Reklamy

Tag: jedzenie

GMO: ZAGROŻENIE DLA ZDROWIA JEST REALNE! „ŻYCIE WYMYKA NAM SIĘ SPOD KONTROLI..”

Czy GMO jest szkodliwe dla zdrowia?

Czy GMO – organizmy modyfikowane genetycznie – są zagrożeniem? Ten temat jest coraz bardziej popularny, i przebija się do świadomości społecznej. Wielu ludzi chciałoby się dowiedzieć jak to z tym GMO jest naprawdę. Modyfikacje genetyczne roślin i zwierząt są oczkiem w głowie współczesnej nauki i przez tę naukę i jej agendy medialne są bronione. Każda krytyka GMO od razu jest przedstawiana jako „pseudonauka” czy też „teoria spiskowa”. Te dwa określenia to współczesna odmiana „polowań na czarownice”. Czasy się zmieniły, metody również, nieco to wszystko złagodniało, ale zasada działania systemu jakże podobna w każdej epoce.. Współczesne lewicowo-ateistyczne mocarstwa nie tylko napiętnują wszystko co „metafizyczne” czy „spiskowe”, ale zrzucają bomby i zabijają miliony ludzi w celu szerzenia ideałów demokracji i praw człowieka. To tak na marginesie.

Sama idea GMO może nie jest zła. Dużo gorsze jest jej wykonanie. Człowiek stawia dopiero pierwsze kroki w genetyce i po prostu nie umie tak dobrze manipulować genomem. Gen szczura w pomidorach, lub gen człowieka w kukurydzy? To raczej dobrze się nie skończy, a takie organizmy nie będą ani zdrowe, ani silne. Sklonowane zwierzęta zawsze są słabsze niż te urodzone naturalnie i często są bezpłodne. Umierają przed czasem. Metoda in vitro, choć nie jest GMO, tylko dość delikatną manipulacją nad procesem zapłodnienia, również nie jest wolna od wad. Dzieci urodzone z in vitro mają nieco częściej różne wady wrodzone i bywają słabsze. Podobne kontrowersje budzi pobieranie narządów do transplantacji.

Niestety, ale prawdą jest to, że są one pobierane od żywych dawców, czasami wręcz na granicy prawa. Ale czy mamy jakąś alternatywę wobec transplantacji? Tak samo nie mamy alternatywy wobec niektórych terapii farmaceutycznych, bo medycyną naturalną wszystkiego wyleczyć się nie da. Wszystko sprowadza się do tego, że wiemy wciąż bardzo mało o świecie. I tutaj powstaje kolejny problem: skoro na GMO czy na farmacji można dobrze zarobić, to po co te metody udoskonalać? Albo inaczej: po co udoskonalać je tak szybko? Problem koncernów potężniejszych niż całe państwa, które korumpują naukę, uniwersytety, ekspertów, rządy, media, agendy takie jak WHO czy FAO, i podporządkowują je własnym interesom, jest problemem realnym. Nie jest to teoria spiskowa.

Jednak w terapiach genowych jest przyszłość.. medycyny. Niesie to ogromne zagrożenia, ale dopóki nie nauczymy się uzdrawiać na poziomie genów, dopóty będziemy zdani albo na gówniane farmaceutyki z ich skutkami ubocznymi, albo na terapie naturalne, które nie zawsze pomagają. Cokolwiek by nie sądzić o big pharmie czy samej medycynie, to leczenie na poziomie genów jest leczeniem przyczyny. Pamiętaj, że to nie nauka jest zła, zły może być człowiek. Ignorancja mas ludzkich powoduje, że do władzy i do zarządów korporacji garną ludzie źli.

Tak samo to nie jakaś wiedza ukrywana jest zła, jak mówią np katolicy, ale ludzie. Łatwo dokonać projekcji i obwinić „coś zewnętrznego”, niż przyznać, że za zło odpowiada człowiek. Wstępem do inżynierii genetycznej w medycynie jest nowa dziedzina nauki o nazwie epigenetyka. Za około 300 dolarów możesz przebadać swój genom pod kątem wad metabolicznych. Odpowiednio dobranymi lekami, suplementami, witaminami czy dietą można wpłynąć na uśpienie złych, zmutowanych genów, lub na aktywację tych, które działały zbyt słabo.

Co do samego GMO, to jest kilka ciekawostek. W Polsce w punktach skupu normy kukurydzy są tak ustalone, że rolnik nie sprzeda kukurydzy, która nie jest GMO. W Polsce oficjalnej sprzedaży GMO nie ma, ale nieoficjalnie jest w produktach i jest na polach. GMO wymaga intensywnego spryskiwania środkami ochrony roślin, np owianym złą sławą glifosatem z preparatu roundup. Rolnicy muszą stosować coraz większe ilości tego środka, bo chwasty zaczynają się uodparniać. Glifosat powoduje zamieranie, a dokładnie wysuszanie roślin. Brzydkim polskim zwyczajem jest sypanie tego środka tuż przed żniwami, by wysuszyć rośliny i ułatwić żniwa. Oczywiście część glifosatu zostaje i trafia na nasze talerze. Najgorszy pod tym względem jest rzepak, z którego wytwarza się olej do smażenia.

Pestycydy i herbicydy używane przy uprawach GMO powodują masowe ginięcie pszczół. Pszczoły jednego dnia wyfruwają z ula, zostawiając samą królową, która ginie. Jakby popełniały „zbiorowe samobójstwo”. Przypadłość ta została nazwana CCD – Colony Collapse Disorder, czyli zespół masowego ginięcia pszczół. Pszczelarze narzekają jednak też na inne przypadłości jakie dotykają pszczoły. Są one słabsze, zdeformowane, zdarza się że to królowe opuszczają gniazda.

Zapraszam Cię na bijący rekordy popularności film video o wpływie GMO na zdrowie: „Życie wymyka się spod kontroli:

 

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Reklamy

UWAGA! BROM JEST SZKODLIWY DLA ZDROWIA TAK JAK FLUOR I JEST WSZĘDZIE!

Brom: dlaczego tak bardzo szkodzi zdrowiu i czemu dodają go do żywności?!

Wiele się mówi o tym, jak wielkim zagrożeniem jest fluor. Pierwiastek ten był podawany w obozach koncentracyjnych w ZSRR i w niemieckiej III Rzeszy ze względu na to, że ogłupia więźniów i sprawia, że są potulni i nie buntują się władzy. Po wojnie zastanawiano się co zrobić z setkami tysiącami zalegających odpadów poprodukcyjnych w postaci fluoru. Władze od razu podchwyciły ten temat, chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Najpierw sfałszowano badania naukowe na temat rzekomo dobroczynnego wpływu fluoru na zęby, a potem wylansowano pasty z fluorem jako jedyne dostępne. Praktycznie nikt nie słyszał o szkodliwości bromu, a jest on podobnie szkodliwy, jak fluor. Co ciekawe, kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne.. Do dziś nie wiadomo po co to zrobiono. W tym artykule chciałbym przekazać Ci ważne informacje o tym, jak bardzo szkodzi nam brom i jak go unikać.

O toksyczności fluoru pisałem w poniższym felietonie:
Ogłupiają Cię za pomocą fluoru i innych trucizn bo zależy im na bezwolnych obywatelach!

Szkodliwe brom i fluor kontra dobroczynny jod

Brom należy do tej samej grupy pierwiastków, co chlor, fluor jak i jod. Grupa pierwiastków na układzie okresowym skupia pierwiastki, które mają podobne właściwości. Jednak w ludzkim organizmie nie zawsze tak się dzieje. Często pierwiastki z jednej grupy „nie lubią się”, są antagonistami, wypierają się lub wzajemnie ograniczają swoje wchłanianie. Właśnie tak się dzieje w przypadku „par” takich pierwiastków jak: wapń-magnez, sód-potas, lit-sód, węgiel-krzem. Brom, chlor i fluor mają wspólną cechę – poprzez „podobieństwo” do życiodajnego jodu, wypierają go z komórek i uniemożliwiają jego wchłanianie i wykorzystanie.

Dwa bardzo trujące pierwiastki – fluor i brom – są ściśle powiązane z celową polityką eliminacji jodu z menu i z naszych organizmów. Brom jest związkiem zupełnie obcym dla organizmu, nie pełni w nim żadnej funkcji w jego procesach życiowych. Działa on uspokajająco, usypiająco. Otumania chorego, czyni go bezwolnym. Związki bromu kumulują się w organizmie. Powoduje znaczny spadek libido, co było wykorzystywane w armii. Jeszcze kilka lat temu na receptę dostępny był wodny roztwór bromu w formie receptury aptecznej, zwany roztworem Erlenmayera. Stosowany był właśnie w celach uspokajających.

Unia Europejska odpowiada za powolną eliminację jodu z żywności!

Na świecie jak i w Polsce aż do roku 1980 każdy obywatel, z samym tylko chlebem, zjadał co najmniej 700 mcg (mikrogramów) jodu. Sam jod dodawano do wielu innych produktów spożywczych. Obecnie dobową normę jodu obniżono do 150 mcg, a to dawka jak dla myszki polnej. A więc mamy to samo, co w przypadku witaminy C, gdzie zalecane 60 mg na dobę chroni właściwie tylko przed ciężką formą szkorbutu. Ale to nie koniec konspiracji związanej z jodem!

Otóż pewnego dnia weszła dyrektywa, by zaprzestać dodawania jodu do wyrobów spożywczych – m.in. mąki, chleba, makaronów, masła, mleka i przetworów, i innych. Jod został zastąpiony.. trującym bromem właśnie! Czy to tylko głupota eurokratów, czy coś znacznie gorszego?! Wszak kapitalizm kieruje się wyłącznie zyskiem. Jod jest tani jak barszcz i pełnił pożyteczną funkcję w żywności. Brom też jest tani, a żadnej funkcji w żywności i jej produkcji nie pełni. Jak czytamy na portalu Onet.pl – kulisy zastąpienia życiodajnego jodu bromem, który to brom jest silną trucizną, nie są do końca jasne:

Cytuję: „Przynajmniej do początku lat 70. jod powszechnie dodawano do mąki. Dzięki temu ewentualne niedobory w przypadku diety niskosodowej, można było wyrównać jedząc choćby makarony czy pieczywo. Niestety od kilkudziesięciu lat obserwuje się stałą tendencję do zastępowania jodu bromem w niemal wszystkich produktach mącznych. Choć firmy tłumaczą się zmianą technologii produkcji, powody tej decyzji nie są do końca jasne. Tak czy inaczej, jedno nie ulega wątpliwości, choć brom nie spełnia żadnej roli w procesach życiowych, poprzez podobną strukturę chemiczną (grupa halogenków), utrudnia receptorom naszego ciała właściwe przyswajanie jodu.”
Dalej: http://ciekawe.onet.pl/prawdaczyfalsz/slone-problemy-z-jodem,3,5288422,artykul.html

Kilka faktów szkodliwości bromu:

-Brom był jedną z przyczyn tzw. „Syndromu wojny w Zatoce”, na którego zmarło kilkaset tysięcy amerykańskich i angielskich żołnierzy;

Zatrucie bromem powoduje schizofrenię, majaki, omamy, opóźnienia psychomotoryczne, depresję, przyćmienie procesów poznawczych, otępiałość, ospałość, apatyczność, myśli samobójcze i inne. Nie u wszystkich ludzi zatrutych bromem wystąpią wszystkie objawy.

-Pamiętajmy, że ostre zatrucie metalami, w tym bromem (to wymieniane w encyklopediach) znacznie różni się od zatrucia lżejszego, ale przewlekłego. Np ostre zatrucie rtęcią daje silne objawy, zaś przewlekłe zatrucie rtęcią daje objawy mniej „widoczne – psychiczne, psychologiczne, często ze spektrum autyzmu;

-Brom w dużej ilości dodaje się do popularnych i lubianych przez młodych ludzi napojów energetycznych. Jest obecny w niektórych lekach (np inhalatorach stosowanych w przerywaniu ataków astmy). Jest powszechny w popularnych wyrobach piekarniczych (chleb, bułki itp) i w makaronach z białej mąki. Jest też obecny w przyrodzie, bo zasyfiono nim całą planetę poprzez sypanie go jako pestycyd.

Kilka faktów o jodzie i jego prozdrowotnych właściwościach:

-jod jest pierwiastkiem kreatywności i mądrości, ale także.. pierwiastkiem spokoju. Jod nie tylko dodaje wigoru, energii i kreatywności, ale także zapobiega drażliwości, chorobom psychicznym, nerwicom, depresjom, napięciu, bezsenności i wielu innym. Daje widoczny efekt uspokajający, ale w przeciwieństwie do bromu i fluoru (którego stosowano w obozach koncentracyjnych do uspokajania więźniów) nie powoduje ruiny organizmu;

-jod zapobiega otyłości poprzez modulowanie metabolizmu. Sprzyja także prawidłowemu spalaniu produktów spożywczych. Cukrzycy z prawidłowym stężeniem jodu lepiej znoszą chorobę i potrzebują znacznie mniej podawanej insuliny;

-jod usuwa z ciała toksyny, jak fluorki, bromki, ołów, glin, rtęć i biologiczne toksyny. Jest bardzo pomocny w leczeniu raka piersi, w leczeniu silnych, migrenowych bólów głowy. To od jodu zależy rozwój komórek w mózgu, stąd nazwa – „pierwiastek mądrości”.

Wskazania do podawania jodu w większych dawkach:

-niska odporność na stres, przewlekłe zmęczenie, apatia, senność, problemy z koncentracją uwagi, problemy z pamięcią;
-alergie, suche i łamliwe włosy oraz paznokcie, wypadanie włosów, sucha skóra i śluzówki;
-kurza ślepota, wzmożone odczuwanie chłodu i marznięcie;
-tycie oraz problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi;
-zaburzenia rozwoju płodu, spowolnienie wzrostu i rozwoju fizycznego, opóźnienie rozwoju intelektualnego, upośledzenie umysłowe u dzieci, zmniejszenie zdolności uczenia się;
-w okresie pokwitania.

Większe dawki jodu to około 1 mg, czyli jedna kropla płynu lugola dziennie. Jodu nie wolno brać łącznie z witaminą C, musi być minimum godzina przerwy! Z jodem należy być bardzo ostrożnym, nie brać go bez gruntownego przebadania tarczycy (łącznie z USG, w przypadku wykrycia guzków gdy biopsja wykluczy nowotwór). Stosowanie jodu w przypadku choroby Hashimoto jest kontrowersyjne. Podawanie większych dawek jodu powinno być ograniczone w czasie, np aż do wyrównania niedoczynności tarczycy, i powinno się go brać razem z aminokwasem tyrozyną. Tyrozynę oczywiście bierzemy na pusty żołądek.

Zapraszam Cię teraz na ciekawe artykuły poświęcone medycynie, w tym tej naturalnej, zdrowiu, szkodliwości leków i szczepień:

Zanim kupisz suplement lub witaminę.. Lista tajemnic i oszustw koncernów farmaceutycznych
Czy kawa szkodzi? Jesteśmy okłamywani a szokujące skutki uboczne są ukrywane!
Niepokojące odkrycie: popularne leki i suplementy na zgagę rujnują zdrowie?!
Zanim sięgniesz po silne leki.. Niesamowity i wciąż szokujący wpływ litu na zdrowie
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Dlaczego leki na depresję nie działają? Będziesz w szoku gdy to przeczytasz, ale lekarze naprawdę tego nie wiedzą!
Naltrexon: cudowny lek na choroby wobec których medycyna jest bezsilna
Nadmiar wapnia jest niebezpieczny! Koncerny trują nas od lat!

Autor: Jarek Kefir

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz. Byt wolnych mediów jest teraz ciężki i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

Na konto bankowe:

Dla: Jarosław Adam
Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
Tytułem: Darowizna

Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:

Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
IBAN: PL16102047950000910201396282

Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

KARAGEN: RAKOTWÓRCZE ŚWIŃSTWO NA TWOIM TALERZU! KULISY OBRZYDLIWEGO PROCEDERU

Kupujesz serek, szyneczkę i deser mleczno-kakaowy na śniadanie. Na obiad – pysznie wyglądający schab. Masz nadzieję, że zjesz pełnowartościowe produkty, które zapewnią Ci siłę, energię i zdrowie. Może nie do końca tak jest, bo przecież wiesz, że żywność jest już „nie taka jak kiedyś”. No i te wszechobecne syntetyczne dodatki.. Producenci kuszą sloganami: „bez konserwantów”, ale nie dasz się zwieść, nie? Więc masz chociaż nadzieję, że jedzenie, które kupujesz, będzie prawdziwe. Tymczasem okazuje się, że do wielu smakowitych z pozoru pokarmów dodawana jest syntetyczna breja o tajemniczo brzmiącej nazwie.

Ten dodatek to E 407, czyli karagen. Czym jest karagen? Jak głosi Wikipedia:

Cytat: „Karagen to rodzaj polisacharydów ekstrahowanych z czerwonych wodorostów zawierających w swej strukturze liczne grupy siarczanowe. Stanowią surowiec spożywczy używany do wytwarzania galaret i żeli. W jego skład wchodzi przede wszystkim śluz którego głównym składnikiem jest karagenina, a także inne polisacharydy i niewielkie ilości jodu oraz bromu. Karagen odznacza się dużą aktywnością biologiczną (jest m.in. immunostymulatorem). Surowcem do produkcji karagenu jest chrząstnica kędzierzawa, krasnorost określany potocznie jako mech irlandzki (Chondrus crispus).”
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Karagen#cite_note-1

Czy karagen (E 407) jest szkodliwy?

Zagadkowa jest obecność bromu w karagenie, który wypiera jod z komórek człowieka przyczyniając się do chorób, i sam w sobie jest toksyczny. O bromie pisałem w tym artykule:
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor i chlor, jest wszędzie! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”

Karagen jest używany jako zagęstnik w przemyśle spożywczym. Zagęstniki (najczęściej karagen) przydają się w ogromnej ilości produktów, takich jak: wędliny, mięsa, konserwy, mleka w proszku, lody, śmietanki, dżemy, galaretki, serki twarogowe, napoje mleczne czy margaryny. Ta lista jest wyjątkowo długa, bo produktów które wymagają zagęszczenia przed sprzedażą jest dużo więcej.

Jak to wygląda w praktyce? Dość przerażająco. Schab, który w dobrej wierze kupujesz w sklepie, okazuje się być napompowany jak wydmuszka chemicznym żelem. Specjalny karagen hybrydowym jest pompowany bezpośrednio do mięsa, by zwiększyć jego wielkość nawet o 20%. Robią to duże firmy produkujące mięso i w Europie, i w Polsce. Karagen w wysokiej temperaturze, podczas pieczenia uwalnia się na zewnątrz. Możemy wtedy zobaczyć, że kotlecik schabowy nie piecze się, ale raczej parzy w biało-brązowej pianie. To pienienie jest charakterystycznym znakiem, że mięso było wcześniej pompowane karagenem.

Badania nad szkodliwością karagenu są zastanawiające

O tym temacie mówi się póki co niewiele. Oficjalnie jest to substancja całkowicie legalna. Jest ona dozwolona do szerokiego stosowania w żywności przepisami krajowymi (Ministerstwo Zdrowia) jak i tymi zagranicznymi (Unia Europejska). Dodawanie karagenu do żywności jest oczywiście kontrolowane, jednak jest pewien istotny problem, który producenci żywności pomijają. Otóż już wiele lat temu przeprowadzano badania, wg których karagen jest po prostu szkodliwy.

Wg badań profesora Joanne Tobacmana karagen powoduje zapalenia jelit, owrzodzenia i guzy żołądka, jak i nowotwory. Międzynarodowa Agencja Badania Raka uważa, że karagen powoduje owrzodzenia żołądka i nowotwory złośliwe. Teoretycznie do żywności dodaje się karagen natywny, czyli ten nieszkodliwy. Jednak w połączeniu z kwasem żołądkowym i bakteriami jelitowymi, po procesie trawiennym, karagen jest już szkodliwy. Ciekawostką jest też to, że do produkcji karagenu używane są pestycydy, czyli toksyczne środki ochrony roślin.

Warto czytać etykiety produktów i zastanowić się, z czego możemy zrezygnować. Nie da się uniknąć wszystkich trucizn czy kontrowersyjnych składników. Często też alarmistyczne artykuły o szkodliwości tych i owych substancji są przesadzone. To nie jest tak, że zjesz serek z karagenem i wypali Ci dziurę z brzuchu. Bo na powstanie choroby wrzodowej czy raka żołądka wpływa setki, jeśli nie więcej czynników. Warto zachować ostrożność. Cukier, gluten, dodatki smakowe, konserwanty, żywność ekstremalnie przetworzona (np zupki chińskie) należą do najszkodliwszych.

Autor: Jarek Kefir ©

jarek kefir

Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę utrzymać stronę, jak i docierać z demaskacjami i z ukrywaną wiedzą do setek tysięcy ludzi, wpływając na zwiększanie świadomości. Wesprzyj moje publikacje, jak je lubisz i jeśli wnoszą do Twojego życia coś cennego. Niezależne media nie mają dochodów z prenumerat i nie są sponsorowane przez koncerny. Radzę sobie sam. Byt wolnych mediów jest teraz trudny i od dobrej woli Czytelników zależy ich istnienie:

  • Na konto bankowe:

    Dla: Jarosław Adam
    Numer konta: 16 1020 4795 0000 9102 0139 6282
    Tytułem: Darowizna

    Wpłacającym z zagranicy potrzebne są także te dane:
    Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
    IBAN: PL16102047950000910201396282

  • Na Pay Pal: Kliknij poniższy obrazek:

 

CZY CUKIER NAPRAWDĘ SZKODZI? DLACZEGO LEKARZE I DIETETYCY NAS OKŁAMUJĄ?!

Czy cukier naprawdę szkodzi i uzależnia? Jak wyjść z tego nałogu?!

Cukier – czy na pewno wiesz, jak bardzo wpływa na nasz organizm? Czy wiesz że nie chodzi tutaj tylko o potocznie rozumiany cukier (sacharozę), ale o szereg innych składników? W tym artykule postaram się wyjaśnić pewne nieścisłości.

Cukry, a właściwie węglowodany – to nazwa związków energetycznych, potrzebnych organizmowi. Zalicza się do nich: sacharoza (popularnie nazywana „cukrem„), syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, melasa, maltoza, glukoza, fruktoza. Węglowodany to także skrobia występująca w ziemniakach, jak i amylopektyny występujące w zbożach. Te ostatnie mają szczególnie wysoką siłę rażenia, bo są wchłaniane bardzo szybko. Cukier to także laktoza obecna w mleku. W XIX wieku spożycie cukru na osobę wynosiło kilka kilogramów na rok. Obecnie, w XXI wieku, jest to ponad 70 kilogramów na osobę na rok.

Oprócz tego cukry występują naturalnie w owocach i warzywach. Cały kłopot polega na tym, że obecnie spożywamy stanowczo za dużo węglowodanów / cukrów. Nasz organizm w ogóle nie jest przystosowany do tak dużej ich ilości. Przez długie tysiąclecia żywności było po prostu bardzo mało. Była trudna do zdobycia. Bardzo często ludzie nie dojadali. I wcale nie tak rzadko bywały okresy głodu. Ewolucja więc przystosowała nas do tych permanentnych niedoborów.

cukier szkodzi

Ewolucyjnie nie jesteśmy przystosowani do takiej ilości cukru

Mamy aż cztery potężne hormony podnoszące poziom cukru we krwi, m.in. kortyzol, hormon stresu. I tylko jeden hormon który ten poziom obniża. Obecnie żarcia jest dużo, jest ono łatwe do zdobycia. Nie ma już tych niedoborów. Organizm więc dostaje pierdolca, wariuje. Homeostaza zostaje zachwiana. Zaczynamy chorować, tyjemy, przedwcześnie umieramy. Na marginesie – cała natura planety jest zaprogramowana na niedostatki i niedobory.

Ma to odzwierciedlenie w wielu innych dziedzinach życia. Dawniej było dużo więcej zagrożeń i cierpień. Umrzeć można było w zasadzie od wszystkiego. Od banalnej infekcji, wyrostka, małej ranki po upadku z drzewa, od głodu, owadów, obcego wojska bądź niepłatnego wojska własnego kraju. Adrenalina dosłownie wylewała się uszami. Można powiedzieć, że był „niedobór spokoju” czy też „niedobór dobrych emocji„. Dziś gdy mamy cywilizacje, lekarstwa, policje, armię, medycynę – zagrożeń jest mniej, a spokoju więcej. I ludzka psychika od tego nadmiaru spokoju.. wariuje, tak samo jak organizm wariuje od nadmiaru cukrów.

cukier

Czy wiesz że cukrzyca to zaledwie wierzchołek góry lodowej szkodliwości cukru?

Cukier powoduje więc cukrzycę, bo komórki zmęczone ciągłym i nadmiernym wydzielaniem insuliny, przestają ją powoli produkować. To jednak ledwie wierzchołek góry lodowej. Cukier zaburza równowagę flory jelitowej. Rośnie tam wtedy dużo więcej toksycznych bakterii i grzybów, np Candida. W jelitach mamy około 10 kilogramów (!) bakterii. Przypuszcza się, że jest ich tysiące gatunków lub nawet więcej. Przy czym tylko marginalna ich ilość jest znana nauce.

Bakterie te odpowiadają za trawienie różnych składników odżywczych. A bez poprawnego trawienia sypie się zdrowie, i to całego organizmu. Pojawiają się alergie, choroby autoimmunologiczne, psychiczne i szereg innych. Cukier powoduje rozrost grzybów Candida. Z jelit przedostają się one do krwiobiegu i innych tkanek ciała. Candida poprzez własny metabolizm cukrów, wydziela różne szkodliwe dla nas toksyny.

Przejawia się to m.in. w upośledzeniu koncentracji i myślenia, w depresji, napięciu psychicznym i mięśniowym, mgle umysłowej i wielu innych. Jest to stan zatrucia całego organizmu.  Niekorzystny wpływ na skład flory bakteryjnej i stan jelit mają także: antybiotyki (to istna hekatomba dla niej), konserwanty, spożywanie produktów zawierających gluten.

cukier szkodliwość

Silne uzależnienie to kolejny przejaw szkodliwości cukru

Sam cukier powoduje też uzależnienie. Znowu – nasze mózgi nie są przystosowane do tak dużej podaży cukrów na raz. Powodują one bardzo szybki wyrzut dopaminy i serotoniny. Podczas badań z użyciem rezonansu magnetycznego stwierdzono, że spożycie cukru działa na ośrodki mózgowe odpowiedzialne za uzależnienie nawet osiem razy silniej niż kokaina.

Syrop glukozowo-fruktozowy z kukurydzy GMO powoli zastępuje cukier w sokach, słodyczach, sosach, a nawet wędlinach. Fruktoza ma także działanie nasilające apetyt, bowiem oszukuje ona mózg i ośrodek sytości. Pora przyznać, że nauka i medycyna kolejny raz się pomyliły. No i to nie tłuszcze, ale nadmierne spożycie węglowodanów odpowiada za epidemię otyłości. Tutaj także nas okłamano. Cukier jest także głównym paliwem dla komórek nowotworowych.

Co można więc robić? Odstawić cukier i zamiast tego jeść owoce i warzywa. Wiem po sobie że to nie jest takie proste. Bo to jest uzależnienie, ale o tym milczy medycyna. Spożywam bardzo mało źródeł cukru. Radzę sobie używając do słodzenia cukrów o działaniu odwrotnym, czyli korzystnym na jelita. Tak, są takie. Należy do nich ksylitol – cukier, który zwalcza grzyby Candida i inne szkodliwe. Także inulina (nie mylić nazwy z hormonem insuliną). Jest ona prebiotykiem – cukrem który wspiera rozrost dobroczynnej flory bakteryjnej. Można do tego dodać trochę cukru kokosowego, który ma bardzo niski indeks glikemiczny (35).

cukier szkodzi

Co jeszcze szkodzi oprócz cukru?

Proponuję odstawić gluten. Od razu apetyt na słodycze się zmniejszy, ponieważ miną wahania poziomu cukru we krwi. Są one powodowane przez amylopektyny obecne w zbożach i przez gluten. Z suplementów pomocne są: kwas kaprylowy – niszczy Candidę. Także: liść oliwny, olejek z oregano, nalewka z orzecha włoskiego, probiotyki, witaminy D3 + K2.

Podsumowując: nie jesteśmy przystosowani do tak dużej podaży cukru. Powoduje to zachwianie równowagi organizmu i szereg chorób. Ogranicza zdolności naszego umysłu. Usypia też naszą świadomość. Na koniec zapraszam do obejrzenia pełnometrażowego filmu dokumentalnego „Cały ten cukier” („That sugar film„).

I nagranie video o szkodliwości cukru i o tym, jak wyjść z nałogu cukrowego:
Katarzyna Lewkowicz-Siejka: Cukier, legalny narkotyk. Jak wyjść z nałogu?” (Kliknij tutaj)

Zapraszam do przeczytania innych ciekawych artykułów z dziedziny zdrowia, chorób, żywności i medycyny. Linki do nich zamieszczam poniżej. Na pewno znajdziesz w nich odpowiedzi na Twoje pytania i wątpliwości: 🙂
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Jak sobie pomóc w bezpieczny sposób?
Ogłupiają nas za pomocą fluoru i innych trucizn. Zobacz jak się przed tym bronić – to możliwe!
Leki na cholesterol powodują ślepotę, depresję i szkodzą na serce
Niesamowita rola witaminy C w zdrowieniu! Czy na pewno o tym wiedziałeś?
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”
Niedobór witaminy D3 i jego konsekwencje. Dotyczy to ponad 90% Polaków! Zobacz jak mu przeciwdziałać
Czy zdajesz sobie sprawę jakie są konsekwencje nadmiaru wapnia? Ma go wielu z nas, wynika on z diety

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

GMO już w Polskich sklepach. Czy na pewno umiesz je rozpoznać?

Na wielu owocach – jabłkach, pomarańczach, bananach, cytrynach i innych, są widoczne naklejki. Widać na nich czterocyfrowy lub pięciocyfrowy kod. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, jak został wyprodukowany dany owoc. A czy Ty znasz te oznaczenia i umiesz je rozpoznawać? Sprawdź sam..

Czy jest to GMO, czy jest to owoc hodowany metodami tradycyjnymi, czy też ekologicznymi? Poniżej na zdjęciu przykład takiej naklejki:jak-rozpoznac-gmo

I teraz wyjaśnienie co one oznaczają, m.in. jak rozpoznać czy ten ładnie wyglądający owoc czy warzywko to GMO, czy nie:

-Kod czterocyfrowy, zaczynający się od cyfry 3 lub 4 – uprawa konwencjonalna
-Kod pięciocyfrowy, zaczynający się od cyfry 9 – uprawa ekologiczna
-Kod pięciocyfrowy, zaczynający się od cyfry 8 – żywność modyfikowana genetycznie (GMO)

Przy czym nie zalecam wpadać w panikę że jakiś składnik jest GMO, albo że nie wszystko co zjadasz jest produkowane metodami ekologicznymi. To naprawdę do niczego dobrego nie prowadzi. Jeśli już, to prowadzi to do złych odczuć – strachu przed chorobami, poczucia winy że nie dotrzymujesz postanowień diety, i innych negatywnych.

A tego typu złe emocje, jak wiemy nawet z klasycznej psychologii, potrafią doprowadzić do rozstroju organizmu. A potem do choroby. Często podkreślam, że nasze pozytywne nastawienie, rezygnacja z negatywizmów (szokujące wiadomości, teorie spiskowe), pogodne usposobienie, pogodzenie się z życiem i światem – jest ważniejsze niż dieta. Diet jest wiele, i są one jak ideologie.

Każdy swojej diety broni, i każda dieta na każdą osobę działa inaczej. Czasami zupełnie inaczej, jednemu pomagając, innemu szkodząc. Ale dobry nastrój i emocje działają na każdego bez wyjątku. Są pewne oczywiste wyznaczniki zdrowej diety, które są uniwersalne. Unikamy dodatków smakowych (aspartam, glutaminian itp), konserwantów, źródeł białego cukru. Unikamy też fast-foodów i żywności wysoko przetworzonej.

Ale z drugiej strony, nie można popadać w jakiś obłęd, w psychozę strachu, że np na mieście zjadło się potrawę z kukurydzą. A już absolutnie niedopuszczalny jest tzw food-shaming, czyli piętnowanie kogoś ze względu na to, że tego lub owego nie je lub je. Czyni on z osoby go uprawiającej albo jakiegoś nawiedzonego oszołoma, albo nienawistnika.

jak-rozpoznac-gmo

Poniżej przykłady food-shamingu – rasizmu jedzeniowego, piętnowania za jedzenie / niejedzenie czegoś:

 -Mięsożerca: LOL, nie jesz mięsa? xD Jesteś jakiś wege-niewiadomo czy co? Przecież trzeba jeść, zachowywać się i myśleć jak wszyscy, ale obciach! Przecież kto jest wege ten rucha kolegę!

-Wegetarianin: LOL, jarasz zioło i czasami pijesz piwo? I Ty chcesz nazywać siebie tym dbającym o zdrowie?

-Weganin nr 1: LOL, czekolada gorzka z Goplany? Przecież to sama chemia, umrzesz od tego! Czekolada tylko bio i eko i organic z Kambodży, w cenie 69,99 zł za tabliczkę! Reszta to syf i chemia i „guwno”!

-Weganin nr 2: LOL, jesz jaja i sery?! Jesteś mordercą zwierząt tak czy owak, jesz padlinę i nie mów mi tu o mięsie teraz!

-Bretarianin: LOL, to Ty jesz? To takie niskie i przyziemne.. Człowiek może przecież żywić się powietrzem i światłem! Że co, że jestem teraz na OIOM pod kroplówką z glukozy? To chwilowy spadek wibracji, ale wierzę że w końcu mi się uda!

-Mainstreamowy dietetyk: LOL, nie chcesz jeść tego produktu z GMO, do którego wyprodukowania użyto 20 kilogramów konserwantów, antybiotyków, pestycydów i paszy GMO? xD Jesteś oszołomem wierzącym w teorie spiskowe! Pewnie chodzisz po domu w aluminiowym hełmie na tym zakutym od spisków łbie!

Food-shaming to po prostu wariactwo nieprzepracowanego ludzkiego ego..

Food-shaming to obecnie plaga internetu jak i dyskusji w realu. Człowiek i jego ego są przewrotne. Chwalenie się samochodem staje się powoli czymś „niskim„. Więc teraz szpanujemy tym, że jemy jakościowe mięso, krwiste steki, wymyślne burgery w modnych i drogich knajpach. Albo inaczej: jesteśmy weganami, i to skrajnymi, i dbamy o własne zdrowie, jak i los biednych zwierząt.

Ego rośnie, zrzeszamy się w grupki. Walczymy nie tylko w relacji weganin-mięsożerca. Ale ganimy, obrażamy i dyscyplinujemy nawet takich samych wegan jak my. Bo przecież co to ma być za picie piwa, albo jedzenie gorzkiej, bezmlecznej czekolady z marketu. No jak to tak, za to należy się hejt, zdyscyplinować, zgnoić, obrazić, i przede wszystkim – wywyższyć swoje ego w radykalizmie.

Mechanizmy psychologiczne i socjologiczne w food-shamingu są te same, co w walce innych wierności. Są to mechanizmy uniwersalne. Sam food-shaming prowadzi w konsekwencji do wypaczenia pojęcia dbania o zdrowie i dietetyki. Obrażając ludzi, zniechęca ich do jakiejkolwiek działalności w tym zakresie. Wielkim wyzwaniem dla ludzkości jest to, by różni ludzie wierzący w najróżniejsze ideologie, religie, doktryny, z różnymi dietami – mogli żyć w pokoju obok siebie. By nikt nikomu nic nie narzucał.

Jeszcze kilka ciekawych faktów o GMO jak i eko-żywności:

-W Polsce kupuje się kilkanaście razy więcej żywności ekologicznej czy organicznej niż się jej produkuje. Na pewno nie wyjaśnia tego import z innych krajów. Po prostu wiele żywności tradycyjnej lub nawet GMO jest sprzedawana jako eko lub organic. Sam znam przykład pana Janusza czy tam Józka ze szczecińskiego targowiska Turzyn. Na stoisku ma eko-marchewkę, a przynajmniej tak twierdzi. Bo kto mu to sprawdzi? Sprzedaje ją kilka razy drożej. W konsekwencji, zamiast kupować potem w monopolowym jabcoka typu „bełt wiśniowy„, kupi sobie dobrą gorzałkę i się nią sponiewiera.

-Całość uprawy kukurydzy w Polsce jest GMO. Dlaczego? Bo punkty skupu tak ustaliły normy, że nie kupią od rolnika innej kukurydzy niż GMO. Dodatkowo, praktycznie całość soi na świecie to organizmy GMO. I są one sprowadzane do Polski. Oficjalnie, można sprowadzać tylko pasze GMO dla zwierząt, co robi się w ilościach setek tysięcy ton rocznie. Jednak nie przeszkadza to istnieniu produktów GMO dla ludzi.

-Czy owoce i warzywa w marketach i dyskontach są szkodliwsze? Panuje powszechnie takie przekonanie, że owoce i warzywa z bazaru są zdrowsze, zaś te z marketów to niemal sama chemia pomieszana z plastikiem. I to w dodatku chińskim. W większości jest to bzdurą. Glazurowane i błyszczące jabłka można kupić i na ryneczku i w markecie. Poza tym, te owoce i warzywa są generalnie od tych samych dostawców, i jakość jest porównywalna.

Zapraszam do przeczytania innych ciekawych artykułów z dziedziny zdrowia, chorób, żywności i medycyny. Linki do nich zamieszczam poniżej. Na pewno znajdziesz w nich odpowiedzi na Twoje pytania i wątpliwości: 🙂
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Jak sobie pomóc w bezpieczny sposób?
Ogłupiają nas za pomocą fluoru i innych trucizn. Zobacz jak się przed tym bronić – to możliwe!
Leki na cholesterol powodują ślepotę, depresję i szkodzą na serce
Niesamowita rola witaminy C w zdrowieniu! Czy na pewno o tym wiedziałeś?
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”
Niedobór witaminy D3 i jego konsekwencje. Dotyczy to ponad 90% Polaków! Zobacz jak mu przeciwdziałać
Czy zdajesz sobie sprawę jakie są konsekwencje nadmiaru wapnia? Ma go wielu z nas, wynika on z diety

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

KORPORACYJNA ŻYWNOŚĆ: PRZEMYSŁ KTÓRY CIĘ ZABIJA. NIE TYLKO FAST-FOOD!

Czy jest możliwe, by wszelkie normy produkcji i przyrządzania żywności zostały tak zliberalizowane i zmanipulowane, by ludzie celowo chorowali a potem przedwcześnie umierali? I przy okazji, nabijali kabze koncernom? Wielu „teoretyków spisku” twierdzi, że tak. Czy jest to tylko „teoria spiskowa”, a te twierdzenia są „przesadzone”?! Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu..

Swego czasu widziałem znamienny obrazek. W USA w automatach stawianych dosłownie wszedzie, toksyczne napoje gazowane wywołujące szok w organizmie (ogromna ilość cukru, fosforany które na całą dobe blokują wchłanianie składników odżywczych) kosztują 0,5 dolara (50 centów). Zaś w automacie obok naturalna woda mineralna kosztuje 3 razy drożej, aż 1,5 dolara!

fast food szkodliwość

Jest to celowa polityka kartelu spożywczego, który jest powiązany poprzez pajęczynę udziałów i osobistości z kartelem farmaceutycznym. Na zlecenie rządów i potężnych grup nacisku i lobbingowych, korporacje żywieniowe produkują toksyczną żywność która nie tylko nie odżywia, ale wręcz zabija. Te grupy nacisku i lobbingu wpływają na ustawodawstwo państw świata, by przepchnąć skrajnie liberalne normy produkcji żywności.

I tym samym, toksyczną żywność zaczynają produkować mniejsze korporacje, a nawet małe firmy i firemki, bo tak jest taniej. Mleko nie jest już dawnym mlekiem. Poddane pasteryzacji traci wszelkie właściwości odżywcze i powoli niszczy zdrowie. Np wapń z takiego mleka zmienia się w formę mineralną (chlorki wapnia itp) i nie przyswaja się, a odkłada w naczyniach i uszkadza je. Mleko poddane procesowi homogenizacji ma działanie wręcz piorunujące, bo białka są tak skrajnie strukturalnie zmienione, że przechodzą niestrawione przez jelita do naczyń i rozrywają je.

fast food

To samo dotyczy cukru. Cukier jest dla kapitalistów zbyt drogi, tak samo glukoza. Wiec używa się syropu wysoko-fruktozowego (syrop glukozowo-fruktozowy) z ogromną ilością fruktozy. Jeśli zwykły cukier bądź glukoza są pustymi kaloriami, to fruktoza jest czymś zabójczym. Totalnie rozregulowuje gospodarkę insulinową, modyfikuje niekorzystnie prace mózgu (nowe badania na to wskazują), przyczynia się do otyłości znacznie bardziej niż glukoza.

O ile tylko kilka procent glukozy przemienia sie w tłuszcz, bo organizm jako tako sobie z nią radzi, o tyle wiekszość fruktozy natychmiast jest zamieniana w tłuszcz. Otłuszcza wątrobe, powoduje szybkie tycie. Organizm z fruktozą kompletnie sobie nie radzi, po jej przyjeciu jest oślepiony i ogłuszony.

fast food

Dalej: nie stosuje sie już zwykłych jaj, tylko szkodliwy i zanieczyszczony proszek (susz) jajeczny. Tak samo nie stosuje sie już samego mleka np w lodach, ale toksyczne mleko w proszku o zmienionej strukturze. Można tak wymieniać w nieskończoność. Taka jest cena kapitalizmu. Wszystko stało sie towarem. Wszystko musi mieć minimalizowane koszta. Dotyczy to także pracy. Pracujemy coraz wydajniej, coraz dłużej i coraz cieżej za relatywnie coraz niższe wynagrodzenia (bo inflacja coraz wieksza i podatki coraz wieksze). Kapitalizm jest nowotworem, który wysysa soki z całej planety. Jak każdy nowotwór, doprowadza on swojego gospodarza do stopniowego wyczerpania i zgonu.

A kto zarabia na leczeniu chorób cywilizacyjnych wygenerowanych przez śmieciowe jedzenie? Oczywiście, zarabiają na tym korporacje farmaceutyczne, które mają tych samych właścicieli i akcjonariuszy, co korporacje spożywcze. Owo leczenie nie polega na trwałym wyleczeniu przyczyny choroby. Polega ono na wieloletnim braniu substancji, które chwilowo uciszają uciążliwe objawy, ale nie leczą przyczyny. Bierzesz tabletke na nadciśnienie, na depresje – objawy mijają. Ale co z tego, skoro przyczyna nadciśnienia / depresji nadal pozostała nierozwiązana?

Zapraszam na film dokumentalny „Korporacyjna żywność” z polskim lektorem:

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

TO CUKIER SZKODZI ZDROWIU I NAS ZABIJA, A NIE CHOLESTEROL CZY TŁUSZCZE!

Czy wiesz jak bardzo szkodliwy jest cukier?

Zakazana prawda powoli wychodzi na jaw. To nie tłuszcze i nie cholesterol są przyczyną chorób i przedwczesnych śmierci. To cukier i szerzej – nadmierne spożycie węglowodanów, nas rujnuje i zabija.

Obecna piramida żywieniowa została tak stworzona, by jak najwięcej jadło się węglowodanów. Do czego doprowadziła ta lansowana przez WHO i medycynę dieta, nie trzeba mówić. Plaga otyłości, zawałów, nowotworów, chorób autoimmunologicznych, itp.

Szczególnie toksyczna jest fruktoza, czyli zdawałoby się niewinny cukier z owoców. Organizm jako tako radzi sobie z glukozą, ale z fruktozą już nie. Nie jest przystosowany do jej przerabiania. W odruchu obronnym przekształca on fruktozę w tłuszcz, który potem odkłada się w wątrobie. I ją stłuszcza i uszkadza.

Fruktoza w owocach nie jest jednak szkodliwa, ponieważ jest jej mało, organizm trawi i przyswaja ją bardzo powoli, bo owoce pełne są błonnika i innych frakcji opóźniających działanie fruktozy. Natomiast syrop glukozowo-fruktozowy jest bardzo szkodliwy. Czytaj dalej „TO CUKIER SZKODZI ZDROWIU I NAS ZABIJA, A NIE CHOLESTEROL CZY TŁUSZCZE!”