Reklamy

Tag: lifestyle

„Biały poniedziałek”: bunt mężczyzn! Opowiadanie SF

-Mamusiu, narzekacie na rząd, a co by było, gdyby wszyscy ludzie się zjednoczyli i na drugi dzień nie przyszli do pracy? Rząd  musiałby dać trochę ludziom.

-Oj Jaruś, Jaruś… [Dobrotliwym głosem rodzica do dziecka, które jeszcze nie wie nic o życiu]

To był rok 1995 lub 1996, a ja miałem nieco ponad 10 lat. Kto miał rację? Ja, czy moja mama? A poniżej inna anegdota, tym razem fikcyjna:

-Jestem inżynierem, robię całą czarną robotę w koncernie PGNiG w jednej z elektrowni. Od moich decyzji należy bezpośrednio życie kilkunastu tysięcy ludzi. Bo nie wiem czy wiesz, mądralo, że awaria elektrowni węglowej to taki mały Czarnobyl? Zaś pośrednio, od moich decyzji zależy życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Wiesz, szpitale i tak dalej. Śmiejesz się, ale gdy mieliśmy upały w 2022 roku, to brakowało wody do chłodzenia bloków i kraj stał na krawędzi energetycznej apokalipsy. Byliśmy stale na gorącej linii z tymi cwaniakami z sejmu, choć oni teoretycznie mają gówno do tego. Kręcili się wszędzie Ci jebani tajniacy. Po całym zakładzie, czaisz?! I chcieli wiedzieć wszystko. Właśnie kurwa ode mnie. 

-No ale do czego zmierzasz, ziom? 

-Moja bardzo urodziwa koleżanka z ogólniaka jest teraz celebrytką na tym portalu społecznościowym Hidra. Wiadomo co robią takie gwiazdeczki z biznesmenami. Ona zjeździła cały świat wzdłuż i wszerz. Ma mieszkanie i dobrego SUVa za gotówkę. Ja zarabiam 900 Marek Polskich, po spłacie kredytu żyję na takim samym poziomie, jak „typowy Janusz” pracujący na magazynie, co ma mieszkanie komunalne. I teraz powiedz mi: kto jest tu tym głupim? Ona, bo zarabia tyłkiem? A może jednak ja?

-Yyy, stary, dopij tę wódkę i cho do domu, już piąta rano…

Czytaj dalej „„Biały poniedziałek”: bunt mężczyzn! Opowiadanie SF”
Reklamy

List mężczyzny: „Kobieto, nie mogę Ci tego dać..”

Droga kobieto. Jesteś jaka jesteś, tak samo jak ja. Masz swój zasób przeżyć, doświadczeń i wiedzy. Masz takie i owakie wyobrażenie na temat świata. Masz swoje poglądy i wierzenia, prawdy i uprzedzenia. Tego nie lubisz, tamto lubisz. Ten wycinek rzeczywistości zauważasz, a inny ignorujesz

Tak jak ja i każdy z nas. 

Nie dam Ci ideału wyglądu lansowanego przez przemysł medialny, filmowy i muzyczny, gdyż na 95% takiego wyglądu nie mam. Taki wygląd jest domeną kilku procent mężczyzn, a oni ani do związku, ani tym bardziej do małżeństwa czy ojcostwa się nie nadają. Wiesz o tym i ja wiem, że o tym wiesz. I rozumiem też, że Cię to frustruje. 

Nie dam Ci tyle siły, ekstrawertyzmu i pewności siebie, ile chcesz. Albo mam jej dużo mniej niż Chuck Norris zabijający potężnego wroga bez mrugnięcia okiem, z Beretty kaliber 9mm. Albo nie mam jej w ogóle. Albo jest jeszcze gorzej – bo siedzę w psychiatryku (lub kiedyś tam trafię) i zrobią mi lobotomię. Powód? Ojca albo nie było, albo był nieobecny, oddalony. Ojciec nie przekazał wzorca męskiego. Zostało to w metaforyczny sposób ujęte w filmach takich jak Seksmisja, Gwiezdne Wojny (Darth Vader, czyli Dark Father, po polsku – mroczny ojciec) i Interstellar. 

Czytaj dalej „List mężczyzny: „Kobieto, nie mogę Ci tego dać..””

DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!

Chciałbym, byś spróbował wyobrazić sobie następującą sytuację. Zimowa i wieczorna pora. Piątek. Spieszysz się na spotkanie. Będziesz te kilka minut spóźniony, ale wiadomo że to nie robi problemu. Przechodzisz przez kolejne chodniki i ulice. Wtedy trafiasz na to problematyczne skrzyżowanie w centrum. Tutaj światło, zanim się zmieni na zielone, to hoho, z pół godziny się stoi. No, nie pół godziny, ale 90 sekund. Tyle widziałeś na licznikach umieszczonych na światłach przeznaczonych dla ruchu kołowego.

Ale wiesz, że nie masz zbyt dużo czasu by czekać 90 sekund tutaj i drugie tyle zaraz potem. Rozglądasz się i ogarniasz szybko okolicę. Ruch prawie zerowy. Patrząc uważnie, by nie jebnął Cię samochód, przebiegasz oba przejścia na czerwonym.

-A witamy witamy, obywatelu! Dokąd to się tak spieszysz?

Z rozmyślania o zbliżającym się spotkaniu nagle wyrywa Cię stojący tuż za przejściem patrol policji. Cholera, jak ja mogłem ich nie zauważyć?! No, widzę, że jeden z „niebieskich” wyciąga jakiś notesik czy coś, może być nieciekawie… Czytaj dalej „DUCHOWOŚĆ W PRAKTYCE: ZATRZYMUJE CIĘ POLICJA! CO ROBISZ?!”

TABU ZWIĄZKÓW: SZUKAŁA IDEALNEGO FACETA I DOZNAŁA SZOKU!

Czy idealny mężczyzna i idealna kobieta istnieją? 😉

Pewnego razu do biura matrymonialnego zgłosiła się młoda, 22 letnia kobieta. Pracownik zapytał jej, jakie kryteria musi spełnić kandydat na jej partnera. Wymieniła je:

-Chciałabym aby był bardzo męski, przystojny, umięśniony, dobrze zbudowany, ale by był wrażliwy, miał artystyczną duszę i by dało się z nim pogadać na ciekawe i nieszablonowe tematy;
-Aby był śmiały i bardzo pewny siebie, by przewodził i umiał postawić na swoim. Ale by jednocześnie był dla mnie partnerem a nie tyranem, by tolerował moją indywidualność i nie bał się kobiecej siły;
-Aby dobrze zarabiał i miał żyłkę do interesów, ale by miał dużo czasu dla mnie i był przystojny;

Pani wymagania są bardzo duże, więc musimy mieć kilka tygodni na odpowiedź – powiedział pracownik biura. Czytaj dalej „TABU ZWIĄZKÓW: SZUKAŁA IDEALNEGO FACETA I DOZNAŁA SZOKU!”

CZY IDEALNY MĘŻCZYZNA I IDEALNA KOBIETA ISTNIEJĄ? TABU ZWIĄZKÓW

Jak myślisz, czy idealny mężczyzna lub idealna kobieta istnieją?

Każdy ma w głowie obraz idealnego partnera, idealnej relacji i tak dalej. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że wraz z propaganą mediów (tradycyjnych, społecznościowych, lifestyle’owych) ten obraz ideału coraz bardziej odbiega od rzeczywistości i staje się wyśrubowany aż do granic absurdu. Wymarzony partner musi spełniać coraz więcej cech. Wymagania wzrosły i wciąż rosną, i niemałą rołę odgrywają tutaj media. Media, które są własnością potężnych koncernów, wykreowały obraz idealnego człowieka i idealnego partnera z dwóch powodów. Powód pierwszy to to, byś nie mógł takiego ideału doścignąć i był wiecznie zgorzkniały i nieszczęśliwy. Taka nieszczęśliwa osoba chętniej kupuje różne rzeczy, np sprzęt czy gadżety, by kompulsywnie zapełnić pustkę. A to nakręca zyski i PKB.

Powód drugi, to chęć zdewastowania relacji międzyludzkich. Społeczeństwem podzielonym łatwiej się rządzi i jest ono bezbronne. Dawniej było to napuszczanie pospólstwa z jednego księstwa na pospólstwo z sąsiedniego księstwa i wojna. Lub napuszczanie Niemców na Słowian i Żydów (1933…), potem napuszczanie lewaków na prawaków, ateistów na katolików itp. Dziś jest to ekstremalny feminizm III fali z jednej strony, i wkurwieni na to mężczyźni, grupujący się w ekstremistyczne grupy z drugiej strony. Ten sam efekt – chęć podzielenia i osłabienia społeczeństwa, realizuje się poprzez multikulturalizm, obrzydzanie tożsamości narodowej, cywilizacyjnej i rasowej. To też daje siłę i wsparcie, a jednostka pozbawiona tej tożsamości tego wsparcia nie ma. Czytaj dalej „CZY IDEALNY MĘŻCZYZNA I IDEALNA KOBIETA ISTNIEJĄ? TABU ZWIĄZKÓW”

SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!

Napiszę znowu o tym mitycznym sensie życia. 😉

Tym, który można realnie uchwycić. Podstawowy błąd ludzi jest taki, że szukają sensu istnienia poza… istnieniem. Czyli szukają tego sensu w czymś zewnętrznym. Sens istnienia ma więc być: w filozofii, w religiach, w ideologiach, w zaawansowanej mistyce i tak dalej. Kłopot polega na tym, że tam  tego sensu nie ma. W ten sposób próbowały odnaleźć sens istnienia najpotężniejsze umysły planety, od starożytności, potem przez wszystkie epoki historyczne, aż po dziś dzień. Szukając sensu istnienia w tych doktrynach, możesz popaść w nihilizm, w tzw. „weltschnerz”, w czarną rozpacz. Filozof Arthur Schopenhauer często pojawia się dziś jako internetowy mem przedstawiający depresję i zniechęcenie życiem. Profile takie jak „Metafizyczna zgroza” [LINK] lub „Metafizyczny korzeń od bytu” [LINK] publikuą straszne i dołujące myśli egzystencjalisów, nihilisów i innych filozofów i autorów. Poniżej dwa przykłady:

Cytat: „Rozejrzyj się po wszechświecie. Co za ogromna obfitość istot żywych i zorganizowanych, doznających i działających! Podziwiasz zadziwiającą tę rozmaitość i bujność. Przypatrz się jednak dokładniej żywym tym istnieniom, jedynym, które zasługują na uwagę. Jakże są wobec siebie wrogie! Jak się wzajem niszczą! Jak nie wystarczają sobie dla własnego szczęścia! Jaką pogardę lub wstręt budzą w tym, co się im przygląda. Całość nasuwa jedynie ideę ślepej przyrody, zapłodnionej przez jakąś wielką zasadę ożywiającą i wysypującej ze swego łona, bez rozeznania i macierzyńskiej opieki, kalekie i niedonoszone dzieci.”
~David Hume, Dialogi o religii naturalnej, 1779 rok (tłum. Anna Hochfeldowa)

Cytat: „Wątpić we wszystko, a jednak żyć dalej – oto paradoks. Jeszcze nie najbardziej tragiczny. Zwątpienie bowiem to coś o wiele mniej napiętego i intensywnego, aniżeli rozpacz.”
~Emil Cioran

Dołujące, prawda? Tymczasem każdą doktrynę filozoficzną, każdą religię, każdą ideologię, każdą tajemną i wyszukaną ideę mistyczną czy ezoteryczną można zanegować, obalić i powiedzieć, że nie ma na nią ostatecznych dowodów. Bo dlaczego ma być „tak i tak”, skoro równie dobrze można znaleźć dowolną ilość dowodów na to, że jest inaczej? Lub nawet dokładnie inaczej. Dlatego trzeba zwrócić się ku „wnętrzu”, czyli stwierdzeniu, że sensem istnienia jest istnienie samo w sobie. A z tego wynika szereg interesujących i szokujących faktów. Czytaj dalej „SENS ŻYCIA JEST NIE TAM GDZIE SZUKASZ!”

JAK MIEĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? UWAŻAJ NA TE GROŹNE PRZEKONANIA!

Jak mieć szczęśliwy związek? Nie usprawiedliwiaj szamba psychologiczną czy duchową doktryną..

Wielu ludzi rzekomo znających życie mówi: „Związek nie jest po to, by Ci było dobrze, ale po to, byś przepracował ważne życiowe lekcje. A to bywa bolesne.” Naprawdę w to wierzysz?! Nie wiem nawet co myśleć, jeśli naprawę byś w to wierzył.. Przede wszystkim zaleciłbym Ci dokształcenie się w dziedzinie psychologii i pójście do dobrego psychoterapeuty, bo to wskazuje na mocno zaburzone wzorce w psychice. Do tego jeszcze wrócimy w dalszej części felietonu. Ale do rzeczy. W to zdanie wierzą szczególnie osoby fascynujące się ustawieniami systemowymi wg Hellingera.

Ja uważam coś innego. W związku naprawdę można osiągnąć spokojną stabilizację. Związek może być naprawdę satysfakcjonujący. Nie trzeba poświęcać się, narzekać, że chłop pije i bije, lub narzekać że baba stale się czepia, strzela przysłowiowe „fochy” i odmawia seksu. Wszystko zależy od dojrzałości, mentalności i wewnętrznego wyluzowania. Istnieje takie mądre porzekadło, które brzmi: „Gdy jest prawdziwa miłość, to talerze zmywają się same„. Ja bym tam, oprócz słów „prawdziwa miłość”, dodał także: „dojrzałość i odpowiednia mentalność”.

Szczęśliwe związki a nieszczęśliwe związki zaburzonych ludzi

Wiesz gdzie są te wszystkie fochy, tzw. „shit testy”, czepianie się o byle błachostki, dramaty i inne burze w szklance wody?! Tam, gdzie nie ma dojrzałości. Znam ludzi, którzy od lat mają dokładnie te same problemy w związkach. Zmieniają się tylko dekoracje, czyli partnerzy. Dramaty, często wręcz „brazylijskie”, przeżywają wciąż te same, nic z nich nie wynosząc. Są to ludzie, którzy nie chcą lub nie mogą dojrzeć. Często tam, gdzie są takie dramaty, są też zaburzenia osobowości (szczególnie borderline, narcyzm lub ich pochodna – CHAD). Często są tam też osoby z DDA. Czytaj dalej „JAK MIEĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? UWAŻAJ NA TE GROŹNE PRZEKONANIA!”