Reklamy

Tag: ideologie

RELIGIE, IDEOLOGIE I MATERIALISTYCZNA NAUKA SĄ SKORUMPOWANE I NIEWYDOLNE W REALIACH XXI WIEKU

Religie, ideologie i materialistyczna nauka są skorumpowane i niewydolne

Ciekawy fragment autorstwa Petera J. Carrola o tym, jaki będzie następny etap ewolucji ludzkości. Mówi on o tym, że nowy etap ewolucji ludzkości będzie polegał na eksplorowaniu krain duchowych.

I to się już dzieje. Z tym, że nowy prąd ewolucyjny czeka zderzenie ze starymi, skostniałymi strukturami. Pierwsza z nich to trzy inwazyjne religie monoteistyczne (chrześcijaństwo, judaizm, islam). Są to religie założone przez semitów, czyli żydów i arabów.

Religie zostały stworzone w celu kontroli ludzkości (hinduizm i buddyzm także), w celu ograniczania naszego potencjału. Robią to poprzez wpajanie grzeszności i poczucia winy, poprzez nazywanie normalnych ludzkich zachowań (seks) grzechem, jak i poprzez zakazywanie tego co przynosi radość i rozwój (medytacja itp).

duchowosc (2)

Sojusz tronu, ołtarza i szkiełka i oka

Druga skostniała struktura także została stworzona w tym celu. Jest to materialistyczna (ateistyczna) nauka. Również jej celem jest trzymanie ludzi w ryzach i ograniczanie ich potencjału. Wszystko to co daje rozwój i szczęście czy zdrowie, jest tam nazywane pseudonauką czy teorią spiskową. No i nauka również narzuca ludziom poglądy poboczne, takie jak neoliberalizm, kapitalizm, wolny rynek czy lewacką wizję świata. W nauce ten kto zapłaci więcej (rząd, korporacja, lobby) dyktuje prawdę.

Pod wieloma względami ateistyczna nauka i religie są do siebie podobne. Ideologie typowo polityczne pełnią rolę poboczną. Ja nie hołduję żadnej z nich i prawie w ogóle nie patrzę na świat przez pryzmat konfliktu prawica kontra lewica. Tego typu widzenie świata jest już zdezaktualizowane i opóźnione przynajmniej o kilkadziesiąt lat. Zupełnie niepojęte jest dla mnie zdanie wielu ludzi, że jeśli ja zgadzam się z jakimś poglądem (np liberalnym) to automatycznie muszę wyznawać całość doktryny liberalizmu. Analogicznie jest z poglądami prawicowymi z którymi się zgadzam.

nauka

Wielkomiejski nowy purytanizm

Szczególnie jaskrawym zjawiskiem jest wielkomiejski „nowy purytanizm” charakterystyczny dla 30-letnich lemingów. Choć głosują oni na Nowoczesną czy PO, są zatwardziałymi konserwatystami. Znam fanatycznych, zadeklarowanych wyznawców lewactwa, którzy tak naprawdę w głębi duszy są takimi samymi konserwatystami jak Ci z Ruchu Narodowego.

Tak samo znam kilku katolików, którzy swoją łagodnością i otwartością przeczą negatywnemu stereotypowi, i to z nimi mogę pogadać na więcej tematów, niż z wyszczekanymi liberałami ubóstwiającymi Petru. Patrzę na zupełnie inne rzeczy niż na iluzje i paranoje umysłu logicznego. Patrzę na to co jest w duszy, co jest niedostrzegalne na pierwszy rzut oka, i wszystkim Wam to polecam.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!

____________________________________________________________

Cytuję: „Stare chińskie przekleństwo powiada: „Obyś żył w ciekawych czasach”. A nie sposób oprzeć się wrażeniu, że żyjemy w najciekawszej epoce od chwili upadku Cesarstwa Rzymskiego. Zawsze, gdy w historię wdziera się chaos, a przeznaczenie ulega gwałtownym zmianom, do głosu dochodzą przeróżni mesjasze i magowie. Nic więc dziwnego, że od chwili, gdy nasza własna cywilizacja wkroczyła w epokę permanentnego zamętu i kryzysu, nawiedza nas plaga czarowników. Mają do spełnienia konkretną misję dziejową, bowiem w społeczeństwie przechodzącym gruntowne zmiany niemałą rolę odgrywają rozmaite nowe koncepcje duchowe. To właśnie z nich nowa kultura kształtuje swój światopogląd.

Czarownicy owi pomagają określić, jaką postać ma przyjąć nowa duchowość. Większość z nich jest niestety fałszywymi prorokami. Niektórzy skończą na stosie. Tym niemniej są wśród nich tacy śmiałkowie, którzy sprawią ludzkości większy dar, aniżeli sami się tego spodziewają. Ortodoksyjne, hierarchiczne religie monoteistyczne są w stanie duchowego i intelektualnego wyczerpania. Nie zmienia to jednak faktu, że zdążą jeszcze przelać sporo krwi, zanim runą z łoskotem. Nauka wyposażyła nas w moc i pomysły, ale nie w mądrość i odpowiedzialność niezbędne do ich wdrożenia. Dlatego z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że kolejny etap w rozwoju ludzkości zaznaczy się eksploracją krain parapsychicznych.

Wiele dowodów wskazuje na to, że już tak się dzieje. Dzięki tym nowym poszukiwaniom ludzkość ponownie odkryje znane już w archaicznym szamanizmie magiczne moce. Oczywiście, pojawią się one w całkiem nowej postaci i w znacznej mierze przyczynią się do rozwoju naszej wiedzy. Współczesne praktyki magiczne powinny wyróżniać się dwoma cechami. Po pierwsze, podejście eksperymentalne do konkretnych technik winno przezwyciężyć przywiązanie do dawnej symboliki magicznej i przestarzałych metod, niezmiennych od wieków. Najwyższy czas, aby przyjrzeć im się uważnie i nadać im większej skuteczności. Po drugie, należy wypracować nową formułę duchową.

Magia musi wypracować swój własny smak, światopogląd, swoją własną filozofię, czyli coś, co sprawi, że stanie się godną spadkobierczynią starodawnej sztuki. Wiedziały o tym pradawne kultury szamańskie, uznając się za dziedziców zaledwie cząstki tej wielkiej wiedzy i mocy, które należały do ich wcześniejszych tradycji. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że w zamierzchłych czasach rzeczywistość była bardziej chaotyczna i podatna na wpływy magiczne. Nawet w astrofizyce i biologii znajdziemy potwierdzenie światopoglądu mitycznego. Wystarczy zresztą przyjrzeć się najdalszym obiektom w kosmosie, żeby dowiedzieć się czegoś o najstarszych zdarzeniach, zachodzących w tym wszechświecie, o kataklizmach i zjawiskach pełnych dziwactw i przemocy.

Potwierdza je materiał biologiczny zebrany przez archeologów w najstarszych warstwach geologicznych z najbardziej zamierzchłych epok naszej planety. Dzięki niemu wiemy, że w dalekiej przeszłości żyły na Ziemi niesamowite, gigantyczne smoki. Wiele wskazuje na to, że dopiero, kiedy materia naszego świata nabrała porządku i sensu, zniknęła z niego magia. Tak przynajmniej jawią się relacje między magią a materią. Siła materii zyskuje w konfrontacji ze światem magii, za wyjątkiem sporadycznych przypadków wyginania metalowych łyżeczek czy festyniarskich popisów chodzenia po ogniu. Jest to jednak nie do końca prawdą. Z drugiej strony bowiem w ostatnich czasach nasz świat przeżył gruntowne zmiany, w wyniku których siła magiczna zaczęła wykazywać rosnącą moc, podbijając krainę psychiki.

Świadczą o tym coraz liczniejsze przejawy kreatywności, pojawiające się w tak ogromnym tempie, że całkowita pula ludzkich idei wydaje się podwajać z upływem każdej kolejnej dekady. A przyczyną tego nie jest nauka: stanowi ona tylko jeden ze skutków ubocznych tego procesu, podobnie jak eksplozja twórczości w sztuce, muzyce i innych dziedzinach ludzkiej aktywności. Przyglądając się tym przemianom z punktu widzenia rozwoju sił magicznych, należy przyjąć za fakt coraz większą dostępność parapsychicznych mocy. O ile bowiem w dawnych czasach takie moce jak telepatia, jasnowidzenie i podróże astralne, były dostępne tylko nielicznym wybrańcom, którzy nierzadko zdobywali je wielkim kosztem, o tyle obecnie są one dostępne każdej osobie, posiadającej choć odrobinę zapału.

Narodzinom nowej świadomości parapsychicznej towarzyszy zdecydowanie rewolucyjna aura. Magia staje do walki ze wszystkimi siłami opresji. Dotyczy to różnych dziedzin ludzkiego życia. Współczesna magia przeciwstawia się psychiatrii i medycynie, a więc dyscyplinom próbującym dostosować lekko nadpsuty automat ludzki do starych wzorców społecznej represji. Zachęca ludzi do rozwijania własnych technik obronnych, a także do sięgania po lżejsze środki wspomagające umysł i ciało (jak choćby zioła) wypierając tradycyjne techniki, stanowiące część starego systemu. Magia odrzuca politykę j a ko pole batalii o dominację. Wyżej od gromadzenia kapitału stawia podejmowanie prób emancypacji i oświecenia, ponieważ tylko one są
gwarantem wolności.

Magia sprzeciwia się jakiejkolwiek ideologii, ponieważ ich głównym efektem są śmiertelne ofiary. Jej największym przeciwnikiem jest religia, bo chociaż religia w swej schyłkowej postaci sprawia wrażenie dobroczynnej i miłosiernej, to właśnie ona jest odpowiedzialna za sporą dawkę ludzkiego szaleństwa i zorganizowanych aktów przemocy. Co stwierdziwszy, magia sprzeciwia się także materialistycznemu zabobonowi, który postrzega świat wyłącznie przez pryzmat materii, nie dostrzegając związków między
naszymi zachowaniami a sferą psychiczną człowieka.

Aby przeciwstawić się represyjnym porządkom społecznym, które czasem sami sobie narzucamy przy pomocy złowieszczych środków, magia odwołuje się do wizji chaotycznego dobra. Przywiązanie magii do dobra potwierdza jej troska o wolność jednostek i ich zwiększoną świadomość, a także jej zainteresowanie innymi formami życia na Ziemi. Na wyższym poziomie wyraża się to poprzez odczuwanie nie dających się określić „wibracji”, generowanych przez ludzkie myśli i czyny. Chaotycznym aspektem magii nowego eonu jest psychologiczna anarchia. To operacja „obciągania umysłu” przeprowadzana na nas samych, a także na naszym świecie. Jej zadaniem jest sprowadzenie oświecenia i natchnienia za sprawą rozbicia zastanych struktur światopoglądowych. Magia nowego eonu wykorzystuje w tym celu poczucie humoru, praktykę zmiennych wierzeń, kontrinformację i dezinformację.”
~Peter J. Carrol

Reklamy

Czy jestem złym człowiekiem bo nie wierzę w to co Ty?

Czy jestem złym człowiekiem bo nie wierzę w to co Ty?

duchowość (2)Dziś na mojej stronie pojawiło się wiele komentarzy jednej osoby wyznającej doktrynę katolicką. Ten wpis będzie przesłaniem do tej osoby i do innych osób, którzy uważają, że jestem zły. Że jestem masonem, illuminatą, sługą diabła itp. Kłopot jest w tym, że „sługę diabła” określają.. czyny i to jak traktuje drugiego człowieka, a nie poglądy i wierzenia. Można być katolikiem, który codziennie chodzi do kościoła i z paranoicznym zacięciem wykonuje wszystkie katolickie zalecenia.

Ale jeśli taki katolik zieje nienawiścią, źle traktuje ludzi, nakazuje, zakazuje, stosuje przemoc (np emocjonalną) – to jest on sługą samego diabła. To dlatego Jezus mówił mądrze i słusznie, że znamię bestii będzie dawane na rękę i czoło. Czoło to głowa, a więc symbol myśli i naszych emocji jakie dajemy innym ludziom. Jeśli dajemy złe emocje – przyjmujemy znamię bestii. Ręka to symbol pracy, a szerzej – czynów człowieka. Jeśli nasze czyny są złe – przyjmujemy znamię bestii.

Najpierw wkleję dwa komentarze tej osoby, poniżej:

Cytuję: „Nie szukaj guru ani praw natury (skupienie się na prawach natury i zrobienie z nich bożka to jest właśnie CZYSTE NEW AGE!!! Złamałeś pierwsze przykazanie – bałwochwalstwo. W ten sposób dostałeś się pod władzę Szatana. Jeśli nie wrócisz do Boga, to władca ciemności, ten największy kłamca i zwodziciel, zniszczy Ciebie. Teraz skutecznie Ciebie zwodzi. Pierwszym krokiem do uzdrowienia jest uzdrowienie duchowe). Depresja jest chorobą duchową i wymaga egzorcysty albo przynajmniej modlitw o uwolnienie od złych duchów. Widać po tym, co piszesz, że jesteś zniewolony. Zaufaj Duchowi Świętemu, który przeze mnie działa. „Jezu, ufam Tobie” – to słowa Jezusa do siostry Faustyny. Zaufaj Jemu i za Nim idź. Proś naszego Zbawiciela, żeby pomógł rozwiązać Twoje problemy, koniecznie zaczynając od zupełnie szczerej spowiedzi i pełnego powrotu do kościoła (od razu z tego nie wyjdziesz, będziesz musiał długo i wytrwale się modlić i wychodzić z grzechów, wyjmując belki z własnego oka). I nie zapomnij Mu za wszystko dziękować, też za swoją chorobę. Bo dzięki Niej masz szansę na wiele pozytywnych zmian w życiu, zaczynając od porzucenia grzechów. Po spowiedzi mów konkretnie do Pana Jezusa w myślach jak najczęściej. Postaw Go w swoim życiu na pierwszym miejscu i bój się tego, by Go nie obrazić. On bardzo Ciebie kocha, jak każdego, i czeka na Twój powrót do Niego. Wie, że masz dobre serce. Nie lękaj się, tylko idź do spowiedzi. I módl się o wszystko, to najważniejsza zasada. Błogosławię Cię w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego!”

Poniżej drugi komentarz tej osoby:

Cytuję: „Carl Gustaw Jung korzystał w pomocy demonów w uzyskaniu tych rzekomo naukowych bredni. „Wielki Architekt” to inna nazwa Lucyfera, którą nadali jemu sataniści masoni i illuminaci. Demiurg to też inna nazwa Szatana. Idziesz za nimi ze swoim promowaniem satanistycznej doktryny New Age. Jesteś zniewolony przez Szatana. Wróć proszę jak najszybciej do sakramentów, zaczynając od spowiedzi. I przeczytaj: „Z Jezusem pokonać złego ducha. Podręcznik walki duchowej” Angeli Musolesi i Gabrielle Amortha.”

A teraz moja odpowiedź:

Lepiej zapomnij o mnie, o moim cichym i spokojnym blogu. Idź w swoją stronę, do kościoła na przykład. Czy gdziekolwiek chcesz – nic ci nie zabraniam, nic nie narzucam, nie ewangelizuję twojej osoby na swoją modłę. Ja wam nie wchodzę do kościołów z megafonem w trakcie mszy, i nie krzyczę przez ten megafon swoich poglądów. Wyrażam swoje poglądy tutaj, na stronie tematycznej. Nie wchodzę też na blogi katolickie i nie agituję tam ze swoimi poglądami. Tym się różnimy bo ty to robisz, a ja nie.

Zrozum że nie wszyscy ludzie na Ziemi muszą być katolikami tak jak ty. Nie wszyscy muszą mieć te same poglądy. Różne ideologie i religie mogą istnieć w pokoju i harmonii obok siebie, w poszanowaniu swoich wartości. To, że wierzę w co innego niż ty, nie oznacza że jestem złym człowiekiem. Czy wam, uwikłanym w ideologie i religie, tak trudno to pojąć?

A tak na serio.. Jezus był lewakiem (jak na ówczesne czasy – skrajnym lewakiem), absolutnym nonkonformistą, hardcorem, czasami wręcz cynikiem i chamem (pochwalam), i przede wszystkim – potężnym okultystą. Razem z jego żoną, czarownicą Marią Magdaleną, mieli za zadanie dokonać pewnej reformy okrutnego, starożytnego systemu. Gdzie wszelkie cywilizowane wartości były nieznane zupełnie. Udało się to tylko połowicznie. Bo wartości które oni wprowadzili do systemu, zostały potem wypaczone.

Cytuję: „To jest w tym najlepsze, bo ludzie nie wierzący w tą samą ideologię czy religię są dla wielu osób ogromnym dyskomfortem. Ktoś w ich wyobrażeniu świata nie zgadza się z wizją tego w jaki oni sami zdecydowali patrzeć na świat. Dlatego tak silnie chcą zmienić w innych ten odmienny sposób postrzegania rzeczywistości, że aż czasem gotowi są zabić. Smutne, ale i żałośnie śmieszne jednocześnie. Co to robi mózg człowieka, aby utrzymać iluzję, której tak kurczowo się trzyma. Jednego się nauczyłem do tej pory, że nie trzymać się niczego kurczowo. Nic nie podlega kontroli i nic nie jesteśmy w stanie utrzymać. Także ja też staram się nie przyzwyczajać do iluzji, które aktualnie mam, bo wiem, że to tylko narzędzie w drodze do poznania siebie i nic więcej.
~Piotr

To jest bardzo smutne i jednocześnie to jest tragedią naszej cywilizacji. Że ludzie myślą, że ktoś inny musi być zły, bo nie wierzy w to, co on. Ja kieruję się innymi priorytetami. Znam mnóstwo ludzi zapatrzonych w „nowoczesne” i liberalne partie polityczne, z frazesami tolerancji na ustach, którzy zajebali by bliźniego gołymi rękoma za inne poglądy. Znam też kilku katolików którzy są ciepłymi, współczującymi ludźmi. I którzy pomimo swojej religii, niczego nikomu nie narzucają i rozsiewają życzliwość i radość gdziekolwiek się pojawią. Pomimo swojej religii, są oni aniołami w ludzkich ciałach. Ideologia czy religia – nieistotna sprawa, jeśli dany człowiek nie narzuca jej innym, jeśli jest dobry i życzliwy, jeśli nie ma potrzeby „ewangelizowania” i posiadania racji za wszelką cenę. W życiu liczą się inne wartości niż iluzja, w którą wierzy ktokolwiek z nas.

To, w co wierzysz, nie jest problemem. Twoja ideologia czy religia nie są problemami. Problem jest wtedy gdy każesz mi wierzyć w to, co Ty, a ja nie chcę. Problem jest wtedy, gdy mówisz, że jestem złym człowiekiem, bo nie wierzę w to, co Ty. Problem jest wtedy gdy Twoja ideologia lub religia narzuca mi swoje racje za pomocą terroru administracyjno-państwowego, pod rygorem kar. Możemy żyć w pokoju obok siebie, i nie musimy ewangelizować na siłę. Każda ideologia i religia zakłada, że wszyscy ludzie na Ziemi muszą zacząć ją wyznawać.

Nie daje ona miejsca na inność. Także lewacy i liberałowie tacy są – vide terror poprawności politycznej, która jest hitleryzmem i orwellowską cenzurą naszych czasów. Ale świat tak nie działa i nigdy nie będzie tak działał, że wszyscy będą tacy sami i będą wyznawać to samo. Jest tysiące ideologii i religii na Ziemi. Każda uważa się za prawdziwą. Każda uważa też, że inne są fałszywe. Gdzie jest więc prawda i dlaczego to TY uważasz, że posiadłeś tę prawdę? Wiem, powiesz że biblia to słowo boże, podyktowane przez boga. Ale identycznie to samo sądzi islamista o koranie, buddysta o przekazach Buddy, czy ateista o książkach Dawkinsa.

-Nie popierasz aborcji? W porządku, szanuję Twoje zdanie. Nie stosuj więc aborcji, ale nie narzucaj innym prawa zabraniającego aborcję.
-Popierasz islamską inwazję na nasz kontynent? W porządku, ale przeprowadź się na Zachód Europy i przyjmij muzułmanów w swoim mieszkaniu. Nie narzucaj Polakom agresywnych, patriarchalnych kultur, nie narażaj nas na gwałty, przemoc, terroryzm, strach przed wyjściem na ulicę i hekatombę ofiar.
-Nie chcesz stosować marihuany? W porządku, stosuj sobie na przykład alkohol, który jest o wiele bardziej szkodliwy i wyniszcza cały organizm, i który przyczynił się do śmierci milionów ludzi – nieraz w boleściach. I rozbicia milionów rodzin. Ale nie narzucaj nam restrykcyjnego prawa w którym marihuana jest zakazana.
-Nie pasuje Ci new age, ezoteryka, okultyzm? W porządku, wyznawaj sobie co chcesz. Tylko nie obrażaj nas, nie zmuszaj do niczego ani nie mów, że jesteśmy źli.

Autor: Jarek Kefir Czytaj dalej „Czy jestem złym człowiekiem bo nie wierzę w to co Ty?”

RELIGIE, IDEOLOGIE I POLITYKA ZABIERAJĄ CI BEZCENNY CZAS I DRENUJĄ Z ENERGII I SIŁY!

Czy ideologie i religie są przeszkodami na drodze do uświadomienia? Jak myślisz? Wiele razy analizowałem je pod kątem psychologii i wpływu na ludzką mentalność. Rzadziej przytaczałem ich pozamaterialną formę. A jest o czym pisać. Dziś chciałbym Ci o tym opowiedzieć, opisując niezwykłe prawa duchowe rządzące światem.

Każda ideologia czy religia oprócz pewnego destrukcyjnego wpływu na psychikę, mentalność, relacje i wybory życiowe, ma też inną formę, pozamaterialną. Ideologie i religie są bowiem bytami energo-informacyjnymi żyjącymi swoim własnym życiem. Każde zrzeszenie czy zgromadzenie istot (ludzi, roślin, zwierząt i niektórzy mówią że także rzeczy martwych) tworzy taką samoświadomą, zbiorową strukturę – świadomość zbiorową.

Te świadomości zbiorowe nazywane są homeostatami, egregorami bądź wahadłami. Jak już wspominałem, każde zrzeszenie istot myślących i zmierzających w tym samym kierunku jest świadomością zbiorową – homeostatem. Przykłady homeostatów to: konserwatyzm, liberalizm, prawica, lewica, PiS, PO, Szczecin, Mazowsze, Polska, UE, Europa, cywilizacja łacińska, chrześcijaństwo, ateizm, islam, fanklub czegoś lub kogoś, drużyna sportowa, zakład pracy, urząd, instytucja, firma, korporacja.

religie

Destrukcyjne egregory religii i polityki?

Przykłady homeostatów to też: las, pustynia, łąka, ławica ryb, stado wilków, mrowisko, pojedynczy organizm (w tym człowiek), część ciała (np serce, wątroba) kolonia bakterii, wirusów itp. Nawet substancje chemiczne zdają się mieć swoje świadomości zbiorowe.

Gdy jakaś firma chemiczna lub farmaceutyczna pierwszy raz syntetyzuje zupełnie nową substancję, to zawsze idzie to z oporem pomimo zastosowania wszelkiej naukowej wiedzy. Dopiero gdy już kilka razy dokonano syntezy, to idzie ona szybciej i sprawniej, a produktów ubocznych reakcji chemicznych jest mniej. Bo świadomość zbiorowa zwana także inną nazwą – pole morficzne – już się utworzyła.

Świadomości zbiorowe (homeostaty / wahadła) dzielą się na: neutralne, złe, ekstremalnie złe. Jak zauważyliście, nie ma tam pozytywnych wahadeł. Co świadczy dość dobitnie o konstrukcji naszego świata.. Wahadła mają za zadanie przechwycenie energii jego uczestników jak i.. wrogów (tak, tak..) i oddawanie jej w zasadzie nie wiadomo komu / czemu. To teoria ezoteryczna.

egregory i astral

Czym naprawdę są wahadła czy egregory?

Obecnie postrzegam wahadła czy też egregory na takiej zasadzie, że są to świadomości zbiorowe, i tyle. A są one złe, bo źli i nieświadomi są w większości ludzie. Jacy ludzie, takie egregory. Jacy ludzie, takie elity i taki matrix. To my tworzymy tę „górę” polityczną (elity) i „górę” duchową (matrix, system, astral, egregory).

Zwalanie winy na rzekome „odsysające energię egregory” lub na „złowrogiego zarządcę matrixa” jest objawem dużej niedojrzałości mentalnej i duchowej. To nie one zabierają nam energię, tylko my sami, wkurwiając się, walcząc i żrąc ze sobą. One są tylko „szkieletem” jak i „fundamentem” niezbędnym by świat trwał, by się nie rozpadł na kawałki.

Posłużę się tutaj metaforą. Przecież nie oskarżasz budynku który ma fundament, betonowo-metalowy szkielet, okna, drzwi, elektrykę o to, że w jednym z mieszkań ludzie maltretują dzieci, a w drugim doszło do przestępstwa. Zły lub dobry zawsze jest człowiek.

egregory

O egregorach, karmie i iluzjach duchowości ezoterycznej napisałem wiele artykułów. Popularyzuję wiedzę, której znajomość jest niemal zerowa, nawet wśród „uduchowionych”. Okazuje się, że klucz jest w zwykłej prostocie, w codziennych radościach, w byciu człowiekiem, a nie bydlakiem. A nie w skomplikowanych systemach i prawidłach. Możesz o tym wszystkim poczytać w poniższych artykułach:
Największa tajemnica duchowości: nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie zatrać tego co najważniejsze!
Czy Twoje życie na pewno należy do Ciebie? Zniewolenie jest największe w historii Ziemi!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Strefa tabu: który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?

duchowość

Życie opiera się na świadomościach zbiorowych

Jak zauważyliście z powyższych akapitów, całe nasze życie opiera się na świadomościach zbiorowych. Bez nich życie byłoby niemożliwe. Źle a nawet bardzo źle jest wtedy gdy jesteś zwolennikiem lub… wrogiem destrukcyjnych świadomości zbiorowych. Takich jak ideologie (każda, na czele z wydawałoby się łagodnym lewicowym liberalizmem) religie (każda, także ateizm, buddyzm i new age), drużyny sportowe itp. Neutralnie jest wtedy gdy odcinasz się od wszelkich homeostatów / wahadeł destrukcyjnych.

Optymalnie jest zaś wtedy gdy stajesz się specem bądź gwiazdą w jakiejś SWOJEJ dziedzinie (jakiejkolwiek, byleby była zgodna z Twoją duszą) i sam stajesz się wahadłem, sam tworzysz swoją świadomość zbiorową. Cóż tu powiedzieć.. Albo zjadasz albo sam jesteś zjadany. Albo jesteś owcą (90% społeczeństwa) albo drapieżcą (10% społeczeństwa). Przy czym drapieżcy dzielą się na wilki (nie dają od siebie nic, tylko niszczą – 9% społeczeństwa) i mądrych pasterzy (starają się dać coś innym, budują zamiast niszczyć – 1% społeczeństwa lub mniej). Nie bądź owcą, ale nie bądź też wilkiem-skurwysynem. Bądź mądrym pasterzem który strzyże, ale nie zabija swoich owieczek.

Naprawdę nie ma znaczenia czy jesteś fanatycznym katolikiem, czy fanatycznym wrogiem kościoła – dla homeostatu katolickiego jest to identycznie spolaryzowana energia.

prawa duchowe

Kluczowe jest całkowite odcięcie się od egregorów destrukcyjnych. Po czym je poznać? Oto kilka cech wspólnych:

-walczy zaciekle z innymi wahadłami, i wzajemnie przechwytuje innym zwolenników, również zaciekle;
-jest potężną siłą, dysponuje aparatem przemocy i nacisku (państwo, partia, ideologia, religia, doktryna której w społeczeństwie nie wolno podważać);
-wmawia Ci destrukcyjne schematy i wzorce. Takie jak poczucie winy, poczucie obowiązku i powinności (tak naprawdę NIKOMU poza swoimi bratnimi duszami nie jesteś NIC winien);
-oprócz destrukcyjnych wzorców nie daje Ci wartościowych informacji zwrotnych, a wręcz same zafałszowane;
-każe Ci złożyć ofiarę lub być gotowym na to, np ofiarę z własnego życia;
-każdy przejaw samodzielnego myślenia jest zaciekle zwalczany. Przykład? Wystarczy w tylko kilku punktach nie zgodzić się z daną ideologią, by zostac okrzykniętym jej zaciekłym wrogiem;

duchowość

Egregor teorii spiskowych?!

Bardzo źle gdy wspierasz jakąś tego typu destrukcyjną świadomość zbiorową. Dobrze jest wtedy gdy odetniesz się od tych świadomości zbiorowych i zaczniesz koncentrować na tych neutralnych. Przecież siłownia, kółko zainteresować czy hobby, grupa przyjaciół i znajomych, blog czy portal z ciekawymi informacjami – nie tylko nikomu nie zrobiły nic złego, ale właśnie na tym polega życie.

Jeszcze lepiej gdy sam poprzez wirtuozerię w ulubionej przez siebie dziedzinie, staniesz się takim wahadłem. Oczywiście najlepiej byś stał się wahadłem neutralnym. Czyli mającym swoich zwolenników, ale nie wykazującym złych cech wahadeł destrukcyjnych. I możesz przy okazji dać swoim zwolennikom to, co jest najcenniejsze w życiu. Wiedzę, informacje, przeżycia, emocje, wsparcie.

Jedno z bardziej destrukcyjnych wahadeł to wahadło… teorii spiskowych. Dlaczego? Gdyż interesują się nimi ludzie, którzy poprzez swoje myśli i emocje mają większy wpływ na świat niż większość ludzi. Mają większą siłę kreacji i zmiany świata, nie tylko swojego własnego.. I co zrozumiałe, jeśli taka jednostka zapełnia swoje myśli przerażającymi i szokującymi rzeczami, to świat w odwecie dopierdala jej znacznie mocniej, niż typowemu lemingowi oglądającemu TVN.

13516268_254083764963349_2246851706420874282_n

O ideologiach przeczytać możesz w innych wpisach z mojej strony:
Wszystkie ideologie i religie są zniewalającym Cię oszustwem
Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji
Ideologie i religie to toksyczne wirusy uniemożliwiające samodzielne myślenie
Zbuntuj się przeciwko swoim katom! Ideologie i religie to więzienia umysłu, emocji i duszy
Ideologie: Święty Mikołaj nie istnieje, to blef! Wyrzuć z mózgu syf
Gdy upada cywilizacja. Kapitalizm i racjonalizm to ideologie psychopatów

Zapraszam też na dwa nagrania video (prelekcje) o religii i świadomości:
Religia vs świadomość: Dlaczego kościół nie lubi inteligentnych ludzi?
Rozmowa z Krzysztofem Pieczyńskim w NTV, 2 czerwca 2016

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

 

Czytaj dalej „RELIGIE, IDEOLOGIE I POLITYKA ZABIERAJĄ CI BEZCENNY CZAS I DRENUJĄ Z ENERGII I SIŁY!”

OBNAŻANIE MATRIXA – RELIGIA JEST FUNDAMENTEM SYSTEMU!

Wiele razy pisałem już, że wszystkie ideologie, religie i doktryny są iluzorycznymi tworami. Nie prowadzą one ku zrozumieniu i szcześciu. Ale prowadzą ku podziałom, nienawiści i niezrozumieniu świata.

Pisałem też, że ani klasyczne systemowe religie, ani także popierany przez system racjonalizm (ateizm) nie dają odpowiedzi na odwieczne pytania ludzkości. Religie mają to do siebie, że po pierwsze każą poświecić obecne życie na cierpienie, pokore i znój, by była nagroda w raju.

Możecie przeczytać o tym w poniższych artykułach:
Wszystkie ideologie i religie są zniewalającym Cię oszustwem
Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji
Ideologie i religie to toksyczne wirusy uniemożliwiające samodzielne myślenie
religia

Po drugie, religie drastycznie ograniczają duchowość. Podawałem jako przykład praktycznie zerową duchowość w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie. Stąd moja nazwa – „duchowość jednego procenta„. Gdyż pisałem, iż o ile religie ograniczają duchowość o 99%, to racjonalizm (ateizm) robi to samo, ale maleńki krok dalej, ograniczając ją o 100%.

Do wartościowej wiedzy na ten temat trzeba sie dokopywać. Pozostaje także kwestia tego, co działa, a co nie. Nowo powstająca religia new age, która w przyszłości zastąpi stare, zdezelowane już rdzenie naszej cywilizacji (chrześcijaństwo i racjonalizm), także powiela pewne błedy.

Opiera sie ona na obłednych według mnie naukach „mistrzów duchowych„, którzy mówią co trzeba zrobić, ale milczą na temat tego, jak konkretnie to zrobić. Na bezproduktywnym czytaniu Osho czy Tolle’a można stracić (?) 3 lata, można stracić i 30 lat a nawet całe życie. Czytasz, czytasz o tym oświeceniu, ale co konkretnie z tego wynika?

religie (2)

Co konkretnie zmienia sie w Twoim życiu, tu i teraz? Prosze o przykłady, konkrety. Niech zgadne: nic. „Jarek, możesz to przeczytać, ale to nie działa, to tylko teoria, a wiec mrzonka” – tych słów mi brakowało. Kilka razy już poruszałem te bardzo ważną tematyke.

Co powinieneś wiec zrobić? ODCIĄĆ SIĘ. Po prostu wykonać chirurgiczne ciecie pomiedzy Tobą a destrukcyjnymi programami ideologii, religii, doktryn, schematów światopoglądowych, partii politycznych, celebrytów, itp itd. Ideologie, religie i inne tego typu byty gdzie jest element ludzkiej zbiorowości, są poteżnymi maszyneriami żyjącymi własnym życiem.

Pamietaj że masz prawo sie odciąć tu i teraz, w tej chwili. Masz prawo poznać zasady rządzące wszechświatem, dotyczące każdego z nas i zaznać szczescia już tu na Ziemi. Nie po śmierci i nie w hipotetycznym niebie, którego nie ma i nie bedzie. Podobnie jak piekła, którego też nie ma i nie będzie.

Religia kradnie Ci to bezcenne życie które masz teraz, każe je zamieniać na cierpienie, pokore, destrukcyjne poczucie winy i pokute, i obiecuje mrzonke, której tak naprawde nikt nie zweryfikował. To, co jest po śmierci jest bowiem najwiekszą tajemnicą naszej planety.

religie

Polecam materiały video na ten temat:

Obnażanie Matrixa – Religia jest częścią systemu:

Milczenie kościoła – Oblicze prawdy. Szokujący dokument:

 

Pamiętaj też o niezwykle ważnej kwestii. Pomimo, że krytykujemy religie i ideologie, psioczymy na nie, to są one niezbędnym fundamentem utrzymującym system w równowadze. Czym jest równowaga systemu? Choćby tym, że wychodząc do kiosku po gazetę, nie zarobisz kulki w łeb od szalejących na ulicach formacji paramilitarnych.

Religie były potrzebne przed milleniami by utrzymać w ryzach nieokrzesane żądze i popędy ludzi. By z barbarzyńskich wspólnot starożytnych czy wręcz post-jaskiniowych ludzie przeszli ku dalszym reformom, ku nowoczesności. Obecnie religie mają poślizg czasowy wynoszący nawet 1000 lat, nie odpowiadają już na pytania i wyzwania współczesności.

Dlatego są z taką siłą krytykowane i obrażane. Zadaj sobie jednak bardzo ważne pytanie: jeśli nie religia chrześcijańska, to co utrzyma ten system? Co będzie filozofią przewodnią, takim „kamieniem założycielskim”? Mamy już przykład tego, co się dzieje, gdy jedna religia słabnie. Jest zastępowana przez inną – w tym wypadku chrześcijaństwo przez islam. Jednostka może się wyzwolić i być sobie takim „anarchistycznym wolnomyślicielem”. Ale społeczeństwo póki co nie.

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

POCZUCIE WINY TO POTĘŻNY MECHANIZM MANIPULOWANIA TWOIMI EMOCJAMI I PIENIĘDZMI!

W tym artykule na tapetę weźmiemy poczucie winy i wyrzuty sumienia. Techniki wzbudzania poczucia winy i wyrzutów sumienia są perfekcyjnie wykorzystywane przez ludzkich drapieżników. Celem jest oczywiście przejęcie kontroli nad Twoimi emocjami a potem także nad Twoimi pieniędzmi. Bo poczucie winy tworzone przez manipulatora sprawia, że kupujesz taki a nie inny produkt, że wyznajesz taką a nie inną ideologię, lub że głosujesz na taką a nie inną partię polityczną.

Zjawisko psychopatii i szereg innych zastanawiających zjawisk daje tego wyraz. Wzbudzanie poczucia winy i wyrzutów sumienia jest podstawowym i chyba najważniejszym mechanizmem psychomanipulacji na Ziemi. Stosują go w perfekcyjny sposób korporacje, ideologie, religie, politycy, biznes, PRowcy, socjotechnicy, i inni inżynierowie ludzkich emocji.

Prawie zawsze opiera się to na relacji kata z ofiarą. Autor drugiego cytatu, który wklejam w tym artykule, unikał jednak stwierdzenia, że świat ludzi dzieli się tylko na drapieżników i ofiary. Wiem dlaczego tego unikał – bo jest sposób na to, by z tego zaklętego kręgu się wyrwać. Jest sposób na to, by przestać być ofiarą, nie stając się jednocześnie drapieżnikiem bez empatii i serca. Można po prostu zostać obserwatorem.

system (9)

Poczucie winy przyciąga karę

Należy tak postępować by poczucia winy nie generować. By nie było do niego powodów. A jak popełnisz jakiś błąd – zadośćuczyń i proś o wybaczenie. Prośba o wybaczenie jest mechanizmem obronnym ludzkości, pozytywnym, wymierzonym w bezproduktywność i szkodliwość poczucia winy. Musi być ono jednak szczere. Bo księdza oszukasz, panią w szkole oszukasz – ale praw wszechświata już nie oszukasz.

Bezproduktywne biczowanie się do niczego dobrego nie doprowadza. A ludzie lubują się najpierw w czynieniu zła, a potem w tsunami poczucia winy i samobiczowania. A nie powinno być ani tego ani tego.

Przeczytaj najpierw poniższy cytat:

Cytat: „Człowiek stanowi biologiczny paradoks. Świadomość wyewoluowała u ludzi przesadnie i przez to nie jesteśmy w stanie funkcjonować normalnie tak jak inne zwierzęta: otrzymaliśmy więcej niż jesteśmy w stanie unieść. Pragniemy żyć, a przez to jak ewoluowaliśmy, jako jedyny gatunek wiemy, że naszym przeznaczeniem jest umrzeć; jesteśmy w stanie analizować przeszłość i przyszłość, sytuację naszą i innych; oczekujemy sprawiedliwości i sensu w świecie, w którym sprawiedliwości i sensu nie ma.

Czyni to życia przytomnie myślących ludzi tragediami. Mamy pragnienia oraz potrzeby duchowe, których rzeczywistość nie jest w stanie zaspokoić i nasz gatunek istnieje jeszcze tylko dlatego, że aby uciekać od wiedzy o tym jaka ta rzeczywistość jest, większość ludzi uczy się wbrew własnej naturze ograniczać w sztuczny sposób zawartość swoich świadomości. Cała ludzka egzystencja jest obecnie oplątana siecią mechanizmów obronnych temu służących, społecznych i indywidualnych, które zaobserwować możemy w naszych codziennych oklepanych schematach zachowań.”
~Peter Wessel Zapff

globalna świadomość

Poczucie winy jako mechanizm psychomanipulacji

Poczucie winy i wyrzuty sumienia są najpotężniejszym mechanizmem destrukcyjnym i niszczącym na Ziemi. To jest ta tajemnica – dlaczego źli od zarania dziejów rządzą całą Ziemią? Są przecież szefami korporacji, biznesmenami, politykami, lekarzami, prawnikami, celebrytami – są elitą i górą piramidy na naszej planecie. Dlaczego złoczyńcy i czarne charaktery odnoszą sukces za sukcesem? Ponieważ nie mają poczucia winy i wyrzutów sumienia.

Jeśli masz poczucie winy, to sam wystawiasz się na wymierzenie kary. Jeśli masz poczucie winy to tworzysz potężną polaryzację w przestrzeni. I wtedy siły korygujące wszechświata przystępują do akcji by tę bardzo negatywną polaryzację zatrzymać za wszelką cenę. Skoro czujesz się winnym – to siła korygująca ukarze Cię nieszczęściem, wypadkiem, traumą lub nawet utratą życia. Jednak nie trzeba stawać się takim, jak czarne charaktery. Ale można, a nawet trzeba znać prawa rządzące wszechświatem i wykorzystywać je na korzyść własną i na korzyść innych, nam bliskich.

Krok pierwszy to pozbycie się poczucia winy. Krok drugi to uwolnienie z więzów ideologii i religii – bo są to potężne mechanizmy zasysające energię z całej planety. Krok trzeci to nauka cieszenia się małymi radościami życiowymi i pielęgnowania tych radości dzień w dzień, godzina w godzinę. Gdy pielęgnujesz je, to będzie ich coraz więcej. Krok czwarty to nauka dostrzegania choćby iskry dobra w pozornie złych i przykrych wydarzeniach. Krok piąty to próba nie przejmowania się wydarzeniami naprawdę złymi, na które nie mamy wpływu. A to dopiero początek fascynującej przygody.

duchowość

Podświadomość doprowadza do kary

Cytat: „Ceną za poczucie winy zawsze będzie wymierzenie kary w tej czy innej postaci. Jeśli zaś poczucie winy nie występuje, kara również może nie zostać wymierzona. Niestety, poczucie dumy z powodu dobrego postępku także pociągnie za sobą wymierzenie kary, a nie nagrodę. Przecież siły równoważące muszą usunąć nadmierny potencjał dumy, a nagroda tylko by go nasiliła.

Wymuszone poczucie winy, czyli wniesione z zewnątrz przez „prawych” ludzi, rodzi potencjał podniesiony do kwadratu, ponieważ człowieka i tak dręczy sumienie, a tu jeszcze spada na niego gniew sprawiedliwych. I w końcu nieuzasadnione poczucie winy, związane z wrodzoną skłonnością do bycia odpowiedzialnym za wszystko, stwarza najwyższy nadmierny potencjał. W takim wypadku nie należy w ogóle odczuwać wyrzutów sumienia – przecież przyczyna jest po prostu zmyślona. Kompleks winy może solidnie zatruć życie, ponieważ człowiek bezustannie poddany jest działaniu sił równoważących, czyli wszelkim karom za wyimaginowane winy. Oto dlaczego funkcjonuje powiedzonko: „Bezczelność to drugie szczęście”.

Zazwyczaj siły równoważące nie ruszają ludzi, których nie dręczą wyrzuty sumienia. A przecież tak by się chciało, by Bóg karał złoczyńców. Zdawałoby się, że sprawiedliwość powinna tryumfować, a zło musi być ukarane. Jednak przyrodzie nieznane jest poczucie sprawiedliwości, mimo że brzmi to boleśnie. Przeciwnie, na  porządnych ludzi z wrodzonym poczuciem winy wciąż spadają kolejne nieszczęścia, a niegodziwym i cynicznym złoczyńcom często towarzyszy nie tylko bezkarność, ale też sukces.

Poczucie winy nieuchronnie rodzi scenariusz wymierzenia kary, przy czym dzieje się to bez wiedzy Twojej świadomości. Zgodnie z tym scenariuszem podświadomość doprowadzi Cię do kary. W najlepszym razie pokaleczysz się lub odniesiesz lekkie rany, albo pojawią się jakieś problemy. W najgorszym – może mieć miejsce nieszczęśliwy wypadek z poważnymi konsekwencjami. Oto do czego prowadzi poczucie winy.

Niesie ono w sobie tylko zniszczenie i nie ma w nim niczego pożytecznego czy budującego. Nie ma sensu męczyć się poczuciem winy-to w niczym nie pomoże. Lepiej postępować tak, by potem nie mieć wyrzutów. A jeśli już się zdarzyło, że coś zrobiłeś nie tak, to wiedz, że bezsensowne i próżne męki nikomu na dobre nie wyjdą.”
~Vadim Zeland

zmiana życia

Zapraszam Cię do przeczytania innych ciekawych artykułów o duchowości, ezoteryce i przebudzeniu z mojej strony:

Nadzieja na lepszy świat: empatia czy kult siły? Którą drogą pójdzie ludzkość?
Czy głupcy są szczęśliwsi? „Wiedza daje wolność ale unieszczęśliwia”
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..

Autor: Jarek Kefir

Podobał Ci się ten artykuł? 🙂 Moim celem jest zwiększanie poziomu świadomości u Ciebie i innych Czytelników. Im większa świadomość, tym szybciej nastąpią krajowe i globalne przemiany, bo prawdziwa rewolucja to ta wychodząca od ludzi. Dzięki dobrowolnym darowiznom mogę zachować niezależność i pisać o tym, co ukrywane i zakazane.

Niezależne media nie mają milionowych dochodów z prenumerat. Radzimy sobie sami. Koszt utrzymania mojej strony to 199 dolarów rocznie, do tego dochodzą inne koszta. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia. Zwiększanie naszej świadomości i ewolucja ludzkości jest też w Twoich rękach! Link z informacją jak wesprzeć moje publikacje i demaskacje, tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

 

Przestańmy obawiać się globalnej tyranii, nie tędy droga..

Przestańmy obawiać się globalnej tyranii, nie tędy droga..

zmiany na ZiemiPrzedstawiam film autorstwa twórców „Esoteric Agenda„, który stara się tłumaczyć naturę rzeczywistości. W filmie podjęto nieśmiertelny temat tak zwanych problemów ludzkiej natury.

Te problemy są takie same od zarania dziejów i tak samo są absolutnie nierozwiązywalne. Tylko w różnych epokach, w różnych kulturach, na różnych poziomach zaawansowania technologii, przejawiają się one w innej formie.

Jednak zgodnie z zasadą wszechświata-hologramu, są takie same, różnią się detale. W filmie poruszana jest także tematyka tego, co ludzie nazywają dulszczyzną, a co ja nazywam społeczną schizofrenią czy też społeczną paranoją.

Postawiona zostaje tam teza, iż ludzkość jako świadomość zbiorowa (globalna) na skutek pewnych traumatycznych zdarzeń niknących w mrokach pradziejów, zapadła na zbiorową chorobę psychiczną. Objawia się ona jako niezdolność do kierowania sobą samym, co w skali makro oznacza rządy psychopatów i ich obłędnych ideologii, religii, doktryn.

Ta zbiorowa paranoja / schizofrenia to podstawa życia społecznego. Ta społeczna paranoja jest wręcz mechanizmem obronnym. To o ironio, zdrowa reakcja psychiki ludzkiej. Gdy życie (świat) zaczyna przypominać piekło, to reaguje ona rozszczepieniem (schizofrenią) by „zająć czymś” umysł, odciągnąć jego uwagę od koszmaru codziennego życia. Wymagania i oczekiwania stawiane jednostkom są tak absurdalnie wysokie że niemożliwe jest spełnienie ich wszystkich. I te społeczne wymagania i oczekiwania wciąż rosną. Ba, spełnianie jednych wymagań i oczekiwań oznacza, że nie spełnimy drugich i trzecich.

Cytat: „Przestańmy obwiniać wszystkich i wszystko inne. Przestańmy obawiać się globalnej tyranii i katastrofy. Zwróćmy uwagę na to, co pokazuje nam świat. Dowiemy się wtedy dokładnie, co jest nie tak z nami i jak to naprawić.”
~
Marian Wasilewski

Im bardziej przejmujemy się globalną tyranią, tym bardziej ją wspieramy i zasilamy – na poziomie energii. Na planie duchowym, w sferze śmieciowej ziemskiej duchowości zwanej astralem, są to potężne monstra energetyczne, które Vadim Zeland nazwał wahadłami. Są to świadomości zbiorowe ideologii, religii, partii, korporacji, celebrytów, drużyn sportowych i wielu, wielu innych. Żywią się one energią i zwolenników, i przeciwników – nie są więc wybredne jako rasowe ścierwojady.

Poniżej trzy pouczające cytaty:

Cytat: „Tak więc zbiorowość ludzka służy państwu, przeważnie nie jako ludzie, lecz maszyny, swymi ciałami. Jest to wojsko zawodowe oraz oddziały obywatelskie, strażnicy więzienni, konstable, pospolite ruszenie itd. W większości przypadków nie mogą swobodnie wyrażać sądów ni ocen moralnych; znajdują się oni na jednym poziomie z drewnem, ziemią i kamieniami i być może istnieje możliwość wytwarzania drewnianych ludzi, którzy także posłużą temu celowi. Ci nie budzą więcej szacunku niż kukły ze słomy czy pecyna gliny.

Należą oni do rodzaju posiadającego wartość jedynie w ten sposób, co konie i psy. A jednak tacy jak oni bywają nawet powszechnie szanowanymi dobrymi obywatelami. Inni – przeważnie prawodawcy, politycy, prawnicy, ministrowie i wysocy urzędnicy – służą państwu głównie umysłami i jako że rzadko dokonują osądów moralnych, równie dobrze mogą służyć Diabłu – nie zamierzając tego – jak Bogu. Bardzo nieliczni, jak bohaterzy, patrioci, męczennicy, reformatorzy w wyższym sensie oraz ludzie, służą państwu również swoim sumieniem i dlatego w nieunikniony sposób to oni się mu głównie sprzeciwiają i to ich państwo na ogół traktuje jak wrogów.”
~Henry David Thoreau, „Obywatelskie nieposłuszeństwo”

_____

Cytat: „Zaczynasz jako młody człowiek z dużą ilością witalności i entuzjazmu, ale to wszystko jest stopniowo niszczone przez wpływ wychowania twoich rodziców i nauczycieli z ich uprzedzeniami, lękami i przesądami. Możesz zostawić szkołę i wyjść na świat pełen informacji , tracąc witalność do poszukiwań , energię do rewolucji przeciwko tradycyjnej głupocie społeczeństwa.

Siedzisz tu i słuchasz tego wszystkiego – i to, co się wydarzy, kiedy w końcu przeprowadzisz swoje egzaminy? Dobrze wiesz, co się wydarzy. O ile nie jesteś w buncie, będzie podobnie jak z resztą świata, bo nie śmie być inaczej. Będziesz więc uwarunkowany, tak uformowany, że będziesz bał się ueksplorować na własną rękę … Nie ma prawdziwej inicjatywy, nie ma wolności, nie ma szczęścia; nie ma nic, ale to jest powolna śmierć. Jaki jest sens bycia wykształconym, sens z nauki czytania i pisania, jeśli tylko będziesz to wykonywać jak maszyna? Ale to jest tym, co świat chce. Świat nie chce myślących, bo wtedy można byłoby być niebezpiecznym obywatelem, a to nie pasuje do ustalonego wzorca. Wolny człowiek nie może czuć, że należy on do żadnego konkretnego kraju, klasy lub typu myślenia. Wolność oznacza swobodę na każdym poziomie, bo myślenie tylko wzdłuż danej wytycznej nie jest wolnością.

Więc kiedy jesteś młody to jest bardzo ważne, aby być wolnym, nie tylko na poziomie świadomym, ale także w głębi. Oznacza to, że trzeba być czujnym w stosunku do siebie, coraz bardziej zdawać sobie sprawę z wpływów, które starają się kontrolować i zdominować cię ; to znaczy, że nigdy nie należy bezmyślnie akceptować, ale zawsze pytać, badać i być w buncie.”
~Jiddu Krishnamurti

_____

Cytat: „To co ma miejsce teraz na Ziemi jest walką o ludzką uwagę i świadomość. Istnieją ciemne i negatywne siły, które od długiego czasu sprawują władzę i kontrolę na naszej Planecie. Siły te są twórcami, projektantami obecnego systemu, który przede wszystkim ma nas zniewalać na wszystkich poziomach, a także generować z każdego człowieka jak najwięcej emocji opartych na strachu. O ile kilka lat temu informacja taka mogła być uznawana za teorię spiskową, tak dzisiaj kiedy ludzkość powoli wybudza się ze swojej ignorancji, wiedza ta staje się już czymś zupełnie oczywistym.

Ta rządząca „elita” doskonale sobie zdaje sprawę, z tego, że ludzkość się przebudza,a także z natury i etapów procesu transformacji świata, która m.in poprzez wzrost wibracji Planety oraz przebudzoną globalną świadomość ludzką, uniemożliwi im dalsze sprawowanie władzy i kontroli. Wiedzą oni, że tego procesu nie są w stanie zatrzymać, lecz co najwyżej opóźnić. Dlatego starają się ze wszystkich stron poprzez kreowanie wydarzeń, operacji fałszywej flagi zmanipulować ludzką świadomość, tak aby ludzie zostali zamknięci w wibracji strachu (lęk o swoje bezpieczeństwo, lęk o przyszłość) oraz nienawiści do drugiego człowieka, mającej głownie swoje podłoże na tle rasowym i wyznaniowym.

Stąd te wszystkie próby zagonienia ludzkości w konflikt, zaplanowane inwazje islamistów, projektowane i sponsorowane ataki terrorystyczne, oraz cały medialny terror wylewający się z telewizora, radia i wszystkich głównych portali internetowych. Z tego właśnie powodu to ulegająca ich manipulacji ludzka świadomość jest głównym czynnikiem, który opóźnia zamanifestowanie się prawdziwego potencjału na budowę nowego i zdrowego świata. Jak może zaistnieć świat i rzeczywistość, w której panuje spokój, jedność, harmonia, gdy głowy i serca większości ludzi przesączone są myślami i emocjami opartymi na strachu i nienawiści? Dlatego tak ważna jest w tym wszystkim rola świadomości.”
~Dorota Lipińska

_____

I zapraszam na film Kymatica z polskim lektorem:

Czytaj dalej „Przestańmy obawiać się globalnej tyranii, nie tędy droga..”

Ziemia jest piekłem ale jest szansa na zmianę. To zależy też od Ciebie!

Ziemia jest piekłem ale jest szansa na zmianę. To zależy też od Ciebie!

wyjscie z matrixaTematyka ta była poruszana na wszelkie możliwe sposoby na mojej stronie i to od wielu lat. Poniżej wklejam linki do artykułów z mojej strony na ten temat, gwoli przypomnienia i dla nowych Czytelników, jak i zapominalskich.

Tematyka ideologii, religii i wszelkich innych schematów wierzeń, jest niezwykle ważna. Przyjęło się, że każdy człowiek musi mieć swojego lidera (polityk, celebryta, kapłan czy choćby Dawkins czy LaVey). I że każdy człowiek musi wyznawać jakąś iluzoryczną utopijną wizję świata – taką jak ideologia, religia, czy utopia naukowa nazywana racjonalizmem czy też sceptycyzmem.

Ja proponuję zgoła inne podejście. Miejmy swoje poglądy, ale nie przywiązujmy się do żadnej usystematyzowanej wizji ograniczającej myślenie, takiej jak ideologia czy religia. Miejmy swoje poglądy, ale na bieżąco weryfikujmy je – CZY DZIAŁAJĄ TU I TERAZ, w rzeczywistości realnej? Czy przystają do naszych trudnych i ekstremalnie zmieniających się czasów, z ich zupełnie nowymi wyzwaniami i dylematami?

Bądźmy też gotowi do weryfikacji czy wręcz odrzucenia niektórych naszych poglądów, jeśli życie i fakty pokażą nam, że one nie działają. Przez fanatycznych wyznawców tych doktryn zostaniemy określeni jako: zdrajcy, niestali w poglądach, heretycy, prawacy, ksenofobowie, lewacy, oszołomy, teoretycy spisku, sataniści, new age’owcy.. Ale zyskamy znacznie więcej podążając tą trudną ścieżką wolności.

Najbardziej chyba dramatycznym przykładem że stare doktryny i ich rozwiązania nie działają, jest przykład aborcji. Ten temat zastępczy wałkowany przez media dla uśpienia społeczeństwa, znowu wszedł na stałe do polskiej a potem międzynarodowej debaty publicznej. W przypadku kobiet cierpiących na choroby psychiczne i inne ciężkie, zgwałconych, gdy ciąża zagraża jej życiu, gdy dziecko ma tak poważne uszkodzenia, że jego czasami tylko kilkugodzinne życie będzie agonią pełną bólu – rozwiązania katolickie nie tylko się nie sprawdzają.

Ale uważam, że jeśli zapatrzony w swoją doktrynę katolik każe takiej kobiecie urodzić dziecko, to nie jest żadnym zaangażowanym aktywistą ani nie jest pro-lifer’em. Jest on po prostu bydlakiem pozbawionym serca i empatii. Kieruje się sztywną ideologią a nie etyką i empatią. One zawsze są ponad obłędnymi ludzkimi doktrynami.

Z drugiej strony, jest problem późnej aborcji, jak i syndromu postaborcyjnego. Środowiska feministyczne i gender marginalizują ten problem powołując się na jawnie sfałszowane „badania naukowe„. Cudzysłów celowy. Zaś środowiska chrześcijańskie rozdmuchują ten problem do dużych rozmiarów. Co nie zmienia faktu że ten problem istnieje realnie a ofiary często są pozbawione nawet minimum pomocy.

Kolejny argument to przekazy wielu starożytnych ludów (tradycja pogańskie i szamańskie) jak i ezoteryków współczesnych. Otóż w dniu 47 lub 49 życia płodu, zaczyna rozwijać się szyszynka – ważny organ, nazywany też czakramen korony, czyli czakramem najwyższym, tym od duchowości i transcendencji. Szyszynka zaczyna wtedy produkować serotoninę, DMT (molekułę duszy) i inne neuroprzekaźniki. Neuroprzekaźniki są „fizycznymi posłańcami duszy„. Tradycje szamańskie i pogańskie różnych kultur z rozmaitych epok, jak i współczesna ezoteryka twierdzą zgodnie że właśnie wtedy w ciało człowieka (płodu) wstępuje nieśmiertelna, boska dusza.

Tego problemu (aborcji) nie są w stanie rozwiązać jednoznacznie ziemskie doktryny. Ale jest światło w tunelu.. Projekt obywatelski zaostrzający prawo aborcyjne NIE PRZEJDZIE tak jak nie przeszedł w 2007 roku. Rząd PiS znajdzie jakiś sposób by uciec od szantażu oszołomów – i bardzo dobrze. PiS to partia łagodnie konserwatywna, owszem. Ale prawie nie ma tam idiotów, nie licząc takich osób jak Krystyna Pawłowicz która robi tej partii wyjątkowo czarny PR. Więc dadzą sobie z tym radę.

O dziwo, ekonomia także jest.. obłędną ideologią. Dominuje w niej pogląd Keyensowski, skrajnie neoliberalny. Lubię porównywać parametry systemów ludzkich z systemami znanymi z podstaw biologii. Dzisiejszy system ekonomiczny planety to klasyczny przykład struktury nowotworowej.. Ale co w zamian? Jaka alternatywa by się sprawdziła? Bo dotychczas każda po czasie stawała się totalitarna dystopia. P.S. zobaczcie poniżej jakie teraz zamieszczają treści na popularnych portalach, pozytywny szok.

Cytat: „Dla dobra takiego systemu bardzo ważne jest, aby wyrobić w obywatelu uzależnienie od wydawania pieniędzy na rzeczy, które tak naprawdę nie są mu potrzebne. Narzędziami takiego prania mózgu są reklamy, filmy naszpikowane odpowiednim przekazem, czy szeroko lansowane w mediach trendy.”
LINK – DALEJ: http://joemonster.org/art/31813

Dodać należy też, że każda ideologia, religia, marka (korporacji, firmy), zespół muzyczny, celebryta, partia polityczna – jest tak zwanym „wahadłem”. Pisał o tym Vadim Zeland w fenomenalnej serii książek „Transfering Rzeczywistości„. Wahadło to inaczej żyjące samoistnym życiem monstrum energetyczna, taka świadomość zbiorowa. Wysysają one energię od człowieka, zamulają jego myślenie, ograniczają wolną wolę, podporządkowują sobie ludzi.

O książkach Vadima Zelanda pisałem w artykułach poniżej. Te książki zmieniają moje postrzeganie świata:
Dlaczego marzenia się nie spełniają? „Walka ze światem nic nie daje”
O tym, jak zawarłem „pakt z diabłem”.. Jarek Kefir uchyla rąbka tajemnicy
Sami stwarzamy swój własny wszechświat!

Nie uznają one wolności człowieka i koniecznie chcą go przeciągnąć na swoją stronę. Stąd świat wygląda tak a nie inaczej. Klucz to odcięcie się od systemu wahadeł destrukcyjnych i wybór tych neutralnych. Vadim Zeland perfekcyjnie opisuje błędy jakie robiłem ja i zapewne też inne osoby uważające że Ziemia jest planetą piekła. Tylko napędzaliśmy destrukcyjne wahadła. Bo walka z wahadłami również je nakręca i daje im siłę. A one się potem bronią, uderzając w nas, buntowników.

Wahadło destrukcyjne rozpoznaje się po tym, że nie widzi możliwości pokojowej koegzystencji z innymi wahadłami. Chce ono za wszelką cenę przeciągnąć na swoją stronę jak najwięcej zwolenników. Tych którzy kwestionują nawet niewielką część doktryny wahadła, lub chcą się uwolnić – demonizuje i często uszkadza w brutalny sposób.

Wahadło neutralne (czyli de facto pozytywne) rozpoznaje się po tym, że daje wolność swoim członkom, nie wymaga akceptowania 100% swojej doktryny, pozwala na wątpliwości, dyskusje i wahania, pozwala odejść w pokoju.

Nie da się całkowicie uwolnić od wahadeł, tak jak nie da się uwolnić od np oddychania tlenem. Wybierajmy wahadła neutralne. Zapamiętajmy więc, że każda zbiorowość ludzka taka jak ideologia, religia i wszelkie wyżej wymienione, mają nad sobą potężną strukturę duchową, zwaną wahadłem. To dlatego kłótnie zwolenników doktryn są tak skrajnie rozpalające nerwy i inne negatywne emocje. Wahadła w ten sposób się żywią, pasożytują na nas.

Nasz świat to dystopijna, numeryczna symulacja o strukturze hologramu. Jest „skonfigurowana” po najmniejszej linii oporu na niskim poziomie. Dobra wiadomość jest taka że można ją modyfikować na swoją i innych korzyść. Pierwsze i najważniejsze, to odciąć się od negatywnych ideologii, religii, doktryn i związanych z nimi wahadeł. Tak, Ziemia jest planetą piekła. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, byś korzystając z wolnej woli i tajemnej wiedzy, zmienił swój własny świat. Zmieniając siebie i własny świat, pośrednio zmieniasz cały świat, w skali globalnej. Bo dokładasz swoją maleńką cegiełkę do ewolucji i reformy świadomości globalnej naszej planety.

I jeszcze cytaty – polecam spojrzeć na nie w inny, nowy sposób:

Cytuję: „Dusza bardzo chce podnieść swoje wibracje, a im więcej problemów przepracuje na Ziemi tym większą świadomość osiągnie, a tym samym wzrośnie w siłę. Ziemia jest najlepszym miejscem na rozwój duszy, ponieważ nigdzie więcej nie ma tyle bólu, nienawiści, niesprawiedliwości i tak ścisłego związku i nakierowania na materię.”

Cytuję: „Powiedz ludziom, że niewidzialny człowiek w niebie stworzył Świat, a ci uwierzą. Powiedz im, że coś jest świeżo malowane, a będą musieli to dotknąć, żeby uwierzyć.”
~George Carlin

Poniżej wpis autorstwa WidokZOkna z eioba.pl:

Cytuję: „Dlaczego NIE religiom? Kilka „prawd wiary”

1. KAŻDA RELIGIA JEST SYSTEMEM WYMYŚLONYM PRZEZ LUDZI, w stopniu mniej lub bardziej fanatycznym. Opiera się na wierzeniach w legendy i cuda, narzuconych kodeksach moralności i opisach świata, które musisz przyjąć bezdyskusyjnie choć często stoją w sprzeczności z samym życiem. Dorośli, dojrzali ludzie, którzy na co dzień kierują się logiką w myśleniu, w imię swojej religii, święcie wierzą np.: w niepokalane poczęcie Maryi która jako dziewica urodziła Jezusa, w uszlachetnienie przez cierpienie, w obrzezanie, w szariat, w halal/koszer, w mizoginizm, w reinkarnację, w narodzenie Buddy (Gautamy Siddharthy) bezboleśnie z prawego boku swojej matki a następnie wstąpienie Buddy na trzy miesiące do nieba, w stworzenie świata w sześć dni, w objawienie islamu Mahometowi osobiście przez Boga, w rozmowę z płonącym krzakiem i wiele wiele innych.

2. KAŻDA RELIGIA ZNIEWALA KOBIETY ORAZ ZWIERZĘTA, sprowadza je do roli pasywnej i przedmiotowej. Mają służyć, być podporządkowane i posłuszne. Choć oddają światu największe dobro – życie, traktowane są bez uznania i szacunku, a wręcz jako istoty gorsze, brudne, stworzone w jednym celu, bez autonomii. Czy w jakiejkolwiek religii znany jest przypadek, by kobieta była jej założycielem, wcieleniem boga, wielkim nauczycielem, twórcą szkoły w ramach religii, prorokiem, mistykiem, najwyższym kapłanem, zbawicielem? Nieprzypadkowo nie.

3. KAŻDA RELIGIA JEST SYSTEMEM ZNIEWOLENIA. Jej celem jest władza nad człowiekiem i światem, zniszczenie lub przejęcie innych systemów wartości oraz zmuszenie do posłuszeństwa i eliminację swobód obywatelskich. Warto dodać, że dotyczy to również buddyzmu, który uznaje sam siebie za system etyczny czy filozofię, choć (jak każda inna religia) przez czas swego trwania przejmował inne systemy wartości zależnie od miejsca, do którego przybył i wbudowywał w swoje ramy (np. w Tybecie przejął miejscową religię Bon o animistyczno-szamańskim rodowodzie, w Chinach wchłonął panujący od wieków kult przodków).
„Przez politykę wyrżnięto tysiące… Przez religię dziesiątki tysięcy” Sean O’Casey

4. KAŻDA RELIGIA SCHEMATYZUJE, KATEGORYZUJE, zmusza do tkwienia przy fundamentach, bez możliwości poszukiwania i wątpienia – dlatego jest zaprzeczeniem wolnej wiary w dowolnie wyobrażonego Boga. Wszystkie systemy religijne bez względu na to, czy za religię się uznają (chrześcijaństwo, islam), czy też za taką się nie uznają, a widzą się jako system filozoficzny/etyczny (buddyzm), faktycznie religiami są. Spełniają bowiem jeden istotny warunek- dążą do zniszczenia lub przejęcia/ wchłonięcia innych systemów wartości, religijnych, wierzeń. Zatem – jak zwał, tak zwał, każdy system wierzeń i praktyk, w którym chodzi o wtłoczenie człowieka w narzucone zachowania i sposób myślenia poetycko-metaforyczny, jest religią.

5. KAŻDA RELIGIA OBIECUJE ZBAWIENIE PO ŚMIERCI, jeśli tylko ją przyjmiesz, będziesz wierny jej zasadom i posłuszny kapłanom. To warunek zbawienia. „Religia, która nie ma nic do zaoferowania, wystawia weksle na życie pozagrobowe”. L. Tołstoj

6. I wreszcie – KAŻDA RELIGIA WCHODZI CZŁOWIEKOWI DO ŁÓŻKA. Narzuca, kto z kim, kiedy i w jakim celu może uprawiać seks. Uważa seksualność człowieka za rzecz nieczystą. Stoi w opozycji do natury – ciało, jego potrzeby i jego naturalność są negowane. A zarazem wszystko kojarzy z seksem, jako złem.

Warto dodać jeszcze kwestię absurdalnych zakazów i krytyk, dotyczących naszej „tradycyjnej” religii polskiej – katolicyzmu. Lista jest długa.. Antykoncepcja, aborcja, seks przedmałżeński, seks nie skierowany na prokreację, związki homoseksualne, celibat wśród księży i zakonnic, psychoanaliza (nieświadomość), psychoterapia (jest spowiedź), chiromancja, astrologia, tarot, używanie amuletów, wróżbiarstwo, spirytyzm, numerologia, wszelkie kontakty z energiami, czakrami itp., reiki, różdżkarstwo, akupresura, irydologia, homeopatia, interpretacja snów, joga, tai-chi, wschodnie filozofie, wschodnie sztuki walki, capoeira, wegetarianizm, masturbacja. No i Harry Potter.”
Źródło:
http://www.eioba.pl/a/4ye9/dlaczego-nie-religiom-kilka-prawd-wiary

O ideologiach, religiach i doktrynach pisałem  linkach poniżej:
Gdy upada cywilizacja. Kapitalizm i racjonalizm to ideologie psychopatów
Zbuntuj się przeciwko swoim katom! Ideologie i religie to więzienia umysłu, emocji i duszy
Wszystkie ideologie i religie są zniewalającym Cię oszustwem
Ideologie i religie to więzienia umysłu. Sekretne kulisy światowej konspiracji
Ideologie i religie to toksyczne wirusy uniemożliwiające samodzielne myślenie
Ideologie i religie. Na pewno jasna strona mocy?
Ideologie: Święty Mikołaj nie istnieje, to blef! Wyrzuć z mózgu syf
Racjonalizm i sceptycyzm: czym są te prorządowe i prokorporacyjne ideologie?

Podsumował: Jarek Kefir Czytaj dalej „Ziemia jest piekłem ale jest szansa na zmianę. To zależy też od Ciebie!”