Reklamy

Tag: globalna świadomość

CZY POWINIENEŚ BAĆ SIĘ TAJNYCH PLANÓW ILLUMINATÓW?! NIE!

Jaka jest największa tajemnica illuminatów?

Powoli mija rocznica śmierci blogera, który był mi przez lata bliski. Być może dlatego, że też był zmanipulowany przez ezoteryczne i gnostyckie nauki. Czyli nauki prowadzące ku rozpadowi / rozkładowi zarówno pojedynczych jednostek, jak i całych społeczeństw.

Chodzi o Radka, który prowadził blog RadTrap na wordpress. Zaczął z pozycji radykalnego biblisty, a skończył na fascynacji różokrzyżowcami, kabałą, tajemniczymi pismami i illuminatami. Do czego to doprowadziło? Około rok temu doszedł do „ściany,” która charakteryzuje się wypaleniem, zszokowaniem stanem świata i brakiem możliwości jego naprawy, co jest bzdurą.

Krótko przed śmiercią przestał publikować, a następnie skasował swoją stronę. Adres jego strony zachował się do dziś, i jest tam tylko informacja, że autor sam usunął stronę:
https://radtrap.wordpress.com/

A poniżej, screen z jego ostatniego wpisu na Fan Page na Facebooku. Utopił się (?!) w rzece Biebrza, a jego pogrzeb odbył się w dniu 14 kwietnia 2018 roku w jego rodzinnym Kętrzynie: Czytaj dalej „CZY POWINIENEŚ BAĆ SIĘ TAJNYCH PLANÓW ILLUMINATÓW?! NIE!”

Reklamy

PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!

Promowałem ezoterykę. Teraz przyznaję się do pomyłki

Przez lata pisałem artykuły promujące tzw. „agendę new age.” Pisałem o ezoteryce, gnostycyzmie, prawie przyciągania, bratnich duszach. Propagowałem autorów takich jak Vadim Zeland, Dymitr Wereszczagin, Alan Watts, Robert Anton Wilson. Pisałem, że sensu życia nie ma, bo samo istnienie jest sensem. Twierdziłem, że wszystko jest względne i relatywne, więc prawda ani nic obiektywnego nie istnieje.

Propagując tego typu treści, pomyliłem się. Jestem winien Wam, czyli Czytelnikom, słowo wyjaśnienia.

Dopiero niedawno dzięki pomocy, za którą jestem wdzięczny, kapnąłem się, że cała ta ezoteryka to kolejne wielkie oszustwo. Oszustwo, które ma tak dużo masek, że naprawdę trudno się w tym zorientować.

Dziś nurt new age stał się bardzo popularny. Powszechny obrazek to nawet ateista który uprawia jogę, medytuje, trenuje uważność i mówi o przebudzeniu i oświeceniu.

. Czytaj dalej „PROPAGOWANIE EZOTERYKI BYŁO MOIM BŁĘDEM. DOWIEDZ SIĘ CZEMU!”

EZOTERYCZNE „PRAWO PRZYCIĄGANIA” TO OSZUSTWO!

Czy ezoteryczne prawo przyciągania działa?

prawo przyciągania

Wiele się teraz mówi o tak zwanym „prawie przyciągania.” Co ciekawe, o prawie przycągania mówią nie tylko ezoterycy czy gnostycy, ale także ateiści. Jest to bardzo ciekawe zjawisko. Obserwuję to, że nawet zadeklarowani ateiści wciągają się w praktyki okultystyczne.

Podstawowym porzekadłem ezoterycznego „prawa przyciągania” jest: „rajski ptak ląduje na dłoni, która nie chwyta.”

Jest to porzekadło nie tylko współczesnych ezoteryków, ale ma ono źródło w buddyzmie Zen. Czytaj dalej „EZOTERYCZNE „PRAWO PRZYCIĄGANIA” TO OSZUSTWO!”

NAJWIĘKSZA KONSPIRACJA ŚWIATA [2]

Przebudzenie i oświecenie – prawda czy fałsz?

Jak odpowiedzieć na pytanie zadane na początku artykułu? Wielu ludzi tego szuka bądź szukało. Można na to odpowiedzieć bardzo prostym pytaniem:

-Czy Ty jesteś oświecony? Czy znalazłeś to, czego szukasz?

Ja szukałem w różnych systemach filozoficznych, i znalazłem coś zgoła przeciwnego. Najpierw jednak czarno na białym: Czytaj dalej „NAJWIĘKSZA KONSPIRACJA ŚWIATA [2]”

Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit

New age, ezoteryka i ich podstępny atak na podstawę moralną

We współczesnych ścieżkach mistycznych, czy raczej pseudomistycznych, istnieje pewien groźny pogląd. Nurt new age i jego „białe” jak i „czarne” rozwinięcia zgodnie deprecjonują moralność i etykę jako coś przestarzałego.

Jest to bardzo groźne przekonanie, ponieważ moralność jest „spoiwem”, które zapewnia nie tylko ład, ale i wolność.

Jak moralność rośnie, to rośnie i wolność. Jak moralność maleje, to maleje i wolność.

Moralność jest przedstawiana jako coś anachronicznego lub niezgodnego z zasadami działania świata. Sataniści, czyli jeden z odłamów nurtu new age mówią, żeby wyzbyć się moralności i stać się „amoralnym.” To samo praktykują osoby bardziej wtajemniczone, np członkowie organizacji wolnomularskich i illuminackich. W mainstreamowym nurcie new age jest to bardziej zakamuflowane. Tutaj świat musi spełniać jeszcze jakieś „pozory dobra”, i nie może objawić swoim „owieczkom”, że dąży się do wprowadzenia prawa dżungli. Jednak powoli „urabia się” miliony ludzi, także poprzez stopniową i zakamuflowaną negację moralności.

Jak pisałem w poprzednim felietonie: „Żyjemy świecie, który powoli przestaje sprawiać nawet pozory dobra” [LINK TUTAJ], jeszcze jakieś pozory muszą zostać zachowane. Ale i to jest kwestią czasu, aż system objawi swoje prawdziwe, szatańskie oblicze. Ma więc miejsce powolna erozja także w sferze moralności, choć jeszcze nie jest to oficjalne, ale jest szykowany grunt pod nowy zasiew. Czyli stworzenie jednej światowej religii, z prawem dżungli jako prawem podstawowym i z „bożkiem materii” (abaddonem, mardukiem, allahem, szatanem, lucyferem i innymi nazwami) jako bogiem prawdziwym. Najprawdopodobniej zostanie wymyślona jakaś nowa nazwa lub zastosoana stara, neutralna, np „architekt wszechświata.” Czytaj dalej „Świat bez moralności i etyki, czyli tajne plany elit”

Żyjemy w świecie który przestaje sprawiać nawet pozory dobra

Sprawianie pozorów i inne iluzje świata

Tytuł artykułu to aktualnie moje ulubione powiedzonko. Pozory.. Czymże życie byłoby bez nich? Pozory, że w życiu społecznym chodzi o coś więcej, niż materializm, tzw. „status” czy wyścig szczurów. Że większość ludzi ma w sobie wyższe wartości.

Pozory, że świat wygląda tak, jak nam się go przedstawia.

Także pozory, że rządy i elity o nas dbają, że mamy wolność słowa. Że korporacje wspierane przez nieskorumpowaną naukę produkują bezpieczne i dobrej jakości produkty, które są następnie weryfikowane na wolnym rynku, w ramach demokratycznego państwa prawa. Że liberalna demokracja wcale nie oznacza rządów ponadnarodowej oligarchii, ale jest najszczęśliwszym z ustrojów i przynosi tylko dobro.

Największym pozorem, jaki oni sprawiają jest to, że są wszechpotężni. A nie są, bo kamuflują i tajniaczą się jak szczury po kanałach, bojąc sę tego, że zostaną rozszarpani przez wściekłych ludzi, gdyby prawda wyszła na jaw. Największym pozorem jest też to, że wobec ich systemu nie ma żadnej alternatywy. A jest.

Ich przeraża jawność, więc jeszcze zachowują pozory, choć stworzony przez nich świat coraz bardziej ujawnia swoje materialistyczne, więzienne i szatańskie oblicze. Ci, którzy naprawdę rządzą, nienawidzą jawności, w związku z czym ośmieszają tych, którzy demaskują społeczeństwu ich działania. Choć nie mogą działać bezpośrednio, to zrobili dużo, by te pozory zachować.

Mimo tego teraz, dzięki temu, że ludzie mają dostęp do informacji i wiedzy, i zaczynają kumać, elity są zmuszone do bardziej jawnego działania. Więc ich świat powoli przestaje sprawiać pozory. Powoli odkrywają swoje prawdziwe oblicza.

Totalitarne – cenzura w mediach i w internecie. Wyzyskujące – dokręcanie nam ekonomicznej śruby. Ukrywające prawdziwy ster władzy – bo światem rządzi kilkaset korporacji nawzajem powiązanych kapitałem, nad którymi pieczę sprawuje zaledwie 150 najbogatszych ludzi. Materialistyczne – bo teraz liczy się już tylko to, co materialne (wygląd, wykształcenie, zarobki, status). Czytaj dalej „Żyjemy w świecie który przestaje sprawiać nawet pozory dobra”

Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na skalę nigdy nieznaną

Globalna świadomość ma być wg. ezoteryków „rajem na Ziemi”

W którym ludzkość zostanie w końcu połączona czymś w rodzaju wspólnej, kolektywnej świadomości. Obecnie konstrukcja ludzkiej psychiki, z jej ego i innymi elementami składowymi, to świadomość rozproszona. Każdy ma własną, indywidualną świadomość.

Patrząc na to, co się dzieje na świecie, to ta indywidualna, unikalna ludzka świadomość, jest tak naprawdę ostatnim bastionem wolności. A przynajmniej jednym z ostatnich. Ponieważ coraz większa część debaty publicznej znajduje się w „strefie zakazanej”. Np zakazanej poprawnością polityczną. Póki możesz choćby myśleć samodzielnie, póki jesteś oddzielną całością, to masz coś, czego nie mają najbardziej wtajemniczeni z ciemnej strony, któzy rządzą planetą. Czyli możliwość wyboru i wolność. Oni to utracili.

Brzmi oburzająco? Dla wielu moich Czytelników lubiących teorię globalnej świadomości zapewne tak, ale wszystko w swoim wpisie uzasadnię.

Globalna świadomość czyli „mentalna i duchowa lobotomia”

Czytaj dalej „Globalna świadomość to planowane niewolnictwo na skalę nigdy nieznaną”