Tag: globalna świadomość

TA TAJEMNICZA „PRZEPOWIEDNIA” SPRZED LAT DO DZIŚ JEST ZAGADKĄ. NIESTETY ALE ZACZYNA SIĘ SPRAWDZAĆ!

Tajemnicza przepowiednia sprzed lat spełnia się na naszych oczach!

Trwają wielkie zmiany na Ziemi. Zmienia się geopolityka mocarstw jak i polityka na szczeblach krajowych. Zaczynamy wszyscy to zauważać. Chciałbym Ci przypomnieć tajemniczą przepowiednię sprzed lat w formie teledysku, który wciąż szokuje i budzi wciąż niegasnące kontrowersje. Wielu ludzi interpretuje go jako zapowiedź nadchodzących, przełomowych wydarzeń. Teledysk opublikowano 31 grudnia 2013 roku i wtedy nikt nie spodziewał się geopolitycznego trzęsienia ziemi, jakiego dziś doświadczamy.

Inni z kolei uważają, że film ten to stworzona przez Illuminatów gnostycka przenośnia, która oprócz standardowej przepowiedni, zawiera wiele metafor i przenośni odnoszących się do psychologii, globalnego systemu iluzji i świata duchowego. Bez wątpienia teledysk ten jest stworzony w taki sposób, że każdy zobaczy w nim to, co chce zobaczyć. Lub też zobaczy to, co jest gotowy zobaczyć. Obejrzyj to tajemnicze nagranie i sam zgadnij, co ono ma nam przekazać..

Na początku zamieszczam ten teledysk o tytule I, Pet Goat II. Poniżej, pod filmem, jest moja interpretacja (uwaga, spojlery!):

A teraz moja interpretacja niektórych metafor i symboli w filmie I Pet Goat II:

Na początku w sali szkolnej George W. Bush, prezydent, obraca głowę dwa razy o 360 stopni i staje się Obamą. Symbol wielu, wielu ruchów, i braku realnych zmian. Bo przecież głowa i tak wróciła do swojego miejsca. Elity lubią takie zmiany, w których tak naprawdę nie zmienia się nic, a bieda i zniewolenie ludzi trwa w najlepsze. Warto zwrócić też uwagę na jeden szczegół będący nad tablicą szkolną, który wklejam poniżej. Chodzi o godzinę na zegarze i ostatni etap ewolucji.

Na tablicy szkolnej widać słowo: „evolution” (ewolucja – cel ludzkości i natury). Widać tam również mózg przepołowiony na dwie półkule przez piorun. Półkula lewa (męska) to logika, nauka, racjonalizm. Półkula prawa (żeńska) to emocje, czucie, duchowość. Chodzi w tym wszystkim o to, by połączyć siły obu tych potencjałów. Obok mózgu jest przekrój serca. Rozum bez serca nie zna etyki i litości. Z kolei serce bez rozumu jest głupie, naiwne i bardzo podatne na manipulacje, szczególnie gdy w grę wchodzi jakaś „pomoc” czy „charytatywność”, za którą często ukrywają się interesy elit.

Uczniów jest 13, ale tylko jeden z nich ma ludzką twarz (dziewczynka z jabłkiem), cała reszta to niebieskie manekiny. Jezus i 12 apostołów? Potem następuje przyciemnienie, za głową dziewczynki zostają podświetlone dwa szczegóły. Czyli biały królik (odniesienie do króliczej nory, czyli systemu iluzji, i zagadki, jaka jest jej rzeczywista głębokość). Drugi podświetlony szczegół to wyjście i napis „exit”.

Jabłko które trzyma dziewczynka wypada jej z rąk. Toczy się ono do trójkąta z kołem, które znajdują się koło buta Obamy depczącego monetę. Trójkąt z okręgiem, a w środku oko, jest symbolem oświecenia, i ma być używany przez tajemniczą organizację Illuminatów (oświeconych), którzy są posądzani o zakulisowe rządzenie światem. Jabłko rozpada się na dwie części, a z jego nasion wyrasta kwiat lotosu, który również jest symbolem duchowym. Pozycja „kwiatu lotosu” jest najczęściej przybierana przez medytujących ludzi. Gdy kwiat wyrasta, z czoła Obamy spływa stróżka potu, który może symbolizować strach elit związany z przebudzeniem ludzkości i upadkiem dotychczasowych struktur systemowych, dzięki którym przysłowiowo obrośli w tłuszcz

Potem flaga USA pęka na pół (koniec pax americana?) i następuje zawalenie dwóch lodowych wież (WTC 11 września). Bardzo ciekawe jest też przedstawienie Osamy bin Ladena z odznaką CIA, jako dowódcy małej łodzi, na której płyną terroryści. Teledysk I Pet Goat II kręcono w 2013 roku, a więc przed „kryzysem uchodźców” z 2015 roku, w którym kilkadziesiąt tysięcy islamskich żołnierzy przeprawiło się na łodziach i pontonach do Europy. Obecnie ludzie Ci są w uśpieniu, przestali nawet organizować zamachy terrorystyczne, bo zajęli się organizacją profesjonalnej islamskiej armii w Europie Zachodniej. Polska Straż Graniczna podała, że lawinowo rośnie liczba Ukraińców przemycających broń. W 2017 roku odebrano Ukraińcom kilkaset sztuk broni i około 50.000 sztuk amunicji. Jest to oczywiście mniej niż 1% rzeczywistej kontrabandy. Pytanie, gdzie płynie ta masa uzbrojenia? Ukraińcy uzbrajają w ten sposób powstającą po cichu armię kalifatu na Zachodzie.

Postać ludzika z otwartą czaszką, leżącego na ziemi. Z otwartą czaszką, czyli czyżby bez mózgu? Z pęknięcia w czaszce wyrasta wąż zakończony nie wężową głową, ale telewizorem. Obok ludzika jest kilka tabletek i dwie strzykawki. Narkotyki? Leki uspokajające i antydepresyjne? Z tego „wężowego telewizora” płyną przerażające wiadomości. Wyświetlają się tam napisy: „war” (wojna) i „markets plunge” (upadek ekonomii). Czyżby był to symbol nieumiarkowania w przyswajaniu coraz bardziej przerażających (i przy okazji coraz bardziej śmieszniejszych..) teorii spiskowych? Wszak ten leżący na ziemi ludzik nie wygląda na zadowolonego, a na przerażonego. Ludzik ten jednak odrzuca gadającego węża, który idzie sobie w siną dal, odzyskuje górną część czaszki (mózg? Świadomość?) po czym tańczy na zbombardowanym wcześniej meczecie, podczas pełni księżyca;

Ciekawym motywem jest też przedstawienie bio-robotów z korporacji w postaci potężnej, sięgającej aż do horyzotnu armii, niszczonej przez wybuch atomowy i zstępującego na Ziemię Chrystusa pośród rozchodzącej się fali uderzeniowej. inny motyw związany z pracą to człowiek z sierpem i młotem z tatuażem z napisem „Juarez” (miasto w Meksyku ale nie tylko) zalewany przez szlam. Czyżby symbol biedniejącej i upadającej klasy robotniczej, a teraz także średniej? Którą zalewa szlam, czyli coraz dłuższa, coraz cięższa i coraz mniej płatna praca? Może to być też symbol upadku cywilizacyjnego Rosji który rzeczywiście ma miejsce. Ale wtedy, w 2013 roku nie brano pod uwagę „zwrotu na prawo”, czyli odbywającego się obecnie „marszu prawicy” przez świat. Trump, Kaczyński, dobry wynik AFD w Niemczech, czy nowy, prawicowy rząd Austrii – wtedy nikt nawet o tym nie śmiał myśleć. A więc upadek lewicowo-liberalnej myśli politycznej, która zatriumfowała po II wojnie światowej, szczególnie po rewolucji roku 1968?

Trzy symbole upadku chrześcijaństwa, które można interpretować jako upadek starego systemu. Matka boska z obandażowanym, umarłym Jezuskiem z eksplozją nuklearną w tle. Potem babcia zamknięta w wieży, niczym księżniczka z dziecięcych baśni. Na wieży tej jest krzyż i serce. Babcia podchodzi do okna gdy nagle oślepia ją światło (to, co nowe?) i ona przed tym światłem ucieka. Czyżby to był upadek starych systemów relacji, w tym tych relacji damsko-męskich? Trzeci symbol to Jezus Chrystus na łodzi wypływający z jaskini (jaskinia Platona – jaskinia iluzji?), któremu nagle otwierają się oczy, na tle walącej się budowli z krzyżem przypominającej katedrę. Pod koniec filmu coś przypominającego kometę, a co wyszło ze Słońca, bombarduje i niszczy trzy piramidy, do złudzenia przypominające te egipskie.

Film I Pet Goat do dziś elektryzuje publiczność, pomimo tego, że krąży po internecie prawie cztery lata. Ja jednak uważam, że świat i ludzkość jest na dobrej drodze. Pomimo ogromnych trudności, wyzysku, biedy, przekrętów, afer, stajemy się coraz bardziej świadomą światową społecznością. Ewolucja i ciągłe udoskonalanie wszystkiego co istnieje to ostateczny i najwyższy cel natury i wszystkiego, co stworzyła. A więc także ludzi i ich tworów (polityki, ekonomii, relacji, idei). To wszystko ewoluuje i cywilizuje się. Zadajmy sobie pytanie, dlaczego tak bardzo lubimy się bać? Dlaczego tak „szalejemy” na punkcie przepowiedni o końcu świata? Jakie mechanizmy psychologiczne za tym stoją? Poniżej linki do artykułów, w których poruszałem te zagadnienia:
Przepowiednia na 2018 rok która na pewno się sprawdzi! Trzymajmy się razem w obliczu tego co nieuchronne!
Koniec świata we wrześniu! Naukowcy i prorocy potwierdzają apokaliptyczny scenariusz na 2017 i 2018 rok!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

WEDŁUG PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO JESTEŚ NIEWOLNIKIEM PAŃSTWA I BANKÓW! WIESZ O TYM?!

Czy wiesz, że do dziś obowiązuje tzw. „prawo morskie” czyli tajny kodeks, podług którego działają wszystkie korporacje, banki i państwa na Ziemi?! I to włącznie z Iranem, Koreą Północną a nawet tworami takimi jak państwo islamskie (ISIS)?!

Prawo morskie nie jest żadną ustawą ani żadną konwencją. Jednak określa ono funkcjonowanie tworów, które zarządzają ludźmi, ziemią, zasobami naturalnymi, pieniędzmi czy danymi. Te twory to oczywiście wspomniane wyżej banki, korporacje czy państwa, ale także np giełdy.

W tym artykule prezentuję kilka wybranych zagadnień z dziedziny prawa morskiego, linki do ciekawych materiałów na ten temat i ciekawą audycję video.

Wg prawa morskiego jesteśmy niewolnikami państwa i ekonomii. Poniżej kilka jego założeń, reszta w poniższym filmie video:

-Świat jest podzielony na państwa-korporacje. Każde państwo, każda firma, organizacja, urząd, każde formalne małżeństwo i w końcu każdy człowiek ma wg tego prawa status „korporacji„. Korporacja-matka to „Corporation of London”;

-Wszyscy ludzie-korporacje żyjący na terenie danego państwa są oficjalnymi niewolnikami swojego państwa-korporacji. Dowód osobisty czy paszport to inaczej informacja o tym, jakiego państwa jest własnością dany człowiek;

-Funkcjonariusze państwa-korporacji (policja, wojsko, lekarze, urzędnicy, politycy, prawnicy itp itd) są objęci specjalnym immunitetem. W świetle prawa morskiego są oni zupełnie bezkarni, jednak dla zachowania pozorów trzeba czasami kogoś ukarać symboliczną karą. Lub większą karą, ale wyłącznie wtedy, gdy naruszenie było rażące i przedostało się do opinii publicznej;

-Małżeństwo jest stworzeniem oddzielnej „osobo-korporacji” w celu zabezpieczenia bytu materialnego dla rodziny i dzieci. Od momentu zawarcia małżeństwa państwo ma dowolne prawo do wtrącania się w Wasz związek, szczególnie w sprawy wychowania i bytu dzieci. Od tej pory związkiem i dziećmi zarządza państwo-korporacja, ponieważ jest to własność państwa;

Pożyczka bankowa jest przekrętem i jednocześnie jest niewolnictwem w stosunku do banku-korporacji. Podpisując umowę na dowolną pożyczkę (czy to 500 zł czy to miliard złotych) dajesz prawo kolejnemu podmiotowi, czyli bankowi, do dowolnego rozporządzania Twoimi oszczędnościami, mieszkaniem i życiem.

Materiały na ten temat są dostępne także w linkach poniżej:
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 1]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 2]
Największy przekręt prawny wszech czasów! Staliśmy się niewolnikami korporacji o nazwie III RP [część 3]

Mamy taki system na jaki się godzimy

Jakkolwiek by na to nie patrzeć, te wszystkie regulacje są potrzebne, by zachować homeostazę systemu. Prawdziwe są opinie, że jest to system drapieżny i wyzyskujący, w którym 90% bogactw planety należy do garstki miliarderów-psychopatów. Jednak sam system jest potrzebny, by trzymać w ryzach „planetę małp”, na jakiej żyjemy. Bez systemu przy obecnej mentalności ludzi trwałaby regularna krwawa jatka, 24 godziny na dobę. No niestety, ale wszystko jest kwestią mentalności.

Elity, politycy i liderzy są odwzorowaniem mentalności narodu, są jego moralną wizytówką. Mentalność Polaków zaczęła się zmieniać około 2010, 2015 roku, więc zmieniła się elita. Zamiast poprzedniej elity PO, która wyzyskiwała i drenowała kraj jak tylko się da, dobijając do 1000 udokumentowanych afer, mamy obecny rząd PiS który wreszcie zaczął dbać o społeczeństwo i gospodarkę. Naród zmądrzał, zmieniła się jego mentalność, powiedzieliśmy „dość”, i to się zmaterializowało w polityce. Na tej samej zasadzie ekonomia, prawo pracy, realia płacowe, zabezpieczenia socjalne, dobrobyt – zależą od mentalności narodu.

Nic nie wydarzy się bez zgody, czy to człowieka, czy narodu. Bo te same zasady dotyczą zarówno jednostki, jak i zbiorowości. Trudno w to uwierzyć, ale prawo nieingerencji i prawo wolnej woli są zachowywane. Jeśli człowiek czy naród godzi się na biedę, wyzysk i cierpienie, to to dostaje. Dlatego tak ważna jest kwestia poprawy naszej mentalności. Byśmy przestali być niewolnikami ekonomii, polityki czy doktryn. „Należy nam się” – te słowa na zawsze warto zapamiętać. Przypowiastki o prawach wolnego rynku lub te biblijne o uchu igielnym są po to, by niewolnicy pracujący za 2000 zł zezwalali elitom na gromadzenie bilionów dolarów.

Zapraszam Cię do przeczytania innych moich artykułów w temacie zniewolenia przez system i elity:

Czy naprawdę jesteś wolny? Elity dały Ci jedynie iluzję wolności
Mamy w sobie potężną siłę której możemy użyć przeciwko systemowi i elitom!
Przebudzenie ludzkości: to początek trudnej drogi, od której zależy nasze przetrwanie!
Przebudzenie ludzkości weszło w krytyczną fazę
Gdzie podziała się Twoja wolność? Całą Ziemia jest w ich rękach
Dlaczego w Polsce jest wieczna bieda i wieczne „nie da się”? Spojrzenie mistyczne na ten problem

A teraz zapowiadane nagranie video o prawie morskim i systemie ekonomicznym:

Video pochodzi z portalu Porozmawiajmy.tv. Po więcej informacji odsyłam Cię do poniższego linku:
Zrozum kim jesteś i zacznij ujarzmiać matrixa prawno-bankowego!

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

4 OSTATECZNE SEKRETY SZCZĘŚLIWEGO ŻYCIA BEZ ZBĘDNEGO PIER*DOLENIA!

Sekret szczęśliwego życia? Lub inaczej: sens życia?!

Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, jaki jest sekret szczęśliwego życia. Lub, inaczej, jak osiągnąć szczęście. Temat ten stał się bardzo modny. Półki w księgarniach czy Empikach uginają się od poradników temu poświęconych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Psychologia, coaching, ezoteryka – każda dziedzina i każdy autor obiecuje „coś specjalnego”. Szczęście ma być tuż tuż za rogiem, tuż tuż gdy tylko złapiesz tego króliczka.. Ale przecież podobno nie chodzi o to by złapać króliczka. No właśnie.

Czy ktokolwiek osiągnął obiecane „złote góry” w książkach, poradnikach czy na prelekcjach coachów, za które płaci się drobne tysiąc złotych? No właśnie. Ja sekret szczęśliwego życia znam.. Nie, nie przytoczę tu żadnej gównianej „motywującej” sentencji, bo tego w książkach nie ma. Więc bez obaw. Tutaj opiszę to wszystko bez zbędnego pier*dolenia. Jest to bardzo proste, prostsze niż Ci się wydaje. Nie ma prostszej prawdy i tym samym, nie ma prostszej duchowości. I co zrozumiałe, jest to też bardzo niepopularne w kręgach rozwojowych..

Zaczynamy. Szczęśliwe życia to:
1. Silna psychika i silne, ale zrównoważone ego;
2. Pełne konto w banku (sześciocyfrowe);
3. Kochająca bliska osoba i dużo seksu z nią;
4. Wiedza o tym czego unikać, w co się nie pakować, bo społeczne recepty na życie i społeczne „guwnoprawdy” bywają bardzo zwodnicze. Wiedza daje też większy spokój i wyluzowanie.

1. Silna psychika to podstawa na planecie zwierząt

Bez silnej psychiki nie jest możliwe szczęśliwe życie. Osoba ze słabą psychiką będzie cierpieć (np na depresje, nerwice). Łączy się to często ze słabą asertywnością, co jest przyczyną tego, że ludzie taką osobę poniżają, oszukują itp. Ale nie tylko. Taki człowiek przyciąga właśnie takie osoby, które go jeszcze bardziej wbijają w glebę. Np do związków. Ofiara podświadomie przyciąga kata. Wiele z relacji międzyludzkich opartych jest o program kat-ofiara. To tak jak w przyrodzie: są ofiary (antylopy-weganie) i są drapieżniki (lwy-mięsożercy). W założeniu przyciąganie kata, np niszczącego partnera, ma wymusić na ofierze zdobycie asertywności.

Życie w ten sposób zmusza taką ofiarę do tego, by zebrała swoje siły i w końcu powiedziała: „dość”. Tyle teoria. W praktyce często taka ofiara wpada w tzw. „pętle przechwytu” czyli negatywny wzorzec stale powtarza się i powtarza. Prowadzi to do coraz większego wyczerpania nerwowego i psychicznego. Nerwica, depresja, zespół stresu pourazowego. Jakaś butelczyna tu i tam, jakaś kreska, tabletki.. Potem organizm zaczyna wysiadać fizycznie. Hashimoto, toczeń, Leśniowskiego-Crohna i inne autoimmunologiczne. Rak, zawał, udar czy choćby samobójstwo. Więc jednemu się udaje przejść przez to wielkie sito, przez ten „globalny test inteligencji”, a dziesięciorgu się to nie udaje.

Silna psychika jest szczególnie ważna u mężczyzny. Co by tu nie napisać, to mężczyzna słaby psychicznie ma przerąbane. No jak by tego tematu nie „ugryźć” i jakiego by tu „oświeconego” cytatu nie wstawić, to mężczyzna musi być silny i koniec. Jeden z blogerów lifestyle’owych napisał kiedyś: „Mężczyzna jest jak bank. Ma mieć pieniądze i koniec. Cała reszta to zwykłe pierdolenie.” W pierwszym odruchu łatwo takie słowa obalić, zganić za hołdowanie starym, patriarchalnym wzorcom. No ale żyjemy w świecie realnym, tu i teraz. Te stare, patriarchalne wzorce są, sorry panie i sorry panowie. Ja nie projektowałem tego świata, ja go tylko opisuje. Dlatego szczególnie ważna jest terapia. Jak nie psychoanalityczna, to np u Faridy, która posługuje się jungowską psychologią głębi połączoną z metodą integracji cienia. Link do jej strony TUTAJ [LINK].

Silne ego – od razu wypierdol wszystkie książki Osho, de Mello i Tolle do kubła na śmieci. Możesz tutaj się oburzyć i powiedzieć, że jak to tak, niby jakiś Jarek Kefir, czyli pijący piwo, whisky i klnący jak szewc ziomuś z Polski, wie lepiej niż sam mistrz?! Toż to świętokradztwo! A nie, czekaj, nie świętokradztwo, przecież Ty jesteś taki oświecony, i do kościoła nie chodzisz.. Dobra, do rzeczy. Ja powiem Ci jak to wygląda w życiu realnym. Ego to siła związana z pierwiastkiem męskim. To także energia do działania i zmieniania siebie i świata. Powiem więcej – ego jest jak mózg, wątroba, serce, czy choćby jak podświadomość. To jedna z wielu składowych naszego istnienia. Po co jakąkolwiek część nas samych usuwać?

Może zamiast pozbywać się ego, ujeb sobie nogę? Jak jakiś mistrz duchowy napisze w swojej nowej książce, że aby być oświeconym, to trzeba uciąć sobie prawą nogę, to zrobisz to? Cytaty rzekomych wielkich mistrzów o pozbywaniu się ego są jedną wielką bzdurą i nadają się tylko do kubła na śmieci. Możesz tutaj się zaklinać na wszystkie świętości.. ups, przecież jesteś oświecony i nie wierzysz w świętości. No ale możesz przedstawiać taki i inny argument, ale w życiu realnym, właśnie w tym „tu i teraz” to nie działa. Ego to Ty. Ego to Twoja unikalna, niepowtarzalna tożsamość. Od Ciebie i od Twojej pracy nad sobą zależy, jakie Twoje ego będzie. Czy będzie świadome czy nieświadome, czy będzie Tobą na ślepo sterowało, kreując coraz to nowe pragnienia, czy też będzie Ci pomagać.

2. Pieniądze szczęścia nie dają? No proszę Cię..

Możemy się wspinać na wyżyny intelektu, możemy tutaj wstawiać cytaty i sentencje o wrażliwości, dobrym sercu i uduchowieniu.. I tak, będą one prawdziwe. Ale nie do końca. Bowiem prawdą jest to, że jak nie ma zaspokojonych potrzeb materialnych, jak jest ciągły lęk o byt, to życie zmienia się w piekło. I tego nie da się w żaden sposób ominąć ani przeskoczyć. Dach nad głową i by było co do gara włożyć – to podstawa. W przeszłości stabilizację zapewniały nam małe, plemienne lub wioskowe osady. Każdy miał swoje pole, każdy miał świnkę czy krówkę w zagrodzie.

Jeden czy dwa dni robili u szlachcica pańszczyznę, a resztę dla siebie. Jak jeden podupadł na zdrowiu czy miał jakiś wypadek, to po pierwsze miał rodzinę, a po drugie tu sąsiad Józek poratował workiem mąki, tu zięć Zdzichu dał beczkę bimbru.. I tak życie w miarę bezpiecznie się toczyło. Wszystko zmieniło się wraz z nastaniem ery nierówności finansowych. Od tej pory ludzie bezpieczeństwa upatrują nie w grupie, ale w pieniądzu. A tego pieniądza jest tak mało. Bo system jest tak sprytnie skonfigurowany, że 90% bogactwa płynie do garstki miliarderów.

Dlatego świadomość finansowa i ogólnie przebudzenie ekonomiczne jest niezwykle ważne w procesie przebudzenia czy też oświecenia. Nie da się być prawdziwie świadomą osobą, jednocześnie gardząc sferą materialną czy nawet tymi pieniędzmi. Pieniądze to krwiobieg gospodarki, to źródło życia. Pieniądze nie powinny być celem samym w sobie, jak u korpo szczurów. Ale z drugiej strony, bez pieniędzy życia nie ma. Mentalność osoby poznasz po tym, jak ocenia i jak szanuje pieniądze. Tak samo mentalność narodu ocenisz po tym, jakich ma liderów, jakie ma zarobki i jaki ma system ekonomiczny. I ostatnia rzecz – bez przebudzenia ekonomicznego, bez nabrania szacunku do pieniądza nie będzie żadnego przebudzenia, żadnej globalnej świadomości.

Szerzej opisywałem te zależności w poniższym artykule:
Dlaczego w Polsce jest wyzysk i bieda? Spojrzenie ezoteryczno-duchowe na prastary temat

3. Miłość i seks to źródło życia

Seks i miłość aktywuje energię życia, przez ezoteryków zwaną energią kundalini. Wg ezoteryków kobieta i mężczyzna wymieniają się wtedy swoimi energiami. Kobieta uzyskuje od mężczyzny energię, której jej brakuje. A mężczyzna uzyskuje od kobiety energię, której jemu brakuje. Nie będę oczywiście się tutaj rozpisywał o tym, bo nie zajmuję się ani niezbyt wierzę w sprawy energii. Wierzę tylko, że jest to pewna „energia witalna”, zgodna z programem natury. Matka natura „popycha” nas w ten sposób do rozmnażania, by zachować ciąg koła życia (koło Samsary). Ludzka interwencja, czyli antykoncepcja i aborcja, nieco skomplikowała i pokrzyżowała te plany, cywilizując ślepą replikację.

Stare, mądre i trochę wulgarne przysłowie ludowe głosi, że: „Baba bez bolca dostaje pierdolca, a facet bez dziury chodzi ponury.” No i w świecie realnym ma to miejsce. Seks i miłość to potężna siła życia. Co by nie mówić, i jak by do tego tematu nie podchodzić, to zakochani lub często kochający się ludzie są pełni życia i pełni wigoru. Zaś u osób które nie mają seksu, szczególnie u mężczyzn, dziwnym trafem rozwijają się choroby. Albo chociaż rozwija się zniechęcenie, chandra, depresja.

Czyżby natura eliminowała w ten sposób osobniki niezdolne do rozrodu, „indukując” czy też „zaszczepiając” w nich nerwicę, depresję czy choroby typu Hashimoto? Czyżby to był sprytny mechanizm natury, której zależy tylko na rozrodzie i na jakościowych genach? Przecież depresja i szczególnie Hashimoto, które jest obecnie epidemią, jak by na to nie patrzeć, odcina od wszystkich życiodajnych hormonów. Blokuje tyroksynę, kortyzol, DHEA, czyli hormony tarczycy i nadnerczy, z których płynie właśnie ta siła życiowa. Koniec końców, nawet oficjalna nauka dawno temu stwierdziła, że zakochanie, miłość i seks zapobiegają wielu chorobom i dodają siły.

Przeczytaj też:
Czy mężczyzna ma prawo do słabości?
Jak wyjść z friendzone? Sekrety relacji damsko-męskich

4. Wiedza ukrywana vel widza tajemna o społeczeństwie

Społeczeństwo lubi nęcić młodych ludzi obietnicami. Obietnicami tego, że jak zrealizuje się główne cele (szkoła, praca, ślub, dzieci) to zacznie się sielankowe życie. Nawet te głupie reklamy, tak bardzo programujące podświadomość, głoszą to przesłanie. Rób tak jak my, to osiągniesz szczęście. Ono jest tuż tuż, tuz za rogiem.. Tylko weź kolejny kredyt. Tylko weź jeszcze jedną godzinę nadgodzin. A potem weź jeszcze dwie godziny nadgodzin. I jeszcze kolejny kredyt i kolejny.. A potem masz 40 czy 50 lat, żonę która ma wieczne pretensje, dzieci które Cię nawet nie znają, bo przychodzisz do domu zjebany koło 20, pijesz sześć piw by zabić dojmujący ból istnienia i idziesz spać.

Warto żyć po swojemu. Warto wiedzieć swoje. Natura dała nam penisy i waginy, by doświadczać przyjemności, ale przy okazji się rozmnażać jak króliki. A że nie jesteśmy królikami, tylko dumnymi istotami Homo Sapiens, to wymyśliliśmy sobie antykoncepcję. No i wymyśliliśmy operację wyrostka robaczkowego, by chory nie zdychał kilka dni w męczarniach. I antybiotyki wymyśliliśmy. Zamiast tygodniowego konania w męczarniach wśród gnijących flaków na sepsę, które byłoby tak bardzo bio i eko, to człowiek wymyślił taką wankomycynę. Czyli bardzo silny antybiotyk, ratujący życie w skrajnych przypadkach.

No i wszystko nam się skomplikowało i pomieszało. Natura chce tak, ale człowiek chce inaczej. Społeczeństwo chce tak, ale człowiek se zdobył wiedzę i chce inaczej. Ot, mądruś jeden się znalazł, będzie wiedział i robił inaczej niż my. Ukrzyżować! Na stos! Zrobić mu lobotomię! Yyy, ups, to nie ta epoka. Teraz możemy wobec takiego wolnomyślicielskiego heretyka tylko jakiś mały ostracyzmik zrobić. Ewentualnie użyć argumentu o nie naukowości, teoriach spiskowych. Z kolei wobec innych niepokornych – można użyć argumentu o społecznym nie dostosowaniu się, nie przestrzeganiu norm społecznych, itp.

Fakty są takie, że społeczeństwo rządzi się swoimi prawami. Społeczeństwo jako masa, jako te „owce Panurego” muszą być rządzone twardymi zasadami i silną ręką. Dlatego ja od dawna mówię, że choć mogę mieć wolnomyślicielskie poglądy, to jednak wolę, by tymi „owcami Panurego” zarządzał silny, prawicowy rząd. Pytanie najważniejsze: czy to, co służy społeczeństwu, czy to, co utrzymuje ich w karności i dyscyplinie, będzie służyło jednocześnie Tobie, czyli osobie mającej wiedzę? Najczęściej nie będzie służyło. I właśnie temu służy wiedza. Kiedy wyluzować, czego przestać się czepiać, czego unikać, w co się nie pakować.. Najczęściej taka „illuminacja” przychodzi koło 30 roku życia.

Faktem jest to, że pytanie o sens życia jest jednym z najbardziej palących i bolących pytań. Większość ludzi tego pytania nie zadaje w ogóle. A wszelkie wątpliwości są u nich gaszone przez ideologie, religie czy społeczne doktryny. I bardzo dobrze, one są potrzebne by system i społeczeństwo trzymać w ryzach. Są potrzebne po to, by tłumaczyć rzeczywistość tym, którzy nie potrafią myśleć samodzielnie. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy człowiek zdaje sobie sprawę, że te wszystkie doktryny są fałszywe i tak naprawdę służą tylko elicie.

Wtedy zaczyna się to całe poszukiwanie sensu pośród ogromnych mórz rozpaczy i bezsensu. Bo tym w istocie jest życie – jedną wielką niewiadomą, po co to wszystko istnieje. My nadajemy temu sens, my „nastrajamy się” na taką a nie inną rzeczywistość, a potem ona się materializuje. Kłopot w tym, że najczęściej nie nastrajamy się na rzeczywistość świadomie. Ale robi to za nas nasza podświadomość, która w 2018 roku działa podług programów pasujących do lat ’60 XX wieku. A od tamtego czasu zmieniło się wszystko i jeszcze więcej.

A kto w nas te programy zaszczepił? Nasi rodzice, którzy bali się dosłownie wszystkiego. No i koło się zamyka. Całe życie odkodowujesz te negatywne programy, nieustannie poszukujesz i poznajesz siebie.. I po co? Nagle masz te 70 lat. Organizm zniszczony chorobami, ciało stare.. I pewnego dnia doznajesz olśnienia. O kur*wa, jakie to proste! A więc to wszystko? A więc to całe oświecenie? No ale masz już 70 lat, i niedługo do Twych drzwi zapuka zegarmistrz światła purpurowy. Och, jaka to szkoda, że nie wiedziałeś tego wszystkiego w wieku lat 18… Prawda?

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

CZY NA PEWNO JESTEŚ ŚWIADOMY?! OTO 8 MEDIALNYCH KŁAMSTW W KTÓRE WIERZĄ LEMINGI!

Świadomość ludzi coraz szybciej się zwiększa. W swoich publikacjach chętniej przedstawiam te elementy przebudzenia, które możemy realnie dostrzec już teraz, niż te, które „obiecuje” nurt new age. W latach 90-tych jedna gazeta Financial Times dostarczała tylu informacji, które człowiek w średniowieczu gromadził całe życie. Zaś dziś jeden dzień studiowania najróżniejszych portali z informacjami dostarczy tyle wiadomości, ile wszystkie numery Financial Times od początku wydawania tej gazety. Poza tym zaczynamy dostrzegać jak wiele jest zła, niesprawiedliwości, wyzysku, cierpienia.

Zaczynamy dopominać się by nasza praca była w końcu godnie wynagradzana. Bajki (neo)liberałów przestają na nas działać. Demaskowanych jest mnóstwo przekrętów, afer a nawet zbrodni rzekomo „demokratycznych” rządów. Interesujemy się nie tylko alternatywnymi wersjami prawdy. Ale zaczynamy rozumieć, jak ważna jest psychologia, czyli wyjście z mentalności ofiary, unormowanie naszych relacji i odpowiedzialne wychowywanie dzieci. By po ukończeniu osiemnastki kierowały one swoje pierwsze dorosłe kroki do jakiegoś fajnego miejsca z drinkami i palmami, a nie do gabinetu psychiatry.

W tym artykule chciałbym przedstawić Ci te mity, które wciąż są silnie zakorzenione w świadomości tzw lemingów. Zaczynamy:

1. Leming wierzy w demokrację. Ma to być ostateczna i najdoskonalsza z form rządzenia. I nie ma nad tym dyskusji – demokracja ma być i koniec. A przecież fakty są takie, że zawsze rządzi jakaś elita. Zawsze są liderzy, nigdy nie ma tak, że lud podejmuje decyzje. Podnosi się dramatyczne apele o powstrzymanie łamania demokracji w Polsce. Ale na zachodzie też nie ma demokracji. Są chadecy, liberałowie, socjaliści, zieloni, komuniści, ale to jest jedna i ta sama myśl polityczna, czyli myśl skrajnie lewicowa i neoliberalna gospodarczo. I oczywiście zero zmian, bo obojętnie czy wybierzesz chadeków czy zielonych, to ta Merkel czy ten Juncker zawsze wyskoczą jak diabeł z pudełka. W Polsce do 2015 roku też to było – na kogokolwiek by się nie zagłosowało, to ten Balcerowicz i tak tam gdzieś wyskakiwał. To absolutne zero zmian, ciągłe zakonserwowanie i zabetonowanie systemu.

Jak się pojawia jakaś prawicowa AFD czy lewacka Partia Piratów, które chcą wprowadzać realne zmiany, prawdziwe nowości, to te lewo-liberalne elity są posrane ze strachu. Z tej przyczyny lewicowi liberałowie, czyli te elity, reprezentują  świat umarłych, świat który odchodzi. Życie jest ciągłą zmianą, życie nie lubi „ostatecznych konsensusów” ani „końców historii”. Nic nie jest konsensusem bo wszystko można zmienić, ulepszyć. A historia stale będzie trwać. Teraz bardziej będzie to historia przełomowych wynalazków, wielkich przemian, podboju kosmosu, ratowania umierającej przyrody, niż historia walk i wojen. I jeszcze jeden ważny argument.. To rządy mających usta pełne miłości liberałów doprowadziły do III wojny światowej na Bliskim Wschodzie, która powoli przenosi się do Europy Zachodniej. To oni bombardowali tamte kraje i dozbrajali ugrupowania terrorystyczne, by siać tam destabilizację.

2. Wierzy, że korporacje sprzedają produkty dobrej jakości i że jak coś jest w aptece lub sklepie to jest przebadane i nie szkodzi. Wierzy, że rządy o nas dbają. Że nie ma czegoś takiego jak geopolityka, deep state i potajemne układy mocarstw. Że wszystko przecież jest w debacie publicznej i jest jawne i transparentne. Przecież nic nie może być ukrywane, prawda? To są tylko teorie spiskowe.

3. Jest purytaninem. I wcale nie chodzi tutaj klasyczny konserwatyzm. Często feministka mieszkająca ze swoim mężem lewakiem na strzeżonym, inteligenckim osiedlu ma bardziej zabetonowany umysł niż człowiek o prawicowych poglądach. Chodzi o przekonanie, że wszystko zostało urządzone tak jak trzeba, że systemu nie trzeba zmieniać, że nic nie trzeba zmieniać. Że wszystko ma być tak jak jest, a życie ma się po prostu toczyć. Że człowiek nie ma wpływu na swoje życie, i raz przyjętych przekonań nie może zmienić.

4. Niechęć do wyjścia poza własne uwarunkowania rodzinne, społeczne, kulturowe, ideologiczne, religijne. Niechęć do poznania pozytywnych nowości, często, o ironio, połączony z chęcią poznawania negatywnych inności, np gender lub islamu, o ile oczywiście jest to akceptowalne przez władzę. Postawa „NIEwierzący, ale praktykujący”, bo tak każe omerta społeczna, której jest posłuszny. Leming nigdy nie kwestionuje tego, co jest uznawane za powszechnie obowiązującą normę społeczną.

Nigdy nie dostrzeże ich sprzeczności, tego elementu dulszczyzny. A jak mu się o tym powie, może zareagować nawet agresją. Jednak wewnętrznie dobrze wie, że normy społeczne są sprzeczne. Bowiem hołduje przekonaniu, że owszem, warto publicznie i uroczyście deklarować przestrzeganie jakiejś normy, ale jak nikt nie widzi i nikt się nie dowie, to można tę normę łamać.

5. Niechęć do filozofii, bo trzeba pracować i zajmować się konkretami, a nie myśleć o niebieskich migdałach. Niechęć do psychologii, bo kto takie fanaberie by widział. Przecież dzieciak ma się sam ogarnąć, a jak nie, to pasem w dupę dostanie. No i niechęć do odkrywania tajemnic i zagadek świata, bo przecież to jest nieistotne. Istotne sprawy to praca, szkoła, studia i sześć piw przed telewizorem.

6. Niechęć do zmian przekłada się na cały system. Ludzie tacy uważają, że świat jest urządzony idealnie. Albo uważają, że „jest jak jest”, więc nie ma sensu nic zmieniać. Leming jest przekonany, że Ci którym się nie udało są sami sobie winni, bo system jest ułożony idealnie. Jest to postawa prosystemowa, która towarzyszy albo niekumatym lemingom, albo cynicznym graczom politycznym czy biznesowym. Wg mnie nie ma nic gorszego, niż popieranie systemu. A dlaczego? Bo jest on nieludzki, chroni oprawców, a ofiary, czyli większość, wpędza w poczucie winy.

7. Leming nie lubi aktywizmu obywatelskiego, działania, przekazywania wiedzy, zmieniania świata. Przecież wszystko i tak zależy od polityków, a zwykły szary obywatel nic nie może. Bo niby co od niego zależy? Szary obywatel, wg leminga, ma siedzieć cicho, nie wychylać się, i w pocie czoła pracować na swój marny byt. A nawet jeśli zauważy, że niektóre inicjatywy obywatelskie czy demaskatorskie są w porządku, to uważa on, że działać powinni inni, a nie on. Bo świat się przecież obejdzie bez jego pomocy.

8. Postawa wyznawcy, owcy. Ideologie, religie, doktryny, także te ezoteryczne. Leming, czyli tak naprawdę „dziecko w dorosłym ciele”, musi być prowadzony. Musi mieć nad sobą lidera z tej przyczyny, że sam nie może wziąć steru życia w swoje ręce. Musi mieć nad sobą kogoś, kto będzie mu dyktował, jak ma myśleć, bo sam myśleć samodzielnie nie potrafi. Ideologie i religie redukują lęk związany z tym, że świat jest zupełnie nieprzewidywalny i tak mało o nim wiemy. Są taką „tabletką uspokajającą” dla człowieka zmęczonego codziennym kieratem, brakiem sensu życia i tą wielką niewiadomą, jaką jest świat.

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/

  

OŚWIECENIE KTÓREGO PRAGNIESZ JEST PROCESEM DESTRUKCYJNYM I ROZCZAROWUJĄCYM!

Czym jest prawdziwe przebudzenie / oświecenie? Czym nie jest rozwój duchowy?!

Uwaga! Chciałbym Cię przestrzec przed tym, co uważa się za rozwój duchowy, a co wcale nim nie jest! Na końcu tej duchowej ścieżki czeka Cię wielkie rozczarowanie.. I tak właśnie ma być. Jestem przyzwyczajony do demaskowania prawdy nielubianej i niechcianej, której nie ma nawet w mediach nazywających siebie „niezależnymi”. Ale przecież owo rozczarowanie jest jednocześnie upadkiem iluzji.

Pisałem kiedyś, że odpowiedzi na trudne człowiecze pytania są, choć wielu mówi, że ich nie ma. Ale są one bardzo rozczarowujące i trudne do zaakceptowania. Bo to nie tak miało być.. Bo nie tego uczyli nas rodzice, dziadkowie czy nauczyciele w szkole.

Oświecenie jest procesem destrukcyjnym, nie ma nic wspólnego z byciem lepszym lub szczęśliwszym. Oświecenie jest upadkiem iluzji, dostrzeżeniem fasady pozorów i udawania. Jest całkowitym wykorzenieniem wszystkiego, co uważaliśmy za prawdziwe.”

Bolesny upadek iluzji w duchowości

Wielu ludzi zaczyna się interesować duchowością ezoteryczną ponieważ albo chcą rozwiązać swoje problemy, albo dodać sobie mocy, poweru, czegoś ekscytującego, niczym takiej kokainy do potęgi entej. Wielu ludzi chce osiągnąć zagubione przed laty szczęście. Różne szkoły, nauczyciele duchowi, autorzy ezoterycznych doktryn nęcą i kuszą. Kuszą spełnieniem, odczuwaniem stanu permanentnej nirvany, spotkania bratniej duszy (tzw. „twin flame”).

Jednak to nie jest prawdą. Muszę Cię zmartwić, ale to kolejna zasłona dymna, jedna z wielu, którą spotkasz. Wielu ludzi poszukuje w tym procesie czegoś, czego tam nie ma i nigdy nie będzie. Jest cała masa książek, często uznanych, opisujących błogość nirvany, pełne sukcesów życie, metody na unikanie cierpień.. Nęcą, kuszą, obiecują i opisują coś, czego nie ma. To jest ta zasłona iluzji, i konfrontacja z nią często jest bolesna. Bo miało być tak pięknie, bezproblemowo, „oświeceniowo„. A nie jest.

Frustracja ezoteryków i duchowi guru z fejsa z folią aluminiową na głowie

I często powoduje to ogromną frustrację bądź popadanie w fanatyzm. Powszechne są na tym etapie gwałtowne zmiany obieranych ścieżek i metod duchowych. Często zdarza się radykalizm i zwalczanie tych, którzy mają choć trochę inne podejście. Uwaga jest skoncentrowana na rzeczach które są tak naprawdę albo nieistotne, albo szkodliwe. Oszalały z bólu człowiek chce wiedzieć, czy otwierać czakry, czy zamykać, czy raczej tworzyć z nich jeden torus. A może zamykać tylko niektóre? Przecież każdy guru czy nauczyciel mówi inaczej i każdy uważa, że ma rację.

Poszukiwanie doktryn, miotanie się między nimi to cecha tego etapu. Kolejne doświadczenia, jakie się wtedy pojawiają, to szukanie coraz to nowych guru. Także tych guru facebookowych, którzy nakładają folie aluminiową na głowę i kręcą filmiki o gwałtach kosmitów. Często jest to etap szaleństwa związanego z ezoteryką i teoriami spiskowymi. Jest to także etap takiej „gorączkowej naiwności”, gdzie zdezorientowany i przerażony człowiek uwierzy we wszystko, byle tylko było to „spiskowe”, „alternatywne” czy „ezoteryczne”. Często wierzy się wtedy w teorie absurdalne i śmieszne. Naiwność jest niestety naszym „cieniem” do przepracowania. Jak to mówią – aby docenić normalność, trzeba popaść w szaleństwo.

Ten artykuł jest częścią szerszej serii moich publikacji o tytule: „Prawdziwe demaskacje, głupie teorie spiskowe a zdrowy racjonalizm”. Chciałbym, by w tym trudnym i mało znanym świecie kierowało Cię i serce, i zdrowy, „rozumowy” racjonalizm. Poniżej zamieszczam linki do tych artykułów:
Realne spiski i przekręty, a głupie teorie spiskowe. Jak nie zwariować?!
Jak nie zwariować w świecie ogromnych przekrętów i teorii spiskowych?
Trwa szaleństwo idei i doktryn ale ludzkość wkrótce się z niego przebudzi!
Czy technika jest zła a natura jest dobra? To nie jest takie proste!
Czy smartfony doprowadzą do epidemii zombie?! Niepokojące doniesienia naukowców
Robotyzacja wymusi ogromne przemiany.. Jak się włączyć i wygrać? To wielka szansa dla nas!
Dlaczego dawniej było fajniej i lepiej? Dzisiejsze czasy to jakaś porażka!

Aby docenić normalność i spokój, trzeba popaść w szaleństwo

Oświecenie to zmierzenie z najgłębszymi cieniami w podświadomości. To bardziej psychologia niż jakaś ezoteryka. Następuje rozpad dotychczasowego systemu wartości, także w sferze doktryn. Fanatyczny lewicowiec może odkryć, że jednak ma trochę poglądów prawicowych, które wypierał i negował, i może chwilowo być zafascynowany ideami prawicy.

Z kolei zwolennik skrajnej prawicy nagle może odkryć, że jednak trochę poglądów liberalnych ma, i może stać się na jakiś czas wręcz libertynem. A tu chodzi przecież o pogodzenie dwóch przeciwności. Lewica i prawica to tylko jeden z elementów układanki. Bo dochodzą jeszcze podziały takie jak: damska i męska część świadomości, słabe i silne cechy, i tak dalej. A tych cieni do rozwiązania jest znacznie, znacznie więcej.

W pewnym momencie powiesz zrezygnowany:
„-Okej.. Wiem już to, to i to. Wiem że tyle rzeczy które uważałem za prawdziwe, okazało się kłamstwami, tylko opakowane w nowy, ezoteryczny papierek. Ale co dalej?! Pustka, próżnia? Czy to już wszystko? Naprawdę wszystko?!

Przestajesz medytować, liczyć numerologię, patrzeć w tarot. Zaczynasz.. żyć

Po przejściu procesu oświecenia (lol) następuje faza „zimnego wyłączenia”. Człowiek nie chce już medytować, nie chce czytać o jakichś kosmosach, numerologiach i cudach nie widach. Nie tylko dlatego, że już wie, że wiele tych duchowych teorii jest iluzją. Ale także dlatego, że taki człowiek zyskuje coraz większy spokój i zaczyna pragnąć realizować się w świecie materii. Materii, którą podczas tego uduchawiania się często zaniedbywał. Świat materii to oczywiście relacje międzyludzkie, związki, aktywizm obywatelski. Człowiek taki będzie starał się dalej przekazywać to, czego się dowiedział, ale będzie to robił już w inny sposób.

Choroby i defekty ciała pozostaną, choć będziesz trochę spokojniejszy. I z tymi chorobami też będziesz musiał się zmierzyć, korzystając z medycyny naturalnej lub farmaceutycznej. A najczęściej z obu medycyn, bo nie oszukujmy się, tak często jest, jeśli leczenie jest prowadzone mądrze, przez kogoś kto się zna na nim. Robert Anton Wilson i wielu innych Wielkich Wtajemniczonych mówili, że to tylko przystanek przed następnym procesem. Czyli przed prawdziwą illuminacją, przed odczuwaniem właśnie tej nirvany, przed dokonywaniem cudów i dostępem do Kroniki Akaszy.. Wilson nazywał takich ludzi „Illuminatami”.

Ja jestem sceptyczny wobec takich twierdzeń, ale oczywiście nie wykluczam. Nie wykluczam także tego, że ewolucja świata idzie w stronę globalnej świadomości. Ale przecież nie mogę uwierzyć bez dowodów, bez sprawdzenia tego samemu. Tu i teraz bazuje na tym, co wiem i co zweryfikowałem.

Tematykę Illuminatów podejmowałem także w moim cyklu artykułów „Illuminaci i Ty”:
Illuminaci oficjalnie ujawnili swoje plany światu! „Rozpoczynamy projekt NWO”
Czy tajemniczy „agenci ewolucji” zakulisowo wpływają na losy Ziemi?
Kim naprawdę są Illuminaci? Jaka rzeczywista konspiracja kryje się za tą tajną organizacją?!
Illuminata ujawnia szokujące fakty o tajnym stowarzyszeniu rządzącym światem!
Czego nie wiesz o tajnym stowarzyszeniu Illuminati? Ujawniam szokujący sekret!
Elity Cię oszukują i kontrolują wykorzystując politykę i niektóre teorie spiskowe!
Illuminati: zakazany i ukrywany sekret tajnego stowarzyszenia, o którym być może nie wiesz
Czy illuminati istnieją?! Potężna organizacja ujawniła się światu i przedstawiła swoje szokujące, tajne plany!

Świat jest w porządku i jest na dobrej drodze

Wiem tyle, że w pewnym momencie zyskujesz ogromne poczucie i przekonanie, że świat jest na dobrej drodze i jego celem jest ewolucja i wspieranie nas, zagubionych, ślepych i śpiących „dzieci”. Zyskujesz ogromną pewność, że jungowska nieświadomość zbiorowa, monoteistyczny Bóg czy gnostycki Demiurg (to różne nazwy tego samego) nie są złymi strażnikami planety więziennej, ale są naszymi opiekunami, którzy robią co mogą, tylko my nie chcemy lub nie możemy pozwolić sobie pomóc.

Zyskujesz także pewność, że choć trwa wyzysk, że choć mafie są chronione przez państwa, a korporacje i banki drenują zasoby planety, to te wszystkie zło jest i będzie demaskowane a potem pokonywane. Zyskujesz również pewność, że żadne „byty astralne”, żadni archonci i żadni „straszni magowie” nie zabierają Ci energii, ale robią to Twoje własne, nieuświadomione programy podświadomości. Teraz już wiesz, że są to właśnie te wewnętrzne podświadome programy, i że nie wiedząc o nich, dokonywałeś projekcji, np na nieistniejących archontów czy na ludzi których oskarżałeś o wampiryzm, a którzy byli zupełnie niewinni.

Wiedza o tym to siła, to potęga, to prawdziwe oświecenie.

O demonach, astralu, karmie i iluzjach duchowości ezoterycznej napisałem wiele artykułów. Popularyzuję wiedzę, której znajomość jest niemal zerowa, nawet wśród „uduchowionych”. Okazuje się, że klucz jest w zwykłej prostocie, w codziennych radościach, w byciu człowiekiem, a nie bydlakiem. A nie w skomplikowanych systemach i prawidłach. Możesz o tym wszystkim poczytać w poniższych artykułach:
Te pseudo duchowe teorie mogą doprowadzić do życiowej tragedii. Nie przegap tego, co ważne!
Który sposób myślenia wybierasz? Poddańczy czy samodzielny?
Największa tajemnica duchowości? Nie wszystko co „duchowe” jest prawdziwe!
Uważasz, że jesteś wolny? A masz odwagę zadać sobie kilka prostych pytań?
Czy cierpienie i zło mają sens? Czyli tajemnice i przekłamania w duchowości
Czy karma na pewno wraca? Zaskoczę Cię, ale..

Autor: Jarek Kefir

Moja strona jest niezależna od wszelkich stron sporu politycznego. Utrzymuję ją z reklam i dobrowolnych darowizn Czytelników. Nie ma u mnie przymusowych abonamentów i opłat za treści. Dzięki temu mogę zachować niezależność i dostarczać Ci wartościowych i prawdziwych informacji, które są cenzurowane i trudno dostępne. Wspomóż moją pracę na rzecz poszerzania świadomości, a w zamian za to dotychczasowa ilość nowych wpisów będzie zachowana. Link z informacją, jak to zrobić tutaj: https://jarek-kefir.org/wsparcie/