Społeczeństwo, duchowość, medycyna, zdrowie i ich TABU.. Kontrowersyjnie i bez ograniczających schematów

Strona główna » Posty oznaczone 'interpretacja'

Archiwa tagu: interpretacja

Witaj na stronie Jarka Kefira!

Tematy tabu i kwestie pomijane i przemilczane, nie tylko w oficjalnej debacie publicznej. Ale także przez wielu "niezależnych" autorów. Interesuje mnie społeczeństwo i jego tabu, duchowość i jej paradoksy, wyzwania jakie stają obecnie przed naszą cywilizacją. Ciekawią mnie ukrywane fakty na temat zdrowia, grzechy i grzeszki medycyny, także medycyny naturalnej. Trochę o polityce, zwłaszcza o tym jak wielkim oszustwem są ideologie i religie. Inne ciekawe, niewyjaśnione i tajemnicze tematy także goszczą na mojej stronie. Zapraszam serdecznie!
WAŻNE zastrzeżenie dotyczące treści o medycynie i zdrowiu [Kliknij tutaj]

Statystyki WordPress:

  • 23,970,374 Wyświetleń

Statyki MiniStat:

Hej! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych informacji i na tym by było ich więcej, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, koncernów. Mogę dzięki temu dostarczać Ci kontrowersyjnych, zakazanych i niewygodnych dla systemu treści. Aparat władzy i opresji niechętnie patrzy na takie publikacje. Więc moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, kliknij na poniższe obrazki:

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 1 134 obserwujących.

„Dziwne” przesłania książek, filmów i teledysków demaskują ukrywaną prawdę o świecie

Ludzie filozofii i sztuki i ich wiedza..

Od wieków, a właściwie od tysiącleci Ci, którzy mają wiedzę, starają się ja przekazywać innym. Jest to uniwersalne prawo wszechświata, że wiedzą i informacjami należy się dzielić – wtedy one procentują. Filozofowie, muzycy, pisarze, artyści, filmowcy starają się często przekazać choć część wiedzy jaką mają, w swoich dziełach.

Przy czym często muszą się oni posługiwać językiem metafor, archetypów, symboli. W końcu Sokratesa otruto, bo mówił ówczesnej konserwatywnej dulszczyźnie prawdę. Jezusa za to samo ukrzyżowano (podobno, ale to już inna sprawa). Przez całe tysiąclecia największą zbrodnią były dwie rzeczy. Mianowicie: samodzielne myślenie jak i życie na własnych zasadach. To od zawsze jest największym zagrożeniem dla elity.

A nie rewolucje, które ta elita najczęściej sponsoruje i steruje. I za te dwa grzechy kary był radykalne – spalenie na stosie, ukrzyżowanie, czy wygnanie z wioski na śmierć głodową. I do dziś pozostał po tym ogromny lęk w podświadomości poszczególnych ludzi jak i w nieświadomości / świadomości globalnej. To dlatego mamy taką trudność z wyjściem poza nawias społeczeństwa.

Szukaj głebszego przesłania, patrz szerzej niż większość

Język archetypów jest językiem prastarym i uniwersalnym. Wywodzi się on jeszcze z mitologii, a kto wie, może z czasów jeszcze wcześniejszych. Mitologie Rzymu, Greki, Słowian czy Judei (Biblia, Kabała) korzystają z tego języka. Współcześnie Carl Gustaw Jung przyporządkował mitologiczne archetypy do elementów ludzkiej podświadomości. Niestety, oficjalna psychologia nie poszła jego torem w dalszym rozwoju.

Koncepcja psychologii głębi czy archetypy zostały przez nią porzucone na rzecz tego, co mamy teraz. Czyli: masz być uspołeczniony (modne słowo), normalny, i taki jak wszyscy. Masz konsumować, pracować, rozmnażać się, i nie zadawać zbędnych pytań. Ale wróćmy do meritum.

W wielu świętych księgach, mitologiach, książkach, wierszach, filmach, serialach, teledyskach, a nawet grach komputerowych możemy odnaleźć ślady tego przesłania. Już starożytni filozofowie, sławni i znani choćby ze szkoły średniej, pisali o tym, o czym pisali dzisiejsi mistrzowie. Tacy jak Osho, Tolle, Zeland, Wereszczagin czy de Mello. Życie na naszej planecie to misterium kłamstwa, podstępu i odwrócenia wszystkich wartości do góry nogami.

Społeczeństwo jest nieszczęśliwe i się myli – oto zagadka tajemnej wiedzy

Wartości społeczeństwa, które jest konserwatywne i zachowawcze z natury, są wartościami zbankrutowanymi. No niestety, ale nie przyniosły one światu nic dobrego. Ludzkość jest po prostu nieszczęśliwa. Tonie w rozpaczy, w pragnieniach, namiętnościach i żądzach nie do spełnienia. Bo nawet gdyby wszystkie je spełnić za pomocą jakiejś czarodziejskiej różdżki.. To zaraz ludzie wymyśliliby sobie kolejne pragnienia, pożądliwości, i kolejne problemy i kolejnych wrogów. I znowu byliby nieszczęśliwi.

Bo taka jest konstrukcja ludzkiej psychiki. Przypomina ona pętlę Mobiusa, gdzie jeden problem generuje kilka kolejnych. I gdzie właściwie nie ma rozwiązań jej problemów. Jednostka musi sama wykonać pewną pracę by się wyzwolić. Ten, kto autentycznie i szczerze chce się uwolnić, zostanie uwolniony. Dzisiejszych „Sokratesów” nikt nie skazuje na śmierć, przynajmniej na Zachodzie. Kłopot jest taki, że większość ludzi nie jest w stanie tej pracy wykonać.

Ukrywaną naturę społeczeństwa i świata opisywałem w poniższych felietonach. Większość witryn alternatywnych z jakichś tam powodów „nie chce” poruszać tych zagadnień. Ja je dla Was poruszam i opisuję:
Seks, narkotyki, hazard: najpotężniejsze TABU [+18] Co ukrywają przed Tobą elity?
Niezwykłe przesłanie które pomoże Ci zrozumieć ukrywaną naturę społeczeństwa i świata
Zaskakujące przyczyny patologii społecznych. To naprawdę aż tak proste!
Prawda o świecie i ludzkiej naturze jest prosta, ale też trudna do zaakceptowania
Ślepa wierność społeczeństwu ogranicza Cię i hamuje Twój rozwój
Zaskakujące przyczyny zła na Ziemi. To ważne jeśli chcesz być naprawdę wolny
Perspektywy ziemskiej cywilizacji: szokujący eksperyment Calhouna

A teraz zapraszam na krótkie nagranie z głębszym przekazem..

Proponuję dziś teledyski gwiazdy pop-kultury That Poppy. Teledyski te zawierają cenne przesłania. Poniżej wkleję jeden z nich:

A teraz interpretacja tego teledysku That Poppy. Uwaga, spojlery 😉

Na początku – piramida i biali ludzie bez twarzy, bez ubrań, i taki sam, biały, bezosobowy świat – czyli matrix, system, społeczeństwo;
Potem stare dziady w gustownych garniturach i na wózkach inwalidzkich trzymają w ręku scenariusze – czyli to, co system proponuje ludziom;
Potem jest sam diabeł (Architekt Matrixa, władca planety 😉 ) a wokół That Poppy, istoty świadomej, bezwolnie tańczą marionetki systemu – białe, bez twarzy;
Stół, na którym są kości i czaszka pozbawiona górnej części. W domyśle – czaszka pozbawiona mózgu, bo wyjęto go przez tę górną część. Kości, czyli ochłapy np od kapitalistów?
Potem gwiazda wychodzi ze studia nagraniowego (matrixa) wbrew usilnym protestom diabła;
Wychodzi na zewnątrz budynku (pokonuje barierę iluzji). Tam ludzie trzymają kartki, na których są czarno-białe twarze, podobne do tych białych wewnątrz. Wg mnie symbolizują one gotowe role, które narzuca nam społeczeństwo. Gwiazda bierze pędzel z farbą i je przekreśla – neguje, sprzeciwia się im;
Pod koniec wyrywa starym dziadom w garniakach scenariusze, bierze ich za wózki inwalidzkie i szura po studio.

Autor: Jarek Kefir, z inspiracji 😉

Hej Kochani! 🙂 Każdy komu zależy na przekazywaniu dalej niezależnych i niecenzurowanych informacji, może dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp. Moja działalność zależy m.in. od Waszego wsparcia. Link z informacją tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

 

Niezwykłe przesłania w filmach, książkach, teledyskach. Zobacz sam! [VIDEO]

globalna-swiadomosc-9Zapraszam na ciekawy teledysk piosenkarki pop, pani Ariany Grande. Oczywiście, nie chodzi o wartości muzyczne tego teledysku. I nie, nie jestem zadufanym w sobie słuchaczem rocka i metalu, który każdy inny gatunek muzyczny uważa za gorszy. Bardzo nie lubię metalu, tej subkultury i tej całej otoczki elitarności wokół niej.

Lubię za to coś mocniejszego – potężne pierdolnięcie, ciężkie, apokaliptyczne techno, gdzie bas nieźle nakurwia, dosłownie wgniatając człowieka w glebę. Z drugiej strony, lubię też piękną i spokojną muzykę, taką jak Mike Oldfield, Enigma, Vangelis, Enya, Schiller.

Wiem, że nie mogę znieść „mainstreamowych” gatunków muzycznych, takich jak rock (ale nie wszystkie!), metal (wszystkie) hip-hop, rap, czy disco-polo po 2010 roku. Jest to dla mnie muzyka młodzieżowa, gangsterska, agresywna, przemocowa, ostra, brutalna, zła. Nie widzę tam piękna, duszy, zachwytu, wrażliwości. Ani trochę.

Ale do rzeczy.

Zwróćcie uwagę na ten teledysk. Ariana przybywa na planetę, która jest okupowana przez złowrogie, kosmiczne stwory. Ludzie żyją tam w więziennych klatkach. Czy coś Wam to przypomina? 😉 W 02:25 minucie Ariana zabiera złemu imperatorowi z podziemi pewien symbol. Zrywa go z szyi, po czym w 03:48 ten symbol zostaje użyty jako napęd kosmiczny w celu opuszczenia tej więziennej planety.

Ten symbol to oczywiście tzw drzewo życia, opisywany np przez kabałę. A co jeszcze widzicie w tym teledysku? Zapraszam do dyskusji.

W poniższych felietonach poruszałem tematykę przesłań z książek, filmów, wierszy itp:
Wróć do bajek, baśni i wierszy z młodości a odkryjesz coś niezwykłego..
Ziemia to planeta-więzienie? Baśnie, legendy, książki i filmy mówią o tym od dawna..
Jak opuścić ziemskie piekło, więzienie bez ścian? Klucz jest w trylogii „Władca Pierścieni”
Niezwykłe, wzruszające i dające nadzieję przesłania książek i filmów
Bądźmy jak główny bohater filmu „Truman show” – uwolnijmy i obudźmy się!
Niezwykłe książki i opracowania pomagające zrozumieć trud naszej ziemskiej drogi

W wielu legendach, podaniach, świętych księgach, wierszach, książkach, filmach, a nawet teledyskach czy grach komputerowych – jest zawarte pewne głębsze przesłanie. Często jest to przesłanie duchowe, o sytuacji na Ziemi, o wartościach, albo o tym, jak wydostać się z ziemskiego „więzienia bez ścian„. Ten przekaz tych wszystkich dzieł, jest kompatybilny z ludzką podświadomością, chociaż świadomość (umysł logiczny) najczęściej tego przekazu nie rozumie, nie dostrzega.

Otwartym pozostaje pytanie, dlaczego twórcy, artyści itp, od zarania dziejów aż po dziś dzień, umieszczają tego typu przekazy. Które są czytelne dla podświadomości każdego człowieka, ale tylko nieliczni rozumieją na logikę, o co w nich chodzi. Większość ludzi widząc film Star Wars będzie widziało efektowną strzelaninę, i będzie się podniecało powierzchownością, np kostiumami. Tylko nieliczni dostrzegą głębszy przekaz.

A teraz zapraszam na ten teledysk Ariany Grande:

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Biblia: katolicy jako pierwsi pójdą do piekła [SZOK]

biblia przesłanieDo napisania tego felietonu zainspirowała mnie dyskusja na moim facebookowym profilu. Po pierwsze, nie mamy pewności jak i kiedy biblia powstała. Równie dobrze ona mogła powstać zaledwie 600 lat temu, równie dobrze dosłownie cała historia starsza niż 300, 400 lat mogła zostać zafałszowana. I to od początku do końca. Bo jakie mamy na to dowody poza niewieloma mapami i książkami które można spreparować? Ale nie szerzmy już spiskowej interpretacji rzeczywistości.

Cała biblię należy interpretować metaforami i symbolami, tak jak robią to ezoterycy i gnostycy. A nie dosłownie, jak robią to chrześcijanie najróżniejszych odłamów. Na tym polega problem mainstreamowych chrześcijan. Interpretują dosłownie tam gdzie trzeba interpretować metaforami i symbolami. I interpretują symbolicznie tam, gdzie trzeba czytać dosłownie.

Chcecie znać chamski suchar (dowcip) dnia? Wiem, że chcecie.. Otóż, katolik mówiący mi że pójdę do piekła jest tak samo straszny, jak dziecko mówiące dorosłemu że nie dostanie prezentu od świętego mikołaja. Owszem, jako dorośli nie wierzymy już w świętego mikołaja. Ale konstrukcja naiwnego, dziecięcego umysłu pozostaje u większości ludzi dalej. Rozwijamy jego halucynacje i obawy pod postacią ideologii, religii (surowy bóg ojciec, szatan) czy pod postacią równie głupiej i naiwnej koncepcji prawa karmy.

Postrzegamy Boga, Architekta, Konstruktora niczym groźbę znerwicowanej mamy lub pasek pijanego taty, którzy za dobre nagradzali a za złe karali. W końcu dla każdego małego i całkowicie bezbronnego dziecka rodzic jest podświadomie utożsamiany z Bogiem. I to właśnie dlatego powstały religie – nadal podświadomie pragniemy surowego, czuwającego i każącego Boga. No i potrzebujemy też szatana, na którego będziemy zwalać wszystkie nasze złe występki. W myśl zasady: „To nie ja jestem jebanym, okrutnym i dwulicowym skurwysynem, to szatan i zły duch mnie kusi i sprowadza na zła drogę, Ty niewierny psie„.

Ale do meritum. Spróbuj zapytać katolika który grozi Ci piekłem, na jakiej podstawie wie, że ktokolwiek do tego piekła idzie. Poproś o podanie konkretnych cytatów z biblii. Niech zgadnę, ponad 90% lub więcej z nich nie przeczytało tej książki. A Ci, którzy ją przeczytali, podadzą fragmenty gdzie jest mowa o miejscach takich jak hades, tartar, gehenna. Te miejsca nie mają nic wspólnego z tym, co dzisiejszy kościół katolicki przedstawia jako piekło.

Po drugie.. W biblii jest wiele fragmentów o tym, że ludzie którzy ślepo trzymają się prawa (często niesprawiedliwego), tradycji, konserwatyzmu – zostaną potępieni i odrzuceni przez Boga. I odwrotnie, ludzie kierujący się wiarą i sercem – są mili Bogu i zostaną zbawieni. Przy czym starożytnym wcale nie chodziło o „wiarę” w dzisiejszym, fanatycznym i religijnym rozumieniu tego słowa. Ale o wiarę we własne siły i możliwości, i wiedzę o tym, jak działają prawa świata i jak je wykorzystać.

W tych fragmentach biblia mówi dokładnie to, co opisują dzisiejsi ezoterycy i gnostycy. Że ten kto osądza i potępia, jest najobrzydliwszym w oczach Boga. Współcześni autorzy rozwijają te koncepcje nieco dalej. Otóż jeśli potępiasz, osądzasz itp, to Twoja podświadomość (dusza) rozumie to tak, że powinna wykonać wyrok. Bo skoro jest sąd (czyli Twoje osądzenie) i wyrok (w wyniku Twojego osądzenia), to musi być wykonanie tego wyroku, a więc kara. Na kim podświadomość wykona ten wyrok? Tak, zgadłeś – na Tobie.

Pogarda, nienawiść, potępianie, osądzanie, oskarżanie – to najpoważniejsze „grzechy” popełniane przeciwko światu / systemowi i jego prawom. Wcale nie chodzi o koncepcję grzechu wziętą z monoteizmów ani koncepcję prawa karmy znaną z doktryn new age. Ale to, co opisałem powyżej. Do tego należy dodać oczywiście lęk (główny hamulcowy) jak i pragnienia i związane z nimi niespełnienie. Wszystko to co wymieniłem narusza homeostazę światowego systemu i powoduje wymierzenie nieraz bolesnego kopa w dupsko przez jego siły równoważące. Nie masz pojęcia jak byś się zachował na miejscu człowieka, którego potępiasz. Kto wie, może jeszcze gorzej?

A teraz zapowiadane cytaty biblijne o tym, że katolicy jako pierwsi pójdą do „piekła„, i dwa cytaty negujące 10 przekazań:

Kto by mu rzekł [swemu bratu]: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego
~Ew. Mateusza 5:22

W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz
~List do Rzymian 2:1

W taki sam sposób Abraham uwierzył Bogu i to mu poczytano za sprawiedliwość. Zrozumiejcie zatem, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: W tobie będą błogosławione wszystkie narody. I dlatego tylko ci, którzy polegają na wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze. Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa. A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Prawo nie opiera się na wierze, lecz [mówi]: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie – aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha
~List do Galatów 3:6-14

Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski. My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości. Biegliście tak wspaniale! Kto przeszkodził wam trwać przy prawdzie? Wpływ ten nie pochodzi od Tego, który was powołuje. Trochę kwasu ma moc zakwasić całe ciasto. Mam co do was przekonanie w Panu, że innego zdania niż ja nie będziecie. A na tym, który sieje między wami zamęt, zaciąży wyrok potępienia, kimkolwiek by on był
~List do Galatów 5:4-10

Cytaty te są naprawdę szokujące bo potwierdza to fakt, że chrześcijanie kompletnie nie znają biblii. Fragmenty odnoszące się do wiedzy ezoterycznej tłumaczą w typowo kościelny, mainstreamowy sposób, nie widząc głębi. Poza tym powszechną praktyką jest to, że w kościołach czy na katechezach nie czyta się tych fragmentów biblii, które są dla religii i dla kościoła niewygodne. Np dotyczących metafor ezoterycznych, bądź takich które nie przystają do mentalności cywilizowanego człowieka XXI wieku.

Ale zaraz zaraz.. Kto mówi, że wszystkie wartości i pojęcia na świecie zostały odwrócone o 180 stopni? Mówią to i tradycyjni chrześcijanie, i ezoterycy / gnostycy. Z tym że interpretacja tych drugich jest głębsza, pełniejsza i.. bardziej racjonalna. A co, jeśli to chrześcijanie mylą się interpretując wszystko na opak i nie tak jak trzeba, narażając się na wieczne potępienie czy na coś w tym stylu?

Oczywiste jest to, że pisząc: „Biblia mówi że to katolicy pójdą jako pierwsi do piekła” nie mam na myśli żadnego piekła ani czegoś w tym rodzaju. Ludzie stworzyli surowego i karzącego Boga na.. swój obraz i podobieństwo. Stworzyli także szatana na którego zwalają swoje zło, okrucieństwo, ignorancję i skurwysyństwo. I także stworzyli go na swój obraz i podobieństwo. I na tej samej zasadzie stworzyli także koncepcję nieba (marchewka) i piekła (kij). Stworzyli to wszystko na swój obraz i podobieństwo. Religie, ideologie i inne konstrukty (np monogamia, purytanizm, patriarchat, kapitalizm itp) są objawem przewlekłej neurozy, psychozy, na jaką zapadła ludzkość i wszelkie stworzenie przed eonami czasu.

Jeśli mamy na myśli piekło, to są dwa. Pierwsze piekło to pełen paranoi, ograniczony i niekompatybilny ze światem i z naturą człowieka umysł logiczny. To on jest głównym hamulcowym i to on często zamiast pomagać, hamuje. Podczas gdy serce i dusza czują i wiedzą, to upiorny umysł snuje swoje lęki, traumy i paranoje, i to wszystko komplikuje. Im większy udział umysłu, rozmyślania i logicznych labiryntów, tym gorsza jakość życia i tym większe ryzyko niepowodzenia. Co do drugiego piekła.. Ziemia, planeta niedoboru, lęków i obaw, często jest utożsamiana przez ezoteryków i gnostyków z piekłem.

Autor: Jarek Kefir

Witam!:) Moja strona funkcjonuje dzięki darowiznom. Ten system zapewnia niezależność od różnych opcji politycznych i wszelkich „reklamodawców.” Nie jestem zrzeszony z żadną partią, ideologią ani organizacją. O funkcjonowanie bloga i poszerzanie wiedzy dbam sam. Możesz wesprzeć moją, ale także i Twoją stronę, i tym samym czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i w rozpowszechnianiu cennych informacji. Z pewnością da to dobre owoce. Dołącz więc do grona twórców!
–Poniżej opisałem, jak to zrobić, link:
https://kefir2010.wordpress.com/wsparcie/

 

Wróć do bajek, baśni i wierszy z młodości a odkryjesz coś niezwykłego..

Wróć do bajek, baśni i wierszy z młodości a odkryjesz coś niezwykłego..

baśnie i bajki przesłaniePolecam Wam wszystkim- wróćcie po latach do bajek, baśni, wierszy i lektur z dzieciństwa i czasów nastoletnich. Czytajcie je z perspektywy posiadanej wiedzy.. Np „Mały Książę” – jest tam tyle archetypów i ukrytych znaczeń, że aż szok. Przykład kolejny: „Oda do Młodości” Mickiewicza. Wcale nie jest to głukowata pochwała wieku młodzieńczego jak mylnie uczyli nas poloniści..

Mickiewicz był wtajemniczonym okultystą jak i… Swego czasu uczestniczył w ewolucji ludzkiej mentalności jako jeden z tysięcy liderów. Dziś takich liderów są miliony, ale do rzeczy. Otóż dał on podwaliny pod ideologię romantyzmu, uświęcenia miłości, szanowania uczuć, kobiet. Ta zmiana była konieczna. Dziś wiemy że jest to doktryna nieco naiwna, oparta o stare, patriarchalne wzorce miłości. Potrzebujemy romantyzmu wersji 2.0. Ale wtedy w tych trudnych, konserwatywnych czasach, była to nowość na miarę przeskoku ewolucyjnego.

Wiele pojęć dziś przyjmowanych jako coś oczywistego (romantyzm, humanitaryzm, patriotyzm, państwowość, narodowość) jeszcze nie tak dawno była zupełnie nieznana. Lub znana 0,1% społeczeństwa lub mniej, którzy uważali się np za Sarmatów i patriotów. Podczas gdy pozostali (chłopi, mieszczanie, rzemieślnicy, armia) nie znali pojęcia narodowości i uważali się za „tutejszych„, zaś przez 0,1% elity byli nazywani chamami. I określani jako wręcz inna narodowość. Ludzkie świadomości zbiorowe, ludzka mentalność ciągle ewoluuje, zmienia się. Ta ezoteryczna teza jest prawdziwa.

Trzeba jednak właściwie skoordynować to, w jaki sposób chcesz się przyłączyć do tej ewolucji, zmiany. Wg mnie nie może ona przybierać postaci histerycznej, nacechowanej złymi emocjami walki z systemem. Przecież i ja i Wy jesteśmy częścią systemu, dziećmi planety Ziemi. Dzięki niemu żyjemy, doświadczamy, uczymy się, i bywa że radujemy się. Ideologie, religie i system prawny są ograniczające i złe. Ale pełnią one rolę knebla, stabilizatora systemu. Pomyśl co by było gdyby zlikwidowano prawo, więzienia, policję, wojsko, straż graniczną.

Jak wielka anarchia i chaos by wtedy panowały. Wszystkie ludzkie negatywne instynkty i pożądania, ukrywane pod maskami zasad, norm i życia społecznego z jego dulszczyzną, nagle by eksplodowały. Ziemski system pozwala i tak stanowczo na zbyt wiele. Człowiek dopuści się rzeczy najwznioślejszych jak i najpodlejszych, tylko dlatego że może i że system nie stawia mu ograniczeń. Nie ma innego powodu. Więzienia, prawo, policja są jako takim straszakiem, ogranicznikiem. Identyczną rolę pełnią ideologie i religie.

Emocjonalna i nachalna walka z systemem prowadzi do jednego – do chorób, wyniszczenia i przewlekłej śmierci. System ziemski nie rozumie że Ty chcesz dobrze, że chcesz jego ewolucji, bo nie rozpoznaje pojęć dobra i zła. Jego mechanizmy obronne atakują Cię wtedy z całą siłą. Nie namawiam do stania się baterią tego systemu bądź kimś złym. Zrezygnuj z tego, z czego chcesz zrezygnować w tym systemie. I weź to, co chcesz – ale autentycznie chcesz. Cała reszta, czyli oczekiwania i wymagania innych ludzi, jest zupełnie bez znaczenia. Zawrzyj w ten sposób pokój ze światem, z ludźmi, z systemem. A wtedy jego mechanizmy korygujące i zabezpieczające zostawią Cię w spokoju.

Wymienię kilka fragmentów „Ody do Młodości„, bardzo znamiennych:

Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Młodości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem

(…)

Takie widzi świata koło,
Jakie tępymi zakreśla oczy.

(…)

Patrz na dół – kędy wieczna mgła zaciemia
Obszar gnuśności zalany odmętem;
To ziemia!
Patrz. jak nad jej wody trupie
Wzbił się jakiś płaz w skorupie.
Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;

(…)

Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
Łam, czego rozum nie złamie

(…)

Dalej, bryło, z posad świata!
Nowymi cię pchniemy tory,
Aż opleśniałej zbywszy się kory,
Zielone przypomnisz lata.”

Całość dostępna tutaj (LINK). Podpowiem co do jednego fragmentu. Płaz wychodzący z mętnej ziemskiej wody jest symbolem ewolucji, zrozumienia, zmiany mentalności na lepszą, wyższą. Płazy są ewolucyjnie organizmami o stopień wyżej niż ryby pływające w wodzie. Moment gdy życie wyszło z wody na ląd jest jednym z momentów przełomowych na Ziemi. Ryba jest jeszcze symbolem nieświadomości, braku duszy i.. chrześcijaństwa. Co do reszty fragmentów – interpretację pozostawiam Wam.

Kolejną ciekawą pozycją jest książka „Mały Książę” Antoniego Saint Exupery’ego. Jest ona napisana językiem symboli i archetypów. Była aktualna lata temu, gdy ją wydano, i będzie aktualna zawsze, aż po kres istnienia świata. Opisuje ona zjawiska i schematy które są uniwersalne i ponadczasowe. Mowa jest tam o dbaniu o jakość swoich emocji – pokazana jako przeczyszczanie wulkanów na planecie księcia. Wulkan wygasły może być symbolem cienia wypartego do głębin podświadomości.

Już wtedy zauważano, że ideologie, religie i inne ludzkie doktryny są coraz bardziej nieprzystające do realiów i niewydolne. Latarnik wciąż zapalał latarnię podług starego schematu. Nie zauważył on, że jego świat cały czas się zmienia – zaczyna krążyć coraz szybciej. Z tego powodu zapalanie latarni przez latarnika podług starych wytycznych miało coraz mniejszy sens. I tak samo jest z ideologiami, religiami i innymi doktrynami, np społecznymi, psychologicznymi. Są one umarłymi tworami (zombie), powstałymi przed wiekami lub tysiącleciami. Przykładem sztandarowym jest wzięty sprzed wieków konflikt lewica kontra prawica. Dziś on żadnego sensu już nie ma. Jednak żyje on w milionach umysłów jako twór-zombie, i straszy kolejne ziemskie generacje.

Najbardziej urzekła mnie przenośnia związana z kobietami i relacjami damsko męskimi. Kobiety zostały tam opisane jako róże, piękne ale z kolcami obronnymi. Mały książę przyznał, że powinien swoją różę oceniać podług czynów, a nie słów. Kończąc wędrówkę po rubieżach kosmosu, po latach, zamierzał do niej wrócić.. Oto jeden z fragmentów o róży:

Cytuję: „Wtedy róża znów zaczęła kaszleć, aby Mały Książę miał wyrzuty sumienia. W ten sposób mimo dobrej woli płynącej z jego uczucia Mały Książę przestał wierzyć róży. Wziął poważnie słowa bez znaczenia i stał się bardzo nieszczęśliwy.
– Nie powinienem jej słuchać – zwierzył mi się któregoś dnia – nigdy nie trzeba słuchać kwiatów. Trzeba je oglądać i wąchać. Mój kwiat napełniał całą planetę swoją wonią, lecz nie umiałem się nim cieszyć. Historia kolców, która tak mnie rozdrażniła, powinna rozczulić…
Zwierzył się jeszcze:
– Nie potrafiłem jej zrozumieć. Powinienem sądzić ją według czynów, a nie słów. Czarowała mnie pięknem i zapachem. Nie powinienem nigdy od niej uciec. Powinienem odnaleźć w niej czułość pod pokrywką małych przebiegłostek. Kwiaty mają w sobie tyle sprzeczności. Lecz byłem za młody, aby umieć ją kochać.”

Całość jest dostępna tutaj (LINK). Mały książę opuszcza Ziemię po udzieleniu lekcji człowiekowi, którego spotkał na pustyni. Pustynia przez starożytnych mistyków jest uważana za symbol naszego ziemskiego systemu, więzienia materii i wynikającego z niego niedostatku. Materialnego, emocjonalnego i duchowego. Wygnanie na pustynię jest jednym z ważniejszych motywów w biblii. Ale do rzeczy: Mały książę mówi wprost, że ucieczka z Ziemi możliwa jest tylko poprzez śmierć. Ciało określa on tylko jako doczesną, tymczasową skorupę.

Niby tylko szkolna lektura, a jak wiele można z niej wywnioskować gdy jest się dorosłym. Jeszcze więcej można odczytać, jeśli posiadasz już jakąś wiedzę. Wtedy interpretacja jest jeszcze inna i jeszcze szersza. Podobne motywy są zawarte w książce Astrid Lindgren „Bracia Lwie Serce„. Niby była to lektura dla dawnej ośmioklasowej podstawówki zaakceptowana przez MEN.. Ale rzeczy tam zawarte i jej przesłanie jest wręcz szokujące. Całość jest dostępna tutaj (LINK).

Obaj bracia umierają na Ziemi i reinkarnują się na innej, odległej planecie. Autorka pisze wprost że jest to nowe życie, i że Słońce ich dawnej planety, Ziemi, jest gdzieś na nieboskłonie, ale bardzo, bardzo daleko. Bracia są podróżnikami (Elohim – galaktycznymi ziarnami) którzy podróżując przez kosmos, pomagają w ewolucji planet na których się pojawiają. Trafiają do planety gdzie są dwie doliny. Drugą dolinę opanowuje złowrogi imperator i tyran, Tengil. Jest tam też opisany, w metaforyczny sposób, mechanizm prawa karmy.

Rolą braci na tej planecie jest oswobodzenie doliny od tyranii Tengila. Młodszy z braci ma swoje własne zadanie – nabycie odwagi i hartu ducha pomimo tylu niesprzyjających okoliczności. W dolinie gdzie rządził Tengil, cudem odnajduje on swojego dziadka – znajomego z poprzednich żyć. Konspiracja braci prowadzi do konfrontacji, pokonania Tengila i towarzyszącego mu smoka (symbol systemu?) i wolności dla doliny. Jak jednak to wszystko się kończy?

Bracia przypłacają to chorobą i wyniszczeniem – brzmi znajomo? Starszy z braci został poparzony przez ogień z paszczy smoka i szybko tracił zdrowie i siły. Podejmują oni decyzję o świadomym samobójstwie. Po jego dokonaniu, od razu odradzają się na jeszcze innej planecie. Co ciekawe, motyw śmierci jako wyzwolenia z ziemskiego systemu, przewija się w wielu książkach, podaniach, filmach, od biblii począwszy. W filmie Dark City z 1998, jeden z bohaterów budzi się ze snu regulowanego przez mechanizm znajdujący się w głębi Ziemi. Traci on jednak zmysły, i popełniając samobójstwo mówi, że jest to jedyna droga do wyzwolenia.

Nie jest to wg mnie wyjście dobre. Osoba która popełnia samobójstwo, może potem narodzić się ponownie, np w Somalii czy Indiach jako żebrak. To życie które teraz mamy, choć często bardzo trudne, jest niepowtarzalną i unikatową szansą za którą warto codziennie dziękować. Jeśli to czytasz to masz szczęście większe niż miliardy ludzi którzy nie umieją czytać, nie mają internetu i są tak zacietrzewieni religijnie (np islam), że w ogóle takich rzeczy nie szukają. Jeśli dodatkowo rozumiesz to, co teraz czytasz, to jesteś znacznie wyżej niż ogromna większość ludzkości.

Wykorzystaj swoją szansę w życiu tu na Ziemi, w systemie. Etap pierwszy rozwoju to oczywiście nieświadomość. Etap drugi to olśnienie świadomości i często walka z systemem. Chcesz uświadomić wszystkich, zmienić i zbawić świat.. Ale przekonujesz się że to nie działa i że nie da się tak. Potem zaczynasz poznawać zasady i parametry systemu. Wcielasz je powoli w życie i mechanizmy systemu przestają Cię nękać. Dawne problemy i dawni złośliwcy nagle odchodzą. Potem jest już tylko lepiej, nie powiem jak.. Gdy będziesz gotowy – wtedy odejdziesz. Do lepszego świata, z powrotem do domu, czy jak tam..

Oto jest tajemnica której nie dzielę z nikim
(korzeń korzenia zalążek pierwszy zalążka
niebo nieba nad drzewem co zwie się życiem; i rośnie
wyżej niż dusza zapragnie i umysł zdoła zataić)
cud co gwiazdy prowadzi po udzielnych orbitach
~Cummings Edward Estlin

Autor: Jarek Kefir (więcej…)

Zobacz tajemniczą przepowiednię illuminatów na najbliższe czasy!

Zobacz tajemniczą przepowiednię illuminatów na najbliższe czasy!

przepowiedniePamiętacie film „I, Pet Goat„? Pewnie pamiętacie, bo swego czasu sam go promowałem. Można go interpretować dwutorowo. Jeden tor to interpretacja polityczna.Drugi tor to interpretacja gnostycka, a więc symboliczna i archetypowa. Językiem symboli i archetypów można przekazać bardzo dużo (w baśniach, książkach, filmach, a nawet grach).

A znając ten specyficzny język można odczytać wiele o sytuacji na świecie. Jednym z typowych opisów w którym jest dużo takich symboli i archetypów, jest lektura szkolna – Mały książę. Mowa jest tam np o reinkarnacji i wędrówce dusz, o upadłych i skorumpowanych moralnie ideologiach i religiach (latarnik), o trudach relacji międzyludzkich (róża) itp.

Poniżej zapraszam do obejrzenia polskojęzycznego nagrania video które na czynniki pierwsze rozbija i analizuje film „I, Pet Goat„. Tego dzieła podjął się autor z kanału na You Tube o nazwie Plociuch / WideoPrezentacje (link tutaj).

O tym filmie pisałem w linku poniżej – jest tam moja krótka interpretacja:
Szokująca, gnostycka przepowiednia illuminatów na 2015 rok [VIDEO +18]

O kolejnej „przepowiedni” z okładki czasopisma The Economist pisałem zaś poniżej:
Tajemnicza przepowiednia illuminatów na 2016 rok!

Ogólnie nurt dokonywania interpretacji różnych archetypów i symboli w baśniach, książkach, wierszach, filmach, obrazach, grafikach, grach komputerowych, teledyskach – nosi nazwę SynchroMistycyzm. Wyróżniamy dwa rodzaje tego nurtu: gnostycki (ten który ja preferuję) jak i chrześcijański. Ten chrześcijański jest silniej zakorzeniony w tematyce teorii spiskowych, widzi wszędzie głównie zło nie dostrzegając dobra, i odrzuca ezoteryczną / gnostycką interpretację archetypów i symboli. Jako niezgodną z biblią.

Globalni przedstawiciele synchromistycyzmu chrześcijańskiego to Vigilant Citizen, Vigilant Christian, Henry Makow. W Polsce – RadTrap i Detektyw Prawdy. Nie potępiam chrześcijańskiej odnogi synchromistycyzmu, bo oni interpretują to samo, tylko na nieco inną modłę.

Nie byłbym sobą, gdybym nie poruszył też wątku (nie)sprawiedliwości społecznej, upadku ekonomii i walce na szczytach władzy. Poniżej dwa znamienne komentarze:

Cytat: „Wydaje mi się jednak, że tonący robotnik [z filmu I, Pet Goat – przyp. J.K.] ma głębsze i bardziej symboliczne znaczenie. Tu nie chodzi o upadek Rosji, a klasy robotniczej (średniej), co widać po wzrastającym jej ubożeniu nawet na zachodzie, i poświęcaniu pracy całego życia (owy szlam to może być właśnie praca, która pochłonęła takiego robotnika. Zastanawia mnie jednak, czemu iluminaci mieliby ujawniać swe plany (jeśli istnieją). Może mają jakiegoś konkurenta lub wroga. Inną organizację, która chce ich zdemaskować realizując swój cel?”

Cytat: „Aha i jeszcze coś loża loży nie równa. Tajne stowarzyszenia tajnym stowarzyszeniom nie równe. Jedne są nam przychylne a inne nie. Tam też są tarcia i konflikty i też jest walka o rząd dusz. I też są krety i trojany w samym centrum decyzyjnym systemu. I też są przecieki i dlatego tak nadzorcy się wkurwiają ponieważ im nie wychodzi.”

Poniżej zaś wklejam swoją własną odpowiedź do Czytelników którzy nadają elitom politycznym świata niemal boską moc, co jest bzdurą:

-NIE JESTEŚMY w sytuacji beznadziejnej. Natura zawsze znajdzie sposób by przebudzić tych, których przebudzić trzeba. 🙂

Oni zapobiegają temu od wielu dekad na rozmaite sposoby:
-lobotomizujące szczepienia,
-trucizny w żarciu i farmaceutykach,
-fluor, brom w napojach,
-smog elektromagnetyczny który zakłóca nasze biologiczne fale,
-rozprzestrzenianie radiacji na różne sposoby (bomby atomowe, Czarnobyl, Fukushima, elektrownie atomowe rozprzestrzeniające „rozrzedzone promieniowanie”);
-poprzez cyklotrony (akceleratory kołowe) takie jak LHC / CERN czy Tevatron / Fermilab, wpływają na częstotliwość Schumanna i zapewne na inne komponenty biorytmu planety, by opóźnić przebudzenie,
-w przypływie desperacji ściągają tu miliony islamistów – czyli ras barbarzyńskich, nie znających empatii, etyki, duchowości, by zastąpiły one Europejczyków.

Czy to coś dało? Może trochę opóźniło naturalne procesy ewolucji świadomości. Ale tylko trochę. Te plany się walą i widać to po sytuacji na świecie. Gdyby byli tacy potężni jak wielu z Was (niestety..) sądzi, to NWO i jedno globalne państwo totalitarne dawno zostałoby wprowadzone oficjalnie. Zamiast tego mamy różne koncepcje NWO (arabską – globalny kalifat, amerykańską, unio-europejską (niemiecką), euro-azjatycką (rosyjską), chińską). No i peryferia takie jak Australia, Nowa Zelandia, Japonia, Indie, Ameryka Łacińska i zdestabilizowana Afryka widzą to już zupełnie inaczej. Doświadczamy globalnego kryzysu ekonomicznego i wymierania biosfery.

Zamartwiając się i załamując, przypisując im cechy których nie mają (omnipotencja, wszechpotęga) tylko dodajemy im energii i ich zasilamy.
~Jarek Kefir

Najpierw zapraszam na właściwy film I, Pet Goat – dla zapominalskich i tych, którzy nie oglądali: (więcej…)

Biblia jakiej nie znasz [SZOK] Czy jesteś na to gotowy?!

Biblia jakiej nie znasz [SZOK] Czy jesteś na to gotowy?!

biblia kontrowersyjne cytatyPrzedstawiam kilka nagrań video o tym, co tak naprawdę zawiera biblia, szczególnie stary testament. W biblii jest mnóstwo cytatów, które są absolutnie nie do przyjęcia przez cywilizowanych i uwrażliwionych Polaków XXI wieku. Jest tam mnóstwo okrucieństwa, zbrodni ludobójstwa, których dokonywał demon jahwe na niewinnych i bezbronnych ludziach.

Co zrozumiałe, te cytaty są skrzętnie pomijane na wszelkich katechezach i mszach. Zadziwiająca wybiórczość. Ktoś kiedyś policzył, że biblijny jahwe zgładził kilkanaście milionów ludzi. Biorąc pod uwagę ilość zaludnienia dziś i w starożytności, to jest to wynik lepszy niż Hitlera, Stalina i Mao razem wziętych.

Nie wiem kim jest osoba czy byt zwany jahwe. Możliwe, że jest to „zarządca” tej planety, który zajmuje się szkoleniem krnąbrnych i nie chcących się zdyscyplinować dusz. Jahwe ma prowadzić dla nas „program szkoleniowy” na zlecenie Wielkiego Architekta wszechświata (czyli prawdziwego Boga). Tak mówi wiedza gnostycka. Jahwe w mistycznych odłamach chrześcijaństwa utożsamiany jest z szatanem, w islamie – z allahem, w Babilonii był nazywany mardukiem. Masoneria nazywa biblijnego jahwe imieniem adonai.

Według nauk gnostyckich, przeciwieństwem jahwe jest istota, która najpierw upadła jako Lucyfer. Zaś ta sama istota później inkarnowała się w ziemskie ciało jako.. Jezus, by odrobić lekcje i błędy z poprzedniego wcielenia. Szerzej opisałem to w poniższym felietonie:
I upadłem, niczym Lucyfer..

Symbolem Lucyfera jest „kobieca” planeta Wenus. W Nowym Testamencie w jednym miejscu Jezus został nazwany „gwiazdą poranka„. A gwiazda poranka to inna nazwa Wenus. Oba wcielenia tej istoty miały nieść światłość dla ludzkości. Oba skończyły się tragicznie. Jednak to drugie wcielenie było odrobieniem duchowej lekcji i zakończyło się wniebowstąpieniem.

Inna wersja mówi, że jahwe jest obcym najeźdźcą z przestrzeni kosmicznej. Ma on żywić się energią zła i cierpienia. I tak może być w istocie. Cały ziemski system, od „programów” okrutnej matki natury, po polityke, ekonomie itp, jest tak stworzony, by ludzie na Ziemi jak najwięcej cierpieli. Tu dosłownie wszystko stoi na głowie, wszystko jest nie tak jak trzeba.

Ziemia to modelowy przykład źle urządzonej planety. A może odwrotnie: perfekcyjnie urządzonej? Perfekcyjnie urządzonej planety czyśćca czy też piekła? Takie planety drugiej szansy, i jednocześnie planety które są szansą rozwoju dla niedojrzałych jeszcze dusz, też mają swój sens we wszechświecie. Universum ciągle ewoluuje, i to dążenie do ewolucyjnej doskonałości jest prawdziwym celem naszej egzystencji.

Wstęp: Jarek Kefir

Biblia jakiej nie znasz – cytaty, kontrowersje, szokujące fakty:

(więcej…)

Po życiowej burzy przychodzi odrodzenie

Po życiowej burzy przychodzi odrodzenie

ezoterykaKażdy z nas zapewne zna film „Cast away – poza światem”, który przedstawia historię rozbitka, który kilka lat żył na bezludnej wyspie. Link do pełnej polskiej wersji filmu jest tutaj:
http://www.cda.pl/video/86198a4/Cast-Away-poza-swiatem-online-caly-film-Lektor-PL-HD

Jakie przesłanie niesie ten film dla nas? Czy można go interpretować w inny niż mainstreamowy sposób, i doszukiwać się w nim głębszego przesłania? Oczywiście, że można, i zamierzam Wam to przedstawić w tym felietonie.

Głowna postać, grana przez Toma Hanksa, wybiera się w ważną podróż samolotem. Niestety, ale samolot ulega awarii, zaczyna spadać do oceanu. Ląduje na oceanie, po czym zaczyna tonąć. Bohater filmu wydostaje się cały z samolotu, po czym przed eksplozją potężnego silnika chroni go głębokie zanurzenie pod wodę. Rozbitek traci wszystko, zasypia na tratwie ratunkowej po czym prąd znosi go na bezludną wyspę.

Upadek samolotu i odosobnienie na bezludnej wyspie można traktować jako przeżycie „życiowego piekła” – czyli tragicznego wydarzenia, które zmienia na całe życie, a w domyśle, ma człowieka przebudzić. Każdy, prędzej czy później, coś takiego przeżyje. Nie ukrywajmy tego, iż w życiu uczymy się głównie poprzez złe, czasami nawet traumatyczne wydarzenia. To one gwałtownie wybudzają nas z endorfinowego snu ego.

Piłka o imieniu „Wilson” do której gadał główny bohater, to symbol fałszywej (materialnej, martwej) tożsamości. Pomimo zaczętej już życiowej burzy – czyli procesu transformacji – człowiek wciąż kurczowo trzyma się tej fałszywej tożsamości, wbrew logice i faktom. W filmie zostało to przedstawione tak, że rozbitek cały czas gada, wręcz bredzi do martwej piłki. Potem próbuje ją zabrać na tratwę. Rozstanie się z taką fałszywą tożsamością jest konieczne i odbywa się w najczarniejszym momencie życia, który został przedstawiony w filmie jako burza na oceanie z piorunami. Niszczy ona tratwę rozbitka, pozbawia ją steru (co jest bardzo wymownym symbolem). Rozbitek ledwie uchodzi z życiem.

To właśnie wtedy ta piłka Wilson (symbol fałszywej tożsamości) odpływa daleko, aż przestaje być widoczna. Wraca z powrotem do morza. Morze, ocean, to bardzo ważny archetyp. Jest to symbol „macierzy” życia, z której to życie wyewoluowało i wyszło na ląd. Morze to też symbol żeński. Tak jak praocean był kolebką życia, tak kobieta ma moc dawania życia. Z kolei odejście za morze to symbol zakończenia jakiegoś etapu, wypełnienia życiowej drogi (a więc umierania – i nie chodzi tylko o śmierć fizyczną). W tym filmie, to symbol śmierci fałszywej tożsamości (piłka Wilson).

Film można więc traktować jako symbol wewnętrznej śmierci i ponownych narodzin (przebudzenia). Człowiek ten gdy wraca już do świata żywych, ma urządzone przyjęcie na jego cześć. Widzi on na nim pijących na umór i pożerających łakocie, rozemocjonowanych i rozkrzyczanych ludzi. Przeżył on wiele razy spotkanie ze śmiercią, więc patrzy na to z dystansu, jakby z góry, z wewnętrznym spokojem.

Ciekawa jest postać żony głównego bohatera. Tak to już jest, że podczas takiego życiowego sztormu, opuszczają nas także kobiety. Gdy sztorm mija i powstajemy jako nowa tożsamość, bywa że chcą wrócić, co próbuje w filmie zrobić jego żona. Powrót nie jest już możliwy, bowiem jego już była żona jest zaangażowana w inny, typowo „ziemski” związek, zawarty wtedy gdy główny bohater przeżywał życiowe zawirowania.

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc moje niezależne inicjatywy i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj (link).

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym zapoznać się z tą tematyką.

 

%d blogerów lubi to: