Tag: Komitet Obrony Demokracji

Lewa kasa KOD od Sorosa?! „Oni są w tym umoczeni po uszy!”

komitet-obrony-demokracji-3Nowy rok przyniósł spektakularne wtopy, jeśli chodzi o prosystemową, proniemiecką opozycję. W sylwestra przyuważono Ryszarda Petru i wpatrującą się w niego jak w obrazek młodą posłankę Nowoczesnej, jak lecieli na portugalską Maderę.

Potem gruchła wielka afera z Mateuszem Kijowskim, który wziął od KOD kwotę około 90.000 złotych, za usługi informatyczne warte maksymalnie 4000 złotych. Co ciekawe, były to typowe lewe faktury, bo te usługi za darmo, charytatywnie wykonywał inny członek KOD. Teraz żrą się między sobą, bo ten kto wykonywał te usługi za darmo, czuje się oszukany.

Ale to nie wszystko. Tu wcale nie chodzi tylko o te 90 tysięcy złotych, ale o ponad milion złotych. Jedna z byłych aktywistek KOD ujawniła szokujące fakty o tej organizacji. Napisała ona na facebooku o lewej kasie KOD „z darowizn zewnętrznych„, zaksięgowanej jako zbiórka publiczna. Wiadomo, zrobili to po to, by nie wzbudzać podejrzeń, że dostali ogromną kasę z zagranicy. O jakie kwoty chodziło?

Wiadome jest też, że wśród donatorów KOD podczas jego powstawania, była jedna z organizacji należących do George Sorosa, znanego multimiliardera, sponsora islamskiej inwazji na Europę.

426551Marsz sytych. Patrząc na zdjęcia uczestniczących w manifestacji tzw. Komitetu Obrony Demokracji polityków, dziennikarzy i celebrytów, tak właśnie można by ją nazwać. Marsz sytych, nieumiejących zaakceptować rzeczywistości, w której zostali oderwani od stołków, pieniędzy i wpływów. Skończyło się dla nich osiem tłustych lat, więc postanowili poprzez manipulację częścią obywateli urządzić w Polsce awanturę. Powód jest prosty: demokracja jest wtedy, gdy oni są u władzy, więc teraz, gdy ją stracili, muszą wmówić obywatelom, że demokracja się skończyła

Pojawiły sie nowe informacje odnośnie działalności Mateusza Kijowskiego z KOD (Komitetu Obrony Demokracji). Otóż szydercza i lobbująca za szczepieniami strona „stop stop NOP” znajduje sie na serwerze należącym do Mateusza Kijowskiego (KOD). Mateusz Kijowski jest jednym z administratorów facebookowego profilu o tej samej nazwie (stop stop NOP).

A poniżej informacje Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” o tym:

Cytat: „-stopstopnop.**** (cenzura) na serwerze Mateusza Kijowskiego z KOD.. O co chodzi?
-Mateusz Kijowski to inicjator prymitywnej, bo bazującej na niewiedzy opinii publicznej, szkalującej nas inicjatywy. Inicjatywa Kijowskiego dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła swoją działalność w tym samym czasie, gdy ruszała wspomniana wcześniej medialna kampania fikcyjnego powrotu odry, prawdopodobnie opłacona przez jeden z koncernów farmaceutycznych. Takie praktyki nazywane astroturfingiem (od kładzenia sztucznej trawy), w niektórych krajach są prawnie zakazane i zagrożone wysoką karą. Kampanie te udają spontaniczne inicjatywy, które wyrażają poparcie lub sprzeciw wobec usług, produktów, idei, wydarzeń czy nawet działalności partii i polityków. Mają sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej i ukrywać tożsamość rzeczywistych jej inicjatorów, a także ich prawdziwe intencje. W tym roku podgrzano atmosferę nagłaśniając w odpowiedni sposób przypadek śmierci dziecka na skutek sepsy, rzekomo po tzw. „ospa party” – tymczasem żadne „party” nie miało miejsca.”
Źródło: https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionki-%C5%9Bmierci-czy-polskie-dzieci-s%C4%85-bezpieczne-przeczytajcie-szokuj%C4%85cy-wyw/1262435297117229

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

Kto zakłada tego typu profile? Kto popiera szczepienia, GMO (trującą żywność modyfikowaną genetycznie), energetykę jądrową, lewactwo, ateizm, teorię ewolucji, wszelkie wersje oficjalne, rządowe, prosystemowe? Kto jednocześnie neguje wszelkie teorie spiskowe, kto neguje fakt potężnej korupcji w polityce, nauce, medycynie, psychologii? Robią to ludzie, którzy sami siebie nazywają „przeciwnikami teorii spiskowych„, „sceptykami” czy też „racjonalistami„. Znam ich bardzo dobrze i to od wielu lat, bo od 2009 roku.

Pierwotnie ich mekką był portal racjonalista.pl. Potem część z nich założyła luźną organizację „TTDKN” skupioną wokół jednego z ich blogów. Skrót TTDKN oznacza: „think tank do kurwy nędzy„. Prawda że sympatyczne i budzące zaufanie? TTDKN to cała armia ludzi którzy zajmują się dbaniem o interesy rządów, korporacji, karteli (np farmaceutycznego), elit, grup lobbingowych i grup wpływu.

Jest to lustrzane przeciwieństwo (wręcz jungowski cień) osób takich jak my, którym zależy na uświadomieniu ludzi i na wolności. Oni chcą czegoś przeciwnego niż my – chcą nieświadomości, niewolnictwa, ciemnoty, tego, by ludzie bezgranicznie ufali katom / wilkom w owczej skórze. A więc rządom, korporacjom, elitom.

Nie wiem ilu z tych ludzi (TTDKN) jest lub było realnie opłacanych przez farmacje, rządy czy wręcz służby specjalne. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby większość z nich to byli zwykli „pożyteczni idioci„, zapatrzeni w świetlaną wizję Polski jako zielonej wyspy. Która niczym III rzesza i ZSRR, miałaby przynieść tolerancję, nowoczesność i postęp dla niezliczonej rzeszy chłopo-robotników, ups, przepraszam – lemingów – przez najbliższe miliony lat.

Ale chwila chwila.. Mamy przecież portal Medycyna Praktyczna, który jest sponsorowany sowitymi grantami przez producentów szczepionek. To są setki tysięcy grubego szmalu. Mamy także portal lobbingowy i walczący z medycyną alternatywną o nazwie „pogromcy mitów medycznych„. Mamy też co najmniej dziwne powiązania Komitetu Obrony Demokracji z ludźmi Sorosa.

Agentura wpływu buszująca po internecie, opłacane trolle piszące komentarze za pieniądze, czy wręcz opłaceni blogerzy, autorzy profesjonalnych portali – to zjawisko jest faktem. Zostało wiele razy udowodnione i nie można go negować. Przecież wiedzę o tym, jak działa internet i ludzka psychika, wykorzystuję w pewnym mniejszym lub większym stopniu nawet taki szary Kowalski jak ja. Czy naprawdę myślicie, że korporacja która zarabia miliardy dolarów, nie będzie chciała wpływać na debatę publiczną za pomocą zaawansowanej inżynierii społecznej / socjotechniki, by chronić swoje produkty i zyski?

Oczywiście, chronić je kosztem nas, zwykłych ludzi, którzy od zarania dziejów aż po dziś dzień jesteśmy przez elity okradani, niewoleni i nierzadko też mordowani? Oczywiście, że to zrobi. Wystarczy zatrudnić zgrany i zdyscyplinowany zespół 200 etatowych trolli, by wpływać na debatę publiczną w średniej wielkości państwie. Wystarczy założyć pajęczynę blogów, portali (mniej lub bardziej profesjonalnych), profili (FB, Twitter), i to wszystko zacznie się kręcić.

Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że Ziemią od zarania dziejów rządzą kliniczni psychopaci. Nie ważne czy nazwiesz ich elitami, kapitalistami, neoliberałami, masonami, illuminatami, ży.dami czy innym słowem, mniej lub bardziej oddającym prawdę. Konspiracja drapieżników nad ofiarami jest odwieczna, stara jak świat. Wpisana jest w naturę nie tylko naszego gatunku, ale także innych gatunków – w całą naturę. Elity od zawsze zazdrośnie strzegą swoich zysków, wpływów i władzy. Od zawsze ciągną oni swoje państwa i cywilizację ku cyklicznym kryzysom, kolapsom, resetom, korektom. Co jest skutkiem ubocznym ich ślepej mentalności.

W książce „GRU. Radziecki wywiad wojskowy”, autor Wiktor Suworow opowiadał o różnych rodzajach rosyjskich agentów specjalnych. Skupił się także na „kategorii najbardziej ze wszystkich obrzydliwej” i nazwał ją mianem „gawnojedów”. Byli to „członkowie wszelkiej maści Towarzystw Przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, działacze organizacji pacyfistycznych (z ruchem na rzecz jednostronnego rozbrojenia na czele), Zieloni i inni postępowi radykałowie.”

Gawnojed” to inaczej spec od walki ideologicznej, od popierania różnych, ważnych dla rządów i elit działań. Nietrudno się domyśleć, skąd się wzięła taka nazwa. Ideologie polityczne to inaczej gówno – gówno dla zniewolonych nimi mas, owiec. Ideologie to największe możliwe zniewolenie myślenia, i jednocześnie chyba najgłupsze z istniejących. Gdyż nawet religia coś tam człowiekowi daje, i trochę prawdy w niej jest. Dla elit i dla polityków ideologie są narzędziem używanym po to, by skłócać masy i nimi rządzić.

Jeśli myślicie, że taki Petru czy Kaczyński przywiązuje wagę do swojej ideologii, to jesteście w dużym błędzie. Ideologia polityczna to docelowa grupa wyborców, z którą może identyfikować się partie by wygrać wybory. No i za ideologiami stoją różne grupy wpływu i nacisku, często niewidzialne i ukryte, zakulisowe. Obecnie walka ideologiczna to bardzo zaawansowana sprawa, bo używa się w niej socjotechniki na ogromną skalę.

Np niewidzialna ręka wolnego rynku – przez to ze jest niewidzialna, jest sterowna, oj bardzo sterowna 😉 A za niewidzialnymi rękami rynku stoją równie niewidzialni gracze, choćby neoliberalne lobby i think-tanki, np Heritage Foundation. Które wyszkoliły całe tabuny polityków (z lewa i prawa), dziennikarzy, ekspertów i innych gadających głów od wszystkiego. Którzy wmawiają kolejnemu już pokoleniu, że musi pracować za miskę ryżu. Tam gdzie Ty widzisz wolny rynek, ja widzę grubą manipulację. Uczulam Was od dawna na wszystkich którzy mówią o wolnym rynku, prawach ekonomii, (neo)liberalizmie i konieczności niskich pensji – oni chcą władzy (ekonomicznej) nad Wami. Niewidzialne ręce rynku to widzialna bieda i widzialna rozpacz ludzi.

Na ile Mateusz Kijowski jest takim „ideologiem do wynajęcia„, nie wiem. I czy nim jest. Ale wiemy, że Kijowski tutaj broni demokracji za jakąś co najmniej „dziwną” kasę, gdzie indziej zaś broni szczepionek i wychwala koncerny farmaceutyczne. Możliwe że gdy wykopią go z KOD i zastąpią Frasyniukiem (to już ustalone przez elity, nie pytajcie skąd mam to info..) to zajmie się promowaniem czego innego. Ale pewnie także tego, co sprzyja rządom, korporacjom, Niemcom, UE, itp itd. W końcu pan Kijowski jest z tych, którzy posiadając 90.000 złotych piszą, że są w „bardzo trudnej sytuacji finansowej.”

I jeszcze słowo na koniec..

Istnieją poglądy i rozwiązania prospołeczne i antyspołeczne. Proludzkie i antyludzkie. Bez względu na ideologię. Przyszła elita będzie miała dwa ważne zadania. Pierwsze – zagospodarować elektorat „mam wszystko w dupie„. Czyli nie lemingowy i nie moherowy. Stanowi on większość społeczeństwa, zepchnięty jest na margines. Bo z jednej strony, najsilniej słychać głos butnych i sytych 30-latków, reprezentowanych przez kilka partii (PO, Nowoczesna, SLD, Razem). Z drugiej strony – jaki jest PiS, to każdy widzi.

Po drugie – wyjść poza wiezienie umysłów w postaci ideologii. Zostawić raz na zawsze obecny estabiliszment i jego tematy zastępcze. W 2015 roku miało miejsce ciekawe wydarzenie. Kukiz mówił o sprawach ważnych dla kraju. A dziennikarzyna piec lub więcej razy nachalnie mu przerywała by pytać o in vitro i gejów. Zostawmy ich in vitra, Smoleńsk i ich trybunały. Czekajmy na to aż w ciągu 5 do 10 lat mentalność się zmieni. Po cichu i w pokorze róbmy swoje. Wiem ze nam się uda. Pracujmy w pokorze i dyscyplinie, przez dalsze lata, każdego dnia idąc ten maleńki kroczek do przodu, zdobywając wiedzę, kontakty, umiejętności. Szykujmy się też na ostre wykopki i świniobicie. Bo co ma wisieć, nie utonie.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

KOD i korporacje farmaceutyczne?! Szokujące fakty!

KOD i korporacje farmaceutyczne?! Szokujące fakty!

komitet obrony demokracji prawda demaskacjaPisałem w dwóch artykułach o powiązaniach Mateusza Kijowskiego z Komitetu Obrony Demokracji z szeroko pojetym stronnictwem prosystemowym. Racjonaliści tudzież sceptycy, bo tak nazywa sie ta grupa społeczna – to stronnictwo broniące systemu w dosłownie każdym jego aspekcie.

Są oni lustrzanym przeciwieństwem nas. To, co my negujemy, oni popierają. To, co my popieramy – oni zwalczają. Z teorii spiskowych sie oni śmieją. Obecnie to środowisko jest czynnie zaangażowane w tworzenie dwóch stronnictw – KOD i marksistowskiej partii Razem. W partii Razem czynnie działa jeden z bardzo aktywnych blogerów, stowarzyszonych z nieformalną organizacją racjonalistów i sceptyków, TTDKN. Znalazło to nawet odbicie w programie partii Razem:

KODRacjonaliści i sceptycy jako grupa społeczna to prosystemowe psy łańcuchowe. Popierają oni:
-obyczajowe lewactwo,
-kapitalizm (neoliberalizm) i kapitalistyczny wyzysk milionów Polaków ku chwale Merkel itp,
-poddańczość Polski wobec korporacji, karteli, grup lobbingowych i wszelkich innych obcych wpływów. Konserwatywna partia PiS po 10.04.2010 chce prowadzić swoją własną, patriotyczną i niezależną politykę,
-eugenikę, gender, feminizm i inne lewackie wynalazki,
-GMO, szczepienia, farmację i medycynę alopatyczną, energetykę nuklearną, skorumpowaną i zafałszowaną naukę. Czyli jednym słowem, wszystko co szkodzi i zabija w interesie elit politycznych.

Sprzeciwiają sie oni:
-medycynie naturalnej (bo jest zagrożeniem dla farmacji i rządów), ziołolecznictwu, przynoszącym zdrowie dietom (to oni krytykują diete bezglutenową i promują model żywieniowy WHO oparty na weglowodanach, który przyniósł setki milionów chorych i miliony przedwcześnie zmarłych);
-teoriom spiskowym – nazywają je oszołomstwem, lolcontentem. Wszystko co jest niewygodne dla elit, co zagraża interesom korporacji, rządów, grup interesu i wpływu – oni nazywają „teorią spiskową„;
-katolicyzmowi i szeroko pojetemu ruchowi new age, bo promują ateizm i chcą obedrzeć człowieka z duchowości / metafizyki. Oczywiście islam i inwazje islamskiej armii na Europe popierają bo to leży w interesie ich mocodawców;
-polityce prospołecznej, wzrostowi wynagrodzeń (są kapitalistami, neoliberałami), bo ich mocodawcom pasuje drenaż polskich zasobów, kapitału i pracowników;
-szeroko pojetemu uświadamianiu ludzi. My, czyli zwykli obywatele, mamy wierzyć że rządy o nas dbają, że lewacki neoliberalizm jest dobry, że korporacje sprzedają dobrej jakości produkty, i że wszelkie „wersje oficjalne” są prawdziwe.

medycyna alopatycznaPojawiły sie nowe informacje odnośnie działalności Mateusza Kijowskiego z KOD (Komitetu Obrony Demokracji). Otóż szydercza i lobbująca za szczepieniami strona „stop stop NOP” znajduje sie na serwerze należącym do Mateusza Kijowskiego (KOD).

Mateusz Kijowski jest jednym z administratorów facebookowego profilu o tej samej nazwie (stop stop NOP). Pisałem o tym co nieco w poprzednich artykułach:
Ale afera! Wyciekły supertajne maile lidera KOD!
KOD powiązany z korporacjami farmaceutycznymi?! Nowe info!

A poniżej informacje Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP” o tym:

Cytat: „-stopstopnop.**** (cenzura) na serwerze Mateusza Kijowskiego z KOD.. O co chodzi?
-Mateusz Kijowski to inicjator prymitywnej, bo bazującej na niewiedzy opinii publicznej, szkalującej nas inicjatywy. Inicjatywa Kijowskiego dziwnym zbiegiem okoliczności zaczęła swoją działalność w tym samym czasie, gdy ruszała wspomniana wcześniej medialna kampania fikcyjnego powrotu odry, prawdopodobnie opłacona przez jeden z koncernów farmaceutycznych. Takie praktyki nazywane astroturfingiem (od kładzenia sztucznej trawy), w niektórych krajach są prawnie zakazane i zagrożone wysoką karą. Kampanie te udają spontaniczne inicjatywy, które wyrażają poparcie lub sprzeciw wobec usług, produktów, idei, wydarzeń czy nawet działalności partii i polityków. Mają sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej i ukrywać tożsamość rzeczywistych jej inicjatorów, a także ich prawdziwe intencje. W tym roku podgrzano atmosferę nagłaśniając w odpowiedni sposób przypadek śmierci dziecka na skutek sepsy, rzekomo po tzw. „ospa party” – tymczasem żadne „party” nie miało miejsca.”
Źródło: https://www.facebook.com/notes/og%C3%B3lnopolskie-stowarzyszenie-wiedzy-o-szczepieniach-stop-nop/szczepionki-%C5%9Bmierci-czy-polskie-dzieci-s%C4%85-bezpieczne-przeczytajcie-szokuj%C4%85cy-wyw/1262435297117229

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

O TTDKN, racjonalistach naukowych i sceptykach, zwolennikach „wersji oficjalnych” lansowanych przez korporacje, rządy i elity, jest u mnie wiele artykułów. Oto tylko niektóre z nich:
Racjonalizm (ateizm) i religie – dwa bieguny tego samego oszustwa
“Racjonalizm naukowy” czyni z nauki prostytutkę wielkiego biznesu
Racjonaliści piszący komentarze i blogi za pieniądze są częstym zjawiskiem
Racjonalistyczna i neoliberalna filozofia Ayn Rand jest filozofią psychopatki, mizantropijną fantazją okrucieństwa, zemsty i chciwości
Tzw. „nowy ateizm” też jest kultem religijnym!
Potężne wyzwanie dla nauki? Obszerne studium kłamstw racjonalizmu naukowego
UNICEF na zlecenie koncernów szpieguje i szantażuje przeciwników szczepień w Polsce
Lobbing, w tym farmaceutyczny, to nowotwór niszczący demokrację. Oto kapitalizm!
Logika zwolenników szczepień? „Takich bezkarnie wygłaszanych bzdur już dawno nie słyszałem”
Polscy dilerzy śmierci: szokująca skala korupcji w medycynie. Konsultanci medyczni zawierali milionowe kontrakty z korporacjami farmaceutycznymi (2014 rok)
Racjonalistyczni liberałowie, czyli psychopaci? (2013 rok)

Autor: Jarek Kefir Continue reading „KOD i korporacje farmaceutyczne?! Szokujące fakty!”

KOD powiązany z korporacjami farmaceutycznymi?! Nowe info!

KOD powiązany z korporacjami farmaceutycznymi?! Nowe info!

komitet obrony demokracji prawda demaskacjaWszyscy znamy tzw Komitet Obrony Demokracji. Jego tajemnicze powiązania (m.in. z banksterami od Sorosa) były u mnie omawiane kilka razy. Teraz jednak dochodzą inne informacje na temat. Nie wszyscy mieli okazję się zapoznać z oświadczeniem Stowarzyszenia Wiedzy o szczepieniach „Stop NOP„. W oświadczeniu opublikowanym dnia 16 grudnia 2015, stowarzyszenie mówi o powiązaniach Mateusza Kijowskiego z… No właśnie, z kim, czym? Sami to oceńcie:

Cytuję: „W nawiązaniu do materiału opublikowanego przez TVN  oświadczamy, że Mateusz Kijowski nie ma nic wspólnego z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Wręcz przeciwnie, jest współtwórcą atakującej nas i przypisującej nam przypadkowe wypowiedzi osób niezwiązanych ze stowarzyszeniem, profilu o nazwie „stop Stop nop.
Źródło:
http://www.stopnop.pl/stowarzyszenie/dzialania/189-oswiadczenie-dotyczace-mateusza-kijowskiego-i-falszywej-informacji-podanej-przez-tvn

Wyjaśnijmy teraz po kolei. Stowarzyszenie „Stop NOP” jest po naszej stronie, a więc stronie zwykłych ludzi i ich dzieci, które są trute niesprawdzonymi i nieskutecznymi szczepionkami.

Jednak na facebooku powstała prześmiewczy profil o nazwie: „stop Stop NOP” który zajmuje się atakowaniem stowarzyszenia „Stop NOP„, promowaniem szczepień, promowaniem oficjalnej (a więc zakłamanej i skorumpowanej) medycyny i nauki, itp. Według powyższej zacytowanej przeze mnie informacji, Mateusz Kijowski z KOD ma także uczestniczyć w tworzeniu tego prześmiewczego profilu o nazwie: „stop Stop NOP” promującego szczepienia i medycynę oficjalną.

O Komitecie Obrony Demokracji (KOD) Mateusza Kijowskiego i jego tajemniczych powiązaniach, pisałem w linkach poniżej:
Osoba z KOD demaskuje tę organizację. „Ania dostała zawału, kolejna koordynatorka siedzi na psychotropach”
Skurwiała sytuacja Polski. Komitet Obrony Demokracji i brutalni gangsterzy
Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje!
Szokujące fakty o Ryszardzie Petru, musisz to wiedzieć!
George Soros chce wywołać wojnę domową w Polsce?!

Zostawiamy sprawę KOD i Kijowskiego, ciszej nad tą trumną. Teraz z innej beczki.

Kto zakłada tego typu profile? Kto popiera szczepienia, GMO (trującą żywność modyfikowaną genetycznie), energetykę jądrową, lewactwo, ateizm, teorię ewolucji, wszelkie wersje oficjalne, rządowe, prosystemowe? Kto jednocześnie neguje wszelkie teorie spiskowe, kto neguje fakt potężnej korupcji w polityce, nauce, medycynie, psychologii? Robią to ludzie, którzy sami siebie nazywają „przeciwnikami teorii spiskowych„, „sceptykami” czy też „racjonalistami„. Znam ich bardzo dobrze i to od wielu lat, bo od 2009 roku.

Pierwotnie ich mekką był portal racjonalista.pl. Potem część z nich założyła luźną organizację „TTDKN” skupioną wokół jednego z ich blogów. Skrót TTDKN oznacza: „think tank do kurwy nędzy„. Prawda że sympatyczne i budzące zaufanie? TTDKN to cała armia ludzi którzy zajmują się dbaniem o interesy rządów, korporacji, karteli (np farmaceutycznego), elit, grup lobbingowych i grup wpływu.

Jest to lustrzane przeciwieństwo (wręcz jungowski cień) osób takich jak my, którym zależy na uświadomieniu ludzi i na wolności. Oni chcą czegoś przeciwnego niż my – chcą nieświadomości, niewolnictwa, ciemnoty, tego, by ludzie bezgranicznie ufali katom / wilkom w owczej skórze. A więc rządom, korporacjom, elitom.

Nie wiem ilu z tych ludzi (TTDKN) jest lub było realnie opłacanych przez farmacje, rządy czy wręcz służby specjalne. Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby większość z nich to byli zwykli „pożyteczni idioci„, zapatrzeni w świetlaną wizję Polski jako zielonej wyspy. Która niczym III rzesza i ZSRR, miałaby przynieść tolerancję, nowoczesność i postęp dla niezliczonej rzeszy chłopo-robotników, ups, przepraszam – lemingów – przez najbliższe miliony lat.

Ale chwila chwila.. Mamy przecież portal Medycyna Praktyczna, który jest sponsorowany sowitymi grantami przez producentów szczepionek. To są setki tysięcy grubego szmalu. Mamy także portal lobbingowy i walczący z medycyną alternatywną o nazwie „pogromcy mitów medycznych„. Mamy też co najmniej dziwne powiązania Komitetu Obrony Demokracji z ludźmi Sorosa.

Agentura wpływu buszująca po internecie, opłacane trolle piszące komentarze za pieniądze, czy wręcz opłaceni blogerzy, autorzy profesjonalnych portali – to zjawisko jest faktem. Zostało wiele razy udowodnione i nie można go negować. Przecież wiedzę o tym, jak działa internet i ludzka psychika, wykorzystuję w pewnym mniejszym lub większym stopniu nawet taki szary Kowalski jak ja. Czy naprawdę myślicie, że korporacja która zarabia miliardy dolarów, nie będzie chciała wpływać na debatę publiczną za pomocą zaawansowanej inżynierii społecznej / socjotechniki, by chronić swoje produkty i zyski?

Oczywiście, chronić je kosztem nas, zwykłych ludzi, którzy od zarania dziejów aż po dziś dzień jesteśmy przez elity okradani, niewoleni i nierzadko też mordowani? Oczywiście, że to zrobi. Wystarczy zatrudnić zgrany i zdyscyplinowany zespół 200 etatowych trolli, by wpływać na debatę publiczną w średniej wielkości państwie. Wystarczy założyć pajęczynę blogów, portali (mniej lub bardziej profesjonalnych), profili (FB, Twitter), i to wszystko zacznie się kręcić.

Musimy w końcu zdać sobie sprawę, że Ziemią od zarania dziejów rządzą kliniczni psychopaci. Nie ważne czy nazwiesz ich elitami, kapitalistami, neoliberałami, masonami, illuminatami, ży.dami czy innym słowem, mniej lub bardziej oddającym prawdę. Konspiracja drapieżników nad ofiarami jest odwieczna, stara jak świat. Wpisana jest w naturę nie tylko naszego gatunku, ale także innych gatunków – w całą naturę. Elity od zawsze zazdrośnie strzegą swoich zysków, wpływów i władzy. Od zawsze ciągną oni swoje państwa i cywilizację ku cyklicznym kryzysom, kolapsom, resetom, korektom. Co jest skutkiem ubocznym ich ślepej mentalności.

Dla większości z nas, posługujących się empatią i etyką (w mniejszym lub większym stopniu), wydaje się niepojęte, by w zamian za generowanie pustych zer na ekranach bankowych komputerów, doprowadzać biosferę planety do zagłady, a miliardy ludzi – do braku perspektyw, biedy, bezdomności, głodu, śmierci. Psychopaci (elity) mają zupełnie inną hierarchię wartości. Ich narkotykiem dającym im potężny power, jest pieniądz, władza, dominacja, ale także czynienie krzywdy innym ludziom (wampiryzm energetyczny, czynienie zła dla samego zła). Psychopata mający na koncie jedynkę i kilka(naście) zer, wyśmieje Cię. Usłyszysz np: „Ziemia? Jaka Ziemia! Ile zarabiasz w ciągu dwudziestu lat? Bo ja tyle wydaję na jedną butelkę whisky, hahaha!

Nieprzenikniona jest mentalność psychopatów, nieprzenikniona jest pokrętna „logika„, jaką posługuje się zło. Myślę, że ja po części zrozumiałem tę na wskroś schizofreniczną logikę i mnie nic już nie zaskoczy. Wielu ludzi tej zdolności nie posiada. Naiwnie zakładają oni, że „jakoś to w przyszłości będzie„, że „wszystko się ułoży„, że rząd o nich dba, że od korporacji (np farmaceutycznej) kupią dobry produkt wysokiej jakości. No niestety, ale tak nie jest. Cała nasza ziemska historia to historia intryg, spisków, sekretów, konspiracji, rewolucji, sekretnych trucicieli.

O tej pokrętnej logice i społecznej schizofrenii pisałem w artykule poniżej:
O tym, jak zawarłem „pakt z diabłem”.. Jarek Kefir uchyla rąbka tajemnicy

I przede wszystkim, cała historia planety to spisek tych potężnych nad tymi maluczkimi. Elity zawsze uciskały, wyzyskiwały, okradały i mordowały zwykłych ludzi. I nie ważne jak się nazywa aktualny system – niewolnictwo, feudalizm, faszyzm, komunizm, demokracja, kapitalizm.. To są tylko etykiety i one w zasadzie niewiele się różnią. To jeden i ten sam, odwieczny system, sprytnie kamuflujący się pod wieloma maskami iluzji.

O TTDKN, racjonalistach naukowych i sceptykach, zwolennikach „wersji oficjalnych” lansowanych przez korporacje, rządy i elity, jest u mnie wiele artykułów. Oto tylko niektóre z nich:
Racjonalizm (ateizm) i religie – dwa bieguny tego samego oszustwa
“Racjonalizm naukowy” czyni z nauki prostytutkę wielkiego biznesu
Racjonaliści piszący komentarze i blogi za pieniądze są częstym zjawiskiem
Racjonalistyczna i neoliberalna filozofia Ayn Rand jest filozofią psychopatki, mizantropijną fantazją okrucieństwa, zemsty i chciwości
Tzw. „nowy ateizm” też jest kultem religijnym!
Potężne wyzwanie dla nauki? Obszerne studium kłamstw racjonalizmu naukowego
UNICEF na zlecenie koncernów szpieguje i szantażuje przeciwników szczepień w Polsce
Lobbing, w tym farmaceutyczny, to nowotwór niszczący demokrację. Oto kapitalizm!
Logika zwolenników szczepień? „Takich bezkarnie wygłaszanych bzdur już dawno nie słyszałem”
Polscy dilerzy śmierci: szokująca skala korupcji w medycynie. Konsultanci medyczni zawierali milionowe kontrakty z korporacjami farmaceutycznymi (2014 rok)
Racjonalistyczni liberałowie, czyli psychopaci? (2013 rok)

I na koniec felietonu, jeszcze jedno.. Władcy Ziemi i 7 miliardów niewolników, okazują się być tacy.. mali i bezradni. Oni nie będą tańczyć w deszczu, nie zjarają zioła nad rzeką, nie pójdą obejrzeć wschodu słońca, nie spędzą nocy na plaży, nie pomedytują na łące, nie przytulą drzewa, nie wsiądą na motocykl.. ZE STRACHU. Zwierzęcego strachu, że gdy wyjdą ze swoich pałaców i twierdz sami na miasto czy do lasu, nie otoczeni armią bodyguardów i technologicznych zabawek obronnych, to coś im się stanie.

W takiej sytuacji zwykły Janusz Cebulak z kastetem i „tulipanem” zrobionym z jabola z Biedronki, ma nad nimi większą władzę. Bo może wkurzyć się, zapytać czy mają jakiś problem i obić im mordy. To jest w pewnym sensie triumf biednego nad możnym i potężnym. Ale oni tego nie zrozumieją.

Cytat: „Wielcy mistrzowie swoich sekt zwani siebie Bogami i władcami tej planety muszą się ukrywać, dodatkowo działać poprzez innych którzy muszą kłamać. Ja działam poprzez Siebie. Ja nie muszę kłamać. Wśród skurwienia panuje jedno hasło „silniejszy jest lepszy „. Na strachu opierają szacunek, na strachu swoje działanie.. Ja nie muszę straszyć, ja Szacunkiem Jestem!
~Konrad Wiktor Ossowski

I jeszcze to, trochę w temacie:
Cytat: „Biblijny Hiob, zwykły człowiek, odnosi moralny i etyczny triumf nad samym bogiem
~Carl Gustav Jung

Autor: Jarek Kefir

Continue reading „KOD powiązany z korporacjami farmaceutycznymi?! Nowe info!”

Osoba z KOD demaskuje tę organizację. „Ania dostała zawału, kolejna koordynatorka siedzi na psychotropach”

Osoba z KOD demaskuje tę organizację. „Ania dostała zawału, kolejna koordynatorka siedzi na psychotropach”

komitet obrony demokracjiSzokujące fakty o Komitecie Obrony Demokracji wypływają do mediów. Tym razem pracę tej organizacji stworzonej do obrony elit odsuniętych od władzy, demaskuje jedna z ważniejszych osób stamtąd. Chodzi o koordynatorkę KOD, Anna Grzybowską.

Okazuje się, że mamy do czynienia z próba medialnego wylansowania kilkunastu osób na polityków. Na tajnej grupie KOD jeden z członków zarządu miał napisać szokujące słowa: „wy tu kurwa nie jesteście od filozofowania, tylko od roboty. Jak się nie podoba to won”. Ale to lepiej dla nas, jeśli powstanie partia polityczne Komitet Obrony demokracji.

Dlaczego? Bowiem elektorat lemingowy jak i „grażynowo-januszowy” (tzw. „telenowelowy„) jest ograniczony, i kruczy się coraz bardziej. Jeśli będą trzy partie typowo lemingowe (PO, Nowoczesna, KOD) to ilość głosów się rozmyje i wprowadzą one mniej posłów do sejmu.

Anna Grzybowska jest koordynatorką KOD w województwie Warmińsko-Mazurskim. Zamieściła też inny wpis, ale szybko go usunęła. Oto ten wpis:

Cytuję: „Chciałabym poprosić o jeszcze jedną, drobna sprawę – Mateusz, czy możesz rozliczyć finanse KOD i pokazać faktury? Chciałabym wiedzieć, na co poszły między innymi moje pieniądze. Uzbierała się spora suma – byłoby miło, gdybyś zechciał zrobić zestawienie na co i dlaczego te pieniądze zostały wydane.”

Te dwa wpisy ujawniają prawdziwe i szokujące oblicze Komitetu Obrony Demokracji, czyli de facto komitetu obrony koryta. Polecam też inne wpisy o KOD na mojej stronie:
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje!
Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Zacznijmy od sprawy najważniejszej – w żaden sposób nie podważam idei KOD-u i sensu jego istnienia. Moim zdaniem to jeden z najwspanialszych ruchów społecznych, jakie kiedykolwiek w Polsce powstały, jednoczący dzisiątki tysięcy Polaków pod wspólnym szyldem. Jestem dumna z tego, że byłam w wąskim gronie, które ten ruch tworzyło i tego nic nie zmieni. Pozostaje jedno – KOD od środka przypomina skrzyżowanie bagna z PZPN-em, na dodatek zarzadzanego z drugiego fotela.

Przez ostatnie kilka tygodni byłam koordynatorem KOD na wojewodztwo warmińsko-mazurskie. W listopadzie dostałam dwie rzeczy – namaszczenie i grupę na FB założoną przez zastępcę Mateusza Kijowskiego, Jarka Marciniaka. Marciniak to bardzo ważna postać w KOD i o nim będzie jeszcze mowa. To ten człowiek, nie Mateusz, posiada „klucze” do FB wszystkich grup KOD w Polsce. Gdyby odskoczył Maciniak, regionalne struktury KOD pozostałyby przy nim. To on je zakładał i tylko on może je zlikwidować. Tak działa FB.

Nikt z nas nigdy przedtem czegoś takiego nie robił. Dostaliśmy puste grupy i poza tym nic. Nie znaliśmy ludzi i działaliśmy na bardzo niepewnym gruncie. Nie mieliśmy żadnych umocowań prawnych, na dodatek byliśmy wystawieni na wszelkie możliwe ataki – od narodowców, poprzez liczne partie, które w KOD-zie zobaczyły znakomite pole do złapania elektoratu, wariatów, chamów wszelkiej maści. Dysponowaliśmy kilkusettysięczna rzeszą głów do wyjęcia. Robiliśmy wszystko – od organizowania struktur, poprzez załatwianie słonych paluszków na spotkania i administrowania FB, po odpieranie nieustajacych ataków partii politycznych. Część z nas – w tym ja – uznała, ze idea KOD jest najważniejsza – rzuciliśmy absolutnie wszystko, żeby stworzyć z niczego ruch, który pociągnął miliony Polaków. Pracowaliśmy w koszmarnym stresie 24 godziny na dobę, ale wierzyliśmy w to, co robimy. Większość z nas ma dom, rodziny, dzieci – wszysystko poszło w odstawkę. Najważniejszy był KOD. Tworzyliśmy struktury, poznawaliśmy ludzi, braliśmy na siebie wszelkie możliwe ataki. Koordynatorzy byli odsądzani od czci i wiary, i traktowani jak chłopcy do bicia. Jeśli coś się działo w regionie, to była zawsze nasza wina. Nikt nie słuchał wyjaśnień. Mieliśmy robić, robić, robić. I robiliśmy.

Datą barierową było wyrzucenie z KOD Mazowsze jego koordynatora Andrzeja Miszka. To chyba w tym momencie KOD zaczał się sypać. Nie lubię Miszka i byłam za tym, żeby zniknął, ale sposób załatwienia sprawy był kompletnie idiotyczny. Miszka wyrzucił Mateusz i jak to zwykle w KOD-zie bywa nie poinformował o swojej decyzji pozostałych koordynatorów. Miał rację, ale tego w taki sposób się nie robi, zwłaszcza, że Andrzej prowadzil największą grupe regionalna w KODzie. Jeszcze dwa czy trzy dni wcześniej Miszk był jedna z wiodących postaci w KOD – prowadził demonstrację w Alei Szucha 12 grudnia. Kilka dni później stał się dla KOD-u persona non grata. Klepnęliśmy to, zwłaszcza, że Miszk nie jest osoba jakoś specjalnie sympatyczną i lubianą. Poza tym to była decyzja Mateusza, a w KOD z jego decyzjami się nie dyskutuje. Bijemy na lidera i robimy wszystko, żeby był bez skazy. On zawsze ma rację nawet gdyby tej racji nie miał. A przeważnie jej nie miał.

W tym czasie KOD stał się grupą wzajemnej adoracji – oprócz struktur wojewódzkich, które zarzad miał zazwyczaj w głebokim poważaniu, powstały niezliczone grupy i grupki zajmujące się nie wiadomo czym. Do legendy KOD przeszła grupa KOD_MEDIA, zwana „komedią”. W założeniu ta grupa miała zajmować się mediami i być takim naszym „biurem prasowym”. W rezultacie ta grupa nie zajmowała się niczym i napchało się do niej multum ludzi, którzy przepychali się między soba łokciami. Opowiem taka dykteryjkę: na samym początku istnienia KOD zwołałam duże spotkanie w Olsztynie, w którym uczestniczyli Mateusz Kojowski i Krzysztof Łoziński z małżonka – szara eminencją KOD. To był chyba 5 grudnia, czyli prapoczątki. Spotkanie nie miało najmniejszego sensu, podobnie jak wszystkie spotkania KOD – nie mamy nadal osobowości prawnej i w zasadzie chodziło o to, zeby poznać się w realu. No, ale skoro mamy mieć spotkanie, to musimy mieć jakiś gadżety. Cudem udalo mi się skontaktować z tajemniczą grupą KOD_MEDIA (przypominam, że byłam wówczas teoretycznie jedną z najbardziej prominentnych osób w KOD) w celu wycyganienia logotypu (BTW – bierzcie i czerpcie z tego wszyscy – logotyp do dzisiaj nie jest zastrzeżony). Wymyśliłam sobie, ze zrobię znaczki. Okazalo się, ze znaczki muszę zaopiniować – projekt zrobiła nasza grupowa graficzka ale jakoś się nie spodobał. Opiniowałam projekt przez grupę KOD_MEDIA. Co pół godziny miałam inną wersję, bo inna panienka dochodziła do głosu. W końcu po dwóch dniach uznałam, ze nie ma o czym mówić i znaczek kazałam wydać, bo gonił mnie czas. KOD_MEDIA nadal go opiniował, znaczek już dawno istniał, a po tygodniu od spotkania na którym go rozdałam dowiedziałam się, że jednak moge go wydać. Takich kretynizmow było sporo.

Zostawmy komedię, wroćmy do koordynatorów. W Polsce było nas chyba 18 osób. Jak mniemam – zaufanych, skoro prowadziliśmy regiony. Kilkanaście dni temu na tajnej grupie KOOII pojawił się taki wpis jednego z członków zarządu KOD – „wy tu kurwa nie jesteście od filozofowania, tylko od roboty. Jak się nie podoba to won” . Wpis zniknął po kilkunastu minutach, ale mnie zatkało. Bez sensu, bo doskonale wiedziałam, jak się nas traktuje. (mam screeny)

Kolejną datą barierową było ogłoszenie zbierania podpisów pod nikomu niepotrzebnym projektem obywatelskim. To był chyba jeden z największych skandali w KOD, który koordynatorzy przykryli. Zaczęło się od zarządu KOD, który miał miejsce dzień przed slawną konferencja pod sejmem. Z moich informacji wynika, że projekt miał być stworzony przez grupę naszych konstytucjonalistów, potem opiniowany przez prawników i wreszcie pokazany światu. Stało się nieco inaczej – następnego dnia Mateusz zwołał konferencję pod sejmem, pokazując niedopracowany prawnie bubel, napisany w nocy na kolanie. O co tu chodziło? O Marciniaka, który postanowił zaistnieć, a który już w tym czasie praktycznie zamieszkał u Mateusza i miał na niego absolutny wpływ. Absolwent prawa bez aplikacji postanowił, ze stworzy jeden z najważniejszych dokumentów KOD. (Zanim mnie podasz do sądu, Jarek, pamiętaj, że mam privy i maile od zarządu w tej sprawie, plus całkiem niezłych adwokatów. Tu akurat nie radzę.) Koordynatorzy nie mieli o tym zielonego pojęcia – dowiadywali się od osób trzecich, ze coś takiego w ogóle ma miejsce. Ja dowiedziałam się o tym od ekspedientki w sklepie rybnym, która zapytała mnie, jak ma zbierać podpisy. Nie miałam pojęcia o co chodzi i kompletnie osłupiałam. W tym czasie na mojej grupie się zagotowało, od głównego rozłamowca dowiedziałam się, że cos zamiatam pod dywan i nie chcę tego ujawnić. Do tego zaczęli dzwonić do mnie prawnicy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, którzy zgłaszali rozliczne poprawki (a część w ogóle się od tego odcięłą) motywując to kompletnym bezsensem prawnym. Kiedy zapytałam zarząd co z tym fantem robić, dowiedziałam się, ze opieram się na opiniach ludzi z jakiegoś prowincjonalnego uniwerku, oni mają za sobą tuzy konstytucjonalizmu, mam to jakoś przykryć i nie drzeć mordy. Zapytałam o nawiska, jedno z nich było mi znane, więc zadzwoniłam do człowieka bez złych intencji z prośba o radę i wyjaśnienia. Okazało się, ze kompletnie o niczym nie wie, a o sprawie dowiedział się ode mnie. Przykryłam to – taka była moja rola. Podpisy pod sławnym projektem do dzisiaj chyba nie są złożone do marszałka sejmu (potrzeba było 1000, co dla KOD nie jest żadnym problemem). Tu chylę czapkę z glowy przed Piotrem Cykowskim, członkiem ścisłego kierownictwa KOD, który juz na samym początku odciął się od tej inicjatywy.

Jak zwykle koordynatorzy dowiadywali się o wszystkim ostatni. Tak było z „misja KOD’. O „misji”, dokumecie stworzonym przez jakiegoś gimnazjalistę, dowiedzialam się z kolejnego tekstu Mateusza. Ktoś to wlepił na moją grupę. Z tekstu dowiedziałam się, ze ja o nim doskonale wiem i mam go dać do konsultacji. Tyle tylko, że ja nie miałam o nim pojęcia. W pocie czoła, w środku nocy udało mi się ten tekst zdobyć. W tym czasie od członków grupy po raz kolejny dowiedziałam się, że coś przykrywam. Boże, gdybym miała taką moc, chętnie bym to zrobiła, bo po przeczytaniu tego czegoś i po przejrzeniu „projektu obywatelskiego” chętnie zrobiłabym wszystko, zeby nikt tego nie zobaczył.

Jak to wygląda od srodka? Dramatycznie. Szefowa grupy POLONIA Ania Krok dostała zawalu – w jej grupie rozpisano wybory na nowego koordynatora. Kiedy okazało się, ze Ania wygrala je w przedbiegach, wybory unieważniono i prowadzono tam nowego koordynatora. Grupa się rozpadła. Dramatem Ani nikt sie nie przejął, zrobiono z niej wariatkę i rozłamowca, podkładając pod to fałszywe papiery dotyczace jakiegoś listu do PE w sprawie wstąpienia Polski z Unii. Wiedzialam o tym, ale nic z tym nie zrobiłam – KOD był najważniejszy. Kolejna koordynatorka od kilkunastu dni siedzi na psychotropach. Nie wytrzymala. Dziś posypała się grupa poznańska, wcześniej Łodź. Na monity, że dzieje się cos złego, zarząd nie reaguje.

Ja odeszłam sama. Uznalam, ze to jedyne rozwiazanie. Mogłam przetrzymać, kurczowo trzymając się mitycznego stołka, ale istnieje coś takiego jak przyzwoitość i dobro wspólne. Będę z KODem zawsze i zawsze będe Wam kibicować, ale soba tego ruchu już nie mogę firmowac. Za to co zrobilam dla KOD-u nnie uslyszłam od zarządu nawet zwykłego „dziękuję”. Dziekowali mi moi ludzie, szarzy i zwykli. Jestem z tego bardzo dumna i bardzo Wam dziękuję. Dla Was to robiłam.

To, dlaczego odeszłam, wyjaśniłam. Nie chce mi się powtarzać tych samych argumentów, więc wkleję mój tekst – po raz kolejny powtarzam, kulawy i koślawy, pisany ze łzami w oczach i w kosznarnym stresie. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze. Beze mnie. Nie pasuję do dworku i już niczego nie chcę przykrywać, łącznie z alimentami i finansami Mateusza, które osobiście uznaję za skandal. Nie chce być dłużej kopana i traktowana jak niewolnik. Nie mam zamiaru patrzeć przez palce na ruch, który sama tworzyłam, a który rozpada się w rekach. Nie chcę robić eventów takich jak dzisiejszy tylko to, zeby pokazać, ze ten ruch jeszcze istnieje i mamy MOC. Nie mamy żadnej mocy. Ta MOC opiera się na grupach założonych przez Marciniaka i jest to pistolet przyłożony do głowy.

Dziękuję za te kilka tygodni. Uwierzylam w coś, co jest jedynie trampoliną dla kilkunastu osób. Przepraszam za to. Wszystkich „moich ludzi” zrobiłam w bambuko. Taka była moja rola, ale wykonywaniem rozkazów nie da się niczego wyjaśnić.

Anka

Mateusz, moze w koncu powiesz, jak jest z rejestracją KOD-u i dlaczego tak długo to się ciągnie, mimo sympatii sędziów? Powiedz w końcu prawde.
„Kochani, sytuacja jest taka:
wczoraj wyrzuciłam Czachorowskiego. Sprawę znacie, bo dyskutowałam ja tu od wielu tygodni, dopytywałam o radę i razem z Wami zastanawiałam się co z tym zrobić. Wczoraj defetyzm faceta przekroczył masę krytyczną. Wyrzuciłam go, tworząc w ten sposób nowego Miszka.

Sprawę uciszaliśmy, awantura była niesamowita, ale częściowo udało się to jakoś uspokoic. Podejrzewam, że jeszcze dwa dni i zapanowałby spokój, zwłaszcza, ze jesteśmy w trakcie organizowania dużych imprez i ludzie mają co robić.

Kiedy już wszystk zaczęło się wyciszać, wczoraj późnym wieczorem zupełnie nie wiadomo skąd wmieszala się w to wszystko Agnieszka Łozińska, żona Krzysztofa. Zrobiła się awantura na forum między nią, a moimi współpracownikami – Łozińska na spotkanie w Olsztynie, zaplanowane na wtorek dla grupy Warmia, a przygotowywane od 10 dni przez moich sztabowców na forum publicznym zaprosiła całość grupy warmińsko-mazurskiej. Sale mam na 50 osób, może przyjść 300-400. Co ciekawsze – zaprosiła na nie również… organizatorów, którzy dostali szału. Niezgodnie z agenda Łozińska ma tam dyskutowac z osobami usuniętymi z grupy (czyli Czachorowskim i jego kolegami), ktorzy nie są już czonkami KOD, więc ich obecność tam jest co najmniej wątpliwa. Na dodatek twierdziła, ze uzgodniła to „z drugą stroną” czyli jak mniemam ze mną – problem w tym, że nikt niczego ze mną nie uzgadniał, a o sprawie dowiedzialm się dzisiaj rano z panicznych telefonów moich współpracowników. Moją ostatnią rolą w KOD będzie odwołanie tego spotkania – ze względów bezpieczeństwa nie mogę do niego dopuścić.

Dalej jest tylko śmieszniej. Na 19 stycznia Łozinska za moimi plecami zwołała własne zebranie, w jakiejś knajpie w Olsztynie dla całej grupy warmińsko-mazurskiej. Nie wiem, jak ona sobie to wyobraża organizacyjnie, ja się pod tym nie podpiszę. Na to spotkanie mnie wezwała. Po prostu kazala mi przyjść. Powiesiła ten post na stronie głównej grupy wraz z dramatycznym apelem, ze to, co robimy rozbija KOD od środka, etc. Tym samy pozbawiła mnie jakichkolwiek argumentów, podważyła mój autorytet i wytrąciła mi broń z ręki.

W tym samym czasie screeny forum wypłynęły na zewnątrz i zaczęła dzwonić prasa, z pytaniami co się dzieje w KOD, skoro aż sam Ojciec Założyciel musi się w to wmieszać. Odbijam ich, ale sprawa stała się publiczna.

Dlaczego o tym piszę. Po namyśle uznałam, że nie mam już żadnej możliwości prowadzenia grupy. Uzałam, że dla dobra KOD, powinnam zrezygnować i poprosić Radka o wprowadzenie zarządu komisarycznego. Gdyby chodziło o kogoś innego, nie o Łozińskich, załatwiłabym to inaczej, ale nie mogę podważać autorytetu założyciela KOD-u, bo to może zaszkodzić nam wszystkim. To, co się stało jest dla mnie niezrozumiałe i absolutnie nie czuję się temu winna. Mimo to, zdając sobie sprawę z tego, czy ta cała przedziwna historia może się skończyć, biorę winę na siebie, zeby zdjąć odium z jednej z najważniejszych osób w KOD-zie, bo to rzutuje na cały ruch, a do tego nie mogę dopuścić. Nie chcę dochodzić, dlaczego tak się stało, bo bardzo lubię prywatnie oboje Łozińskich, a do Krzysztofa mam ogromny szacunek. Poprosiłam moich sztabowców o niewypowiadanie się w prasie na ten temat.

Dziękuję moim znakomitym sztabowcom i współpracownikom – bez Was nie dałabym rady.

Było mi bardzo miło Was wszystkich poznać. To były świetne tygodnie. Gdyby ktoś z Was był kiedyś na Mazurach, dajcie proszę znac, macie mój telefon. Spotkamy się nad Nidzkim. Będę Wam kibicować.”

Źródło: https://www.facebook.com/mazury/posts/1081968748500537

Polaku, czemu zarabiasz tylko 1200 zł?! Szokujący raport „Global Financial Integrity”

Polaku, czemu zarabiasz tylko 1200 zł?! Szokujący raport „Global Financial Integrity”

polityka w Polsce (2)O co tak naprawdę chodzi w konflikcie, jaki powstał w Polsce i wokół Polski w UE? Chodzi o to, że elita proniemiecka która przez lata umożliwiała drenaż i wyzysk Polski, została odsunięta od władzy. Reprezentują ją partie: PO, PSL, SLD, Nowoczesna. Partie sprzeciwiające się temu wyzyskowi to: PiS (demokratyczny konserwatyzm), Kukiz ’15 (nacjonalizm) i nawet partia Razem (lewica). Partia Razem zdecydowanie odmówiła demonstrowania ze skompromitowanym Komitetem Obrony Demokracji, założonym przez oderwanych od koryta polityków.

I tylko o to chodzi w tych całych KODach, awanturze wokół trybunału konstytucyjnego i wyrzuceniu komuchów i pupilów władzy z TVP. O nic więcej. Przez prawie 30 lat w Polsce powstała kapitalistyczna elita, która tak samo jak przedrozbiorowa szlachta, żyła z wyzysku i biedy milionów Polaków. Najpierw w latach 90-tych zniszczono nasz przemysł, zakłady wyprzedano za złotówkę, po to, by chronić przemysł Niemiec. Potem tak pokierowano gospodarką państwa, by funkcjonowała w zasadzie tylko dzięki głodowym pensjom i wręcz niewolniczemu wyzyskowi Polaków.

Sam Balcerowicz niedawno powiedział wprost, że gdy będziemy więcej zarabiać i pracować mniej godzin, to staniemy się mniej konkurencyjni. Pytanie jest następujące: do jakich wzorców my równamy? Do wzorców z Bangladeszu czy Indii, gdzie pracownicy są tak przeciążeni pracą, że z rozpaczy popełniają samobójstwa w trakcie jej trwania? Miliony głodnych dzieci i zjawisko biednych pracujących są hańbą i zbrodnią III RP. Bogaty leming z tzw warszawki, zarabiający po 10 k na miesiąc, zwyczajnie tego nie rozumie, więc pójdzie na marsz KOD, bo telewizja mu powiedziała, że demokracja (czyli też jego przywileje) są zagrożone.

Analogii z sytuacją przedrozbiorową jest więcej. Zdegenerowana szlachta wyzyskująca chłopów także walczyła o „demokrację szlachecką„, ściągając rosyjskie i pruskie wojska i bandy, które łupiły kraj. Także wysługiwali się politykami państw ościennych prosząc je o protekcję w obronie owej szlacheckiej demokracji. Także doprowadzili oni kraj do ruiny i zależności od wrogich nam mocarstw, tak jak jest obecnie.

Raport organizacji Global Financial Integrity jest szokujący w swej wymowie. Demaskuje on, jak wielki drenaż bogactwa Polaków ma miejsce. Zyskują na tym głównie firmy niemieckie, ale też amerykańskie i inne. Zapraszam do przeczytania wniosków z tego raportu.

O ostatnich wydarzeniach i o zamieszaniu związanym z Trybunałem Konstytucyjnym możecie przeczytać poniżej:
Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!
George Soros chce wywołać wojnę domową w Polsce?!
Szokujące fakty o Ryszardzie Petru, musisz to wiedzieć!
Wojna w Polsce?! „Wezwiemy obce wojska, zastrzelimy Kaczyńskiego, podpalimy siedzibę PiS”
Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?
PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Według Global Financial Integrity za granicę wycieka aż 5 procent polskiego PKB, a najwięcej kradną niemieckie koncerny. W analizie Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, prowadzącej badania na temat nielegalnych przepływów finansowych znajduje się odpowiedź skąd taka wściekłość niemieckich mediów i pogróżki pod adresem władz. Wstrząsająca lektura!

Global Financial Integrity obliczył, że przez ostatnie lata koncerny naszego zachodniego sąsiada „wyssały” z naszego kraju 30 miliardów dolarów. Za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Najwięcej kradną zagraniczne korporacje i niemieckie firmy.

Jeśli przyjmiemy, że ok. 65 proc. eksportu-importu Polski jest wytwarzane przez firmy z kapitałem zagranicznym, z czego ok. 50 proc. to firmy niemieckie, można oszacować, że Niemcy nielegalnie wyprowadzają z Polski ok. 30 mld zł rocznie

Generalnie Polska znajduje się na 20 miejscu krajów z listy najbardziej nielegalnie wyzyskiwanych na świecie przez zagraniczne koncerny. I jesteśmy jedynym takim krajem z Unii Europejskiej

Z tabeli opublikowanej na stronie Global Financial Integrity wynika, że poziom wyciągania nielegalnych pieniędzy, wysoki w 2004 r., wyhamowany został w latach 2005-2007, siłą inercji jeszcze spadał, po czym gwałtownie wzrósł, aby ponownie osiągnąć apogeum w 2012 r.

Poniżej w linkach jest ten raport:
gfintegrity.org (strona główna organizacji)
TU CAŁY RAPORT W ORYGINALE.

Teraz kilka ważnych – choć przyznajmy szczerze – retorycznych pytań:

Czy dzięki tym suchym liczbom, datom i szacunkom wiemy więcej o przyczynach furii niemieckich mediów ?

Czy rozumiemy teraz dlaczego niemieckie media i niemieccy politycy milczeli, gdy władza zakładała Polakom rekordowe liczby podsłuchów ?

Czy już wiemy dlaczego państwu niemieckiemu tak bardzo zależy na utrzymaniu nad Wisłą status quo?

Czy już pojmujemy dlaczego Berlinowi tak bardzo zależy na tym, aby utrzymać obecny stan atrofii państwa polskiego?

Czy zdajemy sobie sprawę, dlaczego Niemcy tak obawiają się repolonizacji ?

Gdy już odpowiemy sobie na te pytanie musimy zdać sobie sprawę z bardzo ważnej sprawy. Nasz zachodni sąsiad zrobił sobie z nas swoją półkolonię, tanią montażownię i Bóg wie co jeszcze. Jego połajanki pod naszym adresem są więc z jego punktu widzenia dość zrozumiałe – dlaczego ma mieć szacunek do swoich XXI-wiecznych „Irokezów”, wobec których odczuwa (tradycyjną) wyższość cywilizacyjną? To od nas zależy, czy pozwolimy mu tak traktować nasz kraj. Nikt nas w tym nie wyręczy.

„miła” wiadomość na początku Nowego 2016 Roku! Myślę, że lepiej mieć wiedzę na ten temat. Ja nie oglądam TV, ale czasem coś znajdę w internecie. Zastanawiałam się dlaczego Niemcy robią taką w mediach wrzawę odnośnie trybunału. Trzeba ufać, że nowa Władza da radę wiele zmienić!

Autor: Zbigniew Kuzmiuk

Według najnowszego raportu Global Financial Integrity (międzynarodowej organizacji zajmującej się nielegalnymi przepływami finansowymi) Polska należy do pierwszej 20-stki krajów (jest w tej grupie jedynym krajem należącym do UE), najbardziej wyzyskiwanych krajów przez zagraniczne korporacje.

Raport GFI stwierdza, że z Polski zagraniczne firmy nielegalnie wyprowadzają corocznie około 90 mld zł czyli około 5% naszego PKB i dotyczy to głównie oszustw związanych z podatkami VAT i CIT oraz cłami. Dane GFI potwierdzają wcześniejsze ustalenia dotyczące naszego systemu podatkowego opracowane przez MFW oraz Komisję Europejską, w tych dokumentach także pisano o blisko 100 mld zł rocznie, które traci polski budżet na skutek oszustw podatkowych.

2. Przypomnijmy tylko, że rozrastanie się zjawiska niepłacenia CIT przez firmy z udziałem kapitału zagranicznego potwierdza raport przygotowany przez Komisję Europejską w którym autorzy powołując się na ekspertyzy przygotowane na zlecenie Komisji Europejskiej, stwierdzają że wielkie korporacje unikają płacenia podatku dochodowego w całej Unii Europejskiej. W skali całej UE uszczuplenia z tego tytułu to kwota ponad 120 mld euro, w przypadku Polski oszacowano je na ponad 11 mld euro rocznie, co daje astronomiczną kwotę blisko 46 mld zł utraconych dochodów podatkowych (w ostatnich latach wpływy z tego podatku wynoszą około 28-31 mld zł). Oznaczałoby to, że utracone każdego roku wpływy z podatku CIT od firm z udziałem kapitału zagranicznego znacznie przekraczają dochody budżetowe z tytułu tego podatku i że w ciągu ostatnich lat kolejni ministrowie finansów poprzedniego rządu Platformy i PSL-u, co najmniej tolerowali to zjawisko.

3. W imieniu nowego ministra finansów Pawła Szałamachy rzecznik prasowy Mirosława Dróżdż, zwróciła się do podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), którzy stosowali tzw. ceny transferowe w latach 2011-2015 do złożenia stosownych korekt w zeznaniach podatkowych, za ten okres. Stwierdziła także, że spółki, które zdecydują się na dobrowolna korektę deklaracji podatkowych za lata 2011-2015, będą mogły skorzystać z 50% obniżki stawki ustawowych odsetek za zaległe zobowiązania podatkowe. Przypomniała, że każda transakcja powinna odpowiadać naturalnym warunkom rynkowym, a jej cena powinna być zbliżona do ceny rynkowej, podczas gdy w przypadku podmiotów powiązanych bardzo często zdarza się, że spółka-córka płaci spółce- matce w grupie, znacznie wyższa kwotę niż wynosi wartość rynkowa określonego dobra lub usługi (najczęściej jest to korzystanie z logo, doradztwo, dostarczanie know-how). Ostrzegła, że stosowanie cen transakcyjnych przez podmioty powiązane, będzie przedmiotem badań urzędów skarbowych w II kwartale 2016 roku, ponieważ jest to jeden z priorytetów nowego ministra finansów Pawła Szałamachy.

4. Z kolei wyłudzenia w podatku VAT które wg raportu MFW, są jednymi z najwyższych w UE wynoszą ponad 3% PKB, a więc w warunkach roku 2014 wyniosły ponad 52 mld zł. Tutaj nowy minister finansów rozważa wprowadzenie centralnego rejestru faktur VAT za pośrednictwem którego trafiały by do nabywców towarów i podlegałyby na bieżąco kontroli urzędów skarbowych. Innym pomysłem jest rozdzielenie płatności VAT (nabywca płaci dostawcy tylko płatność netto, a kwota podatku trafia na konto podatnika będące w dyspozycji urzędu skarbowego), w takiej sytuacji zwrotów podatku VAT (różnicy pomiędzy podatkiem naliczonym, a należnym), dokonywałby urząd skarbowy.

5. Jak z tego wynika nowy rząd nie zamierza tolerować tego stanu rzeczy i już na początku swej działalności rozpoczął walkę cenami transferowymi, co ma ograniczyć wyłudzenia w podatku CIT jak i z przestępstwami karuzelowymi, co ma ograniczyć wyłudzenia w podatku VAT. Trudno bowiem dłużej tolerować sytuację w której blisko 1/3 potencjalnych dochodów podatkowych (około 100 mld zł rocznie), zamiast wpływać do budżetu państwa, wypływa poza granice naszego kraju tylko dlatego, że zagraniczne korporacje traktują Polskę jak swoją kolonię.”

Autor: Zbigniew Kuźmiuk

PRAWO JEST TOTALNĄ FIKCJĄ A SĘDZIOWIE I PRAWNICY TO KARTEL PRZESTĘPCZY!

W Polsce i w całej Europie trwa debata na temat tak zwanego trójpodziału władzy. Władza jest dzielona na ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą. I właśnie z tą władzą sądowniczą jest wiele problemów. Ja chciałbym Ci przedstawić te fakty, które są skrzętnie ukrywane, a w debacie publicznej zupełnie przemilczane! Dlaczego to przed nami ukrywają?! Co elity mają na sumieniu?!

Ogólnie, sędziowie, prawnicy, prokuratorzy, adwokaci, to taka mała, lub raczej wielka mafia. Takie państwo w państwie, rządzące się swoimi prawami. W Polsce to środowisko ma większe przywileje i działa jeszcze destrukcyjniej niż politycy. Decyzje sędziów, prokuratorów itp, to setki tysięcy zniszczonych życiorysów.

To zniszczone firmy, rozbite rodziny, okradzeni ludzie z dorobku całego życia. To kuriozalnie niskie wyroki dla bandytów. To chronienie mafii, drapieżnych kapitalistów, wszelkich bandziorów, polityków i pupilów III RP. To prześladowania sądowe niewinnych, niepoprawnych politycznie, niewygodnych dla systemu.

system prawny

Wymiar sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości w Polsce to mafia na usługach jeszcze większej mafii. Ma on na sumieniu olbrzymią ilość zła. Właśnie w środowisku prawniczym najwięcej jest komunistów lub ludzi z ich nadania. To w tym środowisku, tak jak i w środowisku polityków czy kapitalistów, jest nadwyżka psychopatów.

Poniżej wklejam film video z prelekcją Piotrasa, człowieka który celnie demaskuje fikcję globalnego systemu prawnego. To on mówił o tym, że każde państwo jest korporacją w rozumieniu prawa, a każdy jego obywatel – jest formalnie niewolnikiem tego państwa-korporacji. Również mienie obywatela w całości należy do korporacji – a więc państwa. Korporacją-matką na skalę globalną, jest twór zwany Corporation of London.

Uwaga! Nie zrozumiesz poniższego filmu video, jeśli nie czytałeś pięciu poprzednich wpisów na ten temat. Są one dostępne w linkach poniżej:
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 1]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 2]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 3]
BARDZO WAŻNE: zrozum kim jesteś i uwolnij się od systemu!
Gdzie mieści się stolica NWO? Będziesz zaskoczony!

Poniżej krótki wstęp, tylko trzy minuty z godzinnego nagrania:

A w linku poniżej macie całe obszerne nagranie:
http://porozmawiajmy.tv/panstwo-korporacja-obywatel-i-inne-fikcje-prawne-piotras/

 

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Nie chodzi o Trybunał Konstytucyjny, ale o dalsze okradanie Polski!

Nie chodzi o Trybunał Konstytucyjny, ale o dalsze okradanie Polski!

komitet obrony demokracjiPrzedstawiam dziś nagranie video Mariusza „Maxa” Kolonko, znanego dziennikarza telewizyjnego i skandalisty. Mówi on wprost pewne rzeczy, których dziennikarze lojalni wobec systemu nie mogą mówić z różnych powodów.

Przede wszystkim nie chodzi o żaden Trybunał Konstytucyjny ani o żadną demokrację. Przecież to PO dokonała zamachu na TK. To za PO masowo podsłuchiwano nieposłusznych dziennikarzy i prawników. Ten gigantyczny skandal ujawniło dziś Radio ZET. To za rządów PO służby specjalne podsłuchiwały i inwigilowały w inny sposób aż 2 miliony Polaków.

To Platforma Obywatelska zrobiła z mediów publicznych posłuszną jej linii gadzinówkę. Już nie mówiąc o aferach, dzikiej, wręcz bandyckiej prywatyzacji (Ciech S.A. i prawdopodobnie sfingowana śmierć Kulczyka), służeniu interesom banków i korporacji.

Trzeba pamiętać także o urzędach i bankach wyposażonych w tzw Bankowy Tytuł Egzekucyjny. Urzędy i banki na potęgę niszczyły polskich przedsiębiorców tam, gdzie kazały to zagraniczne koncerny. Wielu z nich popełniła samobójstwa, bo urząd wymusił zapłatę nie istniejącego (!) długu. PO stworzyła państwo-frankensteina, i teraz trwa walka o obronę bieżącego status quo.

Jedna z aktoreczek zasłużona dla estabilishmentu III RP, powiedziała wprost na demonstracji KOD – „chcemy by było tak jak dawniej„. Czyli oni chcą by Polska nadal była półkolonią Niemiec. Chcą, by Polacy dalej byli dziadami i parobkami we własnym kraju, gdzie miesięczna pensja nie starcza na nic.

Mnie dziwi jedno w tym co robi nowy rząd – a mianowicie, szaleńcze tempo wprowadzania zmian. W mojej opinii, rząd PiS wie, że coś złego (?) na świecie się wydarzy w przyszłym roku. Wiele przecieków, poszlak jak i przepowiedni mówi wprost o destabilizacji globalnych struktur systemowych w 2016 roku.

Jedna z tych poszlak dotyczy inwazji islamskiej na nasz kontynent, dla nie poznanki nazywanej w mediach: „kryzysem uchodźców„. Jakoś żadne mediów nie podaje, że 90% tzw. uchodźców to samotni mężczyźni w wieku poborowym. Żadne medium nie podaje, że tureccy dziennikarze zdemaskowali, że państwo islamskie ma już 100.000 bojowników w Europie.

Tak, chodzi o liczbę stu tysięcy! Państwo islamskie oficjalnie zresztą zapowiedziało, że Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Rosja zostaną okrutnie ukarane za walczenie z nimi w Syrii i Iraku. Jedna z poszlak mówi o mających się wydarzyć wielkich zamachach terrorystycznych, być może z użyciem przemycanej na potęgę z Syrii broni chemicznej. Ma się to stać w sylwestrowo / noworoczną noc, gdy na ulicach bawią się tłumy ludzi.

O tym wszystkim co dotyczy polskiej polityki, mówi Mariusz Max Kolonko w filmie poniżej:

Continue reading „Nie chodzi o Trybunał Konstytucyjny, ale o dalsze okradanie Polski!”

SZOKUJĄCO SKUTECZNE TECHNIKI MANIPULACJI MEDIALNEJ. TY TEŻ DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ!

Bez wątpienia prawdą jest, że ten kto ma media, ten ma władzę. Media to potężna władza, bo oznacza ona władzę nad umysłami – milionami umysłów. To rząd dusz, a Twoja dusza jest tam jedynie „pikselem”, jednym z milionów. Tu nie sprawdza się neoliberalne kłamstwo że „kapitał nie ma narodowości„. Kapitał jak najbardziej ma narodowość, o czym Polacy brutalnie się przekonali, stając się parobkami we własnym kraju.

Wiedzą to doskonale Niemcy. Niemieckie kartele medialne mają 98% mediów lokalnych w Polsce, mnóstwo tygodników, miesięczników, telewizji, gazet. To trucizna, która zatruwa umysły Polaków. W wyniku czego część społeczeństwa naprawdę jest zafrapowana sprawami takimi jak Trybunał czy sądy.

Artykuł który poniżej wklejam to szokujące zestawienie różnego rodzaju tricków i metod psychologicznych i socjotechnicznych. Są one używane na potęgę przez media. W polskiej polityce socjotechniki, zwanej też inżynierią społeczną, po raz pierwszy na dużą skalę użyto w pamiętnym roku 2007, podczas pompowania kampanii Platformy Obywatelskiej.

Wstęp: Jarek Kefir

__________________________________________________________

manipulacja mediów

Cytuję: „Czasy chlubnego „dziennikarstwa śledczego” już dawno minęły,media głównego nurtu niegdyś mające za zadanie patrzenie na ręce elitom i rządom stały się obecnie tresowaniem mas i promowania globalistycznej zarazy.

Był czas, nie tak dawno temu (mówiąc oględnie), w którym rządy oraz kontrolujące je elity nie uważały za konieczność angażować się w wojny informacyjne.

Propaganda była względnie prosta, nieskomplikowana. Kłamstwo było dużo prostsze. Przepływ informacji był łatwy do kontroli. Zasady były narzucane pod groźbą konfiskaty własności każdemu, kto pozostawał nieugięty wobec społeczno-politycznych struktur. Posiadający wiedzę teologiczną, metapsychiczną lub naukową spoza konwencjonalnego źródła byli torturowani i mordowani. Elity zachowywały informacje dla siebie, usuwały jej wolno dostępne resztki; czasem upływały całe stulecia zanim wiedza zdołała powrócić do zwykłych ludzi.

Wraz z nadejściem anty-feudalizmu, a przede wszystkim wraz z sukcesem rewolucji amerykańskiej, elity nie były już w stanie kontrolować informacji na pomocą siły. Establishment republiki, wraz ze swoją filozofią otwartego rządu kierowanego przez naród, zmusił arystokratyczną mniejszość do bardziej subtelnych metod obstrukcji prawdy oraz takiego zarządzania światem, by pozostawać niezauważonym przez masy. Tak oto narodziła się sztuka dezinformacji.Technika „magii” kłamstw została wydelikacona i udoskonalona. „Mechanika” ludzkiego umysłu oraz ludzkiej duszy stała się obsesją elit.

Cel był zjadliwy i radykalny; dano ludziom wolność myślenia jednak ich olbrzymie zasoby energii, które wydzielali w celu dotarcia do prawdy, kierowano w maliny, we mgłę obskurnej i zaplanowanej wiedzy. Skręcali z prawdy węzeł gordyjski mając nadzieję, że większość ludzi podda się zanim zdoła odkryć oszustwo. Celem nie było niszczenie prawdy, ale ukrycie jej poza obszarem widzenia.

W nowych czasach, dzięki dobrze obmyślanym metodom, cel ten w większej części został osiągnięty. Jednakże metody te posiadają swoje nieodłączne wady. Każde kłamstwo ma jakąś słabostkę. Potrzebuje stałej uwagi, by utrzymać je przy życiu. Pojedyncze lśnienie prawdy może wywrócić dogóry dnem ocean kłamstw w jednej chwili.

W tym artykule przeegzaminujemy metody wprowadzania i promowania dezinformacji oraz to jak identyfikować jej korzenie i skutecznie z nią walczyć.

MEDIALNE METODY DEZINFORMACJI

Media głównego nurtu niegdyś mające za zadanie patrzenie na ręce elitom i rządom stały się obecnie niczym więcej niż firmami public relations do tresowania mas i promowania globalistycznej zarazy. Czasy chlubnego „dziennikarstwa śledczego” już dawno minęły (jeśli w ogóle kiedykolwiek coś takiego istniało), a dziennikarstwo stoczyło się do poziomu bagienka tzw. „edytoriali”, w których to reporter przedstawia przede wszystkim własne bezpodstawne opinie ignorując fakty.

Od momentu wynalezienia prasy drukarskiej metody prezentowania informacji zmieniały się. Jednakże pierwsze metody dezinformacji są owocem magnata prasowego Wiliama Randolpha Hearsta, który uważał, że prawda jest względna i podlega jego własnym interpretacjom.

psychomanipulacja (2)

Oto kilka sposobów używanych przez media w celu zwodzenia mas:

1. Kłam głośno, sprostowuj po cichutku.

Źródła głównego nurtu (szczególnie dzienniki prasowe) notorycznie prezentują na pierwszych stronach bezwstydne kłamstwa i niepotwierdzone opowiastki, a gdy zostaną schwytane za rękę – robią sprostowania cichcem na ostatnich stronach. W takich przypadkach celem jest przeforsowanie kłamstwa do zbiorowej świadomości. Kiedy w końcu prawda zostaje odkryta, jest już za późno – większa część populacji nie zauważy tego lub nie będzie zainteresowana dotarciem do niej.

2. Niepotwierdzone lub kontrolowane źródła.

Dziennikarskie „kable” często podają informacje z „nieznanych” źródeł, źródeł zbliżonych do sfer rządowych, które są oczywiście „skrzywione” własną agendą lub od tzw. „ekspertów” bez podania alternatywnych poglądów na dany problem. Informacje takiego pochodzenia zazwyczaj opierają się na niczym więcej niż ślepej wierze.

3. Celowe zaniedbania.

Inaczej znane jako „przeżuwanie” informacji [wybieranie faktów potwierdzających pewną tezę i ignorowanie pozostałych – T. N.]. Cząstka informacji lub element prawdy może wykoleić się w całkowitą dezinformację – zamiast spróbować wytłumaczyć fakt udają po prostu, że kwestia nie istnieje. Jeśli pominiemy fakty, kłamstwo może wydawać się w zupełności jako racjonalne. Taktyka ta jest często używana, gdy agenci dezinformacji i oszukańczy dziennikarze angażują się w publiczną debatę.

4. Dekoncentracja.

Fabrykowanie okoliczności. Czasami prawda przecieka do publicznej świadomości, niezależnie od tego jak bardzo media chciałyby ją pogrzebać. Jeśli już do tego dojdzie, jedyną rzeczą jaką mogą zrobić to spróbować zmienić uwagę publiki, tym samym odwrócić uwagę od prawdy którą już już masy miały pochwycić. Media osiągają to poprzez „podsumowanie” tematu, w taki sposób by „udowodnić”, że dany fakt nie miał żadnych związków z poważnymi problemami. I na abarot – media mogą wziąć na warsztat nic nie znaczącą historię i rozdmuchać ją do absurdalnych rozmiarów, ponieważ wielu Amerykanów uważa, że skoro media o czymś gadają to musi to być ważne!

5. Taktyki nieuczciwej debaty.

Czasami w telewizji pojawia się człowiek, który szczerze jest zainteresowany problemami politycznymi i próbuje je identyfikować oraz nazywać. Jednakże rzadko pozwala się takiej osobie spokojnie prezentować własne przemyślenia – musi ona walczyć z chytrze prowadzoną propagandą i oszustwem. Ponieważ media wiedzą, że stracą wiarygodność jeśli nie będą zapraszały żadnych gości, osób o przeciwstawnym punkcie widzenia – „ustawiają” przebieg debat i w ogóle robią całą „choreografię” – ustawiają gościa w pozycji obronnej i starają się jak najbardziej utrudnić mu przekazywanie jego myśli, spostrzeżeń, uwag.

Telewizyjni eksperci często są wyćwiczeni w tym co sami nazywają „taktyką Alinsky’ego”. Saul Alinsky był moralnym relatywistą, mistrzem kłamstwa jako narzędzia „większego dobra”, zasadniczo nowoczesnym Machiawellim. Jego „Zasady dla radykałów” były niby to przeznaczone dla szeregowych aktywistów przeciwnych establishmentowi i kładły nacisk na zwalczanie przeciwnych opcji politycznych. Czy jednak możliwe jest pokonanie establishmentu wspierającego się na kłamstwie poprzez używanie nawet jeszcze bardziej wykwintnych kłamstw i porzuceniu etyki? W rzeczywistości strategie te są idealne do korumpowania instytucji oraz rządów, do tworzenia podziałów między dysydentami a masami. Obecnie zasady Alinsky’ego częściej są używane przez elity niż przez ich opozycję.

media

__________________________________________________________

STRATEGIA ALINSKY’EGO: ZWYCIĘSTWO BEZ WZGLĘDU NA KOSZTY, NAWET JEŚLI MUSISZ KŁAMAĆ

Zasady Alinsky’ego zostały zaadaptowane przez rządy i specjalistów od dezinformacji na całym świecie; najwyraźniej widzimy je w telewizyjnych debatach. Podczas gdy Alinsky mówił o potrzebie konfrontacji, rozmowy w społeczeństwie, jego zasady obecnie sprowadzono do omijania uczciwego sporu poprzez użycie różnych sztuczek i wybiegów. Tak oto mogą być podsumowane obecne zasady Alinsky’ego:

1. Władza to nie tylko to co masz lecz również to co twój wróg uważa że posiadasz.

Tę zasadę widzimy w wielu formach. Np. projektowanie własnego popularnego ruchu wraz z jednoczesnym konstruowaniem opozycji jako „kwiatka do kożucha”. Przekonanie przeciwnika, że jego walka jest daremna. Twoja opozycja może działać inaczej, lub nawet całkiem się wahać, bazując na wyobrażeniu twojej potęgi. Jak często to słyszeliśmy: „Rząd ma drony-predatory. Ludzie już nic nie mogą zrobić…” Jest to wyolbrzymiona projekcja potęgi rządu prowadzona w celu wywołania apatii społeczeństwa.

2. Nigdy nie okazuj swojego doświadczenia, a gdy tylko jest to możliwe, wyprzedzaj doświadczenie przeciwnika.

Nie daj się wciągnąć do debaty, której temat nie jest ci tak dobrze znany jak twojemu przeciwnikowi. Jeśli tylko jest to możliwe – staraj się doprowadzać do odwrotnej sytuacji. Jedź po bandzie. Doprowadzaj przeciwnika do braku pewności siebie, wywołuj niepokój i niezdecydowanie. Jest to często robione w różnego rodzaju show wobec niczego nieświadomych gości, których pozycja na starcie jest ustawiona. Cel jest bombardowany pozornie nieistotnymi argumentami. W telewizji i w radiu stosuje się ten chwyt także po to by zyskać na czasie i nie dać szansy na wypowiedzenie się dla zaproszonego gościa.

3. Spraw, by wróg postępował według własnych zasad.

Weź na cel wiarygodność i reputację wroga – oskarż go o hipokryzję. Jeśli nie jest możliwe pochwycenie przeciwnika nawet na najmniejszym błędzie, otwiera to furtkę, daje szansę na przyszły atak oraz ogólnie odwraca uwagę od kwestii moralnych.

4. Kpina jest najpotężniejszą bronią.

„Ron Paul jest głupkiem.” „Konstytucjonaliści to malowani terroryści.” Bezpodstawne kpiny są niemożliwe do odparcia, ponieważ są irracjonalne, nie da się z nimi dyskutować. Rozwścieczają opozycję na twoją korzyść. Zmuszają także wroga do ustępstw.

5. Dobra taktyka to taka, która odpowiada twojemu wrogowi.

Spopularyzowanie terminu „pakowacze herbaty” [picie herbaty bostońskiej, wydarzenie z czasów rewolucji w Ameryce w 1773 r.; a bardziej aktualne to np. „młodzi, wykształceni z dużych miast” – T. N.] jest klasycznym przykładem; przeciwnik sam się na to złapał, ponieważ ludziom wydaje się to mądre i lubią tak mówić. Utrzymywanie prostych hasełek i frajdy pomaga twojej stronie w motywacji, twoja taktyka rozprzestrzenia się anonimowo bez instrukcji czy wspomagania.

6. Przeciągająca się taktyka staje się zawadą.

Zobacz zasadę nr 5. Nie bądź staromodny. Ze świeżą taktyką łatwiej będzie utrzymywać ci aktywność twoich ludzi na wysokim poziomie. Nie wszyscy agenci dezinformacji są płatni. „Pożyteczni idioci” muszą być motywowani innymi sposobami. Dezinformacja mainstreamu często zmienia biegi – od jednej metody do drugiej i od początku.

7. Utrzymuj presję poprzez różne strategie i akcje oraz neutralizuj wszelkie przeszłe wydarzenia do własnych celów.

Staraj się by nowości wytrącały oponentów z równowagi. Uderzaj nowościami w liderów opozycji z flanki, zachodź ich od tyłu. Nigdy nie dawaj celowi szansy na restart, na przegrupowanie się, czy zmianę strategii. Wykorzystuj bieżące wydarzenia do wspierania własnej pozycji. Nigdy nie pozwalaj na to by dobry kryzys się zmarnował.

8. Zazwyczaj zagrożenie wydaje się być poważniejsze niż w rzeczywistości jest.

Wiąże się to z zasadą nr 1. Zmysły przesłaniają rzeczywistość. Pozwól opozycji marnować energię na spodziewane a nieprzezwyciężone scenariusze wydarzeń. Skrajne możliwości, przewidywania mogą zatruć umysł i skutkować demoralizacją.

9. Główne założenie taktyki to rozwój operacji, które będą wywierały stałą presję na opozycję.

Celem wywierania tej presji jest zmuszenie opozycji do reagowania i popełniania błędów koniecznych do osiągnięcia naszego ostatecznego zwycięstwa w kampanii.

10. Jeśli rzucisz „negatywem” wystarczająco mocno – narobi bałaganu przeciwnej stronie.

Jako aktywator szeregowych członków organizacji, strategie Alinsky’ego były używane (np. przez ruchy robotnicze lub w tajnych operacje specjalnych) w celu zmuszenia opozycji do reagowania z użyciem przemocy przeciwko aktywistom, którzy cieszyli się sympatią ruchu a byli niewygodni. Obecnie fałszywe (lub preparowane) ruchy i rewolucje używają tej techniki w debatach jak i w planowanych akcjach ulicznych (ostatnio np. wydarzenia w Syrii).

11. Ceną udanego ataku jest konstruktywna alternatywa.

Nigdy nie pozwalaj wrogowi zbierać punków, ponieważ zostałeś złapany na braku rozwiązania problemu. Dzisiaj jest to często używane wobec uzasadnionych protestów np. wobec protestujących przeciwko Rezerwie Federalnej. Tłumacz, że twój przeciwnik tylko „wytyka problemy”. Żądaj, by przedstawił nie rozwiązanie, a ROZWIĄZANIE. Oczywiście nikt nie może przedstawić cudownego rozwiązania. Kiedy nie będzie w stanie dostarczyć cudu, którego się domagasz, obal całą jego argumentację oraz wszelkie fakty, które przedstawił jako bezsensowne.

12. Wybierz cel, osacz, rób wycieczki osobiste, spolaryzuj.

Odetnij od wsparcia, izoluj od sympatii. Wspierający cel sami się odsłonią. Następnie wyjdź do pojedynczych ludzi, nie organizacji czy instytucji. Ludzi można zranić szybciej niż instytucje.

Gdy następnym razem będziesz oglądał debatę, zwracaj uwagę na „ekspertów”. Najprawdopodobniej zauważysz wiele, jeśli nie wszystkie, z tych strategii stosowanych wobec niczego nie spodziewających się osób próbujących mówić prawdę.

__________________________________________________________

telewizja kłamie

DEZINFORMACJA W INTERNECIE

Liczba internetowych trolli, zwanych „płatnymi słupami” lub „płatnymi bloggerami”, gwałtownie rośnie; są oni jawnie zatrudniani zarówno przez prywatne korporacje jak i przez rządy, często do celów marketingowych i „public relations” (Obama jest z tego dobrze znany). „Trolling” internetowy jest gwałtownie rozwijającym się przemysłem.

Troll używa wielu sztuczek, niektóre są wyjątkowe i przeznaczone specjalnie dla sieci www. Oto kilka z nich:

1. Pisz skandaliczne, oburzające komentarze w celu odwrócenia uwagi lub sfrustrowania.

Taktyka Alinsky’ego wykorzystuje ludzkie emocje, chociaż tutaj ma to mniejsze zastosowanie ponieważ natura internetu jest bardziej bezosobowa.

2. Udawaj zwolennika prawdy, a następnie pisz komentarze dyskredytujące ruch.

Obserwujemy to nawet na naszych forach – trolle pozują na zwolenników Liberty Movement, a zaraz robią długie niekoherentne diatryby wychodząc albo na rasistów albo na obłąkańców. Kluczem jest tu dorobienie „referencji” dla Liberty Movement – porządne argumenty zostają zdyskredytowane poprzez asocjację z bełkotem. W ekstremalnych przypadkach te „trollowe konie trojańskie” znane są z publikowania postów nawołujących do przemocy – technika oczywiście obliczona na „krzepnięcie” fałszywych opinii różnych think tanków jak np. SPLC, które utrzymują, że konstytucjonaliści powinni być uważani za potencjalnych terrorystów wewnętrznych.

3. Dominuj w dyskusjach.

Trolle często wtrącają się w wartościowe dyskusje prowadzone w sieci, w celu zakłócenia ich oraz sfrustrowania zaangażowanych w nie dyskutantów.

4. Z góry przygotowane odpowiedzi.

Wielu trolli wspiera się listami lub bazami zaplanowanych konspektów rozmów – zawierają uogólnione, wprowadzające w błąd odpowiedzi na szczere, porządne argumenty. Ich posty wyglądają wtedy na dobrze oszlifowane, ale plastikowe.

5. Fałszywe skojarzenia.

Zasada współdziała z zasadą nr 2 przez odwoływanie się do stereotypów tworzonych przez „trollowe konie trojańskie”. Np. nazywając ludzi protestujących przeciwko Rezerwie Federalnej „zwolennikami teorii spiskowych” lub „lunatykami”; celowe zestawianie ruchów antyglobalistycznych z rasistami, terrorystami krajowego pochodzenia poprzez nieodłączne i negatywne konotacje; także używanie fałszywych asocjacji w celu tworzenia uprzedzeń oraz odwodzenia ludzi od obiektywnego badania dowodów.

6. Fałszywa moderacja.

Pretendowanie do bycia „głosem rozsądku” wobec argumentów, które są najwyraźniej jednostronne w celu odwiedzenia ludzi od prawdy i wprowadzeniu ich w maliny – tam gdzie prawda staje się względna.

7. Sianie argumentów.

Bardzo powszechna technika. Troll oskarża opozycję o odwoływanie się do pewnego punktu widzenia, nawet jeśli jest to nieprawda, następnie atakuje ten punkt widzenia. Także wkłada w usta przeciwnika pewne słowa, a następnie je obala.

Czasami te strategie używane są przez przeciętnych ludzi z poważnymi zaburzeniami osobowości. Jednakże jeśli zobaczysz kogoś, kto często ich używa, lub wiele z nich w jednym czasie, możliwe że spotkałeś się z płatnym trollingiem.

POWSTRZYMANIE DEZINFORMACJI

Najlepszym sposobem na rozbrojenie agentów dezinformacji jest poznanie ich metod działania. Daje to możliwość punktowania, dokładnego nazywania po imieniu tego co robią i próbują zrobić w danym momencie. Natychmiastowe demaskowanie taktyk dezinformacyjnych jest dla nich wysoce szkodliwe, neutralizuje je. Sprawia, że wyglądają głupio, nieuczciwie i słabo. Trolle internetowe zazwyczaj niewiedzą co robić, gdy ich metody zostają zdemaskowane i zwykle wtedy rezygnują z dyskusji, uciekają.

Prawda jest cenna. To smutne, że w naszym społeczeństwie tak wielu straciło dla niej szacunek; tak wielu ludzi przehandlowało swoje sumienie i dusze za chwilowy komfort finansowy, jednocześnie poświęcając stabilność i równowagę reszty kraju w tej pogoni.

Ludzka psyche oddycha powietrzem prawdy. Bez niej ludzkość nie może przetrwać. Bez tego załamie się, umierając z braku intelektualnych i emocjonalnych wartości.

Dezinformacja nie tylko zakłóca nasze postrzeganie świata, ale czyni nas także skłonnymi do strachu, niezrozumienia i wątpliwości – wszystko to wiedzie do zniszczenia. Może sprowokować dobrych ludzi do popełniania strasznych czynów wobec innych, a nawet przeciwko samym sobie. Bez wspólnego i zorganizowanego wysiłku w celu rozproszenia masowych kłamstw – przyszłość w rzeczy samej będzie niewesoła.

Autor: Brandon Smith

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!

Komitet Obrony Demokracji zdemaskowany! Kim oni są?!

komitet obrony demokracjiZapraszam do przeczytania artykułu o tym, kim są ludzie z tzw. Komitetu Obrony Demokracji. Materiał który poniżej udostępniam jest szokujący. Pokazuje on prawdziwą pajęczynę powiązań między KOD, a George Sorosem, środowiskami bolszewickimi (PZPR) i żydowskimi.

Jasne jest to, że protestują ci, którzy po ośmiu latach dojenia kraju, zostali oderwani od koryta. KOD, PO, Nowoczesna i inne tego typu twory, to są reprezentanci ludzi bogatych, którzy chcą być jeszcze bogatsi. Oczywiście kosztem społeczeństwa, dlatego im rola Polski jako wasala Niemiec bardzo odpowiada.

Samuel Pereira napisał, że jest to marsz sytych:

Marsz sytych. Patrząc na zdjęcia uczestniczących w manifestacji tzw. Komitetu Obrony Demokracji polityków, dziennikarzy i celebrytów, tak właśnie można by ją nazwać. Marsz sytych, nieumiejących zaakceptować rzeczywistości, w której zostali oderwani od stołków, pieniędzy i wpływów. Skończyło się dla nich osiem tłustych lat, więc postanowili poprzez manipulację częścią obywateli urządzić w Polsce awanturę. Powód jest prosty: demokracja jest wtedy, gdy oni są u władzy, więc teraz, gdy ją stracili, muszą wmówić obywatelom, że demokracja się skończyła

I tak w istocie jest, wystarczy popatrzeć na to, jacy ludzie tam maszerują. Nie są to oburzeni i stargani biedą obywatele. To syte pasibrzuchy, które są przerażone utratą wpływów, władzy i pieniędzy. Doszły mnie pogłoski, iż w styczniu 2016 roku ma zostać przeprowadzony paraliż państwa, by wymusić na rządzie PiS złożenie dymisji.

Strajkować i tym samym sparaliżować państwo mają: urzędnicy, sędziowie, pracownicy różnych instytucji publicznych. Również w styczniu Sąd Najwyższy ma zdecydować o legalności wyborów parlamentarnych. Możliwe jest, że wybory zostaną uznane za nieważne. Bo wpłynęła skarga, iż PiS startował jako partia, choć powinien jako koalicja.

Trzeba w końcu przyjąć do wiadomości, że w 1989 roku wcale nie odzyskaliśmy wolności. Po prostu pewna grupa komunistów zawarła sojusz z grupą ludzi „Solidarności„. Przeprowadzono wybory i zaczęto realizować żądania międzynarodowej finansjery. Rządzą nami banki, korporacje, grupy lobbingowe, co przyznała premier naszego kraju w oficjalnym wystąpieniu.

To są bardzo źli, chciwi i psychopatyczni ludzie. Zarabiają na naszej niedoli miliardy dolarów i tak łatwo nie odpuszczą. Oni są skłonni nawet wywołać wojnę domową. Lub ściągnąć na nasz kraj np obcą interwencję militarną. Plan bankiera Sachsa, który był realizowany przez Balcerowicza i jego doradcę Ryszarda Petru, doprowadził do upadku gospodarczego Polski. Z kraju przemysłowego staliśmy się kolejnym landem Niemiec o gospodarce typowo kolonialnej.

O ostatnich wydarzeniach i o zamieszaniu związanym z Trybunałem Konstytucyjnym możecie przeczytać poniżej:
George Soros chce wywołać wojnę domową w Polsce?!
Szokujące fakty o Ryszardzie Petru, musisz to wiedzieć!
Wojna w Polsce?! „Wezwiemy obce wojska, zastrzelimy Kaczyńskiego, podpalimy siedzibę PiS”
Czy Petru opłacał ludzi protestujących pod Trybunałem Konstytucyjnym?
PO planowało zamach stanu posługując się Trybunałem Konstytucyjnym!
„Komitet Obrony Demokracji” zdemaskowany! Zobacz kto się za nim kryje!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Od kilku tygodni słyszymy w środkach masowego przekazu (czyt. masowego ogłupiania) o pewnej inicjatywie nazwanej Komitetem Obrony Demokracji. Ponieważ jak obrazują to sondaże większość Polaków nie interesuje się zamieszaniem wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz nie specjalnie przejmuje się jakimiś „komitetami” obrony czegoś co gdyby było zagrożone, nie pozwoliłoby takim komitetom istnieć, więc postanowiłem przybliżyć sylwetki osób, które tworzą ów inicjatywę.

Zacznijmy więc od samej góry, chociaż jak się przekonacie czytając dalej ten artykuł, Ci na samej górze to jedynie pionki – marionetki wystawione do odgrywania swojej roli.

Jednym z założycieli KOD-u jest Krzysztof Łoziński. O tym panu właściwie za wiele ciekawego nie można napisać. W ciągu ostatnich 10 lat prowadził lewacki portal „Kontrateksty” razem z Piotrem Rachtanem i Stefanem Bratkowskim, na łamach którego wyszydzał i obrażał Polaków, polski patriotyzm oraz religię katolicką. A współtworzył ten portal z bardzo doborowymi „demokratami”, szczególnie tutaj należy wspomnieć o S. Bratkowskim.

Stefan Bratkowski – żydowski komunista, w okresie stalinizmu członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, członek egzekutywy PZPR w Związku Literatów Polskich a także członek Komitetu Centralnego Związku Młodzieży Socjalistycznej. Założyciel Gazety Wyborczej i spółki Agora.

Jego córką jest Katarzyna Bratkowska – zadeklarowana komunistka, zwolenniczka Józefa Stalina. Propagatorka gender, aborcji i pederastii. W 2011 roku wystawiała północnokoreańskie opery autorstwa Kim Ir Sena. Organizatorka corocznej „Manify”, wraz z żydówkami i feministkami Szczuką oraz Graff.

Drugi ze współpracowników Łozińskiego, P. Rachtan był członkiem Platformy Obywatelskiej.

Piotr Rachtan – pochodzenie żydowskie. Rachtan w roku 1968 podobnie jak Łoziński zajmował się rozprowadzaniem ulotek nawołujących do protestów w obronie komunistów pochodzenia żydowskiego, którzy w wyniku wewnętrznej walki w PZPR-ze tracili władze w Polsce. Rachtan był według inspektora Wydziału III Komendy Milicji Obywatelskiej miasta stołecznego Warszawy Zbigniewa Stefanka bliskim współpracownikiem Adama Michnika oraz grupy tzw. Komandosów.

Komandosi byli grupą żydowskich studentów, których rodzice lub inni bliscy członkowie rodziny zajmowali wysokie stanowiska w PRL-u i którzy w wyniku działań frakcji tzw. Partyzantów stopniowo tracili wpływy we władzach Polski Ludowej.

Fragment donosu znajdującego się w archiwach IPN, złożonego do inspektora MO Stefanka przez kontakt poufny o pseudonimie „Maciej” 3 maja 1968 roku:

„Znakomita większość tego towarzystwa należy do złotej młodzieży stolicy. Utrzymują ze sobą bardzo ścisłe kontakty towarzyskie – razem na zajęciach, w Łazienkach, na prywatkach. Pochodzą z rodzin wysoko postawionych urzędników (wielu z nich sprawowało wysokie funkcje w czasach stalinowskich). Grupa z [brak nazwy ulicy ] ma bardzo bliskie kontakty z I rzutem „komandosów” – przede wszystkim z Michnikiem,, Szlajferem i Grudzińską. W okresie poprzedzającym 8 marca część uniwersytecka grupy brała czynny udział w akcji nazywanej na UW „wojną ulotkową”: i tak Piotr Rachtan dał Magdzie do przepisania i kolportowania ulotki z cyklu „Przeciw faszystowskiej prowokacji” – ta przekazała je Adamowi, sama też pisząc. […] Całe towarzystwo wywodzi się z ekskluzywnych szkół warszawskich – Żmichowskiej, Gottwalda, Słowackiego i Batorego, działalność polityczno-towarzyską rozpoczynało jeszcze w szkole. Grupa ma kontakty z wysokimi czynnikami – z racji swoich koneksji. Reprezentuje program rewizjonistyczny, proizraelski, a w odniesieniu do niektórych osób – można nawet powiedzieć – syjonistyczny.”

Tak więc panowie Łoziński i Rachtan znają się nie od dziś. Oboje zajmowali się w marcu 1968 roku napuszczaniem polskich studentów na ZOMO w imię interesu wąskiej grupy żydowskich studentów, działających na zlecenie swoich rodziców bądź bliskich krewnych, którzy z dnia na dzień tracili stołki. Czy nie przypomina to wam dzisiejszej sytuacji w Polsce?

Tyle o pierwszym z założycieli KOD-u. Teraz zajmijmy się Walterem Chełstowskim.

Walter Chełstowski – jeden z założycieli Komitetu Obrony Demokracji. Syn komunistycznych propagandystów – Jolanty i Stanisława Chełstowskich, redaktorów tygodnika „Po prostu”, będącego propagandowym oddziałem Związku Młodzieży Polskiej, komunistycznej organizacji zajmującej się stalinowską indoktrynacją, wzorowanym na bolszewickim Komsomole.

Walter Chełstowski jest bliskim współpracownikiem naczelnego deprawatora polskiej młodzieży Jerzego Owsiaka, syna pułkownika Milicji Obywatelskiej, który w okresie stalinizmu zajmował się rozbijaniem Polskiego Stronnictwa Ludowego. (Nie mylić z dzisiejszym PSL-em)

Chełstowski w okresie PRL-u zajmował się organizacją Festiwalu w Jarocinie, a w III RP współtworzył Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, która zajmuje się organizacją tzw. Przystanku Woodstock, wzorowanego na amerykańskim Woodstocku, który był narzędziem marksistowskiej rewolucji kulturowej lat 60-tych i 70-tych w USA i który doprowadził do fali alkoholizmu, narkomanii, niechcianych ciąż a przede wszystkim zarażeń wirusem HIV i zachorowań na AIDS, które zniszczyły życie setkom tysięcy Amerykanów.

Jerzy Owsiak po wizycie w USA w 1994 roku i odwiedzeniu amerykańskiego „Woodstocku” zachwycony tym festiwalem postanowił razem z Chełstowskim zorganizować tego typu „imprezę” w Polsce.

Chełstowski na swoim profilu facebookowym 19 listopada 2015 roku przyznał się, że w wyborach parlamentarnych poparł partię .Nowoczesna.

Jeżeli już wspomniałem o partii .Nowoczesna to nie mogę pominąć jej przywódcy a zarazem wielkiej „gwiazdy” demonstracji organizowanych przez KOD a więc Ryszarda Petru.

Ryszard Petru – słysząc to nazwisko od razu przychodzi mi na myśl jedna osoba – Balcerowicz. Nie trudno żeby takie skojarzenia się nie pojawiały gdyż śledząc „karierę” Petru od lat 90-tych można się przekonać, że bardzo konsekwentnie podąża on za swoim „Mistrzem”.

I tak Petru w połowie lat 90-tych rozpoczął pracę w fundacji CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, założonej m.in. przez Ewę Balcerowicz, Jacka Rostowskiego (Rothfelda) oraz Tadeusza Baczko. Tadeusz Baczko jest bratankiem Bronisława Baczko, żydowskiego komunisty, oficera politycznego Ludowego Wojska Polskiego oraz jednego z głównych ideologów stalinizmu w Polsce.

Jednym z członków rady fundacji CASE jest rzecz jasna … Leszek Balcerowicz. Ale jak zapewne wszyscy zorientowani w tematach związanych z Balcerowiczem wiedzą, że w jego otoczeniu zawsze gdzieś czai się jeden z najważniejszych obecnie ludzi na świecie a więc George Soros. I tak jest również i w tym przypadku. Jak można przeczytać na stronie CASE członkiem rady naukowej tej fundacji jest Jeffrey Sachs, protegowany Sorosa, który z jego polecenia napisał dla Polski na przełomie lat 80-tych i 90-tych w ciągu jednej nocy kompletny program transformacji z ustroju socjalistycznego na kapitalistyczny.

Jak przyznał Minister Przekształceń Własnościowych, który rozpoczął wdrażanie programu Sorosa i Sachsa, niejaki Kuczyński Polska miała być jedynie „królikiem doświadczalnym”, na którym Soros chciał przetestować transformacje ustrojową tak, aby kilka lat później zastosować ten sam chwyt w Rosji.

I tak też się stało. W Rosji zastosowano bardzo podobną terapię szokową w wyniku której 90% rosyjskiego społeczeństwa popadło w nędze a wąska grupa 15-20 żydowskich oligarchów, współpracowników Sorosa przejęła niemal 80% rosyjskich złóż surowców naturalnych i dorobiła się w niespotykanie krótkim czasie ogromnych majątków, liczonych w dziesiątkach miliardów dolarów.

Ale wracając do Sachsa: program transformacji ustrojowej w Polsce był wdrażany przy pomocy finansowej Fundacji S. Batorego, założonej rzecz jasna przez George Sorosa. W swojej książce „Underwriting Democracy” z roku 1991 napisał:

„[…] Połączyłem swoje wysiłki z prof. Sachsem z Harvard University, którego działalność sponsorowałem przez Fundację Stefana Batorego”

Dlaczego o tym wspominam? Otóż fundacja CASE której założycielem są państwo Balcerowicz i której członkiem jest Ryszard Petru jest finansowana przez Fundację Stefana Batorego należącą do Sorosa.

Ale to nie wszystko. CASE jest również finansowana przez fundację Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe, która to z kolei bierze pieniądze od Rockefeller Brother Fund, założonej przez Davida Rockefellera oraz z Open Society Institute (Instytut Społeczeństwa Otwartego) , należącego do …. George Sorosa.

Ryszard Petru jest także obecnie przewodniczącym Towarzystwa Ekonomistów Polskich, założonego rzecz jasna przez Leszka Balcerowicza oraz członka PZPR i doradcę I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR Janusza Beksiaka.

Ryszard Petru był także współpracownikiem Balcerowicza przy Forum Obywatelskiego Rozwoju, fundacji założonej przez Balcerowicza.

Forum Obywatelskiego Rozwoju jak można przeczytać na stronie tej organizacji jest finansowane przez Fundacje Stefana Batorego oraz Instytut Otwartego Społeczeństwa, należące do … George Sorosa.

Oczywiście pisząc o partii .Nowoczesna nie można zapomnieć o jej współzałożycielu, Pawle Rabieju, który był rzecznikiem fundacji Pro Civili, założonej przez oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych współpracujących z radzieckim/rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. Fundacja Pro Civili znana jest z tego, że wyprowadzała z Wojskowej Akademii Technicznej setki milionów złotych, które następnie trafiały na konta osób mieszkających na terenie byłych republik radzieckich.

Żeby nie odbiegać zbyt od tematu Fundacji Batorego zajmijmy się kolejną gwiazdą Komitetu Obrony „Demokracji”, Agnieszką Holland.

Agnieszka Holland – reżyserka teatralna i filmowa pochodzenia żydowskiego. Córka bolszewika i syjonisty Henryka Hollanda.

Henryk Holland – żydowski bolszewik, członek syjonistycznej organizacji Haszomer Hacair, będącej odłamem Światowej Organizacji Syjonistycznej. Członek Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej. Redaktor „Czerwonego Sztandaru” i „Młodzieży Stalinowskiej”, dwóch komunistycznych gadzinówek wydawanych przez sowieckie władze okupujące Polskę. W późniejszym okresie członek komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej oraz czołowy propagandysta PRL-u.

Agnieszka Holland jest obecnie członkinią rady Fundacji Stefana Batorego, należącej do Sorosa. Holland znana jest ze swoich antypolskich wypowiedzi oraz notorycznego opluwania polskiego patriotyzmu.

Pan z brodą stojący za panią Holland nazywa się Andrzej Miszk i jest jednym z założycieli Komitetu Obrony Demokracji.

Andrzej Miszk – polski diakon „katolicki”, „przedsiębiorca” oraz bloger. Działacz opozycji w czasach PRL-u, w trakcie przemian ustrojowych porzucił działalność opozycyjną i zajął się nielegalnym handlem książkami, na terenie Polski i Niemiec. Współpracuje z założonym przez koncesjonowane środowiska „katolickie” w PRL-u miesięcznikiem „Więź”. W 2004 roku założył portal Tezeusza. Obecnie jest jest redaktorem naczelnym portalu tezeusz.pl oraz prezesem fundacji Tezeusz.

Interesująco brzmi deklaracja ideowa portalu tezeusz.pl:

„Jako katolicy staramy się o twórczą wierność wobec Magisterium Kościoła, a jednocześnie zgodnie z duchem II Soboru Watykańskiego podejmujemy dialog ekumeniczny i międzyreligijny, który uważamy za integralną część bycia katolikami. Jesteśmy otwarci na egzystencjalny, filozoficzny i teologiczny dialog z chrześcijanami innych wyznań, członkami religii niechrześcijańskich, agnostykami i niewierzącymi oraz każdym człowiekiem dobrej woli, bez względu na wyznanie, światopogląd, wykształcenie, rasę, narodowość, język, wiek, płeć i orientację seksualną”

Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do intencji tego „duchownego”?

Kolejną „gwiazdą” protestów KOD-u którą się zajmę jest Marcin Święcicki.

Marcin Święcicki – „wzorowy” demokrata, członek Związku Młodzieży Socjalistycznej, Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Członek Komitetu Centralnego PZPR oraz sekretarz KC.

Święcicki był w 1968 roku organizatorem protestów studenckich, podobnie jak wcześniej opisani tutaj Łoziński i Rachtan. Według utajnionego raportu Milicji Obywatelskiej Święcicki został aresztowany 21 kwietnia 1968 roku przez Służbę Bezpieczeństwa PRL-u za organizowanie nielegalnego zgromadzenia. Wraz z nim aresztowano m.in. Michała Komara, Włodzimierza Kuperberga, Claude Goldberga, Fajna Lewina, Lejbe Fogelmana, Stefana Bekiera (Borensztajna) oraz Andrzej Celińskiego. Każdy z nich oprócz Święcickiego miał pochodzenie żydowskie. Co więc wśród nich robił Święcicki ?

Żoną Święcickiego jest Joanna Święcicka, z domu Szyr. Ojcem Joanny a teściem Święcickiego jest Eugeniusz Szyr

Eugeniusz Szyr – żydowski bolszewik, agent sowieckiego wywiadu wojskowego GRU, członek Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Robotniczej oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W latach 1948-1981 członek Komitetu Centralnego PZPR a w latach 1964-1968 członek Biura Politycznego KC PZPR.

Żołnierz walczący z narodem hiszpańskim w tzw. Brygadach Międzynarodowych podczas wojny domowej w tym kraju. Oficer polityczny komunistycznego batalionu im. Palafoxa, komisarz polityczny ds. demobilizacji brygad międzynarodowych. Pochowany na warszawskich Powązkach !

Córka Eugeniusza, Joanna w 1968 roku była aktywną uczestniczką rozruchów na polskich uczelniach, podobnie jak Święcicki. Przyczyną tego była najprawdopodobniej utrata przez Szyra stanowiska członka Biura Politycznego PZPR. Według wymienionego przeze mnie przy okazji Piotra Rachtana kontaktu poufnego o pseudonimie „Maciej” Joanna Szyr również była związana ze środowiskiem tzw. Komandosów, wynika z donosu złożonego przez „Macieja” oficerowi Milicji Obywatelskiej Zbigniewowi Stefankowi.

Fragment donosu z archiwów IPN:

„Luźniej związani z tym towarzystwem [z komandosami] są: Matwin z I r. matematyki, bracia (bliźniacy) Drukierowie. Jacek Andrzejewski (vel Ajzen, s. Leona), Michał Komar, Konar (vel Kohn), s. Juliana, Wanda i Maria Ochab, Joanna Szyr.”

I kolejny „obrońca demokracji” Karol Modzelewski.

Karol Modzelewski – właściwie Cyryl Budniewicz, urodzony w Moskwie żydowski komunista, członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wydalony z partii za lewicowe odchylenia ! Aktywny uczestnik wydarzeń marca 1968. Według raportu płk Milicji Obywatelskiej Stanisława Sławińskiego podczas aresztowania Modzelewskiego w jego domu 11 kwietnia 1968 roku zabezpieczono maszynę do drukowania oraz ulotki nawołujące polskich studentów do rozruchów i wystąpień przeciwko władzy (czytaj napuszczające Polaków na Polaków).

I kolejna obrończyni demokracji, Wanda Nowicka.

Wanda Nowicka – feministka, działaczka lewackiej partii Ruch Palikota, Europa Plus a obecnie Zjednoczona Lewica. Matka Michała i Floriana Nowickich, dwóch działaczy organizacji skrajnie lewicowych i komunistycznych. Nowicka znajduje się na liście płacowej przemysłu aborcyjnego. Jej organizacja otrzymuje fundusze od międzynarodowego koncernu farmaceutycznego produkującego środki antykoncepcyjne oraz międzynarodowej organizacji zajmującej się produkcją i dystrybucją przyrządów przeznaczonych do przerywania ciąży.

Nowicka zajmuje się także propagowanie gender oraz pederastii.

Kolejnym KOD-owcem którym się zajmę jest niejaki Jan Tomasz Gross.

Jan Tomasz Gross – żydowski polonofob, uczestnik rozruchów marca 1968. Znany z zakłamywania historii i powielania kłamstw na temat udziału Polaków w pogromie w Jedwabnym.

Irena Grudzińska była w 1968 roku członkinią tzw. Komandosów, podobnie jak większość osób z powyższego zdjęcia. Aleksander Smolar (na zdj. w ciemnych okularach), syn Hersza Smolara, żydowskiego bolszewika i syjonisty jest obecnie prezesem zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, założonej przez Sorosa.

Aleksander Smolar – żydowski komunista, członek Związku Młodzieży Polskiej, Związku Młodzieży Socjalistycznej oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. II sekretarz komitetu PZPR na wydziale ekonomii politycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Aktywny uczestnik rozruchów marca 1968 roku, członek grupy tzw. „Komandosów”. Syn Hersza Smolara. Obecnie prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, należącej do George Sorosa.

Hersz Smolar – Grzegorz Smolar – żydowski bolszewik, ojciec Aleksandra, członek Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Robotniczej oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Organizator spotkań młodzieży syjonistycznej.

W roku 1920 po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej Hersz Smolar zajmował się organizowaniem bolszewickich Komitetów Rewolucyjnych przejmujących władze na terenach okupowanych przez Armię Czerwoną. Poszukiwany przez polską Żandarmerię Wojskową za antypolską działalność. Pracownik Międzynarodówki Komunistycznej oraz sekretarz Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi.

Irena Grudzińska, koleżanka A. Smolara z „komandosów” jest córką Jana Grudzińskiego, wiceministra leśnictwa i przemysłu drzewnego PRL-u, odwołanego w 1968 roku za popieranie działalności swojej córki.

Jan Tomasz Gross jest synem Zygmunta i Hanny Grossów. Zygmunt Gross był pracownikiem naukowym. W 1969 roku za wspieranie działalności swojego syna oraz innych Żydów musiał udać się na emigrację.

A wracając jeszcze do Fundacji Batorego:

Udziałem w marszach Komitetu Obrony Demokracji na swoim facebookowym profilu chwali się niejaka Ingeborga Janikowska-Lipszyc.

Pani ta jest członkinią programu Obywatele dla Demokracji, zajmującego się głównie szerzeniem w Polsce marksizmu kulturowego.

Program ten został wdrożony oraz jest finansowany przez Fundację im. Stefana Batorego a pani Janikowska-Lipszyc zajmuje tam stanowisko koordynatora ds. m.in. „zwalczania dyskryminacji”. Całkowity budżet programu wynosi 37 mln Euro czyli około 150-160 mln złotych.

Oczywiście pani Janikowska-Lipszyc jest także pracownikiem Fundacji Batorego.

Innym pracownikiem Fundacji Stefana Batorego który chwali się na Facebooku swoją obecnością na marszach KOD-u jest Szymon Gutkowski.

Szymon Gutkowski – członek zarządu Fundacji im. S. Batorego, w 1991 roku współpracownik Jacka Kuronia (Izaak Kordblum). Doradca instytucji finansowych w byłych republikach radzieckich. Realizator Programu Powszechnej Prywatyzacji, czyt. zniszczenia ponad 500 polskich zakładów pracy.

I następny obrońca demokracji, Tomasz Cimoszewicz.

Tomasz Cimoszewicz – syn Włodzimierza Cimoszewicza, członka Związku Młodzieży Socjalistycznej oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, tajnego współpracownika wywiadu PRL-u o pseudonimie „Carex”. Wnuk Mariana Cimoszewicza (Goldsteina)

Marian Cimoszewicz – pochodzenie żydowskie, agent NKWD, oficer polityczny Armii Czerwonej, oficer Informacji Wojskowej oraz Wojskowej Służby Wewnętrznej, odpowiedników sowieckiego GRU. W latach 1945-1946 zajmował się „likwidacją polskiego podziemia niepodległościowego”, czyt. mordowaniem polskich patriotów. Znany z brutalnych przesłuchań i stosowania wyniszczającej przemocy psychicznej, m.in. przesłuchiwania więźniów z pistoletem przy skroni.

Następnym obrońcą demokracji maszerującym na czele stawki jest Ryszard Kalisz

Ryszard Kalisz – członek Socjalistycznego Związku Studentów Polskich oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Kalisz jest etatowym uczestnikiem parad zboczeńców i innych tego typu spędów.

Pani w niebieskawym płaszczu po prawej stronie na pierwszym zdjęciu z Kaliszem to kolejna obrończyni demokracji – Kamila Gasiuk – Pihowicz.

Kamila Gasiuk-Pihowicz – polska prawniczka, rzecznik prasowy partii .Nowoczesna oraz posłanka na sejm z ramienia tej partii. W przeszłości członkini Stowarzyszenia Młode Centrum, finansowanego przez różnorakie zagraniczne fundacje, którego przewodniczącym był już wcześniej przeze mnie wspomniany Szymon Gutkowski, członek zarządu Fundacji Stefana Batorego, należącej do Sorosa.

I kolejny wzorowy „demokrata”, Marek Borowski (Berman)

Marek Borowski – nazwisko prawdziwe Berman – żydowski komunista, członek PZRP-u oraz Związku Młodzieży Socjalistycznej. Marek Borowski (Berman) jest synem Wiktora Borowskiego (Aarona Bermana), żydowskiego bolszewika, członka Komunistycznej Partii Polski oraz Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej.

Aaron Berman był wielokrotnie aresztowany i skazywany za antypolską działalność. Był członkiem Polskiej Partii Robotniczej.

Bratem Aarona Bermana był Bronisław Berman – żydowski bolszewik, członek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy oraz członek Komunistycznej Partii Polski. Wielokrotnie aresztowany i więziony za antypolską działalność.

Jednym z założycieli KOD-u jest także Radomir Szumełda.

Radomir Szumełda – polityk PO, zadeklarowany pederasta, jeden z założycieli Komitetu Obrony Demokracji.

Agnieszka Pomaska na antenie Al Jazeery razem z niejakim Grzegorzem Makowskim, członkiem … Fundacji Stefana Batorego przejęta była troską o upadającą polską demokracje.

Oczywiście rozmowa o tym z dziennikarką na antenie Al Jazeery, a więc stacji telewizyjnej należącej do władz państwa Katar, jednego z najbardziej antydemokratycznych krajów na świecie to najbardziej odpowiednie do tego miejsce..”

Źródło: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/komitet-obrony-demokracji-kim-oni-sa-2015-12

SZOKUJĄCE I UKRYWANE FAKTY O RYSZARDZIE PETRU Z NOWOCZESNEJ! MUSISZ TO WIEDZIEĆ!

Nowoczesna to partia neoliberalna założona przez Ryszarda Petru. Promuje ona agresywny, przestarzały kapitalizm od którego się już odchodzi, podległość wobec struktur UE i skrajnie lewackie poglądy obyczajowe. Oprócz ogromnych długów z którymi nie wiadomo co zrobić, bo ustawa nie określa warunków bankructwa partii politycznych i perspektywy zniknięcia ze sceny politycznej, Nowoczesna i Ryszard Petru mają wiele tajemnic.

Nowoczesna celuje w ten sam elektorat co Platforma Obywatelska. Czyli w tzw. lemingów, którzy dorobili się najczęściej tylko kredytu hipotecznego i samochodowego. Polska A i Polska B to wszak segregacja biedy – jedni żyją na kredyt, innych nie stać nawet na ten kredyt. Bankier Ryszard Petru jest dla nich idealnym kandydatem. Warto wiedzieć, kim tak naprawdę jest bankier Petru i dlaczego jest tak groźną osobą.

Ryszard Petru przez lata nawoływał do nieograniczonego brania kredytów we franku szwajcarskim. Ukrywał przed Polakami ryzyko z tego wynikające, ale swój kredyt przewalutował gdy tylko dostał „cynk” od swoich.

Ryszard Petru tajemnice

Partie typu PO czy Nowoczesna zdobywają popularność wśród tej grupy polskiego społeczeństwa, która ma choć trochę więcej, choćby to więcej oznaczało co najwyżej ogromny kredyt. Oni są bogatsi, i chcą mieć jeszcze więcej. Więc wybierają taką władzę, która im umożliwi po prostu robienie dobrego biznesu. A jak wiadomo, biznes lubi spokój. Także ten „święty spokój”, dlatego PO przez 8 lat nie ucywilizowała archaicznej ustawy aborcyjnej i nie zrobiła nic dla elektoratu lewicowego.

Jasne jest, że gospodarka naszego kraju funkcjonuje tylko dzięki kapitalistycznemu wyzyskowi (niskie pensje, jeden robi za trzech – jak to u nas). Grupa 10% społeczeństwa się na tym procederze bogaci i oni nie mogą się pogodzić z utratą władzy, i co za tym idzie, specjalnych przywilejów.

Wstęp: Jarek Kefir

__________________________________________________________

Ryszard Petru

Cytuję: „Wiele osób być może nie dostrzegać, ale Ryszard Petru to na prawdę nowa jakość w polskiej polityce. Zamiast skupiać się na sprawach czysto wizerunkowych i łatwych do zmanipulowania, które pojawiają się we wszelakich mediach zamierzam w tym tekście skupić się na jego faktycznych osiągnięciach. Osiągnięcia te wyróżniają pana Ryszarda na tle innych postaci polskiej sceny politycznej w bardzo wyrazisty sposób.

Współautor reformy emerytalnej OFE. Efekt reformy to przywłaszczenie 150 mld PLN, które miały należeć do ludzi z imienia, nazwiska, peselu. Zostały wrzucone do wspólnego worka. Workiem tym od razu oczywiście zostały zasypane zobowiązania ekipy rządzącej, więc tych pieniędzy już po prostu nie ma. Zostały one ukradzione, legalność tego procesu przyklepał Trybunał Konstytucyjny.

Polskich polityków, którzy trafiają na portal „WikiLeaks” nie ma raczej wielu. Portal „WikiLeaks” to portal na którym publikowane są wycieki tajnych informacji rządów lub służb specjalnych, wykradanych z reguły przez osoby typu Edward Snowden. Przypadek pana Petru jest o tyle ciekawy, że kiedy tam trafił nie był osobą aktywną publicznie, co było w owych dokumentach wymienione jako jego atut. Dosłownie: „Co ważne, Petru nie sprawuje żadnej oficjalnej pozycji w rządzie.

Jego poufne rozmowy z byłym polskim premierem oraz obecnym dyrektorem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Markiem Belką, były tak zorganizowane, aby uniknąć zwrócenia niepotrzebnej uwagi na Polskę, która i tak boryka się z problemem odróżnienia się od swoich bardziej kłopotliwych sąsiadów.

Petru powiedział, że ma przeczucie, iż pojedynczy obszar nie wywoła problemu, ale jednoczesne ich wystąpienie wraz z jednoczesną bezradnością w wielu obszarach spowoduje konieczność interwencji MFW”[1]. Jego rolę na podstawie ujawnionych dokumentów można opisać jako nieformalny doradca premiera Tuska działający z ramienia Międzynarodowego Funduszu Walutowego – czego jak można się domyślać w oficjalnym życiorysie pana Petru się nie znajdzie.

W tym miejscu warto wymienić inne istotne instytucje z którymi pan Petru współpracował:

Bank Światowy – lepiej znany pod nazwą World Bank,
– Międzynarodowy Fundusz Walutowy – IMF – tutaj oczywiście nieformalnie, patrz wyżej informacje z „WikiLeaks”,
– Bank BPH – tak, ten sam, który był zamieszany w słynną w latach 1990. aferę FOZZ pod swoją poprzednią nazwą Bank Handlowy,
– BRE Bank,
– PKO BP.

Pan Petru jest również znany z tego, że w 2008 roku jako szanowany ekonomista namawiał Polaków, aby nie przewalutowywali swoich kredytów CHF na PLN. Co ciekawe, w tym samym czasie dokonał właśnie takiego przewalutowania, które odradzał. Całkiem inną kwestią jest legalność „kredytów” frankowych sprzedawanych jako kredyty. Jak słusznie zostało dowiedzione, według polskiego prawa nie mogły być one sprzedawane jako „kredyty”, ale jedynie jako „produkty spekulacyjne”.

Ponieważ banki nie posiadały rezerw CHF, które były prawnym wymogiem, aby sprzedawać je jako kredyt w CHF. Oczywistą kwestią jest rola klienta, który czyta i podpisuje umowę dobrowolnie, ale ponieważ nie żyjemy w społeczeństwie libertariańskim, to obowiązują nas regulacje prawne, które w tym przypadku zostały złamane. Pozostaje ubolewać, że pan ekonomista nie zajmuję się tym prawnym aspektem problemu frankowiczów.

Warto również wspomnieć o Komitecie Obrony Demokracji, z którymi pan Petru ostatnio przechadza się na marszach w stolicy. Jak sie okazuje to komitet ten został założony przez ludzi blisko związanych z panem Petru. Artykuł na portalu ZelaznaLogika.net ładnie ilustruje te powiązania w wpisie „Kto tak naprawdę tworzy Komitet Obrony Demokracji?”. Zastanawiająca może być również nazwa tego komitetu, która po przeczytaniu kolejnego akapitu tego tekstu może wydawać się nieprzypadkowa.

Wybiegając już poza dotychczasowe osiągnięcia pana Petru, jest jeden potencjalny element, który może go wyróżnić i to nie tylko wśród polskich polityków, ale i na arenie europejskiej. Od lutego 2014 obowiązuje w Polsce ustawa 1066, tzw. ustawa o „braterskiej pomocy”, która pozwala zagranicznych siłom przywrócić w Polsce porządek. Brzmi to dość abstrakcyjnie, ale takich ustaw przez przypadek się nie wprowadza. Kto wie czy gdy nie będzie w Polsce zagrożona demokracja to pan Martin Schulz nie zdecyduje się nam jej przywrócić? Zresztą nie jest on jedynym europejskich politykiem zaniepokojonym obecną sytuacją w naszym kraju.

Kto inny będzie decydował czy demokracja jest zagrożona jak nie Komitet Obrony Demokracji? Jeśli chodzi o przyszłość to scenariuszy można pisać wiele, jednak nie należy bagatelizować tego zagrożenia. Na przykładzie Ukrainy widać, że wystarczy postawić snajpera, który będzie strzelał zarówno do manifestantów jak i służb porządkowych. Co w takiej sytuacji zrobi PiS? Co zrobią zachodnie media? Co zrobią polskie służby? Co zrobi pan Tusk z Schulzem i innymi eurofaszystami? Któż inny jak nie Petru byłby wskazany przez tych panów jako demokratyczny kandydat na premiera polskiego rządu? Petru stałby się w takiej sytuacji pierwszym w unii europejskiej przypadkiem siłowo zamontowanego wodza.

Ostatni punkt jako ciekawostka. W 2005 roku ten sam człowiek, który nie mylił się w kwestii Talibów w Klewkach, wypowiedział na sejmowej mównicy takie oto słowa: „Przyjdzie Balcerowicz z Petru naobiecuje złotych gór i zrobi wam Polskę”. Lepper nie mylił się również i w tej kwestii. Dla ciekawskich dodam, że sprawdzonych przepowiedni Leppera było zdecydowanie więcej. Szkoda, że nie ma go już z nami gdyż może mógłby nam zdradzić jakie będą dalsze losy pana Petru.

Trudno kwestionować, że pan Petru jest faktycznie nową jakością na polskiej scenie politycznej. Szczególnie jeśli spojrzy się na skalę pieniędzy jaka udało mu się dotychczas wycisnąć z polskiego społeczeństwa głównie przy pomocy OFE i CHF. Niewielu jest mu w tej kwestii w stanie dorównać. Jednak biorąc pod uwagę jego karierę to widać, że uczył się u najlepszych.

Na zakończenie tego tekstu myślę, że warto podkreślić, iż nie jestem zwolennikiem partii PiS, nie uważam, żeby te osoby mogły uzdrowić sytuacje w naszym kraju. Zarazem nie jestem również przekonany, aby PiS przy swoich relatywnie niezbyt (jeszcze) rozwiniętych strukturach było w stanie rozkradać czas i pieniądze Polaków na taką skalę na jaką dokonywała tego poprzednia ekipa – pod tym względem wydaje się to być (niewiele) mniejsze zło.

Jednak należy pamiętać, że jeśli PiS zostanie usunięte od władzy to jego miejsce zajmie inne ugrupowanie. I znacznie lepszym rozwiązaniem niż wybieranie partii która ma odejść – w tym wypadku PiS – jest wybieranie partii, która ma zająć jej miejsce. Zatem lepiej, zamiast zwalczać PiS, to swoje siły poświęcić na wzmacnianie partii, którą się popiera, nawet (a może i wręcz szczególnie) jeśli partia ta znajduje się na marginesie.”

Autorstwo: jfkfj
Tłumaczenie cytatu o MFW: chmura007
Źródło: WolneMedia.net

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/