Reklamy

Tag: marzenia

TO NAGRANIE ZMIENI TWOJE ŻYCIE. BRAK MI SŁÓW..

Niezwykły film o zmianach w życiu, o przemijaniu i chorobach

Zapraszam Ciebie na niepowtarzalne nagranie z kanału „Niesamowite Fakty” [LINK DO KANAŁU TUTAJ].

Opowiada ono o tym, co sądzą ludzie nieuleczalnie chorzy, lub Ci na łożu śmierci.

Żałują oni wielu spraw. Że byli niedobrzy dla tych, którzy ich kochali. Że bali się żyć, marzyć. Że nie zrealizowali nawet połowy tego, o czym marzyli.

I to nie ze względów finansowych, ale dlatego, że blokował ich strach.

Mieli świadomość, że to, czego nie zrobili lub za czym nie podążyli, a bardzo tego chcieli, to był ich własny wybór.

Bardzo ważne jest, by zrealizować choć część marzeń, zanim będzie na to za późno. Zdrowie to wolność. Często przekonujemy się o tym, jak już jest za późno.

Kariera, status, prestiż, szpan.. Gonimy za tym, tracimy na to życie, nie wiadomo nawet po co. A gdy człowiek jest już stary i schorowany, to dochodzi do wniosku, że jest na wiele, za wiele rzeczy za późno.

Ja mam szczerze mieszane uczucia. To nagranie po prostu mną wstrząsnęło. Jeszcze nie potrafię do końca ogarnąć tego wszystkiego. Nie jestem jakimś nie wiadomo jakim oświeconym, zresztą nawet nie lubię tego określenia i się od niego odcinam. Jestem zwykłym człowiekiem, ze swoimi lękami, obawami, traumami, które wkrótce będę uzdrawiał.

Jedyne co jest istotne dla umierających, jest uporządkowanie relacji, miłość i chwytanie ostatnich chwil życia. Często zapominamy, że wskazówki zegara poruszają się tylko w jednym kierunku. Powoli, acz nieubłaganie ku starości i śmierci. Czytaj dalej „TO NAGRANIE ZMIENI TWOJE ŻYCIE. BRAK MI SŁÓW..”

Reklamy
Reklamy

Politycznie poprawny bunt, politycznie poprawne marzenia

Doszedłem do wniosku, że dziś nawet bunt musi być politycznie poprawny i społecznie akceptowalny.
Dziś także marzenia musisz mieć politycznie poprawne i społecznie akceptowalne.

Tak więc dzisiejsi ‚buntownicy’ buntują się przeciwko testowaniom kosmetyków na zwierzętach. To jest społecznie akceptowane.
Buntują się także przeciwko ingerencji człowieka w środowisko – głównie w aspekcie emisji CO2. To też jest społecznie akceptowane. Gdybyście Wy widzieli, jak owi „wojownicy o lepsze jutro” walczą o prawa zwierząt i CO2! Z jaką zawziętością! Jest to w zasadzie jedyna emanacja ich stricte „religijnej namiętności”. Ujawnia się tutaj, na polach akceptowanych społecznie i politycznie poprawnych. Na wszystkich innych polach została ona zablokowana, a Ci ludzie mówią wtedy, o ironio, że przecież świata nie zbawią, że co ich obchodzi głód w Afryce, a poza tym – nie wierzą w teorie spiskowe i inne oszołomstwo. Raz przy wklejce porzuconego psa na facebooku, zapytałem znajomego, czy warto walczyć? On odpowiedział, że warto, i że wręcz należy walczyć!
Na tej samej zasadzie działał „bunt” przeciwko ACTA. Został on oficjalnie namaszczony przez polityków i media. I tylko i wyłącznie z tego powodu ludzie „zbuntowali” się  korporacjom. Gdyby nie medialne i społeczne namaszczenie buntu ws. ACTA, to zdecydowana większość tych, co była na demonstracjach i co dodawała sobie w facebooku: „stop ACTA” – nie kiwnęła by palcem, ba, broniłaby tej międzynarodowej ustawy. Co by było, gdyby media w ogóle nie zajmowały się tematem ACTA? Zasada pierwsza myślenia „owieczki”: jeśli czegoś nie ma w TV, to znaczy, że nie istnieje. Po drugie: nikt na ulicę by nie wyszedł, ba, wtedy byłoby to obciachem..

Tak samo jest z marzeniami. Muszą być poprawne politycznie i akceptowane przez społeczeństwo. Musisz chcieć i dążyćdo tego, co chcą inni. Inaczej spotykasz się z odrzuceniem, ostracyzmem. Właściwie nie ma czegoś takiego jak „indywidualne marzenia”. Wszystko został0 już dawno temu skatalogowane, jeszcze na długo przed Twoimi narodzinami. I teraz cały świat wymaga od Ciebie, byś to samo skopiował i przyjął jako „własne”.