Reklamy

Tag: leki

SZOKUJĄCY DOKUMENT: SKORUMPOWANA MEDYCYNA NA SMYCZY KONCERNÓW [VIDEO]

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu dokumentalnego o skorumpowaniu medycyny i nauki dokonywanego przez korporacje, rządy, grupy lobbingowe i inne grupy nacisku i wpływu. Medycyna przestała spełniać swoją rol terapii i leczenia już dawno temu. Obecnie medycyna i ogólnie cała nauka ma za zadanie zarabiać i służyć tym możnym i potężnym. Uważasz, że tak nie jest? To co powiesz na przedstawione tutaj fakty?!

To dlatego produkuje sie tony wrecz trującego żarcia, to dlatego prowadzi sie badania nad farmaceutykami, które nie leczą przyczyny choroby, ale na chwile uciszają uciążliwe objawy. To dlatego ukrywa sie patenty na nowe technologie. To dlatego utrzymuje sie ludzi w ciemnocie (religie, a z drugiej strony ateizm), w biedzie. To dlatego demonizuje sie medycyne naturalną, straszy rzekomym oszołomstwem i teoriami spiskowymi.

korporacje farmaceutyczne (2)

Cytuj: „Jak lobby farmaceutyczne tworzy nieistniejące choroby, by móc produkować drogie leki? O przekrętach w medycynie od środka. Eksperci niegdyś pracujący dla farmaceutycznych gigantów ujawniają, w jaki sposób produkowane i testowane są nowe leki. Reklama wprowadzająca w błąd, lobbing polityczny na skalę globalną, fałszowanie badań, lekceważenie działań niepożądanych i skupienie na zyskach – tak wygląda od środka ten przemysł. Dokument Romaina Icarda to śledztwo w sprawie wprowadzenia na rynek trzech kontrowersyjnych leków: Vioxx, Victrelis i Gardasil, które mogły przyczynić się do śmierci pacjentów w Stanach Zjednoczonych.”

Dokument należy obejrzeć na kablowej telewizji Planete+. Ten dokument bedzie wiele razy powtarzany. Wiecej informacji o najbliższych porach emisji telewizyjnej dokumentu w linku poniżej:
http://www.planeteplus.pl/dokument-medycyna-pod-dyktando_45315

A poniżej kopia na YouTube, może niedługo zniknąć, więc i tak szukajcie na Planete:

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy
Reklamy

Hurtownie wstrzymują sprzedaż leków do aptek by szantażować rząd. Życie chorych jest zagrożone?

Hurtownie wstrzymują sprzedaż leków do aptek by szantażować rząd. Życie chorych jest zagrożone?

wywozenie lekow za graniceMam informację od zaufanego źródła. Otóż hurtownie farmaceutyczne postanowiły zaszantażować rząd PO-PSL, bo wiedzą, że interes się już kończy, a z następnym PiSowskim rządem nic nie ugrają. Postanowiły więc zaprzestać wysyłania do aptek dużej części lekarstw refundowanych.

To właśnie te lekarstwa pozwalają na kręcenie intratnego biznesu, polegającego na sprzedaży lekarstw za granicę. Niedawna decyzja rządu jednak zablokowała tę możliwość. Szantaż zastosowano po to, by rząd ponownie umożliwił ten proceder. W zamyśle, proceder ten ma trwać aż do wyborów, w zasadzie aż do ponownego zablokowania tej możliwości.

Faktem jest, że na szmuglowaniu lekarstw za granicę duże pieniądze zarabia mafia. Poza tym faktem znanym moim czytelnikom jest to, że sam biznes farmaceutyczny ma strukturę mafijnego kartelu. To jest jednak zupełnie inny temat, setki razy poruszany przeze mnie w innych artykułach. tutaj skupmy się na wywożeniu leków.

Hurtownie farmaceutyczne są w posiadaniu prywatnych spółek, które mogą robić co chcą, nawet jeśli oznaczałoby to śmierć setek tysięcy ludzi. Niepohamowana kapitalistyczna chciwość uwypukla tutaj niewydolność państwa. Nie mamy własnych hurtowni farmaceutycznych, nie mamy własnych, państwowych firm farmaceutycznych. Więc kapitaliści mogą robić co im się podoba, w tym szantażować rząd.

Hurtownie, co oczywiste, będą próbowały także szantażować przyszły rząd. Jest to swoiste fatum, które wisi nad nami. Bowiem wtedy będą mieli ważnego sojusznika – czyli będącą w opozycji Platformę Obywatelską. Szykujmy się więc na nerwową jesień jeśli chodzi o medycynę, farmację i całą jej polityczną otoczkę.

Co można radzić osobom chorym? Przede wszystkim – zrobienie zapasu lekarstw na minimum 3 miesiące. A najlepiej zainteresować się medycyną naturalną i powoli wdrażać terapie naturalne, by odstawić lub zmniejszyć dawkę farmaceutyków. Wiem doskonale, że leki farmaceutyczne czasami są potrzebne i nie zawsze można je odstawić.

A na pewno nie można ich odstawiać nagle, gdyż często jest to zagrożenie życia. To uwidacznia, z jak wielkim patem w polskiej farmacji mamy do czynienia.

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Hurtownie wstrzymują sprzedaż leków do aptek by szantażować rząd. Życie chorych jest zagrożone?”

Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność

Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność

badania naukoweCzęsto przyjmujemy, że w obecnym świecie, gdy zarówno polityka jak i kościoły są zdekonspirowane i wewnętrznie skorumpowane, jedyną nadzieją jest nauka. To nauka ma być obiektywna, ma być nadzieją na mieliznach beznadziei, korupcji i fałszu. Powstał nawet profil na facebooku pod znamiennym tytułem: „Zło religii, brud polityki, nadzieja nauki.

Ja bym jednak ten profil nazwał po swojemu, czyli: „Zło religii, brud polityki, skorumpowanie nauki.” To nauka jest chyba najbardziej skorumpowaną dziedziną życia. Gdyż tam głównymi sponsorami są korporacje i rządy, a jak wiadomo, one są jednym. Mamy kapitalistyczny neoliberalizm, więc tej destrukcyjnej, bo psychopatycznej doktrynie, została podporządkowana także nauka.

Wszelkie normy w nauce (szczególnie w medycynie i w produkcji żywności) często są tak ustalane, by maksymalizować zyski korporacji, które sponsorują badania. Wypacza to właściwy sens nauki, która ze służby ludzkości, stała się zakładnikiem żądnych pieniędzy i władzy kapitalistów. Artykuł który wklejam poniżej ujawnia skalę tego procederu.

W nauce różne normy i doktryny są ustalane przez rozsiedziałych w uniwersytetach i w organizacjach mentalnych konserwatystów. Obecnie dominującym prądem w nauce jest tzw „orthodoxa„, czyli przeświadczenie, że należy zachować istniejący porządek i istniejące spojrzenie na świat. To właśnie tacy ludzie ukrywają wiele wynalazków i nie wprowadzają do obrotu wielu patentów.

Na przykład odpornych na uszkodzenia smartfonów, bądź bardzo żywotnych baterii do nich. Bowiem bardziej opłaca się wyprodukować smartfon z mało trwałych gówien, w Chinach, i dać do niego kiepską, przestarzałą o dwie epoki baterię litową. Gdyż szybciej się on zepsuje, i zamiast działać 10 lat lub nawet 15, 20, podziała maksymalnie dwa, pięć lat. A potem? Zarysowana lub pęknięta szybka, zdezelowana bateria i inne uszkodzenia wymuszą na użytkowniku wymianę urządzenia na nowe.

Jest profit dla korporacji? jest. A że zanieczyszcza się planetę, wyczerpuje zasoby surowców, szkodzi zdrowiu ludzi, drenuje ich kieszenie i wyzyskuje? Co z tego, po kapitalistach choćby potop!

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność”

Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..

Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..

czy pyralgina szkodziDziś krótki wpis o substancji przeciwbólowej z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) takiej jak metamizol. Jest ona sprzedawana pod handlową nazwą „Pyralgina„. Do jego napisania zainspirował mnie jeden z Czytelników i komentatorów mojej strony.

Na całym świecie panuje opinia, że jest to lek bardzo szkodliwy, i że należy go absolutnie wycofać z obrotu. W USA jest on nielegalny, czasami jest pokątnie importowany z Meksyku. Stąd wzięła się jej nazwa slangowa: „Meksykańska aspiryna„. W wielu artykułach straszy się nas szkodliwością Pyralginy i drze szaty, że powinna zostać wycofana.

Główne zarzuty wobec Pyralginy to toksyczne działanie na szpik kostny, ryzyko wywołania nieraz śmiertelnej agranulocytozy. Wywołać może także leukopenię, uszkodzenia nerek i wątroby. Jednak tutaj zaczynają się przysłowiowe schody. Bo tego typu objawy może wywołać także poczciwa aspiryna czy ibuprofen. Ale to nie wszystko.

Otóż nasza populacja – Słowianie – jest wyjątkowo odporna na niepożądane działania metamizolu (Pyralginy). To ewenement na skalę światową. Jest to często stosowany lek w szpitalach w przypadku bardzo silnych bólów. Margines bezpieczeństwa w podaniu jednorazowym pod kontrolą lekarską jest bardzo szeroki u Słowian. I bywa, że pod ścisłą kontrolą lekarską podaje się do 5000 mg tej substancji we wlewie dożylnym (kroplówce). Zaś dawka w standardowej, dostępnej bez recepty tabletce to 500 mg.

Skąd więc nagonka na ten lek? Przede wszystkim, jest on dostępny bez recepty, a Polacy nie znają umiaru jeśli chodzi o stosowanie tego typu lekarstw. Jesteśmy nacją która bierze najwięcej leków przeciwbólowych w Europie. Polacy często biorą je przez bardzo długi czas, przewlekle, w dużych dawkach. Częste jest wręcz branie kilku substancji z grupy NLZP na raz, co potęguje wielokrotnie ryzyko skutków ubocznych. Często bierzemy je nawet na delikatne bóle, jak cukierki, co ja uważam za czysty idiotyzm – bo tu duże pole do popisu ma medycyna naturalna. A nie tak bardzo silna chemia jak Pyralgina / metamizol. Według mnie, należy rozważyć wprowadzenie tego leku wyłącznie na receptę.

Pomimo tego, że nasza populacja bardzo dobrze toleruje metamizol (Pyralginę), to warto wiedzieć, że jest to jednak naprawdę bardzo silny lek. Powinien być stosowany wyłącznie w ostateczności i nigdy przewlekle. No i to wcale nie znaczy, że działania niepożądane, w tym te ciężkie, nie pojawiają się. Nie jest to lek absolutnie przeznaczony dla dzieci i młodzieży, chyba, że w szpitalu, w ostateczności.

Kolejny ciekawy fakt dotyczący metamizolu – Pyralginy to to, że już w pierwszej dekadzie XXI wieku planowano jego wycofanie z obrotu. Z tego powodu, że ochrona patentowa na metamizol dawno przestała obowiązywać i lek jest tani jak barszcz. A koncerny farmaceutyczne produkujące nowe i drogie leki z tej grupy (NLZP) już sobie ostrzyły zębiska na intratną niszę rynkową która by powstała po wycofaniu Pyralginy. No i Pyralgina jest produkowana przez polską firmę (Polpharma). A jak wiadomo, nasz „rząd” ma taką filozofię, że wszystko co polskie należy znieść, sprzedać (za grosze) lub zlikwidować.

Wiadomo, że jednego z „ekspertów” zalecającego wtedy wycofaniu Pyralginy, wręcz podejrzewano o konflikty interesów i „inne takie„.. (nie napiszę o co chodzi bo stawać przed sądem nie zamierzam). Jak zwykle chodzi tutaj o zarabianie na pacjentach – dojnych krowach. Zysk za wszelką cenę, zysk po trupach – to główne modus operandi, motto firm farmaceutycznych. Czytaj dalej „Czy Pyralgina jest bardzo niebezpieczna? Zdania się podzielone..”

Kto zyskuje na tabletkach antykoncepcyjnych? Koncerny farmaceutyczne!

Kto zyskuje na tabletkach antykoncepcyjnych? Koncerny farmaceutyczne!

pigulki antykoncepcyjneProponuję także do tego, jakże kontrowersyjnego obyczajowo tematu, podejść w sposób bezkompromisowy. W społeczeństwie utarło się złudne przekonanie, że jeśli bierze się pigułki – to jest się postępowym człowiekiem, a jeśli krytykuje się ich działania niepożądane – to jest się katolickim ciemniakiem. A może prawda jest bardziej pośrodku?

Ja nie jestem wyznawcą katolicyzmu, nie jestem nawet chrześcijaninem czy prawicowcem. Ale pigułki antykoncepcyjne zwalczam. Po pierwsze, bo są szkodliwe dla zdrowia i to w niebagatelny sposób. Po drugie, jest to kolejna już okazja, by utrzeć nosa koncernom farmaceutycznym.

Artykuł z „Poczty Zdrowia”, który wklejam dla Was poniżej, prezentuje pigułki antykoncepcyjne od tej nieznanej, mrocznej strony. Co ciekawe, bezkompromisowo łączy wpływ hormonów z pigułki na psychikę kobiet, a ich zachowaniami seksualnymi. M.in. ujawnia prawdę na temat tego, czym kobiety kierują się, wybierając partnera.

Tekst ten ujawnia tę niechcianą i przemilczaną prawdę, że partner „incydentalny”, czy też „do seksu”, wcale nie musi być tożsamy z partnerem do dłuższego, poważnego związku. Powiedziałbym nawet, że w przypadku dłuższego związku, dla mężczyzny są same minusy – jest oceniany pod kątem finansowym, musi zarobić na ewentualne dzieci, itp. Przykro to pisać, ale taka jest prawda. Jestem tutaj dla Was nie po to, by Wam słodzić i dawać złudne nadzieje. Ale wręcz przeciwnie – po to, by dać świadectwo prawdzie.

A prawda najczęściej jest bolesna..

Polecam poprzednie artykuły o szkodliwości antykoncepcji hormonalnej / pigułek antykoncepcyjnych:

Pigułka antykoncepcyjna rujnuje zdrowie. Dlaczego o tym się nie mówi?
Tajemnicze zgony po pigułce antykoncepcyjnej: materiał z TVP
Pigułka antykoncepcyjna powoduje raka
Holandia: groźna pigułka antykoncepcyjna zbiera śmiertelne żniwo
Tajemnicze zgony po pigułkach antykoncepcyjnych Yaz i Yasmin: szokująca prawda wychodzi na jaw!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Kto zyskuje na tabletkach antykoncepcyjnych?

Cytuję: „Szanowny Czytelniku,

„Aby mieć udane życie seksualne, zażywaj tabletkę antykoncepcyjną” – to tytuł jednego z artykułów, który pojawił się we francuskim piśmie o zdrowiu i urodzie.

Czytamy tam dalej: „Nowe badanie przeprowadzone wspólnie przez uniwersytety brytyjski, szkocki i czeski sugeruje, że kobiety, które odstawiły tabletki antykoncepcyjne w czasie trwania związku, czują się mniej spełnione seksualnie niż kobiety, które nadal stosują tę metodę doustnej antykoncepcji. (…)”

Tabletki antykoncepcyjne sprawiają, że partner wydaje się bardziej atrakcyjny

To nowe badanie potwierdza wyniki poprzednich badań, które wskazywały, iż hormonalne środki antykoncepcyjne odgrywają rolę w wyborze idealnego partnera. Kobieta stosująca tabletkę antykoncepcyjną uważa mężczyznę za pociągającego i seksownego, a gdy tylko odstawi tabletki – ocena atrakcyjności rzekomo spada. „Mamy nadzieję, że to badanie może pomóc kobietom, które czasem obawiają się wpływu doustnej antykoncepcji na ich libido”– wyjaśnia dr Craig Roberts, który nadzorował badanie. „Wbrew utartym przekonaniom, pigułki nie obniżają pożądania. Wręcz przeciwnie, mogą być gwarancją udanego związku1”.

Wszystko to może jest interesujące, ale nieprawdziwe. Badanie w żadnym miejscu nie wskazuje, że stosowanie tabletki antykoncepcyjnej gwarantuje bardziej udane życie seksualne. Nigdzie nie jest powiedziane, że „pigułki sprawiają, że partner wydaje się bardziej atrakcyjny”. W żadnym miejscu dr Craig Roberts nie stwierdził, że „wbrew utartym przekonaniom, pigułki nie obniżają pożądania”.

Badania naukowe wskazują bowiem na wręcz odwrotne wnioski: tabletka antykoncepcyjna zmniejsza pożądanie.

Tabletki mogą zmniejszać libido

Według niektórych badań, między 20% a 40% kobiet stosujących doustną antykoncepcję zauważa utratę popędu płciowego2.

Rzeczywiście, w poprzednich badaniach, dr Craig Roberts wraz ze swoim zespołem zauważyli i ogłosili, że kobiety stosujące tabletki, w chwili gdy poznają partnera, są mniej zadowolone z seksu niż kobiety niezażywające pigułek3.

Niewielkie badanie australijskie przeprowadzone przez Uniwersytet w Monash w 2005 r. wskazało, że u kobiet stosujących tabletki ryzyko depresji może być niemal dwukrotnie wyższe, co odbija się negatywnie na popęd seksualny.

Po przebadaniu 1086 kobiet, naukowcy ze szpitala uniwersyteckiego w Heidelbergu w Niemczech odkryli, że kobiety stosujące hormonalne środki antykoncepcyjne były bardziej podatne na spadek popędu seksualnego niż kobiety stosujące inne metody antykoncepcji. Badanie to zostało opublikowane w 2010 roku w „Journal of Sexual Medicine”4.

„Te tabletki antykoncepcyjne, które powodują najmniej skutków ubocznych (bóle głowy, przybieranie na wadze, nerwowość, trądzik, złe samopoczucie, rozdrażnienie), są zarazem tymi samymi pigułkami, które mogą zmniejszać pożądanie i satysfakcję seksualną (sexual responsiveness)”. Tak podaje portal „WebMD”, największy na świecie portal informacyjny o zdrowiu (niezajmujący się medycyną niekonwencjonalną)5.

Bez pigułek antykoncepcyjnych jest lepiej

Pigułka antykoncepcyjna zmniejsza poziom wolnego testosteronu we krwi, co zmniejsza pożądanie u kobiet.

Te wyniki są zgodne z niezliczonymi przykładami opinii, które można znaleźć na kobiecych forach internetowych. Kobiety żalą się, że odkąd stosują tabletki, ich libido znacznie spadło:

Béatrice: „Bez pigułek jest lepiej”;

Anonim: „Tak, zgadzam się! U mnie też bez pigułek jest dużo lepiej!”;

Béatrice: „Odkąd przestałam brać tabletki, to jest od 5 lat, mam udane życie seksualne, z dnia na dzień coraz bardziej”;

Anonim: „U mnie 6 rodzajów tabletek antykoncepcyjnych, które przetestowałam, obniżyły moje libido do parteru!!!”.

Dziwne zaprezentowanie faktów

Tego typu artykuły również pojawiają się w polskiej prasie i Internecie, a to wszystko ma na celu, aby zachęcić do brania pigułek. Przeinacza się fakty i mówi, że kobiety, które przerywają stosowanie doustnej antykoncepcji w trakcie trwania związku z mężczyzną, są mniej zadowolone z życia seksualnego niż kobiety stosujące tabletki.

Rzekomo zażywanie pigułek zmienia u kobiet kryteria atrakcyjności. Inaczej mówiąc – jak próbuje się nam tłumaczyć – stosowanie pigułek skłania kobiety do wybrania innego partnera, niż wybrałyby w naturalnych (czyli bez stosowania antykoncepcji) warunkach. Okazuje się, że zażywanie hormonów ma wpływ na zmysł węchu6.

Gdy kobieta odstawia tabletki, jej gust ma się zmienić i mężczyzna, który do tej pory ją pociągał, już nie podoba jej się tak jak wcześniej. Stąd spadek popędu płciowego po odstawieniu pigułek7.

Tabletki skłaniają kobiety do wyboru łagodnych mężczyzn

Dr Craig Roberts i jego zespół zaobserwowali i ogłosili natomiast słuszną prawidłowość, że kobiety zażywające tabletki:

  • są mniej zadowolone z seksu niż pozostałe kobiety – wspominaliśmy o tym powyżej;
  • skłaniają się raczej w kierunku mężczyzn bardziej uprzejmych i godnych zaufania;
  • a w konsekwencji, deklarują, iż są bardziej zadowolone z innych aspektów ich związku, niezwiązanych z seksem.

Wyjaśnienie jest proste: pigułka naśladuje działanie hormonalne u kobiet w ciąży. Jest to logiczne, że wtedy kobiety zdecydowanie bardziej wolą dobrego ojca rodziny, przyjaznego w codziennym życiu niż awanturnika, który wywołuje dreszcze emocji, ale niekoniecznie łatwo z nim żyć pod jednym dachem.

Kobiety stosujące tabletki antykoncepcyjne mogą mieć więc tendencję do wybierania mężczyzn łagodnych. Życie staje się łatwiejsze, ale jednocześnie noce są mniej ogniste…

Dopóki biorą tabletki, wszystko jest w porządku.

Jednak gdy je odstawiają, mogą poczuć nagłą „zmianę kryteriów pożądania”. Inaczej mówiąc, mogą się zacząć zastanawiać, czy nie wolą jednak przysłowiowego macho, zamiast grzecznego chłopca.

Można na to znaleźć wyjaśnienie biologiczne. W okresie płodnym kobietę bardziej może przyciągać do mężczyzn nieustraszonych, a nawet agresywnych, którzy potencjalnie mogą dać potomstwu cechy lepiej przystosowane do „walki o przetrwanie”.

Firmy chcą zarabiać na tabletkach antykoncepcyjnych

Przemysł farmaceutyczny boryka się z coraz większą niechęcią kobiet do pigułek. Minimalizuje się zagrożenia związane z zażywaniem doustnej antykoncepcji, płacąc za kampanie reklamowe i sponsorowane artykuły o „cudowności” pigułek. Stąd prasa, skazana na reklamodawców, często przeinacza fakty, mówiąc np., że tabletki antykoncepcyjne poprawiają libido.

Taka propaganda na rzecz pigułek nie jest wcale nowa. Jednak jakie są jej skutki?

W 2012 r. wybuchła burza medialna po tym, jak firma farmaceutyczna Bayer została oskarżona przez Marion Larat. Ta 25-latka została upośledzona w 65% w wyniku choroby zakrzepowo-zatorowej żył spowodowanej zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych trzeciej generacji.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) uważa tabletki antykoncepcyjne za rakotwórcze dla człowieka.

Krajowy Instytut Walki z Rakiem w Stanach Zjednoczonych pisze bardzo wyraźnie na swojej stronie internetowej, że tabletki powodują wzrost ryzyka zachorowania na raka piersi, raka szyjki macicy i raka wątroby8.

We Francji, dopiero w raporcie z 2013 r., Krajowa Agencja Bezpieczeństwa Leków (ANSM), przyparta do muru, otwarcie przyznała, że tabletki powodują każdego roku średnio 2529 przypadków choroby zakrzepowo-zatorowej żył.

Ten opór przed ujawnianiem efektów ubocznych pigułek być może ma pewne wyjaśnienie: stosowanie pigułek w czasie trwania całego okresu płodności to zażycie ponad 8000 tabletek! Przelicz sobie to na złotówki i oszacuj globalne przychody firm farmaceutycznych. Teraz wszystko staje się jasne…

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

Źródło: http://www.pocztazdrowia.pl/
Facebook: Poczta Zdrowia

Przypisy:

  1. Pour une vie sexuelle épanouie, prenez la pilule, http://www.topsante.com/couple-et-sexualite/contraception/pilule/pour-une-vie-sexuelle-epanouie-prenez-la-pilule-58639
  2. Les effets de la contraception sur le désir féminin, http://www.topsante.com/couple-et-sexualite/contraception/pilule/les-effets-de-la-contraception-sur-le-desir-feminin-55237
  3. Stirling researcher connects relationship satisfaction with oral contraception, http://www.stir.ac.uk/2011/stirlingresearcherconnectsrelationshipsatisfa/name-11157-en.html
  4. Prevalence of Sexual Dysfunction and Impact of Contraception in Female German Medical Students, http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1743-6109.2010.01742.x/abstract
  5. The Pill and Desire, http://www.webmd.com/sex/birth-control/features/the-pill-and-desire
  6. Stirling researcher connects relationship satisfaction with oral contraception, http://www.stir.ac.uk/2011/stirlingresearcherconnectsrelationshipsatisfa/name-11157-en.html
  7. Relationship Satisfaction Linked with Changing Use of Contraception, http://www.psychologicalscience.org/index.php/news/releases/relationship-satisfaction-linked-with-changing-use-of-contraception.html
  8. Oral Contraceptives and Cancer Risk, http://www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Risk/oral-contraceptives

Fałszowanie badań klinicznych i tuszowanie zgonów polekowych jest standardem w farmacji!

Poznaj fakty o badaniach klinicznych nowych leków!

Zapraszam do obejrzenia szokującego filmu dokumentalnego z Wielkiej Brytanii odnośnie badań klinicznych leków i tuszowania skutków ubocznych tychże leków.

Okazuje się bowiem, że praktyka tuszowania ciężkich działań niepożądanych, w tym zgonów, jest bardzo częsta. Nawet lekarze nie znają faktycznych skutków (ubocznych jak i często też tych pożądanych) nowo wprowadzanego leku. Poprzez tuszowanie wyników badań, wychodzi to po wielu latach..

Jedna z firm farmaceutycznych zataiła fakt, że podczas prób klinicznych mnóstwo ochotników zmarło. Wprowadzili lek na rynek, i spowodował on śmierć tysięcy ludzi.

Reguła jest taka, że publikuje się tylko te badania, które są pozytywne dla danej substancji chemicznej.

Największa afera tego typu – afera z lekiem Vioxx – niestety, niczego nas nie nauczyła. Wciąż myślimy, że owszem, to był bardzo drastyczny (50.000 zgonów w USA), ale „tylko jednostkowy” przypadek. Jednak praktyka pokazuje, że nie jest to przypadek jednostkowy, tak się postępuje cały czas..

Gdy boli nas głowa, gdy mamy chandrę, gdy chcemy się uspokoić, ale także – schudnąć, wyleczyć z przeziębienia – co robimy? Idziemy albo do apteki po magiczną pigułkę, albo do lekarza po receptę na tę pigułkę.

Praktyka jednak mówi, że więcej na tym tracimy niż zyskujemy. Rachunek przychodzi nam zapłacić na ogół po 35 roku życia, gdy ciało człowieka jest fizycznym wrakiem, imają się go rozmaite choroby cywilizacyjne, itp.

Aby obejrzeć omawiany tutaj dokument – kliknij na poniższy link i ustaw polskie napisy:

http://www.ted.com/playlists/70/what_doctors_worry_about.html

Jarek Kefir

Portal Jarka Kefira na facebooku:

Czy identyfikujesz się z tym, co piszę?

Uruchomiłem możliwość wsparcia finansowego mojej inicjatywy – głównie chodzi o planowany przeze mnie zakup nowych usług w wordpress. W poniższym linku opisałem jak to zrobić:

http://jarek-kefir.org/wsparcie/

W medycynie to pieniądz definiuje „naukową prawdę”

„Washington Post” ustalił, że na 73 analizy nowych farmaceutyków opublikowane między sierpniem 2011 r. a sierpniem 2012 r. w najbardziej prestiżowym periodyku medycznym świata „New England Journal of Medicine” aż 60 było współfinansowanych przez koncerny farmaceutyczne, a w przypadku 50 publikacji współautorami byli pracownicy koncernów farmaceutycznych.

Z kolei w 37 głównym autorem był naukowiec, który przyjął granty od producentów leków. „NEJM” jest czytany przez przeszło 600 tys. lekarzy na całym świecie i stanowi jedno z głównym źródeł wiedzy o nowych preparatach wprowadzanych na rynek.

Zależność finansowa od producentów nie przesądza z góry, że analiza jest zrobiona stronniczo. Bardzo zwiększa jednak ryzyko złamania podstawowych zasad etycznych. Justin Bekelman, profesor Uniwersytetu Pensylwanii, ustalił, że analizy sponsorowane aż 3,6 razy częściej pozytywnie oceniają badany lek niż takie, gdy zależności finansowej nie ma.

W niektórych przypadkach może to prowadzić do tragedii. „Washington Post” opisuje przypadek avandii, produkowanego przez GlaxoSmithKline leku na cukrzycę. Preparat był opisany w raporcie z 2006 r. w samych superlatywach. Tyle że każdy z 11 autorów analizy otrzymał gratyfikację od producenta: 4 było pracownikami koncernu i posiadało jego akcje, a 7 było naukowcami, którzy dostawali granty od firmy.

W tekście pominięto opis ryzyka, jakie wynika z przyjmowania leku. Dopiero kilka lat później amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków FDA ustaliła, że aż 87 tys. Amerykanów, którzy zażywali avandię, przeszło atak serca, niejednokrotnie ze skutkiem śmiertelnym. Wycofała niezwłocznie lek z obiegu, bo problemy sercowe były związane z jego przyjmowaniem.

– Od początku sygnały o szkodliwości avandii były możliwe do ustalenia. Ale w momencie wprowadzenia leku na rynek nie zwrócono na to uwagi – wskazuje Steven Nissen, kardiolog z Clevelandu.

Inny skandal wybuchł z powodu vioxxu, leku na zapalenie stawów produkowanego przez koncern Merck. Jego opis opublikowany w „NEJM” i przygotowany przez dwóch pracowników koncernu także był niezwykle pozytywny. Dopiero pięć lat później amerykańskie władze ustaliły, że vioxx jest odpowiedzialny za 27 tys. ataków serca i zgonów.

Amerykańskie koncerny farmaceutyczne wydają na badania więcej (39 mld dol. rocznie), niż na ten cel przeznacza państwo. To powoduje, że większość analiz leków publikowanych w fachowych periodykach jest realizowana przez instytuty nastawione na zysk, a nie – jak jeszcze w latach 80. XX w. – przez placówki badawcze non profit.

83 tys. zawałów serca i zgonów stwierdzono w Stanach Zjednoczonych u osób zażywających avandię, lek na cukrzycę.

82 proc. udział tekstów autorów związanych z koncernami farmaceutycznymi w „New England Journal of Medicine”.

25 proc. więcej od państwa prywatne koncerny farmaceutyczne wydają w USA na badania i promocję leków.

/autor: Jędrzej Bielecki

do zasobów dodała: mojra

źródło: eioba.pl /