Tag: muzyka

„DZIWNE” PRZESŁANIA KSIĄŻEK, FILMÓW I TELEDYSKÓW UJAWNIAJĄ UKRYWANĄ PRAWDĘ O ŚWIECIE!


Zaskakujące przesłania duchowe w książkach, filmach, teledyskach i innych dziełach. Artyści widzą więcej?!

Od wieków, a właściwie od tysiącleci Ci, którzy mają wiedzę, starają się ja przekazywać innym. Jest to uniwersalne prawo wszechświata, że wiedzą i informacjami należy się dzielić – wtedy one procentują. Filozofowie, muzycy, pisarze, artyści, filmowcy starają się często przekazać choć część wiedzy jaką mają, w swoich dziełach.

Przy czym często muszą się oni posługiwać językiem metafor, archetypów, symboli. W końcu Sokratesa otruto, bo mówił ówczesnej dulszczyźnie prawdę. Jezusa za to samo ukrzyżowano. Przez całe tysiąclecia największą zbrodnią były dwie rzeczy. Mianowicie: samodzielne myślenie jak i życie na własnych zasadach. To od zawsze jest największym zagrożeniem dla elity.

Za te dwa grzechy kary był radykalne – spalenie na stosie, ukrzyżowanie, czy wygnanie z wioski na śmierć głodową. I do dziś pozostał po tym ogromny lęk w podświadomości poszczególnych ludzi jak i w (nie)świadomości globalnej. To dlatego mamy taką trudność z wyjściem poza nawias społeczeństwa.

teledyski przesłanie

Szukaj głębszego przesłania, patrz szerzej niż większość

Język archetypów jest językiem prastarym i uniwersalnym. Wywodzi się on jeszcze z mitologii, a kto wie, może z czasów jeszcze wcześniejszych. Mitologie Rzymu, Greki, Słowian czy Judei (Biblia, Kabała) korzystają z tego języka. Współcześnie Carl Gustaw Jung przyporządkował mitologiczne archetypy do elementów ludzkiej podświadomości. Niestety, oficjalna psychologia nie poszła jego torem w dalszym rozwoju.

Koncepcja psychologii głębi czy archetypy zostały przez nią porzucone na rzecz tego, co mamy teraz. Czyli: masz być uspołeczniony (modne słowo), normalny, i taki jak wszyscy. Masz konsumować, pracować, rozmnażać się, i nie zadawać zbędnych pytań. Ale wróćmy do meritum.

W wielu świętych księgach, mitologiach, książkach, wierszach, filmach, serialach, teledyskach, a nawet grach komputerowych możemy odnaleźć ślady tego przesłania. Już starożytni filozofowie, sławni i znani choćby ze szkoły średniej, pisali o tym, o czym pisali dzisiejsi mistrzowie. Tacy jak Osho, Tolle, Zeland, Wereszczagin czy de Mello.

teledyski

Społeczeństwo jest nieszczęśliwe i się myli – oto zagadka tajemnej wiedzy

Wartości społeczeństwa, które jest „dulskie” i zachowawcze z natury, są wartościami zbankrutowanymi. No niestety, ale nie przyniosły one światu nic dobrego. Ludzkość jest po prostu nieszczęśliwa. Tonie w rozpaczy, w pragnieniach, namiętnościach i żądzach nie do spełnienia. Bo nawet gdyby wszystkie je spełnić za pomocą jakiejś czarodziejskiej różdżki.. To zaraz ludzie wymyśliliby sobie kolejne pragnienia, pożądliwości, i kolejne problemy i kolejnych wrogów. I znowu byliby nieszczęśliwi.

Bo taka jest konstrukcja ludzkiej psychiki. Przypomina ona pętlę Mobiusa, gdzie jeden problem generuje kilka kolejnych. I gdzie właściwie nie ma rozwiązań jej problemów. Jednostka musi sama wykonać pewną pracę by się wyzwolić. Ten, kto autentycznie i szczerze chce się uwolnić, zostanie uwolniony. Dzisiejszych „Sokratesów” nikt nie skazuje na śmierć, przynajmniej na Zachodzie. Kłopot jest taki, że większość ludzi nie jest w stanie tej pracy wykonać.

A teraz zapraszam na krótki teledysk z głębszym przesłąniem

Proponuję dziś teledyski gwiazdy pop-kultury That Poppy. Teledyski zawierają cenne przesłania. Poniżej wkleję jeden z nich:

A teraz interpretacja przesłania tego teledysku

Na początku – piramida i biali ludzie bez twarzy, bez ubrań, i taki sam, biały, bezosobowy świat – czyli matrix, system, społeczeństwo;
Potem starsi panowie w gustownych garniturach i na wózkach inwalidzkich trzymają w ręku scenariusze – czyli to, co system proponuje ludziom;
Potem jest sam diabeł (Architekt Matrixa, władca planety 😉 ) a wokół That Poppy, istoty świadomej, bezwolnie tańczą marionetki systemu – białe, bez twarzy;
Stół, na którym są kości i czaszka pozbawiona górnej części. W domyśle – czaszka pozbawiona mózgu, bo wyjęto go przez tę górną część. Kości, czyli ochłapy np od kapitalistów?
Potem gwiazda wychodzi ze studia nagraniowego (matrixa) wbrew usilnym protestom diabła;
Wychodzi na zewnątrz budynku (pokonuje barierę iluzji). Tam ludzie trzymają kartki, na których są czarno-białe twarze, podobne do tych białych wewnątrz. Wg mnie symbolizują one gotowe role, które narzuca nam społeczeństwo. Gwiazda bierze pędzel z farbą i je przekreśla – neguje, sprzeciwia się im;
Pod koniec wyrywa starym panom w garniakach scenariusze, bierze ich za wózki inwalidzkie i szura po studio.

Autor: Jarek Kefir, z inspiracji 😉

Hej! Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Szokujące słowa Kayne Westa o sytuacji na Ziemi [VIDEO]


kayne-westZapraszam na nagranie przedstawiające szokujący monolog, jaki wygłosił raper Kayne West podczas jednego ze swoich koncertów. Wpadł on w pewien rodzaj szału, po czym został odprowadzony przez policję do szpitala. Jego wykład trwał około 17 minut, i ważniejsze od elementu szaleństwa jest to, co on mówił.

To, co się wtedy stało, wprawiło w szok jego fanów, jak i obserwatorów życia politycznego w USA. W mediach pojawiła się lawina komentarzy na ten temat. Muzyk został oczywiście okrzyknięty „wariatem„. Jego trasa koncertowa „Don Pablo” została odwołana.

Muzyk skrytykował administrację Obamy jak i kandydatkę obozu Demokratów, Hilary Clinton, która przegrała wybory. Wyklinał na „nowy świat według Clinton” i ostrzegał przed nim.

Mówił, że stawia na szali swoją wysoką pozycję społeczną, prestiż i karierę. Stwierdził chwilę potem, że chce ludziom przekazać prawdę i ryzykuje to robiąc.

Krytykował też rapera Jaya-Z który według zwolenników teorii spiskowych, zawarł pakty z naprawdę ciemną stroną mocy. Powiedział, że w prawdziwym nowym świecie powinny się liczyć uczucia, a nie inne rzeczy.

Potem stwierdził, że murzyni powinni przestać tak obsesyjnie skupiać się na kwestii rasizmu. Sam Kayne West jest czarnoskóry. Słowa poparcia dla niego wypowiedział inny sławny raper, DMX.

Kayne West wspominał też o tym, że google i facebook okłamują Amerykanów. Zapewne chodziło o to, że obie korporacje założyły specjalne filtry i algorytmy, by w wynikach wyszukiwań promować sztab Hilary Clinton. Tak to już jest z monopolistami takimi jak facebook czy google – mogą sobie pozwolić na bardzo wiele, w tym grać nieczysto. Każdy monopol taki jest – przykład to monopol paliwowy, na który nakładane są horrendalne podatki. Ludzie muszą i tak korzystać z tych monopoli, bo innego wyjścia nie ma, więc monopole mogą robić co chcą.

Dziwną kwestią poruszaną przez Kayne Westa jest też to, że padł on ofiarą jakiegoś duchowego ataku. Można to oczywiście wytłumaczyć albo traumą, albo jakąś chorobą.

Poniżej wklejam jego szokujące wystąpienie:

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Zaskakująco skuteczna metoda leczenia dźwiękami [2] [AUDIO]


Zaskakująco skuteczna metoda leczenia dźwiękami [2] [AUDIO]

muzyka leczniczaLeczenie dźwiękami? Czy to możliwe? Mowa o tzw częstotliwościach solfeżowych, do których zaliczają się:
174 Hz (częstotliwość podstawy)
285 Hz (częstotliwość podstawy)
396 Hz (czakram podstawy, zachowania i lęki pierwotne)
417 Hz (czakram sakralny, seksualność, zachowania jak i ubezwłasnowolnienie społeczne)
528 Hz (czakram solarny, siła i manifestacja woli ale też skoncentrowanie na sobie, łącznie z negatywnymi aspektami tego)
639 Hz (czakram serca, łącznik między Sacrum a Profanum, związki, miłość, empatia, radość)
741 Hz (czakram gardła, asertywność, relacje społeczne, intuicja)
852 Hz (czakram trzeciego oka, duchowość, energia, kontakt ze wszechświatem)
963 Hz (czakram korony, duchowe mistrzostwo, kontakt z Bogiem, stan przebudzenia i oświecenia)
1122 Hz (medytacja, uspokojenie, wyciszenie, transcendencja)

Nie jest to oczywiście opis pełny. Po więcej wiedzy o czakramach i odpowiadających im częstotliwościach zapraszam do linku poniżej:
Zaskakująco skuteczna metoda leczenia dźwiękami
Ośrodki energetyczne jako źródło potężnej, ale i niebezpiecznej mocy
Kundalini – niezwykła duchowa energia

Zakres naszego ludzkiego kundalini (podstawowa energia życiowa) obejmuje częstotliwości 396, 417, 528, 639, 741, 852 i 963 Hz. Jest ich siedem, tak jak siedem tonacji i siedem kolorów tęczy.

Czy te dźwięki działają? To zależy od wielu czynników. Należy poczytać i energetyce ciała i za co odpowiadają konkretne czakramy. I działać w tym zakresie, gdzie mamy jakieś deficyty. To podstawowa zasada, oparta o minimalizm. Naprawiamy tylko i wyłącznie to, co wymaga naprawy. Wzmacniamy tylko i wyłącznie to, co wymaga wzmocnienia. Ta zasada dotyczy także suplementacji, leczenia i wielu innych dziedzin życia. Całe życie bowiem uczymy się balansować pomiędzy jedną skrajnością a drugą, pomiędzy niedoborem a nadmiarem, jak to jest w przypadku biochemii organizmu.

Poniżej zapraszam do zapoznania się z artykułem czytelnika portalu Inne Medium podpisującego się jako kuzYn. Jest tam mowa o częstotliwościach solfeżowych jak i wklejone poszczególne propozycje dźwiękowe do odsłuchania.

O muzyce możecie przeczytać u mnie w poniższych linkach:
Uważaj czego słuchasz. Toksyczna muzyka jest bronią biologiczną elit, niszczącą podświadomość i mózg
Muzyka która leczy a muzyka która niszczy

Proponuję także utwór nie będący dźwiękiem leczniczym, ale będący po prostu dobrą muzyką:

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Czy na co dzień zdajemy sobie sprawę z tego jaką moc posiada dźwięk? Czy powiedzenie, zabij kogoś śmiechem, należy traktować tylko jako żart?  Czy Niemcy w czasie II wojny światowej prowadzili badania nad bronią dźwiękową, i kto przejął te badania po wojnie? Jak częstotliwość dźwięku wpływa na nasz umysł, i na nasze ciało?

Pewne jest, że dźwięk, i jego częstotliwości, posiadają niezwykłą moc. Mogą zarówno zabijać, jak i leczyć. Wszystko zależy od tego jaka częstotliwość zostanie zastosowana. Te przedstawione poniżej zwane tonami Solfeggio, służą człowiekowi i mają pozytywny wpływ na jego zdrowie

174 Hz – uwalnianie od podświadomych lęków i traum
396 Hz. UT – uwalnianie od poczucia winy i strachu
417 Hz. RE – odwracanie biegu wydarzeń, ułatwienie zmian
528 Hz. MI – transformacja i cuda (naprawa DNA)
639 Hz. FA – połączenie, relacje międzyludzkie
741 Hz. SOL – budzenie intuicji
852 Hz. LA – powrót do duchowości
936 Hz lub 963 Hz – aktywator szyszynki (jasnowidzenie)
1122 Hz – wyciszanie

Słuchanie tych dźwięków w formie medytacji pomaga także w:

  • Pozbyciu się wewnętrznego chaosu i niepokoju.
  • Poprawia się znacznie nasza pamięć i koncentracja.
  • Rośnie poziom inteligencji, potrafimy twórczo i skutecznie uczyć się oraz rozwiązywać problemy.
  • Wzrasta skuteczność naszej pracy.
  • Wzrasta samoocena i pewność siebie.
  • Poprawia się stan Twojego zdrowia.
  • Skutecznie wyciszysz i zrelaksujesz się po dniu pełnym stresu.
  • Szybko zregenerujesz siły.
  • Oczyszcza umysł i ciało z toksycznych myśli i emocji.
  • Rośnie Twoja kreatywność, pojawiają się twórcze pomysły.
  • Wzrasta Twoja wrażliwość i intuicja (lepiej przewidujesz rozwój wydarzeń).

„W przypadku komórek nowotworowych konkretne częstotliwości potrafią spowodować ich rozpad, gdyż te nie wytrzymują szybkich zmian drgań, nie potrafią się dostroić jak inne i pękają. Ten fakt potwierdziły badania przeprowadzone przez Fabiena Mamana na Uniwersytecie Jussieu w Paryżu i w USA, na podstawie których opracowana została technika przeciwnowotworowa. Okazuje się bowiem, że przy poddaniu obserwacji komórek nowotworowych i zastosowaniu rosnącej częstotliwości dźwięków skali od C1 256 Hz do C2 512 Hz, przy 400 do 800 Hz komórki rakowe nie wytrzymują intensywności drgań i eksplodują po zaledwie paru minutach, przy czym zdrowe komórki pozostają nienaruszone. Można więc uznać to za podstawę skuteczności leczenia dźwiękiem w muzykoterapii o najszerszym działaniu, bo na poziomie komórkowym.”

174 Hz – uwalnianie od podświadomych najniższych lęków i traum:

396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu:

417 Hz – odwracanie biegu wydarzeń, ułatwienie przemiany:

528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA):

639 Hz – połączenie, relacje międzyludzkie:

741 Hz – budzenie intuicji:

852 Hz – powrót do duchowości:

936 Hz – aktywator szyszynki (jasnowidzenie):

1122 Hz – wyciszanie i medytacja:

A co z tymi dźwiękami które mogą zabijać ?  Rodzi się tutaj pytanie filozoficzne, czy naukę można rozwijać bez ograniczeń. W 1964 roku w Marsylii we francuskim narodowym centrum badań naukowych inż. elektryk Władimir Gawro który pasjonował się robotyką niechcący odkrył bolesne i przykre działanie bardzo niskich dźwięków, na własnej skórze. Winowajcą okazał się wentylator który w miarę zużywania się zaczął samoistnie wydzielać niskie, niesłyszalne dla ucha fale, zwane infradźwiękami. Powodowały one bóle głowy, nudności, i problemy z oddychaniem. Nasze uszy odbierają częstotliwości od 20 do 20.000 Hz i infradźwięków nie słyszymy, ale nasze ciało jest na nie podatne. Ich źródłem są rozmaite zjawiska naturalne: trzęsienia ziemi tsunami wybuchy wulkanów. U zwierząt zauważono wspaniałą zdolność. Potrafią zawczasu wyczuć zagrożenie, i go uniknąć. Być może ostrzegają je infradźwięki, które one słyszą.

Co jednak jeszcze spowodowało, że inż. Gawro odczuł to tak boleśnie. Otóż okazało się że wielkość pomieszczenia, laboratorium miało kluczowe znaczenie we wzmocnieniu częstotliwości, ponieważ długość fali infradźwiękowej odpowiadała rozmiarom laboratorium. Nazwano to  Częstotliwością rezonansową. Pomieszczenie stało się komorą wzmacniającą niskie dźwięki w sposób nieznośny dla ludzi. Dwadzieścia lat wcześniej nazistowski naukowiec Richard Walashek chciał uczynić z infradźwięków broń. Podobno zbudował urządzenie do skupiania dźwięku przypominające zwierciadło paraboliczne. Podobno broń akustyczna hitlerowców potrafiła zabić z 50 m a obezwładnić z 300 m.

Niemcy w czasie II wojny światowej zajmowali się budową różnej broni masowego rażenia. Ponoć zbudowali, lub byli blisko ukończenia takich broni jak: bomba atomowa, pojazdy latające w kształcie spodków, urządzenia (dzwony), do przemieszczania się w czasie, oraz broń dźwiękowa (akustyczna). Czy słynne wunderwaffe było właśnie tą bronią, bronią dźwiękową? Czy może chodziło o kilka broni, które miały współpracować ze sobą, tworząc coś w rodzaju karabinu masowego rażenia? A więc, mogła to nie być jedna broń a kilka uzupełniających się nawzajem broni. Koniec wojny przerwał te badania, ale to nie znaczy że wszystko uległo zapomnieniu.

Chodzą słuchy, ze broń akustyczną po wojnie przejęli Rosjanie. Być może na mocy jakiegoś dekretu- porozumienia, Alianci i Rosjanie podzielili między sobą łupy wojenne, w tym dokumentacje budowy różnego rodzaju broni masowego rażenia. Ponoć wydarzenia związane z tragedią na przełęczy Diatłowa, łączy się właśnie z eksperymentami nad tą bronią na tamtejszych terenach, ponieważ jak wykazały badania zmarłej grupy Diatłowa, obrażenia ich członków zostały wywołane przy pomocy bardzo niskich dźwięków. Z wywiadów przeprowadzonych z miejscową ludnością wynika, że od pewnego czasu działy się tam dziwne rzeczy, i miały one związek z sowiecką armią. Są to oczywiście tylko spekulacje, nie mające odzwierciedlenia w oficjalnych faktach. A jaka jest prawda? Być może dowiemy się o tym niebawem, kiedy Rosjanie zdecydują się zastosować tą bron w praktyce.

Wracając do meritum tematu, czy można zabić sąsiada śmiechem? Myślę że dysponując odpowiednim sprzętem można by tak zmodulować dźwięk śmiechu, że z pewnością było by to możliwe, ale koszt wykonania takiej broni był by zapewne niewspółmiernie droższy od zwykłej broni palnej, i z uwagi na duży gabaryt niewygodny w użyciu. Biorąc jednak pod uwagę to, że nasze technologie rozwijają się w zawrotnym tempie,  można się spodziewać że za jakieś 100 lat zapuka do domu waszego wnuka sprzedawca z obwoźnego Allegro i zapyta; Kupi pan pistolet dźwiękowy na upierdliwego sąsiada?

Obecnie broń dźwiękowa, podobnie jak broń jądrowa, broń chemiczna i parę innych, znajdują się na liście broni zakazanych. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie, i żadne państwo nie będzie próbowało wykorzystać jej w praktyce.”

Autor: kuzYn

Źródła:
http://www.redicecreations.com/specialreports/2006/01jan/solfeggio.html
http://www.somaenergetics.com/forgotten_in_time.php

Źródło polskie:
http://innemedium.pl/wiadomosc/zabij-sasiada-smiechem

Era „śmieciowego świata” mija


Era „śmieciowego świata” mija

ambitna muzykaWychowani na śmieciowej muzyce (czyli subkulturowej – pop, dance, rap, hip hop, metal, reggae) nie doceniamy prawdziwej muzyki. Wiele czasu spędziłem na słuchaniu muzyki, która nie współgra ze mną. Chciałem ją jakoś zrozumieć, przyjrzeć się jej, może nawet zmienić swoje nastawienie. No niestety. Nie będę robił tego, co nie jest dla mnie. to samo dotyczy także jedzenia / nie jedzenia mięsa.

Wiadome jest to, że wiek nastoletni, wiek buntu, seksu ale i agresji, domaga się mocnej, ekspresyjnej muzyki. Tatuaże, motocykle, hektolitry alkoholu, tony kokainy, a raczej taniej amfetaminy – czyli odpowiednika.. No i oczywiście subkultury które opanowały swoimi potężnymi kleszczami muzykę, tak jak rzekomi illuminaci mieli opanować Ziemię. Tym nasiąkamy, to chłoniemy, a dlaczego? Z prostej przyczyny – nikt nie pokazał nam alternatywy.

Pisałem o tym co nieco w artykułach poniżej:
Uważaj czego słuchasz. Toksyczna muzyka jest bronią biologiczną elit, niszczącą podświadomość i mózg
Muzyka która leczy a muzyka która niszczy

Wychowani na śmieciowym żarciu (fast foody i cukier, ale też swojskie polskie obiadki) nie doceniamy zdrowego jedzenia, bo po co? Przecież wegetarianizm czy dieta bezglutenowa to oszołomstwo. No jak można nie lubić pizzy? No jak można nie lubić golonki i schabowego? No jak można nie lubić tej góry cukru zwanej czekoladą? Zasada jest jedna i niezmienna od pokoleń. Jeśli wychowasz dziecko na zdrowej żywności – warzywa i inne – będzie ono je jadło. Ale wystarczy że choć kilka razy dopuścisz dziecko do fast-foodów, słodyczy, mięsa – będzie je jadło cały czas.

I będzie się ich krzykiem, płaczem, szantażem dopominało. Taka to już jest ta planeta Ziemia, że pierwszeństwo ma na niej zło. Jest ono premiowane i nagradzane. Aby wypracować jakąś wyższą wartość (choćby zdrową dietę i zdrowe nawyki, ale nie tylko) trzeba miesięcy, a nieraz lat ciężkiej pracy i wyrzeczeń. A w drugą stronę? Wystarczy zaledwie kilka miesięcy a czasem zaledwie kilka tygodni, by na śmieciowej diecie roztyć się, rozchorować, doprowadzić do niedoborów. Ta zasada nie dotyczy tylko diety, ale całej gamy wartości wyższych i pracy nad sobą.

Ta zasada jest zasadą uniwersalną. Dlaczego to robimy? Z prostej przyczyny – nikt nie pokazał nam alternatywy. A gdy mamy te 25, 30 lat, gdy czasu rodzicielskiego terroru zwanego wychowaniem mamy za sobą, jest już często za późno. Śmiejemy się wtedy z wegetarian, wegan (też się śmiałem do stycznia tego roku), z bezglutenowców.. Bo są inni i odważyli się zakwestionować system.

Wychowani na śmieciowych rozrywkach (alkoholizm i narkomania na skalę planetarną i inne destrukcyjne) nie doceniamy prawdziwego życia. Wbrew pozorom, alkohol, narkotyki, hazard, kompulsywny seks, adrenalina – są rozrywkami BEZPIECZNYMI i akceptowalnymi. Są sposobami na spędzenie wolnego czasu, wręcz filozofiami życia, które nie wymagają jednego – nie wymagają negacji systemu. Gdy pijesz, palisz, ćpasz, bzykasz co popadnie, jeździsz jak szalony – jesteś wręcz „swoim chłopem„. Kolejnym „swojskim chłopakiem„, zaludniającym bary i inne tego typu wbrew pozorom bardzo smutne miejsca.

Medytacja i duchowość, kultura i sztuka wysokich lotów, twórczość, pasja prawdy i wiedzy – SĄ JUŻ NIEBEZPIECZNE. Wymagają zanegowania systemu i odwagi. Inna jest reakcja, gdy kobieta przynosi do pracy do czytania w przerwie tomik wierszy czy książkę klasyka literackiego. Inna jest reakcja, gdy jej koleżanka przynosi „50 twarzy Greya„. Te pierwsza kobieta bywa wręcz wyśmiewana. Ta druga jest traktowana jako normalna, jako swoja. Bo czytając 50 twarzy Greya nie zagrozisz systemowi.

A większość szarych Kowalskich ma w podświadomości silną strukturą którą ja nazywam „strukturą obrony systemu„. Zostało to świetnie pokazane w filmie Matrix, w metaforycznej formie. Biuściasta blondynka zalotnie się uśmiechająca, w mgnieniu oka może się zmienić w bezwzględnego „kontrolera matrixa„, Smitcha, który celuje z uzbrojonej spluwy prosto w Twoją głowę. Ale jak mawiał Osho, prawdziwe życie przydarza się tylko tym, którzy niebezpieczeństwa się nie boją.

Ważne jest to, że świat choć powoli i z wielkim bólem, zmienia się. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i robić swoje. I należy pamiętać, że natura naszej planety odlicza czas w tysiącleciach. My, żyjący tu maleńką chwilę, odliczamy czas w sekundach lub wręcz ułamkach sekund.

Autor: Jarek Kefir Continue reading „Era „śmieciowego świata” mija”

Piosenka, której słowa mówią wiele! Artyści widzą i wiedzą więcej


Piosenka, której słowa mówią wiele! Artyści widzą i wiedzą więcej

Bajm O Tobie przesłanieProponuję analizę słów piosenki Bajm – O Tobie. Czy piosenka ta ma głębsze przesłanie? Spróbujmy.

Dwa pierwsze wersy: „Może wszystko już wiesz, Może wszystko już masz” – to nic innego jak dążenia ludzkiego ego. Które nierozjaśnione, przejmuje niczym wrogi wirus kontrolę nad człowiekiem. Filmową metaforą człowieka sterowanego przez prymitywne programy ego jest postać zombie, z zachowanymi wyłącznie podstawowymi funkcjami życiowymi. A jak jest u człowieka który swoją realizację widzi wyłącznie w ego?

Jaranie, chlanie, ćpanie, seks, impreza, muzyka, sport, jedzenie – i tak w kółko, aż do zerzygania. Nie sądzicie, że to trochę mało opcji? Niczym filmowe zombie, tylko z emocjonalnym fajerwerkiem. Ego w swojej próżności uważa, że wszystko już wie. Jak i chce mieć wszystko. Jeden z czołowych piewców neoliberalnego kapitalizmu też to zauważył pisząc, że pierwotnym dążeniem człowieka jest sprawowanie kontroli nad całym światem niewolników.

Trzeci wers: „Jesteś pewny że to szczęście” – gdy duch śpi, a podrasowane emocjami ego szaleje, to owszem, uważa się taki stan uśpienia, upadku, „ciemnej nocy zmysłów” za szczęście. Choć jest to tylko iluzja, namiastka szczęścia. Bardzo często z takiego wiecznie pijanego, ekstatycznego snu, wybudzają człowieka tragiczne wydarzenia i rozmaite traumy, przeszkody. To typowy ziemski program uczący, choć bolesny.

W psychologii głębi Junga zostało to dokładnie opisane jako proces spotkania się a następnie przepracowania swojego „cienia„. Następne wersy: „Nie masz czasu na sen, Nie masz czasu na seks, Wciąż od życia chcąc więcej” – w istocie tak jest, że ludzkie ego żąda wciąż nowych i nowych wrażeń, emocji, ekscytacji, wciąż świeższych, silniejszych, mocniejszych.

Dalej jest równie ciekawie: „Zachłanna jest ta gwiazda, Dla której gubisz radość chwil” – taką ciemną, zachłanną gwiazdę która zmienia nas w „zombie” i wysysa z nas siły życiowe, ma każdy z nas w sobie. Ta ciemna gwiazda to właśnie ego. To dla realizacji wciąż nowych i nowych zachcianek, pragnień i oczekiwań ego, tracimy radość dnia codziennego, i w konsekwencji zamiast spodziewanego szczęścia, jest coraz większe rozczarowanie i rozgoryczenie.

Liczy się wciąż niepewność, Którą przynoszą dni” – i rzeczywiście tak jest, życie to jedna wielka niepewność i niewiadoma. Nie znamy sensu życia, nie wiemy po co tu jesteśmy i skąd się wzięliśmy. Nie znamy prawdy, a obowiązujące systemy wierzeń (ideologie, religie, modele społeczne) są pełne zakłamania i hipokryzji aż do przesady. Ciągle niepewni jesteśmy też jutra. Utrata pracy, narażenie na przestępstwo, wypadek, kataklizm naturalny, wojnę, rewolucję, krach, bankructwo. Do tego czyhają na nas niezliczone miliardy miliardów bakterii, wirusów i innych patogenów które są wszędzie. Continue reading „Piosenka, której słowa mówią wiele! Artyści widzą i wiedzą więcej”

Mały przerywnik.. Emotional / Uplifting Trance czyli muzyka klasyczna w nowym wydaniu


Mały przerywnik.. Emotional / Uplifting Trance czyli muzyka klasyczna w nowym wydaniu

muzyka ambitnaChciałbym podzielić się z Wami muzyką, którą słucham. Słucham rozmaitych gatunków, nie ograniczam się tylko do jednego. I tych mało ambitnych, i tych bardziej ambitnych.

Osobiście uważam, że pewne formy muzyki trance, nazywane często: Uplifting, Emotional, Melodic, Euphoric – są takim współczesnym powrotem do muzyki klasycznej. Jest to muzyka klasyczna w nowym, XXI wiecznym wydaniu.

Jest w niej piękno, melodyjność, podniosłość, dobre emocje i pozytywne wibracje. Czyli to, co w muzyce najcenniejsze. Obecnie z muzyką zrobiono coś, co jest praktycznie nie do wybaczenia i trudno będzie to cofnąć.

Praktycznie całą muzykę podporządkowano buntowi nastolatków. Muzyka przestała więc być źródłem wzruszeń, podniosłych emocji i odczuć, a stała się „popcornowym” dodatkiem do piwa, jabola i kebaba, konsumowanych bez oporów podczas młodzieńczych imprez. To dużo szerszy problem psychologiczny, społeczny i cywilizacyjny.

Bowiem „umłodzieżowiono” wszystko, na czele z mentalnością. Rzesze ludzi jedyną rozrywkę widzą w co sobotnim zatruciu się jakimś narkotykiem działającym neurotoksycznie (np. alkoholem). Ale nie o tym jest tekst.

Dużą furię wywołuje stwierdzenie, że niektóre gatunki trance to muzyka ambitna i piękna. Jeszcze większą furię wywołuje moje powyższe stwierdzenie, iż ta muzyka to w istocie symboliczny powrót do muzyki klasycznej. Dlaczego tak się dzieje? Bowiem obecnie „ambitność” jest zarezerwowana tylko dla jednego gatunku muzyki. I nie jest to trance, które pogardliwie jest nazywane „waleniem” bądź „techno„.

muzykaPoniżej wklejam linki do trzech nagrań, które polecam. Każde trwa około godziny czasu:

Continue reading „Mały przerywnik.. Emotional / Uplifting Trance czyli muzyka klasyczna w nowym wydaniu”

%d blogerów lubi to: