Niemcy i osiem razy mniej niż Belgowie.

Fatalne statystyki GUS

Powyższe dane korelują ze statystykami GUS, z których wynika, że aż 16 proc. polskich rodzin żyje poniżej granicy ubóstwa. To oznacza, że około 6,5 mln Polaków zmaga się na co dzień z biedą, niedostatkiem i poważnymi brakami pieniędzy.

To jednak nie koniec niewygodnych danych GUS: prawie 31 procent Polaków przyznaje, że z trudnością udaje się im przetrwać “do pierwszego”. Co czwarty Polak nie ma pieniędzy na wizytę u lekarza specjalisty. 37% Polaków nie ma pieniędzy na rozrywkę i uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych, a 42% gospodarstw domowych nie jest w stanie bezproblemowo pokryć niespodziewanego wydatku w wysokości 400-500 złotych! Ponad 800 tys. osób ma w swojej umowie o pracę zagwarantowaną jedynie ustawową pensję minimalną, tj. około 1140 zł na rękę, a około 70 proc. z ogólnej liczby pracujących zarabia mniej niż tzw. średnią krajową (ok. 2600 zł na rękę).

Walka z biedą i niedostatkiem to najważniejsze wyzwania dla polityków

Problem finansowego niedostatku Polaków jest bardzo istotny i nie można go przykrywać innymi tematami zastępczymi. Zbyt wiele osób nad Wisłą nadal cierpi z powodu biedy. Dla zbyt wielu osób nawet minimalny wzrost obciążeń podatkowych jest tożsamy z poważnymi wyrzeczeniami. Dziwi więc postawa rządzących nami polityków i służących im mediów, które ten temat pomijają lub bagatelizują.

Czytaj więcej: Wiemy, że powinniśmy oszczędzać (Ekonomia24.pl)
http://niewygodne.info.pl