Reklamy

Tag: moralność

PARADOKSY DUCHOWOŚCI: CZY DOBRO I ZŁO ISTNIEJĄ?

Dobro i zło w duchowości

Wtajemniczeni w ścieżki duchowe i mistyczne powiadają, że dobro i zło to tak zwany dualizm, a więc jest on wymysłem i tak naprawdę nie istnieje. Część z tych ludzi dodaje słynny cytat satanistów: „Czyń podług swojej woli i niech ona będzie jedynym prawem.”

W tym artykule weźmiemy pod uwagę tych ludzi, którzy z różnych powodów (także duchowych) tak naprawdę bronią zła i jego sprawców. To mechanizm stary jak świat, zwany mentalnością ofiary. Ja chcę Ci zaproponować inne spojrzenie na te zagadnienia.

Nie jestem tu po to, by mówić Ci, że zło które spotyka Ciebie i inne istoty, to wynik:

-prawa karmy
-grzesznego życia
-woli bożej
-planu duszy na życie
-przyciągnięcia tego przez Twoją podświadomość
-kosmicznej gry i symulacji.

Ale chciałbym Ci powiedzieć, że wszelkie istniejące (lub ponoć istniejące 😉 ) prawa i zasady duchowe, takie jak:

-astrologia i numerologia
-transerfing rzeczywistości Zelanda i diagnostyka karmy Łazariewa
-prawo karmy, zwane też prawem przyczyny i skutku
-prawo przyciągania (przyciąganie dobrych lub złych sytuacji przez podświadomość)
-magia i wszelkie inne z dziedziny stricte okultyzmu
-synchroniczności jak i cienie jungowskie
-programy rodowe wg Hellingera

.

Nie są po to, byś nieustannie, całe życie je studiował, i całe życie im podlegał. One są „programem podstawowym”, wgranym tysiąclecia przed Twoimi narodzinami. Istnieją po to, byś poznał ich tajniki, i byś się od nich WYZWOLIŁ. Na tym polega prawdziwa wolność i zarazem prawdziwa duchowość. To bardzo trudne do zrozumienia w świecie, w którym widzimy same mechanizmy, zależności i prawa, także te duchowe. Wiem.

Nie wszystko jest jakąś tam wielką życiową „lekcją.” I tym bardziej źle jest, jeśli myślisz, że to jakaś kara za grzechy lub karma, która musi się wypalić. To raczej wyzwanie rzucone Tobie, byś stał się silniejszy i czynnie przeciwstawił się niesprawiedliwości. Jak i uwrażliwił na nią innych, jeśli się da. Zostaliśmy powołani do życia na Ziemi po to, by zmieniać ten świat na lepsze, a nie po to, by biernie poddawać się jakimś rzekomo „duchowym” prawom i prawidłom.

To nie ofiara zawiniła, że jakieś prawa duchowe się na nią uwzięły. Nie rozgrzeszajmy tak tych katów. Ludzką powinnością jest wyciągnąć konsekwencje, nieraz bardzo srogie, wobec umyślnego sprawcy, i zadośćuczynić jego ofierze. To nas odróżnia od świata zwierząt. Tym czymś jest SUMIENIE, EMPATIA jak i SPRAWIEDLIWOŚĆ. Owszem, na pewnym głębokim poziomie dobro i zło mogą być jednym i tym samym – KREACJĄ. Ale paradoks polega na tym, że wtedy wiesz, że krzywdząc kogoś innego, czynisz krzywdę samemu sobie, bo on to jedno, a jedno to także Ty. Zaś chroniąc inne istnienie, chronisz także siebie, bo inne istnienie to także Ty sam.

Więc nieprawdą jest, że to jakieś duchowe prawa sprawiają, że cierpimy. To sprawka złych ludzi, których należy ukarać – tylko tyle i aż tyle. Wiem, oczekiwałeś innej odpowiedzi, ale nigdy nie powiem Ci, że gówno jest czymś innym niż gówno, powołując się jakieś „szambiaste” prawa. I nieprawdą jest porzekadło satanistów: „Czyń podług swojej woli i niech ona będzie jedynym prawem.” Bo najwyższe prawo to to, że wszystko jest wszystkim, i wszystko jest jednym. Tak więc Twoja wola jest ograniczona krzywdą innych istnień, które są.. Tobą.

Autor: Jarek Kefir
.

jarek kefir
Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

Reklamy

ŚWIAT TO SYSTEM. MOŻESZ PODDAĆ SIĘ I ZGINĄĆ, LUB SIĘ WYZWOLIĆ

Świat jako system pod kontrolą elit?

Żyjemy w bezwzględnym systemie wyjaławiającym i znieczulającym ludzką duszę. Elity od milleniów wykorzystują dość podobne metody, by manipulować ludźmi, odbierać im wolny czas, zmuszać ich do ciężkiej pracy za grosze, na rzecz ich bogactw i fortun. Zasada jest od zawsze taka sama: wmówić ludziom, by na nich ciężko pracowali i żyli w biedzie.

Obecna technika to m.in. doktryna neoliberalna:

-Każdy jest kowalem własnego losu, jeśli ktoś zarabia grosze to tylko jego wina, bo nie chciał się uczyć;
-Nierówności ekonomiczne (fortuny miliarderów i bieda większości) są dobre, bo są motorem rozwoju;
-Praca człowieka jest warta tyle, ile pracodawca na wolnym rynku chce za nią zapłacić (w rzeczywistości jest warta dużo więcej);
-Wolny rynek i prawa ekonomii są niezmienne, więc ludzie muszą się wobec nich dostosować i nie ma wobec nich dyskusji (to bzdura, bo ta mityczna „niewidzialna ręka wolnego rynku” jest sterowana przez ukrytą rękę władzy, a prawa ekonomii są na bieżąco zmienianie pod widzimisię elit i miliarderów, którzy chcą mieć jeszcze więcej).

Ale to nie wszystko. Ów wyjaławiający cykl życia obejmuje szereg innych, destrukcyjnych wobec ludzkości mechanizmów. Przedstawię je poniżej. Ale najpierw cenny cytat Bukowskiego:

Cytat: „Proszę spojrzeć na dzisiejszych młodych. Nie mają pracy, nie mają perspektyw, nie stać ich na założenie trwałego związku ani na dzieci. Ale siedzą jak trusie, nawet nie narzekają szczególnie, choć, wydawałoby się, dawno powinni wyjść na ulice. Ci najbardziej zbuntowani po prostu wyjeżdżają za granicę. Jakby im wycięto kawałek mózgu podczas lobotomii.”
(Andrzej Bukowski) Czytaj dalej „ŚWIAT TO SYSTEM. MOŻESZ PODDAĆ SIĘ I ZGINĄĆ, LUB SIĘ WYZWOLIĆ”

CZY W ROZWOJU DUCHOWYM NAPRAWDĘ TKWI PRAWDA?

Ideologie, religie, metafizyka.. W poszukiwaniu prawdy najprawdziwszej 😉

Przez kilkanaście ostatnich miesięcy i w mniejszym stopniu, przez kilka ostatnich lat, pokazałem Ci mnóstwo doktryn, idei, „prawd” i punktów widzenia. Która z nich okazała się prawdą najprawdziwszą? Która z nich okazała się odpowiadająca realiom niewyobrażalnie mnogiego, i ciągle zmieniającego się życia? New age, ezoteryzm, illuminizm? Chrześcijaństwo alternatywne, do którego na jakiś czas w tym roku wróciłem? Prawica, lewica, konserwatyzm, liberalizm? A może żadna z nich?

Odpowiedź jest paradoksalna i brzmi: każda i żadna. Każda doktryna polityczna czy duchowa odpowiada jakiemuś tam wycinkowi prawdy. Każda z nich ma swoje prawdy, półprawdy, błędy, wypaczenia czy jawne kłamstwa. Każda z nich czasami jest prawdziwa, czasami prawdziwa tylko w pewnej części, jak i czasami zupełnie mija się z realiami życia. Bowiem każda z nich jest wytworem umysłu, a ludzki umysł, ze względu na swoją ograniczoność i skłonność do upraszczania, nie może i nigdy nie będzie mógł ogarnąć całości prawdy. Umysł nigdy nie ogarnie całości tej ogromnej, politycznej, społecznej, ekonomicznej i socjologicznej całości. I tym bardziej, umysł nigdy nie ogarnie natury Absolutu, nieświadomości zbiorowej, Boga.

Więc każda z tych doktryn jest prawdą w pewnym stopniu, na pewnym etapie. Racją wydaje mi się to, że wszystko już jest, że już tu i teraz jesteśmy zanurzeni Prawdzie.

Pustka to wszystko. Buddyści zen ucząc tego, odkryli dużo, poprzez banalną w swej istocie prostotę. Oni w pewnym sensie doszli do sedna. Ale ta prawda, ta prostota, to odpuszczenie i ten luz, wydawały nam się takie nudne. Zero fajerwerków. Żadnych sensacji. Umysł chce, żeby coś się działo, było bardziej skomplikowane, żeby były jazdy. Czytaj dalej „CZY W ROZWOJU DUCHOWYM NAPRAWDĘ TKWI PRAWDA?”

Miley Cyrus w szokującym wywiadzie: „Czczij szatana, da Ci wszystko”

Miley Cyrus, satanizm i illuminaci? Zobacz co powiedziała!

Czy gwiazdy muzyki pop zaprzedają swoje dusze szatanowi? Czy podpisują oni kontrakt z illuminatami, by otrzymać bogactwo i sławę? Ostatnio pojawia się wiele takich odniesień. I nie są to już tylko artykuły w mediach zajmujących się spiskową interpretacją rzeczywistości, które dokopały się jakiegoś starego wywiadu sprzed lat. Tezy o zaprzedaniu duszy diabłowi są wypowiadane oficjalnie, przez same gwiazdy.

W telewizyjnym programie produkowanym przez telewizję MSNBC, „The Voice”, Miley Cyrus udzieliła jednej z uczestniczek szokującej porady. Młoda dziewczyna pytała się Cyrus co ma robić, by w przyszłości stać się gwiazdą muzyki pop. Miley Cyrus radziła jej, by zaczęła wyznawać satanizm i by rozwijała się w tym kierunku.

Cytat Miley Cyrus radzącej wyznawać satanizm:

Cytat: „Jeśli chcesz być sławny i bogaty, to jest łatwe, ale nie pytaj mnie, musisz zapytać szatana bo to z nim możesz mieć to wszystko. (…) Myślicie, że żartuję? Pytałeś mnie, jak zrobić z nich gwiazdę popu, a ja właśnie powiedziałam ci wszystko, co musisz zrobić. Jeśli chcesz wszystkiego, co mam, to wszystko, co musisz zrobić, to poprosić o to Szatana i możesz to mieć.

Musicie przestać prosić Świętego Mikołaja o prezenty świąteczne i modlić się do Jezusa, ponieważ żaden z nich nie istnieje. Szatan jest naszym panem, a kiedy wpuszczacie go do swojego serca i oddajecie mu cześć zamiast waszemu Bogu, możecie mieć to wszystko. (…) I nie lubię nawet mojej muzyki pop, ale oni zawsze mi powtarzają, że ten rodzaj muzyki dotrze do największego grona odbiorców z przekazem jaki będę miała do rozpropagowania.”

Autor: Miley Cyrus, Źródło: TV MSNBC / NBC

Miley Cyrus, satanizm i pozory dobra

Jak już pisałem, obecnie żyjemy w świecie, który Czytaj dalej „Miley Cyrus w szokującym wywiadzie: „Czczij szatana, da Ci wszystko””

Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit

New age, ezoteryka i ich podstępny atak na podstawę moralną

We współczesnych ścieżkach mistycznych, czy raczej pseudomistycznych, istnieje pewien groźny pogląd. Nurt new age i jego „białe” jak i „czarne” rozwinięcia zgodnie deprecjonują moralność i etykę jako coś przestarzałego.

Jest to bardzo groźne przekonanie, ponieważ moralność jest „spoiwem”, które zapewnia nie tylko ład, ale i wolność.

Jak moralność rośnie, to rośnie i wolność. Jak moralność maleje, to maleje i wolność.

Moralność jest przedstawiana jako coś anachronicznego lub niezgodnego z zasadami działania świata. Sataniści, czyli jeden z odłamów nurtu new age mówią, żeby wyzbyć się moralności i stać się „amoralnym.” To samo praktykują osoby bardziej wtajemniczone, np członkowie organizacji wolnomularskich i illuminackich. W mainstreamowym nurcie new age jest to bardziej zakamuflowane. Tutaj świat musi spełniać jeszcze jakieś „pozory dobra”, i nie może objawić swoim „owieczkom”, że dąży się do wprowadzenia prawa dżungli. Jednak powoli „urabia się” miliony ludzi, także poprzez stopniową i zakamuflowaną negację moralności.

Jak pisałem w poprzednim felietonie: „Żyjemy świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra” [LINK TUTAJ], jeszcze jakieś pozory muszą zostać zachowane. Ale i to jest kwestią czasu, aż system objawi swoje prawdziwe, szatańskie oblicze. Ma więc miejsce powolna erozja także w sferze moralności, choć jeszcze nie jest to oficjalne, ale jest szykowany grunt pod nowy zasiew. Czyli stworzenie jednej światowej religii, z prawem dżungli jako prawem podstawowym i z „bożkiem materii” (abaddonem, mardukiem, allahem, szatanem, lucyferem i innymi nazwami) jako bogiem prawdziwym. Najprawdopodobniej zostanie wymyślona jakaś nowa nazwa lub zastosoana stara, neutralna, np „architekt wszechświata.” Czytaj dalej „Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit”

FILM „SZCZURZY KRÓL” UJAWNIA CO NAPRAWDĘ SIĘ STANIE GDY UPADNIE CYWILIZACJA!

Upadek cywilizacji i upadek systemu. Moralność i jej dylematy

Zapraszam Cię na szokujący film z żółtymi napisami „Szczurzy król”, który opowiada o etapach upadku moralności. W rozumieniu autorów filmu, moralność jest zbiorem zasad, jest „spoiwem” społeczeństwa. Moralność związana jest z poczuciem wspólnoty (rodzina, region, naród, cywilizacja, świat – nigdy odwrotnie!). Są to zasady które umożliwiają systemowi i społeczeństwu trwanie.

Z tymi zasadami jest wiele kłopotów. Po pierwsze, wiele z nich jest mocno zdezaktualizowanych. Przykład? Dawne społeczności musiały wymyślać ultra-konserwatywne normy społeczne, choćby dlatego, że nie znano środków antykoncepcyjnych. I praktycznie każdy związek trwający dłużej niż miesiąc, dwa, oznaczał ciążę.

Więc wg tego, co przedstawia ten film, zaczynają dominować jednostki najbardziej zdemoralizowane. Upadła stara moralność, która była jaka była, więc zaczyna funkcjonować prawo silniejszego. Ono zawsze funkcjonowało, ale teraz ma ekstremalną formę, choćby w realiach kapitalizmu.

Film „szczurzy król” opowiada także o tej przewrotnej, pozbawionej moralności logice, jaką kieruje się kapitalizm. Współczesny kapitalizm neoliberalny jest szczytowym „osiągnięciem” cywilizacyjnego kanibalizmu. Jest to system, w którym psychopatyczna elita (0,1%) zagarnia dla siebie 90% zasobów planety. System ten opiera się na pozbawionych moralności i poczucia wspólnoty zombie (konsumentach) i na żerującej na nich elicie „psychopatów-kanibali”. Na szczęście to się zmienia. Znamienne jest to, że to prawica, stawiająca na wspólnotowość, zaczyna reformować ten kapitalistyczny system by był bardziej ludzki.

Jeśli nie moralność, nie wspólnota, nie narodowość.. To co w zamian? Anarchia? Już ją mamy.

Cytuję: „Nie lubimy myśleć o sobie jako potencjalnie irracjonalnych zwierzętach stadnych. Poszukujemy narracyjnych ram, które tłumaczą sprzyjający nam los, najlepiej w schlebiający sobie sposób. Reinhardt i Rogoff nazwali to syndromem: „Tym razem jest inaczej”, ponieważ każda epoka starała się negować ostrzeżenia, argumentując, że teraz jesteśmy mądrzejsi, lepiej zorganizowani lub żyjemy w innym świecie.”
~David Korowicz, Studium globalnego upadku systemowego

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir
Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

NISZCZĄ NAS, POLAKÓW, NISKIMI ZAROBKAMI I WYSOKIMI CENAMI! TO SABOTAŻ A NIE PRAWA EKONOMII!

Dlaczego Polaków trzyma się w biedzie? Jakie są przyczyny polskiej biedy?

W poprzednim felietonie pisałem o tym, że podstawowym problemem Polaków i całej ludzkości, jest mentalność ofiary. Ludzie działają według obłędnego programu kat-ofiara, dzieląc się zasadniczo na katów i ofiary. Każdy postęp odbywa się gdy grupy ofiar zbuntują się i powiedzą: DOŚĆ.

Zapraszam serdecznie do przeczytania tego ciekawego felietonu:
Dumnie odrzuć mentalność ofiary. Zasługujesz na to co najlepsze!

W Polsce ta mentalność ofiary jest bardzo silnie zaznaczona. Było wiele czynników (pańszczyzna, katolicyzm, konserwatyzm, PRL, postkomunistyczny kapitalizm) i wiele traum (zabory, dwie wojny światowe, okupacja radziecka, stan wojenny, Balcerowicz, Tusk). Lęki, traumy i mentalność ofiary silnie wpłynęły na losu Polaków. Szczególnie silnie jest zaznaczone w sferze finansów, pieniędzy.

Od 1989 roku różni politycy (Balcerowicz, Korwin, Tusk, Petru) wmawiali nam, że musimy zarabiać mało, przy cenach często wyższych niż na Zachodzie. Powoływano się na prawa ekonomii, wolny rynek, ideologię kapitalizmu neoliberalnego. Jest to kolejna ideologia wilków wciskana swoim ofiarom. By prać im mózgi jak i usprawiedliwić złe traktowanie. Czyli po prostu niewolnictwo, wykorzystywanie ofiar (pracowników) przez katów (kapitalistów, polityków, korporacje).

Nie ma żadnej niewidzialnej ręki wolnego rynku. Wprowadzenie tej ideologii doprowadziłoby do jeszcze większego ucisku fiskalnego, bo korporacje zaraz wykorzystałyby brak regulacji. Jest to manipulacja prawami ekonomii, które są płynne i mało ścisłe. Opisywałem to w poniższym felietonie:
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!

Przestańmy godzić się na niewolnicze warunki pracy i płacy!

Obecnie trwa przebudzenie się Polaków z programu ofiar kapitalizmu. Nikt o zdrowych zmysłach nie słucha już czy to lemingów popierających Petru, czy gimnazjalistów walących konia do chińskich bajek (manga, anime) popierających Korwina. „Załóż firmę to zobaczysz jak to jest” czy „naucz się programowania” lub „zwiększaj kwalifikacje” – obecnie dla większości są to brednie szaleńców terroryzujących internet, a nie partnerów w dyskusji. Bo partner w takiej dyskusji powinien przynajmniej rok lub dwa uczciwie i ciężko pracować u typowego kapitalisty, by znać temat, a nie chodzić do gimnazjum i żyć z pensji mamy.

Kolejnym przejawem mentalności ofiary w kwestii finansów, jest negowanie i obrzydzanie pieniądza. Jest to przejaw dużo szerszej tendencji negowania i obrzydzania wszystkiego, co materialne. A więc także ciała i wyglądu, seksu, radości, przyjemności. Promuje się zamiast tego fałszywą, oderwaną od życia duchowość, ascezę, odmawianie sobie przyjemności, kult umartwiania się i poświęcania. Czy to dla społeczeństwa, rodziny, kościoła, państwa, rodu, gatunku itp itd.

Tak tworzy się nieżyczliwych frustratów, bo jeśli ktoś nie żyje przede wszystkim dla siebie, to nie będzie w stanie szczerze i z radością służyć i pomagać bliźniemu. Bo będzie wkurzony, sfrustrowany i będzie żyć w poczuciu, że zmarnował swoje życie, które stało się kieratem bez żadnej przyjemności. To jest wielki paradoks hedonizmu (nie mylić z destrukcyjnym egoizmem!) i altruizmu – ale to naprawdę działa. Bez zdrowej dawki hedonizmu, bez spełniania swoich zachcianek, pasji, kaprysów, nie ma altruizmu.

Pieniądze i wszelkie inne uciechy świata materialnego są obrzydzane programowo przez religie monoteistyczne. Miało to konkretny cel w odwiecznym, trwającym do dziś sojuszu tronu z ołtarzem w wyzyskiwaniu owieczek boziowych. Uzasadniano w ten sposób wyzysk ludu przez króla, księcia, władcę i kościół. Tylko „pan” (czyli kat) mógł się bogacić, ucztować, poznawać coraz to nowe piękne panie i bawić. Pospólstwo musiało być trzymane w ciemnocie, konserwatyzmie i biedzie, by wydajnie służyło i się nie buntowało.

Cytat: “Dziwny był chłop ten Ślimak. NA WSZYSTKIM SIĘ ROZUMIAŁ, nawet na żniwiarce: wszystko zrobił, nawet naprawił młocarnię we dworze; wszystko sobie w głowie ułożył, nawet przejście do płodozmianu na swoich gruntach, ale niczego sam nie ośmielił się wykonać, dopóki go kto gwałtem nie napędził. Jego duszy brakło tej cienkiej nitki, co łączy projekt z wykonaniem, ale za to istniał bardzo gruby nerw posłuszeństwa: dziedzic, proboszcz, wójt, żona – wszyscy oni zesłani byli od Boga po to, ażeby Ślimakowi wydawać dyspozycje, których sam sobie wydać nie umiał. Był on rozsądny i nawet przemyślny, ale samodzielności bał się gorzej niż psa wściekłego. Miał nawet przysłowie, że: „chłopska rzecz – robić, a pańska – bawić się i rozkazywać innym”.
~
Bolesław Prus

Kapitalizm nęci swych niewolników błyskotkami

Także nowe formy duchowości, np new age i niektóre interpretacje ezoteryki, negują pieniądze i inne materialne radości. Jest to kontynuacja i błędnej, patriarchalnej duchowości oderwanej od życia, i mentalności ofiary. A zasada jest jedna.. Skoro ludzie nie doświadczają bogactwa, bo ich mentalność i konstrukcja systemu taka jest, to chętnie sięgają po takie doktryny. To częsty psychologiczny „myk” – skoro człowiek czegoś dobrego nie ma, to sobie to obrzydza, neguje to, mówi że mu to niepotrzebne, że jest ponad to. Kiedyś, dawno temu, nie doświadczałem miłości, moje serce było skrajnie zamknięte. Więc wymyśliłem sobie chorą ideologię, że miłość jest zła i jej nie potrzebuję. Potem bardzo tego żałowałem, bo zdeterminowało to negatywnie kilka lat mojego życia.

Świetnie jest to pokazane na początku poniższej dyskusji z TVP Kultura z 2013 roku – „Mieć czy być„. Za czasów PRL na studiach wszyscy mówili sobie, że chcą być, być i jeszcze raz być, ach, i w ogóle ę i ą, aż sram tęczą. Natomiast każdy marzył w skrytości, by mieć. By na półkach były te wszystkie towary, co na Zachodzie. Więc mamy teraz te towary (droższe i gorszej jakości niż na Zachodzie), ale nie mamy na nie pieniędzy. Bo mentalność ofiary pozostała, więc Solidarność, Balcerowicz, Wałęsa, przekupili naiwnych Polaków tak, jak konkwistadorzy przekupywali ludy Afryki – błyskotkami.

Czym jest tak naprawdę pieniądz? Jest narzędziem. Jest neutralny. Nie jest ani dobry ani zły. To człowiek decyduje, jak użyć narzędzie. To nie broń zabija ludzi (choć to nie jest takie proste – nie popieram libertarian), i to nie pieniądz czyni zło. To wszystko robi człowiek. Bo natura ludzka jest naturą złą. Ludzkość jest gatunkiem agresywnym i ignoranckim. To, na ile wznosisz się ponad naturę ludzką i naturę tej planety – na tyle jesteś człowiekiem.

Pieniądz jest i dobry, i neutralny, i zły – w zależności od tego, jaki jest człowiek używający tego narzędzia:

-jest dobrem, gdy rodzina od zawsze żyjąca w biedzie i upodleniu, po wzroście dochodów pierwszy raz pojedzie z dziećmi na wakacje czy pójdzie do kina;
-złem, gdy staje się celem życia, sztuką dla sztuki. Mamy wtedy do czynienia z materializmem, wyścigiem szczurów;
-dobrem, gdy człowiek świadomy i pełen ciekawości świata wykorzystuje większe dochody w celu rozwoju siebie, swoich pasji, stawania się lepszym człowiekiem, pomagania;
-złem, gdy człowiek o naturze ignoranckiej za większy hajs kupuje jedynie alkohol, narkotyki, niezdrowe żarcie, i od tego się degeneruje;
-dobrem, gdy pieniądz jest i można bez przerażającego lęku po prostu sobie żyć;
-złem, gdy pieniądze zawsze brakuje, gdy jest lęk, frustracja, odmawianie sobie wszystkiego – rodzi to zło i agresję;
-dobrem, gdy mądry przywódca usprawnia system ekonomiczny i ludziom żyje się dostatniej;
-złem, gdy elity, politycy, kapitaliści i korporacje drenują zasoby i wyzyskują ludzi.

Lęk przetrwania – pisałem o nim bardzo dużo. Przez gnostyków lęk przetrwania utożsamiany jest z mitologicznym grzechem pierworodnym rodzaju ludzkiego. Lęk czy wystarczy do pierwszego, czy będzie się miało pracę, czy nie wyrzucą z domu – jest potworny i niszczący. Powoduje on chyba większość, o ile nie wszystkie zło na Ziemi. Skoro zasobów jest za mało, to od razu pojawia się pokusa by zdobywać je nieuczciwie, odbierać je innym, krzywdząc innych.

Pisałem o tym w poniższych felietonach – są to jedne z najważniejszych artykułów na mojej stronie, zapraszam:
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!
Jaka jest praprzyczyna zła na Ziemi? Czy lepszy świat jest możliwy?
Przyczyna opłakanej sytuacji na Ziemi. Jak się uwolnić?
Czemu jest tyle zła i cierpienia na świecie?! [SZOK] Próba syntezy

Bieda degeneruje, zmusza do ignorancji i uległości

Bieda potwornie degeneruje. Ludzie biedni mają większą skłonność do agresji, przemocy, nienawiści, szerzenia podziałów, zawiści i innych typowo ludzkich wad. Z drugiej strony, bogaci też często bywają dupkami o przytępionej empatii. Jednak nie przeczy to tej zasadzie. W Polsce występuje patologiczny niedobór pieniądza. Jest to dodatkowo wzmagane tym, że wszystko u nas jest, a na tak nie wiele nas stać, jak i przez to że ceny mamy takie jak na Zachodzie.

U nas elitą i wzorem do naśladowania są korporacyjne lemingi. Zarabiają równowartość tego, co zarabia Turek w zardzewiałej budzie z kebsami w Berlinie. Mają kilka kredytów, w tym hipoteczny, którego mogą nigdy nie spłacić. Więc jest lęk o przetrwanie, czy starczy do pierwszego, czy nie wyrzucą z mieszkania gdy Frank wzrośnie. I zazdroszczą biedniejszym, że dostali 500+ na dziecko i przez to pracodawcy – święte, roszczeniowe krowy – muszą podnosić pensje. To też jest bieda, to też jest mentalność ofiary, tylko z nieco wyższą pensją, kredytami i pracą po 12 godzin na dobę. I też jest tam lęk przetrwania.

Popatrzmy na piramidę potrzeb Maslowa. Najważniejsza jest potrzeba materialnej stabilizacji. Potem są potrzeby wyższe. Jeśli nie ma zapewnionej materialnej stabilizacji, to siłą rzeczy człowiek, zlękniony i sfrustrowany, nie interesuje się innymi potrzebami. W kieracie dnia codziennego – długiej i słabo opłacanej pracy, dzieci, kredytów itp – nie ma na to czasu i sił. Np na kulturę, sztukę, zdobywanie wiedzy i kompetencji, naukę, hobby i pasje, medytację, duchowość.

Człowiek zredukowany do roli bydlęcia walczącego o przeżycie

Człowiek zostaje zredukowany do roli bydlęcia panicznie zabiegającego o michę. A z rozrywek zostaje mu tylko piwo i mecz, lub telenowela. Wie to każda elita i tak konfiguruje system, by lęk przetrwania i cierpienie z nim związane było jak największe. Nie, nie są to prawa ekonomii, nie jest to niewidzialna ręka wolnego rynku. Jest to cyniczna manipulacja i sabotaż, mający utrzymać masy w ciemnocie i biedzie.

Z drugiej strony, popatrzcie jakie wyniki dał szokujący eksperyment Calhouna. Gdyby nie było tych wszystkich negatywnych bodźców, to ludzkość by się bardzo zdegenerowała. Natura większości ludzi jest taka, że degeneruje ich wszystko. I bieda, i potencjalny dobrobyt. Biorąc pod uwagę nawet regułki psychologiczne – większość nie nadaje się do związku i rodzicielstwa. Z większością ludzi są tylko problemy, bo żyjemy na planecie małp, gdzie rządzi ignorancja, bierność i prawo silniejszego. Opisywałem ten eksperyment w poniższym artykule:
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Zdrowe podejście do pieniądza.. Czyli co?

Potrzeba nam zdrowego i asertywnego podejścia do pieniędzy jak i do uciech świata materialnego. Pieniądz jest dobrem, jeśli nie staje się obsesją wyścigu szczurów i nie służy do krzywdzenia drugiego człowieka. Ciało jest świątynią w której mieszka dusza – trzeba dbać i o wygląd, i o zdrowie. Seks i miłość są piękne, jeśli spotykają się dwie osoby o wysokiej mentalności. A dusza wcieliła się w Twoje ciało także po to, by doświadczać wszelkich uciech, pokus i przyjemności. Nie urodziłeś się po to, by żyć w ascezie, biedzie i fałszywie pojmowanym poświęcaniu się. Nie urodziłeś się też po to, by słuchać kaprysów i żądań chorego i nieszczęśliwego społeczeństwa. Które hołduje przecież najniższym możliwym instynktom i wartościom.

Nie ma już powrotu do wymiany barterowej, która była domeną kultur prymitywnych. Pieniądz to starożytna już reforma ówczesnego systemu. Przyniosła ona dobre jak i złe następstwa. Nie ma też powrotu do jakichś eko-lepianek z patyków i błota. Bo to cywilizacja i technologia umożliwia nam choćby przeżycie. Przecież kiedyś zdecydowana większość dzieci nie dożywała 18 roku życia. A umrzeć można było od byle drobnostki takiej jak wyrostek lub stan zapalny od zęba. To było przecież takie eko, takie organic, takie bio, takie zgodne z matką naturą..

Pieniądz, cywilizacja, technika, nauka, medycyna, robotyzacja nie są problemem samym w sobie ani nie są z zasady złe. Zła i agresywna jest człowiecza natura, która jest prostym odwzorowaniem natury całej planety. Czyli matrixa. Cząstkę matrixa – tego zwierzęcego, bezdusznego systemu – nosimy wszyscy w sobie. Matrix to nie tajne organizacje, nie politycy ani inni „oni„. Matrix to my sami, nasza ignorancja, bierność, agresja, pożądliwość i popędliwość, wiecznie rosnące pragnienia. Póki się z tym nie uporamy, póty zawsze politycy i kapitaliści będą skurwysynami. I zawsze będą jacyś illuminaci czy masoni. Jak nie Ci obecni, to jacyś inni.

Ważne jest to, by demaskować i odsuwać od władzy tych polityków, którzy gloryfikują niskie pensje i obecny status quo. I tych z prawicy (Korwin) i tych z centrum (PO) i tych z lewicy (a raczej pseudo-euro-lewicy – Nowoczesna). Bo pomimo kosmetycznych różnic, służą oni temu samemu systemowi. Zrozummy, że bez pieniędzy trudno o dobro, trudno o wartości. Większość ludzi bieda degeneruje i czyni ich skurwysynami. Ludzie mający jakiś tam kręgosłup i większe oczytanie, przez biedę będą zlęknieni i sfrustrowani tym, że nie mogą się uczyć, rozwijać i spełniać marzeń.

Oby nie było tak, że ostatni Polacy uratują się, emigrując do kraju, gdzie da się normalnie żyć. I będą tam nieraz do końca życia leczyli traumy i rany, jakich zaznali na tej ziemi. Zaś reszta która tu zostanie, pewnego dnia stwierdzi, że ich kraju już nie ma. Dlatego tak ważne jest porzucenie mentalności ofiary, także jeśli chodzi o finanse. Bowiem jaka mentalność narodu, taka elita nim zarządzająca. Jaka mentalność narodu, taka jego sytuacja ekonomiczna, taka jego empatia, ucywilizowanie.

Autor: Jarek Kefir

.

jarek kefir
Czy wiesz, że tylko jedna na 4000 osób odwiedzających moją stronę wspiera jej istnienie finansowo, poprzez darowiznę? Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek: