Reklamy

Tag: gluten

CZY CUKIER NAPRAWDĘ SZKODZI? DLACZEGO LEKARZE I DIETETYCY NAS OKŁAMUJĄ?!

Czy cukier naprawdę szkodzi i uzależnia? Jak wyjść z tego nałogu?!

Cukier – czy na pewno wiesz, jak bardzo wpływa na nasz organizm? Czy wiesz że nie chodzi tutaj tylko o potocznie rozumiany cukier (sacharozę), ale o szereg innych składników? W tym artykule postaram się wyjaśnić pewne nieścisłości.

Cukry, a właściwie węglowodany – to nazwa związków energetycznych, potrzebnych organizmowi. Zalicza się do nich: sacharoza (popularnie nazywana „cukrem„), syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, melasa, maltoza, glukoza, fruktoza. Węglowodany to także skrobia występująca w ziemniakach, jak i amylopektyny występujące w zbożach. Te ostatnie mają szczególnie wysoką siłę rażenia, bo są wchłaniane bardzo szybko. Cukier to także laktoza obecna w mleku. W XIX wieku spożycie cukru na osobę wynosiło kilka kilogramów na rok. Obecnie, w XXI wieku, jest to ponad 70 kilogramów na osobę na rok.

Oprócz tego cukry występują naturalnie w owocach i warzywach. Cały kłopot polega na tym, że obecnie spożywamy stanowczo za dużo węglowodanów / cukrów. Nasz organizm w ogóle nie jest przystosowany do tak dużej ich ilości. Przez długie tysiąclecia żywności było po prostu bardzo mało. Była trudna do zdobycia. Bardzo często ludzie nie dojadali. I wcale nie tak rzadko bywały okresy głodu. Ewolucja więc przystosowała nas do tych permanentnych niedoborów.

cukier szkodzi

Ewolucyjnie nie jesteśmy przystosowani do takiej ilości cukru

Mamy aż cztery potężne hormony podnoszące poziom cukru we krwi, m.in. kortyzol, hormon stresu. I tylko jeden hormon który ten poziom obniża. Obecnie żarcia jest dużo, jest ono łatwe do zdobycia. Nie ma już tych niedoborów. Organizm więc dostaje pierdolca, wariuje. Homeostaza zostaje zachwiana. Zaczynamy chorować, tyjemy, przedwcześnie umieramy. Na marginesie – cała natura planety jest zaprogramowana na niedostatki i niedobory.

Ma to odzwierciedlenie w wielu innych dziedzinach życia. Dawniej było dużo więcej zagrożeń i cierpień. Umrzeć można było w zasadzie od wszystkiego. Od banalnej infekcji, wyrostka, małej ranki po upadku z drzewa, od głodu, owadów, obcego wojska bądź niepłatnego wojska własnego kraju. Adrenalina dosłownie wylewała się uszami. Można powiedzieć, że był „niedobór spokoju” czy też „niedobór dobrych emocji„. Dziś gdy mamy cywilizacje, lekarstwa, policje, armię, medycynę – zagrożeń jest mniej, a spokoju więcej. I ludzka psychika od tego nadmiaru spokoju.. wariuje, tak samo jak organizm wariuje od nadmiaru cukrów.

cukier

Czy wiesz że cukrzyca to zaledwie wierzchołek góry lodowej szkodliwości cukru?

Cukier powoduje więc cukrzycę, bo komórki zmęczone ciągłym i nadmiernym wydzielaniem insuliny, przestają ją powoli produkować. To jednak ledwie wierzchołek góry lodowej. Cukier zaburza równowagę flory jelitowej. Rośnie tam wtedy dużo więcej toksycznych bakterii i grzybów, np Candida. W jelitach mamy około 10 kilogramów (!) bakterii. Przypuszcza się, że jest ich tysiące gatunków lub nawet więcej. Przy czym tylko marginalna ich ilość jest znana nauce.

Bakterie te odpowiadają za trawienie różnych składników odżywczych. A bez poprawnego trawienia sypie się zdrowie, i to całego organizmu. Pojawiają się alergie, choroby autoimmunologiczne, psychiczne i szereg innych. Cukier powoduje rozrost grzybów Candida. Z jelit przedostają się one do krwiobiegu i innych tkanek ciała. Candida poprzez własny metabolizm cukrów, wydziela różne szkodliwe dla nas toksyny.

Przejawia się to m.in. w upośledzeniu koncentracji i myślenia, w depresji, napięciu psychicznym i mięśniowym, mgle umysłowej i wielu innych. Jest to stan zatrucia całego organizmu.  Niekorzystny wpływ na skład flory bakteryjnej i stan jelit mają także: antybiotyki (to istna hekatomba dla niej), konserwanty, spożywanie produktów zawierających gluten.

cukier szkodliwość

Silne uzależnienie to kolejny przejaw szkodliwości cukru

Sam cukier powoduje też uzależnienie. Znowu – nasze mózgi nie są przystosowane do tak dużej podaży cukrów na raz. Powodują one bardzo szybki wyrzut dopaminy i serotoniny. Podczas badań z użyciem rezonansu magnetycznego stwierdzono, że spożycie cukru działa na ośrodki mózgowe odpowiedzialne za uzależnienie nawet osiem razy silniej niż kokaina.

Syrop glukozowo-fruktozowy z kukurydzy GMO powoli zastępuje cukier w sokach, słodyczach, sosach, a nawet wędlinach. Fruktoza ma także działanie nasilające apetyt, bowiem oszukuje ona mózg i ośrodek sytości. Pora przyznać, że nauka i medycyna kolejny raz się pomyliły. No i to nie tłuszcze, ale nadmierne spożycie węglowodanów odpowiada za epidemię otyłości. Tutaj także nas okłamano. Cukier jest także głównym paliwem dla komórek nowotworowych.

Co można więc robić? Odstawić cukier i zamiast tego jeść owoce i warzywa. Wiem po sobie że to nie jest takie proste. Bo to jest uzależnienie, ale o tym milczy medycyna. Spożywam bardzo mało źródeł cukru. Radzę sobie używając do słodzenia cukrów o działaniu odwrotnym, czyli korzystnym na jelita. Tak, są takie. Należy do nich ksylitol – cukier, który zwalcza grzyby Candida i inne szkodliwe. Także inulina (nie mylić nazwy z hormonem insuliną). Jest ona prebiotykiem – cukrem który wspiera rozrost dobroczynnej flory bakteryjnej. Można do tego dodać trochę cukru kokosowego, który ma bardzo niski indeks glikemiczny (35).

cukier szkodzi

Co jeszcze szkodzi oprócz cukru?

Proponuję odstawić gluten. Od razu apetyt na słodycze się zmniejszy, ponieważ miną wahania poziomu cukru we krwi. Są one powodowane przez amylopektyny obecne w zbożach i przez gluten. Z suplementów pomocne są: kwas kaprylowy – niszczy Candidę. Także: liść oliwny, olejek z oregano, nalewka z orzecha włoskiego, probiotyki, witaminy D3 + K2.

Podsumowując: nie jesteśmy przystosowani do tak dużej podaży cukru. Powoduje to zachwianie równowagi organizmu i szereg chorób. Ogranicza zdolności naszego umysłu. Usypia też naszą świadomość. Na koniec zapraszam do obejrzenia pełnometrażowego filmu dokumentalnego „Cały ten cukier” („That sugar film„).

I nagranie video o szkodliwości cukru i o tym, jak wyjść z nałogu cukrowego:
Katarzyna Lewkowicz-Siejka: Cukier, legalny narkotyk. Jak wyjść z nałogu?” (Kliknij tutaj)

Zapraszam do przeczytania innych ciekawych artykułów z dziedziny zdrowia, chorób, żywności i medycyny. Linki do nich zamieszczam poniżej. Na pewno znajdziesz w nich odpowiedzi na Twoje pytania i wątpliwości: 🙂
Leki na żołądek pogarszają objawy zamiast pomagać. Jak sobie pomóc w bezpieczny sposób?
Ogłupiają nas za pomocą fluoru i innych trucizn. Zobacz jak się przed tym bronić – to możliwe!
Leki na cholesterol powodują ślepotę, depresję i szkodzą na serce
Niesamowita rola witaminy C w zdrowieniu! Czy na pewno o tym wiedziałeś?
Brom – tak samo szkodliwy jak fluor! „Kulisy jego wprowadzenia do żywności nie są jasne”
Niedobór witaminy D3 i jego konsekwencje. Dotyczy to ponad 90% Polaków! Zobacz jak mu przeciwdziałać
Czy zdajesz sobie sprawę jakie są konsekwencje nadmiaru wapnia? Ma go wielu z nas, wynika on z diety

Autor: JarQ

Witaj! Jeśli zależy Ci na przekazywaniu dalej niezależnych i nie ocenzurowanych informacji, możesz dołożyć swoją cegiełkę. Dzięki darowiznom jestem niezależny od partii, ideologii, religii, koncernów itp i mogę ujawniać Tobie to, co jest przemilczane i ukrywane. Moja działalność zależy m.in. od Twojego wsparcia.

Na konto bankowe – kliknij na obrazek poniżej:

paypal_donate

Na Pay Pal – kliknij na obrazek poniżej:

paypal

Reklamy

Zboża są winne pustoszących organizm chorób, odstaw je!

Zboża są winne pustoszących organizm chorób, odstaw je!

dieta bezglutenowa (2)O glutenie mówi się ostatnio wiele. Jego szkodliwą rolę w powstawaniu chorób dostrzeżono właśnie teraz, na szerszą skalę. Prawda o nim jest taka, że gluten zawarty w pieczywie z amarantusa czy też orkiszu, nie szkodzi tak, jak gluten z czystej, białej mąki.

Zboża zostały zmodyfikowane na drodze krzyżówek naturalnych. Zawierają one więcej glutenu niż ich poprzednie odmiany, a struktura tego wielowymiarowego białka jest nieco inna. Wielu z nas ma problemy z właściwym trawieniem. Niedobór kwasu solnego w żołądku to wręcz cywilizacyjna przypadłość.

Winne temu są leki z grupy IPP sprzedawane powszechnie bez recepty. Winne są też pokarmy zasadowe, których jemy w nadmiarze, jak i zasadowe substancje. Takie jak bardzo popularne suplementy z potasem, magnezem, wapniem w formie zasad. Czyli chelatów, cytrynianów, mleczanów itp.

Wszystko to powoduje, że kwasu solnego w żołądku jest po prostu mniej. Treść pokarmowa nie trawi się w całości. Do jelit trafiają niestrawione frakcje glutenu zbożowego, i czynią w organizmie ruinę. M.in. powodują szereg chorób autoimmunologicznych, atakują tarczycę, serce, mózg, powodują choroby i zaburzenia psychiczne, złe nastroje, depresje.

Swoje robi też propaganda diety wegetariańskiej. Poprzez fatalny błąd w ewolucji podczas epoki lodowcowej, ludzkość przystosowała się, niestety, do jedzenia padliny. Czyli mięsa. Przystosowała się jedynie częściowo, bowiem nadmiar mięsa nam bardzo szkodzi. Tak samo jak jego brak w diecie. Przy braku mięsa w żołądku nie wytwarza się pepsyna, czyli podstawowy enzym trawienny, lub jest jej niewystarczająca ilość.

Ważna jest też kwestia aminokwasów i białek, witaminy B12 i innych substancji. Których w roślinach albo nie ma (B12), albo jest ich niewystarczająca ilość lub są trudno wchłanialne (aminokwasy). Oczywiście, poprawa funkcji trawiennych nie oznacza, że możemy jeść tyle glutenu, ile dusza zapragnie. Trzeba go po prostu odstawić. Z chleba wybierajcie pieczywo pełnoziarniste, najlepiej orkiszowe bądź z amarantusem. Optymalne byłoby, gdybyście piekli swoje pieczywo w domu. Makarony kupujcie bezglutenowe – mają wręcz identyczny smak.

Szczerze polecam odstawienie tego składnika spożywczego. Zróbcie to choćby na próbę, na miesiąc, dwa. I sami wtedy zobaczycie, jak dobrze się będziecie czuć i ile Waszych dolegliwości albo ustąpi, albo się zmniejszy. Pełne wyleczenie i oczyszczenie organizmu może potrwać nawet do dwóch, trzech lat.

Polecam przeczytać też inne artykuły o szkodliwości glutenu:
8 oznak nietolerancji glutenu. „To zwiększa ryzyko zgonu o 600%”
Ratująca zdrowie dieta bezglutenowa kontra propaganda karteli spożywczych
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!
Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Wstęp: Jarek Kefir Czytaj dalej „Zboża są winne pustoszących organizm chorób, odstaw je!”

8 oznak nietolerancji glutenu. „To zwiększa ryzyko zgonu o 600%”

8 oznak nietolerancji glutenu. „To zwiększa ryzyko zgonu o 600%”

gluten szkodliwosc nietolerancjaDawno nie poruszałem na swojej stronie tematyki szkodliwości glutenu jak i ogólnie, produktów zbożowych. Zboża to nie tylko uszkadzający cały organizm, w szczególności mózg, gluten, ale wiele innych toksyn. Między innymi:

-amylopektyny – to „cukry-terminatory” czyli węglowodany złożone, działają jeszcze bardziej szkodliwie niż czysty, rafinowany, przemysłowo produkowany cukier. Pamiętać powinni o tym szczególnie cukrzycy. Każda forma pieczywa jest dla nich jeszcze bardziej zabójcza niż czysty, biały cukier. A teraz pytanie za sto punktów: jak myślisz, dlaczego cukrzykom zaleca się do jedzenia przede wszystkim pieczywo?

-fenyloalanina w dużej dawce. Jest to aminokwas niezbędny, bo powstaje z niego w cyklu przemian m.in. dopamina i noradrenalina. Jednak jego przedawkowanie obniża poziom innego aminokwasu – tryptofanu, a co za tym idzie, serotoniny. Zjedzenie zbyt dużej ilości przemysłowego pieczywa, np bochenka chleba w ciągu kilku godzin, to niemal gwarantowana depresja i ogólne złe samopoczucie na okres około doby.

-do produkcji mąki, pieczywa, słodyczy z glutenem, makaronów itp – od około lat ’80 XX wieku zamiast życiodajnego jodu, używa się toksycznego bromu, który wypiera z organizmu jod. I tym samym, czyni człowieka bezwolnym, ogłupiałym, z niską energią życiową. Pisałem o tym w bardzo ważnym artykule – link tutaj. Gdy przed 1980, 1990 rokiem dodawano jod do produktów spożywczych (pieczywo, makarony, mąki, sery, mleko i przetwory), to człowiek z dzienną porcją chleba (1 – 4 kanapki) wchłaniał nawet 700 mcg (mikrogramów) jodu. Dziś nie tylko jodu nie ma w większości produktów, ale maksymalną dobową dawkę zredukowano do 150 mcg.

glutenWiele uczonych, opłaconych pieniędzmi korporacji „autorytetów” będzie Cię przekonywać, że na to nie ma podstaw naukowych, itp. Z tym, że u prawie każdej osoby po odstawieniu glutenu poprawia się zdrowie. Tak było na przykład u mnie. Nie ważne jest czy dana idea, pogląd, czy choćby dieta, ma poparcie autorytetów religijnych czy naukowych. Ważne jest to, czy dana idea, pogląd, dieta itp itd, działa w praktyce, tu i teraz, i jakie przynosi owoce – rezultaty. Bo mamy oceniać po owocach – po rezultatach jakie są osiągane tu i teraz, w tej chwili – a nie po obietnicach.

Zarówno ideologie, religie jak i propozycje wszelkich „autorytetów naukowych” oparte są na obietnicach, obietnicach i jeszcze raz obietnicach, a nie na obserwacji rezultatów, owoców jakie dają tu i teraz, bo to wychodzi źle dla nich:
-ideologia mówi: „dopiero gdy 100% ludzi będzie wyznawać założenia ideologii i dopiero gdy 100% założeń ideologii zostanie wcielonych w życie, to społeczeństwo i jednostki będą szczęśliwe.
-religia mówi to samo co ideologia, tylko na innych płaszczyznach.
-tak samo nauka, choćby w sprawie glutenu – „dopiero gdy wszyscy przejdą na idealnie pełnoziarnistą dietę, to wtedy będzie ogólne zdrowie, ludzie zaczną chudnąć, i w ogóle zapanuje szczęście powszechne i dobrobyt powszechny na Ziemi.” Kłopot w tym, że na owej diecie pełnoziarnistej nikt nie schudł, te pełne ziarna jak i inne rzeczy z glutenem są spożywane przez większość, a otyłości, chorób serca, cukrzycy itp wywoływanych przez gluten, jest coraz więcej i więcej.

Jednym z moich ulubionych zdań jest: „Chcę poznać prawdę i poznać opcje i programy tego świata, i nie obchodzi mnie zdanie ani kapłanów religijnych, ani kapłanów naukowych„. W ostateczności, obecna inkwizycja „naukowa” nie różni się zbyt wiele od tej religijnej, średniowiecznej..

Polecam przeczytać też inne artykuły o szkodliwości glutenu:
Ratująca zdrowie dieta bezglutenowa kontra propaganda karteli spożywczych
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!
Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


8 symptomów nietolerancji glutenu

Cytuję: „Nadwrażliwość na gluten stała się kolejną epidemią. Lekarze niby zaznajamiają się z czymś takim jak „celiakia”, ale większość z nich nadal nie umie się odnaleźć w objawach, jakie ona powoduje oraz sposobach pomocy w takim przypadku. Już ponad 55 chorób połączono z nietolerancją glutenu – białka występującego w pszenicy, życie i jęczmieniu.

Szacuje się, że 18 milionów ludzi cierpli z powodu nietolerancji glutenu, a to tylko osoby, które zostały zdiagnozowane. Jest jeszcze ogromna liczba osób, która cierpi z tego powodu, choruje i nie ma pojęcia co jest przyczyną. Bardzo możliwe, że jedna na dwie osoby cierpi na tą nadwrażliwość.

Większość wrażliwych na gluten nie ma w ogóle objawów trawiennych. Szacuje się, że 99% ludzi, którzy mają nietolerancję glutenu lub celiakię, nie rozpoznaje objawów. Jeśli gluten powoduje aż tyle problemów, to dlaczego lekarze nie wiedzą więcej w tym temacie?

Kiedy odkrywa się coś nowego w medycynie, może potrwać średnio 17 lat, aby nowa informacja zaczęła być wykładana w szkołach medycznych i praktyce klinicznej. Wiele badań na temat glutenu jest nowych i tak naprawdę dopiero zaczyna się zarysowywać jego rola w powodowaniu i leczeniu wielu chorób.

W przypadku występowania któregokolwiek z objawów, możliwe, że cierpisz na nietolerancję glutenu.

1. Problemy trawienne takie jak gazy, wzdęcia, biegunka a nawet zaparcia – najczęściej obserwuje się zaparcia u dzieci po zjedzeniu glutenu.

2. Zmęczenie, otępienie lub zmęczenie po posiłku zawierającym gluten.

Gluten zawiera glutenomorfinę, która może działać jak morfina u niektórych osób i powodować otępienie. Gluten może atakować mózg, powodując stan zapalny.

3. Zdiagnozowanie choroby autoimmunologicznej – problemy tarczycy typu Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, wrzodziejące zapalenie okrężnicy, toczeń rumieniowaty, łuszczyca, twardzina skóry lub stwardnienie rozsiane.

4. Neurologiczne objawy takie jak: zawroty głowy lub uczucie braku równowagi oraz migrenowe bóle głowy.

Wrażliwość na żywność są znane z powodowania bólów głowy i migren, a gluten nie różni się w tym względzie. Ostatnie badania wykazały, że 56% osób, u których zdiagnozowano migrenę rzeczywiście miały podstawową wrażliwość na gluten. Po usunięciu z diety glutenu i przyjęciu bezglutenowego stylu życia, migreny ustąpiły.

5. Stan zapalny, obrzęk, bóle stawów (głównie palce, kolana i okolice bioder).

Ciało atakuje gluten tworząc „odpornościowe kompleksy”, które osiedlają się w stawach powodując obrzęk, ból i stan zapalny.

6. Brak równowagi hormonalnej, zespół napięcia przedmiesiączkowego lub nawet niewyjaśnione powody bezpłodności.

7. Huśtawki nastrojów, lęki, depresja.

Gluten może powodować nieszczelność jelit i zakłócać zdolność do absorbowania niektórych ważnych składników odżywczych – witamin z grupy B, żelaza, witaminy D, kwasów tłuszczowych omega-3 i cynku. Te składniki są niezbędne dla zdrowia mózgu i dobrego nastroju.

8. Wysypki skórne.

Wszystkie zmiany jakie widzimy na swojej skórze są oznaką nieprawidłowego działania organizmu wewnątrz. Zakwaszenie organizmu i nietolerancje pokarmowe, w tym również na gluten są główną przyczyną chorób skóry.

Prosta metoda sprawdzenia nietolerancji na gluten:

Najprostszym sposobem, aby sprawdzić nietolerancję na gluten, jest wyeliminowanie go z diety na 2-3 tygodnie i następnie wprowadzenie go ponownie. Jeśli zauważysz widoczną poprawę samopoczucia po wykluczeniu go z diety i pogorszenie się stanu zdrowia po wprowadzeniu go ponownie to najlepszym wyjściem będzie wyeliminowanie go na stałe.

Jak leczyć nietolerancję?

Wyeliminować go w 100% – nawet niewielkie ilości glutenu z leków czy suplementów są wystarczające, aby wprowadzić reakcje autoimmunologiczne organizmu. 80/20 lub „nie jemy glutenu w naszym domu, jemy go tylko wtedy, gdy jemy poza nim” jest kompletnym nieporozumieniem. Artykuł z 2001 roku stwierdza, że dla osób z celiakią lub nadwrażliwością na gluten, jedzenie go tylko raz w miesiącu podnosi ryzyko zgonu o 600%.”

Źródło: http://naturologia.blog.pl/
Za: PrawdaXLX

Ratująca zdrowie dieta bezglutenowa kontra propaganda karteli spożywczych

Ratująca zdrowie dieta bezglutenowa kontra propaganda karteli spożywczych

gluten szkodliwoscDzisiejszy felieton piszę jako kontrę wobec artykułu, jaki pojawił się w „Newsweeku”. Jest on sygnowany przez tak zwanego „eksperta” – dr Agnieszkę Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. Czyli z organizacji de facto lobbingowej. Wystarczy przypomnieć sobie jak działa inna organizacja wydająca rzekomo niezależne opinie i certyfikaty o żywności, której nazwy tu nie będę podawał ze względów oczywistych. Kartel spożywczy chcąc afiszować się gówno wartym certyfikatem tej bardzo medialnej instytucji, musi zapłacić kilkadziesiąt do kilkaset tysięcy złotych tzw. „datku” (kolejny synonim słowa korupcja).

I oprócz tego kartel nie musi robić nic. Są oczywiście marginalne wyjątki, np Coca Cola nigdy tego certyfikatu nie dostanie. Jednak poza tym, dostaje go (prawie) każdy wpłacający. Tak się składa, że teraz to pieniądz dyktuje „prawdę” także w nauce, nawet w naukach zdawałoby się ścisłych, takich jak medycyna, biologia, nauki o żywieniu. Korupcji zwykliśmy nie dostrzegać tam, gdzie jest ona standardem, wręcz modus operandi – w nauce.

dieta bezglutenowaDieta bezglutenowa zaczyna podbijać świat. Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, że jest to sposób na:
-pozbycie się wielu niszczących chorób, jeśli się rzuci gluten razem z mlekiem i cukrem – autoimmunologicznych, epilepsji, tarczycowych, cukrzycy i wielu innych;
-podkręcenie i wzmocnienie funkcji umysłu. Efekt po miesiącu, dwóch diety bezglutenowej jest wręcz niesamowity – o tym za chwilę;
-pozbycie się problemów z emocjami i psychiką. Wszelkie choroby psychiczne i neurologiczne są wiązane z glutenem, który jest neurotoksyną;
-schudnięcie. Ja schudłem na tej diecie prawie tyle, ile chciałem. Każdemu kto chce schudnąć, polecam tę dietę;
-wzmocnienie z jednej strony logiki, a z drugiej.. duchowości. Oczyszczony z toksycznego glutenu mózg to również czystsza psychika i większa duchowa otwartość.

Gluten jest toksyną, która szkodzi praktycznie na wszystkie tkanki i narządy ciała. Tak jak alkohol i cukier, jest to toksyna uniwersalna, uszkadzająca cały organizm. Czy zauważyliście, że toksyny najbardziej szkodliwe, są nie tylko legalne, ale wręcz powszechnie promowane? Zaś blokuje się substancje, których toksyczność jest wysoce wątpliwa, np THC z konopi indyjskich.

Dlaczego tak się dzieje? W drugiej połowie XX wieku zboża zostały zmodyfikowane genetycznie drogą krzyżówek. Obecnie jest to pokarm-terminator, zupełnie obcy i naturze, i ludzkiemu organizmowi. O ile poprzednie formy pszenicznych białek (dawny orkisz itp), były nieco lepiej tolerowane, o tyle obecne zboża szkodzą praktycznie każdemu. Owszem, nie każdy doświadczy szkodliwych następstw glutenu w tym samym czasie. Mamy epidemię zawałów serca, a czym jest ona spowodowana?

Nie cholesterolem, który jest jednym z podstawowych, życiodajnych „paliw” dla mózgu. Ale z powodu kompilacji dwóch czynników. Czynnik pierwszy to kultura „upijania się w trupa”, czyli pobłażliwość dla narkotyzowania się alkoholem etylowym. Alkohol powoduje potworne skutki uboczne, m.in. uszkodzenie i stłuszczenie serca. Do tego należy dodać zwyczajowy, negatywny wpływ glutenu na serce i ogólnie cały układ krążenia. I mamy zawałową bombę w społeczeństwie gotową!

Każdy organizm reaguje na gluten nieco inaczej. U jednego będzie to destrukcja niemal całkowita. „Uczeni lekarze” nazywają taki stan „celiakią” i leczą, właśnie dietą. Z tym, że tych form celiakii jest tak naprawdę wiele, a dieta zalecana jest tylko w jej skrajnej formie. Zupełnie niesłusznie, bo pozytywnych rezultatów tej diety może doświadczyć każdy z nas.

Pewne jest natomiast to, że od momentu rozpoczęcia promowania przez WHO i FAO (de facto organizacje lobbingowe kartelu farmaceutycznego i spożywczego) tzw. „piramidy żywienia”, mamy rosnącą liczbę przypadków różnych chorób. M.in. otyłości (popatrzcie na USA), chorób serca i zawałów, autoimmunologicznych, depresji i psychicznych, i innych.

Ludzie jednak zaczęli się budzić, i świat podbija dieta bezglutenowa. Stąd nie dziwi wysyp artykułów napisanych na zamówienie.
Ale zaraz, na czyje zamówienie? Przypomnijmy sobie dwa fakty:
-87% żywności na świecie to kilka korporacji, bodaj sześć;
-przemysł spożywczy współpracuje z przemysłem farmaceutycznym – są to ci sami właściciele, akcjonariusze, „eksperci”, lobbyści, inwestorzy itp. Przemysł spożywczy załatwia „wiecznych pacjentów” przemysłowi farmaceutycznemu, i kółko się kręci, a wraz z nim spirala ogromnych zysków.

dieta bezglutenowaKartele spożywcze na potęgę wykupują opłacane artykuły, sygnowane przez rozmaitych tzw. „ekspertów” jak ten który sygnował artykuł z Newsweeka. Warto tutaj także dodać, że polska edycja Newsweeka jest najbardziej prorządową, i przede wszystkim: pro-farmaceutyczną gazetą typu tygodnik w Polsce. Gdy tygodnik „Wprost”, „Rzeczpospolita” czy „Gazeta Polska (nie czytam) demaskuje kłamstwa producentów szczepionek, to dwie inne gazety – Newsweek i Polityka idą z odsieczą i zamieszczają sponsorowane artykuły.

Nauka jest w zasadzie, za przeproszeniem – kurwą do wynajęcia, która kurwi się każdemu, kto zapłaci wyżej i tym samym przebije stawkę. Wiele z badań naukowych są nazywane „naukowymi” chyba tylko dla ponurego żartu. Po to istnieje choćby tzw „reaktywna forma placebo” zawierająca.. toksyczny glin (aluminium), by podrasować wyniki badań szczepionek i pokazać, że nie są one szkodliwsze niż placebo. Jest to oczywiście czystej wody fałszerstwo naukowe, groźne dla pacjentów oszustwo, ale kogo w nauce to obchodzi?

Opiszę teraz jakie pozytywne efekty wystąpiły u mnie po odstawieniu glutenu:
-polepszenie parametrów umysłowych – porównajcie moją działalność przed październikiem 2013 i po. Ogromną większość autorskich felietonów napisałem po przejściu na dietę bezglutenową. Z tego powodu, jest to idealna dieta dla twórców: pisarzy, muzyków, filmowców, ale także dla.. inżynierów, lekarzy i innych osób na odpowiedzialnych stanowiskach;
-schudnięcie, i to prawie tyle ile chciałem;
-mniej lęków typowo egzystencjalnych i ogólnie, większe rozumienie świata, jego złożoności, zawiłości. Większe rozumienie nierozwiązywalnych dylematów typowych dla naszych czasów i tego, że one z jakiegoś powodu mają takie być – trudne do rozwiązania;
-dziwny „zbieg okoliczności” (nie wierze w zbiegi okoliczności) wystąpił właśnie we wrześniu, październiku 2013 roku, gdy odstawiłem produkty glutenowe, jak i wystąpiło moje duchowe przebudzenie. Tego nie będę opisywał.. Część moich Czytelników dobrze wie i czuje o co chodzi, część nie wie w ogóle. To trzeba po prostu przeżyć.

Podsumowując: przejście na dietę bez glutenu było dla mnie jak drugie narodziny. Moje życie zmieniło się radykalnie, na lepsze. Nie musisz mi jednak wierzyć, nie musisz też wierzyć propagandzie z gazet, gdzie artykuły za grube dziesiątki tysięcy kupuje kartel spożywczy i jego lobbing. Po prostu możesz to sprawdzić, czy to działa. Jaki jest bowiem najlepszy sposób na stwierdzenie, czy jakaś idea, metoda, schemat, jest prawdą? Jest w zasadzie tylko jedna – sprawdzenie, jakie są jej rezultaty w świecie realnym, tu i teraz, bez owijania w bawełnę i bez obiecanek. A WHO i FAO owijają w bawełnę i obiecują nam „żywieniowy raj” (jak każda religia i ideologia, o tym schemacie pisałem).

Gdy wszyscy przejdziecie na idealną piramidę żywienia, schudniecie i będziecie zdrowi” – mówią. Problem w tym, że tak się wszyscy już odżywiają. I jakie są tego rezultaty? Opłakane. Zaś dieta bezglutenowa ma praktycznie same plusy, wystarczy porozmawiać z prawie każdą osobą, która na nią przeszła. Możesz to po prostu sprawdzić, i przejść na okres próbny – miesiąca, dwóch, trzech. Ważne są dwa czynniki – by było to co najmniej jeden miesiąc, i by redukcja glutenu była całkowita. Częściowa nie ma sensu. Trzeba również zadbać o to, by dostarczać właściwych składników spożywczych.

Warzywa i owoce w najróżniejszych formach jako podstawa diety. Do tego: orzechy włoskie, nerkowca, pistacje, daktyle, rodzynki, ryby (ale nie z Pacyfiku), jaja klasy 0 lub 1, pestki słonecznika i dyni, olej lniany budwigowy, spirulina (ale nie hawajska ani amerykańska!). Ograniczamy wyroby mleczne, cukier odstawiamy, zresztą apetyt na słodycze przechodzi z marszu po odstawieniu glutenu. Z tym nie powinno być problemu. I za miesiąc / dwa możesz, Czytelniku, napisać tutaj komentarz jak Ci poszło i jak się czujesz. Trzymam kciuki! 🙂

Zapraszam na artykuły o szkodliwości glutenu:
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!
Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Autor: Jarek Kefir

Chcesz wspomóc to co robię i sprawić, by tego typu wpisy pojawiały się z regularną częstotliwością? Aby to zrobić, kliknij tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł – podaj go dalej i pomóż go wypromować! Pomóż innym poznać tę prawdę.

 

gluten

Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

Zboża winowajcą strasznych i pustoszących organizm chorób

dieta bezglutenowa (2)Zapraszam na artykuł z portalu „Nauka” na Newsweek.pl. Z powodu ograniczeń w prawach autorskich, wklejam tylko około 1/3 artykułu. Artykuł ten to wywiad z psychofizjologiem i dietetykiem, Bernadettą Głębicką.

Gluten ze zbóż, a więc m.in. z pszenicy, żyta, jęczmienia i innych – jest wiązany z chorobami takimi jak:
-neurologiczne, w tym epilepsja
-autoimmunologiczne, w tym tarczyca i Hashimoto
-serca i układu krążenia
-otyłością
-cukrzycą ze względu na zawartość amylopektyny-A
-depresją i innymi schorzeniami psychiki
-i wieloma, wieloma innymi.

Gluten, gliadyny i inne składniki zawarte w zbożach, są kompleksowo działającymi (na cały organizm) toksynami. Od momentu gdy zrobiono z nich podstawę żywienia – „piramida żywienia” wg WHO, wzrasta skokowo ilość otyłości, cukrzycy, chorób serca, itp.

Polecam wszystkim przeprowadzenie eksperymentu: chociaż dwa miesiące ścisłej, radykalnej diety bez glutenu. Na pewno odczujesz różnicę! Nawet jeśli nie wierzysz w cud, jaki potrafi zafundować tego typu dieta. Przecież możesz sprawdzić to na swoim własnym organizmie, nie musisz tego brać na wiarę.

Oczywiście, wiele razy spotkacie się z opiniami różnego rodzaju „racjonalistów naukowych” broniących tego co mówi WHO jak niepodległości, czy osoby wprost nasłane przez lobby producentów zbóż. Które na pewno podejmie odpowiednie kroki propagandowe, gdy dieta bezglutenowa stanie się popularniejsza, a zyski ze sprzedaży pszenicy spadną.

Będą oni argumentować, że dieta bezglutenowa jest tylko dla osób z celiakią, że zboża są potrzebne, itp. Nie wierzcie im, oni mają interes w tym, co mówią. „Racjonaliści naukowi” – mają w tym oczywisty interes. Korporacje i rządy wynajmują tego typu racjonalistycznych trolli i ich opłacają, by popierali oni wszelkie wersje oficjalne. Temat trolli opłacanych przez rządy i korporacje, był podejmowany u mnie wiele razy.

O szkodliwości glutenu ze zbóż pisałem w poniższych artykułach:
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Zboża / pszenica odpowiada za epidemię cukrzycy, otyłości i Hashimoto

Cytuję: „Bestsellerem wśród książek o żywieniu była w ubiegłym roku „Dieta bez pszenicy. Jak pozbyć się pszennego brzucha i być zdrowym” amerykańskiego kardiologa Williama Davisa. Autor wskazuje nowego winowajcę globalnej epidemii otyłości: pszenicę. Teza ma wielu zwolenników także w Polsce. Z psychofizjologiem i dietetykiem Bernadettą Głębicką rozmawia Marta Ciastoch.

Newsweek: Dlaczego produkty zbożowe od lat lansowane jako podstawa piramidy żywieniowej nagle okrzyknięto wrogiem numer jeden?
Bernadetta Głębicka: Pszenica i inne zboża, które hodowano kilkadziesiąt lat temu, nie są już tymi samymi roślinami. To widać w budowie pszenicy, która pierwotnie miała 18 chromosomów, a dziś ma ich aż 48. Zmiany genetyczne spowodowały, że jeden z najbardziej naturalnych produktów zaczął nam szkodzić.

Newsweek: Oznacza to, że chleb, który teraz jemy, jest zupełnie innym produktem niż ten spożywany przez naszych przodków. Nasza dieta zmieniła się nie tylko pod wpływem żywności modyfikowanej.
Bernadetta Głębicka: Oczywiście, to niejedyna przyczyna złego samopoczucia i nadwagi. Pomyślmy o naszym organizmie jak o biochemicznej fabryce, która jedne produkty przyswaja z łatwością, a przy innych się zapycha. Jest wiele produktów, które mogą nam szkodzić, i w indywidualnych przypadkach warto zadbać o wyeliminowanie ich z diety. Jednak nie wszystkie produkty, które nam szkodzą, ujawnią się w testach. Czym innym jest alergia, a czym innym nietolerancja pokarmowa. Ale główne czynniki paraliżujące metabolizm można wskazać. Są to: pszenica, gluten, mleko krowie i cukier. Wystarczy, że odstawimy je na dwa, trzy miesiące i od razu poczujemy różnicę.

Newsweek: Co jest szkodliwego w pszenicy?
Bernadetta Głębicka: (…)

To tylko ok. 1/3 artykułu o szkodliwości zbóż. Aby przeczytać dalszą część, kliknij na link poniżej:

http://nauka.newsweek.pl/pszenica-winowajca-epidemii-otylosci-na-newsweek-pl,artykuly,284463,1.html

Gluten zbożowy to trucizna perfekcyjna

Gluten zbożowy to trucizna perfekcyjna

dieta bezglutenowaZapraszam na wywiad z Agnieszką Pająk, założycielką portalu Slow Food Life. Wywiad ten traktuje o powszechnie spożywanej truciźnie spożywczej – glutenie zbożowym. Ten powszechnie zjadany składnik okazuje się być praktycznie nieprzyswajalny, niekompatybilny z naszymi organizmami i często bardzo trudny do wydalenia i zneutralizowania.

Dieta ma znaczny wpływ na nasze zdrowie, na nasz umysł i psychikę, a nawet na stan naszego ducha, bo bez zdrowego mózgu i umysłu, stabilny rozwój duchowy jest niemożliwy. Pora zaakceptować to, że to nie kolorowe pigułki sprzedawane przez koncerny służą naszemu zdrowiu, ale zmiana diety i trybu życia.

„Rewolucja zaczyna się na talerzu” i ma to swoje głębokie uzasadnienie.

O szkodliwości glutenu ze zbóż pisałem w poniższych artykułach:
“Buszujący w pszenicy” – globalna zmowa wokół glutenu
Gluten zbożowy: trucizna perfekcyjna
Chcesz w końcu schudnąć? Przejdź na dietę bezglutenową! Tajemnice dietetyków wychodzą na jaw
Prawda o zbożach i glutenie: ten niepozorny składnik diety powoduje, że przedwcześnie umieramy!

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Dieta bezglutenowa. Czy pszenica może uzależniać?

Cytuję: „Joanna Szubierajska: Który składnik pszenicy odpowiada za wszystkie negatywne skutki zdrowotne związane z spożywaniem zbóż?

Agnieszka Pająk: Współczesna pszenica zawiera 75-80 proc. węglowodanów, 10-15 proc. białek. Według badań naukowców do szkodliwych składników zmodyfikowanego zboża zaliczamy poszczególne składniki pszenicy:

GLUTEN –  stanowi 80 proc. wszystkich białek w pszenicy, obejmuje dwie główne rodziny: gluteiny  i gliadyny.  Gluteiny powodują , że ciasto jest klejące, rozciągliwe, spoiste i rośnie pod wpływem drożdży.  Gliadyny wywołują najmocniejszą reakcję immunologiczną (celiakia). W tym alfa-gliadyna – odpowiada za stan zapalny jelita cienkiego, gliadyna i zonulina – powodują nieszczelność jelit.

LEKTYNY – wyzwalają w organizmie reakcje autoimmunologiczne np. reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty

Z kolei  AMYLOPEKTYNA A – to wielocukier , który jest najłatwiej trawiony, dlatego w największym stopniu podnosi poziom cukru w organizmie, a najłatwiej strawna forma tego cukru znajduje się właśnie w pszenicy. Dlatego pszenica podwyższa poziom cukru we krwi znacznie szybciej niż biały cukier i inne węglowodany!  Warto pamiętać, że nawet pełnoziarnisty chleb i płatki śniadaniowe podwyższają cukier w większym stopniu niż sacharoza. Amylopektyna  A – w dużej mierze odpowiada za powstawanie tzw. „pszenicznego brzucha”, który powoduje stany zapalne, insulino odporność, cukrzycę, choroby serca, zapalenie stawów.

To tylko niewielka część wywiadu. Aby przeczytać całość i poznać inne szokujące informacje o glutenie i zbożach, kliknij na link poniżej:

http://slowfoodlife.com/dieta-bezglutenowa-czy-pszenica-moze-uzalezniac/

Wyznanie kardiologa: oficjalnie polecane diety niszczą ludziom zdrowie!

Wyznanie kardiologa: oficjalnie polecane diety niszczą ludziom zdrowie!

zdrowe odzywianieObecnie polecaną dietą jest wielokrotnie krytykowana i demaskowana „piramida żywieniowa” autorstwa organizacji lobbingowej WHO (mylna nazwa: „Światowa Organizacja Zdrowia”). Zakłada ona redukcję ilości spożywanych tłuszczów i warzyw na rzecz produktów zbożowych różnego rodzaju.

Produkty zbożowe mają kilka „plusów” dla estabiliszmentu (m.in. korporacji żywieniowych i farmaceutycznych):

-są produkowane masowo, bardzo tanie, łatwe w obróbce dzięki zwiększeniu zawartości prolamin (glutenu), smaczne dla ludzi. Jest to typowy przykład przemysłowo produkowanej „paszy”. Podobną rolę spełniają np. owady w krajach Azjatyckich, z tym, że część z nich (krewetki) dostarczają cennych składników. Zboża po modyfikacjach genetycznych (krzyżówki) i brutalnej, przemysłowej procedurze produkcji mąki, nie zawierają absolutnie niczego odżywczego.

-dzięki zawartości prolamin (gluten) i amylopektyny-A (jeszcze szkodliwszej niż standardowy cukier rafinowany), utrzymują populację ludzką w stanie odrętwienia, mentalnej śpiączki (gluten jest neurotoksyną), jak i przyczyniają się do mnóstwa chorób cywilizacyjnych.

-gorszy stan zdrowia ludzi przekłada się na większe zyski korporacji farmaceutycznych, i tutaj koło przepływu gotówki, którą trudno sobie nawet wyobrazić, się zamyka.

-do chorób cywilizacyjnych powodowanych lub wzmacnianych przez zboża należą m.in. otyłość, choroby serca i układu krążenia, cukrzyca, wszelkie choroby psychiki, epilepsja, choroby tarczycy, i wiele innych.

Kardiolog, który wypowiedział się w artykule poniżej, krytykuje także leki obniżające poziom cholesterolu jak i sam sens jego obniżania. Wklejałem na swoją stronę inne artykuły, w których była mowa o tym zagadnieniu. Wmówiono ludziom, że cholesterol należy obniżać, znacznie obniżono górną normę cholesterolu, i rynek „leków” na cholesterol jest wart miliardy dolarów.

Podobnie czyni się z wieloma innymi normami zdrowotnymi. W ostatnich dziesięcioleciach obniżono górny zdrowy poziom cukru we krwi o 10 punktów. W ciągu około 50-cio lat około 5 razy obniżano normy ciśnienia tętniczego. Według obecnych, wyśrubowanych maksymalnie w dół norm, praktycznie każdy powinien przyjmować leki na nadciśnienie. To sprawia, że większa ilość ludzi musi zażywać leki produkowane przez korporacje.

Wstęp: Jarek Kefir

Proszę o rozpowszechnienie tego materiału!


Wyznanie kardiologa – polecane diety są złe!

Cytuję: „Szanowny Czytelniku,

„my, lekarze, przy całym naszym doświadczeniu i autorytecie, często stajemy się zarozumiali i z trudem zauważamy, że nie mamy racji. Więc teraz otwarcie przyznam się, że się myliłem. Jako kardiochirurg z 25-letnim doświadczeniem, który przeprowadził ponad 5000 operacji na otwartym sercu, powinienem w końcu naprawić swoje błędy, opierając się na dowodach medycznych i naukowych1.”

To pierwsze słowa tekstu opublikowanego w Internecie przez amerykańskiego kardiochirurga, dr. Dwighta Lundella. Publikacja krąży po sieci, a na Facebooku zebrała już ponad 30 tysięcy lajków.

Chirurg wyjaśnia dalej, jak odkrył, że dieta złożona ze świeżych, naturalnych i nieprzetworzonych produktów, w połączeniu z umiarkowanym wysiłkiem fizycznym (regularne spacery) pozwala zapobiec chorobom serca, nadciśnieniu, cukrzycy i Alzheimerowi. A nawet leczyć z tych chorób!

Dr Lundell omawia 25 lat swojej pracy lekarskiej, w czasie której przepisywał leki na obniżenie cholesterolu (fibratów, statyn) i niesłusznie zalecał pacjentom dietę niskotłuszczową. Oświadcza, że niedawno zdał sobie sprawę ze swojego błędu, zakończył praktykę lekarską i poświęcił resztę kariery zawodowej zapobieganiu chorobom serca.

Dieta niskotłuszczowa jest zła

Wspomniany dr Lundell wyjaśnia, że zalecanie leków obniżających cholesterol i diet ubogich w tłuszcze nie daje się już moralnie obronić. A to dlatego, że diety niskotłuszczowe są równocześnie bogate w węglowodany proste i złożone, które niszczą ściany naczyń krwionośnych i wywołują przewlekły stan zapalny.

Właśnie ten stan zapalny sprawia, że cholesterol przykleja się do ścianek tętnic i wiąże się z innymi cząstkami (płytkami krwi, wapniem), tworząc płytkę miażdżycową. Ta zmniejsza średnicę tętnicy i jednocześnie zwiększa ryzyko, że utknie w niej zakrzep, który spowoduje zator, zawał serca lub udar mózgu.

Jeśli codziennie po kilka razy wywołujesz u siebie skok poziomu cukru we krwi, to tak, jakbyś przejechał papierem ściernym po delikatnej wewnętrznej ściance naczyń krwionośnych – wyjaśnia dr Lundell. Sam miałem okazję oglądać, jakie są tego skutki w tętnicach tysięcy ludzi. Spróbuj wyobrazić sobie powtarzające się pocieranie drucianą szczotką o delikatną skórę, aż się zaczerwieni i zakrwawi. Tak może wyglądać proces zapalny, który być może właśnie zachodzi w Twoim organizmie2.

Omega-6 i omega-3

Dr Lundell neguje nie tylko węglowodany rafinowane, lecz także brak równowagi między kwasami tłuszczowymi omega-6 a omega-3 we współczesnej diecie. Nadmiar omega-6 powoduje stan zapalny, a właśnie jego najwięcej spożywamy, używając oleju słonecznikowego, z pestek winogron, z krokosza czy z kukurydzy. Znajdziesz je prawie w każdej kuchni Polaka, ponieważ są tanie.

Idealne proporcje kwasów omega-6 do omega-3 w diecie powinny wynosić 3:1, podczas gdy w praktyce najczęściej jest to 15:1, a nawet 30:1.

Ogólnie rzecz ujmując, zdumiewające jest ignorowane faktu, że węglowodany „złożone”, takie jak zboża, makarony czy pizza mogą podnieść poziom cukru we krwi tak samo jak cukier w kostkach. A co z tonami słodyczy i cukru, które masowo pochłaniają tak dzieci, jak i dorośli?

Jednak jakby nigdy nic ludziom nadal wmawia się, że to tłuszcze są złe!

Na szczęście nikt nie wpadł jeszcze na pomysł delegalizacji Poczty Zdrowia

Zdrowia życzę!
Jean-Marc Dupuis

PS: Jeśli interesują Cię naturalne metody leczenia chorób serca, cukrzycy, nadciśnienia, zapalenia stawów i wielu innych dolegliwości, obejrzyj tę prezentację. Dowiesz się z nich o wielu substancjach, których skuteczność jest potwierdzona badaniami naukowymi: http://pocztazdrowia.pl/landing/dossier/?c=DN01JYPZ00

PPS: Jeśli sądzisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. A jeśli jeszcze nie jesteś prenumeratorem Poczty Zdrowia, a również chciałbyś otrzymywać ten newsletter bezpłatnie, możesz podać swój adres e-mail tutaj.

Przypisy:

1, 2. Heart surgeon declares on what really causes heart illness, http://www.tunedbody.com/heart-surgeon-declares-really-causes-heart-illness/

Źródło: Poczta Zdrowia