Tag: islamizacja

INWAZJA ISLAMU I MILIARDY SOROSA NIE ZATRZYMAJĄ WIELKIEGO PRZEBUDZENIA LUDZKOŚCI!


Przebudzenie ludzkości to fakt. Upadające elity polityczne kojarzone z NWO wytoczyły najcięższe działa!

Wiele mówi się teraz o tym, że odchodząca w niebyt lewicowo-liberalna elita polityczna, kojarzona z pokoleniem rewolucji roku 1968, postawiła wszystko na jedną kartę. Wypowiedzieli nam wojnę i chcą powstrzymać proces przebudzenia ludzkości. Chcą „by było tak, jak było”. Byśmy dalej byli niewolnikami i ekonomicznymi (doktryna neoliberalna w gospodarce) i mentalnymi (poprawność polityczna, pranie mózgu). George Soros w zeszłym tygodniu przeznaczył aż 80% swojego majątku na wojnę z ludzkością, głównie białymi Europejczykami. Czyli przeznaczył aż 18 miliardów dolarów.

O tym szokującym wydarzeniu – wojnie wypowiedzianej ludzkości przez upadające elity – pisałem w poniższych artykułach:
George Soros przeznaczył 18 miliardów USD na zniszczenie Europy! Przebudźmy się albo stracimy wszystko!
Wielkie przebudzenie ludzkości zatrzyma tajne plany elit. Miliardy Sorosa też!

Mnóstwo ludzi zastanawia się także nad niemal samobójczą polityką Unii Europejskiej. Wpuszczanie milionów imigrantów, w większości agresywnych, i często niepiśmiennych mężczyzn w wieku poborowym jest polityką samobójczą. Czy te całe elity nie mają rozumu? Czy nie wiedzą, że to spowoduje demograficzną, społeczną i ekonomiczną zapaść? Ja zadam Ci inne pytanie.. Czy naprawdę myślisz, że ludzie decydujący o bilionach euro i dysponujący potężną, tajemną i socjotechniczną wiedzą, są „głupi i zaczadzeni lewacką ideologią”? Nie, nie są, a ich działania są przemyślane i czynione z pełną premedytacją. Ideologie i doktryny to pożywka dla „motłochu”. Sam Napoleon Bonaparte stwierdził, że religia (ideologia też) to użyteczne narzędzie, które powstrzymuje biedotę przed mordowaniem bogatych.

Inne spojrzenie na uchodźców i inwazję islamu

Ja spojrzę na tę inwazję islamu i szaleństwo lewactwa z nieco innej perspektywy. Otóż od 1968 roku (rewolucja obyczajowa, druga fala feminizmu) do 2016 roku (wybór Trumpa na prezydenta USA) trwała epoka lewicowa. Przedtem, od 1933 roku aż do 1967 roku, była epoka prawicowa. Prawica to pierwiastek męski, siła. Lewica to pierwiastek żeński, empatia. „Wahadło dziejów” o którym wiele razy pisałem, wychyla się raz w prawicową, raz w lewicową stronę. To umożliwia wszechstronny rozwój ludzkości i przepracowywanie przez naszą (nie)świadomość globalną kolejnych i kolejnych lekcji.

W epoce lewicowej był triumf silnych kobiet, które upominały się o swoje prawa. I to było konieczne, po tysiącleciach pomiatania kobietami i ich niszczenia. Świat potrzebuje i silnych mężczyzn, i silnych kobiet. Jednak doszło do przegięcia w drugą stronę. Otóż niszczono moc i siłę mężczyzn. Ludzie zajmujący się psychologią hellingerowską mówią, że po traumie wojen światowych mieliśmy zjawisko „matek mentalnie kastrujących synów”. Kobiety bały się męskiej mocy i chciały ją podświadomie zniszczyć. Dzieła nuklearnej zagłady mężczyzn dokonywały także panie przedszkolanki, panie nauczycielki i panie katechetki.

Niektóre kwestie dotyczące feminizmu poruszałem w poniższym artykule o prowokacyjnym tytule:
Ja też & Me too. Byłem ofiarą przemocy. Mężczyźni cierpią i umierają w ciszy!

Mężczyźni pozbawieni męskiej mocy zmierzą się z islamem

Mamy więc mężczyzn pozbawionych męskiej mocy i siły. Ze schowanymi jajami. Bo feministki, rozgniewane na patriarchat kobiety, lewica, poprawność polityczna, mamy i nauczycielki tak kazały. A teraz nadchodzi wielka wojna z islamem. Wojna asymetryczna, czyli hybrydowa, tocząca się na ulicach miast, miasteczek i wsi. I na tej wojnie europejscy zniewieściali mężczyźni odzyskają swoje jaja. Swoją męską siłę i moc. Trzeba będzie powiedzieć „dość!” feministkom rozgniewanym za patriarchat i mszczącym się, i ratować cywilizację.

Odcięto nas od naszych korzeni. Obrzydzono nam wartości patriotyczne, dumę z tego, że jesteśmy Polakami, Europejczykami, ludźmi o białym kolorze skóry. Oskarżano nas o wszelkie możliwe zbrodnie i kazano za nie wiecznie się biczować i przepraszać. Za krucjaty, kolonializm, patriarchat, Holocaust, Syrię i wiele innych. Promowano za to agresywne ruchy takie jak feminizm, czy neonazistowskie Black Lives Matter.

Nazywano nas „białymi suprematystami”, rasistami, ksenofobami. A teraz powoli zaczynamy doceniać swoje korzenie. Naszą wspaniałą, łacińską cywilizację. Nasze Ojczyzny, których mamy prawo bronić. Nie będziemy już przepraszać, samobiczować się, zginać karku, żyć na kolanach. Zaciskamy w gniewie męską pięść, mówiąc: „Deus Vult!” 😉

Ludzkość uczy się poprzez bolesne, historyczne lekcje

Ludzkość uczy się głównie poprzez ból i cierpienie. To wtedy ludzie się solidaryzują, wspierają, planują wspólnie, bronią nawzajem. To wtedy rośnie empatia, a z drugiej strony, mężczyźni stają się bardziej mężni. Więc rośnie też siła. Gdyby lewacka, wibratorowa sielanka dalej trwała, to ten proces odrodzenia męskości w Europie nie byłby możliwy. A tak islamiści wymuszą na europejskich mężczyznach odzyskanie siły. To był wyższy projekt, którym zarządzała sama świadomość globalna planety (Rdzeń, Bóg, Jahve, Wielki Architekt itp itd).

Ta także jest prawo wszechświata, podług którego odbywa się rozwój ludzkości. Do władzy dochodzi jakiś tyran, despota, lub „kręcąca lody” partia polityczna. Wyzysk, upodlenie, bieda i prześladowania dochodzą aż do ekstremum. I wtedy w ludziach coś pęka. Uzyskują dzięki temu wyższą świadomość. Zaczynają protestować przeciwko złym praktykom rządu, domagają się poszanowania swoich praw, reform kraju, zmiany rządu.

Cud gospodarczy i gruszki na wierzbie obiecane przez elity

Przykład? W 2007 przeprowadzono wzorową, socjotechniczną kampanię wyborczą. Wygrała Platforma Obywatelska, obiecując przysłowiowe gruszki na wierzbie. Cud gospodarczy, Polacy wracający do kraju, mniejsze podatki, wyższe pensje, dobrze opłacane pielęgniarki i lekarze. Był to okres wielkiej, takiej dziecięcej naiwności Polaków. Rząd PO-PSL przez osiem lat doprowadził do katastrofy gospodarczej kraju. Zaniechano wszelkich reform. Podwyższano podatki, a pensje ani drgnęły. Były zaś relatywnie obniżane przez inflację. Około 500 afer kryminalnych PO, w tym wyrzucenie na bruk 40.000 Warszawiaków. To exodus porównywalny do tych, które odbywają się w ogarniętych wojnami krajach afrykańskich.

Ośmiorniczki, „państwo teoretyczne”, „chuj, dupa i kamieni kupa”, „murzyńskość” i oddawanie kamienic 140-letnim „słupom”. Cierpienie Polaków osiągnęło apogeum. Młodzi ludzie zauważyli, że w tzw. „TymKraju” nie ma przyszłości. Że jesteśmy montownią śrubek, podzespołów i innych gówien dla Zachodu, opartą o niemal niewolniczą siłę roboczą. Więc świadomość Polaków wzrosła. Ludzie tłumnie zagłosowali na konserwatywny rząd PiS, który obecnie robi pewne reformy. Okazało się nagle, że dziesiątki miliardów kradzione przez mafie VATowskie wcale nie muszą być kradzione.

Po prostu wystarczy nie kraść

Że spółka LOT notuje ogromne zyski sukcesy, tak jak inne spółki skarbu państwa. Choć wcześniej te spółki był dramatycznie zadłużone i przynosiły ogromne straty zamiast zysków. Że dano 500+ dla dzieci i szybciej podwyższa się minimalną krajową. Wystarczy po prostu nie kraść. I to obchodzi zabiedzonych Polaków. A nie jakieś Trybunały, nie sędziowie mający domy za 7 milionów zł, i nie jakieś krzaki w jakiejś puszczy. Oczywiście, nie mówię tutaj o wadach i „odpałach” tego rządu, a są one liczne i sam się z nich śmieję. Chodzi o to, że poprzez ogromny wyzysk, gnojenie, ból, świadomość Polaków się zmieniła, więc zmieniła się też elita rządząca. I pojawiły się też pierwsze reformy.

Pamiętajmy jednak, że reformowanie i odbudowa kraju po 8 latach zaniedbań to jak wyprowadzanie 5-tonowego słonia ze składu porcelany. Nie da się zrobić tego nagle, bo słoń się wkurwi, da kopa w dupsko wyprowadzającemu, a porcelana się potłucze. Tak samo gospodarka państwa polskiego jest jak człowiek zagłodzony niemal na śmierć. Nie można dać mu od razu kilograma żarcia, bo nie wytrzyma on procesu trawiennego i umrze na skutek krwotoków wewnętrznych. Więźniowie obozów koncentracyjnych po ich wyzwoleniu rzucali się na żarcie, jedli i umierali. Trzeba dawkować pokarm, witaminy i inne substancje odżywcze stopniowo. Ta sama zasada obowiązjue w gospodarce. 500+ czyli wpompowanie miliardów złotych w żywy rdzeń gospodarki, spowodowało lekkie jej „przegrzanie”. Widać już inflację, ale jest to zjawisko chwilowe.

Konieczna reforma medycyny i lecznictwa

Podobnie jest w medycynie. Jest skorumpowana przez koncerny farmaceutyczne. Terapie naturalne są ośmieszane i blokowane. Leki nie leczą przyczyny, ale na chwilę wyciszają objawy, i powodują nieraz ciężkie objawy niepożądane. Badania naukowe nad bezpieczeństwem szczepionek i niektórych leków są nagminnie fałszowane. Obecnie trwa istna pandemia chorób cywilizacyjnych, których medycyna nie potrafi leczyć. Hashimoto, toczeń, Leśniowskiego-Crohna, sarkoidoza, stwardnienie rozsiane, borelioza, fibromialgia, i wiele innych. Chorzy cierpią, doprowadzeni do rozpaczy próbują metod naturalnych.

A to jest istna ruletka. Bowiem przy tych chorobach występują często zaburzenia genetyczne i metaboliczne. Badania genetyczne są oferowane przez wyspecjalizowane firmy z Wielkiej Brytanii czy USA. Cokolwiek mówić i pomstować, to inżynieria genetyczna jest przyszłością. Dopóki nie nauczymy się leczyć na poziomie genów, dopóty będziemy skazani na kiepskie i szkodliwe tabletki farmaceutyczne. Lub na „gaszenie coraz to nowych pożarów” metodami naturalnymi. Kto ma Hashimoto lub inną tego typu chorobę ten wie, że w potęgę medycyny wierzą tylko ludzie zdrowi.

Stan zdrowia populacji pogarsza się coraz bardziej. Skażenie środowiska i wymieranie biosfery, toksyczne szczepionki i leki, żywność przetworzona przemysłowo, nie mająca tak wielu wartości odżywczych jak kiedyś. Do tego dodatki chemiczne do tejże żywności, ogromne błędy żywieniowe (cukier itp), maszty telefonii komórkowej, i wiele innych. Chorują już miliony, jest to ogromna hekatomba, choć o dziwo niewielu o tym mówi. I będą chorować dalsze miliony. Gospodarka będzie zwalniać coraz bardziej. Ludzie doprowadzeni do rozpaczy mogą grupować się i popełniać akty terroru czy przemocy.

I to wymusi kolejne zmiany – w medycynie. Te zmiany już trwają. Ogromne rzesze ludzi słyszy od lekarzy słowa: „nie wiemy co panu jest”, lub: „dostał pan hormony i powinien się pan dobrze czuć, nic więcej zrobić nie mogę”. Cierpią coraz bardziej, nie wiedzą, co im jest. Zaczynają szukać i trafiają na metody naturalne. Próbują jednej, drugiej, trzeciej, uzupełniają wiedzę. I często czują się lepiej. Bo medycyna klasyczna nie zapewni tego, co ta naturalna. I dlatego ta medycyna klasyczna wymaga reformy.

Wyciągnąć wnioski z ciężkich lekcji i przebudzić się

Często najwięksi niszczyciele narodów czy ludzkości, byli jednocześnie największymi motorami postępu. Liderzy i elity są odwzorowaniem stanu świadomości narodu czy planety. I pojawiają się niejako „na zamówienie”, by naród lub ludzkość przerobili pewne lekcje i zreformowali świat. Gdyby nie było negatywnych bodźców i pretekstów do reform, to krnąbrny gatunek ludzki nic by nie robił. Mówił o tym co nieco owiany złą sławą eksperyment Calhouna. Bez negatywnych bodźców nie ma rozwoju, postępu, nie ma nawet życia.

O eksperymencie Calhouna możecie poczytać w linku poniżej:
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

Ludzkość dopiero co zaczęła się wybudzać z milleniów barbarzyństwa, z poziomu pół-zwierzęcia. Te ważne kwestie poruszałem w poniższych, ciekawych artykułach. Zapraszam:

Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę

Autor: Jarek Kefir

Dzięki darowiznom mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

GEORGE SOROS DAŁ 18 MILIARDÓW NA ZNISZCZENIE EUROPY! PRZEBUDŹMY SIĘ ALBO STRACIMY WSZYSTKO!


George Soros stawia wszystko na jedną kartę i detonuje finansową „bombę atomową”

Ostatnie dni przyniosły wprost szokujące informacje. W Austrii prawie 57% głosów zdobyły dwie partie prawicowe. Tym samym Austria dołączyła do krajów sprzeciwiających się upadającemu, lewicowo-liberalnemu porządkowi świata. Czyli do: Polski, USA, Węgier, Czech, Słowacji, Rosji. Rządy lewicowych liberałów są już w odwrocie. Ludzkość zaczyna przebudzać się i dostrzegać, że nie doprowadzili oni do niczego dobrego. A stali się tak naprawdę oprawcami ludzkości.

Złośliwi mówią, że ideały lewicy kończą się tam, gdzie zaczynają się interesy banków, korporacji i wielkiego biznesu. I tak jest w istocie. Pod rządami lewicowych liberałów bogaci się bogacą, a biedni biednieją. Klasa średnia też się kurczy. Jedyne co oni robią to dają nowe przywileje różnym „chronionym” grupom społecznym. Np imigrantom, homoseksualistom, itp. Lewica to także poprawność polityczna, a więc daleko posunięta cenzura i zamykanie ludzi za poglądy.

-MIAŁO BYĆ: Miłość, przyjaźń, pokój, muzyka, tolerancja, empatia, różnorodność, postęp, dobrobyt.
-JEST: rządy banków i korporacji, wyzysk i bieda, wojny i terroryzm, prześladowania za poglądy, niszczenie tożsamości i europejskiego dorobku cywilizacyjnego.

Obywatele krajów Zachodu boją się krytykować ich rządy, bo mogą stracić pracę lub trafić do więzienia. Rządy liberałów to także terroryzm i wojny. Obecnie trwa globalny „zwrot na prawo”. Ludzkość kieruje się ku poszukiwaniu utraconych i obrzydzonych korzeni, ku wartościom narodowym. Zaczynamy na nowo szanować nasze dziedzictwo, naszą wspaniałą cywilizację. Przestajemy żyć na kolanach i przepraszać za krucjaty, kolonializm, patriarchat, za to że mamy biały kolor skóry, że żyjemy itp itd. Kierujemy się ku partiom prawicowym i konserwatywnym, bo to one upominają się o losy biednych i wprowadzają reformy.

Raz lewica, raz prawica

Co kilkadziesiąt lat ma miejsce taka zmiana historyczna. Jest to tzw. „wahadło dziejów”. Wychyla się ono raz w męską (prawicową), i raz w żeńską (lewicową) stronę. Poprzednia „męska era” to lata 1933 – 1968, czas II wojny światowej i nacjonalizmów. Era żeńska (lewicowa) zaczęła się symbolicznie w 1968 roku, roku rewolucji seksualno-obyczajowej. Obecnie, od roku 2016 trwa znowu era męska.

Wygięcie wahadła dziejów w jedną stronę powoduje z jednej strony zreformowanie systemu, zasilenie go nowymi wartościami i ewolucję ludzkości. Z drugiej strony, powoduje to ogromne wypaczenia, błędy, prześladowania. Więc za jakiś czas owo wahadło dziejów znowu wychyla się w przeciwną stronę. Nie oznacza to jednak, że wracamy do dawnego barbarzyństwa.

Krytycznie ważną rzeczą jest, by zachować balans. By nie prześladować „tej drugiej strony”. Świat potrzebuje i silnych kobiet, i silnych mężczyzn. O silnym pierwiastku męskim w ostatnich dekadach zapomniano. Ograniczano jego siłę poprzez liberalne eksperymenty obyczajowe, terror politycznej poprawności i kobiecy szowinizm – czyli feminizm. Nie musimy jednak z ofiar stawać się katami, choć jest to częsty, wręcz globalny schemat. Warto o balans między tym, co dobre w lewicy, a tym, co dobre w prawicy. Nie trzeba odrzucać automatycznie wszystkiego, w tym tego, co dobre. I nie trzeba automatycznie przyjmować wszystkiego, w tym tego, co złe.

Te ważne kwestie ideologiczno-politycznej „schizofrenii” poruszałem w poniższych artykułach – zapraszam:
Kim są Symetryści? Sekrety najbardziej tajemniczej grupy społecznej
Czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie?! Wszystko o odwiecznej zagadce polityki
Elity nie lubią gdy myślisz samodzielnie. By Cię zniewolić wymyśliły ideologie i doktryny!
Wiedza ukrywana: ideologie i religie przeciwko ludzkości. Uwolnij się, bądź szczęśliwy i potężny!

Lewicowy czy prawicowy rząd?

Kiedyś, w przyszłości, na dzisiejszą walkę ideologii, religii i wszystkich ze wszystkimi, nasze wnuki będą patrzyć ze zgrozą. Prywatnie doszedłem do bardzo niepopularnego wniosku, za który zwyzywać mogą mnie i prawicowcy, i lewicowcy. Ale cóż, ich problem. Otóż jednostka z wiedzą, empatią i wewnętrznym luzem, może być sobie buntownikiem, wolnomyślicielem, nonkonformistą.

Jednak społeczeństwo musi być karną i zdyscyplinowaną „armią”, zarządzaną przez kumaty, ale silny i prawicowy rząd. W przeciwnym wypadku system się rozleci, jak ma to miejsce w krajach Zachodu. Doceniam więc wysiłek partii prawicowych by zmienić świat na lepsze i osądzić lewicowych liberałów. Szanuję tradycję, wartości narodowe. Przeszedł mi gniew na chrześcijaństwo i uważam, że powinno być wręcz chronione jako spoiwo naszej wspaniałej cywilizacji. Jednak w wielu kwestiach i obszarach życia wolę myśleć po swojemu.

Jesteśmy już innymi ludźmi, inną cywilizacją. Każdy zwrot wahadła dziejów w lewo i w prawo odbywa się na coraz wyższym poziomie rozumienia i ucywilizowania. Jako ludzkość tak dojrzewamy. Kiedyś to wahadło się ustabilizuje i będziemy ogólnoziemską, świadomą cywilizacją. Teraz jednak zgodnie z archetypem „męskiej ery”, mamy za zadanie zdobyć siłę, utraconą wcześniej. Mamy też za zadanie przebudzić się, pokonać mentalność ofiary. A więc odrzucić wszelkie ograniczające i przynoszące biedę doktryny.

O cudzie przebudzenia, który widać od kilku lat, pisałem w artykułach poniżej:
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Czy czeka nas szok przyszłości? Wyzwania i zagrożenia XXI wieku o których niewielu zdaje sobie sprawę

Nuklearna opcja George Sorosa

W czwartek, 19 października 2017, podano naprawdę szokującą wiadomość. George Soros przeznaczył aż 80% swojego majątku, czyli 18 miliardów dolarów, na działalność swojej wpływowej organizacji, Open Society Foundations. Organizacja ta to także sieć połączeń z tysiącami różnych fundacji i organizacji pozarządowych (tzw. NGO’sy). Mają one za zadanie promowanie multikulturowego społeczeństwa pozbawionego tożsamości, ogłupionego, sterroryzowanego przez poprawność polityczną, zamachy czy imigranckie przestępstwa. O których nie wolno nawet wspominać, bo to rasizm.

W Polsce delegaturą agentury George Sorosa są partie takie jak Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Razem, PSL i SLD. To także organizacje pozarządowe takie jak Fundacja Batorego. Czy Ośrodek monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych. Ośrodek zatrudnił setki ludzi w celu wyszukiwania niepoprawnych politycznie opinii w internecie i terroryzowania ich autorów pozwami sądowymi. Otrzymał on wysoką dotację od Fundacji Batorego. Jego założyciel został skazany wyrokiem sądowym za oszustwa finansowe. Więc przyniósł do sądu prawdopodobnie fałszywe zaświadczenie lekarskie, że jest.. psychicznie chory. To wręcz symbolicznie powinno nam uzmysłowić, kim są idole lewicy i jaki reprezentują poziom.

Lewicowo-liberalny „rząd cieni” wypowiada wojnę ludzkości

To także media takie jak Agora (Gazeta Wyborcza itp itd), której udziały wykupił właśnie sam Soros. Mają swoje silne pozycje w sądach, urzędach, samorządach, administracji, mediach, NGOsach, w nauce, medycynie, psychologii, socjologii. I w wielu innych obszarach życia na całej Ziemi. Jest to tzw. „rząd cieni”, który zrobi wszystko, każdą niegodziwość, by zatrzymać trwającą globalną przemianę i utrzymać swoją władzę. Ich paramilitarnym ramieniem zbrojnym są lewackie organizacje terrorystyczne takie jak anarchiści czy antifa. Współpracują one z policją, służbami specjalnymi i rządami, w tym owym „rządem cieni”.

Zrozumiał to wszystko nowy, prawicowy rząd Austrii. W piątek, 20 października 2017, Sebastian Kurz, nowy kanclerz tego kraju, kazał się wynosić organizacjom George Sorosa. Dał im miesiąc na ostateczne zakończenie działalności w Austrii. Powiedział on te słowa:

Ponieważ jest 2017 rok, właśnie dlatego podjąłem takie działania. Widmo Sorosa, to największe wyzwanie, przed którym stoi ludzkość na świecie w 2017 roku. Jest wielką ośmiornicą wampirów, bezlitośnie wysysającą krew ze wszystkiego, co pachnie pieniędzmi. Potem wykorzystując te pieniądze na skorumpowanych polityków, dziennikarzy i organizacje pozarządowe, próbując stworzyć świat na swój wizerunek. Austriacy odrzucili Nowy Porządek Świata, a moim obowiązkiem i przywilejem jest przestrzeganie ich woli.”

Zaś w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP1 w dniu 20 października 2017 padły takie oto słowa:

George Soros popiera plan Nowego Porządku Świata i przeznaczył 80% majątku na jego stworzenie„. Tak, słowa o nowym porządku świata w kontekście Sorosa padły w TVP w godzinie największej oglądalności. W 2009 roku, gdy niezależne media w Polsce dopiero startowały, takie coś było praktycznie niewyobrażalne.

To ostatni dzwonek by się przebudzić, wojna już trwa!

Jakie wrogie działania są teraz możliwe? 18 miliardów to niewyobrażalny kapitał. Fakt, że tyle pieniędzy zostało na to przeznaczone znaczy, że tracą grunt pod nogami i w panice postawili wszystko na jedną kartę:

-próba destabilizacji rządów poprzez tzw. „crisis actors”, czyli aktorów szkolonych do zadań specjalnych. W Polsce miało to miejsce 16 i 17 grudnia 2016, gdy podczas protestów „aktor do wynajęcia” położył się na ulicy i symulował ofiarę brutalności policji. Opisałem tu, wraz z filmikiem, TUTAJ [LINK]
-zamachy terrorystyczne, eskalacja przemocy, a także zamachy typu „false flag”, po których zrzuca się winę na nielubianą przez lewicę grupę społeczną. Możliwe jest to, że zamachy mogą być przeprowadzane przez anarchistów czy antifę.
-fake newsy. Ponoć wpływowa grupa kapitałowa wyznaczyła nagrodę za „medialną głowę” Zbigniewa Ziobry za ściganie mafii VATowskiej. Mogą to być zmasowane, „nuklearne” ataki mediów na kluczowych polityków.
-liczne protesty, demonstracje, rozróby, chaos. Dzieje się to w Polsce od 2015 roku. Wolne media, trybunał konstytucyjny, czarny marsz, puszcza białowieska, sąd najwyższy, reforma sądów, a teraz protest lekarzy rezydentów. Z moich informacji wynika, że szykowane są kolejne „spontaniczne protesty”, najpierw protest pielęgniarek.
-ataki kapitału spekulacyjnego na kraje – tzw finansowa bomba atomowa. Są jednak mało prawdopodobne. Gdyż niemal wszystkie mechanizmy regulacji kryzysu po 2008 roku zostały wyczerpane. Taka opcja mogłaby spowodować nieodwracalną zapaść systemu ekonomicznego świata.

Powinniśmy zrozumieć, że ma miejsce ostateczna już wojna z ludzkością. W tym próba ludobójstwa rdzennych Europejczyków. To nie są już żarty, to jest 18 miliardów dolarów. Wszystko zostało postawione na jedna kartę – wóz albo przewóz. Oni naprawdę wypowiedzieli nam wojnę. Przebudźmy się czym prędzej. Odsuńmy od władzy lewicowo-liberalnych katów ludzkości. Osądźmy ich zbrodnie i oszustwa tak, jak osądziliśmy nazistów w Norymberdze.

To już naprawdę ostatni dzwonek. Zegar wskazuje już nie „za pięć dwunasta”, ale godzinę 23:59:59 i nie zamierza się zatrzymać. Ma miejsce epokowa, dziejowa przemiana, w którą jeszcze kilka lat temu nikt nie wierzył. Jednak to naprawdę się dzieje. Musimy być silni i stanowczy, bo oni teraz wytoczą najcięższe działa i będą czynić najpodlejsze zagrania. Jednak jestem spokojny i już teraz wiem, że wygramy, bo świat jest po naszej stronie.

Autor: Jarek Kefir

Dzięki darowiznom mogę zachować niezależność i pisać dla Ciebie o tym, co ukrywane i zakazane. Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat ani z innych, często szemranych źródeł. Radzimy sobie sami. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

STOLICA ISIS WYZWOLONA. 100.000 DŻIHADYSTÓW KIERUJE SIĘ DO EUROPY BY REALIZOWAĆ „WOLĘ ALLAHA”!


Stolica państwa islamskiego (Rakka) została wyzwolona. Kurdyjskie siły SDF, YPG i YPJ i inne, po 5-miesięcznym oblężeniu zdobyły ostatnie okupowane dzielnice. Pozostali przy życiu dżihadyści w wyniku porozumienia, uciekli autobusami na tereny, które wciąż są pod kontrolą islamistów. ISIS jest już na skraju istnienia i lada moment zostanie pokonane zupełne. Oczywiście tylko w Syrii i Iraku. Bo te setki tysięcy ludzi gdzieś będą musieli się podziać. Przebranżują się na inne modele terroryzmu w innych rejonach świata.

Warto dodać, że to nie jest tylko wojna w Syrii. Ale także w Iraku, Jemenie, Libii, Somalii, Filipinach, Afganistanie, na Egipskim Synaju. Angażuje ona około 60 krajów świata, w tym USA, UE, Rosję, Chiny. O walkę nad regionem konkuruje Iran (wspierany przez Rosję) i Arabia Saudyjska. Walczą w niej ochotnicy, najemnicy i regularni żołnierze z wszystkich krajów świata. Od Argentyny, po USA, Polskę, Kazachstan czy Australię. Nasi potomni nazwą te wydarzenia trzecią wojną światową. Na miejscu ludzie wzięli sprawy w swoje ręce, powołując jednostki ochotnicze takie jak YPG, YPJ, SDF (Syrian Democratic Forces) czy irackie PMU (Popular Mobilization Unit).

Są to często wieśniacy, którzy przed przeszkoleniem ledwo potrafią utrzymać karabin. Oni nie uciekli do Europy po socjal od Merkel. Widziałem też profil Syryjczyka, biegle mówiącego po polsku. Wyjechał on z Polski do Syrii, by bronić swojego kraju. I w języku polskim na swoim profilu na Facebooku relacjonuje tamtejsze wydarzenia.

Tymczasem podczas „kryzysu uchodźców” częsty obrazek to modnie ubrani, umięśnieni uchodźcy o twarzach zbirów. W tych jednostkach ochotniczych walczą dziesiątki tysięcy kobiet-ochotniczek, co jest szczególnie smutne i rozrywające serce. Realia walki są często takie same, jak podczas europejskiej II wojny światowej. Skala okrucieństwa także.

Operujący tam żołnierze musieli wymyślić od podstaw zupełnie nowe taktyki na walkę i przetrwanie. Bo determinacja, pomysłowość i okrucieństwo islamistów nie miały precedensu w historii Ziemi. Więc nawet elitarne jednostki wojskowe nie miały wiedzy, jak sobie z tym radzić. Patrząc pod kątem psychologicznym, oni będą przeżywać taką samą zbiorową traumę, jak my podczas II wojny światowej aż do dziś. Europa do dziś nie poradziła sobie z tą zbiorową traumą. Przechodzi ona na dalsze pokolenia.

Wojna na Bliskim Wschodzie kiedyś się skończy. Walczące w SDF i w innych jednostkach kobiety nie zgodzą się na bycie popychadłami swoich muzułmańskich mężczyzn. Jeśli jakiś będzie chciał by „było tak jak było”, to dostanie taki wpierdol od kobiety-byłego żołnierza, że nogami się nakryje. Będzie to być może impuls do.. rozwoju i pozytywnych przeobrażeń społecznych w tym regionie świata. Przykro to pisać, ale tak też odbywa się rozwój ludzkości. Gdy ludzie spotykają się z ogromnym złem, coś w nich pęka, zaczynają się bronić, organizować, domagać reform i ukarania winnych.

W poprzednich artykułach pisałem, że to nie koniec państwa islamskiego, i że destabilizowane będą inne regiony świata, być może innymi metodami:
Komandos walczący z islamistami: wkrótce Europa zapłonie, ale Polska przetrwa!
Potężna islamska inwazja na Europę [+18] Koniec państwa islamskiego to dopiero.. początek!

 

 

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

UNIA EUROPEJSKA TO TWÓR NAZISTÓW?! IV RZESZA?! POJAWIŁY SIĘ OFICJALNE DOWODY!


IV rzesza niemiecka

Oficjalne dowody (dokumenty) na to, że Unia Europejska to IV rzesza niemiecka, a więc twór nazistów!

Szokujący artykuł ukazał się w miesięczniku „Wpis”, który został zacytowany i rozreklamowany przez kojarzone z PiS medium, czyli portal niezalezna.pl. Artykuł daje dowody w formie dokumentów na to, że pod koniec istnienia III rzeszy, niemieccy naziści stworzyli koncepcję powojennego przetrwania rzeszy. W formie Unii Europejskiej.

Wiadomo, że choć nazistowskie Niemcy przegrały pod względem militarnym, to de facto były największym gospodarczym i politycznym wygranym II wojny światowej. Już cztery lata po 1945 roku niemiecka lokomotywa gospodarcza działała pełną parą. Dawni naziści stali się niemieckimi demokratami, i planowali stworzenie Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, zalążka dzisiejszej Unii Europejskiej.

Niemiecka dominacja nad Europą

Obecnie Niemcy i ich koncerny dominują nad Europą. Austria jest de facto kolejnym niemieckim landem, zaś Francja i jej elity są całkowicie wtopione w elity Niemiec. Niemcy żyją jak pączki w maśle, wyprowadzając z krajów-kolonii setki miliardów dolarów zysków i dywidend. Europejski Bank Centralny prowadzi politykę drenażu peryferii, które przyjęły walutę euro (Grecja, Hiszpania, Portugalia, Słowacja). Dodatkowo EBC jak i amerykański FED, w obliczu wyczerpania wszelkich mechanizmów regulowania kryzysu, rozpoczęły cichy, „nowotworowy” dodruk pustego pieniądza. Praktyki, które około roku 2000 były zarezerwowane dla krajów takich jak Zimbabwe czy Kongo, dziś są stosowane przez FED i EBC.

Plan to wykreowanie sporej inflacji, która na przestrzeni 10, 15 lat pomoże niemal wyzerować globalny dług. Który to dług obecnie jest nie do spłacenia i zagraża implozją systemu monetarnego świata. Od początku 2017 roku narzekamy na większe ceny (słynna „maślana afera”), ale one rosną w całej Europie. Tematem roku 2018 będzie „inflacja, inflacja i jeszcze raz inflacja”. A „uczeni ekonomiści”, np Balcerowicz, powiedzą Wam, owieczkom, co macie o tym myśleć. No i Polska jest obecnie zasobnikiem taniej siły roboczej i montownią podzespołów, śrubek i innych gówien. Toczy się obecnie wojna pomiędzy proniemieckim stronnictwem kolonialnym (PO, Nowoczesna, PSL itp) a siłami, które chcą wybić się na niepodległość (PiS, Kukiz ’15).

Ukrywana współpraca USA i III rzeszy niemieckiej

Podczas II wojny światowej, pomimo potężnych amerykańskich bombardowań, w najlepsze trwała ogromna współpraca naukowa i technologiczna między USA a III rzeszą. Niemieckie ośrodki naukowe i koncerny chemiczne (IG Farben i inne) nie były bombardowane. Pod koniec wojny rozumiano, że klęska III rzeszy jest nieunikniona. Niemcy miały więc obmyślić plan, w jaki sposób płynnie przejść do koncepcji IV rzeszy, by tym razem była ona przyjęta przez większość narodów Europy.

Dotychczas wszystko to, co napisałem powyżej, było.. szaloną i oszołomską teorię spiskową, jak określały to liberalno-lewicowe, proniemieckie media. Ta teoria była czymś absolutnie nie do przyjęcia i nie do dyskutowania w oficjalnej debacie publicznej. Jednak teraz to się zmieniło. Leszek Sosnowski, polonista, germanista, scenograf, dziennikarz i artysta, opublikował szokujące dokumenty Dr Friedricha Gollerta. W nazistowskich Niemczech miał on stopień Untersturmführera w formacji Waffen SS.

Oto niektóre z jego wypowiedzi o tym, że Unia Europejska to IV rzesza niemiecka i projekt nazistów:

Z biegiem czasu będzie się też stawało sprawą coraz bardziej oczywistą, że w interesie Zachodu Rzesza niemiecka musi być politycznym, gospodarczym, duchowym i kulturalnym ośrodkiem tej przyszłej Europy.”

Idea europejska jest szeroko rozpowszechniona wśród narodu polskiego. Dotychczas jednak Polacy obawiali się stale, że nie będzie dla nich miejsca w tej zjednoczonej Europie. Jeśli teraz damy im nadzieję, że w tej nowej Europie będą mogli prowadzić i rozwijać życie zgodnie ze swym charakterem i kulturą, to właśnie obecnie w Generalnej Guberni przeważająca większość narodu polskiego przyjmie tę politykę niemiecką z największym zrozumieniem. Z biegiem czasu będzie się też stawało sprawą coraz bardziej oczywistą, że w interesie Zachodu Rzesza niemiecka musi być politycznym, gospodarczym, duchowym i kulturalnym ośrodkiem tej przyszłej Europy.”

Ponadto w uznaniu ogólnej postawy narodu polskiego należy zdecydowanie skończyć z samowolą, która, niestety, w ostatnich pięciu latach była częstym zjawiskiem. Polak ma pełne zrozumienie dla surowych środków, jeżeli są podyktowane sytuacją wojenną. Ale akty samowoli ranią jego dumę narodową. Jeśli zaniechamy tego rodzaju praktyk, Polacy, traktowani w sposób surowy, lecz bezstronny, będą mieli przynajmniej uczucie, że obchodzimy się z nimi sprawiedliwie, co pozwoli jeszcze bardziej rozwinąć się ich pozytywnemu obecnie stosunkowi do nas. Będziemy mogli przekonać ludność polską, że tylko Rzesza dba o interesy narodu polskiego. Dla niemieckiej polityki otwiera się tu doskonała okazja, jaka już raz zaistniała w chwili wybuchu wojny przeciwko bolszewizmowi. Przygnębienie, jakie nastąpiło wskutek klęski, a zwłaszcza poczucie ludności polskiej, że została opuszczona i zdradzona przez wszystkich sprzymierzeńców, daje nam jeszcze raz szansę spacyfikowania dalekowzroczną i mądrą polityką obszaru nadwiślańskiego pod niemieckim przewodnictwem.”
Autor: Dr Friedrich Gollert, Untersturmführer SS

A teraz odnieście powyższe słowa do obecnych realiów geopolitycznych, jak i do obecnej polityki Niemiec i Unii Europejskiej..

Tutaj link do artykułu na portalu niezalezna.pl:
Szokujące ustalenia. Tak w 1944 roku oficer SS chciał rozgrywać europejskie struktury. Brzmi znajomo?

A poniżej link do całego artykułu z dowodami na to, że Unia Europejska to IV rzesza niemiecka, czyli twór nazistów:
Dzisiejszą ideę europejską sformułował oficer SS dr Friedrich Gollert. W grudniu 1944 r.

Niemcy wygrały II wojnę światową i stworzyły Unię Europejską

Kilka lat temu w Wielkiej Brytanii ukazała się książka, która próbuje odpowiedzieć na od dawna zadawane pytania. Dlaczego Niemcy wciąż się bogacą, a kraje południa, środka i wschodu Europy wciąż biednieją? Czy symulowane „przegranie” II wojny światowej w 1945 roku i założenie Unii Europejskiej nie było tajnym planem Hitlera?

Książka o tytule „UE: Prawda na temat Czwartej Rzeszy: Jak Adolf Hitler wygrał Drugą Wojnę Światową” autorstwa Daniela J Beddowesa i Falvio Cipolliniego dowodzi, że gdy zada się ważne pytanie – kto zyskuje na istnieniu Unii Europejskiej – to wychodzi na to, że zyskują wyłącznie Niemcy. Warto przypomnieć choćby interesy, jakie naziści przez cały okres wojny (do 1945 roku) prowadzili z USA. Czy możliwa jest tak daleko idąca konspiracja?

Cała historia jest jedną wielką konspiracją. Sekretni truciciele i jeszcze bardziej sekretne receptury trucizn podawanych królom, spiski na polu walki, symulowane ruchy wojsk, a w końcu – tajne bractwa zakonne i tajne stowarzyszenia, nie tylko posiadające i kultywujące cenną wiedzę. Ale także czynnie wykorzystujący ją do swoich interesów. Obecnie w dobie internetu, to my, owieczki, możemy tę wiedzę zdobyć i używać do naszych celów. Wszak nastały czasy, gdy „to, co ukrywane, stanie się wiadome”.

Koncern IG Farben, naziści, farmacja i UE

Duże kontrowersje budzi też tzw. Proces Stulecia w Norymberdze, w którym osądzono nazistowskich zbrodniarzy. Wyroki były jednak niskie, zaś sądzeni byli pomniejsi nazistowscy zbrodniarze. Kluczowe były zagadnienia związane z potężnym koncernem IG Farben, który sponsorował nazistów i był lokomotywą gospodarczo-naukową III rzeszy. Zgromadzono ogromne archiwa na ten temat, jednak do dziś nie są one szerzej znane ludzkości.

Rola IG Farben w finansowaniu nazistów i przygotowywaniu II wojny światowej była nadrzędna. Trybunał doszedł do wniosku, że ani Holocaust, ani prowadzenie II wojny światowej nie byłoby możliwe bez wsparcia tego koncernu. Po wojnie IG Farben został przemianowany na Bayer (to producent słynnej Aspiryny). Fritz Ter Meer w Procesie Norymberskim został skazany na śmiesznie małą karę siedmiu lat więzienia za zbrodnie ludobójstwa.

Został wypuszczony z więzienia za „dobre sprawowanie”, po czym został prezesem właśnie koncernu farmaceutycznego Bayer. Kierował tym koncernem ponad dekadę. Jedna z teorii spiskowych głosi, że współczesna medycyna oparta o chemiczne substancje, które nie leczą przyczyny, ale chwilowo uciszają objawy, wywodzi się z nazistowskich eksperymentów. I że współczesne lobby medyczno-farmaceutyczne celowo atakuje medycynę naturalną, bo dalej realizowany jest plan depopulacji ludzkości.

O roli kartelu chemiczno-farmaceutycznego w Holocauście i powojennym porządku świata opowiada serwis Profit Over Life, który zawiera archiwa Procesu Norymberskiego:
Krótkie wprowadzenie do archiwum Profit Over Life

Rozpad Unii Europejskiej i nowy porządek polityczny

W każdej takiej teorii ziarnko prawdy jest. Faktem jest, że lobbyści farmaceutyczni (lekarze, naukowcy, eksperci, dziennikarze, blogerzy, youtuberzy itp) bardzo agresywnie atakują medycynę naturalną. Jest mnóstwo oszołomów w tym alternatywnym półświatku. Ale osoby rzetelnie i skutecznie leczące metodami naturalnymi, spotykają się z jawnie kryminalnymi naciskami i szykanami, wobec których policja jest bezradna. Wiadomo że każdy swojego biznesu i zarobku broni. A czasy są takie, że ludzie dostrzegają już niewydolność oficjalnej, czyli farmaceutycznej medycyny.

To sprawa niezwykłej wagi, że te dokumenty i ta wiedza przestają być teorią spiskową i przedostają się do oficjalnej debaty publicznej. Mentalność ludzi zmienia się na lepsze, ewoluuje. Jest to proces powolny i pełen wypaczeń, jednak naprawdę ma on miejsce. Powoli szykowany jest grunt pod rozpad germańskiej Unii Europejskiej i nowy porządek geopolityczny po tym wydarzeniu. Brexit jest zapalnikiem. Następna w kolejce jest Grupa Wyszehradzka, a potem reszta krajów Europy Środkowej, Grecja, Hiszpania i Portugalia.

Wielkie przebudzenie ludzkości jest faktem. I nie chodzi mi tutaj o żyjących na odludziu buddyjskich mnichów, czy o oderwanych od życia fascynatów ciągłych medytacji i new age. Przebudzenie to troska o świat materialny. To naprawa i ucywilizowanie naszych emocji i relacji. To reforma systemu ekonomicznego tak, by „góra” nie zgarniała 99% zasobów, i byśmy nie pracowali za miskę ryżu. To wymuszenie zmian w medycynie, np w niesławnej, „rzeźnickiej” ginekologii polskiej. To troska o nasze państwa, ich politykę i losy naszej europejskiej, łacińskiej cywilizacji. To proces, który trwa, i który postępuje coraz szybciej.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

WOJUJĄCY FEMINIZM KONTRA SZOWINIZM. WYGRAŁY ELITY A STRACILIŚMY MY WSZYSCY!


O co chodzi w feminizmie i w tej całej wojnie płci?

Od kilkudziesięciu lat mamy do czynienia z emancypacją kobiet, która później przekształciła się w ruch feministyczny. Związana z tym jest tzw „wojna płci„. Zachęcam Cię, byś spojrzał na to zjawisko szerzej, niż patrzą na nie wojujące feministki czy obrażeni na kobiety mężczyźni.

Po pierwsze, nikt nie lubi być gnębiony i tłamszony. Nikt nie lubi być niewolnikiem pozbawionym godności, siły, pieniędzy i innych zasobów. Nikt nie lubi być kucharką, zmywarką i „dostawcą usług seksualnych”, którego pozbawia się człowieczeństwa. Żadna istota ludzka nie zasługuje na taki los. Dlatego rewolucja feministyczna była koniecznym etapem rozwoju naszej cywilizacji.

I nad tym nie ma dyskusji. Rozwinęliśmy technikę i naukę aż do granic możliwości. Niedługo naprawdę nie będzie co odkrywać. Oczywiście poza kolejnymi bozonami z LHC / CERN czy kolejnymi modyfikacjami istniejących już silników. Nawet Hyperloop nie jest żadną specjalną rewolucją. Rozumiem teleportacja, nawiązanie kontaktów z przedstawicielami pozaziemskich cywilizacji, o ile w ogóle one istnieją.

Ale w XXI wieku zdaliśmy sobie sprawę, że choć dysponujemy bardzo rozwiniętą techniką, to nasze relacje są na poziomie kamienia łupanego. Jesteśmy już nie małpami wyposażonymi w brzytwy, bo posiadamy broń której użycie może spowodować zagładę życia na Ziemi. Nasze relacje są w runie. Ranimy się w związkach. Niszczymy jeszcze niedawnych przyjaciół. Jesteśmy wrodzy wobec bliźniego, bo ma trochę inne poglądy.

Pora naprawić nasze emocje i relacje

To nawet nie jest średniowiecze mentalne.. Ale emocje, relacje, mentalność, są opóźnione przynajmniej o te 200.000 lat w stosunku do rozwoju technologii. Tę sferę życia zaniedbaliśmy. Ale siły Universum, Architekt Systemu, Bóg.. czy jak zwać tę siłę, wymuszają na nas ewolucję w tych dziedzinach. Ostatnie dekady to początek początku rozwoju właśnie w tym kierunku.

Kobiety zaczynają więc żądać szacunku, prawa do głosowania, do pracy, do godnego życia. Rozwija się psychologia, grupy wsparcia, pójście do psychiatry nie jest już takie traumatyczne jak kiedyś. Rozwijają się alternatywne dziedziny psychologii (np połączona z duchowością psychologia głębi), ezoteryka, coaching (hehe) itp. To wszystko jest przejawem tego, że po 200.000 lat rozwoju techniki, rodzaj ludzki zamierza „wziąć się” za emocje.

Z tym, że jak już pisałem, warto spojrzeć na to trochę szerzej. Obecny system jest systemem o kształcie piramidy. Według Starhawka, patriarchat to „rządy ojców”. Ale tylko naprawdę nieliczni mężczyźni mogą pełnić w tym systemie rolę „ojca”. Tak więc rządy ojców to rządy: królów, polityków, mafiozów, przywódców religijnych, naukowców, ekspertów, biznesmenów, szefów korporacji, bankierów itp itd. Rolę „ojca” pełni może kilka procent mężczyzn. Cała reszta pełni rolę synów. Zbuntowanych, posłusznych, wyklętych – ale synów, a więc dzieci.

System patriarchalny uczynił z większości z nas ofiary

Pisałem wiele razy o tym, że większość relacji w związkach, w pracy, w państwach i gdziekolwiek indziej, funkcjonuje w oparciu o prastary program kat-ofiara. Kat korzysta z systemu pełnymi garściami, ponieważ ma siłę. Ofiara ma zablokowaną siłę i moc, więc jest posłuszna katowi. Widać to w związkach, w relacjach, w wychowywaniu dzieci. Szczególnie dramatycznie widać to w polityce i w systemie ekonomicznym.

W polityce, bo demokracja jest narzędziem, które umożliwia nam gruntowną zmianę. Jednak jako mentalne dzieci (czy też ofiary) wciąż głosujemy na ojców (czy też katów) z prawicy, z centrum czy też z lewicy. A oni wiadomo – kręcą lody, robią przekręty, wywołują wojny. Bogacą się naszym kosztem, a nam mówią że jest kryzys. Tak samo jest w systemie ekonomicznym (kapitalizmie neoliberalnym). Pracodawca mówi, że jest kryzys w branży, że trzeba ciąć koszta, i płaci pracownikowi 1500 złotych. Zaś cztery razy w roku jeździ na wakacje zagraniczne, a co dwa lata kupuje nowego Mercedesa z salonu.

Jego jakoś kryzys nie dotyczy. Patrząc szerzej – system neoliberalnego kapitalizmu jest tak skonstruowany, że 90% owoców pracy idzie ku górze piramidy. I nie ważne czy jesteś sprzątaczką zarabiającą nędzne 1500 zł, czy dumnym korpo-szczurem zarabiającym 15.00o zł. Tak czy owak, 90% tego, co wypracujesz, wędruje ku górze piramidy, jest Ci zabierane. Czym jest ta góra piramidy? Najczęściej tą górą nie są wszyscy przedsiębiorcy, bo wielu z nich też bieduje i też boryka się z kryzysem, z horrendalnym ZUSem itp.

Góra piramidy to międzynarodowe korporacje (popierane przez lewicowych liberałów z UE czy Clinton z USA, i ich potężne think-tanki). Góra piramidy to także bankierzy, inwestorzy. Potem – banki narodowe, i tajemnicza instytucja o nazwie Bank Rozrachunków Międzynarodowych. Rządzi on wszystkimi bankami narodowymi, w tym FED i NBP. Więc Bank Rozrachunków Międzynarodowych rządzi planetą.

Ludzkość budzi się z poziomu ofiary. To bardzo burzliwy okres

Wracając do meritum.. 100% kobiet i grubo ponad 90% mężczyzn jest ofiarami tego systemu. Feministki określają ten system słowem: „patriarchat”, jednak wg mnie jest to zbyt wąskie spojrzenie. Cechą tego systemu jest to, że kobiety i olbrzymia większość mężczyzn jest pozbawiona swojej mocy i siły. Są „dziećmi”, a więc ofiarami tego systemu. Jednak to się zmienia. Obecnie ludzkość budzi się z poziomu ofiary. Jest to bardzo burzliwy okres.

Cytat: „Teraz globalnie jest czas, gdy ludzkość zaczyna budzić się z poziomu ofiary. Wchodzi w bunt, opór, walkę. Oczy chodzą dookoła i mówi człowiek – ten winny, ksiądz, polityk, jaszczur, kosmita, muzułmanin, religie, władza, urzędy, Niemcy, Ukraińcy, Ruscy, mąż, kochanka męża, ojciec, syn.. itp itd. Osoby, które znajdują wroga, przeciwnika wyładowują tylko całą skumulowaną energię ofiary. Nie jest ważne kim będzie przeciwnik, zawsze jakiegoś się znajdzie.Umysł szaleje, będziemy bronić swoich praw, my im pokażemy, nie damy się, ten winny, tamten winny, och i ach i dualność trwa. Ludzie ci nie wiedzą, że to tylko etap i dobrze byłoby, aby skończył się jak najszybciej, gdyż żadna walka, ani żadne zwycięstwo nie da im spokoju wewnętrznego. Nie wiedzą, że są jak dzieci w piaskownicy, które do tej pory odgrywały rolę ofiar, gdyż nie miały zbyt dużej samoświadomości i decyzyjności, teraz jednak wstały i rozpoczęły walkę z dziećmi, które sypały im piasek na głowę.
Czy to jest wolność?”
~Elen Elijah / epokaserca.pl

 „Zeszliśmy na Ziemię – były lampy naftowe. Czy szukaliśmy winnych? Nie, stosowaliśmy je, aż jeden przebudził się i rzekł – zrobię żarówkę. Ze ślepca uczynił się widzącym. Tak było z każdym tematem na Ziemi. Genetyka, pamięć komórkowa – to dusza wybiera rodzinę, a więc i pamięć komórkową, aby zdobyć informacje i je przemienić, wznieść. To nie ród mnie obciążył, lecz wybrałam ród, aby poznać swoje zadania. Zmienić to co zastane.. To zawsze następny etap ewolucji świadomości. Ojej, przecież to takie proste. Kto szuka winnych, jest jak ten, który jeździ powozem konnym i szuka winnych tego stanu. Jakże to męczące, trzeba o konia dbać, koło może się urwać, ojej, ojej. Kto to wymyślił, jaki demon, zło, takie rzeczy mi czyni. To absurdalne. I komedia polega na tym, że nie widzimy śmieszności swych zachowań. Przychodzi ślepy, nie pasuje mu pojazd konny, myśli sobie, może jakiś następny krok i tworzy silnik, samochód. Pobudka, czas wyjść z przeszłości, przestać narzekać, wybrać NOWE i tworzyć. Następny etap, w każdym temacie życia. Kto otworzy BOSKI UMYSŁ – otrzyma wszelkie odpowiedzi.”
~Elen Elijah,

Wahadło dziejów buja się między konserwatyzmem i liberalizmem

Warto tutaj wspomnieć o zasadzie „Wahadła Dziejów” (Pendulum of Power). Wygięcie wahadła dziejów w jedną stronę powoduje z jednej strony zreformowanie systemu, zasilenie go nowymi wartościami i ewolucję ludzkości. Z drugiej strony, powoduje to ogromne wypaczenia, błędy, prześladowania. Więc za jakiś czas owo wahadło dziejów wychyla się w przeciwną stronę. Jednak wygięcie się w przeciwną stronę nie oznacza powrotu do tego, co było dawniej. Wszystko to dzieje się na coraz wyższym i wyższym poziomie.

XIX wieczni dekadenci to wychył wahadła w lewą, liberalną, kobiecą stronę. Potem był wielki kryzys roku 1929, i wychylenie wahadła w męską, konserwatywną stronę w latach 1930 – 1968. Wtedy była II Wojna Światowa, eksplozja negatywnych nacjonalizmów i hekatomba ofiar. Ludzkości została udzielona sroga lekcja. Można dyskutować, czy to cierpienie niewinnych było potrzebne, jednak faktem jest, że ludzkość uczy się poprzez ból i wielkie wstrząsy dziejowe.

Po wojnie znowu nastąpiło wygięcie wahadła dziejów w lewą, kobiecą stronę. Symboliczną datą był rok 1968. Dzieci kwiaty, rewolucja obyczajowa, feminizm. To też było konieczne, by nauczyć mężczyzn elementarnego szacunku do kobiet i ich potrzeb. I po to, by kobiety zaczęły odzyskiwać swoją siłę. Jednak popełniono wtedy ogromne błędy i wypaczenia – co jest normalne. Bo jesteśmy tylko i aż ludźmi. Te błędy to poprawność polityczna, ideologia gender, deptanie naszej tożsamości, brak dbałości o nasze kraje, sprowadzenie tu islamistów, i prześladowanie mężczyzn.

-MIAŁO BYĆ: Miłość, przyjaźń, pokój, muzyka, tolerancja, empatia, różnorodność, postęp, dobrobyt.
-JEST: rządy banków i korporacji, wyzysk i bieda, wojny i terroryzm, prześladowania za poglądy, niszczenie tożsamości i europejskiego dorobku cywilizacyjnego.

Prześladowanie i dyskryminacja mężczyzn?

Biały, heteroseksualny, europejski mężczyzna został oskarżony o całe zło świata. Był deptany i gnębiony. Pozbawiany Męskiej Mocy i Siły. I przez matki i przez partnerki (podświadomie). W wyniku feministycznej rewolucji powszechny jest pogląd, że kobieta nic nie musi, bo jest niezależną istotą. Za to mężczyzna musi wszystko. Musi wykazywać pozytywne cechy patriarchalne (siła, ekstrawertyzm, pewność siebie, agresywność, umięśniona sylwetka, wysokie zarobki. Ale z drugiej strony, musi też wykazywać pozytywne cechy liberalne (empatia, wrażliwość, tolerancja, akceptowanie kobiecych obaw, lęków, ograniczeń).

Kłopot polega na tym, że mężczyzn łączących te dwie skrajności praktycznie nie ma. Mężczyzna dobry, empatyczny jest bardzo często pozbawiony męskości, śmiałości, mocy i siły. Zaś ten uwielbiany „słodki drań” często jest agresywnym dupkiem, pozbawionym empatii i wrażliwości. Kobiety są więc rozdarte i wołają: „gdzie te chłopy, gdzieee?”. Mężczyźni tak samo są rozdarci.

Mężczyzna w miarę kumaty, starający się szanować kobiety, rozumiejący ich rozterki i obawy, jest niczym maratończyk, który musi wbiegnąć pod górkę z 20-kilogramowym plecakiem. Z jednej strony, oficjalny feministyczny dyskurs pompuje w niego pewien system wartości. Z drugiej strony, rzeczywistość pokazuje, że ten system ma się do twardych realiów jak pięść do nosa.

Feministki mówią o kulturze gwałtu. Ma być ona wszechobecna. Taki wrażliwy chłopina zaczyna dostrzegać to nawet w samym sobie. Obrazu dopełniają wystąpienia feministek w krajach Zachodu w stylu: „Siedem na trzech mężczyzn dokona gwałtu w ciągu następnych 15 minut. Zostałam dziś zgwałcona cztery razy, a nie ma nawet 8 rano„. Tak, to pisownie oryginalna – było siedem na trzech w wypowiedzi feministki.

My, dumni Biali Suprematyści, powstańmy z kolan!

Jednak ciągle dochodzą do nas informacje o tym, że przestępstwa i zbrodnie muzułmanów są tuszowane. Przykład to seria gwałtów w Kolonii podczas pamiętnego sylwestra, gdy władze Niemiec naciskały na policję, by zatuszowała sprawę. W Europie Zachodniej rządy wydały cichy nakaz dla policji, by przymykała oko na zbrodnie islamistów, i dla sądów, by wypuszczali ich bez wyroków lub z mniejszymi wyrokami. Wchodzimy tutaj na grząski grunt tajnych, międzynarodowych planów. Być może chodzi o plan depopulacji (ludobójstwa) naszej Wspaniałej Rasy Białej.

Islamistom wolno więcej. Bronią ich same feministki. Na Zachodzie wiele feministek wsławiło się wstrząsającymi wypowiedziami. Oto niektóre z nich:
-„Kobiety zgwałcone przez imigrantów nie powinny tego zgłaszać na policję by nie szerzyć rasizmu”
-„To względy kulturowe, oni są inną kulturą, takie są koszta migracji”
-„To są zagubieni chłopcy, im trzeba pomóc”
-„Gwałt dokonany przez uchodźcę tylko na początku jest najgorszy, potem kobieta staje się spokojna i cieszy się normalnym stosunkiem seksualnym”

Na zachodzie funkcjonuje nawet termin: „Biały Suprematysta”. Dla niektórych feministek jesteśmy śmieciami niegodnymi nawet splunięcia. Za to islamistom, po stokroć bardziej patriarchalnym, są wybaczane każde zbrodnie.

Każdy ma prawo „nosić spodnie”. Ale owe „spodnie” kosztują

I teraz: taki wrażliwy, starający się zrozumieć kobiety i świat mężczyzna, mówi: co tu jest kurwa grane?! Jest skołowany i ma ochotę walić głową w ścianę. Po drodze taki mężczyzna gubi to, co najważniejsze dla niego – swoją Męską Siłę. Kobiety też na mężczyzn narzekają. Że dlaczego mają wyglądać perfekcyjnie, jak w czasopismach. Że dlaczego mają im usługiwać, być kucharką, sprzątaczką, kochanką, matką ich dzieci i jeszcze pracować na cały etat.

O takich rzeczach jak przemoc czy alkoholizm nawet nie wspominam, a jest to bardzo częste. Ogólnie, każdy teraz czuje się pokrzywdzony i wyzyskiwany. I każdy tylko patrzy, czy ten drugi mu czegoś „nie zabiera”. Wszyscy są na to wyczuleni i napięci jak plandeka na Żuku. Oprócz kobiecego gniewu na mężczyzn za patriarchat, coraz częściej dochodzi też do głosu męski gniew na kobiety. Że nie wiedzą czego chcą, że mają wymagania pod niebo, że żądają ideału, że chcą by mężczyzna był „czułym brutalem”, że uciekają od nich do „zimnych drani” i friendzonują tych „dobrych”.

Rewolucja roku 1968 rozbiła tradycyjny model, w którym jedna strona mogła wszystko, a druga strona (kobiety) mogła niewiele i nie miała nic do powiedzenia. Ale.. No właśnie. Faktem jest, że każdy ma prawo metaforycznie „nosić spodnie”. To zostało wywalczone podczas ostatnich kilku dziesięcioleci przemian społecznych. I bardzo słusznie. Z tym, że z „noszeniem spodni” wiążą się także obowiązki, koszta, wyrzeczenia i brak pewnych przywilejów. A to wszystko często jest zrzucane na mężczyznę. A jeden mężczyzna nie może „nosić dwóch par spodni” (swoich i partnerki), bo jest to ciężar niemożliwy do udźwignięcia.

Jedna osoba zwyczajnie nie da rady „nosić dwóch spodni” i prędzej czy później załamie się pod ich ciężarem. Mężczyźni dopiero od niedawna zaczynają zdawać sobie z tego sprawę i mówić o pewnych rzeczach głośno. Gdzie nasza męska emancypacja? Jak zwykle sto lat za murzynami? Złe jest to, że ta męska emancypacja i męski gniew idzie za bardzo w stronę „samczości”, odgrywania się na „tych obrażonych o wszystko babach” i manipulacji.

Tantra, new age, emancypacja, pitu-pitu.. A III wojna światowa u bram

Jakie są więc twarde realia polityczne? Mamy 230.000 rosyjskich żołnierzy przy granicach, bo Rosja 6 dni temu przeprowadziła mobilizację alarmową. Kilka milionów nielegalnych imigrantów oczekuje na transport do Europy w Turcji i w Libii. W 85% są to młodzi, testosteronowi mężczyźni w wieku poborowym. Po licznych atakach na turystów we Włoszech postuluje się wprowadzenie barierek i punktów kontrolnych na plażach. No tak. Miało być tak pięknie, kolorowo, tęczowo, genderowo.. Są za to realia coraz bardziej zaostrzającego się stanu wojennego i państwa policyjnego.

I ogromna przestępczość. A to miliony dodatkowych ludzi z traumą na rok. Wojna światowa i zderzenie cywilizacji puka do naszych bram. Nie możemy dłużej mówić, że korzenie i pochodzenie się nie liczą. Nie możemy pluć na naszą tożsamość i niszczyć tych, którzy naszą piękną cywilizację budują. Bo właśnie widzimy, że na nasze ziemie jest dużo chętnych. Więc teraz, od około 2015 roku, jest wygięcie wahadła dziejów (Pendulum of Power) w męską, konserwatywną stronę.

Mężczyźni też powinni się przebudzić

Mężczyźni też zaczynają się budzić. Zaczynamy doceniać to, co było przez dekady niszczone i obrzydzane. Czyli patriotyzm, zdrowy nacjonalizm, męskość, siłę, tożsamość, korzenie, pochodzenie. Widać to także w polityce. Trump, Kaczyński, Orban, Le Pen, Putin.. A niedługo będą kolejni tacy politycy i kolejne kraje. Nadchodzące zderzenie cywilizacji, a więc wojna z islamem, będą dziejowym „kopem w dupę”, pretekstem do odzyskania przez mężczyzn Mocy i Siły.

Oczywiste jest to, że nie ma powrotu do konserwatywnej ciemnoty z dawnych lat. Ten zwrot w prawo będzie już na innych zasadach i na innym, wyższym poziomie. Pamiętajmy, że wartości takie jak humanizm, tolerancja, szacunek wobec kobiet, świeckość państwa, liberalizm, są tworami naszej cywilizacji. Czyli cywilizacji Białego Człowieka, cywilizacji euro-amerykańskiej, cywilizacji łacińskiej. Zasługują one na obronę przed islamistami czy murzynami, którzy tych wartości nie znają i chcą je zniszczyć.

Za kilka dekad, po wojnie z islamem (w roku 2030, 2040, 2050 ???) będzie kolejny zwrot w lewo, w kierunku liberalizmu. Wahadło dziejów to ciągła sinusoida, której celem jest ucywilizowanie naszych relacji i ewolucja ludzkości. Ale nie będzie to oznaczało powrotu do tych błędów, które są teraz. Czyli do błędów lewackich liberałów, do politycznej poprawności, do tolerancji wobec islamistów, itp itd. Będziemy już mądrzejsi jako nasza euro-amerykańska zbiorowość.

Ucywilizowanie ludzkości zajmie jeszcze kilka pokoleń

Bardzo ważne jest też zrozumienie, że i jedna i druga strona debaty publicznej (prawica vs lewica) ma swoje racje i swoje prawdy. Ale oprócz słuszności, obie strony mają swoje szaleństwa, kłamstwa i błędy. Często te błędy mają cywilizacyjny, globalny wymiar. Tak było podczas II wojny światowej. Tak jest i teraz, bo III wojna światowa puka do naszych bram. Zadaj sobie pytanie, po co to szaleństwo? Czy trzeba bezkrytycznie wierzyć w jakąś ideologię, w jakąś doktrynę, w to, co mówi polityczny guru?

Czy można myśleć po prostu samodzielnie? Czy w wymiarze państwowym może mieć władzę partia, które nie myśli ideologicznie, ale.. praktycznie? Która wie jak utrzymać kruchą równowagę systemu w ryzach? I która wie, że czasami sprawdzają się rozwiązania prawicowe, a czasami lewicowe? Coraz więcej młodych ludzi nie chodzi ani na marsze KODu, ani na miesięcznice smoleńskie. Chcemy bogatego i silnego państwa, chcemy normalności. To tak wiele? Roszczeniowe pokolenie?

Zaś samo ucywilizowanie naszych relacji zajmie jeszcze kilka pokoleń. Więc będziemy mieli kilka pokoleń wzajemnego obrażania się, żądania by partner był ideałem, prób dominacji czy odgrywania się. Kiedyś widziałem grafikę reklamującą grę, w której były poziomy od 1 do 24. Hasło głosiło: „Zbuduj cywilizację od zera przez 24 poziomy” czy jakoś tak. Na którym poziomie jesteśmy jako ludzkość? Na 18? Na 20? Bo mamy tyle gadżetów i technicznych zabawek? Wolne żarty. Jesteśmy na drugim lub co najwyżej trzecim poziomie. Dopiero zaczęliśmy wychodzić z barbarzyńskich realiów świata zwierząt. Przed nami jeszcze długa droga.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma podziękowania za wiedzę. Link z informacją jak to zrobić, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

Potężna islamska inwazja na Europę [+18] Koniec państwa islamskiego to dopiero.. początek!


Czego o uchodźcach, islamizacji i islamie Ci nie chciano powiedzieć, a szkoda..

Trwa szturm na Rakkę, syryjskie miasto będące obecnie stolicą państwa islamskiego (ISIS). Dzieją się tam straszne rzeczy. Miasto jest oblężone z trzech stron – od północy, wschodu i zachodu. Na południu barierą jest rzeka Eufrat i dwie przeprawy mostowe przez nią. Rakkę szturmują siły kurdyjskie, na które składają się różne formacje militarne. W oddziałach kurdyjskich walczy tysiące kobiet, które same, dobrowolnie zgłosiły się by walczyć z państwem islamskim.

Kurdowie wspierani są przez koalicję pod wodzą USA. Koalicja prowadzi potężne bombardowania Rakki, używając m.in. bomb z białym fosforem. Jest to broń zakazana przez Konwencje Genewskie. Takich samych bomb używały siły rosyjskie podczas szturmu Aleppo. Warto wspomnieć, że wojna w Syrii jest wojną pośrednią – proxy war. Ścierają się tu interesy trzech potęg świata islamu. Sunnickiej Turcji, Sunnickiej (wahabickiej) Arabii Saudyjskiej i jej sojuszników, i szyickiego Iranu.

Jest to także konflikt pomiędzy szyitami (Iran, rząd Iraku popierany przez 60% obywateli, Syria, Liban i organizacja Hezbollah, Huti w Jemenie gdzie też trwa wojna) a sunnitami (cała reszta). W konflikt wmieszały się także potęgi światowe – Rosja i USA. Pewną rolę w konflikcie zaczynają odgrywać także Chiny. Stawia to pod znakiem zapytania zasadność pomocy tzw. „uchodźcom”. Przecież to nie jest nasz konflikt. I nie jest to też konflikt „spontaniczny”, bo państwo islamskie i inne organizacje terrorystyczne, a jest ich wiele, zostały przez kogoś założone, zasponsorowane i uzbrojone.

Jak pokonać państwo islamskie? To proste: przestać je finansować i dozbrajać!

Kto to zrobił? Oczywiście USA, niektóre kraje zachodu UE, Turcja, Rosja, Arabia, Iran. Jak więc rozwiązać ten węzeł gordyjski? Niech te kraje przestaną finansować i dozbrajać takie ugrupowania, to terroryzmu nie będzie. Na tym komuś zależy, na islamskiej inwazji na Europę też. Przecież tam jest chuj, dupa i kamieni kupa. Bida aż piszczy. Pustynia, tudzież busz w Afryce. A oni „skądś” mają miliardy dolarów TYGODNIOWO na wojnę. Tyle kosztuje wojna w Syrii, która trwa już szósty rok. Nawet uzbrojenie partyzantów w krajach Afryki to koszty rzędu miliardów dolarów. Skąd oni mają na to pieniądze, jak tam jest głód? Z kolei pod koniec lat 90-tych ktoś policzył, że Polsce starczy pieniędzy na… 2 tygodnie wojny. A oni się biją między sobą po 20 i więcej lat. Np wojny domowe w Zairze i Sudanie, gdzie bieda jest stokroć większa niż w tej Syrii.

Większość sił decyzyjnych w ISIS, jak i prawie wszystkie najbardziej „bitne” oddziały, to wcale nie arabowie ani nawet Syryjczycy. Ale Czeczeni i Uzbecy, a więc ludzie z obszarów postradzieckich. Mówi się także o rosyjskiej konspiracji w tworzeniu państwa islamskiego. Więc nie jest to takie jednostronne, że ten twór powstał tylko z inicjatywy USA, Turcji i Arabii Saudyjskiej. Prawdy pewnie nie poznamy jeszcze długo.. Pytanie więc, z jakiej racji mamy pomagać tzw uchodźcom? Nie chodzi mi nawet o ich przyjmowanie do Polski i dawanie im tysięcy euro na życie. Ale chodzi o to, że rząd PiS postuluje pomaganie im na miejscu, i wysyła niewielkie kwoty w tym celu (rzędu milionów złotych), by do reszty nie podpaść eurokratom. Ja bym nie dał ani grosza na to.

Trzeba przypomnieć także fakt, że to nikt inny jak potwór i psychopata Zbigniew Brzeziński, doradca prezydentów USA, wpadł na pewien upiorny pomysł. Ten pomysł to odnowienie zapomnianej i nieco podupadłej w XX wieku idei islamskiego dżihadu, by wykorzystać ją przeciwko ZSRR i Chinom. To USA stworzyły afgańskich Talibów i inne organizacje. Ale nie tylko. Niektórym kręgom decyzyjnym nie pasowała stabilizacja i rozwój, jaki miał miejsce po 1946 roku. Więc podburzyli do granic świat islamu. Stworzyli Talibów, palestyńską Intifadę. Potem ściągnęli do Europy miliony islamistów. Dalsze miliony przybyły do Europy pod przykrywką „kryzysu uchodźców„, także wywołanego przez te gremia. Celem jest wojna cywilizacji, ale nie tylko. Bo ta konspiracja wydaje się mieć już nie tyle drugie, co trzecie a może nawet czwarte dno. O którym nie przeczytasz na praktycznie żadnym niezależnym portalu. O tym w dalszej części artykułu.

Co po zdobyciu Rakki i upadku państwa islamskiego? Czy to na pewno koniec?!

Ważne jest pytanie, co dalej, po zdobyciu Rakki. Miasto jest zaminowane, jest ono bronione zaciekle.. Zgoda. Z tym, że islamiści są dziwnie spokojni. A miasteczka wokół Rakki oddali niemal bez walki. Oni dobrze wiedzą, że dni państwa islamskiego w Syrii i Iraku są policzone. I dobrze wiedzą, że będą potrzebni swoim tajemniczym mocodawcom gdzie indziej, przy innych zadaniach. Mówi się, że islamiści przeniosą się jako „uchodźcy” do Europy. Niedawno brytyjski wywiad opublikował dane, wg których na terenie Wielkiej Brytanii już teraz działa 23.000 (tak, dwadzieścia trzy tysiące!) dżihadystów.

Islamska zawierucha rozkręca się na Filipinach, gdzie lokalny oddział ISIS (Abu Sayaf) zdobył miasto Marawi. Także na Synaju w Egipcie, gdzie trwają walki, mają miejsce liczne „incydenty” (modne słowo..) a granica ze Strefą Gazy została wzmocniona. ISIS (grupa Khorosan) coraz śmielej operuje także w Afganistanie, gdzie zdobyło słynny zespół bunkrów w Tora Bora. Na światło dzienne wyszły także informacje, że państwo islamskie będzie próbowało zdestabilizować sytuację w Azji Środkowej. Jest to stosunkowo spokojny jak na islam region, obejmujący postradzieckie kraje: Kazachstan, Turkmenistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan. Tuż obok znajdują się właśnie Afganistan, Pakistan i Iran (na południu), jak i chińska, islamska prowincja Urumczi, gdzie też nie jest spokojnie (na wschodzie).

Ciekawi mnie, jaki będzie dalszy los Iraku i Syrii. Zginęło tam nawet kilka milionów ludzi. Jest to wojna typowa dla realiów II Wojny światowej. A więc jest to wojna totalna, gdzie straty są olbrzymie. W islamistach jest ogromny ładunek fanatyzmu. Często są gotowi bić się do ostatniej kropli krwi. Są to realia niespotykane nigdzie wcześniej, nawet w czasie tej II Wojny światowej. Realia te opisuje oddział „Archer – Gniew Eufratu” składający się z najlepiej wyszkolonych komandosów z kilku krajów, w tym kilku Polaków. Szczerze polecam przeczytać cały ich profil – jest to bezcenna skarbnica wiedzy o tamtejszych realiach i niuansach. Wspierajmy ich dobrą myślą i słowem.

Nie wiadomo do końca, kto stoi za grupą Archer. Prowadzi ona „misje niemożliwe”, wspomagając i szkoląc oddziały kurdyjskie. Oficjalnie jest to grupa ochotników, którzy w poczuciu obywatelskiej misji pojechali wspomagać walkę z islamistami. Nawet jeśli stoi za nimi kilka rządów krajów NATO, to nikt tego nie przyzna. Przecież wojsk lądowych w Syrii nie ma. Ale wracając do spraw Syrii: USA chce stworzyć federację kurdyjską z terenów irackiego i syryjskiego Kurdystanu. Na południu Syrii stacjonują siły koalicji, która szkoli dżihadystów z Wolnej Armii Syrii. Armia syryjska, wspomagana przez sojuszników i przez Rosję, notuje ogromne triumfy nad ISIS i innymi islamistami, odbijając kolejne terytoria. Armie Syrii, Iraku i ich sojuszników, nie walczą z Kurdami, ale to się może zmienić.

Kurdowie będą mieli utrudnione tworzenie własnego, suwerennego państwa. Nie tylko dlatego, że oprócz Syrii i Iraku, sprzeciw wyrażą Iran i Turcja. Ale także na to, że we wspólnocie międzynarodowej panuje specyficzny dogmat podług którego nie wolno tworzyć nowych państw. Sudan Południowy i Kosowo są wyjątkami, poza tym tam interesy miały USA (Kosowo) i niemieckie i francuskie koncerny (Sudan Południowy). Przykładowo w Somalii, na północy i wschodzie, istnieją od około 20 lat niezależne państwa – Somaliland i Puntland. Przywódcy tych państw są uznawani np przez Afrykę, Bliski Wschód, niektóre kraje UE.. Ale niepodległości ogłosić nie mogą. Tak samo iracki Kurdystan – od dawna jest państwem de facto, choć nie de iure niepodległym.

Demiurg, złowrogi władca świata, twórca judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, teraz stawia na islam

Wielu czytelników niezależnych czy wręcz alternatywnych mediów zastanawia się, o co tak naprawdę chodzi z inwazją islamu na Europę. Czy to tylko zaczadzenie głupich europejskich elit równie głupią lewacką ideologią? Która nie jest tak naprawdę lewicą, ale jej wykoślawioną, neoliberalną wersją? Na pewno nie. Jest to argument tak idiotyczny że szkoda go komentować, choć chętnie jest przytaczany przez środowiska prawicowe. I nie dziwota, w końcu środowiska te nie grzeszą zbytnim ogarnięciem. Otóż drodzy czytelnicy, ludzie zarządzający połową kontynentu, rozporządzający trylionami euro, nie są głupi. Zapamiętajcie tę ważną zasadę życiową na zawsze.

Są zachłanni, psychopatyczni, planują ludobójstwo, nowy Holocaust, może III wojnę światową.. Ale na pewno nie są głupi. Nie są też zaczadzeni ideologią, jakąkolwiek. Ideologie i religie to pasze dla motłochu, to narzędzie władzy, kontroli i szerzenia podziałów w ręku elity. O tym, czy politycy naprawdę wierzą w swoje brednie, i jak naprawdę elity traktują ideologie i doktryny, pisałem tutaj (LINK) jak i tutaj (LINK). Bardziej w kontekście religii i o tym, jakie destrukcyjne programy zawierają, pisałem tutaj (LINK).

Mnóstwo ludzi zastanawia się także, dlaczego islamiści są pod tak wielką ochroną prawną. Ich przestępstwa są tuszowane i nie nagłaśniane. Pal licho że zamachy są nazywane „incydentami”, a tożsamość islamistów się ukrywa do ostatniej chwili. Tu chodzi o miliony rozbojów, kradzieży, gwałtów i zabójstw rocznie w skali kraju. O miliony więcej po przybyciu tzw. „uchodźców”. Często policja rezygnuje z szukania sprawcy. Często sąd wypuszcza sprawcę bez wyroku lub z bardzo niskim, śmiesznym wyrokiem. Często ofiary są zastraszane, oskarżane o rasizm, przekroczenie granic obrony koniecznej, zmuszane do milczenia i nie kontaktowania się z mediami.

Więc dlaczego islamiści są pod specjalną  ochroną?!

Pytasz, dlaczego tak się dzieje? Dlatego, bo organy ścigania dostały takie rozkazy – ochrony islamistów za wszelką cenę. Zresztą, podobnie jest z innymi, prymitywnymi ludami, np cyganami w Polsce. Gdy na oddział położniczy przyjeżdża Polka w wieku np 14 lat, to jest wzywana policja, wchodzi prokurator i wyjaśnia jak to się stało, że małoletnia poniżej 15 roku życia zaszła w ciążę. W przypadku cyganów tego nie ma. I wiele innych zagadkowych niuansów tego typu. Za komuny cyganie mogli bez przeszkód wyjeżdżać za granicę i przywozić różne towary. Niedawno sędzia, wbrew jakiejkolwiek logice, wypuścił cygana, szefa szajki okradającej emerytów metodą „na wnuczka”.

Pytasz, dlaczego prymitywne ludy są.. chronione? Islamiści, afrykanie, cyganie itp, to to ludzie, których nazywam „ludami Ziemi”. Oni realizują najlepiej bazowy program planety – program natury. Są konserwatywni, rozmnażają się bardzo chętnie, są podporządkowani kapłanom, elicie, łatwo się nimi manipuluje, niczego nie kwestionują. Wystarczy im religia, zrobienie 10 dzieci i podstawowa konsumpcja – chleb, woda i bimber. I przede wszystkim – są bardzo wydajnymi „bateryjkami” generującymi energię cierpienia. A wg niektórych teorii, komuś, albo czemuś, bardzo zależy na tej energii cierpienia. By na Ziemi było jak najgorzej.

Demiurg to bóg, a raczej system / program, zarządzający Ziemią. Objawiał się on jako marduk, jahve, allah, bóg ojciec. Inne nazwy i inne sposoby postrzegania tego samego tworu (demiurga) to: matrix, matka natura, prawa natury, nieświadomość zbiorowa, świadomość globalna, świadomość zbiorowa, umysł kolektywny. Twór ten jest zaprogramowany na najniższym poziomie, czyli survivalu, czyli na prawie silniejszego. To ten cały konserwatyzm, rozmnażanie, walka, szarpanie się z życiem, nieświadomość, ignorancja, cierpienie.

Europejczycy stali się za mądrzy, więc sprowadza się islamistów, którymi łatwiej rządzić?

Europejczycy już nie są tak wydajni w realizacji tego programu. Wycwaniliśmy się, o! Dzieci komu nie ma robić, tylko by se chcieli podróżować, kupować książki, chodzić na koncerty! Kariery nie chcą robić i nie chcą pracować po 14 godzin za 2000 złotych, tylko o 16:00 wychodzą z pracy! Z zegarkiem w ręku, no panie no! Gdzie to pokolenie yuppies oddające całe życie prywaciarzowi i umierające na zawał przed czterdziestką?! O tempora, o mores! Luksusów im się zachciewa, a robić na nas, na elity, nie ma komu!

Więc demiurg, kimkolwiek lub czymkolwiek jest, a tego nie wiedzą nawet illuminaci, kieruje do Europy ludy barbarzyńskie. Możliwe że taki jest plan, że mamy odpracować swoje lekcje życiowe. I odejść z tej planety na bardziej rozwinięte światy (w przyszłych wcieleniach). Zaś tę planetę zostawić barbarzyńcom. Spójrzcie co robi papieżak Franciszek i hierarchowie kościoła. Przecież oni jawnie popierają islamizację i inwazję na nasz kontynent. A dlaczego? Bo to każe im ich bezpośredni szef – demiurg, założyciel chrześcijaństwa, który teraz postawił wszystkie karty na islam.

Wiem że to brzmi dziwnie. Ale nie sposób tutaj unikać teorii spiskowych. W zasadzie tylko one tłumaczą to wręcz paranoidalne zachowanie europejskich elit. Jednak czy jest to tylko plan nowego porządku świata (NWO), realizowany i finansowany np przez George Sorosa? Tak głoszą krzykliwe i histeryczne portale z różnymi, najczęściej śmiesznymi teoriami spiskowymi. A może jest to coś znacznie większego i głębszego, i aby to wytłumaczyć, trzeba sięgnąć po sam rdzeń tajemnej wiedzy? Fakty są takie, że nie jest możliwe wytłumaczenie tego przy pomocy standardowych interpretacji. Nawet tych wziętych z wielu mediów niezależnych czy alternatywnych.

My tu gadu gadu, a islamska Fatima ma po 10 dzieci..

Spójrzmy na to inaczej. My tu filozoficzne gadu gadu.. A życie chce się jebać, rozmnażać, płodzić, walczyć, zagryzać, zjadać, rywalizować.. To żywioł barbarzyński, to emocje a nie rozum, to popędliwość a nie spokój, to żądze a nie szczęście, to walka a nie współpraca, to zwierzęcość a nie humanitaryzm. Jeden z komentatorów mawiał: „To są filozofie dobre dla 50-latków. Młodość musi się naruchać, narobić dzieci, nachlać, naćpać, nabić po mordach.” To jest właśnie żywa esencja życia, to jest chaos, zmienność, to jest sól Ziemi, tej Ziemi. Która jest taka niedoskonała, która jest tak głucha na skargi i płacz swojego stworzenia, gdzie o wszystko i ze wszystkimi trzeba szarpać się i walczyć.

Młodość musi SPAĆ, inaczej system by nie funkcjonował. Pomyśl co by było, gdyby każdy był taki „mundry” i „oświecony” hehe jak my. Gdyby każdy nie chciał robić dzieci, napędzać konsumpcji, nakręcać PKB, zarzynać się dla systemu. Tylko żyć własnym życiem, tylko wyjechać w te Bieszczady czy gdziekolwiek. Kilka miesięcy i cywilizacja upada! I witaj anarchio! Niech żyje więc ludzka nieświadomość, niech będzie ona, o ironio, o paradoksie, błogosławiona!

Też mamy prawo do życia i do obrony swoich krajów!

To oczywiście tylko jedna z interpretacji. Bowiem prawdą jest też to, że ludzkość, a więc jej świadomość zbiorowa (ten nieszczęsny demiurg) też ewoluuje, też uczy się, też podlega reformom i przemianom. Dzieje się to dzięki nam, tym, którzy marzą o bardziej cywilizowanych wartościach, o spokojniejszym i łagodniejszym świecie. To także odwieczny zakład, gra w kości pomiędzy dwiema niezbędnymi siłami. Czyli siłami konserwatyzmu (tradycja, zastój, brak zmian) i siłami postępu (nowoczesność, reformy, przemiany). Która z tych sił wygra? I czy muszą one walczyć ze sobą? A może lepiej, na poziomie indywidualnym i narodowym, uwypuklić pozytywy kojarzone z tymi dwiema siłami, rozjaśniając ich negatywy?

Prawdą jest także to, że i my pochodzimy z tej Ziemi. I my też jesteśmy solą tej Ziemi, inaczej byśmy po prostu nie mogli żyć. A jednak żyjemy i możemy doświadczać, głosić swoje idee i mieć wpływ na świat. Nie wypierajmy się tego świata, pomimo jego niedoskonałości i drapieżności. Bo i my mamy na nim swoje miejsce, swoją przystań. Innego świata póki co nie mamy. O tym, że istnieje reinkarnacja, wiemy. O tym, że z każdym wcieleniem przepracowujemy kolejne lekcje, i wspinamy się na coraz wyższy poziom, też wiemy. Jest na to ogrom dowodów. Nie wiemy póki co, czy istnieją inne, lepsze i mniej agresywne światy.

Kapitał ma narodowość. To była bolesna lekcja dla Polaków. Na tej samej zasadzie tak samo ważne są rzeczy takie jak kraj, cywilizacja, Rasa. W chwili kryzysowej każdy patrzy na swoje i ciągnie do swoich. Innej Ojczyzny, innej Rasy, innej cywilizacji i szerzej – innej planety po prostu NIE MAMY. Dokąd udamy się gdy wybije godzina „W”, a stanie się to już niebawem? To wspólne dziedzictwo nas wszystkich, bez wyjątku. A nie tylko tych „prawych”. To pole naszego materialnego i duchowego doświadczania. Pomimo ich wad i niedoskonałości, pomimo tego całego cebulactwa, ograniczenia, toporności.. Co zrobimy, gdy tego zabraknie? A może zabraknąć, tak jak ma to miejsce od dawna w Somalii czy Afganistanie. Gdzie państwa nie ma, gdzie tego całego nieszczęsnego systemu też nie ma. Za to jest totalna anarchia i wojna.

Boski akt kreacji ma dwie strony: dobrą i złą

Każda sfera życia, każda ludzka kreacja może przejawiać się dwojako. W pozytywie jak i w negatywie. W pozytywie przejawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna osiągać lub już osiągnął dojrzałość i wolność od lęków. W negatywie odwrotnie – gdy człowiek jest niedojrzały (a 90% ludzi taka jest) i jest pełen lęków. Europejczycy z Zachodu bazgrzący kredą po zamachu lub tatuujący sobie pszczoły, to ludzie słabi, pozbawieni mocy, nie mający trzeźwego osądu twardych realiów, niezdolni do obrony. Urodzone ofiary. Islamiści to ludzie pozbawieni wrażliwości, empatii, zdrowej tolerancji. Urodzeni zabójcy. Ani to ani to nie jest dobre.

A najgorsze było zmieszanie kultur wyznających odmienne wizje świata. Doprowadzi to do hybrydowej wojny domowej w Europie Zachodniej, i do nowego Holocaustu. Przedsmak tej zawieruchy już teraz widzimy. W imię ideologii, a więc mrzonki, popełniono wielki błąd. Historia pokazała, że różne utopie zmieniały się w piekło na Ziemi, i przynosiły niezmierzone morze cierpień i śmierć milionów ludzi. Tak było z nazizmem i komunizmem, i tak jest teraz, z doktryną przewodnią Unii Europejskiej. Chodzi o balans pomiędzy empatią i wartościami człowieka XXI wieku, a siłą i prawem do obrony. I przede wszystkim – żyjemy tu, na Ziemi, z jej zagrożeniami i ograniczeniami, a nie w pięknym, choć iluzorycznym świecie mrzonek.

Powoli jako ludzkość dojrzewamy do tego, że pragniemy po prostu normalności, dobrobytu i spokoju, a nie ideologicznych mrzonek z lewa czy prawa. Jest to kolejna wielka praca nad mentalnością, która powinna być przez nas podjęta. Niewidzialną ręką wolnego rynku nie nakarmisz się. Marsz KODu czy marsz niepodległości nie zastąpi Ci wakacji choćby nad polskim morzem. Prawda o Smoleńsku czy przyjęcie uchodźców nie da Ci szczęścia. Tego wszystkim nam życzę, czyli uporania się z wewnętrznymi demonami. Które to demony, bardzo często, za pomocą różnych doktryn, projektujemy na innych, nie wiedząc, że one są po prostu nieprzepracowaną i nieuświadomioną częścią.. nas samych.

Czego najbardziej boi się elita?

Prawdą jest także to, że skoro nie ma tego co napisałem powyżej.. Czyli normalności, dobrobytu, spokoju, to urządza się igrzyska (państwa pompują miliardy dolarów w sport – bezinteresownie?!) jak i karmi się motłoch ideologiami. I walką między nimi. Zdradzę Ci teraz największą tajemnicę elit.. A tak naprawdę to żadnej tajemnicy nie ma. Wpisz w Google Grafika słowo: „bogactwo” lub „luksus”. Pooglądaj te obrazki. Wiesz czego najbardziej boi się elita? Że ludzkość zapragnie tak żyć. Że zacznie zadawać pytania – dlaczego mamy pracować tak długo i tak ciężko za takie grosze, a Wy opływacie w dostatki za siedzenie na dupie?

Dlatego religie monoteistyczne zawsze kultywują etos biedy i pracy, jak i pogardę wobec bogactwa. Dziś, w dobie upadku religii, tę samą rolę pełni neoliberalizm, czyli ideologia niewidzialnej ręki wolnego rynku. Ma ona za zadanie wmawianie ludziom, że nie starali się, że to ich wina, że nie pracują wydajnie, że mogli się uczyć. I usprawiedliwiać, że mniej niż 1% ludzkości zagarnia 99% zasobów, a my mamy zadowolić się groszami. To samo czyni new age z przeświadczeniem, że pieniądz to niska wibracja, zła energia.

Autor: Jarek Kefir

Witaj! 🙂 Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nieocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jest to też pewna forma wyrównania energii, podziękowania za wiedzę. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

%d blogerów lubi to: