Reklamy

Tag: odżywianie

CZY KAWA JEST NIEZDROWA? BADANIA: TAK!

Czy kawa jest niezdrowa?! Niestety ale tak!

Nie milkną spory o kofeinę i kawę. Dla większości życie bez niej jest niemożliwe, zaś inni odczuwają wstręt na samą myśl o tej używce. Warto wspomnieć, że kofeina jest narkotykiem, tak samo jak alkohol. Kofeina jest narkotykiem miękkim, zaś alkohol, wg encyklopedycznej definicji, spełnia wszystkie założenia narkotyku twardego.

Kofeina sama w sobie nie jest aż tak szkodliwa, jak kawa. Kawa zawiera liczne substancje dodatkowe. Dotychczas zidentyfikowano ich około tysiąca. Wpływ większości z nich na organizm jest nieznany. Po prostu naukowcy jeszcze ich nie przebadali. Te substancje działają bardzo negatywnie na żołądek, jelita, nadnercza i mózg. Od uszkodzeń jelit się zaczyna cała kaskada problemów w organizmie. Choroby autoimmunologiczne i niedobory spowodowane złym wchłanianiem, i tak dalej.

Co mogę radzić osobom przewlekle uzależnionym od kofeiny, którzy nie są w stanie odstawić kawy z powodu objawów odstawiennych? Zrezygnuj z kawy, herbaty, coli, energy drinków itp. itd. Przerzuć się na tabletki z czystą kofeiną. Bierz od 80 mg do 200 mg kofeiny z tabletek dziennie, najlepiej rano. Unikaj ich zażywania po godzinie 15:00.

Nie bierz więcej niż 200 mg dziennie! Maksymalna bezpieczna dawka kofeiny to 400 mg na dzień. Jednak dawka 400 mg kofeiny może u wielu osób powodować objawy przedawkowania, w tym ciężkie, np u dzieci, kobiet, wychudzonych, wyniszczonych, osób przewlekle chorych na serce, z niedoborami itp.

Tabletek z kofeiną nie wolno łączyć z innymi źródłami kofeiny!

.

Poniżej przeczytasz tekst o szkodliwości kawy:

Czytaj dalej „CZY KAWA JEST NIEZDROWA? BADANIA: TAK!”

Reklamy

Polskość czy europejskość? Czy szanujesz swój kraj?

Polskie czy zachodnie? Czy szanujemy swój kraj?

Czy wiesz, że pierwszy bar Mc Donalds w Polsce został otwarty w Warszawie w dniu 17 czerwca 1992 roku?

Chciałbym, byś zobaczył telewizyjną transmisję z tego „wydarzenia” i zastanowił się nad kilkoma ważnymi, egzystencjalnymi kwestiami.

Co ma filozofia i polityka do Mc Donalds? Wbrew pozorom ma dużo, o ile nie bardzo dużo.

Czy Polsce wyszła na dobre „nocna zmiana” która miała miejsce kilkanaście dni wcześniej, i rabunkowa transformacja gospodarcza? Nie. Staliśmy się „amazonem i biedronką Europy”, a wytransferowane miliardy jeśli nie biliony dolarów od dawna „hulają” od Wall Street po Bank of Japan, będąc operowane przez finansistów i spekulantów.

Gdzie nasz szacunek do siebie? Czy Polak kupi nawet kawałek najprawdziwszego gówna, byle tylko było opakowane w kolorowy papierek z napisem „Germany” lub „USA”? Oczywiście, nie „made in Germany” czy „made in USA”, bo papierek wyprodukowano w Chinach?

Czy ważniejszy jest dla Ciebie nasz interes narodowy, czy raczej to, by dobrze pisano o nas w zagranicznych szmatławcach i brukowcach? Bo przecież opinia Szwaba czy Amerykańca jest święta?

Czy wierzysz w ideologie i bajki przywiezione do nas na korporacyjnych bagnetach? Np że kapitał nie ma narodowości, że dziki kapitalizm i liberalna demokracja to jedyne możliwe formy ustroju politycznego państwa?

Czy chcesz by budowano centralny port lotniczy pod Warszawą? A może wystarczy, że najblższy taki port jest w Berlinie? Czy chcesz rozbudowy potencjału naszego kraju, czy raczej wolisz 4 Rzeszę Niemiecką, yyy, ups, Stany Zjednoczone Europy?

Czy cokolwiek, co przyszło do nas ze Wschodu jak i z Zachodu było dobre? Choćby jedna rzecz?

Ku przemyśleniu.

Relacja video – pierwszy Mc Donald w Polsce:

Czytaj dalej „Polskość czy europejskość? Czy szanujesz swój kraj?”

Czy farmacja naprawdę chce Twojego zdrowia!?

Zdrowie, medycyna i korporacje. Jak to z tym wszystkim jest?

Coraz bardziej świadomi jesteśmy tego, że współczesna, oficjalna medycyna coraz gorzej radzi sobie z leczeniem chorych. Wśród problemów należy wyliczyć:

  1. Narastającą lekooporność jak i nietolerancję dotychczas stosowanych leków.
    .
  2. Pandemię chorób, których medycyna nie jest w stanie wyleczyć. Głównie chodzi o choroby autoimmunologiczne, nowotwory czy o choroby psychiczne.
    .
  3. Stopniowe pogarszanie się zdrowia całych społeczeństw z każdym kolejnym pokoleniem. Winne są tu czynniki ludzkie (szkodliwe jedzenie, skażenie środowiska itp, czyli polityka depopulacji) jak i sama medycyna, która ratuje te życia, które wcześniej by nie przeżyły. Tak, wiem, natura jest okrutna. Nie popieram tego, ale to opisuję.
    .
  4. Coraz większa ilość zmian w genomie (mutacji), które skutkują gorszym przyswajaniem składników odżywczych, a także błędami metabolicznymi i innymi. Co z tego, że pacjentowi z depresją przepisze się lekarstwo, jak prawdziwą przyczyną jest zaburzony cykl metylacji, którego początkiem jest niedobór, a następnie zły metabolizm kwasu foliowego?

Popatrz najpierw na poniższy obrazek o farmacji:

Czytaj dalej „Czy farmacja naprawdę chce Twojego zdrowia!?”

TAJEMNICE ZDROWIA: CZY SÓL TO „BIAŁA ŚMIERĆ”?! BĘDZIESZ W SZOKU GDY DOWIESZ SIĘ JAK CIĘ OSZUKANO!

Czy sól jest niebezpieczną trucizną, zwaną także „białą śmiercią„?

Medycyna akademicka i lekarze od wielu lat straszą nas solą. Nazywają sól „białą śmiercią„, nalegają, by możliwie jak najbardziej ograniczać jej spożycie. A najlepiej to w ogóle nie jeść tej złej soli. I to pomimo tego, że sód i potas (główne składniki „prawdziwej” soli) są głównymi elektrolitami w organizmie, a ich niedobory mogą powodować bardzo ciężkie, zagrażające życiu powikłania. Gdy człowiek trafia do szpitala, np na SOR, pierwsze co badają w szpitalnym laboratorium, to zawartość potasu i sodu w organizmie. Dopiero potem wykonuje się resztę zleconych przez lekarza badań. Podczas takiego pobytu niemal rutynowo dostaje się również kroplówkę z elektrolitami (sodem, potasem itp).

Czy możliwe jest, że ma tutaj miejsce jedno z medycznych oszustw? Wmawia się ludziom, że powinni znacząco ograniczać spożycie soli kuchennej. Nie jest to jednak prawdą. Nadciśnienie tętnicze jest efektem i odwodnienia, i wypłukiwania cennych pierwiastków. Takich jak: magnez, potas, i właśnie.. sód z tej soli kuchennej. Gdy nie mamy odpowiedniej ilości wody i tych pierwiastków, wtedy następuje wzrost ciśnienia tętniczego. Często nadciśnienie ma ukryte źródło w jakiejś dysfunkcji nerek, lub jeszcze inną przyczynę. Bardzo łatwo zapisać pacjentowi jeden lek na nadciśnienie, potem zwiększać jego dawki do bardzo wysokich, a potem dodawać drugi lek, niż skierować pacjenta na kompleksowe badania wyjaśniające przyczynę nadciśnienia. Bo badania, jak wiadomo, kosztują.

ezoteryka

Czy sól szkodzi i wywołuje nadciśnienie?

Szczególnie szkodliwe są tutaj leki na nadciśnienie zwane diuretykami. Powodują one zwiększenie wydalania wody, czyli de facto odwodnienie. Przy stosowaniu większości z nich spada poziom sodu i potasu, czasami aż do poziomów zagrażających życiu. Niektóre oszczędzają potas, niektóre też mogą spowodować nadmierny jego poziom we krwi. A wiadomo, gdy poziom elektrolitów spada, to trzeba zwiększać dawkę leku. Gdy to nie daje rezultatu, to dodaje się lek o innym mechanizmie działania, np beta bloker. To też nie zawsze pomaga, bo chorzy na nadciśnienie często mają incydenty bardzo wysokiego ciśnienia i konieczności pomocy medycznej, nawet pomimo stosowania silnych dawek lekarstw.

Trzeba jednak podkreślić, że wszystkiego nie da się wyleczyć i ogarnąć, bo organizm człowieka do dziś jest zagadką. Leki na nadciśnienie czasami są konieczne, a w przypadkach ciężkich ratują życie. Nagłe odstawienie leków na nadciśnienie może spowodować katastrofalne konsekwencje, takie jak kalectwo lub śmierć. To samo może się stać, gdy nażresz się dużej ilości soli, bo uznałeś, że sól białą śmiercią nie jest i możesz jej jeść ile wlezie. Nie radzę tego robić, bo czegoś się naczytałeś w internecie i wspaniałomyślnie stwierdziłeś, że o zdrowiu wiesz już wszystko. Tym zagadnieniem trzeba zająć się kompleksowo. Moja przyjaciółka zajmuje się rzetelnie medycyną naturalną i pomogła wielu ludziom, w tym mi. Ma gabinet w Szczecinie, jej strona jest TUTAJ [LINK].

Jaką sól wybrać?

Wracając do kwestii soli: sól soli nierówna. Sól ze sklepu, a więc ta krystalicznie biała, jest szkodzącym organizmowi świństwem, zawierającym pochodne cyjanowe jak i glin (aluminium), który jest powszechnie znaną neurotoksyną. Powinniśmy spożywać sól kamienną, taką szarą, wręcz „brudną„, o nieregularnym kształcie kryształków, chropowatą w dotyku. Sól himalajska jest przereklamowana i często fałszowana.

Do zwykłej soli z fabryki dodają trochę różowych i czerwonych barwników, i sprzedają ją kilka razy drożej, jako himalajską. Bardzo dobra jest nasza rodzima sól Kłodawska, w tych dużych granulkach. Niczym nie ustępuje ona soli himalajskiej. No i sól morska też jest przereklamowana. To marketingowy chwyt, by sprzedać czysty chlorek sodu z odsalanej wody morskiej, która jak wiadomo do zbyt czystych nie należy.

Odwodnienie czyli nasz zdrowotny problem cywilizacyjny

Kwestia nawodnienia: ile wody pić? Wielu ludzi cierpi tak naprawdę na lekkie odwodnienie. Pijemy po prostu za mało wody. Jest to nasz cywilizacyjny problem. Szczególne znaczenie ma to podczas upałów. Gdy jest gorąco, z samym tylko oddechem tracimy nawet litr wody dziennie. Już nie mówiąc o utracie wody poprzez pot i mocz. Wtedy powinniśmy pić nawet cztery litry wody dziennie. Odwodnienie nierozerwalnie jest związane z elektrolitami, czyli z kwestią soli. Jeśli nie ma wystarczającej ilości sodu jak i potasu, to woda w organizmie będzie miała problemy z przedostaniem się w te miejsca, w których jest konieczna. Będzie to skutkowało najróżniejszymi chorobami. Najbardziej charakterystyczne to bóle nóg, choroby reumatyczne, stawowe, bóle kości, problemy trawienne, z nerkami, choroby autoimmunologiczne. Bowiem gdy komórki nie mają odpowiedniej ilości nawodnienia, wtedy organizm jest zmuszony wydzielać większe ilości histaminy, która działa zapalnie.

Jak dobrze się nawodnić i zapewnić sobie elektrolity? Do naczynia zawierającego pół litra wody mineralnej, wsypujemy płaską łyżeczkę soli kamiennej lub kłodawskiej. Dobrze rozmieszamy, czekamy aż się rozpuści. Nie wypijamy od razu całego naczynia, ale pijemy po jednym łyku co jakiś czas. Można wypić dwa, trzy kubki zawierające pół litra tak przygotowanej wody na dobę. Jednak te 1,5 litra wody nie zaspokoi i tak prawdziwego zapotrzebowania. Pamiętajmy też o uzupełnianiu innych płynów. Jak i o zasadzie, by nie pić żadnych płynów na 30 minut przed posiłkiem i 60 minut po posiłku. Inaczej pożywienie dostarczone do żołądka będzie się źle trawić i powodować kaskadę problemów.

Dużo więcej o kwestii wody, soli i elektrolitów przeczytasz w poniższym artykule – zapraszam:
Sól jest niezbędna dla zdrowia i życia, medycyna nas okłamuje!

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

UWAGA! BROM JEST SZKODLIWY DLA ZDROWIA TAK JAK FLUOR I JEST WSZĘDZIE!

Brom: dlaczego tak bardzo szkodzi zdrowiu i czemu dodają go do żywności?!

Wiele się mówi o tym, jak wielkim zagrożeniem jest fluor. Pierwiastek ten był podawany w obozach koncentracyjnych w ZSRR i w niemieckiej III Rzeszy ze względu na to, że ogłupia więźniów i sprawia, że są potulni i nie buntują się władzy. Po wojnie zastanawiano się co zrobić z setkami tysiącami zalegających odpadów poprodukcyjnych w postaci fluoru. Władze od razu podchwyciły ten temat, chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Najpierw sfałszowano badania naukowe na temat rzekomo dobroczynnego wpływu fluoru na zęby, a potem wylansowano pasty z fluorem jako jedyne dostępne. Praktycznie nikt nie słyszał o szkodliwości bromu, a jest on podobnie szkodliwy, jak fluor. Co ciekawe, kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne.. Do dziś nie wiadomo po co to zrobiono. W tym artykule chciałbym przekazać Ci ważne informacje o tym, jak bardzo szkodzi nam brom i jak go unikać.

O toksyczności fluoru pisałem w poniższym felietonie:
Ogłupiają Cię za pomocą fluoru i innych trucizn bo zależy im na bezwolnych obywatelach!

Szkodliwe brom i fluor kontra dobroczynny jod

Brom należy do tej samej grupy pierwiastków, co chlor, fluor jak i jod. Grupa pierwiastków na układzie okresowym skupia pierwiastki, które mają podobne właściwości. Jednak w ludzkim organizmie nie zawsze tak się dzieje. Często pierwiastki z jednej grupy „nie lubią się”, są antagonistami, wypierają się lub wzajemnie ograniczają swoje wchłanianie. Właśnie tak się dzieje w przypadku „par” takich pierwiastków jak: wapń-magnez, sód-potas, lit-sód, węgiel-krzem. Brom, chlor i fluor mają wspólną cechę – poprzez „podobieństwo” do życiodajnego jodu, wypierają go z komórek i uniemożliwiają jego wchłanianie i wykorzystanie.

Dwa bardzo trujące pierwiastki – fluor i brom – są ściśle powiązane z celową polityką eliminacji jodu z menu i z naszych organizmów. Brom jest związkiem zupełnie obcym dla organizmu, nie pełni w nim żadnej funkcji w jego procesach życiowych. Działa on uspokajająco, usypiająco. Otumania chorego, czyni go bezwolnym. Związki bromu kumulują się w organizmie. Powoduje znaczny spadek libido, co było wykorzystywane w armii. Jeszcze kilka lat temu na receptę dostępny był wodny roztwór bromu w formie receptury aptecznej, zwany roztworem Erlenmayera. Stosowany był właśnie w celach uspokajających.

Unia Europejska odpowiada za powolną eliminację jodu z żywności!

Na świecie jak i w Polsce aż do roku 1980 każdy obywatel, z samym tylko chlebem, zjadał co najmniej 700 mcg (mikrogramów) jodu. Sam jod dodawano do wielu innych produktów spożywczych. Obecnie dobową normę jodu obniżono do 150 mcg, a to dawka jak dla myszki polnej. A więc mamy to samo, co w przypadku witaminy C, gdzie zalecane 60 mg na dobę chroni właściwie tylko przed ciężką formą szkorbutu. Ale to nie koniec konspiracji związanej z jodem!

Otóż pewnego dnia weszła dyrektywa, by zaprzestać dodawania jodu do wyrobów spożywczych – m.in. mąki, chleba, makaronów, masła, mleka i przetworów, i innych. Jod został zastąpiony.. trującym bromem właśnie! Czy to tylko głupota eurokratów, czy coś znacznie gorszego?! Wszak kapitalizm kieruje się wyłącznie zyskiem. Jod jest tani jak barszcz i pełnił pożyteczną funkcję w żywności. Brom też jest tani, a żadnej funkcji w żywności i jej produkcji nie pełni. Jak czytamy na portalu Onet.pl – kulisy zastąpienia życiodajnego jodu bromem, który to brom jest silną trucizną, nie są do końca jasne:

Cytuję: „Przynajmniej do początku lat 70. jod powszechnie dodawano do mąki. Dzięki temu ewentualne niedobory w przypadku diety niskosodowej, można było wyrównać jedząc choćby makarony czy pieczywo. Niestety od kilkudziesięciu lat obserwuje się stałą tendencję do zastępowania jodu bromem w niemal wszystkich produktach mącznych. Choć firmy tłumaczą się zmianą technologii produkcji, powody tej decyzji nie są do końca jasne. Tak czy inaczej, jedno nie ulega wątpliwości, choć brom nie spełnia żadnej roli w procesach życiowych, poprzez podobną strukturę chemiczną (grupa halogenków), utrudnia receptorom naszego ciała właściwe przyswajanie jodu.”
Dalej: http://ciekawe.onet.pl/prawdaczyfalsz/slone-problemy-z-jodem,3,5288422,artykul.html

Kilka faktów szkodliwości bromu:

-Brom był jedną z przyczyn tzw. „Syndromu wojny w Zatoce”, na którego zmarło kilkaset tysięcy amerykańskich i angielskich żołnierzy;

Zatrucie bromem powoduje schizofrenię, majaki, omamy, opóźnienia psychomotoryczne, depresję, przyćmienie procesów poznawczych, otępiałość, ospałość, apatyczność, myśli samobójcze i inne. Nie u wszystkich ludzi zatrutych bromem wystąpią wszystkie objawy.

-Pamiętajmy, że ostre zatrucie metalami, w tym bromem (to wymieniane w encyklopediach) znacznie różni się od zatrucia lżejszego, ale przewlekłego. Np ostre zatrucie rtęcią daje silne objawy, zaś przewlekłe zatrucie rtęcią daje objawy mniej „widoczne – psychiczne, psychologiczne, często ze spektrum autyzmu;

-Brom w dużej ilości dodaje się do popularnych i lubianych przez młodych ludzi napojów energetycznych. Jest obecny w niektórych lekach (np inhalatorach stosowanych w przerywaniu ataków astmy). Jest powszechny w popularnych wyrobach piekarniczych (chleb, bułki itp) i w makaronach z białej mąki. Jest też obecny w przyrodzie, bo zasyfiono nim całą planetę poprzez sypanie go jako pestycyd.

Kilka faktów o jodzie i jego prozdrowotnych właściwościach:

-jod jest pierwiastkiem kreatywności i mądrości, ale także.. pierwiastkiem spokoju. Jod nie tylko dodaje wigoru, energii i kreatywności, ale także zapobiega drażliwości, chorobom psychicznym, nerwicom, depresjom, napięciu, bezsenności i wielu innym. Daje widoczny efekt uspokajający, ale w przeciwieństwie do bromu i fluoru (którego stosowano w obozach koncentracyjnych do uspokajania więźniów) nie powoduje ruiny organizmu;

-jod zapobiega otyłości poprzez modulowanie metabolizmu. Sprzyja także prawidłowemu spalaniu produktów spożywczych. Cukrzycy z prawidłowym stężeniem jodu lepiej znoszą chorobę i potrzebują znacznie mniej podawanej insuliny;

-jod usuwa z ciała toksyny, jak fluorki, bromki, ołów, glin, rtęć i biologiczne toksyny. Jest bardzo pomocny w leczeniu raka piersi, w leczeniu silnych, migrenowych bólów głowy. To od jodu zależy rozwój komórek w mózgu, stąd nazwa – „pierwiastek mądrości”.

Wskazania do podawania jodu w większych dawkach:

-niska odporność na stres, przewlekłe zmęczenie, apatia, senność, problemy z koncentracją uwagi, problemy z pamięcią;
-alergie, suche i łamliwe włosy oraz paznokcie, wypadanie włosów, sucha skóra i śluzówki;
-kurza ślepota, wzmożone odczuwanie chłodu i marznięcie;
-tycie oraz problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi;
-zaburzenia rozwoju płodu, spowolnienie wzrostu i rozwoju fizycznego, opóźnienie rozwoju intelektualnego, upośledzenie umysłowe u dzieci, zmniejszenie zdolności uczenia się;
-w okresie pokwitania.

Większe dawki jodu to około 1 mg, czyli jedna kropla płynu lugola dziennie. Jodu nie wolno brać łącznie z witaminą C, musi być minimum godzina przerwy! Z jodem należy być bardzo ostrożnym, nie brać go bez gruntownego przebadania tarczycy (łącznie z USG, w przypadku wykrycia guzków gdy biopsja wykluczy nowotwór). Stosowanie jodu w przypadku choroby Hashimoto jest kontrowersyjne. Podawanie większych dawek jodu powinno być ograniczone w czasie, np aż do wyrównania niedoczynności tarczycy, i powinno się go brać razem z aminokwasem tyrozyną. Tyrozynę oczywiście bierzemy na pusty żołądek.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

KARAGEN: RAKOTWÓRCZE ŚWIŃSTWO NA TWOIM TALERZU! KULISY OBRZYDLIWEGO PROCEDERU

Kupujesz serek, szyneczkę i deser mleczno-kakaowy na śniadanie. Na obiad – pysznie wyglądający schab. Masz nadzieję, że zjesz pełnowartościowe produkty, które zapewnią Ci siłę, energię i zdrowie. Może nie do końca tak jest, bo przecież wiesz, że żywność jest już „nie taka jak kiedyś”. No i te wszechobecne syntetyczne dodatki.. Producenci kuszą sloganami: „bez konserwantów”, ale nie dasz się zwieść, nie? Więc masz chociaż nadzieję, że jedzenie, które kupujesz, będzie prawdziwe. Tymczasem okazuje się, że do wielu smakowitych z pozoru pokarmów dodawana jest syntetyczna breja o tajemniczo brzmiącej nazwie.

Ten dodatek to E 407, czyli karagen. Czym jest karagen? Jak głosi Wikipedia:

Cytat: „Karagen to rodzaj polisacharydów ekstrahowanych z czerwonych wodorostów zawierających w swej strukturze liczne grupy siarczanowe. Stanowią surowiec spożywczy używany do wytwarzania galaret i żeli. W jego skład wchodzi przede wszystkim śluz którego głównym składnikiem jest karagenina, a także inne polisacharydy i niewielkie ilości jodu oraz bromu. Karagen odznacza się dużą aktywnością biologiczną (jest m.in. immunostymulatorem). Surowcem do produkcji karagenu jest chrząstnica kędzierzawa, krasnorost określany potocznie jako mech irlandzki (Chondrus crispus).”
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Karagen#cite_note-1

Czy karagen (E 407) jest szkodliwy?

Zagadkowa jest obecność bromu w karagenie, który wypiera jod z komórek człowieka przyczyniając się do chorób, i sam w sobie jest toksyczny. O bromie pisałem w tym artykule:
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor i chlor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

Karagen jest używany jako zagęstnik w przemyśle spożywczym. Zagęstniki (najczęściej karagen) przydają się w ogromnej ilości produktów, takich jak: wędliny, mięsa, konserwy, mleka w proszku, lody, śmietanki, dżemy, galaretki, serki twarogowe, napoje mleczne czy margaryny. Ta lista jest wyjątkowo długa, bo produktów które wymagają zagęszczenia przed sprzedażą jest dużo więcej.

Jak to wygląda w praktyce? Dość przerażająco. Schab, który w dobrej wierze kupujesz w sklepie, okazuje się być napompowany jak wydmuszka chemicznym żelem. Specjalny karagen hybrydowym jest pompowany bezpośrednio do mięsa, by zwiększyć jego wielkość nawet o 20%. Robią to duże firmy produkujące mięso i w Europie, i w Polsce. Karagen w wysokiej temperaturze, podczas pieczenia uwalnia się na zewnątrz. Możemy wtedy zobaczyć, że kotlecik schabowy nie piecze się, ale raczej parzy w biało-brązowej pianie. To pienienie jest charakterystycznym znakiem, że mięso było wcześniej pompowane karagenem.

Badania nad szkodliwością karagenu są zastanawiające

O tym temacie mówi się póki co niewiele. Oficjalnie jest to substancja całkowicie legalna. Jest ona dozwolona do szerokiego stosowania w żywności przepisami krajowymi (Ministerstwo Zdrowia) jak i tymi zagranicznymi (Unia Europejska). Dodawanie karagenu do żywności jest oczywiście kontrolowane, jednak jest pewien istotny problem, który producenci żywności pomijają. Otóż już wiele lat temu przeprowadzano badania, wg których karagen jest po prostu szkodliwy.

Wg badań profesora Joanne Tobacmana karagen powoduje zapalenia jelit, owrzodzenia i guzy żołądka, jak i nowotwory. Międzynarodowa Agencja Badania Raka uważa, że karagen powoduje owrzodzenia żołądka i nowotwory złośliwe. Teoretycznie do żywności dodaje się karagen natywny, czyli ten nieszkodliwy. Jednak w połączeniu z kwasem żołądkowym i bakteriami jelitowymi, po procesie trawiennym, karagen jest już szkodliwy. Ciekawostką jest też to, że do produkcji karagenu używane są pestycydy, czyli toksyczne środki ochrony roślin.

Warto czytać etykiety produktów i zastanowić się, z czego możemy zrezygnować. Nie da się uniknąć wszystkich trucizn czy kontrowersyjnych składników. Często też alarmistyczne artykuły o szkodliwości tych i owych substancji są przesadzone. To nie jest tak, że zjesz serek z karagenem i wypali Ci dziurę z brzuchu. Bo na powstanie choroby wrzodowej czy raka żołądka wpływa setki, jeśli nie więcej czynników. Warto zachować ostrożność. Cukier, gluten, dodatki smakowe, konserwanty, żywność ekstremalnie przetworzona (np zupki chińskie) należą do najszkodliwszych.

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Niezależne media nie mają dochodów z prenumerat i nie są sponsorowane przez koncerny. Radzę sobie sam. Byt wolnych mediów jest teraz trudny i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

KUCHENKI MIKROFALOWE TO ŚMIERĆ NA RATY! ICH SZKODLIWOŚĆ DLA ZDROWIA POTWIERDZONA!

Czy kuchenki mikrofalowe są szkodliwe dla zdrowia?

Kuchenki mikrofalowe stały się integralną częścią naszego życia. Są obecne nie tylko w barach typu fast food i w wielu restauracjach. Często my sami, będąc wiecznie zabiegani, tuż po powrocie do domu odgrzewamy coś w „mikrofali”. Mikrofalówki są szybsze i bardziej poręczne niż klasyczne opiekacze temperaturowe. Stąd pojawiają się w coraz większej ilości domów.

Tematyka kuchenek mikrofalowych i ich szkodliwości to temat wałkowany od dawien dawna i oklepany niemal do porzygu. Dlatego w tym artykule proponuję Ci nieco inne spojrzenie na ten temat, od strony fachowej. Warto wspomnieć, że oczywiste jest też to, że są ludzie, którzy będą bronić kuchenek mikrofalowych jak niepodległości. To Ci sami ludzie, którzy bronią szczepionek, GMO, i wszystkich innych „wersji oficjalnych”, korzystnych dla rządów i korporacji.

To dużo szerszy temat, bo nie chodzi tylko o szkodliwość mikrofalówek. Dziś, w XXI wieku żyjemy w permanentnym smogu elektromagnetycznym. Nie skłaniam się ku przesadzie w tym względzie. Ale jeśli nie musisz używać wifi, bo masz jeden komputer, to możesz pomyśleć o kablu. Na noc warto wifi wyłączać. Nie należy spać przy smartfonie lub telefonie, a na noc warto w nim zmienić zakres z LTE / WCDMA na zwykły GSM, a potem wyłączyć internet. Najlepiej oczywiście całkowicie wyłączyć smartfon lub telefon na noc.

„Tak, to szkodliwe dla zdrowia, ale i tak to zjem”

Powiedzmy sobie też szczerze: ilu z Was przyzna mi rację, ale jeszcze dziś, jutro, czy za tydzień.. Wrzuci coś na szybko do mikrofali? Na pewno będzie takich osób sporo. Dziś gdy powiesz komuś, że papierosy i alkohol szkodzą, że takie i takie żarcie szkodzi, czy że kuchenki mikrofalowe szkodzą, to wiecie jaka będzie reakcja ludzi? Powiedzą, że tak, to prawda.. Po czym znowu zapalą znowu pójdą zapalić, upić się (już 5 raz w tygodniu, bo piątek), zjeść pizzę lub zrobić coś w mikrofalówce.

Ludzie bagatelizują swoje zdrowie. To swoisty paradoks: w dobie powszechności informacji o zagrożeniach, zdecydowana większość ludzi wciąż je „olewa”, licząc na.. właśnie, na co? Na to, że mają na tej planecie osiem żyć jak kot i potrójny zapas organów do transplantacji w razie czego? W dobie informacji ignorancja jest wyborem. Wiedza jest dostępna, jest wszędzie. I to wiedza z każdej możliwej dziedziny życia, bo nic ukrywane nie jest.

Wstęp: Jarek Kefir

„Kuchnia mikrofalowa zabija” – krótki film video. Napisy polskie trzeba włączyć ręcznie, przyciskiem znajdującym się w prawym dolnym rogu okienka z filmem:

Czy kuchenki mikrofalowe są szkodliwe dla zdrowia?! Opinia fachowca

Cytuję: „Zanim przejdziemy do “wyrzucania” kuchenek mikrofalowych z naszych kuchni, to najpierw porozmawiajmy o promieniowanu elektromagnetycznym emitowanym przez glob ziemski oraz pewne urządzenia techniczne i niektórych jego parametrach. Warto również poznać mechanizmy, które sprawiają, że promieniowanie mikrofalowe wielu częstotliwości wywiera  szczególnie szkodliwy wpływ na żywe organizmy i stanowi poważne zagrożenie życia i zdrowia.

Naturalna gęstość promieniowania elektro magnetycznego Ziemi – PEM – wynosi 10-6μW/cm2 (mikrowata na centymetr kwadratowy – 0,000 001 μW/cm2). Porównajmy teraz wielkości graniczne  PEM, które przedstawiliśmy, z innymi parametrami. Radiostacja VHF-FM o mocy 1 kW w odle głości 80 m na wysokości 2,5 m nad poziomem gruntu wytwarza gęstość mocy 3 µW/cm2 – czyli trzy miliony razy większą – przy natężeniu pola E wynoszącym 2 V/m (Jerzy F. Kołodziejski, Instytut Technologii Elektronowej).

W otoczeniu stacji przekaźnikowych tele fonii komórkowej gęstość mocy promieniowania EM jest często większa od naturalnej gęstości PEM Ziemi ponad 60 miliardów razy! Gęstość mocy PEM w miejscach przeznaczonych do spania i wypoczynku nie powinna przekraczać poziomu 10-2μW/cm2. Jest to granica, przy której organizm jest w stanie regenerować się i samodzielnie naprawiać szkód wywołanych przez PEM. I znów: w otoczeniu stacji telefonii komórkowej parametr ten jest przekroczony ponad  6 milionów razy! (Wolfgang Maes, „Stress durch Strom und Strahlung”, 2005).

Obumieranie drzew następuje przy długo trwałej ich ekspozycji na mikrofalowe PEM o gęstości nawet mniejszej niż 10-3W/m2. Udowodnił to niemiecki naukowiec dr inż. Wolfgang Volkrodt, wynalazca (150 patentów) i autor wielu publikacji. Badał on m.in. przyczyny wymierania lasów na dawnym pograniczu NRD-RFN. Okazało się, że był to skutek działania fal radarowych kontrolujących przestrzeń graniczną. Podobne efekty obserwuje się też w północnej Kanadzie, gdzie istnieją stacje radarowe śledzące dawniej radzieckie, a obecnie rosyjskie loty statków powietrznych. A jak działają na drzewa maszty stacji telefonii komórkowej? Przecież  emitują mikro fale EM o gęstości 14×10-3W/m2 – czternaście razy większej niż wartość dopuszczalna 10-3W/m2! W Niemczech zmniejszono w ostatnich latach emisję związków siarki do atmosfery o 70%, a mimo to lasy w dalszym ciągu umierają. Dlaczego?

To niezanieczyszczenia chemiczne powietrza, ale zanieczyszczenia elektromagnetyczne sprawiają, że nasze drzewa i gleby są chore.
~Wolfgang Volkrodt

Rośliny są niszczone, ponieważ następują uszkodzenia tzw. membran wodnych w tkankach roślinnych tworzonych przez dipolowe cząsteczki wody. Membrany powstające w wyniku napięcia powierzchniowego wody  pracują jak mięśnie (dr Peter Augustin, „Wasser oberfläche”) „pompując” czy też „ssąc”  wodę w roślinnych kapilarach. Drzewa i inne rośliny schną, ponieważ nie mogą być prawidłowo zasilane w wodę.

Woda jest szczególnie wrażliwa na działanie mikrofal. Przecież każda cząsteczka wody jest dipolem, czyli spolaryzowana dwubiegunowo, a to już stanowi rodzaj anteny odbierającej sygnały EM.A dlaczego oczy pieką po dłuższej pracy przy komputerze? Bo wysychają, bo nie są właściwie nawilżane. A dlaczego nie są właściwie nawilżane? Ponieważ membrany wodne ulegają zniszczeniu. A który z organów naszych organizmów zawiera najwięcej wody?

Przede wszystkim mózg – w przypadku dorosłego człowieka to przecież ponad 75%. Organizmy najmłodszych dzieci są wypełnione wodą „po brzegi”  – ciało w przypadku noworodka zawiera ok. 85% wody. Trzydniowy ludzki embrion zawiera prawie 98% wody, a ośmiomiesięczny – 81% (piszę więcej o tych sprawach w książce „Sekrety wody”). Kto więc jest najbardziej narażony na działanie mikrofal promieniowania EM i najbardziej które z organów naszych organizmów?

Naukowcy z Instytutu Badań i Ochrony Lasów w Brukseli w Belgii, stwierdzili, że stacje bazowe telefonii komórkowej mają wpływ na zachowania reprodukcyjne dzikich wróbli i zmniejszenie się populacji tych ptaków. To stwierdzenie potwierdza przypuszczenie, że również telefonia komórkowa jest przyczyną masowej zagłady rojów pszczelich w całej  Europie. Alfonso Balmori, konserwator przyrody, biolog w Valladolid, Hiszpania, zgłasza znacznie mniejszą liczbę gniazd bociana białego w pobliżu nadajników telefonii komórkowej w porównaniu do gniazd położonych. dalej  komórkowe. Podobne spostrzeżenia Balmoriego dotyczą rojów pszczelich. Pamiętać warto o jednym – wszelkie stworzenie zawiera wodę. I to na tę wodę zawartą w naszych komórkach, roślinnych, zwierzęcych, ludzkich – działają pola EM.

Tych kilka przykładów ma nam coś uświadomić. We wskazanych przykładach była nmowa o oddziaływaniu PEM na przedstawicieli fauny i flory. A co z nami? Co z człowiekiem? Czy jesteśmy w lepszej sytuacji? Jak  szkodliwie na nasze zdrowie mogą działać pola EM?

Szczególnym polem zagrożenia jest sprawa rozrodczości. Ludzkie plemniki w trakcie powstawania wymagają kilkuset podziałów komórkowych, a to wymaga wydatkowania ogromnej energii. Później mają dotrzeć do jaja, aby je zapłodnić. Droga plemnika do komórki jajowej jest porównywalna do drogi, jaką miałby przebyć człowiek pokonując wpław Atlantyk.

Czy można to sobie wyobrazić? To również wymaga energii w celu wykonania pracy. Energia ta może być dostarczona wraz z krwią i pochodzi ze wspomnianych już membran wodnych. Jeśli membrany są zniszczone przez promieniowanie EM, to zrozumiałe, że mamy do czynienia z osłabieniem plemników skutkującym bezpłodnością.

Przedstawmy teraz podstawowe mechanizmy oddziaływania PEM na organizmy:

  • bezpośrednie oddziaływanie na ściany (błony) komórek, co może prowadzić do ich:oddziaływanie na ruch jonów w elektrolitach (co może mieć niekorzystne konsekwencje dla przewodnictwa nerwowego),
    • deformacji,
    • depolaryzacji (przebiegunowania elektrycznego komórki),
    • perforacji (a w efekcie – wylania się zawartości komórki do przestrzeni międzykomórkowych),
    • obumarcia komórki,
  • bezpośrednie oddziaływanie na wodę zawartą w tkankach (jest to istotne ze względu na to, że w ok. 80% składamy się z wody),
  • oddziaływanie na substancje zawarte we krwi (np. żelazo w hemoglobinie).

Przedstawione wyżej mechanizmy pozwalają łatwo zrozumieć, dlaczego sztucznie wytworzone przez nas samych pola EM działają destrukcyjnie na całą przyrodę, na wszelkie organizmy, na wodę. W ludzkiej głowie poddanej działaniu pola o częstotliwości 300-2000MHz dochodzi do koncentracji energii.

„Wyniki współczesnych badań wskazują, że komputer i ludzki mózg wzajemnie na siebie wpływają. Umysł jest zdolny zakłócać pracę mózgów elektronowych, natomiast komputer może powodować powstawanie niebezpiecznych stanów psychicznych”. („Czwarty Wymiar” nr 12/2005, „Szaman z komputerem”, Włodzimierz Jan Osiński).

Czy nie uważasz więc, że powinniśmy chronić, zwłaszcza dzieci, przed nadmiernym i szkodliwym wpływem komputerów, telefonów komórkowych, telewizji, kuchenek mikro-falowych itp. urządzeń?

 

Wyjaśnijmy teraz,  w jaki sposób wytwarza się ciepło powodujące nagrzewanie się tkanki mózgowej? Otóż powstaje ono w dwóch podstawowych procesach pod działaniem pól elektromagnetycznych na żywe tkanki:

  • przepływu jonów przez ośrodek o pewnym oporze elektrycznym (typowe zjawisko elektryczne podobne do nagrzewania się spirali grzejnej w żelazku, grzałce, suszarce do włosów,
  • obrót dipolowych cząsteczek w ośrodku lepkim (nagrzewanie się na skutek pracy wykonanej przeciwko oporom mechanicznym ruchu – podobnie jak przy brodzeniu w lepkim błocku po kolana).

Wyjaśnijmy tu, że nie wszystkie atomy, z których składa się cząsteczka, ułożone są symetrycznie. Pamiętać należy, że atomy, to nie tylko masa. To również ładunek elektryczny. Niesymetrycznie ułożone atomy stwarzają więc nierównowagę – zarówno mas jak i ładunków elektrycznych. Powstają dipole – cząsteczki, w których po jednej stronie jest więcej ładunków dodatnich, a po drugiej – ujemnych.

Pola elektromagnetyczne, których jednym z aktywnych czynników są pola elektryczne, powodują obrót takiego dipola wewnątrz gęstego ośrodka, w którym się on znajduje i który stawia opór (w efekcie wydziela się ciepło). Prościej ujmując zagadnienie wyjaśnimy to tak: fala elektromagnetyczna jest nośnikiem energii, którą organizm pochłania i która powoduje wzrost jego temperatury.

Dodajmy ponadto, że dochodzi również do tzw. polaryzacji orientacyjnej, czyli ustawiania się jonów zgodnie z kierunkiem pola zewnętrznego. Skutkuje to przemieszczaniem się jonów różnych substancji w komórkach pod wpływem zewnętrznego pola elektrycznego i gromadzeniem się ich na przeciwległych krańcach komórki. Jak więc widzimy, komórka również ulega w ten sposób polaryzacji (ew. depolaryzacji) stając się jonowym makrodipolem. Nie jest to obojętne (delikatnie mówiąc) dla całego organizmu.

Wróćmy do naszej głowy. Co może powodować nagrzewanie się tkanki mózgowej? Podstawową przyczyną tego zjawiska jest używanie na masową skalę telefonów komórkowych. Zarówno badania szwedzkie, angielskie, amerykańskie jak i prowadzone w innych krajach niezbicie dowodzą, że niektóre organy i narządy człowieka są wrażliwe na emisję elektromagnetyczną i należy je dokładnie chronić. Są to zwłaszcza: centralny układ nerwowy z mózgiem, gruczoły płciowe i soczewki oczu. W przypadku mózgu ryzyko rozwoju guzów nowotworowych (zwłaszcza nerwiaków) wzrasta 30-krotnie u osób, które regularnie ponad godzinę dziennie rozmawiają przez telefon komórkowy. Są one najczęściej zlokalizowane po tej stronie głowy, przy której człowiek trzyma telefon.

Wyniki jednych z takich badań (opublikowanych m.in. w 2003 r. w „International Journal of Oncology”) dowodzą, że jest silny, bezpośredni związek między używaniem telefonów komórkowych, a zwiększeniem ryzyka powstania raka mózgu. Przedstawmy tu kilka cytatów z artykułu „Telefon komórkowy nie dla ciężarnych”, autor – Geoffrey Lean, „The Independent” 23.05.2008 r.:

„Według wiarygodnych badań naukowych, dzieci kobiet używających w ciąży telefonów komórkowych częściej mają problemy z zachowaniem.

Obszerne studium, w ramach którego przebadano ponad 13 tysięcy dzieci, wykazało, że korzystanie z komórki zaledwie dwa-trzy razy dziennie w okresie ciąży wystarcza, by zwiększyło się ryzyko wystąpienia u dzieci nadpobudliwości oraz trudności ze sprawowaniem, emocjami i relacjami międzyludzkimi przed osiągnięciem wieku szkolnego. Prawdopodobieństwo to jest jeszcze większe, gdy dzieci same używają telefonów przed siódmym rokiem życia.

Czołowi światowi naukowcy, którzy przeprowadzali te badania, byli zaskoczeni ich wynikami. Są one jednak zgodne z przeciwwskazaniami co do używania komórek przez ciężarne kobiety i dzieci, sformułowanymi przez oficjalną rosyjską agencję monitorującą poziomy promieniowania. Uważa ona, że zagrożenie płynące ze strony komórek “jest nie niższe niż ryzyko dla zdrowia dzieci wynikające z używania tytoniu czy alkoholu.” Koniec cytatu.

„Odkryto, że dzieci kobiet używających aparatów były o 54 procent bardziej narażone na ryzyko wystąpienia zaburzeń zachowania.

Jeżeli później dzieci także korzystały z telefonów to miały o 80 procent częściej trudności z zachowaniem. Były o 25 procent bardziej zagrożone problemami emocjonalnymi, o 34 procent częściej napotykały na trudności w relacjach z rówieśnikami, o 35 procent większe było u nich ryzyko nadpobudliwości, i aż o 49 procent bardziej narażone były na problemy z zachowaniem.”

I ostatni już cytat:

„Profesor Sam Milham z elitarnej nowojorskiej Mount Sinai School of Medicine oraz School of Public Health na University of Washington, jeden z pionierów badań w tej dziedzinie, stwierdził ostatnio, że nie ma wątpliwości co do prawdziwości wyników. Wskazał, że niedawne kanadyjskie badania na ciężarnych samicach szczurów wystawionych na działanie podobnego promieniowania wykryły strukturalne zmiany w mózgach ich potomstwa.

Rosyjski Krajowy Komitet Ochrony przed Promieniowaniem Niejonizującym uważa, że korzystanie z telefonów komórkowych przez ciężarne kobiety i dzieci powinno być «ograniczone». Formułuje wnioski, że dzieci rozmawiające przez komórki częściej cierpią w krótszej perspektywie na «zakłócenia pamięci, ubytki uwagi, zmniejszenie zdolności poznawczych i uczenia się, zwiększoną skłonność do irytacji» , a do długoterminowych zagrożeń należą «syndrom depresyjny»  oraz «degeneracja struktur nerwowych mózgu».”

Nienaturalnymi polami elektromagnetycznymi są również fale EM kuchenek mikrofalowych. Tu również można byłoby wskazać mnóstwo przykładów badań naukowych dowodzących szkodliwości takiego promieniowania. Znana jest np. sprawa szwajcarskiego naukowca Hansa Ulricha Hertela, któremu Szwajcarskie Stowarzyszenie Producentów i dostawców AGD wytoczyło proces, ponieważ Hertel opublikował w 1991 r. wyniki swoich badań wskazujących na wysoką szkodliwość pożywienia przygotowywanego w kuchenkach mikrofalowych.

Wyniki prac Hertela korespondują jednak doskonale m.in. z wieloletnimi badaniami rosyjskimi prowadzonymi od 1957 r. w dawnym ZSRR, głównie w Instytucie Radiotechnologii w Klinsku (Białoruś) i także obecnie, dotyczącymi wpływu pokarmów poddanych działaniu mikrofal na stan zdrowia człowieka. Jakie okazały się wnioski z badań?

  1. Wyższa częstość występowania raka żołądka i jelit, a także ogólne zwyrodnienie komórek tkanek peryferyjnych i przewodu pokarmowego.
  2. Zmniejszenie  sprawności układu chłonnego, co  wpływa na degenerację układu odpornościowego i spadek mocy systemów ochronnych przed nowotworami na skutek zmian chemicznych w żywności poddanej działaniu mikrofal.

  3. Znaczne obniżenie wartości odżywczej produktów poprzez obniżenie bioprzyswajalności  witamin B-complex, witaminy C, witaminy E, zasadniczych składników mineralnych oraz składników lipotropicznych (choliny, inozytolu) – substancji, które uniemożliwiają nieprawidłowe nagromadzenia tłuszczu i są niezbędne do zachowania zdrowej wątroby).

  4. Tworzenie się w poddanym ekspozycji na mikrofale, przygotowanym już mięsie rakotwórczych związków w postaci  d-nitroso-diethanolaminy.

  5. Sprzyjanie powstawaniu rakotwórczych wolnych rodników.

  6. Pojawienie się większego  odsetka komórek nowotworowych w surowicy krwi.

  7. Zaburzenia w układzie pokarmowym.

W grudniu 1989 r. brytyjscy naukowcy w opublikowanym w prestiżowym piśmie brytyjskim „Lancet” artykule przedstawili wyniki badań wskazującymi  zachodzenie zmian w  odżywkach dla niemowląt, które to pokarmy podgrzewano w kuchenkach mikrofalowych. Według badań, zawarty w pokarmach aminokwas l-prolina, składnik wielu białek,  w wyniku działania promieniowania mikrofalowego przybiera postać izomerów o właściwościach toksycznych dla układu nerwowego i nerek.

Sztuczne promieniowanie EM niszczy całkowicie energię życiową w pokarmach ponieważ następuje przerwanie wiązań chemicznych w białkach. Jeśli połączymy promieniowanie kuchenek  mikrofalowych z wcześniejszym głębokim mrożeniem pokarmów, to w wyniku otrzymujemy pokarm wartości odżywczej papieru.

Organizm jest zmuszony do wydatkowania olbrzymiej ilości energii, by taki „pokarm” strawić. Typowe objawy po zjedzeniu takiego posiłku to zmęczenie i senność. Z czasem pojawiają się  zaburzenia pracy jelita grubego, problemy z flora jelitową i produkcją endogennej witaminy K (skutkujące m.in. niebezpiecznymi  krwawieniami z nosa), stany przygnębienia, depresje czarnowidztwo.

Autor: Janusz Dąbrowski
Źródło i profil autora: http://www.eioba.pl/a/21il/kuchenki-mikrofalowe-precz-z-naszych-kuchni-jednak-nie-tylko-o-tym-art

Propagator Programu „ZDROWIE i URODA”. Własne prezentacje multimedialne – m.in. „Sekrety zdrowia i urody”, ” „Aloes – król roślin leczniczych”, „Stres i ciało”, „Emocje i stres”. Książki: „Biomagnetyzm – cudowna moc w życiu” , „Sekrety wody”, „Witaminy i minerały”, „Lecznicza moc roślin – bioflawonoidy i inne polifenole”, Naturalne składniki w suplementach diety”, „Magnetostymulacja i magnetorelaksacja w teorii i praktyce”.

Artykuły autora są fragmentami jego książek z cyklu „Barwy Twojego Zdrowia”:

  1. „Biomagnetyzm: cudowna moc w życiu” Cz.1. i Cz.2. (wydane)
  2. „Sekrety wody” (wydana)
  3. „Tajemnice suplementacji odżywiania” (w przygotowaniu do wydania).

Więcej na temat książek – na stronie autora.