Tag: nowa era

TA TAJEMNICZA „PRZEPOWIEDNIA” SPRZED LAT DO DZIŚ JEST ZAGADKĄ. NIESTETY ALE ZACZYNA SIĘ SPRAWDZAĆ!

Tajemnicza przepowiednia sprzed lat spełnia się na naszych oczach!

Trwają wielkie zmiany na Ziemi. Zmienia się geopolityka mocarstw jak i polityka na szczeblach krajowych. Zaczynamy wszyscy to zauważać. Chciałbym Ci przypomnieć tajemniczą przepowiednię sprzed lat w formie teledysku, który wciąż szokuje i budzi wciąż niegasnące kontrowersje. Wielu ludzi interpretuje go jako zapowiedź nadchodzących, przełomowych wydarzeń. Teledysk opublikowano 31 grudnia 2013 roku i wtedy nikt nie spodziewał się geopolitycznego trzęsienia ziemi, jakiego dziś doświadczamy.

Inni z kolei uważają, że film ten to stworzona przez Illuminatów gnostycka przenośnia, która oprócz standardowej przepowiedni, zawiera wiele metafor i przenośni odnoszących się do psychologii, globalnego systemu iluzji i świata duchowego. Bez wątpienia teledysk ten jest stworzony w taki sposób, że każdy zobaczy w nim to, co chce zobaczyć. Lub też zobaczy to, co jest gotowy zobaczyć. Obejrzyj to tajemnicze nagranie i sam zgadnij, co ono ma nam przekazać..

Na początku zamieszczam ten teledysk o tytule I, Pet Goat II. Poniżej, pod filmem, jest moja interpretacja (uwaga, spojlery!):

A teraz moja interpretacja niektórych metafor i symboli w filmie I Pet Goat II:

Na początku w sali szkolnej George W. Bush, prezydent, obraca głowę dwa razy o 360 stopni i staje się Obamą. Symbol wielu, wielu ruchów, i braku realnych zmian. Bo przecież głowa i tak wróciła do swojego miejsca. Elity lubią takie zmiany, w których tak naprawdę nie zmienia się nic, a bieda i zniewolenie ludzi trwa w najlepsze. Warto zwrócić też uwagę na jeden szczegół będący nad tablicą szkolną, który wklejam poniżej. Chodzi o godzinę na zegarze i ostatni etap ewolucji.

Na tablicy szkolnej widać słowo: „evolution” (ewolucja – cel ludzkości i natury). Widać tam również mózg przepołowiony na dwie półkule przez piorun. Półkula lewa (męska) to logika, nauka, racjonalizm. Półkula prawa (żeńska) to emocje, czucie, duchowość. Chodzi w tym wszystkim o to, by połączyć siły obu tych potencjałów. Obok mózgu jest przekrój serca. Rozum bez serca nie zna etyki i litości. Z kolei serce bez rozumu jest głupie, naiwne i bardzo podatne na manipulacje, szczególnie gdy w grę wchodzi jakaś „pomoc” czy „charytatywność”, za którą często ukrywają się interesy elit.

Uczniów jest 13, ale tylko jeden z nich ma ludzką twarz (dziewczynka z jabłkiem), cała reszta to niebieskie manekiny. Jezus i 12 apostołów? Potem następuje przyciemnienie, za głową dziewczynki zostają podświetlone dwa szczegóły. Czyli biały królik (odniesienie do króliczej nory, czyli systemu iluzji, i zagadki, jaka jest jej rzeczywista głębokość). Drugi podświetlony szczegół to wyjście i napis „exit”.

Jabłko które trzyma dziewczynka wypada jej z rąk. Toczy się ono do trójkąta z kołem, które znajdują się koło buta Obamy depczącego monetę. Trójkąt z okręgiem, a w środku oko, jest symbolem oświecenia, i ma być używany przez tajemniczą organizację Illuminatów (oświeconych), którzy są posądzani o zakulisowe rządzenie światem. Jabłko rozpada się na dwie części, a z jego nasion wyrasta kwiat lotosu, który również jest symbolem duchowym. Pozycja „kwiatu lotosu” jest najczęściej przybierana przez medytujących ludzi. Gdy kwiat wyrasta, z czoła Obamy spływa stróżka potu, który może symbolizować strach elit związany z przebudzeniem ludzkości i upadkiem dotychczasowych struktur systemowych, dzięki którym przysłowiowo obrośli w tłuszcz

Potem flaga USA pęka na pół (koniec pax americana?) i następuje zawalenie dwóch lodowych wież (WTC 11 września). Bardzo ciekawe jest też przedstawienie Osamy bin Ladena z odznaką CIA, jako dowódcy małej łodzi, na której płyną terroryści. Teledysk I Pet Goat II kręcono w 2013 roku, a więc przed „kryzysem uchodźców” z 2015 roku, w którym kilkadziesiąt tysięcy islamskich żołnierzy przeprawiło się na łodziach i pontonach do Europy. Obecnie ludzie Ci są w uśpieniu, przestali nawet organizować zamachy terrorystyczne, bo zajęli się organizacją profesjonalnej islamskiej armii w Europie Zachodniej. Polska Straż Graniczna podała, że lawinowo rośnie liczba Ukraińców przemycających broń. W 2017 roku odebrano Ukraińcom kilkaset sztuk broni i około 50.000 sztuk amunicji. Jest to oczywiście mniej niż 1% rzeczywistej kontrabandy. Pytanie, gdzie płynie ta masa uzbrojenia? Ukraińcy uzbrajają w ten sposób powstającą po cichu armię kalifatu na Zachodzie.

Postać ludzika z otwartą czaszką, leżącego na ziemi. Z otwartą czaszką, czyli czyżby bez mózgu? Z pęknięcia w czaszce wyrasta wąż zakończony nie wężową głową, ale telewizorem. Obok ludzika jest kilka tabletek i dwie strzykawki. Narkotyki? Leki uspokajające i antydepresyjne? Z tego „wężowego telewizora” płyną przerażające wiadomości. Wyświetlają się tam napisy: „war” (wojna) i „markets plunge” (upadek ekonomii). Czyżby był to symbol nieumiarkowania w przyswajaniu coraz bardziej przerażających (i przy okazji coraz bardziej śmieszniejszych..) teorii spiskowych? Wszak ten leżący na ziemi ludzik nie wygląda na zadowolonego, a na przerażonego. Ludzik ten jednak odrzuca gadającego węża, który idzie sobie w siną dal, odzyskuje górną część czaszki (mózg? Świadomość?) po czym tańczy na zbombardowanym wcześniej meczecie, podczas pełni księżyca;

Ciekawym motywem jest też przedstawienie bio-robotów z korporacji w postaci potężnej, sięgającej aż do horyzotnu armii, niszczonej przez wybuch atomowy i zstępującego na Ziemię Chrystusa pośród rozchodzącej się fali uderzeniowej. inny motyw związany z pracą to człowiek z sierpem i młotem z tatuażem z napisem „Juarez” (miasto w Meksyku ale nie tylko) zalewany przez szlam. Czyżby symbol biedniejącej i upadającej klasy robotniczej, a teraz także średniej? Którą zalewa szlam, czyli coraz dłuższa, coraz cięższa i coraz mniej płatna praca? Może to być też symbol upadku cywilizacyjnego Rosji który rzeczywiście ma miejsce. Ale wtedy, w 2013 roku nie brano pod uwagę „zwrotu na prawo”, czyli odbywającego się obecnie „marszu prawicy” przez świat. Trump, Kaczyński, dobry wynik AFD w Niemczech, czy nowy, prawicowy rząd Austrii – wtedy nikt nawet o tym nie śmiał myśleć. A więc upadek lewicowo-liberalnej myśli politycznej, która zatriumfowała po II wojnie światowej, szczególnie po rewolucji roku 1968?

Trzy symbole upadku chrześcijaństwa, które można interpretować jako upadek starego systemu. Matka boska z obandażowanym, umarłym Jezuskiem z eksplozją nuklearną w tle. Potem babcia zamknięta w wieży, niczym księżniczka z dziecięcych baśni. Na wieży tej jest krzyż i serce. Babcia podchodzi do okna gdy nagle oślepia ją światło (to, co nowe?) i ona przed tym światłem ucieka. Czyżby to był upadek starych systemów relacji, w tym tych relacji damsko-męskich? Trzeci symbol to Jezus Chrystus na łodzi wypływający z jaskini (jaskinia Platona – jaskinia iluzji?), któremu nagle otwierają się oczy, na tle walącej się budowli z krzyżem przypominającej katedrę. Pod koniec filmu coś przypominającego kometę, a co wyszło ze Słońca, bombarduje i niszczy trzy piramidy, do złudzenia przypominające te egipskie.

Film I Pet Goat do dziś elektryzuje publiczność, pomimo tego, że krąży po internecie prawie cztery lata. Ja jednak uważam, że świat i ludzkość jest na dobrej drodze. Pomimo ogromnych trudności, wyzysku, biedy, przekrętów, afer, stajemy się coraz bardziej świadomą światową społecznością. Ewolucja i ciągłe udoskonalanie wszystkiego co istnieje to ostateczny i najwyższy cel natury i wszystkiego, co stworzyła. A więc także ludzi i ich tworów (polityki, ekonomii, relacji, idei). To wszystko ewoluuje i cywilizuje się. Zadajmy sobie pytanie, dlaczego tak bardzo lubimy się bać? Dlaczego tak „szalejemy” na punkcie przepowiedni o końcu świata? Jakie mechanizmy psychologiczne za tym stoją? Poniżej linki do artykułów, w których poruszałem te zagadnienia:
Przepowiednia na 2018 rok która na pewno się sprawdzi! Trzymajmy się razem w obliczu tego co nieuchronne!
Koniec świata we wrześniu! Naukowcy i prorocy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 i 2018 rok!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

CZY NA PEWNO JESTEŚ ŚWIADOMY?! OTO 8 MEDIALNYCH KŁAMSTW W KTÓRE WIERZĄ LEMINGI!

Świadomość ludzi coraz szybciej się zwiększa. W swoich publikacjach chętniej przedstawiam te elementy przebudzenia, które możemy realnie dostrzec już teraz, niż te, które „obiecuje” nurt new age. W latach 90-tych jedna gazeta Financial Times dostarczała tylu informacji, które człowiek w średniowieczu gromadził całe życie. Zaś dziś jeden dzień studiowania najróżniejszych portali z informacjami dostarczy tyle wiadomości, ile wszystkie numery Financial Times od początku wydawania tej gazety. Poza tym zaczynamy dostrzegać jak wiele jest zła, niesprawiedliwości, wyzysku, cierpienia.

Zaczynamy dopominać się by nasza praca była w końcu godnie wynagradzana. Bajki (neo)liberałów przestają na nas działać. Demaskowanych jest mnóstwo przekrętów, afer a nawet zbrodni rzekomo „demokratycznych” rządów. Interesujemy się nie tylko alternatywnymi wersjami prawdy. Ale zaczynamy rozumieć, jak ważna jest psychologia, czyli wyjście z mentalności ofiary, unormowanie naszych relacji i odpowiedzialne wychowywanie dzieci. By po ukończeniu osiemnastki kierowały one swoje pierwsze dorosłe kroki do jakiegoś fajnego miejsca z drinkami i palmami, a nie do gabinetu psychiatry.

W tym artykule chciałbym przedstawić Ci te mity, które wciąż są silnie zakorzenione w świadomości tzw lemingów. Zaczynamy:

1. Leming wierzy w demokrację. Ma to być ostateczna i najdoskonalsza z form rządzenia. I nie ma nad tym dyskusji – demokracja ma być i koniec. A przecież fakty są takie, że zawsze rządzi jakaś elita. Zawsze są liderzy, nigdy nie ma tak, że lud podejmuje decyzje. Podnosi się dramatyczne apele o powstrzymanie łamania demokracji w Polsce. Ale na zachodzie też nie ma demokracji. Są chadecy, liberałowie, socjaliści, zieloni, komuniści, ale to jest jedna i ta sama myśl polityczna, czyli myśl skrajnie lewicowa i neoliberalna gospodarczo. I oczywiście zero zmian, bo obojętnie czy wybierzesz chadeków czy zielonych, to ta Merkel czy ten Juncker zawsze wyskoczą jak diabeł z pudełka. W Polsce do 2015 roku też to było – na kogokolwiek by się nie zagłosowało, to ten Balcerowicz i tak tam gdzieś wyskakiwał. To absolutne zero zmian, ciągłe zakonserwowanie i zabetonowanie systemu.

Jak się pojawia jakaś prawicowa AFD czy lewacka Partia Piratów, które chcą wprowadzać realne zmiany, prawdziwe nowości, to te lewo-liberalne elity są posrane ze strachu. Z tej przyczyny lewicowi liberałowie, czyli te elity, reprezentują  świat umarłych, świat który odchodzi. Życie jest ciągłą zmianą, życie nie lubi „ostatecznych konsensusów” ani „końców historii”. Nic nie jest konsensusem bo wszystko można zmienić, ulepszyć. A historia stale będzie trwać. Teraz bardziej będzie to historia przełomowych wynalazków, wielkich przemian, podboju kosmosu, ratowania umierającej przyrody, niż historia walk i wojen. I jeszcze jeden ważny argument.. To rządy mających usta pełne miłości liberałów doprowadziły do III wojny światowej na Bliskim Wschodzie, która powoli przenosi się do Europy Zachodniej. To oni bombardowali tamte kraje i dozbrajali ugrupowania terrorystyczne, by siać tam destabilizację.

2. Wierzy, że korporacje sprzedają produkty dobrej jakości i że jak coś jest w aptece lub sklepie to jest przebadane i nie szkodzi. Wierzy, że rządy o nas dbają. Że nie ma czegoś takiego jak geopolityka, deep state i potajemne układy mocarstw. Że wszystko przecież jest w debacie publicznej i jest jawne i transparentne. Przecież nic nie może być ukrywane, prawda? To są tylko teorie spiskowe.

3. Jest purytaninem. I wcale nie chodzi tutaj klasyczny konserwatyzm. Często feministka mieszkająca ze swoim mężem lewakiem na strzeżonym, inteligenckim osiedlu ma bardziej zabetonowany umysł niż człowiek o prawicowych poglądach. Chodzi o przekonanie, że wszystko zostało urządzone tak jak trzeba, że systemu nie trzeba zmieniać, że nic nie trzeba zmieniać. Że wszystko ma być tak jak jest, a życie ma się po prostu toczyć. Że człowiek nie ma wpływu na swoje życie, i raz przyjętych przekonań nie może zmienić.

4. Niechęć do wyjścia poza własne uwarunkowania rodzinne, społeczne, kulturowe, ideologiczne, religijne. Niechęć do poznania pozytywnych nowości, często, o ironio, połączony z chęcią poznawania negatywnych inności, np gender lub islamu, o ile oczywiście jest to akceptowalne przez władzę. Postawa „NIEwierzący, ale praktykujący”, bo tak każe omerta społeczna, której jest posłuszny. Leming nigdy nie kwestionuje tego, co jest uznawane za powszechnie obowiązującą normę społeczną.

Nigdy nie dostrzeże ich sprzeczności, tego elementu dulszczyzny. A jak mu się o tym powie, może zareagować nawet agresją. Jednak wewnętrznie dobrze wie, że normy społeczne są sprzeczne. Bowiem hołduje przekonaniu, że owszem, warto publicznie i uroczyście deklarować przestrzeganie jakiejś normy, ale jak nikt nie widzi i nikt się nie dowie, to można tę normę łamać.

5. Niechęć do filozofii, bo trzeba pracować i zajmować się konkretami, a nie myśleć o niebieskich migdałach. Niechęć do psychologii, bo kto takie fanaberie by widział. Przecież dzieciak ma się sam ogarnąć, a jak nie, to pasem w dupę dostanie. No i niechęć do odkrywania tajemnic i zagadek świata, bo przecież to jest nieistotne. Istotne sprawy to praca, szkoła, studia i sześć piw przed telewizorem.

6. Niechęć do zmian przekłada się na cały system. Ludzie tacy uważają, że świat jest urządzony idealnie. Albo uważają, że „jest jak jest”, więc nie ma sensu nic zmieniać. Leming jest przekonany, że Ci którym się nie udało są sami sobie winni, bo system jest ułożony idealnie. Jest to postawa prosystemowa, która towarzyszy albo niekumatym lemingom, albo cynicznym graczom politycznym czy biznesowym. Wg mnie nie ma nic gorszego, niż popieranie systemu. A dlaczego? Bo jest on nieludzki, chroni oprawców, a ofiary, czyli większość, wpędza w poczucie winy.

7. Leming nie lubi aktywizmu obywatelskiego, działania, przekazywania wiedzy, zmieniania świata. Przecież wszystko i tak zależy od polityków, a zwykły szary obywatel nic nie może. Bo niby co od niego zależy? Szary obywatel, wg leminga, ma siedzieć cicho, nie wychylać się, i w pocie czoła pracować na swój marny byt. A nawet jeśli zauważy, że niektóre inicjatywy obywatelskie czy demaskatorskie są w porządku, to uważa on, że działać powinni inni, a nie on. Bo świat się przecież obejdzie bez jego pomocy.

8. Postawa wyznawcy, owcy. Ideologie, religie, doktryny, także te ezoteryczne. Leming, czyli tak naprawdę „dziecko w dorosłym ciele”, musi być prowadzony. Musi mieć nad sobą lidera z tej przyczyny, że sam nie może wziąć steru życia w swoje ręce. Musi mieć nad sobą kogoś, kto będzie mu dyktował, jak ma myśleć, bo sam myśleć samodzielnie nie potrafi. Ideologie i religie redukują lęk związany z tym, że świat jest zupełnie nieprzewidywalny i tak mało o nim wiemy. Są taką „tabletką uspokajającą” dla człowieka zmęczonego codziennym kieratem, brakiem sensu życia i tą wielką niewiadomą, jaką jest świat.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

OŚWIECENIE KTÓREGO PRAGNIESZ JEST PROCESEM DESTRUKCYJNYM I ROZCZAROWUJĄCYM!

Czym jest prawdziwe przebudzenie / oświecenie? Czym nie jest rozwój duchowy?!

Uwaga! Chciałbym Cię przestrzec przed tym, co uważa się za rozwój duchowy, a co wcale nim nie jest! Na końcu tej duchowej ścieżki czeka Cię wielkie rozczarowanie.. I tak właśnie ma być. Jestem przyzwyczajony do demaskowania prawdy nielubianej i niechcianej, której nie ma nawet w mediach nazywających siebie „niezależnymi”. Ale przecież owo rozczarowanie jest jednocześnie upadkiem iluzji.

Pisałem kiedyś, że odpowiedzi na trudne człowiecze pytania są, choć wielu mówi, że ich nie ma. Ale są one bardzo rozczarowujące i trudne do zaakceptowania. Bo to nie tak miało być.. Bo nie tego uczyli nas rodzice, dziadkowie czy nauczyciele w szkole.

Oświecenie jest procesem destrukcyjnym, nie ma nic wspólnego z byciem lepszym lub szczęśliwszym. Oświecenie jest upadkiem iluzji, dostrzeżeniem fasady pozorów i udawania. Jest całkowitym wykorzenieniem wszystkiego, co uważaliśmy za prawdziwe.”

Bolesny upadek iluzji w duchowości

Wielu ludzi zaczyna się interesować duchowością ezoteryczną ponieważ albo chcą rozwiązać swoje problemy, albo dodać sobie mocy, poweru, czegoś ekscytującego, niczym takiej kokainy do potęgi entej. Wielu ludzi chce osiągnąć zagubione przed laty szczęście. Różne szkoły, nauczyciele duchowi, autorzy ezoterycznych doktryn nęcą i kuszą. Kuszą spełnieniem, odczuwaniem stanu permanentnej nirvany, spotkania bratniej duszy (tzw. „twin flame”).

Jednak to nie jest prawdą. Muszę Cię zmartwić, ale to kolejna zasłona dymna, jedna z wielu, którą spotkasz. Wielu ludzi poszukuje w tym procesie czegoś, czego tam nie ma i nigdy nie będzie. Jest cała masa książek, często uznanych, opisujących błogość nirvany, pełne sukcesów życie, metody na unikanie cierpień.. Nęcą, kuszą, obiecują i opisują coś, czego nie ma. To jest ta zasłona iluzji, i konfrontacja z nią często jest bolesna. Bo miało być tak pięknie, bezproblemowo, „oświeceniowo„. A nie jest.

Frustracja ezoteryków i duchowi guru z fejsa z folią aluminiową na głowie

I często powoduje to ogromną frustrację bądź popadanie w fanatyzm. Powszechne są na tym etapie gwałtowne zmiany obieranych ścieżek i metod duchowych. Często zdarza się radykalizm i zwalczanie tych, którzy mają choć trochę inne podejście. Uwaga jest skoncentrowana na rzeczach które są tak naprawdę albo nieistotne, albo szkodliwe. Oszalały z bólu człowiek chce wiedzieć, czy otwierać czakry, czy zamykać, czy raczej tworzyć z nich jeden torus. A może zamykać tylko niektóre? Przecież każdy guru czy nauczyciel mówi inaczej i każdy uważa, że ma rację.

Poszukiwanie doktryn, miotanie się między nimi to cecha tego etapu. Kolejne doświadczenia, jakie się wtedy pojawiają, to szukanie coraz to nowych guru. Także tych guru facebookowych, którzy nakładają folie aluminiową na głowę i kręcą filmiki o gwałtach kosmitów. Często jest to etap szaleństwa związanego z ezoteryką i teoriami spiskowymi. Jest to także etap takiej „gorączkowej naiwności”, gdzie zdezorientowany i przerażony człowiek uwierzy we wszystko, byle tylko było to „spiskowe”, „alternatywne” czy „ezoteryczne”. Często wierzy się wtedy w teorie absurdalne i śmieszne. Naiwność jest niestety naszym „cieniem” do przepracowania. Jak to mówią – aby docenić normalność, trzeba popaść w szaleństwo.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Realne spiski i przekręty, a głupie teorie spiskowe. Jak nie zwariować?!
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

Aby docenić normalność i spokój, trzeba popaść w szaleństwo

Oświecenie to zmierzenie z najgłębszymi cieniami w podświadomości. To bardziej psychologia niż jakaś ezoteryka. Następuje rozpad dotychczasowego systemu wartości, także w sferze doktryn. Fanatyczny lewicowiec może odkryć, że jednak ma trochę poglądów prawicowych, które wypierał i negował, i może chwilowo być zafascynowany ideami prawicy.

Z kolei zwolennik skrajnej prawicy nagle może odkryć, że jednak trochę poglądów liberalnych ma, i może stać się na jakiś czas wręcz libertynem. A tu chodzi przecież o pogodzenie dwóch przeciwności. Lewica i prawica to tylko jeden z elementów układanki. Bo dochodzą jeszcze podziały takie jak: damska i męska część świadomości, słabe i silne cechy, i tak dalej. A tych cieni do rozwiązania jest znacznie, znacznie więcej.

W pewnym momencie powiesz zrezygnowany:
„-Okej.. Wiem już to, to i to. Wiem że tyle rzeczy które uważałem za prawdziwe, okazało się kłamstwami, tylko opakowane w nowy, ezoteryczny papierek. Ale co dalej?! Pustka, próżnia? Czy to już wszystko? Naprawdę wszystko?!

Przestajesz medytować, liczyć numerologię, patrzeć w tarot. Zaczynasz.. żyć

Po przejściu procesu oświecenia (lol) następuje faza „zimnego wyłączenia”. Człowiek nie chce już medytować, nie chce czytać o jakichś kosmosach, numerologiach i cudach nie widach. Nie tylko dlatego, że już wie, że wiele tych duchowych teorii jest iluzją. Ale także dlatego, że taki człowiek zyskuje coraz większy spokój i zaczyna pragnąć realizować się w świecie materii. Materii, którą podczas tego uduchawiania się często zaniedbywał. Świat materii to oczywiście relacje międzyludzkie, związki, aktywizm obywatelski. Człowiek taki będzie starał się dalej przekazywać to, czego się dowiedział, ale będzie to robił już w inny sposób.

Choroby i defekty ciała pozostaną, choć będziesz trochę spokojniejszy. I z tymi chorobami też będziesz musiał się zmierzyć, korzystając z medycyny naturalnej lub farmaceutycznej. A najczęściej z obu medycyn, bo nie oszukujmy się, tak często jest, jeśli leczenie jest prowadzone mądrze, przez kogoś kto się zna na nim. Robert Anton Wilson i wielu innych Wielkich Wtajemniczonych mówili, że to tylko przystanek przed następnym procesem. Czyli przed prawdziwą illuminacją, przed odczuwaniem właśnie tej nirvany, przed dokonywaniem cudów i dostępem do Kroniki Akaszy.. Wilson nazywał takich ludzi „Illuminatami”.

Ja jestem sceptyczny wobec takich twierdzeń, ale oczywiście nie wykluczam. Nie wykluczam także tego, że ewolucja świata idzie w stronę globalnej świadomości. Ale przecież nie mogę uwierzyć bez dowodów, bez sprawdzenia tego samemu. Tu i teraz bazuje na tym, co wiem i co zweryfikowałem.

Tematykę Illuminatów podejmowałem także w moim cyklu artykułów „Illuminaci i Ty”:
Illuminaci oficjalnie ujawnili swoje plany światu! „Rozpoczynamy projekt NWO”
Czy tajemniczy „agenci ewolucji” zakulisowo wpływają na losy Ziemi?
Kim naprawdę są Illuminaci? Jaka rzeczywista konspiracja kryje się za tą tajną organizacją?!
Illuminata ujawnia szokujące fakty o tajnym stowarzyszeniu rządzącym światem!
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Świat jest w porządku i jest na dobrej drodze

Wiem tyle, że w pewnym momencie zyskujesz ogromne poczucie i przekonanie, że świat jest na dobrej drodze i jego celem jest ewolucja i wspieranie nas, zagubionych, ślepych i śpiących „dzieci”. Zyskujesz ogromną pewność, że jungowska nieświadomość zbiorowa, monoteistyczny Bóg czy gnostycki Demiurg (to różne nazwy tego samego) nie są złymi strażnikami planety więziennej, ale są naszymi opiekunami, którzy robią co mogą, tylko my nie chcemy lub nie możemy pozwolić sobie pomóc.

Zyskujesz także pewność, że choć trwa wyzysk, że choć mafie są chronione przez państwa, a korporacje i banki drenują zasoby planety, to te wszystkie zło jest i będzie demaskowane a potem pokonywane. Zyskujesz również pewność, że żadne „byty astralne”, żadni archonci i żadni „straszni magowie” nie zabierają Ci energii, ale robią to Twoje własne, nieuświadomione programy podświadomości. Teraz już wiesz, że są to właśnie te wewnętrzne podświadome programy, i że nie wiedząc o nich, dokonywałeś projekcji, np na nieistniejących archontów czy na ludzi których oskarżałeś o wampiryzm, a którzy byli zupełnie niewinni.

Wiedza o tym to siła, to potęga, to prawdziwe oświecenie.

O demonach, astralu, karmie i iluzjach duchowości ezoterycznej napisałem wiele artykułów. Popularyzuję wiedzę, której znajomość jest niemal zerowa, nawet wśród „uduchowionych”. Okazuje się, że klucz jest w zwykłej prostocie, w codziennych radościach, w byciu człowiekiem, a nie bydlakiem. A nie w skomplikowanych systemach i prawidłach. Możesz o tym wszystkim poczytać w poniższych artykułach:
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!
Który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

REALNE SPISKI I PRZEKRĘTY, A GŁUPIE TEORIE SPISKOWE.. JAK NIE ZWARIOWAĆ?!

Prawdziwe spiski i przekręty rządów, korporacji… A głupie teorie spiskowe

Ludzie czasami pytają mnie, czy wierzę we wszystko to, co zamieszczam na swoim profilu lub stronie. „Kefir, Ty serio w takie rzeczy wierzysz?!” -To pytanie czasami się przewija w dyskusjach. Pytają też mnie, czy wierzę w to, co pisałem przed laty, np w 2013 roku. Częste są również pytania, czy na zapalenie wyrostka lub ból zęba zalecałbym zioła czy medytację. To ostatnie pytanie jest szczególnie absurdalne, kwestię tę poruszałem wiele razy. Te i podobne dylematy będą ciągle wracać, bo ciągle nie wiemy, co tak naprawdę jest prawdą.

Część prawdy jak i wiedzy jest ukryta. O części wydarzeń w ogóle nie wiemy, czasami tylko Financial Times lub TVN24 wspomną o tajemniczym amerykańskim „deep state”. „Co to jest to cholerne „deep state” i dlaczego nic o tym nie wiemy?” To pytanie zadało sobie może 10% czytelników artykułu na TVN24, w którym około miesiąc temu to pojęcie zostało użyte. Może połowa z tych 10% zacznie szukać tu i ówdzie. Może tyle ludzi zacznie kumać, że coś tu jest nie tak, skoro to nie politycy wybrani w demokratycznych wyborach podejmują decyzje.

Mnożą się więc różne domysły, spekulacje, teorie i zwykłe plotki. Dodatkowo, każdy te teorie interpretuje inaczej, po swojemu. Wiele teorii jest fałszywych. Wiele teorii jest praktycznie pozbawiona dowodów na ich istnienie. Ale opierają się o jakąś poszlakę, rozdmuchaną do niewyobrażalnych rozmiarów przez emocje. Głównie strach. Większość, o ile nie wszystkie z tych teorii opiera się na strachu. Wcale nie tak mała część wręcz wieszczy rychły koniec świata lub inaczej rozumianą apokalipsę. Jest to nic innego, jak dzisiejsza wersja zjawiska „paranoi milenijnej”, czyli chęci by „to wszytko jebło”, bo to życia tak zbrzydło, bo te raty trzeba spłacać.

Zagadnienia przepowiedni i „paranoi milenijnej” opisałem w poniższych artykułach o celowo prowokacyjnych tytułach:
Koniec świata we wrześniu! Prorocy i naukowcy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 rok!
23 września był kolejny „koniec świata”. Dlaczego lubimy wierzyć w bajki?! Pora dorosnąć!

Media mainstremowe i niezależne są naszym „lustrem”

Chciałbym byś wiedział, co jest rzeczywistym przekrętem, a co jest spiskowym wytworem chorego umysłu.. To, co się pojawia w mediach mainstreamowych jak i alternatywnych jest „lustrem” naszej polskiej zbiorowości, tak samo jak naszym lustrem jest rządząca elita. Takie mamy TVNy i takie mamy niezależne media, jacy sami jako naród jesteśmy. Gdy zmienia się, a więc ewoluuje mentalność, zmieniają się treści w mediach. Teorie o „tych wszechpotężnych onych” także się zmieniają. Każde pokolenie przynajmniej od lat 50-tych XX wieku dodaje coś swojego, nowego do mitologii o potędze Illuminatów.

Jednak bez wygenerowania najbardziej śmiesznych i przerażających teorii spiskowych ludzkość by się nie przebudziła, nie szukałaby prawdy.. Bez tych wszystkich „opowieści dziwnej treści” nie byłoby możliwe podważenie zaufania do dotychczasowych autorytetów i liderów, którzy byli oprawcami ludzkości i którzy doprowadzili planetę do ruiny, a nas do biedy. Jednak nie zatrać w tym wszystkim tego, co najważniejsze – zdrowego rozsądku. Zawsze pytaj o realne dowody, nigdy nie wierz „na wiarę”.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

Racjonaliści i sceptycy: wierni systemowi

Istnieje oczywiście drugi biegun. Czyli wiara we wszystkie rządowe i korporacyjne „wersje oficjalne”. Zwolennicy tego nurtu nazywają siebie: „racjonalistami”, „sceptykami„, „zwolennikami i propagatorami nauki” itp itd. Wierzą oni o to, że rządy o nas dbają (ale tylko rządy Obamy czy Kopacz!), i że korporacje (szczególnie farmaceutyczne!) produkują dobrej jakości wyroby, by sprzedawać je potem na wolnym rynku.

Przecież niewidzialna ręka wolnego rynku, no i regulacje unijne czy państwowe sprawiają, że dany produkt jest przebadany i bezpieczny, nie? Są liberałami obyczajowymi, ale na tym ich lewicowość się definitywnie kończy. Bo wierzą też w niewidzialną rękę wolnego rynku, że jest kryzys, trzeba ciąć koszta, a biedacy i nisko wynagradzani pracownicy są sami sobie winni.

Są ateistami, bo to przecież jedyny dopuszczalny pogląd w nauce. Nie chcą oni żadnych zmian w systemie, uważając go za idealny. Ich zdanie zawsze zbieżne jest ze zdaniem lewicowo-liberalnego know-how, a więc tworu który wykracza daleko poza politykę (sądy, media, nauka, trybunały konstytucyjne, prawo, administracja, celebryci, sport itp itd). Sprzeciwiają się temu, co może odkryć prawdę lub uszczuplić zyski rządów i korporacji – np teoriom spiskowym, demaskacjom, duchowości. To trochę ponury żart historii, że lewica stanęła po stronie katów i oprawców ludzkości, a nad tym „biednym obywatelem” pochyla się prawica. To dlatego obecnie mamy zmianę systemową i obserwujemy śmierć liberalnej demokracji.

To co nieracjonalne nie może zostać pokonane przez to co racjonalne

Z drugiej strony, biegun racjonalny jest bardzo ważny. Nie można jednak przesadzać. To, co nieracjonalne nigdy nie zostanie pokonane ani zwalczone przez to, co racjonalne. „To co racjonalne” nie ma takiej mocy i nigdy mieć nie będzie. Ludzie wiecznie miotają się pomiędzy biegunami. Pomiędzy racjonalnym a nieracjonalnym, pomiędzy prawicą a lewicą, pomiędzy umysłem a sercem. Ludzkość w podobny sposób się miota, bo te same prawa dotyczą i jednostek i zbiorowości. Np pomiędzy patriarchalizmem a feminizmem, czy pomiędzy konserwatyzmem a liberalizmem.

Jak więc rozróżnić jedno od drugiego? Czyli realne przekręty od głupich teorii spiskowych? Nie wiem sam i nie wiem czy jest to w ogóle możliwe w 100%. Ale należy być dobrej myśli, bo obszar naszego poznania wciąż się poszerza. My, czyli szukający prawdy na własną rękę i nie ufający wszelkim „wersjom oficjalnym”, mamy pewną „wadę”. Ta wada właśnie niedobór pierwiastka racjonalnego. Objawia się to naiwną wiarą w coraz to nowe teorie spiskowe. Lub inaczej – wiarą w coraz to nowe teorie i interpretacje ezoteryczne.

Spiskowa duchowość ezoteryczna a zwykły zdrowy rozsądek

W duchowości ezoterycznej funkcjonuje podobny mechanizm, co w teoriach spiskowych. Zresztą teorie spiskowe i duża część ezoteryki są z sobą tożsame. Wszak zahaczają często o te same, „zakazane i ukrywane” obszary. Ta naiwna i dobrotliwa w swej istocie wiara we wszystko co „spiskowe”, „alternatywne” czy „ezoteryczne” często popycha nas wręcz w otchłań szaleństwa. Bowiem każdy mistrz, każdy guru (w tym wielu samozwańczych, facebookowych guru..), każda ścieżka duchowa postrzega te sprawy inaczej. Jeden każe odblokowywać czakry a drugi każe je blokować, tworząc jednolity „torus”.

Praktycznie żaden nie bierze pod uwagę, że nie jest to żadna obiektywna praca z czakrami, ale uruchamianie samoleczących sił podświadomości, czyli efektu placebo. Praktycznie żaden nie przyzna, że to nie są żadne energie, klątwy, astrale, byty, demony, wampiryzmy, ataki energetyczne, ale są to tak naprawdę programy podświadomości. Najczęściej programy wyparte, nieuświadomione, połączone z kompleksami czy traumami. I sama psychologia, poza oczywiście psychologią głębi, nie bardzo umie sobie z tym radzić. Akademicka, ateistyczna ze swej natury psychologia nie sięga aż tak głęboko.

Spiskowe i ezoteryczne „przerażacze”

Jak już wspominałem, wiele teorii spiskowych, ale też ezoterycznych, opiera się na strachu. Często potężnym strachu. Ja jednak uważam, że świat, ludzkość i cały ten system, matrix, są na dobrej drodze. Tak często zapominamy, że to, co nazywamy systemem (matrixem) jest dokładnym odwzorowaniem nas samych. Jest naszym lustrem czy też moralną wizytówką, która nie świadczy o nas zbyt dobrze. System sam w sobie jest konieczny do tego, by ludzie się jako tako rozwijali i zdobywali życiowe doświadczenia. Ale od nas zależy, jaki ten system jest. Poniżej wymienię listę najpopularniejszych spiskowych i / lub ezoterycznych „przerażaczy”:

Upadek Atlantydy i strach przed tym, że to się powtórzy. Cywilizacja ma co kilka tysięcy lat być „niszczona” przez kogoś (okrutnego „Boga” – Demiurga) lub przez „coś” (cywilizację kosmiczną). Komuś ma zależeć na tym, byśmy nie mieli dostatecznie rozwiniętej technologii i cywilizowanych norm społecznych. Ale przecież na to nie ma dowodów. Żadnych. A naszym celem jest nieustający rozwój. Wszystko się rozwija, ewoluuje. Każdy podsystem.

Złowrogi Demiurg, czyli Bóg naszej planety, ma dążyć do tego, by było na niej jak najwięcej cierpienia i zła. Wg mnie jest to wiara w źle pojętą interpretację nauk gnostyckich. Gnoza jest doktryną Illuminatów, czyli przebudzonych-oświeconych. Wiara w złego Demiurga jest podświadomą projekcją cech „surowego ojca”. W psychologii bardzo często istnieje porównanie cech Boga z cechami ojca. Przecież nawet religie łączą to w jedność, używając pojęcia: „Bóg ojciec”.

Asteroida, kometa i różne przepowiednie o kataklizmach. Przepowiednie i ogólnie wspominana już przeze mnie „paranoja milenijna” są stare jak świat. Jak dotąd żaden tego typu kataklizm nie nastąpił, choć dat podawano wiele. Ba! Ziemię ochrania pas asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem, jak i grawitacja potężnego Jowisza. Czyżby zamysł samego Projektanta, który wcale nie jest taki zły?

Zagłada związana z przebiegunowaniem czy „dziwami” które dzieją się obecnie ze Słońcem. Tak, nasza gwiazda, Słońce, weszła w dziwną, nie notowaną nigdy w historii fazę aktywności. Jednak jest to po prostu cykl dużo szerszy, niż obserwowane przez nas od kilku stuleci cykle 11-letnie. A samo przebiegunowanie trwa od dawna, i ostatnio przyspieszyło. I jakoś żyjemy, choć oczywiście lotnictwo ma pewien problem z gigantyczną dziurą w polu magnetycznym na Atlantyku, koło Brazylii. Będzie kilka biegunów magnetycznych, będzie trochę tych dziur.. Wiele strachu o nic.

NWO to podstawowa teoria spiskowa i podstawowy „przerażacz”. Ale niewielu bierze pod uwagę to, że ten „złowrogi system” z opisu nowego porządku świata istnieje od dawna. Może Cię trochę zaskoczę, ale ten system istnieje od początku istnienia świata, i oznacza po prostu drapieżną naturę tego świata, wciąż opartą o nieświadomość, o „zwierzęcość”. Przeczytaj krytycznym, nieco sceptycznym okiem opis New World Order (Nowego Porządku Świata). Przecież zdecydowana większość tych „okropności” istnieje od zarania dziejów, i jest związana z nieświadomością, z problemami ludzkiej natury.

Kosmici, reptilianie, zmiennokształtne gady mają wysysać nas z energii, mają też żywić się energią zła i cierpienia. Na istnienie UFO także nie ma dowodów. Przecież nie wylądowali w statku i nie ogłosili swojego istnienia światu. Wszystko co o nich wiemy to obserwacje na niebie, które mogą znaczyć nie wiadomo co. Wiele wskazuje na to, że UFO jest wytworem naszej globalnej „nieświadomości zbiorowej”. Widzimy te talerze i inne fantazyjne kształty na niebie, ale tak naprawdę są to twory naszych umysłów. Dużo o tym pisałem w poniższych artykułach:
Czy UFO istnieje?! A może padliśmy ofiarą zbiorowej hipnozy?!
Czy UFO istnieje? Złudzenie umysłu czy coś bardziej szokującego?!

Miej świadomość, że wielkie przebudzenie właśnie trwa, choć większość ludzi go nie dostrzega. Za rok wszystko będzie już inne. Ale póki co szok przyszłości i trzęsienie ziemi w polityce, ekonomii etc, są niesłychane. Nie trwóż się, bo świat jest na dobrej drodze. Nie wierz w różne scenariusze apokalipsy, które się pojawiają.

Póki co absolutnie żaden się nie sprawdził. Różni obłąkańczy „prorocy zagłady” wieszczyli wielokrotnie koniec świata, nastanie NWO, lądowanie kosmitów, wielką przemianę, wielkie przebudzenie.. A tu nic się nie stało, świat trwa i jak na złość nie chce się skończyć, a polityczni liderzy zmuszeni przez okoliczności mówią o reformie i o uczłowieczeniu systemu. No masz Ci los!

Cytat: „Na początku lat 90. był taki filozof amerykański Francis Fukuyama, swego czasu bardzo modny, który obwieścił światu, że oto system demokratyczny zwyciężył i jest koniec historii. W związku z tym, że tak światły na pierwszy rzut oka umysł tak drastycznie się pomylił, można by stworzyć przysłowie i wrzucić je do mowy potocznej: „Mylisz się jak Francis Fukuyama.”
~Autor: Kazik Staszewski

Naszym celem nie jest żadna dyktatura ani żadna apokalipsa, ale nieskończony rozwój i udoskonalanie. Ta planeta przetrwała całe millenia kataklizmów większych, niż wszystkie wojny znane rodzajowi ludzkiemu razem wzięte. Da sobie radę i tym razem. Wielkie zmiany trwają, choć ludzie jeszcze ich nie dostrzegają w pełni, ciągle koncentrując się na tematach zastępczych.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

DLACZEGO TRWA WYZYSK I BIEDA?! SPOJRZENIE EZOTERYCZNO-DUCHOWE NA PRASTARY TEMAT

Wciąż zastanawiamy się dlaczego jest taki wyzysk i bieda. Dlaczego tylko garstka miliarderów może żyć jak.. ludzie. Czyli żyć na poziomie. I dlaczego tak źle się dzieje na świecie. Nie ma i nie będzie jednoznacznej i ostatecznej odpowiedzi na to pytanie. Każda doktryna czy religia inaczej to tłumaczy. Najczęściej tłumacząc to na korzyść elit – np że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty dostanie się do nieba, lub że takie są prawa ekonomii. Ja chciałbym przybliżyć Ci tajemną wiedzę duchową na ten temat.

Jako ludzie jesteśmy w dramatycznym konflikcie. Jesteśmy rozdarci pomiędzy tym, co zwierzęce, bo ze świata zwierząt wyewoluowaliśmy, a tym, co nadchodzi wielkimi krokami. Różni ludzie to, co nadchodzi, różnie nazywali. Nietzsche nazywał to „nadczłowieczeństwem”. Chrześcijanie nazywali tych ludzi świętymi, świętością. Illuminaci i gnostycy mówią o „Oświeconych”. Ezoterycy – o „Przebudzonych”, lub szerzej o globalnej świadomości.

To, co zwierzęce, kojarzy się przede wszystkim z przeświadczeniem, że zasobów (jedzenia, legowisk, partnerów do spółkowania) jest za mało. Że trzeba się szarpać i zagryzać o ochłapy i toczyć nieustanną walkę o byt. Więc agresja i zagryzanie słabszych jest u zwierząt ok. Zwierzę nie ma też empatii i nie rozumuje logicznie – opiera się na emocjach i popędach. Zwierzę nie kontestuje zastanego porządku świata. Patrząc pod kątem ezoterycznym, „to co zwierzęce” kojarzy się z niedojrzałością (dziecięcością) i z nieświadomością. Zwierzęta są trochę jak ludzkie dzieci.

Poniższa grafika w trochę uproszczony sposób to tłumaczy:

Ludzkość to „dorosłe dzieci” błądzące we mgle

To idzie trochę dalej, powyższa grafika jest uproszczeniem. Biegun świadomości to często samozatrudniony, hobbysta lub inwestor. Biegun nieświadomości to wyzyskiwany robotnik. Biegun świadomości ma granice i umie je wyraźnie stawiać. Biegun nieświadomości nie ma granic, nie umie ich stawiać i o nie walczyć. Biegun świadomości to osoba wolna, a nieświadomości – to niewolnik (np ideologii, religii, państwa, pracodawcy, banku w którym ma kredyt, ekonomii).

Jako ludzie, jako społeczeństwa i jako ludzkość w większości nie dorastamy, to znaczy nie dojrzewamy. Jesteśmy w większości dziećmi zamkniętymi w dorosłych ciałach. I z tym jest związanych większość, o ile nie wszystkie globalne problemy i cierpienia. To, co nieświadome wciąż dominuje na Ziemi. Dopiero wychodzimy z mroków nieświadomości czy też z mroków zwierzęcości, coraz szybciej podążając ku dorosłości, czyli ku świadomości globalnej.

Seks i pieniądze są domeną dorosłych

Seks i pieniądze są domeną dorosłych ludzi, odróżniają je od dzieci. Hellinger mówił, że pieniądze wędrują ku dorosłym i żywym. Dzieci seksu i pieniędzy nie potrzebują, a więc nie mogą ich mieć. Dodatkowo, seks i pieniądze od zawsze są ze sobą powiązane. Zależą one od energetyki danego człowieka i przede wszystkim od jego dojrzałości. Dziecko nie zarabia pieniędzy, dziecko co najwyżej dostaje kieszonkowe. To ojciec i matka kupują nowego Lexusa za 200.000 złotych, a dziecko dostaje na pocieszenie lizaka, i też jest autentycznie szczęśliwe.

Dziecko musi być ubezwłasnowolnione, nie może ono decydować o swoim losie, bo może sobie zrobić krzywdę. Więc dziecko w dorosłym ciele musi być ubezwłasnowolnione przez: ideologię i religię, które je trochę uspokoją, przez kodeks karny i policję (to dlatego taka nienawiść dorosłych dzieci do policji) czy przez struktury państwa. Dziecko w dorosłym ciele nie może mieć wiedzy o świecie, dlatego przez tysiąclecia była ona ukrywana i znana tylko wtajemniczonym. Rdzeń systemu poprzez taką a nie inną konfigurację wręcz chroni dorosłe dzieci przed wydawaniem miliardów na bzdury lub co gorsza, na destrukcyjne bzdury, które mogłyby puścić planetę z dymem.

Ludowa mądrość głosi, że jak bogatemu odebrać wszystkie pieniądze, to i tak się znowu wzbogaci, a jak biednemu dać choćby miliard to i tak wszystko przetraci i będzie z powrotem biedny. Co jak co, ale tu trzeba przyznać rację ludowym mądrościom. Dowodzi temu przykład świeżo upieczonych lotto-miliarderów, którzy w ciągu dekady, a czasami w ciągu kilka lat, wytracili do zera fortuny warte nawet 300 milionów dolarów.

Kapitalizm to współczesne niewolnictwo

Chciałbym Cie uczulić, że dokładnie te same mechanizmy występują w obecnym systemie ekonomicznym. Miliarderzy, kapitaliści, biznesmeni, korporacje, banki, są archetypowymi „rodzicami”. A my jesteśmy dziećmi dostającymi kieszonkowe. Jedne dzieci dostają mniej kieszonkowego (np 2100 zł brutto miesięcznie) a inne więcej (np 10.000 dolarów miesięcznie). Jednak wciąż jest to ten „lizak” dawany dziecku przez dorosłego.

A ściślej, jest to pensja wystarczająca w większości tylko na przeżycie, czyli de facto jest to niewolnictwo. Choć nikt już tego niewolnictwem nie nazywa, co bardzo nas myli. Dziś nie używa się słów takich jak „niewolnictwo” czy „feudalizm”, choć rdzeń systemu jest stale taki sam. Dziś używa się nazw: neoliberalizm, wolny rynek, prawa ekonomii itp. Kapitalizm bardzo dobrze, wręcz idealnie odwzorowuje nieświadomość czy też zwierzęcość. Kapitalizm jest systemem, w którym 90% zasobów planety trafia do garstki nielicznych.

Dlaczego zasoby nie idą „niżej”? Bo na to pozwalamy, bo daliśmy sobie sprzedać mentalność niewolniczą, bo zostaliśmy tak wychowani. Przecież wciąż wielu Polaków otumanionych przez Tuska czy Korwina wyznaje ideę, że niskie pensje są dobre dla gospodarki. Patrząc na to ezoterycznie, jako dorosłe dzieci mamy zablokowany kanał drożności dobrobytu. Nie dostaniemy pieniędzy, w związkach i seksie też będzie stale pod górę, bo nie dorośliśmy.

I w dodatku sami wierząc w durne, liberalne ideologie, wierzymy, że nam się nie należy. Więc skoro nam się nie należy, to rdzeń systemu kieruje bogactwo ku tym, którzy uważają, że im się należy. Bo gdzieś musi to bogactwo kierować. Sami przecież z tego zrezygnowaliśmy i jeszcze przekazujemy tę truciznę następnym pokoleniom.

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:

Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

Mamy to na co się godzimy

Pokłosie mentalności niewolnika trwa po dziś dzień. Ale zaczynamy powoli dostrzegać niewygodne fakty i zadawać pytania, i przede wszystkim żądać tego, co jest nam zabierane. Wcześniej zezwalaliśmy na to by 90% zasobów planety wędrowało do garstki miliarderów, bo wierzyliśmy w doktrynę dla niewolników (neoliberalizm) uważając, że „nam się nie należy”. Nie zadawaliśmy niewygodnych pytań, bo jako ofiary i niewolnicy wierzyliśmy, że nasz los wynika z niezaradności, niskiej wydajności, jak i wierzyliśmy w inne kłamstwa. Dziś się buntujemy przeciwko temu, i bardzo dobrze!

To, jaką naród ma elitę, ekonomię, jego poziom dobrobytu, jest zależne od stanu jego mentalności jako zbiorowości. Elita, ekonomia czy system są moralna wizytówką całego narodu. Po zarobkach sprawdzisz stan mentalności i dorosłości ludzi. Oczywiście nie jest to takie proste. Bezduszni Niemcy mają braki w empatii, ale są bardziej dorośli niż np Rosjanie. Jednak wszystko ma swój cel i sens. Poprzez obcowanie z tym wyzyskiem i tą cała kapitalistyczną pogardą wobec człowieka, uczymy się szacunku do pieniądza i do świata materii.

Choć naszym celem jest ciągła ewolucja i udoskonalanie systemu, to wciąż jesteśmy dziećmi błądzącymi we mgle. Sprawa jednak komplikuje się coraz bardziej. Te dorosłe dzieci ujarzmiły energię atomu, i nawet nie używając jej, mogą puścić planetę z dymem. Te dorosłe dzieci mogą doprowadzić do zagłady biosfery, jednak to nie nastąpi bo mechanizmy korygujące już działają. Rdzeń systemu wymusza na nas ewolucję, walkę o swoje i wzięcie odpowiedzialności. To nazywa się przebudzeniem ludzkości.

Zapraszam Cię teraz na ważne artykuły o duchowości i przebudzeniu:

Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/