Reklamy

Tag: klasa średnia

JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA

Polityka i humor: jak myślą lemingi?

100 kijów w mrowisko. 😀 Zobacz na poniższy suchar (dowcip). 😉 Lemingi w wieku 27-40 lat w wielkim mieście:

Modna broda i zarost.

Napis „jestem eko” na koszulce, a w ręku kluczyk do reklamowanego w TV samochodu SUV, który pali z milion litrów paliwa na 100 kilometrów.

Na półce książka Jasia Kapeli o weganizmie i cierpieniu zwierząt, a na stole kubełek skrzydełek z KFC.

W głowie hasła o tolerancji, wolności słowa i swobodzie publikacji, a na fejsie 33 własnoręcznie zgłoszonych komentarzy za to, że nie zgadzają się z jedynie słuszną wersją prawdy.

Mówi o szacunku do drugiego człowieka i zarzuca swoim oponentom jego brak, podczas gdy on głosuje na Petru i uważa, że osoby zarabiające 1500 zł są same sobie winne, i w ogóle to roszczeniowa hołota.

Uważa się za człowieka lewicy, ale broni banków, korporacji i obecnego systemu finansowego, i zarzuca prawicy jak i.. skrajnej lewicy antyelitaryzm.

Nie wierzy w „oszołomskie teorie spiskowe”, ale Barbarę Blidę z zimną krwią zabił rząd PiS. Na argumenty, że zrobiła to mafia węglowa, reaguje w typowy dla swojej klasy społecznej sposób.

Uważa, że trzeba walczyć o prawa dzieci, więc wspiera „dzieciaki z Syrii” dręczone przez reżim Assada. Ale na widok polskich głodujących lub chociażby cierpiących biedę dzieci z obrzydzeniem odwraca wzrok, myśląc: „co za patologia 500+, roszczeniowi rodzice robią kolejne roszczeniowe pokolenie, do roboty by się wzięli.”

Krzyczą: „wolne sądy”, ale nie obchodzi ich tragiczne nagromadzenie patologii w sądach i prokuraturach, jak i fakt, że przez to sędziowie są grupą społeczną, która ma jeden z najniższych kredytów zaufania wśród Polaków.

Auto, mieszkanie i wakacje na kredyty, zarobki ledwie o 200 lub 500 euro większe niż reszta Polaków, ale uważają się za zamożną klasę średnią.

Czytaj dalej „JAK MYŚLI TYPOWY LEMING Z WARSZAFKI, CZYLI POLSKA POLITYKA”

Reklamy

SKANDALICZNY WPIS LIDERKI KOD! „MY CZUJEMY SIĘ LEPSI”

Szokujący komentarz opozycjonistki z KOD do wyników wyborów!

Nie milkną echa wyborczego pogromu liberałów przez partie o orientacji patriotycznej. PiS zdobył co prawda 45,56% głosów, czyli nieco mniej niż połowę. Ale PiS razem z Kukiz ’15 i Konfederacją mają 53,18% głosów. Oznacza to, że pierwszy raz więcej ludzi głosowało na partie patriotyczne.

Magdalena Filiks, członek Zarządu Głównego Komitetu Obrony Demokracji, zszokowała internautów swoim wpisem. W kilkudziesięciu najczęściej słusznych, choć gorzkich zdaniach, podsumowuje mentalność tych, którzy głosują na partie liberalne i teraz są zszokowani wynikiem wyborów. W emocjonalnym wpisie wzywa opozycję do opamiętania się i do większego szacunku wobec Polaków. Mówi o tym, że wykształciuchy z wielkich miast są zupełnie oderwani od realnej rzeczywistości, w której najczęściej wypłacaną pensją jest 2000 złotych. Twierdzi też, że czasami nie posiadają oni zwyczajnej, ludzkiej empatii.

Jest to w pewnym sensie prawdą. Znam na wylot tę kapitalistyczno-korporacyjną mentalność. Nastawienie na wynik, poczucie, że wszystko zależy od nich samych, a nie od systemu, tego, co dostali, czy łutu szczęścia. Wyścig szczurów, chęć imponowania, nastawienie na status, ignorowanie samodzielnego myślenia i głębi, i tak dalej. Do tego dochodzi brak empatii wobec tych, którym w życiu się nie udało. Wg nich robotnik musi zarabiać te grosze, bo to robol i dobrze mu tak, skoro się nie uczył. Są to podstawy empatii i etyki, ale tak się dzieje, gdy ma się kalkulator zamiast serca i arkusz excela zamiast mózgu.

.

Zobacz wypowiedź liderki KOD o wyborach euro w 2019 roku:

Czytaj dalej „SKANDALICZNY WPIS LIDERKI KOD! „MY CZUJEMY SIĘ LEPSI””

BĄDŹ WOLNY W TEJ ZIEMSKIEJ NIEWOLI.. TYLKO JAK?!

Być wolnym w ziemskim systemie?

Dziś będzie trochę prywatnych wniosków.. 😉

Człowiek ma te 25 – 35 lat, czyli jest z mojego pokolenia Millenialsów (ja mam 33 lata). Zadaje sobie pytanie: co dalej z moim życiem? Czy ustatkować się? Czy zostać dalej w obecnym miejscu? Zastanawia mnie to, kto jest bardziej wolny:

-Ja, pracujący w fabryce i nie zarabiający kokosów. Nie mam kredytu na mieszkanie. Nie mam wydatków związanych z dziećmi. Żyję trochę na uboczu społeczeństwa. Choć muszę liczyć czy starczy „do pierwszego”, to jednak jestem umiarkowanie zadowolony z tego, co mam. Mogę sobie kupić czasami coś lepszego, np jedzenie, ubrania, rozrywkę. Stać mnie na leczenie choroby Hashimoto, a to nie są tanie rzeczy. Na wakacje muszę odkładać. Mam wolność – jestem „wolny w niewoli”, jak śpiewali Varius Manx.

Czy:

-Członek klasy średniej. Mieszkanie (na duży kredyt), 10 albo i więcej godzin pracy dziennie. Żona, dzieci. Praca w korpo albo z polskim Januszex Sp. z o.o. Despotyczny szef, mobbing, zła atmosfera, plotki, obrabianie dupy, intrygi, wyścig szczurów na maxa. Choć zarabiają te 500 czy 1000 euro więcej niż ja, to też muszą oglądać każdą złotówkę. Nerwy, kłótnie, stres i kierat dnia codziennego. Ale w sobotę pójdą sobie do filcharmoni, w wyborach zagłosuje na Petru. Pracując w klimatyzowanym biurze ponarzeka na tych „roszczeniowych nierobów” takich jak ja, pracujących w niezbyt klimatyzowanych pomieszczeniach. 😉 Czytaj dalej „BĄDŹ WOLNY W TEJ ZIEMSKIEJ NIEWOLI.. TYLKO JAK?!”

WYŚCIG SZCZURÓW JEST NIE DO WYGRANIA: UŚWIADOM TO SOBIE!

Wyścig szczurów, „must have” w życiu i coachowie od wszystkiego

Nauczyciele, rodzice i dorośli mówili nam u progu dorosłości, że powinniśmy się uczyć, robić studia. Że każdy jest kowalem własnego losu, a jak ktoś zarabia „tysion pińcet,” to jest to wina nie systemu, ale tego nieroba z postawą roszczeniową, który nie chciał się coachować i uczyć programowania. Mówili nam, że poprzez edukację, wytrwałość, zdobywanie wiedzy i doświadczenia zawodowego, będziemy w końcu zarabiać dobrze. Że weźmiemy ślub, założymy rodzinę, weźmiemy kredyt na mieszkanie, kredyt na samochód (koniecznie modny SUV!). No i kredyt na egzotyczne wakacje w Tajlandii (must have! Musisz to mieć, przedstawicielu liberalnej klasy średniej!). Do tego kupisz sobie psa (koniecznie Golden Retiever, jak z amerykańskich seriali o american dream!). I Wasze życie będzie niekończącą się sielanką.

Minęły lata, a potem dekady. Mamy teraz po 25, 30, 35 i 40 lat. Co zostało z tych obietnic? Popatrz na swoją wypłatę i po jak szybkim czasie znika. Zostały z tych obietnic zgliszcza. Co zostało z naszych marzeń, pragnień? Najczęściej również zgliszcza, ale na to pytanie odpowiedz sobie sam.

.

Dwa modele rozwoju osobistego i zawodowego?

Pomyśl:

  1. Pracujesz 12 lub więcej godzin na dobę. Jesteś zakredytowany i zadłużony po uszy. Hipoteka, kredyt na samochód i tak dalej. Zarabiasz dużo, ale wychodzisz z domu przed godziną 7, a wracasz często około godziny 20 lub później. Tak, jesteś tą liberalną, zeuropeizowaną klasą średnią. Możesz głosować na Schetynę, Lubnauer lub Petru, uważać się za nie wiadomo kogo, i gardzić „motłochem”, który nie chciał się uczyć i w dodatku ma postawę roszczeniową. A potem, około 24:00 połykasz garść antydepresantów i leków uspokajających, bo gdyby nie one, po prostu byś się rozsypał. Może już zaczynasz się sypać..
    .
  2. Lub inaczej. Tyrasz te 8 godzin przy maszynach w fabryce, tak jak ja. Zarabiasz mało, ale nie masz kredytów, coraz bardziej oziębłej żony i dzieci, które przestają Cię szanować i nawet poznawać. Bo całe dnie nie ma Cię w domu. Po zrobieniu swojego przez 8 godzin idziesz do domu. Pensja skromniutka, ale masz czas dla siebie, na hobby, dla swojej partnerki, jeśli ją masz, dla przyjaciół i rodziców. Tułasz się od „gówno-pracy” do gówno-pracy. Od jednego mieszkania na wynajmie, do drugiego. Jesteś „współczesnym nomadem,” człowiekiem bez przeszłości i bez przyszłości. Wiesz, że żadnych emerytur nie będzie, bo już brakuje na obecne emerytury. Nawet nie zamierzasz dożyć do starości. Spełniła się poniekąd przepowiednia biblijna, że: „Żywi będą zazdrościć umarłym.”

Czytaj dalej „WYŚCIG SZCZURÓW JEST NIE DO WYGRANIA: UŚWIADOM TO SOBIE!”

Dlaczego są kryzysy gospodarcze i bieda? Bo tak chcą elity! [FILM]

Czemu są kryzysy ekonomiczne a ludzie są biedni?

Kryzysy gospodarcze i biednienie społeczeństw w dobie cudownych technologii? Nawet 10 lat temu wydawało się to absurdem nie do pogodzeia, jednak to się dzieje. Dlaczego tak jest?

Te pamiętne słowa:

Kryzys Grecki to Euro oraz likwidacja i tak słabego przemysłu Greckiego na rzecz importu z Niemiec. Plus spisek lobby deweloperów i mediów.”

Wypowiedział Joseph Stiglitz, ekonomista i laureat nagrody Nobla. Czyż nie ten sam scenariusz wprowadzono w Polsce? Najpierw zniszczono nasz przemysł w latach ’90, poprzez plan Sachsa zwany też planem Balcerowicza. Następnie tuż po roku 2000 miał miejsce spisek mafii deweloperskiej z udziałem banków i mediów. Działano tak, by drastycznie zawyżyć ceny mieszkań.

Kto na tym zyskał? Zyskali deweloperzy poprzez wzrost cen. Zyskały także banki i rządy, bo człowiek zadłużony na całe życie nie będzie wszczynał buntu. Zyskały także Niemcy, bo stworzyło to w Polsce patologiczną i przetrwałą sytuację kryzysową, której nawet nie zauważamy. Ponad 30-letnie dziadowanie Polaków spowodowało paraliż naszego społeczeństwa, pogodzonego ze swoim parszywym losem, jak i ucieczkę najzdolniejszych i najbardziej „obrotnych” obywateli na Zachód.

Neoliberałowie i liberałowie to Czytaj dalej „Dlaczego są kryzysy gospodarcze i bieda? Bo tak chcą elity! [FILM]”

To już koniec kredytowego El Dorado, klasa średnia w ciemnej dupie!

Klasa średnia kurczy się i jest coraz biedniejsza

Przedstawiciele klasy średniej są cisi i pokornego serca. Grzecznie płacą podatki, skrupulatnie spełniają obywatelski obowiązek chodząc na wybory, znajdują szczęście i spełnienie w gronie rodziny i klubie sportowym, dwa razy w roku jadą na urlop. Niestety, coraz trudniej członkom klasy średniej realizować te,  wydawałoby się prozaiczne marzenia. W mediach często pojawiają się  przesycone troską reportaże o trudnej sytuacji osób bezrobotnych, czy niemieckich milionerach, opływających w dostatki. Przedstawiciele klasy średniej najczęściej milczą, a jeśli zabierają głos w dyskusji, wyrażają obiektywne, wyważone opinie.

Pracują w pocie czoła, płacą podatki i są gospodarczym kręgosłupem społeczeństwa. Niemiecka klasa średnia coraz dotkliwiej odczuwa skutki kryzysu i obawia się postępującej pauperyzacji.

klasa średnia

Dwa dni po spotkaniu Marcel Brandt przysłał maila z krótkim wyjaśnieniem, aby mieć pewność, że został właściwie zrozumiany: ”Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowego poziomu życia i mamy poczucie, że państwo zabezpiecza podstawowe potrzeby rodziny – nie mniej, ale i nie więcej”.

lemingi

Sobota, mieszkanie Brandtów w Tybindze. Bite trzy godziny siedzimy przy stole w kuchni i w pokoju stołowym. Po przejrzeniu notatek stwierdzam, że rozmowa krążyła wokół dwóch tematów: braku pieniędzy i wolnego czasu. Pod koniec miesiąca portfel Marcela Brandta świeci pustkami.

lemingi 1

Latem 2013 roku kondycja ekonomiczna niemieckiej klasy średniej jest daleka od ideału. Podróżując po kraju spotykam wiele rodzin, zmagających się z podobnymi problemami, co państwo Brandt. Wszyscy żyją z pracy własnych rąk, nie oglądają się na pomoc państwa, nie odziedziczyli majątku po przodkach i nie mogą liczyć na wsparcie bogatych krewnych. Pensje zjadają kredyty, komorne, opłaty za przedszkola. Niemiecka klasa średnia żyje z ołówkiem w ręku, aby nie wpaść w pętlę zadłużenia.

klasa srednia

Kerstin Brandt kroi pomidory na sos do spaghetti. Pięcioletnia córka Mia wspólnie z trzyletnim bratem Leo budują namiot z koców. Marcel Brandt przynosi butelkę wody mineralnej ze spiżarni. Opowiada, że od dłuższego czasu starannie planują wydatki, aby zbytnio nie przeciążać konta. Nawet przy rocznych dochodach w środkowym, pięciocyfrowym przedziale nie da się dociągnąć do końca miesiąca bez różnych wyrzeczeń.

lemingi 0

Marcel Brandt zarabia pieniądze na kataklizmach przyrodniczych. Zajmuje stanowisko dyrektora marketingu w firmie informatycznej, która opracowała system wczesnego ostrzegania przed tsunami, przesyłany za pośrednictwem SMS-ów do wszystkich telefonów komórkowych znajdujących się na zagrożonym obszarze. Firma informuje także operatorów turystycznych, jak na przykład TUI o ewentualnych zamachach terrorystycznych, przeprowadzonych w pobliżu hoteli, w których wypoczywają klienci biura.

1253360788_by_Nathanielxd_500

– Obrazowo można powiedzieć, że pracuję w agencji prasowej, specjalizującej się w nagłaśnianiu złych wiadomości – stwierdza żartobliwie Marcel Brandt. Kilka tygodni temu przeprowadzili się z Hechingen do oddalonej o 30 kilometrów Tybingi. W pewnym sensie to zła wiadomość, ponieważ zmiana miejsca zamieszkania wyrwała sporą dziurę w budżecie domowym. W Hechingen wynajmowali pół bliźniaka z ogródkiem za 680 euro miesięcznie. Teraz mieszkają w stumetrowym mieszkaniu (bez balkonu) i płacą 320 euro czynszu więcej. Niektóre codzienne sprawunki stały się luksusem. – Jeszcze nie tak dawno często robiłam zakupy w sklepie z żywnością ekologiczną. Za dwa kawałki żółtego sera i ogórki bez szemrania płaciłam nieprzyzwoicie dużo pieniędzy – opowiada Kerstin Brandt. Tym razem pomidory i makaron na sobotni obiad kupiła w Aldim.

lemingi 2

Współczesne wydanie słownika języka niemieckiego Duden definiuje klasę średnią jako ”zbiór jednostek, zajmujących środkowe miejsce na drabinie społecznej, charakteryzujących się określonym poziomem kultury, wykształcenia i stabilizacji ekonomicznej.” Czy autorzy słownika, pisząc o ”stabilizacji ekonomicznej”, mieli na myśli fakt, że rodzina Brandtów punktualnie płaci komorne? Może chodziło im o nauczyciela Friedera Matthecka, przelewającego co miesiąc alimenty w wysokości 2400 euro na żonę i dzieci? Albo o rodzinę Luigartów, mieszkających w domku szeregowym bądź Janę Schäfertöns, finansującą z własnej kieszeni wizyty u fizjoterapeuty?

Po przeprowadzce Marcel Brandt nie musi dojeżdżać kilkadziesiąt kilometrów do pracy. Wydaje mniej na paliwo i ma więcej czasu dla rodziny. Niestety wysoki czynsz naruszył stabilizację finansową rodziny. Brandtowie chętnie odwiedziliby przyjaciół mieszkających w Kanadzie. – Niestety, bilety lotnicze dla czterech osób kosztują 3 tysiące euro. Musielibyśmy zrezygnować z wakacji przez dwa lata, aby polecieć do Kanady.

piateczek

Brandtowie co roku jeżdżą busem marki Volkswagen do Francji na pole kempingowe nad Atlantykiem. Samochód kosztował 20 tys. euro. Miesięczne raty kredytu wynoszą 600 euro. – Można powiedzieć, że pracuję na spłatę kredytu samochodowego – stwierdza Marcel Brandt. Pokaźnym wydatkiem w domowym budżecie jest przedszkole dla dzieci. Dwa miejsca w całodziennym przedszkolu kosztują 400 euro. W sierpniu Kerstin Brandt chce wrócić do pracy na stanowisko producenta form drukowych. Póki co pracuje dorywczo dwa razy w tygodniu w sklepie z odzieżą używaną dla dzieci. Zarabia siedem euro na godzinę. – Właściwie nie opłaca mi się jeździć taki kawał drogi, ale potrzebujemy każdych dodatkowych dwustu, czy trzystu euro – dodaje pani Kerstin.

Klasa średnia stanowi najliczniejszą grupę niemieckiego społeczeństwa. Kryteria przynależności do klasy średniej różnią się w zależności od instytutu gospodarczego, czy ekonomisty. W przypadku singli o przynależności do klasy średniej decyduje dochód między 1130 a 2420 euro. W przypadku małżonków z dwójką dzieci kwota ta waha się między 2370 a 5080 euro. Niektórzy analitycy uwzględniają poziom wykształcenia i wykonywany zawód, ale wszyscy dochodzą do podobnego wniosku: liczebność niemieckiej klasy średniej maleje w szybkim tempie. W 1997 roku stanowiła 65 procent społeczeństwa, obecnie tylko 58,5 procent.

klasa srednia 0

Źródło: Süddeutsche Zeitung