Tag: kredyt

CZY JESTEŚ NIEWOLNIKIEM SPOŁECZEŃSTWA?! ŻYJEMY W PSYCHIATRYKU O NAZWIE „ZIEMIA”


Na pewno chcesz, by określano Ciebie mianem: „normalnego człowieka„. Lęk przed uznaniem za „nienormalnego”, lęk przed ostracyzmem społecznym i wykluczeniem, jest najsilniejszym lękiem znanym człowiekowi. Silniejszy jest chyba tylko lęk przed śmiercią. Słowo „normalność” jest używane przez najróżniejsze organizacje i przez wielu ludzi. Mówi o nim psychologia, odmieniając je chyba przez wszystkie przypadki. Dziś bycie „tym nienormalnym” po prostu się nie opłaca.

A co, jeśli wcale nie jesteś taki „normalny” jak Ci się wydaje?! W tym artykule chciałbym Ci uświadomić, jak bardzo płynne, grząskie i zakłamane jest pojęcie „normalności„. Ma ono drugie, trzecie, a gdy przyjrzysz się uważniej – to i dziesiąte dno. Zapraszam Cię na szokującą podróż po meandrach tego, co psychoanalitycy sprzed lat nazywali „zbiorową neurozą społeczeństwa”.

Normalność wg prawicy i wg lewicy

Otóż w społeczeństwie funkcjonuje ogrom definicji tego, co jest normalne i pożądane. Jest tego tyle, że dużo łatwiej jest ustalić, co jest nienormalne. Ale i w kwestii nienormalności też coraz trudniej. Przecież kreatywni, europejscy liberałowie coraz bardziej poszerzają granicę normalności o coraz to większe dziwadła. Konserwatywna prawica też ma swoje definicje. I przy okazji, swoje ideologiczne wariactwa.

I tutaj dochodzimy do znajomości pewnego faktu. Otóż funkcjonuje bardzo dużo „wersji normalności„. Kiedyś ktoś wrzucił na popularny fan page demotywator o poniższej treści. Jest to bardzo ważna treść, ale ludzkość wciąż nie wie o co w tym chodzi:

Czy jakakolwiek partia w Polsce jest normalna? NIE!

Zwolennik prawicy napisał w komentarzu, że samodzielne myślenie to myślenie prawicowe i wolnorynkowe. Zwolennik lewicy napisał zaś, że samodzielne myślenie to myślenie lewicowo-liberalne, bo cały mainstream tak myśli. Bo wszelkie nauki psychologiczne i społeczne popierają lewo-liberalizm. Bo ONZ, UE i cały półświatek naukowy, ekspercki i dziennikarski popiera lewo-liberalizm. I tak to jest. De facto każdy człowiek ma swoją, nieco inną niż większość definicję normalności. I bądź tu mądrym.

Popatrz także na debatę publiczną w Polsce. Czy jakakolwiek partia polityczna zapewnia nam normalność? Podkreślam: JAKAKOLWIEK? Przypatrzmy się temu bliżej. Opiszę, jak to postrzega większość zmęczonych życiem ludzi, najczęściej spośród tych 50% – 60% nie chodzących na wybory:

PO, Nowoczesna, PSL, SD? Jedno wielkie złodziejstwo, kręcenie lodów, niskie pensje, uległość i wobec UE i wobec kościoła, bo taka władza z nikim nie zadrze. To także te wszystkie ośmiorniczki, tajne układy na cmentarzach, w luksusowych restauracjach, z Kulczykiem czy prezesem Orlenu. Społeczeństwo ich po prostu NIENAWIDZI, i to zwierzęcą, pierwotną nienawiścią.

PiS, a także w małej części Kukiz ’15? Smoleńsk i miesięcznice smoleńskie, dawanie milionów złotych Rydzykowi, odebranie kobietom pigułki „dzień po”.. Ja pierdolę, przecież to jakiś psychiatryk, o co tu chodzi?!

Razem, Antifa, Federacja Anarchistyczna? Jakieś feministyczne babochłopy, baba z brodą niczym z XX-wiecznego cyrku, geje adoptujący dzieci.. No i oni chcą tu sprowadzić jurnych i testosteronowych samców alfa z krajów wschodnich. Ja pierdolę, toż to tysiąckrotnie większy psychiatryk niż PiSuar „Jara Kaczyńskiego zawsze dziewicy”. O co w tym chodzi? I w dodatku bardzo freudowskie fantazje liberałów o „książętach orientu” są groźne dla nas wszystkich. Nikt normalny nie chce bać się na ulicach band chodzących po dziesięciu z nożami.

„Baba z brodą” kontra miesięcznice smoleńskie

Tak postrzega scenę polityczną większość trzeźwo patrzących ludzi. No nie ma na kogo głosować. Ale złodzieje z PO tak ludziom podpadli, że wielu z nich z obrzydzeniem głosuje na PiS. Poparcie dla tej partii ciągle rośnie, co widać w kolejnych sondażach. Sytuacja zmierza ku temu, co ja nazwałem „zasadą 2 / 20 procent”. Co ona oznacza?

Otóż wszelkie baby z brodą czy chęć sprowadzania tu muzułmanów jest postrzegane przez zwykłych ludzi jako psychiatryk, jako cyrk, i jest skazane na pajacowanie z dwoma procentami poparcia. Baba z brodą to jest co najwyżej w kabarecie, a terrorystów normalny człowiek, bez „liberalnego” syndromu sztokcholmskiego, po prostu się boi. Z kolei wszystko co kojarzy się z Tuskiem, Schetyną, Petru, Kopacz, PO, Nowoczesną, PSL – powoli przestaje mieć jakąkolwiek rację bytu, i jest skazane na najwyżej 20% poparcia.

Pomijam fakt, że część postulatów – np godne traktowanie kobiet, tolerancja dla bliźnich, możliwość życia tak, jak się chce, są ważne. Ale zwracam uwagę na fakt, że większości umęczonego niskimi pensjami społeczeństwa kojarzy się to albo z babami z brodą, albo z cynicznymi ludźmi z UE, z bankierami czy korporacjami. Bo liberalna lewica weszła z nimi w sojusz, zdradzając społeczeństwo. Powstaje tutaj próżnia polityczna. Którą mogą wkrótce zagospodarować partie bardzo radykalne, jeśli sytuacja gospodarcza się nie polepszy. I to takie partie, które z UE czy z sędziami będą „rozmawiać” co najwyżej za pomocą Kałasznikowa.

Więc jak tu być normalnym?

Więc jak żyć, pani premier? W społeczeństwie są różne definicje „normalności„, jak już wspomniałem. Ja dzielę to wszystko na „normalność empatyczną” jak i normalność typu IKEA”. Normalność rodem z Ikei to taki cwaniaczek, który słabszymi od siebie pomiata, a silniejszych od siebie się boi i wchodzi im w dupę. Który stara się być „poważanym i szanowanym obywatelem„, ale gdy nikt nie widzi, to np zdradza i leje żonę.

Który owszem, zarabia trochę więcej niż większość, ale zna swoje miejsce w szeregu. Który nie podpada ani tym „tęczowym”, ani kościołowi. Który da i na WOŚP liberała Owsiaka, i na tacę w kościele. Który nie podskoczy politykowi głoszącemu feministyczne hasła, ale jednocześnie nie szanuje kobiet. Który wstawi na fejsa obrazek o miłości, przyjaźni i fałszywych ludziach, którzy są wszędzie, ale sam ma wiele takich „trupów w szafie.”

Normalność to iluzja, to tylko pozory?

Gdyby się bliżej przyjrzeć, to taka „normalność z Ikei” to czyste pozory. To mieszkanie na kredyt i lęk przed spłatą. To dojeżdżanie do pracy przez 40 minut samochodem, choć tramwajem ominęłoby się korki i zajęłoby to 15 minut. Bo trzeba dbać o status. To kupowanie rzeczy po to, by się pokazać, choć nie zawsze są one użyteczne i potrzebne.

Trzeba więc „dbać o status” i sprawiać pozory. Kogo bowiem obchodzi, czy wewnątrz jesteś emocjonalnym wrakiem, że gdy nikt nie patrzy to nie radzisz sobie z emocjami? Albo że fatalnie wychowuje dzieci, nie szanuje partnera, a stres zalewa alkoholem czy czymś mocniejszym?

Szczerze.. Czy to naprawdę jest normalne?

Wg mnie nie jest. Wg społeczeństwa jeśli masz mieszkanie, samochód, duży telewizor i nie otwierasz zbyt często buzi na tematy polityczne, to jesteś normalny. To, co nazwałem „normalność empatyczna” jest czymś innym i to trzeba wypracować sobie samemu. To po prostu życzliwość dla innych, spokój, równowaga, brak wygórowanych pragnień i cywilizowane relacje. A do tego długa droga, bo ludzkość tę sferę życia zaniedbała, na rzecz postępu technicznego i bycia wołem roboczym dla korporacji.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Jeszcze nigdy związki nie były tak problematyczne jak teraz


Jeszcze nigdy związki nie były tak problematyczne jak teraz

związkiNa pewno zastanawialiście się, czemu na świecie dzieje się tak źle, czemu wszystko jest nie tak jak trzeba. Przyczyną zła na świecie jest tzw „męski eon„, męska era, czyli dominacja pierwiastka męskiego na Ziemi. Pierwiastek męski jest z natury słabszy i nigdy nie powinien mieć roli przewodniej. Gdy rządzi pierwiastek męski, to wszystko jest dosłownie wywrócone do góry nogami. Wszystkie wartości są odwrócone.

Wszystkie doktryny będące doktrynami fundamentu naszej cywilizacji, zostały naznaczone przez dominantę pierwiastka męskiego jak i umniejszenie pierwiastka żeńskiego. Należą do nich: monogamia, purytanizm, patriarchat, rywalizacja, konkurencja, hierarchia, polityka, i szereg innych. Szczególną rolę w męskim eonie pełni dualizm wszystkiego co istnieje.

Przy czym jest to dualizm bardzo zaburzony, schizofreniczny. Wszystkie normy społeczne jak i funkcjonowanie całego społeczeństwa oparte jest na pokrętnej, schizofrenicznej logice. Poczytaj książki o psychiatrii, zrozum logikę paranoi i schizofrenii – to wtedy zrozumiesz, jak działa społeczeństwo. Poprzeczka moralna i każda inna jest ustawiona tak absurdalnie wysoko, że niemożliwe jest jej osiągnięcie, przeskoczenie. My tylko udajemy przed sobą, że skaczemy. A gdy nikt nie patrzy lub gdy mamy jakieś wytłumaczenie, to na potęgę łamiemy normy, które tak dumnie wyznajemy.

Cytuję: „Bóg Marduk (EGO, które oddziela się od uniwersalnego BYTU) zabija Królową Matkę Tiamat (morze instynktów, kobiecość, kontakt z naturą), dzieląc jej ciało na dwoje, od stóp do głowy (źròdło nowej formy duchowości – nie immanentnej, ale transcendentalnej: innymi słowy nie zakotwiczonej w ziemi, ale wymierzonej w niebo). Z obu części rozpłatanej na dwoje Tiamat powstają niebo i ziemia (źródło dualizmu i schizofrenii lub nienaturalnej dychotomii, w której przeżywamy istnienie).

Męska Era rozpoczyna ewolucję ludzkiej świadomości w kierunku tworzenia samoświadomego i samowystarczalnego Ego (nie potrzebuję Boga, czyli Matki Natury), które wypływa z fałszywej, instynktownej matrycy (nawet Adam i Ewa, zrywając owoc zakazany, obchodzą się bez Boga). Te historie ujawniają proces wdrożony cztery miliony lat temu: proces odejścia od naszych naturalnych matryc, polaryzację archetypów płci, irytującą dwoistość naszego sposobu myślenia, nadmierne wywyższanie męskości.”

Cała sieć powiązań społecznych jest upstrzona mechanizmami w których te rygorystyczne i okrutne ze swojej natury normy społeczne nie obowiązują. Oto niektóre z nich: „pijany byłem więc się nie liczy„, „to w emocjach było„, „gniewałem się więc się nie liczy„, „byliśmy pokłóceni więc się nie liczy„, „to były wakacje, daleko od domu więc się nie liczy„.

Sekret polega na tym, że gdyby nie te backdoory w systemie, te wyjścia awaryjne – to ludzie by po prostu wariowali. I tak wariują na potęgę. U każdego bez wyjątku można znaleźć objawy najróżniejszych zaburzeń psychicznych. Tradycyjna psychiatria i psychologia bardzo liberalnie do tego podchodzi, i interweniuje w zasadzie tylko w ostateczności. Schizofrenia (rozszczepienie) to stan permanentny w męskiej erze. Wszyscy tworzymy głęboko chore społeczeństwo, nasz wspólny dom wariatów nazywany „życiem realnym„.

Społeczna schizofrenia godzi wiele absolutnie wykluczających się doktryn. Np katolicki purytanizm z zaliczaniem co weekend wyzwolonych panienek. Typowy samiec konserwatysta będzie oficjalnie i na pokaz gardził seksualizacją jak i wyzwolonymi kobietami, a po cichu będzie takie wręcz ubóstwiał. Tak samo godzony jest feminizm z skrajnym islamem. To feministki są grupą społeczną najchętniej witającą agresywnych, patriarchalnych aż do cna islamistów. Mam na ten temat swoją teorię psychologiczną, ale oszczędzę jej Wam. 

Obecnie według niektórych interpretacji, mamy żyć w erze przełomu. Męska era uosabiana przez jahwe miała dobiec końcowi, i ma zacząć się era żeńska symbolizowana przez Tiamat. To ma być ten dziejowy przełom, choć bardzo niewielu ludzi zdaje sobie z tego sprawę. Sam widzę albo tych walczących z NWO (a kto Wam powiedział że nowy porządek będzie zły? Tak dobrze Wam w tym, co jest?) albo natchnionych new age’owców, cytujących rozmaite bzdury.

Przykład tych bzdur – znowu Osho, i jego pragnienie by kobiety były do bólu kobiece, a mężczyźni byli do bólu męscy. No tak było do tej pory, to jest właśnie stary porządek świata – męski eon. Kobiety do bólu kobiece, bez zintegrowanego Animusa (pierwiastka męskiego w psychice) to typowe „pierwotne Ewy„. A więc pozbawione siły, woli, niezdecydowane, humorzaste, fochające się, pasożytujące destrukcyjnie na męskiej sile, bo same jej nie mają. Mężczyźni do bólu męscy? Mnóstwo ich w więzieniach, poprawczakach, na stadionach, na marszu niepodległości czy w kościołach. Czy do takiego „ideału” dąży new age z jego doktryną telegoni, bliższą raczej siepaczom z państwa islamskiego niż duchowości? Chyba tak.

Integracja pierwiastka męskiego u kobiety i pierwiastka żeńskiego u mężczyzny to właśnie zagadka świętego Graala. Zostało to symbolicznie pokazane w powieści Dona Browna, odsyłam do niej, choć jest to tylko opis metaforyczny i archetypowy. Jak każda książka czy film.

Cytuję: „Religia pozbawiła naturę kobiecości czyniąc świat nieczystym, niższym niż nadprzyrodzony świat gdzieś tam, w przestworzach. W konsekwencji ciało stało się grzeszne, a seks zepsuty … Z kolei nauka, choć starała się oddzielić od religii i się jej sprzeciwiać, nie była w stanie uwolnić się od sztywnych postaw wobec przyrody uważanej za niebezpieczną, bezsensowną i od nas oddzieloną, czyli skazaną na wykorzystanie. W konsekwencji ciało stało się obiektem eksperymentòw, a nauka postawiła się na miejscu Boga, szukają odpowiedzi na wszystkie pytania i rozwiązań – także w kwestii śmierci. Tak więc i religia, i nauka są uważane za wyższe od natury, co sprawia, że Stworzenie czuje się niższe wobec natury, podczas gdy to, co znajduje się pośrodku – prawda – zostało utracone.”

Dalej: to dlatego związki teraz są tak problemowe. Stary system (monogamia, purytanizm, patriarchat) jest niewydolny, skorumpowany i ulega coraz większej destabilizacji. Obecnie w szokujący sposób widać nieaktualność i skorumpowanie tego systemu. To, co dawniej prano w zaciszu sielskich, konserwatywnych domostw, teraz jest wystawione na widok publiczny. Możesz przeczytać o tym wszędzie, choćby w internecie. Powstają o tym książki, prace naukowe, artykuły, opracowania, miliony ludzi pisze anonimowe komentarze będące świadectwem piekła, jakie zgotował im ten system.

Jednak wciąż ludzie próbują i próbują wsiąkać w ten system. Pamiętam wypowiedzi moich koleżków, znajomych, koleżanek. Och! Jacy oni byli oświeceni, zaczytani w psychologii, kumaci! Jak bardzo chwalili i sadzili się że znają życie! A jednak popełniają te same błędy co ich rodzice. Dokładnie te same, jota w jotę. Wsiąkają w dokładnie ten sam system.

Wokół mnie trwa festiwal wieczorów panieńskich i kawalerskich, ślubów, galimatias porodów, czy szaleństwo parapetówek na które nie zaproszono najważniejszego gościa – przedstawiciela banku.. Ach ten cynizm. Widzę jak moje pokolenie tatusieje, kapcieje, dziadzieje. Dawne szalone krejzolki czy dawni ekscentryczni kumple teraz nie mają czasu i siły dosłownie na nic, żaden żart ich nie śmieszy, a wszystko oburza i wywołuje ból dupy.

Zero humoru, dystansu, luzu, tej wspaniałej dziecięcej radości, tego szaleństwa i hardcoru. Kiedyś można było z nimi pogadać o kontrowersjach i tabu, poszaleć, opowiedzieć jakiś chamski kawał. Dziś nic ich nie śmieszy, nie raduje, tylko ten grymas bólu i cierpienia na twarzy, wieczne rozdrażnienie i święte oburzenie. Oni mówią że teraz żyją na serio, i w pewnym sensie mają rację. Ja mówię że oni umarli za życia, i w pewnym sensie też mam rację.

Jednym z ciekawych zjawisk jest zwracanie uwagi ludzi na.. totalne pierdoły. Rozumiem gdy potrzeba fundamentalnej, ważnej zmiany. O zmienianiu partnera jeszcze pomówimy. Ale miliony milionów par zna spektakularne kłótnie wybuchające o tak ważne zagadnienia, jak sposób odkładania mleka do lodówki. Czaicie to? Komuś nie pasuje sposób w jaki partner odkłada żarcie do lodówki i robi z tego sprawę wagi globalnej, wręcz galaktycznej.

Moja stara znajoma, zaczytana w kolejnych i kolejnych teoriach psychologicznych mówiła kiedyś, że nie znam życia. Podczas spotkań jak i na fejsie prawiła coraz to bardziej wyszukane komunały. Jednak nie wychodziła ona poza standardową, mainstreamową psychologię – czyli kolejną doktrynę, która nie daje odpowiedzi. Do dziś pamiętam jej zdanie powiedziane na serio, że największym zabójcą małżeńskiej miłości są.. skarpetki zostawione na podłodze.

Wtedy się z tego śmiałem, ale dziś jestem zdziwiony. Jak komuś niby oczytanemu w psychologii mogą przeszkadzać takie bzdury, by o nie robić wielogodzinne a czasami wielodniowe fochy? Przede wszystkim: OBNIŻ WAŻNOŚĆ, wyluzuj i to nie tylko w sferze związków, ale w całym życiu. Przełącz się na tryb „bardziej wyjebane, wyjebane, hej!”. Jeśli czegoś chcesz – chciej, ale nie rób z tego sprawy wagi globalnej. Od razu przygotuj sobie alternatywę, zawczasu pogódź się z ewentualną porażką. Przemyśl co i jak będziesz robił gdy to nie wyjdzie.

Jeśli pogodzisz się z porażką i przemyślisz ewentualne alternatywy i drogi wyjścia, to paradoksalnie nastroisz podświadomość na większe prawdopodobieństwo zdobycia tego co chcesz. Od razu pół tony ciężaru mniej na duszy, i nie powodujesz polaryzacji i zaginania przestrzeni, siły równoważące są więc po Twojej stronie. Tylko ważne by zrobić to jeden jedyny raz i potem nie generować myśli na linii porażki.

Jeśli czegoś nie dostaniesz, nie osiągniesz, to naprawdę świat się nie zawali, żadnej apokalipsy nie będzie. Niewzruszone Słońce tak samo wstanie rano na wschodzie i zajdzie na zachodzie, tak jak to robi od eonów. Świat będzie trwał nadal, w swojej beznamiętności i olewczości na odwieczne człowiecze rozterki, dylematy, pytania, cierpienia. To my jesteśmy od dzieciństwa tresowani, że jak nie zdobędziemy tej pracy, wykształcenia, dziewczyny – to stanie się coś absolutnie strasznego, sklepienie niebieskie wręcz jebnie nam na głowę. Nie, tak wcale nie jest.

Cytuję: „Trzeba zachowywać równowagę zamiaru. To znaczy chcieć – nie pragnąc, troszczyć się – nie niepokojąc, dążyć – nie wciągając się, działać – nie nalegając. Równowagę naruszają potencjały ważności. Jak wiesz, im ważniejszy cel, tym trudniej przychodzi jego osiągnięcie. Sformułowanie „jeżeli bardzo chcesz, z pewnością dopniesz swego” będzie działać akurat zupełnie na odwrót w przypadku, jeśli pragnie się wręcz panicznie i przedsiębierze gorączkowe próby uzyskania upragnionego. Panika powstaje tu przez to, że nie ma twardej wiary w to, że pragnienie się spełni. Porównaj dwie postawy. Pierwsza: „Bardzo chcę osiągnąć to, czego pragnę.

Jest to dla mnie kwestia życia i śmierci. Ja za wszelką cenę powinienem to otrzymać. Dołożę wszelkich starań”. Druga: „No zgoda, zdecydowałem, że otrzymam to, czego pragnę. Przecież chcę tego. A więc w czym rzecz? Będę to miał i kropka”. Nietrudno zrozumieć, która postawa okaże się zwycięska. Pragnienie jeszcze tym różni się od zamiaru, że nie wyklucza możliwości niespełnienia się. Jeżeli pragniemy czegoś i trudno to otrzymać, wtedy pragniemy jeszcze bardziej. Pragnienie zawsze stwarza nadmierny potencjał. Samo pragnienie jest już z definicji potencjałem.To sytuacja, kiedy gdzieś czegoś brakuje, lecz jest energia myśli skierowana na przyciągnięcie tam tego czegoś. Zamiar nie wierzy i nie pragnie, a po prostu działa.

Czysty zamiar nigdy nie stwarza nadmiernego potencjału. Zamiar przypuszcza, że o wszystkim już zdecydowano: po prostu zdecydowałem, że tak będzie, jest to już prawie fakt dokonany.To spokojne uświadomienie sobie tego, że tak będzie.Na przykład mam zamiar pójść do kiosku i kupić gazetę.Nie ma tu już żadnego pragnienia, ono istniało tylko do chwili, kiedy zdecydowałem to zrobić. Prawdopodobieństwo niespełnienia pragnienia jest nadzwyczaj małe, a w razie niepowodzenia też nie będzie nieszczęścia.Dlatego zamiar jest tutaj całkowicie oczyszczony z pragnienia, czyli również z nadmiernego potencjału.

Energia myśli pragnienia jest skierowana na cel, a energia zamiaru – na proces jego osiągnięcia. Kiedy człowiek chce czegoś,wywołuje zakłócenie w energetycznym obrazie otaczającego świata, co pociąga za sobą konsekwencje w postaci działania sił równoważących.A kiedy zwyczajnie drepcze do kiosku po gazetę, żadnej niejednorodności już nie ma. Na obraz linii życia pragnienie działa następująco: chcę to otrzymać, lecz boję się, że nie otrzymam, dlatego myślę o niepowodzeniu (przecież jest to dla mnie ważne!) i emituję energię na częstotliwości linii niepowodzenia.

Zamiar działa zupełnie na odwrót: wiem, że otrzymam to, czego żądam, dla mnie ta kwestia jest już przesądzona, dlatego emituję energię na częstotliwości linii, na których już mam to, czego chcę. Zatem w osiągnięciu celu przeszkadzają dwa nadmierne potencjały: pragnienie i wiara.Dokładniej – namiętne pragnienie dopięcia celu za wszelką cenę i walka z wątpliwościami co do możliwości jego osiągnięcia. Im bardziej upragniony cel, tym większą wagę osiąga wątpliwość co do pomyślnego wyniku.Z kolei wątpliwość jeszcze bardziej podnosi wartość przedmiotu pragnienia. Wiemy już, że pragnienie nie pomaga, a tylko przeszkadza. Tajemnica spełnienia się pragnienia polega na tym, że z pragnienia trzeba zrezygnować.”
~Vadim Zeland

Ważny jest temat zmieniania partnera. Funkcjonuje taki żart, że mężczyzna ma nadzieję, że kobieta po ślubie się nie zmieni, zaś kobieta ma nadzieję, że mężczyzna po ślubie się jednak zmieni. Ale w życiu jak to w życiu – ona się zmienia, a on się jednak nie zmienia. Przede wszystkim prawda jest taka, że nikt nie ma Ciebie prawa zmienić na siłę. Jest to absolutnie pierwsze i nadrzędne prawo związków i wszelkich innych relacji. Także Twojej relacji ze światem – nie wolno Ci zmieniać świata na siłę, walczyć z nim, obrażać się na niego. Przypłacisz to różnymi nieszczęściami i potknięciami, wypadkami, utratą zdrowia a nawet życia, gdy siły równoważące Universum wkroczą do akcji.

W związku zmienianie partnera na siłę, szczególnie w takich sprawach wagi globalnej jak sposób odkładania mleka do lodówki, to jeden z najważniejszych powodów rozpadu relacji. Ludzie wciąż nie mają tej świadomości, że zmienianie partnera na siłę ma tylko i wyłącznie jeden rezultat – najpierw destabilizacja a potem rozpad relacji. Nie istnieje żaden inny rezultat takich wymuszonych zmian.

No i kolejny sekret – kobiety mają już taki „program„, że chcą zmieniać swojego partnera w kierunku bezpłciowego pantofla, eunucha bez zainteresowań, pasji, szczypty wariactwa, hardcoru. Jest to relikt trudnych czasów, gdy kobieta musiała zmieniać ówczesnego nieokrzesanego mężczyznę, by ten powstrzymał swoje samcze żądze i opiekował się rodziną. Jaka jest rola mężczyzny gdy do takich prób zmian dochodzi? Znowu, jest tylko i wyłącznie jedno dobre wyjście. Nigdy nie dopuszczać do takich zmian.

Owszem, powinieneś przepracowywać swoje lęki, traumy, kompleksy, złe (nie przystające do rzeczywistości) przekonania, trudne zachowania. To zobowiązanie każdego człowieka. Ale gdy partner mówi byś zrezygnował z hobby, pasji, byś przestał być tak zwariowany i niecodzienny, byś stał się nudnym i umarłym za życia dorosłym – sprzeciwiaj się. Gdy partner chce od Ciebie czegoś, czego mu nie możesz dać – sprzeciwiaj się.

Partner jest od tego by Cię wspierał i pomagał Ci sięgać tych zadziwiających gwiazd. A nie od milczącego siedzenia z browarem przy TV i pierdzenia w fotel. Ani nie od tego by z pianą na buzi syczał i wykrzykiwał Ci, że źle odkładasz to cholerne mleko do lodówki. Jeśli tak się dzieje – zwolnij go / ją, odejdź od niego / niej. I tu jest kolejna ważna sprawa. Są bowiem więzi, których przeciąć się już nie da do końca życia. Śluby, dzieci, kredyty do nich się zaliczają. W naszej trudnej rzeczywistości ekonomicznej i każdej innej te więzi bardzo często stają się potem kajdanami, więzieniem bez ścian, z którego nie ma już ucieczki.

Jeśli czujesz się na siłach by wejść w ten system całym sobą – w porządku, wchodź. Sam żartuję, że znam takich zajebistych ekstrawertyków, co mają ślub, dzieci i kredyty, co pracują na osiem etatów, zarabiają po 30 koła miesięcznie, a ich doba trwa 72 godziny i mają czas na absolutnie wszystko. I wcale nie są przez ten system skrzywdzeni, a wręcz przeciwnie – czują się w nim jak ryby w wodzie. I jeszcze strofują tych, którzy mają pewne obawy. Dobrze, a co mają zrobić ludzie, którzy takiego szczęście nie mają, a jest ich większość?

Otóż jeśli masz jakiekolwiek obawy – nie wchodź w ten system. Przedefiniuj swoje priorytety i poznaj czego naprawdę chcesz od życia, a jakie pragnienia narzuciło Ci społeczeństwo. Prawda jest taka, że wyżej dupy nie podskoczysz, a z pustego to i Salomon nie naleje. Gdzieś czytałem opinię rozbawionej matki, że te 500 zł zasiłku z programu 500+ z ledwością starcza im na pampersy. Matula była uhahana, a ja byłem wtedy zdziwiony.

Bo porównajmy typowe polskie zarobki z wydatkami, jakie niesie ze sobą dziecko. Jako para mieliście z setkę wydatków, a gdy stajecie się rodzicami – to macie ich z tysiąc. No z pustego i Salomon nie naleje, dziecko woła jeść i szereg innych rzeczy, a ja niestety, nie wygeneruję rzeczy materialnej z powietrza siłą myśli. Jeszcze tego nie umiem, hehe. Jeśli więc partner żąda od Ciebie czegoś, czego z obiektywnych przyczyn nie możesz mu dać – odejdź. Nie rób nadziei, nie okłamuj, nie próbuj niczego udowadniać sobie, tylko odejdź. Tak samo gdy widzisz, że partner już nie jest z Tobą szczęśliwy i nic w tej relacji nie osiągniecie.

Obecnie trwa więc okres przejściowy, zmiana systemowa. Ona w pełzający sposób trwa od wielu dekad. Stary system (MPP) rozpadł się, umarł. Zostały po nim bardzo liczne artefakty, relikty obumarłej przeszłości. One wciąż żyją w naszych psychikach, ale żyją niczym filmowe żywe trupy – zombie. A nowego systemu jak na razie brak. Nawet mi trudno byłoby sobie wyobrazić sprawnie działający system pierwiastka żeńskiego. Stary system ery męskiej jako tako trzymał za mordę społeczeństwa i narody. Był wzrost naturalny, wychowywanie dzieci w rodzinach, trwanie i prosperowanie systemu. Teraz to wszystko w wielkich bólach upada.

Jak to wszystko się skończy?

Autor: Jarek Kefir Continue reading „Jeszcze nigdy związki nie były tak problematyczne jak teraz”

CZEMU ZARABIAMY 4 x MNIEJ NIŻ NIEMCY PRZY IDENTYCZNYCH CENACH?! ODPOWIEDŹ JEST ZASKAKUJĄCA!


Cztery x niższe zarobki Polaków przy identycznych cenach.. O co chodzi?! Jaka jest przyczyna niskich pensji i polskiej biedy?

Mnóstwo ludzi w Polsce zastanawia się, dlaczego zarabiamy kilka razy mniej niż Niemcy czy mieszkańcy krajów cywilizowanych, przy identycznych cenach. Fraza „identyczne ceny” jest jednak fałszywa, dlaczego? Gdyż ceny mnóstwa dóbr w Polsce są wręcz wyższe, i to nieraz znacznie, niż na Zachodzie. Wiem to, bo u mnie gros ludzi ze Szczecina jeździ te kilkanaście kilometrów do Niemiec by tam zaopatrywać się w produkty.

Nie chodzi tylko o lepszej jakości niż w Polsce kawę i herbatę, którą kupisz czasami taniej, niż świństwo sprzedawane w Polsce. Ale ceny samochodów, alkoholi, elektroniki czy mieszkań często są wyższe niż ceny tych samych rzeczy na Zachodzie. Szczególnie jeśli chodzi o mieszkania – związana z nimi jest quasi-gangsterska bańka spekulacyjna. Została ona stworzona przez bankierów, kartel deweloperów (czyli mafię i ludzi WSI) jak i przez neoliberalnych polityków którzy celowo i z premedytacją zaniechali budownictwa społecznego. Zaniechali po to, by mafia deweloperów i bankierzy się obłowili.

ekonomia i gospodarka

Cytuję: „W Niemczech początkująca kasjerka w jednej z największych sieci handlowych (Lidl) zarobi równowartość ok. 8 tys. zł brutto. Początkująca kasjerka w największej sieci handlowej w Polsce (Biedronka) może liczyć na 2 250 zł brutto.
Skąd bierze się aż taka przepaść płacowa, skoro życie u naszych zachodnich sąsiadów z pewnością nie jest 3-4 razy droższe niż w naszym kraju? Odpowiedź jest prosta: To efekt trwającego w Polsce od wielu lat drenażu kapitału na masową skalę.”
Czytaj dalej: http://niewygodne.info.pl/artykul6/02905-Placowa-przepasc-miedzy-Polska-a-Niemcami.htm

Gdy zarabia deweloper i bank..

Polecam też komentarz mojej znajomej na temat sytuacji ekonomiczno-gospodarczej w Polsce:

Cytuję: „Zasada jest prosta. Masz kupić mieszkanie / dom. Spłacać przez 30 lat, przepłacić dwa i pół raza. Potem na starość wprowadzono instytucję odwróconej hipoteki, czyli jak już skończy się spłacać, to oddaje się mieszkanie / dom bankowi za to, że ten przez kilka latek dołoży do emerytury parę groszy. Szwindel perfekcyjny, jak na nieruchomości zarobić 3 razy i dostać je z powrotem. Do tego moja ulubiona bzdura powtarzana przez ludzi.. średnia wieku życia się wydłuża!

No większej bzdury nie słyszałam – średnia i owszem, bo kiedyś dziecko umierała w wieku np. 2 lat, a stary dożywał do 80, to średnia była 40, a teraz dzieci rzadko umierają, starzy dożywają do 65 latek, to średnia jest np. 50 lat. No pięknie, średnia się wydłuża ale my żyjemy krócej. Proste! I skąd ta euforia niektórych? Tak więc harujemy na 2 etaty, żeby spłacać raty przez 30 lat, 3 razy przepłacając za nieruchomość i tak 2 razy za drogą w stosunku do zarobków, żeby potem ją oddać za jałmużnę, bo emerytury starczą na waciki.”

niskie pensje Polaków

Potężna manipulacja ekonomiczna o której nie piszą nawet „niezależne” media..

Dobrze, ale większość ludzi tych praw nie zna i nigdy nie pozna. Rolą rządu i elit jest rządzić mądrze i z fundamentem etycznym. Rządzić może nie idealnie, bo to absolutnie niemożliwe nigdy i nigdzie. Ale rządzić tak, by nie rzucać ludziom kłód pod nogi i to celowo. Rządzić tak by nie sabotować z premedytacją losu obywateli i losu państwa. A właśnie to robiono, szczególnie przez ostatnie osiem lat polskiej wielkiej smuty (2007 – 2015, PO-PSL). Rządzili nami już nie tyle zwykłe skurwysyny, co wręcz międzynarodowa mafia, bezlitośnie drenująca nasz kraj.

Jakie manipulacje i celowe sabotaże miały tu miejsce? Nie chodzi tylko o gigantyczny rozmiar korupcji, zadłużanie kraju, służenie obcym interesom. To wszystko opisały media. Czego jednak media nie opisały? Czego nie przeczytasz nawet na portalach które chcą uchodzić za niezależne? Nie przeczytasz o manipulacji dokonywanej przez NBP (narodowy bank polski – de facto prywatny, korporacyjny bank). Manipulacja ta została zapoczątkowana przez nie kogo innego, jak przez Leszka Balcerowicza. Który odpowiada za zagładę gospodarczą naszego państwa, za nędzę milionów, za masową emigrację, za około 200.000 samobójstw z przyczyn ekonomicznych.

NBP poprzez „kreatywne” mechanizmy pseudo-ekonomiczne czterokrotnie zaniża wartość złotówki względem euro. Im słabszy pieniądz tym lepiej dla kapitalistów i eksporterów, a tym gorzej dla zwykłych ludzi, którzy za swoje pensje mogą kupić mało. Pomyśl – gdyby nie zaniżano sztucznie wartości polskiej złotówki, to pensja 2000 złotych starczyłaby na dość dużo. Nie mówiąc już o średniej krajowej. Jedno euro powinno kosztować 1,0 lub ostatecznie 1,5 złotego!

zarobki Polaków

Narodowy Bank Polski, czy prywatny bank pożyczający rządowi złotówki?

Cytuję: „Dzisiaj każdy „myślący” człowiek powie, że kurs naszej waluty jest przecież płynny i ustala się w wyniku wolnej gry rynkowej, a NBP nie musi nawet interweniować w obronie wyznaczonego parytetu ( swoją drogą wyznaczonego metodą decyzji Prezesa, a nie rynku). To bezsprzecznie prawda, ale kurs nie został wyznaczony wczoraj, ani przedwczoraj, ale kształtował się od początku lat dziewięćdziesiątych – tyle że przez pierwszą dekadę nie miało to nic wspólnego z wolną grą rynkową. Początkowo bowiem, kurs wyznaczony był arbitralnie przez Leszka Balcerowicza na poziomie 9500 starych złotych za dolara (dzisiejsze 95 groszy), jako kurs sztywny, który później stopniowo uelastyczniano (przy jednoczesnej błyskawicznej deprecjacji spowodowanej inflacją, której przyczyną był nadmierny dodruk pieniądza).

Owa elastyczność nie miała jednak nic wspólnego wolnym rynkiem walutowym. Było to nadal ręczne sterowanie mające zapewnić finansową wydolność budżetu, atrakcyjność obligacji, spłatę zadłużenia zagranicznego i płynną wyprzedaż firm państwowych. Mimo, że wiele z tych celów miało swoje realne uzasadnienie – taka nierynkowa polityka kursowa prowadzona w niby rynkowej gospodarce spowodowała, że w ciągu dekady powstała sieć powiązań ekonomicznych, które utrwaliły psychologiczny kurs złotówki na dzisiejszym poziomie (osiągnęliśmy go już w roku 1995) i jego stopniowe uwalnianie od roku 1998 nie mogło już niczego zmienić, bez naruszenia interesów międzynarodowych instytucji walutowych.”

Autor powyższego cytatu: prof. Andrzej Fidelis
Źródło: prawica.com
Czytaj całość: –Dlaczego Polska jest pariasem Europy? Skala niewolnictwa w Polsce

niskie pensje

Coś podobnego, choć nie do końca, mówili przedstawiciele.. Deutsche Banku (!) cytowani przez telewizję TVN BiŚ:

Cytuję: „Polski złoty jest „ekstremalnie tani” – uważają ekonomiści Deutsche Banku i określają polską walutę mianem „najtańszej na świecie”. Podkreślają, że złoty jest bardzo niedowartościowany, biorąc pod uwagę solidne fundamenty gospodarcze Polski. Polskiego złotego pod lupę wziął zespół strategów rynkowych Global FX Research z Deutsche Banku pod przewodnictwem Alana Ruskina oraz George’a Saravelosa. Ich raport cytuje amerykański „Business Insider”.

W ocenie analityków, złoty jest „ekstremalnie tani” i niedowartościowany o ok. 10 proc. Za tym, że będzie w przyszłości zyskiwał ma – zdaniem analityków DB – przemawiać fakt, że gospodarcze perspektywa dla Polski są „solidne”.”
To tylko 1/3 artykułu, aby przeczytać całość kliknij na link poniżej:

http://tvn24bis.pl/wiadomosci-walutowe,77/polski-zloty-niedowartosciowany-o-10-proc,645921.html

ekonomia

Więc kto tak naprawdę jest właścicielem NBP i dlaczego nie jest to polski rząd?!

Poniżej artykuł z portalu giełdowo-finansowego AmerBroker. Znamienne jest to, że to co jeszcze kiedyś było tylko teorią spiskową, jest dziś opisywane na fachowych portalach. Innym ciekawym portalem opisującym kulisy światowej ekonomii, jest Independent Trader.

Kto jest realnym właścicielem NBP? Wokół tego tematu narosło mnóstwo niejasności i kontrowersji. Według autora z AmerBroker, dużą część akcji NBP posiada koncern międzynarodowych finansistów i spekulantów – Rotschildów. Według wielu teorii spiskowych, rodzina Rotschildów wraz z innymi klanami ma rządzić Ziemią.
Czytaj cały artykuł:
Ten kto rządzi NBP, ten rządzi Polską! To też jedna z przyczyn niskich pensji Polaków

I na koniec jeszcze jedna bardzo ważna rzecz.. Pamiętacie piramidę potrzeb Maslowa? Na pierwszych miejscach są potrzeby najbardziej „fizyczne” czy też „przyziemne„. W tym jest to potrzeba bezpieczeństwa finansowego i stabilizacji finansowej. Czyli zarobki, dach nad głową, by mieć co do gara włożyć, by w weekend pozwolić sobie w weekend pójść do kina, teatru, na koncert, wypić sobie piwo czy zajarać zioło.

I teraz: my, Polacy zostaliśmy praktycznie pozbawieni finansowego bezpieczeństwa. Kapitalizm w naszym kraju został tak skonfigurowany, by był drapieżny, nie liczący się z ludźmi, bez zasad. By zarobki były niskie, a ceny tak wysokie jak na Zachodzie. By nie było budownictwa socjalnego i pomocy socjalnej. By zasiłki, emerytury i renty były niskie. Jak myślicie, po co to zrobiono?

ekonomia Polski

Eksploatacja naszego kraju powinna się zakończyć

Za tym kryje się dużo głębsza konspiracja, niż wielu z Was się wydaje. Gdy człowiek nie ma zaspokojonych potrzeb fizycznych, materialnych, to nie będą go interesować potrzeby wyższe. Logiczne: gdy nie ma gdzie mieszkać i co do gara włożyć, to człowieka nie interesuje kultura, sztuka, duchowość. Także z tego powodu, że nie ma na to pieniędzy. Do tego dochodzi lęk, mniej lub bardziej podświadomy. Sypie się zdrowie, z powodu śmieciarskiego żarcia pojawiają się niedobory a potem choroby.

Powinniśmy sobie uświadomić, że mamy do czynienia z celowym sabotażem naszego kraju. Mamy do czynienia z ludobójstwem ekonomicznym. Ale także medycznym. Zauważcie że to w krajach Europy Środkowej (plus USA) szczepienia są obowiązkowe i jest ich najwięcej. To w naszych krajach jest też najsłabsza diagnostyka medyczna, i najwięcej testów nowych farmaceutyków, także przeprowadzanych nielegalnie i ze złamaniem wszelkich zasad – bez wiedzy i zgody pacjenta.

To w naszych krajach najsilniejsze jest lobby farmaceutyczne i najbardziej fałszuje się żywność. To coś dużo, dużo więcej niż „tylko” gospodarcza eksploatacja przez Moskwę, Berlin i Waszyngton.

Ważne jest to, że artykuł opisuje tylko ekonomiczne podstawy polskiej biedy. Jednak wiele zależy od nas samych. Więcej, niż możemy sobie wyobrazić. To od mentalności narodu zależy, jakich ma liderów i jaki ma system ekonomiczny. Jeśli ludzie dają sobą manipulować i się ogłupiać, to zaraz znajdą się manipulanci i socjotechnicy, którzy to wykorzystają. Jeśli ludzie mają zaszczepioną mentalność ofiary, poczucie że bogactwo i pieniądz są grzeszne (wielbłąd i ucho igielne..) to będą mieli biedę i ciężką pracę.

Zastanówmy się, ile jest manifestacji typowo politycznych – KOD, Obywatele RP, miesięcznice smoleńskie? Jest ich dużo. A ile jest protestów przeciwko niskim pensjom i przeciwko tragicznym warunkom pracy w polskich i zagranicznych firmach? Zero? No właśnie. Ale mentalność się zmienia, ewoluuje. Mamy od 2015 roku nowy rząd, który pomimo licznych wad i wariactw, zaczął reformować kraj. Jest to pierwszy rząd od 1989 roku, który wprowadza dzieło reform.

zarobki Polaków

O niewolnictwie kapitalistycznym, będącym de facto realiami obozu koncentracyjnego, możesz przeczytać w poniższych artykułach:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie ludzkości jest najwyższe w historii!
Dlaczego w Polsce tra bieda i wieczne „nie da się”? Bezcenna i smutna lekcja o życiu

O ekonomicznym, społecznym, politycznym i mentalnym „szoku przyszłości” jaki nas niebawem czeka, pisałem w poniższych artykułach:
Czy czeka nas szok przyszłości?! Te wyzwania i zagrożenia mogą spowodować zagładę ludzkości
Znaleziono szokujący sposób na reanimację systemu ekonomicznego planety!
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie! By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Czy wiesz czym naprawdę jest przebudzenie? Niestety ale system bardzo zafałszował to pojęcie!

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i u innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe jak i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od zwykłych ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane przez władze.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. W  dobie dominacji globalnych gigantów manipulacji musimy radzić sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony na serwerze WordPress to równo 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą też inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Polepszenie naszej mentalności i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Jesteśmy w niewoli banków i korporacji!


Jesteśmy w niewoli banków i korporacji!

banki i korporacjeWklejam Wam artykuł o tak zwanej bankowej lichwie. Czy wiecie, że praktycznie żaden „bank narodowy” na świecie na czele z amerykańskim FED i naszym NBP, nie jest własnością państwa? Dalej: bank narodowy (NBP) drukując pieniądze, udziela tak naprawdę zakamuflowanej pożyczki (sic!) państwu.

Czym jest instytucja kredytu? Otóż bank pożycza pieniądze, których tak naprawdę nie ma, bo generuje je z przysłowiowego powietrza. Natomiast spłaty żąda w żywej gotówce, wypracowanej w realnej gospodarce. I jeszcze każe sobie płacić odsetki. Jest to zbrodnia tak perfekcyjna, że aż legalna.

O zawiłościach systemu prawno-bankowego są u mnie aż trzy szokujące artykuły – zapraszam:
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 1]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 2]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 3]

Autor wstępu: Jarek Kefir Continue reading „Jesteśmy w niewoli banków i korporacji!”

Pożyczki „chwilówki” są efektem polityczno-mafijnej zmowy


Pożyczki „chwilówki” są efektem polityczno-mafijnej zmowy

chwilówki pożyczki i lichwaPożyczki zwane także chwilówkami to sztandarowy wręcz produkt kapitalizmu neoliberalnego, pozbawionego zasad etycznych i moralnych. Jest to lichwa, podobnie jak lichwą są tradycyjne pożyczki bankowe. Lichwa to rak który drenuje i w konsekwencji niszczy gospodarkę.

Podstawową zasadą pożyczki jest to, że bank daje nam kredyt z pieniędzy, których tak naprawdę nie posiada. Za to spłacać pożyczkę należy poprzez jak najbardziej „realne” pieniądze, wypracowane w realnej gospodarce. Instytucja kredytu jak i pożyczki najbardziej napędzają inflację.

Znane z polskiego podwórka chwilówki drenują kieszenie obywateli, i to tych najbiedniejszych. Umowy te są tak skonstruowane, żeby było w nich jak najwięcej niejasności. Teraz okazuje się, że istnienie tego jawnego bandytyzmu bankowego jest wynikiem polityczno-mafijnej zmowy.

Ustawę antylichwiarską krytykują wszelkie „papugi”, „autorytety do wynajęcia” i inne sprzedajne szmaty. Zajmują się oni ustawicznym praniem mózgów Polakom. Lobbują oni za najbardziej drapieżną wersją kapitalizmu neoliberalnego. Ich główne argumenty to: „tak się nie da„, „tak już musi być„, „tak nie można„, itp. Reprezentantami drapieżnego kapitalizmu, tymi najaktywniejszymi, są partie takie jak: PO, Nowoczesna PL, KORWiN. Również inne partie, takie jak PSL, TR, SLD – popierają ten rodzaj kapitalizmu.

Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Pożyczki „chwilówki” są efektem polityczno-mafijnej zmowy”

Polska upada tak jak Grecja. Podobieństwa są szokujące


Polska upada tak jak Grecja. Podobieństwa są szokujące

ekonomia i gospodarkaPisałem kilka razy, że w Polsce za rządów PO stosowano szereg mechanizmów, które w latach 1994 – 2007 stosowała Grecja. Takie same zadłużanie kraju na potęgę. Takie same kreatywne ukrywanie zadłużenia. I co najważniejsze, takie same przywileje dla banków i korporacji.

Pora powiedzieć to wprost. Pora tę bardzo niepopularną prawdę wykrzyczeć tym bandytom prosto w oczy. To nie sfera socjalna i rzekome lewicowe i roszczeniowe nastawienie biedniejszych spowodowało kolaps światowej ekonomii. Spowodowali to ci co mają najwięcej ulg i przywilejów – a więc finansiści, banki, korporacje, politycy, elity.

To ludzie tacy jak Tusk, Kopacz, Balcerowicz, Petru, rządzący na całej Ziemi, doprowadzili do niewyobrażalnej nędzy, ekonomicznego krachu, a ziemskie ekosystemy – do wielkiego wymierania. Zauważcie, że jak zwykle wszystko jest tutaj odwrócone o 180 stopni, w lustrzany sposób. Neoliberalni, kapitalistyczni lobbyści przez całe dekady oskarżali dążenia socjalne, lewicowe, populistyczne o wywoływanie ekonomicznych kryzysów.

Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, bo to rekiny neoliberalnego kapitalizmu lansujące te wolnorynkowe bzdury w mediach, doprowadziły świat na skraj zapaści. Zasiłki, przywileje emerytalne, socjal, becikowe – to ledwie maleńka kropelka w oceanie grubego szmalu, który transferują na swoje konta grube ryby. To nie jest wina „roszczeniowego lewactwa” jak głoszą zgodnie PO, korwiniści, Nowoczesna PL na czele z Petru. Ale to jest właśnie ich – kapitalistów – wina. Byli zbyt pazerni i zbyt nieostrożni. A teraz światowy system ekonomiczny na serio się wali i już wyczerpują się naprawdę ostatnie mechanizmy sztucznego utrzymywania go przy życiu.

W większości elity, politycy, bankierzy, finansiści – są klinicznymi psychopatami. Dowiodły to dawno temu badania naukowe, np nad maklerami z Wall Street. Ci ludzie myślą zupełnie innymi kategoriami niż my. Opisywałem nawet taką teorię trochę spiskową, o globalnej konspiracji psychopatów nad resztą ludzkości.. Kto wie, może jest w niej trochę prawdy?

Ich pasją jest zysk za wszelką cenę, a na drugim miejscu – niszczenie. Oni są jak szarańcza, zostawiają ruiny i zgliszcza wszędzie tam, gdzie się pojawią. W słynnym filmie SF „Dzień Niepodległości” zostali oni w symboliczny sposób przedstawieni jako złowroga kosmiczna rasa, której jedynym celem istnienia jest przemierzanie kosmosu i niszczenie innych cywilizacji. Tak samo jest z neoliberałami kapitalistycznymi.

Neoliberalizm ma dziesiątki tysięcy twarzy. Są to niezliczone partie polityczne od prawa po centrum aż do lewa, think-tanki, grupy lobbingowe, media, stowarzyszenia, organizacje itp itd. Tak naprawdę Platforma Obywatelska, Nowoczesna PL, KORWiN, SLD, Twój Ruch, PSL – nie różnią się niczym między sobą. To są te same wilki, które założyły różnie wyglądające maski dla nie poznanki. Popierają ten sam system – a więc neoliberalny kapitalizm.

W USA furorę robi rewolucyjny, prospołeczny kandydat na prezydenta, Bernie Sanders. To, co on mówi jest rewolucyjne i wywrotowe jak na standardy neoliberalnej, zabetonowanej sceny politycznej w USA. Mówi on wprost o zdehumanizowanym kapitalizmie, dyktacie banków i korporacji. Na jego wiece przychodzą ogromne rzesze ludzi. Trzymajmy za niego kciuki. Kennedy’emu się nie udało. Mu może się udać, w końcu od dawna nie było takiej okazji, jaka jest teraz.

Właśnie teraz ludzie na świecie powinni sobie uświadomić skalę oszustw i manipulacji w polityce, medycynie, i w innych sferach życia. Taki jest zamysł ewolucyjny dla świadomości zbiorowej naszej planety. Mniejsza o to, kto będzie fizycznym „wykonawcą” tych treści. Czy będzie to rząd Islandii, Orban z Węgier, Syriza z Grecji, PiS z Polski, czy Bernie Sanders w USA. Neoliberałowie przez lata sączyli nam hipnozę że „nie da się„, że „im gorzej dla społeczeństwa tym lepiej„. Pora z tym zerwać, pora przebić mur, który oni stworzyli, i pogrzebać ich pod jego gruzami. Zresztą oni sami to zrobią prędzej czy później.

W wolnej chwili polecam też inne artykuły z mojej strony o problemie pieniądza, gospodarki, kapitalizmu, Grecji, Grexitu, zadłużenia, neoliberalizmu:

Upadek PO, partii banków i korporacji, jest bardzo realny
Platforma Obywatelska sprawiła, że za kilka lat będziemy mieć „Grecję” w Polsce|
(Neo)liberałowie prowadzą świat ku zapaści
Po 26 latach „wolności” Polska jest w runie
Grecja: światowy system finansowy jest na skraju zapaści
Rząd PO-PSL kontynuuje grabież majątku narodowego, byśmy byli gołodupcami na łasce korporacji
Zagraniczne banki to największe zagrożenie dla Polaków. Czy Twoje pieniądze są bezpieczne?
Czy czeka nas upadek światowej ekonomii? Deutsche Bank na skraju bankructwa
Polski koszmar dobiega końca. Ale proces oczyszczenia będzie cholernie bolesny!
PO chroni banki, korporacje i kartele, za to opodatkowuje biednych obywateli!
Problem kredytów we frankach jest poważniejszy niż nam się wydaje! „Batalia o byt państwa”
Wolność od systemu istnieje, poszukaj jej!
Wiedza która szokuje! Kto odpowiada za zło na Ziemi?
Największe tabu: przeludnienie doprowadzi do cywilizacyjnej zagłady?
Kapitalizm i polityka: systemy stworzone przez psychopatów
Logika kapitalizmu: „Ratowanie życia, przywrócenie planetarnej równowagi, sprawiedliwość i pokój nie są dochodowe”
Jak zrobiono z nas nieszczęśliwych niewolników? Kluczem nie polityka i spiski, a psychologia
Kapitalizm i wolny rynek stały się toksyczną religią
Mitologia kapitalizmu, oszustwo ideologii „wolnego rynku”

Wstęp: Jarek Kefir Continue reading „Polska upada tak jak Grecja. Podobieństwa są szokujące”

%d blogerów lubi to: