Reklamy

Tag: III RP

Są nowe taśmy prawdy z afery podsłuchowej. Nagrania są szokujące!

Są nowe taśmy prawdy z afery podsłuchowej. Nagrania są szokujące!

nowe taśmy afera taśmowaZacznijmy od tego, co pisał na portalu Twitter napisał Stanisław Janecki. Chodzi o daty upublicznienia nowych taśm odnośnie afer i przekrętów rządu PO:

705071041961441186669Są tam więc dwie daty: 7 września i 12 października 2015 roku. Obie daty przypadają przed wyborami parlamentarnymi 2015 roku. Czy jest możliwe, by pewna grupa szantażowała posłów i działaczy PO i PSL? Grupa ta ma żądać sowitej zapłaty (haraczu) w zamian za nie upublicznianie taśm. Taśmy prawdy mają zawierać szokujące w swej wymowie materiału.

Korupcja, nepotyzm, złodziejstwo, traktowanie państwa jako własnego folwarku, szemrane interesy – to wszystko już znamy aż za dobrze. Nie dziwi więc to, czemu Janowi Kulczykowi, oligarsze który „zarządzał” całym krajem zza kulis, nagle się „zmarło” w Wiedniu, mieście szpiegów, podczas rutynowego zabiegu.

O zagadkowej śmierci Janusza Kulczyka pisałem w poniższych artykułach. Albo go „sprzątnął” ktoś potężniejszy, albo upozorował własną śmierć. Tak czy owak stało się to tuż przed najgorętszym okresem w polskiej polityce – czyli przed latem i jesienią 2015 roku.

Kto zabił Kulczyka?! „On rządził Polską, miał kwity na wszystkich”
Tajemnicze interesy i tajemnicza śmierć Jana Kulczyka
Kto zabił Kulczyka?! [2] Nowe fakty są szokujące!

Poniżej wklejam kilka cytatów z taśm z udziałem Kwiatkowskiego i Bieńkowskiej:

-Kwiatkowski: Przepraszam, Koledzy z PSL mnie molestują…
-Bieńkowska: Ano widzisz.
(…)
-Kwiatkowski: Ja dziękuję za tę informację, że jest oto jedyny dobry kandydat. No to niech pan opisze dobre rozwiązanie, bo ja specjalnie trzymałem się z daleka.
-Bieńkowska: No to posłuchaj.
-PW (delagat): Była za 5 min druga, jak Cichosz zrezygnował.
-Bieńkowska: O 14 był konkurs, wiesz.
-PW: Miałem informację od kogoś wiarygodnego. (…) Tak czy siak podobno Jezierski się wkurzył i to mocno, i na szybko akcja – kto pomoże. Wojtek Kutyła gdzieś tam tak…
-Kwiatkowski: W komisji musi być wiceprezes. (…)
-Bieńkowska: Wspaniała instytucja, gratuluję ci! (śmiech)
-Kwiatkowski: Ja nie wiem, jak ona ma ciągle dalej 60-procentowe zaufanie, opinii publicznej (śmiech)

A poniżej już wkrótce pojawi się nagranie video z tych taśm z afery podsłuchowej:

(…cdn.)

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Są nowe taśmy prawdy z afery podsłuchowej. Nagrania są szokujące!”

Reklamy
Reklamy

Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP

Największy przekręt prawny wszech czasów: staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP!

NWOWklejam dziś cykl szokujących artykułów o tym, czym tak naprawdę jest cały system finansowy, bankowy i prawny. Czym tak naprawdę jest i jakie konsekwencje niesie za sobą: akt urodzenia, PESEL, dowód osobisty, pożyczka bankowa. Materiał jest po prostu szokujący, bo prawdziwe znaczenie tych terminów jest przed nami ukrywane.

Ten system jest tak skonstruowany, by wyzysk którego padamy ofiarą, był w pełni dobrowolny. Tak, dobrze czytacie. Oni bazują po prostu na naszej nieznajomości prawa, specjalnie skonstruowanego „papugowego języka„. Jak i na tym, że bierzemy zastaną rzeczywistość taką, jaką nam przedstawiają tak zwane „papugi„. Czyli nie umiejący myśleć, ale znakomicie wykształceni sługusi systemu.

Cały system bankowy, finansowy, opiera się na dobrowolności. Nie znasz swojego statusu ani swoich praw, więc Cię ogrywają na każdym kroku. Z drugiej strony, system ten istnieje po to, by trzymać w ryzach drapieżnych i wciąż nienasyconych ludzi. Którym wciąż bliżej do przysłowiowej małpy z brzytwą, niż do pełnoprawnego obywatela Ziemi i wszechświata.

Jednak system ten generuje niewolę, którą dobrze znamy z naszego codziennego życia. Elity polityczne zakładają, że skoro większość ludzi to na wpół dzikie zwierzęta, których jedynym celem życiowym jest zalanie się w trupa przed TV, to oni tak dostosują system, by wygodnie na nich pasożytować. I to się dzieje. Jest możliwe wygenerowanie w systemie bankowym choćby miliarda dolarów, którego nie trzeba oddawać bankowi.

Jednak robią to wyłącznie ludzie wtajemniczeni w system i w pewnym sensie.. odpowiedzialni. Bo gdyby dać te narzędzia ludziom, to na drugi dzień każdy miałby puste tryliony na kontach a gospodarka by legła w gruzach. A wraz z nią – ta cywilizacja. Tak naprawdę kryzys gospodarczy z roku 2008, jest jedną wielką ściemą. Banki nie tylko nie upadają, ale rosną w siłę i potęgę.

Mają oni coraz więcej zasobów, firmy pożyczkowe, chwilówkowe itp powstają jak grzyby po deszczu. Trwa globalna prosperita dla systemu bankowego pod fałszywą zasłoną „kryzysu gospodarczego„. Banki się bogacą, bo gra tutaj chodzi nie o papierowy czy elektroniczny pieniądz, który jest pusty i bez pokrycia. Gra toczy się o zasoby, o dalszy kształt systemu (który powoli się rozpada, ale to inna para kaloszy..) i o władzę.

Tak naprawdę to, co wielu zwolenników „teorii spiskowych” nazywa NWO (new world order) istnieje już od dawna, a nawet od bardzo dawna. Oni nie muszą już niczego zmieniać poza doprecyzowaniem szczegółów. Kłopot w tym, że niestety dla nas, przesadzili z pazernością na zasoby i żądzą władzy, jak to psychopaci, bo oni w większości są psychopatami. Klimat i ziemskie ekosystemy są w rozsypce, zasoby surowców na wyczerpaniu, upadają także struktury społeczne, religijne, ekonomiczne, etyczne, znane od wieków.

Cytuję: „To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać.

Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy.”
~Jan van Helsing, „Ręce precz od tej książki

Jak to wszystko się skończy?

Autor wstępu: Jarek Kefir Czytaj dalej „Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP”

Andrzej Lepper został zamordowany? Być może pojawią się nowe dowody

Andrzej Lepper został zamordowany? Być może pojawią się nowe dowody

andrzej lepper zabójstwoArtykuł z portalu ZmianyNaZiemi.pl o tajemniczej śmierci Andrzeja Leppera. Wiele wskazuje na to, że człowiek ten wpadł na trop jakiejś grubej sprawy i został zamordowany. Sfingowano jego samobójstwo w piątek, tak, jak wielu innych ludzi niewygodnych władzom. Piątek jest tutaj kluczowy, bo patolodzy w weekendy nie pracują i wtedy sekcje się nie odbywają.

Rewelacje te opublikował pan Zbigniew Stonoga, ponieważ władze zdecydowały, że należy go wsadzić do więzienia. Chodzi o sprawę sprzed lat o leasing na jakiś samochód. W zemście postanowił on opublikować te materiały, jak i zapowiedział publikację kolejnych.

Twierdzi on, że Andrzej Lepper „przemówi z zaświatów” w najmniej spodziewanym momencie. Wcześniej zapowiadał, że moment ten nadejdzie we wrześniu, i „dobije” partię obecnie rządzącą. Ostatnio wyszło dużo informacji o powiązaniach Zbigniewa Stonogi z Andrzejem Lepperem i małżeństwem Hojarskich (Samoobrona). Ale czy mamy podstawy, by wierzyć w jego zapewnienia? Czas pokaże.

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Andrzej Lepper został zamordowany? Być może pojawią się nowe dowody”

Upadek systemowy kapitalistycznej mitologii III RP

Upadek systemowy kapitalistycznej mitologii III RP

III RPWklejam dziś ciekawy wpis odnośnie trzech głównych mitów założycielskich bananowej republiki kolonialnej o żartobliwej nazwie „III Rzeczpospolita”. Poprawna nazwa naszego państwa to natomiast Rzeczypospolita.

Ostatni kolaps systemu wyborczego i ogólnie, systemu demokratycznego w Polsce, spowodował, że już formalnie stoczyliśmy się w odmęty państwa w stylu białoruskim / rosyjskim. Europejska organizacja monitorowania wolności mediów wpisała Polskę na listę krajów łamiących wolność prasy i mediów. Stało się to po aresztowaniu i wytoczeniu procesów dziennikarzom z PAP i TV Republika. Pełnili oni swoje obowiązki służbowe w okupowanej siedzibie PKW. Dziennikarzy z TVN którzy też tam byli, nie aresztowano, pomimo tego, że również nie zamierzali opuścić tego miejsca na polecenie policji.

Ważny jest tutaj mit papieża Karola Wojtyły z Wadowic, czyli ekstremalnie konserwatywnego środowiska krakowskiego. Nie tylko spowodował on całkowite zatrzymanie reformowania zmurszałych struktur kościelnych. Nie tylko chronił on w skali globalnej księży pedofilów, przez co żartobliwe i chamskie filmiki o nim produkowane przez trolli uważam za słuszne i trafne. Spowodował on także ugruntowanie bardzo silnej pozycji kościoła, i mafijnej ośmiornicy Opus Dei na dekady. Proces oswabadzania się z tych wielowiekowych więzów dopiero się rozpoczął. Pomimo tego, że większość Polaków tkwi w duchowym marazmie racjonalistycznego ateizmu (materializmu), wciąż uważają oni, że do kościoła należy chodzić na cztery okoliczności. Czyli: boże narodzenie, chrzciny, śluby, pogrzeby. A to napędza kościelnej ośmiornicy kasę, władzę i znaczące wpływy polityczne.

W poniższym artykule wymienia się także kolaps systemu gospodarczego naszego państwa. Które z prężnego kraju przemysłowego, zostało zdegradowane do roli republiki bananowej, w której nic się nie opłaca, a produkuje się jedynie jakieś części do telefonów, śrubki czy nakrętki. I byle tylko na eksport – bowiem kurs złotówki do euro i dolara jest celowo zaniżany przez NBP, by nasz bantustan był rajem dla eksporterów, i piekłem dla Ludzi Pracy. Ze względu na zaniżane wynagrodzenia, bo słaba waluta to niskie wynagrodzenia.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Mitologia polityczna III RP

Cytuję: „Zgódźmy się, że mitologia to zbiór przyjmowanych z nabożeństwem opowieści o wielkich ludziach, wielkich misjach, wielkich dokonaniach, gdzie wszystko jest umownie przerośnięte i urzekająco-powalające, a całość jest przyjmowana bezkrytycznie, bo stanowi założycielską i integracyjną podbudowę kultury i społeczeństwa.

Polska mitologia nie jest zwarta, bo jest polityczna. Składa się z trzech mega-mitów:

1. Mit solidarnościowy. Ten mega-mit odwołuje się do ciągu wydarzeń historycznych (Poznań, Gdańsk, Ursus-Radom), których zwieńczeniem stał się MKS z Lechem Wałęsą na czele, a potem Niezależny, Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Ruch społeczno-polityczny na skalę nieznaną światu, który zdołał wstrzelić się w globalne tąpnięcia i spowodował drgania, burzące najpierw Mur Berliński, a potem Związek Radziecki. Jeśli nie obalił doszczętnie, to poważnie przebudował paradygmaty ustroju kapitalizmu państwowego, a przede wszystkim dał prostym, szeregowym ludziom poczucie realnego sprawstwa politycznego, czyli podmiotowości politycznej.

2. Mit transformacyjny. Ten mega-mit odwołuje się do pakietu gospodarczych (przede wszystkim) i politycznych przeistoczeń ustrojowych, dla których bezpośrednim pretekstem była hiper-inflacja i załamanie budżetowe, a głębszą praprzyczyną negacja roli kamaryl partyjno-nomenklaturowo-gospodarczych, które odsunięto od zarządzania gospodarką rozbijając struktury, na czele których owe kamaryle urządziły sobie bizantyńskie gniazda. To spowodowało oczyszczenie wielkich przestrzeni gospodarczych, w które masowo wniknęła spontaniczna przedsiębiorczość, imająca się wszystkiego co zyskowne, a także zewsząd się pojawiający kapitał, najczęściej pochodzący z Europy, Rosji, Ameryki i służb specjalnych.

3. Mit papieski. Ten mega-mit oparty jest na osobie Karola Wojtyły, człowieka środowisk krakowskich (Kraków w Polsce ma pozycję szczególną), ucznia Prymasa Stefana Wyszyńskiego, wszechstronnego „człowieka renesansu”, który w stosunkowo młodym wieku dostąpił niezwykłych awansów w hierarchii kościelnej. Jan Paweł II negował totalitaryzm i globalny blok polityczny zwany „demoludem” (kraje demokracji ludowej), a komunistyczne zawołania stawiające ludzi pracy w roli historycznego suwerena przeredagowywał do postaci katechizmu, rozwijając katolicką wrażliwość społeczną w kierunku Człowieka i Wspólnoty, począwszy od encykliki „Laborem exercens”, wołania o „ducha Tej Ziemi”, wezwania „nie lękajcie się!”.

Każdy z tych mega-mitów obrodził licznymi mitami pomocniczymi (Solidarność: nobel i prezydentura dla Wałęsy, 99%-wy Senat, Transformacja: prywatyzacja nade wszystko i dekomunizacja, Papież: podróże misyjne, zamach na życie, a potem cierpienie pod koniec życia).

Wszystkie te trzy mity w jakiś magiczny sposób objęto wspólnym słowem DEMOKRACJA i w tej postaci „wyniesiono na piedestały”.

Nosicielem misji narodowych i narodowego dziedzictwa oraz redaktorem etosów jest inteligencja. Pojęcie to – odnoszące się do warstwy społecznej – obejmuje ludzi, którzy otarli się o proces akademicki, mają w sobie poczucie misji społecznej i instynkt przewodzenia „stadu”: nauczyciele, naukowcy i uczeni, duchowieństwo, kadra oficerska, wysocy urzędnicy, dziennikarze, społecznicy, prawnicy, lekarze, inżynierowie, artyści, itd., itp. Polska inteligencja ma walny wkład w zdefiniowaniu i fabularyzacji tych trzech mega-mitów: najważniejsze okazało się tu ugruntowanie „bezkrytyczności” wobec ich głównego przesłania.
Zastanawiające, że mit emancypacji klasy pracującej i samorządności robotniczej oraz powszechnego dostatku – tak łatwo został zmarginalizowany, mimo spazmów w postaci choćby wielkiego zwycięstwa „kanclerza” Millera.

Jako się rzekło wyżej – mitologia stanowi założycielską i integracyjną podbudowę kultury i społeczeństwa. Minęło ćwierćwiecze. Solidarność jest zaledwie jedną z trzech w miarę równorzędnych central związkowych, te zaś zarządzają pragnieniami coraz mniej licznych „pracobiorców”: o masowości, sięgającej 10 milionów gorących zwolenników, nie ma co mówić, a pozycja polityczna i położenie ekonomiczne „podopiecznych” związków zawodowych radykalnie pogorszyło się nie tylko wobec stanu z roku 1990, ale też z lat 70-tych.

Transformacja jest dziś oczywistym ciągiem porażek gospodarczych, sprowadzających Polskę do roli prowincji i kolonii: konsumpcyjne gadgety i blichtr estetyczny z coraz większym trudem pucują powszechniejąca świadomość wielkiego oszustwa transformacyjnego. Papiestwo Jana Pawła II odeszło wraz z nim, a my pozostaliśmy z hierarchią kościelną rozbitą na kilka „kościołów”, niczym w „Monachomachii” łakomą na transformacyjne beneficja idące w miliardy, gotową dokonywać przestępstw na szkodę Państwa i maluczkich, często nieobyczajną i arogancką oraz pogardliwą wobec „owieczek”, czynnie interweniującą w proces legislacyjny.

A jednak – mimo tak wielkich rys na mega-mitach – inteligencja w znakomitej większości kurczowo trzyma się ich, ułatwiając sobie to zadanie licznymi rytuałami, ceremonializmem, celebracjami, „świeckimi obrzędami”.

Na moje wyczucie – Polska jest dziś w takim stanie świadomości zbiorowej, w jakim była po roku 1976 („warcholstwo” ursusko-radomskie): Państwo widziane jest jako to, które zawiodło w misji niesienia powszechnego dostatku i zajęło się własnym, osobnym dobrobytem, flibustierstwo „lewackie” i „kibolskie” niemal kropka-w-kropkę jest opluwane przez mainstream medialny jako „element antysocjalistyczny” (dziś: wichrzyciele rujnujący integralność Państwa). Politycy porzucają masowo elektorat zarówno „w poziomie” (zmieniając barwy polityczne w nieoczekiwanych zgoła kierunkach) jak też „w pionie” (bardziej im zależy na wsparciu liderów partyjnych niż na oddolnej legitymizacji). Podziały ideowe (przy ogólnej przewadze pragmatyzmu nad ideowością) wracają w utarte za PRL tory: Masy przeciw Państwu wołają o sprawiedliwość i gospodarność, Państwo przeciw Masom wystawia argument o konieczności budowania silnego państwa.

Za największe wyznaczniki upadku polskiej trój-mitologii politycznej uważam:

1. Masową emigrację z Polski za chlebem i ku normalności.
2. Bezeceństwa Komisji Majątkowej.
3. Schyłek legendy Jerzego Owsiaka, symbolu przedsiębiorczości społecznikowskiej (link).
4. Upadek Samoobrony „zwieńczony” śmiercią przywódcy.
5. Utratę kontroli Państwa nad bankami-finansami-ubezpieczeniami.
6. Ucieczkę establishmentu na „saksy”, głównie do UE.
7. Pacyfikowanie przez media ruchów typu „indignados” (oburzeni, zmieleni, niepokonani).
8. Degenerację wymiaru sprawiedliwości do roli „państwa w państwie”.
9. Ustrojową defraudację funduszy budżetowych: edukacja, ochrona zdrowia, ochrona wykluczonych, infrastruktura krytyczna.
10. Skorumpowanie związków zawodowych, ich klientelizm wobec kamaryl „państwowych”.
11. Niespotykane, ale cynicznie spreparowane zadłużenie Ludności i Państwa, mające symptomy powszechnego bankructwa.
12. Postępująca niezdolność konstytucyjna Państwa do przeprowadzenia wiarygodnych głosowań politycznych (a co dopiero poważnych wyborów).
13. Wyparcie Przedsiębiorczości przez Rwactwo Dojutrkowe.
14. Kosztowne finansowo i wizerunkowo awantury wojenne (Irak, Afganistan) i plugawe praktyki (ośrodki tortur).
15. Wydarzenie znane jako Katastrofa 2010, „wieńcząca” łańcuch równie bezsensownych katastrof.

Gdzież w tych kilkunastu punktach jest miejsce na oddolną solidarność przeciw sobiepaństwu Państwa? Gdzież jest miejsce na swobodną, wyzwoloną od monopoli i nomenklaturowości przedsiębiorczość gospodarczą, artystyczną, intelektualną, społecznikowską? Gdzież jest miejsce na społeczną naukę katolicką?

Przypomnę coś, o czym pamiętam i pamiętam: Polskie Inwestycje Rozwojowe, sztandarowy projekt rządowy, obliczony – w moim przekonaniu – jako „wpisowe” (ostatni wysiłek składkowy) polskiego establishmentu do globalnych, a przynajmniej kontynentalnych gier. Na szczęście – chyba zdycha ten projekt, po kompromitacji niedouczonego narcyza prezesującego powołanej spółce akcyjnej. Afera FOZZ – to porównywalny przekręt.

Doprawdy, ciężko jest myśleć o tym, że przez 25 lat zrobiono tak wiele, by powrócić do punktu wyjścia..

Autor: Jan Herman
Źródło: Przegląd Socjalistyczny
Za: Wolne Media