Reklamy

Tag: opalanie

OPALASZ SIĘ I POPEŁNIASZ TEN CZĘSTY BŁĄD?! TO GROŹNE DLA ZDROWIA!

opalanie się

Jak bezpiecznie się opalać? Czy stosować kremy z filtrem UV? Nie tylko o zdrowiu

Tytuł brzmi nieco prowokacyjnie, ale właśnie taki ma być. Mamy lato, więc wielu z nas wyjechało na wymarzony urlop, często nad rzekę, jezioro lub morze. A tam towarzyszy nam opalanie na plaży, często trwające wiele godzin. Warto byś miał na uwadze to, co napisałem w tym artykule. Te wskazówki mogą pomóc Ci ochronić zdrowie!

Zacznijmy od tego, że moda na wielogodzinne opalanie została wykreowana lata temu. Każdy chyba chciałby mieć zdrowo wyglądającą, brązową skórę. Na domiar złego, przy wielogodzinnym opalaniu się stosujemy pełne chemicznych dodatków kremy z filtrem UV. Czy na pewno jest to bezpieczne dla zdrowia? Odpowiedź może Cię bardzo zszokować, ale zacznijmy od kwestii najważniejszej.

Jeśli opalasz się dla uzyskania dobrego poziomu witaminy D3, to powinieneś wiedzieć jedną istotną, ale pomijaną przez media i lekarzy rzecz.. Otóż opalamy się odsłaniając nie tylko ramiona, ale też nogi i tors. Wiadomo, mężczyźni – kąpielówki, a kobiety – stroje kąpielowe. Opalamy się w godzinach 11:00 do 14:00, bo w naszej szerokości geograficznej to właśnie wtedy jest największa synteza witaminy D3 w organizmie. Czytaj dalej „OPALASZ SIĘ I POPEŁNIASZ TEN CZĘSTY BŁĄD?! TO GROŹNE DLA ZDROWIA!”

Reklamy

TAJEMNICE ZDROWIA: EKSTREMALNY SPOSÓB NA UPAŁY! DZIAŁA!

Jak chronić się przed skutkami upałów i odwodnienia? Prosty sposób

Mamy lato w pełni. Meteorolodzy ostrzegają, że nadchodzą ekstremalne upały. Tegoroczne lato ma być upiornie gorące. W kilku miejscach w Polsce temperatury zbliżały się momentami do tych rekordowych. Niedawno w Krakowie w cieniu zanotowano temperaturę 37 stopni w cieniu. Pamiętajmy, że temperatury podawane w prognozach pogody, lub te już zarejestrowane, podawane są z zacienionych stacji meteorologicznych, gdzie panują inne warunki, niż na dworze. Ten standard w mierzeniu temperatur jest potrzebny do obserwacji klimatu na świecie, ale bywa to mylące.

Te temperatury są uśrednione. Zimą na otwartym powietrzu temperatura jest niższa, niż ta oficjalnie podawana, zaś latem jest wyższa. Więc jeśli podają, że latem ma być 33 stopnie w cieniu, to znaczy, że na dworze w cieniu będzie nieco cieplej, a na otwartym słońcu – dużo cieplej. W pełnym słońcu może być nawet 40, 50 i więcej stopni. Miejmy to na uwadze.

Podczas upałów tracimy duże ilości wody, szczególnie gdy pracujemy. Organizm w ten sposób stara się schłodzić. Podczas zwykłych dni powinniśmy pić dwa litry wody, zaś podczas upałów nawet cztery litry wody dziennie. Jednak utrata wody to nie wszystko. Gdy dużo się pocimy i dużo pijemy wody, tracimy z potem także cenne dla naszego organizmu elektrolity. Takie jak sód, potas, magnez, wapń i inne. Czytaj dalej „TAJEMNICE ZDROWIA: EKSTREMALNY SPOSÓB NA UPAŁY! DZIAŁA!”

Niesamowite sposoby na upał! Może paść rekord temperatury w Polsce

Nadchodzą potężne upały. Niesamowite sposoby na upał! Może paść rekord temperatury w Polsce

sposoby na upały w PolsceWiem, że globalne ocieplenie jest częściową manipulacją, dzięki której wiadome rządy i koncerny bogacą się ponad miarę. W tę manipulację, usypiającą naszą czujność, wdała się, a jakże, akademicka, oficjalna nauka. Ale trzeba przyznać jedno: trwa kolejne wielkie wymieranie gatunków roślin i zwierząt. Klimat na Ziemi został być może nieodwracalnie zaburzony. Tylko to nie jest tak proste jak chcieliby zwolennicy ideologii globalnego ocieplenia, i nie zależy to tylko od CO2.

W jednych miejscach będzie znacznie goręcej, inne miejsca natomiast notują spadki temperatur. Antarktyda i półkula południowa, zamarza. W Europie jest goręcej, wiosna, jesień i zima de facto przestały istnieć i zmieniły się w takie „ch** wie co„. Lato – raz jest pogoda październikowa, by za chwilę były tropikalne upały. Czekamy na potwierdzenie ze stacji meteorologicznych z Iranu. Tam, na pustyni, było 72 stopnie w cieniu. Byłoby to powicie absolutnego rekordu z 2003 z Arabii Saudyjskiej.

Więcej jest nagłych zmian aury. Więcej jest zjawisk gwałtownych, wręcz katastrofalnych. Jednego dnia możemy się spodziewać zaledwie 12 stopni w dzień i ciągłych opadów deszczu, zaś za 2 czy 3 dni może być plus 36 stopni w cieniu. Mogą zdarzać się często niszczące burze (derecho) burzące niektóre domy do fundamentów, jak to było niedawno w Kujawsko-Pomorskim. Mogą być także coraz częstsze tornada. Już teraz mówi się o „nowej alei tornad„, która przebiega przez środek Polski – od Wrocławia, po Wielkopolskę, Łódzkie, Mazowsze i Podlasie.

W tym artykule przedstawię kilka ważnych faktów odnośnie upału, w tym sposobów na ten upał:

-pij dużo wody. Ilość wody powinna wynosić nawet 4 litry na dobę i powyżej. Z samym oddechem tracimy 1 litr wody na dobę podczas upałów. A co dopiero z potem czy moczem. Wodę pijemy po jednym łyku na jakiś czas, nie od razu, bo wtedy organizm szybko wydali. Uzupełniamy też elektrolity – magnez, potas, sód. Idealna do tego jest sól różowa, zwana też „himalajską„. Zawiera ona aż 85 minerałów, w tym właśnie potas i sód w odpowiedniej proporcji. Robimy to wg przepisu: na pół litra przegotowanej lub źródlanej (nie mineralnej!) wody, dajemy pół małej, płaskiej łyżeczki soli himalajskiej. Mieszamy aż do rozpuszczenia się soli. Pijemy te pół litra wody pojedynczymi łykami, przez 30 minut do godziny. Można pić tak 2 – 3 razy na dobę. Osoby chore na nerki, serce, inne choroby przewlekłe, biorące leki – powinny najpierw skonsultować powyższy przepis z lekarzem.

-nie pić napojów typu cola, i innych gazowanych słodzonych. Nie tylko pozbawiają one nas witamin i elektrolitów. Ale także zawierają syntetyczne kwasy fosforowe, które blokują przyswajanie cennych składników odżywczych na około dobę. Poza tym, wzmagają pragnienie i zapotrzebowanie na wodę, zamiast je gasić. Dają skutek odwrotny do zamierzonego. Zawierają też ogromne ilości cukru, a podczas upałów jest to dodatkowe obciążenie dla organizmu.

-nie pić wody mineralnej. Bo zawiera ona zbyt dużą ilość minerałów – szczególnie chodzi tutaj o wapń, którego nasza dieta ma najczęściej nadmiar. Tak jak pisałem powyżej – pić wodę źródlaną lub przegotowaną z kranu. Ważne by zwracać uwagę na to, by łączna mineralizacja wody nie przekraczała 200 mg minerałów na litr.

-to samo dotyczy alkoholu. Jest on nie tylko niezwykle silną trucizną (de facto narkotykiem) i ma na swoim koncie miliony ofiar. Ale także odwadnia i to dużo szybciej niż napoje z kofeiną. Aby organizm zmetabolizował (unieszkodliwił) jedną cząsteczkę alkoholu, potrzebuje dwóch cząsteczek wody. Kac to po prostu objawy odwodnienia i zatrucia, połączane z silnym deficytem witamin z grupy B, szczególnie B1. Co do kofeiny: polecam ją zdecydowanie ograniczyć, szczególnie podczas upałów. Ale nie tylko, bo ogromna ilość ludzi pije po prostu za dużo kawy czy energy drinków i nabawia się potem różnych chorób.

Pisałem o tym w artykule:
„Kofeina zabija nas na raty! „Byliśmy okłamywani przez lata” (link tutaj).

-nie pij chłodnej wody z lodówki dużymi łykami i porcjami. Po pierwsze, ryzykujesz anginę i przeziębienie, które w lecie są wyjątkowo dotkliwe. Po drugie – jest to szokiem dla organizmu, szczególnie żołądka. To samo dotyczy lodów, których lepiej po prostu.. nie jeść. Możesz brać chłodne prysznice, są bardzo zdrowe. Podnoszą poziom testosteronu i dobroczynnego hormonu wzrostu. Tylko pamiętaj by stopniowo obniżać temperaturę wody, bo organizm może dostać szoku termicznego. To samo dotyczy zresztą wchodzenia do zbiorników wodnych, szczególnie do zimnego jak zawsze Bałtyku.

-jak schłodzić mieszkanie, dom? Spróbuj od rana zasuwać okna zasłonami, roletami itp, by nie dochodziło słońce. Korzystać wtedy można z oświetlenia elektrycznego. Kup sobie wentylator. Następnie napełnij trzy butelki wody wodą z kranu. Wrzuć je na kilka godzin do zamrażarki, by woda zamarzła. Następnie, gdy woda będzie już zamarznięta na maxa – uruchom wentylator, i ustaw butelki z zamarzniętą wodą tuż przed nim, np na krześle. Można również wieszać na karniszach prześcieradła zamoczone uprzednio w lodowatej wodzie. Tylko to trzeba powtarzać wiele razy.

-jak szybko schłodzić napoje? Nie wkładaj napojów gazowanych, w tym piwa, do zamrażarki, bo mogą one.. wybuchnąć ze względu na zawartość CO2. Lepiej zastosować inny sposób. Otóż zakręconą butelkę z napojem okrywasz szczelnie zmoczoną w zimnej wodzie szmatką bądź papierowym ręcznikiem. I taką mokrą, owiniętą butelkę wkładasz do lodówki. Wtedy napój schłodzi się dużo szybciej.

-na plaży noś koniecznie czapkę z daszkiem. To podstawa wakacyjnego BHP. Bez niej istnieje niebezpieczeństwo udaru cieplnego / słonecznego. Nie stosuj kremów z filtrem, tych syntetycznych, bo są one bardzo szkodliwe dla skóry, i całego organizmu. Jeśli już musisz „smażyć” się na plaży dłuższy czas – używaj zamienników naturalnych. Takich jak: olej kokosowy, oliwa z oliwek, olej z pestek winogron.

O szkodliwości kremów z filtrem do opalania i o tym, w jak bardzo podstępny sposób niszczą one skórę i blokują powstawanie witaminy D, pisałem w artykułach poniżej: Czytaj dalej „Niesamowite sposoby na upał! Może paść rekord temperatury w Polsce”

Kremy z filtrem do opalania są groźne dla zdrowia! „Koncerny okłamały świat”

opalanie się

Kremy z filtrem do opalania są groźne dla zdrowia! „Koncerny okłamały świat”

opalanie

Artykuł na czasie, wszak mamy teraz sezon letni, czyli sezon opalania się. Czy wiesz, że wciąż brak dowodów potwierdzających hipotezę, że promieniowanie słoneczne UV jest odpowiedzialne za raka skóry – czerniaka? Czy wiesz, że wstrzymując opalanie się i stosując kremy z filtrem słonecznym, osłabiasz skórę i wstrzymujesz naturalną biosyntezę witaminy D? Czy wiesz jak groźne są skutki takiego niedoboru i jak wielu układów ciała dotykają?

Czy wiesz, że kremy z filtrem, reklamowane i zalecane dosłownie wszędzie, to tak naprawdę oszustwo wpływowych koncernów chemicznych? Które często albo są powiązane w rozmaity sposób z tymi farmaceutycznymi, bądź same mają działy farmaceutyczne? Ale to nie wszystko. Bowiem rozmaite kremy z filtrem UV zawierają toksyczne składniki, które w konsekwencji mogą wywołać.. właśnie raka skóry?!

Teraz złóż sobie to do kupy i powiedz, kto zarabia na Twoim strachu? To jest właśnie logika tworu zwanego kapitalizmem. Czyli: „zysk za wszelką cenę, choćby po trupach„. To „ludzie w garniturach” odpowiadają za zdecydowaną większość zła jakie rozgrywa się obecnie na Ziemi. Nikt nie zniszczył przyrody tak bardzo, nikt nie wyzyskuje pracowników tak bardzo, nikt nie robi tyle zła, co na co dzień szanowani i poważani ludzie w schludnych garniturach.

Poniżej wiele mówiący demotywator stworzony przez znanego farmaceutycznego trolla. Właśnie do tego się dąży. By ludzie, w tym ludzie nauki, byli nie myślącą szarą masą, ślepo podporządkowaną anonimowym i biurokratycznym wytycznym i procedurom:

kremy z filtrem UVWłaśnie temu służy m.in. dogmat „medycyny opartej na dowodach” („evidence based medicine” – EBM). Temu służą rozmaite normy produkcji żywności i innych rzeczy. Temu służy obecna metodologia badań farmaceutyków i szczepionek. Służy to temu, by nie było głosów sprzeciwu, a więc by nie było zbędnego myślenia. Liczy się w końcu tylko maksymalizacja zysków korporacji, a że u kilku milionów ludzi wywoła się objawy chorobowe? Cóż, to dla nich kolejna szansa do zarobku.

Zapraszam do przeczytania poniższego felietonu autorstwa dr Jerzego Jaśkowskiego. Przeczytaj także poprzedni artykuł:
Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Kremy z filtrem do opalania są groźne dla zdrowia! „Koncerny okłamały świat””

Niedobór tego składnika niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!

Niedobór tego składnika niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% społeczeństwa!

witamina d niedoborPoniżej wkleję Wam link do cennego opracowania na temat witaminy D3. Nie wkleję całego tekstu, bo nie za bardzo wiem kto ma do niego prawa autorskie, więc sami musicie kliknąć w link i tam przeczytać. Ktoś się bardzo postarał i zebrał do kupy wiele badań odnośnie witaminy D3, i je podsumował.

Przede wszystkim, jak już pisałem kilka razy – ludzkość nie przystosowała się jeszcze ewolucyjnie do mieszkania na europejskich szerokościach geograficznych, gdzie jest po prostu zbyt mała ilość słońca. Owszem, mamy bledszą skórę niż np mieszkańcy Afryki, co skutkuje większą produkcją witaminy D3. Jednak to nie wystarczy.

Większość z nas, Polaków i Europejczyków, nie wytworzy odpowiedniej dawki tej substancji. Powszechne niedobory odnotowuje się i w lecie, i w zimie (nawet 90% populacji). Niedobory krytyczne natomiast notuje się w wielu chorobach. W tym tych przewlekłych i wyniszczających, nazywanych też „cywilizacyjnymi”.

Czytaj dalej „Niedobór tego składnika niszczy zdrowie Polaków. Dotyczy to nawet 90% z nas!”

Niedobór witaminy D przyczyną niszczących chorób. Ma go 90% Polaków, Ty też?!

Niedobór witaminy D przyczyną niszczących chorób. Ma go 90% Polaków, Ty też?!

witamina d niedoborDziś artykuł o roli witaminy D w chorobach typu autoimmunologicznego. Jak wiadomo, witamina D odpowiada za szereg funkcji w naszym organizmie a jej niedobory mogą pociągnąć za sobą katastrofalne skutki. Żeby było jeszcze śmieszniej, 70% do nawet 90% Polaków w okresie jesień – zima – wiosna, ma duże lub krytyczne niedobory witaminy D. W okresie letnim jest nieco, ale podkreślam – tylko „nieco” lepiej. Krytyczne niedobory tego składnika są notowane u każdej osoby chorej na nowotwór.

Według informacji jakie zdobyła Czytelniczka mojej strony, Gaja, witaminę D należy łączyć z preparatem witaminy K (dawki w handlu: 50 mcg do 100 mcg) lub brać ją ze źródeł w pożywieniu. Wtedy dużo lepiej się wchłania i nie prowadzi do kamieni nerkowych. Ja wolę to drugie rozwiązanie, choćby poprzez preparaty ze spiruliną, które dostarczają istotnej ilości witaminy K jak i innych cennych składników. W okresie jesienno-zimowym proponuję brać 50 mcg do nawet 150 mcg tej witaminy. Oczywiście, są to wartości dla osoby dorosłej i zdrowej, w przypadku jakichkolwiek chorób, przyjmowania leków, ciąży, wieku poniżej 18 lat, osłabienia itp itd, konieczna jest konsultacja lekarska.

Poniższy artykuł autorstwa Pepsi Eliot pomaga wyjaśnić, jaka jest rola witaminy D w profilaktyce i leczeniu chorób autoimmunologicznych. Jak wiadomo, są to choroby które tak jak rak, mają wiele czynników powstawania. Część badaczy łączy je ze szczepieniami, część z glutenem i toksycznymi dla człowieka składnikami mleka krowiego. Wszyscy oni mają rację, prawda jest bowiem wielowątkowa także w dziedzinie zdrowia.

Organizm jest wielką maszynerią, a niedobór lub nadmiar jednego z tysięcy składników, daje rezultat w wielu, wielu innych miejscach, obszarach organizmu. To konstrukcja bardzo krucha, ciągle wahająca się pomiędzy skrajnościami. Pomiędzy permanentnym nadmiarem a permanentnym niedoborem tych tysięcy, tysięcy składników. „Nasz kontrakt z życiem może zostać w każdej chwili unieważniony” – dopiero gdy sobie to częściowo uświadomiłem, przyszło pewne zrozumienie. Ale do rzeczy! Zapraszam do przeczytania artykułu.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Niedobór witaminy D i choroby autoimmunologiczne

Cytuję: „Zadajemy sobie pytanie, dlaczego nasze ciało atakuje siebie samego? Czy autoimmunologiczne choroby mogą mieć związek z permanentnymi brakami witaminy D? I skąd się nagle takie braki wzięły u Ziemian?

Hej Bladolicym i Kakaowym,

Choroby autoimmunologiczne powstają z powodu przepracowanego systemu immunologicznego. Gospodarz organów, krwi, lub układu nerwowego atakuje przez swój własny układ odpornościowy siebie, zamiast obcych najeźdźców.

Innymi słowy, białe komórki T zaczynają atakować komórki zdrowe tworząc kilka potencjalnych chorób autoimmunologicznych.

Większość ekspertów w dziedzinie zdrowia doszło do porozumienia, że stan zapalny, często spowodowany przez nieprawidłowe działanie układu odpornościowego, jest źródłem prawie wszystkich chorób autoimmunologicznych. Wczesne objawy chorób immunologicznych można znaleźć na tej angielskojęzycznej stronie.

Unikanie szczepień, odtruwanie się z metali ciężkich i unikanie innych toksyn chemicznych są największymi przyjaciółmi zdrowego układu odpornościowego. Wtedy taki układ robi to, co ma robić z definicji, zamiast atakować zdrowe komórki własnego organizmu.

Czy Socjeta ma jasność w temacie, że nie wszystkim zależy na prawdzie? Raczej tak.

Już żyjący w XIX wieku Claude Bernard, lekarz specjalizujący się w zakresie badań medycznych, fizjolog, jeden z większych francuskich naukowców, o wszystko obwiniał wielką farmację. Która według niego, aż się ślini, żeby choroby autoimmunologiczne panoszyły się, jako dodatkowe źródło zysku, jakby mało było zwykłych chorób. Od przybytku sagan nie boli.

Ale jest coś, co szczególnie działa na nerwy wielkiej farmacji. Mianowicie witamina D

Bowiem witamina D istotnie zwiększa wytrzymałość immunologiczną

Badania w 2013 roku na Uniwersytecie w Heidelbergu w Niemczech opublikowane w British Journal of Nutrition zostały wszczęte po kilku innych międzynarodowych badaniach, gdy dostrzeżono prawidłowość zwiększonej śmiertelności z powodu różnych chorób, powiązanej z niskim poziomem witaminy D we krwi. Standardowe testy na 25 (OH) D, podpowiedziały zespołom badawczym, że prawie 40% ludzi na świecie ma niski poziom witaminy D.

A może nawet znacznie więcej, gdybyśmy podnieśli dolny pułap uważany za normę.

Z powodu pewnej nieścisłości w obliczeniach doszło do tego, że linia, która został uznana przez niemieckich naukowców za graniczną i poniżej której witamina D jest na niskim poziomie, w rzeczywistości jest na żałośnie niskim. Nawet większość przedstawicieli głównego nurtu w Stanach uważa, że wartość 30 ng/ml jest na zbyt niskim poziomie.

Natomiast ci bardziej postępowi uważają, że najbardziej zalecany poziom witaminy D powinien zawierać się w widełkach od 50 do 80 ng/ ml stężenia w surowicy krwi, aby zapewnić optymalną ochronę zdrowia. Gdybyśmy więc ustosunkowali się widełkami 50/80 okazałoby się, że wielkość 40% dla populacji światowej z brakami witaminy D okazałaby się jeszcze wyższa.

Przykładowo na tej  stronie dr. Mercola twierdzi, że aż 80% ludzi może mieć braki witaminy D.

Mniej słońca wraz ze wzrostem narażenia na toksyny środowiskowe i zatrutą, wysoko przetworzoną żywnością, powinny motywować wiele osób do przyjmowania 5000, lub nawet więcej jednostek IU cholekalcyferolu, czyli suplementu z witaminą D3, na dobę.

Ale jak doszło do tej światowej epidemii?

Kiedyś większość z nas pracowała, albo po prostu przebywała na słońcu, i wchłaniała około 10.000 – 20.000 jm witaminy D w 15 minut. To wiele razy więcej niż obecne wymogi FDA , czyli – od 200 do 400 IU.

Ale w ciągu ostatnich dwudziestu, czy trzydziestu lat medycy zaczęli straszyć ludzi słońcem. Wszyscy nagminnie zaczęli brać dawki filtrów przeciwko promieniowaniu słonecznemu, w każdym byle jakim smarowidle.
Ludzie zaczęli unikać słońca obawiając się raka, zamiast korzystać inteligentnie z największego dobra Ziemian. Do tego zamknęliśmy się w klatkach i od września do połowy kwietnia nie wyściubiamy nosa. Nawet jakby, to w naszych północnych szerokościach geograficznych niebo może być często zasnute chmurami i trudno jest uzyskać wystarczającą ilość zdrowych promieni słonecznych, aby wytworzyć naturalną witaminę D.

Zwłaszcza jeśli masz nadwagę, jesteś w ciąży, jesteś osobą starszą lub ciemnoskórą. Ciało wyłącza produkcję witaminy D z promieni słonecznych, jeśli jej poziom we krwi robi się zbyt wysoki. Wraz z wiekiem, zdolność do konwersji światła słonecznego promieniowania UVB zmniejsza się i uzupełnianie staje się konieczne.

Potencjał toksyczności witaminy D, którą uzupełniamy zwykle określa się dopiero na poziomie około 100ng/ml surowicy w teście na 25(OH)D, który możesz wykonywać kontrolnie co pół roku, gdybyś był zaniepokojony, że za dużo suplementujesz witaminy D3.

Podobne info znajdziesz na wielu stronach, w tym na tych: 1234 , 5 , 6

Poniżej inne moje (Pepsi Eliot) artykuły w temacie witaminy D:
Czego jeszcze nie wiesz o plażowaniu kobieto?
Braki witaminy D tuczą
9 poważnych skutków niedoboru witaminy D
Wszystko o witaminie D, najbardziej niedocenianym składniku odżywczym
Witamina D ma wpływ na raka piersi

Źródło: http://www.pepsieliot.com/autoimmunologiczne-choroby-czyli-znowu-witamina-d-rzadzi/#more-9119

Niski poziom witaminy D może prowadzić do raka

Niski poziom witaminy D może prowadzić do raka

witamina DTemat witaminy D jest zawsze na topie na mojej stronie. Zapraszam dziś do przeczytania artykułu o tym, iż niski poziom tej witaminy może przyczyniać się do raka prostaty u mężczyzn. Poprzedni artykuł na ten temat:

-Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe:
http://jarek-kefir.org/2014/06/04/opalajmy-sie-bez-kremu-z-filtrem-uv-sa-one-niepotrzebne-wrecz-szkodliwe/

Cieszył się nie tylko dużym czytelnictwem (prawdopodobnie ktoś umieścił go na jakimś popularnym fan page), ale także przyciągnął mesjaszy „jedynie słusznego myślenia”. Czyli myślenia rodem z reklam TV, wytycznych korporacji, „ekspertów” i innych „czynników oficjalnych” od zarabiania i strzyżenia owieczek. Screen poniżej:
witamina dSkoro jest taka reakcja światku medycznego (nieetycznego i łasego na pieniądze schorowanych ludzi), to oznacza, że jesteśmy na dobrym tropie. Przede wszystkim pytajmy zawsze – „Cui Bono” – kto zarabia na tym, by trzymać w ukryciu wiedzę o zdrowiu, w tym o witaminie D. Kto zarabia na bronieniu kremów z filtrem, które uniemożliwiają syntezę witaminy D w organizmie i zawierają w składzie liczne, rakotwórcze toksyny.

Medycyna konwencjonalna jest znana z tego, że wyjątkową troską otacza swoje choroby – gdyż ten system żyje z istnienia tych chorób. Kapitalizm, prosty rachunek zysków i strat, jak to się mówi. Gdyby chorób nie było, by leczyłaby je jedna dawka pigułki, naturalny i tani jak barszcz suplement, jakieś zioło, bądź dieta, to nie byłoby zysków. A zyski w tej branży przekraczają zyski branż zbrojeniowej i narkotykowej razem wziętych. O swoje zdrowie musimy natomiast zatroszczyć się sami, w swoim zakresie, ono jest nam potrzebne do życia. Nie zrobi tego nikt za nas, a już na pewno nie polityk, ekspert, naukowiec, obracający na co dzień milionami dolarów.

Nie będę się powtarzał, ale zachęcam także do przeczytania innych artykułów na temat ważnej roli witaminy D w organizmie. Tam znajdziecie odpowiedź – dlaczego witamina D jest tak istotna dla zdrowia, i dlaczego jesteśmy narażeni na jej ciągłe, mniejsze lub większe niedobory:
Szokujące konsekwencje niedoborów witaminy D. Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka!
Szokujące skutki niedoborów witaminy D. Czy jesteś w grupie ryzyka? (2)
Zaskakująco skuteczny sposób na przeziębienie i grypę: witamina D
90% Polaków ma krytyczne niedobory witaminy D. Jak ją dawkować?
Prawda o witaminie D3. Ukrywają tę wiedzę żebyś chorował!
Opalajmy się bez kremu z filtrem UV! Są one niepotrzebne, wręcz szkodliwe

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Najnowsze badanie powiązało niedobór witaminy D u mężczyzn z podwyższonym ryzykiem raka prostaty

Cytuję: „Niedobór witaminy D został powiązany z wieloma problemami zdrowotnymi, począwszy od depresji po zwiększone ryzyko złamań kości u osób dorosłych, a nawet niektóre nowotwory.

Jedno z najnowszych badań potwierdza, jak ważne są odpowiednie poziomy witaminy D w organizmie, wykazując, że mężczyźni z niskim poziomem witaminy D są narażeni na zwiększone ryzyko zachorowania na raka prostaty.

Badanie, przeprowadzone przez naukowców z Northwestern University, oceniło 275 euro-amerykanów i 273 afro-amerykanów w wieku od 40 do 79 lat.

Ogólnie, afro-amerykanie byli o 4,89 razy bardziej narażeni na rozwój raka prostaty, podczas gdy euro-amerykanie z najniższym poziomem witaminy D byli narażeni o 3,66 razy bardziej. Gdy przeanalizowano mężczyzn z najniższym poziomem witaminy D, afro-amerykanie byli 4,22 razy bardziej narażeni na rozwój guza w późniejszym etapie rozwoju, zwanego guzem t2b, który rozwija się w prostacie. Dla porównania, euro-amerykanie z najniższym poziomem witaminy D byli tylko 2,42 razy bardziej narażeni na ten nowotwór.

To sugeruje, że kolor skóry i zdolność absorpcji światła słonecznego (główny sposób pozyskania witaminy D w sposób naturalny) odgrywa rolę. Naukowcy wyjaśniają, że może to być powód, dla którego afro-amerykanie mieli zwiększone ryzyko zachorowania na raka prostaty, jak sugerują przedstawione liczby.

Czołowy naukowiec zajmujący się witaminą D, William Grant, Ph.D., zgadza się. Stwierdza: „Ci, z ciemniejszą skórą, powinni spożywać większe ilości suplementów witaminy D”.

Najlepsze sposoby na zwiększenie poziomu witaminy D

Oprócz wystawienia ciała na działanie światła słonecznego do 30 minut dwa razy w tygodniu, można zastosować suplement witaminy D w celu zwiększenia jego stężenia w organizmie. Witaminę D można także znaleźć w niektórych środkach spożywczych, takich jak łosoś i mleko, ale na szczęście także w mleku migdałowym (jedna filiżanka zawiera około 100 IU witaminy D) oraz w grzybach.

Niektóre grzyby zostały szczególnie określone jako dobre źródło. Na przykład, grzyby portobello zawierają około 400 IU witaminy D na porcję ok. 85 gramów. Aby czerpać większe korzyści, niektórzy eksperci doradzają wystawienie zakupionych grzybów na słońce. Paweł Stamets, założyciel Fungi perfecti i doradca w Programie Medycyny Integracyjnej Uniwersytetu w Arizonie Medical School, w Tucson, wyjaśnia: „… do 12 godzin ekspozycji grzybów shiitake na słońcu „do góry nogami” (skrzela do góry) wytwarza 46 000 IU witaminy D … „.

Autor: Antonia

Źródła:
http://www.naturalnews.com/045328_vitamin_D_cancer_risks_prostate_health.html
http://www.naturalnews.com/040987_vitamin_D_deficiency_sunlight_therapy_Dr_Marc_Sorenson.html
http://www.foxnews.com/health/2014/05/01/vitamin-d-deficiency-may-indicate-prostate-cancer-study-says/
http://www.livestrong.com/article/246903-nutritional-benefits-of-almond-milk/
http://healthyeating.sfgate.com/vegan-sources-vitamin-d-3797.html

Źródło polskie: http://faktydlazdrowia.pl/najnowsze-badanie-powiazalo-niedobor-witaminy-d-u-mezczyzn-z-podwyzszonym-ryzykiem-raka-prostaty/