Reklamy

Tag: ludzie

DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!

Chciałbym, byś spróbował wyobrazić sobie następującą sytuację. Zimowa i wieczorna pora. Piątek. Spieszysz się na spotkanie. Będziesz te kilka minut spóźniony, ale wiadomo że to nie robi problemu. Przechodzisz przez kolejne chodniki i ulice. Wtedy trafiasz na to problematyczne skrzyżowanie w centrum. Tutaj światło, zanim się zmieni na zielone, to hoho, z pół godziny się stoi. No, nie pół godziny, ale 90 sekund. Tyle widziałeś na licznikach umieszczonych na światłach przeznaczonych dla ruchu kołowego.

Ale wiesz, że nie masz zbyt dużo czasu by czekać 90 sekund tutaj i drugie tyle zaraz potem. Rozglądasz się i ogarniasz szybko okolicę. Ruch prawie zerowy. Patrząc uważnie, by nie jebnął Cię samochód, przebiegasz oba przejścia na czerwonym.

-A witamy witamy, obywatelu! Dokąd to się tak spieszysz?

Z rozmyślania o zbliżającym się spotkaniu nagle wyrywa Cię stojący tuż za przejściem patrol policji. Cholera, jak ja mogłem ich nie zauważyć?! No, widzę, że jeden z „niebieskich” wyciąga jakiś notesik czy coś, może być nieciekawie… Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!”

Reklamy

DR JORDAN PETERSON I JEGO 12 ZASKAKUJĄCYCH PORAD KTÓRE ZMIENIĄ TWOJE ŻYCIE!

Czy jest Ci znana postać kontrowersyjnego profesora psychologii, dr Jordana Petersona?

Jeśli nie, to warto, byś go poznał. Na pewno nie pożałujesz! Dr Jordan Peterson jest skandalizującym i charyzmatycznym profesorem psychologii z Kanady. Jest autorem książek i publikacji naukowych. Robi on wielką karierę w internetowych środkach przekazu. Głosi on kontrowersyjne i alternatywne poglądy w psychologii. Jednocześnie jego argumenty oparte są o twardą, naukową i logiczną analizę. Dlatego jest kością w gardle dzisiejszych elit politycznych i jego wrogów ze środowiska psychologicznego i medycznego.

Jego ideą jest walka z absurdami poprawności politycznej. Zwraca on uwagę na coraz bardziej totalitarny charakter poprawności politycznej. Lewicowo-liberalne elity i ich intelektualiści mieli strzec wolności słowa i bronić nas przed faszyzmem. Jednak powoli to oni stają się faszystami. Sprawdza się tu znane porzekadło: „Uważaj, byś walcząc ze smokiem, sam nie stał się smokiem.” Tworzony jest lewicowy system autorytarny, w którym jakakolwiek krytyka lewicowego liberalizmu jest albo niemile widziana, albo wręcz karana.

Biali mężczyźni, feministki i islam

W tym systemie biały, heteroseksualny mężczyzna, choć buduje i utrzymuje w ryzach cywilizację (inżynierowie, informatycy, naukowcy, budowlańcy itp itd), jest śmieciem pozbawionym wszelkich praw. Częste są nawoływania zachodnich feministek do ludobójstwa białych mężczyzn lub do zamknięcia ich w obozach lub „odizolowanych strefach”. W Polsce tego nie widać, ale właśnie taki model chcą wprowadzić partie takie jak PO, Nowoczesna, Razem czy PSL. Sam miałem znajomość z feministką, która wiedziała, że nie przegada moich logicznych argumentów o tym, dlaczego feministki nienawidzą cywilizowanych i wrażliwych europejskich mężczyzn, a uwielbiają patriarchalnych i brutalnych islamskich macho.

Była lewaczką, nienawidziła ona Polskich mężczyzn, gardziła nimi, ale mówiła, że gardzi wszystkimi patriarchalnymi mężczyznami, w tym także Rumunami, Bułgarami czy arabami. Jednak wystarczyło dobrze przejrzeć jej profil. Miała w polubionych strony takie jak: „Polacy witają uchodźców” czy „Stop rasizmowi”. Nie uwidaczniała tej miłości do „księciów orientu” (autentyczne słowa feministki Kingi Dunin), w naszych rozmowach, bo wiedziała, że moje logiczne argumenty byłyby kontrą nie do odparcia.

Silne i potężne kobiety kontra histeryczne feministki

Przeciwieństwem rozhisteryzowanych i agresywnych wobec mężczyzn feministek w typie jungowskiego archetypu Lilith, są silne i niezależne kobiety z potężną wiedzą. Mogę się z nimi wymieniać chamskimi czy rasistowskimi dowcipami. Mogę pogadać o wszystkim, także o „ścisłych” jak i „alternatywnych” tematach. Podziwiam takie kobiety i bardzo je szanuję. Znam ich trochę. Jesteśmy dla siebie nawzajem inspiracją. Nie są to relacje w stylu, że kobieta czerpie z mojego umysłu, nic nie dając w zamian, i jeszcze chwali się, że idzie na seks ze swoim kochankiem-troglodytą, który, cytuję: „Teksty ma tak żałosne, że rzygać się chce, ale jest przystojny i chce się z nim przespać.”

Ale są to relacje, w których obie strony dają coś od siebie – wiedzę, inspirację, porady, wsparcie emocjonalne i tak dalej. Jest to siła kobieca, która wspiera, w przeciwieństwie do rozhisteryzowanej i niestabilnej emocjonalnie feministki-lewaczki, która najchętniej mężczyzn by wykastrowała, a potem zamknęła w obozach. Warto też dodać, że to od stanu emocji i mentalności mężczyzny zależy, który typ kobiet przyciągnie do siebie. świat to ogromna obfitość, jest w nim wszystko. 7 miliardów ludzi, każdy typ, każda osobowość, każdy charakter, każdy poziom empatii. Jak spotykasz te złe lub tych złych, to zadaj sobie pytanie, co w Twojej emocjonalności i mentalności jest nie tak?

O Jordanie Petersonie wspomina portal Forsal.pl w poniższym artykule:
-„Zbliża się globalny bunt, a przewodzi mu przez internet 56-letni profesor

Film z prelekcją profesora Petersona tłumaczący, dlaczego feministki nienawidzą cywilizowanych i wrażliwych białych mężczyzn, a kochają patriarchalny i brutalny islam, możesz znaleźć w moim poniższym artykule:
-„Czemu feministki kochają islam a nienawidzą białych mężczyzn?!

Porada dr Petersona: czy możesz zmienić życie kogoś innego na siłę?

Jordan Peterson udzielił w tym wywiadzie takiej lekcji: „Jeśli ktoś tonie i ciągnie przy okazji w dół Ciebie i całe swoje otoczenie, to lepiej odejść od takiej relacji.”

Nie jesteś odpowiedzialny szczęście, sukces ani nawet za przeżycie innych osób. Jedyne osoby, za których przeżycie jesteś odpowiedzialny, to Twoje dzieci do momentu usamodzielnienia się. Takie są zasady tego świata. Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to je popełni. A Ty, choćbyś stawał na głowie, prosił, błagał, proponował różne środki zaradcze, to to i tak nic nie da, jeśli ta osoba nie chce przyjąć pomocy. Powiem z mojego doświadczenia. Dałem się kilka razy wciągnąć w relację, w której byłem „ratownikiem” jak i „amatorskim psychoterapeutą” dla kobiety. Jest to typ relacji, która bardzo wyniszcza mężczyznę. Jeśli nie jesteś wykwalifikowanym psychoterapeutą po wielu latach studiów jak i po wielu latach dalszej nauki i praktyki, to nie dysponujesz narzędziami ani wiedzą, by takiej osobie pomóc. A wręcz przeciwnie: możesz zaszkodzić i jej i sobie, bo taka osoba złapie Cię za rękaw i ściągnie Was obu w dół. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy taka osoba szczerze chce się zmienić i robi wszystko ku temu, i akceptuje Twoją pomoc.

Ale zazwyczaj sprawa ma się tak.. Proponujesz suplementy? Ona mówi, że nie. Dieta prozdrowotna? -„A co się będę męczyć”! Proponujesz psychoterapię? Ona mówi, że się zastanowi, czyli przekłada to na „święte nigdy”. Proponujesz zbadanie tarczycy i wykonanie innych badań, by wykluczyć chorobę fizyczną? -„Nie, bo nie i koniec”. Proponujesz leki psychotropowe? -„Nie, a co się będę chemią truć”. Lub gdy ona już bierze jakieś leki, więc proponujesz zmianę? -„Nie chcę zmieniać, bo nie”. Za to taka kobieta może Cię często raczyć opisami swoich myśli samobójczych. Lub np powiedzieć, że napisze na dark necie ogłoszenie, że chce żeby zabił ją jakiś morderca. Lub powie Ci, że właśnie szuka nielegalnych dojść do morfiny, by ją przedawkować. Śmierć bliskiej osoby jest najstraszniejszym znanym człowiekowi przeżyciem, dlatego człowiek po takiej relacji może wyjść z pokiereszowaną psychiką, i może wtedy sam wymagać długoletniej pomocy psychoterapeuty lub wręcz psychiatry. Powyższy opis nie dotyczy tylko kobiet, bo wielu mężczyzn zachowuje się tak samo.

Zapraszam Cię teraz na film video: 12 zasad życia, z poradami dr Jordana Petersona:

Film ten pochodzi z kanału Przeciętny Człowiek [LINK]. Zachęcam Cię do subskrybowania tego kanału, do plusowania jego filmów jak i do wsparcia finansowego tego twórcy, w tych trudnych dla niezależnych autorów czasach.

Śmierć lewicowego liberalizmu i odejście od drapieżnego kapitalizmu neoliberalnego jest dziejową, historyczną, geopolityczną, a nawet mistyczną koniecznością. Coś się kończy, i coś innego się zaczyna. Le Roi est mort, Vive le Roi – umarł król, niech żyje król. Te procesy opisywałem w poniższych artykułach:
-„Trwają ogromne zmiany na Ziemi, nadchodzi zmierzch liberalnej demokracji
-„Upadkowi liberalnej demokracji towarzyszy ogromny szok przyszłości”
Orban, PiS, Trump: jaka jest prawdziwa przyczyna tych zjawisk? Co ukrywają i cenzurują media?!
Przeraża Cię Kaczyński, Orban i Trump?! Oto prawdziwa i ukrywana przyczyna tych zjawisk!
Podział lewica vs prawica jest nieaktualny. Polityka ma służyć ludzkości a nie ideologiom i grupom interesu!
Czemu zarabiamy 4 x mniej niż Niemcy przy identycznych cenach?! Odpowiedź jest zaskakująca!

Te poniższe artykuły to chyba najważniejsze wpisy, jakie kiedykolwiek opublikowałem:
Oszustwo wysokich wibracji, iluzja otwierania serca, czyli paranoje duchowości new age (18.04.2018)
Czy opętanie istnieje?! Religie i doktryny duchowe Cię okłamują! (12.04.2018)
Sekrety duchowości: czy religie i nauka ukrywają to, co jest po śmierci? (11.04.2018)
Czy życie po śmierci istnieje?! Żadna doktryna duchowa nie da Ci odpowiedzi! (06.04.2018)
Nauka i duchowość oparte są o teorie i hipotezy, mało jest w niej rzeczy pewnych (02.04.2018)
Oświecenie którego pragniesz jest procesem destrukcyjnym i rozczarowującym! (23.02.2018)
Oświecenie którego pragniesz może Cię bardzo rozczarować! (01.04.2018)

WAŻNA INFORMACJA: Moja strona ma charakter „reliktowy” ze względu na drastyczne spadki zasięgów i czytelnictwa z facebooka i z google. Nie wiem ile taki stan jeszcze potrwa, aż do jej całkowitego zamknięcia. Publikacja długich artykułów autorskich została wstrzymana. Będę czasami publikował ciekawostki, szokujące materiały, dowcipy, memy, muzykę w formie luźnych artykułów zbiorczych. Chcę zachować luźny charakter mojej strony, w formie knajpki dyskusyjnej (forum dyskusyjnego) dla stałych Czytelników i Komentatorów. Lubie Was i lubię z Wami dyskutować. 🙂 ❤

Dalsza działalność mojej strony, jak i to, ile będzie na niej publikacji, zależy od dobrej woli i wsparcia Czytelników. Dziękuję za wsparcie, jakie otrzymałem, dzięki niemu ten artykuł mógł się ukazać. Alternatywne media zostały odcięte od większości Czytelników. Zaś „media głównego ścieku” rozsiewające propagandę i kłamstwa korzystne dla elit, wciąż mają odbiorców i źródła finansowania. Los niezależnych mediów zależy więc także od Ciebie.

O POWODACH TEJ DECYZJI PISAŁEM W TYM ARTYKULE:
–>
 „Byt niezależnych mediów w internecie dobiega końca”

JEŚLI ZALEŻY CI NA DALSZYM ISTNIENIU MOJEJ STRONY, WESPRZYJ JĄ:
–>
 „Wsparcie moich publikacji i demaskacji”

    

CZY JESTEŚ NIEWOLNIKIEM SPOŁECZEŃSTWA?! ŻYJEMY W PSYCHIATRYKU O NAZWIE „ZIEMIA”

Na pewno chcesz, by określano Ciebie mianem: „normalnego człowieka„. Lęk przed uznaniem za „nienormalnego”, lęk przed ostracyzmem społecznym i wykluczeniem, jest najsilniejszym lękiem znanym człowiekowi. Silniejszy jest chyba tylko lęk przed śmiercią. Słowo „normalność” jest używane przez najróżniejsze organizacje i przez wielu ludzi. Mówi o nim psychologia, odmieniając je chyba przez wszystkie przypadki. Dziś bycie „tym nienormalnym” po prostu się nie opłaca.

A co, jeśli wcale nie jesteś taki „normalny” jak Ci się wydaje?! W tym artykule chciałbym Ci uświadomić, jak bardzo płynne, grząskie i zakłamane jest pojęcie „normalności„. Ma ono drugie, trzecie, a gdy przyjrzysz się uważniej – to i dziesiąte dno. Zapraszam Cię na szokującą podróż po meandrach tego, co psychoanalitycy sprzed lat nazywali „zbiorową neurozą społeczeństwa”.

Normalność wg prawicy i wg lewicy

Otóż w społeczeństwie funkcjonuje ogrom definicji tego, co jest normalne i pożądane. Jest tego tyle, że dużo łatwiej jest ustalić, co jest nienormalne. Ale i w kwestii nienormalności też coraz trudniej. Przecież kreatywni, europejscy liberałowie coraz bardziej poszerzają granicę normalności o coraz to większe dziwadła. Konserwatywna prawica też ma swoje definicje. I przy okazji, swoje ideologiczne wariactwa.

I tutaj dochodzimy do znajomości pewnego faktu. Otóż funkcjonuje bardzo dużo „wersji normalności„. Kiedyś ktoś wrzucił na popularny fan page demotywator o poniższej treści. Jest to bardzo ważna treść, ale ludzkość wciąż nie wie o co w tym chodzi:

Czy jakakolwiek partia w Polsce jest normalna? NIE!

Zwolennik prawicy napisał w komentarzu, że samodzielne myślenie to myślenie prawicowe i wolnorynkowe. Zwolennik lewicy napisał zaś, że samodzielne myślenie to myślenie lewicowo-liberalne, bo cały mainstream tak myśli. Bo wszelkie nauki psychologiczne i społeczne popierają lewo-liberalizm. Bo ONZ, UE i cały półświatek naukowy, ekspercki i dziennikarski popiera lewo-liberalizm. I tak to jest. De facto każdy człowiek ma swoją, nieco inną niż większość definicję normalności. I bądź tu mądrym.

Popatrz także na debatę publiczną w Polsce. Czy jakakolwiek partia polityczna zapewnia nam normalność? Podkreślam: JAKAKOLWIEK? Przypatrzmy się temu bliżej. Opiszę, jak to postrzega większość zmęczonych życiem ludzi, najczęściej spośród tych 50% – 60% nie chodzących na wybory:

PO, Nowoczesna, PSL, SD? Jedno wielkie złodziejstwo, kręcenie lodów, niskie pensje, uległość i wobec UE i wobec kościoła, bo taka władza z nikim nie zadrze. To także te wszystkie ośmiorniczki, tajne układy na cmentarzach, w luksusowych restauracjach, z Kulczykiem czy prezesem Orlenu. Społeczeństwo ich po prostu NIENAWIDZI, i to zwierzęcą, pierwotną nienawiścią.

PiS, a także w małej części Kukiz ’15? Smoleńsk i miesięcznice smoleńskie, dawanie milionów złotych Rydzykowi, odebranie kobietom pigułki „dzień po”.. Ja pierdolę, przecież to jakiś psychiatryk, o co tu chodzi?!

Razem, Antifa, Federacja Anarchistyczna? Jakieś feministyczne babochłopy, baba z brodą niczym z XX-wiecznego cyrku, geje adoptujący dzieci.. No i oni chcą tu sprowadzić jurnych i testosteronowych samców alfa z krajów wschodnich. Ja pierdolę, toż to tysiąckrotnie większy psychiatryk niż PiSuar „Jara Kaczyńskiego zawsze dziewicy”. O co w tym chodzi? I w dodatku bardzo freudowskie fantazje liberałów o „książętach orientu” są groźne dla nas wszystkich. Nikt normalny nie chce bać się na ulicach band chodzących po dziesięciu z nożami.

„Baba z brodą” kontra miesięcznice smoleńskie

Tak postrzega scenę polityczną większość trzeźwo patrzących ludzi. No nie ma na kogo głosować. Ale złodzieje z PO tak ludziom podpadli, że wielu z nich z obrzydzeniem głosuje na PiS. Poparcie dla tej partii ciągle rośnie, co widać w kolejnych sondażach. Sytuacja zmierza ku temu, co ja nazwałem „zasadą 2 / 20 procent”. Co ona oznacza?

Otóż wszelkie baby z brodą czy chęć sprowadzania tu muzułmanów jest postrzegane przez zwykłych ludzi jako psychiatryk, jako cyrk, i jest skazane na pajacowanie z dwoma procentami poparcia. Baba z brodą to jest co najwyżej w kabarecie, a terrorystów normalny człowiek, bez „liberalnego” syndromu sztokcholmskiego, po prostu się boi. Z kolei wszystko co kojarzy się z Tuskiem, Schetyną, Petru, Kopacz, PO, Nowoczesną, PSL – powoli przestaje mieć jakąkolwiek rację bytu, i jest skazane na najwyżej 20% poparcia.

Pomijam fakt, że część postulatów – np godne traktowanie kobiet, tolerancja dla bliźnich, możliwość życia tak, jak się chce, są ważne. Ale zwracam uwagę na fakt, że większości umęczonego niskimi pensjami społeczeństwa kojarzy się to albo z babami z brodą, albo z cynicznymi ludźmi z UE, z bankierami czy korporacjami. Bo liberalna lewica weszła z nimi w sojusz, zdradzając społeczeństwo. Powstaje tutaj próżnia polityczna. Którą mogą wkrótce zagospodarować partie bardzo radykalne, jeśli sytuacja gospodarcza się nie polepszy. I to takie partie, które z UE czy z sędziami będą „rozmawiać” co najwyżej za pomocą Kałasznikowa.

Więc jak tu być normalnym?

Więc jak żyć, pani premier? W społeczeństwie są różne definicje „normalności„, jak już wspomniałem. Ja dzielę to wszystko na „normalność empatyczną” jak i normalność typu IKEA”. Normalność rodem z Ikei to taki cwaniaczek, który słabszymi od siebie pomiata, a silniejszych od siebie się boi i wchodzi im w dupę. Który stara się być „poważanym i szanowanym obywatelem„, ale gdy nikt nie widzi, to np zdradza i leje żonę.

Który owszem, zarabia trochę więcej niż większość, ale zna swoje miejsce w szeregu. Który nie podpada ani tym „tęczowym”, ani kościołowi. Który da i na WOŚP liberała Owsiaka, i na tacę w kościele. Który nie podskoczy politykowi głoszącemu feministyczne hasła, ale jednocześnie nie szanuje kobiet. Który wstawi na fejsa obrazek o miłości, przyjaźni i fałszywych ludziach, którzy są wszędzie, ale sam ma wiele takich „trupów w szafie.”

Normalność to iluzja, to tylko pozory?

Gdyby się bliżej przyjrzeć, to taka „normalność z Ikei” to czyste pozory. To mieszkanie na kredyt i lęk przed spłatą. To dojeżdżanie do pracy przez 40 minut samochodem, choć tramwajem ominęłoby się korki i zajęłoby to 15 minut. Bo trzeba dbać o status. To kupowanie rzeczy po to, by się pokazać, choć nie zawsze są one użyteczne i potrzebne.

Trzeba więc „dbać o status” i sprawiać pozory. Kogo bowiem obchodzi, czy wewnątrz jesteś emocjonalnym wrakiem, że gdy nikt nie patrzy to nie radzisz sobie z emocjami? Albo że fatalnie wychowuje dzieci, nie szanuje partnera, a stres zalewa alkoholem czy czymś mocniejszym?

Szczerze.. Czy to naprawdę jest normalne?

Wg mnie nie jest. Wg społeczeństwa jeśli masz mieszkanie, samochód, duży telewizor i nie otwierasz zbyt często buzi na tematy polityczne, to jesteś normalny. To, co nazwałem „normalność empatyczna” jest czymś innym i to trzeba wypracować sobie samemu. To po prostu życzliwość dla innych, spokój, równowaga, brak wygórowanych pragnień i cywilizowane relacje. A do tego długa droga, bo ludzkość tę sferę życia zaniedbała, na rzecz postępu technicznego i bycia wołem roboczym dla korporacji.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Ludzie którzy pomogli Ci wstać gdy byłeś na dnie, zasługują na to, co najlepsze

zmiana-zyciaSwego czasu, bodaj rok temu, widziałem kilka życiowych porad napisanych przez byłego żołnierza i weterana. Oprócz życiowych rad typu nie bądź konserwatystą, utkwiła mi w pamięci jedna, chyba najważniejsza stamtąd. Brzmiała ona:

Dużą część życia spędzisz na myśleniu, że jesteś ludziom coś winien. Lwiej części z nich gówno jesteś winien

I tak jest w istocie. Często jest tak, że ludzie toksyczni starają się zatrzymać nas przy sobie, argumentując bądź zręcznie manipulując, że jesteśmy im coś winni, zobowiązani. Bo rodzina, bo praca, bo starzy znajomi („No jak? mi nie podżyrujesz kredytu na 200 tysięcy?„). Bo partia, bo ideologia, bo religia, bo ojczyzna. I każdy ten ktoś coś od Ciebie chce powołując się na zobowiązanie.

A tymczasem w ogromnej większości przypadków nic tym ludziom nie jesteś winien. Wyjątek stanowią więzy i łańcuchy których przeciąć nie da się w żaden sposób – kredyty, dzieci, czy jakieś zobowiązania prawne. Ale je zawiązujesz teoretycznie będąc dorosłą i odpowiedzialną osobą.

Jest jeden uniwersalny klucz podług którego można stwierdzić, czy komukolwiek jesteś cokolwiek winien. Jest to zasada życiowa tak prosta i przejrzysta, że wielu ludziom umyka zupełnie. Bo to co najprostsze jest jednocześnie najtrudniejsze.

Jeśli cokolwiek jesteś komukolwiek winien to tylko i wyłącznie tym którzy pomagali Ci wstać gdy byłeś na samym dnie. Te kilka osób, które policzysz na palcach jednej ręki. Masz szczęście, jeśli policzysz ich na palcach obu rąk. Bywa że tych osób jest dużo, dużo więcej, jak w moim przypadku. Cała reszta nie ma znaczenia choć często próbują to nam wmówić.

Ta grupa osób to Twoja prawdziwa, duchowa rodzina. Ja wierzę w hipotezę bratnich dusz, które spotykają się na różnych etapach swojej wędrówki, i pomagają sobie w trudach życia na tym łez padole. Grupy bratnich dusz mogą liczyć kilka osób, kilkanaście, kilkaset, a czasami nawet więcej ludzi. Zasadą tego świata jest to, że gdy zaczynają się problemy, to ludzie mają jakby mniej czasu, rzadziej chcą Cię widzieć i słuchać.

Zaś gdy jesteś na dnie, to nie ma wtedy prawie że nikogo. Najcięższe chwile życia najczęściej przechodzą w mniejszej lub większej samotności. Jeśli jest przy Tobie ktoś, kto pomaga Ci przetrwać – to otrzymujesz od takiej osoby najcenniejszą wartość jaka jest na Ziemi – dar Serca. Zapamiętaj kto był wtedy przy Tobie i podał pomocną dłoń. Bo przyjdzie taki czas, gdy to Ty będziesz musiał podać swoją dłoń tej osobie, w przyszłości. Nie zawiedź wtedy.

Czas gdy jesteśmy na życiowym dnie, jest specyficznym papierkiem lakmusowym naszych relacji. Życie wtedy w ironiczny sposób mówi: „sprawdzam„! Większość się po prostu odwróci i zapomni. Będą Ci którzy Ci pomogą i uratują. Ale będą też tacy, którzy jeszcze bardziej Cię pogrążą. Tych także pamiętaj i także oddaj im należną zapłatę gdy czas Twojej potęgi w końcu nadejdzie.

Nie jest do końca prawdą że mamy liczyć tylko na siebie w trudnych chwilach. Niby przechodzimy je sami, ale te nasze bratnie dusze są gdzieś w tle, koło nas, bliżej lub dalej. Ci którzy byli podczas naszych najgorszych chwil, zasługują na to, by być podczas tych najlepszych.

I na koniec jeszcze jedna zasada. Nie rzucaj pereł między wieprze. Ta zasada dotyczy nie tylko wiedzy i faktu, że wtajemniczani w nią są nieliczni. Dotyczy także Twojego daru serca. Jeśli dasz go nieodpowiedniej osobie, to wzmocnisz ją. W konsekwencji odpowie ona jeszcze większym złem względem Ciebie. Nie jest więc prawdziwe porzekadło wzięte z new age, że zło należy zwalczać dobrem.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

CHCESZ UŚWIADAMIAĆ LUDZI? POZIOM IGNORANCJI JEST KRYTYCZNIE WYSOKI!

Poziom ludzkiej ignorancji jest krytycznie wysoki

Poziom ludzkiej ignorancji jest zatrważający i dotyczy spraw naprawdę fundamentalnych. My tu omawiamy takie i owakie koncepcje polityczne, psychologiczne, duchowe i każde inne.. A tymczasem jaka jest realna rzeczywistość milionów Polaków?

Śmiem nawet twierdzić, że my w takich enklawach jak mój blog, jesteśmy trochę oderwani od zwykłego życia. Widziałem niedawno taką prześmiewczą grafikę, że największymi ofiarami masowej inwigilacji są jej programiści i operatorzy. Grafika była upstrzona ekranami komputerów na których zwykli szarzy Kowalscy wklejali zdjęcia śmiesznych kotów, jakieś z dupy wzięte skrawki zdań typu: „piątek, piąteczek, piątunio, wreszcie!” czy nagie zdjęcia swoich dzieci.

Jeśli masz konto na FB, to na pewno wśród znajomych na tym portalu masz dwie grupy ludzi. Pierwsza grupa to zwykli ludzie gdzieś z pracy, rodziny, koleżki od flaszki itp. Druga grupa to osoby z kręgu Twoich zainteresowań. Mam obie grupy w znajomych. Pierwsza grupa, a więc szarzy Kowalscy, albo pisze nic, albo niewiele. Słyszałem opinię, że „oni się po prostu wylogowali do życia„.

comment_o1txEXFDQ59BcRmGB8K1f13G22gO84sy

Co oni nazywają więc życiem? Ślub, dzieci, kredyt na „paska” w TDI i hipoteczniak na 40 lat, i praca minimum 12 godzin na dobę by na to zarobić? Bez chwili hobby, pasji, czasu wolnego, seksu? Bez chwili na to, by przeczytać jakąś ciekawą, niecodzienną książkę, i napisać o niej kilka słów na swoim profilu? Nie będę rozwijał tego wątku.

Pierwsza grupa ludzi zamieszcza treści bardzo specyficzne. Przede wszystkim do bólu poprawne politycznie i społecznie. Nie ma tam kontrowersji, hardcoru, ani wiedzy, ani ciekawych wniosków, w zasadzie są to treści puste. Ale to jest właśnie prawdziwe życie – życie realne w społeczeństwie. Do tego dochodzi sprawa ignorancji, która jest tematem tego wpisu.

Dotyczy ona spraw naprawdę fundamentalnych. Rozmaici intelektualiści od lat biją na alarm, że poziom czytelnictwa w Polsce jest krytycznie niski. ponoć około 70% Polaków w ogóle, od lat nie czyta książek. Miliony naszych rodaków ostatnią książkę czytało przed wieloma laty i była to typowa gównoksiążka typu „Pan Tadeusz„. Czyli książka o wartości śmieciowej.

ignoracnja

Są miliony ludzi którzy naprawdę nie wiedzą jaka jest różnica między PO a PiS. Którzy nie znają daty wybuchu II wojny światowej czy wybuchu Powstania warszawskiego.

Miliony ludzi nie wie, że kilkanaście lekarstw przeciwbólowych reklamowanych w telewizji, może zawierać tę samą substancję czynną, np paracetamol. Nie są w ogóle tego świadomi że istnieje coś takiego jak substancja czynna i że jest to coś innego niż nazwa handlowa leku. Kupują kilka na raz – Apap, Tylenol, Panadol i inne, przedawkowują substancję czynną i się trują. Bywa, że umierają od tego.

Milionom ludzi możesz pokazać mapę naścienną Polski – od biedy rozpoznają kształt. Ale nie będą potrafili wskazać na mapie, gdzie leży ich miasto, choćby mieszkali w mieście wojewódzkim. Już nie mówiąc o takiej abstrakcji jak wiedza o tym, gdzie leży Warszawa. Czaisz to? My tu zastanawiamy się nad takimi i owymi koncepcjami politycznymi, psychologicznymi, duchowymi, staramy się zrozumieć jak działa świat i chcemy to przekazać innym. Ale komu? Człowiekowi który nie wie, gdzie leży Warszawa?

Legendarna jest na przykład głupota Amerykanów, którzy częściej niż inne nacje robią sobie krzywdę. Na przykład wkładają smartfona do mikrofalówki, bo wyczytali w internecie we wpisie jakiegoś trolla internetowego, że tak można. Bateria litowa wybucha i jest pożar. Internet obiegła cała seria takich zdjęć. Dobry przykład to nagrody Darwina (Darwin Awards).

1510589853_ueclnp_600

Są one przyznawane dla największych światowych debili, którzy zrobili rzeczy kuriozalnie głupie i przez to niebezpieczne. Książkowym przykładem ukoronowanym przez kapitułę tego konkursu jest pewien Brazylijczyk. Otóż wsadził on sobie tubę kompresora czy innej tego typu apokaliptycznej maszyny w dupsko i nacisnął guzik inicjujący. Efekt? Nie było nawet czego zbierać, największy kawałek jego ciała jaki odnaleziono, miał wielkość jednego centymetra.

Kolejnym ciekawym przykładem jest ignorowanie swojego zdrowia. Przy czym wcale nie chodzi o typowy przykład piwo i colo-żłopa zajadającego się GMO i innymi świństwami. Ludzie potrafią miesiącami chodzić z jakąś naroślą np na gardle. Ona stale się rozrasta i rozrasta, aż w końcu trafiają do lekarza – np…. patologa. Który stwierdza że to był mięsak czy też inna forma raka, która doprowadziła do uduszenia się.

Piszę ten artykuł by pokazać z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Wielu z nas chce ratować świat, chce dyskutować, chce często na siłę narzucać innym swoje racje. Mniejsza czy są to racje prawdziwe czy nie, to nie ma w naszych obecnych rozważaniach znaczenia. Ważne jest by zachować umiar podług zasady z poniższego obrazka:

ignorancjaChcecie uświadamiać, przekazywać wiedzę, rozjaśniać, uwalniać, ujawniać prawdę.. Ale zastanówcie się – komu? I czy w ogóle ludzie będą chcieli cokolwiek przyjąć, co nie jest zgodne z powszechnie przyjętym, społecznym programem? Poziom snu na jawie u wielu ludzi jest bardzo głęboki. Nawet ja dopiero od niedawna umiem się z tego stanu wybudzać i przyłapuję się co rusz, gdy umysł logiczny próbuje mnie na niego przełączyć. Ludzkość śni swój zbiorowy, koszmarny sen na jawie, swoją zbiorową halucynację, którą nazywają „życiem realnym w społeczeństwie„.

 

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/