Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Posty oznaczone 'islamizacja'

Archiwa tagu: islamizacja

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,956,081 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 132 obserwujących.

Potężna islamska inwazja na Europę [+18] Koniec państwa islamskiego to dopiero.. początek!

Czego o uchodźcach, islamizacji i islamie Ci nie chciano powiedzieć, a szkoda..

Trwa szturm na Rakkę, syryjskie miasto będące obecnie stolicą państwa islamskiego (ISIS). Dzieją się tam straszne rzeczy. Miasto jest oblężone z trzech stron – od północy, wschodu i zachodu. Na południu barierą jest rzeka Eufrat i dwie przeprawy mostowe przez nią. Rakkę szturmują siły kurdyjskie, na które składają się różne formacje militarne. W oddziałach kurdyjskich walczy tysiące kobiet, które same, dobrowolnie zgłosiły się by walczyć z państwem islamskim.

Kurdowie wspierani są przez koalicję pod wodzą USA. Koalicja prowadzi potężne bombardowania Rakki, używając m.in. bomb z białym fosforem. Jest to broń zakazana przez Konwencje Genewskie. Takich samych bomb używały siły rosyjskie podczas szturmu Aleppo. Warto wspomnieć, że wojna w Syrii jest wojną pośrednią – proxy war. Ścierają się tu interesy trzech potęg świata islamu. Sunnickiej Turcji, Sunnickiej (wahabickiej) Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników, i szyickiego Iranu.

Jest to także konflikt pomiędzy szyitami (Iran, rząd Iraku popierany przez 60% obywateli, Syria, Liban i organizacja Hezbollah, Huti w Jemenie gdzie też trwa wojna) a sunnitami (cała reszta). W konflikt wmieszały się także potęgi światowe – Rosja i USA. Pewną rolę w konflikcie zaczynają odgrywać także Chiny. Stawia to pod znakiem zapytania zasadność pomocy tzw. „uchodźcom”. Przecież to nie jest nasz konflikt. I nie jest to też konflikt „spontaniczny”, bo państwo islamskie i inne organizacje terrorystyczne, a jest ich wiele, zostały przez kogoś założone, zasponsorowane i uzbrojone.

Jak pokonać państwo islamskie? To proste: przestać je finansować i dozbrajać!

Kto to zrobił? Oczywiście USA, niektóre kraje zachodu UE, Turcja, Rosja, Arabia, Iran. Jak więc rozwiązać ten węzeł gordyjski? Niech te kraje przestaną finansować i dozbrajać takie ugrupowania, to terroryzmu nie będzie. Na tym komuś zależy, na islamskiej inwazji na Europę też. Przecież tam jest chuj, dupa i kamieni kupa. Bida aż piszczy. Pustynia, tudzież busz w Afryce. A oni „skądś” mają miliardy dolarów TYGODNIOWO na wojnę. Tyle kosztuje wojna w Syrii, która trwa już szósty rok. Nawet uzbrojenie partyzantów w krajach Afryki to koszty rzędu miliardów dolarów. Skąd oni mają na to pieniądze, jak tam jest głód? Z kolei pod koniec lat 90-tych ktoś policzył, że Polsce starczy pieniędzy na… 2 tygodnie wojny. A oni się biją między sobą po 20 i więcej lat. Np wojny domowe w Zairze i Sudanie, gdzie bieda jest stokroć większa niż w tej Syrii.

Większość sił decyzyjnych w ISIS, jak i prawie wszystkie najbardziej „bitne” oddziały, to wcale nie arabowie ani nawet Syryjczycy. Ale Czeczeni i Uzbecy, a więc ludzie z obszarów postradzieckich. Mówi się także o rosyjskiej konspiracji w tworzeniu państwa islamskiego. Więc nie jest to takie jednostronne, że ten twór powstał tylko z inicjatywy USA, Turcji i Arabii Saudyjskiej. Prawdy pewnie nie poznamy jeszcze długo.. Pytanie więc, z jakiej racji mamy pomagać tzw uchodźcom? Nie chodzi mi nawet o ich przyjmowanie do Polski i dawanie im tysięcy euro na życie. Ale chodzi o to, że rząd PiS postuluje pomaganie im na miejscu, i wysyła niewielkie kwoty w tym celu (rzędu milionów złotych), by do reszty nie podpaść eurokratom. Ja bym nie dał ani grosza na to.

Trzeba przypomnieć także fakt, że to nikt inny jak potwór i psychopata Zbigniew Brzeziński, doradca prezydentów USA, wpadł na pewien upiorny pomysł. Ten pomysł to odnowienie zapomnianej i nieco podupadłej w XX wieku idei islamskiego dżihadu, by wykorzystać ją przeciwko ZSRR i Chinom. To USA stworzyły afgańskich Talibów i inne organizacje. Ale nie tylko. Niektórym kręgom decyzyjnym nie pasowała stabilizacja i rozwój, jaki miał miejsce po 1946 roku. Więc podburzyli do granic świat islamu. Stworzyli Talibów, palestyńską Intifadę. Potem ściągnęli do Europy miliony islamistów. Dalsze miliony przybyły do Europy pod przykrywką „kryzysu uchodźców„, także wywołanego przez te gremia. Celem jest wojna cywilizacji, ale nie tylko. Bo ta konspiracja wydaje się mieć już nie tyle drugie, co trzecie a może nawet czwarte dno. O którym nie przeczytasz na praktycznie żadnym niezależnym portalu. O tym w dalszej części artykułu.

Co po zdobyciu Rakki i upadku państwa islamskiego? Czy to na pewno koniec?!

Ważne jest pytanie, co dalej, po zdobyciu Rakki. Miasto jest zaminowane, jest ono bronione zaciekle.. Zgoda. Z tym, że islamiści są dziwnie spokojni. A miasteczka wokół Rakki oddali niemal bez walki. Oni dobrze wiedzą, że dni państwa islamskiego w Syrii i Iraku są policzone. I dobrze wiedzą, że będą potrzebni swoim tajemniczym mocodawcom gdzie indziej, przy innych zadaniach. Mówi się, że islamiści przeniosą się jako „uchodźcy” do Europy. Niedawno brytyjski wywiad opublikował dane, wg których na terenie Wielkiej Brytanii już teraz działa 23.000 (tak, dwadzieścia trzy tysiące!) dżihadystów.

Islamska zawierucha rozkręca się na Filipinach, gdzie lokalny oddział ISIS (Abu Sayaf) zdobył miasto Marawi. Także na Synaju w Egipcie, gdzie trwają walki, mają miejsce liczne „incydenty” (modne słowo..) a granica ze Strefą Gazy została wzmocniona. ISIS (grupa Khorosan) coraz śmielej operuje także w Afganistanie, gdzie zdobyło słynny zespół bunkrów w Tora Bora. Na światło dzienne wyszły także informacje, że państwo islamskie będzie próbowało zdestabilizować sytuację w Azji Środkowej. Jest to stosunkowo spokojny jak na islam region, obejmujący postradzieckie kraje: Kazachstan, Turkmenistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan. Tuż obok znajdują się właśnie Afganistan, Pakistan i Iran (na południu), jak i chińska, islamska prowincja Urumczi, gdzie też nie jest spokojnie (na wschodzie).

Ciekawi mnie, jaki będzie dalszy los Iraku i Syrii. Zginęło tam nawet kilka milionów ludzi. Jest to wojna typowa dla realiów II Wojny światowej. A więc jest to wojna totalna, gdzie straty są olbrzymie. W islamistach jest ogromny ładunek fanatyzmu. Często są gotowi bić się do ostatniej kropli krwi. Są to realia niespotykane nigdzie wcześniej, nawet w czasie tej II Wojny światowej. Realia te opisuje oddział „Archer – Gniew Eufratu” składający się z najlepiej wyszkolonych komandosów z kilku krajów, w tym kilku Polaków. Szczerze polecam przeczytać cały ich profil – jest to bezcenna skarbnica wiedzy o tamtejszych realiach i niuansach. Wspierajmy ich dobrą myślą i słowem.

Nie wiadomo do końca, kto stoi za grupą Archer. Prowadzi ona „misje niemożliwe”, wspomagając i szkoląc oddziały kurdyjskie. Oficjalnie jest to grupa ochotników, którzy w poczuciu obywatelskiej misji pojechali wspomagać walkę z islamistami. Nawet jeśli stoi za nimi kilka rządów krajów NATO, to nikt tego nie przyzna. Przecież wojsk lądowych w Syrii nie ma. Ale wracając do spraw Syrii: USA chce stworzyć federację kurdyjską z terenów irackiego i syryjskiego Kurdystanu. Na południu Syrii stacjonują siły koalicji, która szkoli dżihadystów z Wolnej Armii Syrii. Armia syryjska, wspomagana przez sojuszników i przez Rosję, notuje ogromne triumfy nad ISIS i innymi islamistami, odbijając kolejne terytoria. Armie Syrii, Iraku i ich sojuszników, nie walczą z Kurdami, ale to się może zmienić.

Kurdowie będą mieli utrudnione tworzenie własnego, suwerennego państwa. Nie tylko dlatego, że oprócz Syrii i Iraku, sprzeciw wyrażą Iran i Turcja. Ale także na to, że we wspólnocie międzynarodowej panuje specyficzny dogmat podług którego nie wolno tworzyć nowych państw. Sudan Południowy i Kosowo są wyjątkami, poza tym tam interesy miały USA (Kosowo) i niemieckie i francuskie koncerny (Sudan Południowy). Przykładowo w Somalii, na północy i wschodzie, istnieją od około 20 lat niezależne państwa – Somaliland i Puntland. Przywódcy tych państw są uznawani np przez Afrykę, Bliski Wschód, niektóre kraje UE.. Ale niepodległości ogłosić nie mogą. Tak samo iracki Kurdystan – od dawna jest państwem de facto, choć nie de iure niepodległym.

Demiurg, złowrogi władca świata, twórca judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, teraz stawia na islam

Wielu czytelników niezależnych czy wręcz alternatywnych mediów zastanawia się, o co tak naprawdę chodzi z inwazją islamu na Europę. Czy to tylko zaczadzenie głupich europejskich elit równie głupią lewacką ideologią? Która nie jest tak naprawdę lewicą, ale jej wykoślawioną, neoliberalną wersją? Na pewno nie. Jest to argument tak idiotyczny że szkoda go komentować, choć chętnie jest przytaczany przez środowiska prawicowe. I nie dziwota, w końcu środowiska te nie grzeszą zbytnim ogarnięciem. Otóż drodzy czytelnicy, ludzie zarządzający połową kontynentu, rozporządzający trylionami euro, nie są głupi. Zapamiętajcie tę ważną zasadę życiową na zawsze.

Są zachłanni, psychopatyczni, planują ludobójstwo, nowy Holocaust, może III wojnę światową.. Ale na pewno nie są głupi. Nie są też zaczadzeni ideologią, jakąkolwiek. Ideologie i religie to pasze dla motłochu, to narzędzie władzy, kontroli i szerzenia podziałów w ręku elity. O tym, czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie, i jak naprawdę elity traktują ideologie i doktryny, pisałem tutaj (LINK) jak i tutaj (LINK). Bardziej w kontekście religii i o tym, jakie destrukcyjne programy zawierają, pisałem tutaj (LINK).

Mnóstwo ludzi zastanawia się także, dlaczego islamiści są pod tak wielką ochroną prawną. Ich przestępstwa są tuszowane i nie nagłaśniane. Pal licho że zamachy są nazywane „incydentami”, a tożsamość islamistów się ukrywa do ostatniej chwili. Tu chodzi o miliony rozbojów, kradzieży, gwałtów i zabójstw rocznie w skali kraju. O miliony więcej po przybyciu tzw. „uchodźców”. Często policja rezygnuje z szukania sprawcy. Często sąd wypuszcza sprawcę bez wyroku lub z bardzo niskim, śmiesznym wyrokiem. Często ofiary są zastraszane, oskarżane o rasizm, przekroczenie granic obrony koniecznej, zmuszane do milczenia i nie kontaktowania się z mediami.

Więc dlaczego islamiści są pod specjalną  ochroną?!

Pytasz, dlaczego tak się dzieje? Dlatego, bo organy ścigania dostały takie rozkazy – ochrony islamistów za wszelką cenę. Zresztą, podobnie jest z innymi, prymitywnymi ludami, np cyganami w Polsce. Gdy na oddział położniczy przyjeżdża Polka w wieku np 14 lat, to jest wzywana policja, wchodzi prokurator i wyjaśnia jak to się stało, że małoletnia poniżej 15 roku życia zaszła w ciążę. W przypadku cyganów tego nie ma. I wiele innych zagadkowych niuansów tego typu. Za komuny cyganie mogli bez przeszkód wyjeżdżać za granicę i przywozić różne towary. Niedawno sędzia, wbrew jakiejkolwiek logice, wypuścił cygana, szefa szajki okradającej emerytów metodą „na wnuczka”.

Pytasz, dlaczego prymitywne ludy są.. chronione? Islamiści, afrykanie, cyganie itp, to to ludzie, których nazywam „ludami Ziemi”. Oni realizują najlepiej bazowy program planety – program natury. Są konserwatywni, rozmnażają się bardzo chętnie, są podporządkowani kapłanom, elicie, łatwo się nimi manipuluje, niczego nie kwestionują. Wystarczy im religia, zrobienie 10 dzieci i podstawowa konsumpcja – chleb, woda i bimber. I przede wszystkim – są bardzo wydajnymi „bateryjkami” generującymi energię cierpienia. A wg niektórych teorii, komuś, albo czemuś, bardzo zależy na tej energii cierpienia. By na Ziemi było jak najgorzej.

Demiurg to bóg, a raczej system / program, zarządzający Ziemią. Objawiał się on jako marduk, jahve, allah, bóg ojciec. Inne nazwy i inne sposoby postrzegania tego samego tworu (demiurga) to: matrix, matka natura, prawa natury, nieświadomość zbiorowa, świadomość globalna, świadomość zbiorowa, umysł kolektywny. Twór ten jest zaprogramowany na najniższym poziomie, czyli survivalu, czyli na prawie silniejszego. To ten cały konserwatyzm, rozmnażanie, walka, szarpanie się z życiem, nieświadomość, ignorancja, cierpienie.

Europejczycy stali się za mądrzy, więc sprowadza się islamistów, którymi łatwiej rządzić?

Europejczycy już nie są tak wydajni w realizacji tego programu. Wycwaniliśmy się, o! Dzieci komu nie ma robić, tylko by se chcieli podróżować, kupować książki, chodzić na koncerty! Kariery nie chcą robić i nie chcą pracować po 14 godzin za 2000 złotych, tylko o 16:00 wychodzą z pracy! Z zegarkiem w ręku, no panie no! Gdzie to pokolenie yuppies oddające całe życie prywaciarzowi i umierające na zawał przed czterdziestką?! O tempora, o mores! Luksusów im się zachciewa, a robić na nas, na elity, nie ma komu!

Więc demiurg, kimkolwiek lub czymkolwiek jest, a tego nie wiedzą nawet illuminaci, kieruje do Europy ludy barbarzyńskie. Możliwe że taki jest plan, że mamy odpracować swoje lekcje życiowe. I odejść z tej planety na bardziej rozwinięte światy (w przyszłych wcieleniach). Zaś tę planetę zostawić barbarzyńcom. Spójrzcie co robi papieżak Franciszek i hierarchowie kościoła. Przecież oni jawnie popierają islamizację i inwazję na nasz kontynent. A dlaczego? Bo to każe im ich bezpośredni szef – demiurg, założyciel chrześcijaństwa, który teraz postawił wszystkie karty na islam.

Wiem że to brzmi dziwnie. Ale nie sposób tutaj unikać teorii spiskowych. W zasadzie tylko one tłumaczą to wręcz paranoidalne zachowanie europejskich elit. Jednak czy jest to tylko plan nowego porządku świata (NWO), realizowany i finansowany np przez George Sorosa? Tak głoszą krzykliwe i histeryczne portale z różnymi, najczęściej śmiesznymi teoriami spiskowymi. A może jest to coś znacznie większego i głębszego, i aby to wytłumaczyć, trzeba sięgnąć po sam rdzeń tajemnej wiedzy? Fakty są takie, że nie jest możliwe wytłumaczenie tego przy pomocy standardowych interpretacji. Nawet tych wziętych z wielu mediów niezależnych czy alternatywnych.

My tu gadu gadu, a islamska Fatima ma po 10 dzieci..

Spójrzmy na to inaczej. My tu filozoficzne gadu gadu.. A życie chce się jebać, rozmnażać, płodzić, walczyć, zagryzać, zjadać, rywalizować.. To żywioł barbarzyński, to emocje a nie rozum, to popędliwość a nie spokój, to żądze a nie szczęście, to walka a nie współpraca, to zwierzęcość a nie humanitaryzm. Jeden z komentatorów mawiał: „To są filozofie dobre dla 50-latków. Młodość musi się naruchać, narobić dzieci, nachlać, naćpać, nabić po mordach.” To jest właśnie żywa esencja życia, to jest chaos, zmienność, to jest sól Ziemi, tej Ziemi. Która jest taka niedoskonała, która jest tak głucha na skargi i płacz swojego stworzenia, gdzie o wszystko i ze wszystkimi trzeba szarpać się i walczyć.

Młodość musi SPAĆ, inaczej system by nie funkcjonował. Pomyśl co by było, gdyby każdy był taki „mundry” i „oświecony” hehe jak my. Gdyby każdy nie chciał robić dzieci, napędzać konsumpcji, nakręcać PKB, zarzynać się dla systemu. Tylko żyć własnym życiem, tylko wyjechać w te Bieszczady czy gdziekolwiek. Kilka miesięcy i cywilizacja upada! I witaj anarchio! Niech żyje więc ludzka nieświadomość, niech będzie ona, o ironio, o paradoksie, błogosławiona!

Też mamy prawo do życia i do obrony swoich krajów!

To oczywiście tylko jedna z interpretacji. Bowiem prawdą jest też to, że ludzkość, a więc jej świadomość zbiorowa (ten nieszczęsny demiurg) też ewoluuje, też uczy się, też podlega reformom i przemianom. Dzieje się to dzięki nam, tym, którzy marzą o bardziej cywilizowanych wartościach, o spokojniejszym i łagodniejszym świecie. To także odwieczny zakład, gra w kości pomiędzy dwiema niezbędnymi siłami. Czyli siłami konserwatyzmu (tradycja, zastój, brak zmian) i siłami postępu (nowoczesność, reformy, przemiany). Która z tych sił wygra? I czy muszą one walczyć ze sobą? A może lepiej, na poziomie indywidualnym i narodowym, uwypuklić pozytywy kojarzone z tymi dwiema siłami, rozjaśniając ich negatywy?

Prawdą jest także to, że i my pochodzimy z tej Ziemi. I my też jesteśmy solą tej Ziemi, inaczej byśmy po prostu nie mogli żyć. A jednak żyjemy i możemy doświadczać, głosić swoje idee i mieć wpływ na świat. Nie wypierajmy się tego świata, pomimo jego niedoskonałości i drapieżności. Bo i my mamy na nim swoje miejsce, swoją przystań. Innego świata póki co nie mamy. O tym, że istnieje reinkarnacja, wiemy. O tym, że z każdym wcieleniem przepracowujemy kolejne lekcje, i wspinamy się na coraz wyższy poziom, też wiemy. Jest na to ogrom dowodów. Nie wiemy póki co, czy istnieją inne, lepsze i mniej agresywne światy.

Kapitał ma narodowość. To była bolesna lekcja dla Polaków. Na tej samej zasadzie tak samo ważne są rzeczy takie jak kraj, cywilizacja, Rasa. W chwili kryzysowej każdy patrzy na swoje i ciągnie do swoich. Innej Ojczyzny, innej Rasy, innej cywilizacji i szerzej – innej planety po prostu NIE MAMY. Dokąd udamy się gdy wybije godzina „W”, a stanie się to już niebawem? To wspólne dziedzictwo nas wszystkich, bez wyjątku. A nie tylko tych „prawych”. To pole naszego materialnego i duchowego doświadczania. Pomimo ich wad i niedoskonałości, pomimo tego całego cebulactwa, ograniczenia, toporności.. Co zrobimy, gdy tego zabraknie? A może zabraknąć, tak jak ma to miejsce od dawna w Somalii czy Afganistanie. Gdzie państwa nie ma, gdzie tego całego nieszczęsnego systemu też nie ma. Za to jest totalna anarchia i wojna.

Boski akt kreacji ma dwie strony: dobrą i złą

Każda sfera życia, każda ludzka kreacja może przejawiać się dwojako. W pozytywie jak i w negatywie. W pozytywie przejawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna osiągać lub już osiągnął dojrzałość i wolność od lęków. W negatywie odwrotnie – gdy człowiek jest niedojrzały (a 90% ludzi taka jest) i jest pełen lęków. Europejczycy z Zachodu bazgrzący kredą po zamachu lub tatuujący sobie pszczoły, to ludzie słabi, pozbawieni mocy, nie mający trzeźwego osądu twardych realiów, niezdolni do obrony. Urodzone ofiary. Islamiści to ludzie pozbawieni wrażliwości, empatii, zdrowej tolerancji. Urodzeni zabójcy. Ani to ani to nie jest dobre.

A najgorsze było zmieszanie kultur wyznających odmienne wizje świata. Doprowadzi to do hybrydowej wojny domowej w Europie Zachodniej, i do nowego Holocaustu. Przedsmak tej zawieruchy już teraz widzimy. W imię ideologii, a więc mrzonki, popełniono wielki błąd. Historia pokazała, że różne utopie zmieniały się w piekło na Ziemi, i przynosiły niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Tak było z nazizmem i komunizmem, i tak jest teraz, z doktryną przewodnią Unii Europejskiej. Chodzi o balans pomiędzy empatią i wartościami człowieka XXI wieku, a siłą i prawem do obrony. I przede wszystkim – żyjemy tu, na Ziemi, z jej zagrożeniami i ograniczeniami, a nie w pięknym, choć iluzorycznym świecie mrzonek.

Powoli jako ludzkość dojrzewamy do tego, że pragniemy po prostu normalności, dobrobytu i spokoju, a nie ideologicznych mrzonek z lewa czy prawa. Jest to kolejna wielka praca nad mentalnością, która powinna być przez nas podjęta. Niewidzialną ręką wolnego rynku nie nakarmisz się. Marsz KODu czy marsz niepodległości nie zastąpi Ci wakacji choćby nad polskim morzem. Prawda o Smoleńsku czy przyjęcie uchodźców nie da Ci szczęścia. Tego wszystkim nam życzę, czyli uporania się z wewnętrznymi demonami. Które to demony, bardzo często, za pomocą różnych doktryn, projektujemy na innych, nie wiedząc, że one są po prostu nieprzepracowaną i nieuświadomioną częścią.. nas samych.

Czego najbardziej boi się elita?

Prawdą jest także to, że skoro nie ma tego co napisałem powyżej.. Czyli normalności, dobrobytu, spokoju, to urządza się igrzyska (państwa pompują miliardy dolarów w sport – bezinteresownie?!) jak i karmi się motłoch ideologiami. I walką między nimi. Zdradzę Ci teraz największą tajemnicę elit.. A tak naprawdę to żadnej tajemnicy nie ma. Wpisz w Google Grafika słowo: „bogactwo” lub „luksus”. Pooglądaj te obrazki. Wiesz czego najbardziej boi się elita? Że ludzkość zapragnie tak żyć. Że zacznie zadawać pytania – dlaczego mamy pracować tak długo i tak ciężko za takie grosze, a Wy opływacie w dostatki za siedzenie na dupie?

Dlatego religie monoteistyczne zawsze kultywują etos biedy i pracy, jak i pogardę wobec bogactwa. Dziś, w dobie upadku religii, tę samą rolę pełni neoliberalizm, czyli ideologia niewidzialnej ręki wolnego rynku. Ma ona za zadanie wmawianie ludziom, że nie starali się, że to ich wina, że nie pracują wydajnie, że mogli się uczyć. I usprawiedliwiać, że mniej niż 1% ludzkości zagarnia 99% zasobów, a my mamy zadowolić się groszami. To samo czyni new age z przeświadczeniem, że pieniądz to niska wibracja, zła energia.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Moda na brodaczy i drwali to zakamuflowana inwazja islamu?!

lumberseksualizm-drwaleWszędzie szerzy się dziwna moda na długie brody u mężczyzn. Nazwy tego zjawiska są różne – lumberseksualizm, drwaloseksualizm, moda na drwali, hipsterzy. Powszechnie uważa się, że brody dodają męskiego seksapilu i powabu. Cóż, jak to mawiała moja bratnia dusza – „Na brodach coraz więcej, w majtkach coraz mniej„. Modele pozują na tych słynnych zdjęciach z nowiutkimi siekierami, nigdy nie używanymi do ścinania drzewa. Sprawiają wrażenie, jakby za chwile mogli sobie tą siekierą zrobić krzywdę.

Ja od zawsze żartuję, że to nie jest żadna moda na drwali, ale jest to zakamuflowana opcja islamska. Takie zawoalowane działanie na podświadomość poprzez modę. Zobaczcie co napisała moja koleżanka poniżej. To nie chodzi tylko o brody! Z jakiegoś powodu światowi inżynierowie ludzkich emocji chcą „islamizować” nas także poprzez modę. Niby jak to ma działać na ludzką psychikę? Nie wiem, ale skoro oni to robią, to znaczy, że jest to skuteczne. Oni wydają setki miliardów dolarów na wszelaką propagandę, przy czym nie wydadzą ani złamanego centa na rzeczy, które nie przynoszą rezultatów.

Tez tak od razu pomyslalam. Warto jest tez zwrocic uwage, jaka moda dla kobiet jest lansowana. Jest taka fajna sieciówka Unisono, gdzie maja po prostu obłędne wzory bluzek. Jednak ostatnio pojawilo sie tam naprawde duzo modeli tunik, mozna zdecydowanie powiedziec, że na styl arabski. Są niektore śliczne, ale w sklepie powiedzialam co myslalam, że nie kupię ich tylko dlatego, bo widzę, że odgórnie jest nam wciskany pewien model wyglądu, bysmy go przyjmowali bez zastrzezen, bo bedziemy juz opatrzeni. Pracownica stanela jak wryta, ale przytaknela, że rzeczywiscie tak moze byc.”

moda-na-drwali

lumberseksualizm-drwaleNa poniższym nagraniu video, jasnowidz Krzysztof Jackowski porusza także temat tej dziwnej mody na drwala. Sami zobaczcie, że jest coś na rzeczy. To potwierdzone info.

Autor: Jarek Kefir

Czy uważasz moje artykuły za wartościowe? Za odkrywające coś więcej niż te w nastawionych zarobek i dezinformację mediach? Uważasz że wnoszą do Twojego życia coś pozytywnego? Możesz wesprzeć ideę mojej strony, jest to dobrowolne i nieobowiązkowe. Nie ma u mnie abonamentów, przymusowych prenumerat, cen za artykuły.
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Apokaliptyczne sceny na ulicach „ubogaconego kulturowo” Paryża [+18]

islam-6Wklejam film video o tym, co dzieje się na ulicach Paryża. Dawne miasto miłości po islamskiej inwazji i ogólnym premiowaniu ideologii multi kulti, stało się rejonem walk, potyczek gangów, brudu, strachu, przemocy.

Jest to rezultat mieszania kultur. Zasada jest taka, że kultura niższa gdy zetknie się z wyższą, zawsze niszczy kulturę wyższą. Każdy naród ma swoje państwo i każda cywilizacja ma swój kontynent, swój terytorialny zasięg. Narody i cywilizacje nie powinny się mieszać, ale powinny ewoluować i odrabiać swoje lekcje na swoim terenie.

Siergiej Łazariew, jeden z największych okultystów planety, pisał że Europa straciła swoją witalność, swoją siłę żywotną, i stąd ma miejsce inwazja militarna i demograficzna kultur prymitywnych, patriarchalnych i barbarzyńskich.

Z tym, że Łazariew mając na myśli ową siłę życiową, nie pisał, że jest to siła agresywna, patriarchalna, typowo „męska„, barbarzyńska. Nie pisał że jest to siłą czyniąca największe możliwe zło, siła przez którą świat od zawsze spływa krwią i łzami. W homeostacie Europejskim ten agresywny, barbarzyński żywioł słabnie. Więc „Rdzeń„, czyli enigmatyczna siła rządząca światem, by zachować homeostazę swoich (pod)systemów, kieruje do Europy brakujący element.

Czyli agresywnych islamistów i równie agresywnych, choć nie-islamskich Afrykanów. Zauważcie, że „coś” (Rdzeń) dba, byśmy się nie cywilizowali, byśmy nie byli za bardzo uwrażliwieni, byśmy nie mieli zbyt fajnych systemów relacji. By zawsze była odpowiednia ilość tego barbarzyństwa, nieociosanego konserwatyzmu, zła.

Historia pokazuje, że gdy ludzkość osiąga pewien etap rozwoju technologicznego, naukowego, emocjonalnego, mentalnego i duchowego – to wtedy następuje to, co było podczas upadku Atlantydy, a wcześniej Lemurii. A jeszcze wcześniej? Od ilu tysięcy, setek tysięcy, milionów a może setek milionów lat to gnębienie ludzkości trwa? Niektórzy podają datę 350 milionów lat. Ja jak zawsze jestem sceptyczny wobec takich teorii, ale… No i czy teraz będzie inaczej?

Zauważcie, że kraje gdzie ta brutalna siła żywotna jest wciąż aktywna, nie doświadczają islamskiej inwazji. Chodzi o kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Jak widać wszystko w tym świecie jest przemyślane i dopięte na ostatni guzik, z niemal przerażającą precyzją.

Co jeszcze mogę napisać? Islam wg niektórych interpretacji, jest globalnym cieniem jak i lustrem nas, Europejczyków. Islam i jego okrucieństwo ma pokazać nam naszą własną ignorancję i nasze własne okrucieństwo – zręcznie schowane za obłudnym parawanem uspołecznienia i cywilizacji. Ma zwracać nam uwagę, jak ważne są prawa człowieka, tolerancja (ta prawdziwa, a nie obłudnie lewacka).

Czy jak ważne są kwestie które wciąż spychamy gdzieś na margines. Czyli zajęcie przez kobiety odpowiedniego miejsca w społeczeństwie. Czy kwestie wolności myślenia, które wciąż skażone jest przez toksyczne wzorce ideologii i religii.

Prostaczkowie widzą w religii prawdę, rządzący – wygodne narzędzie do sprawowania władzy, a mędrcy – nonsens.”
~Seneka

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Los naszej cywilizacji: albo przemiana albo upadek

Los naszej cywilizacji: albo przemiana albo upadek

zmiany na ZiemiZaawansowany okultysta będący po naszej stronie, Roman Nacht, mówi o tym, o czym piszę m.in. ja. Elity polityczne świata (czyli psychopaci) wiedzą, że nadchodzi ich rychły koniec. Więc robią wszystko co w ich mocy, by tę przemianę zatrzymać, by przeciągnąć ten proces.

Oto kilka ich metod:
-dewastacja ekosystemów;
-inwazja islamu – w Europie i Ameryce dokonuje się przemiana świadomości na świadomość wyższą. Więc za pomocą zaawansowanych narzędzi okultystycznych (astral, psychotronika), czyni się z milionów islamistów zombie i skłania ich do inwazji na Europę. Pobyt tych prymitywnych, patriarchalnych ludów ma skłócać społeczeństwa, wprowadzać cierpienie, nienawiść, strach, opóźniać globalną transformację;
-ostatecznie mają oni w zapasie plan puszczenia naszej planety z dymem, choćby przez użycie wielkiego zderzacza hadronów, który może pozbawić nas pola magnetycznego.;
-jak najszersze nasilanie negatywizmów, negatywnych emocji i energii (a więc terroryzm, wojny i właśnie inwazja islamska);
-szczepienia, GMO, zatruta żywność, eugenika – szczepienia mają niszczyć mózgi nowym generacjom „dzieci indygo„;
-wojna psychotroniczna (telefonia komórkowa GSM niszcząca mózgi, wzajemne nasilanie działania chemtrails i HAARP powodująca że Ziemia staje się „wielką mikrofalówką” obniżającą świadomość ludzi);
-to samo z radiacją – siłą niszczącą życie, mutagenną, destrukcyjną. Prawie 2000 testów bomb jądrowych, katastrofy w Czaronobylu, Three Mile Island, Fukushimie spowodowały straszliwy wzrost zachorowań na choroby tarczycy i nowotwory;
-warunki ekonomiczne – kapitalizm, wyzysk, głodowe pensje, wyścig szczurów. Jeśli człowiek nie ma zaspokojonych potrzeb podstawowych (woda, pokarm, dach nad głową, byt) to nie będzie zainteresowany potrzebami wyższymi. Będzie prostakiem, pijakiem, menelem, dresiarzem, dla którego jedyna rozrywka to sobotnie uchlanie się do nieprzytomności. Nie zainteresuje go wtedy kultura, sztuka, wiedza wyższa, duchowość.

Roman Nacht mówi o tym, jak naprawdę wygląda organizacja illuminatów. Mówi nie o miliarderach, nawet nie o bilionerach, ale o TRYLIONERACH. I nie chodzi o to, że w USA miliard nazywa się „billion„. Ale o nasze europejskie słowo – trylion. Tak, tacy ludzie istnieją, i żyją w Chinach. Wśród illuminatów jest mnóstwo Chińczyków i innych azjatów, wywodzących się z organizacji, których powstanie niknie w mrokach naszych pradziejów. Triady, Yakuza, tajna organizacja Hong – poczytajcie o nich, bo to dużo ciekawsze i dużo bardziej szokujące, niż kolejna miejska legenda o illuminatach.

Ich celem jest ludobójstwo najpierw Słowian, a potem reszty Rasy Białej – Germanów, Anglosasów, Ugrofinów. Ich celem jest supremacja nad Ziemią ras barbarzyńskich o mentalności i duchowości mrówek – chińskich i azjatyckich, murzyńskich, arabskich, żydowskich. W zasadzie i arabowie i żydzi to ta sama rasa (semici) wywodząca się ze wspólnego, starożytnego korzenia.

Co ważne, Roman Nacht mówi wiele o tym, o czym wspominałem przy opisywaniu książki Transfering rzeczywistości Vadima Zelanda, zawierającej uniwersalne prawa wszechświata. Które działają naprawdę. Otóż im bardziej będziemy nienawidzić i bać się inwazji islamu – tym bardziej będziemy zasilać niezwykle agresywną islamską świadomość zbiorową (czyli egregor). Dla egregora nie liczy się czy energia kierowana do niego jest pozytywna (od wyznawców), czy negatywna (od wrogów).

Nienawidząc, bojąc się, walcząc, przeciwdziałając, generując negatywne emocje – osiągasz efekt przeciwny do zamierzonego. Nie, wcale mi nie chodzi o to, że mamy kochać te miliony żołnierzy kalifatu, które są tutaj ściągane przez globalnych konspiratorów by zatrzymać przemocą proces przemiany. Mamy się zbroić, budować zasieki i mury na granicy, wystąpić z UE, przygotowywać, uświadamiać. Ale nie możemy nienawidzić, generować negatywnych emocji, zwalczać.

Wstęp: Jarek Kefir (więcej…)

DLA DOROSŁYCH [+18] Czym jest islam i dlaczego chce podbić Ziemię?

DLA DOROSŁYCH [+18] Czym jest islam i dlaczego chce podbić Ziemię?

islam (5)Przedstawiam szokującą analizę psychologiczną religii, a właściwie systemu, który ma jawne ambicje podboju planety. System ten to islam.

Wiem, że analizy takiej jako pierwszy dokonał Carl Gustav Jung. Poniżej prezentuję Wam artykuł z portalu EuropeNews.dk, przetłumaczony przez anonimowego internautę o pseudonimie EmKa. Wykonał on(a) kawał dobrej roboty.

Islam jest piekłem kobiet. W cywilizacji Zachodniej oba żywioły (żeński i męski) powoli się wyrównują. W islamie tego nie ma. Z jednej strony kobiecość jest tam maksymalnie dołowana i niszczona. Z drugiej strony są to tabuny zlęknionych, oddalonych od kobiet i wiecznie napalonych facecików.

Europejskie kobiety mylą takie napalenie i niepohamowanie z cechami samca alfa. Trzeba jednak powiedzieć, że islam jako system nie zna takich pojęć i tworów jak miłość, szczęśliwy związek, przyjemność wynikająca z relacji. Islam nie zna też takich pojęć jak empatia, etyka, wrażliwość, człowieczeństwo, humanitaryzm.

Jest to system totalitarny, ludobójczy, nazistowski, tak jak kiedyś faszyzm czy komunizm. Nie widzę żadnej możliwości egzystencji w jednym kraju z ludźmi zakażonymi tym systemem. Osobna kwestia to kwestia genetyki. Arabowie i żydzi to przecież jedna i ta sama rasa – a więc semici.

Arabowie i inni muzułmanie są brutalniejsi, bardziej agresywni, żywiołowi, kapryśni, nie potrafią kontrolować swoich zachowań i popędów. Muzułmanin jak zobaczy kawałek odkrytej łydki to już mu testosteron szaleje. Takie są efekty trzymania mężczyzn w oddaleniu od kobiet.

Wiadome jest, że kobieta „zmiękcza„, uwrażliwia mężczyznę, daje mu serce i umożliwia mu otworzenie własnego serca. Wychowanie islamskie w izolacji od kobiet jest bardzo przemyślanym wychowywaniem okrutnych superżołnierzy, gotowych na każde możliwe poświęcenie, gotowych na podbój planety. Ten kto tworzył tę zbrodniczą religię, był geniuszem zła jak i geniuszem znajomości tajników ludzkiej psychiki.

Może dziwić i przerażać fakt, że feministki, mające rzekomo bronić kobiet i ich praw, tak chętnie stają po stronie tej islamskiej armii inwazyjnej. Jednak mnie to nie dziwi, bo znam tajniki i sekrety ludzkiej psychiki. Feministki wiele razy wspominały o głupocie polskich mężczyzn i o „śniadych książętach orientu„.

One podświadomie chcą zaznać tego, co lewicowa ideologia im zabrania – a więc chcą być zniewolone i zaspokojone przez agresywnych, testosteronowych islamistów. Ideologia zabrania im zaznać tego z europejskim mężczyzną. Więc podświadomość takiej feministki garnie do brutalnego islamisty, bo wiadomo, islamista weźmie siłą. Więc „to nie jej wina” będzie.

Co najgorsze, feministki które miały bronić kobiety, być dla nich opoką i stać na straży ich praw, zdradziły i symbolicznie „zgwałciły” je. Te miliony kobiet, które co roku padają ofiarą zbrodni dokonywanych przez cywilizację śmierci – czyli islam. Czy to w Europie, czy w Azji, Afryce i innych miejscach na Ziemi.

O islamskiej inwazji militarnej na Europę przeczytać możesz w artykułach poniżej:
Islamska inwazja: jest światło w tunelu. „Polska powinna być przedmurzem i opoką”
Tajny plan islamizacji Polski. Fakty których prawdopodobnie nie znasz
Islamska inwazja na Europę trwa. Milionowa armia przemaszeruje przez Polskę?!
Czy da się uratować Europę?! „Inwazja trwa, miliony żołnierzy kalifatu już w drodze”
Milion żołnierzy państwa islamskiego już w Europie. „Wojna zbliża się wielkimi krokami”
„Nadchodzą trudne czasy” – o rozpadającym się ładzie światowym
„Przyszliśmy by wprowadzić islam. Za 20 lat Ziemią będzie rządzić islam, poddajcie się”
Armia państwa islamskiego w Europie! Kontrwywiad RFN potwierdza to o czym piszę!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Wkraczamy w ciemny i zamknięty świat, gdzie kobiety są zmuszane do utrzymywania przez lata stosunków seksualnych z bliskimi członkami rodziny.

Tutaj znęcanie się nad kobietami jest niezwykle powszechne, a dziewczynki i kobiety muszą ukrywać swoje piękno za oszpecającymi chustami czy burkami. W tym świecie mężczyźni mają ciche przyzwolenie na gwałt, ponieważ i tak kobieta jest postrzegana jako prowodyr.
Gwałt i zmuszanie do współżycia

W artykule The Independent pod tytułem Question of Honor, na temat przestępczości związanej z seksem w środowiskach muzułmańskich, przytoczone zostały dane policji brytyjskiej, według których prawie 17 000 kobiet każdego roku staje się ofiarami agresji związanej z honorem, włącznie z morderstwami. Jak mówią szefowie  policji, liczba przymusowych małżeństw również jest bardzo duża, a oficjalne statystyki to tylko wierzchołek góry lodowej.

Vib Klarup Voetmann, dyrektor schroniska dla kobiet Dannerhuset w Kopenhadze, na łamach gazety Kristelig Dagblad stwierdził, iż 70% z 1400 kobiet zgłaszających się do centrum co roku, ma korzenie bliskowschodnie. Donnerhuset jest tylko jednym z czterdziestu takich schronisk w Danii, więc istnieje prawdopodobieństwo, że aktualna liczba maltretowanych kobiet szukających pomocy terapeuty jest zdecydowanie większa, a możliwe, że przekracza nawet kilka tysięcy, bo należy również wziąć pod uwagę fakt, że wiele muzułmanek milczy, bojąc się zemsty ze strony rodziny.
Przymusowe małżeństwo to forma napaści

Jeśli chodzi o zmuszanie do małżeństwa, dziennikarze oraz media nadal nie potrafią pojąć, że jest to nie tylko pogwałcenie podstawowych praw człowieka, ale jednocześnie zamach na kobiecą seksualność. W takich związkach kobieta musi utrzymywać stosunki płciowe z mężczyzną, którego sama nie wybrała. Co więcej, taki stan rzeczy utrzymuje się przez wiele lat, bowiem rozwód jest dla kobiet rzadko dostępny.

Jeszcze bardziej odrażającą cechą takich małżeństw jest to, że kobiety są zmuszane do poślubienia członka swojej wielopokoleniowej rodziny. W Pakistanie na przykład, blisko 70% (wg. badań duńskiej gazety Jyllands-Posten) wszystkich małżeństw to tzw. związki wewnątrzrodzinne, natomiast w Turcji liczba ta waha się między 25-30%.

Tego rodzaju związki są nie tylko traumatycznym przeżyciem, ale są także nienaturalne w sensie biologicznym. Zgodnie z artykułem z duńskiego dziennika BT: Endogamia wśród emigrantów pochłania miliony, konsekwencją takich stosunków są często dzieci z upośledzeniami fizycznymi i umysłowymi. Kiedy kuzynostwo ma potomstwo, ryzyko upośledzenia dziecka wzrasta dwukrotnie, a koszty leczenia pokrywa państwo. I dalej: Tylko w roku 2000 obliczono, że 13% dzieci w Kopenhadze pochodzi z rodzin imigranckich i stanowią one 24% dzieci poważnie upośledzonych.

W wielu takich muzułmańskich małżeństwach panna młoda jest wyjątkowo młoda. Dziewczynki nie mają realnej szansy na odmowę, tak więc wniosek, że wykorzystywanie seksualne jest wkalkulowane w małżeństwo, nasuwa się sam. Szwedzka badaczka Pernilla Ouis, która sama jest muzułmanką, sporządziła raport, dotyczący tzw. przemocy usprawiedliwianej obroną honoru. Badania przeprowadziła na Bliskim Wschodzie, a w konkluzji napisała: Wczesne zawieranie małżeństw może być postrzegane jako wykorzystywanie seksualne z uwagi na bardzo młody wiek dziewczynek. Jej wnioski były tak obciążające, że artykuł został ocenzurowany przez organizację Save the Children, która zajmuje się ochroną praw dzieci (!) i która zamówiła raport.

Kultura muzułmańska to raj dla podnieconych seksualnie mężczyzn

Według Koranu, jeśli muzułmański mężczyzna odda życie za wiarę, zostanie wynagrodzony 72 dziewicami, których błona będzie odtwarzać się po każdej penetracji. Z perspektywy zachodniej psychologii jest to dość żenujące i niedojrzałe, że jedna ze światowych religii obiecuje seks, w dodatku z dziewicą, jako nagrodą główną. Większość ludzi, którzy mają już za sobą burzę hormonów i osiągnęli choćby minimum dojrzałości, najpewniej zgodzi się, że taki cel został stworzony przez bardzo prymitywny typ ludzki oraz do takiego jest skierowany odbiorcy.

Islamski raj jest głównym celem dla napalonych i bezdusznych mężczyzn, którzy czują się niepewnie w towarzystwie kobiet wyzwolonych seksualnie. Powszechne wychwalanie tego raju w środowiskach muzułmańskich wskazuje na to, że kultura ta osiągnęła niemały sukces jeśli chodzi o stwarzanie tego typu mężczyzn.

Niestety wizja tego seksualnego edenu, gdzie każdy mężczyzna może wziąć kobietę i zrobić z nią co mu się podoba, jest bardzo powszechna również wśród współczesnych muzułmanów, którzy bynajmniej nie oddali życia za swoją religię. W wielu przypadkach muzułmanin może zgwałcić muzułmankę i nie poniesie za to kary, ponieważ w tej kulturze istnieje przeświadczenie, że to kobieta sprowokowała gwałt.

Trzeciego sierpnia 2009 roku duńska telewizja Danmarks Radio podała komunikat, że gwałty dokonane przez zorganizowane grupy, to rozpowszechniające się zjawisko w kręgach imigranckich:  Młodzi mężczyźni o innym niż duńskie pochodzenie byli odpowiedzialni za gwałty na dziewczynkach ze swojego środowiska. Mężczyźni ci byli świadomi faktu, iż dziewczęta będą tak przerażone reakcją rodziny, że nie powiedzą o gwałcie nikomu.

Kristina Aamand, która jest pielęgniarką z Centrum Ofiar Gwałtu, również pochodzi z muzułmańskiej rodziny i pracowała z wykorzystywanymi seksualnie dziewczętami. Dziś jest kierowniczką w poradni terapeutycznej New Virginity (Nowe Dziewictwo), z którą każdego miesiąca kontaktuje się jedna lub więcej młodych emigrantek zgwałconych przez swoich pobratymców. Aamand tak komentuje to zjawisko:

Jako muzułmańska dziewczynka jesteś wychowana w wierze, że jeśli dopuścisz się przedmałżeńskiego seksu to Allach Cię ukarze. Seks przedmałżeński jest, zgodnie z islamem, najbardziej haniebnym aktem jakiego możesz dokonać. Niektórzy chłopcy wykorzystują ten pogląd przeciwko dziewczynkom, ponieważ to one będą się wstydzić i to one poniosą karę.

Postrzeganie dziewcząt jako winnych gwałtu jest cechą rodzin o fundamentalnych poglądach religijnych. Taka rodzina nie pozwoli kobiecie, aby samotnie przebywała w obecności mężczyzny, który nie należy do jej rodziny. Ponadto, za każdym razem, gdy wychodzi z domu musi jej towarzyszyć męski członek rodziny. Zatem pojawia się przypuszczenie, że potencjalnym gwałcicielem może być ktoś z rodziny, jak wujek, brat, kuzyn, ojciec czy dziadek.

Islamski raj dla napalonych i zboczonych muzułmanów doczekał się legalnego paragrafu wiosną 2009 raku w Afganistanie. Hamid Karzai, prezydent Afganistanu, zatwierdził prawo mężczyzn do gwałtu na swoich żonach, jeśli nie uprawiali seksu przez ponad cztery dni. Na szczęście prawo to zostało wycofane ze względu na międzynarodową presję. Jednakże media i literatura są pełne przykładów dotyczących muzułmańskiego znęcania się nad kobietami.

Somalijka Ayaan Hirsi Ali opisała to szczegółowo w swojej książce The Caged Virgin, przedstawiającej życie w społeczeństwie muzułmańskim. Równocześnie media dostarczają bardziej absurdalnych przykładów; jeden dotyczy szesnastoletniej jordańskiej dziewczyny, która została zabita przez swojego wuja. W jej ciele znaleziono osiem kul. Wszystko dlatego, że została zgwałcona. Okolicznością łagodzącą, jeśli można tak w ogóle spojrzeć na tę sytuację, było to, że wujek chciał zabić dziewczynę zanim urodzi się dziecko gwałciciela. Inna historia opowiada o ośmioletniej dziewczynce porzuconej przez muzułmańskich rodziców, ponieważ chcieli uratować honor rodziny po tym jak ich córka go splamiła, zostając zgwałcona przez czterech chłopców.

Organizacja schronisk dla kobiet w Danii doświadczyła czterokrotnego wzrostu liczby dzieci i młodych ludzi poszukujących ochronny przed przemocą domową. Lene Johannesson, kierowniczka sekretariatu stwierdza: Pomimo stałego, kilkuletniego wysiłku włożonego w integrację, młode dziewczyny nadal padają ofiarą tzw. ataków w imię honoru.

Możliwe, że muzułmańskie przekonanie dotyczące kobiet jest powodem tego, że 100% gwałtów w Oslo (gdzie sprawca i ofiara wcześniej się nie znali) w latach 2006, 2007 i 2008 były popełniane przez emigrantów o tzw. niezachodnich korzeniach. Szczególnie gorzką wersją tego zjawiska jest historia pewnej Irakijki, która zorganizowała gwałty na przynajmniej osiemdziesięciu różnych kobietach. Jej celem było, aby pokrzywdzone odczuły, że teraz nie mają po co już żyć, więc dokonanie zamachu samobójczego to jedyna możliwość ocalenia honoru rodziny.

Zgodnie z prawem szariatu islamu, kobiety muszą przedstawić przynajmniej dwóch męskich świadków napaści, aby ich sprawa w ogóle dostała się do sądu. Nawet jeśli kobieta będzie mieć na tyle determinacji, żeby w kraju muzułmańskim, z sędzią kierującym się prawem szariatu, wnieść sprawę dotyczącą gwałtu, to i tak niemożliwe jest, aby wygrała, bo jedynymi męskimi świadkami tragedii będą najprawdopodobniej sami gwałciciele.

Rzeczywistość jest taka, że większość światowej populacji muzułmanek, czyli około 700 milionów kobiet, pozostaje bez jakiejkolwiek ochrony przed seksualnymi napaściami, których dopuszczają się członkowie ich rodzin lub mężczyźni z ich środowisk.

Co gorsza, jeśli chodzi o przyjemność kobiet z seksu, to fakt, że kobieta może w ogóle ją mieć, nie jest akceptowany w krajach muzułmańskich, więc łechtaczka zostaje usunięta, najlepiej jeszcze przed osiągnięciem dojrzałości płciowej. Dwudziestego stycznia bieżącego roku w New York Timesie pojawił się artykuł A cutting Tradition podający, że 96% dziewczynek z Indonezji, najgęściej zaludnionego kraju muzułmańskiego, jest poddanych obrzezaniu jeszcze przed czternastym roku życia.

Islam wypacza seksualność swych wyznawców

Dlaczego w Islamie i w kulturze muzułmańskiej kobiety i ich prawo do decydowania o swoim ciele znaczą mniej niż mężczyźni i ich prawa? Dlaczego muzułmańskie kobiety są bite, gwałcone i obrzezane dużo częściej niż kobiety innych kultur? Jest wiele możliwych odpowiedzi; bardzo konkretną podaje Koran: według Allacha i jego proroka Mahometa, kobiety zwyczajnie mniej znaczą od mężczyzn (Koran, 4;34). Abstrahując od świętej księgi, należy stwierdzić, że z psychologicznego punktu widzenia zazwyczaj boimy się tego, czego nie lubimy. Po zbadaniu ponad stu muzułmańskich mężczyzn odebrałem wrażenie, że mężczyźni ci odczuwają strach i niepewność przed kobiecą seksualnością, która pod wieloma względami jest silniejsza od męskiej. Kobiety mogą kochać się dłużej niż mężczyźni, którzy często czują się zażenowani, gdy nie potrafią kontrolować wytrysku i tym samym zaspokoić kobiety. Poprzez pominięcie jej potrzeb mężczyzna walczy z faktem, że kobieta w tej podstawowej sferze życia jest mocniejsza od niego.

Należy również nadmienić, że ten mechanizm psychologiczny w innych kulturach występuje jako cecha charakterystyczna dla męskich szowinistów. Jednak żadna inna religia czy kultura nie stworzyła tak wyraźnej sekciarskiej rytualności związanej z żeńskim seksualizmem, jaka obecna jest w islamie; to podejście skupia się na stłumieniu i ukryciu seksualności oraz kobiecych pragnień. W wywiadzie przeprowadzonym przeze mnie z Kristiną Abu-Khader Aamand pod tytułem Project New Virginity (2009), Aamand mówi: Kontrola społeczna kobiet ma na celu zabezpieczenie rdzenia muzułmańskiej kultury, której większa część skupia się wokół kobiecej seksualności. Nie ma tu znaczenia czy kobiety same zdecydowały się nosić szal, chustę oraz burkę – sam fakt, że dzielą z mężczyznami ten pogardliwy pogląd na swój temat, tylko pogarsza sytuację.

Muzułmańskie stanowisko wobec kobiet oraz przewrażliwione podejście do ich seksualności są szkodliwe nie tylko dla muzułmanek, ale również dla psychicznego rozwoju samych mężczyzn. Seksualność muzułmanów jest wypaczona z powodu braku możliwości przeżycia spokojnego i pełnego miłości związku z kobietą. Tym samym pozbawieni zostają  radości i rozwoju, które niesie ze sobą czułe i pełne wspólnego szacunku uczucie miedzy mężczyzną a kobietą. Mężczyźni stają się bezduszni, a podczas aktu seksualnego są niewrażliwi i skupieni na sobie.

Rozmawiałem z dwiema prostytutkami, które potwierdziły, że seks z muzułmańskimi mężczyznami trwał zdecydowanie krócej i dał im mniej satysfakcji niż stosunki z innymi mężczyznami. Te same przekonania odnajdziemy, wkraczając w głębszą psychologiczną analizę, którą jako pierwszy zajął się Carl Gustav Jung: jeżeli przez mężczyznę zdławiona jest kobiecość w świecie zewnętrznym, to automatycznie tłumione są jego żeńskie właściwości, tzw. amina i staje się mniej wrażliwy, mniej kreatywny, intuicyjny, towarzyski i spokojny.

Pozostali mężczyźni – ci którzy szanują kobiety i cenią rzeczy, których się od nich uczą otwierając się na nie, oraz chcą, aby mały one wolną rękę w wyborze partnera, stroju, czy stylu życia – czują się w obowiązku chronić je, gdy są atakowane i wykorzystywane przez takich mężczyzn, którzy nie pozwalają swoim kobietom żyć tak jak one tego chcą i którzy nie dostrzegają ich wartości. Mężczyźni nie potrafiący stworzyć związku z kobietą to emocjonalnie niedojrzali szowiniści, niegotowi na doświadczenie cudownego seksu. Podczas terapii okazuje się, że ten typ mężczyzn posiada chory obraz swojej własnej atrakcyjności.

W stronę dziecięcej pornografii

Wypaczenie seksualności i brak doświadczenia związanego z równą i odwzajemnioną miłością mogą być przyczyną coraz większego zainteresowania żarliwych muzułmanów dziecięcą pornografią. W artykule z 17 października 2008 roku zatytułowanym Związek pomiędzy dziecięcą pornografią a muzułmańskimi terrorystami odkryty podczas policyjnych obław, Times Online podaje jak brytyjskiej policji udało się znaleźć mnóstwo materiałów dotyczących dziecięcej pornografii w komputerach ludzi podejrzanych o terroryzm. Policja zauważyła wyraźny związek między zwolennikami teokracji czy też fundamentalizmu islamskiego, a korzystaniem z tego rodzaju pornografii. Ich pedofilskie zapędy nie odbiegają od czynów ich proroka Mahometa; bowiem poślubił on sześciolatkę i zaczął z nią współżyć gdy miała lat dziewięć. Nie tylko terroryzował okolice dziesiątkami bitew, lecz dodatkowo dał zezwolenie swoim poplecznikom na gwałty na niemuzułmankach.

Fakt, że ponad połowa panien młodych w Afganistanie w chwili zawarcia małżeństwa ma poniżej piętnastu lat, odbiega od biologicznego uwarunkowania i zachodniego przekonania, że dziewczyna nie powinna uprawiać seksu przed osiągnięciem dojrzałości seksualnej. Jednym z najbardziej groteskowych przykładów jest historia ośmiolatki z Arabii Saudyjskiej, która została zmuszona do poślubienia czterdziestosiedmioletniego mężczyzny. Z pomocą matki dziewczynka złożyła pozew o rozwód, ale w świetle prawa saudyjskiego (opartego na szariacie) musiała pozostać ze starszym od niej sześciokrotnie mężem.

Chomeini pochwala pedofilię i sodomię

Ajatollah Chomeini, nieżyjący już przywódca polityczny i religijny Iranu, który przeprowadził tam rewolucję islamską w 1979 roku, napisał książkę Tahrirolvasyleh, która jest spisem zasad dotyczących zachowania muzułmanów. Cytat: Mężczyzna może ugasić swoje seksualne pragnienie za pomocą dziecka. Jedynym warunkiem jest to, aby nie penetrować waginy, seks analny jest dopuszczalny. Gdzie indziej Chomeini napisał:
Jest wskazane, aby dziewczynka została poślubiona na tyle wcześnie, żeby jej pierwsze krwawienie miało miejsce w domu jej męża, a nie ojca. Każdy ojciec, który wyda córkę w tak wczesnym wieku, uzyska miejsce w raju. I dalej: Mężczyzna może uprawiać seks ze zwierzętami takimi jak owce, krowy czy wielbłądy, jednakże po wytrysku powinien je zabić.

A teraz kilka słów dotyczących praw kobiet: Kobieta, która przyjmuje sakrament małżeństwa, nie ma prawa opuścić domu bez zezwolenia męża – musi być mu dostępna, aby zaspokajać wszystkie jego potrzeby i nie może odmówić oddania mu się, chyba że istnieją ku temu uzasadnione religijnie powody.

Co istotne, Chomeini nie uważa również, że seks analny męża z własnym synem jest wystarczającym powodem do rozwodu: Jeśli żonaty mężczyzna uprawia seks analny ze swoim synem, bratem czy ojcem, to jego małżeństwo trwa nadal.

Z psychologicznego punktu widzenia utrzymywanie stosunków seksualnych dorosłych mężczyzn z nastolatkami, czy z kobietami, które nie oddają im się dobrowolnie, jest przykładem zboczenia i to bez względu na to, co mówią prorocy, przywódcy religijni, Koran, czy generalnie kultura. Mamy tu do czynienia z patologicznymi cechami charakteru, a przez to, że kultura muzułmańska tak szybko się rozrasta, cechy te stają się coraz to bardziej powszechne. Wiele wskazuje na to, że kultura muzułmanów wypacza męskie libido i zapewnie dlatego spotykamy się z tak wieloma przypadkami napaści na tle seksualnym w środowisku islamistów.

Największa wyszukiwarka internetowa Google zdaje się tylko potwierdzać to, że świat muzułmański zainteresowany jest najbardziej perwersyjnym rodzajem seksu. Google Trends to program, który pokazuje w jakim najczęściej kraju i języku określone słowa są wyszukiwane. I tak wpisując seks z dzieckiem, Google Trends wskazuje, że kraje muzułmańskie zajmują cztery na pięć miejsc, a język to przeważnie indonezyjski i arabski. Natomiast jeśli poszukamy słowa gwałt, kraje islamu wyskakują na trzech miejscach z czterech i tu ponownie indonezyjski i arabski są w czołówce. Wpisując dla żartu seks z osłem otrzymamy dość poważny wynik: muzułmanie zajmują znowu cztery z pięciu miejsc, ale jednocześnie zmienia się język poszukujących – tym razem pojawia się turecki i arabski. Chomeini zapewne nie uniósłby brwi ze zdziwienia.

Bez wątpienia istnieje mnóstwo wytłumaczeń dlaczego poszukiwanie tego rodzaju seksu jest tak popularne w największych krajach muzułmańskich, lecz wiele do myślenia daje w tym kontekście fakt, iż w świetle islamu i kultury muzułmańskiej miłość i wolny seks są czymś złym i chorym.
Podsumowanie

Umiejętność otwarcia się na zdrowy, pełen miłości seks pomiędzy kobietą i mężczyzną, to podstawa, na której opiera się nasze zdrowie psychiczne. Dopóki w kulturze muzułmańskiej kobiety nie będą postrzegane jako równe, dopóty muzułmańscy mężczyzni i muzułmańskie społeczeństwa pozostaną zapóźnione psychologicznie. Na podstawowym ludzkim poziomie islam i kultura muzułmańska mogą być bardzo niezdrowe dla ludzkiego rozwoju. A konkluzja jest taka: efektem tej sytuacji psychologicznej jest to, że napaści na tle seksualnym rozpowszechniają się wśród muzułmanów w niepokojącym tempie.”

Autor: Nicolai Sennels
Źródło: http://europenews.dk
Tłumaczenie: EmKa
Źródło polskie: http://euroislam.pl/ponury-swiat-islamskiego-seksu/

Islamska inwazja: jest światło w tunelu. „Polska powinna być przedmurzem i opoką”

Islamska inwazja: jest światło w tunelu. „Polska powinna być przedmurzem i opoką”

islamizacja EuropyWklejam artykuł z innego bloga – MiziaForum. Mówi on o tym, że wojskowi, policjanci a nawet urzędnicy, są po naszej stronie. To są zwykli ludzie, którzy też patrzą zszokowani na to, co się dzieje. Wiedzą oni często więcej niż my. Wiedzą o tym, że jest to skoordynowana akcja sił stojących za globalnym kalifatem, tzn próbą jego stworzenia.

Totalitarna Turcja rządzona przez psychopatę i islamistę Erdogana, i równie totalitarne monarchie arabskie, w których warunki życia są porównywalny z tymi w Korei Północnej. Te siły przez dekady zbierały miliardy petrodolarów, czyli pieniędzy uzyskiwanych za jedyne bogactwo islamistów – ropę naftową. Celem jest podbój całej Ziemi przez islam i ludobójstwo wszystkich „niewiernych„. Czyli ludobójstwo, jakiego Ziemia nie zaznała jeszcze nigdy w swojej historii – do tego dąży islam. To mają czarno na białym napisane w koranie.

To wiem i ja, choć nie jestem wojskowym, policjantem, spec-agentem ani nawet urzędnikiem. Choć wielu mniej lub bardziej serio próbuje mnie „demaskować” jako illuminatę. Chciałbym jedynie dodać, że z punktu widzenia duchowego, to, czego się boimy i o czym intensywnie myślimy – jest wzmacniane. Ważne jest by nie karmić tego negatywnymi emocjami, choć to jest bardzo trudne do zrealizowania.

Zamachy 11 września 2001 roku i zamachy dokonane przez Andreasa Breivika stworzyły „pole kwantowe” czy też zbiorowe świadomości. Czyli monstra energetyczne, żyjące własnym życiem i pochłaniające kolejnych ludzi i kolejne kraje. To dlatego mówi się że zamachy WTC były symbolicznym początkiem hybrydowej III wojny światowej.

Teraz mamy kulminację tej światowej wojny cywilizacji. Arabowie widzą projekt NWO (nowego ładu światowego) inaczej, Rosja inaczej, Chiny inaczej, USA inaczej, Europa i potem Ameryka łacińska jeszcze inaczej.. Świat jest w stanie zapaści, nasza cywilizacja przechodzi fazę dezorganizacji i rozpadu. Oni się zagalopowali, przeliczyli, byli zbyt pewni w swojej pysze, żądzy władzy i okrucieństwie. Byli kolejną elitą, która kazała ludziom nie mającym chleba, jeść ciastka.

Efekt jest taki, że cywilizacja jak i biosfera umiera, i wilki (elity) próbują wyszarpać jak najwięcej padliny tylko dla siebie. Orkiestra gra do końca, jak na Titanicu. W mieście, gdzie kilka dni temu wybuchały bomby, teraz w piątek i sobotę wesoło bawią się ludzie. Piją, palą, ćpają, tańczą, przeżywają pierwsze chwile emocjonalnej ekscytacji, pierwsze miłości, itp itd. Karnawał będzie trwał do samego końca, a potem ktoś zgasi światło. I wtedy nastąpi koniec.

Chwila.. Może jest jednak światło w tunelu? Zapraszam do zapoznania się z materiałami. Światło jest.. Sekretna konspiracja w wojsku, policji, spec-służbach – jest ponoć faktem. Przyjdzie taki czas, że to oni usuną z cesarskiego tronu takich zwyrodniałych psychopatów, jak Merkel, Hollande, Juncker i inni. Którzy być może nie są nawet ludźmi – nie należą do naszego gatunku.. Ileż to teorii spiskowych krąży po bezkresnych przestworzach internetu.

I jeszcze dwa materiały, tym razem nie związane z islamską inwazją:

Cytat: „NASA w ciągu 5-7 lat planuje zbudować bazę załogową na Księżycu, żeby przygotować się do kolonizacji Marsa

Lot na Marsa to akurat fikcja. Bo w połowie drogi do Marsa częstotliwość Schumanna (i zapewne inne, jeszcze nieznane nauce) zanika zupełnie. Jest to bariera absolutnie nieprzekraczalna. Bez częstotliwości Schumanna nie może pracować serce, bo jest z nią dostrojone. Ważne jest co innego. Otóż ktoś a raczej COŚ opuszcza księżyc, który jest od kilku tysięcy lat stabilizatorem i kontrolerem lokalnej ziemskiej sytuacji. Tylko pytanie, co dalej z eksperymentem o nazwie LABORATORIUM ZIEMIA? Bo wiele wskazuje na to, że dobiegł on końca 🙂

DALEJ:

Władcy Ziemi i 7 miliardów niewolników, okazują się być tacy.. mali i bezradni. Oni nie będą tańczyć w deszczu, nie zjarają zioła nad rzeką, nie pójdą obejrzeć wschodu słońca, nie spędzą nocy na plaży, nie pomedytują na łące, nie przytulą drzewa, nie wsiądą na motocykl.. ZE STRACHU. Zwierzęcego strachu, że gdy wyjdą ze swoich pałaców i twierdz sami na miasto czy do lasu, nie otoczeni armią bodyguardów i technologicznych zabawek obronnych, to coś im się stanie.

W takiej sytuacji zwykły Janusz Cebulak z kastetem i „tulipanem” zrobionym z jabola z Biedronki, ma nad nimi większą władzę. Bo może wkurzyć się, zapytać czy mają jakiś problem i obić im mordy. To jest w pewnym sensie triumf biednego nad możnym i potężnym. Ale oni tego nie zrozumieją. Zadadzą Ci pytanie w stylu:
-ile zarabiasz w ciągu 20 lat pracy? Bo ja wydaję tyle na jedną butelkę whisky, hahaha!”
Taka jest już mentalność psychopatów.

Cytat: „Wielcy mistrzowie swoich sekt zwani przez siebie Bogami i władcami tej planety muszą się ukrywać, dodatkowo działać poprzez innych którzy muszą kłamać. Ja działam poprzez Siebie. Ja nie muszę kłamać. Wśród skurwienia panuje jedno hasło „silniejszy jest lepszy „. Na strachu opierają szacunek, na strachu swoje działanie.. Ja nie muszę straszyć, ja Szacunkiem Jestem!
~Konrad Wiktor Ossowski

I jeszcze to, trochę w temacie:
Cytat: „Biblijny Hiob, zwykły człowiek, odnosi moralny i etyczny triumf nad samym bogiem
~Carl Gustav Jung

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Witam, dziś scenariusz nadchodzących nieuchronnie brutalnych zdarzeń mających na celu całkowite wysiedlanie wszystkich napływowych muzułmanów w ostatnich 70 latach, a aktualnie osiadłych w Europie.

Dziś napiszę wam to o czym nie mówią media, nie mówią politycy, a nawet nie mówią tego najbardziej niepokorni dziennikarze, nawet ci jawnie obnoszący się ze swoją jak to się poprawnie mówi „islamofobią” „rasizmem” a nawet „faszyzmem”.

Dlaczego nie mówią wam o nastrojach w kręgach wojskowych policjantów urzędników i ich rodzin? Myślicie że oni są monolitem, twardo i ślepo oddanym zdrajcom którzy chcą swą polityką sprowadzania zacofanych ciemnych chord bydląt zniszczyć i wymordować Europejczyków?

Otóż nie są, tak samo myślą tak samo widzą i czują dyskomfort mieszkania w warunkach zagrożenia napadami pobiciami, gwałtami na dzieciach, kobietach a nawet zwierzętach.

Tak samo ich rodziny dzieci w szkołach żony na ulicach są ofiarami przestępstw przeciwko mieniu życiu i porządkowi publicznemu.

Co zatem ich jeszcze trzyma w ryzach aby wypełniać jednak polecenia służbowe, dyrektywy, zarządzenia o charakterze zbrodni rasowych i przestępstw przeciw strukturom państw narodowych? Nie, nie są to idee, przekonania, trzyma ich pensja comiesięczna, robią to zwyczajnie dla pieniędzy, bardzo chętnie zmieniliby ten stan jaki widzą za oknami swoich domów i biur. Między sobą rozmawiają i wspominają czasy lat 70 / 80 ubiegłego wieku.

Statystyki o których nikt nie pisze:
Policja – 74% przeciwników multikulti ukrytych, 41 % jawnie wrogich tej polityce;
Służby specjalne – 90 % przeciwników multikulti ukrytych, 27/30%% jawnie wrogich tej polityce;
Wojsko – 80% przeciwników multikulti ukrytych, 50% jawnie wrogich tej polityce;
Urzędnicy rządowi – 40% przeciwników multikulti ukrytych, 19 % jawnie wrogich tej polityce;
Urzędnicy samorządowi i pracownicy socjalni – 90%p rzeciwników multikulti ukrytych, 60 % jawnie wrogich tej polityce.
*dane dotyczą państw: Niemcy, Francja, Dania.

Na pytanie czy chcieli by zmian w kierunku radykalnego wyzbycia się z ich państw narodowych tylko muzułmanów, odpowiadają twierdząco. Zaznaczają jednak, że musiałoby się to odbyć z zachowaniem ich miejsc pracy! Czyli chodzi tu o pieniądze a nie o jakieś bzdetne lewackie idee.

Ponadto uzupełniają iż oni są skłonni uczciwie pracować dla każdej administracji a szczególnie gorliwie dla administracji która zapewni swoimi działaniami przywrócenie ładu porządku i bezpieczeństwa narodowego. Zatem sytuacja kadrowa jest jasna, tu problemów nie będzie.

Jak miałoby się to rozegrać? Na pewno nie tak zwaną rewoltą chaotyczną, choć niebawem będzie to problemem, aby utrzymać w ryzach falę samosądów i pogromów w dzielnicach muzułmańskich w krajach starej unii.

Pierwszy etap.. Czekamy na następne zamachy w Europie coraz krwawsze i pochłaniające coraz więcej ofiar.

Ewentualnie może być to zamach jeden o bardzo licznych ofiarach liczonych n.p. w tysiącach, wtedy służby i policja będzie musiała wystąpić z działaniami nieco bardziej radykalnymi dla islamistów. Następstwem będzie już otwarta walka islamu z białym Europejczykiem który będzie celem w mundurze.

I o to chodzi niech dojdzie do próby destabilizacji państw – czyli ładu prawnego, wtedy wystąpią dopiero tak zwane siły samoobrony wyposażone w broń i sprzęt prywatny, nie bez znaczenia są tu organizacje weteranów, rezerwistów itp. Także związki byłych pracowników służb państwowych, organizacje paramilitarne..

W tym momencie policje i służby nie będą przeszkadzały i zabraniały w pomaganiu im zaprowadzaniu porządku. I niech im się wydaje że obywatele ruszyli w pospolitym ruszeniu aby chronić ład prawny zbrodniczych rządów i elit, które de facto są winne tej sytuacji.

islamski zamach terrorystycznyI wtedy nastąpi przejęcie władzy w w/w strukturach państwa przez odpowiednich ludzi którzy tam już są i tylko czekają na zmiany, i sygnał do tych zmian.

Następnym krokiem będzie bezpardonowa walka, wyłapywanie izolowanie i deportowanie na gigantyczną skalę muzułmanów i wszystkich europejskich kolaborantów.

Jak tego dokonać i gdzie deportować? niekoniecznie do krajów pochodzenia. Są na świecie tzw kraje śmieciowe, które można bez ich wiedzy wykorzystać do umieszczenia tam islamistów. Lub za drobną opłatą wpłaconą rządzącym tam kacykom.

Miejsca takie to Haiti, Madagaskar i kilka afrykańskich portów, do których mogą swobodnie wpłynąć transportowce i wywalić tę hołotę na brzeg pod osłoną 5, 8 kampanii wojska.

A media, które Wam serwują pokazy zidiociałych Europejczyków z kwiatami w rękach, witających morderców i ich pobratymców, robią to za pieniądze. Nawet spory procent tych rzekomych pacyfistów i lewaków to funkcjonariusze spec-służb, realizujący polecenia szefa.. Płacą, więc wychodzą na ulice z transparentami typu „refugees welcome„.

islamski terroryzmŹródło: https://miziaforum.wordpress.com/2016/03/23/holokaust-muzulmanow-i-zwolennikow-multikulti-w-europie-w-tym-roku-2016/

__________________________________________________________

Cytuję: „Według znanego podróżnika europejskie państwa powinny podjąć zdecydowane działania w walce z terroryzmem – „Powinniśmy już teraz znać to „kolejne miejsce”, bo powinniśmy, przesłuchiwać podejrzanych, śledzić, podsłuchiwać i.. strzelać. To jest wojna, na wojnie się strzela”. Nie dzieje się tak jednak bo europejscy przywódcy nie wydają rozkazów – „Ale durnie nie wydają rozkazów. Żaden samolot się nie poderwał, żeby zbombardować miejsca, gdzie przywódcy Państwa Islamskiego właśnie spokojnie jedzą kolację. Znamy te miejsca, ale durnie nie wydają rozkazów”.

Wojciech Cejrowski wymienił również jakie rozkazy powinni wydać „durnie w czarnych garniturach”:
– Każdy mundurowy chodzi stale uzbrojony: żołnierz, policjant, strażak, leśniczy..
– Wszystkich chętnych cywilów od harcerza w górę szkoli się w strzelaniu i wyposaża w broń.
– Wszystkie meczety w Europie zostają zamknięte do odwołania.
– Wszystkich muzułmanów bez europejskiego obywatelstwa wysiedla się natychmiast, wsadzając na statki i wywożąc na drugi brzeg Morza Śródziemnego.
– Na granicach Europy stawia się mur na wzór tego, który postawił Izrael na granicy z Hamasem.
Na zakończenie Cejrowski retorycznie pyta – „Co teraz? Mamy się dać wysadzać w powietrze, kiedy durnie maszerują, zamiast wydawać rozkazy?”

Źródło: Facebook / Kresy.pl

__________________________________________________________

Jak myślą zwolennicy islamskiej inwazji na Polskę? Mają dość „rasistów”. Wolą islamistów!

Cytuję: „Za dwadzieścia lat Polskę urządzą moi dzisiejsi studenci. Zachowa się w niej nieco zawadiackości uczestników pochodów ku czci Żołnierzy Niezłomnych i stadionowych opraw, ale będzie to skansen. Będzie to Polska jak biały ryż, jak przecedzona kaszka. Polska pozbawiona swoich właściwości, także tych mocno irytujących.

Ostatnio zapytałem moich studentów, czym dla nich jest ojczyzna. Odpowiedzieli, że jest dla nich językiem. Za język, za możliwość rozmowy w rodzinnym narzeczu są jeszcze skłonni walczyć. Język ich łączy i… niewiele poza nim. Nie mają wspólnych fascynacji, wspólnych lektur, wspólnych idoli. Nie bardzo chce się im buntować, bo niby przeciwko czemu? To pierwsze jako tako najedzone i bezpieczne pokolenie we współczesnej Polsce. Nie jest wojownicze, nie stara się niczego podważać ani burzyć.

Za co są skłonni walczyć? Za internet. Właściwie tylko odcięcie dostępu do internetu może wywołać u nich spontaniczny odruch zbiorowego buntu. Internet jest ich wolnością, jest jednak również pułapką, w którą wpadają jak pozbawione radaru pszczoły. Internet ich łączy, ale jednocześnie atomizuje w realności.

Być może piszę tak, bo całkiem już zdziadziałem, bo wszedłem w okres starczego skrzeczenia. Być może. Ale przekonajcie mnie, że dzisiejsze dwudziestolatki są jeszcze w stanie chuliganić w imię wolności. Ba, że wolność jest dla nich w ogóle jakąś istotną wartością. Widzę przed sobą pokolenie pokornych przeżuwaczy, parzystokopytnych, leniwie pogodzonych ze zgotowanym im losem.”
Autor: Witold Gadowski

Komentarz do powyższego:

wojna z islamemislam (3)Cytuje: „27 lat na to ciężko pracowaliście! Bez dnia wytchnienia i bez opamiętania! A teraz jak się sypie to wasze  grzechy i błędy zrzucacie na tych młodych, których wyzyskujecie i okradacie w majestacie kapitalizmu i tak zwanego prawa?! I oni mają je naprawiać?! Bez żartów!

Dziwicie się?! A kto im taki syf ekonomiczny stworzył?! Wy! Wasze pokolenie dzisiejszych 30, 40, 50 i 60 latków! To uciekają jak mogą! Polska krajem starych ludzi! Bez dzieci i nadziei!

Trzeba było myśleć o przyszłości w 1989 roku a nie godzić się na jakieś czarne grube kreski Mazowieckich, Wałęsów i innych skurwysynów.

Setki tysięcy jeśli nie miliony tych, którzy w 1989 roku miało 20 lat, i uwierzyło kapitalistom i komuchom, dziś nie są nawet właścicielami rowerów.. Całe szczęście, że miliony ludzi morzonych głodem po prostu uciekło, czym zabezpieczyło byt narodu. Na obczyźnie, ale zabezpieczyła. Ci, co zostali, są marginesem społecznym pomimo tego że byli uczciwi!”

__________________________________________________________

Celem ataku terrorystycznego w Belgii miały być elektrownie atomowe:

Cytuję: „Uważnym obserwatorom zmian na Ziemi z pewnością nie umknęło to, że podczas gdy do mediów napływały kolejne doniesienia o skutkach zamachów terrorystycznych na lotnisku i w metrze w Brukseli, nagle poinformowano o ewakuacji jednej z belgijskich elektrowni atomowych. Wiele doniesień wskazuje, że głównym celem ataków dla belgijskich islamistów były elektrownie atomowe.

Dowody na to, że planowano atak na siłownie jądrowe pozyskano stosunkowo niedawno podczas kolejnej antyterrorystycznej operacji w brukselskiej dzielnicy Molenbeek. Odnaleziono wtedy nagranie przedstawiające rejestrację z ukrytej kamery jednego z wiodących urzędników belgijskiego programu jądrowego. Zrozumiano wtedy, że terroryści planowali stworzenie wielkiego zagrożenia dla bezpieczeństwa belgijskiego państwa.

Po publikacji informacji na temat prowadzonej przez islamistów obserwacji, która miała miejsce w grudniu zeszłego roku, w okolice dwóch belgijskich elektrowni wysłano jednostki wojska, które na stałe stacjonują w jej pobliżu. Gdy przed kilkoma dniami w Brukseli wybuchały bomby, to właśnie wojskowi zarządzili ewakuację jednej z elektrowni. Być może spodziewano się kolejnej fazy ataku, która zakładała wykorzystanie siłowni jądrowej jako broni.”

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/celem-ataku-terrorystycznego-w-belgii-mialy-byc-elektrownie-atomowe

Elity zniszczyły chrześcijaństwo. Jakie są tego konsekwencje dla cywilizacji?

Elity zniszczyły chrześcijaństwo. Jakie są tego konsekwencje dla cywilizacji?

wojna z islamemTo co powiem zapewne Was bardzo zaskoczy czy wręcz zszokuje.. Ale uważam że nie powinniśmy demonizować chrześcijaństwa. W zbliżającej się wielkimi krokami cywilizacyjnej wojnie z armią saurona (czyli z islamem), chrześcijanie chcąc nie chcąc, będą naszymi sojusznikami. Cóż za ironia, jakże życiowa.. Europejskie elity na przestrzeni dekad dokonały eksperymentu, którego nie dokonała żadna elita w historii planety. Otóż zniszczyły one chrześcijaństwo – religię przewodnią swojej cywilizacji.

Powstała próżnia w sferze religii i filozofii. A natura planety Ziemi bardzo nie lubi próżni. Dąży ona do stanu równowagi, wyrównania, homeostazy, dąży do wypełniania wszelkich próżni. Więc sauron kieruje tu swoje milionowe islamskie armie, by zapełniły tę pustkę, próżnię, zgodnie z kosmologicznymi prawami rządzącymi tą planetą. Już starożytni wtajemniczeni dobrze wiedzieli, że nie jest możliwa budowa państwa, imperium czy cywilizacji bez religii przewodniej. Gdy upada religia, to upada cywilizacja. Jest bardzo, bardzo niedobrze, gdy tłum, motłoch nie wyznaje jakiejś religii.

Jeszcze nie wiem do końca czemu, ale te wszystkie ideologie i religie są bardzo potrzebne szarym Kowalskim. Oczywiście, mam pewne hipotezy.. Ważne jest to, że my mamy już świadomość, jak destrukcyjne i niszczące są wszelkie ideologie i religie. My mamy swoją wiedzę i mamy robić swoje. Typowi Kowalscy tego nie wiedzą. Ba, te religie są potrzebne by choć trochę hamować nieokrzesane i barbarzyńskie żądze tłumu. Jak wielka anarchia byłaby bez nich!

I to się właśnie dzieje w Europie. Elity Europy zakładały, że miejsce chrześcijaństwa zajmie ich lewacka, neoliberalna utopia. Która miała przynieść upragnione „drugs, sex, rock ‚n’ roll” miliardom „normalnych i porządnych ludzi” na przestrzeni milionów lat. Niestety, stało się inaczej. Kolaps neoliberalnej, lewackiej utopii, będzie jeszcze większym kataklizmem cywilizacyjnym, niż kolaps poprzednich utopii – faszyzmu i komunizmu.

Wkleję kilka cytatów na ten temat, i nagranie video. Mowa jest tam o wczesnych odłamach chrześcijaństwa walczących z imperatorem Rzymu. Wiadomo, że Rzym w 476 roku nie upadł. Poczyniono wtedy reformy które jeszcze bardziej wzmocniły władzę imperatora. Instytucję cesarza zamieniono na instytucję papieża. Teraz każdorazowo wybierany papież ma rangę imperatora planety (Karol Wojtyła również). Po 476 roku dano bardzo szeroką autonomię prowincjom cesarstwa, które mogły, za zgodą i pod kontrolą imperatora (papieża) prowadzić ze sobą nawet wojny. Zaczęto potem włączać kolejne kraje i księstwa do imperium. Polsce narzucono jarzmo cesarstwa w roku 966.

W 12 / 13 wieku ówczesny król Polski – Bolesław II Zapomniany Piastowicz, miał uniezależnić się od Rzymu. Efektem była trwająca 100 lub 200 lat krucjata i ludobójstwo naszych przodków. Wydarzenia te niemal w całości zostały wymazane przez oficjalną historię. Ostatnim akordem podboju planety była I i II wojna światowa. Były to wojny cywilizacji. Ich celem było ludobójstwo Słowian – to oni najbardziej ucierpieli. Obecnie, rzekomo od 11 września 2001, trwa hybrydowa III wojna światowa. Elity chcą użyć sił wojującego islamu jako narzędzia – w celu dalszego ludobójstwa Słowian, Germanów, Anglosasów, i być może przykręcenia śruby (projekt NWO – new world order).

O islamskiej inwazji militarnej na Europę przeczytać możesz w artykułach poniżej:
Tajny plan islamizacji Polski. Fakty których prawdopodobnie nie znasz
Islamska inwazja na Europę trwa. Milionowa armia przemaszeruje przez Polskę?!
Czy da się uratować Europę?! „Inwazja trwa, miliony żołnierzy kalifatu już w drodze”
Milion żołnierzy państwa islamskiego już w Europie. „Wojna zbliża się wielkimi krokami”
„Nadchodzą trudne czasy” – o rozpadającym się ładzie światowym
„Przyszliśmy by wprowadzić islam. Za 20 lat Ziemią będzie rządzić islam, poddajcie się”
Armia państwa islamskiego w Europie! Kontrwywiad RFN potwierdza to o czym piszę!
Kryzys uchodźców to fragment III wojny światowej! Kulisy oszustwa
Hybrydowa III wojna światowa trwa. Europol: groźba ogromnego islamskiego zamachu!
Niemiecka policja: „dostaliśmy tajny rozkaz tuszowania zbrodni islamistów i zastraszania ich ofiar”

Autor wstępu: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

__________________________________________________________

Cytuję: „Co ciekawe – obie religie – katolicka i islamska zostały założone przez te same osoby. Faryzeusze żydowscy byli tak wściekli, że Żydzi przechodzą wręcz masowo na Chrześcijaństwo, że najpierw we współpracy z cesarzem rzymskim założyli religię rzymskokatolicką co znaczy, że była obowiązkowa dla wszystkich poddanych imperium rzymskiego. Słowo katolicki znaczy – pospolity, pogański, coś powszechnego, dla plebsu – oczywiście niewolnikom wmawia się, że tzn. powszechny. I wmawiano ludziom, że rzekomo cesarz przeszedł na chrześcijaństwo i teraz to religia państwowa, że on jest teraz Bogiem ojcem świętym, namiestnikiem Chrystusa, drugim Chrystusem, wcielonym bogiem (czyli wszystkie biblijne tytuły antychrysta).

I należało mu oddawać boski hołd, a za nie przejście do tej religii groziła kara śmierci i tortury inkwizycji. Oczywiście pierwotni Chrześcijanie odmawiali więc katolicy ich wymordowali, a tłumowi wmawiano, że to są czarownice i heretycy i że rzekomo Biblia nakazuje ich zabijać. Gdy imperium rzymskie upadło, a tak na prawdę nie upadło tylko przemieniło się w instytucję kościoła rzymskokatolickiego, na tronie cesarza zasiadł inkwizytor i przejął jego tytuły czyli ojciec święty, wcielony Chrystus, drugi bóg itd, z czasem zaczęto go nazywać papieżem czyli ojcem (Jezus zabronił nazywać ojcem kogokolwiek poza bogiem).

Faryzeusze żydowscy oczywiście rządzili kościołem jako biskupi, kardynałowie i inni wysocy dostojnicy, dzisiaj tworzą organizację zwaną masonerią, oczywiście plebsowi zabrania się dołączać do tej elity i oficjalnie masoni są ekskomunikowani, choć prawda jest taka, że to ci żydomasoni wybierają spośród siebie papieża. Druga sprawa to to, że imperium rzymskie nie zdobyło całego świata, bo Arabowie ich wyparli, więc faryzeusze żydowscy, którzy byli bardzo wykształceni – znali m.in. magię i sztuki tajemne znaleźli Mahometa, który był Arabem podróżującym po Rzymie i gość spotkał Chrześcijan a potem spotkał Żydów, obie grupy wierzyli w podobne rzeczy ale obie się wypierały i uważały drugich, że są w błędzie.

Mahomet nie chciał przejść na judaizm ani katolicyzm więc faryzeusze zaczarowali go, tak, że gość został opętany i pod wpływem tego „duchowego uniesienia” arabowie spisali św. księgę zwaną koranem. Sam Mahomet gdy budził się z opętania to dziwił się że Araby są tak głupie, że wierzą w te pierdoły, które wygaduje gdy nie jest sobą. Tak to powstała nowa religia, a marionetka faryzeuszy żydowskich została jej prorokiem. Początkowo islam był kontrolowany przez faryzeuszy katolickich, i służył głównie do zabijania „chrześcijańskich heretyków”, którzy uciekali przed katolicką inkwizycją, ale z czasem się powiększał i ewoluował, tak, że katolicy i żydzi stracili nad nim kontrolę i dzisiaj islamiści chcą zabijać jednych i drugich i trzecich.

Poza tym obie religie jako wywodzące się z jednego rdzenia są wewnętrznie bardzo podobne, choć z nienawiści i pychy religijnej nigdy tego nie przyznają. Podobieństwa doktrynalne i tradycyjne islamu i katolicyzmu opisuje prof. Veith w tym poniższym wykładzie. (…)

Jahwe to egipski bóg księżyca i zniszczenia. W oryginalnych manuskryptach biblijnych nie występuje takie imię, ani żadne inne poza „Jestem„. Imię Jahwe było dopisywane przez Żydów, którzy uciekli z niewoli egipskiej i wynieśli stamtąd wiele zabobonów. A że kościół katolicki uwielbia tłumaczyć biblię z wątpliwych manuskryptów i jeszcze dodatkowo ją cenzurować – tzw. imprimatur, to pare nierozgarniętych dewotek modli się do boga zniszczenia w swoich sprawach.”
Autor: Jacek Rojek

Prof. Walter Veith Totalny atak 16 36 „islamskie i katolickie powiązania„:

(więcej…)

Tajny plan islamizacji Polski. Fakty których prawdopodobnie nie znasz

Tajny plan islamizacji Polski. Fakty których prawdopodobnie nie znasz

kryzys imigracyjny w PolsceChcę przedstawić zagadnienia trwającej właśnie globalnej wojny cywilizacyjnej z nieco innej strony. Tego jeszcze nie poruszałem na swojej stronie. Będą nowe nagrania video, ale będzie też mój komentarz. Dwa filmy video są na końcu artykułu. Zaczynamy.

Oficjalna propaganda głosi, że jest to tylko kryzys imigracyjny, że uchodźcom trzeba pomóc, że nie możemy być rasistami, ksenofobami itp itd. O tym nic nie będę pisał, bo po co? Można poczytać o tym na innych stronach, hojnie sponsorowanych grubymi milionami przez spekulanta i przestępcę, George Sorosa. Na tej samej zasadzie, można także jeść odchody. Ale po co robić którąkolwiek z tych dwóch powyższych rzeczy?!

islamizacjaOsoby nieco bardziej obeznane mówią, że owszem, jest jakiś kryzys, jest niby jakieś tam zagrożenie. Ale od razu dodają, że to TYLKO głupota i krótkowzroczność polityków, że to TYLKO ich zaczadzenie lewacką ideologią. Według nich, wystarczy wymienić świnie przy korycie, zastąpić pozbawionych mózgu euro-neoliberałów „Korwinem Krulem” i będzie spoko.

No niestety, jak udowodniłem w mnóstwie poprzednich wpisów – oba przedstawione podejścia do tego kryzysu, są błędne. Żadne z nich nie wyczerpuje całości zagadnienia, żadne z nich nie daje odpowiedzi na pojawiające się coraz częściej szokujące pytania.
Pisałem o tym w artykułach poniżej:
Islamska inwazja na Europę trwa. Milionowa armia przemaszeruje przez Polskę?!
Czy da się uratować Europę?! „Inwazja trwa, miliony żołnierzy kalifatu już w drodze”
Milion żołnierzy państwa islamskiego już w Europie. „Wojna zbliża się wielkimi krokami”
„Nadchodzą trudne czasy” – o rozpadającym się ładzie światowym
„Przyszliśmy by wprowadzić islam. Za 20 lat Ziemią będzie rządzić islam, poddajcie się”
Armia państwa islamskiego w Europie! Kontrwywiad RFN potwierdza to o czym piszę!
Kryzys uchodźców to fragment III wojny światowej! Kulisy oszustwa
Hybrydowa III wojna światowa trwa. Europol: groźba ogromnego islamskiego zamachu!
Niemiecka policja: „dostaliśmy tajny rozkaz tuszowania zbrodni islamistów i zastraszania ich ofiar”

Przede wszystkim, rozwińmy tezę z tej czarnokolorowej grafiki, która jest wstępniakiem do tego artykułu. Odkąd uzyskałem pewną świadomość, posiadam zdolność przeniknięcia, zrozumienia ciemności. Potrafię odgadnąć jej zamysł i zrozumieć pokrętną logikę, jaką ona się kieruje. Ta logika to pomieszanie psychopatii z permanentną schizofrenią (rozszczepieniem, podwójnością).

My, Europejczycy w dużo większym stopniu niż islamiści czy inni azjaci, kierujemy się empatią i etyką. Widząc płaczące syryjskie dzieci, na reżyserowanych przez wirtuozów propagandy filmach dokumentalnych, uruchamia się w nas właśnie empatia, chęć niesienia pomocy. Jest to naturalne i ludzkie (przynajmniej dla nas..) ale często płata nam to niezłe figle.

My prowadzimy dyskusje, polemiki, a nawet połajanki dla tych wstrętnych rasistów, ksenofobów, islamofobów, co nie chcą się dostosować do tego, co każe „jedynie słuszna” ideologia i policja myśli. Przekonujemy, zadajemy pytania, mamy dylematy. Islam, czyli ideologia totalitarna (można ją śmiało przyrównać do stalinizmu, hitleryzmu czy tego, co jest teraz w Korei Północnej) kompletnie nie zna tego, o czym my mówimy.

Islam, a więc ciemność – nie zadaje pytań, nie ma dylematów, nie ma wątpliwości. Ciemność (w tym islam) nie kieruje się ani empatią, ani etyką, ani nawet logiką, w tym tą rozumianą po chłopsku. Ciemność ma swoją własną, pokrętną logikę, trudną do przejrzenia i zrozumienia dla Europejczyka. Przez naszą empatię jesteśmy naiwnymi pięknoduchami, wręcz infantylnymi idealistami bujającymi w chmurkach. Podczas gdy na dole, przy gruncie, Ziemia płonie – dosłownie i w przenośni.

Co robi ciemność, reprezentowana np przez islam? Nie kieruje się tymi wartościami co my. A to pozwala islamowi (ciemności) być dużo bardziej skutecznym. Islam po prostu idzie hardo naprzód i podbija Ziemię, chcąc narzucić całej planecie swoje totalitarne jarzmo. Już dawno zauważyłem to, że typowemu „pięknoduchowi” kierującemu się empatią i etyką, bardzo trudno to zrozumieć. Ale skąd to się bierze? Zacznijmy od wyjaśnienia dwóch ważnych rzeczy.

Otóż dojrzała świadomość człowieka składa się z dwóch warstw:
-świadomość Sacrum (duchowość, empatia, etyka, zrozumienie, że sytuacja na świecie może się poprawić, że alternatywny, lepszy system może zaistnieć);
świadomość Profanum (w tym świadomość polityczna, wiedza o mechanizmach ekonomii, polityki, psychologii, natury, czyli w zasadzie wiedza o tym, w jak wielkim piekle żyjemy tu na Ziemi).

Są to moje nazwy, nie przywiązujcie się do nich, ważny jest kontekst. Ważne jest to, że obie te świadomości powinny być ze sobą w harmonii, powinny współgrać. Co się dzieje, gdy w człowieku nie ma ani jednej z tych świadomości? To proste, mamy do czynienia z lemingiem, telewizyjnym zombie, typowym „Januszem Cebulakiem„. Sprawa się komplikuje, gdy brakuje uświadomienia tylko w jednej z tych dwóch sfer.

Świadomość polityczna (Profanum) bez wyższej świadomości duchowej jest często spotykana. Jest reprezentowana przez gorliwych wyznawców ideologii bądź religii. W Polsce szczególnie barwnie widać to u wyborców partii konserwatywnych i wyznawców różnych odłamów chrześcijaństwa. I katolicyzmu, i modnego ostatnio, naszpikowanego teoriami spiskowymi „chrześcijaństwa biblijnego„. To w zasadzie to samo, ten sam „rdzeń” i wpływ na psychikę człowieka. Różne jest tylko opakowanie.

Ci ludzie uważają, że wystarczy tylko by cała ludzkość polubiła ich partię polityczną, ich ideologię czy ich religię. Według nich, wystarczy tylko wypieprzyć lewackich neoliberałów, wsadzić na stołki PiSowców, Korwinistów (do wyboru do koloru) i będzie spoko. No niestety, nie będzie spoko. Globalny ekosystem nie znosi bowiem próżni. Usuniesz od koryta jednych złodziei (tu: lewackich neoliberałów) to zaraz przyjdą inni złodzieje (choćby konserwatyści). Zniszczysz jedno tajne stowarzyszenie, jednych illuminatów, to co się stanie?

Nie minie czas jednego pokolenia, a pojawi się kolejne tajne stowarzyszenie, kolejni illuminaci. I znowu będą spiskować, konspirować, truć ludzi i przyrodę, okradać i drenować całe kontynenty. To jest właśnie ten bład, który popełniają ludzie mający wyłącznie polityczną świadomość. Nie znają oni tajników psychologii i programów natury. Nie biorą oni pod uwagę „problemów ludzkiej natury” które od zarania dziejów są problemami absolutnie nierozwiązywalnymi.

Nad materią już wkrótce będą panować maszyny i komputery. Ale póki co, nawet tym illuminatom, o ile nie jest to miejska legenda, kiepsko wychodzi choćby okiełzanie problemów ludzkiej natury. Już nie mówiąc o konstruktywnym ich rozwiązaniu, bo tego nie potrafił nikt od zarania dziejów. Żadna ideologia, żadna religia, żadne państwo, żaden dyktator tego nie zrobił. Te problemy natury ludzkiej są ogromnym wyzwaniem dla każdej elity, każdej religii, każdego państwa na przestrzeni historii.

Owszem, elity i ściśle współpracujący z nimi kapłani (odwieczny i nierozerwalny sojusz tronu i ołtarza) zawsze miały potężną wiedzę, przewagę technologiczną, militarną. Miały one swoje policje, armie, spec służby. W końcu miały i nadal mają swoich okultystów, psychotroników, magów. Np Alexander Dugin w putinowskiej Rosji. Ale ileż znamy z historii przykładów, gdy prosty lud pod wpływem jakiegoś nagłego impulsu, obalał taką potężną elitę?

Znamy takich przykładów bardzo, bardzo dużo. Co potem następowało? Lud, ten zwykły lud, mordował albo sądził elitę, która wydawała się taka wszechwładna i potężna. Elitę, która w swoim zadufaniu mawiała, że będzie rządzić aż po kres dziejów, i jeden dzień dłużej. Ale jak wiemy, rewolucja pożera swoje dzieci. Oto bowiem przedstawiciele prostego ludu, gdy przejmowali władzę i stali się nową elitą, robili dokładnie to samo, co poprzednia, obalona, osądzona i często wymordowana już elita. Ba! Zaczęli robić to, co robi każda elita od zarania dziejów.

Polecam Wam czytać pisma i przekazy starożytnych, choćby Greków i Rzymian. Jeśli Wasze oczy patrzą a uszy słyszą, szybko dostrzeżecie jedną ciekawą rzecz. Otóż problemy ludzkiej natury są od zawsze te same. Zmieniają się, upadają i powstają państwa, imperia, ideologie, religie. Inna jest technologia, inni politycy, inna mentalność, inna kultura. Zmienia się dosłownie wszystko. Ale nie zmienia się jedno – problemy ludzkiej natury, które są takie same od zawsze. Tylko w różnych epokach manifestują się na innych płaszczyznach i innych wymiarach.

Cytuję: „Kultura i umiejętność czytania i pisania, w końcowej fazie upadku, zastępowane są hałaśliwymi rozrywkami i pustymi banałami. Rzymski mąż stanu Cyceron złorzeczył wobec ich starożytnego odpowiednika – arenie cyrkowej. Cyceron, za swą uczciwość, był ścigany i został zamordowany, a potem ucięto mu ręce i głowę. Jego odcięta głowa i prawa ręka, która napisała Filipiki, zostały przybite do mównicy na Forum. Ryk tłumów był ogłuszający, gdy elity rzymskie pluły na tę głowę i radośnie wykrzykiwały, że nigdy już nic nie powie ani nie napisze.”

Co się zmieniło? Dziś prawie że nie ma cyrkowej areny. Ale jej rolę pełnią media, rozrywka, tzw kultura pijaństwa, hipnoza telewizyjnym sportem, i wiele innych. Dziś już raczej nikogo się nie morduje i nie przybija jego głowy do mównicy. Ale dziś wyzywa się ludzi od rasistów, faszystów, ksenofobów, popaprańców, spiskowych oszołomów, zwolenników pseudonauki, wyznawców new age.. W wypadkach skrajnych kulturalnie i cywilizowanie zamyka się delikwenta w więzieniu.

Gdzie opłacone przez strażników gity popełniają na takiej osobie „samobójstwo„. Ewentualnie równie kulturalnie i cywilizowanie wysyła się takiego delikwenta do psychuszki, gdzie lekarz, kumpel sędziego, doprowadza go do ruiny i zgonu megadawkami psychotropów. Ileż Polska zna takich przypadków zrujnowanych życiorysów? Dziesiątki tysięcy lub więcej. Wystarczy choćby pobieżna lektura stron takich jak „Afery prawa” czy „Afery i bezprawie„.

Ale wróćmy do meritum, bo trochę się zagalopowałem. Otóż mamy też przykład drugi, gdy człowiek ma świadomość duchową, ale nie ma rozwiniętej dojrzałej świadomości politycznej (tego, co nazwałem powyżej świadomością Profanum). Wtedy mamy do czynienia z takimi kwiatkami, jak popieranie tej islamskiej inwazji, bo przecież „trzeba pomóc„, w telewizji tak mówili.

Wtedy też mamy do czynienia z osobami, które ja nazywam „ezoterykami cukierkowymi„. Uważają one, że dobra i zła nie ma (czyli że wszystko jest dobre, co jest bzdurą kardynalną). Twierdzą, że ja i moi Czytelnicy niepotrzebnie się „szarpiemy„, niepotrzebnie opisujemy to, jaki jest system z całą jego niesprawiedliwością. Wg nich to są „złe energie i wibracje” i trzeba od nich stronić.

Tak często myślą kobiety w wieku powyżej 30, 40 lat, zajmujące się ezoteryką, duchowością. Nie zaznały one najczęściej zupełnie bezinteresownego, potwornego zła. Nie przeżyły one swojego „piekła na Ziemi„. Albo jest to dopiero przed nimi, albo w tym wcieleniu mają „wakacje„, i mogą być podróznikami-lekkoduchami, łowcami duchowych (i cielesnych) przygód. To samo można obserwować też u facetów, którzy są takimi cukierkowymi ezoterykami, bo przecież jesteśmy z tej samej gliny.

Prawda jest taka, że dobro i zło istnieją nie tylko w naszym świecie materialnej iluzji. One istnieją także w wymiarze duchowym. Tylko zgodnie z zasadą wszechświata-hologramu, w wymiarze duchowym są one rozumiane inaczej i występują na innych płaszczyznach, niż w ziemskim wymiarze fizycznym. Jednak ten odwieczny pojedynek dobra ze złem, sił kreacji i sił entropii (chaosu) istnieje także tam. Nie ma od niego ucieczki poprzez tego typu górnolotne, ale fałszywe w swej istocie hasła, typowe dla ezoteryki cukierkowej czy new age.

A teraz, na zakończenie felietonu, jeszcze jedna nowość.

Otóż jak napisałem powyżej, natura / wszechświat nie znosi próżni. Jest to fundamentalne prawo, którego istnienie i działanie możemy poczuć sercem i udowodnić rozumem. Całkowita, idealna próżnia nie istnieje choćby we wszechświecie fizycznym – a przynajmniej tak sądzą astrofizycy i astronomowie.

Już starożytni mawiali, że nie da się założyć sprawnie działającego państwa, imperium, bez religii przewodniej. Tymczasem co zrobiły europejskie elity? Przez dekady zniszczyły one chrześcijaństwo. Jest to religia którą chyba z tysiąc razy krytykowałem, opisywałem jej błędy, wypaczenia. Ale niszcząc chrześcijaństwo w Europie, doprowadziliśmy do powstania pewnej PRÓŻNI. Próżni w sferze religii. I co się teraz dzieje?

Tak, zgadliście! Tę religijną próżnię teraz próbuje zająć islam. Jest to naturalny mechanizm ekosystemu naszej planety, Ziemi, która dąży do stanu równowagi, homeostazy, i nie lubi gdy w jakiejś sferze powstaje próżnia. Na planie fizycznym mamy więc inwazję militarną dokonywaną przez siły globalnego kalifatu. Finansowaną przez biliony petrodolarów odkładanych na ten cel od wielu dekad. Wspieraną przez spec-służby Turcji i monarchii arabskich Popieraną przez dziesiątki tysięcy imamów i nauczycieli islamskich, którzy na całym świecie nawołują do globalnego dżihadu.

Tyle nasz plan fizyczny. Siły natury, ekosystemu naszej planety, mogą to widzieć inaczej niż my, uświadomieni i zaniepokojeni tym co się dzieje Europejczycy. I jeszcze jedno. Euro-lewactwo przez lata popierało gender, feminizm, homoseksualizm i inne tego typu wynalazki kulturowe. Spowodowało to symboliczne „przetrącenie kręgosłupa” u wielu europejskich mężczyzn.

To dlatego europejskie kobiety z jednej strony są wyjątkowo dumne z osiągnięć feminizmu, a z drugiej strony narzekają że współcześni faceci to „pe.dalskie cioty” i że tak mało jest „konkretnych facetów„. Śmiechem żartem, ale to był swoisty test na inteligencję dla męskiej płci. Ale do rzeczy: mamy więc w Europie niedobór pierwiastka męskiego. Powstała swoista próżnia, którą próbuje zrównoważyć właśnie islam. Z jego patriarchalną, totalitarną i okrutną doktryną.

Tajny plan islamizacji Polski: kto tak naprawdę za nim stoi? Skopiuj to video za pomocą specjalnego oprogramowania na dysk swojego komputera, bo może zniknąć:

(więcej…)

%d blogerów lubi to: